<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; przyszłość</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/przyszlosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Sztuczna inteligencja nie przewiduje ludzkich losów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sztuczna-inteligencja-nie-przewiduje-ludzkich-losow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sztuczna-inteligencja-nie-przewiduje-ludzkich-losow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2026 23:52:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[przewidywanie przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28844</guid>
		<description><![CDATA[Za pomocą technik maszynowego uczenia się nie można w chwili obecnej dokładnie przewidzieć, jak potoczy się ludzkie życie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Sztuczna inteligencja w tym wypadku zawodzi – wynika z badania opublikowanego na łamach „PNAS”.</h3>
<p>Naukowcy pod przewodnictwem specjalistów z Uniwersytetu w Princeton (USA) usiłowali przy pomocy najnowocześniejszych technik maszynowego uczenia się przewidzieć różne wydarzenia w życiu kilku tysięcy rodzin. Mieli do dyspozycji ogromną bazę danych, różnorodne modele socjologiczne i statystyczne oraz dużo zapału do pracy, a mimo to nie udało im się trafnie odgadnąć ludzkich losów.</p>
<blockquote><p>„Rezultaty badania otworzyły nam oczy. Albo w ludzkich życiach główną rolę odgrywa szczęście, albo nasze teorie dotyczące nauk społecznych pomijają jakieś ważne zmienne. Jest jeszcze zbyt wcześnie, by to stwierdzić” – komentuje prof. socjologii Sara McLanahan.</p>
</blockquote>
<p>Badacze zainspirowani wspólną inicjatywą przy tworzeniu Wikipedii, postanowili wykorzystać ideę masowej współpracy również w swoim projekcie. Udostępnili rzeszy innych naukowców dane zebrane na przestrzeni lat na temat 5 tys. dzieci i ich rodzin, i poprosili, by spróbowali oni przewidzieć, jaką owe dzieci (wówczas już 15-letnie) będą miały średnią w szkole, jaki będą miały charakter, z jakimi trudnościami finansowymi będą musiały mierzyć się ich rodziny, czy grozi im eksmisja, czy ich opiekunowie zostaną zwolnieni z pracy oraz czy będą oni uczestniczyć w szkoleniu zawodowym.</p>
<p><strong>W odpowiedzi specjaliści otrzymali od 68 instytucji z całego świata 457 aplikacji, które miały posłużyć przewidywaniu tego typu zagadnień. Pracownicy Uniwersytetu Princeton porównali te prognozy z rzeczywistymi wynikami badania i stwierdzili, że przewidywania naukowców były po prostu nietrafne.</strong></p>
<blockquote><p>„Mieliśmy do dyspozycji bogatą bazę danych dotyczącą setek uczestników, a nawet najlepsze prognozy sztucznej inteligencji okazały się być niewłaściwe” – mówi współautor projektu prof. Matt Salganik.</p>
</blockquote>
<p>Rezultaty badania sugerują, że należy zachować szczególną ostrożność przy prognozowaniu efektów programów społecznych czy resocjalizacyjnych, bo można się łatwo pomylić.</p>
<blockquote><p>„Te wyniki pokazują nam, że uczenie maszynowe nie jest magią i najwyraźniej w przewidywaniu biegu ludzkiego życia wchodzą w grę inne czynniki. Badanie pokazuje nam też, że musimy się jeszcze wiele nauczyć, a tego typu masowe kolaboracje są niezmiernie ważne dla społeczności naukowej” – kontynuuje prof. Salganik.</p>
</blockquote>
<p><strong>Dlatego też naukowcy opublikowali wyniki analiz uzyskane przez 12 zespołów biorących udział w projekcie w specjalnym wydaniu ogólnodostępnego czasopisma „Socius”. Do wglądu pozostają również kody, prognozy i wyjaśnienia proponowane przez badaczy.</strong></p>
<p><em>PAP Nauka w Polsce, ooo/ agt/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sztuczna-inteligencja-nie-przewiduje-ludzkich-losow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lepsze życie czy kontrola ludzi?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/lepsze-zycie-czy-kontrola-ludzi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/lepsze-zycie-czy-kontrola-ludzi/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 00:45:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[SI]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29096</guid>
		<description><![CDATA[Systemy SI (sztucznej inteligencji) coraz lepiej radzą sobie z kolejnymi dziedzinami, czasami nawet lepiej niż ludzie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Niektórzy twierdzą, że to duże zagrożenie, że niebawem komputery nas zdominują lub ludzie połączą z SI swoje mózgi. O szansach i zagrożeniach związanych z SI opowiada dr inż. Krzysztof Walas z Instytutu Robotyki i Inteligencji Maszynowej Politechniki Poznańskiej.</h3>
<div>
