<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; PRL</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/prl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Kalina Jędrusik: Skandalistka z wyboru</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kalina-jedrusik-skandalistka-z-wyboru/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kalina-jedrusik-skandalistka-z-wyboru/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2018 12:03:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aktorka]]></category>
		<category><![CDATA[Kamila Jęrusik]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[PRL]]></category>
		<category><![CDATA[seksbomba]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Dygat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23676</guid>
		<description><![CDATA[Niezwykle barwna postać, która budziła mnóstwo kontrowersji. Po latach nie do końca wiadomo, które z najbardziej ekscytujących wydarzeń z życia aktorki zostały zainicjowane przez nią samą, a które były skutkiem nieoczekiwanych zrządzeń losu. Nie zmienia to jednak faktu, że Kalina Jędrusik stała się bardzo ważna dla polskiego aktorstwa, a jej sposób bycia znacznie wpłynął na obyczajowość rodaków]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Legendy, mity, stereotypy, skomplikowane historie, skandale, a wśród nich ona – Kamila Jędrusik. Aktorka, artystka kabaretowa, piosenkarka i rewolucjonistka, która odmieniła PRL-owskie spojrzenie na kobietę, seksualność czy relacje damsko-męskie. Wygląda jednak na to, że rewolucjonistką nie zostaje się z dnia na dzień.</p>
<p><strong>Stanik? Nie, dziękuję!</strong></p>
<p>Urodzona w 1931 r. w Gnaszynie artystka, uczęszczała do częstochowskiego liceum, ale już tam nie zawsze umiała się podporządkować. Co ciekawe, podobno bezpośrednią przyczyną jej problemów w placówce była niechęć artystki do noszenia staników. Ta historia wydaje się być jednak adekwatnym wstępem do kolejnych wydarzeń z życia Jędrusik.</p>
<p><strong>Nowa rola i nowy mężczyzna</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>W 1953 r. Kalina Jędrusik ukończyła krakowską PWSA (aktualnie PWST). Warto zauważyć, że razem z nią kończyli ją inni znani później artyści – Zbigniew Cybulski czy Bogumił Kobiela. Już jako absolwentka trafiła do Gdańska, gdzie grała w Teatrze Wybrzeże. Swój debiut miała tam w „Barbarzyńcach” Gorkiego. W Gdańsku poznała też swojego przyszłego męża – Stanisława Dygata, znanego już wtedy pisarza. Ta miłość pełna była jednak ciekawych, a nierzadko również skandalicznych, perypetii. Wyróżniała ich nie tylko różnica wieku – Jędrusik była od niego o 16 lat młodsza – ale i podejście do relacji damsko-męskich. W czasie gdy Stanisław Dygat poznał Kalinę Jędrusik miał żonę i córkę. Nie stanowiło to jednak dla nich problemu i po powrocie do Warszawy postanowili zamieszkać wszyscy razem. Choć dla wielu osób w tamtym czasie ta sytuacja mogła wydawać się dziwna, dla nich okazała się być wstępem do tego, co później działo się w ich związku i o czym mówili głośno. Jędrusik i Dygat nie mieli bowiem nic przeciwko otwartym związkom, nawet po ślubie, który wzięli w 1958 r.</p>
<p><strong>W teatrze…</strong></p>
<p>Można uznawać, że kariera Jędrusik nabrała tempa po poznaniu sławnego pisarza, który pokazywał ją światu, ale z czasem to jednak ona stała się tą bardziej rozpoznawalną i budzącą zainteresowanie. Po powrocie do Warszawy Kalina Jędrusik grała m.in. w Teatrze Współczesnym, Teatrze Komedia, Teatrze Narodowym, Teatrze Rozmaitości czy Teatrze Polskim. Pośród wielu znakomitych ról aktorki, nad którymi zachwycali się recenzenci warto wymienić choćby postać Polly z „Opery za trzy grosze”, Katarzyny z „Poskromienia złośnicy”, Ofelii z „Zamku w Szwecji” czy Holly ze „Śniadania u Tiffany’ego”.</p>
