<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Pałac Mortęgi</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/palac-mortegi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Weselne trendy. Pierwszy taniec to nie wszystko</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 08:36:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[modny ślub]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[ślub w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[ślub w plenerze]]></category>
		<category><![CDATA[trendy weselne]]></category>
		<category><![CDATA[wesela]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w plenerze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30075</guid>
		<description><![CDATA[Nieważne czy skromnie, czy na bogato; ma być oryginalnie, bo liczy się przede wszystkim indywidualizm. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Jakie wesela urządzają Polacy? Takie, których nie da się zapomnieć.</h3>
<p>Ślub w kościele, przejazd do miejsca, w którym odbywa się wesele, powitanie chlebem i solą, pierwszy taniec, rosół, bigos i wódeczka? Niekoniecznie. Czasy się zmieniły, staliśmy się indywidualistami, chcemy się wyróżniać. A trudno o lepszą okazję do opowieści o sobie niż wesele. Opowiadamy więc na różne sposoby, wielowątkowo i zaskakująco.</p>
<blockquote><p>- To już nie &#8222;starszyzna&#8221; organizuje wesele, dziś głos decydujący mają młodzi. A młodzi chcą wyjść z utartych schematów, powędrować tam, gdzie nikt jeszcze nie był &#8211; mówi dr Monika Golonka-Czajkowska, antropolożka. &#8211; Skąd te zmiany? Podążamy za płynną nowoczesnością świata. Staliśmy się indywidualistami, wszystko, co robimy publicznie ma przekonać innych o naszej kreatywności i wyobraźni.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi4.jpg" alt="" width="640" height="266" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Prababcia w kościele, prawnuczka nad jeziorem</strong></h4>
<p>Że można zostawić sztywne ramy i po swojemu urządzić wesele pokazali nam rodzimi i zagraniczni celebryci. Relacje z ich zaślubin pojawiają się na portalach społecznościowych i rozpalają wyobraźnię. Polscy celebryci upodobali sobie góry, gdzie ceremonie organizowano w małych kapliczkach, na polanach. Inni, mając dość swojskości, chociaż eleganckiej, zapraszają gości na egzotyczne plaże albo do kościółków w miastach uznawanych za najbardziej romantyczne &#8211; Paryż, Rzym, Wenecja czy śródziemnomorskie wyspy.</p>
<blockquote><p>Sami też byliśmy gośćmi na weselach naszych zagranicznych przyjaciół. I tu zetknęliśmy się z tradycją, która jeszcze dekadę temu w Polsce była nie do przyjęcia &#8211; ślubu udzielał urzędnik, który przyjeżdżał na miejsce. Czyli gdzie? To mógł być wynajęty na uroczystość zaślubin ogród, dom pod miastem, wiejska chata albo po prostu ulubiony plener państwa młodych (nad jeziorem, nad stawem). Nie tylko zresztą urzędnik przyjeżdżał, kapłan również podążał za narzeczonymi.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_0046.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p lang="en-US">Chociaż Polacy wciąż chętnie decydują się na ślub kościelny, coraz częściej narzeczeni rezygnują z tej ceremonii. Laicyzująca się Europa dała przykład, że można wstępować w związek małżeński niekoniecznie przed ołtarzem. I choć tradycyjna obrzędowość nadal jest w Polsce silna, to pilnie nadrabiamy zaległości i ulegamy nowym trendom.</p>
<blockquote><p lang="en-US">Młodzi nie chcą, jak ich rodzice, żeby wszystko było po staremu (prababcia brała ślub w kościele, babcia i mama też). Czasem ciężko przekonać bliskich, że schematy to już przeszłość.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi3.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Prywatna kaplica w pałacu? Czemu nie!</strong></h4>
<p>Gdzie się weselić? Wszystko jest możliwe, w branży ślubnej marzenia spełniają się najłatwiej. A narzeczeni zrobią wszystko, żeby zaskoczyć gości, wyróżnić się. Miejsce powinno mieć charakter, tajemnicę, niezwykłą historię (najlepiej miłosną).</p>
<p><strong>Dlatego też wiele hoteli i innych miejsc, które organizują przyjęcia dla młodej pary i ich gości, stara się nadążyć za zmieniającymi się trendami, a czasem nawet je wyprzedzić.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_6022.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<blockquote><p>- Czasy, kiedy to goście i państwo młodzi dostosowywali się do oferty, już minęły. Dziś to oni rządzą, a my dla nich zarządzamy &#8211; przekonuje Agata Szymańska z Pałacu <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA</a>, uroczego i kameralnego miejsca na Mazurach. &#8211; Jeżeli narzeczeni chcą wziąć ślub cywilny, uroczystość odbędzie się w specjalnie dla nich udekorowanej Pałacowej Glorietcie. Pary bardzo to miejsce lubią, bo rzeczywiście ma niezwykły urok. Kto marzy o ceremonii z udziałem księdza, może wziąć ślub w naszej Kaplicy Pałacowej zbudowanej w neogotyckim stylu. Nie ma nic piękniejszego niż światło, które wpada do środka i towarzyszy tym podniosłym chwilom. A po oficjalnej części uroczystości goście przechodzą do weselenia się. Mogą bawić się zarówno w pałacowych salach, jak i w letnim namiocie nad wodą, a latem w parku &#8211; wylicza.</p>
</blockquote>
<p>- Tak, zaślubiny są rytuałem przejścia. Zmieniamy status społeczny i trzeba temu nadać odpowiednią oprawę. Stąd te wszystkie oryginalne plenery. Dziś narzeczeni są reżyserami swoich uroczystości, tworzą film, w którym grają pierwszoplanowe role &#8211; dodaje dr Golonka-Czajkowska. &#8211; Dbają o każdy szczegół: od choreografii, menu, niespodzianki dla gości po aranżacje. To jest coś w rodzaju projektu, ale też przygody życia.</p>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4><strong>Mł</strong><strong>yn, kopalnia, ceglarnia</strong></h4>
<p>Miejsca stylizowane na szlacheckie dworki zawsze będą popularne, co wynika &#8211; być może &#8211; z tęsknoty za sielskością i kresowością (w końcu nasz narodowy poemat, &#8222;Pan Tadeusz&#8221; to połączenie jednego z drugim). Szukamy jednak czegoś oryginalniejszego, gdzie nikt jeszcze nie składał sobie przysięgi małżeńskiej, a jeżeli już, nie jest to koncept wyświechtany.</p>
<blockquote><p>Kopalnia soli w Wieliczce? Proszę bardzo. To niesamowita atrakcja bawić się kilkaset metrów pod ziemią, a ci, którzy przesadzą z alkoholem dostają tu bonus &#8211; zminimalizowane skutki nadużycia, które gwarantuje mikroklimat kopalni. Ogrody? Tak, te lubimy szczególnie. Całkiem niedawno odkryliśmy, że miejskie ogrody mogą być doskonałym tłem dla weselnej zabawy. W Krakowie można bawić się na weselu zorganizowanym w renesansowych ogrodach Muzeum Archeologicznego (w ścisłym centrum miasta), w Warszawie, na przykład, w ogrodzie botanicznym.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/3.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>Stare młyny, oczywiście zrekonstruowane i pieczołowicie odnowione, dawne browary, ceglarnia, a nawet stodoła. Weselne namioty można ustawić prawie w każdym plenerze, branża ślubna bardzo o to dba &#8211; przy dworkach, pałacach zawsze są piękne ogrody i urokliwe zakątki. Wspomniany wcześniej <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/wesela" target="_blank">Pa</a><a href="_wp_link_placeholder">łac w Mortę</a><a href="_wp_link_placeholder">gach</a> pochwalić się może okazałym 4-hektarowym parkiem w stylu angielskim z końca XIX wieku z wieloma ścieżkami spacerowymi, starodrzewem, stawem oraz rezerwatem z danielami. Bliskość takich miejsc jest szczególnie ważna, bo państwo młodzi nie zostawiają już gości zaraz po obiedzie i nie pędzą na umówioną sesję fotograficzną do studia. Idą w plener. Miłość musi mieć wyjątkowe tło.</p>
<blockquote><p>- Wycieczka bryczką po sąsiadującym z naszym pałacem lesie to tylko jedna z atrakcji, jakie oferujemy. Do tego można pokusić się o sesję z końmi. Oryginalnie, wdzięcznie i romantycznie &#8211; dorzuca Agata Szymańska.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_5075.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Jak oskarowy film</strong></h4>
<p>Niezapomniane wesele to nie tylko wyjątkowe miejsce. Gości trzeba czymś zaskoczyć. I tutaj pełna dowolność &#8211; od fotobudki, w której każdy może zrobić sobie szybkie zdjęcie polaroidem, a które potem wiesza się na specjalnej tablicy chociażby w ogrodzie, przez budkę z lodami tajskimi, po kucharza, który będzie gotował na żywo. Taki zamówiony pokaz zapamięta się na długo, wszak przyglądanie się pracy szefa kuchni to odkrywanie małych i dużych tajemnic.</p>
<blockquote><p>Współczesne wesele nie powinno już kojarzyć się z długim siedzeniem przy stole, przerywanym od czasu do czasu tańcem. Na weselu ma się miło spędzać czas. Państwo młodzi przygotowują te atrakcje dużo wcześniej &#8211; układanie bukietów, palenie fajki wodnej, do łask wraca też nieśmiertelny flirt towarzyski czyli ulubiona gra karciana rodziców i dziadków.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_9392.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Weselem goście mają się nasycić, także wizualnie &#8211; czekoladowa fontanna, fontanna alkoholowa (zazwyczaj tryska z niej poncz), pokazy zdjęć pary młodej z czasów narzeczeństwa albo z lat jeszcze wcześniejszych, pokazy laserowe, mapping.</strong></p>
<blockquote><p>Można też zaprosić ciekawego gościa. Owszem, znany artysta doda prestiżu, ale nie każdy doceni jego obecność. Lepiej zaprosić wróżkę, która przepowie przyszłość nie tylko państwu młodym. Z wesela można przywieźć też zapach &#8211; państwo młodzi zapraszają na wesele kreatorkę/kreatora zapachów. Perfumy można stworzyć, dopasować do siebie. Za fiolkę trzeba samemu zapłacić, ale chętni jednak są.</p>
</blockquote>
<p>Ma być nietuzinkowo. To trochę tak, jak na ceremonii wręczenia Oscarów, gdzie niekoniecznie ważny jest blichtr; liczy się charyzma, anturaż, zaskoczenie. A skoro już przy filmach jesteśmy &#8211; ten, który reżyserują państwo młodzi, musi być oskarowy.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC09446-1-min.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gęsina w kuchni – mistrz zdradza, jak ją przygotować</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/gesina-w-kuchni-mistrz-zdradza-jak-ja-przygotowac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/gesina-w-kuchni-mistrz-zdradza-jak-ja-przygotowac/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Aug 2024 14:54:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[gęsina]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[pieczona gęś]]></category>
