<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; nieruchomości</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/nieruchomosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Akademia Mistrzyń 2021: Anna Korfanty</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/akademia-mistrzyn-2021-anna-korfanty/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/akademia-mistrzyn-2021-anna-korfanty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Dec 2021 17:18:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Mistrzyń]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Korfanty]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29780</guid>
		<description><![CDATA[Prekursorka i propagatorka idei wolności osobistej. Odważna i nie do zatrzymania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1><strong>Anna Korfanty</strong> to rzeczoznawca majątkowy, działa z sukcesem w branży nieruchomości od ponad 15 lat. Prekursorka i propagatorka idei wolności osobistej. Odważna i nie do zatrzymania.</h1>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/12/Anna-Korfanty-3.jpg" alt="" width="558" height="744" /></p>
<h3>Podczas jednej z rozmów z magazynem SUKCES JEST KOBIETĄ powiedziała:</h3>
<blockquote><p>To pokazuje, że jeśli sobie coś wymarzę i zaplanuję, jak to zrobić – to to po prostu zrobię. I nie ma że boli (śmiech). A czegoś takiego nie da się zrobić, nie zmieniając się i stojąc w jednym miejscu. Bo jak można oczekiwać innych rezultatów, ciągle robiąc to samo w taki sam sposób – jak mawiał Einstein. No i nie mogę nie wspomnieć, że łatwo nawiązuję kontakty. Sprawia mi to wręcz przyjemność. Nie ma znaczenia czy są to kontakty służbowe czy prywatne. Z wielu służbowych narodziły się naprawdę ciekawe znajomości, trwające już bardzo długo, niezależnie od tego czy biznes był jedno, czy też wielorazowy.</p>
</blockquote>
<p><strong>Więcej o naszej Bohaterce i jej <a rel="noopener" href="http://www.rzeczoznawca-slask.pl/" target="_blank">firmie przeczytacie TUTAJ</a>!</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/12/Anna-Korfanty-1.jpg" alt="" width="558" height="744" /></p>
<p><strong><em><em>Zdjęcia – backstage sesji zdjęciowej do kampanii społecznej Akademia Mistrzyń, realizowanej w ramach projektu „Sukces jest kobietą!”</em></em></strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/10/logotyp-publikacja-AK.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/01/AM-LOGO-NOWE.jpg" alt="" width="437" height="611" /></p>
<p><em><em>Pomysłodawczyni kampanii, kierowniczka planu – Aneta Zadroga</em></em></p>
<p><em><em>Dyrektorka projektu – Dagmara Wójcik-Jędrzejewska</em></em></p>
<p><em><em>Główny fotograf – Maciej Grochala</em></em></p>
<p><em><em>Reportaż wideo – kamera – Franciszek Mazur</em></em></p>
<p><em><em>Fotograf backstage – Michał Wójcik</em></em></p>
<p><em><em>Wywiad dokumentalny do materiału wideo – red. Łukasz Frydel</em></em></p>
<p><em><em>Wywiad audio – red. Michał Karaś</em></em></p>
<p><em><em>MUA/stylizacja – Wojciech Kozub</em></em></p>
<p><em><em>Stylizacja fryzur – Milek Design – </em></em><a rel="noopener" href="http://www.milekdesign.pl/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">http://www.milekdesign.pl/</span></a></p>
<p><em><em>Motocykl Harley Davidson do sesji – </em></em><a rel="noopener" href="https://jacksmotogarage.com/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://jacksmotogarage.com/</span></a></p>
<p><em><em>Upominki kosmetyczne dla Bohaterek i Partnerów – </em></em><a rel="noopener" href="https://sylveco.pl/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://sylveco.pl/</span></a></p>
<p><em><em>Pomoc na planie: Przemysław Jędrzejewski, Zbigniew Janusz Dolny</em></em></p>
<p><em><em><strong>Plany zdjęciowe:</strong></em></em></p>
<p><em><em>Hotel Moxy Warsaw Praga – </em></em><a rel="noopener" href="https://www.moxywarsawpraga.pl/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://www.moxywarsawpraga.pl/</span></a></p>
<p><em><em>Centrum Praskie Koneser – </em></em><a rel="noopener" href="https://koneser.eu/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://koneser.eu/</span></a></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/12/Anna-Korfanty-4.jpg" alt="" width="744" height="558" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/akademia-mistrzyn-2021-anna-korfanty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paulina Piliszek: Uwierz w siebie, bo wiara góry przenosi!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/paulina-piliszek-uwierz-w-siebie-bo-wiara-gory-przenosi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/paulina-piliszek-uwierz-w-siebie-bo-wiara-gory-przenosi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2020 02:01:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[MYONI GROUP]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Paulina Piliszek]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28474</guid>
		<description><![CDATA[TO SYN I MĄŻ INSPIRUJĄ JĄ DO DZIAŁANIA I ROZWOJU A KAŻDY ZADOWOLONY KLIENT TO ZNAK, ŻE JEST WŁAŚCIWĄ KOBIETĄ NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>PAULINA PILISZEK, WSPÓŁWŁAŚCICIELKA MARKI MYONI GROUP SP. Z O.O., ZAJMUJĄCEJ SIĘ NIERUCHOMOŚCIAMI KLASY PREMIUM ORAZ EKSKLUZYWNEJ RESTAURACJI „PAMPAM” W WARSZAWIE.</strong></p>
<p><strong>KOCHA SWOJĄ PRACĘ, LUDZI Z KTÓRYMI PRACUJE I UŚMIECH SWOJEGO SYNKA, MICHAŁA.</strong></p>
<p><strong>TO SYN I MĄŻ INSPIRUJĄ JĄ DO DZIAŁANIA I ROZWOJU A KAŻDY ZADOWOLONY KLIENT TO ZNAK, ŻE JEST WŁAŚCIWĄ KOBIETĄ NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU.</strong></p>
<p><strong>PROSZĘ OPOWIEDZIEĆ CZYTELNIKOM O MARCE MYONI GROUP SP. Z O.O., KTÓREJ JEST PANI WSPÓŁWŁAŚCICIELEM, JAKA JEST JEJ HISTORIA, JAK TO SIĘ U PANI ZACZĘŁO?</strong></p>
