<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; programiści</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/programisci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Najdziwniejsze zlecenia w branży IT</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najdziwniejsze-zlecenia-w-branzy-it/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najdziwniejsze-zlecenia-w-branzy-it/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2021 02:43:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[branża IT]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety w IT]]></category>
		<category><![CDATA[programiści]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29119</guid>
		<description><![CDATA[Jak wytłumaczyć klientowi, że biały jest naprawdę biały? Do czego służy czerwony przycisk? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>I czy w epoce, w której nowoczesne technologie opanowały już niemal każdy zakątek naszego życia, programistę da się w ogóle jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że tak. Przykłady nietypowych zleceń w branży IT zebrała szkoła programowania online.</h3>
<p>Choć większość ofert na rynku IT nie odbiega od standardowych zleceń, jakie na co dzień realizują programiści, zdarzają się przypadki, w których muszą wykazać się wyjątkową kreatywnością, elastycznością i umiejętnością dostosowania do, co najmniej nietypowych warunków. Wygląda na to, że dobry programista musi być po prostu przygotowany na każdą sytuację, szczególnie że nawet te z pozoru błahe zlecenia, bywają najtrudniejsze do rozwiązania.</p>
<p><strong>Twój Pierwszy Raz i handlowe “sztuczki”</strong></p>
<p>Wydawałoby się, że sklep internetowy powinien być przede wszystkim czytelny, prosty w obsłudze i przyjazny użytkownikowi. Niestety, nie każdy właściciel kieruje się tymi założeniami. &#8211; <em>Pracowałem kiedyś przy sklepie internetowym, w którym można było nie zauważyć, że&#8230; coś się kupiło</em> &#8211; wspomina <strong>Przemysław Waleszczyński</strong>, senior software developer z kilkunastoletnim doświadczeniem. -<em> Po prostu w wirtualnym koszyku już w momencie wejścia na stronę sklepu znajdowały się promocyjne produkty. Tak to sobie wówczas sprytnie wykombinował właściciel</em>.</p>
<blockquote><p>Innym, niezrozumiałym dla Przemka pomysłem było zaprojektowanie przycisku „Nie kupuję” na podstronach z ofertą produktów na sprzedaż. &#8211; <em>Ten przycisk nie miał żadnej funkcjonalności, ale mimo tego bardzo ciężko było przekonać autora wizji, że umieszczanie go na stronie jest bezcelowe</em> – opowiada.</p>
</blockquote>
<p>Poza tym Przemek został też poproszony o udział w nietypowym projekcie: &#8211; <em>Na fali popularności portalu Nasza Klasa dostałem propozycję wzięcia udziału w</em> <em>tworzeniu portalu „Nasz (albo Mój) pierwszy raz”, który miał umożliwiać opisanie szczegółów tego wydarzenia, a nawet nawiązanie kontaktu z osobą, z którą się go przeżyło. Nie zdecydowaniem się na współtworzenie tego przedsięwzięcia</em>.</p>
<p><strong>Łamanie haseł i czerwony przycisk, czyli opowieści z pogranicza prawa</strong></p>
<p>- <em>Rocznie rozliczamy ponad 5 tysięcy zleceń dla programistów, wśród których czasem zdarzają się prawdziwe „kwiatki”</em> &#8211; ujawnia <strong>Robert Włodarek</strong> z serwisu &#8211; platformy kojarzącej freelancerów z klientami. Takim przykładem może być zlecenie, w którym klient chciał „odzyskać” hasło do jednego z komunikatorów.</p>
