<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; OSA</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/osa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Personal shopping</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/personal-shopping/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/personal-shopping/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jun 2011 02:58:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka ubioru]]></category>
		<category><![CDATA[indywidualne zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[monika jurczyk]]></category>
		<category><![CDATA[OSA]]></category>
		<category><![CDATA[osobista stylistka]]></category>
		<category><![CDATA[personal shopping]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4190</guid>
		<description><![CDATA[Personal shopping, czyli indywidualne zakupy, to jeden integralnych elementów pracy stylisty, coraz bardziej rozpowszechniony w Polsce. Dlaczego ludzie się na nie decydują? Odpowiada Monika Jurczyk, osobista stylistka, założycielka Akademii Wizerunku OSA]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Takie zakupy to jednorazowa, czy stała współpraca z klientem ?</strong></p>
<p>To zależy. Są tacy, którzy, chcą się szybko nauczyć różnych rzeczy, wystarczą jedne zakupy, poradnik, rozmowy, sugestie i oni sobie dalej świetnie radzą. To osoby, które mają czas i chcą zajmować się same swoim wizerunkiem, tylko potrzebują porady. Są też tacy, którzy absolutnie nie chcą poświęcać na to czasu, nie chcą się tym zajmować, uważają, że nie potrafią i wówczas wynajmują personalnego doradcę raz na pół roku, odświeżają szafę  zgłaszają się ponownie jak zaczyna im czegoś brakować. Lubimy zarówno klientów jednorazowych, jak i stałych. Różnica polega na tym, że stali klienci mają opiekę kompleksową – myślimy o tej osobie nie tylko w momencie zakupów, ale także na co dzień. Przykładowo, gdy będąc w galerii zobaczymy rzecz, która pasuje do danego klienta, powiadamiamy smsem: „Wiemy, że do kolejnych zakupów jest jeszcze miesiąc, ale w sklepie marki X, pojawiły się fantastyczne spodnie. Warto je przymierzyć!”. Taka opieka sprawia, że klienci czują się bezpiecznie, bo my faktycznie o nich myślimy nie tylko w dniu zakupów, chcemy dla nich dobrze. Dzięki temu też dużo się uczą.</p>
<p><strong>A mężczyźni?</strong></p>
<p>Mężczyźni się nie uczą (śmiech). To panie są pilne, słuchają i wdrażają nasze propozycje. Panowie zamawiają nas co jakiś czas, po to, aby odświeżyć garderobę i zazwyczaj nie skupiają się na nauce. Mówią zazwyczaj: „potrzebuję garderoby na najbliższe pół roku, ale mam tylko 2 godziny…musimy się spieszyć”(śmiech).</p>
<p><strong>Ile kosztuje wynajęcie personalnego doradcy?</strong></p>
<p>1 dzień to koszt rzędu 600zł bez względu na to, ile trwają zakupy. Jedni wolą kupować szybko, inni się nie spieszą. W momencie, gdy klient płaciłby za godzinę, mógłby mieć wrażenie, że my sztucznie przedłużamy zakupy, klient spieszyłby się nienaturalnie i stresował, poganiał nas.</p>
<p><strong>Jak wyglądają indywidualne zakupy?</strong></p>
<p>Przeprowadzamy analizę sylwetki i analizę kolorystyczną, następnie idziemy na zakupy, a na końcu wręczamy dodatkowo poradnik. Ja i stylistki Osy jesteśmy zazwyczaj szybkie, zdecydowane, konkretne. Wiem co jest w sklepach, mam rentgen w oczach, odrzucam od razu nieodpowiednie fasony. Tak lubią kupować faceci, szybko i sprawnie i najlepiej chcą zrobić zapas na pół roku w ciągu dwóch godzin. Ale są też osoby, które lubią to celebrować, jest to dla nich ważny dzień. Dużą uwagę zwracam uwagę na szczegóły: biżuteria, dodatki i szukam dotąd dopóki nie znajdę, aby uzyskać zamierzony „final touch”. Nie chcę, jednak, aby klient miał wrażenie, że go naciągam.</p>