<p><strong>PAP Nauka w Polsce: Elon Musk przestrzegł właśnie, że za pięć lat sztuczna inteligencja stanie się sprytniejsza od ludzi. Od tego momentu ma zacząć rozwijać się wykładniczo w takim tempie, że za nią nie nadążymy. Czy to możliwe?</strong></p>
<p>Krzysztof Walas: Myślę, że taki scenariusz jest możliwy i większość osób taki bieg wydarzeń przewiduje. Różnice dotyczą jednak czasu, kiedy to nastąpi, czy będzie to za kilka czy za kilkadziesiąt lat. W tej kwestii toczy się spór i to już nie tylko w środowisku naukowym, ale także w biznesie, który coraz częściej ze sztucznej inteligencji korzysta.</p>
<p><strong>NwP: Czy takie systemy nie napotkają na jakieś ograniczenia, np. związane z poborem energii czy możliwościami sprzętu? Skoro biologia z jakiegoś powodu nie rozwinęła mózgu bardziej, może elektroniczne systemy też nie będą mogły tego zrobić? Z drugiej strony wytwory natury np. nie latają w kosmos, a rakiety tak&#8230;</strong></p>
<blockquote><p>K.W.: Może potrzebne będą nowe architektury procesorów. Wiele mówi się teraz o komputerach kwantowych, które całkowicie zmieniłyby paradygmat obliczeń. Może wręcz się okazać, że na obecne komputery &#8211; procesory, pamięci, twarde dyski będziemy patrzeć trochę tak, jak dzisiaj patrzymy na niektóre wytwory techniki z początku XX wieku. Zmiana może być totalna. Na przykład bariery energetyczne mogą okazać się zupełnie inne, niż dzisiaj nam się wydaje.</p>
</blockquote>
<p><strong>NwP: Tylko że inteligencja to jeszcze nie to samo, co świadomość. Nie wiadomo tak naprawdę, czym ona jest i jak SI będzie bez niej sobie radzić. Psychologia wskazuje jednak, że niska samoświadomość raczej prowadzi do kłopotów i destrukcyjnych działań.</strong></p>
<p>K.W.: Debata na temat świadomości SI mogłaby trwać kilka dni. To złożone, filozoficzne zagadnienie. Samo zdefiniowanie świadomości jest problematyczne, bo skąd wiemy, czy ktoś jest świadomy, czy nie. Jak to teraz odnieść do maszyny? Naukowcy spierają się, na którym etapie biologiczne organizmy mogą stać się świadome. Przeniesienie tego sporu na sztuczne byty jest jeszcze bardzie karkołomne.</p>
<p><strong>NwP: Świadoma, czy nie, SI może zagrażać &#8211; mówią niektórzy. Na razie jednak sztuczna inteligencja rozpoznaje twarze, uczy się stawiać diagnozy medyczne, prowadzić samochód. Dużych niebezpieczeństw tutaj nie widać.</strong></p>
<p>K.W.: Możemy już teraz obserwować, że SI w niektórych wąskich dziedzinach już nas przerasta, bo bardzo dobrze operuje dużymi zbiorami danych. Takie programy mają jednak bardzo specyficzne, ograniczone zadania. Specjaliści debatują natomiast nad tym, czy może powstać system, który będzie posiadał ogólną inteligencję (ang. General Intelligence) i co się stanie, gdy taki system będzie inteligentniejszy od ludzi &#8211; czy będzie nam zagrażał.</p>
<p><strong>NwP: Pytanie tylko &#8211; jak? Przecież raczej nie pozwolimy mu decydować o odpaleniu głowic jądrowych, jak to miało miejsce w „Terminatorze”.</strong></p>
<p>K.W.: Sztuczna inteligencja już teraz podejmuje pewne decyzje o naszym życiu, choć możemy nie zdawać sobie z tego sprawy. Na przykład często decyduje, czy ktoś dostanie kredyt w banku. Systemy SI, na podstawie zachowań naszych i innych ludzi, rekomendują nam film, który może chcielibyśmy obejrzeć, wybierają dla nas wiadomości czy polecają zakupy.</p>
<blockquote><p>W samochodach, takich jak np. Tesla, wiele decyzji podejmuje autopilot. Jeśli pozwoli się SI uczyć od przypadkowych ludzi, może zacząć zachowywać się nieprzyjaźnie. Tak było z chatbotem, czyli programem do konwersacji, którego jedną z implementacji przedstawił Microsoft. Firma go odłączyła, ponieważ od użytkowników nauczył się np. rasizmu. W internecie jest np. wiele hejtu. Co by było gdyby jakiś inteligentny system uczył się interakcji z ludźmi analizując wyłącznie internetowe fora?</p>
</blockquote>
<p><strong>NwP: No tak, ale te zagrożenia nie wydają się poważne. Chatbot to nie dostęp do broni, czy innych narzędzi, którymi inteligentne komputery mogłyby zaszkodzić ludziom.</strong></p>
<p>K.W.: Widzę tutaj dwie możliwości. Po pierwsze, takie systemy mogą mocno wpływać na ludzi środkami niefizycznymi. Mogłyby nimi manipulować np. z pomocą mediów społecznościowych, nawet na masową skalę.</p>
<blockquote><p>W ten sposób mogłyby np. nakłaniać ich do nienawiści choćby do sąsiadów czy innej grupy etnicznej. Wyobraźmy sobie taką sytuację w kraju, gdzie dostęp do broni jest łatwy. Sprytny program mógłby teoretycznie tak niektórych ludzi zmanipulować, aby zrobili coś złego. Komputer może nie mieć dostępu np. do broni, ale do ludzi, którzy się nią posługują.</p>
</blockquote>
<p><strong>NwP: A druga opcja?</strong></p>
