<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Pałac z Mortęgach</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/palac-z-mortegach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Mazurskie legendy: Jak Maciej przestał się jąkać</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 21:52:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac z Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30124</guid>
		<description><![CDATA[Tych czasów nie pamiętają nawet najstarsi górale, a wiadomo, że ci pamięć mają szczególną. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie pamiętają ich również Mazurzy, którzy pamięć mają też niczego sobie.</h3>
<p><strong>W małej wsi Lipy mieszkał gospodarz Maciej, porządny człowiek, pracowity bardziej niż pszczoła, uczciwy, ludzie go lubili. Był zdunem, stawiał piece. Miał jednak przypadłość taką, że okropnie się jąkał. Nikt z niego się nie śmiał, bo przecież taka wada (i każda inna) nie jest powodem do śmiechu. Ale z Maciejem ciężko było się dogadać. Bo miał w głowie całe zdanie, piękną myśl, i już zaczynał mówić&#8230; Niestety, Maciejowi język kołaciał, a gardło przepuszczało tylko kilka sylab, w dodatku tych samych.</strong></p>
<p>Ludzie rozumieli Macieja, nie musiał kończyć swoich myśli, poza tym dużo mówił rękami. Pewnej wiosny Maciej zakochał się w dziewczynie z sąsiedniej wsi. Dostał skrzydeł, wodził wokół maślanym wzrokiem, nie patrzył pod nogi, więc ciągle wpadał w kałuże i rowy, potykał się o byle co.</p>
<blockquote><p>I bardzo chciał Maciej wyrazić swoje uczucie, a było ono głębokie, jak najgłębsze z mazurskich jezior. Chciał Maciej powiedzieć, że zakochał się w tych oczach, których kolor ładniejszy niż mazurskie niebo w sierpniu; że miłuje ten uśmiech i głosik, jak u sikorki bogatki rozkoszny. No nie mógł. Stał przed dziewczyną i dukał. Ona biedna spuściła oczy i uciekła. Bardzo chciała te słowa usłyszeć, a tu klops &#8211; Maciej zatrzymał się na drugiej sylabie i ani wte ani wewtę. Serce mu biło, oczy wypełniły się łzami. Usiadł pod starym drzewem i rzewnie zapłakał. Po czym zamilkł zupełnie.</p>
</blockquote>
<p>Cierpiał okrutnie.</p>
<p>Minął miesiąc, minął drugi.</p>
<p>I którejś nocy przyśnił się Maciejowi Ktoś (bo nie umiał w żaden sposób go nazwać). We śnie spotkał go w lesie &#8211; Ktoś przechadzał się między drzewami, czasem przysiadł na kamieniu, pogłaskał stary pień, wygładził mech, który zdeptały przebiegające sarny.</p>
<p>Pod starym drzewem zauważył siedzącego na trawie człowieka, trzymał głowę w dłoniach i płakał.</p>
<p>- Co tu robisz, dobry człowieku? &#8211; zapytał Ktoś.</p>
<p>- Płaczę &#8211; odpowiedział Maciej (bo był to Maciej), zdziwiony, że nie jąka się.</p>
<p>- Masz powód?</p>
<p>- Chciałbym powiedzieć dziewczynie, którą kocham o tym, co do niej czuję. Ale nie mogę, bo się jąkam; jak się odezwę, to nic, język jak kołek i wszystko zostaje w gardle.</p>
<p>- Jeżeli ona też cię kocha, to nie ma to dla niej znaczenia. Pomogę ci.</p>
<p>- Jak?</p>
<p>- Mam swoje sposoby.</p>
<p>- A ty kto jesteś, panie?</p>
<p>- Duch Tego Lasu.</p>
<p>- I tak się przechadzasz?</p>
<p>- A co? Nie wolno mi? Idź i zrób coś dla mnie.</p>
<p>- Co tylko zechcesz.</p>
<p>- W tym drzewie jest dziupla, bardzo mi się spodobała, chciałbym tam zamieszkać, zrób mi tam dom.</p>
<p>- Ale jak?</p>
<p>- Już ty coś wymyślisz.</p>
<p>- Panie, ja stawiam piece, zdunem jestem.</p>
