<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; nikotyna</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/nikotyna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 07:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Papierosy: moda, problemy i dylematy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/papierosy-moda-problemy-i-dylematy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/papierosy-moda-problemy-i-dylematy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Apr 2024 00:10:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[nałóg]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29591</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, Polska – obok Węgier i Rumunii – ma obecnie jeden z trzech najniższych w Unii Europejskiej odsetków palaczy deklarujących zaprzestanie palenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Ponad połowa europejskich palaczy tytoniu podejmowała próbę rozstania się z nałogiem – wynika z ostatniego raportu na temat postaw wobec tytoniu sporządzonego na zlecenie Komisji Europejskiej. Niestety, Polska – obok Węgier i Rumunii – ma obecnie jeden z trzech najniższych w Unii Europejskiej odsetków palaczy deklarujących zaprzestanie palenia.</h3>
<p>Dane z ostatniego, lutowego wydania Eurobarometru wskazują, że wskaźnik dla Polski wyniósł 12 proc., dla Węgier – 11 proc., a dla Rumunii – 8 proc. Na szczycie listy państw, w których osoby palące najczęściej raportują zaprzestanie palenia, znalazły się: Estonia &#8211; 36 proc., Irlandia &#8211; 34 proc. oraz Szwecja &#8211; 33 proc.</p>
<blockquote><p>W Polsce pali niemal 8 milionów osób. Prof. Rodryg Ramlau z Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu uważa, że przyczyną wielu niepowodzeń dotyczących postępowania w odniesieniu do chorych z nikotynizmem jest dostępność do skutecznej pomocy w tym zakresie, w tym także finansowanej z Narodowego Funduszu Zdrowia.</p>
</blockquote>
<p>- Można powiedzieć, że te metody, w odniesieniu do poradni antynikotynowej czy profilaktyki chorób odtytoniowych, w stosunku do liczby osób palących w Polsce, to margines tego, co powinno być na co dzień. Myślę, że z tego wynika też wiele niepowodzeń leczenia nikotynizmu w sposób adekwatny do naszych możliwości – mówi prof. Rodryg Ramlau.</p>
<p><strong>Skuteczność leczenia nikotynizmu, podobnie jak i wielu innych uzależnień, jest stosunkowo niska. Oferowane są tu przede wszystkim:</strong></p>
<ul>
<li><strong>nikotynowa terapia zastępcza,</strong></li>
<li><strong>leki (jeden dostępny bez recepty, dwa pozostałe – na receptę),</strong></li>
<li><strong>terapia poznawczo-behawioralna.</strong></li>
</ul>
<blockquote><p>Skuteczność wszystkich tych metod oscyluje pomiędzy 8 a 36 proc., a wyniki analiz ją mierzących są niejednoznaczne. Potwierdzają to badania European Respiratory Society opublikowane w 2016 roku: 55 proc. respondentów-palaczy deklarowało brak skuteczności każdej stosowanej terapii, 12 proc. najlepiej oceniło nikotynową terapię zastępczą, a 11 proc. – za skuteczne uznało e-papierosy (co przez większość autorytetów medycznych nie jest uznawane za terapię antynikotynową). Większość badanych podjęła 1 do 5 prób zaprzestania palenia w ciągu 12 miesięcy poprzedzających to badanie.</p>
</blockquote>
<p>Palacze zdają sobie sprawę ze szkodliwości palenia. Jak jednak wskazują autorzy pracy poglądowej w Pneumunologii Polskiej, „dla uzależnionych od nikotyny samo uświadomienie o szkodliwości nałogu jest niewystarczające”. „Wynika to z faktu silnych właściwości uzależniających nikotyny, braku zauważalnego i widocznego efektu uszkodzeń organizmu, który pojawia i nasila się stopniowo, a także ogólnego przyzwolenia części społeczeństwa na palenie papierosów. Leczenie uzależnienia od nikotyny powinno uwzględniać dwa kierunki: behawioralny i farmakologiczny” – dodają w artykule „Uzależnienie od papierosów i możliwości zwalczania nałogu tytoniowego”.</p>
<blockquote><p>Warto przy tym wiedzieć, że nawet tak graniczne przeżycie wywołane przez palenie tytoniu &#8211; przebycie zawału serca &#8211; u wielu palaczy nie powoduje zrezygnowania z palenia, choć – jak wskazują liczne prace naukowe &#8211; jest jednak czynnikiem, który podnosi skuteczność leczenia nikotynizmu. Inne to pozostawanie w związku małżeńskim, wyższe wykształcenie, praca umysłowa i abstynencja. A jak podziałała na palaczy pandemia?</p>
</blockquote>
<p>- <strong>Zdecydowana większość palaczy deklaruje, że wiedza o negatywnym wpływie COVID-19 na układ oddechowy nie skłoniła ich do ograniczenia tego nałogu.</strong> Wiosenny „lockdown” spowodował, że wśród kobiet oraz młodych dorosłych wzrosła konsumpcja nikotyny lub powrót do palenia po okresie abstynencji. Najwyższy odsetek konsumentów nikotyny to osoby w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata – to ponad 32 proc. – mówi prof. Rodryg Ramlau.</p>
<h3>Dylematy: postulat całkowitej abstynencji versus redukcja szkód</h3>
<p>Świat medyczny jest zgodny – gdyby ludzkość przestała palić, mogłaby się pochwalić najskuteczniejszą interwencją profilaktyczną wszech czasów. Palenie tytoniu jest jednym z głównych czynników rozwoju chorób nowotworowych, układu krążenia i oddechowego.</p>
<blockquote><p>Paradoks polega na tym, że choć wydawałoby się, iż łatwo ten czynnik ryzyka wyeliminować, jest to w rzeczywistości niezwykle trudne. Być może więc niedoskonałym, lecz osiągalnym rozwiązaniem mogłoby być, po wyczerpaniu innych możliwości, podejście, które ograniczałoby szkody i straty z tytułu palenia tytoniu.</p>
</blockquote>
<p>W ostatnich latach coraz więcej lekarzy postuluje, by w ślad za terapią nastawioną na redukcję szkód stosowaną w uzależnieniu od heroiny (programy metadonowe) i w uzależnieniu od alkoholu (terapia nastawiona w pierwszym rzędzie na zmniejszanie częstości i objętości pitego alkoholu), zastosować też podobne podejście do nikotynizmu. Chodzi o to, że na rynku dostępne są urządzenia podgrzewające tytoń („heat not burn”), które dostarczają uzależnionemu nikotynę, jednak bez towarzystwa znacznej części szkodliwych substancji z dymu tytoniowego.</p>
<blockquote><p>- Lista opublikowana przez FDA (Food and Drug Administration – amerykańska agencja odpowiedzialna za bezpieczeństwo leków i żywności – przyp. red.) w 2012 roku pokazuje, że w dymie papierosowym znajdują się 93 związki szkodliwe i potencjalnie szkodliwe, które dotyczą obciążenia różnego rodzaju najistotniejszymi problemami zdrowotnymi każdego społeczeństwa. To oczywiście nowotwory złośliwe, choroby sercowo-naczyniowe, narażenia na choroby układu oddechowego, ale również wpływ na system reprodukcyjny.</p>
</blockquote>
<p>Zdefiniowano w sposób jednoznaczny, że zdecydowana większość z tych związków powstaje w procesie spalania suszu tytoniowego, czyli tego elementu w procesie palenia papierosów, który jest najistotniejszym problemem związanym z produkcją związków kancerogennych – mówi prof. Ramlau.</p>
<p>Dodaje, że analizy wykazały, iż podgrzewanie tytoniu w ocenianym przez FDA urządzeniu podgrzewającym tytoń bez jego spalania („heat not burn”) powoduje, w porównaniu do dymu papierosowego, ponad 90-proc. redukcję w aerozolu z owego urządzenia łącznie 41 związków uznanych za rakotwórcze.</p>
<blockquote><p>Dym papierosowy zawiera około 4800 substancji, przy czym mniej więcej 70 uznaje się za kancerogenne (11 to według Międzynarodowej Agencji ds. Badań nad Rakiem IARC związki rakotwórcze dla ludzi, siedem jest prawdopodobnie rakotwórczych dla ludzi, a 49 to kancerogeny dla zwierząt, przypuszczalnie rakotwórcze dla ludzi – za: A. Starek, I. Podolak: Rakotwórcze działanie dymu papierosowego, Rocznik PZH).</p>
</blockquote>
<p>Prof. Ramlau zwraca uwagę, że jeden z systemów podgrzewających tytoń – IQOS &#8211; został uznany przez FDA za „produkt tytoniowy o zmodyfikowanym ryzyku”. Do oceny FDA wpłynęły już podobne wnioski od kolejnych producentów urządzeń „heat not burn”.</p>
<blockquote><p>Przeciwnicy podejścia FDA, a także zaliczenia urządzeń „heat not burn” za element terapii nikotynizmu w sytuacji, gdy zawiodły inne metody, podkreślają, że urządzenia te nie są nieszkodliwe dla zdrowia, podtrzymują uzależnienie od nikotyny, a dalekosiężnych skutków ich stosowania jeszcze nie znamy, ponieważ są używane zaledwie od kilku lat. Ich oponenci wskazują, że nie można odrzucać badań opublikowanych już przez niezależne instytucje rządowe oraz analiz ośrodków naukowych, wykazujących znaczną redukcję aspirowania do organizmu szkodliwych substancji w porównaniu z papierosami, co może wiązać się ze zmniejszeniem ryzyka rozwoju chorób wywoływanych przez dym tytoniowy u palaczy przechodzących całkowicie na produkty nikotynowe niespalające tytoniu.</p>