<p>K.W.: Druga opcja dotyczy już działań fizycznych, przez podłączone do sieci roboty. Z pomocą internetu można by w nich np. zmienić algorytmy i takie maszyny mogłyby zrobić coś, co zaszkodziłoby ludziom. Sam czasami myślę o tym, że gdyby całkowicie autonomiczny samochód mnie porwał, nie mógłbym nic zrobić. Oczywiście, kreślę tutaj czarne scenariusze. Mówimy o na razie teoretycznych, ale możliwych zagrożeniach.</p>
<p><strong>NwP: Superinteligentne komputery mogłyby teoretycznie robić różne rzeczy, m.in. dlatego, że byśmy za nimi mentalnie nie nadążali. Wspomniany już Elon Musk twierdzi, że aby temu zapobiec, sami powinniśmy podłączyć się z pomocą chipów do sztucznej inteligencji. Mają do tego służyć takie układy, jak stworzony przez jego firmę Neuralink.</strong></p>
<p>K.W.: W pewnym sensie na co dzień jesteśmy podłączeni do komputera, tylko bardzo wolnym łączem &#8211; klawiaturą. Różnica między tym a korzystaniem z wszczepianego chipa będzie taka, jak między chodzeniem na piechotę, a jazdą samochodem czy pociągiem. Przepływ informacji będzie dużo szybszy.</p>
<p><strong>NwP: To z jednej strony może oznaczać łatwy dostęp do zasobów sztucznej inteligencji i komputerów w ogóle, ale z drugiej strony &#8211; większą możliwość manipulacji człowiekiem. Tym bardziej, że takie chipy miałyby nawet regulować wydzielanie niektórych hormonów.</strong></p>
<blockquote><p>K.W.: Zgadza się. Pierwotne struktury mózgu człowieka reagują szybciej niż wyższe, odpowiadające za racjonalne myślenie, bo ewolucyjnie powstały wcześniej. Odpowiadają one m.in. za tzw. reakcję walki lub ucieczki. Ponieważ tak silnie i szybko działają, ludzie często pod wpływem emocji robią coś, czego potem żałują i przepraszają. Oddziaływanie na poziom hormonów wpływałoby na te ośrodki i teoretycznie mogłoby więc być potencjalnie niebezpieczne.</p>
</blockquote>
<p><strong>NwP: Możemy, jako ludzkość się jakoś zabezpieczyć?</strong></p>
<p>K.W.: Mówimy o zagrożeniach, ale pamiętajmy, że SI to przede wszystkim bardzo użyteczne narzędzie. Trzeba tylko odpowiednio się nim posługiwać. Na przykład w Unii Europejskiej powstaje kodeks etyczny regulujący rozwijanie SI. Stawia nas to trochę w gorszej pozycji na rynku niż np. USA czy Chiny, ale to chyba właściwe postępowanie.</p>
<p><strong>NwP: Czyli sztuczną inteligencję trzeba dobrze wychować?</strong></p>
<blockquote><p>K..W: Są takie pomysły, że należy uczyć ją etycznych rzeczy, pokazywać jej wybory prowadzące do szczęścia, dobra. Wtedy, nawet gdy przerośnie ludzi możliwościami, może nagrodą będzie dla niej praca na rzecz dobra ludzkości, a nie coś innego, co mogłoby nam zaszkodzić.</p>
</blockquote>
<p><strong>NwP: Nawet wtedy jednak moglibyśmy się znaleźć w jakiejś mierze pod jej kontrolą. To się zwykle ludziom nie podoba.</strong></p>
<p>K.W.: Mogłoby tak się stać, choć można by tak pokierować jej rozwojem, aby była dla ludzi systemem usługowym, doradczym.</p>
<p><strong>NwP: Czy takie założenia da się tak skutecznie wprowadzić w życie, że żaden groźny system się nie wymknie spod kontroli?</strong></p>
<p>K.W.: Może to być trudne, co pokazuje historia różnych badań medycznych. Są ludzie, którzy dochodzą do wniosku, że jak coś da się zrobić, to oni to zrobią, nie zważając na etykę danego przedsięwzięcia.</p>
<blockquote><p>Podsumowując myślę, że powstrzymanie się od rozwoju sztucznej inteligencji nie jest możliwe, bo musiałby to zrobić cały świat, tak aby żaden kraj, czy korporacja nie zdobyły strategicznej przewagi, tylko dlatego, że nie powstrzymały się od badań. Jednak ważne jest, aby już teraz intensywnie pracować nad implikacjami zastosowań.</p>
</blockquote>
<p><em>Rozmawiał Marek Matacz, PAP &#8211; Nauka w Polsce, mat/ agt/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/lepsze-zycie-czy-kontrola-ludzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyszłość: Będziemy zakochiwać się w robotach?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2026 01:18:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29521</guid>
		<description><![CDATA[Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sztuczna inteligencja &#8211; zarówno roboty humanoidalne, jak i aplikacje na telefony, w najbliższych latach będą coraz częściej przedmiotem westchnień ze strony ludzi &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.</h2>
<p>Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nowym zjawiskiem, które staje się coraz częstsze, jest nawiązywanie relacji emocjonalnej ze sztuczną inteligencją pod różną postacią&#8221; &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z UAM w Poznaniu, który opublikował w tym roku książkę &#8222;Enchanting Robots: Intimacy, Magic and Technology&#8221; (&#8222;Czarujące roboty i zaczarowywanie robotów: intymność, magia i technologia&#8221;).</p>