<p><strong>… w telewizji…</strong></p>
<p>W końcu przyszedł jednak czas na telewizję, a konkretnie na Teatr Telewizji. Zadebiutowała w Gustawa Holoubka jako Kleopatra w „Cezarze i Kleopatrze”. Potem przyszedł jedna czas na współpracę z Adamem Hanuszkiewiczem, który był reżyserem „Odyny” i „Apolla z Bellac”.</p>
<p>W 1957 r. zadebiutowała również w filmie „Ewa nie chce spać”. Choć nie miała tam wielkiej roli to została zauważona i zagrała potem jeszcze w wielu filmach oraz serialach. Na swoim koncie miała role w takich produkcjach jak: „Upał” Kazimierza Kutza, „Lekarstwo na miłość” Jana Batorego, „Jowita” Janusza Morgensterna czy „Dzięcioł” Jerzego Gruzy. Do dziś wspominany jest również film „Ziemia Obiecana” reżyserowany przez Andrzeja Wajdę, w którym to aktorka gra Lucy Zukerową. Wspólnie z Danielem Olbrychskim przedstawili tam jedną z najbardziej charakterystycznych scen erotycznych polskiego kina.</p>
<p>Lata 50. i 60. to dla Kaliny Jędrusik pasmo sukcesów. Za swoje role została doceniona m.in. Złotą i Srebrną Maską, a więc nagrodami „Ekspresu Wieczornego”. Był jednak moment, w którym musiała na moment pożegnać się z występami publicznymi. W 1962 r. władza postanowiła pokrzyżować plany zmysłowej aktorce i wydała zakaz na pokazywanie jej w filmie czy na estradzie. Bezpośrednim powodem miał być rzekomo zbyt duży dekolt, a na nim krzyżyk. „Embargo na Jędrusik”, jak został nazwany ten czas, nie pozbawiło jej jednak wdzięku, seksapilu, a także wielu ciekawych propozycji zawodowych, z których później korzystała.</p>
<p><strong>… i w kabarecie.</strong></p>
<p>Aktorka z pasją oddawała się również występom kabaretowym. To podczas jej przygody z Kabaretem Starszych Panów zyskała ogromną popularność i ukazała swój talent wokalny. W międzyczasie zaczęła współpracę z Radiowym Studiem Piosenki, gdzie nagrywała pierwsze utwory. Jaką była piosenkarką? Wystarczy spojrzeć na jeden z najbardziej znanych utworów wykonywanych przez Kalinę Jędrusik – „Bo we mnie jest seks”. Zmysłowa, zalotna i kusząca aktorka zwodziła również i podczas śpiewania.</p>
<p>Polska Marylin Monroe, bo tak ją nazywano, zmieniła swoje życie po 1978 r., a więc po śmierci Dygata. Mówi się, że zaczęła chodzić do kościoła, modlić się, a także przyjęła chrzest. Aktorka zmarła z kolei w 1991 r. Bezpośrednim powodem jej śmierci był atak astmy.</p>
<p>Podobno klęła jak szewc, podobno inicjowała część skandali ze sobą w roli głównej, podobno wdała się w niejeden romans… Choć wiele kwestii związanych z tą postacią nigdy pewnie nie zostanie potwierdzonych, to jedno jest pewne – była seksbombą, która potrafiła czarować i miała ogromny talent aktorski. Co więcej, zmieniła również patrzenie wielu osób na relacje damsko-męskie i wpłynęła na ich poglądy obyczajowe. Jedni ją wprost uwielbiali, a inni gardzili nią i jej licznymi skandalami. Dzięki swojemu sposobowi bycia zyskała jednak coś, czego wielu może jej zazdrościć – nieśmiertelność w pamięci widzów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kalina-jedrusik-skandalistka-z-wyboru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Iwona Kienzler: Goździk i kanapka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/iwona-kienzler-gozdzik-i-kanapka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/iwona-kienzler-gozdzik-i-kanapka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2015 11:33:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Iwona Kienzler]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[PRL]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[„Kronika PRL 1944-1989”]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19716</guid>
