<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; samochody ssangyong</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/samochody-ssangyong/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 23:12:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Megatest SsangYong Koradno</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/megatest-ssangyong-koradno/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/megatest-ssangyong-koradno/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2018 19:30:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[auto terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[korando]]></category>
		<category><![CDATA[miejski SUV]]></category>
		<category><![CDATA[samochody ssangyong]]></category>
		<category><![CDATA[ssang yong]]></category>
		<category><![CDATA[ssangyong Jaworski-Gajewski]]></category>
		<category><![CDATA[ssangyong korando]]></category>
		<category><![CDATA[SUV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26722</guid>
		<description><![CDATA[Od poziomu morza po wysokie Alpy, od kamienistych dróżek po autostrady, od upałów po kilka stopni powyżej zera.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> <a href="https://ssangyong-jg.pl/" target="_blank">Sprawdziliśmy  nowe Korando we wszystkich warunkach, pokonując prawie 4 tysiące  kilometrów. I co? Choćbyśmy chcieli, nie możemy powiedzieć złego słowa!</a></strong></p>
<p>Zapewne  widzieliście już zapowiedź naszego nowego cyklu Aktywna Europa. To  wyjątkowa wyprawa, w ramach której zdecydowaliśmy się odwiedzić 9 krajów  w 7 dni. Ba, celem było nie tylko dojechanie, ale też zwiedzenie i  poznanie nowych miejsc, by następnie je Wam przedstawić. Zadanie nie  lada, nie tylko przed naszym 5-osobowym zespołem z redakcji  SukcesjestKobietą.pl, EksMagazyn.pl, DzieńMężczyzny.pl, FitMagazyn.pl  oraz LifestyleCoaching.pl, ale też przed wybranym środkiem lokomocji.</p>
<p>Przed czarnym <a href="https://ssangyong-jg.pl/modele/new-korando">SsangYongiem New Korando</a> poprzeczkę zawiesiliśmy naprawdę wysoko, ponieważ musiał zapewnić  wygodę użytkowania pięciu osobom, pomieścić bagaże i wytrzymać z nami  tak samo, jak my z nim.</p>
<h2>Dlaczego New Korando?</h2>
<p>Dziś mało  kto pamięta już o sztywnym podziale na segmenty na rynku motoryzacyjnym,  królują auta łączące w sobie cechy miejskie i użytkowe. Podczas gdy  niektórzy producenci, jak choćby Peugeot czy Renault, czekali bardzo  długo z zabawą w SUV-y i crossovery, SsangYong na nic czekać nie musiał.  Od początku istnienia marka na autach użytkowych zna się bardzo dobrze.</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/thunder12.jpg" alt="thunder12" width="746" height="385" /></p>
<p>Nie  bez powodu jednak producent podkreśla przy promowaniu tego modelu, że  to New Korando. Poprzednik sprzed lat był bowiem zupełnie innym autem,  dla odbiorcy szukającego prostej terenówki. Dziś Korando jest naładowane  technologią, choć – na szczęście – nie do przesady. Na tyle naładowane,  że laik poradzi sobie bez problemu, a samochód z powodzeniem spełnia  oczekiwania rodziny z zamiłowaniem do aktywnego życia. To nie klasyczny  SUV, a solidnie uterenowiony crossover.</p>
<p>Wygodę zapewniają elementy  od tych kluczowych, jak wydajna klimatyzacja, przez naprawdę drobne –  jak lampki wbudowane w lusterka boczne, dzięki którym widać, czy  wsiadając lub wysiadając nie wdeptuje się w kałużę. Podgrzewany komplet  foteli, lusterka, kierownica – idealnie na polskie zimy. Latem na  wentylowany fotel liczyć może co prawda tylko prowadzący, ale spore  nawiewy z powodzeniem pozwalają dostosować temperaturę wnętrza do  oczekiwań.</p>