<p><strong>Jakie osoby się do Pani zgłaszają? Zagubione, czy określone?</strong></p>
<p>Raczej są to osoby, które potrzebują metamorfozy całości, które ubierają się od kilku lat tak samo i czują, że jak wychodzą na ulicę to wszyscy wyglądają podobnie. Decydują, że chcą się ubierać inaczej, fajniej, lepiej. To osoby, która mają mało czasu na zakupy, a jak wiadomo trzeba poświęcić masę pracy, żeby się rozejrzeć i podjąć decyzję. Osoby ukształtowane, które znają się na modzie raczej do mnie nie trafiają.</p>
<p><strong>Czy wybór rzeczy uniwersalnych, klasycznych np. w kolorze czarnym nie rozwiązuje sprawy?</strong></p>
<p>Wg mnie czerń wcale nie jest bezpiecznym kolorem, ma zbyt dobry PR, jestem jej zagorzałą przeciwniczką. Tak się utarło, że czerń do wszystkiego pasuje, a to oczywiste, że jeśli w szafie mamy większość czarnych rzeczy, to one do siebie pasują.</p>
<p><strong>Czyli „mała czarna” też jest przereklamowana?</strong></p>
<p>„Mała czarna” zrobiła karierę, ponieważ można ją zmieniać dodatkami. A połączenie  „czerwonej małej” i pereł? – wtedy wyglądamy elegancko. Z kolei, gdy innym razem dodamy do niej pieszczochę, to możemy pójść na koncert punkowy. „Mała czarna” wcale nie musi być czarna, można ją zmieniać, bo  chodzi tylko o to, że jest to prosta sukienka. Jak Coco Chanel, którą uwielbiam, wymyśliła „małą czarną” to faktycznie była to rewolucja, ale to było dawno. Musimy iść do przodu, bo przecież, jeśli na przyjęciu pojawia się 95% kobiet ubranych na czarno, to wcale nie jest fajne.</p>
<p><strong>Robienie zakupów tak często musi być przyjemne…</strong></p>
<p>To jest bardzo kreatywna i ciężka praca. Trzeba się przygotowywać. Na szkoleniach walczę z przekonaniem, że każdy może ją wykonywać, bo przecież to jest tylko chodzenie po sklepach. To jest skupienie się głównie na kliencie i wybór ubrania to jest tak naprawdę tylko dodatek. Praca nad jego wizerunkiem, to jest także praca nad jego pewnością siebie. Dla naszych klientów to jest zazwyczaj bardzo ważne wydarzenie, metamorfoza, przemiana, która może zapoczątkować jeszcze większe zmiany w życiu. Dlatego nie możemy tego traktować jak zwykłe pójście na zakupy.</p>
<p><strong>A jakie są opinie klientów?</strong></p>
<p>Maile od klientów są najlepszym dowodem na to, że nasze porady są potrzebne. Nawet, gdy ubieram mamę z dwójką dzieci, która nie pracuje zawodowo, okazuje się, że po naszych zakupach mąż inaczej na nią spojrzał, że czuje, że nareszcie wychodzi z pieluch, że na nowo czuje się kobietą, dawną sobą. To jest bardzo wzruszające. Kobiety, które ubierają się biznesowo również są motywatorem. Zakupy dodają im powera, czują, że świat stoi przed nimi otworem.</p>
<p>O personalnych zakupach z Moniką Jurczyk dla EksMagazynu rozmawiała Monika Miśta</p>
<p><em>Monika Jurczyk – założycielka Akademii Wizerunku OSA, pierwsza w Polsce osobista stylistka (personal shopper), ekspertka medialna z dziedziny metamorfoz i zakupów. Wyznaje i wdraża filozofię Fashion Moments, polegającą na tym, że ubraniem możemy kreować piękne i ważne chwile w życiu, nadawać rangę chwilom, nawet, jeśli to zwykłe codzienne wydarzenia. Więcej o Monice Jurczyk na <a href="http://www.akademiaosy.pl">www.akademiaosy.pl</a> / <a href="http://www.personalstylist.pl/">www.personalstylist.pl</a>. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/personal-shopping/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OSA &#8211; specjalistka od wizerunku</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/osa-specjalistki-od-wizerunku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/osa-specjalistki-od-wizerunku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jun 2011 15:50:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Osy]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Wizerunku]]></category>
