<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Pałac w Mortęgach</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/palac-w-mortegach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Legendy Mazur: Jak zwierzaki znalazły Mortęgi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/legendy-mazur-jak-zwierzaki-znalazly-mortegi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/legendy-mazur-jak-zwierzaki-znalazly-mortegi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2026 22:21:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[hotel w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30127</guid>
		<description><![CDATA[Chcecie wiedzieć, skąd wzięły się w Mortęgach zwierzaki w mini zoo? No to posłuchajcie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Daleko, daleko od polskich granic, leżało królestwo Bardzo Złego Króla &#8211; nie lubił ludzi, źle traktował zwierzęta, wyciął większość lasów, ze swojej ziemi zrobił pustynię, bo taką miał zachciankę.</h2>
<p><strong>Ludzie uciekli z Bardzo Złego Królestwa i poszukali dla siebie innego miejsca, ale zwierzęta zostały. Nie wiedziały dokąd pójść, a poza tym zwierzęta zawsze są wierne ludziom, nawet, jeżeli ci źle je traktują. Nie chodziło o krowy czy konie albo świnie, bo te poddani Bardzo Złego Króla ze sobą zabrali. Chodzi o zwierzęta, które władca sprowadził z dalekich stron, żeby umilały mu czas.</strong></p>
<p>Któregoś dnia i one miały już dość. Bardzo Zły Król nie karmił je od tygodnia, były słabe i postanowiły w końcu odejść.</p>
<p>- Ale gdzie pójdziemy? &#8211; zapytały alpaki, namilsze ze zwierząt, które bardzo lubiły głaskanie i przytulanie.</p>
<p>- Tam, gdzie ludzie są dobrzy &#8211; odpowiedział struś Gustaw, przybysz z Afryki.</p>
<p>Zwierzęta ustaliły, że z samego rana wyruszą w drogę i będą szukać dobrych ludzi. Postanowiły iść w stronę wschodzącego słońca. Tylko, jak miały rozpoznać dobrych ludzi?</p>
<blockquote><p>Ustawiły się w rządku i ruszyły &#8211; kopytko za kopytkiem, łapa za łapą. Owce szły pierwsze, orszak zamykały kury. Króliki skakały po bokach, bażanty zbaczały z drogi, ale zaraz na nią wracały. Szły kozy i pawie, dumnie kroczyły lamy.</p>
</blockquote>
<p>Po południu, zmęczone marszem, dotarły na skraj lasu, w którym postanowiły odpocząć. Kiedy inne zwierzęta drzemały, lamy poszły na zwiad. Szukały gospodarstw, żeby zobaczyć, jak traktuje się w nich zwierzęta. Wróciły smutne.</p>
<p>- Koń cały dzień pracuje w polu, wieczorem dostaje tylko worek owsa; nie może tak jeść raz dziennie &#8211; powiedziała lama Balbina.</p>
<p>- Krowy długo czekają na dojenie i męczą się &#8211; dodała inne lama, Malwina.</p>
<p><strong>Poszły więc zwierzęta w dalszą drogę. Odwiedzały wiele wsi, rozmawiały z wieloma zwierzętami, które mieszkały z człowiekiem. Wędrowały tak miesiąc i już straciły nadzieję, że znajdą swoje miejsce na ziemi. Aż któregoś dnia dotarły do wsi Mortęgi. Była to wieś niewielka, cicha, otoczona lasami, z pięknym modrym stawem; nawet wiatr wiał tu łagodniej, a słońce nie dokuczało tak bardzo. Zwierzęta rozeszły się po wsi i podpatrywały.</strong></p>
<blockquote><p>Wieczorem spotkały się na łące, ustaliły, że zostaną w Mortęgach na zawsze. Bo dzieci miłe, bawią się z kurami, dorośli dbają o owce, a staruszkowie rozmawiają z krowami. Ludzie zbudowali nowym przybyszom dom na skraju wioski i często je odwiedzali &#8211; przynosili smakołyki, głaskali lamy (a nigdy wcześniej nie widzieli takich zwierząt), dzieci zaprzyjaźniły się ze strusiem. Kozy były zachwycone, ponieważ mogły brykać, gdzie chciały.</p>
</blockquote>
<p>Zwierzęta z Bardzo Złego Królestwa stały się zwierzętami z Bardzo Dobrej Wsi Mortęgi. Żyły w zgodzie z ludźmi i innymi zwierzakami. Miały wolność, były szczęśliwe.</p>
<p>Ale zwierzęta umierały, jak to zawsze w życiu się zdarza. Na świat przychodziły młode, potem kolejne pokolenie i następne.</p>
<p><strong>Które pokolenie jest dziś w Mortęgach? Trudno powiedzieć. Na pewno jest im tu dobrze, a najbardziej na świecie lubią gości. Owszem, bywają czasem złośliwe i ściągają dzieciom czapki z głów, ale jest to złośliwość, która nikomu nie sprawia przykrości. Zawsze jest przy tym mnóstwo śmiechu. Aha, zwierzaki z Mortęg nauczyły się śmiać, czego nie potrafią żadne inne zwierzaki na świecie.</strong></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/legendy-mazur-jak-zwierzaki-znalazly-mortegi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Weselne trendy. Pierwszy taniec to nie wszystko</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 08:36:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[modny ślub]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[ślub w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[ślub w plenerze]]></category>
		<category><![CDATA[trendy weselne]]></category>
		<category><![CDATA[wesela]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w plenerze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30075</guid>
		<description><![CDATA[Nieważne czy skromnie, czy na bogato; ma być oryginalnie, bo liczy się przede wszystkim indywidualizm. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Jakie wesela urządzają Polacy? Takie, których nie da się zapomnieć.</h3>
<p>Ślub w kościele, przejazd do miejsca, w którym odbywa się wesele, powitanie chlebem i solą, pierwszy taniec, rosół, bigos i wódeczka? Niekoniecznie. Czasy się zmieniły, staliśmy się indywidualistami, chcemy się wyróżniać. A trudno o lepszą okazję do opowieści o sobie niż wesele. Opowiadamy więc na różne sposoby, wielowątkowo i zaskakująco.</p>
<blockquote><p>- To już nie &#8222;starszyzna&#8221; organizuje wesele, dziś głos decydujący mają młodzi. A młodzi chcą wyjść z utartych schematów, powędrować tam, gdzie nikt jeszcze nie był &#8211; mówi dr Monika Golonka-Czajkowska, antropolożka. &#8211; Skąd te zmiany? Podążamy za płynną nowoczesnością świata. Staliśmy się indywidualistami, wszystko, co robimy publicznie ma przekonać innych o naszej kreatywności i wyobraźni.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi4.jpg" alt="" width="640" height="266" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Prababcia w kościele, prawnuczka nad jeziorem</strong></h4>
<p>Że można zostawić sztywne ramy i po swojemu urządzić wesele pokazali nam rodzimi i zagraniczni celebryci. Relacje z ich zaślubin pojawiają się na portalach społecznościowych i rozpalają wyobraźnię. Polscy celebryci upodobali sobie góry, gdzie ceremonie organizowano w małych kapliczkach, na polanach. Inni, mając dość swojskości, chociaż eleganckiej, zapraszają gości na egzotyczne plaże albo do kościółków w miastach uznawanych za najbardziej romantyczne &#8211; Paryż, Rzym, Wenecja czy śródziemnomorskie wyspy.</p>
<blockquote><p>Sami też byliśmy gośćmi na weselach naszych zagranicznych przyjaciół. I tu zetknęliśmy się z tradycją, która jeszcze dekadę temu w Polsce była nie do przyjęcia &#8211; ślubu udzielał urzędnik, który przyjeżdżał na miejsce. Czyli gdzie? To mógł być wynajęty na uroczystość zaślubin ogród, dom pod miastem, wiejska chata albo po prostu ulubiony plener państwa młodych (nad jeziorem, nad stawem). Nie tylko zresztą urzędnik przyjeżdżał, kapłan również podążał za narzeczonymi.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_0046.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p lang="en-US">Chociaż Polacy wciąż chętnie decydują się na ślub kościelny, coraz częściej narzeczeni rezygnują z tej ceremonii. Laicyzująca się Europa dała przykład, że można wstępować w związek małżeński niekoniecznie przed ołtarzem. I choć tradycyjna obrzędowość nadal jest w Polsce silna, to pilnie nadrabiamy zaległości i ulegamy nowym trendom.</p>
<blockquote><p lang="en-US">Młodzi nie chcą, jak ich rodzice, żeby wszystko było po staremu (prababcia brała ślub w kościele, babcia i mama też). Czasem ciężko przekonać bliskich, że schematy to już przeszłość.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi3.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Prywatna kaplica w pałacu? Czemu nie!</strong></h4>
<p>Gdzie się weselić? Wszystko jest możliwe, w branży ślubnej marzenia spełniają się najłatwiej. A narzeczeni zrobią wszystko, żeby zaskoczyć gości, wyróżnić się. Miejsce powinno mieć charakter, tajemnicę, niezwykłą historię (najlepiej miłosną).</p>
