<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; psychiatra</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/psychiatra/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Kiedy po pomoc psychologiczną?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-po-pomoc-psychologiczna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-po-pomoc-psychologiczna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 01:38:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys psychiczny]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys psychologiczny]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29573</guid>
		<description><![CDATA[Kryzys psychiczny może dotknąć każdego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Bezsenność, niemożność odczuwania radości, poprawianie nastroju za pomocą używek, ataki paniki, nadmierna podejrzliwość, apatia, wybuchy gniewu i złości, problemy z koncentracją… To jedne z licznych objawów, które warto skonsultować ze specjalistą: psychiatrą i/lub psychologiem. Specjaliści apelują, by nie zwlekać z udaniem się po pomoc. Kryzys psychiczny może dotknąć każdego.</h3>
<p>WHO prognozuje, że w najbliższych latach problemy psychiczne będą największym wyzwaniem zdrowotnym społeczeństw. Kilka lat temu stwierdzono w badaniu EZOP-1, przeprowadzonym na próbie 10 tysięcy mieszkańców Polski w wieku 18-64 lata, że u niemal jednej piątej choć raz zdiagnozowano zaburzenie psychiczne z grupy 18 (obejmującej m.in. depresję, schizofrenię, zaburzenia lękowe, uzależnienie od substancji psychoaktywnej itp.). 10 proc. badanych borykało się z nerwicą. Wyniki kolejnej edycji tego badania są obecnie opracowywane. Jednocześnie, w związku z pandemią, naukowcy szacują, że rozpowszechnienie problemów psychicznych będzie większe niż poprzednio.</p>
<p>Jest wiele sytuacji życiowych, w których psycholog lub psychiatra może nam pomóc, kiedy sami nie dajemy już rady: nagła utrata pracy, śmierć bliskiej osoby, odejście partnera, choroba w rodzinie, rozwód, przemoc ze strony bliskich czy obcych osób.</p>
<blockquote><p>- Często przychodzą do mnie osoby, które wychowywały się w rodzinie dysfunkcyjnej, na przykład z problemem alkoholowym. Źródeł swoich problemów czy trudności w życiu dorosłym dostrzegają w nieprzepracowanym dzieciństwie. Ale też bardzo częste są różnego rodzaju trudności w relacji partnerskiej, problemy wychowawcze w kontaktach z dziećmi lub chęć nauczenia się skutecznej komunikacji &#8211; mówi  psycholog Martyna Zagajewska z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia.</p>
</blockquote>
<p>Utarło się, że do psychologa idziemy wygadać się na kozetce, a do psychiatry &#8211; po tabletki. I choć o psychiatrze myślimy częściej w kontekście depresji, zaburzeń lękowych czy innych zaburzeń psychicznych, to jednak także ten specjalista pomoże, gdy mamy po prostu obniżony nastrój, brak energii lub wycofujemy się z życia społecznego.</p>
<blockquote><p>- Zawsze tłumaczę, że do psychiatry należy się zgłosić zawsze, kiedy mamy jakieś wątpliwości co do swojego zdrowia psychicznego, kiedy coś powoduje nasze cierpienie, utrudnia normalne funkcjonowanie. On zdecyduje, czy jest powód do leczenia &#8211; mówi psychiatra Aleksandra Pięta z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem warto wybrać się na taką wizytę – w najlepszym wypadku okaże się, że możemy być spokojni, bo wszystko jest w porządku.</p>
<blockquote><p>Do psychiatry można się zgłaszać nie tylko w sytuacji podejrzenia poważnych zaburzeń psychicznych, ale także w sytuacjach życiowych, w których nie dajemy rady, takich jak zmiana pracy i związany z tym stres, rozstanie z partnerem czy śmierć w rodzinie. Jeżeli lekarz oceni, że większą korzyść przyniesie konsultacja psychologiczna, na pewno odeśle pacjenta do psychologa. Taka współpraca specjalistów często daje zresztą najlepsze efekty, pozwala bowiem na całościową ocenę stanu zdrowia i daje możliwość łączenia metod leczenia &#8211; terapii psychologicznej z farmakoterapią. Udowodniono przy tym, że na przykład leki przeciwdepresyjne są bardziej skuteczne, kiedy farmakoterapia jest wsparta psychoterapią.</p>
</blockquote>
<p>Psychiatra może chcieć skonsultować swojego pacjenta u psychologa także wtedy, kiedy podejrzewa lub stwierdza zaburzenia adaptacyjne albo osobowości.</p>
