<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; nawyki</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/nawyki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Od czego zależą nasze przyzwyczajenia?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/od-czego-zaleza-nasze-przyzwyczajenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/od-czego-zaleza-nasze-przyzwyczajenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Apr 2023 23:08:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[przyzwyczajenia]]></category>
		<category><![CDATA[siła nawyków]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana nawyków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29068</guid>
		<description><![CDATA[Ponad 40 proc. działań podejmowanych przez nas każdego dnia jest rezultatem nawyków, a nie świadomie podejmowanych decyzji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Dzięki nawykom zyskujemy dodatkową moc umysłową, bo nasze szare komórki mogą się uspokoić lub poświęcić innym myślom &#8211; pisze amerykański dziennikarz Charles Duhigg w książce „Siła nawyku”.</h3>
<div>
<p>Charles Duhigg, dziennikarz śledczy magazynu „New York Times”, pokazuje jak powstają nawyki i jaką pełnią rolę w naszym życiu, w działaniu firm i organizacji. Dowodzi jak bardzo nawyki pomogły Michaelowi Phelpsowi w zdobywaniu medali olimpijskich w Pekinie i jak wykorzystuje je np. Starbucks podczas szkolenia swoich pracowników.</p>
<blockquote><p>„W trosce o niemedycznych czytelników autor klarownie objaśnia schemat pętli nawyku oraz znaczenie jego siły napędowej, jaką jest pragnienie. Pomaga nam też zrozumieć siłę woli jako kontrolę impulsów, porównując ją do mięśnia, który się męczy gdy zmuszany jest zbyt długo do ciężkiej pracy i wtedy może nie sprostać jakimś ważnym zadaniom” – pisze w przedmowie do książki Ewa Woydyłło.</p>
</blockquote>
<p>Jak wspomina Duhigg, już w 1892 roku amerykański filozof Wiliam James pisał, że całe nasze życie, nie jest niczym więcej niż zbiorem nawyków. Jednak dopiero w ciągu ostatnich dwudziestu lat naukowcy zaczęli rozumieć w jaki sposób nawyki działają i jak można je zmieniać.</p>
<p>W zadaniu tym pomógł im Eugene Pauly, który stał się jednym z najsłynniejszych pacjentów opisywanych w literaturze medycznej. W wyniku wirusowego zapalenia mózgu niemal całkowicie stracił pamięć i nie mógł zapamiętać niczego, co zdarzyło się dalej niż kilkanaście minut wstecz. Przez to nie był w stanie narysować planu mieszkania, w którym żył od lat, nie pamiętał o czym rozmawiał z kimś przed chwilą.</p>
<blockquote><p>Okazało się jednak, że dzięki utrwalonym przez lata nawykom Pauly mógł bez problemu odnaleźć łazienkę w swoim mieszkaniu, wiedział gdzie jest lodówka i że znajdzie w niej masło orzechowe, a nawet samodzielnie wychodził na spacer i bezpiecznie z niego wracał. To właśnie nawyki pozwalały mu funkcjonować przez wiele lat i pokazały, że odpowiada za nie inna część mózgu niż za pamięć.</p>
</blockquote>
<p>W międzyczasie naukowcy zaczęli badać fragment tkanki nerwowej wielkości piłki golfowej, zwanej jądrem podstawnym. Jej funkcji naukowcy nie znali przez lata, ale okazało się, że właśnie ona ma podstawowe znaczenie w formowaniu nawyków.</p>
<blockquote><p>W jaki sposób powstaje nawyk? Dziennikarz wyjaśnia, że przede wszystkim potrzebna jest nam jakaś wskazówka. Coś co pomoże nam uświadomić sobie, że właśnie teraz powinniśmy wykonać konkretną czynność. Może być to widok batonika, reklama telewizyjna, czy towarzystwo konkretnych osób. Sygnałem do zjedzenia śniadania mogą być np. poranne promienie słoneczne czy włączone radio. Właśnie dlatego wspomniany Eugene Pauly śniadanie zjadał kilka razy dziennie, mimo że nie był głodny.</p>
