<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; psychologia pracy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/psychologia-pracy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Myślimy inaczej, więc uzupełniajmy się!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/myslimy-inaczej-wiec-uzupelniajmy-sie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/myslimy-inaczej-wiec-uzupelniajmy-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Dec 2018 00:35:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia pracy]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[społeczne postrzeganie płci]]></category>
		<category><![CDATA[synergia]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26879</guid>
		<description><![CDATA[Kobieta i mężczyzna to całkiem odmienne style myślenia, schematy działania czy sposoby komunikacji. Na pierwszy rzut oka połączenie takich przeciwności nie może przynieść nic dobrego. Czy na gruncie biznesowym da się wykorzystać te różnice? Okazuje się, że tak, a zespoły koedukacyjne są bardziej efektywne od tych, gdzie dominuje tylko jedna płeć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy człowiek, zarówno kobieta jak i mężczyzna, posiada w sobie wewnętrzną moc, którą wykorzystuje do uwolnienia swojego potencjału. Jednak w związku z wychowaniem kulturowym czy społecznym, kobiety stoją przed większym wyzwaniem, jak zyskać większe poczucie własnej wartości, jak być bardziej pewną siebie. Dzięki temu mogą lepiej wykorzystywać różne możliwości, które przynosi nam dzisiejszy świat.</p>
<p>Co daje świadomość swojego potencjału? Kobietom brakuje przekonania, że wszystkie umiejętności, wiedza, którą do tej pory poznały jest wystarczająca, aby podjąć wyzwanie. A przecież nigdy nie będzie sytuacji  idealnej, w której będziemy przygotowani do działania w 100%.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26880" title="influenserka 1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/12/influenserka-1.jpg" alt="" width="700" height="466" /></p>
<p>– W sytuacji, gdy kiedy kobieta i mężczyzna aplikują na dane stanowisko, jeśli mężczyzna spełnia 50-60% wymagań, nie ma problemu z ubieganiem się o konkretną pracę. Podczas gdy, z drugiej strony kobieta, która jest przekonana, że spełnia zaledwie 90% wymagań rezygnuje z ubiegania się o to miejsce. Pojawia się wtedy myślenie – a może jeszcze nie jestem gotowa, a może jeszcze powinnam iść na kolejne studia, a może powinnam podnieść poziom swoich kompetencji zawodowych, znajomość języka angielskiego itp.  Wszystko to, żeby osiągnąć 100% – tłumaczy Klaudia Pingot, trenerka, psycholożka i autorka książek.</p>
<p>Obie płcie różni podejście do relacji. Co ma swoje dobre i gorsze strony – mężczyźni budują relacje na płasko, czyli jest ich więcej, ale są bardziej powierzchowne. Kobiety nawiązują mniej relacji, ale dzięki temu, że poświęcają na nie więcej czasu, są one głębsze, a przez to także bardziej długofalowe i stabilne. Tym różnią się strategie obu płci w biznesie.</p>
<p>– Do sprawnego i efektywnego działania biznes potrzebuje jednak spokoju i czasu czyli stałe relacje zyskują przewagę. Nie ważne, czy mamy do czynienia z zespołem w projekcie, w firmie, w instytucji czy nawet klasą w szkole. Efektywność pracy każdej grupy wzrasta, gdy są one koedukacyjne – mówi Klaudia Pingot</p>
<p>Mężczyźni działają bardziej logicznie, dla kobiet ważniejszą rolę odgrywają relacje, polegają one w większej mierze na swoich emocjach, co nie przekreśla tego sposobu działania, ponieważ element uczuciowości jest dziś niezbędny w biznesie.</p>
