<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; projektantka mody</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/projektantka-mody/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Iris van Herpen: Od mitu do druku 3D w jednej kolekcji</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy-mody/iris-van-herpen-od-mitu-do-druku-3d-w-jednej-kolekcji/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy-mody/iris-van-herpen-od-mitu-do-druku-3d-w-jednej-kolekcji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2019 00:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[kreatorzy mody]]></category>
		<category><![CDATA[Haute couture]]></category>
		<category><![CDATA[Iris van Herpen]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka mody]]></category>
		<category><![CDATA[shift souls]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27141</guid>
		<description><![CDATA[Uznana holenderska kreatorka Iris van Herpen oczarowała gości w Pałacu Sztuk Pięknych w Paryżu, prezentując swą najnowszą kolekcję haute couture. Ma to być ewolucja ludzkiej formy. Interpretację zostawiamy Wam, ale warto zwrócić na tę kolekcję uwagę!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oficjalnie nazwana „shift souls” (w luźnym tłumaczeniu „przemieniać dusze”), nowa kolekcja haute couture (wiosna lato 2019) od Iris van Herpen jest inspirowana pierwszymi atlasami nieba, leżącymi na granicy między nauką a mitologią. Jak sama wspomina, szczególne znaczenie miało dzieło jej rodaka, Andreasa Cellariusa, pt. „Harmonica Macrocosmica”. Jednak nie tylko.</p>
<blockquote><p>– Przy „Shift Souls” przyglądałam się ewolucji ludzkiej formy, jej idealizacji na przestrzeni dziejów, a także hybrydzie żeńskiej formy z mitologią. Szczególnie płynna tożsamość kobiet w mitologii japońskiej stanowiła inspirację, by sięgnąć głębiej w znaczenie tożsamości, jej niematerialność i plastyczność w czasach ciał cyfrowych – tłumaczy projektantka.</p>
</blockquote>
<p>Brzmi niezrozumiale i abstrakcyjnie? Z pewnością niełatwo odszyfrować komplet myśli stojących za 18 kreacjami, zwłaszcza przy bogatym i zróżnicowanym moodboardzie Van Herpen. A jednak motyw przewodni jest klarowny: kreacja jest przedłużeniem ciała inspirowanym przeszłością, a wykonanym technologiami przyszłości.</p>
<p><iframe width="700" height="393" src="https://www.youtube.com/embed/xwJb0-20Ad4" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Konkretne wzory i formy przygotowywane były nie jako szkice, lecz symulacja komputerowa. W wykonaniu również mamy połączenie tradycji i nowoczesności. Z jednej strony piękna, zwiewna i ręcznie farbowana organza, a z drugiej filament PETG z drukarki 3D. To właśnie drukowany syntetyk tworzy formę zamykającą przejrzyste płótno.</p>
<p>W sukniach widzimy motywy mitologiczne i naturalne, od subtelnie wkomponowanych damskich oczu po wyrazistego ognistego ptaka. W niektórych sukniach króluje symetria znana doskonale z kreacji Van Herpen, inne wydają się zupełnie niekontrolowanie opływać ciała modelek. Za to wszystkie przykuwają wzrok. Szczególnie warto włączyć film i zobaczyć je w ruchu!</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27143" title="shiftsouls2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/shiftsouls2-1024x512.jpg" alt="" width="700" height="350" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27144" title="shiftsouls3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/shiftsouls3-1024x512.jpg" alt="" width="700" height="350" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27145" title="shiftsouls4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/shiftsouls4-1024x512.jpg" alt="" width="700" height="350" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27146" title="shiftsouls5" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/shiftsouls5-1024x512.jpg" alt="" width="700" height="350" /></p>