<h3>Jak przygotować się do wizyty u psychiatry i psychologa</h3>
<p>Zazwyczaj konsultacja u psychologa czy psychiatry to nie spontaniczna decyzja, lecz zamierzenie, z którym pacjent „nosi się” przez jakiś czas. Zdaniem Aleksandry Pięty warto wtedy poobserwować siebie i spisać wszystko, co budzi niepokój, a także pytania, które przyszły pacjent chciałby zadać psychologowi czy psychiatrze. Odradza natomiast poszukiwanie w internecie diagnozy choroby na podstawie zaobserwowanych objawów &#8211; diagnozę zdecydowanie lepiej poznać bezpośrednio od specjalisty.</p>
<blockquote><p>- Robienie wcześniej notatek nie jest konieczne, ale pomaga, bo w trakcie wizyty zazwyczaj dużo się dzieje i coś może umknąć. Proszę się nie obawiać &#8211; nie jest to źle odbierane przez lekarza. Jeśli pomaga pacjentowi przełamać stres związany z wizytą, rozpocząć spotkanie, to tylko usprawnia wizytę i pracę. Zdarzyło mi się kiedyś, że pacjent przyszedł, usiadł na krześle, wyciągnął kartkę i powiedział: „Tu jest wszystko zapisane”. I to też jest w porządku &#8211; jeśli pacjent czuje się z tym komfortowo, ma poczucie, że poruszył tematy, na których mu zależało i wszystko jest wyjaśnione – nie widzę problemu &#8211; tłumaczy.</p>
</blockquote>
<p>Psychiatra jest lekarzem, a zatem na wizytę do niego warto także zabrać aktualne (z ostatniego roku) badania krwi, badania obrazowe (np. rezonans czy tomografię) czy opinię po konsultacji u innego specjalisty.</p>
<blockquote><p>- To, jak funkcjonuje nasza psychika, jest ściśle powiązane z tym, jak się ma nasze ciało. Poza tym to może być istotne, gdy konieczne jest zastosowanie leczenia &#8211; musimy wiedzieć, w jakim stanie zdrowia jest pacjent. Te informacje mogą też być istotne przy dobieraniu farmakoterapii – muszę wiedzieć, jakie pacjent zażywa leki, by nie spowodować interakcji – dodaje lekarka.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem, nie warto jednak wykonywać badań na zapas &#8211; chodzi o to, by zabrać te, które posiadamy. Jeśli lekarz uzna, że przydałyby się jeszcze inne, zleci je podczas wizyty.</p>
<p>Wybierając się do psychologa dobrze jest przede wszystkim przemyśleć sobie powód takiej wizyty i zagadnienia do omówienia.</p>
<blockquote><p>- Ja zaczynam terapię od pytania: „Co pana/panią do mnie sprowadza?” albo „W czym mogę pomóc?”. Dopytuję też, czy jego obecność jest wynikiem decyzji podjętej w ostatniej chwili, czy rozważał to od dłuższego czasu, czego ostatnio doświadczał, z jakimi trudnościami się mierzył w ostatnim czasie, czy ma jakieś dolegliwości, niepokojące objawy – opowiada psycholog Martyna Zagajewska.</p>
</blockquote>
<h3>Nie obawiaj się. Psycholog i psychiatra nie będzie oceniał</h3>
<p>Obawa przed oceną przez terapeutę/lekarza często zniechęca pacjentów do wizyty u psychologa czy psychiatry. Niepotrzebnie.</p>
<p>- Rozumiem obawy pacjentów, bo faktycznie w trakcie spotkania często padają pytania, które w ich odczuciu służą ocenie ich wyborów życiowych, na przykład: czy brał jakieś substancje psychoaktywne, ile pije alkoholu, w jakim związku żyje itd. To wszystko wykorzystujemy jednak w kompletnie innym celu: po prostu musimy poznać pacjenta, zobaczyć, jak funkcjonuje w różnych sferach życia. Liczyć się może wszystko. Bo jeżeli stosował jakieś substancje psychoaktywne, to wiem, że pewno nie mogę zastosować u niego pewnych leków, albo może powinnam rozpatrywać jakieś inne kategorie rozpoznań. Jeśli wiem, że ma sieć wsparcia wśród bliskich, inaczej prowadzę terapię niż wtedy, gdy wiem, że jest samotny. Ale zapewniam, że my nie oceniamy! A poza tym, naprawdę ciężko jest zrobić  na psychiatrze wrażenie ilością wypitego alkoholu czy popełnieniem jakiegoś przestępstwa &#8211; zapewnia lekarka.</p>
<p>Ani psycholog, ani psychiatra nie są od wystawiania cenzurek.</p>
<blockquote><p>- Nie mam myśli w stylu: „Trzeba było rzucić palenie 10 lat temu”, albo: „Trzeba było nie wychodzić za mąż za tego człowieka”. Ja potrzebuję tych informacji, by trafnie ocenić stan psychiczny mojego pacjenta i postawić trafną diagnozę – podkreśla terapeutka.</p>
</blockquote>
<h3>Mity o psychoterapii</h3>
<p>Dość często podczas psychoterapii pacjenci pytają: „Czy pani już wszystko o mnie wie?”.</p>