		<category><![CDATA[polska kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29887</guid>
		<description><![CDATA[Choć Polska dominuje w eksporcie gęsiny, to sami jemy jej niewiele. Szkoda, ponieważ mięso gęsi ma wiele zalet i jest coraz szerzej dostępne. Niektórzy restauratorzy mają już gęś w menu przez cały rok!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sięgająca XVII wieku tradycja jedzenia gęsi 11 listopada zyskuje coraz większą popularność dzięki licznym akcjom promocyjnym. Nie wypada przecież, by największy eksporter gęsiny w Unii Europejskiej nie znał jej smaku, gdy polską gęsią „owsianą” zajadają się mieszkańcy Niemiec, Francji czy Hongkongu.</p>
<h2>Gęś wraca na polskie stoły</h2>
<p>Intensywna promocja sprawiła, że i Polacy sięgają po gęś coraz częściej. Wg połączonych danych GUS oraz Fundacji Hodowców Polskiej Białej Gęsi, dekadę wstecz przeciętny Polak nie jadł gęsiny prawie wcale (średnio 17g rocznie), 5 lat temu już ponad 250 g, a dziś na jedną osobę przypada ok. 500 g.</p>
<blockquote><p>To wciąż niewiele, a jednak na tyle dużo, że przybywa sklepów wprowadzających gęsinę do oferty na stałe, nie tylko sezonowo. Ba, część hoteli i restauracji przekonała się do mięsa z gęsi tak bardzo, by wprowadzić je do oferty na co dzień. W mazurskim Pałacu Mortęgi gęś króluje przez cały rok, w stałych i sezonowych odsłonach. – Podajemy czerninę na gęsiej krwi (dodam, że na rosole z gęsi), pierożki z gęsią oraz – co chyba najciekawsze – nagrodzony sernik na tłuszczu gęsim – szczyci się Daniel Twardo, szef kuchni w Mortęgach i mistrz V Festiwalu Gęsiny.</p>
</blockquote>
<div id="attachment_29889" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29889 " title="bird top view poultry goose" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/08/gęsi-białe-na-farmie-4-1024x682.jpg" alt="gęś drób mięso gęsi gęsina" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Rośnie też liczba gospodarstw, w których chodzą gęsi przyzagrodowe. Słusznie, hodowla gęsi jest stosunkowo tania, ptaki pasą się na trawie, nie chorują, a wymagają głównie czasu. Od wyklucia do osiągnięcia odpowiedniej masy gęś potrzebuje kilku miesięcy. Nie ma mowy o szybkim tuczeniu, jak w przypadku kur. Dlatego właśnie po gęsinę sięgamy zwykle jesienią, gdy najwięcej ptaków osiąga dojrzałość.</p>
<h2>Zalety gęsiny w diecie</h2>
<p>Ponieważ gęsi są odporne na chów przemysłowy, jakość ich mięsa przewyższa kurze. Zawiera ono dużo pełnowartościowego białka, kwasy tłuszczowe nienasycone (w tym omega-3 i omega-6), a także witaminy (z grupy B oraz A i E), a także cenne pierwiastki (potas, fosfor, magnez, żelazo, cynk). Dzięki rosnącej dostępności, coraz częściej w zamrażarkach i lodówkach sklepowych gęsinę znajdziemy w cenach podobnych do indyka. Warto zatem spróbować gęsi w swojej kuchni nie tylko od święta.</p>
<blockquote><p>Z powodu wysokiej kaloryczności, gęsina doczekała się opinii mięsa tłustego. Niezasłużenie! – Wbrew obiegowym opiniom, mięso gęsi ma niską zawartość tłuszczu i cholesterolu. Co ważne, zawiera ono kwasy CLA (sprzężone kwasy linolowe), które mają zdolność do redukowania tkanki tłuszczowej, zwiększania masy mięśniowej i poprawy przemiany materii. Dla osób odchudzających się i dbających o linię mięso to powinno być stałym elementem diety – zachwala Daniel Twardo z Pałacu Mortęgi. Tu gęś cieszy podniebienia gości nie mniej niż wysokogatunkowa wołowina, ryby czy ślimaki.</p>
</blockquote>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img title="Griddle-roasted goose with baked apples on gray background, fest" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/08/gęś-pieczona-w-jabłkach-i-cytrusach-1024x716.jpg" alt="pieczona gęś" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<h2>Jak przygotować gęsinę w domu?</h2>
<p>Czy trzeba być szefem kuchni, by dobrze przyrządzić gęś? Niepewność dotycząca przygotowania gęsiny powoduje, że częściej wybieramy inny drób. Tymczasem do przyprawiania sprawdzą się znane wszystkim przyprawy (czosnek, majeranek czy rozmaryn). Z kolei przed wysuszeniem pieczonego mięsa pomoże dolanie do naczynia wody, wina, soku lub nawet cydru.</p>
<p>Pytani kucharze zapewniają, że gęś sprawdza się w rozmaitych potrawach, a wykorzystać można niemal całego ptaka, od udek po szyję. W nowym menu wspomnianego już Pałacu Mortęgi czernina występuje obok pieczonej gęsi, a rosół podawany jest z delikatnym mięsem szarpanym. To doskonałe uzupełnienie dań regionalnych z Warmii i Mazur, którymi szczyci się Pałac.</p>
<p>Gęsi smalec to nie tylko świetny dodatek do sernika. Jest ceniony w kuchni, ale i medycynie naturalnej, jako składnik maści czy leków. Wielość jego zastosowań potwierdza, jak duże możliwości oferuje gęsina. Szlachetne mięso można nie tylko piec, ale i dodać do zupy, pierogów, pasztetu, pasty czy nawet dojrzewających kiełbas. Gęś można podawać na słodko –  z jabłkami, cytrusami, owocami leśnymi – jak i bardziej wytrawnie. Może więc już czas zaprosić ją na swój stół?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/gesina-w-kuchni-mistrz-zdradza-jak-ja-przygotowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybierz Mazury na ferie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2024 01:55:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[ferie na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[ferie w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[ferie w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[mini zoo]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[pałace na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[stajnia w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30042</guid>
		<description><![CDATA[Myślisz "ferie", widzisz Zakopane albo szerzej - Podhale. Ale przecież wypoczynek zimowy nie musi odbywać się akurat w górach. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><em>Pani kierowniczko, jak jest zima, to musi być zimno &#8211; tłumaczył palacz w filmie &#8222;Miś&#8221;. No niekoniecznie, klimat się przecież zmienia. Nasze wybory, chociażby te feryjne, r</em><em>ó</em><em>wnież.</em></h2>
<h3>Coraz częściej wybieramy destynacje na pierwszy rzut oka nieoczywiste, jak stoki narciarskie na Warmii i Mazurach, kameralne zamki i pałace, gdzie można naprawdę poczuć się gościem, a nie jednym z wielu turystów, a ci ceniący upały bardziej niż trzaskający mróz, kupują bilet samolotowy i wyruszają na piaszczyste plaże.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_0328.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Makłowicz i tyrolskie knedle</strong></h3>
<p>Jakie kierunki zagranicznych wypadów upodobali sobie Polacy w ostatnim czasie? Raport przygotowany przez rankomat.pl podsumowujący ferie 2021/2022 pokazał zmianę: już nie ukochane przez wielu Włochy, ale Szwajcaria cieszyła się największą popularnością. Znaczenie zapewne miał fakt, że kraj ten nie wprowadził covidowych obostrzeń, zatem kierunek części wyjazdów wynikał raczej z konieczności niż z trendów. W tym sezonie wszystko wraca do normy – najchętniej chcemy jeździć na stokach włoskich i austriackich. Słowacja też jest wysoko.</p>
<blockquote><p>- Dla mnie ferie to zawsze narty. I chciałem, żeby moi synowie też spędzali je na stokach &#8211; opowiada Robert Makłowicz, podróżnik, krytyk kulinarny, autor programów telewizyjnych. &#8211; Zawsze wybierałem Włochy lub Austrię. Dlaczego? Ano dlatego, że ferie trwają zbyt krótko, człowiek nie ma pewności, czy w ciągu 14 dni spadnie w Polsce śnieg, przecież to loteria. Co innego w Dolomitach albo w Alpach. Nie ma nic lepszego po kilkugodzinnym szusowaniu niż dobre jedzenie. Narty mają swoje rytuały, w każdym kraju inne. Jeżeli to południowy Tyrol, zjem knedle albo Kaiserschmarrn (omlet cesarski). Nie ma nic przyjemniejszego niż jedzenie na świeżym powietrzu zaraz po odpięciu nart, wierzcie mi państwo – zachwala.</p>
</blockquote>
<p>Okazuje się, że coraz częściej Polacy chętnie spędzają ferie w cieplejszych miejscach. Przede wszystkim jest to południe Europy, Egipt czy Wyspy Kanaryjskie.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4113.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Alpaki i narty nad jeziorami</strong></h3>
<p>Feryjni patrioci, którzy w kraju szukają atrakcji, również nie mają na co narzekać. Polska ma urodzaj krajobrazów, każdy coś dla siebie znajdzie. Ferie mogą być atrakcyjne zarówno nad morzem, jak i jeziorami Warmii i Mazur. Oferta feryjna w miejscowościach, które nie są kurortami narciarskimi jest zazwyczaj bogatsza &#8211; hotelarze dobrze wiedzą, że konkurencja pod tytułem ferie zimowe jest trudna. I zdarza się, że w niej bezapelacyjnie wygrywają. Mogą też dopieszczać klientów bardziej niż wielkie hotele. A to akurat Polacy doceniają najbardziej.</p>
<p><strong>Wybory Polaków podróżujących po kraju w ostatnich latach także wyraźnie się zmieniły, na co wpływ miała niewątpliwie pandemia. Szukaliśmy ofert kameralnych, oryginalnych, poza głównymi szlakami. Ten trend, nie dość, że pozostał, staje się coraz mocniejszy. Być może spodobała nam się nienachalność miejsc leżących trochę na uboczu.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4196.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<blockquote><p>- Potrawy przyrządzane z lokalnych produktów, sala zabaw dla dzieci, oczywiście pod opieką animatora; mini zoo, a w nim chociażby alpaki, rezerwat z danielami, przejażdżki bryczką albo na koniach, basen, strefa wellness, kulig, ognisko albo sanki. W dodatku tych ostatnich nie trzeba ze sobą przywozić, bo mamy je do dyspozycji naszych gości. Do tego jeszcze cisza, piękne widoki i historia &#8211; wylicza Agata Szymańska z <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/" target="_blank">Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA na Warmii</a>. &#8211; To wszystko, wbrew pozorom, jest u nas na wyciągnięcie ręki. Co więcej, w regionie mamy także aktywnie działające stoki narciarskie!</p>
</blockquote>
