<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; relacja przemocowa</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/relacja-przemocowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 07:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dlaczego trwamy w przemocowych związkach?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-trwamy-w-przemocowych-zwiazkach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-trwamy-w-przemocowych-zwiazkach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2018 14:06:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni w związkach]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc domowa]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc w związku]]></category>
		<category><![CDATA[relacja przemocowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26950</guid>
		<description><![CDATA[Latami trwają w związku, w którym są bite i poniżane. Wycofują zeznania, czym wręcz irytują otoczenie. Dowiedz się, dlaczego tak trudno wyjść z relacji przemocowej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Centrum Praw Kobiet szacuje, że rocznie około 800 tysięcy Polek  doświadcza w domu przemocy. Dane policyjne są znacznie niższe: w  ubiegłym roku zarejestrowano 92 529 ofiar przemocy domowej, w tym:</p>
<ul>
<li>67 984 &#8211; kobiet,</li>
<li>11 030 – mężczyzn</li>
<li>13 515 &#8211; dzieci.</li>
</ul>
<p>Rozbieżność danych wynika z tego, że te pierwsze są szacunkowe,  te drugie – ustalone na podstawie Niebieskich Kart, które nie  odzwierciedlają skali zjawiska przemocy, bo olbrzymia część ofiar latami  jej nie zgłasza tylko znosi.</p>
<p>W tym tekście mowa jest o kobietach – ofiarach przemocy domowej, bo  to one, a nie mężczyźni, zdecydowanie najczęściej są bite, okaleczane i  poniżane w związkach.</p>
<p>Według Światowej Organizacji Zdrowia na świecie 38 proc.  zamordowanych w 2015 roku kobiet zginęło z rąk swojego partnera. Dla  porównania: wśród zamordowanych mężczyzn 6 proc. padło ofiarą swoich  partnerek. To szacunki dotyczące świata.</p>
<p>W Polsce skalę zabójstw w wyniku przemocy w rodzinie próbowała oszacować  prof. Beata Gruszczyńska z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości; jej  szacunek z badań sprzed dekady to 150 kobiet zabitych przez swoich  partnerów czy członków rodziny. Znacznie rzadziej dochodzi do zabójstw  partnerów przez kobiety, przy czym w dwóch trzecich zabójczynie to  ofiary trwającej latami przemocy z ich strony.</p>
<h3>Dlaczego przemoc nie jest ujawniana</h3>
<p>Psychoterapeutka dr Małgorzata Kowalczyk z Kliniki Psychiatrii  Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przyznaje, że ofiary przemocy  to o tyle trudne pacjentki w terapii, że jest ona długotrwała, a  pacjentka często wycofuje się z podejmowania działania na rzecz ochrony  siebie i (ewentualnie) dziecka czy dzieci.</p>
<p>- To, że kobieta latami żyje w przemocowym związku, nie jest jej  winą. I nie jest też tak, że taka kobieta lubi być w tego rodzaju  związku. Kiedy odwołujemy się do jej racjonalizmu, mówiąc o podobnej  sytuacji innej kobiety, odpowie, że to związek przemocowy, z którego  kobieta powinna wyjść. U siebie tego jednak nie dostrzega. Trwanie w  związku przemocowym związane jest bowiem z pewnymi nieuświadomionymi  mechanizmami, które nie pozwalają na racjonalne działanie – tłumaczy dr  Kowalczyk.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26951" title="przemoc" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/12/przemoc.jpg" alt="" width="700" height="600" /></p>
<h3>Po pierwsze: strach i stereotypy</h3>
<p>Ofiary przemocy często obawiają się o swoje życie. Niestety, jest to  obawa słuszna, co pokazują choćby ostrożne szacunki prof. Beaty  Gruszczyńskiej. W aktach spraw o znęcanie się często pojawiają się też  zarzuty o groźby zabicia. Do zabójstw, niestety, dochodzi. Urszula  Nowakowska z Centrum Praw Kobiet wspomina kobietę, która zgłosiła się do  Centrum o pomoc po wielu latach przemocy. Ostatecznie została  zamordowana na zlecenie swojego męża w przeddzień rozprawy, która miała  decydować o sprzedaży wspólnego mieszkania, czemu on był przeciwny.</p>
