<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; pisanie książek</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/pisanie-ksiazek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Martyna Wojciechowska: Życie księżniczki to nie bajka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/martyna-wojciechowska-zycie-ksiezniczki-to-nie-bajka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/martyna-wojciechowska-zycie-ksiezniczki-to-nie-bajka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2014 02:57:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[dorośli dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[ekscytująca bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Martyna Wojciechowska]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie książek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17251</guid>
		<description><![CDATA[Za ciekawą historią pojedzie na koniec globu. Mężczyźni podziwiają ją za hart ducha, a kobiety za to, jak pokazuje ich codzienność na różnych kontynentach. Z Martyną Wojciechowską rozmawiamy, nietypowo, o dziecięcej perspektywie świata]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy dorośli mogą się uczyć od dzieci?<br />
 Martyna Wojciechowska:</strong> Byłoby cudownie, gdybyśmy się uczyli od dzieci, a raczej żebyśmy nie zapominali o wewnętrznym dziecku, które w sobie mamy. Ja o tym zapomniałam i muszę przyznać, że jestem wielką dłużniczką mojej sześcioletniej obecnie córki, która przypomniała mi, co to znaczy. Dzięki temu ja odkryłam w sobie dziecięcą naturę.<br />
 <strong><br />
 Napisałaś kilka książek, a ostatnio serię dla dzieci: „Dzieciaki świata” i „Zwierzaki świata”. Wiedziałaś, jak się do tego zabrać?</strong><br />
 Dzieci są szalenie wymagającymi czytelnikami i chyba nigdy nie stresowałam się przed premierą książki tak, jak przed „Dzieciakami świata” i „Zwierzakami świata”. Przeczuwałam, że dzieci bardzo szybko zweryfikują fałsz. Jak coś im się podoba, widać to od razu, a jeśli się nudzą, to idą spać. Tak było w przypadku mojej córki: kiedy przysypiała i zaczynała zadawać 200 dodatkowych pytań, czułam, że fragment, który jej czytam, muszę zdecydowanie przerobić.</p>
<p><strong>Córka była pierwszą recenzentką?</strong><br />
 Tak. Wymyśliłam tę książkę siedząc na wakacjach w Krynicy Morskiej, kiedy moje dziecko przyszło do mnie po raz enty z książką o księżniczce Arielce i poprosiło: „Poczytaj mi mamo”.<br />
 <strong><br />
 Pewnie znała ją na pamięć?</strong><br />
 Oczywiście, ja nawet próbowałam pomijać pewne strony, ale wiesz, że nie jest to takie proste, bo dzieci pamiętają każde zdanie. Pomyślałam sobie, że nie przeżyję tego więcej i nie mogę kolejny raz czytać historii o dziewczynie, której celem życia jest zakochać się i wyjść za mąż. Pomyślałam sobie, że to nie są treści dla dziewczyn XXI wieku i że stać nas na więcej. Prawdziwe życie, którego jestem świadkiem, było o wiele bardziej interesujące. Postanowiłam zaryzykować i opisać dzieciakom prawdziwe, choć czasem niełatwe historie. Niektóre fragmenty książek są wyciskaczami łez, ale okazuje się, że można to tak podać, żeby tego młodego czytelnika jeszcze czegoś nauczyć.</p>
<p><strong>Jaka to nauka?</strong><br />
 Wszystkich bohaterów moich książek poznałam osobiście, nie umiem tworzyć fikcji literackiej. Czasami to sieroty, dzieciaki doświadczone przez los, albo zwierzęta z historią. Kiedy podzieliłam się pomysłem na te książki, słyszałam takie komentarze, że to dosyć wywrotowa koncepcja i że dzieci powinny dostawać bardziej idealny świat. Postanowiłam zaryzykować. Zaprosiłam do współpracy psychologa dziecięcego, Dominikę Słomińską, ponieważ zależało mi na tym, żeby książki zawierały treści bezpieczne, takie, które nie będą dzieci traumatyzować, tylko uczyć, że świat jest różnorodny i takie sytuacje też się zdarzają. Moja Marysia reagowała na te historie bardzo dobrze, ale zadawała mi mnóstwo pytań, bo okazało się, że my dorośli, pewne rzeczy traktujemy jako oczywistość.</p>