<p><strong>Paulina Piliszek, MYONI GROUP Sp. z o. o</strong>.: Historia naszej grupy sięga 1993 roku. To wtedy mój mąż, Andrzej Piliszek, wrócił z kilkuletniego pobytu we Francji, gdzie pracował jako inżynier budowy i stanął przed pytaniem: „Co dalej”? Pomysłów było bardzo dużo, niektóre zupełnie szalone, ale ostatecznie zwyciężył zdrowy rozsądek (i kierunkowe wykształcenie) i mąż otworzył działalność budowlano-wykonawczą, którą z czasem zmienił na profil deweloperski.</p>
<p>Początki były dość trudne, na szczęście ja je znam tylko z opowieści, ponieważ zaczęłam pracę, kiedy pozycja firmy była już wysoka i ustabilizowana.</p>
<p>Pozwolę sobie przytoczyć anegdotkę z naszego pierwszego spotkania o pracę. W spotkaniu uczestniczył mój przyszły mąż oraz dwóch jego ówczesnych wspólników. Andrzej, z właściwym sobie taktem, pyta mnie, czy oglądałam film „Diabeł ubiera się u Prady”. Zgodnie z prawda odpowiadam, że filmu nie oglądałam, ale czytałam książkę, na co mój mąż: „Aha, to już Pani wie, jak będzie wyglądała praca u nas – dokładnie tak samo”. Po wyjściu ze spotkania dzwonię do mamy i mówię, że rozmowa poszła mi bardzo dobrze, ale absolutnie nie chcę tu pracować, bo szef to jakiś wariat. I proszę, na co mi przyszło (śmiech).</p>
<p>W firmie ciągle rozwijałam swoje umiejętności i ostatecznie zaczęłam prowadzić dział sprzedaży i obsługi klienta. Początkowo myślałam, że to zupełnie nie dla mnie, ale okazało się, że tu spełniam się najlepiej. <a href="https://www.sukcesjestkobieta.pl/paulina-piliszek-z-milosci-do-pieknych-wnetrz-i-rodziny/" target="_blank">Wspólnie z mężem zrealizowaliśmy już 6 inwestycji</a>, mogę tu wymienić np. Słoneczną Rezydencję, Apartamenty Morskie Oko, kamienicę Wiejska 11 czy nasze ostatnie „dziecko” – Aparthotel Fort Cze.</p>
<p>W tej chwili nasza firma ma bardzo wysoką pozycję w branży deweloperskiej, specjalizujemy się w unikatowych projektach w najbardziej prestiżowych miejscach na Mokotowie oraz w Śródmieściu i staramy się sprostać najbardziej wygórowanym oczekiwaniom naszych Klientów.</p>
<p><strong>MARKA CIĄGLE SIĘ ROZRASTA, JAKI JEST PAŃSTWA SPOSÓB NA ROZWÓJ?</strong></p>
<p>Nasza firma ma bardzo dobrą markę, zarówno wśród Klientów, jak i w środowisku deweloperskim. Wbrew pozorom, nie jest to takie łatwe do osiągnięcia. Mąż twierdzi, że to moja zasługa, ponieważ dbam o Klienta na każdym etapie naszej wspólnej drogi, od pierwszego spotkania począwszy aż po ewentualne naprawy, już po wprowadzeniu się do apartamentu. Uważam, że moja rola nie kończy się wraz z podpisaniem umowy przeniesienia własności a wiem, że dużo deweloperów stosuje taką właśnie zasadę. Klient musi czuć się komfortowo w każdym momencie naszej współpracy, a ja jestem od tego, żeby w tym pomóc.</p>
<p><strong>Jest Pani osobą o ogromnym temperamencie, to widać od razu, nawet po chwili znajomości. Proszę powiedzieć, skąd tyle tej pozytywnej energii? </strong></p>
<p>Bardzo dziękuję, miło mi. Nie uwierzyłaby Pani zatem, widząc mnie 15 lat temu, że ja z tamtego czasu i ja teraz, to ta sama osoba. Byłam cicha i bardzo nieśmiała. Gdybym w ogóle jakimś cudem doszła do tego miejsca czyli udziału w tym projekcie i tego spotkania, to bym pewnie siedziała na brzegu krzesła i bała się, że z nerwów z niego spadnę (śmiech). Na pewno otworzył mnie na ludzi, świat i ukształtował moją pewność siebie mój ukochany mąż. Jest starszy ode mnie o 24 lata, co ma niebagatelny wpływ na naszą relację. W chwili, gdy się poznaliśmy, nie był to już nieodpowiedzialny chłopak, tylko dorosły mężczyzna, który cały czas we mnie niesamowicie wierzył, no i teraz mogę dosłownie góry przenosić, jeśli tylko będę tego chciała. Na początku, każde spotkanie z klientem w firmie, było dla mnie mega stresujące. Gdybym tylko mogła, to najchętniej bym wypchnęła na te spotkania kogoś innego, ale byłam tam tylko ja, więc musiałam się z tym oswoić. I powoli, przy pomocy Andrzeja, rosła moja pewność siebie, aż zauważyłam, że mam w sobie tę dobrą energię, ba, że udziela się ona innym osobom w moim otoczeniu. Więc dzielę się moją radością i uśmiechem i dzięki temu świat, ten zawodowy, jak i ten prywatny, staje się odrobinę piękniejszy.</p>
<p><strong>JAKICH RAD JAKO PRZEDSIĘBIORCA, MOGŁABY PANI UDZIELIĆ OSOBOM, KTÓRE DOPIERO ROZPOCZYNAJĄ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ?</strong></p>
<p>Banalne, ale prawdziwe: Uwierz w siebie, bo wiara góry przenosi! Wiem, że czasem jest to trudne, bo przecież „tylu osobom się nie udaje, to dlaczego ma się udać akurat mi, a jak coś pójdzie nie tak, a może jednak posiedzę sobie spokojnie w kąciku – pewnie mnie nie zauważą, ale też niczego nie ryzykuję” (śmiech). Otóż na pewno Cię tam nie zauważą, w tym Twoim kąciku, te czasy już minęły, musisz o siebie zawalczyć!</p>
<p>Nie zaszkodzi też trochę ciężkiej pracy (śmiech) , ale nie zrywami, tylko takiej systematycznej. Wyznaję zasadę filozofii Kaisen: małych (ale konsekwentnych) kroków. Każdego dnia rób coś, co Cię przybliży do sukcesu, patrz na to jak na holistyczny proces. Nie bardzo lubię górnolotne cytaty, ale tutaj pozwolę sobie jeden przytoczyć: „Ludzie sukcesu ciągle się uczą i rozwijają, ludzie przeciętni uważają, że już wszystko wiedzą”- T. Harv Eker. I tego się trzymam!</p>
<p><strong>JAK ŁADUJE PANI AKUMULATORY W TAK WYMAGAJĄCEJ BRANŻY?</strong></p>
<p>Moja branża jest pewnie tak samo wymagająca, jak wszystkie inne (śmiech). Bardziej chodzi o to, że mam na głowie większą logistykę. Każdy musi mieć swoją odskocznię, moją na pewno jest rodzina, wsparcie najbliższych dodaje skrzydeł!</p>
