<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; roboty</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/roboty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Roboty zastąpią pielęgniarki i opiekunów?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/roboty-zastapia-pielegniarki-i-opiekunow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/roboty-zastapia-pielegniarki-i-opiekunow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2026 00:10:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[opieka nad seniorem]]></category>
		<category><![CDATA[opiekunowie]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarki]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29209</guid>
		<description><![CDATA[Społeczeństwo się starzeje, a to oznacza, że coraz więcej osób będzie potrzebowało pomocy. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>To często duży problem dla i tak już nadwerężonej służby zdrowia. Wiele wskazuje na to, że ludźmi coraz częściej będą więc zajmowały się roboty. Potrafią już pomagać pielęgniarkom, dotrzymywać towarzystwa, przypominać o lekach, a nawet oferować prostą pomoc psychologiczną.</h3>
<p>W niektórych belgijskich szpitalach oraz sklepach w czasie pandemii pojawiły się mówiące w 53 językach roboty, które sprawdzają, czy ludzie noszą maseczki i wykrywają podwyższoną temperaturę (zobacz wideo). Mogą też odprowadzić potencjalnie chorą osobę w odosobnione, specjalnie do tego przeznaczone miejsce. W ten sposób maszyny dołączyły do walki z COVID-19. „Główną zaletą takiego robota w porównaniu do stacjonarnego terminala, jest to, że może się poruszać, jest w stanie zbliżyć się do ludzi i mówić do nich w ich ojczystym języku” &#8211; powiedział prezes konstruującej te urządzenia firmy Zorabots. Roboty trafiły także do klinik we Francji, Holandii, USA i Rwandzie.</p>
<h3>Roboty pomagają pielęgniarkom i salowym</h3>
<p>Roboty mogą wyręczać ludzi w powtarzalnych, na razie stosunkowo prostych czynnościach, mogą też zaoferować większą siłę, nie męczą się, nie skarżą, a także nie boją infekcji. Dlatego coraz częściej różne ich postacie znajdują swoje miejsce w opiece nad chorymi. Na przykład przypominający trochę człowieka Moxi pomaga pracownikom szpitala w prostych pracach. Rozwozi po klinice przeróżne, potrzebne pacjentom czy personelowi przedmioty, dostarcza próbki przeznaczone do badań itp. „Moxi działa w zespole. Jest tutaj, aby zmniejszyć obciążenie pracowników związane z ich zadaniami” &#8211; mówi Joshua Tippy, kierownik ds. pielęgniarstwa w Texas Health Presbyterian Hospital Dallas, gdzie wprowadzono robota (zobacz wideo).</p>
<blockquote><p>Nieco podobnie działa Tommy, który z kolei regularnie odwiedza leżących w szpitalu pacjentów i z urządzeń  monitorujących ich zdrowie odczytuje ważne informacje, które przekazuje lekarzom. Za pomocą robota pacjenci mogą też komunikować się z personelem szpitala (wideo). Dzięki urządzeniu lekarze czy pielęgniarki mogą m.in. rzadziej stykać się zakaźnie chorymi pacjentami.</p>
</blockquote>
<h3>Maszyny mają duże pole do popisu</h3>
<p>Mogą przy tym przybrać różnorodne formy i spełniać rozmaite zadania. Odpowiedniego typu robot może na przykład wyręczyć dwie lub nawet trzy osoby w podtrzymywaniu na bieżni pacjenta z uszkodzonym kręgosłupem i w pomaganiu mu w ćwiczeniach.</p>
<blockquote><p>Inne maszyny mogą podnosić, transportować pacjentów czy pomagać im w kąpieli, monitorować sen. Roboty zakładane na ciało &#8211; tzw. egzoszkielety mogą wspierać osoby z ograniczoną sprawnością w chodzeniu i poruszaniu rękami. W mobilności pomogą też zrobotyzowane chodziki, które monitorują otoczenie i wykrywają zagrożenia.</p>
</blockquote>
<h3>Robot zaopiekuje się tobą w domu</h3>