<blockquote><p>- <em>Dokładnie brzmiało to tak: „zlecę złamanie hasła na GG, ponieważ go nie pamiętam”. Pierwsze zdziwienie &#8211; ktoś jeszcze korzysta z Gadu Gadu? I choć mogło to być nawet interesujące zadanie, niestety musieliśmy to zlecenie zamknąć. Nasi prawnicy uznali, że ma charakter działania niezgodnego z prawem. Łamanie haseł brzmi w praktyce tak, jak hakowanie czyjegoś konta</em> &#8211; opowiada Włodarek.</p>
</blockquote>
<p>Opowieści z pogranicza prawa zresztą nie brakuje. Od zwykłego naciągactwa, przez wykorzystywanie nieuwagi, po mechanizmy, które w razie kontroli mogą wyczyścić serwery i nadpisać dane na dyskach losowymi znakami.</p>
<blockquote><p>- <em>Pamiętam, jak robiliśmy dla jednego z klientów aplikację do zarządzania czasem i zadaniami pracownikami. Zażyczył sobie, by stworzyć dla niego narzędzie na smartwatcha. To miało być coś w rodzaju „czerwonego przycisku”, po którego naciśnięciu kasowany byłby cały portal, łącznie z bazą danych, które się tam znajdowały</em> &#8211; wspomina <strong>Jakub</strong>, który pracuje jako web developer.</p>
</blockquote>
<p><strong>Kiedy biały jest naprawdę biały?</strong></p>
<p>Obok umiejętności technicznych, wśród kwalifikacji, które muszą posiadać współcześni specjaliści branży IT, coraz częściej wymienia się także drugą grupę cech. To tak zwane kompetencje miękkie, które coraz częściej zaczynają być traktowane na równi z tymi twardymi, tj. znajomością konkretnej technologii.</p>
<blockquote><p>- <em>Mieliśmy raz sytuację z klientem, który się z nami kłócił, że biały nie jest biały i mamy to poprawić&#8230; Po ciężkich bataliach okazało się, że miał źle skonfigurowany ekran</em> &#8211; relacjonuje Jakub.</p>
</blockquote>
<p>Innym razem powstała aplikacja mobilna dla klubu sportowego, do której został stworzony panel admina. Można było z niego wysyłać wiadomości do każdego, kto miał tę apkę zainstalowaną. Tym razem problem pojawił się z zupełnie niespodziewanej strony.</p>
<blockquote><p>- <em>Prezes klubu zaczął testować nową aplikację, ale przez przypadek użył do tego panelu produkcyjnego. Efektem tej pomyłki było wysłanie szeregu nietypowych komunikatów, takich jak na przykład: „lubię placki”. Wśród wiadomości znalazł się nawet jeden niecenzuralny wpis. Była o to straszna afera. Dobrze, że mieliśmy logi i wyszło na jaw, kto jest sprawcą</em> – opowiada Jakub.</p>
</blockquote>
<p><strong>Magdalena Rogóż</strong>, ekspertka ds. rynku IT z popularnej szkoły programowania komentując takie sytuacje mówi, że to dowód, jak wszechstronni muszą być programiści. Jak podkreśla, kariera w branży IT to ewolucja, podczas której zdobywa się kolejne umiejętności techniczne, ale nie tylko.</p>
<blockquote><p>- <em>Programiści uczą się nie tylko kodowania, składni danego języka, jego logiki. Dziś przede wszystkim ćwiczą lub wyrabiają w sobie takie cechy, jak cierpliwość, umiejętność radzenia sobie ze stresem czy wypracowywania kompromisów. Takie umiejętności można posiąść, ale w ich naukę i szlifowanie trzeba włożyć jeszcze więcej czasu i wysiłku niż w naukę samego kodu</em> &#8211; przyznaje Magdalena Rogóż.</p>
</blockquote>
<p><strong>Roboty wchodzą pod strzechy</strong></p>
<p>Co prawda z technicznego punktu widzenia nie ma większej różnicy, jakie będzie przeznaczenie zamówionego kodu, jednak wśród zleceń dla specjalistów IT szczególnie cenione są te najbardziej przyszłościowe.</p>