</blockquote>
<p>Prof. Ramlau przytoczył kilka takich analiz, m.in. ostatnie badanie Narodowego Centrum Onkologii w Japonii, przeprowadzone na zlecenie japońskiego Ministerstwa Zdrowia. W świetle tego badania alternatywne dla palenia tytoniu formy dostarczania nikotyny, które uwalniają tę substancję bez konieczności spalania tytoniu, mogą oferować istotną redukcję ryzyka zdrowotnego u pacjentów, w tym ryzyko rozwoju choroby nowotworowej, jeśli farmakoterapia nie doprowadziła w ich przypadku do wyjścia z nałogu. W badaniach tych oszacowano, że u pacjentów, którzy zamiast dalszego palenia papierosów przeszli na systemy podgrzewania tytoniu, całożyciowe ryzyko indukcji nowotworu jest nawet 10-krotnie niższe w porównaniu do tych, którzy dalej palą tytoń. Oszacowano również, że w przypadku osób postronnych narażonych na działanie aerozolu z urządzenia heat-not-burn całożyciowe ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe jest około 3000 razy niższe niż w przypadku osób postronnych narażonych na działanie dymu papierosowego.</p>
<p>- Jako onkolog podkreślam cały czas, że jedynie całkowite zerwanie z nałogiem stanowi najlepszą opcję dla pacjentów uzależnionych od nikotyny. Natomiast pamiętajmy, że estymacja ryzyka nowotworu, oparta na danych toksykologicznych, wskazuje na możliwość istotnej redukcji ryzyka u palaczy, którzy przeszli na produkt o zmodyfikowanym ryzyku, wskazany przez FDA. Są oczywiście niezbędne dalsze badania i obserwacje oceniające ryzyko zdrowotne – mówi prof. dr hab. n. med. Rodryg Ramlau.</p>
<blockquote><p>W niedawno ogłoszonym Europejskim Planie Walki z Rakiem programy redukcji szkód wywołanych paleniem tytoniu nie znalazły miejsca, choć w trakcie konsultacji społecznych opowiadały się za nimi niektóre środowiska naukowe. Z cytowanego już badania Eurobarometru wynika, że w UE statystycznie 3 na 10 obecnych i byłych palaczy, którzy używają lub używali e-papierosów lub systemów podgrzewających tytoń deklarowało, iż urządzenia te pozwoliły im całkowicie zaprzestać palenia. Kolejnych 17 proc. zadeklarowało, że zaprzestali palenia na pewien czas, ale wrócili do nałogu, a więcej niż jedna czwarta (27 proc.) zadeklarowało, że pali mniej. Jedna czwarta z kolei uważa, że produkty te w ogóle nie pomogły im ograniczyć palenie.</p>
</blockquote>
<p>Z kolei w Polsce, z badania „Konsumpcja nikotyny” zrealizowanego dla Biura ds. Substancji Chemicznych podległego Ministerstwu Zdrowia w listopadzie 2020 roku na próbie niemal 1000 osób wynika, że 20 proc. palaczy korzystających z e-papierosów w celu zaprzestania palenia papierosów odniosło sukces i już nie wróciło do papierosów. W przypadku urządzeń podgrzewających tytoń (stanowili jednak jedynie 0,5 proc. w badanej grupie – pięć osób) odsetek tych palaczy, którzy w wyniku ich stosowania nie wrócili do palenia papierosów, wyniósł 86 proc.</p>
<p><em>Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl</em></p>
<p><em>Źródła:</em></p>
<p><em>Wypowiedzi prof. dr hab. n. med. Rodryga Ramlaua pochodzą z wykładu „Czy nowe technologie dostarczające nikotynę mogą oferować nałogowym palaczom redukcję ryzyka zdrowotnego związanego z paleniem tytoniu?”, wygłoszonego podczas XII Warmińsko-Mazurskich Warsztatów Onkologicznych „Dylematy w onkologii”. </em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/papierosy-moda-problemy-i-dylematy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polki rzucają wolniej, sięgają częściej</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/polki-rzucaja-wolniej-siegaja-czesciej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/polki-rzucaja-wolniej-siegaja-czesciej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 May 2023 00:17:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[e-papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie papierosów]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27592</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo licznych kampanii w Polsce wciąż ok. 3 mln kobiet pali papierosy. Co dziesiąta nie przestaje nawet w ciąży, choć może to poważnie zagrozić rozwojowi płodu. Tymczasem w ostatnich latach palących Polek nawet przybywa, zwłaszcza wśród najmłodszych kobiet. Co z tym zrobić? Powstała aplikacja, która może pomóc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak jednak podkreśla ekspert, ciągle jesteśmy na początku drogi do  zdrowia. Papierosy nadal pali ok. 5 mln Polaków oraz 3 miliony Polek.  Wśród kobiet spadek częstości palenia nie był tak szybki, jak wśród  mężczyzn. Polska wciąż znajduje się w grupie krajów członkowskich UE z  najwyższą częstością palenia wśród kobiet. W momencie wchodzenia Polski  do Unii Europejskiej w grupie wiekowej 45-64 lata paliła aż co druga  Polka – więcej niż w jakimkolwiek kraju europejskim.</p>
<p>Szczególnie  niepokoić może, że nadal prawie co dziesiąta Polka pali papierosy w  ciąży. Przekłada się to na około 25 tys. noworodków eksponowanych na dym  tytoniowy już w łonie matki.</p>
<blockquote><p>– Ponad 50 proc. czynników rakotwórczych  znajdujących się w dymie papierosowym przenika przez łożysko i dostaje  się do organizmu dziecka. Dzieci te rodzą się zawsze mniejsze, gorzej  przygotowane do życia, obciążone ryzykiem wielu schorzeń wynikających z palenia, takich jak nowotwory czy astma – tłumaczy prof. Witold Zatoński, prezes Fundacji Promocja Zdrowia.</p>
</blockquote>
<p><strong>Kobieca strona raka płuca</strong></p>
<p>Według  danych Głównej Inspekcji Sanitarnej z 2017 r., w Polsce w ciągu 12  miesięcy wypalanych jest ponad 40 mld papierosów, czego skutkiem jest  około 40 tys. przedwczesnych zgonów, w tym prawie 23 tys. z powodu raka płuca.</p>
<blockquote><p>– Na  przestrzeni ostatnich kilkunastu lat obserwujemy zmniejszenie  zachorowalności na raka płuca wśród mężczyzn, podczas gdy następuje  wzrost zachorowalności wśród kobiet. Niewątpliwie ma to związek z nałogiem tytoniowym. Chorują głównie kobiety w grupie 65+, które, jako pierwsze pokolenie, powszechnie zaczęły palić – tłumaczy prof.  nadzw. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski, Prezes Polskiej Grupy Raka  Płuca, Kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i  Klatki Piersiowej COI w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p>Specjalista przypomina,  że palenie papierosów jest jedynym modyfikowalnym czynnikiem raka płuca,  najczęściej diagnozowanego nowotworu złośliwego. Aż 9 na 10 chorych to  obecni lub byli palacze. Nałóg ten przyczynia się również do rozwoju  nowotworów tchawicy, regionu głowy i szyi, przełyku, żołądka, szyjki  macicy, nerki czy pęcherza moczowego oraz chorób układu krążenia i  układu oddechowego.</p>
<blockquote><p>– Do walki z nałogiem palenia, a w  rezultacie do zmniejszenia liczby zachorowań na raka płuca, niezbędna  jest ścisła współpraca wielu środowisk i instytucji – dodaje prof. Dariusz Kowalski. – Potrzeba  też rozwiązań systemowych, zwiększających dostępność do poradnictwa  antynikotynowego. Obecnie w Polsce działają tylko dwie poradnie  antynikotynowe!</p>
</blockquote>
<p>Niestety, rak płuca dzisiaj źle rokuje, ponieważ ponad 80 proc. przypadków choroby jest diagnozowanych w zaawansowanej fazie, kiedy za późno jest na operację umożliwiającą całkowite wyleczenie. Wynika to z kilku powodów: nowotwór ten w początkowym stadium przebiega  bezobjawowo, a jego podstawowym objawem może być kaszel, który często  bywa lekceważony przez osoby palące papierosy.</p>
<blockquote><p>– Dlatego tak  duże nadzieje wiążemy z rozpoczęciem pod koniec tego roku pierwszego  Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca. Znajduje się  on w końcowej fazie przygotowań. Będzie obejmował osoby powyżej 55. roku  życia, palące dłużej niż 20 lat – tłumaczy prof. dr hab. med. Tadeusz M. Orłowski, Kierownik Kliniki Chirurgii w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p>Program będzie realizowany z pomocą niskodawkowej tomografii  komputerowej (NDTK), pozwalającej wykryć nawet bardzo małe zmiany w  płucach, niezauważalne na zdjęciu rentgenowskim. Jak dodaje prof.  Tadeusz Orłowski, w pilotażowym etapie, prowadzonym w poprzednich latach  w województwach mazowieckim, zachodniopomorskim, wielkopolskim i  pomorskim, każdorazowo zgłosiło się więcej chętnych niż było możliwości  wykonania badań! Osoby zainteresowane udziałem w programie będą mogły  szukać informacji na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.</p>