<p>Ratującą zdrowie i życie pomoc może już zaoferować niewielkie urządzenie, takie jak uśmiechający się do swojego właściciela robocik, którego można postawić na półce. Nazywa się Pillo i wypełnia kilka ważnych zadań. Po pierwsze przypomina o tym, że trzeba wziąć lek i wydaje właściwą tabletkę. Wykorzystuje w tym celu m.in. technikę rozpoznawania twarzy, aby przekazać informację i wydać lekarstwo właściwej osobie.</p>
<blockquote><p>Z jego pomocą można także prowadzić wideorozmowy, co pozwala na szybki kontakt z rodziną czy lekarzem. Pillo przypomina też o wizytach u lekarza, a jeśli się go zapyta, może podać prognozę pogody czy liczbę kalorii smakołyku, które właśnie chcemy zjeść. Pozwala też na to, aby w razie potrzeby błyskawicznie wezwać pogotowie (zobacz wideo).</p>
</blockquote>
<h3>Przymilna maszyna poprawia nastrój</h3>
<p>Cybernetyczni kompani mogą też przypominać zwierzęta, jak np. japoński Paro. Pluszowy robot wygląda jak foka. Kiedy się do niego mówi lub go dotyka, wydaje podobne jak foka dźwięki, mruży swoje czarne oczy i porusza futrzastymi płetwami. Niedawno zespół z Ben-Gurion University doniósł, że bliski kontakt z elektroniczną foką poprawia nastrój, redukuje stres i zmniejsza ból. „Nasze wyniki wskazują na nowe strategie radzenia sobie z bólem i poprawy samopoczucia. Szczególnie potrzebne to jest teraz, kiedy dla zdrowia publicznego kluczowy jest społeczny dystans” &#8211; podkreśla dr Levy-Tzedek, autor badania opisanego latem na łamach „Scientific Reports”.</p>
<h3>Cyfrowa terapia wspomaga psychikę</h3>
<p>Być może roboty będą czasami wyręczać nawet psychologów &#8211; na początek, w prostych sprawach. Wskazują na to wyniki eksperymentu przeprowadzonego na University of Plymouth. Mały humanoidalny robocik Nao, według specjalnie zaprojektowanego skryptu prowadził z uczestnikami rozmowę motywacyjną (MI &#8211; ang. motivational interview). To technika, w której terapeuta zachęca klienta do rozmowy o swoich planach i wątpliwościach odnośnie realizacji jakiegoś celu. W tym przypadku ochotnicy chcieli zwiększyć czas poświęcany na sport.</p>
<blockquote><p>„Jesteśmy mile zaskoczeni tym, jak łatwo uczestnicy zaadaptowali się do nietypowego przeżycia, jakim jest rozmowa z robotem o własnym stylu życia” &#8211; opowiada autorka badania, prof. Jackie Andrade. „Co więcej, ochotnicy postrzegali interakcję z robotem jako przyjemną, interesującą i pomocną. Za szczególnie przydatne uznali słyszenie, jak sami głośno mówią o swoim zachowaniu. Podobało im się też, że robot nie przerywał. Sugeruje to, że ten nowy rodzaj interwencji ma przewagę nad innymi prowadzonymi z pomocą technologii rodzajami MI” &#8211; dodaje badaczka. Uczestnicy doświadczenia wysoce cenili sobie również nieoceniające podejście robota.</p>
</blockquote>
<h3>Seniorzy są otwarci na na roboty</h3>
<p>Pozostaje pytanie, czy ludzie będą chcieli, aby zajmowały się nimi maszyny? Okazuje się, że to całkiem możliwe. Niedawne, niewielkie badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Friedricha Schillera w Jenie wskazało np. na pozytywne nastawienie ludzi starszych do robotów. 30 osób w wieku ok. 70 lat oraz taka sama grupa 20-latków w ramach eksperymentu oglądało filmy z robotami różnego typu. Potem odpowiadali na pytanie, czy postrzegali oglądane urządzenia jako przyjazne czy zagrażające i czy mogliby sobie wyobrazić takiego robota w roli swojego towarzysza.</p>
<blockquote><p>„W czasie tych testów, starsi uczestnicy wyraźnie pozytywnie oceniali maszyny i byli nawet bardziej otwarci w tym obszarze niż osoby z młodszej grupy” &#8211; donosi organizator eksperymentu prof. Stefan Schweinberger. Jednocześnie ochotnicy lepiej oceniali roboty, które bardziej przypominały ludzi. Kto wie, może więc w niedługim czasie pielęgniarkę, opiekuna a może nawet psychologa na dobre zaczną zastępować roboty.</p>