<blockquote><p>- <em>W korporacjach czy software house’ach można pracować w zespołach projektujących rozwiązania dla inteligentnych domów czy bezobsługowych sklepów. Jednak także działającym na własny rachunek freelancerom trafiają się zlecenia, które może w tej chwili wydają się nietypowe, ale w istocie uwidaczniają nowe trendy w tej branży. Chodzi o coraz częściej pojawiający się wątek cybernetyzacji. Coś, co niedawno wydawało się science fiction, teraz staje się powszechne</em> &#8211; mówi Robert Włodarek. Jak dodaje, takim przykładem może być zlecenie polegające na stworzeniu algorytmu do kierowania grupą robotów.</p>
</blockquote>
<p>- <em>Roboty miały wykonywać proste czynności, na przykład dojechać do zadanego punktu. W efekcie stworzono algorytm, który nie tylko uruchamiał maszyny, ale przede wszystkim nimi sterował &#8211; ustalał, który robot rusza jako pierwszy, który ma przepuszczać innego, np. w wąskim korytarzu lub jak mają się ominąć, gdy znajdą się na trasie kolizyjnej</em> – opowiada.</p>
<blockquote><p>Inna zlecona aplikacja miała dokonać upgrade’u robota-pojazdu zaprogramowanego na stałą prędkość. Freelancer miał go zmodyfikować tak, aby za pomocą umieszczonego w smartfonie żyroskopu można było sterować prędkością: małe wychylenie &#8211; mała prędkość, duże wychylenie &#8211; duża prędkość.</p>
</blockquote>
<p>- <em>Jak widać, roboty coraz częściej wchodzą pod strzechy już nie tylko frontowymi drzwiami poprzez wielkie, globalne projekty</em> &#8211; przyznaje Włodarek.</p>
<p><strong>Zabawne oczekiwania? W IT takich nie ma</strong></p>
<p>- <em>A dla mnie nie ma czegoś takiego jak „zabawne” czy „nietypowe” oczekiwanie klienta. Oczekiwanie to oczekiwanie. Już dawno nie pracuję z klientami, którzy są „zabawni”</em> &#8211; komentuje z kolei Marek, który jest project managerem. Na co dzień prowadzi zespoły analityków biznesowych, projektantów UX/GFX, specjalistów ds. handlu elektronicznego, testerów kontroli jakości i programistów.</p>
<blockquote><p>- <em>Pracuję raczej ze zdecydowanymi i ogarniętymi biznesowo ludźmi, którzy we współpracy mogą być ciężsi i mniej wykształceni technologicznie, ale wciąż to są ich potrzeby, a ja jako dostawca muszę na te potrzeby odpowiedzieć</em>.</p>
</blockquote>
<p>Magdalena Rogóż ze szkoły programowania online podkreśla natomiast, że zleceniodawcom, którzy stawiają na nowe technologie zależy na specjalistach, którzy lepiej od nich potrafią ocenić wybrane scenariusze, dobrać najbardziej optymalne rozwiązania i narzędzia.</p>
<blockquote><p>- <em>Programowanie to abstrakcyjne myślenie na różnych poziomach. Od dyskusji, czy biały kolor jest rzeczywiście biały, aż po spotkanie z zarządem na innym kontynencie, podczas którego omawiane są strategiczne rozwiązania dla wielkiej korporacji</em> – tłumaczy ekspertka. Dlatego jej zdaniem mocne filary techniczne programisty powinny być wspierane przez asertywność i inne umiejętności miękkie. A te są rezultatem nie tylko cech wrodzonych, ale przede wszystkim ciężkiej pracy włożonej w naukę.</p>
</blockquote>
<p>- <em>Dla ekspertów od IT nie ma ani zabawnych, ani dziwnych zleceń. Nie ma zadań łatwych czy ani trudnych. Są za to wyzwania i problemy do rozwiązania, które stanowią prawdziwą esencję pracy w tej branży</em> &#8211; podsumowuje ekspertka.</p>