		<category><![CDATA[monika jurczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Miśta]]></category>
		<category><![CDATA[OSA]]></category>
		<category><![CDATA[osobista stylistka]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenia wizerunku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4222</guid>
		<description><![CDATA[Monika Jurczyk - założycielka Akademii Wizerunku OSA, pierwsza w Polsce osobista stylistka (personal shopper), ekspertka medialna z dziedziny metamorfoz i zakupów. W EksMagazynie opowiada o swojej działalności i o tym, jakich błędów powinna unikać każda kobieta, chcąc dobrze wyglądać]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>OSA to strzał w dziesiątkę? Czy już może pani tak powiedzieć i odetchnąć? </strong></p>
<p>Tak, to od początku był strzał w dziesiątkę. Ale to nie jest nasze ostatnie słowo, my się nadal rozwijamy. Oczywiście to na starcie była moja dodatkowa działalność, ale bardzo szybko przestała być dodatkowa. Teraz oprócz mnie w firmie jest jeszcze 5 osób. Uważam, że jeśli jest się dobrym w tym co się robi, to ludzie rekomendują i jeden klient przyciąga kolejnego. Dlatego uważnie dobieram współpracowniczki i zbieram opinie na ich temat.</p>
<p><strong>Klucz do sukcesu?</strong></p>
<p>Działam w tej branży 6 lat i wciąż czuję się niewystarczająco dobra i to nie pozwala mi osiąść na laurach<strong>.</strong></p>
<p><strong>Czy Pani się nadal musi doszkalać, dokształcać?</strong></p>
<p>Dokształcać się nie muszę, ale czerpię inspirację. Dlatego jeżdżę na London Fashion Week. To są duże inspiracje. Moda i sklepy idą w zupełnie innym kierunku, lub po prostu wszystko dzieje się szybciej niż w Polsce. Mój rozwój głównie polega głównie na tym, że uważnie spisuję wszystkie swoje obserwacje i to o czym mówię na szkoleniach, to nie są sztuczki, które usłyszałam od kogoś, lecz to co sama zaobserwowałam, wnioski, do których sama doszłam. Nie korzystam z sylwetek innych stylistów, bo w ciągu 6 lat zauważyłam jakich jest najwięcej. Stąd 9 moich propozycji sylwetek, które są porównane do liter.</p>
<p><strong>Dlaczego litery?</strong></p>
<p>Z literkami jest o tyle fajna sprawa, że nie mają żadnego wydźwięku emocjonalnego. Bo jednak jeśli ktoś usłyszy, że jego sylwetka to cegła, to jest mu przykro, a jak usłyszy, że jest literką, to łatwiej mu to przyjąć do wiadomości. Przeprowadziłam test na 600 kobietach i w ciągu dwóch miesięcy i sylwetki się sprawdziły.</p>
<p><strong>Inspiracje czerpie pani podczas London Fashion Week, a rynek modowy w Polsce?</strong></p>
<p>W Polsce się w modę kompletnie nie inwestuje. Nie wspiera się projektantów i wydarzeń. Młodzi artyści wszystko się robią po kosztach. Niestety. Natomiast znani projektanci robią kolekcje pod klienta, dlatego nie są one nowatorskie. Przez to rzadko kreują trendy. Powstają oczywiście ładnie wykonane, ciekawe kolekcje, ale w trendach to są kolekcje, które świat wymyślił sezon wcześniej. Są wyjątki – bardzo cenię Natalię Pavluchenko. Nie donoszą o niej kroniki towarzyskie, nie lansuje się, ale ma solidny fach w ręku.</p>
<p><img class="alignleft" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/06/Jesien_ze_stylistką1-w-CH-Sarni-STok-w-Bielsku-Białej.jpg" alt="" width="307" height="461" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Jesień ze stylistką w CH Sarni STok w Bielsku Białej</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Czy Polki nadal są zachowawcze, czy nadszedł już czas dla bardziej odważnych kobiet?</strong></p>