<p>Mamy z mężem i synem swoje ukochane miejsca, do których jeździmy i gdzie naprawdę można naładować akumulatory. Jednym z nich jest nasza działka w Wildze pod Warszawą: drewniany domek stojący w lesie, rano budzi nas śpiew ptaków. Zasięgu telefonicznego w domu brak i szczerze mówiąc bardzo mi z tym dobrze. Zawsze wracam stamtąd jak nowonarodzona.</p>
<p><strong>CO PANI NAJBARDZIEJ LUBI W SWOJEJ PRACY?</strong></p>
<p>Może zabrzmi to dziwnie, ale ja kocham swoją pracę. Muszę się szczerze przyznać, że nigdy nie myślałam, że będę pracować w firmie deweloperskiej, w dziale sprzedaży. Gdyby takie szczegóły zawarte były w ogłoszeniu o pracę, które zamieścił mój przyszły pracodawca (a później mąż), to na pewno nie wzięłabym tego ogłoszenia pod uwagę. Niemniej jednak stało się i jestem tu, gdzie jestem. I okazało się, że naprawdę nieźle się w tym odnajduję. W swojej pracy lubię kontakt z ludźmi, mam szczęście trafiać na takich z prawdziwą klasą i przyjemnością jest obcować z nimi. Z przeważającą częścią mam fajne, towarzyskie kontakty, interesy załatwiamy niejako mimochodem.</p>
<p>Bardzo ważna jest również satysfakcja, jaką mam po zakończeniu każdego projektu. To fajne uczucie patrzeć, jak inwestycja rośnie w oczach, a później mieszkańcy dają jej życie.</p>
<p><strong>Co w sobie uważa Pani za wspaniałe?</strong></p>
<p>Na pewno za wspaniale w sobie uważam to, że moja wewnętrzna metamorfoza powiodła się. I to jest dla mnie wprost niesamowite, to naprawdę wielka rzecz! Staram się znajdować dobre strony, zawsze i we wszystkim, tak jest po prostu łatwiej. Staram się też nie tracić czasu na narzekanie i marudzenie. Wiadomo, że czasem coś tam człowiek pod nosem zamarudzi (śmiech), ale jeśli na coś nie mam wpływu, to trzeba to zaakceptować i po prostu iść dalej. Bardzo jestem dumna z tego, jak rozwijają się obie nasze firmy czyli markę MYONI Group sp. z o.o. i restauracja „PAMPAM”. I tak już prywatnie – moja rodzina zawsze będzie najważniejsza dla mnie. Na mojego syna czekałam bardzo długo i kocham go najbardziej na świecie.</p>
<p><strong>Czy kiedykolwiek w Pani karierze, płeć przeszkadzała lub utrudniała pracę? Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że zauważyła Pani podejście: „O, rozmawiam z kobietą, to nie będę jej traktować poważnie”. Wiele naszych Bohaterek zdradza nam, że nie obyło się bez takich incydentów w ich karierze. Jaka jest Pani reakcja na tego typu stereotypy?</strong></p>
<p>Ponieważ pracuję w branży, można określić „męskiej”, to oczywiście, niestety, tak, mnie też się coś takiego przytrafiało. Gdy pierwszy raz, 10 lat temu, szłam na budowę w kasku, z klientem lub by dopilnować poczynionych ustaleń, to faktycznie, było tak, że większość ekipy, bądź co bądź męskiej, traktowała mnie z takim lekkim pobłażaniem. Bo cóż, „przyszła blondynka na budowę, do poważnych spraw i co ona się tu zna” (śmiech). I rzeczywiście, na wielu sprawach na pewno nadal się nie znam, natomiast już wiem, co jestem w stanie znieść, a czego absolutnie nie. I to jest ogromnie ważne. No i od momentu mojego pierwszego wejścia na budowę, wiele się zmieniło. Mój mąż się śmieje, że teraz pracownicy bardziej się boją mnie, niż jego. Bo „jak przychodzi Pan Prezes, to popatrzy tu i ówdzie, zaraz wyjdzie i może nie zauważy jakiejś niedoróbki, mimo, że jest inżynierem”. Natomiast ja, zawsze się staram trochę postawić na miejscu swoich Klientów i spojrzeć na to z totalnie drugiej strony. W związku z tym jestem bardziej drobiazgowa i zwracam uwagę na szczegóły. A to oznacza bardziej skrupulatną „kontrolę”, a co za tym idzie, większe szanse na wykrycie i naprawienie niedociągnięć. Teraz więc, gdy wchodzę na budowę to panowie podwykonawcy niemal stoją na baczność, bo wiedzą, że moje bystre oko coś zaraz pewnie wypatrzy (śmiech). Oczywiście, nie jest to ciągła kontrola i awantury, raczej zwracanie uwagi na pewne kwestie, które mogły być, nawet nieumyślnie, przeoczone. Mówię krótko: „To jest niedokończone, to jest źle wykonane, tu jest brzydko” etc i to jest zaakceptowane i poprawione. Mąż mnie nazywa w firmie „troublemakerem” (śmiech) . Natomiast, jeśli chodzi o naszą restaurację „PAMPAM” to oczywiście również pragniemy, by nasi Klienci byli zadowoleni, więc staramy się tam często bywać i rozmawiać z gośćmi, tak zwyczajnie &#8211; zapytać czy smakuje obiad i miło pożartować.</p>
<p><strong>CO PANIĄ INSPIRUJE?</strong></p>
<p>Prywatnie to zdecydowanie mój 6-letni synek Michaś. Jeżeli on budzi się z uśmiechem i z pytaniem na ustach, które jest kontynuacją tego z poprzedniego wieczora, to wiem, że będzie to dobry dzień! Zawodowo &#8211; to satysfakcja naszych Klientów i to, że do nas wracają. Wtedy wiem, że to, co robię, ma sens i inspiruje mnie to do dalszego działania. Ogromną inspiracją jest również dla mnie mój mąż – to on mnie dopinguje do ciągłego rozwoju i wiary w siebie.</p>
<p><strong>GDYBY MIAŁA PANI WYMIENIĆ NAJWIĘKSZĄ MOTYWACJĘ DO OSIĄGNIĘCIA SUKCESU, CO BY TO BYŁO?</strong></p>
<p>Sukces sam w sobie jest dla mnie największą motywacją!</p>
<p><strong>A skąd brać siłę do pokonywania sytuacji trudnych? Bo takie zdarzają się w biznesie najbardziej skutecznym przedsiębiorcom.</strong></p>
<p>Faktycznie, parę razy w moim życiu zawodowym zdarzyły się sytuacje, kiedy coś mi nie wyszło, miałam wszystkiego dość i powiedziałam sobie: „Rzucam to i wyjeżdżam w Bieszczady”. Nigdy jednak do tego nie doszło, może szkoda, bo Bieszczady są piękne (śmiech). A tak poważnie – wiadomo, że w życiu zdarzają się upadki i wzloty, to nieuniknione. Ważne jest, żeby się nie załamywać i nie rozpamiętywać wciąż swojej porażki (choć może to jest porażka tylko w naszym własnym mniemaniu, a otoczenie widzi to inaczej?). Ja generalnie mam silną motywację wewnętrzną – robię to, co lubię, otaczają mnie fajni ludzie i jestem naprawdę dumna z siebie i z naszej firmy. Mimo kilku potknięć, widzę fantastyczne efekty pracy tak mojej, jak i całego zespołu.</p>