<p>Zdjęcia: <a href="https://www.irisvanherpen.com/">Iris van Herpen</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy-mody/iris-van-herpen-od-mitu-do-druku-3d-w-jednej-kolekcji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grażyna Pander-Kokoszka: Moje prace mają zachwycać!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-moje-prace-maja-zachwycac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-moje-prace-maja-zachwycac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2018 05:22:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[drogi polek do sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[grażyna pander kokoszka]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka mody]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25093</guid>
		<description><![CDATA[Każdego dnia udowadnia, że sukienkę da się stworzyć dosłownie ze wszystkiego, a tkanina nie jest jedynym surowcem, który może się przydać. Ma swoją pracownię, ubiera znane osobistości, uwielbia sesje zdjęciowe i codziennie dba o to, aby klientki wychodziły z jej królestwa z pięknymi kreacjami oraz uśmiechem na twarzy. Efektowne sukienki to rezultat jej otwartości na modę, a także wieloletniego doświadczenia marki G-style, na czele której stoi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Każdy sukces ma swój początek. Jak wspomina pani pierwszą zaprojektowaną przez siebie kreację? Co to było?</strong></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/Pracownia-Krawiecka-G-Style-170843886275042/" target="_blank"><strong>Grażyna Pander &#8211; Kokoszka: </strong></a>Zbyt dużo uszyłam w swoim życiu kreacji, by pamiętać „tę” pierwszą, tym bardziej, że jakoś nie bardzo marzyło mi się projektowanie, a tym bardziej szycie (śmiech). Przypomina mi się mój pierwszy bal sylwestrowy, uszyłam wtedy sukienkę dla siebie i koleżanki. Były to dwie &#8222;małe czarne&#8221; welurowe sukienki, zrobiłyśmy wtedy wrażenie nie tyle na kolegach i koleżankach, co bardziej na naszej szefowej. Pamiętam, że szefowa nie bardzo wierzyła w moje możliwości twórcze, zamiast szyć siedziałam wraz z koleżanką w sklepie i sprzedawałam ubrania. Jeśli pomyślę o mojej pierwszej dziwnej sukience, to była sukienka z gazety (śmiech). Wydawać by się mogło, że użyłam do jej uszycia kilkunastu gazet, a tak naprawdę zrobiłam ją z jednego magazynu. Mam ją do dziś, zaciśniętą w szafie, czuję do niej sentyment i póki się trzyma nie zamierzam się jej pozbyć.</p>
<p><strong>Kiedy narodziła się u pani pasja do szycia i tworzenia kolejnych projektów?</strong></p>
<p>Jak już wspomniałam nie był to mój cel życiowy. Szycie to nie była wtedy moja bajka, a za co się nie zabrałam &#8211; nie bardzo mi wychodziło. Tak naprawdę dwa lata temu pokochałam swoją pracę, a to za sprawą magicznych kadrów, które przekonują mnie, że to jednak to. To moja droga życiowa, którą będę kroczyć na ile sił mi wystarczy. I nie byłabym sobą, gdybym nie dopowiedziała, że to również zasługa moich klientek, które pozwalają mi wydobywać z siebie to, co w nich najpiękniejsze.</p>
<p><strong>G-style jest na rynku już od kilkunastu lat. Na czym należy się skupić, aby odnieść sukces i na stałe zadomowić się w branży?</strong></p>
<p>Być otwartym na to, co nowe, słuchać, czego oczekuje potencjalna klientka. Pamiętać, by nie podążać ślepo za tym, co modne, co narzucają najwięksi, tylko patrzeć, co nam pasuje, co nam w duszy gra i nigdy nie zapominać, że kobieta ma być seksowna, a co najważniejsze, elegancka i ma poczuć się w mojej kreacji „zjawiskowo”. Wtedy będzie przyciągać widza, a o to nam przecież chodzi. Bo my kobiety lubimy, gdy ktoś wodzi za nami wzrokiem.</p>
