<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; modelka</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/modelka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Julia Maciuszek: Strach zostawiam za drzwiami. W powietrzu czuję, że żyję!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/julia-maciuszek-strach-zostawiam-za-drzwiami-w-powietrzu-czuje-ze-zyje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/julia-maciuszek-strach-zostawiam-za-drzwiami-w-powietrzu-czuje-ze-zyje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Dec 2017 20:01:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[akrobacja]]></category>
		<category><![CDATA[Julia Maciuszek]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[młode celebrytki]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[tancerka]]></category>
		<category><![CDATA[taniec z gwiazdami]]></category>
		<category><![CDATA[Top Model]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa przetrwania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25291</guid>
		<description><![CDATA[Julia Maciuszek medialnie dała się poznać w programach „Top Model” oraz „Wyspa przetrwania”. Jej pasją jest jednak akrobatyka sportowa i artystyczna.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tych dziedzinach pnie się coraz wyżej, dosłownie i w przenośni. Nam opowiedziała o swojej przygodzie z „Top Model” i „Wyspą przetrwania” oraz zdradziła swoje plany na przyszłość.</p>
<p><strong>Skąd wzięło się u Ciebie zamiłowanie do wykonywania różnych pięknych, choć niebezpiecznych rzeczy w powietrzu?</strong><br />
Od najmłodszych lat lubiłam się ruszać. Jak miałam trzy lata mama zapisała mnie na tańce, potem na pływanie, a nawet karate. Dzięki temu, że byłam rozciągnięta i wysportowana, później wygrałam casting do sportowej grupy artystycznej. Wtedy zrozumiałam, że jestem na właściwej drodze. Rodzice pozwolili mi spróbować wielu rzeczy, ale nie zmuszali mnie do niczego na siłę. Dziękuję im, że mogłam sprawdzić się w różnych dyscyplinach, by zdecydować, w czym czuję się najlepiej i co sprawia mi największą radość, by móc to kontynuować. </p>
<p><strong>W internecie można znaleźć filmy, na których wykonujesz niesamowite rzeczy, m.in. skoki na batucie, skoki na ścieżce, taniec w powietrzu, na kole i na szarfie. Nie myślałaś o tym, żeby dołączyć na stałe do jakiejś trupy cyrkowej?</strong><br />
Aktualnie współpracuję z pewną grupą artystyczną. Są to raczej sezonowe występy przy okazji różnych spektakli. Teraz z racji okresu świątecznego prezentujemy „Opowieść Wigilijną”. Wcześniej wystawialiśmy „Sen nocy letniej”, mieliśmy też występ w „Tańcu z gwiazdami”, jako część oprawy artystycznej. </p>
<p><strong>Akrobatyka, którą uprawiasz wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie wszystkie sale są do tego przystosowane. Gdzie zatem trenujesz?</strong><br />
Takie rzeczy jak taniec na kole, czy na szarfach staja się coraz bardziej popularne, przybywa więc miejsc odpowiednio przystosowanych do treningów. We Wrocławiu akrobatykę sportową trenuję w paru profesjonalnych klubach, w którym znajduje się wszystko, co potrzebne do uprawiania tej dyscypliny. </p>
<p><strong>Udało Ci się wykroczyć również poza Polskę. Jakiś czas temu doceniono Cię na Węgrzech.</strong><br />
Byłam na Festiwalu Cyrkowym w Budapeszcie, gdzie zostałam wyróżniona. To miłe, że moja ciężka, ale przyjemna praca zaczyna być doceniana przez innych.</p>
<p><strong>Przytrafiają Ci się czasem kontuzje?</strong><br />
Jak w każdym sporcie. Na szczęście nic groźnego mnie nie spotkało i mam nadzieję, że nie spotka. Mogę też liczyć na rehabilitantów i masażystów, którzy dbają o moje zdrowie. To normalne, że czasem bolą mnie plecy lub stawy. Kiedy jestem w ruchu nic nie odczuwam. Gdybym nagle przestała, to mógłby się pojawić problem. Myślę jednak, że przede mną jeszcze wiele do zrobienia. Ciągle mam apetyt na więcej (uśmiech).</p>
<p><strong>Podczas prób i występów nosisz się kilka, a nawet kilkanaście metrów nad ziemią. Nie dopada Cię czasem uczucie lęku?</strong><br />
Nigdy, strach zostawiam za drzwiami. Gdy jestem w powietrzu czuję, że żyję i mogę oddychać pełną piersią. Mam zaufanie do siebie i pewność, że żaden sprzęt mnie nie zawiedzie. </p>
<p><strong>Na co dzień mieszkasz we Wrocławiu, ale tak naprawdę show-biznes, którego jesteś częścią skupia się głownie w stolicy. Nie myślałaś o przeprowadzce do Warszawy?</strong><br />
Bardzo lubię Warszawę. Jest piękna i na pewno daje wiele możliwości. Chętnie zaglądam do stolicy na występy lub na wydarzenia związane z show-biznesem lub akcje charytatywne. Potem jednak z radością wracam do ukochanego Wrocławia. </p>
<p><strong>Mimo młodego wieku, bo masz zaledwie 18 lat wiele już osiągnęłaś. Ciągle godzisz też pracę z nauką. Jak Ci się to udaje? Czy nauczyciele nie są wobec Ciebie złośliwi lub bardziej surowi, kiedy zamiast do szkoły jedziesz w Polskę ze spektaklem?</strong><br />
Chodzę do liceum artystycznego, do klasy o profilu teatralnym, nie jestem więc jedyną osobą, która rozwija swoje pasje na różnych płaszczyznach, czasem kosztem uczęszczania na zajęcia. Przez to akurat nikt na mnie krzywo nie patrzy, bo jest nas więcej. Na nieobecności trochę przymyka się oko, ale nie jest tak, że pobłaża nam się na innych przedmiotach. Program musi być zaliczony. Sama z siebie w szkole też przestrzegam tzw. sportowej dyscypliny. Jeśli wiem, że szykują się dla mnie nowe wyzwania, staram się egzaminy i sprawdziany zaliczyć z wyprzedzeniem, żeby móc bez przeszkód i wyrzutów sumienia oddać się temu, co kocham. </p>
