<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; obrazy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/obrazy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Poczucie piękna rodzi się w mózgu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/poczucie-piekna-rodzi-sie-w-mozgu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/poczucie-piekna-rodzi-sie-w-mozgu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2022 01:26:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieło]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[niejednoznaczność]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21672</guid>
		<description><![CDATA[Za doświadczanie piękna powinniśmy być wdzięczni naszemu mózgowi, bez niego nie byłoby to możliwe. Gdy dostrzegamy coś naprawdę pięknego to tak jakbyśmy dostawali nagrodę, w ten sposób on to właśnie odczuwa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieło sztuki nie zawsze musi nam się podobać. Badania neurobiologów nad ludzkimi sądami estetycznymi wskazują na dwa mechanizmy, od których może zależeć to czy dany obiekt uznamy za piękny. Jednym z takich ważnych mechanizmów jest zasada wyolbrzymiania. Ludziom podobają się obrazy, w których pewne cechy są wyraźniejsze niż w rzeczywistości, podkreślone czy nawet karykaturalne. Dlatego też niejednokrotnie kobiety na zdjęciach mogą mieć wydłużone nogi lub uwydatniony biust.</p>
<p>Kolejny mechanizm to zasada niejednoznaczności, niedokończenia. To mogłoby wyjaśniać dlaczego Michał Anioł nie dokończył większości swoich dzieł. Niewykluczone, że miał poczucie, iż to co robi dalekie jest od ideału i przerywał pracę. Tym samym ludzie oglądający to mieli znacznie szersze pole do interpretacji. Obserwator potrafi docenić, że dzieło sztuki ma w sobie jakąś zagadkę, którą rozwiązuje, albo że dostrzega wiele różnych możliwości jego analizy. Potrzeba dopełnienia tej niejednoznaczności sprawia, że nasza interpretacja traktowana jest jako w naszym mózgu forma nagrody.</p>
<p>Dlatego też człowiek, który analizuje dzieło i stwierdzi, że jest w nim coś nadnaturalnego lub niejednoznacznego ma większe skłonności ku temu, aby po prostu stwierdzić „to jest piękne”.</p>
<p><em>- Najpierw więc jest rodzaj odkrycia w odniesieniu do obiektu, które pociąga za sobą pozytywną reakcję afektywną. Ona z kolei jest interpretowana jako doświadczenie przyjemności wynikające z faktu obcowania z czymś. To nazywamy właśnie doświadczeniem estetycznym </em>- wyjaśnia psycholog dr hab. Piotr Francuz. Dodaje on również, że u ekspertów, mających ze sztuką do czynienia na co dzień, ośrodek nagrody pobudzany jest pod wpływem innych bodźców niż u laików.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/poczucie-piekna-rodzi-sie-w-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nietypowy zimowy obraz: kwiaty w Twoim mieszkaniu bez względu na porę roku</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/nietypowy-zimowy-obraz-kwiaty-w-twoim-mieszkaniu-bez-wzgledu-na-pore-roku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/nietypowy-zimowy-obraz-kwiaty-w-twoim-mieszkaniu-bez-wzgledu-na-pore-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 13:41:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[art]]></category>
		<category><![CDATA[fototapeta]]></category>
		<category><![CDATA[fototapety]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[myloview]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[redro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25019</guid>
		<description><![CDATA[Wcale nie trzeba być psychologiem, żeby wiedzieć, że aura, która nas teraz otacza - jest zimno, brzydko, szaroburo, a do tego gdzieniegdzie wisi znienawidzony smog - nie jest zbyt korzystna dla samopoczucia. Co gorsza, najwyżej parę tygodni dzieli nas od momentu, w którym na co dzień trudno będzie zobaczyć światło słońca: do pracy czy na uczelnię udawać się będziemy w ciemnościach i w ciemnościach też będziemy stamtąd wracać. Brr, nic przyjemnego!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wśród tego wszystkiego poprawić sobie humor? Zawsze dobrym pomysłem jest otaczanie się pięknymi przedmiotami! Czasami nawet niewielka pozytywna zmiana w naszym otoczeniu (a powiedzmy sobie szczerze: jesienią i zimą zwykle spędzamy w mieszkaniu znacznie więcej czasu, niż wiosną i latem, więc znacznie bliżej się mu przyglądamy!) może wywołać uśmiech na naszej twarzy i polepszyć nam samopoczucie.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Twoje mieszkanie wygląda kwitnąco!</strong></span></p>