<p>Odrestaurowany Pałac Mortęgi jest na uboczu, ale to prawdziwa perła Warmii, nie tylko architektoniczna. Kto lubi ciszę, kto chce czuć się gościem, a nie klientem i jednym z wielu turystów, wybierze takie miejsce na feryjny wypoczynek. Tu, w otoczeniu natury, na rozległym terenie mieści się XIX-wieczny pałac i liczne zabudowania folwarczne z XIV wieku czy park w stylu angielskim z końca XIX wieku. Mali amatorzy jazdy konnej znajdą tu doskonale przygotowane konie, padoki i krytą ujeżdżalnię, gdzie można zarówno stawiać pierwsze jeździeckie kroki lub szlifować zdobyte już umiejętności pod okiem doświadczonych instruktorów. Mniejsze dzieci będą z pewnością zachwycone <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/pobyt-z-dziecmi/atrakcje-dla-dzieci" target="_blank">słynnym już w okolicy mini zoo</a>, gdzie mieszkają egzotyczne zwierzęta. W Domu Magdalenki na najmłodszych gości czekają zabawy i zajęcia z animatorkami. Zaś miłośnicy białego szaleństwa mają do dyspozycji oddalone o przysłowiowy rzut beretem dwa wyciągi narciarskie (tak, tak, na Warmii też można pojeździć na nartach!) o wdzięcznie brzmiących nazwach: Kurza Góra i Zielony Zakątek.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4265.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Trochę historii, czyli ferie opałowe</strong></h3>
<p>Skoro już przy feriach jesteśmy, warto dowiedzieć się czegoś o ich historii. I wsiąść do dziwnego pociągu.</p>
<p>Historia polskich ferii zaczyna się w 1931 roku, kiedy to ustalono, że będą trwać aż trzy tygodnie. Tradycja przetrwała wojnę, w PRL-u ferie skrócono do dwóch tygodni.</p>
<blockquote><p>Na marginesie: ciekawa jest historia zimowego odpoczynku od szkoły w Norwegii, ale tu poszło o&#8230; ekonomię. Koszty ogrzewania szkół zimą były tak duże, że prowadzenie zajęć zwyczajnie się nie opłacało. Ferie norweskie były więc na początku odpoczynkiem trochę wymuszonym oszczędnościami, nazywano je „feriami opałowymi”. W 1957 roku &#8222;opałowe&#8221; zmieniono na &#8222;zimowe&#8221;, ówczesnym władzom zależało na tym, żeby dzieci i młodzież spędzały dni wolne na świeżym powietrzu. Norwegowie ruszyli więc w lasy, na stoki i &#8211; rzecz jasna &#8211; do hoteli (2).</p>
</blockquote>
<p><strong>&#8222;Czy wiesz co to jest narciarski pociąg rajdowy? Czem była zima w dawnem pojęciu? Okresem zabitych na głucho okien, nudy, katarów i oczekiwania na wiosnę. Dla mieszkańców miasta zima była najbardziej utrapioną i straconą porą roku. Narty odkryły piękno zimy” &#8211; to opis eskapady „Dziesięć dni zimowych w Karpatach”, można go przeczytać na niepodlegla.gov.pl (3).</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/new.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3 lang="en-US"><strong>Lecznicza &#8222;Naftusia&#8221;</strong></h3>
<p>Pociąg narciarski po raz pierwszy wyruszył 21 lutego 1932 roku z Warszawy, Krakowa, Katowic, Lwowa i Poznania. Wagony łączyły się w okolicach Lwowa w jeden skład, który ruszał w Polskę. Pociąg odwiedzał po drodze najlepsze kurorty narciarskie, trasa miała 1200 km.</p>
<blockquote><p>Jechał nocami, w ciągu dnia zatrzymywał się w miasteczkach, gdzie czekały stoki narciarskie. Świetna sprawa &#8211; przygotowywano kilka propozycji wypraw, a dla tych, którzy dopiero zaczynali przygodę z nartami organizowano przyspieszone kursy. Skład miał też wagon restauracyjny, można było pojeść i przy okazji kupić przewodniki, mapy, kartki pocztowe opatrzone specjalnym stemplem. Niestety, każdy pasażer miał obowiązek kupić też emaliowany żeton, pamiątkowy (najwyraźniej &#8222;zestaw obowiązkowy&#8221; wymyślono wcześniej niż w PRL-u).</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4215.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p>Ze wschodu na zachód, od Hulculszczyzny i Karpat Wschodnich do Beskidów Skolskich. Tu, w Truskawcu można było delektować się wodą leczniczą &#8222;Naftusia&#8221;; tak, miała wyczuwalny zapach nafty, po Bieszczady, Beskid Sądecki i Krynicę Zdrój – słynną perełkę II RP, którą nazywano nawet &#8222;polskim St. Mortiz”. Do tego jeszcze Zwardoń w Beskidzie Żywieckim, Wisła, Zakopane.</p>
<h3><strong>Nikt nie patrzy na zegarek</strong></h3>
<p>Polacy pokochali narty i narciarski pociąg, chociaż podróż wcale nie była tania &#8211; koszt wynosił 200 zł. Dla zwykłego robotnika było to bardzo dużo, bo aż trzy miesięczne pensje. Kogo jednak na pociąg było stać, wracał ze wspomnieniami.</p>
<blockquote><p>„Bo i cóż to za taki pociąg, w którym huczy od śmiechu i wesołych głosów, w którym nikt nie patrzy na zegarek, ziewając, który czeka czasem godzinę na zbłąkaną w górach owieczkę? I w którym każdy ma swoją kajutę czystą, wygodną, uprzejmą?” &#8211; wspominała pisarka Magdalena Samozwaniec (4).</p>
</blockquote>
<p>W PRL-u niewielu podróżowało za granicę; wtedy nawet wyprawa w Tatry słowackie była wydarzeniem. Z ferii wracaliśmy przepełnionymi pociągami, autobusami, które często się psuły albo wpadały w zaspy. Nie każdy miał samochód. Dziś, kiedy w prawie każdej rodzinie jest samochód, wybrać kierunek jest łatwiej. Nie przejmujemy się, że linia kolejowa nie biegnie przez kurort, że pociąg się spóźni. Swoją drogą &#8211; powrót do &#8222;pociągu narciarskiego&#8221; byłby fantastycznym pomysłem.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC09446-1-min.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
<p><strong>TEKST: Renata Antosik </strong></p>
<p><em>źródła:</em></p>
<p><em>1. https://rankomat.pl/turystyka/jak-polacy-spedzili-zime</em></p>
<p><em>2. https://www.mojanorwegia.pl/edukacja/jaka-jest-historia-ferii-zimowych-w-norwegii-i-kiedy-sie-zaczynaja-11161.html).</em></p>
<p><em>3. https://niepodlegla.gov.pl/o-niepodleglej/podazaj-sladami-ii-rp-ferie-zimowe-w-stylu-retro/</em></p>
<p><em>4. https://niepodlegla.gov.pl/o-niepodleglej/podazaj-sladami-ii-rp-ferie-zimowe-w-stylu-retro/</em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ranking: Najbardziej unikalne sale konferencyjne na świecie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Sep 2023 12:55:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Amsterdam]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Breda]]></category>
		<category><![CDATA[Denver]]></category>
		<category><![CDATA[Dublin]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy firmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Katalonia]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[praga]]></category>
		<category><![CDATA[sale konferencyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Wieliczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29895</guid>
		<description><![CDATA[Stara łaźnia, średniowieczny spichlerz, podziemna kopalnia czy wielka katedra – wszędzie tam można dziś zorganizować konferencję lub inne wydarzenie firmowe. Oto lista najbardziej fascynujących obiektów zaadaptowanych do tego celu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno dziś wyobrazić sobie nowy hotel, biurowiec czy nawet stadion piłkarski bez kompleksowego zaplecza konferencyjnego. Rynek rozrósł się na tyle, że od lat pojawiają się coraz ciekawsze obiekty zaadaptowane na potrzeby organizacji eventów firmowych czy imprez okolicznościowych. Pałace, podziemia, fabryki – w skali światowej popularność niekonwencjonalnych obiektów osiągnęła szczyt niemal równo 10 lat temu, w 2012 roku. Od tego czasu klienci nie eksperymentują równie chętnie, jednak nietypowo zaaranżowane powierzchnie eventowe mają swoją niszę.</p>
<p>Nic dziwnego, w końcu firmowa integracja staje się niezapomnianym przeżyciem w połączeniu z dodatkowymi atrakcjami. Portowe miasta Belgii i Holandii zapraszają firmy na barki i żaglowce. W katalońskich piwnicach winnych wydarzenie można połączyć z degustacją cavy. Z kolei smakowanie whiskey oferuje gościom destylarnia w Dublinie. Na kilku rynkach pojawiły się nawet mobilne platformy do podniebnych spotkań – dźwig wznosi uczestników na wysokość kilkudziesięciu metrów, gdzie można porozmawiać o biznesie i zjeść wystawną kolację jednocześnie.</p>
<p>Polska również ma sporo do zaoferowania. Kto jako dziecko odwiedzał Kopalnię Soli w Wieliczce, dziś mógłby się zdziwić, że odbywają się w niej gale, śluby czy inne wydarzenia. A kto woli rekreację w bardziej naturalnych okolicznościach, może połączyć firmowy zjazd z wizytą w mini zoo, spa czy nawet z jazdą konną. To akurat pomysł mazurskiego Pałacu Mortęgi, który gości firmowych podejmuje m.in. w XIV-wiecznym spichlerzu.</p>
<p>Zapraszamy na przegląd 10 najdziwniejszych miejsc zaadaptowanych na potrzeby konferencji i eventów firmowych.</p>
<h2>Barokowa biblioteka (Praga, Czechy)</h2>
<div id="attachment_29896" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29896 " title="Klementinum Praga - fot. Cedric Letsch" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Klementinum-Praga-fot.-Cedric-Letsch-1024x682.jpg" alt="Klementinum Praga - fot. Cedric Letsch" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Praskiego starego miasta nikomu nie trzeba przedstawiać, a jednak o skarbach dawnego kolegium jezuickiego Clementinum wiedzą tylko nieliczni. Tuż przy Moście Karola stoi kompleks z XVI wieku, który należy do największych zabytkowych budynków w Europie – zajmuje aż 2 hektary. Jak przystało na obiekt akademicki, w swym wnętrzu skrywa m.in. obserwatorium astronomiczne oraz bibliotekę. Właśnie ta ostatnia doczekała się wielkiej sławy dzięki barokowemu wystrojowi. Od posadzek aż po obficie dekorowane sklepienia, dwupoziomowa główna sala biblioteki wygląda niemal jak ze świata fantasy. Zresztą, niektórzy pisarze i artyści właśnie nią się inspirowali. Na co dzień bibliotekę można zwiedzać, ale da się ją również wynająć na wydarzenia firmowe. Z uwagi na układ pomieszczeń i zabytkowy charakter nie ma mowy o reorganizacji przestrzeni, dlatego pojemność jest odgórnie ograniczona do 20 osób.</p>
<h2>Gotycka katedra (Breda, Holandia)</h2>
<div id="attachment_29897" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29897 " title="Grote Kerk Breda - fot. Jan-Willem van Braak" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Grote-Kerk-Breda-fot.-Jan-Willem-van-Braak-682x1024.jpg" alt="Grote Kerk Breda - fot. Jan-Willem van Braak" width="640" height="900" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Tego budynku w Bredzie przegapić się nie da. Grote Kerk (czyli „duży kościół”) stoi w samym sercu miasta i jest jego najwyższym budynkiem, sięgając 97 metrów. Zachwyca wszystkim, od brabancko-gotyckiej architektury, przez monumentalne organy, po bogatą historię. I choć budowano go prawie 140 lat, to dziś nie odbywają się tu już nabożeństwa. Poza zabytkowymi murami obiekt stoi pusty&#8230; chyba że organizowane są pokazy mody, wykłady i wiele innych wydarzeń. Z powodu układu na planie krzyża łacińskiego kościół oferuje spore możliwości adaptacyjne i może przyjąć kilkaset osób w komfortowych warunkach.</p>