<p>Kiedy prof. Małgorzata Fuszara z Instytutu Stosowanych Nauk  Społecznych przeprowadzała badania wśród wiejskich kobiet, wiele z nich  deklarowało, że sytuacje przemocy nie mają u nich w domu miejsca. Z  pogłębionych rozmów wynikało coś zupełnie odwrotnego. Padały na przykład  sformułowania: „mąż ma za długie ręce”, a to ewidentnie wskazuje na  przemoc fizyczną.</p>
<p>- Niestety, wiele z tych kobiet uważa, że tak musi być, że taki ich  los, obwiniają siebie za to co je spotyka, starają się zachowywać tak,  aby „nie prowokować” męża, czy partnera – wyjaśnia Nowakowska.</p>
<p>Przypomina jedną z kobiet, która twierdziła, że mąż jej przecież nie  gwałci, bo ona mu się nie sprzeciwia. Raz jednak odmówiła, ale w reakcji  tak dotkliwie ją pobił, że był to ostatni raz, kiedy mu się  sprzeciwiła. Doszła do wniosku, że odmowa spowoduje, że będzie jeszcze  gorzej.</p>
<h3>Po drugie: przekonanie, że bezpieczne jest to, co znane</h3>
<p>Małgorzata Kowalczyk wskazuje, że często dorosła ofiara przemocy  pochodzi albo z przemocowej rodziny, albo z takiej, gdzie ktoś był  uzależniony, albo w rodzinie była zarówno przemoc, jak i uzależnienie.  Niekoniecznie przemoc była bezpośrednio na nią skierowana, często bita  była na przykład matka albo jedno z rodzeństwa.</p>
<p>Jak tłumaczą psychoterapeuci, dziecko w takiej rodzinie oddycha  napięciem – to dla niego naturalna i paradoksalnie bezpieczna atmosfera,  tj. bezpieczna w tym znaczeniu, że stabilna i przewidywalna.</p>
<p>- Dziecko uczy się też tego, że jego potrzeby są spychane na dalszy  plan, że nie jest wartością samo w sobie, że życie trzeba podporządkować  cyklom przemocy &#8211; opowiada psychoterapeutka.</p>
<p>Zaburzenie osobowości typu zależnego jest najczęściej występującym w  populacji – przejawia je od 2 do 4 proc. osób. Dla porównania –  zaburzenia osobowości border-line to 2 proc, dyssocjalna – 3 proc. (ale  30 proc.  wśród więźniów), paranoiczna – 0,5- 2,5 proc.</p>
<p>Nieprawidłowa osobowość zależna, jak każde zaburzenie osobowości,  kształtuje się w dzieciństwie. Na budowanie osobowości (każdej) składają  się nie tylko predyspozycje genetyczne, ale i wpływ środowiska. Jeśli  jest przemocowe, jeśli dziecko nie wzrasta w atmosferze bezpieczeństwa i  poczucia wartości, które nie jest uzależnione od tego, co robi lub  czego nie robi, może wykształcić nieprawidłową osobowość, którą w  dorosłym wieku bardzo trudno zmienić.</p>
<p>- Pacjentki w terapii często mi mówią kwestię typu: „Mój mąż bywa  miły”. Słowo „bywa” jest istotne &#8211; tym, że mąż „bywa” miły  usprawiedliwiają to, że poza tymi sytuacjami, kiedy „bywa miły”, stosuje  przemoc – mówi Kowalczyk.</p>
<p>Wskazuje, że jednocześnie ofiara przemocy ma wewnętrzne przekonanie o  tym, iż jeśli będzie się starać,  nie będzie „prowokować”, mąż będzie  częściej „miły”.</p>
<h3>Po czwarte: poczucie winy</h3>
<p>Relacja ofiara-kat to relacja oparta o bezwzględną dominację jednej  strony – sprawcy. Urszula Nowakowska podkreśla, że najczęściej jest on  świetnym manipulatorem i odgrywa różne role na zewnątrz, ale także w  stosunku do partnerki. Często to ją obwinia za to, że stosuje wobec niej  przemoc. Karnistka, prof. Eleonora Zielińska z Uniwersytetu  Warszawskiego przytacza sformułowania z akt spraw sądowych o przemoc, w  których sprawca usprawiedliwiał swoją agresję wobec partnerki swoimi  posądzeniami o jej bałaganiarstwo czy zdrady. Ofiara czuje się zaś winna  i wyłącznie odpowiedzialna za stan, w jakim znajduje się rodzina.</p>
<h3>Po piąte: poczucie odpowiedzialności za rodzinę i dzieci</h3>