<p><strong>Zastanawiałaś się już nad wyborem studiów?</strong><br />
Mam na to jeszcze trochę czasu. Możliwe, że wybiorę kierunek związany ze sportem lub z dziennikarstwem, np. na Uniwersytecie Warszawskim (uśmiech).</p>
<p><strong>Masz na swoim koncie udział w programach „Top Model” i „Wyspa przetrwania”. Co skłoniło tak młodą dziewczynę, by rzucić się na tak szerokie wody?</strong><br />
Uwielbiam podróże i przygody. Zawsze chciałam pojechać na obóz przetrwania. Pomyślałam sobie, że dzięki „Wyspie przetrwania” mam szansę spełnić to marzenie i bez głębszego zastanowienia zgłosiłam się na casting. Selekcja była naprawdę ostra. Począwszy od długich rozmów z psychologami, po testy sprawnościowe, mające na celu sprawdzenia naszej wytrzymałości. Kiedy już dostałam się do programu, miłym zaskoczeniem na lotnisku okazała się wiadomość, że lecimy do Australii, bo kierunek wyprawy do końca utrzymywany był w tajemnicy. Jeśli chodzi o „Top Model”, to często słyszałam od znajomych, że ze swoją figurą mogłabym być świetną modelką. Ponieważ lubię jak coś się dzieje w moim życiu, postanowiłam spróbować, jednak zamiast z przygodą, spotkałam się z ogromną, momentami wręcz niezdrową rywalizacją. Mogłabym pójść w modeling, lecz musiałabym się skupić tylko i wyłącznie na tym, a ja lubię łączyć wszystkie swoje zajęcia i na razie fajnie mi to wychodzi. Mimo wszystko nie żałuję udziału w tym programie, bo otworzył mi oczy na pewne sprawy i również czegoś nauczył.</p>
<p><strong>Koleżanki i koledzy w szkole trzymali za Ciebie kciuki?</strong><br />
Jak już wcześniej wspomniałam, uczęszczam do klasy artystycznej, gdzie każdy ma już jakieś osiągnięcia lub po prostu chce być gwiazdą, więc skupia się na własnej karierze, a nie na tym, co robią inni. Czasem mam wrażenie, że biorę udział w jakimś wyścigu, choć tak naprawdę z nikim się nie ścigam. Mam za to kilkoro przyjaciół poza szkołą, którzy od lat mi kibicują. Zawsze mogę też liczyć na wsparcie od mojego starszego brata Damiana, który jest trenerem piłki nożnej i przede wszystkim rodziców. Tata również ma dusze sportowca. Pochodzi z gór i świetnie jeździ na nartach, a mama jest aktorką.</p>
<p><strong>Coraz częściej ludzie rozpoznają Cię na ulicy. Jak Ci się podoba popularność, która z pewnością będzie narastać?</strong><br />
Miło mi, że spotykam się jedynie z przyjemnymi przejawami popularności. Chętnie staję do zdjęć, rozdaję autografy i odpowiadam na pytania, najczęściej dzieci, no i dziennikarze dzwonią coraz częściej, ale nie dziwię się, w końcu jestem po to, żeby swoimi występami sprawiać ludziom przyjemność (uśmiech).</p>
<p><strong>Co byś chciała przekazać młodym ludziom, dla których z pewnością jesteś wzorem do naśladowania?</strong><br />
Mój przykład pokazuje, że jeśli się ma marzenia, to warto o nie walczyć. Dziś wielu młodych ludzi stroni od sportu. Chciałabym powiedzieć nastolatkom, że ruch, nawet, jeśli nie akrobatyka jest w życiu każdego człowieka bardzo ważny, tak samo jak zdrowe odżywianie, którego jestem fanką i propagatorką. Naprawdę nie trzeba być na żadnej restrykcyjnej diecie, żeby jeść smacznie i do tego nie przytyć. Sama osobiście przygotowuję swoje ulubione posiłki, a w wolnych chwilach uwielbiam piec ciasta, ale bez użycia białego cukru i na składnikach bezglutenowych.</p>
<p><strong>Rozmawiała: Martyna Rokita</strong></p>
<p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/julia-maciuszek-strach-zostawiam-za-drzwiami-w-powietrzu-czuje-ze-zyje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katarzyna Kajdan: Petit modelka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-kajdan-petit-modelka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-kajdan-petit-modelka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2016 10:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[fotomodelka]]></category>
		<category><![CDATA[fryzjerka]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Kajdan]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[petit modelka]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22510</guid>
		<description><![CDATA[Katarzyna Kajdan to nie tylko utalentowana fryzjerka, ale kobieta o wielu pasjach! Spełnia się również jako fotomodelka – w mało popularnej branży w Polsce jaką jest „Petit Models”. Z Katarzyną rozmawiamy o specyfice tej dziedziny, a także o zdrowym stylu życia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z zawodu jesteś fryzjerką, ale twoją drugą pasją jest fotomodeling. Od kiedy interesujesz się tą branżą?</strong></p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/katarzynakajdanhair/">Katarzyna Kajdan</a>: </strong>Moja przygoda z modelingiem zaczęła się mniej więcej 7 lat temu, a przyczynił się do tego właśnie mój zawód. Pracując jako fryzjerka przy sesjach zdjęciowych, dostawałam również propozycje pozowania do zdjęć, a wszystko przez to, że zawsze byłam szczupła.</p>
<p><strong>Jesteś jedną z nielicznych „petit modelek” w Polsce. Czym się charakteryzuje praca o tej specyfice? Czy w Polsce tego rodzaju modeling jest popularny?</strong></p>
