<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; psi ekspert</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/psi-ekspert/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Sonia Maciuszek: ekspertka od psów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sonia-maciuszek-ekspertka-od-psow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sonia-maciuszek-ekspertka-od-psow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Sep 2013 02:22:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[psi behawiorsyta]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert kraków]]></category>
		<category><![CDATA[psie przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[sonia maciuszek psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenia psów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13213</guid>
		<description><![CDATA[Co zrobić z psem, który demoluje mieszkanie lub jest agresywny lub co gorsza ma depresję? Sonia Maciuszek, psia behawiorystka, odpowiada na pytania o swoją pracę z psami i ich opiekunami]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czym zajmuje się trener psów?</strong></p>
<p><strong><a href="http://psi-ekspert.pl/" target="_blank">Sonia Maciuszek, Psi Ekspert</a>:</strong> Szkoleniem psów w grupach. Najczęściej grupy treningowe dostosowuje się do wieku psa i umiejętności, jakie posiada. Prowadzimy, np. zajęcia dla szczeniaczków, to takie „psie przedszkole”, ale także kursy dla psów dorosłych, które przeprowadzane są w terenie, uczą się podstawowych komend, posłuszeństwa w mieście, uprzejmego zachowania wobec psów, ludzi, itd. Psi trener zajmuje się głównie tym, by pies nabył jakieś umiejętności. Natomiast, jeśli mamy psa, który przejawia jakieś nieakceptowane przez nas zachowania wówczas należy udać się do behawiorysty zwierzęcego. Spotkanie z behawiorystą odbywa się najczęściej u opiekuna psa w domu, gdzie może on obserwować typowe dla psa zachowania, przeprowadza wywiad z opiekunami, a następnie dobiera i demonstruje różne techniki modyfikacja zachowań psa. Trening rehabilitacyjny jest procesem ciągłym, w trakcie, którego opiekunowie zwierząt potrzebują wszechstronnego wsparcia i dostępu do rzetelnej wiedzy, na temat zachowań psów, dlatego zachęcam do szukania wykwalifikowanych i doświadczonych behawiorystów.</p>
<p><strong>Jak wygląda typowy dzień twojej pracy?</strong></p>
<p>Jako, że jestem behawiorystką i trenerką, zajmuję się indywidualnym poradnictwem, czyli dojeżdżam w umówione miejsca i zajmuję się terapią zwierząt i trenowaniem psów w grupach. Krótko mówiąc, <a href="http://psi-ekspert.pl/o-mnie" target="_blank">spotykam się regularnie z opiekunami psów i szkolimy pieski</a>.</p>
<p><strong>Z jakimi problemami stykasz się w swojej pracy najczęściej?</strong></p>
<p>To się zmienia. Kiedyś byłam wzywana najczęściej do problemów z agresją. Teraz częściej opiekunowie dzwonią do mnie w przypadkach zaburzeń związanych z separacją, czyli np. kiedy pies dewastuje mieszkanie podczas nieobecności opiekunów, zachowań o naturze lękowej, np. pies się boi innych psów, ludzi, określonych sytuacji, dźwięków. Coraz częściej opiekunowie mówią: „Wydaje mi się, że mój pies ma depresję” – niestety, najczęściej mają rację. Psy, podobnie jak i ludzie, coraz częściej cierpią na depresję.</p>
<p><strong>Jakie błędy najczęściej popełniają ludzie biorąc sobie pupila do domu?</strong></p>
<p>Właściciele nie zadają sobie podstawowego pytania: &#8222;Czego potrzebuje mój pies&#8221;. Większość problemów z zachowaniem psów wynika również z tego, że ich opiekunowie w ogóle nie znają psiego języka. A psy mówią do ludzi, wysyłają sygnały takie same jak wysyłają do innych psów i są święcie przekonane, że ludzie ten język pojmują. Niestety, ludzie też zakładają, że psy rozumieją to, co do nich mówią. Czyli mamy sytuację kiedy dwa różne gatunki, mówią w zupełnie innych językach, przy czym psy mają być gatunkiem podporządkowanym ludziom. Ta sytuacja, bardzo często, skazuje psy na nieszczęśliwe życie. Wiem, że opiekunowie najczęściej bardzo kochają swoje zwierzęta, niestety zbyt mało o nich wiedzą, by zapewnić im szczęśliwe życie.</p>