<p>Kobiety często nie zdają sobie sprawy, że dzieci, które są świadkami  przemocy wobec matki, są także ofiarami przemocy, nawet wtedy, gdy  sprawca bezpośrednio wobec nich jej nie stosuje.</p>
<p>Zmiana – o której ktoś postronny powie, że z pewnością będzie na  lepsze – dziecko, a następnie dorosły ulegający przemocy &#8211; odbiera jako  sytuację zagrożenia, nie wie czego może się spodziewać.</p>
<p>- Można nauczyć się być ofiarą przemocy. Zazwyczaj oznacza to, że  kiedyś już się nią było, a wtedy granice odporności się przesuwają.  Osoba taka jest uodporniona na ból zarówno psychiczny, jak i fizyczny.  Przyjmuje postawę, jakby tego nie było. Często wiąże się to z wyuczoną  bezradnością. Większy jest lęk takiej kobiety przed tym, że będzie  musiała poradzić sobie sama, niż przed tym, że on przyjdzie i będzie  znowu bił. Taka kobieta zastanawia się: co wtedy zrobi z dziećmi, jak  sobie poradzi? – dodaje dr Mariola Kosowicz, która kieruje Poradnią  Psychoonkologii w Warszawskim Centrum Onkologii, ale specjalizuje się  też w leczeniu depresji i terapii par w kryzysie.</p>
<h3>Po trzecie: zależność</h3>
<p>Eksperci wskazują, że ofiary przemocy mają często osobowość zależną;  zaburzenia te przejawiają się także ową wyuczoną bezradnością. Co  istotne, osoby z zaburzeniami osobowości zależnej w zamian za  otrzymywanie opieki, którego potrzebują najbardziej, mogą się całkowicie  podporządkować.</p>
<p>- Tymczasem przemoc odbywa się w cyklach. Wybuchy przemocy przerywane  są okresami, kiedy sprawca przeprasza, daje prezenty albo okazuje  czułość, opiekuje się – mówi Małgorzata Kowalczyk.</p>
<p>To, że ojciec czy ojczym ich nie bije, matki-ofiary przemocy  odbierają zaś jako oznakę dobrego ojcostwa, dla którego warto poświęcić  swoje cierpienie w imię zachowania całości rodziny.</p>
<p>- Kobiety często są tak wychowywane, że powinny być grzeczne, dbać o  ognisko domowe za wszelką cenę – bo jeżeli coś w domu nie gra, to jest  jej wina, bo nie potrafi zadbać o relacje domowe – mówi Nowakowska.<br />
 Podaje przykład kobiety, która zgłosiła się do Centrum po podjęciu decyzji o odejściu od męża.</p>
<p>- Zdecydowała się odejść od niego, kiedy dzieci dorosły. One  wspierały ją w tej decyzji. Przez lata godziła się na przemoc, bo  wierzyła, że to najlepsze wyjście dla dzieci, bo przecież on ich nie  bił, przynosił pieniądze do domu. A po latach syn powiedział jej: „Mamo,  czy ty myślisz, że dla dzieci takie piekło, które ojciec nam zgotował,  było czymś dobrym?”. To był dla niej szok. Powiedziała mu: „Przecież ja  dla was tak cierpiałam, a ty mi teraz coś takiego mówisz?” – opowiada.</p>
<h3>Po szóste: wstyd i odwrócone poczucie wartości</h3>
<p>Jak mówi Nowakowska, przemocy w domu towarzyszy wstyd.</p>
<p>- Zdarza się, że kobiety chronią sprawcę przed odpowiedzialnością, bo  obawiają się, co powiedzą inni, rodzina, znajomi. Wstydzą się, że  otrzymają piętno tej, która męża wsadziła do więzienia, czy naraziła go  na kłopoty – dodaje.</p>
<p>Obawiają się też, że inni pomyślą: „Przecież bez powodu krzywdy by  jej nie robił, musiała go czymś sprowokować, przecież to taki porządny  facet”.</p>
<p>Jednocześnie ofiara przemocy paradoksalnie może w pewien sposób  odnosić psychologiczną korzyść z takiej relacji: staje się tą jedyną,  która może sprawcę uratować.</p>
<p>- Kobiety mówią: „Beze mnie by się stoczył, zapił” – opowiada Małgorzata Kowalczyk.</p>
<h3>Po siódme: brak wiary w to, że można tej sytuacji zaradzić</h3>
<p>Sprzyjają temu zarówno uwarunkowania psychologiczne ofiary przemocy  (zależność, zastraszenie), jak i czynniki zewnętrzne: obojętność  otoczenia lub presja rodziny czy znajomych, by związek ratować  („przecież są dzieci”, „on bywa miły”), a także złe doświadczenia z  wymiarem ścigania i sprawiedliwości.</p>