</blockquote>
<p>Dlatego też każda restauracja McDonalds wygląda dokładnie tak samo. „Firma celowo standaryzuje architekturę w każdej placówce i kwestie wypowiadane przez pracowników do klientów, aby wszystko było bezustannym bodźcem wyzwalającym zwyczaje żywieniowe” – pisze Charles Duhigg.</p>
<blockquote><p>Po tym jak otrzymujemy wskazówkę, kultywujemy nasz zwyczaj, a na końcu otrzymujemy nagrodę. Pozwala ona mózgowi zdecydować, że dany nawyk warto zapamiętać i go powtarzać. Z czasem te trzy elementy sprzęgają się ze sobą i powstaje nawyk. Dlatego jeśli chcemy wykształcić w sobie np. zdrowy zwyczaj porannego biegania warto wybrać sobie wskazówkę np.: zostawiać ubrania do biegania przy łóżku oraz wyznaczyć nagrodę np. ciasteczko w ciągu dnia.</p>
</blockquote>
<p>Do czego potrzebujemy nawyków? Nasz mózg szuka po prostu sposobów na ograniczenie wysiłku. Kiedy wytworzy taki nawyk, nasze szare komórki mogą się uspokoić lub poświęcić innym myślom, a my zyskujemy dodatkową moc umysłową.</p>
<blockquote><p>„Osoby z uszkodzonymi jądrami podstawnymi często ulegają umysłowemu paraliżowi. Mają trudności z wykonywaniem podstawowych czynności, jak otwieranie drzwi czy podjęcie decyzji, co zjedzą. Bez jąder podstawnych tracimy dostęp do setek nawyków, na których codziennie polegamy” – pisze Duhigg.</p>
</blockquote>
<p>Charles Duhigg jest dziennikarzem śledczym magazynu „New York Times”. Znalazł się wśród finalistów konkursu o Nagrodę Pulitzera w 2009 roku. Uhonorowano go nagrodami National Academies of Sciences, National Journalism. Książkę „Siła nawyku” opublikowało Wydawnictwo PWN.</p>
<p><em>PAP – Nauka w Polsce, ekr/ ula/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/od-czego-zaleza-nasze-przyzwyczajenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyeliminuj złe nawyki raz na zawsze!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyeliminuj-zle-nawyki-raz-na-zawsze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyeliminuj-zle-nawyki-raz-na-zawsze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Apr 2023 00:19:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana nawyków]]></category>
		<category><![CDATA[złe nawyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29065</guid>
		<description><![CDATA[Nie każde działanie nawykowe może wydawać się sensowne. Ale może każde ma jakiś cel?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Taką perspektywę pokazuje psycholog dr Ewa Szumowska z UJ. Jej zdaniem jeśli chcemy pozbyć się jakiegoś szkodliwego nawyku, to warto się przyjrzeć, jakiemu celowi on tak naprawdę służy.</h3>
<div>
<blockquote><p>&#8222;W literaturze psychologicznej przyjmowało się dotąd, że działania są albo celowe, albo nawykowe. Albo więc robimy coś, aby osiągnąć jakiś cel, albo podejmujemy działania, bo mamy taki nawyk&#8221; &#8211; mówi z rozmowie z PAP dr Ewa Szumowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>
</blockquote>
<p>Nawykiem może być choćby poranne mycie zębów, kontrolowanie różnych sygnałów na drodze podczas prowadzenia samochodu, poranne bieganie, palenie papierosów, picie kawy, unikanie przechodzenia pod drabiną czy wieczorne zasiadanie do oglądania seriali. To działania tak długo praktykowane w określonym kontekście/sytuacji, że wykonujemy je w tych warunkach niemal automatycznie. Dlatego zwykło się uważać, że to sam kontekst wyzwala owe działania – niezależnie czy tego chcemy, czy nie (tj. niezależnie od naszych celów).</p>
<h3>SZUKAJMY CELU W NASZYCH DZIAŁANIACH</h3>