<p>Źródło: Newrsm.tv</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/myslimy-inaczej-wiec-uzupelniajmy-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Multitasking nie istnieje</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/multitasking-nie-istnieje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/multitasking-nie-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Sep 2017 00:10:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[multitasking]]></category>
		<category><![CDATA[neuroobrazowanie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia pracy]]></category>
		<category><![CDATA[silna wola]]></category>
		<category><![CDATA[trening umysłu]]></category>
		<category><![CDATA[wielozadaniowość]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie czasem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24484</guid>
		<description><![CDATA[Ludzki umysł nie jest zdolny do wykonywania wielu czynności jednocześnie i przetwarzania natłoku informacji. Zdaniem dr. Konrada Maja, psychologa z Uniwersytetu SWPS, wielozadaniowość to mit]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Jednoczesne czytanie książki i słuchanie radia, rozmawianie przez telefon i gotowanie, oglądanie filmu i jedzenie – wykonywanie wielu zadań w tym samym czasie to dziś powszechne zjawisko. Podobnie jak i widok kierowców rozmawiających przez telefon czy kobiet robiących makijaż w trakcie jazdy. Jak wynika z badań, takie zachowania mogą przynieść katastrofalne skutki – ostrzega dr Maj.</p>
<p>Na dowód badacz przytacza wyniki badań opublikowanych „Human Factor&#8221;, których autor D. Strayer porównuje zagrożenie związane z rozmową przez telefon podczas prowadzenia samochodu do niebezpieczeństwem spowodowanym przez kierowcę po alkoholu. Według innych badań, przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, rozmawianie przez telefon zwiększa prawdopodobieństwo wypadku aż czterokrotnie. Zestaw słuchawkowy nie jest żadnym rozwiązaniem – nie chodzi tylko o trzymanie rąk na kierownicy, a o angażującą rozmowę, która wywołuje zjawisko nazywane „ślepotą z nieuwagi”.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-24485" title="multitasking-1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/multitasking-1.jpg" alt="" width="730" height="527" /></p>
<p>Jak przekonuje dr Maj, wielozadaniowość to jedynie złudzenie. Podobnie jest z przetwarzaniem wielu danych naraz. Nawet osoby o wybitnych zdolnościach analitycznych nie nadążają za rozwojem nowych technologii. Jeżeli oglądamy wiadomości zawierające dodatkowe paski informacyjne i obrazy, zapamiętamy dużo mniej informacji. Zdecydowanie lepszy będzie przekaz, w którym wykadrowany jest jedynie prezenter.</p>
<p>Naukowcy z Kansas State University (USA) przeprowadzili serię eksperymentów, w czasie których badani oglądali wiadomości telewizyjne przygotowane przez stację CNN, a następnie odpowiadali na pytania dotyczące ich treści. Pierwsza grupa oglądała typowe wiadomości typu headline news, zawierające dodatkowe paski informacyjne i obrazy, zaś druga grupa – przekaz, w którym wykadrowany był jedynie prezenter. W pierwszym przypadku zapamiętano średnio o 10 proc. mniej informacji. Problemy z odbiorem przekazu pojawiały się zwłaszcza wtedy, gdy przekazywane treści należały do różnych kategorii informacyjnych (np. aktualności polityczne na pasku plus informacje graficzne o pogodzie). Eksperyment przeprowadzili: Lori Bergen, Tom Grimes oraz Deborah Potter.</p>
<p>– Pełne skupienie uwagi na informacjach pochodzących z różnych źródeł czy też wykonywanie kilku czynności jednocześnie jest dla mózgu praktycznie niemożliwe, ponieważ ma on trudności z szybkim i ciągłym przełączaniem się na inne tryby działania. Podobnie jak komputery nie radzimy sobie z nagłym przerwaniem danej czynności i szybkim restartem. Mało tego, czas wykonywania kilku zadań jednocześnie znacznie się wydłuża i towarzyszą mu efekty uboczne – różnego rodzaju błędy poznawcze – ostrzega dr Maj.</p>