</blockquote>
<p>Marek Matacz, dla zdrowie.pap.pl, PAP Zdrowie</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/roboty-zastapia-pielegniarki-i-opiekunow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czeka nas inwazja robotów?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeka-nas-inwazja-robotow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeka-nas-inwazja-robotow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2026 01:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29572</guid>
		<description><![CDATA[Niektórzy mogą być zmuszeni do przebranżowienia, ale większość zawodów po prostu się nieco zmieni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Sztuczna inteligencja, roboty, druk 3D &#8211; to tylko niektóre z technologii, które niemal z pewnością odmienią to, jak większość ludzi pracuje. Niektórzy mogą być zmuszeni do przebranżowienia, ale większość zawodów po prostu się nieco zmieni.</h3>
<div>
<p>Naukowcy z fińskiej Åbo Akademi ostrzegają, że coraz szersza automatyzacja pracy może spowodować, iż satysfakcja z jej wykonywania spadnie. „Nasze wartości decydują o wyborach, jakie podejmujemy w życiu, w tym tych, które dotyczą kariery, pracy i kompetencji. To dlatego ważne jest, aby zrozumieć, jak zmiany zachodzące z powodu wprowadzania nowych technologii wpłyną na pracę przyszłości i czy będzie ona zgodna z tym, co dzisiaj uznajemy za sensowne” &#8211; problem nakreśla Johnny Långstedt, autor publikacji, która ukazała się na łamach „Labour &amp; Industry”.</p>
<blockquote><p>Przeprowadzone przez jego zespół badanie pokazało, że kiedy automatyzuje się ściśle ustrukturyzowaną pracę, czyli taką z jasno określonymi obowiązkami i procedurami, po czym zastępuje się ją zadaniami bardziej kreatywnymi, mniej regularnymi i wymagającymi umiejętności społecznych, przestaje ona odpowiadać pierwotnym wartościom pracownika. To z kolei skutkuje wyraźnym spadkiem zaangażowania w pracę i zadowolenia. Mówiąc inaczej, niektórzy lubią jasno określone, usystematyzowane zadania i mogą źle czuć się w pracy wymagającej innego podejścia.</p>
</blockquote>
<p>„Do tej pory rozmawiało się głównie o tym, jak to dobrze, że maleje ilość rutynowej pracy. Ale co z tymi, którzy ją lubią. To pierwsze badanie zaprojektowane z myślą o zrozumieniu tego, jak nasze wartości wiążą się z pracą, którą spodziewamy się wykonywać w przyszłości” &#8211; mówi Johnny Långstedt.</p>
<p>Tymczasem, jak przypominają fińscy naukowcy, postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji czy robotyce skłaniają w ogóle do głębokiego zastanowienia nad przyszłością obecnych zawodów. Badacze powołują się na szacunki, według których w ciągu 10-20 lat na świecie aż 60 proc. wszystkich zawodowych zadań zostanie w jakiś sposób zmienione przez nowe technologie. O dużych zmianach mówią bowiem różni eksperci.</p>
<blockquote><p>Na przykład James Timbie z Hoover Institution, były doradca w amerykańskim Departamencie Stanu, jeden z redaktorów książki „Beyond Disruption: Technology&#8217;s Challenge to Governance” twierdzi, że nieuniknione są przekształcenia w dużej skali. Sztuczna inteligencja, robotyka, druk 3D i inne technologie według niego pozwolą z jednej strony na dużo wydajniejszą produkcję różnych dóbr i łatwiejszy dostęp do usług i będą zastępować kolejne czynności wykonywane przez człowieka. Skorzystać ma na tym całe społeczeństwo, ale niektórzy pracownicy mogą musieć mierzyć się z problemami.</p>
</blockquote>