<p><strong>Dlatego też wiele hoteli i innych miejsc, które organizują przyjęcia dla młodej pary i ich gości, stara się nadążyć za zmieniającymi się trendami, a czasem nawet je wyprzedzić.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_6022.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<blockquote><p>- Czasy, kiedy to goście i państwo młodzi dostosowywali się do oferty, już minęły. Dziś to oni rządzą, a my dla nich zarządzamy &#8211; przekonuje Agata Szymańska z Pałacu <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA</a>, uroczego i kameralnego miejsca na Mazurach. &#8211; Jeżeli narzeczeni chcą wziąć ślub cywilny, uroczystość odbędzie się w specjalnie dla nich udekorowanej Pałacowej Glorietcie. Pary bardzo to miejsce lubią, bo rzeczywiście ma niezwykły urok. Kto marzy o ceremonii z udziałem księdza, może wziąć ślub w naszej Kaplicy Pałacowej zbudowanej w neogotyckim stylu. Nie ma nic piękniejszego niż światło, które wpada do środka i towarzyszy tym podniosłym chwilom. A po oficjalnej części uroczystości goście przechodzą do weselenia się. Mogą bawić się zarówno w pałacowych salach, jak i w letnim namiocie nad wodą, a latem w parku &#8211; wylicza.</p>
</blockquote>
<p>- Tak, zaślubiny są rytuałem przejścia. Zmieniamy status społeczny i trzeba temu nadać odpowiednią oprawę. Stąd te wszystkie oryginalne plenery. Dziś narzeczeni są reżyserami swoich uroczystości, tworzą film, w którym grają pierwszoplanowe role &#8211; dodaje dr Golonka-Czajkowska. &#8211; Dbają o każdy szczegół: od choreografii, menu, niespodzianki dla gości po aranżacje. To jest coś w rodzaju projektu, ale też przygody życia.</p>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4><strong>Mł</strong><strong>yn, kopalnia, ceglarnia</strong></h4>
<p>Miejsca stylizowane na szlacheckie dworki zawsze będą popularne, co wynika &#8211; być może &#8211; z tęsknoty za sielskością i kresowością (w końcu nasz narodowy poemat, &#8222;Pan Tadeusz&#8221; to połączenie jednego z drugim). Szukamy jednak czegoś oryginalniejszego, gdzie nikt jeszcze nie składał sobie przysięgi małżeńskiej, a jeżeli już, nie jest to koncept wyświechtany.</p>
<blockquote><p>Kopalnia soli w Wieliczce? Proszę bardzo. To niesamowita atrakcja bawić się kilkaset metrów pod ziemią, a ci, którzy przesadzą z alkoholem dostają tu bonus &#8211; zminimalizowane skutki nadużycia, które gwarantuje mikroklimat kopalni. Ogrody? Tak, te lubimy szczególnie. Całkiem niedawno odkryliśmy, że miejskie ogrody mogą być doskonałym tłem dla weselnej zabawy. W Krakowie można bawić się na weselu zorganizowanym w renesansowych ogrodach Muzeum Archeologicznego (w ścisłym centrum miasta), w Warszawie, na przykład, w ogrodzie botanicznym.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/3.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>Stare młyny, oczywiście zrekonstruowane i pieczołowicie odnowione, dawne browary, ceglarnia, a nawet stodoła. Weselne namioty można ustawić prawie w każdym plenerze, branża ślubna bardzo o to dba &#8211; przy dworkach, pałacach zawsze są piękne ogrody i urokliwe zakątki. Wspomniany wcześniej <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/wesela" target="_blank">Pa</a><a href="_wp_link_placeholder">łac w Mortę</a><a href="_wp_link_placeholder">gach</a> pochwalić się może okazałym 4-hektarowym parkiem w stylu angielskim z końca XIX wieku z wieloma ścieżkami spacerowymi, starodrzewem, stawem oraz rezerwatem z danielami. Bliskość takich miejsc jest szczególnie ważna, bo państwo młodzi nie zostawiają już gości zaraz po obiedzie i nie pędzą na umówioną sesję fotograficzną do studia. Idą w plener. Miłość musi mieć wyjątkowe tło.</p>
<blockquote><p>- Wycieczka bryczką po sąsiadującym z naszym pałacem lesie to tylko jedna z atrakcji, jakie oferujemy. Do tego można pokusić się o sesję z końmi. Oryginalnie, wdzięcznie i romantycznie &#8211; dorzuca Agata Szymańska.</p>
</blockquote>
<p lang="en-US"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_5075.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h4 lang="en-US"><strong>Jak oskarowy film</strong></h4>
<p>Niezapomniane wesele to nie tylko wyjątkowe miejsce. Gości trzeba czymś zaskoczyć. I tutaj pełna dowolność &#8211; od fotobudki, w której każdy może zrobić sobie szybkie zdjęcie polaroidem, a które potem wiesza się na specjalnej tablicy chociażby w ogrodzie, przez budkę z lodami tajskimi, po kucharza, który będzie gotował na żywo. Taki zamówiony pokaz zapamięta się na długo, wszak przyglądanie się pracy szefa kuchni to odkrywanie małych i dużych tajemnic.</p>
<blockquote><p>Współczesne wesele nie powinno już kojarzyć się z długim siedzeniem przy stole, przerywanym od czasu do czasu tańcem. Na weselu ma się miło spędzać czas. Państwo młodzi przygotowują te atrakcje dużo wcześniej &#8211; układanie bukietów, palenie fajki wodnej, do łask wraca też nieśmiertelny flirt towarzyski czyli ulubiona gra karciana rodziców i dziadków.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_9392.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Weselem goście mają się nasycić, także wizualnie &#8211; czekoladowa fontanna, fontanna alkoholowa (zazwyczaj tryska z niej poncz), pokazy zdjęć pary młodej z czasów narzeczeństwa albo z lat jeszcze wcześniejszych, pokazy laserowe, mapping.</strong></p>
<blockquote><p>Można też zaprosić ciekawego gościa. Owszem, znany artysta doda prestiżu, ale nie każdy doceni jego obecność. Lepiej zaprosić wróżkę, która przepowie przyszłość nie tylko państwu młodym. Z wesela można przywieźć też zapach &#8211; państwo młodzi zapraszają na wesele kreatorkę/kreatora zapachów. Perfumy można stworzyć, dopasować do siebie. Za fiolkę trzeba samemu zapłacić, ale chętni jednak są.</p>
</blockquote>
<p>Ma być nietuzinkowo. To trochę tak, jak na ceremonii wręczenia Oscarów, gdzie niekoniecznie ważny jest blichtr; liczy się charyzma, anturaż, zaskoczenie. A skoro już przy filmach jesteśmy &#8211; ten, który reżyserują państwo młodzi, musi być oskarowy.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC09446-1-min.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/trendy/weselne-trendy-pierwszy-taniec-to-nie-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybierz Mazury na ferie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2024 01:55:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[ferie na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[ferie w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[ferie w Pałacu]]></category>
		<category><![CDATA[mini zoo]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[pałace na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[stajnia w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30042</guid>
		<description><![CDATA[Myślisz "ferie", widzisz Zakopane albo szerzej - Podhale. Ale przecież wypoczynek zimowy nie musi odbywać się akurat w górach. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><em>Pani kierowniczko, jak jest zima, to musi być zimno &#8211; tłumaczył palacz w filmie &#8222;Miś&#8221;. No niekoniecznie, klimat się przecież zmienia. Nasze wybory, chociażby te feryjne, r</em><em>ó</em><em>wnież.</em></h2>
<h3>Coraz częściej wybieramy destynacje na pierwszy rzut oka nieoczywiste, jak stoki narciarskie na Warmii i Mazurach, kameralne zamki i pałace, gdzie można naprawdę poczuć się gościem, a nie jednym z wielu turystów, a ci ceniący upały bardziej niż trzaskający mróz, kupują bilet samolotowy i wyruszają na piaszczyste plaże.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/IMG_0328.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Makłowicz i tyrolskie knedle</strong></h3>
<p>Jakie kierunki zagranicznych wypadów upodobali sobie Polacy w ostatnim czasie? Raport przygotowany przez rankomat.pl podsumowujący ferie 2021/2022 pokazał zmianę: już nie ukochane przez wielu Włochy, ale Szwajcaria cieszyła się największą popularnością. Znaczenie zapewne miał fakt, że kraj ten nie wprowadził covidowych obostrzeń, zatem kierunek części wyjazdów wynikał raczej z konieczności niż z trendów. W tym sezonie wszystko wraca do normy – najchętniej chcemy jeździć na stokach włoskich i austriackich. Słowacja też jest wysoko.</p>