<p>&#8222;Tymczasem naszą tezą jest to, że każde działanie ma cel. Nie ma więc działań bezcelowych. Również działania nawykowe są więc naszym zdaniem środkiem, aby osiągnąć jakiś pożądany efekt&#8221; &#8211; mówi dr Szumowska.</p>
<p>Jej praca na ten temat &#8211; napisana wspólnie z Arie Kruglanskim z University of Maryland &#8211; ukazała się w prestiżowym czasopiśmie<a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/1745691620917676"> &#8222;Perspectives on Psychological Science&#8221;.</a></p>
<p>&#8222;Jesteśmy jednak otwarci na pomysły, jakie działania można uznać za bezcelowe&#8221; &#8211; dodaje.</p>
<blockquote><p>Psycholog ma nadzieję, że badania te pomogą w pozbywaniu się szkodliwych zachowań nawykowych. &#8222;Jeśli chcemy pozbyć się niepożądanych nawyków, warto zastanowić się, jakie cele tak naprawdę realizujemy przez te działania&#8221; &#8211; mówi.</p>
</blockquote>
<h3>CEL? NIE PAL!</h3>
<p>Spojrzenie, jakie psycholodzy oferują w nowej publikacji, może pomóc np. w terapii osób, które chcą zerwać z niechcianym nawykiem, takim jak np. nawyk podjadania, obgryzania paznokci czy uzależnienie.</p>
<blockquote><p>I tak np. jeśli dana osoba chce rzucić palenie, warto, by zidentyfikowała cele, jakie realizuje paląc. To może być np. radzenie sobie z emocjami czy ułatwienie nawiązywania kontaktów towarzyskich. A potem należy znaleźć inne, nieszkodliwe dla tej osoby działanie, które prowadzi do realizacji tego samego celu. Jeśli nowe działanie będzie równie lub bardziej skuteczne niż dotychczas stosowane działanie nawykowe, jest szansa, że pozwoli zerwać ze starym nawykiem.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Jeśli podejmuję jakieś działanie, to robię to po pierwsze dlatego, że chcę, tj. dla osiągnięcia pożądanego przez mnie rezultatu, a po drugie dlatego, że oczekuję, że przyniesie ono ów pożądany rezultat. Aby więc pozbyć się jakiegoś nawyku, mogę albo uświadomić sobie, że czegoś już nie chcę (tj. dany efekt stracił dla mnie swoją wartość), albo uświadomić sobie, że to działanie przestało być skuteczne w dążeniu do mojego celu” &#8211; mówi.</p>
<blockquote><p>I dodaje, że może być też tak, że cel, do którego prowadzi działanie nawykowe stał się dla mnie mniej ważny niż inny cel, który mogę osiągnąć tylko poprzez zerwanie z nawykiem. To wyjaśnia dlaczego ludzie zrywają z nałogiem w obliczu poważnej diagnozy (troska o zdrowie bierze górę) albo zmieniają swoje dotychczasowe nawyki w obliczu ważnych zmian w życiu (którym zwykle towarzyszy zmiana w hierarchii celów).</p>
</blockquote>
<h3>DZIAŁAŁO DAWNIEJ &#8211; BĘDZIE DZIAŁAĆ ZAWSZE?</h3>
<p>Większość nawyków pozwala nam szybko, płynnie i skutecznie realizować codzienne działania i osiągać nasze cele. Kłopot z nimi jest jednak taki, że wykonujemy je często, od dawna i w niezmienionej formie. To utarte, sztywne sposoby działania, które wcześniej dobrze się spisywały. Wydaje się nam więc, że będą działały już zawsze. W związku z tym nie testujemy, czy działają nadal, tj. nie sprawdzamy ich konsekwencji.</p>
<blockquote><p>W przypadku zachowań, które nawykami nie są, wykonujemy działanie i sprawdzamy, czy jego efekt jest taki, jak się spodziewaliśmy. Jeśli nie, działanie odpowiednio modyfikujemy. W przypadku nawyków, nie sprawdzamy konsekwencji działania i dlatego możemy wykonywać daną czynność w przekonaniu, że jest ona skuteczna nawet wtedy, kiedy tak już nie jest.</p>
</blockquote>
<p>Odkrycie i zrozumienie, że działania nawykowe przestały skutecznie realizować założony cel &#8211; zajmuje niekiedy sporo czasu. Zanim jednak do tego dojdziemy &#8211; dalej wydaje nam się, że są one drogą do jakiegoś efektu.</p>
<h3>MINISTERSTWO GŁUPICH KROKÓW DO CELU</h3>