<p><strong>Kiedy już decydujemy się na psa w domu, o czym powinniśmy pamiętać, na co zwrócić uwagę?</strong></p>
<p>Ważne, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie mam zasoby energetyczne i wybrać psa, który ma równy lub niższy poziom energii niż naszego. Do tego dochodzi czas, jaki możemy przeznaczyć na psa. Jeśli mamy psa, który potrzebuje dużej porcji stymulacji psychofizycznej, potrzebuje meczących, ciekawych i przygodowych spacerów, zabaw rozwijających intelektualnie, a zamiast tego otrzymuje od opiekuna dwa 20 &#8211; minutowe spacery dziennie, to ten pies biedzie nieszczęśliwy, sfrustrowany i prędzej czy później zacznie się to przejawiać w jego zachowaniu. Ważna jest też kalkulacja i odpowiedzenie sobie na kilka ważnych pytań: &#8222;Czy stać mnie na psa? Na zdrowe jedzenie? Regularne wizyty u weterynarza? Kupienie psy raz na jakiś czas fajnej zabawki?&#8221;</p>
<p><strong>Jakie są podstawowe potrzeby psa?</strong></p>
<p>Generalnie, oprócz potrzeb, takich jak zdrowe jedzenie, stały dostęp do świeżej wody, bezpiecznego, wystarczająco dużego i ciepłego legowiska, pies potrzebuje tropić, zdobywać pożywienie, biegać swobodnie, bawić się, spotykać się z innymi psami (większość psów). Pies potrzebuje też: uwagi człowieka, jego akceptacji, jasnych zasad postępowania, możliwości przewidzenia reakcji człowieka na swoje zachowania (np. za które zachowanie otrzyma nagrodę), opieki i ciepłego uczucia od opiekunów. Potrzeby psa to również kwestia indywidualna, są psy, które potrzebują niewiele ruchu, są takie, które nie lubią być głaskane, nie przepadają za towarzystwem innych psów.</p>
<p><strong>Najtrudniejszy przypadek w twojej karierze. Co to było? Czy udało ci się pokonać problem?</strong></p>
<p>Nie umiem stwierdzić, który przypadek psa była najtrudniejszy. Natomiast powracający problem polega na tym, że opiekunowie nie potrafią zmienić własnych nawyków. Pies chętnie oferuje nowe zachowania, ale niestety brakuje konsekwencji i zaangażowania po stronie człowieka</p>
<p><strong>Sama jesteś właścicielką psa z problemami. Opowiedz o nim.</strong></p>
<p><a href="http://psi-ekspert.pl/kontakt" target="_blank">Mam suczkę rasy Amstaff</a> , około 6-letnią, którą przygarnęłam ze schroniska w Krakowie. Pies w wyniku wady genetycznej jest niesłyszący (ten sam gen odpowiada za nietypowe dla tej rasy niebieskie oczy). W schronisku, Pigi cierpiała z powodu licznych chorób, uczuleń, wygryzała sobie ze stresu łapy. Ogólnie, była w bardzo złym stanie fizycznym i psychicznym. Teraz Pigi jest szczęśliwym psem, odmłodniała z wyglądu i nawet jej chore stawy są w lepszym stanie. Jest super pozytywnym psem, który uwielbia psy, koty, dzieci i miłych ludzi. Jej imię jest adekwatne do dźwięków, które często z siebie wydaje (śmiech) &#8211; jak świnka-Pigi. To, co dla jednego opiekuna jest problemem, dla innego jest uroczą cechą i takich uroczych cech Pigi ma wiele (śmiech). Życie z niesłyszącym psem jest niezwykle wzbogacające, a dla mnie jest darem losu, bo od nikogo nie nauczyłam się tyle o mowie ciała i energii jak od mojego głuchego psa.</p>
<p><strong>Czy często stykasz się z agresją u psów? Jak można zaradzić termu problemowi?</strong></p>
<p>Tak, często. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn korzystania z moich usług.  Jeśli psychofizyczne potrzeby psa są spełnione, a socjalizacja z ludźmi i innymi psami przebiegła pomyślnie, pies  z dużym prawdopodobieństwem, nie będzie agresywny w dorosłym życiu. Zachęcam do czytania książek, zapisywania szczeniaków do psiego przedszkola, a dorosłe psy na szkolenia indywidualne lub grupowe. Zachęcam Czytelników, aby uważnie dobierali trenerów i wybierali szkoły z nowoczesnymi metodami pracy. Niestety w wielu szkołach dla psów nadal stosuje się presje psychiczną i fizyczną względem psów. Takie szkolenie może doprowadzić do pojawiania się defensywnej agresji u psa, trenerzy nie potrafią lub z premedytacja ignorują sygnały wysyłane przez zwierzę, tym samym prowokując u niego instynktowne zachowania obronne. Proszę nigdy nie wierzyć jeżeli ktoś mówi, że psa nie boli, że nie ma emocji. Z takich zajęć trzeba po prostu czym prędzej uciekać. Często zajmuję się psami, które są właśnie po szkoleniach lub w ich trakcie, a zaczęły zachowywać się agresywnie.  