<p><em><strong>Cały materiał jest do przeczytania w EksMagazynie nr 24</strong></em></p>
<p><em><strong><a rel="attachment wp-att-17253" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/martyna-wojciechowska-zycie-ksiezniczki-to-nie-bajka/attachment/dzieciakiswiata/"><img title="dzieciakiswiata" class="aligncenter size-full wp-image-17253" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/09/dzieciakiswiata.jpg" alt="" width="650" height="913" /></a><br />
 </strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/martyna-wojciechowska-zycie-ksiezniczki-to-nie-bajka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hanna Bakuła: Soft-feministka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanna-bakula-soft-feministka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanna-bakula-soft-feministka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Aug 2014 02:36:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[brzuchacz podlaski]]></category>
		<category><![CDATA[czerwone karczycho]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[hanna bakuła]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie książek]]></category>
		<category><![CDATA[soft-feministka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16427</guid>
		<description><![CDATA[Na wizytówce ma napisane „osoba kontrowersyjna” i za taką uchodzi. O tym, jak wytrzymać z różnymi typami facetów i czym się różni dziadzio-kapturek od brzuchacza podlaskiego rozmawiamy z Hanną Bakułą]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><br />
 EksMagazyn: Podobno napisała pani trylogię dla kobiet?</strong><br />
 <strong>Hanna Bakuła:</strong> „Wnuczkożona, czyli jak utrzymać laskę” to książka dla kobiet w średnim i młodym wieku. Jedne i drugie są ostrzegane przed nielojalnością starych facetów. Druga książka „Samiec alfa, czyli jak wytrzymać z facetem” opisuje różne typy mężczyzn i również przestrzega, z tym, że przed popełnianiem typowych błędów. Trzecia książka „Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis” porusza bardzo ciekawe zjawisko, a mianowicie, dlaczego tak beznadziejni mężczyźni mają tak fantastyczne kobiety i czy te cudowne kobiety powariowały, że z nimi są.</p>
<p><strong>Beznadziejni? Z jakiego powodu?</strong><br />
 Mam na myśli brzuchacza podlaskiego z czerwonym karczychem. Jakby taki facet poszedł do banku i powiedział: „Niech mi pan da kredyt na moją urodę”, to bank by odpowiedział: „Powinien nam pan dopłacić, że myśmy pana wpuścili”. Tymczasem, obserwuję, jak kobiety biorą na partnerów pomarszczone, stare, zarozumiałe, niegrzeczne kalafiory i jeszcze te kalafiory je zdradzają! To książka o tym, żeby nie dawać na kredyt – jeśli mężczyzna nie ma samochodu i domu, to nie znaczy, że go będzie miał. A my odmawiamy sobie wszystkiego, żeby on wreszcie się czegoś dorobił. Niech on chociaż ma zdolność kredytową, jak do nas przychodzi, jakąkolwiek! Albo niech to będzie uroda, albo super wykształcenie albo talent. Czemu kobiety podnoszą robaczywe ulęgałki? W tej książce jest sporo moich felietonów, które przez 17 lat pisałam dla Playboy’a. To bardzo pouczająca lektura, kilkanaście lat temu było trochę inaczej, ale zjawisko istnieje nadal. Wszystkie te książki nazwałabym trylogią. Sienkiewicz napisał mizoginistyczną trylogię dla mężczyzn, a ta jest dla kobiet. <br />
 <strong><br />
 Po co ją pani napisała?</strong><br />
