<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; orientacja seksualna</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/orientacja-seksualna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Psycholog wyjaśnia, czy kultura może wpłynąć na orientację seksualną</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/psycholog-wyjasnia-czy-kultura-moze-wplynac-na-orientacje-seksualna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/psycholog-wyjasnia-czy-kultura-moze-wplynac-na-orientacje-seksualna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jul 2022 00:37:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[homoseksualizm]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[seksualność]]></category>
		<category><![CDATA[socjalizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29147</guid>
		<description><![CDATA[ Żaden pojedynczy czynnik nie steruje jakimikolwiek zachowaniami człowieka, dotyczącymi choćby orientacji seksualnej. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy kultura może wpływać na orientację seksualną? Żaden pojedynczy czynnik nie steruje jakimikolwiek zachowaniami człowieka, dotyczącymi choćby orientacji seksualnej. Zachowania te są wynikiem wielu oddziaływań: biologicznych, genetycznych, hormonalnych czy społeczno-kulturowych &#8211; mówi prof. Wojciech Dragan.</h3>
<div>
<p><em>Psycholog i biolog dr hab. Wojciech Dragan, profesor z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego jest współautorem książki &#8222;Orientacja seksualna. Źródła i konteksty&#8221;.</em></p>
<blockquote><p>Współcześnie przyjmuje się &#8211; mówi naukowiec w rozmowie z portalem Nauka w Polsce &#8211; że na orientację seksualną składają się trzy komponenty. Pierwszy to zachowania seksualne &#8211; a więc to, z kim się współżyje. Drugi to pożądanie seksualne i romantyczne &#8211; a więc kogo się pragnie, z kim chce się wejść w związek romantyczny. Trzeci to sfera tożsamości seksualnej: czy ktoś identyfikuje się np. jako osoba heteroseksualna czy homoseksualna. &#8222;Te trzy komponenty nie muszą być u jednej osoby ze sobą spójne&#8221; &#8211; zaznacza.</p>
</blockquote>
<p>Jak tłumaczy, w psychologii nie ma twardych wskaźników, które jednoznacznie identyfikowałyby kogoś jako osobę o konkretnej orientacji seksualnej. &#8222;Można korzystać z miar pobudzenia erotycznego, ale i to nie jest rozstrzygające&#8221; &#8211; zastrzega naukowiec.</p>
<p><strong>Pytany o to, czy kultura, którą się otaczamy (np. &#8211; co pojawia się teraz w debacie publicznej &#8211; dostęp do treści związanych z tzw. ideologią LGBT), może wpłynąć na orientację seksualną, odpowiada: &#8222;Debaty, które toczą się w przestrzeni publicznej, odnoszą się raczej do pewnych przekonań dyskutantów, niż do faktów&#8221;.</strong></p>
<blockquote><p>Zauważa, że bardzo mało jest badań, które wprost pokazywałyby, jak się kształtuje orientacja seksualna. Jest tak m.in. dlatego, że chodzi o kontrowersyjną społecznie tematykę, obarczoną uprzedzeniami. &#8222;Domniemania jednak, że jest jakaś moda, &#8216;ideologia&#8217;, która miałaby wpływ na kształtowanie się orientacji seksualnej, nie jest podparta wiedzą naukową. To tylko przekonania ludzi, którzy się posługują tego typu argumentami. One nie są oparte na wiedzy naukowej&#8221; &#8211; mówi psycholog.</p>
</blockquote>
<p>A czy kultura wpływa na orientację seksualną? Wojciech Dragan mówi: &#8222;Orientacja seksualna jest jednym z wymiarów zachowania. Odkrylibyśmy Świętego Graala, gdybyśmy znaleźli jeden (tzn. pojedynczy) czynnik, który pozwala kształtować swobodnie ludzkie zachowania. A takiego Świętego Graala &#8211; co wiedzą już współcześni psychologowie &#8211; nie ma i nigdy nie będzie. Pora odejść od myślenia o funkcjonowaniu człowieka jako kogoś, kogo zachowania mogą być sterowane za pomocą jednego czynnika&#8221;.</p>
<p><strong>Tłumaczy, że zachowanie człowieka jest wytworem szeregu reakcji pomiędzy czynnikami o charakterze biologicznym, genetycznym, hormonalnym, immunologicznym, społeczno-kulturowym. Ma też związek z tym, jak wyglądają relacje danej osoby z innymi ludźmi.</strong></p>