Sama agresja ma różne korzenie, ale wspólnym mianownikiem jest najczęściej złe interpretowanie zachowania psa. Pies, zawsze wcześniej, wysyła łagodniejsze sygnały, świadczące o tym, że czuje dyskomfort. Najczęściej pies wysyła do swoich opiekunów komunikat np. prosząc o zwiększenie dystansu, danie większej przestrzeni, możliwość odpoczynku (a wokół biegające dzieci), możliwość ominięcia psa/człowieka/obiektu, z którym się nie chce konfrontować, bo się niepokoi. Jeśli nie reagujemy na łagodne sygnały wysyłane przez czworonoga (np. w obecności psa sąsiada, którego się boi), pies zaczyna sięgać po kolejne, bardziej wymowne i tak zaczyna od mrużenia oczu, oblizywania się, stawania bokiem, odwracania głowy, a kończy na tym, że szczeka i rzuca się na każdego napotkanego psa.</p>
<p><strong>Rozmawiała: Anna Chodacka</strong></p>
<p><em> </em></p>
<p><em><strong><a href="https://www.facebook.com/pages/Psi-Ekspert/166099083473391?fref=ts" target="_blank">Sonia Maciuszek, Psi Ekspert</a></strong> &#8211; psia trenerka i behawiorystka, ekspertka w dziedzinie zachowań psów. Pracuje  w równym stopniu z psem, co z jego opiekunem. Stosuje nowatorskie na polskim rynku podejście do psów. Indywidualnym poradnictwem na terenie Krakowa i okolica zajmuje się od 4 lat. Pracuje również z angielskojęzycznymi opiekunami. </em><em>Ukończyła Kurs Coape „Think dog – Tajniki zachowania i szkolenia psa” – John Fisher i Sara Whitehead oraz  Kurs Dyplomowy COAPE 2013 /2014   ADVANCED DIPLOMA IN THE PRACTICAL ASPECTS OF COMPANION ANIMAL BEHAVIOUR AND TRAINING. Od trzech lat udziela się w krakowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt  jest Członkiem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Praca z psami to spełnienie jej dziecięcego marzenia. W życiu towarzyszą jej suczka rasy Amstaff &#8211; Pigi, oraz dwa koty &#8211; Fred i Willma.</em></p>
<p><em><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/09/Sonia_Psi_Ekspert.jpg" alt="" width="614" height="410" /></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sonia-maciuszek-ekspertka-od-psow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poszukiwany/poszukiwana!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/poszukiwanyposzukiwana/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/poszukiwanyposzukiwana/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 May 2012 09:26:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[jak szukać zaginionego psa]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania psa]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert sonia maciuszek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8837</guid>
		<description><![CDATA[Podczas weekendu majowego, który spędzałam w mieście z którego pochodzę, moja suczka Pigi uciekła z mojego domu rodzinnego, w którym się zatrzymałyśmy. Po moim wyjściu z domu, Pigi zasygnalizowała mojemu tacie, że potrzebuje się załatwić, na co on uchylił jej drzwi do ogrodu. Okazało się, że tym razem Pigi nie wróciła do domu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęła natomiast szybko i zdecydowanie biec przed siebie! Prawdopodobnie podjęła próbę odnalezienia  mnie. Po 15 minutach rozpoczęliśmy akcję poszukiwawczą, która trwała prawie 40 godzin. Nie słyszący pies rasy Amstaff, zaginął na obcym dla siebie terenie. Jak szukać zaginionego psa? Jak znaleźć głuchego psa?! Początkowo szukały jej trzy osoby, ale z każdą chwilą dołączały do nas kolejni szukający: rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, a nawet znajomi znajomych. W miarę upływu czasu poszukiwania Pigi, przyjmowały coraz bardziej zorganizowaną strukturę. Zaangażowane w poszukiwania osoby rozwieszały plakaty na drzewach, słupach i tablicach ogłoszeniowych. Dzieliliśmy obszar poszukiwań na mapie. Rowerem, autem, pieszo &#8211; poszukiwania Pigi odbywały się każdym możliwym sposobem.</p>