<p>Czy jednak trzeba się niepokoić? Poświęcony temu raport ufundowany przez The Internet Foundation in Sweden wskazał kilka głównych wniosków. Po pierwsze możliwości automatyzacji nierutynowych zadań np. wymagających samodzielnego poruszania się, kreatywności, rozwiązywania problemów czy złożonej komunikacji są ograniczone. Po drugie ma zmienić się natura pracy &#8211; rutynowe zadania będą wykonywały maszyny, a ludzie będą z nimi współpracowali. Zdaniem autorów raportu najbardziej podatne na zmiany są takie gałęzie gospodarki, jak usługi związane z zakwaterowaniem, transport i magazynowanie, sprzedaż detaliczna i hurtowa oraz produkcja przemysłowa. Większość zawodów ma przy tym zostać zmieniona przez automatyzację, ale tylko nieliczne zostaną całkowicie wyeliminowane.</p>
<blockquote><p>Podobne tezy głosi prof. Erik Brynjolfsson z Massachusetts Institute of Technology (MIT), który bada wpływ sztucznej inteligencji. Według niego AI będzie przynajmniej na razie przejmowała głównie pojedyncze zadania. „Nasze badania sugerują, że potrzebna jest zmiana w obecnej debacie na temat skutków wprowadzania AI. Od koncentracji na pełnej automatyzacji całych miejsc pracy i powszechnych zmian zawodów, w kierunku modyfikacji miejsc zatrudnienia i modeli biznesowych” &#8211; twierdzi specjalista. Badacz ze swoim zespołem opracował system sprawdzający, jak bardzo różne zadania są podatne na automatyzację i przeanalizował ponad 900 zawodów obecnych w USA. Przypomina, że wbrew hollywoodzkim wizjom technice daleko jest jeszcze do zastępowania człowieka i jeszcze przez kilka dekad tak raczej pozostanie.</p>
</blockquote>
<p>Dzisiejsze inteligentne systemy potrafią radzić sobie z różnymi, ale ściśle określonymi czynnościami, takimi jak. przetwarzanie mowy, czy rozpoznawanie obrazu. „Prawie w każdym zawodzie istnieje przynajmniej jedno zadanie, które może się zmienić, ale jest także wiele takich, które pozostaną takie same. Niektóre prace obejmują przy tym więcej zadań podatnych na automatyzację przez sztuczną inteligencję” &#8211; wyjaśnia prof. Brynjolfsson. Jako przykład można podać zawód lekarza-radiologa. System AI coraz lepiej radzą sobie z analizą wyników radiologicznych badań, ale opieka nad pacjentem, czy choćby odpowiednie poinformowanie go o wynikach i dalsza rozmowa to już domena typowo przeznaczona dla człowieka z jego szeroką wiedzą, doświadczeniem czy umiejętnościami społecznymi. Z drugiej strony np. recepcjonistów, kasjerów, czy sprzedawców zastąpić jest dużo łatwiej. Dlatego też, według naukowców z Northwestern University i MIT większe zmiany z powodu automatyzacji pracy będą zachodziły w małych miejscowościach. Do takich wniosków badacze doszli, gdy odnieśli model dotyczący podatności zawodów na robotyzację do danych geograficznych i socjologicznych. Niektórzy twierdzą także, że bardziej stabilne będą zawody uważane za „kobiece”, czyli np. pielęgniarka, nauczycielka czy opiekunka. Rzecz w tym, że wiele tego typu stanowisk często wymaga wysokich kompetencji społecznych, takich jak empatia, a to dla maszyn najtrudniejsze. Nie wiadomo, czy tego nauczą się kiedykolwiek.</p>
<p><em>Marek Matacz, PAP Nauka w Polsce</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeka-nas-inwazja-robotow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyszłość: Będziemy zakochiwać się w robotach?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2026 01:18:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29521</guid>
		<description><![CDATA[Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sztuczna inteligencja &#8211; zarówno roboty humanoidalne, jak i aplikacje na telefony, w najbliższych latach będą coraz częściej przedmiotem westchnień ze strony ludzi &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.</h2>