<p>Źródło i fot.: materiały prasowe PR-imo public relations</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najdziwniejsze-zlecenia-w-branzy-it/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawdź, ile płacą programiście</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sprawdz-ile-placa-programisci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sprawdz-ile-placa-programisci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 03:01:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie szukają programistów]]></category>
		<category><![CDATA[ile zarabia branża IT]]></category>
		<category><![CDATA[programiści]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki programistów]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki w IT]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26892</guid>
		<description><![CDATA[Początkujący programista w Polsce zarabia średnio 3,5-4 tys. zł netto miesięcznie na rękę. Po pięciu latach, jego zarobki rosną do ok. 10 tys. zł. To nadal przynajmniej dwa razy mniej za tę samą pracę i staż niż na Zachodzie. Sprawdź, ile dokładnie zarabia się za granicą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo łagodniejszych prognoz, światowy deficyt programistów nadal trawi wiele firm, a o pracowników walczą nawet największe potęgi informatyczne, takie jak USA czy Japonia. Zakładając, że specjaliści IT na Zachodzie zarabiają średnio 2-3 razy więcej niż w Polsce, nic dziwnego, że coraz więcej naszych programistów decyduje się na emigrację.</p>
<p><strong>Kierunek &#8211; Wielka Brytania i Niemcy</strong></p>
<p>Alpejskie wioski, norweskie fiordy, a nawet australijskie plaże &#8211; dla specjalistów IT rynek pracy nie ma żadnych granic. Jakie kierunki obierają polscy programiści? Z obserwacji wynika, że szczególnie początkujący szukają zatrudnienia w Europie, wybierając te kraje, do których można najłatwiej i najszybciej dotrzeć.</p>
<blockquote><p>- Obecnie dwa najpopularniejsze rynki pracy dla polskich programistów to Wielka Brytania i Niemcy. Spośród tych dwóch przeważa Londyn, który jest po Berlinie największym europejskim hubem dla startupów. Bardzo prężnie rozwijają się tam marki fintechowe, z racji tego, że londyńskie City to z kolei drugie największe centrum finansowe świata &#8211; mówi Piotr Nowosielski z portalu Just Join IT, który w ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadził rozmowy z kilkudziesięcioma polskimi programistami pracującymi na całym świecie.</p>
</blockquote>
<p>Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Wielka Brytania to obecnie jeden z najważniejszych rynków informatycznych w Europie. Choć tylko w 2016 roku w UK było aż 960 tys. programistów (na prawie 3,5 mln w całej Unii), deficyt na Wyspach nadal szacowany jest na ok. 80 tys. pracowników. Rocznie liczba ogłoszeń dla specjalistów IT sięga ok. 1,5 miliona!</p>
<p><strong>Średnia pensja juniora pracującego w Wielkiej Brytanii to 1,3-1,9 tys. funtów (czyli 6,4-9 tys. zł), ale już po kilku latach wynagrodzenie przekracza 3,9 tys. funtów (prawie 19 tys. zł na rękę w przeliczeniu z funta na złotówki), a podróż samolotem tanich linii z Warszawy czy Wrocławia do Londynu zajmuje zaledwie 2,5 godziny. Najlepsi specjaliści IT zarabiają w Anglii nawet ok. 40 tys. zł miesięcznie na rękę (ponad 8,3 tys. funtów). Najczęściej nie jest to stałe wynagrodzenie. Wszystko zależy od skali projektu oraz pracodawcy.</strong></p>