<p>Wspierała nas Policja, Straż Miejska i pobliskie schronisko, cierpliwie odpowiadając kilka razy dziennie, na to samo pytanie: „Czy złapali białego Amstaffa”. Weterynarze wywieszali ogłoszenia i udzielali nam porad. W przerwach poszukiwań w terenie, prowadziliśmy akcję  przez Internet: dodawaliśmy ogłoszenia o zaginięciu i sprawdzaliśmy portale, na których znajdują się informacje o tym, że ktoś znalazł zwierzę.</p>
<p>Pomagało coraz więcej ludzi. „Gazeta Krakowska”  zgodziła się na umieszczenie darmowego artykułu o zaginięciu.  Lokalne radio również emitowało informację o poszukiwaniach. Ktoś powiedział , że gdzieś w mieście jest hycel, czasami sprzedaje psy, które schwytał, więc zaczęłam wpisywać w wyszukiwarkę frazy: „ Sprzedam Amstafa&#8221;, &#8222;sprzedam pitbulla&#8221;, &#8222;sprzedam Amstafa z niebieskimi oczami”. Ktoś inny poradził, by zadzwonić do firmy śmieciarskiej, z prośbą o informację czy nie zgarnęli ciała naszego psa&#8230; Zadzwoniłam. Wolałam wiedzieć, niż żyć w niepewności. Dowiedziałam się od pani interweniującej w sprawach zaniedbań zwierząt, że psa najprawdopodobniej już zjedli cyganie, albo jest przy łańcuchu i biją go, bo nie wiedzą, że jest głuchy a nie głupi…Takie rozmowy szybko kończyłam i jednocześnie w głowie, cały czas towarzyszył mi romantyczny obraz Pigi, biegającej radośnie po łące. Niedorzeczne? Mnie pomagało wierzyć, że mój pies się odnajdzie.</p>
<p>Historia zakończyła się niesamowicie. Jak się okazało, genialnym pomysłem moich rodziców było poproszenie o pomoc księży! Duchowni pozwalali rozwiesić ogłoszenia w okolicy kościołów, czasami nawet na ich terenie. Jeden z księży okazał się wyjątkowo pomocny. Podczas mszy, na ogłoszeniach duszpasterskich, opowiedział o zdesperowanych właścicielach, którzy szukają swojego głuchego, bezbronnego pieska! Poprosił o pomoc w obserwowaniu terenu i zgłaszaniu informacji pod numery, które są na plakatach. I po tej mszy zaczęły dzwonić telefony…</p>
<p>Opowiadam swoja historię wielu osobom i najczęściej w odpowiedzi przytaczają mi swoje, o tym, że kiedyś pomogli jakiemuś zwierzakowi, albo im ktoś pomógł. Cała sytuacja skłoniła mnie do myślenia. Może z pragmatycznego punktu widzenia, sensowniej jest zakładać, że ludzie są dobrzy, chętnie pomogą i mają dobre intencje? Czy opisywanie przerażających historii o okrucieństwie i znęcaniu się wobec zwierząt, jest jedynym sposobem walki o ich prawa? Może w równym stopniu, spróbujmy dzielić się swoimi pozytywnymi doświadczeniami i obserwacjami. Jest szansa, że nasza postawa, pełnia zrozumienia i empatii, zaciekawi tych, którzy nigdy nie zastanawiali się, czy pies przy budzie, na łańcuchu czuje, myśli i ma swoje potrzeby?</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/Psi_Eksper_Poszukiwany-Poszukiwana.jpg" alt="" /></p>
<p>Pigi ma się dobrze. Dziękuje wszystkim za pomoc w poszukiwaniach i wsparcie psychiczne. A kiedy nas zobaczyła, zareagowała w stylu: „O! Wreszcie was znalazłam! Hurra!!”</p>
<p><em>Autorką tekstu jest Sonia Maciuszek,<a href="http://www.psi-ekspert.pl"> Psi Ekspert.</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/poszukiwanyposzukiwana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Daj się psu wytarzać!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/daj-sie-psu-wytarzac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/daj-sie-psu-wytarzac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 02:14:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[porady dla posiadaczy psów]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert sonia maciuszek]]></category>
		<category><![CDATA[tarzanie się psów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8818</guid>
		<description><![CDATA[Tarzanie się jest super zdrowe i pożyteczne! Kluczową sprawą jest natomiast to, w czym się pies tarza i jakie zastosować techniki by ukierunkować psa, na te aprobowane przez nas podłoża]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tarzanie się w odchodach czy padlinie, wiąże się z instynktem maskowania swojej obecności jako drapieżnika, w trakcie polowania. Kamuflaż własnego zapachu daje szanse wtopienia się w otoczenie, nie spłoszenia ofiary, swoim obcym zapachem i wreszcie- upolowanie zwierzyny.  Znakomita większość naszych psów wie, że spacer to nie polowanie. Jednak w dalszym ciągu czworonogi praktykują radosne wyginanie ciała, ponieważ jest to ogromna przyjemność, w której zawarte jest gimnastykowanie i rozciąganie mięśni.</p>