<p>To prawda, jest niewiele pozujących dziewczyn tak niskich jak ja. Mam zaledwie 156 cm wzrostu i ważę 40kg. Natomiast jako modelka „petit” dostaję zlecenia, w których wzrost nie ma znaczenia, czyli przykładowo: zaprezentowanie makijażu, fryzury czy różnych kosmetyków. I na tym to właśnie polega. W Polsce jest to mało popularne, ponieważ nie mamy jeszcze tutaj agencji „Petit Models”, za to za granicą można znaleźć ich sporo, takich, które chętnie współpracują z dziewczynami także spoza kraju.</p>
<p><strong>Co najbardziej lubisz w fotomodelingu?</strong></p>
<p>Od zawsze lubiłam zdjęcia i zbierałam je od najmłodszych lat. Zawsze też powtarzam, że nie ma lepszej pamiątki niż wspomnienia i fotografie, a jedno uzupełnia drugie. Zdjęcie to nic innego jak uwieczniona chwila, która się już nigdy nie powtórzy, wiec chyba to jest w tym dla mnie najpiękniejsze – mieć wiele, nie byle jakich pamiątek ze swojego życia, a dodatkowo zarabiając na tym pieniądze i przy tym wszystkim jednocześnie świetnie się bawić, bo jak do tej pory udaje mi się pracować tylko ze wspaniałymi ludźmi.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-22513 aligncenter" title="KiciulkaBW" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/KiciulkaBW.jpg" alt="" width="601" height="860" /><br />
 <strong>Z którym fotografem chciałabyś współpracować i dlaczego?</strong></p>
<p>Jest ich wielu, a strach przed tym, że mogłabym jakiegoś pominąć, nie pozwala mi nawet zacząć ich wymieniać (śmiech), natomiast nazwiska fotografów, z którymi już miałam okazję pracować, mimo że nigdy się tego nie spodziewałam, chętnie wymienię, bo fotograf Marcin Klaban, Voyo Bakiewicz, Tomasz Zienkiewicz czy Andrzej Kornalewski to osoby, które znacznie wzbogaciły moje portfolio.</p>
<p><strong>Czy masz jakiś wzór do naśladowania? Kto cię inspiruje, jest autorytetem w świecie modelingu?</strong></p>
<p>Chyba nie będę oryginalna w swojej wypowiedzi, bo Kate Moss inspiruje wiele osób, ale szczególnie dla mnie jest ona wyjątkowym wzorem, chociażby dlatego, że pomimo braku wymaganego wzrostu (minimum 172 cm) osiągnęła ogromny sukces!</p>
<p><strong>Jakich porad udzieliłabyś koleżankom z tej branży? Na co powinny być przygotowane i na co uważać?</strong></p>
<p>Powinny być przygotowane i uważać na wszystko – to jest najlepsza rada, jakiej mogę udzielić. Na rynku jest dużo „pseudo fotografów”, którzy chętnie zapłacą tylko po to, żeby zrobić zdjęcia ładnej dziewczynie, wiec przy każdym zleceniu trzeba być niezwykle ostrożnym.<br />
 <strong><br />
 Bycie modelką przede wszystkim odwzorowuje niezwykle ciężką pracę nad swoim ciałem. W jaki sposób dbasz o kondycję?</strong></p>
<p>Dużo ćwiczę. Głównie na siłowni, ale też w domu. Codzienne spacery z moim psiakiem również traktuję jako formę treningu. Staram się wtedy biegać, do tego oczywiście dochodzi dieta, a raczej zdrowe odżywianie, bo to podstawa! Bez tego czasem nawet długotrwałe treningi nie przynoszą skutku. Jako dziecko i nastolatka zawsze byłam szczupła, natomiast w dorosłym życiu metabolizm już nie jest taki sam. Stąd pomysł na aktywny i zdrowy tryb życia, który okazał się fajną formą spędzania czasu i zaliczam go do mojej kolejnej pasji.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-22512 aligncenter" title="fb" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/fb.jpg" alt="" width="574" height="860" /><br />
 <strong>Czym dla ciebie jest zdrowy styl życia?</strong></p>
<p>Przede wszystkim to zdrowe jedzenie, zamiana jak największej ilości chemicznych produktów na produkty naturalne. To też gotowanie w domu i unikanie złego nawyku jedzenia na mieście, oraz dużo ruchu! I nie chodzi mi tylko o treningi na siłowni, ale też różne rodzaje sportu, bo jak wiadomo sport to zdrowie, ale wszystko oczywiście w ramach zdrowego rozsądku!</p>
<p><strong>Jaki rodzaj treningu jest twoim ulubionym?</strong></p>
<p>Nie wiem czy możemy zaliczyć to jako „rodzaj”, ale treningi z moim chłopakiem są moimi ulubionymi. On jak nikt inny bardzo dba o mnie i wspiera w tym co robię, bo sam zajmuje się fotografią i kulturystyką, więc bardzo dobrze wie jaki mam cel do osiągnięcia, idąc na siłownię.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Czy istnieje specyficzny rodzaj treningu, przeznaczony dla fotomodelek, na którym przede wszystkim powinny się skupić? Na co szczególnie należy zwrócić uwagę?</strong></p>
<p>Nie każdy rodzaj treningu jest właściwy. Modelka nie może być za bardzo umięśniona i musi być proporcjonalna, więc ćwiczenia trzeba dobierać tak, żeby nie zaburzyć sobie proporcji poprzez rozrost mięśni i w tej kwestii przydatni są osobiści trenerzy. Ja skupiam sie na ćwiczeniach cardio, które pomagają spalać tkankę tłuszczową.</p>
<p><strong>Jakimi zleceniami w branży modelingu sie zajmujesz?</strong></p>
<p>Głównie pozuję przy sesjach fitnessowych oraz bieliźnianych, natomiast rozpiętość zleceń bywa duża – od skarpetek po kosmetyki.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-22511 aligncenter" title="duze2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/duze2.jpg" alt="" width="552" height="733" /><br />
 <strong>Jakie sesje najbardziej lubisz? Jaka sesja byłaby dla ciebie tą wymarzoną?</strong></p>
<p>Najbardziej lubię sesje fitnessowe, bo na nich najlepiej widać ciężką pracę i czas jaki wkładam w treningi. A moja wymarzona sesja to prywatna sesja ślubna. Myślę, że byłaby nie tylko wymarzona, ale też ta najważniejsza!</p>
<p><strong>Jaki jest twój sekret, aby zawsze pięknie wyglądać?</strong></p>