<div id="attachment_27594" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27594" title="palaczka1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/05/palaczka1-1024x575.jpg" alt="" width="700" height="393" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p><strong>Społeczny kontekst palenia</strong></p>
<p>W  ciągu ostatniego ćwierćwiecza nie tylko spadła częstotliwość sięgania  po papierosy, ale również zmienił się obraz palacza. Początkowo palili  przede wszystkim mężczyźni – w Polsce w latach 50. XX wieku aż 80 proc. z  nich! Tych, którzy nie palili postrzegano jako chorych i nienormalnych.  W kolejnych latach na popularność tytoniu wpłynęła również kultura  masowa – kino i pierwsze reklamy kierowane do kobiet, w których papieros  był elementem piękna i dobrego stylu. Stał się on symbolem nowoczesnego  społeczeństwa i ikoną kultury konsumpcyjnej.</p>
<blockquote><p>– Obecnie papieros  jest nieodłączną częścią miejskiego krajobrazu. Dostrzegalny w ostatnich  latach wzrost popularności palenia (uwzględniając e-papierosy),  zwłaszcza wśród młodych kobiet jest zjawiskiem dosyć niepokojącym,  jednak wytłumaczalnym<em> – </em>wyjaśnia dr n. hum. Tomasz Sobierajski, socjolog z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. <em>– </em>Przede wszystkim przyczyniło się do niego złamanie  tabu zabraniającego kobietom palić publicznie. Dodatkowo papieros  został symbolem niezależności i wolności, a palenie stało się  wytchnieniem od szybkiego tempa życia i presji, a także wsparciem w  bezlitosnym wyścigu szczurów, którego efektem coraz częściej staje się  stres i załamanie.</p>
</blockquote>
<p><strong>RZUĆ GO! – aplikacja wspierająca walkę z nałogiem</strong></p>
<p>W  odpowiedzi na problem, jakim jest popularność palenia wśród młodych  Polek, Fundacja MSD dla Zdrowia Kobiet wspólnie z Fundacją Promocja  Zdrowia stworzyły aplikację RZUĆ GO!</p>
<blockquote><p>– Aplikacja powstała z myślą o kobietach, zwłaszcza tych młodych, które chcą rzucić palenie.  Wykorzystuje ona wieloletnie doświadczenia specjalistów i setki badań  naukowych. Porady i metody opisane w aplikacji pomogą przygotować się do  skutecznej walki z nałogiem – mówi Małgorzata Stelmach, prezes Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet.</p>
</blockquote>
<p>W  sekcji „O paleniu” wyjaśnione jest uzależniające działanie nikotyny,  przedstawione konkretne skutki zdrowotne, estetyczne, a także finansowe  palenia. W RZUĆ GO! umieszczono też informacje i porady dotyczące  utrzymania wagi, wytrwania w decyzji zerwania z nałogiem, a także  miejsce, w których należy szukać pomocy i wsparcia. Aplikacja zawiera  sekcję, przedstawiającą wpływ palenia na rozwój dziecka<br />
 i jego  przyszłość. Dodatkowo twórcy aplikacji pomyśleli o biernych palaczach,  którzy w aplikacji znajdą materiały, jak chronić siebie i wspierać  proces rzucania nałogu u innych osób.</p>
<blockquote><p>–<em> </em>Żeby złapać uwagę młodych osób oparliśmy nasz pomysł na dość prowokacyjnej formie komunikacyjnej –wyjaśnia Małgorzata Stelmach z Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet<em>. </em>– Próbujemy  budować skojarzenia podobieństw pomiędzy toksycznym związkiem z  papierosem, a toksycznym związkiem z partnerem. Pozorna, chwilowa  przyjemność właściwa dla obu tych kontekstów nie powinna przysłaniać  niszczących ich konsekwencji<em>. </em></p>
</blockquote>
<p><em></em>Aplikacja jest bezpłatna i można ją pobrać ze sklepu z aplikacjami właściwego dla danego urządzenia.</p>
<p>Źródło: Newsrm.tv</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/polki-rzucaja-wolniej-siegaja-czesciej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skutecznie rzucić palenie: wskazówki ekspertów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2021 02:07:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29126</guid>
		<description><![CDATA[Podpowiadamy, jakie są najważniejsze uwarunkowania i czynniki sukcesu związane z rzucaniem palenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Choć  wciąż nie ma jednego, „złotego” sposobu na wyjście z nałogu  nikotynowego, to jednak wiadomo już naprawdę dużo o mechanizmach tego  uzależnienia. Podpowiadamy, jakie są najważniejsze uwarunkowania i  czynniki sukcesu związane z rzucaniem palenia.</h3>
<p>O tym, że palenie –  w jakiejkolwiek postaci – szkodzi zdrowiu wiedzą niemal wszyscy. Mimo  to, miliony osób w Polsce wciąż palą, „pykają” albo „wapują”. Większość  palaczy jednak – z różnych powodów i na różnych etapach swojego życia –  podejmuje próby zerwania z tym nałogiem. Niestety, z badań wynika, że  jest to niezwykle trudna sztuka, gdyż bez profesjonalnego wsparcia udaje  się tylko nielicznym.</p>
<blockquote><p>Eksperci tłumaczą, że trudność w  zerwaniu z nałogiem nikotynowym wynika, po pierwsze z bardzo silnych  właściwości uzależniających nikotyny, a po drugie z konieczności  długotrwałej i konsekwentnej „pracy” nad zmianą nawyków życiowych.</p>
</blockquote>
<p>Zatem  rzucanie palenia jest procesem, który składa się z wielu etapów.  Optymalnym rozwiązaniem jest przechodzenie przez wszystkie te etapy we  współpracy z fachowcami &#8211; czyli z lekarzem, a także certyfikowanym  terapeutą uzależnień.</p>
<p><strong>Jak wyglądają poszczególne etapy tego procesu? </strong></p>
<p>Pierwszy  krok to podjęcie decyzji o rzuceniu palenia oraz mentalne przygotowanie  się do zerwania z nałogiem. Terapeuci uzależnień zalecają na tym etapie  m.in. refleksję na temat konkretnych wynikających z tego korzyści,  pozyskanie rzetelnych informacji o objawach związanych z odstawieniem  nikotyny, a także obserwowanie swoich codziennych nawyków,   przyzwyczajeń i odczuć związanych z paleniem – najlepiej w formie  dzienniczka. Chodzi więc o dogłębne i szczere przyjrzenie się sobie jako  palaczowi, swoim reakcjom na „dymka”, a także na jego brak.</p>
<p>Drugi  krok to ustalenie konkretnego dnia zaprzestania palenia – „dnia zero”.  Terapeuci radzą, aby był to dzień rozważnie wybrany. Chodzi o to, aby  nie obfitował w sytuacje sprzyjające paleniu, zgodnie z tym co zostało  wcześniej zaobserwowane i przeanalizowane w ramach kroku pierwszego.</p>
<blockquote><p>Krok  trzeci to przygotowanie do pierwszego dnia bez papierosa. Chodzi m.in. o  stopniowe ograniczanie liczby wypalanych papierosów i odraczanie  „dymka”, ale także o uprzedzenie osób z bezpośredniego otoczenia o  planowanej próbie rzucenia palenia. Ma to z jednej strony przygotować  otoczenie na przejściowe pogorszenie kondycji psychofizycznej osoby  rzucającej palenie, a z drugiej uzyskać od innych bezcenne wsparcie. Na  minimum tydzień przed „dniem zero” należy udać się do lekarza po  indywidualnie dobrane leki wspomagające proces odchodzenia od nałogu  nikotynowego. Specjaliści przekonują, że farmakoterapia w połączeniu ze  wsparciem psychologicznym (psychoterapią) stanowią optymalne,  najbardziej skuteczne podejście do walki z nikotynizmem.</p>
</blockquote>
<p><strong>W  ramach trzeciego etapu specjaliści radzą też wzmocnić swoją motywację  do porzucenia nałogu (koncentrując się na korzyściach, eliminując  wątpliwości), jak również precyzyjnie zaplanować i &#8222;przećwiczyć&#8221;  konkretne sposoby reagowania (tzw. triki) i odmawiania w chwilach, gdy  pojawi się pokusa sięgnięcia po papierosa. </strong></p>
<blockquote><p>Etap  czwarty zaczyna się w „dniu zero”. To trudny czas, bo w pierwszym  okresie po rzuceniu palenia z reguły odczuwa się duży dyskomfort,  zarówno fizyczny jak i psychiczny. Z czasem jednak objawy fizyczne  ustępują, a największym wyzwaniem staje się natrętna myśl: „A może  jednak zapalić?”. Jeśli ktoś przetrwa ten pierwszy, najtrudniejszy czas,  to jego szanse na sukces istotnie rosną.</p>
</blockquote>
<p>Więcej  informacji oraz praktyczną pomoc w zerwaniu z nałogiem można uzyskać  m.in. za pośrednictwem Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym pod  numerem: <strong>801 108 108</strong>. </p>
<p><em>Vik, zdrowie.pap.pl </em></p>
<p><em>Źródło: </em></p>
<p><em>Informacje ze strony „<a rel="noopener" href="http://jakrzucicpalenie.pl/ " target="_blank">Jak rzucić palenie</a>”, prowadzonej przez Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikotyna a rak: czy jest jakaś zależność?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nikotyna-a-rak-czy-jest-jakas-zaleznosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nikotyna-a-rak-czy-jest-jakas-zaleznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2021 03:15:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna a rak]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[palenie a nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28985</guid>