<blockquote><p>- Dla mnie ferie to zawsze narty. I chciałem, żeby moi synowie też spędzali je na stokach &#8211; opowiada Robert Makłowicz, podróżnik, krytyk kulinarny, autor programów telewizyjnych. &#8211; Zawsze wybierałem Włochy lub Austrię. Dlaczego? Ano dlatego, że ferie trwają zbyt krótko, człowiek nie ma pewności, czy w ciągu 14 dni spadnie w Polsce śnieg, przecież to loteria. Co innego w Dolomitach albo w Alpach. Nie ma nic lepszego po kilkugodzinnym szusowaniu niż dobre jedzenie. Narty mają swoje rytuały, w każdym kraju inne. Jeżeli to południowy Tyrol, zjem knedle albo Kaiserschmarrn (omlet cesarski). Nie ma nic przyjemniejszego niż jedzenie na świeżym powietrzu zaraz po odpięciu nart, wierzcie mi państwo – zachwala.</p>
</blockquote>
<p>Okazuje się, że coraz częściej Polacy chętnie spędzają ferie w cieplejszych miejscach. Przede wszystkim jest to południe Europy, Egipt czy Wyspy Kanaryjskie.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4113.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Alpaki i narty nad jeziorami</strong></h3>
<p>Feryjni patrioci, którzy w kraju szukają atrakcji, również nie mają na co narzekać. Polska ma urodzaj krajobrazów, każdy coś dla siebie znajdzie. Ferie mogą być atrakcyjne zarówno nad morzem, jak i jeziorami Warmii i Mazur. Oferta feryjna w miejscowościach, które nie są kurortami narciarskimi jest zazwyczaj bogatsza &#8211; hotelarze dobrze wiedzą, że konkurencja pod tytułem ferie zimowe jest trudna. I zdarza się, że w niej bezapelacyjnie wygrywają. Mogą też dopieszczać klientów bardziej niż wielkie hotele. A to akurat Polacy doceniają najbardziej.</p>
<p><strong>Wybory Polaków podróżujących po kraju w ostatnich latach także wyraźnie się zmieniły, na co wpływ miała niewątpliwie pandemia. Szukaliśmy ofert kameralnych, oryginalnych, poza głównymi szlakami. Ten trend, nie dość, że pozostał, staje się coraz mocniejszy. Być może spodobała nam się nienachalność miejsc leżących trochę na uboczu.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4196.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<blockquote><p>- Potrawy przyrządzane z lokalnych produktów, sala zabaw dla dzieci, oczywiście pod opieką animatora; mini zoo, a w nim chociażby alpaki, rezerwat z danielami, przejażdżki bryczką albo na koniach, basen, strefa wellness, kulig, ognisko albo sanki. W dodatku tych ostatnich nie trzeba ze sobą przywozić, bo mamy je do dyspozycji naszych gości. Do tego jeszcze cisza, piękne widoki i historia &#8211; wylicza Agata Szymańska z <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/" target="_blank">Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA na Warmii</a>. &#8211; To wszystko, wbrew pozorom, jest u nas na wyciągnięcie ręki. Co więcej, w regionie mamy także aktywnie działające stoki narciarskie!</p>
</blockquote>
<p>Odrestaurowany Pałac Mortęgi jest na uboczu, ale to prawdziwa perła Warmii, nie tylko architektoniczna. Kto lubi ciszę, kto chce czuć się gościem, a nie klientem i jednym z wielu turystów, wybierze takie miejsce na feryjny wypoczynek. Tu, w otoczeniu natury, na rozległym terenie mieści się XIX-wieczny pałac i liczne zabudowania folwarczne z XIV wieku czy park w stylu angielskim z końca XIX wieku. Mali amatorzy jazdy konnej znajdą tu doskonale przygotowane konie, padoki i krytą ujeżdżalnię, gdzie można zarówno stawiać pierwsze jeździeckie kroki lub szlifować zdobyte już umiejętności pod okiem doświadczonych instruktorów. Mniejsze dzieci będą z pewnością zachwycone <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/pobyt-z-dziecmi/atrakcje-dla-dzieci" target="_blank">słynnym już w okolicy mini zoo</a>, gdzie mieszkają egzotyczne zwierzęta. W Domu Magdalenki na najmłodszych gości czekają zabawy i zajęcia z animatorkami. Zaś miłośnicy białego szaleństwa mają do dyspozycji oddalone o przysłowiowy rzut beretem dwa wyciągi narciarskie (tak, tak, na Warmii też można pojeździć na nartach!) o wdzięcznie brzmiących nazwach: Kurza Góra i Zielony Zakątek.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4265.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3><strong>Trochę historii, czyli ferie opałowe</strong></h3>
<p>Skoro już przy feriach jesteśmy, warto dowiedzieć się czegoś o ich historii. I wsiąść do dziwnego pociągu.</p>
<p>Historia polskich ferii zaczyna się w 1931 roku, kiedy to ustalono, że będą trwać aż trzy tygodnie. Tradycja przetrwała wojnę, w PRL-u ferie skrócono do dwóch tygodni.</p>
<blockquote><p>Na marginesie: ciekawa jest historia zimowego odpoczynku od szkoły w Norwegii, ale tu poszło o&#8230; ekonomię. Koszty ogrzewania szkół zimą były tak duże, że prowadzenie zajęć zwyczajnie się nie opłacało. Ferie norweskie były więc na początku odpoczynkiem trochę wymuszonym oszczędnościami, nazywano je „feriami opałowymi”. W 1957 roku &#8222;opałowe&#8221; zmieniono na &#8222;zimowe&#8221;, ówczesnym władzom zależało na tym, żeby dzieci i młodzież spędzały dni wolne na świeżym powietrzu. Norwegowie ruszyli więc w lasy, na stoki i &#8211; rzecz jasna &#8211; do hoteli (2).</p>
</blockquote>
<p><strong>&#8222;Czy wiesz co to jest narciarski pociąg rajdowy? Czem była zima w dawnem pojęciu? Okresem zabitych na głucho okien, nudy, katarów i oczekiwania na wiosnę. Dla mieszkańców miasta zima była najbardziej utrapioną i straconą porą roku. Narty odkryły piękno zimy” &#8211; to opis eskapady „Dziesięć dni zimowych w Karpatach”, można go przeczytać na niepodlegla.gov.pl (3).</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/new.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<h3 lang="en-US"><strong>Lecznicza &#8222;Naftusia&#8221;</strong></h3>
<p>Pociąg narciarski po raz pierwszy wyruszył 21 lutego 1932 roku z Warszawy, Krakowa, Katowic, Lwowa i Poznania. Wagony łączyły się w okolicach Lwowa w jeden skład, który ruszał w Polskę. Pociąg odwiedzał po drodze najlepsze kurorty narciarskie, trasa miała 1200 km.</p>
<blockquote><p>Jechał nocami, w ciągu dnia zatrzymywał się w miasteczkach, gdzie czekały stoki narciarskie. Świetna sprawa &#8211; przygotowywano kilka propozycji wypraw, a dla tych, którzy dopiero zaczynali przygodę z nartami organizowano przyspieszone kursy. Skład miał też wagon restauracyjny, można było pojeść i przy okazji kupić przewodniki, mapy, kartki pocztowe opatrzone specjalnym stemplem. Niestety, każdy pasażer miał obowiązek kupić też emaliowany żeton, pamiątkowy (najwyraźniej &#8222;zestaw obowiązkowy&#8221; wymyślono wcześniej niż w PRL-u).</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC4215.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p>Ze wschodu na zachód, od Hulculszczyzny i Karpat Wschodnich do Beskidów Skolskich. Tu, w Truskawcu można było delektować się wodą leczniczą &#8222;Naftusia&#8221;; tak, miała wyczuwalny zapach nafty, po Bieszczady, Beskid Sądecki i Krynicę Zdrój – słynną perełkę II RP, którą nazywano nawet &#8222;polskim St. Mortiz”. Do tego jeszcze Zwardoń w Beskidzie Żywieckim, Wisła, Zakopane.</p>
<h3><strong>Nikt nie patrzy na zegarek</strong></h3>
<p>Polacy pokochali narty i narciarski pociąg, chociaż podróż wcale nie była tania &#8211; koszt wynosił 200 zł. Dla zwykłego robotnika było to bardzo dużo, bo aż trzy miesięczne pensje. Kogo jednak na pociąg było stać, wracał ze wspomnieniami.</p>
<blockquote><p>„Bo i cóż to za taki pociąg, w którym huczy od śmiechu i wesołych głosów, w którym nikt nie patrzy na zegarek, ziewając, który czeka czasem godzinę na zbłąkaną w górach owieczkę? I w którym każdy ma swoją kajutę czystą, wygodną, uprzejmą?” &#8211; wspominała pisarka Magdalena Samozwaniec (4).</p>
</blockquote>
<p>W PRL-u niewielu podróżowało za granicę; wtedy nawet wyprawa w Tatry słowackie była wydarzeniem. Z ferii wracaliśmy przepełnionymi pociągami, autobusami, które często się psuły albo wpadały w zaspy. Nie każdy miał samochód. Dziś, kiedy w prawie każdej rodzinie jest samochód, wybrać kierunek jest łatwiej. Nie przejmujemy się, że linia kolejowa nie biegnie przez kurort, że pociąg się spóźni. Swoją drogą &#8211; powrót do &#8222;pociągu narciarskiego&#8221; byłby fantastycznym pomysłem.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC09446-1-min.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
<p><strong>TEKST: Renata Antosik </strong></p>
<p><em>źródła:</em></p>
<p><em>1. https://rankomat.pl/turystyka/jak-polacy-spedzili-zime</em></p>
<p><em>2. https://www.mojanorwegia.pl/edukacja/jaka-jest-historia-ferii-zimowych-w-norwegii-i-kiedy-sie-zaczynaja-11161.html).</em></p>
<p><em>3. https://niepodlegla.gov.pl/o-niepodleglej/podazaj-sladami-ii-rp-ferie-zimowe-w-stylu-retro/</em></p>