<p>Ogromne serducho do ludzi, zwierząt i tego co się robi. Bycie dobrym człowiekiem to jest największe piękno, bo choćby nie wiem jak brzydkim jest się z zewnątrz, to piękne wnętrze „bije” wszystko!</p>
<p><strong>Bez czego nie wyobrażasz sobie dnia?</strong></p>
<p>Bez uśmiechu.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Rozmawiała:</strong> Agnieszka Słodyczka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-kajdan-petit-modelka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inessa Tushkanova: Ostra zawodniczka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/inessa-tushkanova-ostra-zawodniczka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/inessa-tushkanova-ostra-zawodniczka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jan 2013 03:45:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Inessa Tushkanova]]></category>
		<category><![CDATA[kierowca rajdowy]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta - rajdowiec]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta za kierownicą]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigi samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zawodniczka rajdowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10381</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy wysiada z auta, wszystkie męskie spojrzenia skierowane są na nią. Na torze nie daje sobie żadnej taryfy ulgowej. Walczy o wynik twardo jak facet. Tegoroczna Playmate of the Year Ukrainy opowiada EksMagazynowi o życiu rajdowca – kobiety]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jaki jest twój rekord prędkości?<br />
 Inessa Tushkanova</strong>: 270 km/h w aucie drogowym i 247 km/h w rajdówce.</p>
<p><strong>Nieźle… Na co dzień też tak pędzisz? </strong><br />
 Jeżdżę spokojnie, ale szybko. Nie jestem ofensywna, ja nie mieszaju, ale nie jestem też zawalidrogą (śmiech).</p>
<p><strong>Dziewczyna na torze to dosyć niespotykany widok. Musisz udowadniać swoim kolegom, że jesteś nie tylko piękną kobietą, ale i zdolną zawodniczką?</strong><br />
 Szczerze mówiąc, mogą sobie myśleć, co chcą. Znam swoją wartość i nie mam potrzeby nic udowadniać.<br />
 <strong><br />
 A czy panowie nie mają problemu z tym, że przegrali z kobietą w typowo męskiej konkurencji? </strong><br />
 Nie sądzę, żeby traktowali to w ten sposób. Jesteśmy zawodowcami i jeśli ktoś traktuje mnie emocjonalnie, to zachowuje się nieprofesjonalnie.<br />
 <strong><br />
 Adrenalina, maksymalna koncentracja &#8211; co czujesz, kiedy pędzisz po torze rajdowym?</strong><br />
 Szczerze mówiąc, ciężko mi o jakąkolwiek koncentrację podczas rajdu. Cały czas podchodzi do mnie mnóstwo ludzi, dla wielu fanów i mediów rajd to jedyna szansa, aby zrobić ze mną zdjęcie lub porozmawiać. Podczas każdego rajdu odbywa się też wiele wydarzeń promocyjnych, obiadów ze sponsorami i wieczornych imprez. Sama jazda samochodem to akurat najmniejsze zmartwienie z tego wszystkiego!<br />
 <strong><br />
 Zanim wsiadłaś na dłużej w samochód, startowałaś w innej dyscyplinie, tyle, że zamiast czterech opon, miałaś do dyspozycji cztery nogi…</strong><br />
 Trenowałam skoki przez przeszkody. Zaczęłam, gdy miałam dwanaście lat i traktowałam to bardzo serio &#8211; udało mi się dojść do rezerwowego składu olimpijskiego reprezentacji Ukrainy. Po tym, jak zdechł mój koń, zaprzestałam dalszych treningów. Ale to było zdecydowanie łatwiejsze niż kariera rajdowa!</p>
<p><strong>Jesteś nie tylko rajdowcem, ale i modelką, która pojawia się sesjach zdjęciowych. Co jest dla ciebie ważniejsze? </strong><br />
 Moja przygoda z rajdami zaczęła się jeszcze wcześniej, niż z modelingiem. Tak naprawdę, to rajdy są całym moim życiem i to one są powodem, dla którego występuję jako modelka &#8211; zarobione w ten sposób pieniądze jestem w stanie przeznaczyć na moją pasję! Za kółkiem rywalizowałam jeszcze na Ukrainie. Moje początki były skromne &#8211; w Daewoo Lanosie. Bardzo mocno interesowałam się tym tematem, aż w końcu dostałam rolę pilota rajdowego wśród zawodowców. Ale to już dawne dzieje, to było z siedem lat temu.</p>
<p><strong>Twoim pierwszym pilotem była koleżanka. Teraz, kiedy jesteś doświadczoną zawodniczką, wolisz współpracować na trasie z kobietami czy z mężczyznami?</strong><br />
 Tak naprawdę dobrze współpracuje mi się tylko z jednym pilotem &#8211; facetem. Większość mężczyzn jest zaskoczona na mój widok, a ja im mówię: „Co jest? Co to dla was za różnica? Robię wszystko tak samo, więc czemu otwieracie usta ze zdziwienia?”. Jak na odcinku zepsuje się opona, to muszę podnieść auto, zdjąć koło i założyć nowe. Nie rozumiem facetów pod tym względem, oni nam chyba nie ufają w tym sporcie.<br />
 <strong><br />
 Samochód dodaje kobiecie seksapilu?</strong><br />
 Oczywiście. Wszyscy wiedzą, że panowanie nad takim samochodem jest bardzo trudne, więc patrzą na mnie z uznaniem. To działa na facetów.</p>
<p><em>Materiał pochodzi z 14. numeru EksMagazynu. Całość znajdziecie w papierowym wydaniu.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/inessa-tushkanova-ostra-zawodniczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Joanna Krupa: Zawsze jestem sobą</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-krupa-zawsze-jestem-soba/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-krupa-zawsze-jestem-soba/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 04:09:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Krupa]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[Top Model]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7269</guid>