		<description><![CDATA[Nikotyna nie jest substancją rakotwórczą, ale... może mieć wpływ na rozwój raka. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zespół badaczy z Wake Forest University ogłosił właśnie, że udało im się wykazać, w jaki sposób nikotyna może stymulować przerzuty do mózgu u pacjentów z rakiem płuca. Zdaniem zespołu tacy pacjenci powinni odstawić nikotynę w jakiejkolwiek postaci, a zatem podejmując próbę rzucenia palenia nie stosować jej w jakiejkolwiek formie.</h3>
<p>Nikotyny nie ma w wykazie substancji rakotwórczych. Ma ona za to silne działanie uzależniające, stąd pożegnanie z papierosami czy innymi produktami zawierającymi nikotynę jest dla nałogowego użytkownika tytoniu bardzo trudne.</p>
<p>Oznacza bowiem na początku zmaganie się z zespołem odstawienia, którego objawy to m.in. lęk, stres, rozdrażnienie, zaburzenia snu, obniżenie nastroju. Na szczęście ich nasilona forma nie trwa bardzo długo – zwykle nie dłużej niż miesiąc, jednak nawet po kilku latach palacz może mieć pokusę zapalenia papierosa i tylko samokontrola i świadomość, że nawrót palenia jest niezwykle prosty, może go powstrzymać przed realizacją tej potrzeby.</p>
<h3>Rak płuca z przerzutami</h3>
<p>Mniej więcej 90 proc. pacjentów z rakiem płuca to byli lub czynni palacze. O tym rodzaju nowotworu mówi się, że jest „tytoniozależny”. Naukowcy nie mają wątpliwości, że za rozwojem raka płuca stoją przede wszystkim szkodliwe substancje powstające w rezultacie spalania tytoniu. Wiele z tych substancji znajduje się też w zanieczyszczonym powietrzu. Oczywiście rak płuca nie jest jedynym typem nowotworu, który rozwija się wskutek m.in. działania rakotwórczych substancji zawartych w dymie tytoniowym.</p>
<blockquote><p>Mniej więcej 40 proc. pacjentów z rakiem płuca doznaje przerzutów do mózgu – tego rodzaju stadium choroby (rozsiany rak płuca) uznawane jest za zaawansowane i dające mniejsze szanse na powrót do zdrowia niż stadia wcześniejsze. Jest tak m.in. dlatego, że trudno jest znaleźć skuteczną terapię skojarzoną (w onkologii najczęściej najlepsze efekty daje połączenie – „skojarzenie” &#8211; terapii chirurgicznych, chemioterapii i radioterapii) nacelowaną na rakowe komórki w mózgu – wiele leków nie jest w stanie pokonać bariery krew-mózg, a metody chirurgiczne przy rozsianych zmianach albo nie wchodzą w grę, albo nie dają zadowalającego efektu.</p>
</blockquote>
<p>- Na to, czy dojdzie do rozsiewu wpływ ma również rodzaj nowotworu płuca – zaznacza onkolog prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc.</p>
<p>Ale nie tylko. Profesor mówi, że od dawna było wiadomo, że na rozrost nowotworu z ogniska pierwotnego (czyli rozsianie się go po innych tkankach) mają wpływ inne czynniki, m.in. wspomniane już wcześniej substancje rakotwórcze i … nikotyna.</p>
<p>- Już wcześniej zauważono, że nikotyna, choć nie jest kancerogenem, wpływa na proliferację komórek nowotworowych – wyjaśnia prof. Roszkowski-Śliż.</p>
<h3>Nikotyna a mikroglej</h3>
<p>Autorzy opublikowanej niedawno pracy w Journal of Experimental Medicine (wspomniany wcześniej zespół badaczy z Wake Forest University w USA) zbadali wpływ nikotyny na rozwój przerzutów do mózgu u pacjentów chorych na raka płuca. Praca ma być opublikowana w sierpniu tego roku – na razie nie została jeszcze poddana opiniom recenzentów.</p>
<p><strong>Naukowcy najpierw poddali analizie dane 281 pacjentów z rakiem płuca. W grupie tej były zarówno osoby, które nigdy nie paliły oraz byli i aktywni palacze. Niespodzianek nie było: okazało się, że palenie papierosów było istotnie związane z większym ryzykiem przerzutów. Na tym jednak badacze nie zakończyli swoich obserwacji – zaplanowali kilka eksperymentów, zarówno na hodowlach komórkowych, jak i różnych rodzajach myszy. W różny sposób traktowali i komórki, i zwierzęta nikotyną. Chcieli sprawdzić m.in. na poziomie komórkowym, jak substancja ta działa na rozwój przerzutów w mózgu.</strong></p>
<h3>Nikotyna: czy tylko uzależnia?</h3>
<p>Uzależnienie od nikotyny to nie rezultat słabej czy silnej woli palacza, lecz budowy mózgu. W licznych jego komórkach rozmaitego rodzaju znajdują się cholinergiczne receptory nikotynowe. Jest ich mnóstwo, bo znajdziemy je m.in. w neuronach, komórkach glejowych i mikrogleju. Ich stymulacja nikotyną, która z krwią łatwo i szybko przedostaje się do mózgu, powoduje uwalnianie neuroprzekaźników, m.in. dopaminy, odpowiedzialnej za odczuwanie przyjemności. Raz podrażnione nikotyną receptory domagają się jej więcej – stąd palacz po pewnym czasie od wypalenia papierosa sięga po kolejnego.</p>
<p>Profesor Roszkowski-Śliż mówi, że już wcześniej w kilku badaniach wykazano, że stymulacja tych receptorów przez nikotynę nie tylko powoduje uzależnienie, ale wzmacnia też rozwój guzów w mózgu. Okazuje się, że szczególną rolę odgrywają w tym mechanizmie komórki mikrogleju.</p>
<blockquote><p>Mikroglej to typ komórek mózgowych, które stanowią część układu immunologicznego w tym organie. W uproszczeniu mogą one przekształcać się w sprawne wojsko, które likwiduje zagrożenie poprzez produkcję cytokin prozapalnych i uruchomienie kaskady działań naprawczych. Z jakiegoś powodu zdarza się, że w przypadku rozwoju zmian nowotworowych w mózgu mikroglej uznaje komórki rakowe za „swoje” i ich nie atakuje. Efekt? W badaniach na laboratoryjnie wyhodowanych glejakach (rodzaj nowotworu mózgu) wykazano, że mikroglej stanowił aż 13 do 34 proc. masy guza! A co dzieje się, gdy podczas rozwoju raka dostarczana jest mikroglejowi nikotyna?</p>
</blockquote>
<p>„Nasza praca jest pierwszą, która pokazuje krytyczny wpływ nikotyny na TME (immunologiczne mikrośrodowisko w mózgu) w postaci promocji rozwoju przerzutów w mózgu” – czytamy w pracy w JEM.</p>
<p>Prof. Roszkowski wyjaśnia, że plusem tej pracy jest właśnie pokazanie w eksperymentach zarówno na hodowlach komórkowych, jak i na zwierzętach, jak nikotyna hamuje aktywność mikrogleju i w ten sposób „promuje” progresję nowotoworu. Jednocześnie lekarz przypomina, że również aktywne formy tlenu i azotu, obecne w dymie tytoniowym, mają również duże znaczenie zarówno w powstawaniu nowotworów, jak i dynamice ich rozwoju. Stąd lekarze zawsze namawiają pacjentów onkologicznych na rozstanie się z tytoniem.</p>
<p><strong>Nie ma wątpliwości, że palenie to jeden z czynników najsilniej wpływających na powstawanie nowotworów. Czasami pacjenci, którzy palą, także w obliczu diagnozy tej choroby, nie rozstają się z nałogiem, co negatywnie wpływa na perspektywę zdrowienia. Inni podejmują próbę rozstania się z paleniem, korzystając z różnych terapii – w tym preparatów z nikotyną. Coraz więcej jest jednak dowodów na to, że akurat w przypadku pacjentów ze zdiagnozowanym rakiem lepiej jest skorzystać z innych metod, bo jeśli w organizmie utworzą się już komórki nowotworowe, nikotyna może „wspomóc” je w ekspansji do innych tkanek.</strong></p>
<p><em>Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl</em></p>
<p><em>Źródła:</em></p>
<p><em>Artykuł o wpływie nikotyny na progresję przerzutów w mózgu autorstwa: Shih-Ying Wu,Fei Xing,Sambad Sharma,Kerui Wu,Abhishek Tyagi, Yin Liu,Dan Zhao, Ravindra Pramod Deshpande,Yusuke Shiozawa,Tamjeed Ahmed,Wei Zhang,Michael Chan,Jimmy Ruiz,Thomas W. Lycan, Andrew Dothard,Kounosuke Watabe.</em></p>
<p><em>Specjalistyczny artykuł o nikotynie na portalu Medycyny po Dyplomie.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nikotyna-a-rak-czy-jest-jakas-zaleznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznaj 10 trików na rzucenie palenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2021 01:29:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[jak rzucić palenie]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzuć palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28976</guid>
		<description><![CDATA[Nielicznym osobom udaje się rzucić palenie za pierwszym razem. Średnio potrzebnych jest siedem-osiem prób, by pozbyć się nałogu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie zrażaj się niepowodzeniami, tylko przygotuj się do zmiany.</h3>
<p>Z danych warszawskiego Centrum Onkologii wynika, że połowa palaczy myśli o rzuceniu palenia. Jeśli Ty też o tym marzysz, poznaj 10 sposobów, które Ci to ułatwią:</p>
<p>Zobacz, jakie sytuacje z codziennego życia kojarzą ci się z papierosem. Może to być picie porannej kawy, stres w pracy, oglądanie filmu, czytanie gazety, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa przez telefon. Dla każdego palacza jest to bardzo indywidualne.</p>