<p><em>4. https://niepodlegla.gov.pl/o-niepodleglej/podazaj-sladami-ii-rp-ferie-zimowe-w-stylu-retro/</em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/wybierz-mazury-na-ferie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legendy Mazur: Jak z łez Rozalki powstały złote karpie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 May 2023 22:06:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[hotel Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[książę]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30125</guid>
		<description><![CDATA[Miał książę Zygfryd, pan na Mazurach, piękny zamek, piękną i mądrą żonę, trzy córki. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Książę kochał swój lud, był dla ludzi dobry; bywało, że zostawiał zamek na kilka dni i spędzał je u swoich poddanych. Słuchał ich, spał w ich domach, pomagał w gospodarstwie.</h3>
<p>Z najmłodszą córką książę miał jednak kłopot &#8211; dziewczynka wszystko robiła na opak. Mówili jej, żeby zamknęła okno, to je otwierała. Załóż buty, to zakładała, ale lewy na prawą nogę, a prawy na lewą. Uczesz włosy, to je mierzwiła. Złóż ubranie, to je rozrzucała po komnacie.</p>
<blockquote><p>Dorośli pocieszali się, że jak wyrośnie, przestanie broić. Ale im Rozalia, a tak miała na imię księżniczka, była starsza, tym bardziej psociła. I nie były to już psotki, które każde dziecko lubi czasem robić. Na przykład Rozalia odkręciła koło u bryczki &#8211; bryczka się wywróciła, guwernantka księżniczek spadła i złamała nogę. Albo wrzuciła do zamkowej studni całe wiadro popiołu zatruwając wodę na długie tygodnie.</p>
</blockquote>
<p>Książę i księżna nie mieli już pomysłu, co robić. Rozmowy z Rozalią nie pomagały, groźby też nie, ani kary. W końcu matka chrzestna Rozalii, księżna Kordelia, poradziła rodzicom dziewczynki:</p>
<p>- Niech Rozalka zamieszka w domku leśniczego na skraju lasu, sama. I niech te psikusy robi sama sobie. Ciekawe czy jej to się spodoba &#8211; powiedziała matka chrzestna i zachichotała wdzięcznie.</p>
<p><strong>Książę Zygfryd kręcił głową, że tak nie może być. Córka księcia nie może mieszkać w lesie.</strong></p>
<p>- Nie zostawię jej tam samej, straż będzie czuwała nad nią przez całą dobę &#8211; powiedział.</p>
<p>- Zgoda, to rozsądne &#8211; powiedziała matka chrzestna. &#8211; Ale Rozalka nie może widzieć twoich ludzi.</p>
<p>Łatwo przewidzieć, że Rozalka szczęśliwa nie była. Opiekunka zaprowadziła ją do domku leśniczego, służba przyniosła wszystko to, co mogło jej być potrzebne. I dziewczynka została sama.</p>
<blockquote><p>Najpierw poszła na łąkę, poskakała po trawie, zerwała kwiatki do bukietu, ale nie mogła się powstrzymać, żeby nie zrobić psikusa &#8211; zawiązała zającowi uszy, przeniosła gniazdo wróbli na inne drzewo, nie pomogła sarnie, która szukała swojego dziecka (to znaczy powiedziała jej, że pobiegło nie w tę stronę, w którą rzeczywiście pobiegło). Wieczorem, zmęczona, położyła się spać.</p>
</blockquote>
<p>W nocy dopadł ją strach. Obudziła się i nie było mamy, ani sióstr, ani taty, opiekunki, nikogo, nawet jej ukochanego psa, jedynej istoty, której nigdy nie zrobiła na złość. Wyszła przed domek, a tam ciemność, tylko oczy sów świeciły w ciemnościach.</p>
<p>Rano nie zaśpiewał żaden ptak; no może gdzieś w oddali, ale nie przy domku leśniczego. Nie było zajęcy, jaszczurki gdzieś się wyniosły, a przecież miały dom obok. Rozalka zaczęła płakać. Płakała tak przez trzy dni.</p>
<p><strong>Któregoś dnia poszła Rozalka na długi spacer, do wsi Mortęgi. Usiadała nad stawem i znów zaczęła płakać. To nie były łzy złości &#8211; po raz pierwszy Rozalka zapłakała nad sobą.</strong></p>
<p>Łzy dziewczynki kapały do mortęskiego stawu. Były szczere, gorące i miały złoty kolor. Tak się dzieje, kiedy płacze księżniczka, która bardzo żałuje tego, co zrobiła i chce wszystko naprawić.</p>
<blockquote><p>Wracała do domku trochę spokojniejsza, lżej jej się zrobiło na sercu. Kolejnego dnia też poszła nad staw i też płakała, przypominała sobie te wszystkie psoty, które zrobiła. Każda psota to jedna złota łza. I nagle pod powierzchnią coś błysnęło, a potem wyskoczyło z wody. I następne, kolejne.</p>
</blockquote>
<p>- Rybki! &#8211; ucieszyła się Rozalka. &#8211; Lubicie mnie? &#8211; zapytała?</p>
<p>- Tak &#8211; odpowiedziała jej jedna z rybek.</p>
<p>- A kim jesteście?</p>
<p>- Jesteśmy twoimi łzami, księżniczko.</p>
<p>- Jak to?</p>
<p>- Ze złotych łez rodzą się złote karpie, Rozalko. Jesteśmy tu dzięki tobie.</p>
<p>- Ja was stworzyłam?</p>
<p>- Nie ty. Twój żal i te wszystkie słowa, które wypowiadałaś płacząc. Mówiłaś, że nigdy już nikogo nie skrzywdzisz; że będziesz przyjaciółką wszystkiego, co żyje, opiekunką. To były piękne i dobre łzy.</p>
<blockquote><p>Rozalka raz jeszcze zapłakała, tym razem ze szczęścia. Ucałowała każdą rybkę, która wyskoczyła jej na rękę. A potem długo z rybkami rozmawiała; tak długo aż zasnęła nad stawem.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy się rano obudziła, stał nad nią tata. Otulił ją ciepłym kocem, wziął na ręce.</p>
<p><strong>Z psotnej Rozalki wyrosła dobra i mądra księżna. Nikt nie miał tylu przyjaciół, nie tylko wśród ludzi. Rozalkę pokochały drzewa, zwierzęta, trawy i drzewa. Zawsze dbała o mortęski staw.</strong></p>
<p>Czy to wszystko się wydarzyło? Hm, idźcie nad staw, zapytajcie złotych karpi, może wam powiedzą&#8230;</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na majowy wekend jedź do Mortęg</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2023 03:41:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[majówka na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[majówka w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi na Mazurach]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[SPA Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[SPA w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30137</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy i polecamy majówkę w wyjątkowym Pałacu Mortęgi!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Świeże powietrze, bliskość natury oraz sielska atmosfera w połączeniu z komfortowym pobytem, wyśmienitą polską kuchnią i relaksem w strefie wellness spowodują, że majówka 2023 na zawsze będzie wspominana z uśmiechem na twarzy. Zapraszamy i polecamy majówkę w wyjątkowym <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/pakiety/szczegoly-pakietu?OfferID=395906" target="_blank">Pałacu Mortęgi</a>!</h3>
<p><strong>Pakiet obejmuje:</strong></p>
<ul>
<li>minimum 2 noclegi w komfortowym pokoju</li>
<li>wyborne śniadania z pachnącym pieczywem, domowym wypiekami, regionalnymi wędlinami, świeżymi owocami i warzywami</li>
<li>obiadokolacje nawiązujące do regionalnych i ekologicznych produktów</li>
<li>rodzinne grillowanie </li>
<li>przejażdżki bryczką i drobny poczęstunek przy ognisku</li>
<li>poznaj tajemnice mieszkańców Mini Zoo &#8211; spacer, karmienie zwierząt oraz opowieści z życia mini zoo</li>
<li>gama animacji, na świeżym powietrzu i nie tylko, dla całych rodzin</li>
<li>warsztaty kulinarne dla dzieci pod okiem Szefa Kuchni</li>
<li>zajęcia sportowe</li>
</ul>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Dodatkowe atrakcje:</strong></p>
<ul>
<li>bezpłatna biblioteczka hotelowa</li>
<li>sala sportowa z mini siłownią</li>
<li>spacery po parku w stylu angielskim</li>
<li>pokój zabaw dla dzieci w Domku Magdalenki</li>
<li>mini zoo</li>
</ul>
<p><strong>Atrakcje dodatkowo płatne:</strong></p>
<ul>
<li>nauka jazdy konnej</li>
<li>łowienie ryb (sprzęt i zezwolenie)</li>
<li>sprzęt rekreacyjny (rowery, rowery wodne,kajaki)</li>
</ul>
<p><strong>Cena pakietu: od 467 zł / za dobę za osobę</strong></p>
<ul>
<li>dzieci do lat 5 &#8211; nocują bezpłatnie</li>
<li>dzieci 6 &#8211; 12 lat – 338,50 zł/doba</li>
<li>dzieci powyżej 13 lat i dorośli &#8211; 442 zł/doba</li>
</ul>
<h3><strong><a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/restauracja/o-restauracji" target="_blank">Restauracja Szlachecka</a> serwuje dania regionalne inspirowane nurtem slow food, na bazie wysokiej jakości produktów ekologicznych, pozyskiwanych od lokalnych producentów. </strong></h3>
<ul>
<li>07:30 &#8211; 10:30 &#8211; Śniadania w formie bufetu (napoje: kawa, herbata,woda)</li>
<li>13:00 &#8211; 21:00 &#8211; Dania z karty</li>