</blockquote>
<p>Uczucie przywiązania do przedmiotów nieożywionych, do jakich zaliczają się roboty &#8211; zdaniem naukowca &#8211; nie jest zjawiskiem całkowicie nowym. Jednak w przypadku robotów mamy do czynienia z sytuacją pod pewnymi względami szczególną.</p>
<blockquote><p>&#8222;Warto zauważyć, że stosunek ludzi do robotów zwykle łączy ze sobą dwa mechanizmy, które co prawda często odnoszą się do stosunku ludzi wobec innych przedmiotów, ale rzadko występują razem: przywiązanie emocjonalne oraz animizację, czyli nadawanie im cech istot żywych” &#8211; wskazuje.</p>
</blockquote>
<p>Zastrzega również, że gdy animizujemy jakieś przedmioty, np. mówiąc do samochodu, zwykle robimy to z dużym przymrużeniem oka. W przypadku robotów odbywa się to w znacznej mierze na serio, o czym zaświadczają m.in. badania wskazujące, że niektórzy użytkownicy automatycznych odkurzaczy sprzątają swoje domy samodzielnie lub pozostawiają je w nieładzie, ponieważ uważają, że odkurzacz automatyczny jest zmęczony albo ma zły nastrój.</p>
<p><strong>Dr Musiał zauważa, że animizowanie robotów nie następuje tylko w czasie prywatnych interakcji z nimi, ale również w sferze publicznej, np. robot Sophia otrzymał obywatelstwo Arabii Saudyjskiej, a w centrum Wiednia można znaleźć monument na cześć algorytmu AlphaGo. &#8222;Co ciekawe opis monumentu nie mówi nic o twórcach tego algorytmu i wyraża hołd wobec samego algorytmu&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<p>Dr Musiał powiedział, że postępy zarówno w robotyce, jak i w pracach nad rozwojem sztucznej inteligencji powodują, że zakochiwanie się w robocie może być w niedalekiej przyszłości zjawiskiem dość powszechnym.</p>
<p><strong>Filozof uważa, że tendencja do związywania się z robotami, albo nawet zakochiwania się w nich lub zawierania z nimi małżeństw może ulec wzmocnieniu wraz z wejściem na rynek robotów seksualnych. Przypomina, że już dziś w USA czy w Japonii produkowane są lalki, które mają wbudowane ograniczone funkcje sztucznej inteligencji. Ich mimika i faktura skóry są coraz bardziej zbliżone do naturalnych. Są jednak mało interaktywne.</strong></p>
<p>Wedle licznych ankiet znaczny odsetek respondentów odnosi się entuzjastycznie do możliwości posiadania takiego seks-robota. Tego typu roboty obecnie budzą najwięcej entuzjazmu na Dalekim Wschodzie, m.in. w Japonii. Zdaniem dr. Musiała wynika to z różnic kulturowych, zarówno zakorzenionych od pokoleń, jak i relatywnie współczesnych.</p>
<blockquote><p>&#8222;W tradycyjnej religii Japonii &#8211; szintoizmie, właściwie wszystko jest w pewnym sensie ożywione. Łatwiej zatem przyznać taki status również robotom. Na Zachodzie tego typu animistyczne podejście bardzo dawno temu zostało w znacznej mierze wyparte m.in. przez chrześcijaństwo&#8221; &#8211; wskazuje filozof.</p>
</blockquote>
<p>Z obserwacji naukowca wynika również, że maszyny i roboty zupełnie inaczej przedstawiane są w popkulturze: na Zachodzie w postaci wrogów czy zagrożeń (co widoczne jest np. w filmach „Terminator” czy „Matrix”), podczas gdy w Japonii popkultura obfituje w narracje, w których maszyny występują jako współpracownicy czy wręcz przyjaciele.</p>
<p><strong>Kolejny sygnalizowany przez filozofa problem dotyczy poczucia realności. &#8222;Granica między wirtualnym a realnym, między symulacją a tym, co symulowane ulega zatarciu. W ten sposób związki w rzeczywistościach wirtualnych są nierzadko postrzegane jako równie realne i bardziej satysfakcjonujące niż tradycyjne relacje. Natomiast stosunki z robotami, które nie posiadają uczuć ani świadomości, ale wiarygodnie je symulują, postrzega się jako nieróżniące się w znaczący sposób od relacji z ludźmi&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<blockquote><p>Poznański filozof informuje, że jednym z najnowszych przejawów tendencji do „uczłowieczania” robotów są coraz bardziej wpływowe stanowiska głoszące potrzebę przyznania robotom praw. Zwolennicy tych stanowisk przypominają, że w starożytności absurdem wydawało się nadanie praw niewolnikom, później kobietom, a jeszcze niedawno czymś niepojętym była idea praw zwierząt – podobnie myślimy dziś o prawach robotów. Niemniej jednak – twierdzą entuzjaści praw robotów – w ostatecznym rozrachunku ich wprowadzenie będzie świadectwem rosnącej wrażliwości człowieka na otaczający go świat.</p>
</blockquote>