<p>Pozostaje pytanie: cóż to może być za odmiana? Mało kto przecież ma teraz energię, by przeprowadzać pracochłonne remonty czy wdrażać innego rodzaju radykalne zmiany. Prawie na pewno lepiej będzie poprzestać na czymś niedużym, co jednak ma wielką siłę oddziaływania: nasz zdecydowany faworyt to obraz! Kwiaty z kolei, chyba najpopularniejszy motyw w całej historii sztuki, będą powiewem wiosny wśród paskudnej pogody, na pewno też wspaniale rozświetlą i urozmaicą wnętrze i&#8230; co tu dużo mówić, będą wyglądać po prostu świetnie. Co więcej, zaskakująco dobrze komponować się będą z pomieszczeniami udekorowanymi w rozmaitych stylach, także tych, które zazwyczaj z &#8222;kwiatkami-bratkami&#8221; się nie kojarzą. Przykłady? Poniżej znajdziesz ich aż pięć!</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Pomysł 1: Styl industrialny, czyli kwiaty z zaskoczenia</strong></span></p>
<p>Wystarczy szybki rzut oka na główne elementy stylu industrialnego, by wyrobić sobie opinię, że&#8230; nie ma tu miejsca na kwiaty. Między betonem a stalą, między chromem a niklem, między obnażonym okablowaniem a równie gołymi cegłami &#8211; gdzie w tym wszystkim mają być kwiaty? Świetne pytanie! Na pewno nie mogą być głównym, centralnym elementem dekoracji &#8211; to przeczyłoby idei stylu industrialnego &#8211; ale mogą za to stanowić interesujący kontrast dla całości. Z łatwością możemy wyobrazić sobie obrazy przedstawiające kwiaty (najlepiej utrzymane w czarno-białej kolorystyce nadającej im aurę czegoś surowego i nieco retro) zastosowane tutaj w charakterze stylistycznego kontrastu. Drobna uwaga: zawieś swój obraz koniecznie &#8222;na surowo&#8221;, bez ramki &#8211; do stylu industrialnego pasuje to bardzo dobrze!</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Pomysł 2: Róże jak u babuni, czyli styl shabby chic w klasycznym wydaniu</strong></span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span>Choć można sobie wyobrazić styl shabby chic &#8211; zgrabnie łączący nostalgię w stylu retro z upodobaniem do delikatnych, pastelowych kolorów &#8211; pozbawiony kwiatowych dekoracji, to jednak trzeba przyznać, że bez nich byłby znacznie bardziej ponury. Obrazy przedstawiające duże, przepyszne kwiaty, takie jak peonie czy róże, będą tutaj wyglądać wprost cudownie: nie tylko podkreślą staroświecki urok tego rodzaju aranżacji i sprawią, że wnętrze wyda się jeszcze bardziej przytulne, ale też urozmaicą i ożywią wystrój.</p>
<p><a href="https://redro.pl/obrazy/tematy/kwiaty/roze/" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/102077596.jpg" alt="" width="647" height="486" /></a></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Pomysł 3: Styl skandynawski, czyli obrazy, kwiaty w wazonie i ciepły styl z mroźnej Północy</strong></span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span>Styl skandynawski nie kojarzy Ci się z kwiatami? A powinien, bo kwiatowe wzory to jedna z jego specjalności! To właśnie fińska marka Marimekko stworzyła znany na całym świecie deseń w duże, jakby malowane pędzlem kwiaty, którym ozdabiała swoje produkty, i który do dziś jest oszałamiająco popularny. Styl skandynawski lubuje się w kontrastach: zestawienie białych ścian i zdobiących je kolorowych płócien jest tutaj bardzo chętnie stosowane. Duży kwiatowy obraz (kwiaty polne? A może duże, graficzne kwiaty utrzymane we wspomnianym już stylu Marimekko? Jest z czego wybierać!), zawieszony w przyciągającym wzrok punkcie wnętrza, to wybór, który wydaje się tutaj niemal oczywisty.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Pomysł 4: Kwiaty w wersji minimum, czyli styl minimalistyczny</strong></span></p>
<p>Styl minimalistyczny jest cudowny i nic dziwnego, że zyskał sobie tak wielu zwolenników. Trzeba jednak przyznać, że czasem potrafi być nieco&#8230; monotonny. By nie rzec: chłodny. Nieludzki wręcz! Jeśli więc uwielbiasz minimalistyczne wnętrza, ale boisz się, że będą niewystarczająco &#8222;domowe&#8221;, przełam ich monotonię, wykorzystując kwiatowe obrazy. Nie musisz przecież od razu wybierać bajecznie kolorowego płótna w łączkę! Prosty obraz z wazonem pełnym białych tulipanów, zbliżenie na delikatnie rozchylone płatki róży: te i inne wzory świetnie komponować będą się z minimalistycznym wnętrzem, jednocześnie nie naruszając jego harmonii.</p>
<p><a href="https://redro.pl/obrazy/tematy/kwiaty/" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/601229804.jpg" alt="" width="625" height="503" /></a><br />
 <strong><span style="text-decoration: underline;"><br />
 Pomysł 5: Kwiaty we włosach, na ścianach kwiaty, czyli styl boho nie tylko dla hipisów</span></strong></p>
