<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; nowotwór złośliwy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/nowotwor-zlosliwy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Jun 2026 22:20:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Danuta: Pokonałam raka sześciokrotnie!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/danuta-pokonalam-raka-szesciokrotnie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/danuta-pokonalam-raka-szesciokrotnie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Jul 2017 02:42:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór skóry]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór złośliwy]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Pani Danuta]]></category>
		<category><![CDATA[walka z rakiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24092</guid>
		<description><![CDATA["Dziękowałam Bogu za „drugie" życie i możliwość wychowania dziecka. Nawet w najgorszym śnie nie przypuszczałam, że podobną diagnozę usłyszę w życiu jeszcze w sumie pięć razy..." Historia pani Danuty to opowieść o długich latach walki z nowotworami złośliwymi. To także historia o zwycieżaniu, pokonywaniu własnych słabości, wierze i nadziei na lepsze jutro...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/07/Pani-Danuta-789x1024.jpg" alt="Pani Danuta" width="278" height="367" />Nazywam sią Danuta, mam 79 lat a moja historia walki z rakiem ma swój  początek już w czasie poczęcia, ponieważ mutację  genetyczną odziedziczyłam najprawdopodobniej po własnym ojcu. Urodziłam  się w Przemyślu jako czwarte dziecko plutonowego 38. Pułku Strzelców  Lwowskich i jego ukraińskiej małżonki. Rodzina żyła pod dostatkiem i  wszystko wskazywało na to, że będę miała ładne dzieciństwo i szczęśliwe  życie. Jednak los chciał zupełnie inaczej.</p>
<p>Cała rodzina  przeprowadziła się na przełomie lat 1938/39 do Warszawy, i kiedy miałam 9  miesięcy, umiera moja mama na opóźnione powikłania poporodowe. Mając  dokładnie rok, jestem już zupełną sierotą, ponieważ ojciec zmarł na raka  wątroby. Moi rodzice zostali pochowani na cmentarzu wojskowym na  Powązkach. Cztery sieroty zabiera ciocia i wujek i wywożą nas jeszcze  przed wybuchem II. wojny światowej razem z ukraińską służącą do  ówczesnej Czechosłowacji, gdzie już wszyscy pozostaliśmy na zawsze.  Wyrastałam podczas wojny na Zaolziu w straszliwej biedzie, jednak nasza  ciocia wywiązała się z zadania przybranej matki jak najlepiej mogła  (była prawdziwł bohaterką i poświęciła własne życie osobiste dla naszego  dobra&#8230;). Po osiągnięciu dojrzałości rozpoczęłam pracę jako  instrumentariuszka stomatologa, poślubiłam polskiego autochtona z  Zaolzia i urodziłam syna. W wieku 28 lat po raz pierwszy usłyszałam  straszliwą diagnozę: złośliwy rak jelita cienkiego.</p>
<p>Były to 60.  lata zeszłego stulecia, a w tych czasach był to raczej pewny wyrok  śmierci. Idąc na operację do zwykłego szpitala miejskiego w Karwinie,  miałam świadomość, że do domu już nie wrócę, a jeżeli tak, to tylko żeby  umrzeć. Los się do mnie jednak uśmiechnął. Przeszłam udaną operację,  później chemioterapię, otrzymałam rentę inwalidzką i wyzdrowiałam.  Obawiałam się nawrotu choroby i przerzutów, ale po 5 latach lekarze  stwierdzili, że jestem zupełnie zdrowa i zabrali mi rentę.</p>
<p><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/07/Danuta-z-synem-1957-1-1024x655.jpg" alt="Danuta z synem 1957" width="730" height="467" /></p>