<p>Na pewno kobiety coraz chętniej się wyróżniają, ale nadal są bardzo zachowawcze. Ale jestem daleka od obwiniania za to kogokolwiek. Musimy pamiętać, że stoi za tym cały socjologiczny aspekt i długi okres życia w totalitaryzmie – wyróżnianie z tłumu było do „niedawna” po prostu niebezpieczne. Potrzebujemy czasu, żeby trochę nad naszą mentalnością popracować. Różnice widać bardzo wyraźnie pomiędzy nami, a młodymi ludźmi w gimnazjum, liceum. To są kolorowe ptaki. Tam każdy pracuje nawet nad najmniejszym szczegółem – np. u młodych chłopaków często zauważam, że majtki, które wystają spod spodni mają ten sam kolor, co trampki. To nieprzypadkowe. To pokolenia, które same kształtują swój styl. Ale podoba mi się to, że my w Polsce nie przesadzamy. Londyn, jak wiadomo jest totalnie przegięty – czerwone pióra we włosach, nosi się dziwne rzeczy tylko po to, żeby się wyróżniać. Mnie się wydaje, że idziemy w dobrą stronę – nie chodzi przecież o to, aby ludzie nas pokazywali palcami.</p>
<p><strong>Na czym polegają szkolenia wizerunku?</strong></p>
<p>Firm oferujących wizerunek w biznesie jest bardzo wiele. Ja oprócz tego, że wykładam wszystkie zasady, to przeprowadzam także analizę sylwetki i analizę kolorystyczną pod kątem biznesowym. Samo przedstawienie obowiązujących kanonów byłoby nudne, natomiast analiza sylwetki wprowadza urozmaicenie – panie są wówczas bardzo zainteresowane, spierają się, dyskutują, a panowie podśmiewują. Każda szanująca się firma przechodzi takie, szkolenie, bo to jest niezwykle ważne jak wyglądamy – recepcjonistki, przedstawiciele handlowi, a jeszcze ważniejszy jest wygląd prezesa i to w którym gabinecie zasiada.</p>
<p><strong>Figura każdej kobiety ma swoje małe mankamenty…co najczęściej chcą ukryć klientki?</strong></p>
<p>Zazwyczaj twierdzą, że mają do ukrycia biodra, albo brzuch, ewentualnie nogi. Rzadko bierzemy pod uwagę to, że to nasze ramiona mogą być najszersze. Patrzymy na siebie w dół i widzimy nieco odstający brzuch, za duże lub za małe piersi albo szerokie biodra, zupełnie nie zauważając, że to nie problem w porównaniu do rozbudowanej góry sylwetki.</p>
<p><strong>Jakie są sposoby na ukrycie tych mankamentów?</strong></p>
<p>Ukryć można wszystko, ale nie rozpatrujmy tego w ten sposób, że gdzieś mamy wadę i tylko to jedno miejsce należy ukryć, ale patrzymy na siebie przez pryzmat proporcji. Gdy mamy w jednym miejscu za mało „ciałka”, to w innym miejscu musimy się poszerzyć – żeby uzyskać kształt klepsydry. A najbardziej znane sposoby to dekolt w kształcie litery „U” lub „V” – to sztuczka znana od lat, która zawsze działa i warto ją stosować, a po drugie – tam, gdzie chcemy się wyszczuplić, powinno być jak najprościej &#8211; żadnych wzorów, ozdób, przeszyć. Absolutnym must have w szafie każdej kobiety powinna być marynarka zapinana na jeden guzik, taliowana do bioder &#8211; ten żakiet robi talię tam, gdzie jej nie ma, ma dekolt w kształcie litery „V”, ukrywa brzuszek (jeśli jest), gdy mamy szerokie biodra, to ta marynarka nie przecina nas w najszerszym miejscu i biodra zanikają.</p>
<p><strong>Jakie błędy najczęściej popełniamy?</strong></p>
<p>Zakrywamy się, chcąc ukryć biodra &#8211; zakrywamy je tunikami, brzuch – szerokimi bluzkami, swetrzyskami. Pamiętajmy, że wzrok patrzących jest skierowany na wysokości łączeń ubrań, dlatego często zakrywając się, przecinamy sylwetkę w najszerszym miejscu, optycznie dodając sobie centymetrów tam gdzie wszyscy patrzą. To częsty błąd. Poza tym, dziewczyny, które są „puszyste” powinny podkreślać swoją figurę, bo każdy rozmiar może być fajny. Dla przykładu, jak ubierzemy się w „namiot”, to i tak będziemy duże, a przy tym nie mamy figury. Najważniejsze, żeby zachować talię – nie ma znaczenia, jeśli ona jest trochę większa, skupiajmy się na tym, co wyeksponować, a nie nad tym, co ukryć. Czasami wystarczy podwinąć rękaw, lub mankiet od spodni, aby pokazać szczupłą kostkę i od razu sylwetka wygląda lżej. Trafia do mnie dużo dziewczyn, które są zakompleksione, a tak naprawdę są przepiękne.</p>