<p>Nie tylko dzieci-kwiaty lubią styl boho: w ostatnich latach zyskał on sobie ogromną popularność. Ta radosna, pełna kolorów, deseni i etnicznych nawiązań estetyka podbiła serca ludzi na całym świecie: także tych, którzy o istnieniu hipisów wiedzą tylko z podręczników historii. Jeśli uwielbiasz barwne wzory i w Twoim sercu nie ma ani odrobiny miłości do minimalizmu, to tutaj poczujesz się jak w domu. Nasz pomysł na kwiatowe obrazy do wnętrza boho? Minigaleria! Weź kilka (albo kilkanaście, jeśli czujesz się odważnie!) obrazów z kwiatowymi wzorami i zawieś je na jednej ścianie, tworząc coś pomiędzy kolażem a patchworkiem. Najlepiej, by obrazy coś łączyło: może są to wizerunki różnych kwiatów, ale w tym samym kolorze? Albo wszystkie płótna mają ten sam rozmiar? Każdy oprawiony jest w ramkę o tym samym odcieniu? Jest wiele możliwości: mieszaj swoje obrazy i łącz je, a efekt będzie za każdym razem oryginalny i interesujący!</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Pomysły kwitną! A Twój?</strong></span><br />
 Czy znalazłeś wśród powyższych propozycji swój ulubiony styl? A może Twoje mieszkanie już jest udekorowane na jeden ze sposobów, które wymieniliśmy? Czy są w nim obrazy z kwiatami? Koniecznie opisz nam swoje doświadczenia z tymi dekoracjami w komentarzu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/nietypowy-zimowy-obraz-kwiaty-w-twoim-mieszkaniu-bez-wzgledu-na-pore-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakochaj się w sztuce!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Aug 2016 04:00:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Dudziak]]></category>
		<category><![CDATA[Janda]]></category>
		<category><![CDATA[Laura La Wasilewska]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Nosowska]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[Szabłowska]]></category>
		<category><![CDATA[Zapendowska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21990</guid>
		<description><![CDATA[W jaki sposób zakochać się w sztuce? Doskonale wie o tym Laura La Wasilewska, współtwórczyni projektu i wystawy „Zakochaj się w sztuce &#124; Fall in love with art”. Jak zatem to zrobić? Wystarczy jedynie spojrzeć na obrazy wspomnianej artystki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Laura La Wasilewska to niezależna artystka, która w 2010 r. uzyskała dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Malarstwa w pracowni &#8211; prof. Antoniego Fałata. Ma na swoim koncie kilkanaście indywidualnych sukcesów oraz kilkadziesiąt wystaw zbiorowych w kraju oraz poza jego granicami. Wielokrotnie brała udział w Targach Sztuki (m.in. w Wilnie i Lipsku), aukcjach charytatywnych czy aukcjach sztuki.</p>
<p>Jej prace można oglądać w prywatnych zbiorach w Polsce, a także w innych krajach na całym świecie. Znajdują się np. w Austrii, Anglii, Niemczech, Francji, Japonii, Stanach Zjednoczonych czy Chinach. Stałe ekspozycje jej prac są także w Ministerstwie Sportu i Turystyki.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="attachment_21996" class="wp-caption aligncenter" style="width: 467px"><a rel="attachment wp-att-21996" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/attachment/laura_20la_20wasilewska_20__20portret_20b_20__202014__20akryl_20na_20p_c5_82_c3_b3tnie_20__20100_20__2070_20cm/"><img class="size-full wp-image-21996" title="Laura_20La_20Wasilewska_20__20Portret_20B_20__202014__20akryl_20na_20p_C5_82_C3_B3tnie_20__20100_20__2070_20cm" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/08/Laura_20La_20Wasilewska_20__20Portret_20B_20__202014__20akryl_20na_20p_C5_82_C3_B3tnie_20__20100_20__2070_20cm.jpg" alt="Portrait B" width="457" height="670" /></a><p class="wp-caption-text">Portrait B</p></div>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>W sierpniu 2012 roku wygrała trzytygodniowy pobyt na międzynarodowy plenerze malarski w Dreźnie (Palais Sommer). Ze wszystkich polskich artystów, których dzieła wzięły udział w Charytatywnej Aukcji Dzieł Sztuki na rzecz Fundacji Maestro (Wielki Balu Forbesa 2013) praca jej autorstwa osiągnęła drugi najwyższy wynik .</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-21994" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/attachment/noname/"><img class="size-full wp-image-21994 aligncenter" title="noname" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/08/noname.jpeg" alt="" width="800" height="600" /></a></p>
<p>Wspomniany już projekt „Zakochaj się w sztuce | Fall in love with art” to efekt współpracy duetu kuratorskiego, który artystka współtworzyła z Agą Pietrzykowską. Poza tą inicjatywą narodziła się jeszcze jedna: „Kontrapunkt | Młodzi Sztuką”.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-21997" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/attachment/laura_20la_20wasilewska_20_english_20smile/"><img class="size-full wp-image-21997 aligncenter" title="Laura_20La_20Wasilewska_20_English_20smile" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/08/Laura_20La_20Wasilewska_20_English_20smile.jpg" alt="" width="473" height="670" /></a></p>
