<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; seks starożytnych</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/seks-starozytnych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak to robili starożytni?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/jak-to-robili-starozytni/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/jak-to-robili-starozytni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2015 02:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[seks starożytnych]]></category>
		<category><![CDATA[seks w starożytnej Grecji]]></category>
		<category><![CDATA[seks w starożytności]]></category>
		<category><![CDATA[seks w starożytnym Rzymie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16198</guid>
		<description><![CDATA[Nasze łóżkowe igraszki, zdrady i poligamiczne związki są niczym w porównaniu z przyjemnościami, jakie fundowali sobie starożytni Egipcjanie, Grecy, a zwłaszcza Rzymianie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W imperium rzymskim panowało przekonanie, że mężczyźni powinni mieć okazję do wyładowania swojego seksualnego napięcia. Niskie ceny i dostępność prostytutek gwarantowały względny spokój „porządnych” kobiet – mężatek, córek, panien. Pod Wezuwiuszem, który w pierwszym stuleciu ery nowożytnej zniszczył Pompeje, dwa tysiące lat wstecz, na korzystanie z usług prostytutki stać było nawet niewolników. W tym niewielkim miasteczku było aż 25 domów publicznych.</p>
<p>Tu mieszka szczęście<br />
 Starożytne Pompeje z całą pewnością uznać można za niezwykle gorący punkt na mapie erotycznego świata sprzed pojawienia się Chrystusa. Dowodem na to są chociażby ruiny jednego z najstarszych i najlepiej zachowanych domów publicznych (tzw. „lupanar” &#8211; nazwa pochodzi od słowa lupa, czyli wilczyca, używanego w potocznej, bardzo dosadnej łacinie, jako określenie prostytutki – przyp. red.). Ściany tego przybytku zdobią erotyczne freski przedstawiające miłość francuską, grupowe akty seksualne, męskie przyrodzenie, roznegliżowane kobiety. Już od samego wejścia wiadomo było, jakich atrakcji można się tu spodziewać. Nad drzwiami znajdował się bowiem ogromny wizerunek męskiego członka, pod którym widniał napis: „Hic habitat felicitas”, czyli: „Tu mieszka szczęście”.<br />
 Dom uciech, o którym mowa, znajdował się w samym centrum miasta. Tuż obok forum, na którym spotykała się codziennie lokalna społeczność. Gości witał właściciel, przesiadujący w atrium, również ozdobionym erotycznymi rysunkami. Przedstawiały one niejako „ofertę”, jaką dysponował dom. Niektóre z pań określone były w cenniku wraz z podaniem tego, w czym są najlepsze, jak „ta o miłym usposobieniu”, czy „lubiąca ssać”.<br />
 Za usługę płaciło się z góry, bardzo niską cenę, dlatego na płatny seks pod Wezuwiuszem stać było niemal każdego. Za równowartość opłaty za seks można było wówczas kupić dwa bochenki chleba. Zwykły robotnik zarabiał dziennie osiem razy więcej, niż wynosiła podstawowa opłata za wdzięki kobiet. Jaka cena, takie były warunki uprawiania płatnej miłości. Pokoje były małe, bez okien, seks odbywał się na betonowych łożach, bardzo krótkich, a wizyta klienta nie trwała zwykle dłużej niż kwadrans.</p>
<p>Rozpustny Kaligula i Neron<br />
 Jednak prawdziwe perwersje i sadystyczne zachowania seksualne miały miejsce nie wśród plebsu, a wśród najwyższych sfer. Swetoniusz, żyjący na przełomie I i II wieku naszej ery rzymski kronikarz, spisał kilka biografii władców Rzymu, od Juliusza Cezara po Domicjana. Poza polityką, znajdziemy tam sporo informacji o ich upodobaniach seksualnych i erotycznych wyczynach.<br />