		<description><![CDATA[Pracujące w telewizji prezenterki dostały bony na wizyty u fryzjera, dzięki czemu osiem (!) razy w miesiącu mogły zrobić się na bóstwa. Robotnice, przeciętne matki, znane aktorki - o życiu kobiet w czasach Polski Ludowej opowiada Iwona Kienzler autorka Kolekcji „Kronika PRL 1944-1989”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Pani Iwono w kolekcji został ujęty tom pod tytułem „Kobieta w Polsce Ludowej” nie ma zaś analogicznego dotyczącego mężczyzny. Dlaczego?<br />
 Iwona Kienzler:</strong> Kobieta w komunizmie była traktowana w szczególny sposób. Patrząc na statystyki przekonamy się, że w polskim sejmie prawie wcale kobiet nie było. Do sejmu dostawały się bowiem osoby z polecenia partii, a ta kobiet nie polecała. Oprócz paru pupilek, jak choćby Nałkowska czy Zofia Grzyb „od kanapek”. Do tego propaganda zachęcająca kobiety do pracy traktowała je bardzo instrumentalnie – jeśli brakowało rąk do pracy, to zachęcano je do zatrudnienia na etacie nie tylko za pomocą propagandy, ale również oferując paniom wymierne korzyści w postaci dodatkowego zaopatrzenia stołówek pracowniczych, zapewnienia miejsc w przedszkolach i tym podobne. Jeśli na rynku był nadmiar pracy, to pierwsze do zwolnienia były kobiety. Hasło: „Irena do domu!” było realizowane przez władze, aby zapewnić miejsca pracy dla mężczyzn. Do tego fetowanie Dnia Kobiet, które de facto było świętem mężczyzn – to oni pili zdrowie pań, panie przygotowywały przekąski i zabierały goździka do domu.</p>
<p><strong>W jaki sposób powstawała książka? Z jakich źródeł pani korzystała, by dotrzeć do różnych ciekawostek?</strong><br />
 Oczywiście, chętnie sięgałam do istniejących opracowań dotyczących okresu PRL, wspomnień znanych ludzi pamiętających te czasy, ale też do materiałów z epoki: ówczesnych gazet, czasopism oraz materiałów propagandowych, stanowiących istną kopalnię ciekawostek. A ponieważ żyłam w tych czasach i wciąż mam w pamięci lwią część owego propagandowego bełkotu, wiem czego i gdzie szukać. Niektóre biblioteki wciąż trzymają w swoich zakamarkach takie cuda, inne, ku mojemu żalowi, pozbyły się takich materiałów na dobre.</p>
<p><strong>Jest już pani uważana, za jedną z ważniejszych propagatorek odczytywania historii z perspektywy kobiecej. Co pani zdaniem daje spojrzenie przez pryzmat życia kobiet na epokę PRL?</strong><br />
 Możemy poznać niewydolną stronę systemu, który zawsze uderza w jego słabe ogniwa: kobiety i dzieci. Sytuacja kobiet, ich dostęp do stanowisk pracy, do awansu, do polityki, pokazuje jaka jest kondycja państwa i co naprawdę daje system kobietom. Jak realizowane jest równouprawnienie w praktyce, ile kobiet znajduje się w sejmie, a ile na kierowniczych stanowiskach – to daje pojęcie o systemie. W PRL rządziła partia PZPR wraz z satelickimi stronnictwami. Co tam robiły kobiety? Głównie kanapki.</p>
<p><strong>Jaką zmianę ten czas wniósł w życie Polek?</strong><br />
 Z pewnością kobiety uzyskały dostęp do nauki, do wykształcenia, wiele przeniosło się do większych miast. Inną sprawą jest jak to wykształcenie wykorzystały. Czy faktycznie studiując zarządzanie miały realne możliwości zdobyć kierownicze stanowiska? Ale sama możliwość studiowania, podejmowania pracy, była dużą szansą na samodzielność i możliwość decydowania o sobie, uniezależnienie się od środowiska małych miasteczek. Dawała możliwość kształcenia także swoich dzieci.</p>