		<description><![CDATA[Za gruba, za niska, nieodpowiednia - to słyszała na castingach u progu kariery. Uporem i determinacją udowodniła, że, jeśli się chce, można osiągnąć sukces. O byciu Polką, ptasim mleczku i pierogach, miłości do zwierząt i pogodzie w LA - specjalnie dla EksMagazynu Joanna Krupa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy dorastając w Stanach czułaś się w 100 proc. Polką? Były chwile, że nie chciałaś się przyznawać do swojego pochodzenia?<br />
 Joanna Krupa:</strong> Nigdy nie było momentu, w którym wstydziłabym się swojego pochodzenia. Zawsze byłam dumna tego, że pochodzę z Polski i podkreślałam to na każdym kroku. Miałam tylko 5 lat, kiedy mama zdecydowała się na wyjazd do Chicago. Mimo, że nie wychowałam się tutaj, to jednak czuję, że Polska to moja ojczyzna.</p>
<p><strong>Mając polskie korzenie trudniej zrobić karierę za granicą? </strong><br />
 Nie wydaje mi się, żeby pochodzenie miało największe znaczenie. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, musisz przede wszystkim ciężko pracować i nie poddawać się po porażkach. Kiedy klient jest zadowolony z twojej pracy, nie patrzy na to, jakiej jesteś narodowości, co robią twoi rodzice czy gdzie mieszkasz. Liczy się profesjonalizm i zaangażowanie w pracę.</p>
<p><strong>Pamiętasz swoje pierwsze castingi? Czy jurorzy byli tak surowi jak twoi koledzy z jury Top Model?</strong><br />
 Pamiętam, że wiele razy słyszałam, że jestem za gruba, za niska, ale nie poddawałam się. Miałam też menedżerkę, która nigdy nie przestawała we mnie wierzyć.</p>
<p><strong>Miałaś w swojej karierze chwile, że chciałaś zrezygnować? Nie miałaś ochoty iść na kolejny casting?</strong><br />
 Pewnie! Każdy ma czasem chwile zwątpienia. Kiedy kolejny casting kończy się niepowodzeniem, kiedy kolejny raz słyszysz, że się nie nadajesz, łatwo jest zwątpić. Ja też miałam takie chwile, ale zawsze trwały one krótko. Szybko przestawałam się martwić i powtarzałam sobie, że następnym razem się uda. Wiara w siebie to podstawa.<br />
 <strong><br />
 Rozmawiał: Łukasz Kędzior</strong></p>
<p><strong>Cały wywiad do przeczytania w VIII numerze EkMagazynu! Już w Empikach w całej Polsce!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-krupa-zawsze-jestem-soba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie poszłabym do Top Model</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-poszlabym-do-top-model/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-poszlabym-do-top-model/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 02:41:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Anja Rubik]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[top modelka]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6727</guid>
		<description><![CDATA[Trzecia top modelka świata, muza Karla Lagerfelda, od 13 lat na wybiegu. Zdobiła okładki największych magazynów i wzięła udział w niezliczonej ilości kampanii reklamowych. Od niedawna w nowej roli - żony. Czy ma plan B na życie, za co kocha Nowy Jork, a za co Polskę? Anja Rubik w ekskluzywnym wywiadzie dla EksMagazynu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Na początek gratulacje i najlepsze życzenia. Czy zauważasz różnicę pomiędzy byciem żoną, a narzeczoną?<br />
 Anja Rubik:</strong> Dziękuję! Jeżeli coś się zmieniło, to tylko na lepsze. Mam wrażenie, że teraz jesteśmy jeszcze bliżej siebie i stanowimy nierozerwalny team.</p>
<p><strong>Czy od zawsze wiedziałaś, że będziesz modelką?</strong><br />
 Już jako dziecko lubiłam się przebierać w ciuchy mojej mamy i organizowałam pokazy wspólnie z koleżankami. Kiedy mieszkaliśmy w RPA, chciałam żeby mama zapisała mnie na kurs modelingu, który odbywał się w okolicy. Niestety się nie zgodziła. Wtedy jeszcze nie zastanawiałam się, kim będę. W szkole średniej myślałam o afrykanistyce, ale jednak miłość do mody zwyciężyła. Zawsze interesowałam się tym światem, coś mnie tam ciągnęło&#8230;</p>
<p><strong>Słyszałem, że w dzieciństwie byłaś „chłopczycą”. Patrząc na ciebie trudno w to uwierzyć…</strong><br />
 Chłopczycą? Może nie tak do końca&#8230; Prawdą jest, że lubiłam chodzić po drzewach, rzadko bawiłam się lalkami, pociągało mnie to, co nieznane, wszystko chciałam sprawdzić. Lubiłam doświadczać tego co nowe, co czasami bywało niebezpieczne… Od małego jednak lubiłam czuć się kobietą &#8211; zdecydowanie kręciły mnie dziewczęce ubrania.</p>
<p><em>Rozmawiał: Łukasz Kędzior</em><br />
 <strong><br />
 Cały wywiad z Anją znajdziecie w najnowszym, siódmym numerze EksMagazynu, do kupienia w Empikach i <a href="http://www.sklep.eksmagazyn.pl/index.php/elektroniczne-wydanie-eksmagazynu?page=shop.browse&amp;category_id=2" target="_blank">tutaj.</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-poszlabym-do-top-model/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polka największym odkryciem świata mody</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/polka-najwiekszym-odkryciem-swiata-mody/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/polka-najwiekszym-odkryciem-swiata-mody/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 12:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gamma</dc:creator>
				<category><![CDATA[dodatki]]></category>
		<category><![CDATA[biżuteria]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[Yes]]></category>