 I tak, cesarz Kaligula, najsłynniejszy ze starożytnych rozpustników, jak podaje kronikarz, już jako nastolatek uprawiał seks ze wszystkimi rodzonymi siostrami. Później ukradł kilkanaście żon zamożnym konsulom, wykorzystując je i szybko porzucając.<br />
 Swetoniusz pisał o Kaliguli w swojej książce „Żywoty Cezarów”: „Nie darował prawie żadnej kobiecie znakomitego rodu. (…) Ilekroć miał ochotę, opuszczał salę jadalną, uprowadzając na stronę tę, która mu się najbardziej podobała. Wkrótce wracał ze świeżymi jeszcze śladami rozpusty i bądź to jawnie chwalił, bądź ganił, wyliczając poszczególne zalety lub usterki cielesne i miłosne.”<br />
 Kaligula sypiał też z mężczyznami. Jeden z nich, Waleriusz Katullus, pochodzący z rodziny konsularnej, na cały głos wykrzykiwał ponoć, że musiał oddać się Kaliguli i że „boki ma już obolałe od tego stosunku.”<br />
 Tyberiusz z kolei lubił patrzeć: „Ściągnięci tłumnie zewsząd chłopcy rozpustni i dziewczęta oraz wynalazcy potwornego stosunku, których nazywał &#8222;spintriami&#8221;, spleceni w potrójnym uścisku nawzajem się sobie oddawali, aby podniecać tym widokiem jego otępiałe zmysły.” – zanotował Swetoniusz, dodając jeszcze kilka zdań o pedofilskich skłonnościach władcy: „Miał nauczyć chłopców, pacholęta zaledwie, których nazywał rybkami, aby w czasie jego kąpieli krążyli mu między udami i nieznacznie podpływając podniecali go językiem lub ugryzieniem. Również jakoby kazał przykładać sobie do członka męskiego lub do brodawki piersiowej nieco starsze niemowlęta, jednak nie odstawione jeszcze od piersi.”<br />
 Neron również lubił chłopców. Zasłynął między innymi związkiem młodym Sporusem, którego pozbawił jąder i usiłował „zmienić” w kobietę: „Żył z nim jak z żoną. Tego Sporusa przybrał w szaty cesarzowej, obwoził z sobą w lektyce, towarzyszył mu po sądach i targowiskach Grecji, co chwilę obcałowując” – zauważył kronikarz. Neron uwielbiał oglądać gwałty, uwielbiał też, „przebrany w skórę dzikiego zwierzęcia, rzucać się na organy płciowe mężczyzn i kobiet przywiązanych do słupa”…</p>
<p>Starożytny „Hustler”<br />
 Przez wieki o seksualności Egipcjan nie mówiło się prawie wcale. Czy jednak potomkowie faraonów rzeczywiście byli społeczeństwem aseksualnym, pozbawionym jakichkolwiek uciech cielesnych? Ależ skąd!<br />
 Oto przykłady. Jedno z najcenniejszych znalezisk związanych ze starożytnym Egiptem, papirus turyński, zdobią rysunki mężczyzn z ogromnymi penisami w stanie wzwodu, a przy nich znajdują się nagie kobiety. Niektórzy naukowcy przekonują, że ów papirus to nic innego, jak starożytna wersja „Hustlera”, czyli zwykłe pisemko pornograficzne. <br />
 Wśród egipskich bóstw płci męskiej znaleźć można cały zastęp tych przedstawianych z członkami we zwodzie. Archeolodzy w swoich zbiorach mają mnóstwo figurek przedstawiających seks grupowy, czy wyuzdane ścienne graffiti prezentujące wyczyny starożytnych Egipcjan. Poza tym, w wierzeniach Egipcjan, spełnienie seksualne było konieczne do szczęśliwego odrodzenia się po śmierci i radosnego bytu w świecie Ozyrysa.</p>
<p>Seks? Tylko z mężczyzną<br />
 Greckie mity pełne są opowieści, przy których niejedna z nas by się zarumieniła. Orgie seksualne były w Grecji nieodłącznym elementem zwyczajów religijnych! Co więcej, część kobiet (nazywano je heterami) była na tyle wpływowa, że mogła się swoimi wpływami równać z mężczyznami. Hetery nie były zwykłymi prostytutkami, często prowadziły domy publiczne, uczestniczyły w męskich spotkaniach i obradach. Żadnej „zwykłej” kobiecie nie było to dane. Co oferowały mężczyznom? Erotyczny taniec, masturbację przy wykorzystaniu sztucznych członków, seks w każdej pozycji, każdej możliwej konfiguracji. Trójkąty, czworokąty, grupowe orgie, miłość francuska, seks analny – wszystko było w zasięgu Greków, choć tylko tych, którzy oczywiście mogli sobie na takie uciechy pozwolić, bowiem, w przeciwieństwie do podrzędnych domów publicznych w Rzymie, usługi heter były bardzo kosztowne.<br />