<p><strong>Czego przede wszystkim brakowało dziewczętom i dorosłym kobietom?</strong><br />
 W pewnym okresie i w niektórych dużych zakładach dużym plusem była możliwość otrzymania mieszkań lub miejsc w hotelach robotniczych. Rozpoczęcie życia bez własnego kąta jest niezmiernie trudne, dlatego wtedy było łatwiej niż dzisiaj pod tym względem. Ale brakowało mieszkań komunalnych z prawdziwego zdarzenia – takich, gdzie w razie trudnej sytuacji, gdy kobieta musiała zająć się wychowaniem dzieci samotnie, nie było jej łatwo otrzymać mieszkania. Często nadal mieszkał tam jej mąż, który nieraz bił i pił i nie sposób go było wykwaterować. Dla wykształconych kobiet problemem był „szklany sufit” – niemożność awansowania w firmie, pomimo odpowiednich kwalifikacji na stanowisko.</p>
<p><strong>Za jakim zjawiskiem minionej epoki mogą tęsknić dzisiejsze kobiety? </strong><br />
 Dostępność do miejsc w żłobkach i przedszkolach była lepsza niż dzisiaj. Opłaty za pobyt dzieci w tych placówkach były właściwie symboliczne. Również opłaty za mieszkanie, wodę, elektryczność czy gaz nie były wygórowane. W szkołach był lekarz, okresowe przeglądy dzieci były obowiązkowe. Szkoła zaczynała się o 8 rano, dzieci nie uczyły się popołudniu. Za to był bogaty program zajęć pozaszkolnych, w tym klubów sportowych. W zimie każda szkoła organizowała lodowisko na swoim boisku, szczególnie w okresie ferii zimowych. Zajęcia na basenie były bezpłatne, tak samo zajęcia organizowane przez domy kultury – plastyczne, muzyczne i inne.<br />
 Kobiety wychowujące dzieci mogły spokojnie zajmować się nimi w razie krótkotrwałej choroby – ponieważ we wszystkich przedsiębiorstwach państwowych było nadmierne zatrudnienie, więc nic się nie stało, jeśli matka została w domu z chorym dzieckiem przez kilka dni. Oczywiście były wyjątkowe sytuacje, gdy musiała liczyć na pomoc rodziny lub opiekunki, ale zazwyczaj nie było to problemem. Dzisiaj konieczność zostania w domu z chorym dzieckiem może być niemile widziana przez pracodawcę. Myślę, że tego mogą dzisiejsze kobiety zazdrościć pokoleniu swoich mam. Bo mizerii w sklepach to raczej nie. Nie chodziło jedynie o zaopatrzenie w żywność, ale również w odzież – eleganckie ubrania były prawie nie do kupienia w sklepach. <br />
 Wiele młodych kobiet mogłoby także zazdrościć swoim matkom pewności zatrudnienia – zwolnić kobiety ani właściwie nikogo, nie było łatwo. Pracę każdy miał, lepszą lub gorszą, a różnice w płacy były bardzo małe. Wszyscy mieli po równo, czyli prawie nic.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-19719" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/iwona-kienzler-gozdzik-i-kanapka/attachment/okladka2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19719" title="okladka(2)" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/06/okladka2.jpg" alt="" width="383" height="553" /></a></p>
<p><strong>Cały wywiad do przeczytania w drukowanym wydaniu EksMagazynu (nr 28</strong>).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/iwona-kienzler-gozdzik-i-kanapka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Farmona i Maestria na Dzień Kobiet</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/farmona-i-maestria-na-dzien-kobiet/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/farmona-i-maestria-na-dzien-kobiet/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2011 09:15:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[pielęgnacja ciała]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[farmona]]></category>