<p>Dr Musiał przekonuje, że skoro już dziś ludzie nierzadko odczuwają emocje wobec autonomicznych odkurzaczy lub elektronicznych piesków to być może świat, w którym roboty będą miały prawa, a ludzie będą brać z nimi śluby nie jest wcale tak odległy, jak mogłoby się wydawać. „Warto zatem zastanowić się, czy jest to świat, którego chcemy” – uważa dr Musiał.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski, szz/ ekr/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mięso z laboratorium</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/mieso-z-laboratorium/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/mieso-z-laboratorium/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Mar 2023 01:25:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mięso z laboratorium]]></category>
		<category><![CDATA[mięso z próbówki]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29555</guid>
		<description><![CDATA[Mięso z laboratorium to już rzeczywistość - sprzedaje je singapurska restauracja i ponoć ciężko odróżnić je od pierwowzoru. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Na horyzoncie widać kolejne wynalazki biotechnologów, którzy pracują już nad mlekiem i drewnem.</h3>
<div>
<p>Winston Churchill nie mógł znać się na komórkach macierzystych, a jednak już prawie sto lat temu przekonywał, że „kiedyś zrezygnujemy z absurdu hodowania całego kurczaka, aby zjeść tylko pierś albo skrzydełko i hodować te części oddzielnie w specjalnej pożywce”.</p>
<p><a rel="noopener noreferrer" href="https://www.youtube.com/watch?v=7LVcVQroT5I" target="_blank">Tymczasem niedawno mięso wyhodowane w laboratoriach start-upu Eat Just trafiło na stoły ekskluzywnej singapurskiej restauracji 1880</a>. Założyciel lokalu twierdzi, że danie przeszło jego oczekiwania i gdyby miał zamknięte oczy, prawdopodobnie nie odróżniłby wytworu biotechnologiczni od naturalnego kurczaka. Wynalazek o handlowej nazwie <a rel="noopener noreferrer" href="https://goodmeat.co/" target="_blank">GOOD Meat </a>powstaje w specjalnym reaktorze z komórek pobranych od wyselekcjonowanego ptaka, któremu nie dzieje się żadna krzywda. Jak zapewniają twórcy mięsa, zawiera ono cenne białka i aminokwasy, a przy tym niewiele nasyconych kwasów tłuszczowych i jest wolne od antybiotyków. Za tego typu danie w testującej je restauracji trzeba zapłacić 23 dolary &#8211; mniej więcej tyle, ile za dobrej jakości posiłek z naturalnego kurczaka. Trzeba pamiętać, że mówimy o potencjalnie przełomowym osiągnięciu i całkowitej nowości.</p>
<p>Naturalnie prace nad mięsem z laboratorium trwają od dłuższego czasu. <a rel="noopener noreferrer" href="https://www.youtube.com/watch?v=ZExbQ8dkJvc&amp;feature=emb_logo" target="_blank">„Wołowego” burgera już w 2013 roku przedstawił holenderski naukowiec prof. Mark Post. </a>Wyhodowanie mięsa zajęło wtedy trzy miesiące, a burger kosztował uwaga&#8230; 250 tys. euro.</p>
<p><img src="https://naukawpolsce.pap.pl/sites/default/files/inline-images/38369968_14330912_0.jpg" alt="EPA/DAVID PARRY 5.8.2013" /></p>
<p><em>Na zdjęciu prof. Mark Post. EPA/DAVID PARRY  5.8.2013</em></p>
<p>Zalet mięsa z bioreaktora jest wiele. Do jego wytworzenia nie potrzeba dużych terenów ziemi, potężnych ilości wody, czy paszy, jak ma to miejsce w hodowli zwierząt, których tylko część masy jest później wykorzystywana. Znika jednocześnie problem okrucieństwa względem żywych istot. To nie wszystko. O ile hodowla zwierząt oznacza olbrzymie koszty różnego rodzaju, to niektórych stworzeń po prostu zaczyna brakować. Chodzi o dziko żyjące ryby, które giną z powodu przełowienia. Dzięki biotechnologii pojawiła się szansa na to, aby człowiek był syty i ryba cała. Jednocześnie, w dobie coraz szybszego rozwoju technologii kosmicznych, niektórzy zwracają też uwagę, że to technologie doskonałe do zabrania np. na Marsa. Mięso to nie jedyny produkt, który ma szanse powstawać w biofabrykach. To samo może dotyczyć np. mleka.</p>
<p>Specjaliści <a rel="noopener noreferrer" href="https://perfectdayfoods.com/process/" target="_blank">z kalifornijskiego start-upu Perfect Day </a>opracowali na razie metodę otrzymywania typowych dla mleka białek w zmodyfikowanych genetycznie mikroorganizmach, konkretnie &#8211; grzybach. Firma zapewnia, że białka są identyczne z oryginalnymi. Niestety nie oznacza to jeszcze pełnego smaku i tekstury naturalnego mleka, które zawiera także wiele innych składników. Należą do nich tłuszcze, których produkcja może być nawet trudniejsza, niż otrzymywanie białek. Perfect Day na razie nastawia się więc na wytwarzanie mlecznych przetworów i innych produktów. Na przykład jogurty, hot-dogi, czy niektóre płatki śniadaniowe wzbogaca się mlecznymi białkami. Teraz będzie można wykorzystać białka produkowane przez mikroby.Zdaniem twórców systemu, może on pozwolić także na zmniejszenie niedożywienia w krajach trzeciego świata, gdzie dostęp do wartościowego białka jest utrudniony.</p>