 Niezwykle istotną seksualną ciekawostką z greckiej alkowy jest fakt, iż, mimo korzystania z usług prostytutek i związków z kobietami, Grecy przekonani byli, że niewiasty są przedstawicielkami „podgatunku” ludzi, a prawdziwa fizyczna i mentalna miłość może mieć miejsce jedynie między dwoma mężczyznami. Stąd częste i bardzo silne związki pomiędzy mistrzem i jego uczniem, niejednokrotnie związane z seksualnością i dość zabawna reakcja współczesnej opinii publicznej na informacje o bliskich relacjach na przykład Aleksandra Wielkiego ze swoimi żołnierskimi kompanami.<br />
 Trzeba wyraźnie podkreślić, że relacje, o których mowa, to jednak nie to samo, co homoseksualizm w naszym pojęciu. Bardziej chodziło o równoległe sfery życia seksualnego – związek z mężczyzną nie wykluczał relacji seksualnych z kobietami i odwrotnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/jak-to-robili-starozytni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W sypialni Azteków</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/w-sypialni-aztekow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/w-sypialni-aztekow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Oct 2012 02:43:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[seks Azteków]]></category>
		<category><![CDATA[seks majów]]></category>
		<category><![CDATA[seks starożytnych]]></category>
		<category><![CDATA[seks w przeszłości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8186</guid>
		<description><![CDATA[Majowie, Inkowie i Aztekowie – te cywilizacje budzą w nas zachwyt i ciekawość. Zastanawialiście się kiedyś, jakie obyczaje panowały wśród starożytnych Indian w sferze seksualności?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nazwą „Majowie” określa się grupę ludów indiańskich mówiących językami z rodziny maja, zamieszkujących południowo-wschodni Meksyk (półwysep Jukatan i stan Chiapas), Gwatemalę, Belize i zach. Honduras; w węższym znaczeniu nazwa „Majowie” odnosi się wyłącznie do grupy zamieszkującej półwysep Jukatan (tzw. Majowie jukatańscy).</p>
<p><strong>Gej jest ok</strong><br />
 W obyczajach Majów stosunki homoseksualne były naznaczone taką samą aprobatą społeczną, jak miało to miejsce u Greków w okresie klasycznym, co więcej &#8211; świętość i nierozerwalność małżeństwa dla obu tych odległych względem siebie kultur stanowiła wartość najwyższą. Gwałty były surowo karane! W Indiach Zachodnich wymuszony stosunek seksualny z dziewicą dawał niekiedy możliwość jej poślubienia (jeśli się na to godziła), w przeciwnym wypadku gwałciciela czekał ofiarny ołtarz. Za współżycie płciowe z obcą kobietą groziła kara wysokiej grzywny, z wymierzeniem której nie było problemów w kraju tak ściśle zhierarchizowanym, jak miało to miejsce u Majów.</p>
<p>Trzeba jednak dodać, że dla chętnych &#8211; bo nigdy ich nie brakło &#8211; istniały prostytutki, jak również łaźnie, w których uprawiały one swój zawód. Aby zalegalizować jego wykonywanie, adeptki poddawano osobliwej konsekracji. Wpierw dokonywano ceremonialnej uroczystości, wręczano dary, a po zakończeniu ceremoniału, neofitka w zawodzie musiała oddać się każdemu z mężczyzn, który tego pragnął, nie pobierając żadnego wynagrodzenia. Później &#8211; nawet po zamążpójściu &#8211; musiała uprawiać swój proceder z każdym, kto chciał zapłacić. Jedynie w tym wypadku prawo pozwalało na odejście od zasad ochrony małżeństwa.</p>
<p><strong>Kara za brak dzieci</strong><br />