		<category><![CDATA[Gomółka]]></category>
		<category><![CDATA[goździki]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Maestria]]></category>
		<category><![CDATA[PRL]]></category>
		<category><![CDATA[rajstopy]]></category>
		<category><![CDATA[SPA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3156</guid>
		<description><![CDATA[Goździki, tulipany, czekoladki, mydełka i rajstopy – znamy te historie z opowiadań naszych mam i babć, lub z własnych wspomnień. 30 lat temu nie było mowy o innych podarunkach. Dziś kobiety mają dużo większe potrzeby,  a co najważniejsze mężczyźni potrafią to zauważyć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Polsce Dzień Kobiet kojarzony jest przede wszystkim z goździkami, tulipanami i rajstopami. Przypomnijmy dlaczego. W PRL- u Władysław Gomułka podkreślał, że &#8222;nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli&#8221;. Stąd właśnie na komunistycznych plakatach często pojawiały się postacie i portrety kobiet z różnych sektorów życia gospodarczego –kobiety na traktorze, kobiety – orędowniczki pracy, kobiety- pracujące dla pokoju i rozkwitu ojczyzny. Goździki tego dnia symbolicznie wręczano każdej pani. Podobnie było z rajstopami, które w  latach 80-tych stanowiły prawdziwy rarytas. Dzień kobiet nie był jednak jedyną tego typu okazją do świętowania w roku. Czyjeś dni zdarzały się stosunkowo często – dzień górnika, hutnika czy metalowca. Aktualnie, dzień kobiet zdecydowanie bardziej wyróżnia się w kalendarzu, niż dawniej. Został ustanowiony jako święto w 1908 roku, dla upamiętnienia strajku 15 tysięcy kobiet, pracownic fabryki tekstylnej w Nowym Jorku.</p>
<p><strong>Współcześnie</strong></p>
<p>Dzień Kobiet jest skomercjalizowany i hipernagłośniony, podobnie jak Walentynki – to fakt. Pod względem handlowym temat jest eksploatowany na wiele sposobów.  Wszystko po to, aby panowie nie zapominali. I faktycznie pamiętają. To jedyny dzień w roku, kiedy w kwiaciarniach można zobaczyć kolejki mężczyzn. Niektórzy starają się nawet bardziej &#8211; kosmetyki, bielizna, biżuteria – to najpopularniejsze pomysły na prezent. Od około roku można zauważyć jeszcze jeden trend – vouchery(karty podarunkowe) do SPA. Oferta masaży, peelingów, zabiegów pielęgnacyjnych i relaksacyjnych na ciało i twarz jest tak ogromna, że każda kobieta ma ochotę, aby oddać się tym przyjemnościom. Masaż gorącymi kamieniami, czekoladowe i owocowe rytuały są najczęściej wybierane przy takich okazjach. Wizyta w SPA to nie tylko tajemnicze glinki, maski i kąpiele, dzięki którym skóra staje się bardziej elastyczna, to nie tylko relaksacyjna muzyka i aromaty. Uczucie odprężenia jest możliwe głównie dzięki temu, że „na chwilę” zapominamy o codziennych problemach. Każda kobieta, która korzystała choć raz z przyjemności w SPA, przyzna, że takie oderwanie od rzeczywistości przydałoby się nam znacznie częściej niż raz w roku. Dlatego Panowie – SPA zamiast goździków i rajstop – mile widziane!</p>
<p><img style="float: left;" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/konkurs_small.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Z okazji Dnia Kobiet EksMagazyn przygotował 5 pachnących zestawów (płyn do kąpieli, peeling i masło do ciała), ufundowanych przez firmę Farmona – producenta naturalnych kosmetyków.</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Do wygrania także 2 vouchery (o wartości 250zł każdy) na dowolne zabiegi pielęgnacyjne lub medycyny estetycznej w klinice „Maestria” w Krakowie.</strong></p>
