<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; pięściarz</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/piesciarz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Krzysztof Włodarczyk: Nie taki znowu Diablo</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krzysztof-wlodarczyk-nie-taki-znowu-diablo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krzysztof-wlodarczyk-nie-taki-znowu-diablo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Aug 2012 02:13:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[bokser]]></category>
		<category><![CDATA[Diablo Włodarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Diablo Włodarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Włodarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[męskie akty]]></category>
		<category><![CDATA[nagi Diabl Włodarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[pięściarz]]></category>
		<category><![CDATA[rozebrany Diablo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9416</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy trzeba potrafi naprawić samochód, ale poradzi sobie też ze stosem brudnych naczyń. Uważa, że mężczyzna powinien radzić sobie w każdej sytuacji. Uległy jest tylko jednej kobiecie. Dla EksMagazynu wystąpił w bardzo zmysłowej sesji. Przedstawiamy „Diablo”, jakiego dotąd nie znaliście]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Na ringu rządzą emocje czy technika?</strong><br />
 Na pewno skupiam się na tym, co za chwilę nastąpi. Koncentruje się na tym, że mam być ofensywny w walce i dać z siebie 100 proc. Nakręcanie samego siebie jest w pewnym sensie wskazane. Po tylu latach w boksie, potrafię nakierunkować myśli tylko i wyłącznie na walkę. Człowiek wchodzi wtedy w specyficzny stan. To jest jak mieszanka wybuchowa. Dodatkowa dawka emocji nie jest już potrzebna.</p>
<p><strong>Zdarzyło ci się bić poza ringiem?</strong><br />
 W dzieciństwie zdarzyło mi się kilka razy, ale mógłby policzyć na palcach jednej ręki ile. Nigdy nie byłem takim typem człowieka, żeby tłuc się gdzieś na ulicy. Odkąd zacząłem uprawiać boks, nie miałam potyczki poza ringiem. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi sportowa forma walki (śmiech). Szybko zdałem też sobie sprawę, jaką bronią wojuję i co mogę zrobić drugiemu człowiekowi… Tym bardziej doceniam to, że nigdy nie miałem z tym problemu – nie brałem udziału w bijatykach, nie uderzyłem nikogo na ulicy.</p>
<p><strong>Kim chciałeś zostać w młodości?</strong><br />
 Miałem jakieś osiem lat, kiedy tata kupił mi i bratu jedną parę rękawic. Nie miałem pojęcia, że w przyszłości zostanę pięściarzem. Ponieważ mieliśmy tylko jeden zestaw rękawic, ja zakładałem jedną na prawą rękę, brat drugą na lewą rękę i ćwiczyliśmy ciosy. A jeszcze wcześniej ojciec zawijał nam ręce w grube skarpetki, żebyśmy mogli boksować.</p>
<p><strong>Jesteś silnym, męskim facetem. Co dla ciebie oznacza pojęcie „prawdziwy mężczyzna”? To samiec alfa, który zawsze stawia na swoim?</strong><br />
 Jeśli chodzi o moją kobietę, jestem uległy.</p>
<p><strong>Ale nie jesteś pantoflarzem…</strong><br />
 Ciężko powiedzieć, że jest się pantoflarzem, kiedy żyje się w harmonii z żoną. Panuje między nami równowaga. Nie zgadzam się poglądem, że jak facet umyje garnki po obiedzie i zaceruje sobie dziurę w spodniach, straci na męskości. Mężczyzna powinien radzić sobie w każdej sytuacji.</p>
<p><strong>Jakie kobiety cię ujmują?</strong><br />
 Typem kobiety, który mi się podoba, jest moja żona. Na co dzień jest miła, kochana, czuła, ale kiedy trzeba, potrafi pokazać mocny charakter. <br />
 <strong><br />
 Mężczyzna i kobieta potrafią dojść do porozumienia czy to dwie inne planety?</strong><br />
 Wielu mężczyzn oczekuje, żeby kobieta chodziła jak w zegarku. „Cześć, gdzie jesteś? Szybko do domu!” albo „Przyjeżdżam za piętnaście minut, obiad ma być”. To nie moja bajka.<br />
 Pewne rzeczy się pozmieniały, priorytety u mężczyzn i kobiet też. Wystarczy moim zdaniem ustalić jasne zasady: kto, co i jak. I da się normalnie funkcjonować. To sprawdza się w zwykłym życiu, kochaniu, byciu ze sobą.<br />
 <strong><br />
 Jesteś osobą medialną, sportowcem. Jak znajdujesz czas na prywatne życie?</strong><br />
 Staram się, gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię, zabierać ze sobą rodzinę. Mam kilka małych nałogów, więc staram się podzielić czas pomiędzy boks, rodzinę i pasje.</p>
<p><strong>Czego najbardziej w sobie nie lubisz?</strong><br />