<p>Dr Szumowska jako przykład działań celowych choć nieskutecznych (aczkolwiek nie w mniemaniu samego zainteresowanego), podaje przestrzeganie przesądów. Np. jeśli ktoś spluwa przez lewe ramię, kiedy czarny kot przebiegnie drogę &#8211; to w swoim mniemaniu robi to w jakimś celu &#8211; aby uniknąć pecha (niezależnie jednak czy ktoś spluwa czy nie &#8211; nieszczęście zwykle nie nadchodzi, bo spluwanie i pech nie są ze sobą powiązane w sposób przyczynowo-skutkowy).</p>
<blockquote><p>&#8222;Takiej osobie trudno odkryć, że to działanie nie jest skuteczne w realizacji danego celu. Bo jeśli nie przydarzyło się nieszczęście, to tylko utwierdza to osobę w przekonaniu, że jej działanie przyniosło pożądany skutek. Dlatego zachowania unikowe są szczególnie trudne do zmiany czy wygaszenia&#8221; &#8211; mówi psycholog.</p>
</blockquote>
<h3>NIEPOSTRZEŻONA ZMIANA CELÓW</h3>
<p>Czasem przez dane działanie nawykowe możemy też realizować inny cel, niż to się na pierwszy rzut oka wydaje. Dr Szumowska podaje przykład nawyku podjadania. Celem tego, że jemy, może być nie tylko to, żeby zaspokoić głód. Przez podjadanie możemy realizować też inne cele: to może być próba radzenia sobie z negatywnym afektem, stresem, nudą. Albo jest to potrzeba przyjemnych doznań, nagrodzenia siebie. Może też chodzić o względy estetyczne (np. niektórzy mają swój rytuał picia porannej kawy czy delektowania się szklanką ulubionej herbaty).</p>
<blockquote><p>Może być więc tak, że robimy coś, bo dawniej prowadziło to nas do jakiegoś celu (np. piliśmy kawę, żeby się pobudzić), ale z czasem okazuje się, że cel jest już inny (teraz robimy to dla przyjemności lub np. w celach towarzyskich).</p>
</blockquote>
<h3>NIE JESTEŚMY NIEWOLNIKAMI SYTUACJI</h3>
<p>W literaturze przyjmuje się – podsumowuje dr Szumowska &#8211; że nawyk to działanie wywoływane przez pewien sygnał z otoczenia, kontekst. Gdy słyszę dany dźwięk &#8211; reaguję w określony sposób. Gdy widzę czerwone światło – zatrzymuję się. Gdy jestem z danym kolegą &#8211; palę. Stąd płynął wniosek, że jestem pod kontrolą otoczenia i okoliczności, w których się znajduję.</p>
<blockquote><p>&#8222;A my pokazujemy inną perspektywę &#8211; według mnie bardziej optymistyczną, w pewnym sensie uwalniającą &#8211; nie jesteśmy niewolnikami sytuacji, a raczej działamy w służbie własnych celów. A moim celem jest coś, czego ja pożądam. On zależy ode mnie. I mogę go modyfikować” &#8211; mówi. Choć przyznaje, że nie zawsze zmiana celu jest łatwa.</p>
</blockquote>
<h3>KONTEKST AKTYWIZUJE CEL</h3>
<p>Jej zdaniem jednak nie należy pomijać roli kontekstu sytuacyjnego. W przypadku nawyków ma on bardzo duże znaczenie. „My zakładamy jednak, że nie wywołuje działania nawykowego automatycznie, ale dlatego, że aktywizuje nasze cele” &#8211; mówi.</p>
<blockquote><p>Podaje przykład, że kiedy przechodzimy koło piekarni &#8211; nagle odczuwamy głód. Aromat świeżo parzonej kawy sprawia z kolei, że nachodzi nas ochotą na filiżankę małej czarnej. A gdy jesteśmy w kinie, kupujemy popcorn, choć nie jesteśmy głodni. „Nie jest jednak tak, że to sam zapach pieczywa, kawy czy wizyta w kinie powodują te działania. Kluczowe jest to, że lubię pić kawę, zapach pieczywa budzi we mnie przyjemne emocje, a popcorn jest w moim mniemaniu ważną częścią udanego seansu. Jeśli tak nie jest, bodźce te nie wywołają zachowania nawykowego&#8221; &#8211; podsumowuje badaczka.</p>
</blockquote>
<h3>DOKĄD LECIMY NA AUTOPILOCIE?</h3>
<p>Zaznacza, że nawyki ułatwiają nam życie, bo nie musimy zastanawiać się nad wszystkim, co robimy i szukać za każdym razem nowych rozwiązań.</p>
