<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; pupil</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/pupil/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Adoptuj psa. Dla swojego zdrowia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/adoptuj-psa-dla-swojego-zdrowia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/adoptuj-psa-dla-swojego-zdrowia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Jan 2024 01:39:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[adoptuj psa]]></category>
		<category><![CDATA[jak pies wpływa na zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[pies]]></category>
		<category><![CDATA[pies dla zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[pupil]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28702</guid>
		<description><![CDATA[Prof. Zbigniew Religa radził niektórym swoim pacjentom, by sprawili sobie psa. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Wiedział, że posiadacze psów chodzą na spacery, a to już wpisuje się w tzw. umiarkowaną aktywność fizyczną. Kolejne badania naukowe wskazują, że towarzystwo psa to nie tylko zdrowszy układ krążenia, ale i łagodniejsze reakcje na stres oraz lepszy sen. Co więcej, czworonożny przyjaciel koi nerwy i wspiera tworzenie więzi.</h3>
<p>Trzeba tylko dobrać takiego, który będzie odpowiedni i we właściwy sposób go traktować.</p>
<p>Niedawno opublikowane badanie przeprowadzone przez zespół ze Szpitala Uniwersyteckiego im. św. Anny w Brnie wskazuje, że posiadanie w domu zwierzęcia, a szczególnie psa, może pomagać w utrzymaniu serca w dobrym stanie. Jego autorzy porównali parametry dotyczące zdrowia układu krążenia właścicieli zwierząt domowych i osób, które ich nie posiadają. Potem sprawdzili różnice między właścicielami psów i innych gatunków. Analizując też styl życia ochotników, odkryli kilka zależności.</p>
<blockquote><p>- Ogólnie mówiąc, właściciele zwierząt więcej czasu poświęcali na aktywność fizyczną, lepiej się odżywiali, a ich poziom glukozy częściej był na idealnym poziomie &#8211; mówi autorka badania Andrea Maugeri. &#8211; Największe korzyści z posiadania zwierzęcia odnosili właściciele psów, niezależnie od wieku, płci i poziomu wykształcenia &#8211; dodaje ekspertka.</p>
</blockquote>
<p>Podobną zależność odkryli wcześniej badacze z Uniwersytetu w Uppsali, którzy przeanalizowali dane na temat prawie 3,5 mln mieszkańców Szwecji. Wyniki te zgadzają się z opublikowanym przez American Heart Association oświadczeniem, według którego posiadanie domowego zwierzęcia może obniżyć ryzyko chorób serca, chronić przed zawyżonym poziomem cholesterolu, otyłością i stresem. Jego autorzy biorą jednak pod uwagę możliwość istnienia odwrotnej zależności, w której to zdrowsi ludzie po prostu częściej opiekują się zwierzętami. Jednak prawdopodobne jest, że zwierzę w domu pomaga prowadzić zdrowy tryb życia.</p>
<p><strong>Zabierz psa na spacer</strong></p>
<p>Jednym ze sposobów, w jaki może to robić, jest wspomniane już zachęcanie do fizycznej aktywności. Może to mieć szczególne znaczenie dla osób, które na co dzień zażywają jej niewiele, czyli na przykład seniorów.</p>
<p><strong>Jak pokazał projekt badawczy zespołu z University of East Aglia (EA), spacery z psem to jeden z najefektywniejszych sposobów poradzenia sobie ze zmniejszeniem ilości ruchu, jakie pojawia się w późnym okresie życia (wideo). Pozwalają one pokonać także inne bariery &#8211; złą pogodę i krótkie, zimowe dni. Według wyników opartych na informacjach odnośnie ponad trzech tysięcy mieszkańców brytyjskiego hrabstwa Norfolk, właściciele psów średnio 30 minut dziennie mniej spędzali na siedzeniu.</strong></p>
<blockquote><p>- Wiemy, że poziom aktywności fizycznej spada, kiedy się starzejemy, ale mamy mniej pewności odnośnie najskuteczniejszych metod pomocy ludziom w zachowaniu aktywności na starość &#8211; podkreśla dr Yu-Tzu Wu z UEA. &#8211; Odkryliśmy, że osoby wyprowadzające psy były dużo bardziej aktywne fizycznie i spędzały mniej czasu siedząc. Oczekiwaliśmy tego, ale kiedy przyjrzeliśmy się ilości aktywności fizycznej podejmowanej przez uczestników zależnie od pogody, naprawdę zaskoczyła nas różnica między posiadaczami psów i pozostałymi osobami &#8211; dodaje.</p>