<p>Przypomina, że nasza uwaga jest bardzo selektywna, a wykonywanie dwóch zadań jednocześnie – mało efektywne. Badacz ryzykuje stwierdzenie, że naturalny stan umysłu człowieka żyjącego w zachodniej kulturze to rozproszona uwaga, powierzchowna analiza, uboższe rozumienie treści. Współczesny człowiek ma nieustannie wytężoną uwagę, zawsze chce być w centrum wydarzeń, boi się, że cokolwiek może mu umknąć. To dlatego pracujemy przy dźwiękach płynących z włączonego telewizora czy sprawdzamy aktualności na Facebooku. Nie wpływa to jednak pozytywnie na jakość pracy i nauki.</p>
<p>Czy wielozadaniowości można się jednak nauczyć? Eksperymenty przeprowadzone z użyciem neuroobrazowania przez australijskiego neuropsychologa Paula E. Duxa wskazują, że nie. Na nic zda się intensywny treningu mózgu – nie sposób wykonywać dobrze dwóch zadań jednocześnie, jeśli wymagają one uwagi. Wyjątkiem jest sytuacja, w której jedno z zadań wykonujemy biegle, wręcz automatycznie. Wtedy możemy pozwolić sobie na robienie czegoś równolegle.</p>
<p>Zdaniem naukowców, kiedy wykonujemy trudną i zarazem ważną czynność, chcemy się natychmiast nagrodzić i uprzyjemnić sobie ten czas. Dlatego się rozpraszamy. Aby poradzić sobie z dystraktorami, czyli czynnikami rozpraszającymi, odwracającymi uwagę od tego, co rzeczywiście ważne w danym momencie, można zastosować technikę Pomodoro. Zgodnie z nią zasoby czasowe dzielimy na 25-minutowe interwały. W tym czasie koncentrujemy się wyłącznie na jednym zadaniu i eliminujemy wszelkie rozpraszacze. Dopiero po upływie 25 minut rozpoczynamy kolejne zadanie, poprzedzając je krótką przerwą.</p>
<p>Należy też pogodzić się z tym, że człowiek ma ograniczone możliwości zapamiętywania informacji. W tej sytuacji warto skorzystać z technik zapamiętywania danych proponowanych przez psychologów. Przykład? Żeby zapamiętać numer telefonu, 9-cyfrowy ciąg najlepiej podzielić na 3 zestawy po 3 cyfry.</p>
<p>– Lepiej nauczyć się dobrego zarządzania czasem, planowania zadań oraz ćwiczyć silną wolę i samokontrolę niż walczyć z ograniczeniami umysłu. Bo ta walka, przynajmniej jeśli chodzi o wielozadaniowość, wydaje się z góry skazana na niepowodzenie – podsumowuje dr Maj.</p>
<p>Źródło: PAP – Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/multitasking-nie-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem eksperta: Zaufanie a utrata pracy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/okiem-eksperta-zaufanie-a-utrata-pracy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/okiem-eksperta-zaufanie-a-utrata-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 May 2016 01:55:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie w pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnienie z pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21556</guid>
		<description><![CDATA[Zaufanie lub jego brak to konkretna energia, która determinuje sposób, w jaki patrzymy na świat, jak traktujemy innych i czego oczekujemy od siebie. Weryfikuje nasze strategie działania, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, podbramkowych lub granicznych. Ale też determinuje to, w jaki sposób okazujemy radość i z czego potrafimy się cieszyć. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja, w której nasi klienci dowiadują się, że tracą dotychczasową pracę jest momentem, gdzie wyraźniej odsłania się postawa zaufania lub jego braku. Postawa, można by rzec – abstrakcyjna, trudna do zdefiniowania, bo zaufanie i nieufność można okazać na wiele sposobów, ale dosyć łatwo jest je od siebie odróżnić. Ufam lub nie ufam jest jednoznaczne, bezdyskusyjne. To, co nas wytrąca z równowagi to sytuacje, w których zaufanie się chwieje, staje się niepewne, traci dotychczasowe podstawy.<br />