 Głupoty. Robiłem idiotyczne rzeczy. Staram się wyciągać wnioski z błędów i jakoś je korygować. To ważne, bo z popełniania samych błędów nic nie wynika. Byłem też kiedyś zbyt łatwowierny. Za bardzo ufałem ludziom i kilka razy się na tym przejechałem, ktoś mnie wykorzystał. Mam jednak nadzieję, że dobro wraca do ludzi, a ci źli dostają po tyłku.</p>
<p><strong>A co w sobie lubisz?</strong><br />
 Lubię i szanuję w sobie to, że staram się być dobry dla ludzi. Nie mam problemu, żeby dać coś z siebie innym. Kiedy mam okazję, pomagam.</p>
<p><strong>Mówiłeś coś o małych nałogach…</strong><br />
 Staram się żyć w aktywny sposób. Moja miłość to motocykle, choć na polskich drogach to sport ekstremalny. Marzę o tym, by skoczyć z spadochronu. Ostatnio jeżdżę na rowerze. Wczoraj z przyjacielem przejechaliśmy 30 kilometrów.<br />
 <strong><br />
 Żona ogląda twoje walki?</strong><br />
 O tak. W bardzo emocjonalny sposób. Wkurza się i dopinguje mnie. „Czemu tego nie zrobiłeś tak i tak”?</p>
<p><strong>Jak rozbierało ci się dla „EksMagazynu”?</strong><br />
 Miło i przyjemnie. Podoba mi się moje eleganckie wcielenie. Nie mam problemu z pokazywaniem ciała. Do projektu znajomej rzeźbiarki rozebrałem się całkowicie do naga. Służyłem jako model, który ona owijała drutem. Kiedyś brałem udział w podobnej sesji dla CKM –u, ale tam byłem pokazany w charakterze pięściarza. Mężczyźni mają swoje pisma z nagimi kobietami, które dostarczają im przyjemności wizualnej, więc bardzo dobrze, że kobiety też mają na co popatrzeć.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/07/diablokolaz.jpg" alt="" width="650" height="3882" /></p>
<p><strong>Ideał kobiety?</strong><br />
 Moja żona. Wciąż na mnie działa, tak jak wtedy, kiedy się poznaliśmy. Podziwiam jej ciało – to dla mnie uosobienie piękna. To coś niesamowitego. Jesteśmy ze sobą ponad dziesięć lat, a ona wciąż mnie elektryzuje.</p>
<p><strong>Masz swoje miejsce na ziemi?</strong><br />
 Kocham Polskę. To piękny kraj, tylko ludzie trochę zbyt zakompleksieni i niedowartościowani. Nie mówię oczywiście o wszystkich. Denerwuje mnie nasza biurokracja i skłonność do kopania leżącego. Zawiść, że sąsiad ma lepszy samochód.</p>
<p><strong>A co w Polakach cenisz?</strong><br />
 Naszą gościnność. Potrafimy sprawić, by ludzie dobrze się czuli. Ogólnie jesteśmy bardzo fajnym narodem, tylko zamiast marnować czas na pogłębianie swoich kompleksów, powinniśmy skoncentrować się na tym, co nam najlepiej wychodzi. Jeden jest taksówkarzem, inny fryzjerem, a jeszcze inny lekarzem. Nie wszyscy mogą być lekarzami. Każdy z nas chciałby zarabiać miliony, ale tak się nie da. Ktoś skacze, a ktoś maluje.</p>
<p><strong>Diablo na emeryturze. Wyobrażasz sobie takiego pana?</strong><br />
 Będę robił wszystko to, na co teraz nie mam czasu. Na pewno chciałbym pomagać ludziom. Mam sporo kontaktu z różnymi fundacjami, spotykam chorych, niepełnosprawnych, ostatnio byłem na Festiwalu Anny Dymnej. To wspaniała impreza. Jeśli każdy z nas raz w miesiącu oddałby złotówkę na cele charytatywne, to ci chorzy byliby zadowoleni, a ci zdrowi mieliby poczucie, że coś zrobili dla tej części społeczeństwa, która jest w trudniejszej sytuacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krzysztof-wlodarczyk-nie-taki-znowu-diablo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Król ringu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krol-ringu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krol-ringu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Aug 2012 02:39:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[bokser]]></category>
		<category><![CDATA[Cassius Clay]]></category>
		<category><![CDATA[mistrz boksu]]></category>
		<category><![CDATA[Muhammad Ali]]></category>
		<category><![CDATA[pięściarz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9400</guid>
		<description><![CDATA[Muhammad Ali (wówczas jeszcze Cassius Clay) wygrywając olimpijskie złoto podczas igrzysk w Rzymie 1960 roku, tryumfalnie wkroczył w świat zawodowego boksu. Jako jedyny bokser w historii trzykrotnie zdobył tytuł mistrza świata wszechwag, jednocześnie skutecznie broniąc go aż dziewiętnaście razy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Przez swe śmiałe wystąpienia przeciwko segregacji rasowej, głoszenie czarnej dumy, zmianę wiary i otwartą niechęć do amerykańskiej interwencji w Wietnamie, Ali stał się nie tylko najsłynniejszym bokserem dwudziestego wieku, ale także jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci niespokojnych lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. </em></p>
