<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; psy łańcuchowe</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/psy-lancuchowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 23:12:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Widzisz krzywdę zwierząt? Reaguj z głową</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/widzisz-krzywde-zwierzat-reaguj-z-glowa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/widzisz-krzywde-zwierzat-reaguj-z-glowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Jul 2019 12:44:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[dobre traktowanie zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[konie pociągowe]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[opieka nad zwierzętami]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc zwierzakom]]></category>
		<category><![CDATA[psy łańcuchowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27757</guid>
		<description><![CDATA[Kurz wzniecany na padokach zagraża koniom dużo bardziej, niż wysokie temperatury. Zamiast martwić się o bydło stojące na rozgrzanych łąkach, czy o konie ciągnące powozy z turystami, powinniśmy bezwzględnie piętnować wiązanie psów na łańcuchach w miejscach, które odwiedzamy podczas wakacyjnych podróży - mówi dr n.wet. Bernard Turek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdaniem  eksperta z Katedry Chorób Dużych Zwierząt w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, konie, krowy i inne zwierzęta w Polsce  pracujące dla ludzi są na ogół pod dobrą opieką medyczną. Dlatego trzeba  reagować na krzywdę zwierząt cierpiących podczas upałów czy burz, ale  robić to sposób mądry.</p>
<p>Naukowiec tłumaczy, w jaki sposób upały i towarzyszące im zjawiska  przyrodnicze mogą grozić zwierzętom, które spotykamy podczas letnich  wyjazdów. Wskazuje sytuacje wymagające bezwzględnej interwencji i  wymienia instytucje, do jakich możemy zwrócić się po pomoc. Przede  wszystkim jednak uspokaja: dobrostan większości zwierząt pracujących  latem dla człowieka, w szczególności koni, nie jest w Polsce zagrożony.</p>
<blockquote><p>&#8222;Dorożki, powozy czy jazda pod siodłem nie są dla koni niczym  groźnym. Dla zwierząt w sile wieku, młodych, zdrowych i sprawnych, nie  jest problemem temperatura około 30 stopni. Warto pamiętać, skąd  pochodzą konie czystej krwi arabskiej i choć oczywiście nie można tego  przełożyć na inne rasy, to jednak koń jest przystosowany do pracy w  lecie&#8221; &#8211; mówi dr Turek.</p>
</blockquote>
<p>Dodaje, że większym problemem niż upał, jest kurz. Długotrwała praca  na padoku, gdzie jest bardzo sucho i wzbijają się tumany pyłu, może  spowodować u koni przewlekłe schorzenia dróg oddechowych, jak  obturacyjna choroba płuc. Jeśli długo nie pada, warto więc namawiać  właścicieli stajni do zraszania placów przeznaczonych do jazd lub do  wyjazdów &#8222;w teren&#8221;.</p>
<p>Poza tym, zagrożeniem dla koni oraz bydła jest podawanie złej jakości  siana, ale również ciasne ich pętanie. Gdzieniegdzie na wsiach wciąż  jeszcze można zobaczyć byki unieruchomione sznurem biegnącym od rogu do  kopyta, w nienaturalnej i niewygodnej pozycji. Ekspert podkreśla, że  spętane zwierzęta nie mogą uciec przed owadami atakującymi wściekle  podczas upałów, szczególnie przed burzą. Małe meszki mogą spowodować  silną reakcję alergiczną zagrażającą życiu dużych zwierząt. Zarówno  hodowcy, jak i lekarze nie mogą ochronić krów i koni przed tymi owadami,  bo nawet najlepsze środki chemiczne, czyli repelenty, działają do pół  godziny.</p>
<div id="attachment_27759" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27759" title="pies na łańcuchu 2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/pies-na-łańcuchu-2.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<blockquote><p>&#8222;Nie powinno być litości dla ludzi wiążących zwierzęta tak ciasno, że  nie mogą one przemieścić się do cienia, swobodnie napić czy podrapać.  Na szczęście mijają czasy małych gospodarstw, gdzie żyła jedna czy dwie  sztuki bydła spętane lub uwiązane na łańcuchu i przebywające na słońcu  przez cały dzień. Dobrostan tych zwierząt był mocno zachwiany. Dotyczy  to zresztą nie tylko zwierząt gospodarskich, ale i psów. Chciałbym, żeby  prawo pozwalało na wyciąganie konsekwencji wobec ludzi, którzy traktują  zwierzęta w taki nieludzki sposób, jak 30-40 lat temu&#8221; &#8211; mówi dr Turek.</p>
</blockquote>
<p>Weterynarz zastanawia się, jaki powód mogą mieć właściciele dużych  działek, aby wiązać psy na łańcuchach przy budzie lub tylko przy  wykopanym w ziemi dole. Jego zdaniem, dbałość o ogród lub o czystość  działki nie powinna ludziom przesłaniać obowiązków, jakie mają wobec  zwierząt. Stwierdza, że powinniśmy pomagać zaniedbanym psom spotykanym w  górskich, nadmorskich czy też położonych nad jeziorami i rzekami  kwaterach, do których przyjeżdżamy na urlop. Doktor przyznaje, że jest  to jednak trudne i wymaga dotarcia do świadomości ludzi mających złe  podejście do zwierząt.</p>