<p>Laura La Wasilewska to również autorka 44 portretów znanych osób (m.in. Aleksandry Kurzak, Mariusza Czerkawskiego, Teresy Lipowskiej, Fiolki Najdenowicz) do programu „Sztuka Życia” (wg Marioli Bojarskiej – Ferenc) emitowanej w TVP 2. To ona stoi także, za ilustracjami do książki Artura Cieślara „Kobieta metamuzyczna&#8221; (12 portretów: Grażyna Auguścik, Ania Dąbrowska, Urszula Dudziak, Katarzyna Groniec, Krystyna Janda, Grażyna Łobaszewska, Katarzyna Nosowska, Sława Przybylska, Jadwiga Rappé, Maria Szabłowska, Magda Umer i Elżbieta Zapendowska ). Jej prace znaleźć można również w książce „Czas przebudzeń. 12 podróży do wolności”.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="attachment_21992" class="wp-caption aligncenter" style="width: 603px"><a rel="attachment wp-att-21992" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/attachment/noname-3/"><img class="size-full wp-image-21992" title="noname-3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/08/noname-3.jpeg" alt="Portrait Jeremy Scott l 2016" width="593" height="603" /></a><p class="wp-caption-text">Portrait Jeremy Scott l 2016</p></div>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/sztuka/zakochaj-sie-w-sztuce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Romantyczne akcenty na ścianach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/romantyczne-akcenty-na-scianach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/romantyczne-akcenty-na-scianach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Apr 2016 03:20:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[płótno]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21364</guid>
		<description><![CDATA[Wnętrza naszych domów wyglądają znacznie lepiej gdy zdobią je zdjęcia, obrazy lub grafiki. Najlepiej gdyby były one  w wersji wielkoformatowej. To, co będą one przedstawiały stanowi jednak kwestię bardzo indywidualną]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznijmy od obrazów, które drukuje się bardzo często ekologicznym atramentem na 100% bawełnianym płótnie. Wydruk zabezpieczany jest płynnym laminatem, który zapewnia dodatkową ochronę przed promieniami UV i wieloletnią żywotność wewnątrz pomieszczeń. Płótno naciągane jest na sosnowe blejtramy (krosna), do których montowane są zaczepy, dzięki czemu zakupiony obraz jest gotowy do zawieszenia na ścianę.</p>
<p>To jednak nie jedyna możliwość. Obraz może być także wydrukowany na folii polimerycznej, która jest precyzyjnie naklejona na sztywnym alupanelu Dibond. Dibond jest kompozytem dwóch płyt aluminiowych, które połączone są płytą PCV i stanowi najbardziej wytrzymałe podłoże do podklejeń fotografii. Taki obraz może być chroniony dzięki dodatkowym matowym lub połyskowym, laminatem rolowym. Popularne są także zdjęcia i grafiki, które zdobią ściany naszych domów. Chodzi tutaj zarówno o te, wydrukowane na papierze fotograficznym, jak i plakatowym.</p>
<p>Ciągle pozostaje jednak pytanie o to, co ma się znaleźć na obrazie. Dla jednych najbardziej odpowiedni będzie romantyczny widok, a więc zdjęcie pewnej pary, szkice twarzy czy pejzaże. W przypadku ściany, która pomalowana jest szarą farbą, zdjęcie to wtopi się w tło, natomiast szkic i grafika, będą stanowiły wyraźny akcent kolorystyczny. Wnętrze, w którym ściany będą miały delikatną barwę, ożywi również obraz w formie tryptyku, który przedstawia na przykład Most Brooklyński o zachodzie słońca.</p>
<p>Źródło: www.prasoweinfo.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/romantyczne-akcenty-na-scianach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Natalia Jankowska-Urant: Kawa czy herbata?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-jankowska-urant-kawa-czy-herbata/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-jankowska-urant-kawa-czy-herbata/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2015 01:33:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[malowanie herbatą]]></category>
		<category><![CDATA[malowanie kawą]]></category>
		<category><![CDATA[Natalia Jankowska-Urant]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18541</guid>
		<description><![CDATA[Z wykształcenia mikrobiolog, z pasji artystka – Natalia Jankowska-Urant tworzy obrazy opracowaną przez nią samą, unikatową techniką. Malowane kawą i herbatą krajobrazy to dowód kreatywności i niezwykłej wyobraźni artystki ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Posługuje się pani nietypową techniką malarską. Skąd pomysł na obrazy malowane kawą i herbatą?</strong></p>
