<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; musical</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/musical/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Finalne spotkania z AIDĄ w Romie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/teatr/finalne-spotkania-z-aida-w-romie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/teatr/finalne-spotkania-z-aida-w-romie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2023 20:43:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Aida]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>
		<category><![CDATA[musical ELtona Johna]]></category>
		<category><![CDATA[Roma]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr Muzyczny ROMA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30065</guid>
		<description><![CDATA[„Aida” to musical skomponowany przez legendę muzyki pop Eltona Johna do słów Tima Rice’a, jednego z najbardziej znanych autorów tekstów do licznych musicali. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Rozpoczął się ostatni weekend z AIDĄ w warszawskim Teatrze Roma! Spektakl zdobył tysiące fanów i był dziewiętnastą premierą musicalową na Dużej Scenie TM ROMA</h3>
<blockquote><p>„Aida” to musical skomponowany przez legendę muzyki pop Eltona Johna do słów Tima Rice’a, jednego z najbardziej znanych autorów tekstów do licznych musicali. Autorami libretta są: Linda Woolverton, Robert Falls i David Henry Hwang, a oryginalna inscenizacja została wyprodukowana przez Disney Theatrical Productions. Miejscem akcji jest starożytny Egipt, a fabuła opowiada o zakazanej miłości Aidy, nubijskiej księżniczki wziętej do niewoli przez Egipcjan, i Radamesa, kapitana egipskiej armii zaręczonego z Amneris, córką faraona.</p>
</blockquote>
<p>Libretto jest oparte na operze Giuseppe Verdiego pod tym samym tytułem.</p>
<blockquote><p>Premiera na Broadwayu odbyła się 23 marca 2000 roku i przez ponad cztery lata zagrano tam prawie dwa tysiące przedstawień tego tytułu. Musical otrzymał 4 nagrody Tony (m.in za najlepszą muzykę oryginalną), a „Time Magazine” zaliczył go do dziesięciu najlepszych produkcji teatralnych roku 2000. W recenzji magazynu „Entertainment Weekly” znalazło się zdanie: „To bardzo poruszająca i przejmująca opowieść.”</p>
</blockquote>
<p>16 stycznia 1999 roku piosenka <em>Written in the Stars</em> (pl. <em>Gwiazdy piszą los</em>) w wykonaniu Elthona Johna i LeAnn Rimes zadebiutowała na liście przebojów Billboard Adult Contemporary i utrzymywała się na niej przez 26 tygodni osiągając maksymalnie drugie miejsce.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/AIDA1.jpg" alt="" width="700" height="467" /></p>
<blockquote><p>Po broadwayowskiej premierze inscenizacje tego tytułu pokazywane były w krajach na całym świecie – m.in. w Australii, Czechach, Holandii, Kanadzie, Korei, Japonii, Peru, Szwajcarii, a także na Węgrzech i we Włoszech. Polska prapremiera w Teatrze Muzycznym ROMA odbyła się 26 października 2019 roku.</p>
</blockquote>
<p><em>Po sukcesie muzyki, do animacji Króla Lwa oraz Króla Lwa II: Czasu Simby, stworzonej we współpracy Tima Rice’a i Eltona Johna z produkcją Walta Disneya, zaproponowano obu twórcom kolejny wspólny projekt. Elton John nie był zainteresowany komponowaniem kolejnej oprawy muzycznej dla filmu animowanego, dlatego Disney przedłożył propozycję współpracy przy nowym musicalu na bazie historii klasycznej opery Aida z 1871 roku Giuseppe Verdiego. Disney przejął prawa do książki, która opisywała historię Aidy, przez co mogli wykorzystać koncept w nowym projekcie musicalowym. 1 kwietnia 1996 roku na deskach New Amsterdam Theatre w Nowym Jorku zaprezentowano przedpremierowo pierwsze fragmenty musicalu Aida dla osób zarządzających spółką Disney’a. W czerwcu 1996 roku równolegle z przygotowywaniami do Aidy prowadzono pierwsze castingi dla dzieci do musicalu Król Lew. Kolejny pokaz przedpremierowy miał miejsce 16 grudnia tego samego roku. Castingi były prowadzone w Nowym Jorku przez kolejne dwa lata, choć początkowo premiera była planowana na 1997 rok, podobnie jak w przypadku musicalu Król Lew.</em></p>
