<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; paraolimpiada</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/paraolimpiada/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 23:12:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Katarzyna Piekart: Rekordzistka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-piekart-rekordzistka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-piekart-rekordzistka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 02:18:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[kampania EksMagazynu]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Piekart]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawni sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[paraolimpiada]]></category>
		<category><![CDATA[paraolimpijka]]></category>
		<category><![CDATA[Piękne (Nie)Doskonałe]]></category>
		<category><![CDATA[sportowiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10028</guid>
		<description><![CDATA[Liczyła tylko na brąz, ale z XIV Paraolimpiady w Londynie przywiozła złoto w rzucie oszczepem (41,15 m – rekord świata – przyp. red.). Paraolimpijka Katarzyna Piekart, o doskonałościach i niedoskonałościach, byciu mamą, kobietą i osobą niepełnosprawną opowiada specjalnie na potrzeby kampanii EksMagazynu Piękne (Nie)Doskonałe, której twarzą została obok koleżanki z reprezentacji Polski – Natalii Partyki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Zrobiłaś to. Zostałaś mistrzynią olimpijską!<br />
 Katarzyna Piekart:</strong> Jadąc do Londynu, w ogóle nie myślałam o tym, że stać mnie na złoto. Myślałam tylko o tym, żeby był ten brąz! W końcu medal to medal. Łatwiej starać się o sponsora i motywacja do sportu jest inna. Wiadomo. No i jak rzuciłam ten rekord świata, i zdobyłam to złoto… Parę dni to do mnie dochodziło. Nie byłam psychicznie na to przygotowana. Złożyło się tak, że start miałam jednego wieczoru, a dekorację następnego dnia. Dopiero, jak stanęłam na podium, co samo w sobie było ogromnym stresem, to pomyślałam sobie: „Coś w życiu osiągnęłam”. Poza tym, obiecałam to córce (śmiech). Rozmawiałam z nią, jakoś niedługo przed startem przez telefon i powiedziała do mnie: „Mama, przywieź medal”. I przywiozłam (śmiech).<br />
 <strong><br />
 Czy medal to jest twój największy sukces?</strong><br />
 Moim największym sukcesem jest rodzina: mąż i córka. Nie ma na świecie nic ważniejszego od nich, ale zawodowo, z rzeczy takich, które robię dla siebie – tak, medal to moje największe osiągnięcie, ukoronowanie kilkunastu lat treningu.</p>
<p><strong>Miałaś moment załamania kiedy przygotowywałaś się do Paraolimpiady w Atenach, ale na nią nie pojechałaś…</strong><br />
 Tak. To był taki punkt zwrotny. Prawie dwa lata nic w sporcie nie robiłam. Ale potem, jak już do niego wróciłam, to z dużo większą świadomością. Przedtem na przykład, zdarzało mi się, że potrafiłam nie przyłożyć się do treningu, przebiec 4 kółka zamiast 6, a trenerowi oczywiście powiedziałam, że było ich 6. Ale po tym powrocie zaczęłam robić wszystko z większą świadomością, dla siebie. Musiałam poukładać sobie pewne rzeczy w głowie i mi się to udało. Gdybym teraz nie zdobyła medalu, to moje życie wyglądałoby tak: córeczka do przedszkola, a ja do pracy. Jednak sukces z Londynu podjął decyzję za mnie (śmiech).</p>
<p><strong>W czym jesteś doskonała?</strong><br />
 Wychodzi na to, że w rzucie oszczepem (śmiech). Mam medal na dowód (śmiech). <br />
 <strong><em><br />
 Kasia wystąpiła w kampanii „Piękne (Nie)Doskonałe”. Cały wywiad oraz sesje promujące kampanię znajdziecie w XIII numerze EksMagazynu.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-piekart-rekordzistka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Natalia Partyka: Rozebrałabym Beckhama!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-partyka-rozebralabym-beckhama/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-partyka-rozebralabym-beckhama/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2012 02:36:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[igrzyska olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[kampania EksMagazynu]]></category>