<p><strong>Jesteśmy już świadome, w czym wyglądamy źle, w czym dobrze. A co z modą?</strong></p>
<p>U mnie trendy są zawsze na ostatnim miejscu. Ważniejsze są proporcje i budowanie sylwetki. Czasami sklepy zasypują nas aktualnymi propozycjami, a nie możemy wśród nich znaleźć na przykład bluzki z dekoltem w kształcie litery „V”. Nie warto wtedy iść na kompromis i wybierać, coś co jest na topie, a niekoniecznie wyglądamy w tym dobrze. Musimy poszukać, bo to my dostosowujemy trendy do siebie, własnych potrzeb, czyli sprawdzamy, czy dana rzecz pasuje do naszej sylwetki, czy kolor jest twarzowy, czy wypada założyć do pracy, czy po pracy. Dopiero, gdy te wyznaczniki są spełnione zastanawiamy się, gdzie w tym wszystkim jest moda.</p>
<p><strong>Dlaczego często nie widzimy, że ubrania nas deformują, że wyglądamy w nich źle? Dopiero po latach oglądamy zdjęcia z przeszłości i się dziwimy: ”jejku, jak ja wtedy wyglądałam, jak ja mogłam nosić tę koszulę, przecież wyglądałam w niej tragicznie”…</strong></p>
<p>My w ogóle nie widzimy siebie w obiektywie i faktycznie dopiero po latach stwierdzamy, że wyglądaliśmy okropnie. Trikiem stylistów z Hollywood jest robienie klientom zdjęć. Wtedy zawsze bezlitośnie widać co jest źle, a co dobrze i tutaj trendy nie mają znaczenia.</p>
<p><strong>Czy pani też stosuję tę metodę?</strong></p>
<p>Rzadko. Tylko wtedy, gdy klientka nie chce mi w coś uwierzyć. Wtedy widać czarno na białym&#8230; Ale to się zdarza każdemu, bo mamy całkowicie zaburzoną percepcję. Ja również widzę siebie inaczej, a inaczej postrzegają mnie dziewczyny, które ze mną pracują. I nawet mnie się zdarza usłyszeć, że przesadziłam, albo, że to do mnie nie pasuje. Warto spojrzeć na swoje stare zdjęcia, wynotować błędy i ich już nie popełniać.</p>
<p><strong>A jakie zmiany zastosowała pani wobec siebie?</strong></p>
<p>Bardzo przykre było dla mnie i długo mi zajęło rozstanie się z golfami. Usunęłam je całkowicie z szafy. Jedna sugestia ze strony mojej współpracowniczki, druga ze strony dziennikarza zajmującego się modą i zrozumiałam. My często jesteśmy tak zafiksowani na punkcie własnych ubrań, tak nam się podobają, lubimy je, że trudno nam się pogodzić z myślą, że robimy sobie krzywdę.</p>
<p>Z Moniką Jurczyk dla EksMagazynu rozmawiała Monika Miśta</p>
<p><em>Monika Jurczyk – założycielka Akademii Wizerunku OSA, pierwsza w Polsce osobista stylistka (personal shopper), ekspertka medialna z dziedziny metamorfoz i zakupów. Wyznaje i wdraża filozofię Fashion Moments, polegającą na tym, że ubraniem możemy kreować piękne i ważne chwile w życiu, nadawać rangę chwilom, nawet, jeśli to zwykłe codzienne wydarzenia. Więcej o Monice Jurczyk na <a href="http://www.akademiaosy.pl/">www.akademiaosy.pl</a> / <a href="http://www.personalstylist.pl/">www.personalstylist.pl</a>. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/osa-specjalistki-od-wizerunku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Business Fashion Night w Krakowie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/business-fashion-night-w-krakowie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/business-fashion-night-w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 May 2011 07:00:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[business fashion night]]></category>
		<category><![CDATA[kongres mba]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[monika jurczyk]]></category>