<p>Tymczasem zespół z Massachusetts Institute of Technology wpadł na jeszcze inny pomysł. Naukowcy poinformowali pod koniec stycznia, że wyhodowali z komórek roślinną tkankę przypominającą drewno. To nadzieja na wydajną i ekologiczną produkcję biomateriałów &#8211; twierdzą. Jak wyjaśniają, aby powstał stół, drzewo musi urosnąć, trzeba je ściąć, przetransportować, przetworzyć w tartaku. Tymczasem sam wzrost rośliny trwa kilkadziesiąt lat i na dodatek wykorzystuje się tylko jej fragment. To nie jest wydajne. „Jeśli chcesz stół, to sobie wyhoduj” &#8211; mówią badacze, zwracając jednocześnie uwagę, że ich osiągnięcie to dopiero początek drogi.</p>
<p>Metoda jednak bardzo przypomina otrzymywanie mięsa w bioreaktorach. W swoim eksperymencie wykorzystali cynię &#8211; niewielką roślinę należącą do rodziny astrowatych. W pewnym sensie mieli ułatwione zadanie, ponieważ komórki roślin mają właściwości podobne do komórek macierzystych zwierząt &#8211; mogą dać początek całej tkance. Do hodowanego w specjalnym żelu materiału badacze dodali m.in. dwa roślinne hormony, które prowokują komórki do produkcji ligniny &#8211; substancji nadającej drewnu jego twardość. Sterując stężeniem hormonów można manipulować właściwościami docelowego materiału. Co więcej, w czasie hodowli można z góry wybrać kształt otrzymywanego elementu. Badacze podkreślają, że los ich technologii będzie zależał od jej opłacalności. To prawda, że sadzenie drzew i czekanie latami, aż urosną jest problematyczne. Ale z drugiej strony las nie potrzebuje wyspecjalizowanych budynków, wysoko wykształconego personelu, prądu, ogrzewania itp. „To niezbadane terytorium” &#8211; o laboratoryjnej hodowli drewna mówi kierujący pracami dr Luis Fernando Velásquez-García. W dużej mierze można to również powiedzieć mięsie i innych wytworach bioreaktorów.</p>
<p>Zapowiada się chyba jednak ciekawie i widać nadzieję na rozwiązanie przynajmniej części trapiących cywilizację kłopotów.</p>
<p>Marek Matacz, PAP Nauka w Polsce</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/mieso-z-laboratorium/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy uczucia do robotów to nasza przyszłość?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2020 01:25:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój technologii]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28775</guid>
		<description><![CDATA[Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sztuczna inteligencja &#8211; zarówno roboty humanoidalne, jak i aplikacje na telefony, w najbliższych latach będą coraz częściej przedmiotem westchnień ze strony ludzi &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.</h2>
<p>Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nowym zjawiskiem, które staje się coraz częstsze, jest nawiązywanie relacji emocjonalnej ze sztuczną inteligencją pod różną postacią&#8221; &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z UAM w Poznaniu, który opublikował w tym roku książkę &#8222;Enchanting Robots: Intimacy, Magic and Technology&#8221; (&#8222;Czarujące roboty i zaczarowywanie robotów: intymność, magia i technologia&#8221;).</p>
</blockquote>
<p>Uczucie przywiązania do przedmiotów nieożywionych, do jakich zaliczają się roboty &#8211; zdaniem naukowca &#8211; nie jest zjawiskiem całkowicie nowym. Jednak w przypadku robotów mamy do czynienia z sytuacją pod pewnymi względami szczególną.</p>
<blockquote><p>&#8222;Warto zauważyć, że stosunek ludzi do robotów zwykle łączy ze sobą dwa mechanizmy, które co prawda często odnoszą się do stosunku ludzi wobec innych przedmiotów, ale rzadko występują razem: przywiązanie emocjonalne oraz animizację, czyli nadawanie im cech istot żywych” &#8211; wskazuje.</p>
</blockquote>
<p>Zastrzega również, że gdy animizujemy jakieś przedmioty, np. mówiąc do samochodu, zwykle robimy to z dużym przymrużeniem oka. W przypadku robotów odbywa się to w znacznej mierze na serio, o czym zaświadczają m.in. badania wskazujące, że niektórzy użytkownicy automatycznych odkurzaczy sprzątają swoje domy samodzielnie lub pozostawiają je w nieładzie, ponieważ uważają, że odkurzacz automatyczny jest zmęczony albo ma zły nastrój.</p>
<p><strong>Dr Musiał zauważa, że animizowanie robotów nie następuje tylko w czasie prywatnych interakcji z nimi, ale również w sferze publicznej, np. robot Sophia otrzymał obywatelstwo Arabii Saudyjskiej, a w centrum Wiednia można znaleźć monument na cześć algorytmu AlphaGo. &#8222;Co ciekawe opis monumentu nie mówi nic o twórcach tego algorytmu i wyraża hołd wobec samego algorytmu&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<p>Dr Musiał powiedział, że postępy zarówno w robotyce, jak i w pracach nad rozwojem sztucznej inteligencji powodują, że zakochiwanie się w robocie może być w niedalekiej przyszłości zjawiskiem dość powszechnym.</p>