</blockquote>
<p>Z kolei grupa naukowców z University of Liverpool pokazała, że posiadające psa kobiety w ciąży są bardziej aktywne fizyczne niż panie bez czworonoga w domu. Dzięki temu, choć nie wszystkim właścicielkom psów się to udawało, to o 50 proc. częściej realizowały one zalecenia dotyczące właściwej ilości ruchu.</p>
<p>- Jako mało ryzykowna forma wysiłku, spacery z psem mogą pomóc kobietom, którym w innym przypadku byłoby trudno osiągnąć cele dotyczące ruchu i utrzymać sprawność w czasie ciąży. Razem z właściwą dietą mogą więc pomóc w zapewnieniu bezpiecznej ciąży &#8211; twierdzi dr Sandra McCune, współautorka badania.</p>
<p><strong>Pies a astma</strong></p>
<p>Tymczasem naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali w badaniu obejmującym ponad milion dzieci przyjrzeli związkom między kontaktem z psami i ryzykiem astmy. Choć badanie nie pokazało związków przyczynowo-skutkowych, to według wyników, dzieci, które w czasie pierwszego roku życia miały kontakt z psem, w wieku 6 lat były o 13 proc. mniej zagrożone chorobą. Spadek ryzyka dotyczył także dzieci rodziców chorych na astmę, a dzieci mogą dziedziczyć pewne predyspozycje do tej choroby.</p>
<blockquote><p>- Wcześniejsze badania pokazały, że wychowywanie się w gospodarstwie wiejskim zmniejsza o ok. połowę ryzyko zachorowania na astmę. Chcieliśmy sprawdzić, czy ta zależność dotyczy także dzieci wychowujących się z psem w domu. Nasze wyniki potwierdziły działanie życia na farmie, ale zobaczyliśmy także, że dzieci dorastające w domach z psem o ok. 15 proc. rzadziej chorowały na astmę niż dzieci bez psów. Ponieważ mieliśmy dostęp do tak dużej i szczegółowej bazy danych, mogliśmy uwzględnić różnorodne czynniki, np. astmę rodziców, miejsce zamieszkania czy status społeczno-ekonomiczny &#8211; opowiada autorka badania prof. Tove Fall.</p>
</blockquote>
<p><strong>Zanim jednak kupimy psa, warto pamiętać o pewnych zastrzeżeniach.</strong></p>
<p>- Tego rodzaju epidemiologiczne badania pozwalają na poszukiwanie zależności w dużych populacjach, ale nie udzielają odpowiedzi, czy i jak zwierzęta mogą chronić dzieci przed rozwojem astmy. Wiemy, że dzieci ze stwierdzoną alergią na koty czy psy powinny ich unikać. Jednak nasze wyniki wskazują także, że dzieci dorastające z psami mają obniżone ryzyko astmy w późniejszym życiu &#8211; zwraca uwagę Catarina Almqvist Malmros, współautorka projektu.</p>
<p><strong>Niekoniecznie zasługa psa</strong></p>
<p>Tu trzeba przytoczyć badanie przeprowadzone przez specjalistów z amerykańskiego think-tanka RAND Corporation. Otóż twierdzą oni, że, niestety, to nie psy wpływają na zdrowie dzieci.</p>
<blockquote><p>- Nie mogliśmy znaleźć dowodów na to, że rodziny z psami czy kotami mają się lepiej pod względem stanu psychicznego czy zdrowia fizycznego. Wszyscy w naszej grupie badawczej byliśmy zaskoczeni &#8211; sami wychowywaliśmy się z psami czy z kotami. Z powodu naszych osobistych doświadczeń zakładaliśmy istnienie takiego związku &#8211; podkreśla współautorka projektu dr Layla Parast.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy porównali ponad 2 tys. dzieci z domów ze zwierzętami z 3 tys. dzieci wychowujących się bez czworonożnego pupila. Początkowo zauważyli lepsze zdrowie dzieci z pierwszej grupy. Jednak dalsza analiza pokazała, że był to wynik działania tzw. czynników zakłócających. Różne czynniki wpływały zarówno na zdrowie dzieci, jak i na prawdopodobieństwo posiadania psa przez daną rodzinę.</p>
<p><strong>Przeciwstresowe zwierzę</strong></p>
<p>Mimo to eksperci z University of Florida twierdzą np., że psy mogą redukować stres u dzieci. Do takich wniosków doszli na podstawie badań prowadzonych w warunkach laboratoryjnych. Setka dzieci w wieku od 7 do 12 lat wzięła udział w doświadczeniu, w którym została poddana specjalnym testom z kontrolowanym stresem. Okazało się, że psy pomagały im radzić sobie ze stresującą sytuacją.</p>