<li>17:00 &#8211; 19:00 &#8211; Obiadokolacja w formie bufetu (napoje: kawa, herbata, woda)</li>
</ul>
<p><em>*Serwowanie posiłków w formie bufetu, uzależnione jest od liczby Gości hotelowych.</em></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-2.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
<h3>Niezmiennie piękne i atrakcyjne dla turystów Mazury to nie tylko raj dla miłośników pięknych widoków i natury. To również cel urlopowych wyjazdów amatorów aktywności fizycznej, którym oferujemy:</h3>
<ul>
<li>salę sportową z mini siłownią</li>
<li>zajęcia ruchowe w 4-hektarowym parku</li>
<li>nielimitowany wstęp do basenu</li>
<li>jazdy konne</li>
<li>łowienie ryb w naszym 400-metrowym stawie</li>
<li>rowery</li>
<li>hulajnogi</li>
<li>rowery wodne (4-osobowe)</li>
<li>kajaki (2-osobowe)</li>
</ul>
<div>
<p><a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/stajnia" target="_blank"><strong>Stajnia Mortęgi</strong></a>-  Jazda konna to jedna z atrakcji, którą Mortęgi mogą zaproponować naszym gościom. Dumą Mortęg jest stajnia oferująca wszelkie możliwe formy rekreacji konnej. &#8211; Posiadamy 9 koni rekreacyjnych, w tym dwa mniejsze dla najmłodszych gości. Zapraszamy wszystkich, pragnących oderwać się od obowiązków dnia codziennego, pracy, szkoły, czy miejskiego zgiełku &#8211; zachęcają pracownicy Stajni Mortęgi.</p>
<blockquote><p>Jazdy konne prowadzone w Stajni Mortęgi odbywają się pod okiem instruktorów w dziedzinie jazdy rekreacyjnej, skoków oraz ujeżdżeniu. Nasze konie były selektywnie wybierane aby z łatwością umiały przekazać swoje umiejętności nowym adeptom jeździectwa, jak i już doświadczonym jeźdźcom.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi5.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p>Piękne tereny, łąki i lasy z końskiego grzbietu prezentują się wyjątkowo atrakcyjnie. W naszej ofercie znajdą Państwo 1-, 2- oraz 3-godzinne wyjazdy w mazurskie lasy oraz bezdroża. Najmłodszym dzieciom możemy zaproponować „oprowadzanki” na kucyku, natomiast dzieci od 7 lat zapraszamy na naukę jazdy konnej na lonży.</p>
<div>
<blockquote><p>Wiosną i latem zapraszamy Państwa na odkrytą ujeżdżalnię, w okolicach Pałacu Mortęgi nietrudno o doskonałe miejsca na różnego typu eskapady, okoliczne tereny są obficie zalesione, mnóstwo tu także otwartych przestrzeni, umożliwiających organizowanie przejażdżek wierzchem lub powozem. Dysponujemy również znakomitą, krytą ujeżdżalnią o wymiarach: 34&#215;48 m, która umożliwia jazdę bez względu na warunki atmosferyczne.</p>
</blockquote>
<p>Odpowiednio przygotowane konie wraz z miłymi, doświadczonymi instruktorami chętnie pomagają jeźdźcom doskonalić zdobyte już wcześniej umiejętności. Prowadzimy treningi rekreacyjne, skokowe oraz ujeżdżeniowe. Piękno mazur, a szczególnie leśne zakątki w okolicach Pałacu Mortęgi zachęcają do wyjazdów w teren bryczką lub saniami.</p>
</div>
<div>
<div>
<div>
<h2>Mini Zoo</h2>
</div>
<div>
<blockquote><p>Przy stajni goście mogą odwiedzić Mini Zoo. Nasze zwierzaki na pewno zachwycą nie tylko najmłodszych. W zagrodach zlokalizowanych wokół stajni można spotkać: kozy, owce, alpaki, lamy i króliki, jak również odwiedzić woliery z drobiem ozdobnym, gdzie mieszkają ozdobne kurki, pawie, indyki, gęsi, kaczki oraz papugi. Ponadto w pałacowym parku mieszka stado pięknych danieli</p>
</blockquote>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-1.jpg" alt="" width="640" height="426" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-3.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi07.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi05.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-majowy-wekend-jedz-do-morteg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O tym jak wieś Mortęgi załaskotała Krzyżaków</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/o-tym-jak-wies-mortegi-zalaskotala-krzyzakow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/o-tym-jak-wies-mortegi-zalaskotala-krzyzakow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Apr 2023 21:07:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Hotel Moręgi]]></category>
		<category><![CDATA[krzyżacy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Warmii i Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[Warmia i Mazury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30120</guid>
		<description><![CDATA[Było to bardzo, bardzo dawno temu. W Polsce panował król Władysław Jagiełło, może już o nim słyszeliście? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Na pewno wiecie, że był odważny i pokonał Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem, ale nie wiecie, że kochał jeść kisiel owsiany (a fuj, prawda?), duszoną rzepę i pił dużo mleka. Ale do rzeczy: zanim król pokonał Krzyżaków, długo szykował się do bitwy, która miała na zawsze zmienić historię.</h3>
<p>Krzyżacy to zakon &#8211; tacy trochę żołnierze, trochę mnisi. W każdym razie &#8211; chcieli rządzić w Europie, pech chciał, że trafili i do Polski. Tu zaprosił ich Konrad Mazowiecki, o nieszczęsny książę! Myślał, że pomogą mu w walce z pogańskimi plemionami, a oni zostali tutaj na dłużej. I zaczęli się upominać o kolejne ziemie.</p>
<blockquote><p>Król Władysław miał tego dość. Wyzwał Krzyżaków na bitwę. Ta miała się rozpocząć 15 lipca 1410 roku. Król i wielki mistrz zakonu krzyżackiego Ulrich von Jungingen dobrze się do niej przygotowali. O samej bitwie będziecie pewnie uczyć się w szkole, albo już poznaliście tę historię. My opowiemy wam inną &#8211; o tym, jak wieś Mortęgi załaskotała Krzyżaków.</p>
</blockquote>
<p>Wojska polskie i krzyżackie nadciągały z dwóch różnych stron, wszyscy zmierzali pod Grunwald, gdzie bitwa miała się rozegrać. Krzyżacy niezbyt dobrze znali teren, pogubili się. Jeden z oddziałów zawędrował do wsi Mortęgi. Ludzie z Mortęg widzieli ich z daleka, więc mogli się przygotować.</p>
<blockquote><p>Widzieliście kiedyś film &#8222;Kevin sam w domu&#8221;? No właśnie, ludzie z Mortęg mieli podobne pomysły, jak Kevin. Najpierw krzyżacki oddział wpadł do głębokiego rowu, który ludzie wykopali, a potem przykryli gałęziami &#8211; żołnierze bardzo się potłukli spadając jeden na drugiego. Wołali na pomoc wielkiego mistrza von Jungingena, ale ten nie mógł ich usłyszeć, ponieważ był z zupełnie innej strony. Krzyżacy jakoś wydostali się z dołu, jeden wspinał się po plecach drugiego, jak po drabinie. Niestety, ten ostatni został na zawsze w dole; podobno wciąż tam jest i przeklina po krzyżacku; no ale to tylko legenda&#8230; Co prawda mieszkańcy Mortęg zarzekają się, że w bezchmurne noce wciąż można go usłyszeć.</p>
</blockquote>
<p><strong>Kilkunastu żołnierzy weszło do wioski. Było cicho, nawet powietrze się nie ruszało, koń nie parsknął, kura nie zagdakała. Zdziwieni byli Krzyżacy tą ciszą, ale szli dalej. I nagle otworzyły się drzwi pierwszej chaty, potem drugiej i trzeciej &#8211; w stronę Krzyżaków poleciały pęcherze ze smołą (nie było wtedy foliówek, pamiętajcie). Kiedy smoła oblepiła ich od stóp do głów i nic nie widzieli, podbiegły do nich kobiety, które wysypały na nich worki z pierzem. Oczywiście pierze przykleiło się do smoły skutecznie, Krzyżacy wyglądali, jak kurczaki &#8211; takie białe kulki, które toczyły się przez wieś wpadając do rowów, potykając się o kamienie. Próbowali zdjąć zbroje, co wcale nie jest takie łatwe, ponieważ zbroja waży więcej niż spodnie i podkoszulek. Ogromnie się męczyli. Kiedy wreszcie pozbyli się tego żelastwa, rzucili się w trawę, żeby odpocząć. Ciężko sapali, z trudem łapali oddech.</strong></p>
<blockquote><p>Wtedy ludzie otworzyli zagrody i wypuścili z nich kucyki szetlandzkie &#8211; każdy gospodarz miał co najmniej dwa, nikt nie wie zresztą, skąd się wzięły w Mortęgach, ale przygarnięto je i hodowano od dawna. Kucyki podeszły do żołnierzy i zaczęły ich obwąchiwać, a potem trącać kopytkami. A to już było trudne do zniesienia, bo powodowało nieznośne łaskotki.</p>
</blockquote>
<p>Krzyżacy pękali ze śmiechu, bo wiadomo, że łaskotki to śmiech, którego nie można opanować. Jeden czy drugi wyzionął ducha, zwyczajnie zaśmiał się na śmierć. Inni uciekali w popłochu, biegnąc przed siebie kilka kilometrów aż dotarli pod Grunwald, gdzie już toczyła się bitwa. Król Władysław i wielki mistrz von Jungingen zdębieli, bo nigdy w życiu nie widzieli takiego dziwactwa &#8211; niby człowiek, a w pierzu; niby ma dwie nogi, a toczy się jak kulka. Krzyżacy uciekający z Mortęg krzyczeli po krzyżacku do swoich, żeby ci nie strzelali do nich z łuków. W tej wielkiej bitewnej wrzawie mało co było słychać. Część krzyżackich oddziałów uciekła w popłochu zostawiając na polu walki broń.</p>