		<category><![CDATA[OSA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3904</guid>
		<description><![CDATA[Już 21 maja w Hotelu Andels w Krakowie odbędzie się Business Fashion Night. Pierwsze tego typu wydarzenie na mapie małopolskich spotkań z modą, które jest częścią VII Kongresu MBA
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kongres (20-22 maja) to jedyna i największa w Polsce inicjatywa integrująca środowisko MBA. EksMagazyn ma przyjemność patronować jednemu z wydarzeń odbywających się w ramach kongresu: Business Fashion Night.</p>
<p>Event ma na celu promocję mody i stylu w biznesie. Będzie to doskonała okazja do zapoznania się z najnowszymi propozycjami i trendami obowiązującymi w modzie biznesowej.  Program Business Fashion Night przewiduje pokaz mody i marek de lux zarówno w wydaniu formalnym – biurowym, jak i casual. Cennym doświadczeniem będzie również spotkanie ze stylistką Moniką Jurczyk (pseudonim OSA, Osobista stylistka), która zdradzi jak kształtować wizerunek w biznesie. Domena OSY to hasło „Nie można drugi raz zrobić pierwszego wrażenia”, zatem w jej prezentacji dowiemy się o fundamentalnych zasadach elegancji, o kolorach, jakie obowiązują w modzie biznesowej, oraz o najczęstszych błędach popełnianych w wizerunku biznesowym. Finał wieczoru to koncert klubowy i koktajl. Więcej informacji na stronie <a href="http://www.kongresmba.pl" target="_blank">www.kongresMBA.pl </a></p>
<p><strong> Wspomniana już Monika Jurczyk<a href="http://www.akademiaosy.pl" target="_blank"> (www.akademiaosy.pl)</a> jeszcze przed wydarzeniem zdradza co nieco na temat dress codu w biznesie.</strong></p>
<p><strong>Master of dress code – lekcja biznes-stylu (1) </strong></p>
<p>W jednym z porannych programów telewizyjnych, uchodząca za ikonę mody prezenterka chusteczkę noszoną w kieszonce marynarki nazwała butonierką. Pewnie większość widzów nawet nie zauważyła tego straszliwego błędu, ale specjaliści od dress codu zamarli przed telewizorami. Butonierka to bowiem ręcznie obszyta dziurka w klapie marynarki, a chusteczkę nazywamy poszetką. Szczegół?</p>
<p>Szczegół, ale taki, który w stroju biznesowym ma decydujące znaczenie. Biznes rządzi się bowiem sztywnymi prawami, gdzie również w ubiorze nie ma miejsca na niedociągnięcia. A dress code to zasady stworzone po to, żeby ich nie łamać.  Często jednak w ferworze zajęć zapominamy, że sukces w pracy zależy również od naszego wyglądu. Niektórzy specjaliści twierdzą nawet, że głównie od niego. Niezależnie od procentowego wpływu stroju na np. wynik negocjacji, strój jest elementem ważnym. Elementem, w którym nie można popełnić błędu. Polscy menedżerowie, przedsiębiorcy doskonale radzą sobie z meandrami zarządzania, jednak często mają problem z identyfikacją własnego stylu w biznesie czy stylizacją stroju w zależności od sytuacji. Jednak błędów na korporacyjnych korytarzach, w gabinetach prezesów czy na biznesowych lunch’ach jest nadal za dużo. Najczęstsze zdarzają nam się latem, gdy zasady stroju biznesowego przegrywają   z temperaturą. Najbardziej kardynalne? U kobiet to brak rajstop, u mężczyzn koszula z krótkim rękawem do garnituru.</p>