<p>Wtedy  byłam chyba najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Dziękowałam Bogu  za „drugie” życie i możliwość wychowania dziecka. Nawet w najgorszym  śnie nie przypuszczałam, że podobną diagnozę usłyszę w życiu jeszcze w  sumie pięć razy. Gdy miałam 45 lat, pojawił się złośliwy guz macicy.  Znowu udana operacja, jednak tym razem już z serią promieniowań  jonizujących oraz chemioterapią. Skończyło się rentą inwalidzką, którą  już zostawili mi na zawsze.</p>
<p><strong>To nie był koniec koszmaru</strong></p>
<p><strong>Kolejne złośliwe nowotwory można opisać statystycznie w wersji skróconej:</strong></p>
<ul>
<li>w wieku 51 lat złośliwy nowotwór pojawił się w jelicie grubym (udana operacja, seria promieniowań oraz chemioterapia)</li>
<li>w wieku 54 lat złośliwy nowotwór zaatakował odbytnicę (udana operacja, seria promieniowań oraz chemioterapia)</li>
<li>w  wieku 59 lat zdiagnozowano mi raka piersi (mastektomia, seria  promieniowań oraz chemioterapia, a pod koniec terapii umiera mi mój mąż  na chorobę Alzheimera)</li>
<li>w wieku 75 lat usunięto mi złośliwy nowotwór skórny (tym razem tylko zabieg chirurgiczny z miejscowym znieczuleniem…)</li>
</ul>
<p>Taką  statystykę łatwo i szybko się czyta – jednak należy pamiętać, że za  każdym razem przeżywałam wszystko od nowa, żegnałam się z życiem i  przygotowywałam się na spotkanie z Bogiem. Odbiło się to wszystko  oczywiście na mojej kondycji psychicznej. W 2006r. lekarze wysłali mnie  na badanie genetyczne, które wykazało u mnie zespół Lyncha (HNPCC).  Nareszcie zrozumiałam dlaczego stale powracają mi schorzenia  onkologiczne. Od tego czasu corocznie lekarze robią mi kolonoskopię oraz  szereg innych badań, żeby jak najwcześniej rozpoznać powstające  złośliwe nowotwory, które niestety od czasu do czasu będą się pojawiały  do końca życia.</p>
<p><img class="alignleft" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/07/Danuta-z-m%C4%99%C5%BCem-195x300.jpg" alt="Danuta z mężem" width="214" height="329" /></p>
<p><strong>Bóg i lekarze</strong></p>
<p>Podobają  mi się biegi w intencji chorych onkologicznie. Ja w swoim życiu  niestety nigdy w czymś takim nie uczestniczyłam. Natomiast  sześciokrotnie zwyciężyłam w najtrudniejszym maratonie onkologicznym, w  którym metą było wyzdrowienie i kontynuacja życia. Pomogła mi w tym  rodzina, niezłomna wiara w Boga i opieka wspaniałych lekarzy ze zwykłego  miejskiego szpitala. Jeżeli już wspominam lekarzy, to muszę z dumą  stwierdzić, że mój lekarz rodzinny oraz chirurg w szpitalu w  Kawinie-Raju, który w większości wypadków ratował mi życie skalpelem, to  polscy autochtoni z Zaolzia, którzy z pewnością mogliby pracować w  najlepszych światowych klinikach.</p>
<p>Jest jeszcze jedna ciekawostka w  związku z moimi chorobami. Z racji przebytych chorób nowotworowych,  jestem pacjentką przychodni onkologicznej w Karwinie od 1966r. Jestem  więc pacjentką z najdłuższym stażem w tego typu przychodni w całych  Czechach z anamnezą pokonanych sześciu złośliwych nowotworów w przeciągu  51 lat. Pani onkolog, która aktualnie mną się opiekuje we wspomnianej  przychodni onkologicznej w Karwinie, nie było jeszcze w ogóle na  świecie, kiedy ja byłam już pacjentką w tej przychodni. Jest to chyba  niezły wynik i niezła reklama dla fachowości zaolziańskich lekarzy.  Oczywiście zbieg „przypadkowych” okoliczności spowodował, że Pani  onkolog w przychodni jest również polskim autochtonem z Zaolzia.</p>
<p>Danuta L.</p>
<p>Zaolzie (R.Czeska)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/danuta-pokonalam-raka-szesciokrotnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikt nie powinien tak cierpieć</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nikt-nie-powinien-tak-cierpiec/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nikt-nie-powinien-tak-cierpiec/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Sep 2013 08:35:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[blog Chustki]]></category>