<p>Kolejną funkcją tarzania się są względy higieniczne. Dzięki temu, że pies raz na jakiś czas zafunduje sobie suchą kąpiel w piasku, pozbędzie się wielu zanieczyszczeń z sierści i wydzieliny gruczołów. Jeśli pies byłby pozbawiony możliwości tarzania się i kąpieli &#8211; stopniowo pojawiłby się przykry zapach sierści i skóry, a następnie swędzące i bolesne infekcje skórne.</p>
<p>Jak sprawić, żeby pies się nie tarzał?</p>
<p>-       myć zwierzaka kilka razy w roku</p>
<p>-       czesać minimum raz w tygodniu</p>
<p>-       regularnie stosować preparaty na pchły i kleszcze.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Jeśli pupil radośnie wytarza w czymś nie śmierdzącym &#8211; wystarczy go wyczesać, po tym jak wyschnie jego sierść. Kwiatowe zapachy szamponów są nieprzyjemne dla psów i prowokują je do ponownego tarzania się, w celu powrotu do naturalnego zapachu.  Psy preferują perfumy eko! Najmniej pachną wszystkie hipoalergiczne szampony, które z powodzeniem mogą być używane u psów bez uczuleń, czy nadwrażliwości skórnych. To samo dotyczy posłania &#8211; proszek do prania nie dość, że śmierdzi dla psów, to dodatkowo może je uczulać. Zachęcam natomiast to systematycznego odkurzania posłania i przemywania szmatką z wodą.</p>
<p>Ja pozwalam się psom tarzać w trawie, piasku, a czasem nawet błocie, bo widzę ile ta „impreza” sprawia im radości. Selektywne przyzwalanie na tarzanie się, wymaga wypracowania z psem komendy, która jednoznacznie oznacza dla psa, że to zachowanie jest nie aprobowane i musi być natychmiast przerwane. Jeśli pies jest posłuszny to reaguje na komunikat „fe”, „nie”, czy inny ustalony wyraz lub dźwięk. Jeśli jednak pies nie jest posłuszny, proszę podarować sobie krzyki i spokojnym, i zdecydowanym krokiem, udać się w stronę psa, a następnie lekko przyciągnąć go do siebie i wypowiedzieć ustalone słowo lub dźwięk oznaczające dezaprobatę dla danej czynności.</p>
<p>Zacznijmy na co dzień praktykować reagowanie na zachowania psa, którego nie akceptujemy, swoją mową ciała &#8211; wyprostowana sylwetka, ramiona swobodnie opadające, głęboki oddech, ręce położone na biodrach i ustalony dźwięk lub słowo odwołujące.   Utrwalimy w ten sposób schemat zachowania psa, który będzie skuteczny również w przypadku odwołania go od tarzania się.</p>
<p>W moim przypadku nie wchodzi w grę przyzwolenie na tarzanie się w kupie czy padlinie &#8211; zapach mi jakoś nie pasuje. Ale jeśli Państwo są odporni, to jak najbardziej można zrobić psu taki prezent, np. na urodziny, a potem wykąpać go, w jak najbardziej bezwonnym, psim szamponie.  Jest kilka sposobów na oduczanie psa tarzania się, proszę do mnie pisać a poradzę. Osobiście jednak, polecam „metodę średniowieczną”.</p>
<p><em>Autorką tekstu jest Sonia Maciuszek, <a href="http://www.psi-ekspert.pl" target="_blank">Psi Ekspert</a></em><strong><em> </em></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/daj-sie-psu-wytarzac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Straszny pies!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/straszny-pies/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/straszny-pies/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 02:57:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[niebezpieczny pies]]></category>
		<category><![CDATA[pies]]></category>
		<category><![CDATA[pies ze schroniska]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert sonia maciuszek]]></category>
		<category><![CDATA[psy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8244</guid>