<blockquote><p>- Jako psycholog jestem przygotowana, by zadawać właściwe pytania. Istotna jest też mowa ciała oraz sygnały, jakie pacjent wysyła między słowami, ale nie mam rentgena w oczach, nie umiem czytać w myślach.  Warto też podkreślić, że obowiązuje mnie zasada poufności, więc wszystkie informacje, które zostaną przekazane specjaliście, pozostaną w gabinecie. Z tej tajemnicy może mnie zwolnić jedynie sąd. Mówię o tym, bo pacjenci często mają wątpliwości czy na pewno tak jest &#8211; zapewnia psycholog.</p>
</blockquote>
<p>Specjaliści namawiają też, aby nie zwlekać zbyt długo z wizytą.</p>
<blockquote><p>- Pamiętajmy, że nieleczona depresja powoduje większe zmiany strukturalne w mózgu, które przekładają się na trudności w leczeniu oraz na większe ryzyko nawrotów, nie wspominając już o ryzyku samobójstwa, które jest nieodłącznym elementem depresji i wielu chorób psychicznych &#8211; podkreśla psychiatra.</p>
</blockquote>
<h3>Jak pomóc bliskiemu, który nie chce iść do psychiatry czy psychologa</h3>
<p>Nie można się umówić za pacjenta, który nie zgadza się na konsultację do specjalisty &#8211; lekarz nie ma prawo diagnozować zaocznie lub bez zgody pacjenta. Czy to znaczy, że nic nie możemy zrobić?</p>
<blockquote><p>- Jeśli bardzo nam zależy, możemy umówić się na wizytę psychoedukacyjną w swoim imieniu, by dowiedzieć się, co może odczuwać  pacjent, jak można mu pomóc, jak go wspierać &#8211; mówi psychiatra.</p>
</blockquote>
<p>Dodaje, że osobie, która cierpi, trzeba dać wyraźny znak, że może na nas liczyć. Nie warto jednak stosować argumentów typu: „Jesteś chory, zacznij się leczyć”, „Zrób coś ze sobą”, „Weź się w garść”. To tylko pogorszy sytuację &#8211; wzbudzi dodatkowe poczucie winy. Lepiej skupić się na pozytywnych komunikatach i działaniu. Jeśli widzimy, że chory sam nie da rady umówić się na wizytę, możemy maksymalnie mu to ułatwić, wyręczyć go w niektórych kwestiach.</p>
<blockquote><p>- Możemy znaleźć lekarza lub kilku lekarzy i powiedzieć: „Słuchaj, znalazłam dobrego specjalistę, ale może wolisz panią, przygotowałam ci listę takich, którzy mają dobre opinie, zajmują się takimi problemami jak twoje. Gdybyś chciał mogę ci pomóc umówić wizytę, przyjmuje w czwartek, czy miałbyś wtedy czas?”. Chodzi o to, by wyręczyć tę osobę w takich czynnościach, zaoferować podwiezienie, zaproponować, że poczekamy pod gabinetem lub jeśli sobie życzy, wejść z nim do gabinetu. Ta osoba musi czuć, że ją w tym wszystkim wspieramy, ale jednocześnie mieć poczucie, że to jest jednak jej decyzja &#8211; doradza specjalistka.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli jednak widzimy, że nasz bliski jest w takim kryzysie psychicznym, że chce targnąć się na swoje życie albo zagraża życiu czy zdrowiu innych osób, nie wahajmy się jednak nawet z wezwaniem pogotowia.</p>
<p><em>Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl</em></p>
<p><em>Tekst powstał na podstawie webinarium „Kiedy do psychologa a kiedy do psychiatry&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-po-pomoc-psychologiczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dr Bandy Lee: Dlaczego boi się Trumpa?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-bandy-lee-dlaczego-boi-sie-trumpa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-bandy-lee-dlaczego-boi-sie-trumpa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 00:16:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[choroby psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Trump]]></category>
		<category><![CDATA[Dr Bandy Lee]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia psychiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27228</guid>
		<description><![CDATA[Na początku było kilkanaście osób, później kilkadziesiąt, teraz są tysiące. Psychologowie i psychiatrzy masowo podpisują się pod żądaniem, by Donald Trump przeszedł badania psychiatryczne. Twarzą ruchu stała się ekspertka, dr Bandy Lee.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy Donald Trump obejmował stanowisko prezydenta, wielu obawiało się – a niektórzy żartowali – że jednym tweetem doprowadzi do międzynarodowego konfliktu zbrojnego. Choć kadencja już jest za półmetkiem, efekty dotąd są wręcz odwrotne. Zapowiedziane wycofanie wojsk z Afganistanu i Syrii ucieszyły wielu przeciwników imperialnej polityki USA, nawet jeśli wyjście z obu krajów oznacza poważne konsekwencje polityczne dla regionu i milionów jego mieszkańców. Ale czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć?</p>