<p><img class="alignright" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/03/Farmona_konkurs.jpg" alt="" width="251" height="291" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="text-align: right;">Drogie czytelniczki,</p>
<p style="text-align: right;">aby otrzymać kosmetyki i vouchery , podzielcie się z nami, jakie prezenty (niekoniecznie materialne) sprawiłyby wam największą przyjemność tego dnia. A może już kiedyś otrzymałyście coś niezwykle wyjątkowego i wspominacie ten upominek z sentymentem? Najciekawsze odpowiedzi opublikujemy na stronie www.eksmagazyn.pl właśnie w Dniu Kobiet &#8211; 8 marca. A zatem<strong> do 7 marca</strong> nadsyłajcie wiadomości na adres: <strong>redakcja@eksmagazyn.pl</strong>.</p>
<p style="text-align: right;"> </p>
<p style="text-align: right;"> </p>
<p style="text-align: right;"> </p>
<p style="text-align: left;"><strong>Rozstrzygnięcie konkursu !!!</strong></p>
<p style="text-align: left;">Drogie Panie,</p>
<p style="text-align: left;">dziękujemy bardzo za udział w konkursie i cieszymy się, że chciałyście się  z nami podzielić swoimi osobistymi odczuciami na temat Dnia Kobiet.</p>
<p style="text-align: left;">Poniżej zamieszczamy wypowiedzi, które najbardziej zwróciły naszą uwagę, wyróżniały się spośród innych &#8211; wzruszyły, rozbawiły lub uświadomiły jak ważne są niektóre sprawy. Ich autorki otrzymują od EksMagazynu zestawy kosmetyków Farmona oraz vouchery do Kliniki Maestria w Krakowie.</p>
<p style="text-align: left;">W większości wiadomości powtarza się jedna potrzeba &#8211; chęć przebywania z ukochanymi osobami. Dlatego życzymy Paniom, aby czasu dla najbliższych nikomu nie brakowało.</p>
<p style="text-align: left;">A zatem jakie prezenty dostarczają kobietom najwięcej przyjemności?</p>
<p><em>*Może nie dostałam go tak dosłownie, ale dla mnie to prezent i był cudowny. Co nim było? Tym wspaniałym prezentem był wynik USG dzięki któremu wiedziałam, że urodzę piękną i zdrową córeczkę. Tego prezentu nigdy nie zapomnę i chyba nie dostanę już nigdy lepszego:)</em></p>
<p>Monika P.<em><br />
 </em></p>
<p><em>* Najpiękniejszym prezentem jaki bym chciała na 8.03 jest to żeby mój mąż spędził ze mną cały dzień. Byłabym bardzo szczęśliwa, ale wiem, że na razie jest to niemożliwe, gdyż mąż pracuje całymi dniami.<br />
 A najfajniejszym prezentem, jaki dostałam na Dzień Kobiet był za mały komplet pięknej bielizny. Mąż zawsze mówił, że bielizny to on mi kupował nie będzie, bo nie zna się na rozmiarach.  Ale 2 lata temu zaskoczył mnie bardzo i na Dzień Kobiet sprezentował mi komplecik. Nie ważne, że za mały. Ale śmiechu było co nie miara, jak chciałam wieczorem  założyć. I żadnym sposobem nie mogłam&#8230;.Bielizna leży do dziś, a my się śmiejemy.</em></p>
<p style="text-align: left;">Urszula B.</p>
<p><em>* Chciałabym, wręcz marze o tym, aby mąż wziął chociaż tydzień wolnego, abyśmy mogli spędzić ten czas całkowicie sami z córcią. Abyśmy mogli uciec gdzieś od wszystkiego i cieszyć sie sobą i córcią. Prosiłam męża, aby wziął wolne, a szef nie bardzo chce mu dać, bo mówi, ze mało ludzi do pracy jest:(  Marze o tym, że pewnego pięknego dnia, mąż wróci do domu i powie &#8221; Kochanie, pakuj nas, jedziemy cala rodzina nad morze!&#8221;. Mam nadzieje, ze kiedyś tak będzie&#8230;</em></p>
<p>Magda<em> </em></p>
<p><em>*Rozmarzył mnie ten konkurs:) Niby nie wielkie pragnienie kotłuje się w mojej głowie w kategorii prezentowej.<br />