		<category><![CDATA[Natalia Partyka]]></category>
		<category><![CDATA[paraolimpiada]]></category>
		<category><![CDATA[paraolimpijka]]></category>
		<category><![CDATA[Piękne (Nie)Doskonałe]]></category>
		<category><![CDATA[tenisistka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10026</guid>
		<description><![CDATA[Piękna, prawie doskonała. Z Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie przywiozła kolejne medale. Lubi swój uśmiech, wolałaby mieć ciut mniejsze mięśnie. W czasie podróży na zawody nałogowo czyta książki i ogląda „Gotowe na wszystko”. A kiedy chce na chwilę zapomnieć o tenisie, biegnie nad morze. Specjalnie dla EksMagazynu – Natalia Partyka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: „Sportowiec musi być trochę wariatem”. W twoim przypadku też tak jest?<br />
 Natalia Partyka:</strong> Najlepszych sportowców od tych przeciętnych odróżnia to, że są troszkę „zafiksowani” na punkcie swojej dyscypliny. Za młodu więcej niż inni ćwiczą, więcej pracują, ciągle myślą o sporcie – w moim przypadku o tenisie stołowym.</p>
<p><strong>W snach też grasz w tenisa?</strong><br />
 Zdarza mi się (śmiech). Właściwie przytrafia mi się to co drugą drzemkę. I co tu dużo mówić… Normalne to chyba nie jest (śmiech). Nie można się uwolnić od sportu nawet w nocy, tak dobrze nie ma!<br />
 <strong><br />
 Gdyby nie tenis stołowy, to jaką dyscypliną chciałabyś się zajmować?</strong><br />
 Właściwie, ciężko mi to sobie wyobrazić, ale wzięłabym się pewnie za jakiś sport indywidualny, bo do zespołowych chyba się nie nadaję. Owszem, umiem współpracować, ale wolę, kiedy wszystko jest w moich rękach i nie jestem uzależniona od innych osób.</p>
<p><strong>Podobno lubisz wydawać pieniądze na książki, które czytasz potem w podróży. Co wzięłaś na pokład samolotu lecącego na Olimpiadę w Londynie?</strong><br />
 Miałam ze sobą książkę, ale przyznam szczerze, że zamiast czytać, oglądałam seriale (śmiech). Nadrabiałam zaległości.</p>
<p><strong>Jaki serial najbardziej lubisz?</strong><br />
 Mój zdecydowany faworyt to „Grace Anatomy”, a od niedawna zaczęłam namiętnie oglądać „Gotowe na wszystko”.</p>
<p><strong>Do której z bohaterek jesteś najbardziej podobna?</strong><br />
 Do wszystkich czterech naraz (śmiech). Lubię mieć wszystko zaplanowane i jestem raczej odpowiedzialną osobą.</p>
<p><strong>Najbardziej szalona rzecz, którą ostatnio zrobiłaś?</strong><br />
 Ostatni rok był w moim przypadku stosunkowo nudny, ponieważ pracowałam nad tym, by dobrze wypaść w eliminacjach. Jak byłam mała, ciągle dyndałam na drzewach. Od siódmego roku życia zaczęłam trenować, więc nie miałam czasu na nic głupiego. Dzień miałam tak wypełniony treningami, że do głowy mi nie przyszło, żeby coś zbroić.</p>
<p><strong>Zajmowanie się sportem „na poważnie” już od najmłodszych lat, pomaga rozwinąć dobre cechy czy wręcz przeciwnie – ogranicza i zabiera dzieciństwo? </strong><br />
 Są plusy i minusy, jak we wszystkim. Chcąc być w czymś bardzo dobrym, trzeba zacząć wcześnie ćwiczyć – to podstawowa zasada w sporcie. Rzeczywiście jest tak, że sporo rzeczy umyka. Nie ma się co oszukiwać. Nieraz było tak, że po szkole miałam ochotę zobaczyć się z koleżanką, ale trzeba było iść na trening. Wtedy nie mogłam tego zrozumieć, ale, na szczęście, rodzice dbali o to, bym systematycznie ćwiczyła, a potem ta systematyczność weszła mi w krew. Na pewno ucierpiało moje życie towarzyskie. Przez sport straciłam sporo znajomości, a moimi przyjaciółmi siłą rzeczy stali się inni tenisiści, z którymi spędzałam najwięcej czasu na zgrupowaniach. Dosyć szybko musiałam nauczyć się samodzielności. Pojawiły się zwycięstwa, porażki. Na pewno dla mojego rozwoju był to plus.</p>
<p><em><strong>Natalia wystąpiła w kampanii „Piękne (Nie)Doskonałe”. Cały wywiad oraz sesje promujące kampanię znajdziecie w XIII numerze EksMagazynu.</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/natalia-partyka-rozebralabym-beckhama/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->