<p>Doskonałą motywacją, chyba dla wszystkich, są również nagrody. Nawet Państwo nie wiedzą, jak uskrzydliła mnie informacja o tym, że zostałam wybrana do projektu „Cztery Pory Sukcesu”! To niesamowite, kiedy ktoś sam Cię znajduje i mówi, że podoba mu się to, co robisz. Wykorzystam okazję, aby raz jeszcze podziękować Grupie Medialnej Lifestyle za to niezwykłe wyróżnienie i już nie mogę się doczekać efektów naszej współpracy!</p>
<p>I ostatnia rzecz na koniec, pamiętajmy też o tym, żeby nie traktować wszystkiego śmiertelnie poważnie, odrobina humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziła.</p>
<p><strong>Bardzo dziękujemy za te uskrzydlające słowa! Poprosimy o więcej – co Panią uskrzydla, co Pani lubi w swoim biznesie?</strong></p>
<p>Zdecydowanie najbardziej lubię spotkania z ludźmi, z naszymi Klientami. W przeważającej części nie są to stricte biznesowe rozmowy, ale dialogi o życiu, rodzinie, podróżach, anegdotki z życia wzięte. To jest miłe, że ludzie obdarzają mnie sympatią i zaufaniem.</p>
<p>Bardzo lubię też moment, kiedy fizycznie rozpoczynamy nowy projekt. Na budowie jestem bardzo często więc mogę obserwować, jak budynek rośnie w oczach: najpierw jest olbrzymia dziura w ziemi, mnóstwo sprzętu, kręcących się wokół ludzi, a za parę miesięcy stoi budynek. To niesamowite uczucie móc brać w tym udział.</p>
<p>To czego nie lubię, to praca związana z tym, co trzeba wykonać, zanim rozpoczniemy budowę, czyli projekty, pozwolenia itd. To jest zawsze trudne i wcale nie dlatego, że nie stosujemy się do przepisów prawa tylko niestety często bardzo ciężko załatwić coś w urzędzie. Zawsze jest to długi proces.</p>
<p>No i jako rasowa humanistka nie cierpię Excela (śmiech)!</p>
<p><strong>PROSZĘ PODAĆ CZTERY NAJWAŻNIEJSZE ELEMENTY, SKŁADAJĄCE SIĘ NA OSIĄGNIĘCIE SUKCESU ZAWODOWEGO.</strong></p>
<p>Motywacja, konsekwencja w dążeniu do celu, dyscyplina i optymizm!</p>
<p><strong>Prośba o radę: Skąd czerpać motywację na każdy dzień?</strong></p>
<p>To dość trudne pytanie. Zakładam, że każdy będzie czerpał inspirację i motywację skądinąd. Mnie zdecydowanie motywuje moja rodzina i może to wydawać się banalne, ale to zdecydowanie prawda. Mój prawie 6-cio letni synek, Michaś i mąż Andrzej. Obydwaj we mnie niesamowicie wprost wierzą. Zaś z bardziej zawodowego punktu widzenia, to u mnie akurat jest tak, że Klienci i ludzie, z którymi współpracuję na co dzień, są z tej współpracy bardzo zadowoleni. I w momencie, gdy pod koniec mojej pracy słyszę „Pani Paulino, dziękujemy bardzo, było super!”, jest to naprawdę ogromnie motywujące.</p>
<p><strong>CZTERY OSOBY Z PANI ŻYCIA ZAWODOWEGO CZY PRYWATNEGO, MAJĄCE NAJWIĘKSZY WPŁYW NA PANI ROZWÓJ I POGLĄD NA ŻYCIE TO…? CZEGO PANI SIĘ OD NICH NAUCZYŁA?</strong></p>
<p>Jako pierwszego wymienię męża, i wcale nie dlatego, że należy mu się to z urzędu (śmiech) . Po prostu on jako pierwszy uświadomił mi moje własne możliwości i niesamowicie mnie zmotywował. Od tego wszystko się zaczęło, bez jego niezachwianej wiary we mnie nie odkryłabym, że mam tę moc! I umiem ją wykorzystać (śmiech).</p>
<p>Jako drugą wymienię Kasię, którą poznałam jako Klientkę, a z czasem się zaprzyjaźniłyśmy. Kasia jest fantastycznym lekarzem, do tego realizuje mnóstwo różnych projektów start-upowych, które zdobywają uznanie na całym świecie. To prawdziwy człowiek renesansu. Pamiętam początki naszej znajomości (to właściwie były też początki mojej samodzielnej pracy w firmie), ileż ja od niej usłyszałam mądrych komplementów na swój temat. To było niesamowite, bo znacząco ugruntowało moją samoocenę, w końcu po raz pierwszy miałam tak otwarty i szczery feedback ze strony Klienta. Kiedy dowiedziała się o moim udziale w projekcie „Cztery pory sukcesu” powiedziała tylko „właściwa kobieta na właściwym miejscu” (śmiech). Kontakt mamy do tej pory i Kasia wciąż jest dla mnie niesamowitą inspiracją, przykładem tego, że chcieć to znaczy móc!</p>
<p>Jako, że skończyłam filologię polską nie mogę pominąć twórców znanych z literatury i mojego ukochanego Hermana Hessego. Znakomity prozaik i eseista niemiecki z ogromną awersją do swojego kraju. Jego egzystencjonalna powieść pt.: „Wilk stepowy”, przeczytana jeszcze we wczesnym liceum, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Po lekturze tej książki też miałam wrażenie, że nie pasuję do otaczającego mnie świata, ale na szczęście mi przeszło (śmiech). Główny bohater, Harry Haller odbywa podróż w głąb siebie w poszukiwaniu swojej prawdziwej egzystencji. Niezwykła, magiczna książka dla wrażliwców, kto nie zna, niech czym prędzej przeczyta. Po przeczytaniu „Wilka stepowego” zapragnęłam kupić sobie araukarię (niewtajemniczonych odsyłam do książki) (śmiech).</p>
<p>I last but not least, czyli Ania z Zielonego Wzgórza, bohaterka powieści Lucy Maud Montgomery. Chyba najczęściej czytana przeze mnie książka w całym moim dzieciństwie i… a co tam, przyznam się – w młodości też. Żałuję, że nie jest to książka „chłopacka”, jak mawia mój syn, bo pewnie mu jej nie przeczytam, a miałabym niezły pretekst, żeby raz jeszcze do niej wrócić. Ania – wrażliwa twardzielka, feministka, dziewczyna walcząca o swoje marzenia, chyba nie muszę mówić, że odnajdywałam w niej samą siebie. I na koniec chyba mój ulubiony cytat z tej książki: „Zaledwie osiągnęłaś jeden cel, już inny, wyższy jeszcze, ukazuje ci się w dali… I to właśnie czyni życie tak miłym!”. Ten cytat jest wciąż aktualny w moim życiu i oby tak było jak najdłużej!</p>
<p><strong>Kilka słów dla Czytelniczek, które zastanawiają się, czy warto ruszyć w drogą zwaną „własny biznes”?</strong></p>