<p><strong>Niebezpieczne decyzje</strong></p>
<p>Doniesienia z Białego Domu bywają dosłownie przerażające. Jesienią 2018 pojawił się przeciek, że gdyby nie sprzeciw sekretarza obrony narodowej Jamesa Mattisa, Trump nakazałby atak zbrojny na Wenezuelę.</p>
<p>Mattis odszedł w grudniu, a od stycznia USA rozpoczęła ofensywę polityczną w Wenezueli i rozważa się wysłanie wojsk do sąsiedniej Kolumbii. Dokładnie taki scenariusz, z wojskami w Kolumbii, Trump miał rzucić od niechcenia na posiedzeniu ds. bezpieczeństwa w sierpniu.</p>
<p>W pierwszym roku swoich rządów miał nonszalancko zasugerować, by po prostu zatopić irańskie statki w Zatoce Perskiej. Ku zdumieniu doradców, którzy musieli mu tłumaczyć, że to natychmiast doprowadziłoby do wojny. Problem w tym, że ta wojna wcale nie musi mu przeszkadzać. Już podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że zrobi porządek z Iranem. Później parokrotnie rozkazywał podwładnym przygotowanie planów ataku na irańskie łodzie, ale – z Mattisem na czele – mieli najzwyczajniej zignorować polecenia, wiedząc, że Trump i tak zapomni.</p>
<p>Dziś prezydent USA coraz bardziej otacza się ludźmi, którzy są znani z bardzo agresywnej polityki. Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton publicznie zapewniał, że w 2019 Amerykanie będą tańczyć zwycięsko na ulicach Teheranu. Z kolei kwestią wenezuelską dziś zajmuje się Elliott Abrams, który ponad 30 lat temu w tajemnicy przed administracją publiczną handlował bronią z Iranem i z zysków wspierał prowadzącą barbarzyńskie działania bojówkę Contras w Nikaragui, winną gwałtów na dzieciach, palenia ludzi żywcem, itp.</p>
<p>To wyjątkowo ponury obraz, który umyka wielu obserwatorom w zalewie kuriozalnych i śmiesznych wpadek Trumpa. A to wyszedł z konferencji prasowej nie podpisawszy dokumentu, który miał podpisać (w 2017 dwa razy). A to myli film sensacyjny o handlu ludźmi z sytuacją na granicy w Meksykiem. A to na jaw wychodzi jego harmonogram, z którego wynika, że śpi do południa, gra w golfa co trzy dni, a w niektóre dni spotyka się jedynie z bogatymi darczyńcami zamiast pracować. Codziennie jest coś nowego, dlatego trudno na bieżąco oceniać, co jest ważne, a co nie.</p>
<p><strong>Dlaczego biją na alarm?</strong></p>
<p>W USA obowiązuje tzw. „zasada Goldwatera”, na mocy której psychologom i psychiatrom nie wolno otwarcie diagnozować stanu zdrowia mentalnego osób publicznych bez ich dokładnego zbadania. Jednak w 2017 pierwsi specjaliści powiedzieli: dość. Ich zdaniem nieformalna reguła jest słuszna, ale nie absolutna.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27229" title="dr-bandy-lee" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/02/dr-bandy-lee-1024x594.jpg" alt="" width="700" height="406" /></p>
<p>Innymi słowy, są pewne granice i ten prezydent je przekracza. Choć Trump nie poddał się badaniom, to prawie każdy jego krok jest pokazywany publicznie, umożliwiając dość wnikliwą analizę. Efekty są takie, że już nie kilka czy kilkadziesiąt osób, ale kilkadziesiąt tysięcy (!) psychologów i psychiatrów ostrzega przez stanem zdrowia tego człowieka. Ich nieformalną liderką jest dr Bandy Lee z Uniwersytetu Yale, która stoi na czele grupy 27 naukowców, autorów raportu „Niebezpieczny przypadek Donalda Trumpa”.</p>
<blockquote><p>– Już kiedy zaczęłam obserwować zachowanie Trumpa na wiecach wyborczych, zaniepokoiła mnie ogromnie jego reakcja na to, jak tłum przyjmuje jego słowa. Zaczęłam więc rozmawiać o tych obserwacjach z kolegami i okazało się, że mamy prawie idealny medyczny konsensus i zgadzamy się co do zagrożenia z jego strony. Ale nikt nie odważył się powiedzieć tego otwarcie. Częściowo ze względu na trochę źle pojętą etykę zawodową, a trochę z obawy przed konsekwencjami. Dlatego postanowiłam zorganizować konferencję na ten temat, by przełamać lody – mówi dr Lee.</p>
</blockquote>
<p>Zdaniem psychiatrki dziś świadomość w świecie medycyny jest już znacznie większa, a niebezpieczeństwo ze strony Trumpa to już nie hipoteza, lecz udokumentowane przypadki. I choć Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne wzmocniło jeszcze bardziej zasadę Goldwatera, dr Lee  postawiła na pierwszym miejscu inną zasadę: obowiązek ostrzegania. To nakaz, na mocy którego psycholog lub psychiatra ma obowiązek złamać zasadę poufności diagnozy, jeśli osoba diagnozowana może stanowić zagrożenie dla innych (dotyczy np. pedofilów, osób informujących wprost o zamiarze lub obawie przed wyrządzeniem krzywdy innym).</p>