<blockquote><p>- Wyodrębnienie takich momentów pozwala zastanowić się w jaki sposób można sobie poradzić z pustką, którą wywoła brak papierosa – mówi Magdalena Cedzyńska, kierownik Poradni Pomocy Palącym działającego w warszawskim Centrum Onkologii. &#8211; Każdy palacz powinien znaleźć swoją własną metodę na zastąpienie palenia.</p>
</blockquote>
<p>Uporczywa myśl o zapaleniu papierosa pojawia się w głowie na ok. 2-3 minuty. Wtedy warto przekierować swoją uwagę na coś innego np.: na czynności, którą w danej chwili się wykonuje. Jeśli papieros był sposobem na zabicie nudy, wtedy lepiej znajdź inne zajęcie, np. sprzątanie, telefonowanie do dawno niewidzianych znajomych, zabawa z psem, wyjście na rower, przeczytanie książki itd. Z czasem „odczaruje się” codzienne rytuały, które związane były z papierosem.</p>
<h3>Zaakceptuj, że pierwsze dni mogą być trudne.</h3>
<blockquote><p>- Najtrudniejsze są cztery pierwsze dni, bo wtedy &#8211; w wyniku braku nikotyny w organizmie &#8211; występują tzw. objawy odstawienia – mówi Magdalena Cedzyńska.</p>
</blockquote>
<p>Dzieje się tak, ponieważ nikotyna silnie uzależnia. Trzeba przygotować się na to, że receptory w mózgu będą domagać się kolejnej dawki nikotyny, a osoba rzucająca palenie będzie walczyć z uporczywą chęcią sięgnięcia po kolejnego papierosa.</p>
<p>Nie wierz w mity: palenie wcale nie uspokaja. Jednym z mitów dotyczącym palenia jest przekonanie, że papierosy pomagają rozładować napięcie.</p>
<blockquote><p>- Nikotyna działa pobudzająco na organizm. Powoduje ogólne ożywienie oraz podniesienie ciśnienia tętniczego – opowiada Cedzyńska. &#8211; Ponadto w wyniku zapalenia następuje w mózgu wyrzut dopaminy, czyli tzw. hormonu szczęścia i palacz osiąga chwilową ulgę, dlatego istnieje mylne przekonanie, że palenie uspokaja.</p>
</blockquote>
<p>Wbrew temu, co uważają palacze, jest dokładne odwrotnie: palenie papierosów zwiększa stres, gdyż wtedy, kiedy spada poziom nikotyny w organizmie, czyli kilkanaście razy w ciągu dnia, prowokuje rozdrażnienie, spadek koncentracji i napięcie psychiczne. Gdy rzucamy palenie, warto znaleźć alternatywną metodę walki z przykrymi emocjami np.: zacząć uprawiać sport, pójść na jogę, nauczyć się technik relaksacji.</p>
<h3>Korzyści zdrowotne z rzucania palenia:</h3>
<h3>- Już po 20 minutach od zgaszenia ostatniego papierosa, puls i ciśnienie krwi wraca do normy.</h3>
<h3>- Po 24 godzinach płuca zaczną się oczyszczać.</h3>
<h3>- Po 3 dniach nikotyna zostaje usunięta z organizmu, intensywniej czuć smaki i zapachy.</h3>
<h3>- Po 5 latach abstynencji ryzyko zachorowania na raka płuca, jamy ustnej, krtani, przełyku zmniejszy się o połowę, obniży się też ryzyko wystąpienia udaru mózgu.</h3>
<p>Unikaj sytuacji kojarzących się z paleniem. Warto zastanowić się, czy palenie kojarzy nam się z konkretnym miejscem, np.: pokojem, kuchnią, balkonem, przystankiem autobusowym, parkiem.</p>
<p>Jeżeli ktoś palił w mieszkaniu, warto je przearanżować tak, aby nie przypominało już tak bardzo poprzedniego wnętrza. Można przestawić meble, kupić nową narzutę na sofę, zmienić rolety, przemalować ściany, powiesić plakat czy obraz. Lepiej omijać miejsca, w których wolno palić.</p>
<h3>Zastanów się, co zrobić z wolnymi rękoma.</h3>
<p>Warto mieć przy sobie coś, co zajmie dłonie, np. piłeczkę antystresową, gumkę do włosów, długopis, breloczek. Można nosić ze sobą małe smakołyki zastępujące wkładanie papierosa do ust takie jak: pestki słoneczniki lub dyni, suszoną żurawinę, bezcukrowe gumy do żucia. Problem odruchu sięgania po papierosa można też łatwiej pokonać dzięki słomce lub wykałaczce trzymanych w ustach lub w dłoni.</p>
<h3>Wcale nie musisz utyć. To jedna z najczęstszych obaw palaczy.</h3>
<p>- Rzeczywiście, w momencie, gdy osoby palące przestają trzymać w ręce papierosa, starają się go zastępować różnego rodzaju przekąskami – mówi Cedzyńska. &#8211; Jeżeli nie dba się o to, czy są one zdrowe, można przybrać na wadze. Dlatego na zabicie odruchu sięgnięcia po papierosa lepiej wybrać np.: warzywa pokrojone w paski. Takie przekąski można ustawić w mieszkaniu w miejscach, gdzie się paliło najczęściej. Warto też pić dużo płynów, zwłaszcza wody.</p>
<p><em>Co zyskasz rzucając palenie</em></p>
<p><em>- Nie będziesz się truł! Dym tytoniowy to koktajl ok. 7000 pierwiastków i związków chemicznych. Palenie tytoniu jest podstawowym czynnikiem chorobotwórczym 15 nowotworów, kilkudziesięciu chorób kardiologicznych, układu oddechowego i innych narządów.</em></p>
<p><em>- Specjalne diety czy nawet większa aktywność fizyczna nie są w stanie zniwelować szkód zdrowotnych powodowanych paleniem tytoniu.</em></p>
<p><em>- Będziesz bogatszy. Policzono, że paląc paczkę papierosów dziennie w ciągu 50 lat z dymem puścisz blisko 300 tys. zł, czyli równowartość luksusowej limuzyny.</em></p>
<p><em>- Odstawienie papierosów i unikanie dymu tytoniowego jest jedynym skutecznym sposobem zmniejszenia ryzyka zachorowania na choroby odtytoniowe! Ryzyko to będzie systematycznie malało z każdą godziną utrzymywanej abstynencji.</em></p>
<h3>Pamiętaj, że zaprzestawanie palenia to proces, w którym ważna jest Twoja gotowość do tej zmiany.</h3>
<p>Po podjęciu decyzji o zaprzestaniu palenia warto opracować plan. Osoba paląca może wyznaczyć dzień, w którym już nie będzie paliła. Ale może się też przygotowywać do całkowitego odstawiania tytoniu np.: poprzez stopniowe zmniejszanie liczby wypalanych papierosów, zmniejszenie czasu narażenia na ekspozycję na dym tytoniowy, unikanie palenia w typowych sytuacjach, zmianę gatunku papierosów, zastępowanie palenia innymi czynnościami.</p>
<p>Motywujące są drobne sukcesy np.: mniejsza liczba wypalanych papierosów i więcej czasu przeznaczonego na przyjemności.</p>
<blockquote><p>Skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Możesz ją znaleźć u lekarza rodzinnego, w specjalistycznej poradni lub dzwoniąc do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym na nr tel. 801 108 108 (czynna jest od pon. do pt. w godz. 11-19). Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym to ogólnopolska, specjalistyczna placówka świadcząca poradnictwo przez telefon dla osób, których dotyczy problem uzależnienia od tytoniu. Działa przy Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli planujesz zastosowanie środków farmakologicznych wspomagających rzucanie palenia, skonsultuj z lekarzem wybór odpowiednich produktów. Dobrze, by taka konsultacja odbyła się minimum tydzień przed wyznaczoną przez Ciebie datą zaprzestania palenia, ponieważ niektóre leki trzeba zacząć brać wcześniej.</p>
<p>Uprzedź swoje otoczenie, że rzucasz palenie i poproś o wyrozumiałość i wsparcie. Drażliwość może się pojawić już w kilka godzin po odstawieniu papierosów i trwać nawet kilka tygodni.</p>
<blockquote><p>- Często osoba rzucająca palenie staje się tak rozdrażniona i chwiejna emocjonalnie, że jest to dla niej i dla otoczenia bardzo uciążliwe – dodaje Cedzyńska. &#8211; Uczucie to bywa określane jako: rozdygotanie, przeskoki od smutku do radości, płaczliwość, napięcie wewnętrzne. Niektórzy mówią wręcz, że “czują się jakby mieli eksplodować”.</p>
</blockquote>
<p>Zdarza się też, że otoczenie osoby przeżywającej takie stany daje rady typu: „Lepiej zapal, jeśli masz być tak zdenerwowany”, co, niestety, często prowadzi do złamania abstynencji. Tymczasem rozdrażnienie jest naturalnym objawem w procesie walki z uzależnieniem. Wiąże się z tym, że układ nerwowy nie otrzymał dawki substancji (w tym wypadku: nikotyny), która regulowała jego funkcjonowanie. Potrzeba czasu, by ponownie przyzwyczaił się do naturalnego regulowania emocji. Także brak samej czynności palenia, wieloletniego nawyku, powoduje nerwowość.</p>
<blockquote><p>- Biologiczne przyczyny drażliwości można wyraźnie zmniejszyć stosując środki farmakologiczne wspomagające proces rzucania palenia lub łagodne środki uspakajające – radzi Cedzyńska. – Dlatego warto skonsultować się z lekarzem lub poradzić się specjalisty dzwoniąc do TPPP.</p>
</blockquote>
<p><strong>Podstawową siłę w walce z obniżonym nastrojem stanowi Twoja psychika. Musisz wiedzieć, że rzucanie palenia to stan przejściowy. W chwilach zwątpienia, przypominaj sobie o tym, dlaczego chcesz się pozbyć nałogu. Zadbaj o siebie! Sprawiaj sobie przyjemności! Nagradzaj się!</strong></p>
<p><em>Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (www.zdrowie.pap.pl)</em></p>
<p><em>Źródła:</em></p>
<p><em>Jakrzucicpalenie.pl</em></p>