<blockquote><p>Budżet Disney’a na musical <em>Aida</em> wynosił 15 milionów dolarów. Od początku produkcji szukano odpowiedniej nazwy spektaklu chcąc uniknąć nazwy <em>Aida</em>. Na początku 1998 roku wybrano nazwę <em>Elaborate Lives</em>. Disney planował powierzyć reżyserię Robertowi Jessowi Rothowi oraz choreografię Mattowi Westowi. Do wsparcia w tworzeniu liberetta zaproszono Lindę Woolverton, która pracowała przy <em>Pięknej i Bestii.</em></p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/AIDA2.jpg" alt="" width="700" height="467" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/layout-Aida-1.jpg" alt="" width="600" height="600" /></p>
<p><em>fot. i grafika: materiały prasowe Teatru ROMA</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/teatr/finalne-spotkania-z-aida-w-romie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka na szpilkach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2015 01:51:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[Final Audio Design]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>
		<category><![CDATA[sprzet muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[zingali]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18517</guid>
		<description><![CDATA[Pisałam już o audiofilach jako kandydatach na idealnego faceta. Dlaczego? Bo jest tajemniczy, sensualny, wrażliwy a jednocześnie bardzo męski]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawą mieszankę cech łączy w sobie ten egzemplarz. Teraz przy okazji naszego święta – Dnia Kobiet dokonałam pewnego odkrycia. Do tej pory wydawało mi się, że świat wysublimowanie podanej muzyki jest typowo męskim obszarem. A tymczasem wręcz przeciwnie! Jesteśmy już nie tylko tropicielkami męskiego świata – ale ten męski świat kreowany jest dla nas!</p>
<p>Przykładowo, Zingali, wypuszcza kolumny, które wyglądają jak dzieło sztuki i grają równie kunsztownie. Przy tylu wariantach wykończenia jakie proponuje, możemy dopasować go pod kolor samochodu, wystrój wnętrza czy pomadkę. Z pewnością kolumny w kolorze amarantowym byłyby dla producenta zaskoczeniem – można jednak sobie na takie pozwolić. Ponadto – do produkcji weszły małe kolumny Zingali Nano, nad którymi rozckliwiają się rzesze kobiet. Te maleństwa wykonane są w całości z drewna oraz kształtem przypominają niemowlę.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18521" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/attachment/calyx-m-1200-net/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18521" title="calyx-m-1200-net" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/calyx-m-1200-net.jpg" alt="" width="650" height="771" /></a></p>
<p>Producenci proponują również pięknie wykonane przetworniki – Calyx Kong dostępny w kilku wariantach kolorystycznych, M2Tech i kultowy pomarańczowy HiFace Dac i nie tylko. Ciekawą nowość wypuścił również Calyx. Jest to wybornie wykończony Calyx M – najnowocześniejszy odtwarzacz plików wysokiej rozdzielczości na rynku. Zamknięty w szczotkowanej aluminiowej obudowie w kolorze kawy.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18519" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/attachment/calyx_net/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18519" title="calyx_net" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/calyx_net.jpg" alt="" width="650" height="943" /></a></p>
<p>Połączenie go z biżuteryjnymi słuchawkami – propozycją firmy Final Audio Design, może przyprawić o zawrót głowy. Nietuzinkowy, o modernistycznej formie, wprowadza świat muzycznych doznań mocnym wejściem w świat mody i stylu.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18520" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/attachment/final-audio-design-net/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18520" title="final-audio-design-net" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/final-audio-design-net.jpg" alt="" width="650" height="689" /></a></p>