<p>W świecie amerykańskiej polityki co rusz zdarzają się przypadki skrajnych postaw lub wypowiedzi. Nie tak dawno polityk z Zachodniej Wirginii zasugerował w wywiadzie telewizyjnym, że utopiłby swoje dzieci, gdyby były homoseksualne. A jednak uszło to uwadze wielu jego rodaków, ponieważ skrajnych czy głupich wypowiedzi jest tak wiele, że mało kto traktuje je poważnie. Poza tym użył eufemizmu „sprawdziłbym, czy umieją pływać”, więc właściwie można puścić oko i udawać, że nic nie zaszło.</p>
<p>Dr Bandy Lee właśnie weryfikacją takich słów zajmuje się na co dzień. Jest ekspertką w dziedzinie chorób zwiększających skłonność do drastycznych czynów. Dlaczego więc uważa, że Trump może stanowić zagrożenie dla innych?</p>
<blockquote><p>– Mam obawy, że to, co widzieliśmy w pierwszych dwóch latach będzie stosunkowo błahe w porównaniu do drugiej połowy kadencji. Jest pod dużo większym stresem, a jednocześnie pozbył się pewnych bezpieczników w postaci osób hamujących jego zapędy. Do tego jego reakcja na rosnący opór społeczny może być proporcjonalnie silniejsza. Niektórzy cieszą się, że jedna z izb parlamentu jest od stycznia kontrolowana przez opozycję, ale psychologicznie to zwiększa ryzyko gwałtownych zachowań.</p>
</blockquote>
<p>Ostatnia wypowiedź Lee jest znamienna, ponieważ została wypowiedziana ponad tydzień przed najnowszym skandalem Trumpa. Zatwierdził wydatki na ochronę granic i jednocześnie (!) uznał je za niewystarczające, przez co ogłosił stan kryzysu narodowego. I dosłownie sekundy później, w trakcie ogłoszenia, sam przyznał, że nie jest to sprawa pilna, wymagająca nagłego działania.</p>
<p>Zdaniem ekspertki, która prowadziła kilkaset trudnych przypadków psychiatrycznych, kluczowe jest uzyskanie kontroli nad zachowaniem prezydenta, a dopiero później jego diagnoza i decyzja, czy może sprawować władzę dalej. Niestety, amerykańskie prawo nie przewiduje instrumentów dla ograniczenia możliwości lidera czy jego przymusowego badania. A w przypadku Donalda Trumpa próba impeachmentu, zarzutów karnych czy ubezwłasnowolnienia najpewniej doprowadziłaby do jeszcze bardziej defensywnej reakcji samego „pacjenta” i jego zwolenników. Najlepszym rozwiązaniem może więc być doczekanie do końca kadencji przed jakimikolwiek krokami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-bandy-lee-dlaczego-boi-sie-trumpa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Osamotniona jak anorektyczka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/osamotniona-jak-anorektyczka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/osamotniona-jak-anorektyczka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2018 03:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[anoreksja]]></category>
		<category><![CDATA[izolacja]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia psychiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25962</guid>
		<description><![CDATA[Anoreksja to samotność – opowiada w rozmowie z PAP psychiatra prof. Katarzyna Kucharska. Wyjaśnia, że pod wpływem głodówki mózg się zmienia. Na tych zmianach cierpi m.in. komunikacja z ludźmi. Głodny mózg nie ma energii, by dzielić się z innymi – mówi badaczka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na anoreksję choruje – według różnych statystyk – co setna, a może nawet co pięćdziesiąta dorosła osoba (1-2 proc.). U młodzieży zjawisko to jest kilka razy częstsze. Zdarza się nawet raz na 20-25 osób (4-5 proc.). A to oznacza, że średnio na jedną klasę szkolną przypada osoba z anoreksją.</p>
<p>W rozmowie z PAP psychiatra prof. Katarzyna Kucharska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie mówi, że w Wielkiej Brytanii prowadzono badania wśród osób z anoreksją. Poszukiwano jednego słowa, które najlepiej oddawałoby tę chorobę. – Uznano, że najlepiej pasującym słowem jest „izolacja”. Bo ta choroba bardzo, ale to bardzo osamotnia – mówi w rozmowie z PAP prof. Kucharska.</p>
<p>– W anoreksji traci się wolność myślenia, wolność wyboru, a spadek wagi przynosi większą satysfakcję niż cokolwiek innego w życiu – tłumaczy. Prof. Kucharska wyjaśnia, że kiedy zauważy się, że takim nadrzędnym celem w życiu staje się utrata masy ciała, konieczne jest zgłoszenie się do lekarza.</p>