<p><strong>Wśród pani projektów można znaleźć kreacje, które odpowiadają najróżniejszym gustom. Czy jest jakiś uniwersalny sposób na to, aby pogodzić tak rozbieżne oczekiwania klientek?</strong></p>
<p>Każda klientka jest inna, trzeba się z tym liczyć. Mój zawód polega na tym, aby być otwartym na modę. A dla mnie moda to zabawa, to druga skóra człowieka. Może właśnie przez patrzenie w ten sposób na modę umiem odnaleźć się w każdym stylu i zaskoczyć nie tyle klientkę, co siebie. Trzeba po prostu być otwartym na nowe rzeczy.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/Grazyna-Pander-Kokoszka-Robert-Krawczyk.jpg" alt="" width="614" height="408" /></p>
<p><em>Fot. Robert Krawczyk</em></p>
<p><strong>Jak powstają wszystkie pani projekty? Skąd czerpie pani inspiracje do tworzenia kolejnych kreacji?</strong></p>
<p>Projekty tworzą się w sklepie z tkaninami. Bo i po co myśleć, co chcę zrobić, gdy nie mam danego surowca. To jak z daniem, na początku kucharz patrzy, co ma w lodówce, a potem gotuje z tego, co tam znajdzie. Tak samo jest z moimi projektami, najpierw pędzę do sklepu z tkaninami i myślę, co chciałabym z danej, upatrzonej tkaniny uszyć. Tylko, że ja mam gorzej niż ten kucharz, bo w sklepie mam sto pomysłów, a w pracowni kolejne sto, po czym i tak na koniec wychodzi coś zupełnie innego. Inspiracją są miejsca, klientki, modelki, miasta, fotografowie. Czasami też biżuteria, bo to do niej tworzę sukienkę.</p>
<p><strong>Wśród materiałów, z których korzysta pani podczas szycia są nie tylko tkaniny. Z czego jeszcze można wykonywać sukienki?</strong></p>
<p>Z gazety, papieru, sznurka, worka, nakrętek i metalowych podkładek, z łańcuszków… Myślę sobie, że wszystko może się przydać (śmiech). Nie musi to być pełny projekt, zazwyczaj podstawą jest tkanina, na którą nakładam kolejny surowiec.</p>
<p><strong>Dlaczego zdecydowała się pani na projektowanie tak oryginalnych, i co tu dużo mówić, zjawiskowych kreacji? </strong></p>
<p>Bo rzeczy prostych, standardowych mamy wokół siebie dużo, gdzie nie spojrzymy &#8211; jedne i te same kreacje i to takie, które przez lata się powtarzają. Nie czarujmy się, ale moda powraca i będzie powracać. Oryginalne kreacje są natomiast nie do skopiowania, a zarazem pozwalają odróżnić jednego projektanta od drugiego, ludzie lubią się wyróżnić, więc stąd też różne stroje. Jest to też odskocznia od codziennych kreacji. To zabawa, a moda przecież jest zabawą.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Jakie klientki gości pani najczęściej w swojej pracowni? </strong></p>
<p>Przychodzą naprawdę różne kobiety. Inne przychodzą w sezonie studniówkowym, a inne w sezonie ślubów, wesel, lub zawodów kulturystycznych. Ubieram też piosenkarki, prowadzące, modelki, finalistki wyborów miss. Każdego dnia przychodzi inna klientka i niemal w każdym tygodniu zaskakuje mnie ktoś, kogo się nie spodziewałam.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/Grazyna-Pander-Kokoszka-fot.-Andrzej-Kaczmarek.jpg" alt="" width="615" height="922" /></p>
<p><em>Fot. Andrzej Kaczmarek</em></p>
<p><strong>Wśród klientek znalazło się również sporo gwiazd. Komu udało się już mieć na sobie kreację z pracowni G-style?</strong></p>
<p>Ostatnio najczęściej współpracuję z Miss Euro 2016 Martą Barczok. To przesympatyczna dziewczyna! Zazwyczaj wysyłam jej sukienki kurierem, ale gdy była w Polsce odwiedziła mnie w pracowni. Ubierałam też ostatnio Gosię Andrzejewicz, zresztą nie po raz pierwszy, Ilonę Felicjańską do zdjęć plenerowych, Tamarę z Top Model, Anitę Sikorską, a Michałowi Szpakowi uszyłam płaszcz.</p>