<p><strong>„Trudno być skromnym, gdy jest się kimś tak wielkim jak ja.”</strong><br />
 Urodził się 17 stycznia 1942 roku w Louisville, w stanie Kentucky, jako Cassius Marcellus Clay.<br />
 Przygoda z boksem zaczęła się o Alego od… roweru. Jeździł na nim całymi godzinami, ale jego zabawka wpadła w oko miejscowemu złodziejaszkowi. Ten ukradł rower, kiedy Ali i jego brat byli w sklepie.<br />
 Chłopcy natychmiast pobiegli na posterunek policji, aby zgłosić kradzież. Służbę tego dnia pełnił Joe Martin, będący również jednym z trenerów klubu bokserskiego Columbia Gymnasium w Louisville. To bez wątpienia przykre wydarzenie dla dwunastoletniego Alego stało się zarazem początkiem dla jego późniejszej kariery. Kierowany chęcią własnoręcznego sprania złodzieja, zaczął uczęszczać na lekcje boksu, robiąc błyskawiczne postępy pod czujnym okiem trenera Joe Martina.</p>
<p><strong>„To brak wiary w siebie sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. Ja w siebie wierzę.”</strong><br />
 Między 1955 a 1960 rokiem stanął aż 108 razy na amatorskim ringu. Mając zaledwie szesnaście lat zdobył tytuł Złotych Rękawic &#8211; turnieju bokserskiego odbywającego się w Kentucky.<br />
 W 1960 roku zdobył mistrzostwo Stanów Zjednoczonych w wadze półciężkiej. Miał wówczas 18 lat, mierzył 188 centymetrów wzrostu i ważył prawie 80 kilogramów. Był wschodzącą gwiazdą amerykańskiego boksu i największą nadzieją USA na złoty medal w zbliżających się właśnie XVII Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie. Przez krajowe eliminacje przeszedł jak burza.</p>
<p><strong>„Czy poczułem jego lewy hak? Poczuli go nawet moi przodkowie w Afryce.”</strong><br />
 Olimpijski turniej bokserski w wiecznym mieście rozgrywany był we wspaniałej, nowoczesnej hali Palazzo dello Sport, mieszczącej 15 tys. widzów. Ali wygrał walkę, pokonując polskiego boksera Zbigniewa Pietrzykowskiego. Złoty medalista olimpijski witany był w rodzinnym mieście jak bohater. Z lotniska przywieziono go olbrzymim, odkrytym cadillakiem w asyście policjantów na motocyklach. Burmistrz i gubernator Kentucky zapraszali boksera jako honorowego gościa na wystawne bankiety. Zdjęcie mistrza zawisło w siedzibie władz lokalnych obok portretu prezydenta Eisenhovera.</p>
<p><strong>„Człowiek, który widzi świat w wieku 50 lat tak samo, jak widział go, mając 20 lat, stracił 30 lat swego życia.”</strong><br />
 Pewne wydarzenie uświadomiło mu jednak, iż nawet olimpijskie złoto niewiele jest warte w kraju, w którym Czarnych traktuje się z pogardą i odmawia im się podstawowych praw. Clay wraz ze swym przyjacielem Ronninem Kingiem wracał pewnego dnia motorowerem do domu, kiedy nagle zaskoczyła ich ulewa. Postanowili przeczekać ją w przydrożnym barze, w którym obojgu odmówiono obsługi. Nikogo nie obchodziło to, iż jeden z nich jest mistrzem olimpijskim &#8211; kolorowych nie obsługujemy i basta. Po tym wydarzeniu Clay wyrzucił swój olimpijski medal do rzeki Ohio.<br />
 <strong><br />
 „Bóg dał mi chorobę, by przypomnieć mi, że nie jestem numerem 1. On jest.”</strong><br />
 Zaraz po zdobyciu mistrzostwa olimpijskiego Ali przeszedł na zawodowstwo. W latach 1960-1963 stoczył w sumie 19 walk, wygrywając wszystkie, w tym 15 przed czasem. Ali zdobył pierwszy tytuł mistrza świata w 1964 roku, w wieku 22 lat, pokonując ówczesnego mistrza, Sonny’ego Listona. <br />
 Po walce przystąpił oficjalnie do Nation of Islam, radykalnej organizacji czarnoskórych Amerykanów, wyznających islam, prowadzonych przez Malcolma X oraz Ellijaha Muhammada. Zrezygnował z nazwiska Cassius Clay &#8211; początkowo nazwał się Cassius X. Po tym, jak Ellijah Muhammad przezwał go &#8222;Ali&#8221;, przyjął nazwisko Muhammad Ali.<br />
 W 1967 roku Ali został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za odmowę służby wojskowej i wyjazdu na wojnę do Wietnamu. Skutkiem wyroku było odebranie paszportu, tytułu mistrza świata boksu oraz licencji profesjonalnego boksera. Przez trzy lata Ali nie mógł walczyć ani opuszczać terytorium USA. Zarabiał na życie jako propagator islamu, brał udział w reklamach, przedstawieniach telewizyjnych oraz teatralnych (wystąpił w musicalu Broadway jako Buck White). Obecnie, najsłynniejszy bokser świata zmaga się ze stwardnieniem rozsianym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/krol-ringu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->