<p>Dodajmy, że to znacznie powyżej średniej zarobków w UK, gdzie Polacy pracują głównie w magazynach (średnie zarobki to ok. 1,3 tys. funtów – w przeliczeniu ponad 5,5 tys. zł), jako kierowcy (ok. 1,5 tys. funtów &#8211; ponad 6,4 tys. zł), w restauracjach czy hotelach (np. kucharz zarabia ok. 1,7 tys. funtów &#8211; ponad 7,2 tys. zł) i na budowach (tu też zarabia się ok. 1,7 tys. funtów).</p>
<p><strong>Pięciocyfrowe zarobki &#8211; oferty od fiordów po Alpy</strong></p>
<p>19 tys. zł miesięcznie za pracę na stanowisku programisty w Wielkiej Brytanii to dopiero początek. Jeszcze lepiej zarobić można w Szwajcarii, w której zresztą pracy chętnie szukają nawet Anglicy. Tu średnie zarobki Web Developerów w przeliczeniu na złotówki wynoszą ponad 27 tys. zł na rękę za miesiąc. Mimo takich pensji, programistów w Szwajcarii wciąż brakuje. Według szacunków JANZZ.technology, do 2026 roku luka w IT sięgnie tam 40 tys. wakatów. A to tylko niewielka część europejskiego deficytu, bo z danych Komisji Europejskiej wynika, że do 2020 roku w całej Unii będzie aż 600 tys. nieobsadzonych stanowisk w IT.</p>
<p>Sporo miejsca dla wykwalifikowanych koderów jest też na rynku holenderskim &#8211; w Amsterdamie w ubiegłym roku na jednego juniora przypadało 26 ofert pracy. Na słonecznej Malcie (średnie zarobki 1,3 tys. euro) w ciągu ostatnich 10 lat popyt na programistów wzrósł aż pięciokrotnie. Dla Danii (średnie zarobki 5,1 tys. euro) deficyt określono na prawie 20 tys., dla Finlandii (średnie zarobki 3,3 tys. euro) na 15 tys. pracowników IT, z kolei w mroźnej Szwecji (średnie zarobki 3,2 tys. euro) do 2030 roku zabraknie 30 tys. specjalistów.</p>
<blockquote><p>- Szwecja jest surowa, mało przyjazna z punktu widzenia towarzyskiego, za to na wysokim poziomie socjalnym. Podatki są duże, ale jest też świetna opieka medyczna. Nie muszę płacić za prywatnego lekarza. Jako programistka zarabiam miesięcznie 17-20 tys. zł i po opłaceniu wszystkich rachunków zostaje mi jeszcze sporo na przyjemności czy wakacje &#8211; mówi Agata, która po kilku latach w zagranicznej korporacji w Polsce, postanowiła szukać szczęścia po drugiej stronie Bałtyku jako programistka Java. Jej zdaniem pod względem samych warunków pracy nie ma większej różnicy między poszczególnymi krajami w Europie.</p>
</blockquote>
<p>- Z korporacjami jest tak, jak z sieciowymi sklepami czy fast foodami. W każdym kraju są takie same. Dlatego nie jest ważne to, z jakiego kraju pochodzę. Liczy się to, co potrafię &#8211; podkreśla.</p>
<p><strong>Giganci zapraszają</strong></p>
<p>Problemy z programistami są również w krajach tak wysoko rozwiniętych, jak Japonia. Wiceprezes Japońskiej Organizacji Handlu Zagranicznego ogłosił niedawno, że Kraj Kwitnącej Wiśni chce obecnie zatrudnić aż 200 tys. specjalistów IT, a w perspektywie kolejnych 12 lat ta liczba może wzrosnąć nawet do 800 tys. Japończycy chcą co prawda rekrutować głównie w Indiach, ale i na polskich tablicach ogłoszeniowych w internecie można znaleźć propozycje pracy. Najwyższe oferowane zarobki sięgają nawet 50-70 tys. zł miesięcznie, jednak to oferty dla bardzo doświadczonych i wysoce wykwalifikowanych specjalistów. Średnia pensja to ok. 20-30 tys. zł, przy czym Japonia należy do najdroższych krajów na świecie.</p>