<blockquote><p>W opinii prof. Dragana najbardziej dogłębny sposób zrozumienia, skąd bierze się zróżnicowanie w zakresie orientacji seksualnej, dają badania prowadzone metodą genetyki zachowania. W tym ujęciu wśród czynników, które determinują zróżnicowanie, mówi się o tzw. wpływie genetycznym i wpływie środowiskowym. Wpływ genetyczny to między innymi informacje zapisane w DNA, które otrzymujemy od rodziców. Wpływ środowiskowy rozumiany jest zaś dwojako.</p>
</blockquote>
<p>Po pierwsze &#8211; jest to wpływ tzw. środowiska specyficznego. &#8222;Pod tym hasłem należy rozumieć indywidualny zestaw doświadczeń środowiskowych. W przypadku orientacji seksualnej mogą one mieć charakter czysto biologiczny, ale nie genetyczny. To może być choćby to, co dzieje się jeszcze przed narodzinami: w okresie prenatalnym, w czasie ciąży. W grę wchodzą tu m.in. relacje między poziomami tzw. hormonów płciowych &#8211; testosteronu i estrogenu &#8211; w okresie ciąży czy działalność układu immunologicznego matki&#8221; &#8211; wymienia badacz.</p>
<p><strong>Drugim rodzajem wpływu środowiskowego jest tzw. środowisko wspólne. W tej grupie czynników jest wychowanie, warunki społeczno-gospodarcze, czynniki kulturowe. To te czynniki sprawiają np., że członkowie danej rodziny upodabniają się do siebie &#8211; podaje przykład naukowiec.</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;W przypadku orientacji seksualnej u mężczyzn na razie pokazano, że zróżnicowanie determinują dwa rodzaje wpływów: mniej więcej w 40 proc. można je wyjaśniać poprzez czynniki genetyczne, a pozostałe 60 proc. &#8211; to czynniki środowiska specyficznego&#8221; &#8211; informuje naukowiec.</p>
</blockquote>
<p>W przypadku kobiet jest inaczej. Badania z zakresu genetyki zachowana pokazują, że u kobiet wpływ genetyczny jest dużo mniejszy niż u mężczyzn i wynosi ok. 20 proc. W 80 procentach zaś zmienność wyjaśniana jest tu zaś przez czynniki środowiskowe: przede wszystkim środowiska specyficznego (np. prenatalnego), ale również środowiska wspólnego.</p>
<p><strong>Istnieją więc spore różnice w tym, jak może kształtować się orientacja seksualna u kobiet i mężczyzn. &#8222;Niektóre badania pokazują, że kobiety charakteryzuje większa płynność, jeśli chodzi o zachowania seksualne. A część z tych zachowań jest związana ze specyficznymi kontekstami kulturowymi&#8221; &#8211; mówi naukowiec.</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;Jeśli więc jest pytanie, czy kultura może mieć znaczenie w kształtowaniu się orientacji seksualnej, to z perspektywy genetyki zachowania, w jakimś stopniu czynniki społeczno-kulturowe mogłyby mieć znaczenie, choć raczej u części kobiet. Ale jakie &#8211; i w jaki sposób &#8211; tego jeszcze nie wiemy&#8221; &#8211; podsumowuje psycholog.</p>
</blockquote>
<p>Przypomina jednak, że żaden czynnik &#8211; czy to społeczno-kulturowy, czy to wynikający ze środowiska prenatalnego, czy to genetyczny &#8211; nie ma ultymatywnego znaczenia. &#8222;Te czynniki wchodzą ze sobą w interakcje&#8221; &#8211; zwraca uwagę prof. Dragan.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ zan/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/psycholog-wyjasnia-czy-kultura-moze-wplynac-na-orientacje-seksualna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Błędy nauki w podejściu do seksualności ludzkiej</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bledy-nauki-w-podejsciu-do-seksualnosci-ludzkiej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bledy-nauki-w-podejsciu-do-seksualnosci-ludzkiej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2021 01:10:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[homoseksualizm]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[pożądanie]]></category>
		<category><![CDATA[seksulaność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29138</guid>