<h2>Wieża zegarowa (Denver, USA)</h2>
<div id="attachment_29898" class="wp-caption alignleft" style="width: 231px"><img class="size-medium wp-image-29898 " title="Daniels and Fisher Tower - fot. Lauren Lopes" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Daniels-and-Fisher-Tower-fot.-Lauren-Lopes-221x300.jpg" alt="Daniels and Fisher Tower - fot. Lauren Lopes" width="221" height="300" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Amerykańskie zabytki wydają się niemal nowe w porównaniu z Europą, a jednak już piszą niezwykłą historię. Tzw. wieża zegarowa (oficjalnie Daniels and Fisher Tower) w Denver jest doskonałym przykładem. Gdy powstawała w 1910 roku (jako zwieńczenie zburzonego już domu towarowego), była jednym z najwyższych budynków w całych Stanach Zjednoczonych. Dziś ze swoimi 99 metrami tonie w gąszczu nowoczesnych drapaczy chmur, a jednak wciąż jest jednym z symboli Denver.</p>
<p>Całość robi wrażenie dzięki szykownemu wystrojowi sprzed stulecia. Jednak jej największy skarb kryje się niemal na samym szczycie, za wielkim zegarem. Tu, ukryta za taflami mlecznego szkła na każdej z czterech ścian, znajduje się niewidoczna dla niewtajemniczonych sala konferencyjna, dawniej używana jako pomieszczenie techniczne. Jednorazowo może przyjąć do 45 gości. Najczęściej odbywają się tu śluby, ale bywają nawet spotkania rad nadzorczych.</p>
<h2>Kopalnia soli (Wieliczka, Polska)</h2>
<div id="attachment_29899" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29899 " title="Kopalnia Soli Wieliczka - fot. Kopalnia Soli Wieliczka" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Kopalnia-Soli-Wieliczka-fot.-Kopalnia-Soli-Wieliczka-1024x682.jpg" alt="Kopalnia Soli Wieliczka - fot. Kopalnia Soli Wieliczka" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Jeden z narodowych skarbów Polski znany jest jako atrakcja turystyczna i element światowego dziedzictwa kulturowego. Mniej znana była dotąd biznesowa strona Kopalni Soli Wieliczka. Mile widziani są tu nie tylko turyści, wśród ponad 2 tys. podziemnych komór znajduje się 9 zaaranżowanych na sale eventowe mieszczące nawet do 800 osób. Wszystkie znajdują się na głębokości ponad 100 metrów pod ziemią i zostały przygotowane tak, by spełnić rozmaite potrzeby. Dwie komory im. Jana Haluszki mają luksusowy wystrój – większa idealnie sprawdzi się na bankiet czy imprezę integracyjną, a mniejsza na kameralną kolację czy spotkanie zarządu. Komora Drozdowice IV ma amfiteatralny układ i multimedialne wyposażenie, z kolei słynne podziemne kaplice (św. Kingi i św. Jana) udostępniane są na śluby.</p>
<h2>Destylarnia whiskey (Dublin, Irlandia)</h2>
<div id="attachment_29900" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29900 " title="Dublin Liberties Distillery 1 - fot Dublin Liberties Distillery" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Dublin-Liberties-Distillery-1-fot-Dublin-Liberties-Distillery-1024x682.jpg" alt="Dublin Liberties Distillery 1 - fot Dublin Liberties Distillery" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Mówi się whisky czy whiskey? Szkot z Irlandczykiem mogliby się pospierać, choćby przy szklance złotego napoju. Gdzie? W sercu irlandzkiej stolicy stoi niepozorna na pierwszy rzut oka kamienica. Za ponad 400-letnimi murami z jasnego kamienia kryje się zakład destylujący whiskey, Dublin Liberties Destillery. Od 2019 roku można nie tylko go zwiedzić, ale i wynająć pomieszczenia na specjalne okazje. Główny bar, wykończony drewnem, miedzią i brązową skórą, jest gotów na nawet 150 osób. Mniejsza i bardziej kameralna sala z widokiem na miedziane kadzie przyjmuje do 25 gości.</p>
<h2>Łaźnia miejska (Berlin, Niemcy)</h2>
<div id="attachment_29901" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29901 " title="Hotel Oderberger - fot. Hotel Oderberger" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Hotel-Oderberger-fot.-Hotel-Oderberger-1024x657.jpg" alt="Hotel Oderberger - fot. Hotel Oderberger" width="640" height="420" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Wśród niecodziennych adaptacji konferencyjnych nie może zabraknąć Berlina. Niemiecka stolica znana jest zwłaszcza z postindustrialnych obiektów, ale na szczególną uwagę zasługuje dawna łaźnia miejska w dzielnicy Prenzlauer-Berg. Otwarto ją dokładnie 120 lat temu, ale nie dotrwała do zjednoczenia Niemiec. W ostatnich latach została odrestaurowana i przywrócono jej dawną funkcję. Dziś to Hotel Oderberger, choć lokalni mieszkańcy również mogą korzystać z łaźni. Jej sercem jest basen zlokalizowany w imponującej neorenesansowej auli. I tu pojawia się najciekawszy element. Właśnie na basenie można zorganizować prezentację produktu, kongres lub nawet koncert. Na czas takich wydarzeń nad wodą montowany jest specjalny podest (jest opcja ułożenia szklanej podłogi, co daje niezwykłe wrażenie!), po którym może chodzić nawet 400 osób. Dzień później na basen wracają mieszkańcy i goście hotelowi.</p>
<h2>Średniowieczny spichlerz (Mortęgi, Polska)</h2>
<div id="attachment_29902" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29902" title="Spichlerz Pałacu Mortęgi - fot. Pałac Mortęgi" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Spichlerz-Pałacu-Mortęgi-fot.-Pałac-Mortęgi-1024x681.jpg" alt="Spichlerz Pałacu Mortęgi - fot. Pałac Mortęgi" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Event w luksusowym pałacu? To dziś coraz częstsze, również w Polsce. Ale czy widzieliście wydarzenie organizowane w spichlerzu o historii sięgającej XIV wieku? W przypadku <a href="https://palacmortegi.pl/">Pałacu Mortęgi</a> to właśnie Spichlerz skrywa najbogatszą historię, stojąc w miejscu zabudowań jeszcze sprzed bitwy pod pobliskim Grunwaldem. Przysadzisty murowany budynek daje największe możliwości organizacyjne dzięki swej konstrukcji. Właściciele zaadaptowali dawne pomieszczenia gospodarskie tak, by mieściły dwie okazałe sale konferencyjne, jedna nad drugą. Dzięki temu nawet 200 osób może przebywać w historycznym otoczeniu. Zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, wnętrze Spichlerza ma bardzo prostą estetykę opartą o grubo cięte drewno. Po prawdziwe luksusy goście mogą przejść się kilkadziesiąt metrów dalej, do 4-gwiazdkowego Pałacu.</p>
<h2>Świątynia masońska (Londyn, Wielka Brytania)</h2>
<div id="attachment_29903" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-29903 " title="loza masonska Andaz 1 - fot. Tom Grinsted" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/loza-masonska-Andaz-1-fot.-Tom-Grinsted.jpg" alt="loza masonska Andaz 1 - fot. Tom Grinsted" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Dawny hotel kolejowy przy słynnym dworcu Liverpool Street przez dekady krył w sobie tajemnicę. Odkryto ją podczas renowacji prowadzonej na zlecenie nowego właściciela, sieci Hyatt. Po odkryciu rozbieżności w planach obiektu, zburzono jedną ze ścian. Za nią oczom budowniczych ukazała się świątynia masońska z XIX wieku. Doskonale zachowana, stała się nieoczekiwanym skarbem operatora hotelu. Dziś stanowi nie tylko atrakcję turystyczną, ale również można ją wynająć na czas organizacji własnego wydarzenia. Ograniczeniem – jak przystało na ekskluzywny i tajemniczy charakter masonerii – jest pojemność poniżej 50 miejsc.</p>
<h2>Dziedziniec na wodzie (Amsterdam, Holandia)</h2>
<div id="attachment_29904" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29904 " title="mzeum morskie w Amsterdamie 3 - fot. het Scheepvaartmuseum" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/mzeum-morskie-w-Amsterdamie-3-fot.-het-Scheepvaartmuseum-1024x682.jpg" alt="mzeum morskie w Amsterdamie 3 - fot. het Scheepvaartmuseum" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Muzeum morskie w Amsterdamie dysponuje jedną z najbardziej imponujących kolekcji na świecie. Ale przez pierwsze stulecie swojej działalności nie miało jednego – wielkiej sali ekspozycyjnej. Wszystkie pomieszczenia XVII-wiecznej siedziby mają ograniczoną powierzchnię, a obiekt wzniesiono w całości poza lądem, więc nie było mowy o rozbudowie. Dlatego, podczas potężnej modernizacji z 2011 roku, inwestor dodał ogromny szklany dach nad kwadratowym dziedzińcem. Przypominająca rozetę konstrukcja jest naszpikowana światłami LED, dzięki czemu dziedziniec stał się w pełni zamkniętą aulą gotową nawet do podwieszenia dodatkowego sprzętu scenicznego. Efekt? Wielofunkcyjna hala dla nawet 700 gości powstała prawie niezauważalnie wewnątrz zabytkowego budynku.</p>
<h2>Piwnice z winem (Sant Sadurní d&#8217;Anoia, Hiszpania)</h2>
<div id="attachment_29905" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29905 " title="Cavas Codorniu 1 - fot. Turisme de Barcelona" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Cavas-Codorniu-1-fot.-Turisme-de-Barcelona-1024x768.jpg" alt="Cavas Codorniu 1 - fot. Turisme de Barcelona" width="640" height="460" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Choć mówimy o niewielkiej wsi pod Barceloną, to właśnie stąd pochodzi prawie każda butelka musującego wina cava. Największym producentem jest rodzina Codorníu, mająca siedzibę dosłownie na stokach obrośniętych winoroślą. W chwili budowy uważano inwestycję za szaleństwo &#8211; skala i przepych w połączeniu z budową na stoku były dla wielu nieracjonalne. Do projektu zaangażowano uznanego katalońskiego architekta Josepa Puiga i Cadafalcha, który stworzył tu jeden z cudów architektury modernistycznej. Przepastne piwnice, w których przechowywane są beczki z winem, dziś można również wynajmować. Dzięki swej skali mogą gościć od paruset do nawet 1,5 tys. uczestników. Oczywiście grzechem byłoby nie skosztować przy okazji miejscowych wyrobów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Romance TV nagrodził Pałac Mortęgi Hotel&amp;SPA</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/romance-tv-nagrodzil-palac-mortegi-hotelspa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/romance-tv-nagrodzil-palac-mortegi-hotelspa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jun 2023 19:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[hotel na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Romance TV]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30156</guid>