<p><strong>Gdzie można oglądać kreacje, które wychodzą spod pani ręki?</strong></p>
<p>Na ślubach, na ulicy, na galach, na eventach, a także w magazynach polskich i zagranicznych, na stronach internetowych. Kreacje podróżują po całym świecie, nie tylko po Polsce czy Europie.</p>
<p><strong>Czego zazwyczaj oczekują klientki przychodzące do pani? Stworzenia projektu od podstaw, uszycia wymyślonej przez nie kreacji, profesjonalnej porady…</strong></p>
<p>Myślę, że wszystkiego po trochę. Przychodzą z danym projektem, zarysem tego, co chciałyby ubrać, w czym się widzą, a przede wszystkim, w czym dobrze się czują, czasami nic z tego nie wychodzi i okazuje się, że to nie był dobry pomysł. Ja też często czegoś nie widzę, bo gdy mam klientkę ubraną, to pod tymi ubraniami nie widzę jej proporcji. Lubię kroić podstawę i to do niej dokładam kolejne elementy, dodatki, pasmanterię. Suknia ma zachwycać innych, mamy czuć się w niej młodziej, szczuplej, pewniej. Czy się udaje? Myślę, że tak. Gdyby tak nie było, nie byłoby kolejnych klientek.</p>
<p><strong>Na co dzień materializuje pani oczekiwania klientek, a jaka jest Pani wymarzona, idealna kreacja?</strong></p>
<p>Hm… trudne pytanie. Jeśli chodzi o mnie samą, to już dawno nie ma takiej kreacji. Odstawiłam sukienki na bok (śmiech), nie widzę się w nich i nie czuję. To nie ja mam zachwycać, tylko moja praca. Ja wolę stać z boku, a moja praca, zdolności, wyobraźnia mają podążać ku górze. Zawsze mnie dziwi, po co projektant na końcu pokazu wychodzi? Ja osobiście, wolałabym siedzieć i oglądać swój pokaz, jako honorowy widz. Nie mówi się o tym, że tyle pracy nas to kosztuje, tyle godzin przymiarek, prób, a potem widzimy tylko plecy (śmiech). Wolałabym widzieć i delektować się każdym powiewem sukni. Tak samo jest właśnie z moimi sukienkami. Wole oglądać swoje projekty na innych niż na sobie. Podsumowując, wymarzone kreacje projektuję dla innych, nie dla siebie.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Jakie cechy powinien posiadać dobry projektant?</strong></p>
<p>Powinien umieć słuchać, znać się na proporcjach kobiecych, być otwarty na nowości, ale nie zapominać o najpiękniejszych latach 50-60 XX wieku, kiedy to moda najbardziej podkreślała walory kobiecości. Dobry projektant, co najważniejsze, powinien mieć wielką wyobraźnię i umieć zaskakiwać, nie tyle innych, co siebie samego.</p>
<p><strong>Co lubi pani robić w wolnym czasie?</strong></p>
<p>Najbardziej lubię spędzać czas w zaciszu pracowni i dawać ponieść się fantazji. Kocham sesje zdjęciowe. Wtedy zabieram rodzinę do magicznych polskich zamków i mimo, że biegamy za kadrami, to spędzamy czas razem, a także w gronie naprawdę wspaniałych, twórczych ludzi. Lubię sięgnąć po dobrą książkę, zobaczyć polski film lub iść na kawę z koleżanką do najbardziej zatłoczonego miejsca i przyglądać się ludziom, którzy nas mijają. Siedzę sobie i projektuję w myślach, w jakiej kreacji widzę mijaną osobę.</p>
<p><strong>Czym dla pani jest sukces? </strong></p>
<p>Być zapamiętanym w dobrym słowa tego znaczeniu! Tworzyć tak, aby inni o nas pamiętali. Niekoniecznie muszę być na piedestale, w centrum uwagi. Jeszcze parę miesięcy temu sukcesem byłby dla mnie pokaz w Paryżu. Dziś jakoś mi przeszło (śmiech). Pokaz, to godziny przygotowań, pracy, a trwa zaledwie parę minut, mija niczym bańka mydlana. Kto pamięta pierwszy czy trzeci pokaz, gdy jest ich 20 lub pomiędzy nimi ktoś śpiewa czy gra na skrzypach tak, że pamiętamy każdy ruch skrzypaczki, każdy uśmiech? Nie, to już chyba nie moja definicja sukcesu. Sukcesem byłoby ubierać nasze gwiazdy show-biznesu, móc widzieć swoje kreacje w telewizji, na deskach teatru, ale już nie na wybiegu.</p>