		<description><![CDATA[Środowiskiem udomowionego psa jest środowisko ludzkie, dlatego pies jest wszędzie tam gdzie żyje i dociera człowiek - czy to równik, czy Arktyka. Dzięki swoim zdolnościom przystosowawczym i niezwykłej zdolności do zmian anatomicznych, psy są najbardziej różnorodnymi ssakami pod względem wyglądu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hodowcy od setek lat, krzyżując psy, biorą pod uwagę nie tylko budowę ciała, ale również wzmacnianie i wygaszenie konkretnych cech , takich jak pogoń za zdobyczą, aportowanie, odporność na ból, zaganianie, stróżowanie. Taka różnorodność, ułatwia ludziom dobór psa, odpowiadającego konkretnym potrzebom.</p>
<p>Wybór odpowiedniego psa, jest krokiem, którego następstwem może być spokojne i szczęśliwe życie z ukochanym przyjacielem lub pasmo niekończących się problemów. Mamy duże zróżnicowanie ras psów, od malutkich jak pchełki, do torebki i portmonetki -  chihuahua, po olbrzymie, onieśmielające swoją majestatyczna budową &#8211; dogi niemieckie. A może „pies maskotka”- pomeranian, albo łobuzowaty buldog angielski? Są też rasy, które sprawdzić się mogą dla alergików, także wymówek już nie ma -  psy z włosem jak yorki, shi-tzu, psy nagie &#8211; grzywacz chiński, nagi pies meksykański (Mexican hairless dog, polecam „zguglować”, wygrywa często konkursy na najbrzydszego psa).</p>
<p>Ważniejsze od decyzji „rasowy czy kundelek”, jest dobranie psa pod względem poziomu energii, temperamentu i oczekiwań względem towarzysza. Przyszli właściciele czworonogów, często sugerują się jedynie ich wyglądem i na przykład kupują beagla, ponieważ jest śliczny: mordeczka aniołka, krótka sierść, odpowiedni wzrost i masa idealna do mieszkanka w bloku. Nic bardziej mylnego! Beagle kiedy złapią trop &#8211; momentalnie tracą kontakt ze światem, a już na pewno właścicielem! Stworzone są by żyć i pracować w sforze. Beagle w mieszkaniu, czekając dziewięć godzin na właściciela, demolują, gryzą, niszczą, obżerają się. Dlatego w podejmowaniu decyzji o kupnie lub adopcji psa, zachęcam do spojrzenia na niego przede wszystkim pod kątem poziomu energii. Wybierajmy psy o niższym lub równym poziomie energii w stosunku do naszej, by w przyszłości nie borykać się z efektami frustracji psa, wywołanej niemożnością rozładowania skumulowanej energii, co przerodzić się może nawet w zachowania agresywne.</p>
<p>Wszystkie psy mają takie same podstawowe potrzeby. Ponieważ w pierwszej kolejności są zwierzęciem/psem, te potrzeby to: aktywność fizyczna, jasno określone zasady postępowania, zdrowa dieta i miłość człowieka. Ja wybrałam swojego obecnego psa z ponad pięciuset zwierzaków w schronisku. Postanowiłam wybrać takiego, który ma praktycznie zerowe szanse na adopcję i wybór padł na trzy letnią suczkę staffordshire terier (amstaff), niesłyszącą, z licznymi alergiami. Moja suczka Pigi jest teraz spokojna, uważna, lubi psy, ludzi i koty. Lubi wygrzewać się na słońcu, spać pod kocem i obserwować odbicia w szybach i lustrach. Jaka była u poprzednich właścicieli? Nie mam pojęcia, mogła różnić się o 180 stopni od tego jaka jest teraz. Pigi ma jeszcze jedną cechę &#8211; jak się okazało w niedalekiej przeszłości- jest naprawdę przerażająca z wyglądu. Moje cudo, jest na tyle  straszne, że kilka dni temu odstraszyła swoją obecnością czterech napastników, którzy w biały dzień zaatakowali młodego człowieka. Zaczęli mocno go okładać i wyzywać, a jeden z nich starał się rabować. Działając impulsywnie zaczęłam krzyczeć: „Zostawcie go!”, a oni nie reagując nadal, oddawali się biciu leżącego już człowieka.  Dalej nie myśląc, krzyknęłam „Zostawcie go, bo spuszczę psa” i ku mojemu zdziwieniu &#8211; obejrzeli się! Popatrzyli na mnie, na psa i … uciekli, rzucając wyzwiska za plecami. Do tej pory pamiętam spojrzenie jednego z nich, które padło na Pigi -  mieszanka strachu i respektu, jak do recydywisty. Gdybym ją spuściła, prawdopodobnie radośnie przywitałaby się z agresorami. Pobity się wyzbierał, a Pigi w całej sytuacji nie uczestniczyła, stała znudzona i czekała kiedy będziemy kontynuować spacer – zupełnie nieświadoma, że właśnie została bohaterką.</p>
<p><strong><em>Autorką tekstu jest Sonia Maciuszek, <a href="http://www.psi-ekspert.pl" target="_blank">Psi Ekspert</a></em><a href="http://www.psi-ekspert.pl" target="_blank">.</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/straszny-pies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak dotykać psa?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/jak-dotykac-psa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/jak-dotykac-psa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2012 02:43:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[głaskanie zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert sonia maciuszek]]></category>