		<description><![CDATA[W oficjalnych zestawieniach dla lekarzy i psychiatrów kilkadziesiąt lat temu orientacja homoseksualna traktowana była początkowo jako dewiacja. Potem - jako zaburzenie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Orientację homoseksualną przez lata traktowano w klasyfikacjach medycznych jako zaburzenie, a osoby homoseksualne próbowano &#8222;leczyć&#8221; szkodliwymi (jak dziś już wiadomo) terapiami konwersyjnymi. Nauka jednak wiele razy w historii wycofywała się z błędnych założeń &#8211; mówi psycholog i biolog prof. Wojciech Dragan.</h3>
<div>
<p>W oficjalnych zestawieniach dla lekarzy i psychiatrów orientacja homoseksualna traktowana była początkowo jako dewiacja. Potem &#8211; jako zaburzenie.</p>
<blockquote><p>&#8222;Początek demedykalizacji nastąpił w latach 70. XX wieku w USA, kiedy Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) uznało, że homoseksualizm &#8211; jako kategorię diagnostyczną &#8211; należy usunąć z oficjalnego zestawienia zaburzeń DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders)&#8221; &#8211; przypomina w rozmowie z portalem Nauka w Polsce psycholog i biolog dr hab. Wojciech Dragan, profesor z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.</p>
</blockquote>
<p>Jak dodaje, wycofanie się podobnych decyzji zajęło Światowej Organizacji Zdrowia kolejne 20 lat. Dopiero w 1992 r. homoseksualizm zniknął z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nauka się profesjonalizuje. Dzięki akumulacji wiedzy wiemy coraz więcej, a przez to nie musimy się posiłkować założeniami, które nie są weryfikowane empirycznie&#8221; &#8211; mówi prof. Dragan, współautor książki &#8222;Orientacja seksualna &#8211; źródła i konteksty&#8221;. Badacz zaznacza, że w historii nauki jest wiele sytuacji, kiedy naukowcy mając zbyt ogólne dane &#8211; formułowali błędne wnioski, mylili się.</p>
</blockquote>
<p>Jako skrajny przykład takiego błędu podaje hipotezy dotyczące drapetomanii. Niektórzy amerykańscy psychiatrzy tym mianem określała rzekome zaburzenie psychiczne, które miało powodować, że niewolnicy uciekali od swoich właścicieli. Hipotezy te jednak wkrótce skategoryzowano jako pseudonaukę. &#8222;Czasem rzeczywiście pojawiają się w przestrzeni naukowej pomysły, które próbują analizować pewne zjawisko, skupiając się tylko na jednym jego aspekcie, zupełnie tracąc z oczu inne ważne zmienne&#8221; &#8211; mówi prof. Dragan. Metoda naukowa polega jednak na tym, że hipotezy te są potem poddawane dyskusji, weryfikowane w badaniach empirycznych i &#8211; jeśli okaże się, że nie opierają się na faktach &#8211; są odrzucane.</p>
<blockquote><p>Pytany, dlaczego w ogóle orientacja homoseksualna trafiła do klasyfikacji zaburzeń, powiedział, że wychodziło to m.in. z podejść psychoanalitycznych &#8211; niebazujących na żadnych badaniach &#8211; że orientacja homoseksualna wynika z patologii rozwojowej i jest odchyleniem od normy. &#8222;Popularne było wtedy tłumaczenie, że homoseksualność wynika z niedostatku opieki w dzieciństwie&#8221; &#8211; mówi badacz zastrzegając, że takie tłumaczenie nie ma pokrycia w faktach.</p>
</blockquote>
<p>Kolejną sprawą było to, że początkowo psychiatrzy opisywali orientację homoseksualną, biorąc przede wszystkim pod uwagę doświadczenia swoich pacjentów. A wtedy do psychiatrów zgłaszały się osoby o orientacji homoseksualnej, które z jakiegoś powodu bardzo cierpiały psychicznie. Nie była więc to reprezentatywna grupa, na podstawie której można było wyciągać wnioski dotyczące wszystkich osób homoseksualnych.</p>
<blockquote><p>Dopiero w latach 50. i 60. w nauce podejście do zjawiska homoseksualności zaczęło się zmieniać. Do głosu doszli psycholodzy i seksuolodzy. Sławne badania Alfreda Kinseya pokazały, że w populacji ogólnej spory jest odsetek osób nieheteronormatywnych. Psycholodzy zaś pokazali, że &#8211; np. w testach psychologicznych &#8211; osób homoseksualnych nie da się odróżnić od heteroseksualnych żadnymi psychologicznymi miarami.</p>
</blockquote>