<p><strong>Czy jest jakiś uniwersalny sposób na to, aby go osiągnąć?</strong></p>
<p>Pchać się drzwiami i oknami – tak kiedyś usłyszałam, ale nie jest to dobry pomysł, myślę, że nie tędy droga. W moim zawodzie liczy się wyobraźnia, zamykamy oczy idąc spać i widzimy 1000 kolorowych rzeczy, stoimy przy regale z tkaninami i mamy 1000 pomysłów! Nie prosimy, by ktoś nam coś narysował. Nie prosimy, by nam szył. To my mamy to umieć i to my mamy rozumieć kobiety. Od kilku lat, kieruję się w życiu mottem, którym jest cytat Coco Chanel: „W nadchodzącym roku suknie kobiece zapowiadają się tak pięknie, że mężczyźni nie będą mieli ochoty, by one je zdejmowały”. I tak powinien tworzyć każdy dobry projektant.</p>
<p><strong>O czym Pani marzy?</strong></p>
<p>Nie marzę, raczej stawiam sobie cele. Chcę mieć zawsze wokół siebie tak wielu życzliwych ludzi i chcę nadal przyciągać tych dobrych. Chciałabym ubierać jeszcze więcej ludzi mediów i mieć siły, by tworzyć.  Ale takim moim cichym marzeniem jest ukończenie przynajmniej kursu z malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych. Może bliżej emerytury się wybiorę (śmiech).</p>
<p><strong>Rozmawiała: Elżbieta Makoś</strong></p>
<p><strong><a href="https://www.gmlifestyle-sklep.pl/glowna/53-sukces-jest-kobieta-pasja-biznes-inspiracja-e-wydanie-pdf.html" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/Sukces_Jest_Kobieta4_Okladka-e1512046413628.jpg" alt="" width="600" height="853" /></a><br />
 </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-moje-prace-maja-zachwycac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odkochać się w małej czarnej</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/odkochac-sie-w-malej-czarnej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/odkochac-sie-w-malej-czarnej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2013 03:23:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[projektanci mody]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka mody]]></category>
		<category><![CDATA[Teresa Rosati]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2359</guid>
		<description><![CDATA[Jej projekty kojarzą się ze stonowaną modą bankietową, bo przez lata tworzyła suknie dla pierwszych dam na oficjalne spotkania. Teresie Rosati nieobce jest jednak odważne myślenie o modzie. Jako pierwsza wprowadziła na wybieg modelkę w ciąży, a kobiety ubiera w śmiałe dekolty]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Rok 1996, w miesiąc po tym, jak  pani mąż został ministrem spraw zagranicznych okazało się, że do Polski przybywa z wizytą Elżbieta II. Czy w pani szafie wisi kreacja zaprojektowana na spotkanie z królową? </strong><br />
 <strong>Teresa Rosati:</strong> Niestety, nie, komuś ją podarowałam. Doskonale pamiętam te kreacje na oficjalne powitanie na lotnisku i potem na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, bo wtedy zaczęła się moja prawdziwa przygoda z profesjonalnym projektowaniem. Okazało się, że ówczesna czołowa postać świata mody, która miała przygotować zestawy strojów dla mnie, kompletnie nie znała zasad protokołu oficjalnego. Zaproponowano mi coś w kolorze wściekłego amarantu i turkusu, rozkloszowanego na dole, przed kolano. To był strój wysoce niestosowany na spotkanie z takim gościem.</p>
<p><strong>I jak pani wybrnęła z tej sytuacji?</strong><br />
 Nie miałam wyjścia, musiałam zaprojektować coś sama. Nie chciałam urazić osoby, która wymyśliła dla mnie kreacje, więc podsunęłam swoje szkice. Miałam w małym palcu protokół dyplomatyczny, ponieważ taki przedmiot był wykładany w Szkole Głównej Planowania i Statystyki, gdzie skończyłam studia. Poza tym, ogromną wiedzę dało mi życie u boku męża dyplomaty.</p>