		<description><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&#038;SPA laureatem nagrody stacji Romance TV! ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3><em>Ci, kt</em><em>ó</em><em>rzy głosowali w konkursie nie mieli wątpliwości, że ta turystyczna perła Mazur i Warmii jest najbardziej romantycznym hotelem w Polsce.</em></h3>
<p>Trudno powiedzieć, czym jest romantyczność; nawet Adam Mickiewicz miał problem z definicją. Na pewno nie ma romantyczności bez miłości, taka to dobrana para. Są takie miejsca w Polsce, w których romantyczność jest jakimś szczególnym darem. A ten dar może być przecież ideą.</p>
<blockquote><p>Takie miejsce to <a href="https://palacmortegi.pl/">Pałac Mortęgi Hotel&amp;SPA</a> na Warmii i Mazurach. Ten przepiękny, elegancki i znakomicie urządzony kompleks, po raz kolejny zdobył statuetkę Romance TV Award. Za co ta nagroda? Za romantyczność &#8211; atmosferę, w której miłość rozkwita, budzi się na nowo albo umacnia się. I to właśnie docenili ci, którzy oddali głos na mortęski pałac.</p>
</blockquote>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/06/nagroda-mortegi.jpg" alt="" width="553" height="737" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/Mortegi-4.jpg" alt="" width="595" height="397" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/romance-tv-nagrodzil-palac-mortegi-hotelspa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legendy Mazur: Jak z łez Rozalki powstały złote karpie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 May 2023 22:06:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[hotel Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[książę]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30125</guid>
		<description><![CDATA[Miał książę Zygfryd, pan na Mazurach, piękny zamek, piękną i mądrą żonę, trzy córki. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Książę kochał swój lud, był dla ludzi dobry; bywało, że zostawiał zamek na kilka dni i spędzał je u swoich poddanych. Słuchał ich, spał w ich domach, pomagał w gospodarstwie.</h3>
<p>Z najmłodszą córką książę miał jednak kłopot &#8211; dziewczynka wszystko robiła na opak. Mówili jej, żeby zamknęła okno, to je otwierała. Załóż buty, to zakładała, ale lewy na prawą nogę, a prawy na lewą. Uczesz włosy, to je mierzwiła. Złóż ubranie, to je rozrzucała po komnacie.</p>
<blockquote><p>Dorośli pocieszali się, że jak wyrośnie, przestanie broić. Ale im Rozalia, a tak miała na imię księżniczka, była starsza, tym bardziej psociła. I nie były to już psotki, które każde dziecko lubi czasem robić. Na przykład Rozalia odkręciła koło u bryczki &#8211; bryczka się wywróciła, guwernantka księżniczek spadła i złamała nogę. Albo wrzuciła do zamkowej studni całe wiadro popiołu zatruwając wodę na długie tygodnie.</p>
</blockquote>
<p>Książę i księżna nie mieli już pomysłu, co robić. Rozmowy z Rozalią nie pomagały, groźby też nie, ani kary. W końcu matka chrzestna Rozalii, księżna Kordelia, poradziła rodzicom dziewczynki:</p>
<p>- Niech Rozalka zamieszka w domku leśniczego na skraju lasu, sama. I niech te psikusy robi sama sobie. Ciekawe czy jej to się spodoba &#8211; powiedziała matka chrzestna i zachichotała wdzięcznie.</p>
<p><strong>Książę Zygfryd kręcił głową, że tak nie może być. Córka księcia nie może mieszkać w lesie.</strong></p>
<p>- Nie zostawię jej tam samej, straż będzie czuwała nad nią przez całą dobę &#8211; powiedział.</p>
<p>- Zgoda, to rozsądne &#8211; powiedziała matka chrzestna. &#8211; Ale Rozalka nie może widzieć twoich ludzi.</p>
<p>Łatwo przewidzieć, że Rozalka szczęśliwa nie była. Opiekunka zaprowadziła ją do domku leśniczego, służba przyniosła wszystko to, co mogło jej być potrzebne. I dziewczynka została sama.</p>
<blockquote><p>Najpierw poszła na łąkę, poskakała po trawie, zerwała kwiatki do bukietu, ale nie mogła się powstrzymać, żeby nie zrobić psikusa &#8211; zawiązała zającowi uszy, przeniosła gniazdo wróbli na inne drzewo, nie pomogła sarnie, która szukała swojego dziecka (to znaczy powiedziała jej, że pobiegło nie w tę stronę, w którą rzeczywiście pobiegło). Wieczorem, zmęczona, położyła się spać.</p>
</blockquote>
<p>W nocy dopadł ją strach. Obudziła się i nie było mamy, ani sióstr, ani taty, opiekunki, nikogo, nawet jej ukochanego psa, jedynej istoty, której nigdy nie zrobiła na złość. Wyszła przed domek, a tam ciemność, tylko oczy sów świeciły w ciemnościach.</p>
<p>Rano nie zaśpiewał żaden ptak; no może gdzieś w oddali, ale nie przy domku leśniczego. Nie było zajęcy, jaszczurki gdzieś się wyniosły, a przecież miały dom obok. Rozalka zaczęła płakać. Płakała tak przez trzy dni.</p>
<p><strong>Któregoś dnia poszła Rozalka na długi spacer, do wsi Mortęgi. Usiadała nad stawem i znów zaczęła płakać. To nie były łzy złości &#8211; po raz pierwszy Rozalka zapłakała nad sobą.</strong></p>
<p>Łzy dziewczynki kapały do mortęskiego stawu. Były szczere, gorące i miały złoty kolor. Tak się dzieje, kiedy płacze księżniczka, która bardzo żałuje tego, co zrobiła i chce wszystko naprawić.</p>
<blockquote><p>Wracała do domku trochę spokojniejsza, lżej jej się zrobiło na sercu. Kolejnego dnia też poszła nad staw i też płakała, przypominała sobie te wszystkie psoty, które zrobiła. Każda psota to jedna złota łza. I nagle pod powierzchnią coś błysnęło, a potem wyskoczyło z wody. I następne, kolejne.</p>
</blockquote>
<p>- Rybki! &#8211; ucieszyła się Rozalka. &#8211; Lubicie mnie? &#8211; zapytała?</p>
<p>- Tak &#8211; odpowiedziała jej jedna z rybek.</p>
<p>- A kim jesteście?</p>
<p>- Jesteśmy twoimi łzami, księżniczko.</p>
<p>- Jak to?</p>
<p>- Ze złotych łez rodzą się złote karpie, Rozalko. Jesteśmy tu dzięki tobie.</p>
<p>- Ja was stworzyłam?</p>
<p>- Nie ty. Twój żal i te wszystkie słowa, które wypowiadałaś płacząc. Mówiłaś, że nigdy już nikogo nie skrzywdzisz; że będziesz przyjaciółką wszystkiego, co żyje, opiekunką. To były piękne i dobre łzy.</p>
<blockquote><p>Rozalka raz jeszcze zapłakała, tym razem ze szczęścia. Ucałowała każdą rybkę, która wyskoczyła jej na rękę. A potem długo z rybkami rozmawiała; tak długo aż zasnęła nad stawem.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy się rano obudziła, stał nad nią tata. Otulił ją ciepłym kocem, wziął na ręce.</p>
<p><strong>Z psotnej Rozalki wyrosła dobra i mądra księżna. Nikt nie miał tylu przyjaciół, nie tylko wśród ludzi. Rozalkę pokochały drzewa, zwierzęta, trawy i drzewa. Zawsze dbała o mortęski staw.</strong></p>
<p>Czy to wszystko się wydarzyło? Hm, idźcie nad staw, zapytajcie złotych karpi, może wam powiedzą&#8230;</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mazurskie legendy: Jak Maciej przestał się jąkać</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 21:52:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac z Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30124</guid>
		<description><![CDATA[Tych czasów nie pamiętają nawet najstarsi górale, a wiadomo, że ci pamięć mają szczególną. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie pamiętają ich również Mazurzy, którzy pamięć mają też niczego sobie.</h3>
<p><strong>W małej wsi Lipy mieszkał gospodarz Maciej, porządny człowiek, pracowity bardziej niż pszczoła, uczciwy, ludzie go lubili. Był zdunem, stawiał piece. Miał jednak przypadłość taką, że okropnie się jąkał. Nikt z niego się nie śmiał, bo przecież taka wada (i każda inna) nie jest powodem do śmiechu. Ale z Maciejem ciężko było się dogadać. Bo miał w głowie całe zdanie, piękną myśl, i już zaczynał mówić&#8230; Niestety, Maciejowi język kołaciał, a gardło przepuszczało tylko kilka sylab, w dodatku tych samych.</strong></p>
<p>Ludzie rozumieli Macieja, nie musiał kończyć swoich myśli, poza tym dużo mówił rękami. Pewnej wiosny Maciej zakochał się w dziewczynie z sąsiedniej wsi. Dostał skrzydeł, wodził wokół maślanym wzrokiem, nie patrzył pod nogi, więc ciągle wpadał w kałuże i rowy, potykał się o byle co.</p>
<blockquote><p>I bardzo chciał Maciej wyrazić swoje uczucie, a było ono głębokie, jak najgłębsze z mazurskich jezior. Chciał Maciej powiedzieć, że zakochał się w tych oczach, których kolor ładniejszy niż mazurskie niebo w sierpniu; że miłuje ten uśmiech i głosik, jak u sikorki bogatki rozkoszny. No nie mógł. Stał przed dziewczyną i dukał. Ona biedna spuściła oczy i uciekła. Bardzo chciała te słowa usłyszeć, a tu klops &#8211; Maciej zatrzymał się na drugiej sylabie i ani wte ani wewtę. Serce mu biło, oczy wypełniły się łzami. Usiadł pod starym drzewem i rzewnie zapłakał. Po czym zamilkł zupełnie.</p>
</blockquote>
<p>Cierpiał okrutnie.</p>
<p>Minął miesiąc, minął drugi.</p>
<p>I którejś nocy przyśnił się Maciejowi Ktoś (bo nie umiał w żaden sposób go nazwać). We śnie spotkał go w lesie &#8211; Ktoś przechadzał się między drzewami, czasem przysiadł na kamieniu, pogłaskał stary pień, wygładził mech, który zdeptały przebiegające sarny.</p>
<p>Pod starym drzewem zauważył siedzącego na trawie człowieka, trzymał głowę w dłoniach i płakał.</p>
<p>- Co tu robisz, dobry człowieku? &#8211; zapytał Ktoś.</p>
<p>- Płaczę &#8211; odpowiedział Maciej (bo był to Maciej), zdziwiony, że nie jąka się.</p>
<p>- Masz powód?</p>
<p>- Chciałbym powiedzieć dziewczynie, którą kocham o tym, co do niej czuję. Ale nie mogę, bo się jąkam; jak się odezwę, to nic, język jak kołek i wszystko zostaje w gardle.</p>
<p>- Jeżeli ona też cię kocha, to nie ma to dla niej znaczenia. Pomogę ci.</p>
<p>- Jak?</p>
<p>- Mam swoje sposoby.</p>
<p>- A ty kto jesteś, panie?</p>
<p>- Duch Tego Lasu.</p>
<p>- I tak się przechadzasz?</p>
<p>- A co? Nie wolno mi? Idź i zrób coś dla mnie.</p>
<p>- Co tylko zechcesz.</p>
<p>- W tym drzewie jest dziupla, bardzo mi się spodobała, chciałbym tam zamieszkać, zrób mi tam dom.</p>
<p>- Ale jak?</p>
<p>- Już ty coś wymyślisz.</p>
<p>- Panie, ja stawiam piece, zdunem jestem.</p>
<p>- No i co? Jak zbudujesz piec, będzie i piec. Masz talent w rękach. Musisz to wykorzystać.</p>
<p>Maciej obudził się w środku nocy, bardzo przejęty snem, który był bardzo realistyczny. Poszedł do drewutni, wyjął spory pniak, usiał przed nim i zaczął rzeźbić. Rzeźbił tak przez dziesięć nocy, dziesięć dni. W końcu w kawałku drewna ukazał się Duch Tego Lasu, dokładnie taki, jakiego Maciej widział we śnie &#8211; siedział na kamieniu, podpierał brodę ręką, był zamyślony. Ucieszył się Maciej.</p>