<p><strong>Filozof uważa, że tendencja do związywania się z robotami, albo nawet zakochiwania się w nich lub zawierania z nimi małżeństw może ulec wzmocnieniu wraz z wejściem na rynek robotów seksualnych. Przypomina, że już dziś w USA czy w Japonii produkowane są lalki, które mają wbudowane ograniczone funkcje sztucznej inteligencji. Ich mimika i faktura skóry są coraz bardziej zbliżone do naturalnych. Są jednak mało interaktywne.</strong></p>
<p>Wedle licznych ankiet znaczny odsetek respondentów odnosi się entuzjastycznie do możliwości posiadania takiego seks-robota. Tego typu roboty obecnie budzą najwięcej entuzjazmu na Dalekim Wschodzie, m.in. w Japonii. Zdaniem dr. Musiała wynika to z różnic kulturowych, zarówno zakorzenionych od pokoleń, jak i relatywnie współczesnych.</p>
<blockquote><p>&#8222;W tradycyjnej religii Japonii &#8211; szintoizmie, właściwie wszystko jest w pewnym sensie ożywione. Łatwiej zatem przyznać taki status również robotom. Na Zachodzie tego typu animistyczne podejście bardzo dawno temu zostało w znacznej mierze wyparte m.in. przez chrześcijaństwo&#8221; &#8211; wskazuje filozof.</p>
</blockquote>
<p>Z obserwacji naukowca wynika również, że maszyny i roboty zupełnie inaczej przedstawiane są w popkulturze: na Zachodzie w postaci wrogów czy zagrożeń (co widoczne jest np. w filmach „Terminator” czy „Matrix”), podczas gdy w Japonii popkultura obfituje w narracje, w których maszyny występują jako współpracownicy czy wręcz przyjaciele.</p>
<p><strong>Kolejny sygnalizowany przez filozofa problem dotyczy poczucia realności. &#8222;Granica między wirtualnym a realnym, między symulacją a tym, co symulowane ulega zatarciu. W ten sposób związki w rzeczywistościach wirtualnych są nierzadko postrzegane jako równie realne i bardziej satysfakcjonujące niż tradycyjne relacje. Natomiast stosunki z robotami, które nie posiadają uczuć ani świadomości, ale wiarygodnie je symulują, postrzega się jako nieróżniące się w znaczący sposób od relacji z ludźmi&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<blockquote><p>Poznański filozof informuje, że jednym z najnowszych przejawów tendencji do „uczłowieczania” robotów są coraz bardziej wpływowe stanowiska głoszące potrzebę przyznania robotom praw. Zwolennicy tych stanowisk przypominają, że w starożytności absurdem wydawało się nadanie praw niewolnikom, później kobietom, a jeszcze niedawno czymś niepojętym była idea praw zwierząt – podobnie myślimy dziś o prawach robotów. Niemniej jednak – twierdzą entuzjaści praw robotów – w ostatecznym rozrachunku ich wprowadzenie będzie świadectwem rosnącej wrażliwości człowieka na otaczający go świat.</p>
</blockquote>
<p>Dr Musiał przekonuje, że skoro już dziś ludzie nierzadko odczuwają emocje wobec autonomicznych odkurzaczy lub elektronicznych piesków to być może świat, w którym roboty będą miały prawa, a ludzie będą brać z nimi śluby nie jest wcale tak odległy, jak mogłoby się wydawać. „Warto zatem zastanowić się, czy jest to świat, którego chcemy” – uważa dr Musiał.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski, szz/ ekr/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość i fascynująca wizja przyszłości</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/milosc-i-fascynujaca-wizja-przyszlosci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/milosc-i-fascynujaca-wizja-przyszlosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2017 04:37:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Derkacz]]></category>
		<category><![CDATA[Margaret Atwood]]></category>
		<category><![CDATA[Oryks]]></category>
		<category><![CDATA[postapokaliptyczna wizja]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22569</guid>
		<description><![CDATA[Jak połączyć historię miłosną z fascynującą wizją przyszłości? Odpowiedzią na to pytanie jest książka Margaret Atwood „Oryks i Derkacz”, dzięki której czytelnik może poznać postapokaliptyczną wizję świata]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śmiercionośna zaraza zgładziła ludzkość. Jest jednak ktoś, kto przetrwał tę tragedię. To Yeti, który być może jest ostatnim człowiekiem. Trudno jest mu się pogodzić ze śmiercią swojego najlepszego przyjaciela Derkacza oraz ukochanej ich obu &#8211; pięknej Oryks. Nie może sobie poradzić z odpowiedzią na pytanie, które w tej sytuacji wydaje się być najważniejsze &#8211; dlaczego świat się rozpadł?</p>
<p>W poszukiwaniu odpowiedzi wyrusza w wędrówkę przez bujny gąszcz, który porasta tereny wielkiego miasta, opustoszałego w wyniku prowadzonych przez potężne korporacje niebezpiecznych, niekontrolowanych eksperymentów z inżynierią genetyczną.</p>