<p><strong>Innym odległym kierunkiem może być Australia. Według raportu Deloitte do 2023 roku będzie tam dla programistów 100 tys. wakatów. No i wreszcie największa potęga IT na świecie, czyli Stany Zjednoczone, gdzie programiści zarabiają średnio po 20-30 tys. zł miesięcznie na rękę. A pracy będzie tam pod dostatkiem, bo według najnowszego raportu The Knowledge Academy do 2026 roku powstanie 253 tys. miejsc pracy dla specjalistów IT. Tymczasem uczelnie “produkują” rocznie zaledwie 30 tys. nowych specjalistów, co oznacza, że rynek być może uda się zaspokoić za ok. 8 lat.</strong></p>
<blockquote><p>- Te same problemy mamy w Polsce. Według danych, które otrzymaliśmy z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, od 2014 roku rocznie kierunki związane z IT opuszcza nie więcej niż 12-14 tys. absolwentów uczelni państwowych i niepublicznych. Tymczasem deficyt w IT jest u nas szacowany na 50 tys. pracowników &#8211; mówi Marcin Kosedowski, szef marketingu w szkole programowania online Kodilla.com.</p>
</blockquote>
<p>Przykład Kodilla.com, pokazuje, że podobnie jak w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Zachodniej coraz większą popularnością cieszą się alternatywne dla uczelni wyższych formy kształcenia nowych programistów. Tak zwane bootcampy programistyczne ukończyło już w kraju co najmniej 6 tys. osób i większość z nich pracuje w nowym zawodzie.</p>
<p><strong>Liczy się nie tylko grubszy portfel</strong></p>
<p>Pięciocyfrowe pensje to tylko jeden z impulsów do wyjazdu z Polski. Ważna jest też potrzeba rozwoju w nowym środowisku zawodowym, chęć przeżycia przygody, poznania nowych ludzi i sposobów pracy czy myślenia. W IT można sobie na to pozwolić, bo ofert nie brakuje pod żadną szerokością geograficzną.</p>
<p>- W Polsce nie tylko mniej zarabiałem, ale miałem też mniejszy dostęp do szkoleń &#8211; mówi Aleksander, który pięć lat temu wyjechał z Wrocławia do Oksfordu i pracuje tam w jednej z dużych firm IT. Jak przyznaje, na emigracji nie jest tak kolorowo, jak się wydaje z oddali, ale podjąłby taką samą decyzję jeszcze raz.</p>
<p>- Często słyszy się, że za granicą pieniądze leżą na ulicy. Mało kto jednak mówi to tym, że aby je podnieść, trzeba włożyć sporo wysiłku. Emigracja to nie są wakacje, tu się ciężko pracuje. Poza tym, choć zarabia się lepiej niż w Polsce, wydatki także nie należą do najniższych. Mieszkanie, samochód, jedzenie, ubezpieczenia &#8211; wszystko słono kosztuje. Ale zarazem bardziej przyjazny jest system podatkowy i nie ma takich problemów z biurokracją jak w Polsce &#8211; komentuje sytuację polskich programistów pracujących w Wielkiej Brytanii.</p>
<p><strong>To najlepszy moment na zmianę zawodu</strong></p>
<p>Jak długo potrwa boom na programistów? Pomimo wielu niepomyślnych dla pracodawców prognoz są i takie, które wskazują, że kiedyś się skończy.</p>
<p><strong>- Ostatnie szacunki Komisji Europejskiej mówią, że w 2020 roku deficyt programistów wyniesie 600 tys. osób. Jeszcze 4 lata temu był on szacowany na milion osób. Jeżeli zgodnie unijnym planem uda się zapełnić tę lukę, największe szanse na rynku będą mieli ci, którzy zaczną naukę programowania już dziś. Choć zaczną od podstawowych zarobków, za kilka lat będą mieli już doświadczenie gwarantujące lukratywną pensję &#8211; podsumowuje Marcin Kosedowski.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sprawdz-ile-placa-programisci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->