<p>Wybraliśmy wersję z silnikiem diesla (2.2L), choć  jeszcze w trakcie podróży padło pytanie z tylnego fotela, jaki to motor.  Przyczyna? Po pierwsze, auto jest świetnie wygłuszone i słychać tylko  lekki pomruk, dlatego pomylenie diesla z benzyną nie jest niespodzianką.  Po drugie, system stereo jest nie tylko niczego sobie, spisuje się  wręcz świetnie. Po trzecie wreszcie, silnik nawet przy automatycznej  skrzyni jest bardzo dynamiczny i pozwala nawet na uczucie wgniecenia w  fotel przy wyprzedzaniu – tak śmiało się zbiera.</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/korando2.jpg" alt="korando2" width="750" height="467" /></p>
<p>Czy  ten diesel ma wady? Pewnie ma, ale trasę z Polski po Chorwację, a  następnie przez prawie wszystkie kraje alpejskie pokonał bez żadnego  zgrzytu, toteż trudno wskazać jakiś wyraźny minus. Owszem, dłuższa jazda  z wysoką prędkością sprawiała, że mocno się nagrzewał. Taką  „wytrzymałościówkę” zrobiliśmy mu raz, gdy trzeba było pokonać 500 km w  niecałe pół dnia. Zadyszki nie było, choć kontrolka informująca o  nagrzaniu przypomniała, by zdjąć nogę z gazu.</p>
<p>Jeśli mamy się  doszukiwać, można jeszcze wytknąć nie do końca idealną współpracę  silnika i przekładni tuż po rozruchu auta. Chwilami biegi nie zmieniały  się w pełni płynnie, ale taki problem występujący może dwukrotnie przy  wyjeździe obejmującym ćwierć Europy to nie problem. Zwłaszcza gdy w  pozostałych sytuacjach wrażenie robi intuicyjne dostosowanie pracy  napędu do warunków. Żadnych problemów z redukcją i ponownym  przyspieszeniem na górskich serpentynach czy w ruchu miejskim.</p>
<h2>Jak my się pomieścimy?</h2>
<p>Rozpoczynając  europejską misję mieliśmy wątpliwości, czy całej piątce będzie wygodnie  przez 7 dni, gdy codziennie mamy do pokonania paręset, czasami kilkaset  kilometrów. A czy zmieszczą się bagaże, w tym laptopy do pracy zdalnej?  Ba, czy pomieści się alkohol? Trzeba przecież pamiętać, że przy  wynajmowaniu apartamentów często otrzymuje się od gospodarzy butelkę,  więc wypada móc się odwdzięczyć. Korando nie ma z tym problemu. Auto  może i wygląda niepozornie – tylko zadziornymi detalami zdradzając swój  charakterek – ale mieści wszystko. Poczynając od piątki pasażerów, a na  butelce wina w tylnym podłokietniku kończąc. No dobrze, nie cały alkohol  był przeznaczony na podarunki&#8230;</p>
<p>Bagażnik wypchaliśmy po brzegi,  taka specyfika wyjazdu. Bazowe 500 litrów nie wystarczyło, ale po  zdjęciu elastycznej półki nie było już żadnego problemu. Torby nie  pogorszyły widoczności z tyłu, ale nawet gdyby tak było, to kamera  cofania na 7-calowym wyświetlaczu okazałą się bardzo pomocna.</p>
<p><a href="http://www.redbird.pl/" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/09/AE015.jpg" alt="" width="800" height="600" /></a></p>
<h2>Prawdziwy test</h2>
<p>Choć  motoryzacyjny sprawdzian to tylko jeden z wielu elementów misji Aktywna  Europa, to nie mogliśmy nacieszyć się Korando. Choć rzadko zdarza się  zżyć z pojazdem, my już po dwóch dniach mówiliśmy na niego Black  Thunder.</p>
<p>Było i za co być wdzięcznym, ponieważ od słowackich Tatr  Wysokich spisywał się świetnie. Na łukach fotele trzymały dobrze, nawet  tylna kanapa. Długie wspinanie się pod górę nie stanowiło problemu, a  świetnie reagująca i dobrze wyprofilowana, zwarta kierownica sprawia, że  jedzie się z dużą pewnością nawet po nieznanej trasie.</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/thunder15.jpg" alt="thunder15" width="817" height="407" /></p>
<p>Wspomniana  już autostrada przez Węgry dała nam pierwszą solidną okazję, by  sprawdzić maksymalną prędkość. Choć nikomu nie śniło się dobijanie do  licznikowych 240 km/h (w końcu producent deklaruje maximum przy 185  km/h), to zrobienie 110 km w ciągu 60 minut nie sprawiło 2.2-litrowemu  silnikowi żadnego problemu.</p>