<blockquote><p>Krzyżacy, którzy bitwę przegrali, długo jeszcze opowiadali, że lepiej omijać Mortęgi, ponieważ tam ludzi zamienia się w stwory, którym rośnie pierze. Niektórzy przekonywali nawet, że kto wejdzie do wsi, ten staje się kurczakiem, na którego poluje dzika bestia.</p>
</blockquote>
<p><strong>Ową dziką bestią był oczywiście kucyk szetlandzki. I wiecie co? W mini zoo, które jest tuż obok pałacu w Mortęgach, mieszka taki kucyk. Ciekawe, czy pochodzi z tych kucyków, które łaskotkami pokonały Krzyżaków.</strong></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/01/mortegi2.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-3.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-2.jpg" alt="" width="640" height="426" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/o-tym-jak-wies-mortegi-zalaskotala-krzyzakow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O tym jak Magdalena łyżeczkami żonglowała</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/o-tym-jak-magdalena-lyzeczkami-zonglowala/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/o-tym-jak-magdalena-lyzeczkami-zonglowala/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Apr 2023 20:15:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[hotel Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Warmii i Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi Hotel i SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[Warmia i Mazury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30118</guid>
		<description><![CDATA[Była to dziewczynka niezwykła, inna niż jej dwie starsze siostry. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Można powiedzieć, że buntowniczka. Oczywiście, w tamtych czasach, a było to 400 lat temu, nikt nie słyszał o buntujących się małych dziewczynkach.</h3>
<p>Bo dziewczynki musiały być grzeczne, słuchać dorosłych, zwłaszcza taty, który rządził w domu i wymyślał przyszłość dla swoich dzieci. Magdalenka była więc straszliwie uparta, co przecież nie przystoi dziewczynkom, tym bardziej dziewczynkom z magnackiej rodziny, która jest na dodatek spokrewniona z królową. Tak, to prawda, <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/magdalena-morteska" target="_blank">Magdalenka Mortęska</a> miała w rodzinie królową Annę Jagiellonkę, dość smutną, ale mądrą władczynię. Wróćmy jednak do Magdalenki.</p>
<blockquote><p>Dziewczynka dość wcześnie straciła mamę, miała zaledwie 4 lata. Tata oddał ją więc na wychowanie ciotce. Dziwne? No tak, trochę niezrozumiałe &#8211; jak to możliwe, że kochający tata wysłał córkę do jakiejś ciotki? Takie były czasy i obyczaje. Magdalenka przyjechała do ciotki, która wprowadziła mocną dyscyplinę; no cóż, różne są ciotki przecież. Ta na pewno nie była kochaną ciocią.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy podrosła i skończyła 12 lat wróciła do domu taty, który właśnie przygotowywał wesela swoich dwóch starszych córek. Dla Magdaleny też kogoś szukał. Ale ona nie chciała, uparła się, że zostanie mniszką, pójdzie do klasztoru. O jaki to byłby wstyd dla rodziny! Kilka wieków temu dziewczęta z dobrych i bogatych rodziny nie wybierały się do klasztoru; ludzie mówili wtedy, że dziewczyna dlatego idzie do klasztoru, bo nikt jej nie chce za żonę, więc może chociaż Bóg zechce. Magdalena polubiła Boga, dużo z nim rozmawiała i obiecała mu, że zostanie zakonnicą. Tata wpadł w szał, krzyczał, groził. Magdalena była uparta, więc kłócili się całe dnie.</p>
<blockquote><p>Tata postanowił w końcu, że wyśle Magdalenę do swojego majątku we wsi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi pod Lubawą</a>. Myślał, że dziewczynka tam zmądrzeje i wrócił, żeby wyjść za mąż. Razem z nią pojechały też służące, które miały pilnować, żeby Magdalena nigdy nie nauczyła się czytać i pisać; kazał z pałacu w Mortęgach usunąć wszystkie książki. Tata myślał pewnie tak: &#8222;Jeżeli nauczy się czytać, będzie czytać książki, a tam, wiadomo, dużo jest niewłaściwych rzeczy dla dziewczynek. Od czytania robią się przemądrzałe i zaczynają zadawać zbyt wiele pytań. Nie taką chcę mieć córkę&#8221;.</p>
</blockquote>
<p>Pojechała więc Magdalena do Mortęg, gdzie miała uczyć się, jak prowadzić dom. I uczyła się, ale czasem przychodziły jej do głowy dziwne pomysły. O, na przykład &#8211; lubiła żonglować łyżeczkami do herbaty. A była w tym naprawdę dobra. Któregoś dnia wybiła sobie łyżeczką oko. Straszna tragedia, prawda? Kiedy dowiedział się o tym jej tata, był wściekły, krzyczał: &#8222;Jak ja cię teraz za mąż wydam, nieszczęsna dziewczyno? Kto będzie chciał jednooką żonę&#8221;? Magdalenie było to obojętnie, wcale nie chciała za mąż wyjść. I dalej żonglowała łyżeczkami &#8211; na podwórzu, w ogrodzie, w kuchni, przed lustrem.</p>
<blockquote><p>Mówiła: &#8222;Cyklop też ma jedno oko i radzi sobie świetnie, a ja jestem lepsza od niego, bo umiem żonglować. Na dodatek on pewnie w życiu łyżeczki nie widział&#8221;. Zaraz, zaraz, ale skąd Magdalena dowiedziała się o Cyklopie? Któregoś dnia znalazła pierwszą książkę! Uparła się, że musi ją przeczytać i nauczyła się alfabetu. Po tej pierwszej, a była to książka &#8222;Postylla&#8221;, bardzo trudna, bo dla filozofów raczej, przyszedł czas na inne. Jak już zaczęła czytać, to nie mogła przestać. Otwierały się dla niej nowe światy, inaczej popatrzyła na Boga, inaczej na ludzi.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy miała 25 lat powiedziała tacie, że idzie do klasztoru. tak wybrała i on tego nie zmieni. Cóż, tata musiał się zgodzić. Magdalena pojechała do starego klasztoru w Chełmnie. Zgadnijcie co ze sobą zabrała?</p>
<p><strong>Klasztor był ruiną, ale Magdalena uparła się, że z tej ruiny go podniesie. Została szefową klasztoru, wtedy mówiło się o kimś takim &#8222;ksieni&#8221;. Tak naprawdę była też biznesmenką, chociaż tego określenia jeszcze wtedy nie znano. Była bardzo inteligentna, oczytana i sama zaczęła pisać mądre książki. Pamiętała też o dziewczynkach, takich jak ona kiedyś: bardzo chciała je uczyć pisać i czytać, czego wielu zrozumieć nie mogło &#8211; po co kobietom umiejętności tak nieprzydatne? A ona pilnowała, żeby wszystkie mniszki były wykształcone.</strong></p>
<blockquote><p>Czasami, kiedy jej się nudziło, co jednak zdarzało się rzadko, ponieważ wiecznie była zajęta, wyciągała z lnianego woreczka swoje łyżeczki i żonglowała nimi. Była wtedy znów małą dziewczynką. Kiedy umarła, łyżeczki gdzieś przepadły. Legenda mówi, że Magdalena zabrała je ze sobą, tylko dokąd?</p>
</blockquote>
<p>Ludzie w majątku Mortęgi, który dziś jest pięknym pałacem, dodają, że Magdalena pojawia się od czasu do czasu w tym miejscu. Podobno słychać wtedy spadające na podłogę łyżeczki. Nikt ich nie widział, ale wielu słyszało. Niektórzy wierzą, że Magdalena zagląda niekiedy przez uchylone drzwi do pokoi i patrzy tym swoim jednym okiem. Nie, nie, wcale nie straszy, jest dobrym duchem miejsca; ona po prostu jest ciekawska i lubi ludzi, a zwłaszcza dzieci.</p>
<p><strong>Podobno z pałacowej kuchni wciąż giną łyżeczki, wiecie może dlaczego? Zapytajcie kogoś dorosłego, może wam odpowie. A może wy macie jakiś pomysł?</strong></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2022/08/Mortegi-4-Magdalena.png" alt="Magdalena Mortęska - Pałac Mortęgi" width="744" height="496" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/07/Mortegi-poziom.jpg" alt="" width="744" height="559" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/Mortegi-3.jpg" alt="Pałac Mortęgi - tu historia żyje do dziś" width="744" height="496" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/o-tym-jak-magdalena-lyzeczkami-zonglowala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy trend: Wielkanoc na bezdrożach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 02:21:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie na Wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc 2023]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30102</guid>