Obserwuję i doświadczam konsekwencji takich sytuacji, bo często uczestniczę w tzw. ETM (Employee Transition Meeting), czyli spotkaniach z pracownikami tuż po rozmowie z przełożonym, który przedstawił im decyzje o zakończeniu współpracy z firmą. </p>
<p>Zaufanie do świata.<br />
„To niesprawiedliwe…” &#8211; słyszę czasami. „Nie może być aż tak źle – to nie dzieje się naprawdę! Świat nie może być aż tak okrutny, życie nie może mnie aż tak zaskakiwać!”<br />
Poczucie skrzywdzenia przez los, silnego zawodu i rozczarowania tym, co się wydarza czasami mnie obezwładnia i poraża mimo, że mam za sobą setki takich rozmów i towarzyszenia w tak trudnym momencie konfrontacji z faktami i ich konsekwencjami. To pokazuje mi, jak ważną próbą jest utrzymanie zaufania do życia, losu, Siły Wyższej w chwili, gdy wszystko się sypie w ciągu 15-20 minutowej rozmowy komunikującej zwolnienie.<br />
To wielka próba dla wartości, w które mój rozmówca wierzy, dla filozofii życiowej, którą wyznaje.<br />
I nie chodzi o to, czy ta filozofia jest słuszna czy nie, ale raczej jak silna jest wiara tej osoby w to, że ten pogląd na świat sprawdzi się – czyli pomoże odnaleźć się także w tej sytuacji. To, jak tłumaczymy sobie przyczyny, dla których spotyka nas coś trudnego, przykrego, nieodwołalnie zmieniającego nasz status jest niezależnie od posiadanych przekonań wyrazem zaufania (lub jego braku) do świata.<br />
Zaufania, czyli nadziei (lub jej braku).<br />
Słyszę tę nadzieję w reakcjach osób, które komentują usłyszaną decyzję słowami: „No w końcu to się stało, wiedziałem, że kiedyś przyjdzie taki moment. Wreszcie zacznę działać po swojemu… Wierzę, że to otwiera przede mną nowe możliwości, choć nie będzie mi łatwo…”<br />
Ulga i otwartość z jaką komentują decyzję pracodawcy są zaraźliwe i pozwalają dosyć szybko przejść do planowania konkretnych działań w nowej sytuacji. Zaraźliwe, ale może zbyt naiwne, bo za szczere? Łatwowierność wyrażająca się w wierze, że wszystko dobrze się ułoży lub nadzieja, że życie jest fair i dobro zwycięży pomaga dobrze przeżyć pierwsze dni zmagania się z utratą pracy i mobilizuje do konstruktywnych poszukiwań. Mobilizuje bardziej niż bezwzględnie wnikliwy ogląd faktów i chłodny sceptycyzm. Warto odkrywać i rozwijać swój światopogląd, filozofię życia, wartości duchowe czy religijne.</p>
<p>Zaufanie do innych<br />
„W tych czasach nikomu nie warto ufać…” &#8211; słyszę wprost. „Inni tylko czyhają na twoje miejsce. Zostałam oszukana, ….dałam się wkręcić w tę przyjazną atmosferę i rodzinne relacje. Moj szef obiecał mi 2 lata na ten projekt… to nie fair. Przygotowywali mnie do roli managera od 1,5 roku….” &#8211; powala na kolana uczucie zawodu i rozczarowania. Kredyt zaufania powierzony konkretnym osobom z minuty na minutę traci na wartości i przeradza się w rozgoryczenie i w podejrzliwość. Na moich oczach weryfikuje się i dekonstruuje przez lata tworzona struktura ważnych relacji i wzajemnych powiązań, dająca poczucie bezpieczeństwa i przynależności do zespołu. Wspólnie realizowane projekty, dyskutowane gorączkowo idee i wartości, które dawały sens pracy ponad siły, po godzinach lub mimo braku zasobów stają się niepotrzebnym zawracaniem głowy i stratą czasu.<br />
Nie jest trudno zakwestionować większość tego, co jeszcze parę godzin wcześniej miało znaczenie.<br />
Komunikat o konieczności rozstania z firmą zrywa relację i potrzebę lojalności. Łatwo w takiej sytuacji popaść w skrajną nieufność wobec ludzi i karmić się nią przez kolejne miesiące poszukiwań.<br />