 Marzy mi się otóż aromatyczny masaż pozwalający zrelaksować ciało i duszę. Zwykła chwila zapomnienia tolerowana nawet w  domowym zaciszu- jednak przez partnera obmyślona i skutecznie realizowana według romantycznego scenariusza klasycznego. Rozmowy przy winie z błogim dotykiem jego rąk na karku, plecach, stopach&#8230;:)<br />
 Czego sobie i wszystkim Paniom życzę:)</em></p>
<p>Beata W.<em><br />
 </em></p>
<p><em>* W Dniu Kobiet od lat dostaję świetne prezenty, najczęściej inspirowane kulturą PRL-u: perfumy, być może&#8230;, goździki, rajstopy, szare mydło, matrioszki, tusz do rzęs w kamieniu. W tym roku już dostałam wyświetlacz Ania z zestawem bajek na kliszach. Uwielbiam Dzień Kobiet! Jest u nas w rodzinie symbolem minionej epoki, zbyt gorliwie zamiecionej pod dywan, wstydliwie schowanej w piwnicy z półkotapczanem i syfonem. Dla mnie Dzień Kobiet zawsze będzie przyczynkiem do pięknych wspomnień o dzieciństwie i wczesnej młodości. No i pretekstem dla męża do poszukiwania nostalgicznych prezentów!</em></p>
<p>Magdalena Sz.<em> </em></p>
<p><em>*Tyle tysięcy kwiatów, ile miałam w rękach przed Dniem Kobiet, większość z Was nie zobaczy przez całe życie. Dlatego mój stosunek do kwiatów nie jest tak entuzjastyczny i pełen rozczulenia, jak większości kobiet. Tysiące tulipanów przekładanych aż do bólu kręgosłupa&#8230; Tysiące przepięknych kolorowych róż, które kłują palce do krwi&#8230; A gdy po tym maratonie nieprzespanych nocy (giełda na której pracuje jest czynna w godzi nach wyłącznie nocnych!) wracam do domu, jedyne, o czym marzę to dłuuugi sen.</em></p>
<p><em> Ale mimo tego sceptycyzmu, jedno nie ulega wątpliwości &#8211; jestem kobietą i dzięki Bogu! Więc, gdy już się obudzę&#8230; pojawia się On i nie pozwala mi zapomnieć, ze jestem nią w 100 procentach! Może nie dostaję naręczy kwiatów, ale miłość, pożądanie i uwielbienie mojej kobiecości&#8230; no i ulubione czekoladki. Fajny ten Dzień Kobiet&#8230;</em> <em> </em></p>
<p>Magda S.</p>
<p><em>*Największą radość w tym jakże pięknym, prawie wiosennym dniu sprawiłby mi prezent w postaci kilku dodatkowych godzin czasu. Fakt, wymagająca jestem, bo niezwykle cenny to podarunek &#8211; nie kupi się go w kwiaciarni. Czas to towar deficytowy, szczególnie dla mnie &#8211; kiedy próbuję ułożyć sobie plan dnia, zawsze okazuje się, że przydałyby się przynajmniej dodatkowe 4 godziny by zdążyć ze wszystkimi podstawowymi czynnościami &#8211; zmywanie, sprzątanie, nauka na studia (chemia jak się okazało, nie jest kierunkiem dla ludzi, którzy lubią mieć dużo wolnego czasu ), a przecież chciałoby się jeszcze porobić coś normalnego &#8211; poćwiczyć jogę, usiąść na ławce w parku i słuchać śpiewu ptaków, poczytać jakąś książkę, w której nie ma ani słowa o kwantyzacji energii i teorii pola krystalicznego&#8230; Szczególnie ucieszyłabym się, gdyby dzień wydłużył się w okolicach godzin 15-17. To moje ulubione godziny &#8211; promienie wiosennego słońca mają wtedy taki piękny, złoty kolor &#8211; cały świat wygląda wówczas jak z jakiegoś bajkowego snu&#8230; Nic tylko siedzieć podziwiać.</em></p>
<p><em> Z bardziej prozaicznych prezentów chciałabym dostać paprotkę i pipetę miarową o pojemności 10cm3 ( ostatnio potłukłam jedną, a nie mam czasu i ochoty szukać sklepu, w którym mogłabym takową odkupić ).</em></p>
<p>Anna B.<em><br />
 </em></p>
<p><em><br />
 </em></p>
<p style="text-align: right;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/farmona-i-maestria-na-dzien-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->