<p>– Anoreksja nie jest sierotą. Zwykle łączy się z innymi chorobami. 60-80 proc. osób z anoreksją choruje na depresję – opowiada badaczka.</p>
<p>Wyjaśnia, że kiedy osoby z anoreksją tracą na wadze – zwłaszcza w pierwszej fazie, kiedy ubytek wagi jest zauważalny – następuje ekscytacja, że doprowadziły kontrolę nad sobą do perfekcji. Jednak sam głód powoduje zmiany zachowania.</p>
<p>Prof. Kucharska wyjaśnia, co się dzieje się w niedożywionym mózgu. – Już po trzech dniach głodówki obserwuje się zmniejszenie neurogenezy – mówi. A to oznacza, że komórki nerwowe m.in. w mózgu przestają się namnażać. Kiedy BMI spada poniżej dolnej granicy normy (18,5) i osiąga np. 15, objętość mózgu się zmniejsza i zmienia się jego struktura.</p>
<p>Jak zauważa psychiatra, w mózgu obszary związane z regulacją emocji są położone całkiem blisko rejonów związanych z odczuwaniem smaku, trawienia, apetytem.</p>
<p>Zauważalną zmianą w funkcjonowaniu głodnego mózgu jest ograniczenie komunikacji z innymi ludźmi. – Gdy mózg głoduje, brak mu energii na poznanie społeczne – opowiada psychiatra i dodaje: „głodny mózg nie dzieli się z innymi”. Osoby z anoreksją – mówi psychiatra – często porównują to, co się z nimi dzieje, z hibernacją.</p>
<p>– Zaburzenia odżywiania mogą być formą regulowania emocji. Te osoby nie chcą mieć nic wspólnego z emocjami, nie chcą czuć, nie chcą cierpieć – komentuje rozmówczyni PAP.</p>
<p>Osoba z anoreksją – jak zauważa prof. Kucharska – często boryka się w życiu z wieloma problemami, których nie jest w stanie kontrolować. To, co chory – jak sądzi – jest w stanie kontrolować, to przyjmowanie pokarmu i zużycie kalorii. – Takie ograniczenie jest formą self-harmingu, krzywdzenia samego siebie – powiedziała rozmówczyni PAP.</p>
<p>Na razie nie do końca wiadomo, skąd się bierze anoreksja. Prof. Kucharska wymienia jednak, że istnieją środowiskowe czynniki ryzyka związane z rozwojem choroby – choćby dynamika rodzinna. Na przykład na anoreksję częściej chorują osoby, które przeżywają trudności w związku z separacją od rodziny. Ale również i przeciwnie – np. takie, które mają symbiotyczny związek z matką. Wśród osób z anoreksją częściej zdarzają się też osoby z traumami, które miały od czynienia z nadużyciami seksualnymi.</p>
<p>Nie bez znaczenia jest też kultura – moda na &#8222;size zero&#8221;, lansowanie w mediach chudych modelek i aktorek oraz perfekcjonizmu w dążeniu do pięknego ciała. – Musimy jednak wziąć pod uwagę, że w gimnazjach czy liceach odsetek osób, które się odchudzają, jest bardzo wysoki, a na anoreksję choruje tylko mała część z nich. W powstawaniu anoreksji rolę odgrywają więc na pewno również czynniki, które nie są środowiskowe, a więc genetyczne oprogramowanie – powiedziała psychiatra. Dodała jednak: – Wiadomo już, że anoreksja nie jest chorobą jednego genu.</p>
<p>Wyjaśniła, że są hipotezy, że choroba ma podłoże neurorozwojowe. – A to by oznaczało, że pod wpływem kodowania genetycznego dochodzi do zaburzeń w strukturze mózgu i centralnego układu nerwowego – opowiada. – Jedna z koncepcji zakłada, że anoreksja może być jedną z form żeńskiego Zespołu Aspergera. Nie ma jednak w tej sprawie zgody – zaznacza.</p>
<p>Autor: Ludwika Tomala, <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a>. Fot: Freepik.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/osamotniona-jak-anorektyczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak natrętna, a tak lekceważona</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/tak-natretna-a-tak-lekcewazona/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/tak-natretna-a-tak-lekcewazona/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Feb 2013 02:23:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[natręctwa]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica natręctw]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia obsesyjno-kompulsywne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2367</guid>
