<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; poglądy polityczne</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/poglady-polityczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>W wakacje najchętniej oddajemy swoje dane</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-najchetniej-oddajemy-swoje-dane/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-najchetniej-oddajemy-swoje-dane/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2026 09:49:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Krasny</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[cyberbezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona danych]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy polityczne]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość konsumencka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27716</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy publikujemy kolejny post lub zdjęcie w mediach społecznościowych, czy bierzemy udział w internetowych testach i quizach często nieświadomie „sprzedajemy” informacje o nas samych. Korzystają z tego tzw. brokerzy danych, którzy kompletują wirtualne cienie internautów i sprzedają je firmom, a nawet politykom.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Informacje o nas to obecnie jeden z najcenniejszych „kruszców” na rynku, a pozyskiwanie personalnych danych stało się głównym celem tzw. brokerów danych. „Pozwalają one reklamodawcom dopasować do nas ofertę, ale także manipulować nami i skłaniać do podejmowania często nietrafnych decyzji. W okresie urlopów i czasu wolnego jesteśmy na to narażeni jeszcze bardziej” – podkreśla w swojej analizie dr Artur Modliński, szef Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją Uniwersytetu Łódzkiego.</p>
<p>Podstawową działalnością brokerów danych jest zdobywanie (generowanie i skupowanie), syntetyzowanie i odsprzedawanie danych o nas samych. Ich zadaniem jest odtwarzanie cyfrowych profilów ludzi, czyli tzw. wirtualnych cieni, na podstawie ich działalności w sieci oraz w świecie rzeczywistym.</p>
<p>Jak podkreśla dr Modliński, z opracowanego kilka lat temu raportu portalu Clearcode wynikało, że brokerzy danych mogą dysponować nawet 1500 różnymi informacjami na temat indywidualnego człowieka – począwszy od jego wyznania, orientacji seksualnej, rutynowych zakupów, po poglądy polityczne i opinie na temat globalnego ocieplenia.</p>
<p>Do najciekawszych „jednostek” informacji należą m.in. „aktywność na Facebooku”, średnie spożycie alkoholu czy częstotliwość korzystania z loterii. „Nic dziwnego, że dołączając do tego status cywilny, miejsce zamieszkania, sposoby spędzania wolnego czasu czy liczby dzieci, reklamodawca wie, jaki produkt i w jakich okolicznościach powinien zaoferować odbiorcy” &#8211; dodaje ekspert w udostępnionej mediom analizie.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="attachment_27718" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27718" title="facebook1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/06/facebook1-1024x643.jpg" alt="" width="700" height="440" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>W jaki sposób brokerzy danych pozyskują informacje? Niestety nadal – jak podkreślił dr Modliński &#8211; głównym źródłem danych o nas jesteśmy my sami oraz nasza nieostrożność w sieci. I tak np. zdradzamy nasze preferencje biorąc udział w licznych testach i quizach internetowych. Przykładem są sondaże preferencji politycznych, w których bezpośrednio deklarujemy chęć zagłosowania na konkretną partię, bądź tzw. kompleksowe testy preferencji.</p>
<blockquote><p>„Pod pozorami chęci wsparcia nas w naszych decyzjach politycznych, zaprasza się nas do wzięcia udziału w quizie, gdzie mamy odpowiedzieć na pytania dotyczące polityki rodzinnej, zagranicznej, naszego stosunku do ochrony środowiska czy religii. Na końcu proszeni jesteśmy o podanie adresu e-mail, na który wysłany zostanie wynik testu. W taki sposób, w większości nieświadomie, możemy pomóc w kompletowaniu wiedzy o nas, a brokerzy następnie odsprzedają je reklamodawcom” &#8211; pisze ekspert od cyberkomunikacji.</p>
</blockquote>
<p>Innym przykładem pozyskiwania o nas informacji jest analiza postów publikowanych w mediach społecznościowych. Jak podaje Hannah Fray w swojej książce „Hello Word”, wystarczy przeanalizować niewielką liczbę naszych postów albo komentarzy, aby firma mogła ocenić jak bardzo jesteśmy neurotyczni, introwertyczni czy otwarci na nowe doświadczenia. Również te informacje przypisywane są naszym wirtualnym profilom.</p>
<p>Tylko z tych dwóch źródeł – podkreśla ekspert &#8211; ocenić można czy dana osoba jest ekstrawertykiem, ateistą, głosującym na partię liberalną czy introwertykiem, lubiącym chodzić do kina i stroniącym od udziału w wyborach.</p>
<blockquote><p>„Jeśli akurat jakaś partia chce zachęcić do głosowania biernych wyborców, to wie, że ma poszukiwać ich w kinie i są oni introwertykami. A skoro są introwertykami, to lepiej wręczyć im ulotkę, niż bezpośrednio porozmawiać przed wejściem na seans. W taki sposób reklamodawcy są w stanie wydać mniej pieniędzy na pozyskanie klientów, czy wyborców i zaplanować bardziej precyzyjne kampanie” &#8211; dodał.</p>
</blockquote>