<p>Choć nie sprawdzaliśmy deklarowanej  wysokości brodzenia, to i nie baliśmy się zjechać z utartego szlaku.  Black Thunder również się nie bał. Równie dziarsko radził sobie w lesie,  co na kamienistej plaży lub w wąskich alejkach chorwackich winnic.  Najbardziej wdzięczni jesteśmy jednak za jego przyczepność w Szwajcarii i  Austrii. Po wyjeździe z upalnego Mediolanu wjechaliśmy w enklawę  zupełnie innego klimatu.</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/thunder5.jpg" alt="thunder5" width="635" height="428" /></p>
<p>Deszcz  i wiatr okazały się jednak nie być problemem dla Korando nawet na  prawie 180-stopniowych zakrętach. Choć auto jest dość wysokie (1,7m), w  środku nie zdawaliśmy sobie nawet sprawy, jak bardzo porywisty był  wiatr. Dopiero podczas postoju na podziwianie rajskich krajobrazów  przyszło uświadomienie, gdy przenikliwy jak lodowate igły wicher  wepchnął nas z powrotem w objęcia ciepłego i przytulnego wnętrza. No  cóż, nie wszędzie trzeba się zatrzymywać na długo. Jak radzą sobie z tym  miejscowi? Jedna z naszych gospodyń wzruszyła ramionami, że po tygodniu  można się przyzwyczaić. – Zimą nas nie zasypuje, drogi są czarne i  odśnieżone. Poza Davos, bo tam zostawiają śnieg na drogach dla turystów.  Wiecie, oni przyjeżdżają z łańcuchami na kołach&#8230; – roześmiała się.</p>
<p>My  w Davos łańcuchów nie potrzebowaliśmy, bo i pora nie ta. Za to trzeba  oddać autu, co jego. Podczas wyjazdu pokonał wysokość ponad 1600 metrów,  od poziomu morza nad pięknym chorwackim Adriatykiem po trasę nad  szwajcarskim Davos. W Austrii z kolei ratunkiem okazały się bardzo  wydajne i automatycznie reagujące na pogodę wycieraczki, dzięki którym  lejący przez cały dzień ulewny deszcz nie spowolnił nas tak, jak  niektórych kierowców mijanych na autostradzie.</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/thunder6.jpg" alt="thunder6" width="746" height="433" /></p>
<p>Choć  do historycznej części Wenecji autem wjechać nie można, to właśnie tam  nasze Korando czekał jeden z największych i mało oczekiwanych testów.  Przyszło mu na kilka godzin stanąć na najwyższym, ósmym piętrze  parkingu. Pod nim panorama historycznych kamienic, nad nim słońce i ani  jednej chmurki. W niemiłosiernym upale (temperatura nawierzchni powyżej  40 stopni) czarne auto naprawdę budziło nasze objawy o przegrzanie  wnętrza. Niepotrzebnie. Owszem, nasz „Thunderek” się nagrzał, ale nie  było żadnego uderzenia gorąca. A już minutę po włączeniu klimatyzacji  cieszyliśmy się, że i my znaleźliśmy się poza zasięgiem bezlitosnych  promieni.</p>
<h2>Jak się nim parkuje?</h2>
<p>Skoro już przy parkowaniu  jesteśmy, zajęcie miejsca na ósmym piętrze było poprzedzone wjazdem na  szczyt wąziutką spiralą. Tu doskonale sprawdziły się czujniki boczne,  alarmujące przed zbytnim zbliżeniem się do betonowej ściany. A że  niejeden lakier został na niej zdarty, można było przekonać się już po  jednym rzucie oka.</p>
<p>Czujniki parkowania były zresztą równie  pomocne, gdy przyszło znaleźć miejsce na postój w jednym z  najciaśniejszych chorwackich miast – Rijece. Ponieważ to ośrodek  położony na wzgórzach, uliczki są wąskie i strome, a parkuje się  wszędzie tam, gdzie akurat jest wolny skrawek powierzchni. I parkuje się  naprawdę bez obaw, przynajmniej w Korando. Z tyłu kamera, z przodu  czujniki – nie trzeba mieć wielkiego doświadczenia, by czuć się  komfortowo nawet w takiej sytuacji.</p>