<p><strong>Ile rzeczy pani wtedy zaprojektowała?</strong><br />
 Trzeba było przygotować kilka kreacji od spotkania na lotnisku po wieczór w Teatrze Wielkim. Mój mąż dostał nominację na ministra spraw zagranicznych, kiedy nasze rzeczy były jeszcze w Genewie. Praktycznie musiałam kompletować stroje od zera.</p>
<p><strong>Czy wtedy po raz pierwszy uszyto stroje według pani projektów?</strong><br />
 Niezupełnie, pierwsze szkice ubrań rysowałam, a potem na ich podstawie szyłam ubrania jako dwunastolatka.</p>
<p><strong>Po wizycie królowej Elżbiety II zdecydowała się pani na poważnie zająć projektowaniem. Dlaczego zaczęła pani od eleganckiej mody koktajlowej?</strong><br />
 Okazało się, że na rynku jest luka i duże zapotrzebowanie na tego typu kreacje. Dużą wiedzę na ten temat dały mi podróże i wrodzony zmysł obserwacji. Wydawało mi się, że wszystkie kobiety maja taki fotograficzny typ pamięci jak ja. Potem odkryłam, że to dar. Mam w pamięci materiały i kroje sukienek, które nosiła moja mama. Co więcej, często dokładnie pamiętam fasony kreacji z filmów, ale ich fabuły już nie…(śmiech). Później odkryłam, że posiadam umiejętność dobierania materiałów.</p>
<p><em>Rozmawiała Joanna Jałowiec</em></p>
<p><strong><br />
 O tym, co Teresą Rosati fascynuje jako projektantkę, dlaczego mała czarna nie jest dla każdego i czy szara myszka może zostać królową balu, przeczytacie w papierowym wydaniu EksMagazynu dostępnym w salonach Kolportera w Krakowie i Warszawie, oraz w e-wydaniu, które możecie zamówić na naszej stronie.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/odkochac-sie-w-malej-czarnej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OFF artystka mody</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/off-artystka-mody/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/off-artystka-mody/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 03:03:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Mista</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[HAlina Mrożek]]></category>
		<category><![CDATA[off kielce]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka mody]]></category>
		<category><![CDATA[Warsaw Fashion Street]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2356</guid>
		<description><![CDATA[Młoda, zdolna, piękna. Utalentowana. Z ogromnym potencjałem dostrzeganym przez coraz szersze kręgi - EksMagazyn przedstawia ponownie Halinę Mrożek, tym razem jako laureatkę modowych zmagań]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jesteś laureatką pierwszego miejsca i wyróżnienia oraz otrzymałaś zaproszenie do zaprezentowania swojej kolekcji podczas Warsaw Fashion Street. To bardzo duży sukces jak na jeden konkurs&#8230;</strong><br />
 <strong>Halina Mrożek: </strong>Rzeczywiście, to dla mnie duży sukces, przede wszystkim w wymiarze osobistym. Jestem bardzo szczęśliwa, że moje projekty, a tym samym ogrom pracy, którą w nie włożyłam, zostały docenione.</p>
<p><strong>Czy kiedykolwiek wcześniej brałaś udział w konkursach związanych z branżą mody?</strong><br />
 W zasadzie to mój pierwszy konkurs w tej branży, choć moja praca dyplomowa, która była połączeniem rzeźby i mody, wygrała 2 miejsce w międzynarodowym konkursie Creative Graduate Prize 2009.<br />
 <strong><br />
 Wróćmy do Off Fashion. Jak oceniasz tegoroczną edycję?</strong><br />
 Zaskoczyła mnie liczba osób biorących udział w konkursie. W półfinale zaprezentowano aż 130, bardzo zróżnicowanych pod względem stylistyki, klimatu, formy, kolekcji. Być tam – to absolutnie świetne doświadczenie.</p>
<p><strong>A co oznacza Off Fashion dla Ciebie?</strong><br />