<p>Z samego rana poszedł do lasu, stanął pod drzewem i wygarnął z dziupli liście, usunął też gniazdo dzięciołów. Ptaki wyleciały z dziupli, a na koniec &#8211; tego Maciej był pewien, jak niczego innego &#8211; powiedziały mu: &#8222;Nie martw się stary, coś innego sobie znajdziemy, skoro ma tu zamieszkać Duch Tego Lasu, to jasna sprawa &#8211; ma pierwszeństwo&#8221;.</p>
<p>Rzeźba pasowała idealnie.</p>
<blockquote><p>&#8222;No, Duchu Tego Lasu, będzie ci tu dobrze&#8221;, pomyślał Maciej i wyszedł z lasu (oczywiście w myślach wcale się nie jąkał). Idąc do domu spotkał dziewczynę, którą kochał od wielu, wielu miesięcy. Maciej przystanął, dziewczyna spuściła oczy. I nagle gardło Macieja się otworzyło; czuł, że przepływa przez nie wiatr, cała rzeka, powietrze.</p>
</blockquote>
<p>- Kocham cię &#8211; powiedział, a słowa te zabrzmiały jak weselne dzwony. Dziewczyna zemdlała, bo tak ją ta melodia słów Macieja urzekła.</p>
<p><strong>Dwa tygodnie później odbyło się weselisko, jakiego nie pamiętają najstarsi Mazurzy, nie mówiąc o góralach. Przybyli ludzie z najdalszych zakątków &#8211; rozniosło się, że pewien jąkała przestał się jąkać. Pytali Macieja co się stało, a Maciej nic, milczał, uśmiechał się tylko. Zapraszał gości do tańca, częstował okowitą. Jednak nic nie mówił. Ludzie byli ciekawi, jak brzmi jego głos, w końcu nigdy nie słyszeli go w pełni. Maciej uległ w końcu prośbom i przemówił. Głos jego był, jak muzyka &#8211; symfonia pięknie dobranych dźwięków.</strong></p>
<p>- Powiem wam tyle, że pomógł mi ktoś bardzo, bardzo ważny. Spotkałem go w lesie. Obiecałem mu, że zrobię dla niego domek w dziupli, bo bardzo chciał w niej zamieszkać.</p>
<p>- I co? I co? &#8211; pytali ludzie.</p>
<p>- Idźcie sami zobaczcie.</p>
<p>- A co powiedział ten ktoś?</p>
<blockquote><p>- Bardzo mądrą rzecz. Nieważne jakie masz wady &#8211; czy się jąkasz, czy brakuje ci czegoś, co inni mają, na przykład jesteś nieśmiały; czy masz krzywe zęby, albo nie masz ich wcale. To nieważne. Ktoś cię takim stworzył nie bez powodu, masz być wyjątkowy. I wiecie co? Każdy z was jest wyjątkowy, każdemu coś dolega, prawda? O, stary Jan kuleje od urodzenia; o, córka Bartłomieja ma krótszą nogę. Czy czujecie, żebyście byli kochani mniej? Zawsze jest ktoś, dla kogo będziecie najważniejsi.</p>
</blockquote>
<p>- A kto to? Kto? &#8211; dopytywali ludzie.</p>
<p>- Wy sami &#8211; odrzekł Maciej.</p>
<p><strong>Kapliczka z rzeźbą Ducha Tego Lasu postarzała się, ale nie rozsypała. Dopóki Maciej żył, dbał o nią. Potem opiekowały się nią jego dzieci, wnuki, prawnuki&#8230;. Stoi do dziś. Możecie tam pójść i zobaczyć. To takie miejsce, gdzie dobre myśli przychodzą od razu, gdzie człowieka pocieszają drzewa, ptaki, a nawet leśne chrząszcze.</strong></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prostota jako odpowiedź na smart świat</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/prostota-jako-odpowiedz-na-smart-swiat/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/prostota-jako-odpowiedz-na-smart-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Apr 2023 21:35:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[hotel Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[lokalność]]></category>
		<category><![CDATA[ludowość]]></category>
		<category><![CDATA[moda na ludowość]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[prowincja]]></category>
		<category><![CDATA[trendy podróżnicze]]></category>
		<category><![CDATA[Warmia i Mazury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30122</guid>
		<description><![CDATA[Moda na ludowość powraca, jak bumerang. I inspiruje. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ludowość ma dziś też znaczenie terapeutyczne, bo oferuje prostotę w przebodźcowanym świecie. Gdzie szukać ludowości autentycznej?</h2>
<h3>Nasze miasta są coraz bardziej smart, nasze domy i mieszkania również. Postępu technologicznego nie da się zatrzymać. Mamy biuro w telefonie komórkowym, dziesiątki aplikacji i pinów, żyjemy klikając.</h3>
<h3>Czasem jednak chcemy uciec od idei smart. Tylko gdzie, skoro wszędzie jest wi-fi? Na taką ucieczkę, choćby kilkudniową, trzeba mieć pomysł.</h3>
<p>Epoka młodopolska odkryła ludowość, a zaraz za nią pojawiła się chłopomania. Ówcześni mieszczanie wyruszali na wieś, która była blisko, bo tuż pod miastem (dziś miasta wchłonęły i ją). Życie na wsi było prostsze, oferowało rzeczy inne &#8211; kontakt z tradycją, naturą, szczerość.</p>
<blockquote><p>W smart rzeczywistości wracamy do tego, co kojarzy nam się z prostotą. Rustykalność to trend, który jest stale obecny w dizajnie, inspirują się nim projektanci mody, ale też szefowie kuchni. Im bardziej jesteśmy smart, tym bardziej pociąga nas ludowość.</p>
</blockquote>
<p>To widać po tym, jak wypoczywamy, gdzie spędzamy wakacje, jakie miejsca wybieramy na weekendowe wyjazdy. Do smart domów wprowadzamy inspirowane folklorem meble, materiały, naczynia, a nawet przepisy kulinarne. To po prostu wydaje nam się odświeżające i ma nas wyróżniać.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /></p>
<p><strong>Z duszą i historią</strong></p>
<p>Dwa lata temu Monika, urzędniczka z Krakowa, sprzedała dom pod miastem i mieszkanie w mieście (odziedziczone po rodzicach i dziadkach). Poszły w dobre ręce, więc nie miała wyrzutów sumienia. Zawsze marzyła o zakupie starej mazurskiej chaty; nie musiały przed nią rosnąć malwy, jak w filmie &#8222;Nad Niemnem&#8221;, ale miała być autentyczna.</p>
<p><strong>- Życie w wielkim mieście mnie zmęczyło, chciałam czegoś innego. Kiedy byłam mała spędzałam wakacje u drugich dziadków na Mazurach, mieli murowany dom, taki z lat 50. Włócząc się po okolicy razem z innymi dzieciakami zaglądaliśmy czasem do starych opuszczonych budynków, widać było, że ktoś wyprowadzał się w pośpiechu &#8211; opowiada Monika. &#8211; Niektóre były bardzo stare, drewniane i w dobrym stanie; inne zniszczone, same zgliszcza. I zakochałam się. Kupiłam dużą, wiekową chatę, wyremontowałam ją, podobnie jak stojącą obok stodołę i stajnię. Szukałam autentycznego wyposażenia &#8211; drewnianych i koniecznie skrzypiących łóżek z prawdziwymi siennikami, szaf, moich ulubionych kredensów, ciężkich krzeseł, zydelków. Nie było to łatwe, bo po okolicy też jeździli tacy jak ja &#8211; zakochani w Mazurach, którzy kupili inne chałupy. Ja spełniłam moje marzenie po 30 latach.</strong></p>
<p>Po dwóch latach remontu, Monika zaprosiła pierwszych gości, do swojego pensjonatu, bo taki miała pomysł na biznes. Znajomi z miasta pukali się w czoło, wieszczyli, że biznes się nie powiedzie, bo kto chciałby spać na twardym sienniku i myć się w miednicy zamiast pod prysznicem. Mylili się. Pierwsi goście okazali sie stałymi klientami, którzy przywieźli swoich znajomych, a ci następnych. Dziś u Moniki rezerwację robi się z półrocznym wyprzedzeniem. A znajomi, którzy tak bardzo dziwili się jej pomysłowi, przyjeżdżają do starej chaty dwa razy w roku.</p>
<blockquote><p>- Dwóch z nich odeszło z korporacji i też zainwestowało w nieruchomości na Mazurach. Mówiąc &#8222;nieruchomości&#8221; mam na myśli takie właśnie chałupiny. Czy to moda? &#8211; zastanawia się Monika. &#8211; Nie wiem, ale co roku podobnych pensjonatów przybywa, niektóre mają tylko dwa pokoje gościnne, inne jeden. To są adresy, których nie promuje się w internecie, wiadomości o tym, że ktoś kupił chatę w Bieszczadach czy Beskidach, rozchodzą się pocztą pantoflową. Miasto oferuje mnóstwo atrakcji, którymi jesteśmy przesyceni; wieś daje ciszę, poczucie kontroli nad własnym życiem.</p>
</blockquote>
<p>Marek z żoną (oboje z Warszawy) długo szukali miejsca, w którym mogliby prowadzić agroturystykę; znaleźli nad morzem. W niewielkiej miejscowości, którą turyści nie do końca jeszcze odkryli. Zrobili remont ceglanego domu, urządzili w nim pokoje gościnne; w dwóch stajniach jest kolejnych osiem sypialni. Właśnie zakładają pasiekę, bo chcą mieć własny miód, który mogliby sprzedawać. Chcą mieć jeszcze zwierzęta &#8211; na pewno krowy i owce.</p>
<p><strong>- Moja żona zrobiła kurs serowarski, będziemy robić sery. Bez chemii, polepszaczy, a jedynym dodatkiem będą zioła, które wysialiśmy rok temu &#8211; mówi Marek. &#8211; Przyjeżdżają do nas ludzie głównie z dużych miast, zachwycają się. A to kubkami, a to misami na pierogi, cieszą ich drobiazgi, które kojarzą się z dzieciństwem. Jedna z klientek chciała kupić stolnicę z wypalonym w drewnie wzorem, widziała ją u nas. Pojechała do rzemieślnika, który robi takie rzeczy w miasteczku 50 kilometrów od nas. Nie wszystko musi być smart, mamy już dość rzeczy bezoosobowych, z katalogu, sieciówek. Nasi goście przyjeżdżają do nas nie tylko, żeby odpocząć. Szukają staroci, które można znaleźć jedynie na wsiach &#8211; koronkowych serwetek do wielkanocnych koszyków (są u nas panie, które je robią), kanek na mleko i to najlepiej takich emaliowanych, z lat 50. Ludzie chcą mieć przy sobie coś, co ma historię, duszę.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Odkrywanie świata, kt</strong><strong>ó</strong><strong>ry zanika</strong></p>
<p>Jak to jest z tą modą na ludowość? Część z nas lubi otaczać się rzeczami inspirowanymi ludowością, kulturą wsi (kiedyś &#8222;kulturę wsi&#8221; stawiano w opozcyji do &#8222;kultury wysokiej&#8221;). Wyczuł to biznes, który podsuwa nam rzeczy nowe, ale stylizowane na stare, albo z motywami ludowymi, jak chociażby łowickie czy kurpiowskie wycinanki. W nowoczesnym mieszkaniu stanowią ciekawy akcent, nie gryzą się z aseptyczną bielą, elegancką czernią.</p>
<blockquote><p>To samo z odzieżą &#8211; bluzki inspirowane tymi od strojów ludowych, z bufiastymi rękawami, kwieciste spódnice, trzewiczki. Skąd się wzięły opaski na włosy przyozdobione kwiatkami albo wianki? Odpowiedź jest oczywista.</p>
</blockquote>
<p>Modę na ludowość wykorzystuje popkultura, wiejskość jest wdzięczna, można dowolnie z niej czerpać. Ale trzeba odróżnić modę, którą wymyślają projektanci i dizajnerzy od autentycznego zachwytu.</p>