<p>Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nowym zjawiskiem, które staje się coraz częstsze, jest nawiązywanie relacji emocjonalnej ze sztuczną inteligencją pod różną postacią&#8221; &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z UAM w Poznaniu, który opublikował w tym roku książkę &#8222;Enchanting Robots: Intimacy, Magic and Technology&#8221; (&#8222;Czarujące roboty i zaczarowywanie robotów: intymność, magia i technologia&#8221;).</p>
</blockquote>
<p>Uczucie przywiązania do przedmiotów nieożywionych, do jakich zaliczają się roboty &#8211; zdaniem naukowca &#8211; nie jest zjawiskiem całkowicie nowym. Jednak w przypadku robotów mamy do czynienia z sytuacją pod pewnymi względami szczególną.</p>
<blockquote><p>&#8222;Warto zauważyć, że stosunek ludzi do robotów zwykle łączy ze sobą dwa mechanizmy, które co prawda często odnoszą się do stosunku ludzi wobec innych przedmiotów, ale rzadko występują razem: przywiązanie emocjonalne oraz animizację, czyli nadawanie im cech istot żywych” &#8211; wskazuje.</p>
</blockquote>
<p>Zastrzega również, że gdy animizujemy jakieś przedmioty, np. mówiąc do samochodu, zwykle robimy to z dużym przymrużeniem oka. W przypadku robotów odbywa się to w znacznej mierze na serio, o czym zaświadczają m.in. badania wskazujące, że niektórzy użytkownicy automatycznych odkurzaczy sprzątają swoje domy samodzielnie lub pozostawiają je w nieładzie, ponieważ uważają, że odkurzacz automatyczny jest zmęczony albo ma zły nastrój.</p>
<p><strong>Dr Musiał zauważa, że animizowanie robotów nie następuje tylko w czasie prywatnych interakcji z nimi, ale również w sferze publicznej, np. robot Sophia otrzymał obywatelstwo Arabii Saudyjskiej, a w centrum Wiednia można znaleźć monument na cześć algorytmu AlphaGo. &#8222;Co ciekawe opis monumentu nie mówi nic o twórcach tego algorytmu i wyraża hołd wobec samego algorytmu&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<p>Dr Musiał powiedział, że postępy zarówno w robotyce, jak i w pracach nad rozwojem sztucznej inteligencji powodują, że zakochiwanie się w robocie może być w niedalekiej przyszłości zjawiskiem dość powszechnym.</p>
<p><strong>Filozof uważa, że tendencja do związywania się z robotami, albo nawet zakochiwania się w nich lub zawierania z nimi małżeństw może ulec wzmocnieniu wraz z wejściem na rynek robotów seksualnych. Przypomina, że już dziś w USA czy w Japonii produkowane są lalki, które mają wbudowane ograniczone funkcje sztucznej inteligencji. Ich mimika i faktura skóry są coraz bardziej zbliżone do naturalnych. Są jednak mało interaktywne.</strong></p>
<p>Wedle licznych ankiet znaczny odsetek respondentów odnosi się entuzjastycznie do możliwości posiadania takiego seks-robota. Tego typu roboty obecnie budzą najwięcej entuzjazmu na Dalekim Wschodzie, m.in. w Japonii. Zdaniem dr. Musiała wynika to z różnic kulturowych, zarówno zakorzenionych od pokoleń, jak i relatywnie współczesnych.</p>
<blockquote><p>&#8222;W tradycyjnej religii Japonii &#8211; szintoizmie, właściwie wszystko jest w pewnym sensie ożywione. Łatwiej zatem przyznać taki status również robotom. Na Zachodzie tego typu animistyczne podejście bardzo dawno temu zostało w znacznej mierze wyparte m.in. przez chrześcijaństwo&#8221; &#8211; wskazuje filozof.</p>
</blockquote>
<p>Z obserwacji naukowca wynika również, że maszyny i roboty zupełnie inaczej przedstawiane są w popkulturze: na Zachodzie w postaci wrogów czy zagrożeń (co widoczne jest np. w filmach „Terminator” czy „Matrix”), podczas gdy w Japonii popkultura obfituje w narracje, w których maszyny występują jako współpracownicy czy wręcz przyjaciele.</p>