 W świecie mody istnieje &#8222;niepisana&#8221; dziedzina, skupiająca tych, którzy projektują poza oficjalną, medialną percepcją, poza mainstreamowym nurtem. Off Fashion w Kielcach to dla nich szansa, by zostać docenionym i zauważonym. Dlatego to tak ważna inicjatywa dla tych, którzy tworzą modę mniej standardową.</p>
<p><strong>Fuse &#8211; tak nazwałaś swoją kolekcję. Co to znaczy?</strong><br />
 Jako rzeźbiarkę fascynują mnie przeróżne materiały, tworzywa, ich mechanika, forma i temperatura. Od dawna planowałam połączyć współczesne tworzywa takie jak pleksi z motywami folkowymi np. ornamentami. Fuse to połączenie, zespolenie, w tym przypadku skrajnie odległych elementów. Tworzywa sztuczne kojarzą się z obcością, chłodem, czymś bez życia. Zestawiłam je z ręcznie wyplatanymi i ręcznie wszywanymi ornamentami- warkoczami, które przybierają organiczne kształty. Całość kolekcji utrzymana jest w jednolitej kolorystyce, co dodatkowo podkreśla kontrast tego zestawienia.</p>
<p><strong>Jak długo trwały przygotowania do konkursu?</strong><br />
 Idea kolekcji powstała kilka miesięcy temu, a realizacja projektów pokryła się z konkursem, dlatego postanowiłam wziąć w nim udział.<br />
 <strong><br />
 Twoje konkursowe projekty są bardzo awangardowe. Czego możemy spodziewać się po następnych?</strong><br />
 Pociąga mnie tworzenie „ekstremalnej” mody, przekraczanie granic standardowego myślenia o rękawie, nogawce i kołnierzyku. Pociąga mnie wykorzystywanie materiałów, które pozornie nie nadają się do „ubrania”. Jednak tworzenie mody prêt-à-porter to też wyzwanie. Wygoda i funkcjonalność, wbrew pozorom, nie są tak łatwe do osiągnięcia. Przekraczanie granic standardowego myślenia w obrębie tzw. mody na ulicę&#8230;. to z pewnością moje kolejne wyzwanie.</p>
<p><strong>Co przyniosła Ci wygrana w Off Fashion? Jakieś nowe propozycje, oferty?</strong><br />
 Projektuję już od dłuższego czasu i muszę przyznać, że moje prace wzbudzały duże zainteresowanie już przed konkursem. Prezentowałam swoje projekty na wielu wystawach w całej Polsce, wypożyczałam je do sesji fotograficznych, które były publikowane w prasie. Na początku lata zaprojektowałam kimono dla Nergala które ukazało się w sesji w czerwcowej Machinie. Nie ukrywam, że w związku z wygraną zainteresowanie moimi pracami wzrosło. Z pewnością warto brać udział w takich inicjatywach jak Off Fashion. Fakt, że tego typu wydarzenia są nagłaśniane medialnie zwiększa szanse, nie tylko laureatów ale w ogóle uczestników konkursu na zaistnienie w branży. To z kolei możliwość, by móc utrzymywać się ze swojej pracy twórczej.</p>
<p><strong>Będziemy mogli zobaczyć Twoje projekty na Warsaw Fashion Street. Co jeszcze planujesz?</strong><br />
 Bardzo cieszę się z zaproszenia do udziału w Warsaw Fashion Street, ale to dopiero w czerwcu&#8230;. Jeszcze w tym roku ukażą się kolejne publikacje prasowe moich projektów. Już teraz planuję następną wystawę, a w lutym zapraszam na pokaz w Zakopanem. Przede mną jeszcze wiele pracy, jednak wygrana dodała mi energii i motywacji do dalszego tworzenia.</p>
<p><em>Rozmawiała Monika Miśta</em></p>
<p><strong>Inne projekty Haliny Mrożek można zobaczyć na stronach: www.eksmagazyn.pl i www.halinamrozek.iportfolio.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/off-artystka-mody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie uznaję ram</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-uznaje-ram/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-uznaje-ram/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Dec 2010 07:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandra markowska]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka mody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2093</guid>