 Żeby kobiety miały wyższe poczucie wartości, żeby lepiej ogarniały to swoje, pogruchotane przez mężczyzn, życie. Rozmawiałam przed chwilą z czytelniczką, która mówiła, że została porzucona przez męża. Znalazł sobie starszą kobietę, a przecież nikt go o to nie podejrzewał! Każdy mężczyzna zostawi kobietę po 10 latach, jeśli go nie będzie pilnowała. Kijem tego, co nie pilnuje swego. Kobiety powinny się wspierać, a nie czatować, dosłownie, na męża koleżanki. Kobietom jest niestety wszystko jedno, czy mężczyzna jest żonaty czy w związku, byle z nimi sypiał. <br />
 <strong><br />
 Uważają, że to on zdradza?</strong><br />
 Tak, on ma zobowiązania, a my nie. Miałam męża dentystę, byliśmy bardzo fajną parą. Prowadził gabinet. W USA jakiekolwiek molestowanie nie wchodzi w rachubę, grozi zamknięciem gabinetu. Taka kultura pracy. Nie zatrudnia się małżeństw, nie mówiąc o parach, w jednym przedsiębiorstwie. Jeśli ktoś zaczyna mieć romans w pracy, to zmienia posadę, żeby nie wyrzucili go dyscyplinarnie. Nie ma łatwości dostępu w postaci sekretarki-szparki czołgającej się pod biurkiem z wypiętym tyłkiem. Kiedy przyjechaliśmy do Polski, on – młody, przystojny dentysta, ja młoda, przystojna malarka, powiedziałam: „Kochany, niestety, będziesz miał asystenta. – Dlaczego? Dlatego, że mam 40 lat, nie będzie mi się jakaś cycata dwudziestka kręciła po gabinecie. Koniec.” Przez siedem lat miał asystenta. Potem się rozstaliśmy, ale nie dlatego, że mnie zdradzał. Zabawne było to, że dostał do pomocy chłopca. Zgłosiło się kilku, wybraliśmy bardzo przystojnego, ponieważ mąż nie ma tendencji gejowskich. Ale za to jak on się podobał kobietom!</p>
<p><strong>W swoich książkach z pasją portretuje pani przeróżne typy kobiet i mężczyzn. Dziś skoncentrujemy się na tych drugich. Dlaczego niektóre kobiety stale pociągają tzw. niegrzeczni chłopcy?</strong> <br />
 Największym wrogiem związku jest nuda. Ja akurat mam zerową tendencję do bad boy’ów. Jak widzę, że skurczybyk, to nawet w jego stronę nie spojrzę. Do widzenia. Takie trujące ciasteczko mnie nie interesuje, bo brzuch po nim boli. Kobiety wybierają bad boy’ów, bo nie są nudni. Jest pasja, ale zaraz dostaną emocjonalny wpiernicz i pasja się skończy. Myślę, że skurczybyka bierze kobieta z kompleksami, a jego przeciwieństwo &#8211; dupę wołową kobieta wygodna. I w sumie, ta druga dobrze robi.</p>
<p><strong>Cały materiał jest do przeczytania w 23. numerze EksMagazynu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanna-bakula-soft-feministka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grażyna Szapołowska: Wszyscy ocieramy się o zdradę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-szapolowska-wszyscy-ocieramy-sie-o-zdrade/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-szapolowska-wszyscy-ocieramy-sie-o-zdrade/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Aug 2014 02:36:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>LukaszKedzior</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[Grażyna Szapołowska]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie książek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16424</guid>
		<description><![CDATA[O oswajaniu śmierci, doświadczeniach z pisaniem, pomysłach na kolejne fabuły i Facebooku – jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, ikona kina – Grażyna Szapołowska]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>EksMagazyn: Spotykamy się z okazji premiery już drugiej pani książki „Poza mną”. Łatwo jest pisać książki?</strong><br />