		<description><![CDATA[Czy zdarzyło Ci się kiedyś wrócić do domu z parkingu i sprawdzić, czy aby na pewno zamknęłaś drzwi mieszkania? Siedząc w pracy zastanawiasz czy się, czy zakręciłaś gaz, albo czy na pewno zamknęłaś garaż?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Idąc ulicą liczysz płytki chodnikowe i starasz się nie stawać tylko na łączenie, bo masz przeczucie, że jak staniesz na nie to stanie się coś złego. Myjesz ręce, a za chwilę czynność powtarzasz bo wydaje ci się, że znowu ręce są niedomyte i nie możesz usiąść spokojnie i odpocząć bo myślisz ciągle o umyciu rąk i masz wrażenie, że cały czas są brudne.</p>
<p>No właśnie każdemu się to zdarza i wszystko jest ok., jeśli zdarza się taka sytuacja sporadycznie. Sytuacja wygląda o wiele gorzej, jeśli zaczyna się powtarzać. Komuś, kogo sytuacja nie dotyczy, takie zachowanie wydaje się śmieszne i wręcz głupie.</p>
<p>Takie niepozorne wracanie do domu i sprawdzanie zamkniętego okna, drzwi, zakręcenia gazu, odliczanie to objawy nerwicy natręctw. Istnieje wiele rodzajów nerwic, ale według lekarzy ta nerwica jest najtrudniejsza do wyleczenia. Osoby dotknięte tą chorobą bardzo się jej wstydzą, próbują same ją zwalczać, lecz nie radzą sobie, a objawy się nawarstwiają i wówczas chory przezywa wewnętrzny dramat.</p>
<p>Naukowo nazywa się tę chorobę zaburzeniami obsesyjno –kompulsywnymi. Obsesje to uporczywe natrętne myśli, które pojawiają się w głowie chorego niezależnie od pory dnia i nocy i utrudniają normalne funkcjonowanie.</p>
<p><strong>Istnieje wiele tematów, których natrętne myśli dotyczą, np.:</strong></p>
<p><em>*Myśli o tematyce religijnej, seksualnej, agresji wobec siebie lub bliskich,<br />
 *Wątpliwości czy czynność została prawidłowo wykonana,<br />
 *Myśli związane ze zdrowiem, o ryzyku zakażenia się jakimiś bakteriami,<br />
 *Bardzo często osoby bardzo religijne czują wewnętrzny przymus wypowiadania bluźnierstwa,<br />
 *Nieustanne liczenie, odliczanie, chęć przypomnienia sobie jakiegoś nazwiska, słowa</em></p>
<p><strong>Kompulsje to rytuały, czynności, które chory odczuwa jako silny przymus wykonania.</strong></p>
<p><em>*Niekończące się sprawdzanie, poprawianie, upewnianie się,<br />
 *Częste mycie rąk,<br />
 *Liczenie słupów telegraficznych, płytek chodnikowych, numerów domów,<br />
 *Układanie wszystkiego według określonego sposobu.</em></p>
<p>Przykładów obsesji i kompulsji istnieje całe mnóstwo. Osoba dotknięta nerwicą natręctw doskonale zdaje sobie sprawę z bezsensowności powtarzania czynności, ale psychika robi swoje i nie pozwala spokojnie zakończyć ich powtarzania. Chory ma wrażenie, że jeśli przerwie powtarzanie danego rytuału, to stanie się coś złego. Zazwyczaj chory, im bardziej chce zakończyć wykonywanie czynności bądź pragnie odsunąć natrętne myśli, wówczas wracają one ze zdwojoną siłą.</p>
<p>Według najnowszych badań, nerwica natręctw stała się chorobą cywilizacyjną. Głównym czynnikiem powodującym tę chorobę jest stres wszechobecny w dzisiejszym życiu każdego człowieka. Coraz więcej osób cierpi na depresję, czują się niedowartościowani mają zaniżoną samoocenę. Własnie dlatego w naszej psychice pojawia się tak nisko postrzegane „ja”, co często prowadzi do pojawiania się nerwicy natręctw.</p>
<p>Bardzo często choroba dotyka osoby o cechach ankastytycznych, pedantycznych, które lubią mięć wszystko zaplanowane i uporządkowane. Ratunkiem w chorobie jest wizyta u lekarza psychiatry i leczenie farmakologiczne, najlepiej ze wsparciem psychoterapii. Ciężko oczywiście jest się zebrać do takiej wizyty, ale w dzisiejszych czasach już łatwiej przychodzi ludziom odwiedzenie lekarza psychiatry, niż jeszcze kilkanaście lat wstecz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/tak-natretna-a-tak-lekcewazona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyleczyć duszę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyleczyc-dusze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyleczyc-dusze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2011 10:30:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[choroby psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie depresji]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3225</guid>
		<description><![CDATA[W życiu każdego człowieka zdarzają się różne sytuacje. Bywają dni lepsze i gorsze. Każdy z nas ma swoje problemy, tylko nie każdy z nas potrafi sam sobie z nimi poradzić]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedni narzekają na brak pieniędzy, inni borykają się z poważną chorobą. Każdy z nas spotyka się ze stratą kogoś bliskiego. Może to być rozpad związku, co czasami spędza sen z powiek, ale w tym przypadku istnieje iskierka nadziei, że jeszcze jakoś da się wszystko naprawić.</p>