		<category><![CDATA[Chustka]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór złośliwy]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[walka z rakiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13092</guid>
		<description><![CDATA[Na ten temat w Polsce się nie rozmawia. Nie chcemy mówić o chorobie, a co dopiero o bólu, który jej towarzyszy. Niejednokrotnie w milczeniu cierpią pacjenci. Żeby nie robić kłopotu, bo wolą przeczekać, bo przecież to normalne]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opowieść pracownika hospicjum: „Jakiś czas temu przyjechał do nas pacjent z ośrodka dla bezdomnych, chory na raka oczywiście. Dwie godziny zajęło nam mycie. Po trzech dniach, przy śniadaniu powiedział mi wspaniałe zdanie: „Dwadzieścia lat nie spałem w czystym łóżku, w czystej pościeli, nie pamiętam kiedy tak byłem czysty ostatnio, nie pamiętam od dłuższego czasu, aby mnie nic nie bolało, jestem najedzony. Mogę umrzeć. Jestem szczęśliwy, że nie umieram w krzakach w śmietniku i nie w samotności, spełniło się moje marzenie&#8230;”. Za trzy godziny odszedł.”</p>
<p><em>W każdej śmierci chodzi o godność. Wciąż w zbyt wielu przypadkach godność odchodzenia odbiera walka z bólem.</em></p>
<p><strong>Zaczęło się od Chustki</strong><br />
 Joanna „Chustka” Sałyga od 2010 roku prowadziła bloga (www.chustka.pl, w którym w wyjątkowy, szczery sposób opowiadała o swojej chorobie, codziennych radościach i smutkach. W ciągu dwóch lat, od momentu kiedy przypadkowo wykryto u niej raka, przeszła cztery operacje, ponad piętnaście kursów chemii, dwadzieścia jeden seansów teleradioterapii, cztery zabiegi brachyterapii. Była publicznie znana, dzięki udziałowi w głośnej kampanii Fundacji Rak&#8217;n'roll „Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi”. Pomimo doświadczanego cierpienia afirmowała życie.</p>
<p>„Dzięki chorobie myślę, że żyję fajniej, pełniej, mocniej, bardziej intensywnie, we wszystkich aspektach życia. I oczywiście, że żal tego czasu, który gdzieś za chwilę ucieknie, ale to też napędza mocniej do życia, do chwytania tych chwil, które są teraz.” – mówiła. Zmarła 29 października 2012 roku.</p>
<p>Fundacja Chustka, która powstała po jej śmierci z inicjatywy męża Piotra Sałygi, jest jedyną organizacją non-profit w Polsce, która koncentruje się na bólu nowotworowym.</p>
<p>- Moja żona była wspaniałą, bardzo pozytywną osobą. Powstanie fundacji to efekt pytania zadanego po jej śmierci. Na blogu Joanny poinformowałem, że umierała w cierpieniu i kiedy to napisałem, wydawało mi się, że to przypadek wyjątkowo rzadki. Dostałem setki, a potem tysiące maili z opisem bardzo podobnych historii – mówi Piotr Sałyga. Nie ma wytłumaczenia na taką sytuację. Jest wytłumaczenie na kolejki, brak pieniędzy itd., ale w tym jednym momencie, kiedy człowiek odchodzi, powinien być otoczony bliskimi, ciepłem, rozmową, uwagą, wszystkim, co dobre, a nie walczyć o każdy oddech. Moja żona pochodziła z rodziny lekarskiej, mieliśmy pieniądze specjalnie zebrane na ten cel, żeby nie cierpiała, była osobą rozpoznawalną&#8230; Nic to nie dało.</p>
<p><strong><em>Cały materiał dostępny jest w 18. numerze EksMagazynu. W Empikach, salonach Relay i InMedio w całej Polsce.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nikt-nie-powinien-tak-cierpiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złośliwy nowotwór skóry: czerniak</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zlosliwy-nowotwor-skory-czerniak/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zlosliwy-nowotwor-skory-czerniak/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2011 02:42:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[czerniak]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór złośliwy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4798</guid>
