<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; natura</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/natura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Obserwatorzy ptaków: sowy czy skowronki?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/obserwatorzy-ptakow-sowy-czy-skowronki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/obserwatorzy-ptakow-sowy-czy-skowronki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2025 00:11:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[ornitologia]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[skowronki]]></category>
		<category><![CDATA[sowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28849</guid>
		<description><![CDATA[Obserwowanie ptaków to coraz bardziej popularne hobby, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie dzikie ptaki podgląda kilkaset tysięcy osób.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu analizowali preferencje ptasiarzy &#8211; sprawdzając, czy &#8222;nocne marki&#8221; wolą nocne ptaki, a &#8222;ranne ptaszki&#8221; &#8230;ptaszki dzienne.</h3>
<p>Jeśli chodzi o aktywność w ciągu doby, ludzie dzielą się na dwa podstawowe typy. Jedni siedzą i pracują po nocach &#8211; inni wstają z pianiem koguta i najlepiej funkcjonują od świtu. Często (i w różnych językach) nazywani są odpowiednio sowami i skowronkami.</p>
<p><strong>Czy jednak osoby o różnym wewnętrznym dobowym zegarze biologicznym (inaczej &#8211; chronotypie) preferują różne gatunki ptaków? Czy sowy wolą obserwować ptaki nocne, a skowronki wolą ptaki dzienne? Takie pytanie zadali sobie naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.</strong></p>
<blockquote><p>Z badań nad cechami psychicznymi ludzi wiadomo, że istnieje spore zróżnicowanie w podejmowanym ryzyku, wybieranych zawodach, a nawet sposobach odżywiania się przez ranne ptaszki i nocne marki. W przypadku obserwacji większości ptaków ważne jest nie tylko poranne wstawanie, kiedy to największa część z nich jest aktywna, ale i pewne predyspozycje obserwatorów, takie jak wytrwałość i punktualność.</p>
</blockquote>
<p>Wyniki analiz dotyczących tego, jak skowronki i sowy popularne są w świecie ptasiarzy i ornitologów, ukazały się w międzynarodowym czasopiśmie &#8222;PeerJ&#8221;.</p>
<p><strong>&#8222;Spodziewaliśmy się, że może zaraz po wysłaniu wiadomości (do obserwatorów ptaków) odpowiedzą wyjątkowe `nocne sowy`, a ranne ptaszki będą odpowiadały o poranku&#8221; – mówi pierwsza autorka opublikowanej pracy, studentka weterynarii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Martyna Frątczak, cytowana w materiale przesłanym PAP.</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;Poza tym potraktowaliśmy całość raczej jako badania pilotażowe, wstęp do szerszej współpracy z prof. Christophem Randlerem, swoistym guru badań chronobiologicznych z Tybingi, współautorem naszej pracy. Jednak zebrane wyniki okazały się już na tym etapie na tyle ciekawe, że zdecydowaliśmy się na publikację&#8221; – dodaje autor korespondencyjny badań, prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.</p>
</blockquote>
<p>Najwięcej obserwatorów ptaków (36 proc.) zakwalifikowało siebie jako typ skowronka. Za typ klasycznej sowy uważa się 11 proc.; pozostałe przypadki to typy pośrednie, bez wyraźnych preferencji co do pory dnia. Osoby uczestniczące w badaniach wskazywały także swój ulubiony gatunek ptaka. Na tak sporządzonej liście znalazły się aż 204 gatunki, z czego ponad 90 proc. stanowiły ptaki uznawane za dzienne. Jednak tylko dwa gatunki były wskazane jako ulubione przez więcej, niż 10 proc. uczestników ankiety; były to żuraw i sóweczka. Pozycja tej drugiej jest bardzo zaskakująca. Czyżby duże oczy, ładny wygląd i sprytny charakter powodowały, że właśnie ta nasza najmniejsza sowa jest tak lubiana przez obserwatorów ptaków? &#8211; zastanawiają się autorzy pracy.</p>