<p>To, co mogę powiedzieć, na moim przykładzie, to na pewno rada, by się nie dały zamknąć w schematach. Gdybym tak zrobiła, to nigdy w życiu bym nie była tu, gdzie właśnie teraz jestem. Tak zawodowo, jak i prywatnie. Proszę mi wierzyć, że praca w tak męskiej branży, w deweloperce, była na samym końcu mojej listy marzeń (śmiech). Skończyłam filologię polską, ze specjalizacją edytorsko-wydawniczą, bo marzyłam kiedyś o tym, by pracować w wydawnictwie i napisać książkę. Prawdą są też słowa, nieco banalne, że jeśli sam nie uwierzysz w siebie, to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Jak już mówiłam, siedzenie w kącie, z nadzieją, że nas znajdą, naprawdę nie ma szansy powodzenia (śmiech). Bo to już i nie te czasy, a poza tym jeśli my same nie wyjdziemy i nie pokażemy swoich talentów i umiejętności światu, to zwyczajnie sobie po cichutku prześpimy wszystko, co ważne, co możemy osiągnąć, co może nas w życiu, tak zawodowym, jak i prywatnym, spotkać. Myślę, że na „stare lata” miło będzie się obejrzeć za siebie i stwierdzić, że miało się naprawdę fajne życie! Tak więc walczmy o siebie każdego dnia. Ja też to robię!</p>
<p>Więcej o tej niezwykłej Bohaterce znajdziecie na <a href="https://www.sukcesjestkobieta.pl/paulina-piliszek-uwierz-w-siebie-to-zdziala-cuda/" target="_blank">portalu promującym SUKCES Polek</a>.<br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/paulina-piliszek-uwierz-w-siebie-bo-wiara-gory-przenosi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwierz w siebie, bo wiara przenosi góry!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/uwierz-w-siebie-bo-wiara-przenosi-gory/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/uwierz-w-siebie-bo-wiara-przenosi-gory/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2019 18:50:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[myoni]]></category>
		<category><![CDATA[MYONI GROUP]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Paulina Piliszek]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w siebie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w sukces]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27917</guid>
		<description><![CDATA[Kocha swoją pracę, ludzi z którymi pracuje i uśmiech swojego synka, Michała.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Paulina Piliszek, współwłaścicielka Marki MYONI GROUP Sp. z o.o., zajmującej się nieruchomościami klasy Premium.</h2>
<h2>To syn i mąż inspirują ją do działania i rozwoju a każdy zadowolony klient to znak, że jest właściwą kobietą na właściwym miejscu.</h2>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP-jako-miniatura.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP-jako-miniatura.jpg" alt="" width="744" height="496" /></a></p>
<h4><strong>Redakcja: Proszę opowiedzieć Czytelnikom o Marce MYONI GROUP Sp. z o.o., której jest pani współwłaścicielem, jaka jest jej historia, jak to się zaczęło?</strong></h4>
<p><strong>Paulina Piliszek, MYONI GROUP Sp. z o.o.: </strong>Historia naszej grupy sięga 1993 roku. To wtedy mój mąż, Andrzej Piliszek, wrócił z kilkuletniego pobytu we Francji, gdzie pracował jako inżynier budowy i stanął przed pytaniem „co dalej&#8221;? Pomysłów było bardzo dużo, niektóre zupełnie szalone, ale ostatecznie zwyciężył zdrowy rozsądek (i kierunkowe wykształcenie) i mąż otworzył działalność budowlano-wykonawczą, którą z czasem zmienił na profil deweloperski.</p>
<p>Początki były dość trudne, na szczęścia ja je znam tylko z opowieści, ponieważ zaczęłam pracę, kiedy pozycja firmy była już wysoka i ustabilizowana.</p>
<p>Pozwolę sobie przytoczyć anegdotkę z naszego pierwszego spotkania o pracę: w spotkaniu uczestniczył mój przyszły mąż oraz dwóch jego ówczesnych wspólników. Andrzej, z właściwym sobie taktem, pyta mnie czy oglądałam film „Diabeł ubiera się u Prady&#8221;. Zgodnie z prawda odpowiadam, że filmu nie oglądałam, ale czytałam książkę, na co mój mąż: „aha, to już Pani wie, jak będzie wyglądała praca u nas &#8211; dokładnie tak samo&#8221;. Po wyjściu ze spotkania dzwonię do mamy i mówię, że rozmowa poszła mi bardzo dobrze, ale absolutnie nie chcę tu pracować, bo szef to jakiś wariat. I proszę, na co mi przyszło ;) .</p>
<blockquote><p>W firmie ciągle rozwijałam swoje umiejętności i ostatecznie zaczęłam prowadzić dział sprzedaży i obsługi klienta. Początkowo myślałam, że to zupełnie nie dla mnie, ale okazało się, że tu spełniam się najlepiej. Wspólnie z mężem zrealizowaliśmy już 6 inwestycji, mogę tu wymienić np. Słoneczną Rezydencję, Apartamenty Morskie Oko, kamienicę Wiejska 11 czy nasze ostatnie „dziecko&#8221; &#8211; Aparthotel Fort Cze &#8211; <a rel="noopener" href="http://www.myonigroup.com/pl/public/inwestycje/FortCze" target="_blank">http://www.myonigroup.com/pl/public/inwestycje/FortCze</a>.</p>
</blockquote>
<p>W tej chwili nasza firma ma bardzo wysoką pozycję w branży deweloperskiej, specjalizujemy się w unikatowych projektach w najbardziej prestiżowych miejscach na Mokotowie oraz w Śródmieściu i staramy się sprostać najbardziej wygórowanym oczekiwaniom naszych Klientów.</p>
<h4><strong>Marka ciągle się rozrasta, jaki jest państwa sposób na rozwój działalności?</strong></h4>
<p>Nasza firma ma bardzo dobrą markę, zarówno wśród Klientów, jak i w środowisku deweloperskim. Wbrew pozorom, nie jest to takie łatwe do osiągnięcia. Mąż twierdzi, że to moja zasługa, ponieważ dbam o Klienta na każdym etapie naszej wspólnej drogi, od pierwszego spotkania począwszy aż po ewentualne naprawy, już po wprowadzeniu się do apartamentu. Uważam, że moja rola nie kończy się wraz z podpisaniem umowy przeniesienia własności a wiem, że dużo deweloperów stosuje taką właśnie zasadę. Klient musi czuć się komfortowo w każdym momencie naszej współpracy, a ja jestem od tego, żeby w tym pomóc.</p>