<p><em>„Jak się uwolnić od palenia tytoniu?”, Jolanta Ryniak, dr Barbara Bętkowska-Korpała, Medycyna Praktyczna dla pacjentów- Psychiatria</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Płacenie za rzucenie – czy to działa?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/placenie-za-rzucenie-%e2%80%93-czy-to-dziala/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/placenie-za-rzucenie-%e2%80%93-czy-to-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2019 00:34:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27819</guid>
		<description><![CDATA[Palenie może doprowadzić do śmierci nawet co drugiego uzależnionego, a rzucenie przynosi korzyści dosłownie na każdym etapie życia. Dlatego potrzeba sposobów, by pomóc ludziom rzucić. Nowe dowody wskazują, że „płacenie za rzucenie” może podnieść skuteczność.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W aktualizowanej niedawno analizie przyjrzeliśmy się 33 badaniom i odnajdujemy mocne dowody na to, że programy zachęcające do rzucania palenia są pomocne i podnoszą skuteczność rzucania nawet o ok. 50% w okresie półrocznym i dłuższym. W ramach takich programów palacze umiejący dowieść, że już nie palą, są nagradzani finansowo. Były spore obawy, czy były palacze nie wrócą do uzależnienia po zakończeniu wypłat, ale badania sugerują, że już nie wracają.</p>
<p>Finansowa gratyfikacja może przybierać różne formy i skale. W naszej analizie wahały się od voucherów na produkty i usługi do żywej gotówki. Nie znalazłyśmy dowodów, że powodzenie programu zależało od wielkości nagrody, choć potrzeba dalszych badań, by tego dowieść. W niektórych projektach wypłacano pieniądze, a w innych wprowadzono depozyty, w ramach których palacze sami wpłacali pieniądze na starcie i mogli je odzyskać poprzez rzucenie palenia.</p>
<p>Nic nie wskazuje na to, by skuteczność rzucania nałogu była niższa w projektach depozytowych. Może co prawda być ciężej zachęcić palaczy do udziału w takim programie, ale z drugiej strony może być też łatwiej zachęcić podmioty do organizacji tego rodzaju inicjatyw, bez martwienia się o koszty czy kontrowersje związane z płaceniem za wyjście z nałogu.</p>
<p>Nie brakuje przekonujących powodów, dla których nagroda za rzucenie palenia pomaga rzucającym. Gratyfikacja finansowa stanowi nagrodę za pożądane zachowanie. Jednocześnie oferuje natychmiastowy pozytywny skutek, w postaci zaprzestania palenia, dając rzucającemu błyskawiczną nagrodę w sytuacji, gdy wielu nie do końca rozumie skutki długofalowe.</p>
<p>Dlatego bardzo obiecujące jest, że wiele programów korzysta z tego narzędzia – w tym inicjatywy skierowane do ciężarnych kobiet starających się odejść od uzależnienia czy projekty skierowane do osób skłonnych do wpadania w nałogi.</p>
<p>Jednak oferowanie nagrody za rzucenie palenia stawia nowe wyzwania w porównaniu do wsparcia poprzez linie telepomocy czy terapię. Choć skuteczność rzucania wydaje się z grubsza porównywalna, niektórzy ludzie obawiają się, że osoby niepalące będą uczestniczyć w tego typu projektach tylko po to, by otrzymać zapłatę. Tyle że większość tego typu inicjatyw prowadzi testy na obecność substancji związanych z paleniem we krwi, oddechu lub moczu przy zapisach, zatem to mało prawdopodobne. Poza tym, nie ma dowodów na skłonność ludzi do tego typu zwodniczych zachowań.</p>
<div id="attachment_27820" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27820" title="rzucanie-palenia-q" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/rzucanie-palenia-q-1024x611.jpg" alt="" width="700" height="418" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>W innych przypadkach występują obawy o to, w jaki sposób nagradzane jest rzucanie palenia. Dla przykładu, firma Philip Morris niedawno otworzyła spółkę ubezpieczeniową, która przewiduje korzyści finansowe dla tych rzucających z powodzeniem. Wielkość nagrody zależy od tego, w jaki sposób rzucają oraz czy korzystają z innych produktów Philip Morris, by to zrobić.</p>
<p>Inni z kolei sprzeciwiają się takim wypłatom z zasady, ponieważ jest to nieuczciwe wobec niepalących, którzy nie otrzymują nic. Przecież osoby niepalące nie mogą korzystać z tego rodzaju programów. To ważna uwaga, z którą należy się zmierzyć, ponieważ aprobata w oczach opinii publicznej jest kluczowa w powodzeniu tego rodzaju programów interwencyjnych.</p>
<p>Oczywiście, na jakimś poziomie te programy oferują nagrodę dla palaczy, jednak trudno sobie wyobrazić, by ktoś zaczął palić wyłącznie dla udziału w tego rodzaju inicjatywie. Ogromna większość palaczy zaczyna młodo, pod wpływem miliardów dolarów wydanych na reklamę adresowaną do nich. W tym scenariuszu palenie nie jest efektem wolnej woli, to zachowanie wywołane presją społeczną, które może przejść w nałóg.</p>
<p>Większość palaczy chce rzucić. Wiedzą, że to szkodzi ich zdrowiu, że to kosztuje ich i społeczeństwo bardzo słono, ale papierosy są stworzone tak, że odstawić je bardzo ciężko. Jeśli jako społeczeństwo możemy zrobić coś, by to ułatwić, to czyż nie powinniśmy?</p>
<p>Autorki: Jamie Hartmann-Boyce (Oxford University), Caitlin Notley (University of East Anglia). Oryginał dostępny na <a href="https://theconversation.com/helping-smokers-quit-financial-incentives-work-118488">The Conversation</a></p>
</h2>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/placenie-za-rzucenie-%e2%80%93-czy-to-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mniej papierosa w papierosie?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mniej-papierosa-w-papierosie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mniej-papierosa-w-papierosie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2018 06:37:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie od nikotyny]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie od papierosów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25883</guid>
		<description><![CDATA[To nikotyna powoduje uzależnienie od papierosów. Czy jeśli w papierosach będzie jej mniej, będzie też mniej uzależnionych? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eksperci twierdzą, że na pewno zmniejszy się liczba palaczy i wypalanych papierosów.</p>
<p>Pytanie o skutki obowiązkowego zmniejszenia zawartości nikotyny w papierosach do poziomu minimalnie uzależniającego postawiła FDA – amerykańska agencja zajmująca się regulacją produktów oddziałujących na zdrowie. Zamówiła symulację efektów tego rodzaju regulacji, a wyniki prac starannie dobranych ekspertów przedstawione zostały w ostatnim wydaniu prestiżowego NEJM.</p>
<p><strong>Tego rodzaju symulacja to jeden z pierwszych kroków na drodze rozważenia zmiany prawa. Jest to kolejna próba podejścia do obowiązkowego zmniejszenia nikotyny w wyrobach tytoniowych w USA – pierwsza zakończyła się fiaskiem wskutek przegranej w Sądzie Najwyższym w 2000 roku. Od tamtego czasu zmieniło się jednak amerykańskie prawo i pomysł obowiązkowego z mocy prawa zmniejszenia zawartości nikotyny w papierosach powrócił.</strong></p>
<p>- Trzeba pamiętać, że nikotyna uzależnia, a zabija dym tytoniowy, w którym jest około 7 tys. szkodliwych substancji. Nikotyna oczywiście nie jest substancją obojętną, to również trucizna, ale dawka w papierosie nie jest zabójcza. Powoduje natomiast wyrzut dopaminy w mózgu, co w konsekwencji prowadzi do uzależnienia – wyjaśnia dr Jolanta Cedzyńska, ekspertka z Centrum Onkologii kierująca Poradnią Pomocy Palącym.</p>
<p><strong>Mniej nikotyny &#8211; jakie będą skutki?</strong></p>
<p>„Wykazaliśmy w symulacji, że wprowadzenie w USA przepisów wymuszających zmniejszenie zawartości nikotyny w papierosach do poziomów minimalnie uzależniających doprowadziłoby do istotnego zmniejszenia śmiertelności z powodów chorób odtytoniowych pomimo niepewności co do precyzyjnej wielkości zmian w zachowaniach palaczy” – brzmi werdykt ekspertów.</p>
<p>Symulacja została przeprowadzona według szczegółowo określonych kryteriów. Eksperci zgodni byli co do jednego: tego rodzaju przepisy zmniejszą spożycie tytoniu, a w konsekwencji – występowanie chorób odtytoniowych i zgonów z ich powodu.</p>
<p><strong>Zgody nie było pomiędzy ekspertami co do szacunków skali owych zmian, a różnice w ich wyliczeniach były bardzo wysokie. Upraszczając, ile ekspertów, tyle było opinii.</strong></p>
<p>Jednak w wynikach swojej pracy powołują się na prace badawcze, w tym empiryczne, sugerujące, że używanie papierosów z bardzo małą zawartością nikotyny mogłoby się wiązać ze zwiększeniem odsetka przypadków zaprzestania palenia, prób rzucenia nałogu i chęci rzucenia palenia, a także ze zmniejszeniem liczby wypalanych papierosów.</p>