<blockquote><p>&#8222;Należy piętnować takie sytuacje i zgłaszać je na policję oraz do straży miejskiej&#8221; &#8211; radzi weterynarz.</p>
</blockquote>
<p>Dr Bernard Turek zajmuje się chirurgią w Klinice Koni przy Wydziale  Medycyny Weterynaryjnej SGGW. W pracy naukowej i zawodowej boryka się ze  schorzeniami ortopedycznymi, urazami i chorobami dotykającymi konie  sportowe i zwierzęta gospodarskie. Wyjaśnia, że współczesna medycyna  rozwinęła się na tyle, że coraz mniej jest przypadków beznadziejnych,  kiedy trzeba poddać konia eutanazji z powodu złamania kości.</p>
<blockquote><p>&#8222;Wiele skomplikowanych urazów da się leczyć. Prezentowałem na  międzynarodowych kongresach naukowych wyniki operacyjnego leczenia  pewnych złamań, gdzie rokowania były bardzo dobre. Podobnie jest w  przypadku operacji brzusznej w przypadku kolki, która najczęściej jest  wynikiem problemów dotyczących przewodu pokarmowego. Jeśli w porę  zareagujemy, można takie zwierzęta uratować. To wymaga ciężkiej pracy  całego zespołu, ale i satysfakcja jest bardzo duża&#8221; &#8211; stwierdza adiunkt.</p>
</blockquote>
<p>Choć większość pacjentów kliniki stanowią konie, dr Turek tłumaczy,  że podział na duże i małe zwierzęta jest umowny. Istnieją kuce rasy  Falabella, które są mniejsze od dużych psów, dlatego naukowcy skłaniają  się raczej ku rozróżnieniu na zwierzęta gospodarskie i domowe. Te  większe ciężej, niż małe, znoszą letnie burze.</p>
<p>&#8222;Z burzą wiążą się zmiany ciśnienia. Część koni, podobnie jak wiele  psów, reaguje na burze dużym stresem. Zachwianiu ulega układ nerwowy  wegetatywny, który steruje pewnymi funkcjami w organizmie. Część koni w  czasie nagłej zmiany pogody doznaje problemów na przykład w postaci  kolek. Pogarszają się objawy przewlekłych chorób obturacyjnych płuc&#8221; &#8211;  mówi ekspert od chorób koni.</p>
<p>Dr Turek nie jest zwolennikiem wykorzystywania koni do zbyt ciężkiej  pracy w górach, jednak przestrzega przed panikowaniem i wyciąganiem  pochopnych wniosków ze scen, jakie możemy oglądać na drogach dojazdowych  do miejsc turystycznych czy na rynkach miast. Jego zdaniem większość  zwierząt pracuje regularnie, jest żywiona i zapewnia ludziom źródło  dochodów. Każdy przypadek choroby, a nawet śmierci konia zaprzęgowego,  wymaga indywidualnej analizy.</p>
<p>Chirurg był biegłym sądowym w sprawie konia, który padł w drodze nad  Morskie Oko. Jak wspomina, sekcja wykazała pęknięcie tej części aorty,  która znajdowała się w sercu konia. Naukowiec poświęcił dużo czasu na  studia literaturowe i przygotował opinię, w której wyliczył przypadki  podobnej przyczyny śmierci u zwierząt, które nie były poddawane żadnemu  wysiłkowi. Ustalił, że pęknięcie aorty ma prawo zdarzyć się także w  stanie spoczynku, a ruch wcale nie zwiększa ryzyka.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nawet, kiedy widzimy, że koń padł, nie jest to dowód na to, że był  źle traktowany przez swojego właściciela &#8211; twierdzi naukowiec. &#8211;  Oczywiście, jeśli na wozie jadącym pod górę w upał jest 20 osób, to waga  pojazdu wymaga kontroli. Najlepiej zrobimy podejmując samodzielną  wędrówkę po górach czy też spacer. Również osobom, które mają ogromną  nadwagę, nie powinno się pozwalać na dosiadanie koni, szczególnie kiedy  takim jeźdźcom brakuje techniki jazdy&#8221; &#8211; uważa doktor.</p>
</blockquote>
<p>Zaznacza, że w przeciwieństwie do psów, które nie potrafią się pocić  podczas upałów, koń może wypocić nawet do 15 litrów potu na godzinę.  Niestety, traci przy tym dużo związków mineralnych i soli. I może umrzeć  z powodu silnego odwodnienia, bo nie odczuwa pragnienia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Taki koń nie jest w stanie się napić i musi być nawadniany  sztucznie. To dotyczy tylko koni, które podlegają ekstremalnym  obciążeniom, na przykład koni rajdowych biegających na długie dystanse.  Takie konie są pod opieką, my, lekarze weterynarii, badamy je regularnie  i decydujemy, czy nadają się do dalszej pracy czy nie&#8221; &#8211; uspokaja  ekspert.</p>
</blockquote>
<p>Zaznacza, że weterynarze nie są jednak pogotowiem ratunkowym dla  zwierząt zaniedbanych, potrąconych na jezdni, rannych w wypadkach czy  skrzywdzonych przez ludzi. Takie przypadki należy zgłaszać na policję,  do miejskich i gminnych strażników, porad można też szukać u pracowników  ogrodów zoologicznych.</p>
<p>Źródło: Karolina Duszczyk, <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/widzisz-krzywde-zwierzat-reaguj-z-glowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->