<blockquote><p>Z kolei naukowcy z kanadyjskiego Queen’s University zauważyli pozytywny związek między psem w domu a jakością romantycznej relacji. Obecność zwierzęcia wiązała się z lepszą ogólną jakością relacji, wyższą wrażliwością na drugą osobę, lepszym dopasowaniem i bardziej nasilonym inwestowaniem w relację. Naukowcy odkryli także, że im dłużej ktoś miał psa, tym był bardziej empatyczny, silniej przy tym identyfikował się ze swoim związkiem i wykazywał więcej zachowań pomagających go utrzymać.</p>
</blockquote>
<p>Takie rezultaty mogą wydać się bardziej naturalne po wzięciu pod uwagę badania zespołu z japońskiego Azabu University. Otóż naukowcy z tego ośrodka wykryli podwyższone stężenie oksytocyny u właścicieli psów pojawiające się po wspólnej zabawie. Stężenie tego, pomagającego tworzyć więzi hormonu szczególnie wyraźnie rosło u osób utrzymujących długotrwały kontakt wzrokowy ze swoim psem.</p>
<p><strong>Pupil w sypialni to lepszy sen</strong></p>
<p>Od dawna wiadomo też, że do utrzymania zdrowia niezbędny jest dobry sen. Jak się okazuje, pies może przyjść tutaj z pomocą. Tak przynajmniej uważają eksperci z Mayo Clinic, którzy oceniali jakość snu 40 zdrowych osób i ich psów. Czworonogi w sypialni pomagały się wyspać, niezależnie od rasy.</p>
<blockquote><p>- Relacje między ludźmi i ich zwierzętami zmieniły się w ostatnim czasie. Prawdopodobnie dlatego wiele osób śpi z nimi w jednej sypialni. Dzisiaj wielu właścicieli pupili nie widzi ich przez znaczną część dnia, więc chcą zwiększyć ilość czasu spędzanego razem z nimi, kiedy są w domu. Wpuszczanie ich do sypialni to łatwy sposób, aby to zrobić. A teraz posiadacze pupili mogą się uspokoić wiedząc, że nie wywoła to negatywnego skutku na ich sen &#8211; mówi prof. Lois Krahn, autorka badania.</p>
</blockquote>
<p>Tutaj trzeba jednak dodać słowo zastrzeżenia. Otóż pies w sypialni sprzyja wysypianiu się, pod warunkiem, że nie znajdzie się w łóżku. Wtedy śpi się jednak gorzej.</p>
<p><strong>BHP obchodzenia się z psem</strong></p>
<p>Właściciele psów powinni też zachowywać inne środki ostrożności. Zwierzę musi być pod opieką weterynaryjną, należy zachowywać odpowiednią higienę w kontaktach ze zwierzęciem, unikać zadrapań czy ugryzień. Szczególnie ostrożni powinni być rodzice. Jak bowiem pokazali specjaliści z Uniwersytetu Weterynaryjnego w Wiedniu, zagrożenie ze strony psów w stosunku do małych dzieci jest niedoceniane.</p>
<blockquote><p>- Właściciele psów powinni wiedzieć, kiedy psy mogą poczuć się atakowane i w czasie interweniować. Mimo to wiele ugryzień zdarza się na ich oczach &#8211; ostrzega autorka badania dr Christine Arhant.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy przeprowadzili ankiety online wśród rodziców. Wielu ankietowanych było świadomych zagrożenia, jednak większość uczestników m.in. nie doceniała ryzyka ze strony małych psów. Jednocześnie, oceniając zdjęcia interakcji dzieci z psami, kontakt z nieznanymi zwierzętami badani uznawali często za groźny, a z rodzinnym psem niemal zawsze za bezpieczny. Tymczasem nie musi tak być. Ważna jest podstawowa wiedza o właściwym traktowaniu psa.</p>
<blockquote><p>- Zdrowe ograniczenie zaufania dla nieznanego psa wydaje się nie pojawiać w przypadku psa żyjącego w rodzinie. Ludzie ufają swoim psom i wykluczają możliwość ugryzienia &#8211; mówi prof. Arhant. Jak tymczasem podkreślają naukowcy, trzeba np. respektować potrzebę psa korzystania z niezakłóconych okresów odpoczynku i posiadania własnego miejsca.</p>
</blockquote>
<p>W innym przypadku zwierzę może czuć się zagrożone. Trzeba też pamiętać, że dziecko może mieć kłopoty ze zrozumieniem zachowania czworonoga. Zdarza się, że np. wyszczerzone zęby uzna za psi uśmiech.</p>
<p>Osoby w podeszłym wieku powinny też pamiętać, że duży pies to większe ryzyko upadku na spacerze, gdy pociągnie właściciela za sobą.</p>
<p><strong>Dzięki prostym zasadom i pewnej dozie ostrożności można się jednak cieszyć z towarzystwa psa, który, kto wie, może nawet czasem się uśmiechnie, przynajmniej w oczach właściciela, a przy tym pomoże zachować nieco lepsze zdrowie.</strong></p>
<p><em>Marek Matacz, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/adoptuj-psa-dla-swojego-zdrowia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->