Zaufanie innym w takiej sytuacji wymaga wg mnie nie wygaszania w sobie lub wyzwolenia na nowo pewnej energii. Zaufanie zatem to nie jest jakaś tam wyrachowana strategia &#8211; bo to, co się wydarzyło, konsekwencje tych zdarzeń oraz emocje temu towarzyszące każą instynktownie przestać ufać innym ludziom – przyjąć postawę nieufną.<br />
A jednak ci, którzy w trakcie poszukiwań nowej pracy potrafią twierdząco odpowiedzieć na pytania typu:<br />
- czy mogę im ujawnić, w jakiej jestem sytuacji? <br />
- czy mnie potraktują poważnie, gdy zapytam ich o radę?<br />
- czy warto uwierzyć w to, co proponują?<br />
- czy dotrzymają zobowiązań?<br />
- czy mogę im powierzyć swoją przyszłość?<br />
wygrywają rozmowy kwalifikacyjne, potrafią skutecznie docierać do ważnych informacji i przekonać do siebie innych. <br />
Zaufanie do innych jest energią, która jest zaraźliwa i skłania do dzielenia się nią nawet wtedy, gdy wszyscy wokół popadają w podejrzliwy pesymizm. Widzimy to na spotkaniach grup dyskusyjnych (JSWT) naszych klientów i mamy dowody, jak ta odwaga zaufania innym, procentuje. Warto zaryzykować i mimo wątpliwości dać sobie i innym prawo, by prosić o pomoc i korzystać z tej oferowanej spontanicznie.</p>
<p>Zaufanie do siebie<br />
„Co ze mną teraz będzie? Jak ja sobie z tym wszystkim poradzę? Czy mnie jeszcze będzie stać na to, by wyjść na rynek pracy? Ja przecież nic nie umiem – całe życie poświęciłam jednej firmie. Nie mam pojęcia co teraz robić, od czego zacząć…?”. To czasami wypowiadane wprost, a często kłębiące się w głowie myśli moich rozmówców są objawem nagłego spadku zaufania do siebie. Uzasadnionego – bo często usłyszana decyzja była dużym zaskoczeniem, czymś nieplanowanym i wyjątkowo niewygodnym. Każdy w takiej sytuacji choć na chwilę zwątpiłby w swój racjonalny ogląd sytuacji. Każdemu zdarzyłaby się refleksja typu: „ja tu jednak czegoś nie ogarniam, chyba tracę kontrolę…”<br />
A jeśli dołożą się do tego (uzasadnione w tej sytuacji) silne emocje, nad którymi trudno zapanować – to łatwo będzie też siebie oskarżyć o to, że tracimy kontrolę nad swoimi zachowaniami, a nawet własnym życiem.<br />
Jak to się jednak dzieje, że ludzie odzyskują tę energię? Skąd czerpią nowe zasoby zaufania do siebie? Wspierająca relacja konsultantów kariery towarzyszących im w pierwszych zmaganiach ze sobą, z innymi i ze światem pozwala nie rezygnować z tego, co było wartościowe i przedefiniować to, co przestało służyć. Racjonalne rekomendacje i sugestie konsultantów rynku pracy pomagają skrócić drogę do informacji i ludzi, którzy będą mieć wpływ na decyzje i stać się bardziej dla nich dostępnymi. Spotkania z innymi uczestnikami, którzy są w podobnej sytuacji pomagają zweryfikować każdą taktykę, fałszywy gest lub nadgorliwość grożącą desperacją. Obserwujemy na seminariach i w grupach dyskusyjnych ich zaangażowanie i podejrzliwość, spryt i niezdarność, odwagę i nieufność.  Te skrajne postawy uwiarygodniają każdego z nich i są dowodem na to, że pewna dawka zaufania do siebie i gotowość by się ujawnić, otworzyć i zaistnieć na nowo &#8211; procentują większym zaufaniem do innych. Odwaga i ciekawość odkrywania siebie na nowo, uważność i szacunek dla własnych ograniczeń pozwalają odbudować zaufanie do siebie. Ta dobra energia ma wtedy taką moc, że nie sposób zatrzymać jej na własność. Wysyłana do innych pomnaża się i wraca wielokrotnie z siłą, która każe wierzyć, że istnieją jeszcze ciekawe rzeczy do zrobienia, ważne projekty do przeprowadzenia, mądrzy szefowie w profesjonalnych firmach, a świat jest raczej dobry. </p>
<p>Katarzyna Pieciul<br />
Consulting Director, coach kariery,<br />
Partner Lee Hecht Harrison DBM Polska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/okiem-eksperta-zaufanie-a-utrata-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->