		<category><![CDATA[Zuzanna Bijoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=5566</guid>
		<description><![CDATA[Zauważyła ją Prada, pojawiła się już w kampaniach marek Louis Vuitton i Chloe, a ostatnio została twarzą domu mody Proenza Schouler. Okazała się największym tegorocznym odkryciem na wybiegach w Nowym Jorku, Londynie i Paryżu. 17-letnia Zuzannie Bijoch wcześniej była gwiazdą Kalendarza YES 2010. Najwyraźniej YES – polska marka jubilerska – przyniósł Zuzi szczęście!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska modelka wzięła udział już w blisko 60 pokazach najważniejszych światowych marek. O możliwość współpracy z Zuzanną Bijoch zabiegają największe tuzy świata mody i najbardziej prestiżowe marki. Nic dziwnego – jej debit na wielkich wybiegach uznano za jeden z najbardziej spektakularnych w dziejach branży. Potwierdzeniem jej wielkiego sukcesu jest choćby fakt, że marka Proenza Schouler, nagrodzona tegorocznym Oscarem mody dla najlepszych projektantów 2011 – wybrała Zuzannę na swoją „twarz”.<br />
 Zanim jednak docenił ją świat, niezwykłą osobowość młodziutkiej modelki z Katowic odkryła firma YES, angażując Zuzannę Bijoch do swojego Kalendarza YES 2010. Autorami efektownych zdjęć do niego byli Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek. Na pomysł stworzenia tego limitowanego – i bardzo teraz poszukiwanego! – wydawnictwa wpadł Mateusz Madelski, dyrektor ds. rozwoju firmy YES. <br />
 Warto przypomnieć sobie te niezwykłe zdjęcia, z zupełnie nieznaną wtedy jeszcze modelką, dla której Kalendarz YES 2010 stał się preludium do światowych sukcesów…</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/08/bijochkolaz.jpg" alt="" width="650" height="2281" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/polka-najwiekszym-odkryciem-swiata-mody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W Polsce nikt mnie nie chciał</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/w-polsce-nikt-mnie-nie-chcial/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/w-polsce-nikt-mnie-nie-chcial/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Mar 2011 12:00:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[anna nocoń]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[vougue]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3170</guid>
		<description><![CDATA[Piękna, ładna, zjawiskowa – to pierwsze wyobrażenia o modelkach. Ale typów urody, które mogą wzbudzać zachwyt może być nieskończona ilość. O tym, jakie kanony piękna obowiązują w modelingu i jak z hostessy stać się topmodelką, opowiada Anna Nocoń, której twarz niejednokrotnie była pożądana na okładkach zagranicznych magazynów
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Monika Miśta: Jak i kiedy się zaczęła twoja przygoda z modelingiem?</strong><br />
 <strong>Anna Nocoń:</strong> Wszystko zaczęło się w szkole średniej, czyli 10 lat temu, kiedy wymyśliłam sobie, że „modelowanie” może być sposobem na dodatkowe pieniądze. Zwłaszcza, że byłam bardzo wysoka. Zaczęłam więc wysyłać zdjęcia do agencji w Warszawie. Próbowałam też w Gdańsku, gdzie praktycznie nic się nie dzieje w świecie mody, więc szanse teoretycznie powinny być większe. Bezskutecznie. Okazywało się, że albo mam nieodpowiedni typ urody, albo odległość między mną a agencją międzyczasie zadowalałam się „hostessowaniem”, brałam udział w różnych konkursach i nadal wysyłałam zdjęcia, gdy pojawiała się jakaś ciekawa oferta. Tuż przed maturą jedna z krakowskich agencji zaprosiła mnie na casting do Warszawy. Nie był to dobry moment ze względu na egzaminy na studia, które mnie czekały w najbliższej perspektywie. Ale ponieważ i tak zamierzałam studiować w stolicy, nie rezygnowałam z castingu. Z książkami w ręku, czekałam na swoją kolej w hotelu, pochodząc do tego wszystkiego zupełnie na luzie, bez emocji. <br />
 Ostatecznie dostałam się na polonistykę na UW, z kolei po castingu, zaproponowano mi wyjazd do Paryża. To był dla mnie duży dylemat – studia, czy modeling? Wybrałam Paryż i pracę dla jednej z najlepszych agencji na świecie</p>
<p><strong>To była tylko twoja decyzja?</strong><br />
 Tak, choć konsultowałam ją z mamą. Ale ona mnie popierała, nie zniechęcała. Moje wątpliwości były mniejsze, gdy zweryfikowałam agencję i zobaczyłam jakie nazwiska reprezentuje. <br />
 Moje obawy dotyczyły bardziej tego, czy się zaaklimatyzuję w nowym miejscu</p>
<p><strong>Dwuletnia umowa na początek to długo&#8230;.</strong><br />
 To jest minimum na jakie trzeba się zdecydować. Jeśli modelki są bardzo młode, to wtedy te kontrakty są zazwyczaj pięcioletnie. I to jest z jednej strony zrozumiałe – agencja musi wiele zainwestować w taką dziewczynę.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-1089.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-1089.jpg" alt="" width="500" height="689" /></a></p>
<p><strong>Co to znaczy zainwestować?</strong><br />
 Modelce trzeba kupić bilet, zapewnić jej mieszkanie w nowym miejscu, trzeba zrobić 2-3 sesje zdjęciowe z jej udziałem, tak zwane „testy” pokazujące naturalne warianty, żeby miała z czym startować do potencjalnych klientów. Z jej przyjazdem do nowego miejsca wiąże się też szereg mniejszych wydatków – plany miasta, bilety sieciowe i drobiazgi umożliwiające jej życie w. nowym mieście. To jest na początek minimum tysiąc euro, które agencja wydaje na nową modelkę.</p>
<p><strong>Czy to jest inwestycja bezzwrotna?</strong><br />