<blockquote><p>Mężczyźni o porannej aktywności rzeczywiście chętniej wskazywali ptaki o dziennej aktywności jako swoje ulubione, natomiast u kobiet ten efekt był znacznie słabej zaznaczony. Tajemnica pewnie tkwi w większej zmienności indywidualnych preferencji wśród pań.</p>
</blockquote>
<p><strong>Czy badania te poza aspektem poznawczym, mają jakieś praktyczne znaczenie? &#8222;Najprawdopodobniej tak, choćby przy analizach wzorców rozmieszczenia gatunków. Skoro różne ptaki są preferowane przez osoby o różnym zegarze biologicznym, to może mieć to w konsekwencji wpływ na naszą wiedzę o tych gatunkach. Jednak, jak to zwykle bywa, żeby to stwierdzić, potrzeba dalszych badań, najlepiej eksperymentalnych&#8221; – śmieje się prof. Tryjanowski.</strong></p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/obserwatorzy-ptakow-sowy-czy-skowronki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Więcej drzew, a mniej lasów. Jak to możliwe?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wiecej-drzew-a-mniej-lasow-jak-to-mozliwe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wiecej-drzew-a-mniej-lasow-jak-to-mozliwe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2021 01:09:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[lasy]]></category>
		<category><![CDATA[lasy w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[wycinka lasów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29085</guid>
		<description><![CDATA[Słyszymy, że w Polsce przybywa zasobów leśnych. To jednak nie znaczy, że dotyczy to lasów starych, naturalnych. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>W statystykach terenem leśnym jest też teren, gdzie drzewa już wycięto lub dopiero zasadzono. A Polska jest w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o wyrąb lasu &#8211; zwracają uwagę naukowcy.</h3>
<div>
<blockquote><p>Z danych GUS wynika, że od roku 2015 do 2019 przybyło w Polsce ponad 42 tys. ha lasów. Ich łączna powierzchnia osiągnęła ponad 9 462 883 ha. A poziom lesistości to 29,6 proc. (i przez 5 lat wzrósł on o 0,1 proc.)</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy zajmujący się badaniem lasu uważają jednak, że podczas interpretacji danych dotyczących powierzchni lasów należy przyjąć pewną poprawkę: las naturalny i gospodarczy &#8211; to zupełnie &#8222;inne jakości&#8221;.</p>
<blockquote><p>&#8222;Może i przybywa nam terenów zadrzewionych, ale coraz większą mamy powierzchnię plantacji. A tego, co jest lasem naturalnym &#8211; ubywa&#8221; &#8211; mówi prof. Tomasz Wesołowski, kierownik Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego. I żartuje, że procent &#8222;lasu w lesie&#8221; zmniejsza się. Jego zdaniem jeśli chodzi o zachowanie różnorodności oraz zdolność lasu do pochłaniania i magazynowania dwutlenku węgla &#8211; sytuacja nie poprawia się, a wręcz pogarsza.</p>
</blockquote>
<p>Dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży dr hab. Rafał Kowalczyk, profesor IBS PAN, powołuje się na wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Nature https://www.nature.com/articles/s41586-020-2438-y. Z badań tych wynika, że w latach 2016-2018 powierzchnia wyrębu w skali Europy zwiększyła się średnio o 49 proc. w stosunku do okresu 2011-2015. Biomasa wyciętego drewna w tym czasie wzrosła aż o 69 proc. Zwiększyła się też o 34 proc. średnia powierzchnia pojedynczego zrębu.</p>
<p>Z artykułu wynika też, że w ostatnich latach w Polsce powierzchnia wyrębu zwiększyła się o 58 proc. , a więc powyżej średniej europejskiej.</p>
<blockquote><p>Dane te uzyskano dzięki analizie zdjęć satelitarnych z Europy. Na podstawie tych w niestandardowy sposób zebranych danych o lasach, autorzy badania wyznaczali m.in. powierzchnię wyrębów i szacowali rzeczywistą powierzchnię lasów.</p>
</blockquote>