<p><a href="http://www.natalia-gallery.eu/" target="_blank"><strong>Natalia Jankowska-Urant:</strong></a> Należę do Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie, obecnie jestem jego wiceprezesem. Jednym z gości Stowarzyszenia Twórców Kultury była pani doktor z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (niestety nazwiska nie pamiętam). Podczas luźnej rozmowy z nią padło stwierdzenie, że można malować wszystkim, co posiada barwnik, np. wywar z cebuli, sok z buraków, kawa itp. To stwierdzenie było dla mnie inspiracją, ponadto w tym czasie byłam w ciąży i nie mogłam malować farbami olejnymi – zapach terpentyny mnie drażnił. Postanowiłam zacząć malować kawą, później herbatą, cały czas udoskonalając obie te techniki. Jedna osoba powiedziała: ,,że trzeba być biologiem – artystą, aby odkryć, do czego herbata i kawa może jeszcze posłużyć.<br />
 <strong> </strong></p>
<p><strong>Jak powstają pani dzieła?</strong></p>
<p>Obrazy maluję kawą i herbatą, która pochodzi zarówno od polskich, jak i zagranicznych producentów. To, że na obrazach widać różne odcienie kawy, niech pozostanie moją malarską tajemnicą. Mogę zdradzić, że do tworzenia różnych odcieni kawy stosuję tylko barwniki naturalne. Do malowania używam również wosku. Mogę też nadmienić, że wkrótce powstanie jeszcze jedna technika malarska.</p>
<p><strong> </strong><strong>Co panią inspiruje?</strong></p>
<p>Jeżeli chodzi o obrazy olejne, to są to prace w większości impresjonistyczne, przedstawiające piękno otaczającej nas przyrody – w końcu jestem biologiem. W swoim dorobku posiadam też kilka obrazów olejnych o tematyce abstrakcyjnej. Obrazy malowane kawą i herbatą balansują na pograniczu realizmu i abstrakcji, z przewagą tej drugiej. Można powiedzieć, że przedstawiają moją duszę. Inspiruje mnie wszystko, co pobudza moją wyobraźnię i zmusza do myślenia. Są one też często przełożeniem mojego stanu emocjonalnego w danym czasie.</p>
<p><strong> </strong><strong>Gdzie je pani sprzedaje? Czy współpracuje pani z galeriami czy tworzy raczej na prywatne zamówienie?</strong></p>
<p>Współpracuję z domem aukcyjnym Gallerina, z galerią DNA oraz galerią AT art. Maluję także na zamówienie. Wiele moich obrazów znajduje się już w prywatnych kolekcjach. Ostatnio moją twórczością zaczęły się także interesować zagraniczne galerie.</p>
<p><strong></strong><strong>Co ciekawe, z zawodu jest pani mikrobiologiem. Jak to się stało, że podążyła pani w kierunku sztuki?</strong></p>
<p>Już od dziecka lubiłam malować, rysować. Moja mama, widząc u mnie uzdolnienia plastyczne, chciała mnie posłać na lekcje rysunku i malarstwa, jednak moim marzeniem było zostać lekarzem, a z malowaniem nie wiązałam przyszłości. Po studiach wróciłam do malowania, trafiłam do Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie, tam też poznałam zawodowego, uznanego w świecie artystycznym, jaworznickiego artystę Jacka Gąsiora, który zauważył we mnie, jak to się mówi, ,,iskrę” i zaproponował współpracę. Właśnie to dzięki niemu osiągnęłam wiele swoich sukcesów malarskich. Obecnie swoje umiejętności doskonalę cały czas pod jego fachowym okiem w pracowni malarskiej, która znajduje się przy Teatrze Sztuk w Jaworznie.<br />
 <strong></strong></p>
<p><strong>Czy malowanie to przede wszystkim pasja, czy udało się ją pani połączyć z biznesem?</strong></p>
<p>Malowanie to przede wszystkim pasja. Pasję tę jednak udało mi się, można tak powiedzieć, połączyć z biznesem.<br />
 <strong></strong></p>
<p><strong>Czy w Polsce łatwo utrzymać się artystom ze swojej sztuki?</strong></p>
<p>Nie jest to łatwe. Nasz kraj nie należy do zamożnych. Ludzi bogatych jest garstka, więcej jest osób borykających się z szarą rzeczywistością – brakiem pracy, a co za tym idzie, brakiem pieniędzy. Ludzie, mając do wyboru kupić np. obraz albo rzecz potrzebną do codziennego życia wybierają to drugie. Pomimo to mamy jednak dużo pasjonatów sztuki, chodzących na wystawy i inwestujących w dzieła sztuki.<br />
 <strong></strong></p>
<p><strong>Jakie są pani zawodowe marzenia do zrealizowania?</strong></p>
<p>Przede wszystkim cały czas chcę doskonalić swoje umiejętności i techniki malarskie. Zależy mi na tym, żeby moja twórczość podobała się i znalazła zrozumienie. Chciałabym też zaprezentować swoje prace jak największemu gronu odbiorców, a także wystawiać je poza granicami naszego kraju. Jednym z moich marzeń jest otwarcie w przyszłości swojej galerii.</p>
<p><strong></strong><strong>Czym jest dla pani sztuka?</strong></p>