<blockquote><p>Często jednak ludzie mają sprzeczne dążenia i doświadczają konfliktu celów – chcę smacznie jeść i być szczupła, chcę mieć dobrą kondycję (w związku z czym powinnam biegać co rano), ale chciałabym się również wyspać itd. „Bywa, że z jednym z tych celów wiąże się działanie nawykowe. Działanie takie &#8211; jako dobrze wyćwiczone, utrwalone i niewymagające kontroli – często bierze górę nad działaniem alternatywnym. Można powiedzieć, że na tym polega siła nawyku” – zwraca uwagę psycholog.</p>
</blockquote>
<p>Dlatego jej zdaniem, jeśli chcemy utrzymać kondycję, powinniśmy wypracować nawyk porannego biegania. Wtedy codzienne wyjście na jogging będzie wymagać od nas dużo mniej siły woli i wiązać się z mniejszym prawdopodobieństwem porażki, zwłaszcza w sytuacji stresu, zmęczenia czy złego nastroju.</p>
<blockquote><p>&#8222;W naszych badaniach chcemy uzmysłowić, że nawyki czemuś służą. Warto się przyjrzeć czemu. Najlepiej, żeby cel, jaki realizujemy przez dany nawyk, prowadził nas do czegoś dla nas dobrego&#8221; &#8211; podsumowuje psycholog. I dodaje, że warto wyrabiać jak najwięcej dobrych nawyków. I zastanowić się, dlaczego trzymamy się tych złych.</p>
</blockquote>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ agt/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyeliminuj-zle-nawyki-raz-na-zawsze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak się odzwyczaić od cukru?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-sie-odzwyczaic-od-cukru/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-sie-odzwyczaic-od-cukru/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 01:22:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukier i zagrożenia]]></category>
		<category><![CDATA[jak odzwyczaić się od cukru]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[odwyk od cukru]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie od cukru]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa dieta bez cukru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25837</guid>
		<description><![CDATA[Cukier szybko dodaje energii i poprawia nastrój, ale tylko na krótką metę. Choć lista przykrych skutków nadużywania cukru jest długa i znana, to jednak niełatwo go odstawić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dowiedz się, jak skutecznie zerwać ze słodkim nałogiem.</strong></p>
<p>
Nie ma się co oszukiwać. Wszyscy lubimy słodycze. Jedni w formie domowych ciast lub nadziewanych czekoladek, a inni w postaci lodów, sorbetów czy słodzonych napojów. Niestety, duża część z nas spożywa słodycze w nadmiarze, co negatywnie odbija się nie tylko na naszych kieszeniach, lecz przede wszystkim na zdrowiu.</p>
<p><strong>Ponieważ poskromienie apetytu na słodycze to dla większości ludzi naprawdę trudna sprawa, poprosiliśmy dietetyka o praktyczne i sprawdzone rady, jak skutecznie poradzić sobie z tym wyzwaniem.</strong></p>
<p><strong>Cukrowy odwyk: co jest dozwolone, a czego unikać</strong></p>
<p>- Aby wyzwolić się z cukrowego nałogu trzeba nastawić się na długą i żmudną walkę. Nie da się tego osiągnąć w sposób nagły, szokowy. Najlepiej odzwyczajać się od cukru stopniowo. Na przykład jeśli ktoś słodzi herbatę trzema łyżeczkami cukru, to najpierw powinien zredukować liczbę łyżeczek do dwóch, potem do jednej, aż w końcu będzie gotowy do opcji zero cukru. Naukowcy dowiedli, że najkrótszy czas niezbędny do uzyskania trwałej zmiany złego nawyku żywieniowego to 28 dni – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyczka z Instytutu Żywności i Żywienia.</p>