<p>Tak, w tym wypadku zasady są wyjątkowo sprawiedliwe, kobiety męczą się  w rajstopach o grubości 15 DEN, mężczyźni opakowują się w koszule z długim rękawem. Z resztą długi rękaw koszuli pomaga uniknąć kolejnego błędu. Panowie bowiem często zapominają, że mankiet koszuli powinien wystawać spod marynarki. Kolejnym szczegółem, który świadczy o znajomości zasad jest rozpięty ostatni guzik marynarki. Na szczęście kardynalnych błędów jest coraz mniej, coraz rzadziej spotyka się panów, którzy „zapomnieli” odpruć metkę z rękawa marynarki czy kobiety w za krótkich spódniczkach. Warto nauczyć się zarządzania swoją garderobą, która powinna być przygotowana na każdą biznesową ewentualność. Warto poznać zasady, których wcale nie jest dużo, a które oprócz wyraźnej poprawy naszego wizerunku podniosą naszą pewność siebie. Ważnego wystąpienia nie zakłóci niepewność co do koloru żakietu, a źle dobrane buty czy za krótki krawat nie zrujnują misternie budowanych relacji. Niewątpliwie takie wydarzenie, jak Business Fashion Night przybliżają tajniki dress codu i ułatwią poruszanie się w niełatwym przecież świecie biznesu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/business-fashion-night-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień dla Kobiet, czyli duża porcja przyjemności</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/dzien-dla-kobiet-czyli-duza-porcja-przyjemnosci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/dzien-dla-kobiet-czyli-duza-porcja-przyjemnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Mar 2011 16:46:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Albus Dent]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Bugaj]]></category>
		<category><![CDATA[belly dance]]></category>
		<category><![CDATA[Diamond SKY]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień dla Kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Kinga Szeliga-Zawiła]]></category>
		<category><![CDATA[manicure japoński]]></category>
		<category><![CDATA[Marcille]]></category>
		<category><![CDATA[Metropoliitana]]></category>
		<category><![CDATA[OSA]]></category>
		<category><![CDATA[pedicure z rybkami]]></category>
		<category><![CDATA[PIGMENT]]></category>
		<category><![CDATA[Sakana]]></category>
		<category><![CDATA[Sakura Dance & Beauty]]></category>
		<category><![CDATA[samoobrona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3326</guid>
		<description><![CDATA[Zapowiadaliśmy, że będzie się działo… i rzeczywiście tak było. W sobotę 5 marca,  za sprawą EksMagazynu i Sakura Dance &#038; Beauty, Panie w Krakowie poczuły przedsmak Dnia Kobiet. Zajęcia taneczne i samoobrona, konsultacje ze specjalistami i prezentacje innowacyjnych zabiegów kosmetycznych, zostały przygotowane specjalnie na tę okazję]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p>Dzień Kobiet można świętować na wiele sposobów. My postanowiliśmy namówić panie, aby spędziły ten dzień aktywnie. Dlatego w centrum tańca i urody „Sakura Dance &amp; Beauty” na ul. Mogilskiej 69A w Krakowie odbyły się lekcje tańca brzucha poprowadzone przez grupę festiwalową oraz samoobrona dla kobiet, którą poprowadzili dla Pań Brazylijczycy z grupy Mundo Capoeira.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_1.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Po zajęciach, na nieco zmęczone, ale bardzo zadowolone Panie czekały kolejne atrakcje przygotowane przez Sakurę:</p>
<p>- pokaz i demonstracja masażu antycelulitowego lub relaksacyjnego,</p>
<p>- depilacja pastą cukrową (zabieg skutkuje wolniejszym odrastaniem włosków)</p>
<p>- manicure japoński (maksymalne wypolerowanie naturalnej płytki paznokcia)</p>
<p>- pedicure z rybkami garra rufa (zabiegowi towarzyszy zamoczenie stóp w akwarium z rybkami, które skutecznie pozbywają się zrogowaciałego naskórka)</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_3.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Oprócz zabiegów kosmetycznych, pojawiło się kilka niezależnych stoisk, które wzbudziły duże zainteresowanie wśród Pań:</p>