<p>Czym jest sztuka? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, gdyż każda osoba odbiera sztukę inaczej. Dla jednych dany obraz będzie np. wspaniałym dziełem abstrakcyjnym, a drudzy uznają, że jest to bohomaz. Dlatego też sztuki nie powinno się wartościować na lepszą i gorszą, ponieważ każdy musi sam ocenić, czy dany obraz, praca go porusza, a poruszać powinna. W każdym dziele artysta stara się przekazać fragment swojej duszy. Moim zdaniem sztuka to różnorodna twórczość artystyczna, czyli to, co stworzy artysta. Jest ona często odzwierciedleniem myśli, emocji. Powstaje pod wpływem doznanych bodźców, jest przejawem wszelkiej ekspresji, czyli wyrzucania z siebie uczuć. Sztuka bardzo często pomaga też twórcy w uporaniu się z cierpieniem i smutkiem.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18543" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-jankowska-urant-kawa-czy-herbata/attachment/650urant-obrazy/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18543" title="650urant-obrazy" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/650urant-obrazy.jpg" alt="" width="650" height="1437" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-jankowska-urant-kawa-czy-herbata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maggie Piu: nie tęsknię za swoimi obrazami</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/maggie-piu-nie-tesknie-za-swoimi-obrazami/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/maggie-piu-nie-tesknie-za-swoimi-obrazami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Jul 2013 16:37:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Maggie Piu]]></category>
		<category><![CDATA[Maggie Piu malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[malarka]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy Maggie Piu]]></category>
		<category><![CDATA[współczesne malarstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12656</guid>
		<description><![CDATA[Maluje tak, jakby każdy obraz miał zawisnąć w jej własnym domu. Inspiruje ją kobieta. Malarstwo to jej prawdziwa miłość, od której próbowała uciec. Szczęśliwie dla odbiorców - nieskutecznie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Grafika, malarstwo, moda, projektowanie, wystrój wnętrz? Rozdzielasz jakoś te aktywności czy są to po prostu różne formy tego samego co ci siedzi w głowie?  Którą z nich najbardziej się pasjonujesz?</strong></p>
<p><strong>Maggie Piu:</strong> Wszystko co robię w swoim życiu przeplata się jak włosy w warkoczu. Każda dyscyplina ma jednak swój czas. Nie projektuję wnętrz w wolnych chwilach tylko robię to dla pieniędzy. W wolnych chwilach maluję, ale architektura i sztuka zawsze były ze sobą powiązane, mam to szczęście że umiem jedno i drugie. Malarstwo jest moją miłością  i pasją, bez niej byłabym nikim, chociaż przez kilka lat próbowałam się odkochać, wiem, że od przeznaczenia nie da się uciec. Pokornie wykonuję więc, w życiu rzeczy do których mam talent, pokornie też wykonuje rzeczy codzienne, których nie cierpię i nie mam do nich serca.</p>
<p><strong>Kiedy maluje ci się najlepiej a kiedy najgorzej? Stoisz godzinami nad pustą kartką?</strong></p>
<p>Paradoksalnie, jednocześnie, najlepiej i najgorzej maluję mi się w obecności moich dzieci. Nie jestem typem odludka, nie mam wyznaczonej pracowni, w której się zamykam, kocham jak za plecami jest jakiś ruch pod warunkiem, że każdy zajmuje się swoimi sprawami. &#8222;Mordor&#8221; jak mówi mój syn Jasiek, zaczyna się kiedy dzieci przypominają sobie o moim istnieniu, wtedy muszę moją wenę udusić i być matką, lokajem, koniem i czym tam jeszcze chcą. Z tego samego powodu nie siedzę przed płótnem, kartką z bezsilności i braku pomysłu, bo tyle jest spraw do ogarnięcia, że szkoda mi bezproduktywnie marnować czas i przejmować się chwilowym brakiem natchnienia.</p>
<p><strong>Z której pracy malarskiej jesteś najbardziej dumna? A może nie rozpatrujesz swoich obrazów w takich kategoriach?</strong></p>
<p>Zawsze, albo prawie zawsze ostatnia praca jest dla mnie najlepszą. Czas jednak weryfikuje wszystkie moje odczucia w tym względzie. Zawsze mam nadzieję, że ten obraz, który właśnie zaczynam będzie tym &#8222;naj&#8221;. Ale muszę przyznać, że dzięki blogowi, na którym umieszczam swoje obrazy, i który, od trzech lat, jest takim dziennikiem mojego życia twórczego, mogę ogarnąć jak wiele już stworzyłam, i czasami ogarnia mnie taka błogość i jestem dumna z całości prac i przedsięwzięć, które już wykonałam.</p>
<p><strong>Co uważasz za swój największy dotychczasowy sukces?</strong></p>
<p>Wciąż myślę, a nawet marzę, że mój największy sukces jeszcze przede mną. Samo słowo &#8222;sukces&#8221; nie należy do moich ulubionych. Mam jakiś wewnętrzny strach przed nadużywaniem tego słowa. To co się dzieje w moim życiu rozpatruje jako sinusoidę, na górze niby sukces na dole porażka. Sukces to dla mnie coś co się osiąga, i co trwa, a u mnie wciąż góra-dół. Oczywiście każde wzloty są dla mnie cenne, upadków nienawidzę. Mogę się chwalić wyróżnieniem we włoskim Vogue, czy wystawą we Lwowie, albo tysiącem osób w ciągu jednego dnia oglądających mój blog. Jest tych sukcesów sporo, wszystkie mają podobną wartość z perspektywy czasu. Najważniejszy jest sukces który właśnie trwa, więc w tej chwili może właśnie ten wywiad?</p>