<p>Trudniejsza do przeżycia jest zdecydowanie śmierć bliskiej osoby. Tracimy kogoś, kogo kochaliśmy i jesteśmy świadomi tego, że ta osoba już nie wróci. Jak trudno otrzeć łzy i wypełnić pustkę, która ogarnia nas w żałobie…</p>
<p>Dziecko&#8230; Są małżeństwa i związki, których domy wypełnione są śmiechem i dla tych rodzin jest to naturalna sytuacja. Coraz częściej słyszymy jednak o problemie młodych małżeństw, gdzie dziecko to szczyt marzeń. Młodzi mają świetną prace, samochód i domek z ogródkiem… Dal wielu z nich, bez dzieci to wszystko traci swój urok. Zdarzają się również przypadki, kiedy to urodzi się upragnione maleństwo, niestety poważnie chore. Media aż huczą o białaczce, naczyniakach czy innych poważnych schorzeniach…</p>
<p>W dzisiejszych czasach znalezienie dobrej pracy też graniczy z cudem. Pracownicy są wykorzystywani, a pracodawcy czują się bezkarni z powodu sytuacji na rynku pracy.</p>
<p>To tylko kilka przykładów, które poważnie nas stresują. Wszystkie sytuacje i wydarzenia mają ogromny wpływ na naszą psychikę. Dobrze, jeśli jesteśmy optymistami i potrafimy sobie radzić ze stresem i problemami.</p>
<p>A co zrobić, jeśli nas to wszystko przerasta? Gdy nasze dni stają się dla nas jednakowe, brakuje motywacji, chęci do działania i nadziei na lepsze jutro? Dopada nas depresja i zaczyna brakować siły, żeby rano wstać z łóżka?</p>
<p>Nasza psychika potrafi płatać nam naprawdę niezłe figle. W takich bardzo stresujących sytuacjach ogarniają nas wszechobecne leki, głęboka depresja, żal. Zamykamy się w sobie, izolujemy się od bliskich, społeczeństwa. Nieprzespane noce stają się normą. Osoby z zaburzeniami na tle psychicznym wstydzą się przyznać do swoich problemów. Boją się dyskryminacji i braku zrozumienia.</p>
<p>Na ból gardła sięgamy po pastylkę i sprawa załatwiona, a w schorzeniach i zaburzeniach psychiki leczenie jest długotrwale i wymagana jest zwłaszcza praca nad samym sobą.</p>
<p>Tylko jest jedno „ale”. Trzeba zasięgnąć rady specjalisty czyli lekarza psychiatry. Z tym w naszym społeczeństwie jest największy problem. Nadal panuje stereotyp, że kto chodzi do psychiatry, to &#8222;wariat&#8221; i ma &#8222;żółte papiery&#8221;. Stad też opór chorego, by w ogóle zacząć się leczyć. Zamiast przy pierwszych niepokojących objawach udać się do specjalisty, chory sięga po herbatki i zioła uspokajające, leki wydawane bez recepty… Ciężko jest takiej osobie przełamać się i o swoim samopoczuciu porozmawiać z rodziną czy znajomymi ze strachu przed zbędnymi komentarzami i dyskryminacją. A jak tu pójść do lekarza i zupełnie obcej osobie zwierzyć się? Przecież nas wyśmieje…</p>
<p>Fora internetowe aż wrą od porad internautów i sugestii co robić, by czuć się lepiej. Użytkownicy netu sami się zwierzają anonimowo, że raczej w rodzinie nikt nie wie ze chorują, albo że odwiedzili psychiatrę. Zdarzają się jednak osoby, które otwarcie piszą, że bez lekarza nie ma szans na wyzdrowienie.</p>
<p>Spotkałam się również z opinią, że w żadnym wypadku nie należy chodzić na zwolnienie lekarskie od psychiatry, bo to od razu skreśla nasz wizerunek w oczach pracodawcy. Podobno pracodawcy twierdzą, że taki pracownik sam sobie zamyka furtkę do swojej kariery. Jednak zdrowy pracownik, to wydajny pracownik, a jego praca jest efektywna. Niemniej jednak, na jednym forum wypowiadał się pracodawca, który twierdził, że &#8222;zwolnienie lekarskie od psychiatry to każdy głupi potrafi przynieść&#8221; i że de facto choroba psychiczna nie jest niczym poważnym…</p>
<p>W żaden sposób nie brzmi to wszystko zachęcająco, by zaczynać leczenie psychiatryczne. Ja jednak jestem innego zdania. Twierdzę, że psychiatra to lekarz taki jak pediatra, ginekolog czy dermatolog. Jeśli naprawdę ciężko jest nam poradzić sobie samemu ze swoimi problemami, lepiej zasięgnąć porady specjalisty i jak najszybciej zacząć leczenie. Prawda jest taka, jak w przypadku każdej choroby &#8211; im szybciej zaczniemy leczenie, tym większe prawdopodobieństwo, że szybciej wyzdrowiejemy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wyleczyc-dusze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->