<p>Co najmniej tyle trzeba wytrzymać, żeby osiągnąć przełom, ale oczywiście potem też nie jest wcale łatwo, zważywszy na otaczającą nas wszędzie liczbę słodkich pokus i okazji towarzyskich.</p>
<blockquote><p>- W rzuceniu cukru pomaga też regularne spożywanie posiłków. Chroni nas to przed gwałtownymi skokami poziomu glukozy we krwi i napadami wilczego głodu. Pamiętajmy, że w głodzie nasz organizm może rozpaczliwie wołać o cukier, gdyż jest on łatwo dostępnym, smacznym i do tego najszybciej działającym źródłem energii – tłumaczy Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
</blockquote>
<p>Dietetyczka podkreśla, że w zwalczaniu słodkiego nałogu ważny jest też skład naszej diety.</p>
<p>- Jeśli zamienimy biały chleb na pieczywo pełnoziarniste, to zawarty w nim błonnik zwiększy nasze uczucie sytości oraz spowolni wchłanianie glukozy, przez co będziemy mieć mniejszą pokusę, aby sięgnąć po dodatkową przekąskę. W zmniejszaniu apetytu na słodycze może też pomóc suplementacja chromu, choć lepiej nie robić tego na własną rękę, lecz pod okiem lekarza lub doświadczonego dietetyka – radzi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p><strong>A co z owocami? Czy można się nimi bezkarnie zajadać?</strong></p>
<p>- Owoce zawierają naturalne cukry, mogą więc, spożywane w nadmiarze, stanowić czynnik ryzyka rozwoju nadwagi i otyłości. Ale większość owoców oprócz cukrów zawiera też błonnik, który hamuje ich wchłanianie w układzie pokarmowym. Dlatego owoce zawsze stanowią lepszy wybór od soków owocowych, które pod względem zawartości cukrów często niewiele odbiegają od popularnych, słodzonych napojów gazowanych (np. typu cola). Jeśli już ktoś lubi soki, to najlepiej, aby sięgał po te świeżo wyciskane, z cząstkami miąższu – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p>Specjalistka podkreśla, że jeszcze lepiej, aby były to koktajle, a więc zmiksowane całe owoce.</p>
<p>- Generalnie, jeśli nie mamy nadwagi ani otyłości, to owoce możemy spożywać bez ograniczeń – zaleca dietetyczka.</p>
<p><strong>A co z lodami, po które w rozpoczynającym się letnim sezonie będziemy coraz częściej sięgać?</strong></p>
<p>- Z dietetycznego punktu widzenia nie można o nich powiedzieć prawie nic dobrego. Klasyczne lody stanowią najgorsze możliwe połączenie: dużej ilości tłuszczów z dużą ilością cukrów. Warto uświadomić sobie, że takie połączenie składników nie występuje nigdzie w przyrodzie w sposób naturalny. Jeśli już chcemy się ochłodzić w lecie, to sięgnijmy po schłodzone owoce albo koktajle czy musy przygotowane na bazie świeżych owoców – radzi dietetyczka.</p>
<p><strong>Zdrowa słodycz: czym najlepiej zastąpić cukier?</strong></p>
<p>Na szczęście natura dostarcza nam wielu słodkich alternatyw dla cukru.</p>
<p>- Jeśli ktoś zastanawia się czym zastąpić cukier w potrawach, aby nadać im odrobinę słodkości, to polecam ksylitol, który nie podnosi poziomu glukozy we krwi albo stewię. Niestety, wbrew temu co sądzi wiele osób, cukier brązowy, miód czy syrop klonowy nie są dobrymi zamiennikami zwykłego cukru. Ich działanie na nasz organizm jest niemal identyczne – ostrzega Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p>Specjalistka podkreśla, że każdy, kto dba o swoje zdrowie powinien sprawdzić indeks glikemiczny (IG) swojej diety (wskazuje on, jak szybko i mocno różne pokarmy podnoszą stężenie glukozy we krwi, generalnie im mniejszy IG tym lepiej).</p>
<blockquote><p>- Kiedy zajrzy się do tabel pokazujących ładunek IG poszczególnych produktów spożywczych można się przekonać, że cukier i biała mąka z punktu widzenia fizjologii ludzkiego organizmu są bardzo podobne i w efekcie stwarzają dla naszego zdrowia podobne ryzyko. Problem w tym, że cukier i białe bułeczki szybko i mocno podnoszą poziom glukozy we krwi – ostrzega dietetyczka.</p>