<p>Prof. Dragan mówi, że wokół decyzji o usunięciu homoseksualizmu z listy zaburzeń narosło wiele mitów (niektórzy ludzie nie rozumieją, jak to możliwe, że zdecydowało o tym głosowanie). Badacz wyjaśnia, że decyzja taka zapadła w radzie powierniczej APA po przeanalizowaniu dostępnych danych naukowych. Następnie decyzję tę &#8211; na wniosek osób, które żądały utrzymania na liście homoseksualizmu jako zaburzenia &#8211; poddano pod głosowanie.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nauka nie jest statyczna. Ciągle rewidujemy swoje poglądy&#8221; &#8211; mówi psycholog. I dodaje, że jeśli wiedza się dezaktualizuje, poddanie nowych wytycznych pod głosowanie nie jest w nauce niczym dziwnym. Podaje przykład, że podobnie było z Plutonem &#8211; w 2006 Międzynarodowa Unia Astronomiczna w głosowaniu zdecydowała, że w świetle dostępnych danych Pluton nie powinien być nazywany planetą, a zasługuje raczej na miano planety karłowatej.</p>
</blockquote>
<p>Choć homoseksualizm zniknął z oficjalnych klasyfikacji (przez jakiś czas była tam jeszcze orientacja homoseksualna egodystoniczna &#8211; dla osób, które nie akceptowały swojej orientacji, potem jednak i ona zniknęła z zestawień), nie od razu zaprzestano &#8222;leczenia&#8221; pacjentów z homoseksualizmu.</p>
<p>&#8222;Problem z terapiami konwersyjnymi był taki, że one mają u swoich podstaw proste rozumienie, czym jest orientacja psychoseksualna&#8221; &#8211; zaznacza prof. Dragan.</p>
<p><strong>Współcześnie przyjmuje się, że na orientację seksualną składają się trzy komponenty: </strong></p>
<p><strong>1) zachowania seksualne &#8211; a więc to, z kim się współżyje, </strong></p>
<p><strong>2) pożądanie seksualne i romantyczne &#8211; a więc kogo się pragnie, z kim chce się wejść w związek romantyczny, a także </strong></p>
<p><strong>3) sfera tożsamości seksualnej &#8211; czy ktoś identyfikuje się np. jako osoba heteroseksualna czy homoseksualna.</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;Tymczasem terapie konwersyjne skupiają się tylko na pierwszej z tych składowych: z kim sypiamy albo nie sypiamy&#8221; &#8211; zauważa psycholog. Dodaje, że można oczywiście próbować zmieniać czyjeś zachowania w krótkim okresie. Natomiast &#8211; jak tłumaczy &#8211; zmiana pragnień romantycznych czy tożsamości nie są przedmiotem oddziaływań terapii &#8211; nie poddają się łatwo zmianom.</p>
</blockquote>
<p>Z wielu badań wynika natomiast, że terapia konwersyjna dla wielu jej uczestników jest szkodliwa. Psycholog wyjaśnia, że w niektórych terapiach tego typu stosuje się drastyczne techniki o charakterze behawioralnym, a w części przypadków udział w terapii związany jest z przemocą stosowaną przez bliskich uczestnika. &#8222;To zaś w połączeniu z nieadekwatnością technik prowadzi do cierpienia psychicznego&#8221; &#8211; mówi Wojciech Dragan.</p>
<blockquote><p>Powołuje się na dane, z których wynika, że stan psychiczny wielu osób biorących udział w terapii konwersyjnej się pogarsza, a wśród uczestników terapii jest spory &#8211; w porównaniu do reszty społeczeństwa &#8211; odsetek osób, które podejmują potem próby samobójcze. To m.in. dlatego szereg europejskich i amerykańskich towarzystw zrzeszających psychologów, pedagogów i lekarzy sprzeciwia się stosowaniu terapii konwersyjnych.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Do analizy tak skomplikowanego zjawiska, jakim jest seksualność człowieka, trzeba przyjąć różne perspektywy. Proces rozumienia, na czym polega seksualność, jest coraz bardziej profesjonalny; próbuje wykorzystywać różne perspektywy. Poruszamy się np. pomiędzy genetyką zachowania, biologią, a teoriami socjologicznymi i zjawiskami z zakresu kultury. Bez całościowego, globalnego spojrzenia, nie będziemy w stanie przybliżyć się do prawdy. A przecież nam, naukowcom, zależy, aby prawdę przybliżać, a nie bazować tylko na swoich przekonaniach, które mogą być błędne&#8221; &#8211; podsumowuje prof. Dragan.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ zan/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bledy-nauki-w-podejsciu-do-seksualnosci-ludzkiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co ty wiesz o seksie?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/co-ty-wiesz-o-seksie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/co-ty-wiesz-o-seksie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2012 14:17:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[badania Kinsey'a]]></category>