<p><strong>Jakie masz plany na najbliższą przyszłość, gdzie i co w twoim wykonaniu będzie można oglądać?</strong></p>
<p>Do końca lipca zapraszam na wystawę we włocławskiej Galerii SK, to galeria zupełnie inna od tradycyjnych, galeria sztuki w galerii handlowej. To taki krok w kierunku ludzi, masowego odbioru, rezygnacji ze sztywnych, nobliwych pustych galerii na rzecz „ruchu” zwykłych odbiorców. Bardzo mi to odpowiada, bo uważam że sztuka jest dla każdego, sztuka może uczyć, może rozwijać, przynosić radość. Zresztą często wystawiam w miejscach gdzie pewnie wielu artystów bałoby się lub uważało za ujmę.  Oczywiście jest w tym trochę profanacji, bo przecież nie wyobrażamy sobie obrazów Caravaggia na &#8222;fashion weeku&#8221; ale należy pamiętać że inaczej pojmuje i odbiera się sztukę artystów wciąż żyjących.</p>
<p>Sierpień natomiast będzie dla mnie bardzo roboczy, bo we wrześniu mam już w planie kilka inicjatyw. W Krakowie, wraz z Rafałem Simonidasem, Mistrzem świata w Muay Thai (to sztuka walki rodem z Tajlandii) będziemy robić tajlandzki happening. Na tę okazję maluję &#8222;MUAYTHAI LADY&#8221; inspirowaną kulturą Tajlandii. We wrześniu również,  jadę ze „swoimi dziewczynami” z cyklu &#8222;ACUPICTURA PICTURA TATTO&#8221;  (czyli inspirowanymi kulturami świata ) do Etno-chaty „Topolej” do Goleszowa na zachodzie Polski, gdzie przez tydzień będzie szereg imprez związanych z folklorem. Oczywiście ruszę też do Warszawy z obrazami – fashion, ale to jeszcze „zamglone” plany. Tak czy owak wszystkie aktualności wpisuję na swoją ścianę na oficjalnym profilu na FB (<a href="https://www.facebook.com/pages/Maggie-PIU-ART/512968012075046?fref=ts">https://www.facebook.com/pages/Maggie-PIU-ART/512968012075046?fref=ts</a>). Zapraszam wszystkich zainteresowanych!</p>
<p><strong>Kiedy sprzedałaś pierwszy obraz? Co wtedy czułaś?</strong></p>
<p>Tego nie pamiętam, ale mogę powiedzieć co czuję teraz (śmiech). Nie tęsknię za sprzedanymi obrazami, chociaż jest kilka, których żałuję. Każdy obraz maluję potencjalnie dla siebie, na swoje ściany, w swoim domu, wiec robię to z wielkim oddaniem. Czasami tylko zastanawiam się nad wartością za jaką je sprzedaje, czasami wydaje mi się, że zwyczajnie jest zbyt niska, to jedyny dylemat. Są obrazy, których nie sprzedam, zostawię dla dzieci. Z dawnych lat zostało mi zaledwie kilka grafik, których pożądają inni, ale one również pozostaną w kolekcji rodzinnej. Ogólnie czuję dumę gdy ktoś kupuje moje obrazy, to mnie uskrzydla dodaje sił, podnosi moją samoocenę i pomaga przeżyć (psychicznie i materialnie).</p>
<p><strong>Czy malujesz na zamówienie?</strong></p>
<p>Bywa, że malują portrety. Jeżeli ktoś chce mieć siebie &#8222;by Maggie Piu&#8221; musi jednak pogodzić się, że będzie to portret w moim stylu i ja tu określam reguły.</p>
<p><strong>Czy masz mentora? Kogoś na kim się wzorujesz? </strong></p>
<p>Kocham sztukę, oglądam albumy, chodzę na wystawy (w miarę możliwości) Szanuję starych Mistrzów: Caravaggio, Mantegna, van der Weyden, Mucha i wielu innych, ale nie wzoruję się na żadnym, albo przynajmniej mam taką nadzieję, że jestem jednak oryginalna.</p>
<p><strong>Zzawyczaj artyści nienawidzą tego pytania, ale muszę je zadać. Co cię inspiruje, skąd bierzesz pomysły na swoje prace?</strong></p>
<p>Cóż, to jeszcze nie jest najgorsze pytanie. Najbardziej artyści nie lubią być wkładani do jakiejś szuflady z innym artystą, ale to jest nieuniknione. Sama, oglądając twórczość kolegów, doszukuje się podobieństw, to chyba silniejsze od nas. Ale wracając do pytania, kiedyś gdy więcej rysowałam niż malowałam, byłam jak „palec boży”, siadałam przed kartką i po prostu malowałam bez opamiętania to co przyszło mi do głowy. To było cudowne uczucie. Dzisiaj maluję bardziej świadomie, to o wiele trudniejsze, bo czasami trudno nadążyć za swoimi myślami. Mam ogrom pomysłów na nowe obrazy, ale brakuje mi czasu by to realizować. Maluję seriami. Te serie, cykle, na które składa się po kilka obrazów są inspirowane czymś konkretnym. Tak powstała seria &#8222;ACUPICTURA PICTURA TATTO&#8221; obrazy, jak już wspominałam inspirowane kulturami świata, ale nie pojmowane wprost. Dlaczego podhalańska dziewczyna staje się gejszą? Bo w mojej głowie tak to właśnie się miesza. W ten sposób powstały również &#8222;SPIRITUS CELEBRITUS&#8221; czyli portrety sławnych pań, czy &#8222;MAŁGORZATA I MISTRZ&#8221;, gdzie na każdym obrazie była Małgorzata z jakimś elementem z obrazów znanych mistrzów, takich jak Dali czy Hokusai, albo &#8222;FASHION GAMES&#8221; obrazy inspirowane światem mody. Mogłabym mnożyć te przykłady, a ile więcej mam jeszcze w głowie&#8230; Gdybym miała ogólnie odpowiedzieć na pytanie, co jest moją inspiracją, to jest nią kobieta &#8211; jej życie, ubranie, marzenia, uczucia, itd. Z każdym nowym rokiem myślę sobie o tematyce malarskiej na dany rok, o myśli przewodniej. Życie później weryfikuje te plany</p>