<p>Na koniec czas wspomnieć o  spalaniu. Tu posilimy się danymi producenta, by zasugerować, że nam  wyszło nieco więcej. W mieście zamiast bardzo skromnych 6,5 L  uzyskaliśmy ponad 7 L. Z kolei w trasie, gdzie miało być poniżej 5  litrów, my mieliśmy prawie 6. Jednocześnie trzeba zwrócić uwagę, że nie  był to precyzyjny pomiar z racji mieszanej trasy i szybkiego tempa, w  jakim przyszło ją pokonać. Możemy z przekonaniem powiedzieć, że Korando  nie miał dużego apetytu, a przecież już się trochę znamy – spędziliśmy w  nim tydzień!</p>
<p><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/09/thunder14.jpg" alt="thunder14" width="746" height="440" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/megatest-ssangyong-koradno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Testujemy: SsangYong XLV</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/testujemy-ssangyong-xlv/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/testujemy-ssangyong-xlv/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2018 18:23:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[duży suv]]></category>
		<category><![CDATA[miejski SUV]]></category>
		<category><![CDATA[samochody ssangyong]]></category>
		<category><![CDATA[ssang yong]]></category>
		<category><![CDATA[ssang yong XLV]]></category>
		<category><![CDATA[ssangyong]]></category>
		<category><![CDATA[ssangyong tivoli]]></category>
		<category><![CDATA[ssangyong XLV]]></category>
		<category><![CDATA[suv ssangyong]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26384</guid>
		<description><![CDATA[Po zgrabnym miejskim SUVie, jakim jest SsangYong Tivoli przyszła kolej na coś nieco większego. Model XLV na pierwszy rzut oka wygląda jak wspomniane Tivoli z doklejonym tyłem. Taki młodszy ale większy brat.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<p><a rel="noopener" href="https://www.ssangyong.pl/modele/xlv?gclid=CjwKCAjwhLHaBRAGEiwAHCgG3jTOpXXuKEcXwyEmk7m7xWEXENPCawPFEuUom33zR2IPErVFrkEOahoCLeQQAvD_BwE" target="_blank"><img class="alignleft" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/przestrzen_intro-2.jpg" alt="" width="706" height="305" /></a></p>
<p>I o ile z zewnątrz może sprawiać wrażenie nieco zwalistego i niepotrzebnie rozbudowanego, wrażenie to mija po otwarciu drzwi i bagażnika. Ten jest pojemny i spokojnie pomieści duży bagaż całej rodziny na kilkutygodniowe wakacje. A duża ilość przestrzeni dla pasażerów z tyłu auta jest nie do przecenienia, jeśli mowa o komforcie podróżowania, zwłaszcza kilkugodzinnego.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/3.png"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/3.png" alt="" width="700" height="403" /></a></p>
<blockquote><p>Wskaźniki i kontrolki zostały rozmieszczone tak, by zapewnić dość wygodny dostęp do nich. Bardzo miłym zaskoczeniem jest sportowa kierownica typu D, która ułatwia chwyt, a jej podgrzewane pokrycie ze skóry jest miłe w dotyku. Atrakcyjne, cylindryczne zegary są łatwe w odczycie; kolor ich podświetlenia można dowolnie zmieniać i dostosować do osobistych preferencji. Całkiem przyzwoity jest również system głośników rozmieszczonych w aucie, który pozwala na głośnie acz komfortowe słuchanie muzyki.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/podgrzewaneFotele.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/podgrzewaneFotele.jpg" alt="" width="750" height="467" /></a></p>
</blockquote>