<p>Dr hab. Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN zaznacza, że w oficjalnych statystykach GUS każda powierzchnia lasu, która była lasem &#8211; lasem pozostaje nawet wtedy, kiedy nie ma już na niej drzew. Jako las traktuje się tam również obszary, na którym drzewa wycięto; młodniki czy plantacje, które de facto lasem staną się za kilkadziesiąt lat. &#8222;A w percepcji społecznej lasem jest miejsce, gdzie rosną duże drzewa&#8221; &#8211; podsumowuje.</p>
<p>Dlatego autorzy artykułu w &#8222;Nature&#8221; uznają za lasy tylko te powierzchnie zalesione, gdzie drzewa przekraczają 5 m wysokości &#8211; dodaje.</p>
<blockquote><p>Dr Chylarecki zwraca uwagę, iż po publikacji artykułu w środowisku akademickim rozgorzała dyskusja i pojawiły się głosy mówiące, że w Europie potrzeba nowych statystyk dot. lasów. Powinny one uwzględniać to, że po wycięciu lasu powstaje ekosystem, który trudno nazwać lasem, a który lasem dopiero będzie. &#8222;Polska nie jest wyjątkiem w używaniu statystyk, które tego nie łapią&#8221; &#8211; dodaje dr Chylarecki.</p>
</blockquote>
<p>W jego opinii potrzeba nowych systemów rozliczania i rejestrowania tego, co się dzieje z lasami. Dodaje, że prawdopodobnie w tym kierunku będzie się zmieniało raportowanie w Europie.</p>
<p>Prof. Kowalczyk zaznacza, że w Europie wycina się głównie lasy iglaste &#8211; sosnowe i świerkowe. A Polska jest liderem, jeśli chodzi o wycinkę lasów liściastych i mieszanych.</p>
<blockquote><p>Naukowiec z IBS PAN informuje, że 87 proc. powierzchni wszystkich lasów w Polsce stanowią drzewostany iglaste. Natomiast lasów mieszanych i liściastych &#8211; ważnych z punktu widzenia ochrony bioróżnorodności &#8211; jest coraz mniej. Tłumaczy, że wynika to głównie z rachunku ekonomicznego. Drzewostany liściaste rosną wolniej, trudniej je hodować i potrzebują zwykle lepszych gleb. Natomiast są one lepiej przystosowane do zmieniającego się klimatu, podczas gdy gatunki iglaste, związane z chłodniejszym klimatem, będą ustępować.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Gatunki iglaste są sadzone i sztuczne utrzymywane mimo zmian klimatu, które obserwujemy&#8221; &#8211; mówi. Jak dodaje, drzewa takie &#8211; związane z klimatem chłodniejszym &#8211; mogą niezbyt dobrze radzić sobie z rosnącymi średnimi temperaturami. Podaje przykład Puszczy Białowieskiej, gdzie kilka lat temu doszło do gradacji kornika drukarza.</p>
<blockquote><p>Prof. Kowalczyk zaznacza: &#8222;Ludzie zaczynają doceniać lasy inne niż te, które mają w sąsiedztwie miast czy miasteczek, a które są plantacjami sosnowymi, lasami typowo gospodarczymi. Zaczynają poszukiwać lasów starych, naturalnych&#8221; &#8211; mówi. I dodaje, że podstawowym powodem przyjazdu odwiedzających do Puszczy Białowieskiej, nie jest wbrew pozorom żubr, ale przede wszystkim chęć zobaczenia lasu naturalnego. &#8222;Takie lasy są nie tylko ważne z powodów przyrodniczych i ich znaczenia dla ochrony bioróżnorodności, ale również z powodu wzrastających potrzeb społecznych, aby obcować z dziką przyrodą&#8221; &#8211; mówi.</p>
</blockquote>
<p>Kierownik Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Uniwersytetu Warszawskiego prof. Bogdan Jaroszewicz tłumaczy: &#8222;Nasz model leśnictwa zakłada, że każdy kawałek lasu będzie spełniał wszystkie funkcje: ktoś idealistycznie założył, że można zmaksymalizować wszystkie funkcje lasu w tym samym miejscu i czasie: produkcyjną, przyrodniczą i społeczną. Między tymi trzema funkcjami jest konflikt. Jeśli próbujemy maksymalizować funkcję ekonomiczną &#8211; automatycznie wartość przyrodnicza lasu, jak i rekreacyjna &#8211; spada. To powoduje konflikty, to budzi kontrowersje&#8221; &#8211; mówi.</p>
<p>Dyskusja, w której wzięli udział naukowcy została zorganizowana pod koniec lipca przez Greenpeace Polska.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ zan/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wiecej-drzew-a-mniej-lasow-jak-to-mozliwe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->