<p><strong>Kolejny sygnalizowany przez filozofa problem dotyczy poczucia realności. &#8222;Granica między wirtualnym a realnym, między symulacją a tym, co symulowane ulega zatarciu. W ten sposób związki w rzeczywistościach wirtualnych są nierzadko postrzegane jako równie realne i bardziej satysfakcjonujące niż tradycyjne relacje. Natomiast stosunki z robotami, które nie posiadają uczuć ani świadomości, ale wiarygodnie je symulują, postrzega się jako nieróżniące się w znaczący sposób od relacji z ludźmi&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<blockquote><p>Poznański filozof informuje, że jednym z najnowszych przejawów tendencji do „uczłowieczania” robotów są coraz bardziej wpływowe stanowiska głoszące potrzebę przyznania robotom praw. Zwolennicy tych stanowisk przypominają, że w starożytności absurdem wydawało się nadanie praw niewolnikom, później kobietom, a jeszcze niedawno czymś niepojętym była idea praw zwierząt – podobnie myślimy dziś o prawach robotów. Niemniej jednak – twierdzą entuzjaści praw robotów – w ostatecznym rozrachunku ich wprowadzenie będzie świadectwem rosnącej wrażliwości człowieka na otaczający go świat.</p>
</blockquote>
<p>Dr Musiał przekonuje, że skoro już dziś ludzie nierzadko odczuwają emocje wobec autonomicznych odkurzaczy lub elektronicznych piesków to być może świat, w którym roboty będą miały prawa, a ludzie będą brać z nimi śluby nie jest wcale tak odległy, jak mogłoby się wydawać. „Warto zatem zastanowić się, czy jest to świat, którego chcemy” – uważa dr Musiał.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski, szz/ ekr/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/przyszlosc-bedziemy-zakochiwac-sie-w-robotach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy uczucia do robotów to nasza przyszłość?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2020 01:25:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój technologii]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28775</guid>
		<description><![CDATA[Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sztuczna inteligencja &#8211; zarówno roboty humanoidalne, jak i aplikacje na telefony, w najbliższych latach będą coraz częściej przedmiotem westchnień ze strony ludzi &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.</h2>
<p>Rozwój prac nad sztuczną inteligencją w ostatnich latach znacząco przyspieszył. Na przykład aplikacje na telefony komórkowe są w stanie wspomóc nas w niemal każdej dziedzinie życia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nowym zjawiskiem, które staje się coraz częstsze, jest nawiązywanie relacji emocjonalnej ze sztuczną inteligencją pod różną postacią&#8221; &#8211; uważa filozof dr Maciej Musiał z UAM w Poznaniu, który opublikował w tym roku książkę &#8222;Enchanting Robots: Intimacy, Magic and Technology&#8221; (&#8222;Czarujące roboty i zaczarowywanie robotów: intymność, magia i technologia&#8221;).</p>
</blockquote>
<p>Uczucie przywiązania do przedmiotów nieożywionych, do jakich zaliczają się roboty &#8211; zdaniem naukowca &#8211; nie jest zjawiskiem całkowicie nowym. Jednak w przypadku robotów mamy do czynienia z sytuacją pod pewnymi względami szczególną.</p>
<blockquote><p>&#8222;Warto zauważyć, że stosunek ludzi do robotów zwykle łączy ze sobą dwa mechanizmy, które co prawda często odnoszą się do stosunku ludzi wobec innych przedmiotów, ale rzadko występują razem: przywiązanie emocjonalne oraz animizację, czyli nadawanie im cech istot żywych” &#8211; wskazuje.</p>
</blockquote>
<p>Zastrzega również, że gdy animizujemy jakieś przedmioty, np. mówiąc do samochodu, zwykle robimy to z dużym przymrużeniem oka. W przypadku robotów odbywa się to w znacznej mierze na serio, o czym zaświadczają m.in. badania wskazujące, że niektórzy użytkownicy automatycznych odkurzaczy sprzątają swoje domy samodzielnie lub pozostawiają je w nieładzie, ponieważ uważają, że odkurzacz automatyczny jest zmęczony albo ma zły nastrój.</p>