 Nie, agencja później tę kwotę rozlicza, gdy modelka zaczyna mieć regularne dochody. Ale zawsze istnieje ryzyko, że będzie to osoba, która nie będzie odpowiednia, która pomimo figury i urody, nie znajdzie reklamodawców. Jeśli modelce się nie powiedzie, agencja nie zmusza jej do zwrotu kosztów, które ponieśli. To jest właśnie ich ryzyko i mają tego świadomość.</p>
<p><strong>A jeśli to modelka uzna, że się nie nadaje do tej branży, może się wycofać?</strong><br />
 Jak w przypadku każdej umowy o pracę – rezygnacja i trzymiesięczne wypowiedzenie. Każda agencja ma swoje indywidualne zabezpieczenia i standardowo po takim zwolnieniu przez kilka miesięcy nie można współpracować z konkurencją. Rezygnacja z przyczyn zdrowotnych jest naturalna. Problem mógłby pojawić się tylko wtedy, jeśli modelka nie zdążyłaby zapracować na tyle, aby inwestycja zwróciła się agencji, bo to nie jest instytucja.</p>
<p><strong>Jakie wyrzeczenia wiązały się z karierą ?</strong><br />
 Na pewno nie były to drastyczne zmiany. Ważnym obostrzeniem, było jedynie to, że nie mogłam nic zrobić z włosami bez konsultacji z agencją. Podcięcia końcówek i grzywki mogłam dokonywać sama, ale zmiany: koloru, długości i kształtu fryzury są zastrzeżone.</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong><br />
 Agencja dba o to, żeby zdjęcia zbyt szybko się nie zdezaktualizowały. Jeśli modelka decyduje się na dużą metamorfozę, zdjęcia w portfolio agencji stają się przedawnione. Podobne zasady dotyczą piercingu w widocznym miejscu, tatuaży i innych „zdobień”, których nie da się naturalnie ukryć, zasłonić.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-indie-cover.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-indie-cover.jpg" alt="" width="500" height="643" /></a></p>
<p><strong>A dieta?</strong><br />
 Oczywiście, trzeba się kontrolować, ale nie ma narzuconych ograniczeń. Agencje zdają sobie sprawę, że są momenty kiedy modelka tyje. Wtedy wysyła się ją na dietę na miesiąc, albo dłużej, żeby zrzuciła niepotrzebne kilogramy.</p>
<p><strong>Czyli nie trzeba się katować?</strong><br />
 To zależy&#8230;Są dziewczyny, które nic nie muszą robić, żeby były szczupłe. Zazwyczaj nastolatki. Albo naturalnie wynika to z dobrej przemiany materii danej osoby. Są też dziewczyny, które się katują, mają restrykcyjne diety i z maniakalnym uporem dążą do określonej wagi, ale to wszystko zależy od predyspozycji „cielesnych”, genetycznych.<br />
 Obsesja chudości jest też poniekąd z winy projektantów, ponieważ pomimo corocznych kampanii o „normalnych” modelkach, kolekcje prezentowane są w coraz mniejszych rozmiarach, a nie odwrotnie. Modelki często same wytwarzają presję i chudną do granic możliwości, same narzucają sobie pewien wzorzec, choć, wcześniej będąc nieco grubsze też dobrze pracowały i były atrakcyjne dla agencji.</p>
<p><strong>Wróćmy do twojego wyjazdu do Paryża. Jak wyglądały początki twojej kariery ?</strong><br />
 Trafiłam akurat na początek sezonu pokazowego, więc wysłano mnie najpierw do Londynu, potem do Mediolanu i z powrotem do Paryża. Wyjeżdżając na taki kontrakt, agencja jest tylko pośrednikiem, który pomaga modelce w znalezieniu pracy, umożliwia warunki do jej znalezienia. A więc na początku, kiedy jeszcze nikt mnie nie znał, musiałam się postarać o to, aby mnie zauważono. Każdego dnia rano, otrzymywałam informacje od agenta, gdzie odbywają się castingi, jakim stylistom i fotografom należałoby się pokazać. To wygląda jak seria spotkań o pracę i wtedy ode mnie najbardziej zależało, czy ktoś zechce ze mną współpracować.</p>
<p><strong>Z jakich powodów ktoś decyduje się zaangażować nową twarz?</strong><br />
 Po prostu musi być wyjątkowa, przyciągająca. Nie można nawet zdefiniować typu urody, po prostu musi mieć to „coś”, dzięki czemu będzie interesująca na zdjęciach i na wybiegu. Bardzo istotną rolę odgrywa charakter i umiejętności. Jeśli dziewczyna jest bardzo przestraszona i nie potrafi mówić po angielsku, to pomimo swojej urody, wysyła komunikat, że nie będzie potrafiła „zagrać”, nie odnajdzie się w charakterze sesji i nikt jej nie angażuje.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-1090.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/anna-nocon-1090.jpg" alt="" width="500" height="689" /></a></p>
<p><strong>Ciągłe chodzenie na castingi musi być męczące&#8230;</strong><br />
 Pięć dni w tygodniu to na początku norma. Bywały dni, że byłam na 20 castingach dziennie, w różnych częściach miasta. To było wykańczające &#8211; oczy na zapałkach i ciągle w drodze, dzień po dniu. Gdy nazwisko modelki staję się bardziej znane, sytuacja się zmienia.</p>
<p><strong>Czy ten wysiłek przekłada się na finanse?</strong><br />
 Wbrew pozorom, sesje dla dużych magazynów nie są dobrze płatne. Po odtrąceniu podatków i prowizji dla agencji, zostaje śmieszna kwota. Przy okazji takich pytań, zawsze mi się przypomina faktyczna wartość okładki Vogue’a dla modelki – 60 euro.</p>
<p><strong>To żart? </strong><br />
 Nie. Im większy tytuł, tym mniej chce zapłacić. Ale z drugiej strony, to niesamowity prestiż pojawić się na takiej okładce. Wszyscy wiedzą, że współpraca z magazynami nie jest dochodowa, ale ta obecność w mediach, przekłada się na inne kontrakty komercyjne. Na przykład zlecenia do katalogów to automatycznie lepsze zarobki. <br />
 <strong><br />
 Czy kontrakt z agencją, dopuszcza działania „na własną rękę” ?</strong><br />