<p><strong>Czy malujesz coś czasem tylko dla siebie, od razu z zamiarem, że nie pokażesz tego światu?</strong></p>
<p>Nie. Mimo że maluję przede wszystkim dla siebie, ale jednak z opcją pokazania ich światu, chyba że są to jakieś sprośne rysunki, które mogły by wprowadzić w zakłopotanie mnie i oglądającego, takie chowam do szuflady…</p>
<p><strong>Rozmawiała: Anna Chodacka</strong></p>
<p><em>Maggie Piu (Małgorzata Bieniek-Strączek), absolwentka wydz. Architektury Politechniki Krakowskiej. Tworzy i prowadzi pracownię projektowania wnętrz w Krakowie. </em><em>Pisze trzy blogi: o modzie, o sztuce i o architekturze. Ma w dorobku ponad 20 indywidualnych wystaw. Publikowała swoje rysunki w &#8222;Fantastyce&#8221;, &#8222;Odrze&#8221;, &#8222;Góry i alpinizm&#8221;, była ilustratorką w magazynie &#8222;Gentelman&#8221;. Jej rysunki ozdobiły książkę J.T. Gierlińskiego &#8222;Pustka intymnych ucieczek&#8221;. W 2003 roku była jedną z dwunastu kobiet wybranych z całej Polski w akcji &#8222;Twojego Stylu” – „Ja Kobieta- najbardziej kobiece Polki&#8221; zakwalifikowana tam jako Dama XXI wieku, pisano o niej jako o &#8222;&#8230;emisariuszce piękna i kultury&#8230;&#8221;. </em><em>Ś.p. Profesor Wiktor Zin, znany polski rysownik i znawca sztuki, po jednej z jej wystaw napisał : &#8222;&#8230;jestem zachwycony zaprezentowanymi na wystawie rysunkami pani Małgorzaty Bieniek, olbrzymi talent, elegancja przedstawionych form, precyzja i świadomość celu&#8230;&#8221;. </em><em>W 2009 roku zdobyła pierwsze miejsce na Warsaw Fashion Week. W 2011 roku  wystawiała swoje prace na pierwszej edycji Street of Design w Warszawie.Maluje od lat choć z przerwami. Jej grafika i malarstwo mieszczące się w secesyjnej estetyce sprzeczności jest połączeniem wizji kobiety ‘art nouveau’ ze współcześnie surrealistyczną wizją kobiecego ciała. Charakteryzuje się bogatą ornamentyką i precyzją detalu.</em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu5.jpg" alt="" width="568" height="800" /></em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu4.jpg" alt="" width="536" height="800" /></em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu3.jpg" alt="" width="612" height="800" /></em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu2.jpg" alt="" width="557" height="800" /></em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu1.jpg" alt="" width="563" height="800" /></em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/07/Maggie_Piu_kaszubski_wąż.jpg" alt="" width="569" height="800" /></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/maggie-piu-nie-tesknie-za-swoimi-obrazami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenne akwarele</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/wiosenne-akwarele/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/wiosenne-akwarele/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 11:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Grażyna Jałowiec]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7962</guid>
		<description><![CDATA[Te trzy obrazy autorstwa malarki Grażyny Jałowiec, wykonane techniką tuszu i akwareli będzie można wylosować na jutrzejszym evencie EksMagazynu w hotelu Rubinstein. Kobietom do twarzy jest w kwiatach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grażyna Jałowiec ukończyła Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu, dyplom zdobyła na wydziale Projektowania Form Przemysłowych i architektury wnętrz. Zajmowała się projektowaniem i wykonywaniem unikatowej odzieży, malarstwem na tkaninie, rysunkiem i tradycyjnym malarstwem. Jej prace były wystawiane w galeriach m.in. w Krakowie, Tarnowie, Lublinie, Bytomiu.<br />
Inspiracją jej prac jest własna wyobraźnia, natura, krajobraz. Ceni włoski renesans i klasycznych twórców z tego okresu: Rafaela, Botticellego, Piero della Francesci. <br />
Prywatnie interesuje się podróżami, uwielbia włoską architekturę i krajobrazy. Prace przedstawione na naszej stronie powstały specjalnie na event „Powitanie Wiosny z EksMagazynem”. Są oprawione i gotowe do powieszenia na ścianie. – Pokazują kobiety-kwiaty kojarzące się z budzącą się wiosną. To pora roku, w której kobiety rozkwitają – zrzucają ciężkie, zimowe płaszcze, zakładają sukienki, zaczynają intensywniej dbać o siebie i kolorowo się ubierać. Pięknieją, tak jak wszystko dookoła – mówi artystka. <br />
Podobne obrazy można zamówić pod adresem mailowym: jalowiecgrazyna@gmail.com</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/03/obrazykolaz.jpg" alt="" width="650" height="2806" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/wiosenne-akwarele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->