<p>*Udając się do dietetyczki Barbary Bugaj, można było zmierzyć poziom wody, mięśni i tkanki tłuszczowej na specjalnej wadze. Po analizie wyników, Panie uzyskiwały także porady dietetyczne oraz informacje o diecie, jakiej należałoby się poddać.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_4.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>*Z kolei w gabinecie wyspecjalizowanej braffitierki Marceliny Rybak z firmy „Marcille” z Krakowa, Panie mogły dokonać dokładnego pomiaru swojego biustu, a następnie dopasować odpowiedni dla siebie biustonosz.</p>
<p>*Dzięki obecności „Diamond Sky” &#8211; luksusowej marki  2010, mogliśmy się przekonać dlaczego kobiety tak kochają diamenty. Wyspecjalizowani w tej dziedzinie sprzedawcy doradzali i informowali, na czym polega specyfika danego kamienia i generalnie wyrobów jubilerskich „Diamond Sky”.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_8.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>*Pojawienie się Akademii Wizerunku OSA oznaczało możliwość  konsultacji z osobistą stylistką. Pani Inga doradzała, jakie kolory, fasony i rodzaje tkanin są odpowiednie dla danego typu urody i dla konkretnej sylwetki. Z kolei za pośrednictwem Pani Dagmary Zandman można było się umówić na indywidualne kilkugodzinne zakupy ze stylistką – na tzw. personal shopping.</p>
<p>*Swoje stoisko z biżuterią miała także Galeria Aruaco z Krakowa. Kolorowe kolczyki, naszyjniki i bransoletki pochodzące z Ameryki Południowej wykonano z nasion i naturalnych produktów.  Biżuteria etniczna była alternatywą dla eleganckich diamentów.</p>
<p>*W zaciszu jednego z gabinetów Sakury, Panie poddawały się stylizacji i regeneracji włosów oraz ustawiały się w kolejce do wizażystki z firmy „PIGMENT” &#8211; Kingi Zawiłej-Szeliga.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_5.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>*Dzięki prezentacji „Sakana Sushi Bar”, Panie dowiedziały się jak robić sushi w domowych warunkach. Podchodząc do stoiska „Sakany”, można było nie tylko przyglądać się i degustować, ale także aktywnie uczestniczyć w „lekcji” i własnoręcznie przygotować swoją porcję sushi.</p>
<p>Pozytywna atmosfera była możliwa także dzięki fantastycznemu poczęstunkowi. Przekąski „na słodko” w postaci muffinów i ciasteczek, przygotowała cukiernia „Słodka Manufaktura”. Natomiast w sałatki, różnego rodzaju kanapki i gulasz z krewetek zaopatrzyła nas restauracja „Metropolitana”  Krakowa. Lampka białego i czerwonego wina z Winarium Marka Kondrata była wyśmienitym dodatkiem do poczęstunku i sushi.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_6.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Aktywność i rozkosz podniebienia to jeszcze nie koniec sobotnich atrakcji. Na zakończenie kobiecego eventu odbyła się loteria wizytówkowa. Nagrody ufundowali:</p>
<p>- Sakura Dance &amp; Beauty: zabiegi pielęgnacyjne i lekcje tańca</p>
<p>- &#8222;Albus Dent&#8221; Centrum stomatologiczne: wybielanie zębów o wartości 900zł</p>
<p>- Diamond Sky: bony o wartości 500zł</p>
<p>- Farmona: zestawy owocowych kosmetyków</p>
<p>- EuroGym Fitness &amp; Rekreacja: kupony o wartości 50zł do wykorzystania na saunę, basen, jacuzzi i siłownię</p>
<p>- Galeria Aruaco: voucher na biżuterię oraz biżuterię</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Dzien_Kobiet_7.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Wszystkim partnerom Dnia dla Kobiet dziękujemy za ufundowane nagrody, a Paniom dziękujemy za przybycie. Życzymy jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet. Do zobaczenia za rok!</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong><em>Szczegółowa fotorelacja na FB w galerii zdjęć EksMagazynu.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/dzien-dla-kobiet-czyli-duza-porcja-przyjemnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->