 Tak, ale wszystko należy skonsultować z agencją. To jest wbrew pozorom dobre, bo klient zostaje zweryfikowany przez agencję i można mieć pewność, że zapłaci za wynajęcie modelki i że sama umowa będzie dobrze skonstruowana. Jeśli będzie jakiś problem, to agencja wejdzie nawet na drogę sądową w obronie jej interesów. Możliwe, że w Polsce dziewczyny decydują się na pracę bez pośrednictwa agencji, ale za granicą jest to prawie niespotykane, właśnie ze względów bezpieczeństwa.</p>
<p><strong>Pochwal się dla kogo pracowałaś</strong></p>
<p>Między innymi dla Diora, Marca Jacobsa, Victor &amp; Rollf, Kenzo, dla Loreala z firm kosmetycznych, dla marek biżuteryjnych, dla magazynów, z czego największym tytułem był Vouge</p>
<p><strong>Czy jesteś przywiązana do jakiejś marki w sposób szczególny? </strong><br />
 Nie, ale generalnie wydaje mi się, że w tym momencie najlepsze projekty tworzą młodzi ludzie, którzy aktualnie znajdują się jeszcze w drugiej, trzeciej lidze. To oni mają najbardziej fantastyczne pomysły, świeże spojrzenie na modę. Wynika to z tego, że dużo podróżują, podpatrują światowe wybiegi i ulice, a to rozszerza horyzonty pod kątem projektowania</p>
<p><strong>Jakie różnice widzisz pomiędzy wybiegami polskimi i światowymi?</strong><br />
 Polski rynek mody jest często krytykowany, ale patrząc na ostatnie dwa lata zmian, rokowania są dobre. Pojawił się wreszcie Polski Fashion Week, oceniany bardzo pozytywnie. Poza tym, projektanci zaczęli pokazywać kolekcje składające się nie tylko z sukni wieczorowych dla celebrytów, ale także stroje na co dzień. Wcześniej na polskim wybiegu rzadko pojawiały się jeansy. Zmiany następują również w ludziach, którym coraz bardziej zależy na tym, żeby dobrze wyglądać i którzy chcą korzystać z porad stylistów, ubierać się oryginalnie.</p>
<p><strong>Czy wyjazd za granicę jest koniecznością, żeby zrobić karierę w modelingu? </strong><br />
 Powiem, tak, zaczęłam pracować w Polsce dopiero po 2-3 latach pracy za granicą, więc mam inne spojrzenie, bo torowałam sobie drogę do kariery za granicą. Przyjechałam już z nazwiskiem, a to wiele zmienia w postrzeganiu modelki. Przykre jest to, że dopiero jak wróciłam już z pewnym bagażem doświadczeń, to wszyscy zaczęli mnie dostrzegać w Polsce, odnosić się z szacunkiem. Wcześniej, tak jak wspominałam, bezskutecznie pukałam do wielu drzwi. Wniosek? Dopiero kiedy za granicą, ktoś oceni, że modelka jest ładna, to w Polsce zaczyna się o niej myśleć tak samo. Rzadko jest odwrotnie.</p>
<p><strong>Jak długo trwa kariera modelki?</strong><br />
 Tak naprawdę nie ma limitów. Wszystko zależy od typu urody i tego, w jakiej modelka jest formie, jak się „trzyma”, kolokwialnie mówiąc. Znam wiele dziewczyn, które mają 30 lat i pracują nieustannie, mają dobrą figurę, niewiele zmarszczek, po prostu wyglądają młodo. Projektanci często lubią pracować ze starszymi modelkami, bo są bardziej doświadczone, podchodzą rzetelnie do swoich obowiązków. Kariera modelek często wygasa na ich własne życzenie i same wyznaczają granicę około 25 roku życia, gdy zaczynają zastanawiać się nad tym, co tak naprawdę powoduje, że czują się spełnione. Często ograniczają pracę na poczet studiów, mają ambitniejsze pomysły na przyszłość.</p>
<p><strong>A jakie są twoje plany? </strong><br />
 Otrzymuję jeszcze różne propozycje i nie ukrywam, że chciałabym jeszcze popracować jako modelka. Takie życie uzależnia:podróże, życie na walizkach, gdy ciągle coś się dzieje. Lubię to.<br />
 Ale nie mam już takiej dużej presji, jak kiedyś. Poza tym, rozpoczęłam studia magisterskie na kierunku Zarządzanie Kulturą na UJ, więc z tym też wiąże swoje na plany na przyszłość.</p>
<p><strong>Studia i pracę modelki łatwo pogodzić?</strong><br />
 Do tej pory się udawało pogodzić, choć bywałam zmęczona. Zawsze wpadałam na zajęcia między jednym wyjazdem a drugim. Nie wiem co to sesja poprawkowa, bo zawsze wszystko zdawałam w pierwszym terminie. W ogóle nie znam uczuć towarzyszących studentom, bo gdy moja grupa rozczulała się przed egzaminami, ja miałam rozliczenia podatkowe na głowie i to moim zdaniem były prawdziwe problemy.</p>
<p><strong>Masz poczucie, że coś straciłaś?</strong><br />
 Jedynie czas studiów- tych beztroskich problemów. Tak je nazywam, bo ja od razu skoczyłam na głęboką wodę i nie miałam czasu na imprezowanie i integrację. Ale za to praca dała mi możliwość podróżowania, a to kocham.</p>
<p><strong>A teraz dokończ zdania:</strong><br />
 <strong>Miłość jest dla mni</strong>e&#8230;trudno spotykana<br />
 <strong>Nie znoszę</strong>&#8230;głupoty i obgryzania paznokci<br />
 <strong>Szczęście to dla ciebie</strong>&#8230;posiadanie pasji<br />
 <strong>Czuję się najpiękniejsza na świeci</strong>e&#8230;.w bardzo wysokich obcasach<br />
 <strong>Imponują mi mężczyźni.</strong>..niesztampowi<br />
 <strong>Lubię, gdy kobiety</strong>&#8230;są wyzwolone i postępowe<br />
 <strong>Seks jest dla mnie</strong>&#8230;sympatyczną rekreacją<br />
 <strong>Prawdziwy mężczyzna</strong>&#8230;nie wstydzi się słabości<br />
 <strong>Prawdziwa kobieta</strong>&#8230;potrafi być facetem kiedy trzeba<br />
 <strong>Marzenia to&#8230;</strong> realizacja zawodowa<br />
 <strong>Anna Nocoń to</strong>&#8230;dwie skrajności w jednej osobie: leń i jednocześnie pracuś zarywający noce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/w-polsce-nikt-mnie-nie-chcial/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->