</blockquote>
<p><strong>Czy cukier uzależnia?</strong></p>
<p>Okazuje się, że szczególnie ciężko łasuchom jest się odzwyczaić od słodyczy czekoladowych.</p>
<p>- A to dlatego, że poza cukrem, zawierają one również inne substancje pobudzające i wywołujące przyjemne doznania, takie jak np. teobramina, fenyloalanina, no i oczywiście tłuszcz, który jest nośnikiem smaku (wszystkie trzy występują w kakao) – tłumaczy Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<blockquote><p>I tu dochodzimy do sedna sprawy. Fakt, że wielu ludzi nie może się powstrzymać od jedzenia słodyczy wiąże się właśnie z dużą przyjemnością, którą one wywołują.</p>
</blockquote>
<p>- Dowody naukowe wskazują, że cukier uzależnia, wpływając na mózg i stymulując wydzielanie tzw. hormonów szczęścia: dopaminy, serotoniny i endorfin. Cukier spożywczy, czyli sacharoza, zawierający glukozę i fruktozę, działa na mózg pobudzająco. Po spożyciu cukru nasz mózg bardzo szybko otrzymuje zastrzyk energii, dzięki której lepiej pracuje. Warto wiedzieć, że obok nadnerczy i erytrocytów (czerwonych krwinek) mózg czepie energię tylko z glukozy – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p><strong>Równie szybko glukoza trafia do wszystkich innych tkanek organizmu.</strong></p>
<p>- Ale związane z tym pobudzenie i poprawa samopoczucia to efekt bardzo krótkotrwały. Stężenie glukozy we krwi bowiem równie szybko spada, wskutek działania insuliny, czego efektem jest gwałtowny spadek energii – wyjaśnia dietetyczka.</p>
<p><strong>Miłość do słodyczy wyssaliśmy z mlekiem matki</strong></p>
<p>Omawiając mechanizmy, które przyczyniają się do popadania ludzi w słodki nałóg nie można pominąć jednego, wręcz fundamentalnego.</p>
<blockquote><p>- Ludzie szybko uzależniają się od cukru również dlatego, że ma on przyjemny, słodki smak. A trzeba wiedzieć, że jest to pierwszy smak, który poznajemy w naszym życiu, jako że mleko matki zawiera cukier mleczny, czyli laktozę, przez co ma słodki smak. Zwłaszcza siara, czyli pierwsze mleko matki, wydzielane tuż po urodzeniu dziecka, jest bardzo słodkie. Mimo to, z wielu względów, dzieciom nie powinno się podawać cukru, ani słodzonych cukrem produktów – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
</blockquote>
<p>Specjalistka podkreśla, że do trzeciego roku życia najsilniej kształtują się ludzkie nawyki żywieniowe, które potem coraz trudniej zmienić.</p>
<p>- Udowodniono, że złe nawyki żywieniowe nabyte w pierwszych latach życia najłatwiej jest zmienić do 10 roku życia. Potem jest z tym coraz większy problem, m.in. z uwagi na różne uwarunkowania środowiskowe i kulturowe. Niektórzy eksperci sugerują też, że przed 10. rokiem życia najsilniej na nawyki żywieniowe dzieci wpływają ich ojcowie, a po 10 roku życia matki – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p><strong>Nadmierne spożycie cukru: czym grozi?</strong></p>
<p>Powodów, dla których warto ograniczyć spożycie cukru jest bardzo wiele.</p>
<blockquote><p>- Gdy spożywamy cukier zbyt często i w zbyt dużych ilościach to komórki naszego organizmu mogą się uodpornić na działanie insuliny (nazywamy to insulinoopornością), co w dalszym efekcie przyczynia się m.in. do rozwoju cukrzycy i chorób naczyniowo-sercowych. Kiedy zbyt dużo niezagospodarowanego cukru krąży we krwi, szybko odkłada się on w formie tkanki tłuszczowej – mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
</blockquote>
<p><strong>Negatywnych skutków zdrowotnych nadmiernego spożycia cukru jest jednak znacznie więcej:</strong></p>
<p><strong>wywołuje lub zwiększa stany zapalne w organizmie,</strong><br />