<p><strong>- W dizjanie modowym mamy mocne wątki, nazwijmy je folkloryzującymi, jednak bywają też takie, które są bardziej przemyślane, nie są zwyczajną stylizacją, tylko bezpośrednim nawiązaniem do motywów ludowych. I mamy, rzecz jasna, coś, czego nie da się kupić. Co mam na myśli? Styl życia &#8211; mówi Antoni Bartosz, były dyrektor Muzeum Etnograficznego w Krakowie. &#8211; Ludowość/kultura chłopska to zbiór zasad, sposoby radzenia sobie z rzeczywistością, która bezpośrednio otacza człowieka, a która, bywa, wywołuje niepokój albo podziw. Rzeczywistość to przyroda i cały ten kosmos rzeczy, na który nie mamy wpływu. Siła, z którą należało się dogadać i współistnieć. Nasi przodkowie, a większość Polaków ma korzenie wiejskie, szukali czegoś, co uczyni ich mądrzejszymi, bardziej dzielniejszymi. Odkrywanie świata, który zanika, jest fascynujące; podobnie jak fascynujące jest, że tymi samymi dróżkami leśnymi, polami i łąkami kilkaset lat temu ktoś chodził, zostawił swoje ślady. Czym innym są opowieści rodzinne snute przy świątecznym stole a czym innym odnalezienie tego samemu. Wszyscy potrzebujemy ciągłości, poczucia, że przed nami też był świat, który zapełniali nieznani nam ludzie, pradziadkowie.</strong></p>
<blockquote><p>Stąd ogromna popularność skansenów &#8211; budynków przenoszonych ze wsi, rozbieranych ściana po ścianie i stawianych z powrotem w nowym miejscu. Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie, Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, ale też przepiękny park etnograficzny w Kolbuszowej, w Radomiu, Szymbarku. Albo Park Etnograficzny w Olsztynku na Warmii i Mazurach.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Prosty świat</strong></p>
<p>Są też miejsca inne, które łączą tradycję ludową z dworską, to dość ciekawe zestawienie oferujące stonowaną elegancję i ludową bezpretensjonalność. Europejczycy lubią takie adresy &#8211; Estończycy remontują swoje dworki szlacheckie i magnackie, potem zamieniają je w pensjonaty i kameralne hoteliki. Niemcy chwalą się pałacami i zamkami (zaczynając od zamku Fleesensee, na dworku na bałtyckiej wyspie Rugia kończąc). Właściciele tych obiektów dbają również o to, co jest wokół &#8211; zabudowania folwarczne, stajnie, stare wozy, młóckarnie, pługi. To wszystko tworzy klimat, przenosi w czasy, w których nie znano pojęcia &#8222;smartcity&#8221;.</p>
<blockquote><p>Nie trzeba daleko szukać, w Polsce mamy mnóstwo miejsc, które Polacy wybierają ze względu na ich autentyczność. Obecni właściciele dworków, pałaców, zameczków, czy chat z zabudowaniami gospodarczymi, dołożyli wszelkich starań, żeby owa autentyczność była. Oczywiście nie da się wszystkiego odtworzyć, zresztą nie chodzi o to, żeby gościom oferować podróż do średniowiecza czy czasy sprzed rewolucji przemysłowej. Im jednak więcej oryginału, tym lepiej. Goście to doceniają.</p>
</blockquote>
<p>Znakomitym przykładem miejsca, w którym czas zatrzymał się i równocześnie biegnie naprzód (zdarzają się takie paradoksy i są bardzo intrygujące) jest <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/aktualnosci" target="_blank">Pałac Mortęgi</a> na Warmii. Właściciele tego sporego kompleksu (z 4-hektarowym parkiem w stylu angielskim) zrobili wszystko, żeby uszanować przeszłość i pięknie połączyć ją z teraźniejszością. Mamy więc pałac z bogatą historią, magnacki sznyt, ale i zabudowania folwarczne z XIV wieku. W <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/restauracja/o-restauracji" target="_blank">pałacowej restauracji</a> jest i wybitna kuchnia, która korzysta z tego, co lokalne.</p>
<blockquote><p>- Kupujemy warzywa, które uprawiają miejscowi, a także lokalnie wytwarzane sery &#8211; mówi Agata Szymańska z Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA. &#8211; Ta współpraca jest dla nas szczególnie cenna, bo wiemy, że mamy sprawdzone źródła. A nasi goście bardzo doceniają to, co lokalne; co pochodzi stąd &#8211; z serca Warmii i Mazur. Mamy też nalewki, które przygotowujemy według starych, tradycyjnych receptur.</p>
</blockquote>
<p>Warto w Mortęgach zatrzymać się na dłużej &#8211; kompleks może być miejscem docelowym (oferuje mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych, ma też stadninę koni) albo bazą wypadową do skansenu w Olsztynku, do Lubawy, której częścią jest stara wieś Lipy (tutaj znajduje się małe sanktuarium Matki Boskiej Lipskiej). A może tak wybrać się na poszukiwania najpiękniejszych mazurskich kapliczek? Tych w okolicy nie brakuje, przy mortęskim pałacu jest jedna z nich.</p>
<blockquote><p>No i przy okazji, kto nie zachwyci się bezkresem mazurskich krajobrazów? &#8211; Tęsknimy czasem za światem, który nie jest wypełniony elektroniką, który jest oswojony, w którym można się zagubić &#8211; przekonuje Antoni Bartosz. &#8211; On jest prosty, poukładany, a nie przebodźcowany, jak ten miejski.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/prostota-jako-odpowiedz-na-smart-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na majowy wekend jedź do Mortęg</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2023 03:41:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[majówka na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[majówka w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[SPA Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[SPA w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30137</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy i polecamy majówkę w wyjątkowym Pałacu Mortęgi!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Świeże powietrze, bliskość natury oraz sielska atmosfera w połączeniu z komfortowym pobytem, wyśmienitą polską kuchnią i relaksem w strefie wellness spowodują, że majówka 2023 na zawsze będzie wspominana z uśmiechem na twarzy. Zapraszamy i polecamy majówkę w wyjątkowym <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/pakiety/szczegoly-pakietu?OfferID=395906" target="_blank">Pałacu Mortęgi</a>!</h3>
<p><strong>Pakiet obejmuje:</strong></p>
<ul>
<li>minimum 2 noclegi w komfortowym pokoju</li>
<li>wyborne śniadania z pachnącym pieczywem, domowym wypiekami, regionalnymi wędlinami, świeżymi owocami i warzywami</li>
<li>obiadokolacje nawiązujące do regionalnych i ekologicznych produktów</li>
<li>rodzinne grillowanie </li>
<li>przejażdżki bryczką i drobny poczęstunek przy ognisku</li>
<li>poznaj tajemnice mieszkańców Mini Zoo &#8211; spacer, karmienie zwierząt oraz opowieści z życia mini zoo</li>
<li>gama animacji, na świeżym powietrzu i nie tylko, dla całych rodzin</li>
<li>warsztaty kulinarne dla dzieci pod okiem Szefa Kuchni</li>
<li>zajęcia sportowe</li>
</ul>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Dodatkowe atrakcje:</strong></p>
<ul>
<li>bezpłatna biblioteczka hotelowa</li>
<li>sala sportowa z mini siłownią</li>
<li>spacery po parku w stylu angielskim</li>
<li>pokój zabaw dla dzieci w Domku Magdalenki</li>
<li>mini zoo</li>
</ul>
<p><strong>Atrakcje dodatkowo płatne:</strong></p>
<ul>
<li>nauka jazdy konnej</li>
<li>łowienie ryb (sprzęt i zezwolenie)</li>
<li>sprzęt rekreacyjny (rowery, rowery wodne,kajaki)</li>
</ul>
<p><strong>Cena pakietu: od 467 zł / za dobę za osobę</strong></p>
<ul>
<li>dzieci do lat 5 &#8211; nocują bezpłatnie</li>
<li>dzieci 6 &#8211; 12 lat – 338,50 zł/doba</li>
<li>dzieci powyżej 13 lat i dorośli &#8211; 442 zł/doba</li>
</ul>
<h3><strong><a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/restauracja/o-restauracji" target="_blank">Restauracja Szlachecka</a> serwuje dania regionalne inspirowane nurtem slow food, na bazie wysokiej jakości produktów ekologicznych, pozyskiwanych od lokalnych producentów. </strong></h3>
<ul>
<li>07:30 &#8211; 10:30 &#8211; Śniadania w formie bufetu (napoje: kawa, herbata,woda)</li>
<li>13:00 &#8211; 21:00 &#8211; Dania z karty</li>
<li>17:00 &#8211; 19:00 &#8211; Obiadokolacja w formie bufetu (napoje: kawa, herbata, woda)</li>
</ul>
<p><em>*Serwowanie posiłków w formie bufetu, uzależnione jest od liczby Gości hotelowych.</em></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-2.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
<h3>Niezmiennie piękne i atrakcyjne dla turystów Mazury to nie tylko raj dla miłośników pięknych widoków i natury. To również cel urlopowych wyjazdów amatorów aktywności fizycznej, którym oferujemy:</h3>
<ul>
<li>salę sportową z mini siłownią</li>
<li>zajęcia ruchowe w 4-hektarowym parku</li>
<li>nielimitowany wstęp do basenu</li>
<li>jazdy konne</li>
<li>łowienie ryb w naszym 400-metrowym stawie</li>
<li>rowery</li>
<li>hulajnogi</li>
<li>rowery wodne (4-osobowe)</li>
<li>kajaki (2-osobowe)</li>
</ul>
<div>
<p><a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/stajnia" target="_blank"><strong>Stajnia Mortęgi</strong></a>-  Jazda konna to jedna z atrakcji, którą Mortęgi mogą zaproponować naszym gościom. Dumą Mortęg jest stajnia oferująca wszelkie możliwe formy rekreacji konnej. &#8211; Posiadamy 9 koni rekreacyjnych, w tym dwa mniejsze dla najmłodszych gości. Zapraszamy wszystkich, pragnących oderwać się od obowiązków dnia codziennego, pracy, szkoły, czy miejskiego zgiełku &#8211; zachęcają pracownicy Stajni Mortęgi.</p>
<blockquote><p>Jazdy konne prowadzone w Stajni Mortęgi odbywają się pod okiem instruktorów w dziedzinie jazdy rekreacyjnej, skoków oraz ujeżdżeniu. Nasze konie były selektywnie wybierane aby z łatwością umiały przekazać swoje umiejętności nowym adeptom jeździectwa, jak i już doświadczonym jeźdźcom.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi5.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p>Piękne tereny, łąki i lasy z końskiego grzbietu prezentują się wyjątkowo atrakcyjnie. W naszej ofercie znajdą Państwo 1-, 2- oraz 3-godzinne wyjazdy w mazurskie lasy oraz bezdroża. Najmłodszym dzieciom możemy zaproponować „oprowadzanki” na kucyku, natomiast dzieci od 7 lat zapraszamy na naukę jazdy konnej na lonży.</p>
<div>
<blockquote><p>Wiosną i latem zapraszamy Państwa na odkrytą ujeżdżalnię, w okolicach Pałacu Mortęgi nietrudno o doskonałe miejsca na różnego typu eskapady, okoliczne tereny są obficie zalesione, mnóstwo tu także otwartych przestrzeni, umożliwiających organizowanie przejażdżek wierzchem lub powozem. Dysponujemy również znakomitą, krytą ujeżdżalnią o wymiarach: 34&#215;48 m, która umożliwia jazdę bez względu na warunki atmosferyczne.</p>
</blockquote>
<p>Odpowiednio przygotowane konie wraz z miłymi, doświadczonymi instruktorami chętnie pomagają jeźdźcom doskonalić zdobyte już wcześniej umiejętności. Prowadzimy treningi rekreacyjne, skokowe oraz ujeżdżeniowe. Piękno mazur, a szczególnie leśne zakątki w okolicach Pałacu Mortęgi zachęcają do wyjazdów w teren bryczką lub saniami.</p>
</div>
<div>
<div>
<div>
<h2>Mini Zoo</h2>
</div>
<div>
<blockquote><p>Przy stajni goście mogą odwiedzić Mini Zoo. Nasze zwierzaki na pewno zachwycą nie tylko najmłodszych. W zagrodach zlokalizowanych wokół stajni można spotkać: kozy, owce, alpaki, lamy i króliki, jak również odwiedzić woliery z drobiem ozdobnym, gdzie mieszkają ozdobne kurki, pawie, indyki, gęsi, kaczki oraz papugi. Ponadto w pałacowym parku mieszka stado pięknych danieli</p>