<h4><strong>Jakich rad jako przedsiębiorca, by mogła pani udzielić osobom, które dopiero rozpoczynają swoją działalność?</strong></h4>
<p>Banalne, ale prawdziwe: uwierz w siebie, bo wiara góry przenosi! Wiem, że czasem jest to trudne, bo przecież tylu osobom się nie udaje, to dlaczego ma się udać akurat mi, a jak coś pójdzie nie tak, a może jednak posiedzę sobie spokojnie w kąciku &#8211; pewnie mnie nie zauważą, ale też niczego nie ryzykuję (śmiech). Otóż na pewno Cię tam nie zauważą, te czasy już minęły, musisz o siebie zawalczyć!!!</p>
<blockquote><p>Nie zaszkodzi też trochę ciężkiej pracy ;) , ale nie zrywami, tylko takiej systematycznej. Wyznaję zasadę filozofii Kaisen: małych (ale konsekwentnych) kroków. Każdego dnia rób coś, co Cię przybliży do sukcesu, patrz na to jak na holistyczny proces. Nie bardzo lubię górnolotne cytaty, ale tutaj pozwolę sobie jeden zacytować: „Ludzie sukcesu ciągle się uczą i rozwijają, ludzie przeciętni uważają, że już wszystko wiedzą&#8221;- T. HarvEker. I tego się trzymam!</p>
</blockquote>
<h4><strong>Jak ładuje pani akumulatory w tak wymagającej branży?</strong></h4>
<blockquote><p>Moja branża jest pewnie tak samo wymagająca, jak wszystkie inne ;) . Bardziej chodzi o to, że mam na głowie większą logistykę. Każdy musi mieć swoją odskocznię, moją na pewno jest rodzina, wsparcie najbliższych dodaje skrzydeł!</p>
</blockquote>
<p>Mamy z mężem i synem swoje ukochane miejsca, do których jeździmy i gdzie naprawdę można naładować akumulatory. Jednym z nich jest nasza działka w Wildze pod Warszawą: drewniany domek stojący w lesie, rano budzi nas śpiew ptaków. Zasięgu telefonicznego w domu brak i szczerze mówiąc bardzo mi z tym dobrze. Zawsze wracam stamtąd jak nowonarodzona.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP7-1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP7-1.jpg" alt="" width="744" height="496" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP5.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP5.jpg" alt="" width="744" height="1116" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP6.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/08/PP6.jpg" alt="" width="744" height="990" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/uwierz-w-siebie-bo-wiara-przenosi-gory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paulina Piliszek: Z miłości do rodziny i wnętrz</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/paulina-piliszek-z-milosci-do-rodziny-i-wnetrz/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/paulina-piliszek-z-milosci-do-rodziny-i-wnetrz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jul 2019 12:41:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[myoni]]></category>
		<category><![CDATA[MYONI GROUP]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości premium]]></category>
		<category><![CDATA[Paulina Piliszek]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny biznes]]></category>
		<category><![CDATA[sukces kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27859</guid>
		<description><![CDATA[Paulina Piliszek, współwłaścicielka Marki MYONI GROUP Sp. z o.o., zajmującej się nieruchomościami klasy Premium. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Kocha swoją pracę, ludzi z którymi pracuje i uśmiech swojego synka, Michała. </strong></h2>
<h3><strong>To syn i mąż inspirują ją do działania i rozwoju a każdy zadowolony klient to znak, że jest właściwą kobietą na właściwym miejscu.</strong></h3>
<h4><strong>CO PANI NAJBARDZIEJ LUBI W SWOJEJ PRACY?</strong></h4>
<p><strong>Paulina Piliszek, <a rel="noopener" href="http://www.myonigroup.com/pl/public/firma" target="_blank">MYONI GROUP Sp. z o.o. </a>: </strong>Może zabrzmi to dziwnie, ale ja kocham swoją pracę. Muszę się szczerze przyznać, że nigdy nie myślałam, że będę pracować w firmie deweloperskiej, w dziale sprzedaży. Gdyby takie szczegóły zawarte były w ogłoszeniu o pracę, które zamieścił mój przyszły pracodawca (a później mąż  <img src='https://www.eksmagazyn.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), to na pewno nie wzięłabym tego ogłoszenia pod uwagę. Niemniej jednak stało się i jestem tu, gdzie jestem. I okazało się, że naprawdę nieźle się w tym odnajduję. W swojej pracy lubię kontakt z ludźmi, mam szczęście trafiać na takich z prawdziwą klasą i przyjemnością jest obcować z nimi. Z przeważającą częścią mam fajne, towarzyskie kontakty, interesy załatwiamy niejako mimochodem.</p>
<blockquote><p>Bardzo ważna jest również satysfakcja, jaką mam po zakończeniu każdego projektu. To fajne uczucie patrzeć, jak inwestycja rośnie w oczach, a później mieszkańcy dają jej życie.</p>
</blockquote>
<h4><strong>CO PANIĄ INSPIRUJE DO CODZIENNYCH OBOWIĄZKÓW?</strong></h4>
<p>Prywatnie to zdecydowanie mój 5,5- letni synek Michaś. Jeżeli on budzi się z uśmiechem i z pytaniem na ustach, które jest kontynuacją tego z poprzedniego wieczora, to wiem, że będzie to dobry dzień!</p>
<blockquote><p>Zawodowo to satysfakcja naszych Klientów i to, że do nas wracają. Wtedy wiem, że to, co robię, ma sens i inspiruje mnie to do dalszego działania. Ogromną inspiracją jest również dla mnie mój mąż &#8211; to on mnie dopinguje do ciągłego rozwoju i wiary w siebie.</p>
</blockquote>
<h4><strong>GDYBY MIAŁA PANI WYMIENIĆ NAJWIĘKSZĄ MOTYWACJĘ DO OSIĄGNIĘCIA SUKCESU, CO BY TO BYŁO?</strong></h4>