<strong> sprzyja rozwojowi próchnicy zębów,</strong><br />
<strong> przyczynia się do rozwoju nadwagi i otyłości,</strong><br />
<strong> hamuje wchłanianie witamin z grupy B, etc.</strong></p>
<p>- Jeszcze raz przypomnę, że nadmiar cukru w naszym organizmie prędzej czy później odłoży się nam w postaci tkanki tłuszczowej. Pół biedy, jeśli będzie to tkanka tłuszczowa podskórna. Gorzej, jeśli nadmiar spożywanych kalorii będzie odkładał się nam w formie tłuszczu trzewnego, a więc takiego, który osadza się na naszych narządach wewnętrznych. Ten ostatni jest bardzo groźny dla naszego zdrowia, zaburzając pracę tych narządów, a także wywołując lokalny lub uogólniony, przewlekły stan zapalny – konkluduje Hanna Stolińska-Fiedorowicz.</p>
<p><em>Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-sie-odzwyczaic-od-cukru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nałogowe zakupy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nalogowe-zakupy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nalogowe-zakupy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2016 04:26:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[gadżeciarze]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholicy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20893</guid>
		<description><![CDATA[Wśród wielu różnych nałogów, uzależnienie od zakupów schodzi na drugi plan. Może być ono jednak równie destrukcyjne, co inne nawyki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To, że zakupy są dla wielu przyjemne nie oznacza od razu uzależnienia. Trzeba jednak przyznać, iż do grupy nałogowych zakupoholików należą głównie kobiety będące pomiędzy 30-35 rokiem życia. Zazwyczaj mieszkają one w dużych miastach i są zamożne. Co dla nich charakterystyczne, są narażone na wiele stresujących sytuacji i nie do końca sobie z nimi radzą. Co kupują? Najczęściej są to ubrania, kosmetyki lub książki.</p>
<p>Mężczyźni również nie są zupełnie bez winy. Zakupoholizm dotyczy także wielu z nich. Jednak w tym wypadku nazywa się ich raczej gadżeciarzami. Są typami kolekcjonerów, którzy chętnie zaopatrują się w zegarki czy sprzęt elektroniczny.</p>
<p>Wspomniany nałóg często objawia się także tym, że dana osoba kupuje sobie bardzo drogie rzeczy mimo, że te pieniądze powinna przeznaczyć na inne kwestie, które są dla niej istotniejsze. Nie myśli jednak racjonalnie i ulega uzależnieniu. Mechanizm nałogowy jest niezmienny, nieistotna staje się zatem kwestia czy uzależnienie dotyczy nadmiernego używania komputera, zakupów czy też spożywania alkoholu. Pojawia się potrzeba, pewien głód, który musi zostać zaspokojony. Co ciekawe, psycholog i psychoterapeuta – Katarzyna Kucewicz – zauważa, że dla zakupoholików zakupy są też ważniejsze niż seks.</p>
<p>Zakupoholicy traktują sklepy jak swój antydepresant na gorsze dni. Pozwalają im się one odprężyć i nabrać pewnego dystansu. Część z nich zaciąga kredyty, by zaopatrzyć się w coś nowego, a druga część wydaje pieniądze tylko i wyłącznie na bliskie osoby. Tak czy inaczej, obie grupy żyją ponad stan.</p>
<p>Zakupy to na pozór nic złego. Mogą się jednak stać groźne, gdy wszystko inne podporządkowuje się właśnie im. Co więcej, można nim być i w ogóle nie zdawać sobie z tego sprawy. Problem ten jest często lekceważony. Da się go jednak zdiagnozować i leczyć. Niektórzy próbują z nim walczyć samodzielnie. Są jednak osoby, które potrzebują wsparcia. Warto wtedy skorzystać z psychoterapii uzależnień albo terapii indywidualnej</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nalogowe-zakupy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->