</blockquote>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-1.jpg" alt="" width="640" height="426" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-3.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi07.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi05.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy trend: Wielkanoc na bezdrożach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 02:21:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie na Wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc 2023]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30102</guid>
		<description><![CDATA[Święconka, śmigus dyngus, malowanie pisanek - lubimy wielkanocne obyczaje. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Ale coraz częściej szukamy ich nie przy domowych stołach, a na bezdrożach, poza dużymi miastami. Zwłaszcza dla młodych Polaków liczy się dziś autentyczność wielkanocnych destynacji.</h3>
<p>Polskie święta? Wiele godzin przygotowywania potraw, potem rodzina i wspólny stół. Tak było kiedyś. Dziś młodzi nie chcą już tak chętnie spędzać wolnego świątecznego czasu przy stole. Może z wyjątkiem Bożego Narodzenia &#8211; to wciąż najważniejszy w roku czas spotkań, przyjeżdżamy przecież do rodzinnego domu i tej zasady raczej się nie łamie. Ale Wielkanoc to już co innego. Przyroda budzi się do życia, dni są coraz dłuższe, a my nie chcemy siedzieć w domu.</p>
<blockquote><p>- Jeżeli spotkanie rodzinne, to tylko śniadanie wielkanocne albo obiad w drugi dzień świąt &#8211; mówi Zofia, 30-latka z Warszawy, zatrudniona w dużej stołecznej korporacji. &#8211; Trzy lata temu razem ze znajomymi wybraliśmy się w Wielkanoc do Małopolski, chcieliśmy odwiedzić małe kościółki i cerkwie w Beskidzie. Szanujemy chrześcijańską obrzędowość, to część naszej tożsamości. Nocowaliśmy w małych wioskach, u gospodarzy; w ciągu dnia zwiedzaliśmy. Odkrywaliśmy inny świat, mniej skomplikowany, prostszy, bardziej szczery – opowiada. &#8211; Można spędzić święta na kanapie, a można też jechać w Polskę i szukać inspiracji. Wielu moich znajomych tak robi. Ta obrzędowość na peryferiach jest fascynująca – przekonuje.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc11.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Kup gotowy koszyczek albo ruszaj w Polskę</strong></p>
<p>Tomasz i Anna, małżeństwo programistów z Poznania, zaliczyli już, w Wielkanoc ubiegłego roku, 20 zabytków na małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Kościółki, cerkwie (dziś odprawia się w nich msze w obrządku rzymskokatolickim), skanseny, wille, dworki. Na ten rok atrakcji im również nie zabraknie, do odwiedzenia mają jeszcze sporo, bo na liście jest w sumie 255 obiektów.</p>
<p><strong>Anna: &#8211; Polskie święta są cudowne, ale niestety skomercjalizowane. Wielkanoc to kurczaczki, czekoladowe zajączki, bazie. Kicz i krzykliwość. Jedziemy tam, gdzie świętowanie wygląda inaczej, gdzie ma sens, gdzie wciąż o coś chodzi. Do cerkwi ludzie przynoszą w Wielką Sobotę ogromne kosze ze święconką &#8211; nie ma w nich cukrowych baranków, nie ma mandarynek. Jest za to pęto kiełbasy, jajka barwione cebulą albo liśćmi czerwonej kapusty, a nie farbkami, które można kupić w każdym sklepie. Wielkanoc w dużym mieście to jakaś umowa &#8211; eleganckie koszyki, prawie dzieła sztuki, drogie czekoladki, kawałek chrzanu, byle nie za duży, bo zepsuje tę artystyczną instalację. Są nawet firmy, które przygotowują święconkę, można sobie po prostu kupić gotowy koszyczek! Nie mówię, że wszyscy w dużym mieście tak obchodzą Wielkanoc, ale widać, że i to święto staje się coraz płytsze. Cała nadzieja w tym, że nie tak łatwo jest sprzedać święta, które są mniej radosne od Bożego Narodzenia, bo wiążą się z refleksją i trudnymi tematami.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/mini-zoo1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<blockquote><p>Tomasz: &#8211; Podróżujemy z dwójką naszych małych dzieci, wybieramy miejsca, gdzie można jeszcze spotkać stare obyczaje i to właśnie chcemy pokazać maluchom. Czasem w agroturystyce gospodarz zaprasza do zdobienia pisanek, oczywiście tradycyjnymi metodami. Rok temu spędziliśmy trzy godziny na wydrapywaniu w skorupkach wzroków. Tegoroczna Wielkanoc będzie na Warmii i Mazurach, a to dlatego, że wpadła mi w ręce fantastyczna książka &#8222;Warmiacy i Mazurzy&#8221; (1) &#8211; nie znałem tych zwyczajów, zresztą sami mieszkańcy tego regionu wcześniej nie święcili pokarmów. Tak, jesteśmy domorosłymi antropologami, ale we współczesnym świecie, który daje nam gotowe produkty i mówi, że te są najlepsze; warto kimś takim być.</p>
</blockquote>
<p>Anna: &#8211; Bezdroża są piękne, tu czas się zatrzymał. Właściwie z każdej naszej wyprawy wielkanocnej przywozimy regionalne produkty &#8211; przede wszystkim miody. Każde takie miejsce ma coś swojego, charakterystycznego, niepowtarzalnego. Jeden gospodarz robi syropy z lipy, a hotel na uboczu specjalizuje się w powidłach śliwkowych. W tych naszych podróżach najważniejsze jest poszukiwanie autentyczności.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc19.jpg" alt="" width="640" height="860" /></p>
<p><strong>Błogosławiona z Mazur, palmy z Lipnicy </strong></p>
<p>Ważna jest też historia lokalna. A tę można spotkać poza głównymi szlakami. Są miejsca, które zbudowano wokół historii, czasem kilkusetletniej. Tak, jak <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/oferty" target="_blank">Pałac Mortęgi na Warmii i Mazurach</a> &#8211; właściciele kompleksu odrestaurowali budynki z czułością i szacunkiem. Dziś Pałac to kompleks zabytkowych obiektów (w tym zabudowania folwarczne z XIV wieku), położony na 14 hektarach terenu. I tu autentyczność odnaleźć można, a kto wędruje szlakiem miejsc sakralnych z niezwykłą historią, będzie wręcz zachwycony.</p>
<blockquote><p>Życiorys Magdaleny Mortęskiej to część tej historii. Była córką wojewody chełmińskiego, ale poświęciła swoje życie Bogu wstępując do klasztoru benedyktynek, co nie do końca pochwalał jej ojciec. Była kobietą niezwykle charyzmatyczną i wyjątkową jak na XVI wiek. Historię tej niezwykłej kobiety, wyprzedzającej swoje czasy, warto poznać. Jej studiowanie można połączyć z odpoczynkiem w Pałacu Mortęgi, tym bardziej, że Magdalena jest patronką obiektu &#8211; na terenie kompleksu znajduje się kaplica jej imienia.</p>
</blockquote>
<p>- Kaplica Pałacowa to nasz powód do dumy, tym bardziej, że goście chętnie z niej korzystają. Dlatego regularnie odprawiane są tu nabożeństwa, także w Wielkanoc &#8211; mówi Agata Szymańska z Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA. &#8211; A Wielkanoc jest u nas piękna: park urządzony w stylu angielskim rozkwita, spacery są cudownie ożywcze, podobnie jak przejażdżka bryczką, na którą można zabrać dzieci. Jest oczywiście i święconka z lokalnych produktów, a dla najmłodszych gości malowanie pisanek tradycyjnymi sposobami, śmigus dyngus w strefie SPA (zapraszamy na specjalne masaże dla dzieci) oraz wiosenne ognisko. Dla dzieci mamy też <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/restauracja/o-restauracji" target="_blank">warsztaty robienia pizzy</a> i spotkania z naszymi zwierzakami, chociażby alpakami &#8211; wylicza. &#8211; Zaś dorosłych miłośników tradycyjnych receptur zapraszamy na degustację słynnych już w naszym regionie nalewek serwowanych do wielkanocnej kolacji – dodaje.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc12.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<blockquote><p>Nie bez powodu Warmia i Mazury są wdzięczną destynacją dla Polaków. To nie tylko jeziora, także wiele urokliwych miasteczek z zachowanym średniowiecznym układem, chociażby Reszel z historią pełną mrocznych wątków &#8211; tu przecież rozpalono ostatni stos Europy, na którym spłonęła Barbara Zdunk, podejrzewana o czary.</p>
</blockquote>
<p><strong>- Wstajemy od stołów i jedziemy w Polskę &#8211; tak, to nowa tradycja &#8211; uważa Jacek Dargiewicz, socjolog. &#8211; Zwłaszcza w Wielkanoc, która wiąże się z mnóstwem obrzędów. Te święta to nie tylko koszyk niesiony do kościoła, śmigus dyngus, msza rezurekcyjna. Chcemy zobaczyć konkurs palm wielkanocnych w Lipnicy Murowanej osobiście, nie w telewizji; tak samo jak nabożeństwo Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Pociągają nas peryferia, Bieszczady, Kurpie, Mazury. Już nie tylko muzea, ale też wiejskie ryneczki, malutkie cerkwie, ukryte kapliczki, majowe nabożeństwa przy polnych drogach. Chcemy być odkrywcami, nie konsumentami – zauważa.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc18.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><strong>Wielkanoc okiem naukowca</strong></p>
<p>Czy młodzi Polacy, którzy spędzają Wielkanoc w mniej tradycyjny sposób są już widoczni w badaniach naukowych? Czy tezy stawiane przez socjologów i antropologów mają w nich potwierdzenie? Zajrzyjmy do badania CBOS z 2022 roku: dla 68 proc. Wielkanoc jest świętem rodzinnym, dla 44 proc. przeżyciem religijnym; 38 proc. Polaków traktuje święta jako &#8222;miłą tradycję&#8221;, 16 proc. jako wypoczynek i przerwę od pracy, a 8 proc. &#8211; okazję do spotkań z przyjaciółmi.</p>
<blockquote><p>Autorzy badania piszą: &#8222;Wielkanoc jako przede wszystkim przeżycie religijne traktują częściej kobiety (48 proc. wobec 39 proc. wśród mężczyzn), osoby starsze (52 proc. wśród badanych powyżej 64 roku życia wobec 29 proc. wśród badanych w przedziale wiekowym 18-24 lata), mieszkające w mniejszych miejscowościach (55 proc. wśród mieszkańców wsi wobec 33 proc. wśród mieszkańców ponad półmilionowych miast)&#8221;. (2).</p>
</blockquote>
<p><strong>Zwyczaje nie zmieniają się szybko. Pewne jest jednak, że coraz częściej chcemy spędzać Wielkanoc po swojemu. Jak? Badacze już zapewne i o to pytają.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc15.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc16.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>źródła:</p>
<p><em>1. Warmiacy i Mazurzy. Życie codzienne ludności wiejskiej w I połowie XIX wieku, red. Bogumił Kuźniewski, Olsztynek 2002.</em></p>
<p><em>2. https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/K_053_22.PDF</em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->