<p>Rynek nie pozostaje obojętny na te pokusy. Stylowe kolumny zafundował sobie młody projektant Gavel, którymi rozpieszcza uszy swoich klientek (butik GAVEL Renoma Wrocław). Połasiła się na nie również Kasia Nova – o czym usłyszymy niebawem w programie „Domy Gwiazd” emitowanym w TVN style oraz Domo +. A ja połasiłam się na przygotowanie dla Was małego kącika, w którym przybliżę Wam nieco temat. Zainteresowane? Do zobaczenia w kolejnych wydaniach Eksmagazynu. <br />
 Andzia Przybyszewska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/muzyka-na-szpilkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Melodyczny mężczyzna</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/melodyczny-mezczyzna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/melodyczny-mezczyzna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2011 00:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[aktor]]></category>
		<category><![CDATA[Jaka to melodia?]]></category>
		<category><![CDATA[Metro]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>
		<category><![CDATA[piosenkarz]]></category>
		<category><![CDATA[prezenter]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Janowski]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=5102</guid>
		<description><![CDATA[Z zawodu aktor, piosenkarz, kompozytor, prezenter radiowy i telewizyjny. Z wykształcenia lekarz weterynarii. Widzowie pokochali go najpierw za występ w „Metrze”, a potem za prowadzenie bijącego rekordy popularności teleturnieju „Jaka to melodia?”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Ma pan konto na Facebooku?</strong><br />
 <strong>Robert Janowski:</strong> Mam. Czy jest w tym coś niezwykłego?</p>
<p><strong>Jestem ciekawa, czy pana zdaniem to zło wcielone, synonim utraty bezpośrednich kontaktów międzyludzkich czy tylko kolejne narzędzie służące do komunikacji?</strong><br />
 Nie buntuję się przeciwko technologiom, bo ich postęp jest rzeczą nieuniknioną. To trochę tak jak z zabawkami. Można ich mieć cały pokój, ale najważniejsze, żeby potrafić z tego pokoju wyjść i spotkać się z kolegami. Facebook jest jak ta zabawka, tyle że wirtualna. To coś, co dla mnie może być dziwne, dla ludzi starszych zupełnie abstrakcyjne, a dla moich dzieci normalne. Nie powiedziałbym, że to niedobre. Z każdej technologii można wyciągnąć coś, co pomaga człowiekowi. Trzeba jej tylko mądrze używać.</p>
<p><strong>Jaka jest rola prezentera programów rozrywkowych w dzisiejszych mediach? Liczy się tylko show?</strong><br />
 Telewizje komercyjne są nastawione na zysk. Realizują duże formaty, programy wymagające sporych nakładów finansowych i oczekują wyników. Widzowie średnio interesują się wykształceniem czy zainteresowaniami prowadzącego. Jeśli ludzie coś kupują, to nikt nie patrzy na to, czy dany prowadzący coś umie, czy mówi głupoty i tak dalej. Dochodzą do wniosku, że jeśli jakaś część społeczeństwa chce to oglądać, na tyle duża, że słupki rosną, to poziom intelektualny prowadzącego nie jest tak bardzo istotny.</p>
<p><strong>Jakim jest pan prowadzącym?</strong><br />
 Nie korzystam z wcześniej wymyślonych anegdot, nie czytam z kartki, prompterów. Buduję zdania samodzielnie. Wychodzę z założenia, że skoro skończyłem studia, powinienem używać składni języka polskiego, po to żeby werbalnie porozumiewać się z ludźmi, a nie czytać im. Nie korzystam z gotowych dowcipów, które ktoś napisać w moim imieniu… To złożony temat, ale niestety niezbyt optymistyczny.</p>
<p><strong>Czy były takie sytuacje na wizji, które wymagały błyskawicznej reakcji? Zaskoczyły pana?</strong><br />
 Każdy program jest taki. Nigdy nie wiem, co powiem. Nie mam przygotowanych puent, bo moim zdaniem na tym polega umiejętność dialogu, żeby czerpać z rozmówcy. Czekam więc na to, co powie i reaguję. Zdarza się, że ludzie są stremowani, kamery ich deprymują, nie bardzo chcą rozmawiać. Wtedy trzeba mówić za siebie i za nich. Ale to w końcu moja praca. Lubię to. Wciąż to lubię.</p>
<p><em>*Robert Janowski<br />