<p><strong>Dr Musiał zauważa, że animizowanie robotów nie następuje tylko w czasie prywatnych interakcji z nimi, ale również w sferze publicznej, np. robot Sophia otrzymał obywatelstwo Arabii Saudyjskiej, a w centrum Wiednia można znaleźć monument na cześć algorytmu AlphaGo. &#8222;Co ciekawe opis monumentu nie mówi nic o twórcach tego algorytmu i wyraża hołd wobec samego algorytmu&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<p>Dr Musiał powiedział, że postępy zarówno w robotyce, jak i w pracach nad rozwojem sztucznej inteligencji powodują, że zakochiwanie się w robocie może być w niedalekiej przyszłości zjawiskiem dość powszechnym.</p>
<p><strong>Filozof uważa, że tendencja do związywania się z robotami, albo nawet zakochiwania się w nich lub zawierania z nimi małżeństw może ulec wzmocnieniu wraz z wejściem na rynek robotów seksualnych. Przypomina, że już dziś w USA czy w Japonii produkowane są lalki, które mają wbudowane ograniczone funkcje sztucznej inteligencji. Ich mimika i faktura skóry są coraz bardziej zbliżone do naturalnych. Są jednak mało interaktywne.</strong></p>
<p>Wedle licznych ankiet znaczny odsetek respondentów odnosi się entuzjastycznie do możliwości posiadania takiego seks-robota. Tego typu roboty obecnie budzą najwięcej entuzjazmu na Dalekim Wschodzie, m.in. w Japonii. Zdaniem dr. Musiała wynika to z różnic kulturowych, zarówno zakorzenionych od pokoleń, jak i relatywnie współczesnych.</p>
<blockquote><p>&#8222;W tradycyjnej religii Japonii &#8211; szintoizmie, właściwie wszystko jest w pewnym sensie ożywione. Łatwiej zatem przyznać taki status również robotom. Na Zachodzie tego typu animistyczne podejście bardzo dawno temu zostało w znacznej mierze wyparte m.in. przez chrześcijaństwo&#8221; &#8211; wskazuje filozof.</p>
</blockquote>
<p>Z obserwacji naukowca wynika również, że maszyny i roboty zupełnie inaczej przedstawiane są w popkulturze: na Zachodzie w postaci wrogów czy zagrożeń (co widoczne jest np. w filmach „Terminator” czy „Matrix”), podczas gdy w Japonii popkultura obfituje w narracje, w których maszyny występują jako współpracownicy czy wręcz przyjaciele.</p>
<p><strong>Kolejny sygnalizowany przez filozofa problem dotyczy poczucia realności. &#8222;Granica między wirtualnym a realnym, między symulacją a tym, co symulowane ulega zatarciu. W ten sposób związki w rzeczywistościach wirtualnych są nierzadko postrzegane jako równie realne i bardziej satysfakcjonujące niż tradycyjne relacje. Natomiast stosunki z robotami, które nie posiadają uczuć ani świadomości, ale wiarygodnie je symulują, postrzega się jako nieróżniące się w znaczący sposób od relacji z ludźmi&#8221; &#8211; dodaje.</strong></p>
<blockquote><p>Poznański filozof informuje, że jednym z najnowszych przejawów tendencji do „uczłowieczania” robotów są coraz bardziej wpływowe stanowiska głoszące potrzebę przyznania robotom praw. Zwolennicy tych stanowisk przypominają, że w starożytności absurdem wydawało się nadanie praw niewolnikom, później kobietom, a jeszcze niedawno czymś niepojętym była idea praw zwierząt – podobnie myślimy dziś o prawach robotów. Niemniej jednak – twierdzą entuzjaści praw robotów – w ostatecznym rozrachunku ich wprowadzenie będzie świadectwem rosnącej wrażliwości człowieka na otaczający go świat.</p>
</blockquote>
<p>Dr Musiał przekonuje, że skoro już dziś ludzie nierzadko odczuwają emocje wobec autonomicznych odkurzaczy lub elektronicznych piesków to być może świat, w którym roboty będą miały prawa, a ludzie będą brać z nimi śluby nie jest wcale tak odległy, jak mogłoby się wydawać. „Warto zatem zastanowić się, czy jest to świat, którego chcemy” – uważa dr Musiał.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski, szz/ ekr/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czy-uczucia-do-robotow-to-nasza-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->