<p>Sukces sam w sobie jest dla mnie największą motywacją!</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP1.jpg" alt="" width="661" height="992" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP2.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP2.jpg" alt="" width="661" height="992" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP3.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP3.jpg" alt="" width="691" height="461" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP4.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP4.jpg" alt="" width="579" height="868" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP-pomniejszone.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/07/PP-pomniejszone.jpg" alt="" width="768" height="512" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/paulina-piliszek-z-milosci-do-rodziny-i-wnetrz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Adgar Poland z nową nieruchomością</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/adgar-poland-z-nowa-nieruchomoscia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/adgar-poland-z-nowa-nieruchomoscia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2018 19:06:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[adgar]]></category>
		<category><![CDATA[Adgar Poland]]></category>
		<category><![CDATA[Adgar Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Adgar w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[brain embassy]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Kaczmarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27128</guid>
		<description><![CDATA[Adgar Poland zawarł umowę zakupu budynku przy ul. Czackiego 15/17 w Warszawie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tym samym portfolio firmy w Polsce zwiększyło się do 12 obiektów. Wartość transakcji wyniosła 36 mln złotych.</strong></p>
<p>Umowa kupna została podpisana 13 listopada 2018 roku. Budynek zlokalizowany na 0,87 ha działce dysponuje powierzchnią około 4 tys. mkw (powierzchnia najmu brutto) i posiada 7 kondygnacji naziemnych i 1 podziemną. Dotychczasowym właścicielem budynku była firma Molina Nieruchomości, która w 2014 roku nabyła go od Polimeksu Mostostal. Przez prawie 20 lata działał w tym miejscu Teatr Kwadrat, który wyprowadził się do nowej siedziby w 2010 roku.</p>
<blockquote><p>„Realizując naszą strategię biznesową stale poszukujemy wyjątkowych nieruchomości w Warszawie, w której jesteśmy obecni już prawie 20 lat, by po modernizacji tchnąć w nie nowe życie i sprawić, że będą pozytywnie oddziaływać na całą okolicę. Jestem przekonany, że tak będzie i tym tym razem, tym bardziej że powierzchnię budynku planujemy przeznaczyć na nasze innowacyjne koncepty &#8211; Brain Embassy, nasz co-creating, który cieszy się dużą popularnością oraz BeYOURSeLF, rewolucyjny koncept najmu łączący zalety co-creatingu, czyli coworkingu w wydaniu Adgar i tradycyjnego biura. Obiekt przy Czackiego 15/17 ma bardzo ciekawą historię, dołożymy starań, aby znów stał się wyjątkowym miejscem” – mówi Eyal Litwin, dyrektor generalny Adgar Poland.</p>
</blockquote>
<p>Budynek przy Czackiego 15/17 dołączył do portfolio budynków Adgar, które tym samym zwiększyło się do 12 nieruchomości w Polsce. W posiadaniu firmy znajdują się m.in. kompleks Adgar Park West, w ubiegłym roku uhonorowany ocenami najemców tytułem najlepszego biurowca 2017 w konkursie Eurobuild Awards czy Adgar BIT na Biznesowym Mokotowie, który po gruntownej modernizacji we wrześniu 2018 roku powrócił na rynek. Oferuje on trzy koncepty najmu: tradycyjny, Brain Embassy oraz BeYOURSeLF, gdzie najemca dysponuje wyjątkowo elastycznymi warunkami oraz płaci za realną liczbę pracowników, a nie metry kwadratowe.</p>
<blockquote><p>„Od ostatniego zakupu budynku przez Adgar Poland minęły 4 lata. W 2014 roku nabyliśmy Adgar Wave, od tego czasu długo szukaliśmy odpowiedniego obiektu w centrum Warszawy, który byłby idealnym wyborem dla naszych dwóch konceptów &#8211; Brain Embassy i BeYOURSeLF. Co-creating Brain Embassy cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że w jego pierwszej lokalizacji na Ochocie, jest w 100 proc. wynajęty, na biura zamknięte mamy sporą listę oczekujących. Natomiast BeYOURSeLF wprowadzony na rynek wiosną tego roku stale zyskuje nowych najemców, znajduje się już w 3 lokalizacjach w Warszawie. Początkiem listopada br. otrzymał nagrodę magazynu CIJ w kategorii New Concept of the Year. Jestem pewna, że nasza oferta BE i BeYS w nowym budynku w ścisłym centum stolicy będzie stanowiła ciekawą alternatywę dla firm poszukujących wyjątkowej przestrzeni i miejsca na swoją siedzibę” &#8211; mówi Monika Kaczmarczyk, dyrektor zarządzająca Brain Embassy i Adgar Conference Group.</p>
</blockquote>
<p>***<br />
<em>Adgar Poland jest długoterminowym inwestorem w sektorze nieruchomości biurowych. Firma funkcjonuje na rynku izraelskim, kanadyjskim i belgijskim, w Polsce obecna od 1999 roku. Do tej pory Adgar koncentrował się na rynku warszawskim, gdzie posiada bogate portfolio najwyższej klasy budynków biurowych na Mokotowie i Ochocie, m.in. Adgar Park West i Kompleks Adgar Plaza. Od 2018 r. wszystkie obiekty w portfolio firmy posiadają prestiżowy certyfikat LEED Gold. Adgar Poland pozostaje pionierem w tworzeniu unikatowych rozwiązań w przestrzeni biurowej, przyjaznych najemcom i sprzyjających ich biznesowemu rozwojowi. Firma rozwija własne koncepty Brain Embassy i BeYOURSeLF, których elastyczna i kreatywna przestrzeń redefiniuje tradycyjny model wynajmu biur i spotyka się z dużym zainteresowaniem najemców. Adgar Poland samodzielnie zarządza własnymi obiektami, przekształcając je w ekologiczne budynki, wyposażając w innowacyjne technologie i stawiając na długofalowe relacje ze swoim najemcami. Celem firmy jest dalszy rozwój poprzez realizację nowych projektów i zakup kolejnych nieruchomości, także w innych dużych miastach kraju.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/adgar-poland-z-nowa-nieruchomoscia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inwestycja w mieszkanie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/inwestycja-w-mieszkanie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/inwestycja-w-mieszkanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 02:45:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycja w mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie na wynajem]]></category>