<p>Ten nowy w stajni SsangYonga crossover prowadzi się zupełnie przyzwoicie, w mieście nie ma z nim żadnego problemu, tak z poruszaniem się, jak i z parkowaniem. Bardzo dobra widoczność we wszystkich lusterkach, dla wygodnickich kamera cofania oraz czujniki odejmują stresu nawet tym, którzy nie są fanami parkowania w zatłoczonej autami Warszawie. Spalanie na poziomie 6 litrów na 100 kilometrów (przy silniku benzynowym) również nie przeraża. Wzrasta co prawda znacznie przy podróży autostradą z prędkością powyżej 140 km na godzinę, ale jeśli nogę na gazie trzymamy z umiarkowanym natężeniem, a prędkość utrzymujemy w ryzach 110 – 120 kilometrów, nie jest już tak źle.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/ladownosc_middle.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/ladownosc_middle.jpg" alt="" width="750" height="467" /></a></p>
<blockquote><p>Testowany przez redakcję model posiadał manualną skrzynię biegów, której nie można praktycznie nic zarzucić. Silnik – standardowy 1,6-litrowy o mocy 128 KM i również standardowy napęd na przednią oś (za dopłatą można zamówić napęd 4&#215;4), rozstaw osi (podobnie zresztą jak w Tivoli) &#8211; 2 600 mm, ale XLV może się pochwalić trochę większymi rozmiarami &#8211; długość tego crossovera to 4 440 mm, a szerokość 1 798 mm. W wersji z dieslem przy silniku 1,6, otrzymujemy moc 115 KM. Daje to o sobie znać przy wysokich prędkościach, bo o ile auto przy jeździe po mieście jest fantastycznie wyciszone, o tyle na autostradzie robi się dość głośno. Ale trudno nazwać to wadą, podobnie mają się sprawy z innymi markami aut o silnikach tej pojemności i mocy.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/i_drazek.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/i_drazek.jpg" alt="" width="945" height="531" /></a></p>
</blockquote>
<p>Bagażnik oferuje nawet 720 litrów objętości. Producent udziela na XLV pięcioletniej (albo do 100 tysięcy kilometrów) gwarancji. SsangYonga Tivoli zalicza się do klasy crossoverów segmentu B. XLV z długością 4 440 mm celuje półkę wyżej.</p>
<p>W informacjach producenta znajdziemy, że standardowe wyposażenie podstawowej wersji Crystal Base obejmuje m.in. system ABS i ESP, 6 poduszek powietrznych, światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED, podgrzewane i elektrycznie sterowane lusterka, elektryczne sterowanie szyb oraz tempomat. Bogatsza wersja Crystal dodatkowo wyposażona jest m.in. w radioodtwarzacz CD/MP3, porty AUX i USB oraz moduł Bluetooth z zestawem głośnomówiącym. Wersja Quartz dodatkowo wyposażona została w poduszkę powietrzną chroniącą kolana, światła przeciwmgłowe, klimatyzację, alufelgi, czujniki deszczu oraz zmierzchu, a także system multimedialny z ekranem dotykowym. Najbogatsza wersja Sapphire dodatkowo wyposażona została m.in. w 18-calowe alufelgi, skórzaną tapicerkę, dwustrefową klimatyzację automatyczną, system bezkluczykowy oraz elektrycznie sterowane fotele. Wersja z napędem na cztery koła wyposażona została także w system wspomagania ruszania na podjeździe.</p>
<p>Po więcej informacji zapraszamy<a rel="noopener" href="https://www.ssangyong.pl/modele/xlv?gclid=CjwKCAjwhLHaBRAGEiwAHCgG3jTOpXXuKEcXwyEmk7m7xWEXENPCawPFEuUom33zR2IPErVFrkEOahoCLeQQAvD_BwE" target="_blank"> TUTAJ!</a></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/LAK_BACK.png"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/LAK_BACK.png" alt="" width="716" height="403" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/OAT_2TONE_BACK.png"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/OAT_2TONE_BACK.png" alt="" width="716" height="403" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/RAM_2TONE_BACK.png"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/RAM_2TONE_BACK.png" alt="" width="716" height="403" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/WAA_2TONE_BACK.png"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/07/WAA_2TONE_BACK.png" alt="" width="716" height="403" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/testujemy-ssangyong-xlv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->