<p>W jego ocenie, zbliżający się sezon urlopowy zwiększa aktywność brokerów danych zarówno w internecie, jak i w świecie rzeczywistym. Meldując się w sieci w konkretnym miejscu, udostępniając zdjęcia produktów czy konkretnych miejsc pobytu, internauci pozwalają brokerom na uzyskanie informacji kluczowych dla reklamodawców – gdzie zamieścić reklamę, który konsument może spróbować i polubić dany produkt podczas wakacji, a także np. czy więcej liberałów będzie w Kołobrzegu czy w Ustce.</p>
<p>Zdaniem dr Artura Modlińskiego, chociaż coraz więcej konsumentów zdaje sobie sprawę z konieczności chronienia danych, w okresie urlopów są oni mniej uważni, co wiąże się głównie z chęcią dzielenia się miłymi wspomnieniami w mediach społecznościowych, większą otwartością i chęcią odpoczynku od podejmowania przemyślanych decyzji.</p>
<p>„I chociaż filtry i systemy rekomendacyjne mogą pomóc nam podejmować decyzje zgodne z naszymi preferencjami, to jednak przesadny +ekshibicjonizm w sieci+ naraża nas na manipulacje nieuczciwych przedsiębiorstw i polityków” &#8211; ostrzega kierownik Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją UŁ.</p>
<p>A jak wielki jest to biznes, niech świadczą dane o przychodach firm skupiających brokerów danych. Z przytoczonych przez eksperta statystyk z portalu Clearcode wynika, że ich obroty tylko w 2015 r. osiągnęły pułap 200 mld dol. I z każdym rokiem rosną. Według innych danych, tylko jedna firma z tej branży w 2018 r. dysponowała 10 tys. jednostek informacji o 2,5 mld ludzi na świecie.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-najchetniej-oddajemy-swoje-dane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konserwatysta zdradza bardziej?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/konserwatysta-zdradza-bardziej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/konserwatysta-zdradza-bardziej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jul 2018 11:53:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[Ashley Madison]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy polityczne]]></category>
		<category><![CDATA[serwis randkowy]]></category>
		<category><![CDATA[skok w bok]]></category>
		<category><![CDATA[światopogląd]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada w związku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26416</guid>
		<description><![CDATA[Analiza wyciekłych danych z największego serwisu randkowego dla osób szukających skoku w boku dała nieoczekiwany efekt. Najwięcej użytkowników to ci, którzy deklarują konserwatywne wartości rodzinne i religijne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To było prawie dokładnie trzy lata temu, w lipcu 2015. Północną Ameryką zatrzęsły wieści, że hakerzy wykradli bazę danych osobowych od serwisu AshleyMadison.com, największego na świecie dedykowanego osobom szukającym okazji do zdrady partnera/partnerki. Do publicznego wglądu wyciekły setki tysięcy imion, nazwisk, ale też miejsc zamieszkania czy numerów kart kredytowych.</p>
<p>Wiele małzeństw po tym skandalu się zakończyło, ponieważ nawet w liberalnej seksualnie Ameryce (aż 17% mieszkańców USA deklaruje, że miało romans będąc w związku) to było zbyt wiele. Co prawda serwis działa dalej i wciąż deklaruje, że gwarantuje pełną dyskrecję, ale liczba użytkowników znacząco spadła. Hasło nieustannie brzmi „Życie jest za krótkie, miej romans!”, ale kto właściwie na taki romans był chętny?</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26417" title="ashleymadison" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/ashleymadison.jpg" alt="" width="700" height="481" /></p>
<p>Postanowili to przeanalizować badacze z dwóch amerykańskich uniwersytetów. Dostępne dane skrzyżowali z listami osób uprawnionych do głosowania w pięciu stanach USA. Dzięki danym dotyczącym transakcji z kart kredytowych zidentyfikowano aż 80 tys. osób! Wynik nie zaskakuje. Okazało się, że im bardziej konserwatywne są deklarowane poglądy polityczne wyborców, tym bardziej prawdopodobne było, że ich nazwisko było na liście.</p>
<p>Zdecydowanie najmniej wśród wyciekłych nazwisk było zwolenników Partii Demokratycznej, w drugiej kolejności Zielonych i wyborców niezależnych. Zdecydowanie najwięcej osób szukających skoku w bok przynależy do partii Republikańskiej i Libertariańskiej, które najsilniej akcentują wartości rodzinne.</p>
<p>– Ogólny trend jest taki, że członkowie partii o bardziej konserwatywnych i prawicowych poglądach korzystali z portalu częściej. Nasz wynik to potencjalnie najsilniejszy wskaźnik, że ludzie deklarujący publicznie bardziej konserwatywne wartości seksualne są paradoksalnie bardziej skłonni do dewiacji od norm, wbrew deklaracjom, niż ich odpowiednicy o bardziej liberalnych poglądach – komentuje współautor badania, dr Kodi Arfer.</p>
<p>Oczywiście przyczyny takich wyników czy też tendencji w zachowaniu bardziej konserwatywnych Amerykanów nie muszą być jednoznaczne. – Ludzie mogą być zainteresowani zachowaniami w sferze tabu, jak cudzołóstwo, ale chcą to ukryć. By odsunąć od siebie podejrzenia, mogą deklarować powściągliwość seksualną – spekuluje drugi z badaczy, Jason J. Jones.</p>
<p>Źródło: <a href="https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs10508-018-1244-1">Archives of Sexual Behaviour</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/konserwatysta-zdradza-bardziej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->