		<category><![CDATA[nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13135</guid>
		<description><![CDATA[Kolejne obniżki stóp procentowych powodują, że przeciętne oprocentowanie depozytów jest już o połowę niższe niż rok temu. Jest to więc dobry moment na wybór alternatywnych form inwestowania kapitału, które zapewnią odpowiedni zysk i bezpieczeństwo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niskie raty kredytów hipotecznych i spadające ceny nieruchomości skłaniają do wzięcia kredytu na zakup mieszkania pod wynajem. Jak zauważają eksperci Expandera i Metrohouse, na różnicy pomiędzy ratą <br />
a czynszem można zarobić aż 1300 PLN miesięcznie.</p>
<p>Mieszkanie alternatywą dla lokat<br />
Decyzje Rady Polityki Pieniężnej istotnie obniżające poziom stóp procentowych spowodowały, że deponowanie oszczędności na lokatach bankowych przynosi coraz mniejsze zyski. – Jeszcze przed rokiem przeciętne oprocentowanie depozytów przekraczało 5% – mówi Jarosław Sadowski, Główny Analityk firmy Expander. – Natomiast obecnie jest już o połowę niższe. To skłania wiele osób do poszukiwania alternatywnych, a jednocześnie bezpiecznych sposobów lokowania swoich oszczędności. Jak wskazują eksperci, jednym z nich jest z pewnością zakup nieruchomości przeznaczonej pod wynajem. Mieszkanie zapewnia bowiem regularne zyski. – Na największe możemy liczyć w dużych miastach – twierdzi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Dla przykładu średni przychód z najmu mieszkania o powierzchni 60 mkw. w centrum Warszawy to 2700 PLN. Korzystne są także Kraków i Wrocław, gdzie miesięcznie zarobimy odpowiednio 2200 PLN i 2000 PLN. </p>
<p>Oprócz zysków wynikających z najmu lokalu należy również pamiętać, że już samo kupno nieruchomości stanowi inwestycję. – W dłuższej perspektywie zakup nieruchomości daje również szansę na zyski wynikające ze wzrostu jej wartości – tłumaczy Jarosław Sadowski, Expander. – Sprzyjają temu aktualnie stosunkowo niskie ceny mieszkań, których spadek najpewniej wkrótce wyhamuje. Ich poziom znajduje się już bowiem w okolicach dołka, a po uwzględnieniu inflacji, ceny plasują się na poziomie z 2006 roku. W długiej perspektywie inwestycja ta może więc przynieść atrakcyjne stopy zwrotu.   </p>
<p>O wynajmowane mieszkanie trzeba dbać<br />
Taka forma inwestycji różni się jednak od standardowego lokowania pieniędzy na bankowych depozytach. – Należy pamiętać, że zakup nieruchomości, w odróżnieniu od lokaty oszczędnościowej, to inwestycja na lata – podkreśla Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Osoby planujące ulokować pieniądze na rynku mieszkaniowym muszą być więc świadome, że w przyszłości mieszkanie będzie wymagało większego wysiłku, by utrzymać jego atrakcyjność. W odróżnieniu od wielu produktów inwestycyjnych towar, jakim jest nieruchomość, wymaga nieustannego zarządzania, w tym m.in. znalezienia i odpowiedniego doboru najemców, okresowych remontów, a także troski o odpowiedni standard lokalu. – Należy także pamiętać, że polskie przypisy często działają na niekorzyść osoby podnajmującej mieszkanie, co powoduje niekiedy trudności z wyegzekwowaniem opłaty od osoby zalegającej z czynszem. Zdarzają się również sytuacje, że trudno jest wyeksmitować takiego lokatora – zauważa Jarosław Sadowski, Expander.</p>
<p>Mieszkanie na kredyt?<br />
Aby kupić mieszkanie o większej wartości można także rozważyć uzyskanie dofinansowania. – Najniższe stopy procentowe w historii naszego kraju, przy jednoczesnym spadku cen nieruchomości powodują, że stosunek przychodów z najmu lokalu do rat kredytu hipotecznego, staje się coraz bardziej atrakcyjny <br />
– mówi Jarosław Sadowski, Expander. – Jak wynika z naszej analizy, najkorzystniejszy będzie zakup mieszkania pod wynajem w stolicy. Mimo, że w Warszawie raty kredytu są najwyższe, to równie wysoki przychód z wynajmu powoduje, że nasze zyski będą tu największe. Przy zaciągnięciu kredytu na mieszkanie o powierzchni 60 m2 z 30-procentowym wkładem własnym, nasz zysk wyniesie niemal 1300 PLN. Z kolei najmniej dochodowa będzie nieruchomość w Gdańsku, bowiem przy takich samych założeniach zarobimy tu tylko 863 PLN. </p>
<p>Jakie mieszkanie pod wynajem?<br />
Decydując się na tego typu inwestycję należy jednak pamiętać o uwzględnieniu czynników, które wpłyną na atrakcyjność nieruchomości na rynku wynajmu. – Inwestorzy mieszkaniowi to często poszukiwacze okazji – mówi Marcin Jańczuk, Metrohouse. – Popularny jest model nabywania lokali po atrakcyjnej cenie, które wymagają całkowitego remontu. Odnowienie go oraz wyposażenie w standardzie z popularnych „sieciówek meblowych” jest często korzystniejsze finansowo, niż zakup droższego mieszkania w dobrym standardzie. Warto także zwracać uwagę na obowiązujące trendy. – Największą popularnością wśród wynajmujących cieszą się obecnie lokale jedno- i dwupokojowe, zlokalizowane bliżej przedmieść w pobliżu wyższych uczelni, gdyż największą grupę najemców stanowią właśnie studenci. Z tego powodu nie musimy się ograniczać wyborem mieszkania do największych aglomeracji. Mniejsze miasta z silnymi tradycjami akademickimi lub posiadające np. prężnie działające zakłady pracy to także ciekawe miejsce zakupu lokalu pod wynajem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/inwestycja-w-mieszkanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->