<p>Na to, że jest to bardzo prawdopodobne, wskazano w kilku przeprowadzonych badaniach. W jednym z nich użyto specjalnie wyprodukowanych na potrzeby eksperymentu papierosów z obniżoną zawartością nikotyny (grupa kontrolna dostawała normalne), przy czym było to badanie podwójnie zaślepione i randomizowane (ani badacze, ani uczestnicy badanie nie wiedzieli, jakie papierosy kto dostawał). Było to zatem badanie o bardzo wysokiej wiarygodności (choć do wyciągnięcia twardych wniosków należałoby je powtórzyć na większej niż kilkaset osób grupie i sprawdzić, co działo się kilka lat po badaniu).</p>
<p>- Z całą pewnością, jeśli papierosy byłyby mniej uzależniające lub nie uzależniały, byłoby to korzystne. Jednak w takiej sytuacji trudno wyobrazić sobie powód, dla którego ludzie mieliby palić. Palą przecież właśnie dlatego, że są uzależnieni, a nie po to, aby umrzeć od toksyn z dymu tytoniowego – komentuje pomysł zmniejszenia poziomu nikotyny w papierosach dr Cedzyńska.<br />
E-papierosy mniej szkodliwe?</p>
<p><strong>Obecnie w Europie i Ameryce Płn. obserwuje się u uzależnionych od tytoniu i rozpoczynających niebezpieczną przygodę z tą używką trend przechodzenia z papierosów tradycyjnych na rozmaite urządzenia zawierające nikotynę (i szereg innych substancji), np. e-papierosy.</strong></p>
<p>Autorzy pracy w NEJM w swojej symulacji wzięli pod uwagę także tę modę; wciąż uznając jednak, że zmniejszenie zawartości nikotyny w papierosach tradycyjnych będzie miało pozytywne skutki w całej populacji USA.</p>
<p>- Wszelkie działania, które zmierzają do ograniczenia palenia, są korzystne. Temu służyło np. wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych czy podnoszenie cen papierosów, oferowanie leczenia z uzależnienia. Palenie tytoniu to najważniejszy czynnik prowadzący do przedwczesnych zgonów, który da się zmodyfikować. Blisko 60 proc. nowotworów to efekt palenia. Proszę przyjść do Centrum Onkologii, popatrzeć na kolejki i pomyśleć, co by było, gdyby tych ludzi było o ten procent mniej – mówi dr Cedzyńska.</p>
<p><strong>Zwraca uwagę, że moda na e-papierosy może okazać się niebezpieczna.</strong></p>
<p>- Potencjalnie są mniej szkodliwe, ale trudno jednak stwierdzić, że na pewno są lepszą alternatywą. Są przecież na rynku dopiero od kilku lat; o ich wadach i zaletach będzie można odpowiedzialnie powiedzieć po 20-30 latach. Przecież skutki palenia papierosów objawiają się dopiero po tym czasie. Lepiej nie korzystać z żadnych tego typu używek, a podjąć leczenie skutecznymi lekami &#8211; podkreśla.<br />
Jak rzucać palenie?</p>
<p>Metod jest wiele i najważniejsze, by nie poddawać się po pierwszym niepowodzeniu.</p>
<p>- Uzależnienie od tytoniu jest nawracającą chorobą. Badania wskazują, że najczęściej dopiero szósta-siódma próba rzucenia palenia jest skuteczna – ostrzega ekspertka.</p>
<p><strong>Zwraca uwagę, że w Polsce trudno jest leczyć palaczy, bo Narodowy Fundusz Zdrowia płaci takim ośrodkom poradnia, którą kieruje, tylko za jedną próbę.</strong></p>
<p>- Mamy pacjentów, którzy się u nas leczyli, rzucili palenie i choroba nawróciła, ale za ponowne leczenie już nie dostaniemy za nich pieniędzy. To duża trudność i należałoby to zmienić. W niektórych krajach zwraca się koszty leczenia palaczom, co podnosi skuteczność tych działań i w długiej perspektywie jest opłacalne, bo leczenie np. raka płuca jest wielokrotnie droższe – wyjaśnia dr Cedzyńska.</p>
<p>Nawet jeśli jednak nie powiodła się pierwsza, darmowa próba, warto za kolejne zapłacić. Ostatecznie wydanie tych pieniędzy będzie olbrzymią inwestycją, nie tylko finansową.</p>
<p><em>Justyna Wojteczek, PAP Zdrowie</p>
<p>Źródła: Potential Public Health Effects of Reducing Nicotine Levels in Cigarettes in the United States, w: N Engl J Med , 2018<br />
Donny EC, Denlinger RL, Tidey JW, et al. Randomized trial of reduced-nicotine standards for cigarettes. N Engl J Med</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mniej-papierosa-w-papierosie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta dla rzucających palenie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dieta-dla-rzucajacych-palenie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dieta-dla-rzucajacych-palenie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2015 02:22:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[dieta dla palaczy]]></category>
		<category><![CDATA[fit]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15786</guid>
		<description><![CDATA[Mężczyźni zwykle sięgają po papierosa z nudów i przyzwyczajenia, kobiety z kolei - w celach „uspokajających”. Można powiedzieć, że płeć piękna uzależnia się psychicznie, mężczyźni natomiast fizycznie. Na co szkodzą papierosy i jak je rzucić...
z pomocą diety?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dlaczego uzależnia?</strong><br />
 Nikotyna to podstawowy i bardzo dobrze znany składnik tytoniu, niewiele osób jednak wie, że jej śladowe ilości można znaleźć również w pomidorach czy bakłażanach. Nikotyna bardzo silnie oddziałuje na organizm, powoduje szybkie uwalnianie hormonów kory nadnerczy oraz serotoniny, tkankowego hormonu szczęścia. Efekty widoczne są już w kilka sekund po zaciągnięciu się dymem tytoniowym – szybciej niż po podaniu dożylnym – mowa tu o przyspieszeniu akcji serca i częstości oddechów, podniesieniu ciśnienia tętniczego krwi, wzroście perystaltyki jelit, pobudzeniu, hamowaniu łaknienia i odczuwaniu przyjemności. Nikotyna w małych dawkach stymuluje przesyłanie impulsów nerwowych, w dużych &#8211; może je blokować, a w bardzo dużych – paraliżować, prowadząc nawet do śmierci. Przeciętny papieros zawiera około 0,5 mg nikotyny, usunięcie filtra podwyższa tę wartość nawet 60-krotnie!</p>
<p><strong><br />
 Co siedzi w papierosie?</strong><br />
 Nikotyna nie jest jednak najbardziej szkodliwym składnikiem papierosów. Dym tytoniowy zawiera bowiem kilkaset szkodliwych związków i pierwiastków, wiele z nich ma charakter trucizny. Arsen &#8211; wykorzystywany w walce z plagami szczurów, polon &#8211; odkryty przez naszą rodaczkę radioaktywny pierwiastek, tlenek węgla &#8211; trwale łączy się czerwonymi krwinkami uniemożliwiając im transport tlenu, fenole – uszkadzają tkanki nabłonkowe płuc, dichlorodifenylotrichloroetan czyli popularne DDT – owadobójczy środek wykorzystywany na szeroką skalę w latach czterdziestych, sprawca poronień, masowych uszkodzeń płodu i uszkodzeń układu nerwowego, cyjanowodór &#8211; stosowany w okresie II wojny światowej przez hitlerowców, rakotwórczy chlorek winylu, aceton &#8211; wykorzystywany jako rozpuszczalnik do lakieru, formaldehyd &#8211; używany jako substancja konserwująca, trujący metanol, który w pierwszej kolejności uszkadza wzrok, kadm, ołów, rtęć, nikiel – metal ciężki o działaniu karcynogennym, szkodliwe pireny, naftyloaminy, utretany i wiele innych lotnych substancji toksycznych. Ponadto, producenci dodają trujący amoniak, który zwiększa biodostępność nikotyny, oraz liczne substancje konserwujące poprawiające smak i aromat, takie jak lukrecja czy gliceryna. Na działanie tych substancji narażony jest głownie układ oddechowy. Zanieczyszczona ślina transportuje je również do układu pokarmowego. Wtórnie pojawiają się zmiany w układzie krwionośnym, nerwowym, rozrodczym, wątrobie, nerkach, trzustce, skórze, dwunastnicy, a nawet kościach.</p>
<p><strong>E-papieros</strong><br />
 W ostatnim czasie bardzo popularne stały się e-papierosy. To elektroniczne urządzenia, które pozwalają dostarczyć nikotynę drogą inhalacji. Tego rodzaju urządzenia są oczywiście zdrowszą alternatywą od tradycyjnych papierosów, ponieważ są wolne od niebezpiecznych substancji występujących w dymie papierosowym. Niosą jednak też pewne zagrożenia. Po pierwsze &#8211; nie uwalniają od nikotyny, to główny składnik płynów do e-papierosów, co więcej, bardzo częstym zjawiskiem jest nieustanne „popalanie”. Można to robić w pracy, przed komputerem, podczas oglądania filmu. Łatwo się w tym zapomnieć, co w połączeniu z mocnym liquidem może powodować dostarczanie<br />
 kilkakrotnie więcej nikotyny, niż w przypadku tradycyjnych papierosów. Uzależnienie od nikotyny spowodowane jest oddziaływaniem nikotyny na różnorodne ośrodki mózgu. Jedna z teorii mówi, że mechanizm ten jest nieco odmienny w przypadku obu płci. Mężczyźni zwykle sięgają po papierosa z nudów i przyzwyczajenia, kobiety z kolei &#8211; w celach „uspokajających”. Można powiedzieć, że płeć piękna uzależnia się psychicznie, mężczyźni natomiast fizycznie. Kobietom z reguły trudniej jest rzucić palenie, ponieważ odczuwają silniejszy lęk przed rozstaniem<br />