 <strong> Grażyna Szapołowska:</strong> Nie jest łatwo. To piękne ale męczące zajęcie. Wymaga fantazji i pomysłów. Zrealizowanie ich jest dużym wysiłkiem psychicznym i fizycznym. Po napisaniu pierwszej książki odczuwałam duże zmęczenie. Wynikało ono z osobistych przeżyć, które były we mnie, jak otwarta rana. Po napisaniu drugiej książki, miałam ochotę wyjechać na długie wakacje. To nie jest porównywalne z pracą w filmie, gdzie od zakończenie zdjęć już po miesiącu jestem w stanie podjąć się kolejnego wyzwania.</p>
<p><strong>Ta książka to zbiór różnych opowiadań. Jak wskazuje tytuł, nie miała dotyczyć pani bezpośrednio. Jednak po przeczytaniu ma się wrażenie, że w wielu opowiadaniach jest tam dużo pani. </strong><br />
 W każdej książce odnajdziemy pisarza. Jego umysł, fantazje, spostrzeżenia, wrażliwość. Lubię czytać dzienniki, np. Sandora Marai, gdzie tło historyczne jest bazą wydarzeń tamtych czasów. Nawet jeśli pisarz mówi, że dana książka jest kompletnie nie o nim, to i tak wydaje mi się, że swoim wyobrażeniem odnajdziemy tam danego autora. Przynajmniej jego umysł. Z moją książką jest podobnie. To są moje obserwacje, historie zasłyszane, zdarzenia, więc i ja też tam jestem.</p>
<p><strong>W kilku opowiadaniach z książki wiodącym motywem są zdrady. Dlaczego akurat ten temat?</strong><br />
 Zdrada towarzyszy wszystkim od zawsze. Rodzimy się w miłości I zaraz potem jesteśmy wystawiani na zdrady i kłamstwa. Miłość ociera się o śmierć. I jedno nie tłumaczy drugiego. Zdrada jest tematem wielu książek, filmów, malarstwa. Słyszymy ją w muzyce. Tak się złożyło, że ja również skupiłam się na tym wątku. To fascynujący temat. Co prawda ze zdrad się wyrasta, ale nie dlatego, że się starzejemy, tylko dlatego, że jesteśmy mądrzejsi i wiemy, jak to smakuje. Niektórzy nie wyrastają. I to również jest ludzkie.</p>
<p><strong>W poprzedniej książce „ Ścigając pamięć”, takim motywem była śmierć. Wówczas chciała pani rozliczyć się po śmierci pani Mamy? </strong><br />
 Gdy napisałam tę książkę, to wówczas pojawił się we mnie taki rodzaj spokoju wewnętrznego. Wcześniej nie mogłam sobie poradzić ze stratą Mamy. Zastanawiałam się, co by było, gdybym ją zabrała do innego lekarza, dlaczego jej tak często nie odwiedzałam, dlaczego jej nie zabrałam na wakacje. Śmierć jest zjawiskiem, może i nawet pięknym, ale trzeba umieć uszanować tę chwilę. Rozliczyć się z osobą, która odchodzi i być wówczas przy niej. To jest ogromny zaszczyt. Nie rozumiem, dlaczego Polacy boją się śmierci. Po części wynika to z przedstawiania nam tego tematu. Śmierć jako starucha, kostucha i coś najgorszego. A tak naprawdę śmierć to jedyny przyjaciel, który nas nie zawiedzie. Śmierć nie jest końcem, jest kolejnym etapem w życiu tych, którzy pozostają, a może i również w życiu tych, którzy odchodzą.</p>
<p><strong>Fragmenty książek umieszcza pani na swoim profilu na Facebooku. Lubi pani korzystać z tego narzędzia?</strong><br />
 Ja Facebooka traktuję jako platformę do komunikacji z osobami, z którymi pewnie nigdy nie miałabym styczności. Niektórzy lubią Facebooka, inni nienawidzą. Ja dzięki niemu poznałam prawdziwe opinie na temat tego, co piszę. Bowiem dla mnie nie tylko krytycy czy recenzenci wystawiają jedynie słuszne opinie. Takie słowa od serca od nieznanych mi osób są dla mnie bardzo ważne. Najbardziej szczere komentarze otrzymuję właśnie od zwykłych ludzi. Później często z nimi nawiązuję znajomości. Tak było z dziewczyną, która mieszka aktualnie w Los Angeles, a studiowała aktorstwo w Krakowie. Dzięki moim książkom i Facebookowi mogę powiedzieć, że się z nią zaprzyjaźniłam. Bez Internetu i Facebooka pewnie by się to nie wydarzyło.</p>
<p><strong>Cały materiał jest do przeczytania w 23. numerze EksMagazynu.</strong></p>
<p>Łukasz Kędzior<strong><br />
 </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-szapolowska-wszyscy-ocieramy-sie-o-zdrade/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->