		<description><![CDATA[Święconka, śmigus dyngus, malowanie pisanek - lubimy wielkanocne obyczaje. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Ale coraz częściej szukamy ich nie przy domowych stołach, a na bezdrożach, poza dużymi miastami. Zwłaszcza dla młodych Polaków liczy się dziś autentyczność wielkanocnych destynacji.</h3>
<p>Polskie święta? Wiele godzin przygotowywania potraw, potem rodzina i wspólny stół. Tak było kiedyś. Dziś młodzi nie chcą już tak chętnie spędzać wolnego świątecznego czasu przy stole. Może z wyjątkiem Bożego Narodzenia &#8211; to wciąż najważniejszy w roku czas spotkań, przyjeżdżamy przecież do rodzinnego domu i tej zasady raczej się nie łamie. Ale Wielkanoc to już co innego. Przyroda budzi się do życia, dni są coraz dłuższe, a my nie chcemy siedzieć w domu.</p>
<blockquote><p>- Jeżeli spotkanie rodzinne, to tylko śniadanie wielkanocne albo obiad w drugi dzień świąt &#8211; mówi Zofia, 30-latka z Warszawy, zatrudniona w dużej stołecznej korporacji. &#8211; Trzy lata temu razem ze znajomymi wybraliśmy się w Wielkanoc do Małopolski, chcieliśmy odwiedzić małe kościółki i cerkwie w Beskidzie. Szanujemy chrześcijańską obrzędowość, to część naszej tożsamości. Nocowaliśmy w małych wioskach, u gospodarzy; w ciągu dnia zwiedzaliśmy. Odkrywaliśmy inny świat, mniej skomplikowany, prostszy, bardziej szczery – opowiada. &#8211; Można spędzić święta na kanapie, a można też jechać w Polskę i szukać inspiracji. Wielu moich znajomych tak robi. Ta obrzędowość na peryferiach jest fascynująca – przekonuje.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc11.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><strong>Kup gotowy koszyczek albo ruszaj w Polskę</strong></p>
<p>Tomasz i Anna, małżeństwo programistów z Poznania, zaliczyli już, w Wielkanoc ubiegłego roku, 20 zabytków na małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Kościółki, cerkwie (dziś odprawia się w nich msze w obrządku rzymskokatolickim), skanseny, wille, dworki. Na ten rok atrakcji im również nie zabraknie, do odwiedzenia mają jeszcze sporo, bo na liście jest w sumie 255 obiektów.</p>
<p><strong>Anna: &#8211; Polskie święta są cudowne, ale niestety skomercjalizowane. Wielkanoc to kurczaczki, czekoladowe zajączki, bazie. Kicz i krzykliwość. Jedziemy tam, gdzie świętowanie wygląda inaczej, gdzie ma sens, gdzie wciąż o coś chodzi. Do cerkwi ludzie przynoszą w Wielką Sobotę ogromne kosze ze święconką &#8211; nie ma w nich cukrowych baranków, nie ma mandarynek. Jest za to pęto kiełbasy, jajka barwione cebulą albo liśćmi czerwonej kapusty, a nie farbkami, które można kupić w każdym sklepie. Wielkanoc w dużym mieście to jakaś umowa &#8211; eleganckie koszyki, prawie dzieła sztuki, drogie czekoladki, kawałek chrzanu, byle nie za duży, bo zepsuje tę artystyczną instalację. Są nawet firmy, które przygotowują święconkę, można sobie po prostu kupić gotowy koszyczek! Nie mówię, że wszyscy w dużym mieście tak obchodzą Wielkanoc, ale widać, że i to święto staje się coraz płytsze. Cała nadzieja w tym, że nie tak łatwo jest sprzedać święta, które są mniej radosne od Bożego Narodzenia, bo wiążą się z refleksją i trudnymi tematami.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/mini-zoo1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<blockquote><p>Tomasz: &#8211; Podróżujemy z dwójką naszych małych dzieci, wybieramy miejsca, gdzie można jeszcze spotkać stare obyczaje i to właśnie chcemy pokazać maluchom. Czasem w agroturystyce gospodarz zaprasza do zdobienia pisanek, oczywiście tradycyjnymi metodami. Rok temu spędziliśmy trzy godziny na wydrapywaniu w skorupkach wzroków. Tegoroczna Wielkanoc będzie na Warmii i Mazurach, a to dlatego, że wpadła mi w ręce fantastyczna książka &#8222;Warmiacy i Mazurzy&#8221; (1) &#8211; nie znałem tych zwyczajów, zresztą sami mieszkańcy tego regionu wcześniej nie święcili pokarmów. Tak, jesteśmy domorosłymi antropologami, ale we współczesnym świecie, który daje nam gotowe produkty i mówi, że te są najlepsze; warto kimś takim być.</p>
</blockquote>
<p>Anna: &#8211; Bezdroża są piękne, tu czas się zatrzymał. Właściwie z każdej naszej wyprawy wielkanocnej przywozimy regionalne produkty &#8211; przede wszystkim miody. Każde takie miejsce ma coś swojego, charakterystycznego, niepowtarzalnego. Jeden gospodarz robi syropy z lipy, a hotel na uboczu specjalizuje się w powidłach śliwkowych. W tych naszych podróżach najważniejsze jest poszukiwanie autentyczności.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc19.jpg" alt="" width="640" height="860" /></p>
<p><strong>Błogosławiona z Mazur, palmy z Lipnicy </strong></p>
<p>Ważna jest też historia lokalna. A tę można spotkać poza głównymi szlakami. Są miejsca, które zbudowano wokół historii, czasem kilkusetletniej. Tak, jak <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/oferty" target="_blank">Pałac Mortęgi na Warmii i Mazurach</a> &#8211; właściciele kompleksu odrestaurowali budynki z czułością i szacunkiem. Dziś Pałac to kompleks zabytkowych obiektów (w tym zabudowania folwarczne z XIV wieku), położony na 14 hektarach terenu. I tu autentyczność odnaleźć można, a kto wędruje szlakiem miejsc sakralnych z niezwykłą historią, będzie wręcz zachwycony.</p>
<blockquote><p>Życiorys Magdaleny Mortęskiej to część tej historii. Była córką wojewody chełmińskiego, ale poświęciła swoje życie Bogu wstępując do klasztoru benedyktynek, co nie do końca pochwalał jej ojciec. Była kobietą niezwykle charyzmatyczną i wyjątkową jak na XVI wiek. Historię tej niezwykłej kobiety, wyprzedzającej swoje czasy, warto poznać. Jej studiowanie można połączyć z odpoczynkiem w Pałacu Mortęgi, tym bardziej, że Magdalena jest patronką obiektu &#8211; na terenie kompleksu znajduje się kaplica jej imienia.</p>
</blockquote>
<p>- Kaplica Pałacowa to nasz powód do dumy, tym bardziej, że goście chętnie z niej korzystają. Dlatego regularnie odprawiane są tu nabożeństwa, także w Wielkanoc &#8211; mówi Agata Szymańska z Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA. &#8211; A Wielkanoc jest u nas piękna: park urządzony w stylu angielskim rozkwita, spacery są cudownie ożywcze, podobnie jak przejażdżka bryczką, na którą można zabrać dzieci. Jest oczywiście i święconka z lokalnych produktów, a dla najmłodszych gości malowanie pisanek tradycyjnymi sposobami, śmigus dyngus w strefie SPA (zapraszamy na specjalne masaże dla dzieci) oraz wiosenne ognisko. Dla dzieci mamy też <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/restauracja/o-restauracji" target="_blank">warsztaty robienia pizzy</a> i spotkania z naszymi zwierzakami, chociażby alpakami &#8211; wylicza. &#8211; Zaś dorosłych miłośników tradycyjnych receptur zapraszamy na degustację słynnych już w naszym regionie nalewek serwowanych do wielkanocnej kolacji – dodaje.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc12.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<blockquote><p>Nie bez powodu Warmia i Mazury są wdzięczną destynacją dla Polaków. To nie tylko jeziora, także wiele urokliwych miasteczek z zachowanym średniowiecznym układem, chociażby Reszel z historią pełną mrocznych wątków &#8211; tu przecież rozpalono ostatni stos Europy, na którym spłonęła Barbara Zdunk, podejrzewana o czary.</p>
</blockquote>
<p><strong>- Wstajemy od stołów i jedziemy w Polskę &#8211; tak, to nowa tradycja &#8211; uważa Jacek Dargiewicz, socjolog. &#8211; Zwłaszcza w Wielkanoc, która wiąże się z mnóstwem obrzędów. Te święta to nie tylko koszyk niesiony do kościoła, śmigus dyngus, msza rezurekcyjna. Chcemy zobaczyć konkurs palm wielkanocnych w Lipnicy Murowanej osobiście, nie w telewizji; tak samo jak nabożeństwo Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Pociągają nas peryferia, Bieszczady, Kurpie, Mazury. Już nie tylko muzea, ale też wiejskie ryneczki, malutkie cerkwie, ukryte kapliczki, majowe nabożeństwa przy polnych drogach. Chcemy być odkrywcami, nie konsumentami – zauważa.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc18.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><strong>Wielkanoc okiem naukowca</strong></p>
<p>Czy młodzi Polacy, którzy spędzają Wielkanoc w mniej tradycyjny sposób są już widoczni w badaniach naukowych? Czy tezy stawiane przez socjologów i antropologów mają w nich potwierdzenie? Zajrzyjmy do badania CBOS z 2022 roku: dla 68 proc. Wielkanoc jest świętem rodzinnym, dla 44 proc. przeżyciem religijnym; 38 proc. Polaków traktuje święta jako &#8222;miłą tradycję&#8221;, 16 proc. jako wypoczynek i przerwę od pracy, a 8 proc. &#8211; okazję do spotkań z przyjaciółmi.</p>