		<category><![CDATA[pupile]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7982</guid>
		<description><![CDATA[Wyciągamy rękę do obcych psów i mimo tego, że czasami psy całymi sobą informują nas, że nie mają ochoty na kontakt fizyczny, unikając ręki, odwracając pysk, zdajemy się nie widzieć sygnałów i głaszczemy je niejako na siłę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Psy są z wyglądu misiowate, wyglądają jak zabaweczki, są brzydko-cudne, groźno-niesforne, urocze, kochane, słodziutkie, mają oczy jak węgielki, przekręcają główkę na bok- to wszytko zachęca nas do ich głaskania. Respektowanie psich sygnałów to nie tylko kwestia uprzejmości, ale również niezbędny środek bezpieczeństwa, ponieważ pies, który np. się boi, czy jest chory, na niechciane głaskanie, może zareagować agresją. Dlatego naukę głaskania psa, zacznijmy od obserwacji własnego lub znajomego czworonoga i jego reakcji na dotyk.</p>
<p>Teoretycznie pies powinien być zawsze wdzięczny i zadowolony z tego, że go głaszczemy. Natomiast zdarza się, że jest przytrzymywany, ścigany, zapędzany do rogu &#8211; a wszystko by dostąpić zaszczytu, dotykowego okazania miłości. Dlaczego tak się dzieje? Wrażliwość psa na głaskanie zależy od upodobań konkretnego psa, jego stanu zdrowia, doświadczeń i nastroju. Sposób głaskania, intensywność ruchów, częstotliwość, okoliczności &#8211; mają ogromny wpływ na samopoczucie i zachowanie zwierzęcia. Obserwując reakcję psa na dotyk, szybko się zorientujesz, które części ciała są bardziej wrażliwe i jakie techniki głaskania są bardziej preferowane od innych. Jeśli pies zaczyna się wiercić, próbuje odejść, ziewa, zaczyna się drapać, gwałtownie zmienia pozycje &#8211; najprawdopodobniej już nie ma ochoty na dotyk, lub przynajmniej dotyk w takiej formie w jakiej go otrzymywał.</p>
<p>Sposób w jaki inicjujemy dotyk jest również bardzo ważny &#8211; kucnijmy, przywołajmy psa do siebie, a następnie, jeśli pies okaże gotowość &#8211; obniży głowę, położy lekko uszy &#8211; wystawmy rękę i zacznijmy głaskać go delikatnie wierzchem dłoni. Stosujmy delikatny, spokojny, rytmiczny dotyk, jeśli mamy do czynienia z psem pobudzonym, aktywnym i chcemy mu pomóc się wyciszyć, uspokoić. Dotykajmy go tam gdzie sprawia mu to przyjemność. Jeśli się rozluźni, próbujmy przechodzić do miejsc mniej ulubionych.</p>
<p>Po co oswajać psa z dotykiem każdej części ciała? Dzięki temu, np. wizyta u weterynarza nie będzie ciężkim przeżyciem. Jeśli natomiast chcemy psa doenergetyzować, pobudzić &#8211; mocny, szybki, zmienny dotyk zadziała pobudzająco, ożywiająco i zachęci do podjęcia aktywności. Moment, który wybieramy by pogłaskać naszego psa jest kluczowy, ponieważ głaszcząc, nagradzamy go i wysyłamy jasny komunikat, że podoba nam się jego zachowanie i będzie za nie nagradzany w przyszłości. Często głaszcząc nieświadomie utrwalamy niewłaściwe reakcje &#8211; kiedy pies się boi (pocieszamy go), szczeka, warczy na ludzi czy psy (by go uspokoić), gdy idzie duży, niebezpiecznie wyglądający pies (by go przytrzymać blisko siebie, bo boimy się o niego). Głaszczmy zwierzaki w sytuacjach, w których są spokojne, zrelaksowane i zadowolone. Zachęcam do głaskania, kiedy my ludzie również jesteśmy spokojni, zadowoleni &#8211; by nie przekazywać im naszego spięcia, niezadowolenia. Nagradzajmy i siebie i psa głaskaniem, to takie przyjemne!</p>
<p><em>Autorką tekstu jest Sonia Maciuszek, <a href="http://www.psi-ekspert.pl" target="_blank">Psi Ekspert.</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/jak-dotykac-psa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój pies zjadł mydło!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/moj-pies-zjadl-mydlo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/moj-pies-zjadl-mydlo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 05:31:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[buldożka francuska]]></category>
