<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; noblistka</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/noblistka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Donna Strickland: Róbmy swoje, byle dobrze</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/donna-strickland-robmy-swoje-byle-dobrze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/donna-strickland-robmy-swoje-byle-dobrze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 00:06:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Donna Strickland]]></category>
		<category><![CDATA[fizyka]]></category>
		<category><![CDATA[Nagroda Nobla]]></category>
		<category><![CDATA[noblistka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26643</guid>
		<description><![CDATA[Komitet noblowski ogłosił ją laureatką Nagrody Nobla z fizyki jako pierwszą kobietę od 55 lat! Z wyróżnienia się cieszy, ale przyznaje, że nie jest jej celem zbawianie świata. W jej opinii wystarczy, że wszyscy będziemy dobrze wykonywać swoją pracę, a świat będzie lepszy dzięki temu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczną Nagrodą Nobla w dziedzinie fizyki nagrodzony został tercet badaczy: Arthur Ashkin, Gerard Mourou i Donna Strickland. 96-letni Arthur Ashkin z Bell Laboratories w USA został doceniony „za opracowanie pęsety optycznej i jej zastosowanie w systemach biologicznych”. Za pomocą jego wynalazku można przemieszczać obiekty tak małe, jak atomy, wirusy czy komórki.</p>
<p>74-letni Gerard Mourou (Francja i USA) i 59-letnia Donna Strickland (Kanada) docenieni z kolei zostali „za metodę tworzenia ultrakrótkich impulsów optycznych o dużym natężeniu (CPA)”.</p>
<p>Wyróżnienie dla kanadyjskiej badaczki jest tym cenniejsze, że kobiety kojarzone są z „noblami humanistycznymi”, czyli pokojowym i literackim. W fizyce to pierwsza nagroda dla kobiety od 55 lat! Przed tegoroczną nagrodzoną jedynie dwie przedstawicielki „słabszej” płci otrzymały Nobla z fizyki: Maria Skłodowska-Curie (1903) oraz Maria Goeppert-Mayer (1963). Dla samej Strickland była zresztą niemałym zaskoczeniem. Na początku myślała, że ktoś robi jej kawał.</p>
<div id="attachment_26645" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-26645" title="Donna-Strickland1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/10/Donna-Strickland1-1024x576.jpg" alt="" width="700" height="394" /><p class="wp-caption-text">Laureatka podczas konferencji prasowej nie kryła radości z otrzymanej nagrody!</p></div>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>– Zadzwonili o 4:58 rano. Obydwoje próbowaliśmy jeszcze spać, mój mąż jest bliżej telefonu. Poprosili z profesor Strickland. Mąż oddał mi słuchawkę i mówi „do profesor Strickland”, bo ja już zdążyłam krzyknąć „co się dzieje?!”. Usłyszałam „to ważna rozmowa ze Szwecji, proszę pozostać na linii na czas przekierowania”. I tak czekałam ponad 15 minut, bo zawsze działam według zasad. Ale w końcu rozłączyłam się, bo coś musiało być nie tak. Pomyślałam, że jeśli ktoś mnie wkręca, to jest to naprawdę okrutny żart. Ale weszłam na maila, a tam informacja, że nie są w stanie się połączyć i proszą, bym ja do nich zadzwoniła. Przynajmniej email był oznaczony jako Akademia Szwedzka, więc wiedziałam – relacjonuje rozemocjonowana prof. Strickland.</p>
<p>Choć dla przeciętnego zjadacza chleba jej metoda CPA (od chirped pulse amplification) brzmi zupełnie abstrakcyjnie, to jest to osiągnięcie mające realny wpływ na nasze życie. Jest stosowana szeroko w przemyśle, ale również medycynie, np. jako metoda korekcji wzroku. Donnie Strickland nie chodzi jednak o to, by swoją pracą zbawiać innych.</p>