 Z wykształcenia weterynarz. Z zawodu i pasji piosenkarz, kompozytor, poeta, aktor, dziennikarz radiowy i prezenter telewizyjny. Debiutował na deskach amatorskich teatrów. W latach 80’ występował z wieloma zespołami rockowymi m.in. Oddziałem Zamkniętym. Był współtwórcą muzyki do Rock-musicalu Kompot Jonasza Kofty i Bene Rychtera, gdzie wcielił się w postać głównego bohatera. Sławę przyniósł mu udział w musicalu „Metro”, z którym wystąpił na Brodwayu. Grał na deskach Teatru Dramatycznego, Teatru Rozmaitości czy Teatrze Anateum. Od 1997 prowadzi teleturniej w TVP 1 „Jaka to melodia?”. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/melodyczny-mezczyzna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reżyser, któremu nie staje. Weny</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Dec 2010 12:08:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie warto]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Day Lewis]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>
		<category><![CDATA[Nine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.hoster.pl/?p=237</guid>
		<description><![CDATA[„Jaka piękna katastrofa” zawołał Grek Zorba na widok walących się w gruzy marzeń o kopalni. To pierwsze zdanie, jakie przyszło mi na myśl po obejrzeniu „Nine”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel Day-Lewis nie powinien śpiewać. To pierwszy wniosek, który nasuwa się po obejrzeniu „Nine”, największego chyba zawodu filmowego ubiegłego roku. Drugi wniosek jest taki, że filmu Felliniego nie można zrobić lepiej&#8230; od Felliniego.</p>
<p>Za „Dziewięć”, którego dystrybutor reklamuje jako dzieło zainspirowane „8 i 1/2” Felliniego wziął się Rob Marshall, twórca przebojowego „Chicago”, który w 2003 roku zgarnął sześć Oscarów. Tym razem reżyser zebrał jeszcze więcej nazwisk, bo obok Lewisa pojawiają się Penelope Cruz, Nicole Kidman, Sophia Loren, Helen Mirren, czy Marion Cotillard. I wszystkie te gwiazdy razem zaiste stworzyły wspaniałą katastrofę!</p>
<p>O czym jest film? O tym, że niejaki Guido, światowej sławy egocentryczny reżyser filmowy, próbuje uporządkować swoje życie prywatne i odzyskać utraconą wenę twórczą. Stara się i stara, ale kiepsko mu idzie, bo jego życie, sny i fantazje wypełnia stado kobiet. Prym wiedzie zdradzana żona Luisa (Cotillard), tuż za nią pojawia się kochanka Carla (Cruz) oraz przyjaciółka Lily, a także dziennikarka Stephanie, nieokiełznana muza Claudia (Kidman) oraz… duch jego matki (Sophia Loren).</p>
<p>Film jest nudny, pretensjonalny, monotonny, a Day-Lewis sprawia wrażenie, jakby podczas pracy na planie przeżywał niewyobrażalne katusze, nieporównywalnie większe niż grany przez niego bohater. No ale z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, jeśli stado roznegliżowanych, częściowo podstarzałych i przerysowanych bab rzuca się na niego i każda ma jakieś wymagania.</p>
<p>Podobno męskie fantazje o seksie z wieloma kobietami na raz kończą się na fantazjach, z obawy przed tym, że fantazjującemu nie stanie… weny, żeby zaspokoić wszystkie kochanki. Wydaje się, że podobnie jest z nieszczęsnym Guido. No bo, jak, biedaczysko, ma coś stworzyć, albo przynajmniej wpaść na pomysł, kiedy z jednego kąta wypełza podstarzała Penelope Cruz z koszmarnym akcentem i jeszcze gorszym makijażem, wijąc się po podłodze, jakby właśnie doświadczała niewyobrażalnie bolesnych spazmów (to pewnie za te cierpienia Akademia zdacydowała się dać jej nominację do Oscara), w drugim czai się posągowa i jak zwykle bez wyrazu Nicole Kidman, a w trzecim Judie Dench wymachuje melonikiem, jak nie przymierzając Liza Minelli w „Kabarecie”? Tyle, że i wiek i urok już nie ten… No i jeszcze Fergie, ucharakteryzowana, jakby właśnie wybiegła z planu teledysku do „Thrillera” Michaela Jacksona… Katastrofa!</p>
<p>Nie wiem, czy lepiej polec, starając się dorównać wielkiemu dziełu, jak niektórzy mówią o najnowszym dokonaniu Marshalla, czy po prostu zdawać sobie sprawę, że nakręciło się, delikatnie mówiąc, kiepską rzecz. Wiem, że „Nine” drugim „Chicago” nie będzie. Ani tym bardziej drugim „8 i 1/2”. Szczerze mówiąc, to, żeby oddać jakość filmu, za tytuł trzeba by obrać różnicę między obecnym tytułem, a dziełem Felliniego. Jedna druga, do czegokolwiek by nie odnieść miary (do jakości gry aktorskiej, scenariusza, czy reżyserskiego polotu), to i tak więcej niż widzimy na ekranie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->