		<category><![CDATA[czekoladowy labrador]]></category>
		<category><![CDATA[pies zjadł mydło]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert]]></category>
		<category><![CDATA[psi ekspert sonia maciuszek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7928</guid>
		<description><![CDATA[Podczas spaceru na Błoniach Krakowskich, usłyszałam od właścicielki buldożki francuskiej, historię o tym, jak jej pies zjadł, sporą porcję żrącego płynu do czyszczenia kominków. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy podczas tego samego spaceru, podzielono się ze mną kolejną opowieścią z serii „Mój pies zjadł...” ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspomnianemu pieskowi od płynu do kominka nic się nie stało, szybka interwencja weterynarza okazała się w pełni skuteczna. Kolejna historia dotyczyła  czekoladowego labradora, który pożarł w całości kostkę mydła, a właściciele w tym samym czasie, niczego nieświadomi, oglądali film. Państwo żywiołowo opowiedzieli o tym, jak powiązali ze sobą fakty, gdy zauważyli pianę z pyska i brak lawendowego mydełka. Psu nic się nie stało, znajomy weterynarz poradził podanie oleju i baczną obserwację psa.   Co się dzieje z psami i jak dalece „dopadła” je nasza cywilizacja, że zajadają się taką chemią? Już nie zadowalają się śmieciami, pokarmem dla gołębi, resztkami wyrzucanymi dla bezdomnych kotów.</p>
<p>Z fizjologicznego punktu widzenia odpowiedź jest dość prosta &#8211; psy mają słabo rozwinięte kubki smakowe (człowiek ma  około sześć razy więcej kubków niż pies). Psy rozpoznają cztery podstawowe smaki: słodki, gorzki, kwaśny, słony, a dodatkowo, w odróżnieniu od człowieka, posiadają  receptory tzw. mięsne, które są wrażliwe na smaki mięsa i zwierzęcych tłuszczów. Dzięki receptorom wrażliwym na wodę, psy łatwiej wyczuwają smak pokarmu, gdy substancje smakowe są rozpuszczone w wodzie dlatego grymaszą przy suchej karmie, a chętnej jedzą “mokrą”.</p>
<p>Psy bywają otwarte na kulinarne eksperymenty, ze względu na swoją ciekawość i chęć bliższego poznania substancji. Poszukiwanie przez psa szczególnych wrażeń smakowych, skłania go często do zbierania odpadków i odwiedzania śmietników. Czasami pies podjada na spacerze z głodu (mimo tego, że psina  „dobrze sobie wygląda”), ponieważ jego pokarm, nie jest odpowiednio zbilansowany i nie zaspokaja potrzeb na białko zwierzęce, zboża, warzywa i owoce. Warto urozmaicić smakowo dietę psa i upewnić się, że nie brakuje mu witamin i mikroelementów.  Gryzienie i jedzenie przedmiotów w domu, podczas nieobecności właścicieli, jest często naturalnym sposobem psa, na rozładowanie napięcia, także tego, które wywołuje nuda, brak bodźców. Rozdrabnianie i przy okazji zjadanie wszystkiego, co wpadnie pupilom do pyska, zajmuje również psy, które czują się niepewnie, albo odczuwają lęk podczas nieobecności właścicieli. Czworonogi, które nie otrzymują odpowiedniej ilości energicznych spacerów &#8211; nadmiar swojej energii, mogą rozładowywać zjadając dziwne przedmioty i eksplorując pyskiem kolejne zakątki domostwa.  Pamiętajmy, że psy mogą się poważnie zatruć zjadając szkodliwe substancje.</p>
<p>Niektóre z nich powodują nieprzyjemne, bolesne lecz przejściowe skutki. Inne mogą doprowadzić do poważnego zatrucia, uszkodzenia układu pokarmowego, a nawet do śmierci zwierzęcia!</p>
<p>Co zrobić kiedy kiedy zaobserwujemy nietypowe zachowanie swojego psa?</p>
<ul>
<li>Trzeba to po prostu i niezwłocznie skonsultować z weterynarzem</li>
<li> Aby nie prowokować takich sytuacji sprawdzajmy czy drzwi do łazienki są zamknięte, a wszystkie „smakołyki” znajdują się na poziomie nieosiągalnym dla czworonoga</li>
<li>Zadbajmy o ciekawą smakowo i zbilansowaną dietę,  zapewnijmy psu adekwatną do potrzeb, aktywność fizyczną.</li>
</ul>
<p><em><strong>Autorką tekstu jest Sonia Maciuszek, <a href="http://www.psi-ekspert.pl" target="_blank">Psi Ekspert.</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/moj-pies-zjadl-mydlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->