		<description><![CDATA[Czerniak to zaledwie 1 proc. nowotworów występujących u człowieka. Stanowi istotny problem współczesnej onkologii i dermatologii ponieważ zachorowalność na czerniaka w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dramatycznie wzrosła
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czerniak jest nowotworem złośliwym wywodzącym się z melanocytów komórek barwnikowych skóry. &#8211; <em>Przypomnę. Wszelkie środki ochronne w postaci kremów czy filtrów nie chronią przed czerniakiem! One eliminują wyłącznie oparzenia. Ludzie o jasnej karnacji, blondyni, są  szczególnie narażeni na czerniaka.  Czasem lepiej chodzić w dużym kapeluszu i korzystać z samoopalaczy, niż wystawiać swoje ciało na silne słońce </em>– ostrzega <strong>dr Marek Pawlicki</strong> z CM Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>
<p>W ciągu kilku ostatnich lat, jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnych zgonów, jest zwiększona zachorowalność na choroby nowotworowe. Prawdopodobnie nie istnieje rodzina, w której nie rozegrałby się dramat związany z tą ciężką przypadłością.</p>
<p>Lekarze zapytani o obecną sytuację związaną z nowotworami dzielą ludzkość na trzy grupy: <br />
 &#8211; ludzi, którzy nie mają nowotworu złośliwego; <br />
 &#8211; ludzi, którzy nie wiedzą, że mają nowotwór złośliwy; <br />
 &#8211; ludzi, którzy już wiedzą, że mają nowotwór złośliwy.</p>
<p>Wśród nowotworów czerniak złośliwy odznacza się tym, że bardzo dobrze ukrywa swoją obecność. Bo skąd możemy wiedzieć, że ta plamka to czerniak a nie przebarwienie? Nie możemy wiedzieć dopóki nie zostaniemy przebadani specjalistycznym sprzętem. I choć czerniak stanowi zaledwie 1 proc. nowotworów występujących u człowieka, jest istotnym problemem onkologicznym oraz dermatologicznym. Od kilkudziesięciu lat można bowiem zaobserwować dynamiczny i ogólnoświatowy wzrost zachorowalności na tę chorobę. Czerniak dotyka zwłaszcza osoby stosunkowo młode, w przedziale wiekowym 30-50 lat.</p>
<p>Problem potwierdzają statystyki. Liczba zachorowań na czerniaka skóry w Polsce w latach 1982-2002 w przypadku mężczyzn wzrosła o 12 tysięcy. W tym samym czasie liczba zgonów spowodowanych tą przypadłością w przypadku mężczyzn wzrosła o 200 tysięcy, natomiast wśród kobiet – o 250 tysięcy. Widać zatem wyraźnie, że pomimo ogromnego postępu w medycynie, lekarze nadal borykają się z takim problemem, jakim jest czerniak. Jedynie bardzo wczesne rozpoznanie choroby daje szansę na skuteczną kurację.</p>
<p>Wiele jest czynników, które mogą wpływać na rozwój choroby. Są nimi między innymi: <br />
 promieniowanie ultrafioletowe, środki chemiczne, wirusy HPV i HIV, zaburzenia genetyczne, migracje i związana z nimi zmiana ekspozycji społecznej (np. przeprowadzka ze Szwecji do Autralii).</p>
<p>Każdy może znaleźć się w grupie ryzyka zachowania na czerniaka, dlatego obserwujmy uważnie wszelkie zmiany na skórze. One też bardzo często niewinnie wyglądają.  Jeżeli wielkość zgrubienia przekracza  średnicę ołówka, trzeba natychmiast udać się do dermatologa.  Do dokładnego zbadania niezbędne są specjalistyczne dermatoskopy (np. Mole Mate w Face and Body Institute w Krakowie) nowej generacji, które są w stanie precyzyjnie określić zagrożenia występujące na ciele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zlosliwy-nowotwor-skory-czerniak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->