<p>- Sprawcy stosują przemoc wobec tych, których postrzegają jako  słabszych, zależnych od siebie, co do których mogą mieć poczucie, że  mogą mieć nad nimi władzę i reakcja otoczenia będzie żadna albo  przynajmniej słabsza niż gdyby pobili np. szefa w pracy czy obcego  człowieka na ulicy. Tu mogą liczyć na milczenie ofiary, niewielką liczbę  świadków lub ich brak – bo najczęściej odbywa się to w domu, a  sąsiedzi, nawet jeśli coś słyszą, to nie chcą się angażować w pomoc –  opowiada Urszula Nowakowska.</p>
<h3>Jak nie stać się ofiarą przemocy</h3>
<p>Eksperci zalecają zasadę „Zero tolerancji”, czyli szukać pomocy już  po jednym akcie agresji, nie dając się w ten sposób zastraszyć i nie  doprowadzić do eskalacji przemocy. Warto szukać w swoim otoczeniu  wsparcia i osób, które wysłuchają i uwierzą.</p>
<p>Najskuteczniejsza profilaktyka zaczyna się jednak w dzieciństwie. &#8211; Bardzo ważne jest budowanie w dziecku poczucia własnej wewnętrznej  wartości i zapewnienie mu bezpiecznego środowiska. Jeśli ono wie, że  jest ważne, bo po prostu jest, a nie tylko dlatego, że spełnia pewne  oczekiwania, przynosi piątki czy odnosi sukcesy w jakiejś dziedzinie, to  w dużej mierze będzie budowało poczucie własnej wartości. Chodzi o  wspieranie rozwoju dziecka. Wówczas spełnianie oczekiwań i dorastanie  jest czymś bezpiecznym, a nie budzącym lęk i niepokój przed karą.  Sytuacja, w której dziecko wie, że może zawsze liczyć na dorosłych,  najbliższych, daje podłoże do poczucia bezpieczeństwa w późniejszych  bliskich relacjach lub szukania pomocy, jeśli dzieje się coś nie tak –  podkreśla Małgorzata Kowalczyk.</p>
<p>Ubolewa, że współczesne czasy nie sprzyjają tworzeniu takiej relacji z  dzieckiem, w której jest czas spokojną rozmowę, analizowanie trudności i  uczuć dziecka, tłumaczenie różnych rozwiązań, by uczyło się  podejmowania własnych świadomych decyzji.</p>
<p>- W rodzinach, gdzie występuje problem przemocy i uzależnienia jest  to szczególnie trudne, bo może nie być na to przestrzeni, trzeba się  nadmiernie dostosować by przetrwać – to kształtuje pewnego rodzaju  zależność emocjonalną, która sprzyja tkwieniu w cyklach przemocy – mówi  psychoterapeutka.</p>
<p>Podkreśla, że osoba o spójnym wewnętrznym poczuciu wartości, nawet  jeśli ulegnie przemocy, z większą łatwością będzie w stanie z niej  wyjść.</p>
<h3>Pierwsze sygnały przemocy</h3>
<p>Wiele kobiet ma problem z dostrzeżeniem pierwszych oznak przemocy. To niekoniecznie musi być przemoc fizyczna.</p>
<p>- Kobieta może być najpierw nękana psychiczne. Czasem może to przyjąć  formę nadmiernej opiekuńczości. Często kobiety są izolowane od innych,  partnerzy w różny sposób zabraniają kontaktów z przyjaciółmi, znajomymi,  a nawet utrudniają kontakty z rodziną, nie chcąc, by ktokolwiek  udzielał jej rad, czy wtrącał się w ich związek. Wielu takich mężczyzn  ma skłonności do tego, by przechodzić do przemocy fizycznej, kiedy  kobieta zaczyna wyłamywać się z tego układu – przestrzega Urszula  Nowakowska.</p>
<h3>Gdzie szukać wsparcia</h3>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Wsparcia należy poszukać zarówno wtedy, gdy doświadczyło się  przemocy, jak i wtedy, gdy jest się jej świadkiem lub się ją podejrzewa.<br />
 Przydatne telefony i miejsca:</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<ul>
<strong> </strong></p>
<li><strong>Ośrodek Pomocy Społecznej &#8211; znajduje się w każdej gminie</strong></li>
<p><strong> </strong></p>
<li><strong>Policja &#8211; 997 lub 112</strong></li>
<p><strong> </strong></p>
<li><strong>Prokuratura</strong></li>
<p><strong> </strong></p>
<li><strong>Telefon wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym 800 70 2222 (czynny całą dobę siedem dni w tygodniu)</strong></li>
<p><strong> </strong></p>
<li><strong>Niebieska Linia: 22 668-70-00 (czynna codziennie w godz. 12.00-18.00)</strong></li>
</ul>
<p>Autorki: Justyna Wojteczek, Monika Wysocka (zdrowie.pap.pl)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-trwamy-w-przemocowych-zwiazkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->