<p>– Kiedy moja córka była młoda, rówieśnicy pytali ją, dlaczego jej mama chodzi do pracy zamiast zostawać w domu. Moja odpowiedź jest taka, że świat działa lepiej, jeśli wszyscy robimy to, w czym jesteśmy dobrzy. Czy kiedykolwiek pomyślałam „och, powinnam coś zrobić dla ludzkości”? Nie, uważam, że światu pomagamy, gdy robimy naprawdę dobrze swoją robotę – podsumowała tegoroczna laureatka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/donna-strickland-robmy-swoje-byle-dobrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Było słodkodupnie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/bylo-slodkodupnie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/bylo-slodkodupnie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2016 05:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Rusinek]]></category>
		<category><![CDATA[noblistka]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[Wisława Szymborska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20793</guid>
		<description><![CDATA[Jest jedną z ofiar reformy szkolnictwa. W 1999 roku powstało kilka tysięcy nowych placówek edukacyjnych – gimnazjów. Każda musiała przyjąć jakieś imię]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilkadziesiąt zgłosiło się do niej z prośbą, by pozwoliła na nadanie szkole jej imienia. Pisała zawsze to samo: „Dziękuję za propozycję. Życzę Państwa Szkole wszelkiej pomyślności. Niestety, na nadanie mojego nazwiska Szkole zgodzić się nie mogę, ponieważ takie są moje zasady. Wszystkie podobne oferty również odrzucam”. Uważała, że niewolno budować sobie pomników za życia. Otrzymawszy taką odpowiedź, większość szkół przysyłała kolejny list, już nie tyle z prośbą, ile z informacją, iż zamierzają przyjąć imię Noblistów Polskich. W tym przypadku nie mogła już protestować.</p>
<p>Jedna z tych szkół przysłała kolejny list, w którym znalazła się informacja, że szkoła niebawem dostanie sztandar: „Informujemy, że możecie Państwo (Pan/Pani) zaistnieć na stałe na drzewcu naszego sztandaru jako jego dobroczyńcy”. Istniały też wymówki bardziej wyrafinowane. Nie przepadała, kiedy goście się u niej zasiadali na dłużej, zwłaszcza ci zapraszani na popołudniową kawę. Prosiła mnie wówczas o telefon o określonej godzinie. Ponieważ automatyczną sekretarkę miała zawsze włączoną i zawsze ustawioną na tryb głośnomówiący, więc wszyscy w mieszkaniu słyszeli pierwsze słowa dzwoniącego, do podniesienia przez Szymborską słuchawki. Ustawiałem sobie budzik z przypomnieniem o telefonie do niej.</p>
<p>Dzwoniłem, przedstawiałem się i mówiłem: „Pani Wisławo, dzwonię do pani zgodnie z naszą umową, miałem pani przypomnieć&#8230;”. Tu zazwyczaj podnosiła słuchawkę, więc i goście przestawali słyszeć naszą rozmowę. Ja już nie mówiłem nic, ona natomiast powtarzała: „No tak, no tak. Wyleciało mi z głowy. Koniecznie dzisiaj? Aha, aha&#8230; No dobrze, ale nie teraz, bo – i tu podnosiła lekko głos – bo mam teraz znakomitych gości! Więc może tak za godzinę by pan wpadł, dobrze?”. Zwykle po półgodzinie dzwoniła, że się udało i żebym oczywiście nie przychodził. W pewnym sensie była interesowna. Nie lubiła spotkań, które jej nic nie dawały. Nazywała je „pustymi kaloriami” i skracała do minimum. Czego oczekiwała? Ciekawej historii, anegdoty, ale też czegoś autentycznego. Czegoś, co, jak sądzę, mogłaby wykorzystać w wierszu, felietonie albo choć przerobić na anegdotę własną. „Jak było?” – pytałem po takich spotkaniach. W najgorszych przypadkach odpowiadała: „Jak mawiał Kornel: było słodkodupnie”.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Fragment książki Michała Rusinka „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”<br />
 Premiera: 27 stycznia 2016 roku</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Źródło: Wydawnictwo Znak</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/bylo-slodkodupnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->