<p>- No i co? Jak zbudujesz piec, będzie i piec. Masz talent w rękach. Musisz to wykorzystać.</p>
<p>Maciej obudził się w środku nocy, bardzo przejęty snem, który był bardzo realistyczny. Poszedł do drewutni, wyjął spory pniak, usiał przed nim i zaczął rzeźbić. Rzeźbił tak przez dziesięć nocy, dziesięć dni. W końcu w kawałku drewna ukazał się Duch Tego Lasu, dokładnie taki, jakiego Maciej widział we śnie &#8211; siedział na kamieniu, podpierał brodę ręką, był zamyślony. Ucieszył się Maciej.</p>
<p>Z samego rana poszedł do lasu, stanął pod drzewem i wygarnął z dziupli liście, usunął też gniazdo dzięciołów. Ptaki wyleciały z dziupli, a na koniec &#8211; tego Maciej był pewien, jak niczego innego &#8211; powiedziały mu: &#8222;Nie martw się stary, coś innego sobie znajdziemy, skoro ma tu zamieszkać Duch Tego Lasu, to jasna sprawa &#8211; ma pierwszeństwo&#8221;.</p>
<p>Rzeźba pasowała idealnie.</p>
<blockquote><p>&#8222;No, Duchu Tego Lasu, będzie ci tu dobrze&#8221;, pomyślał Maciej i wyszedł z lasu (oczywiście w myślach wcale się nie jąkał). Idąc do domu spotkał dziewczynę, którą kochał od wielu, wielu miesięcy. Maciej przystanął, dziewczyna spuściła oczy. I nagle gardło Macieja się otworzyło; czuł, że przepływa przez nie wiatr, cała rzeka, powietrze.</p>
</blockquote>
<p>- Kocham cię &#8211; powiedział, a słowa te zabrzmiały jak weselne dzwony. Dziewczyna zemdlała, bo tak ją ta melodia słów Macieja urzekła.</p>
<p><strong>Dwa tygodnie później odbyło się weselisko, jakiego nie pamiętają najstarsi Mazurzy, nie mówiąc o góralach. Przybyli ludzie z najdalszych zakątków &#8211; rozniosło się, że pewien jąkała przestał się jąkać. Pytali Macieja co się stało, a Maciej nic, milczał, uśmiechał się tylko. Zapraszał gości do tańca, częstował okowitą. Jednak nic nie mówił. Ludzie byli ciekawi, jak brzmi jego głos, w końcu nigdy nie słyszeli go w pełni. Maciej uległ w końcu prośbom i przemówił. Głos jego był, jak muzyka &#8211; symfonia pięknie dobranych dźwięków.</strong></p>
<p>- Powiem wam tyle, że pomógł mi ktoś bardzo, bardzo ważny. Spotkałem go w lesie. Obiecałem mu, że zrobię dla niego domek w dziupli, bo bardzo chciał w niej zamieszkać.</p>
<p>- I co? I co? &#8211; pytali ludzie.</p>
<p>- Idźcie sami zobaczcie.</p>
<p>- A co powiedział ten ktoś?</p>
<blockquote><p>- Bardzo mądrą rzecz. Nieważne jakie masz wady &#8211; czy się jąkasz, czy brakuje ci czegoś, co inni mają, na przykład jesteś nieśmiały; czy masz krzywe zęby, albo nie masz ich wcale. To nieważne. Ktoś cię takim stworzył nie bez powodu, masz być wyjątkowy. I wiecie co? Każdy z was jest wyjątkowy, każdemu coś dolega, prawda? O, stary Jan kuleje od urodzenia; o, córka Bartłomieja ma krótszą nogę. Czy czujecie, żebyście byli kochani mniej? Zawsze jest ktoś, dla kogo będziecie najważniejsi.</p>
</blockquote>
<p>- A kto to? Kto? &#8211; dopytywali ludzie.</p>
<p>- Wy sami &#8211; odrzekł Maciej.</p>
<p><strong>Kapliczka z rzeźbą Ducha Tego Lasu postarzała się, ale nie rozsypała. Dopóki Maciej żył, dbał o nią. Potem opiekowały się nią jego dzieci, wnuki, prawnuki&#8230;. Stoi do dziś. Możecie tam pójść i zobaczyć. To takie miejsce, gdzie dobre myśli przychodzą od razu, gdzie człowieka pocieszają drzewa, ptaki, a nawet leśne chrząszcze.</strong></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mazurskie-legendy-jak-maciej-przestal-sie-jakac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->