		<category><![CDATA[Kinsey]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[raport Kinsey'a]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7796</guid>
		<description><![CDATA[„Co trzecia żona i dziewięciu na dziesięciu mężów ma za sobą skok w bok.” Publikację pierwszego raportu Alfreda Kinsey’a „New York Times" porównał do wybuchu bomby atomowej. Do zbadania działalności Kinseya powołano pierwszą w historii Kongresu USA komisję śledczą. Własne śledztwo wszczął też szef FBI Edgar Hoover…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O co poszło? O życie seksualne Amerykanów. Ale, rzecz miała miejsce na przełomie lat 40. i 50. I, co by nie mówić, dane z badań Kinsey’a nie były tym, o czym się w ówczesnej Ameryce głośno mówiło. Kinsey zaszokował świat za sprawą dwóch raportów: „Zachowanie seksualne mężczyzny&#8221; z 1948 r. i późniejszego o pięć lat raportu dotyczącego seksualności kobiet. Zawierały one pierwsze w historii badania socjologiczne na temat seksu oparte na anonimowych ankietach.</p>
<p>„Po ogłoszeniu raportu o &#8222;Seksualności mężczyzn&#8221; Kinsey grzał się w promieniach sławy. Stał się gwiazdą mediów, dostał fundusze na dalsze badania. Raport o kobietach go pogrążył, bo naruszył mit o niewinnej żonie, matce, siostrze. Tego amerykańskie społeczeństwo nie mogło ścierpieć.” – mówi o słynnym „odkrywcy prof. Zbigniew Lew Starowicz.</p>
<p><strong>Głos społeczeństwa</strong><br />
 „Istnieją tylko trzy dewiacje seksualne: abstynencja, celibat i odroczona data ślubu&#8221; &#8211; ironizował Alfred Kinsey. On i jego współpracownicy przeprowadzili ponad 10 tys. wywiadów z dorosłymi mężczyznami i kobietami, pytając o ich praktyki seksualne (przepytano 5300 mężczyzn i 5940 kobiet). Zgromadzili oni dane na temat stosunków seksualnych przedmałżeńskich i w małżeństwie, homoseksualizmu, masturbacji i innych form aktywności seksualnej oraz wzorców zachowań seksualnych w zależności od płci, wykształcenia, wyznania i innych czynników socjologicznych. Raport Kinseya zawierał ponad 500 pytań.</p>
<p>Z badań wynikało, że 86 proc. dorosłych ludzi żyje w sprzeczności z kodeksem obyczajowym. Badania Kinseya zapoczątkowały przełom kulturowy, który w latach 60. doprowadził do rewolucji seksualnej.</p>
<p><strong>Niewiarygodne?</strong><br />
 Badania Kinseya były później krytykowane ze względu na całkowicie niereprezentatywną grupę badawczą, która była rekrutowana z ochotników (300 osób), w tym, w dużej części, spośród więźniów osadzonych za gwałty (25 proc.) i męskich prostytutek (5 proc.). Ponadto, ochotnicy otrzymywali wynagrodzenie za udział w badaniu — i dlatego istniało spore ryzyko, że część z nich „ubarwiała&#8221; swoje wypowiedzi, licząc na wyższą gratyfikację. Wyniki w części dotyczącej seksualności dziecięcej pochodzić miały w całości z jednego źródła, jakim był pamiętnik anonimowego pedofila prowadzącego go od 1917 roku. Niereprezentatywny dobór grupy badawczej tłumaczył niektóre z szokujących wyników Kinseya i podważył ich wiarygodność.</p>
<p>Z raportów wynikało, że purytańskie społeczeństwo Ameryki oparte na monogamicznej, kochającej się rodzinie jest fikcją. Dane, które zebrał, dowodziły, że 90 proc. mężczyzn i 30 proc. kobiet popełnia zdradę małżeńską, zaś kontakty homoseksualne miał co trzeci mężczyzna. Z kolei dzieci miało cechować mocne zainteresowanie seksem, a dla większości z nich kontakt fizyczny miał nie być traumatycznym przeżyciem. Szczególnie to ostatnie było bulwersujące, bo zaczęło być wykorzystywane przez pedofilów.</p>
<p>W odpowiedzi na krytykę raportów, Paul Gebhard, kolejny dyrektor Kinsey Institute for Sex Research, spędził rok usuwając dane pochodzące od niepewnych źródeł tj. od więźniów, męskich prostytutek. W 1979 roku opublikował poprawiony raport. Okazało się, że w wyniku odrzucenia niepewnych danych, końcowe statystyki niewiele się zmieniły (na poziomie dziesiętnych części procenta).</p>
<p><strong>Cały materiał w najnowszym, 9. numerze EksMagazynu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/co-ty-wiesz-o-seksie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->