 z nałogiem. Nie bez znaczenia jest również obawa przed przybraniem na wadze, często obserwowana po odstawieniu papierosów. Kobiety niejednokrotnie nie przepadają za samym aktem palenia, z uwagi na nieprzyjemny zapach, żółty nalot na zębach czy dłoniach, dla mężczyzn<br />
 ma to mniejsze znacznie. Wydaje się również, że z uwagi na to kobiety są mniej podatne na terapię plastrami i gumami z nikotyną, gdyż w podświadomości myślą o papierosie, a nie nikotynie, czyli substancji, która daje właściwy efekt biologiczny.</p>
<p><strong>Rzucić i nie przytyć&#8230;</strong><br />
 Zmierzmy się teraz z obawami palacza rzucającego nałóg. Zacznijmy od najbardziej powszechnych. Dodatkowe kilogramy. Nikotyna przyspiesza nieco metabolizm, nałogowi palacze „tracą” dzięki temu nawet do 250-300 kcal dziennie. Niewiele? A jednak, jeśli spojrzymy na to z perspektywy tygodnia, to okazuje się, że to ponad 2000 kcal &#8211; równowartość prawie 20 lodów na patyku! Rzucając palenie, należy zmniejszyć nieco kaloryczność posiłków, owe 300 kcal dziennie wydaje się rozsądną liczbą. Głód to kolejna zasługa nikotyny. By utrzymać apetyt w ryzach po odstawieniu papierosów, podziel swój jadłospis na kilka mniejszych posiłków. 5-6 powinno wystarczyć. Wybieraj pełnowartościowe,<br />
 niskoprzetworzone produkty, jak pieczywo żytnie, makaron pełnoziarnisty, ryż brązowy,  płatki owsiane, kasza gryczana, wzbogacając je warzywami. Takie produkty powoli uwalniają energię, nie pozwalając na gwałtowne skoki poziomu cukru we krwi. Dzięki temu jesteśmy syci<br />
 przez dłuższy czas. Rzucając palenie, warto dodać do diety również cynamon – korzystnie wypływa na gospodarkę węglowodanową naszego organizmu. Nikotyna oddziałuje również na nasz mózg, podnosi poziom serotoniny. Ten neuroprzekaźnik, nazywany hormonem szczęścia, sprawia, że czujemy się błogo. Planuj więc swój dzień tak, by uwzględnić wykonywanie jak największej liczby czynności, które lubisz. Gorąca kąpiel wieczorem, dobra książka, spotkanie ze znajomymi. Pamiętaj jednak, by nie szukać przyjemności w pustych  kaloriach &#8211; czekolada nie jest najlepszym rozwiązaniem. Papierosy podnoszą także poziom innego neuroprzekaźnika – adrenaliny. Dzięki temu czujemy się pobudzeni i gotowi do działania. Rozwiązaniem jest sport. Należy wybrać jakiś rodzaj aktywności fizycznej i uprawiać ją regularnie – jogging, siłownia, fitness, pływanie, a może popularny w ostatnim czasie nordic walking – cokolwiek lubimy. Wysiłek świetnie podnosi poziom adrenaliny, nikotyna już nie musi nam w tym pomagać. Najlepiej wybierać miejsca dla niepalących. Nosić przy sobie paczkę miętowych gum do żucia.<br />
 A w kryzysowej sytuacji &#8211; wypić szklankę mocnego naparu z zielonej herbaty, która nie dość, że jest doskonałym antyoksydantem to hamuje łaknienie i spowalnia rozpad kluczowych dla palaczy neuroprzekaźników. Co więc z tabletkami i plastrami? Są na szarym końcu arsenału niezbędnego do walki z nałogiem. Sięgać należy po nie tylko doraźnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dieta-dla-rzucajacych-palenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Groźna nikotyna</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozna-nikotyna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozna-nikotyna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 04:35:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7283</guid>
		<description><![CDATA[„Palenie zabija”, „Palenie tytoniu powoduje impotencję”, takie i wiele innych informacji można znaleźć na każdej paczce papierosów. Mimo to wielu z nas każdego dnia sięga po kolejnego papierosa. Nikotynizm, bo taką nazwę nosi ten nałóg to jeden z największych problemów cywilizacyjnych krajów wysokorozwiniętych. Zobaczmy, co tak naprawdę siedzi w paczce papierosów i dlaczego tak łatwo wpaść w sidła nałogu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nikotyna, to podstawowy i bardzo dobrze znany składnik tytoniu, niewiele osób wie, że jej śladowe ilości można znaleźć również w pomidorach czy bakłażanach. Substancja ta pierwotnie wykorzystywana była przez rdzennych mieszkańców Ameryki, jako środek odurzający i halucynogenny, Europejczycy doceniali również jej lecznicze i bakteriobójcze właściwości. Obecnie stosowana jest głównie, jako używka. Nikotyna bardzo silnie oddziałuj na organizm, powoduje szybki uwalnianie hormonów kory nadnerczy oraz serotoniny, tkankowego hormonu szczęścia. Efekt widoczne są już w kilka sekund po zaciągnięciu się dymem tytoniowym &#8211; szybciej niż po podaniu dożylnym &#8211; mowa tu o przyspieszeniu akcji serca i częstości oddechów, podniesieniu ciśnienia tętniczego krwi, wzroście perystaltyki jelit, pobudzeniu, hamowaniu łaknienia i odczuwaniu przyjemności. Nikotyna w małych dawkach stymuluje przesyłanie impulsów nerwowych, w dużych może je blokować, a w bardzo dużych paraliżować prowadząc nawet do śmierci. Przeciętny papieros zawiera około 0,5mg nikotyny, usunięcie filtra podwyższa tę wartość nawet 60 krotnie!</p>
<p><strong>Dymek z trucizną</strong><br />
 Nikotyna nie jest jednak najbardziej szkodliwym składnikiem papierosów. Dym tytoniowy zawiera, bowiem kilkaset związków i pierwiastków, wiele z nich ma charakter trucizny. Arsen wykorzystywany w walce z plagami szczurów, Polon odkryty przez naszą rodaczkę radioaktywny pierwiastek, Tlenek węgla, który trwale łączy się czerwonymi krwinkami uniemożliwiając im transport tlenu, fenole uszkadzające tkanki nabłonkowe płuc, Dichlorodifenylotrichloroetan czyli popularne DDT &#8211; owadobójczy środek wykorzystywany na szeroką skalę w latach czterdziestych, sprawca poronień, masowych uszkodzeń płodu i uszkodzeń układu nerwowego, cyjanowodór stosowany w okresie II wojny światowej przez hitlerowców, rakotwórczy chlorek winylu, aceton wykorzystywany jako rozpuszczalnik do lakieru, formaldehyd używany jako substancja konserwująca, trujący metanol który w pierwszej kolejności uszkadza wzrok, kadm, ołów, rtęć, nikiel &#8211; metale ciężki o działaniu karcinogennym, szkodliwe pireny, naftyloaminy, utretany i wiele innych lotnych substancji toksycznym. Ponadto producenci dodają trujący amoniak, który zwiększa biodostępność nikotyny, oraz liczne substancje konserwujące poprawiające smak i aromat takie jak lukrecja czy gliceryna.</p>
<p>Na działanie tych substancji narażony jest głownie układ oddechowy. Zanieczyszczona ślina transportuje je również do układu pokarmowego. Wtórnie pojawiają się zmiany w układzie krwionośnym, nerwowym, rozrodczym, wątrobie, nerkach, trzustce, skórze, dwunastnicy, a nawet kościach. Organizm palacza starzeje się znacznie szybciej, jest bardziej podatny na infekcje, dochodzi do zmian w DNA, zniszczone struktury trudniej się regenerują, zmniejsza się wydolność i pogarsza pamięć.</p>
<p><strong>Uzależnienie </strong><br />
 Spowodowane jest oddziaływaniem nikotyny na różnorodne ośrodku mózgu. Jedna z teorii mówi, że mechanizm ten jest nieco odmienny w przypadku obu płci. Mężczyźni zwykle sięgają po papierosa z nudów i przyzwyczajenia, kobiety z kolei w celach „uspokajających”. Można powiedzieć, że płeć piękna uzależnia się psychicznie, mężczyźni natomiast fizycznie. Kobietom z reguły trudniej jest rzucić palenie, ponieważ odczuwają silniejszy lęk przed rozstaniem z nałogiem. Nie bez znacznie jest również obawa przed przybraniem na wadze, często obserwowana po odstawieniu papierosów. Kobiet niejednokrotnie nie przepadają za samym aktem palenia z uwagi na nieprzyjemny zapach, żółty nalot na zębach czy dłoniach, dla mężczyzn ma to mniejsze znacznie. Wydaje się również, że z uwagi na to kobiety są mniej podatne na terapię plastrami i gumami z nikotyną, gdyż w podświadomości myślą o papierosie a nie nikotynie, czyli substancji, która daje właściwy efekt biologiczny. Oczywiście trudno generalizować w tego typu stwierdzeniach, każdy z nas jest, bowiem nieco inny i postrzeganie nałogu również ma charakter indywidualny.</p>
<p>Nikotynizm jest trudnym problemem, na który nie ma uniwersalnej recepty. Pomocna może okazać się właściwie zaplanowana aktywność fizyczna, dieta oraz sposób spędzania wolnego czasu. Zawsze jednak fundamentem musi być silna wola i chęć rozstania się z nałogiem. Statystki i liczby rzadko trafiają w naszą psychikę, warto jednak mieć świadomość, jaki „koktajl” różnorodnych, trujących substancji serwujemy sobie, cząstko kilkanaście razy w ciągu dnia.</p>
<p><strong>Autorem artykułu jest Jacek Bilczyński, dietetyk, fizjoterapeuta i trener personalny<br />
 <a href="http://www.jacekbilczynski.com/" target="_blank">www.jacekbilczynski.pl</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozna-nikotyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->