<blockquote><p>Autorzy badania piszą: &#8222;Wielkanoc jako przede wszystkim przeżycie religijne traktują częściej kobiety (48 proc. wobec 39 proc. wśród mężczyzn), osoby starsze (52 proc. wśród badanych powyżej 64 roku życia wobec 29 proc. wśród badanych w przedziale wiekowym 18-24 lata), mieszkające w mniejszych miejscowościach (55 proc. wśród mieszkańców wsi wobec 33 proc. wśród mieszkańców ponad półmilionowych miast)&#8221;. (2).</p>
</blockquote>
<p><strong>Zwyczaje nie zmieniają się szybko. Pewne jest jednak, że coraz częściej chcemy spędzać Wielkanoc po swojemu. Jak? Badacze już zapewne i o to pytają.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc15.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/wielkanoc16.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>źródła:</p>
<p><em>1. Warmiacy i Mazurzy. Życie codzienne ludności wiejskiej w I połowie XIX wieku, red. Bogumił Kuźniewski, Olsztynek 2002.</em></p>
<p><em>2. https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/K_053_22.PDF</em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/nowy-trend-wielkanoc-na-bezdrozach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pałac Mortęgi Hotel &amp; SPA &#8211; Przyjaźni Dzieciom!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/wszystko-o-spa/palac-mortegi-hotel-spa-przyjazni-dzieciom/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/wszystko-o-spa/palac-mortegi-hotel-spa-przyjazni-dzieciom/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2023 23:51:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko o SPA]]></category>
		<category><![CDATA[hotel przyjazny dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi Hotel&SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi przyjazne dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30103</guid>
		<description><![CDATA[Dla dzieci przybywających z rodzicami w gościnne progi mortęskiego Pałacu czekają rozliczne atrakcje!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Miło nam poinformować, że obiekt naszego wieloletniego Partnera projektów w ramach inicjatyw „Sukces jest kobietą”, Pałac Mortęgi Hotel &amp; SPA uzyskał <a href="https://przyjazne-dzieciom.pl/palac-mortegi/">certyfikat miejsca przyjaznego dzieciom</a>.</h3>
<p>Dla dzieci przybywających z rodzicami w gościnne progi mortęskiego Pałacu czekają rozliczne atrakcje takie jak: smakołyki z mortęskiej kuchni, przygotowane specjalnie dla nich, konie, alpaki i inne zwierzaki czy zabawy z animatorami a także basen z brodzikiem, zabiegi SPA i wiele, wiele innych.</p>
<blockquote><p>– Potrawy przyrządzane z lokalnych produktów, sala zabaw dla dzieci, oczywiście pod opieką animatora; mini zoo, a w nim chociażby alpaki, rezerwat z danielami, przejażdżki bryczką albo na koniach, basen, strefa wellness, kulig, ognisko albo sanki. W dodatku tych ostatnich nie trzeba ze sobą przywozić, bo mamy je do dyspozycji naszych gości. Do tego jeszcze cisza, piękne widoki i historia – wylicza atrakcje dla najmłodszych Agata Szymańska z <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/" target="_blank">Pałacu Mortęgi Hotel&amp;SPA na Warmii</a>. – To wszystko, wbrew pozorom, jest u nas na wyciągnięcie ręki.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-gotowe-publik.jpg" alt="" width="640" height="689" /></p>
<p><strong>Odrestaurowany Pałac Mortęgi jest na uboczu, ale to prawdziwa perła Warmii, nie tylko architektoniczna. Kto lubi ciszę, kto chce czuć się gościem, a nie klientem i jednym z wielu turystów, wybierze takie miejsce na feryjny wypoczynek. Tu, w otoczeniu natury, na rozległym terenie mieści się XIX-wieczny pałac i liczne zabudowania folwarczne z XIV wieku czy park w stylu angielskim z końca XIX wieku. Mali amatorzy jazdy konnej znajdą tu doskonale przygotowane konie, padoki i krytą ujeżdżalnię, gdzie można zarówno stawiać pierwsze jeździeckie kroki lub szlifować zdobyte już umiejętności pod okiem doświadczonych instruktorów. Mniejsze dzieci będą z pewnością zachwycone <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/pobyt-z-dziecmi/atrakcje-dla-dzieci" target="_blank">słynnym już w okolicy mini zoo</a>, gdzie mieszkają egzotyczne zwierzęta. W Domu Magdalenki na najmłodszych gości czekają zabawy i zajęcia z animatorkami.</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/03/CERTmortegi-pion.jpg" alt="" width="640" height="906" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/wszystko-o-spa/palac-mortegi-hotel-spa-przyjazni-dzieciom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs kulinarny na Mazurach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/konkurs-kulinarny-na-mazurach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/konkurs-kulinarny-na-mazurach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2023 04:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Hotel Mortęgi & SPA]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs dla kucharzy]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30092</guid>
		<description><![CDATA[Konkurs kierowany jest do kucharzy na co dzień pracujących w restauracjach, restauracjach hotelowych oraz do uczniów szkół gastronomicznych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Uwaga, to będzie wiadomość dla miłośników karpia oraz pysznego gotowania!</h2>
<h3>Z wielką radością chcemy ogłosić i zaprosić Państwa na I Ogólnopolski Konkurs z Łowienia i przyrządzania karpia, który odbędzie się w malowniczym hotelu położonym w sercu Mazur Zachodnich z dala od aglomeracji.</h3>
<h3>Wydarzenie będzie miało miejsce 21-24 kwietnia 2023 w <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/" target="_blank">Pałacu Mortęgi Hotel &amp; SPA****</a></h3>
<blockquote><p>Konkurs kierowany jest do kucharzy na co dzień pracujących w restauracjach, restauracjach hotelowych oraz do uczniów szkół gastronomicznych.</p>
<p>Uczestnicy będą musieli złowić oraz przyrządzić karpia złowionego ze Stawu Mortęskiego.</p>
<p>W jury zasiądą kucharze o międzynarodowym pochodzeniu.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2023/02/plakat11.jpg" alt="" width="540" height="764" /></p>
<p><strong>Patronat honorowy nad imprezą objął Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin oraz Burmistrz Miasta Lubawy Maciej Radtke.</strong></p>
<p>Patronat merytoryczny objęło Stowarzyszenie Kucharzy Polskich oraz Polskie Stowarzyszenie Grilla i BBQ.</p>
<p><strong>Pomoc dla Uczestników przy łowieniu zaoferowała Liga Wędkarska Szynaka Meble-profesjonalni wędkarze z pasją.</strong></p>
<h3>Produkty które muszą zostać użyte przy przyrządzeniu potraw:</h3>
<p><strong>-złowiony KARP</strong></p>
<p><strong>-piwo „KOŃSKA GRZYWA”-„Kasztanka”</strong></p>
<p><strong>-produkty firmy SANTE owoce goji, suszone morele, śliwki</strong></p>
<p><strong>-ser BURSZTYN</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Atrakcyjne nagrody w konkursie dla profesjonalnych kucharzy za zajęcie:</h3>
<p>I miejsca- staż w austriackiej i niemieckiej restauracji</p>
<p>II miejsca –miesięczny staż w Pałacu Wiejce u doskonałego kucharza Jean Bos</p>
<p>III miejsca- dyplom oraz nagrodę dla każdego uczestnika z 2-osobowej drużyny trzydniowy pobyt dla dwóch osób w Pałacu Mortęgi.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Nagrody w konkursie dla uczniów za zajęcie:</h3>
<p>I miejsca- miesięczny staż w Pałacu Wiejce oraz szkolenie innowacyjne w Akademii Piotra Smoleńskiego</p>
<p>II miejsca- miesięczny staż w Pałacu Mortęgi pod okiem Szefa Kuchni Daniela Twardo+ voucher na szkolenie u Szefa Kuchni Pawła Pyry</p>
<p>III miejsca- tygodniowy staż w hotelu Holiday Inn Gdańsk pod okiem Szefa Kuchni Piotra Domańskiego</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Zgłoszenia do konkursu prosimy przesyłać na adres <span style="text-decoration: underline;"><a href="mailto:chef@palacmortegi.pl" target="_top">chef@palacmortegi.pl</a></span> dw <span style="text-decoration: underline;"><a href="mailto:dorota.zuralska@palacmortegi.pl" target="_top">dorota.zuralska@palacmortegi.pl</a></span></h3>
<p>Informacje pod numerem telefonu: 721 966 198, 785 056 301</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/konkurs-kulinarny-na-mazurach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->