<p>Autorka tej książki, Margaret Atwood, przenosi nas do przyszłości, która wcale nie jest tak daleka jak mogłoby się wydawać. Wiele rzeczy wygląda tam tam bardzo znajomo. Z drugiej jednak strony, niektóre elementy tego świata przekraczają nasze najśmielsze wyobrażenia.</p>
<p>Świetnie panując nad swoim szokującym materiałem, autorka z właściwą sobie przenikliwością i czarnym humorem kreuje przedziwny, a mimo to w pełni wiarygodny świat, zamieszkany przez postacie, które długo jeszcze po zakończeniu lektury żyją w naszych snach. Jedno jest pewne &#8211; kto przeczyta „Oryks i Derkacza”, inaczej spojrzy na świat.</p>
<p>Ta książka to też dowód na to, że Margaret Atwood jest u szczytu swoich sił twórczych. To światowej sławy kanadyjska powieściopisarka, poetka, krytyczka literacka, feministka i aktywistka polityczna, wymieniana wśród najpoważniejszych kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.</p>
<p>Źródło: Prószyński Media</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/milosc-i-fascynujaca-wizja-przyszlosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Emerytura tuż, tuż</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/emerytura-tuz-tuz/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/emerytura-tuz-tuz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2016 04:27:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[emerytura]]></category>
		<category><![CDATA[jak zaoszczędzić]]></category>
		<category><![CDATA[konto oszczędnościowe]]></category>
		<category><![CDATA[oprocentowanie]]></category>
		<category><![CDATA[opłaty]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędności]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22359</guid>
		<description><![CDATA[Emerytura niejednokrotnie wydaje nam się być czymś zupełnie odległym. Niestety warto pomyśleć o tym, jak będzie ona wyglądała dużo wcześniej niż na kilka lat przed jej rozpoczęciem. Wtedy będziemy w stanie rozsądnie podejść do tych kwestii i zbudować fundusz emerytalny, który nas zadowoli]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ponad połowa Polaków w wieku do 34 lat i 40% w przedziale wiekowym 35 &#8211; 49 lat nie myśli w ogóle o tym jak będzie wyglądało ich życie na emeryturze – tak wynika z badań Janusza Czapińskiego i Marka Góry „Świadomość emerytalna Polaków”. Z czasem to podejście ulega jednak zmianie. Najwięcej ankietowanych, myślących o emeryturze znajdziemy w grupie powyżej 50. roku życia. Wtedy to na oszczędzanie zostaje de facto kilkanaście lat. Mimo wszystko aż 78,5% ogółu badanych nie podejmuje żadnych działań, żeby materialny standard ich życia nie uległ pogorszeniu po przejściu na emeryturę.</p>
<p>Warto jednak już wcześniej zacząć troszczyć się o swoją przyszłość. Osoba, która za 30 lat chciałaby mieć odłożone dodatkowe 200 000 zł na emeryturę, musiałaby oszczędzać miesięcznie 430 zł przy założeniu, że pieniądze leżą na rachunku oprocentowanym średnio 2% w skali roku i uwzględnieniu obecnego podatku od zysków kapitałowych. Jeśli pieniądze zostaną później na tak samo oprocentowanym rachunku to przez kolejne 20 lat po przejściu na emeryturę będziemy w stanie wypłacać dla siebie dodatkowe 1000 zł miesięcznie. Warunek jest tylko jeden &#8211; trzeba zacząć wcześnie oszczędzać.</p>
<p>Oszczędzanie powinno raczej stanowić nawyk, a nie ciągłą walkę z samym sobą o odłożenie na konto kolejnych banknotów. Aby się do tego zmobilizować najlepiej jest przesyłać pieniądze na rachunek od razu po wypłacie. Gdy będziemy to robić po opłaceniu wszystkich rachunków i zobowiązań to znacznie trudniej będzie nam wyciągnąć kolejne kilkaset złotych i przelać je na nasze konto oszczędnościowe. Zwłaszcza, że dzięki nowoczesnym rozwiązaniom cały ten proces można zautomatyzować, co minimalizuje ryzyko, że w danym miesiącu (i prawdopodobnie w kolejnych) zrezygnujemy z przelewu na konto oszczędnościowe. W takich okolicznościach świetnie sprawdza się ustanowienie zlecenia stałego, dzięki czemu ustalona kwota co miesiąc, konkretnego dnia, będzie automatycznie przelewana z konta osobistego na oszczędnościowe</p>
<p>Dodatkowo pomóc nam może optymalizacja podatkowa. Nie jest ona tylko dla dużych firm &#8211; jest dostępna dla każdego. Warto zatem skonsultować się z księgowym czy osobista sytuacja finansowa uprawnia do skorzystania z jakiejś ulgi. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, mogą również zasilać prywatny fundusz emerytalny.</p>
<p>Źródło: Publicis Consultants</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/emerytura-tuz-tuz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->