		<description><![CDATA[Wzoruje się na Haiderze Ackermannie. Z niecierpliwością czeka na lutowe targi mody w Dusseldorfie. Jej ulubionym materiałem jest dzianina. Oto Aleksandra Markowska, młoda i utalentowana projektantka mody
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak długo zajmujesz się projektowaniem strojów? Jak to się u ciebie zaczęło?</strong></p>
<p>Początek to właściwie spontaniczny wybór studiów. Będąc na 4. roku zaprojektowałam swoją pierwszą kolekcję, którą prezentowałam na wielu konkursach dla młodych projektantów. Następna kolekcja była już tą dyplomową, którą obroniłam w listopadzie 2009. Dopiero od niedawna zaczęłam sprzedaż kolekcji oraz realizowanie zamówień specjalnych. <br />
 <strong><br />
 Czy jest jakiś wspólny mianownik dla wszystkich twoich kolekcji? A może każda jest inna i za każdym razem starasz się przekazać coś innego?</strong></p>
<p>Nie uznaje &#8222;ram&#8221;. Chcę być wolna w tym co robię ponieważ pozwala mi to wyrażać swoją pasję. W moich kolekcjach stawiam na konstrukcję oraz jakość materiałów. Moim marzeniem jest zrobienie kolekcji męskiej.</p>
<p><strong>Dobrze ubrana kobieta…</strong></p>
<p>… to taka, która potrafi dobrać odpowiedni fason ubrania do swojej sylwetki.<br />
 <strong></strong></p>
<p><strong>Czy masz ulubiony kolor, którym posługujesz się przy projektowaniu kolekcji?</strong></p>
<p>Uwielbiam wszystkie kolory. Nie lubię ograniczeń</p>
<p><strong>Z którym materiałem najlepiej ci się współpracuje?</strong></p>
<p>Oczywiście, jest to dzianina w każdej postaci. Zazwyczaj jest to dzianina jedwabna i wiskozowa<br />
 <strong><br />
 Czy wzorujesz się na kimś? Kto jest twoim autorytetem w dziedzinie projektowania?</strong></p>
<p>Moim autorytetem jest Haider Ackermann. Uwielbiam jego pokazy oraz to jak podchodzi do mody<br />
 <strong><br />
 Jak ubiera się Aleksandra Markowska?</strong></p>
<p>To zależy od sytuacji.</p>
<p><strong>Jakie masz zawodowe plany na przyszłość?</strong></p>
<p>Oczywiście budowanie marki sygnowanej własnym nazwiskiem. Obecnie przygotowuje się do targów mody, które odbędą się w lutym 2011 w Dusseldorfie.</p>
<p><em>Rozmawiała: Kalina Samek</em></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/12/aleksandra_markowska1_400.jpg" alt="" width="400" height="603" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/12/aleksandra_markowska2_400.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align: center;"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/12/aleksandra_markowska4_400.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align: center;"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/12/aleksandra_markowska5_400.jpg" alt="" width="400" height="603" /></p>
<p style="text-align: center;">Źródło: Aleksandra Markowska</p>
<p><em>Aleksandra Markowska, rocznik 85. W listopadzie 2009 ukończyła Wyższą Szkołę Sztuki i Projektowania w Łodzi na kierunku projektowania odzieży, obuwia i biżuterii. Wielokrotnie brała udział w licznych pokazach i konkursach mody, m.in.: &#8222;Off Fashion Kielce 2008&#8243;, &#8222;Idą Młodzi 2008&#8243; i &#8222;Prowokacje 2008&#8243;. Kolekcja dyplomowa „Sygnowanie Kobiecością” zajęła drugie miejsce podczas konkursu „Gryf Fashion Show 2010” oraz umożliwiła jej stworzenie trzeciej kolekcji Glamour „Kobiecość przede wszystkim” i zaprezentowanie jej na Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Wizualnych &#8222;Inspiracje 2010&#8243; w Szczecinie, &#8222;Fashion Days Sopot&#8221;, podczas &#8222;IX edycji Dni Mody w Łodzi&#8221; oraz &#8222;Talent Warsaw Fashion Street 2010&#8243;.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nie-uznaje-ram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->