 Równocześnie prawodawstwo Indian karało związki bezproduktywne, czyli bezdzietne, wysokimi grzywnami, pod groźbą śmierci zakazywano dokonywania aborcji, w całej rozciągłości aprobowano instytucjonalną poligamię.. Hiszpanie albo nie chcieli, albo też nie potrafili dostrzec obecności wśród Indian skutecznego systemu zasad stojących na straży moralności powszechnej, wręcz odmawiali narodom Nowego Świata ich istnienia, posądzając mieszkańców o wszelkie możliwe dewiacje seksualne. Zarówno w okresie konkwisty, jak i obecnie, stosunki homoseksualne w plemionach puszczańskich były i są normą w okresie młodzieńczym, lecz zanikają z chwilą znalezienia żony, najczęściej drogą wymiany kobiet z sąsiadami. U Majów homoseksualizm był również aprobowany u dorosłych, podczas gdy u Inków i Azteków za jego uprawianie groziła kara śmierci, a procedura jej wykonania była zgodna z lokalnymi tradycjami. Partnerowi biernemu obcęgami wyrywano wnętrzności i przywiązanego do pala spalano na stosie &#8211; co zapewne ucieszyłoby Hiszpanów, gdyby o takiej karze za przewinienia seksualne wiedzieli. Homoseksualista aktywny był grzebany żywcem. Liczne warianty kaźni dotyczyły sodomitów, transwestytów oraz uprawiających zoofilię &#8211; dewiację szczególnie rozpowszechnioną na górzystych terenach Peru.</p>
<p>Dopiero przybycie do Nowego Świata bardziej obiektywnych historyków hiszpańskich dało dowód prawdzie, iż moralność Indian niewiele ustępowała europejskiej, a funkcjonowanie prawa w ich państwach &#8211; pomijając małą wartość życia ludzkiego &#8211; było wręcz perfekcyjne. Cieza de León donosił, że imperium Inków (dla zachowania zasad moralności, po dokonaniu inwazji na plemiona będące potomkami kultury Mochica), dokonało spustoszenia wśród sodomitów, których wymordowano tak radykalnie, że na 15 kobiet pozostał przy życiu jeden mężczyzna. Ten niewątpliwy historyczny fakt dowodzi, że władcy Inków nie aprobowali żadnych odstępstw od kodeksu etycznego, a wszelkie formy łamania tabu seksualnego, były równie ostro tępione, jak za czasów starotestamentowych w Izraelu. Z pism Ciezy wynika, że monarchie inkaskie opierały swoją trwałość na prostej zasadzie pracy dla dobra wszystkich i trwałości małżeństwa, którego głównym celem było płodzenie jak najliczniejszego potomstwa. Prawo nikomu z dorosłych nie pozwalało pozostawać w stanie wolnym, a troska o zwiększenie liczby mieszkańców stała się obsesją władców i kapłanów, chociażby ze względu na konieczność dostarczania wciąż nowych żywych ofiar Słońcu.</p>
<p><strong>50 kobiet na mężczyznę</strong><br />
 Nadśmiertelność mężczyzn, wynikająca również ze zgonów w wyniku prowadzenia nieustannych wypraw wojennych oraz wykonywania krwiożerczych procedur religijnych, zaowocowała wydaniem praw, w których co znaczniejsi obywatele pod rygorem surowych kar poza własnym haremem musieli dodatkowo obsługiwać seksualnie 50 kobiet. W tym zakresie praktyczność demograficznych zabiegów środkowo- i południowoamerykańskich władców pobiła na głowę bezskuteczne lamenty rzymskiego Senatu, przerażonego widmem nieustannego zmniejszania się populacji wolnych obywateli, w wyniku którego zawiadywanie miastem przeszło w ręce obcokrajowców i wyzwoleńców.</p>
<p>Z różnych przyczyn w obu tych kulturach, jakże od siebie odległych, finał był ten sam. Prawa inkaskie starannie regulowały całokształt problemów demograficznych. Każdy obywatel pierwszą żonę otrzymywał z nadania władcy, a metodę tę powiela współcześnie sekta Koreańczyka Moona. Głosi on autorytatywnie, że gwarantuje najlepszy dobór małżonków, którzy nie znając się wcześniej, przychodzą na zbiorową uroczystość zaślubinową, gdzie prorok dobiera ich w pary poprzez dar osobliwej charyzmy, gdyż w kosmicznej Księdze przemian widzi dalszy ich los.</p>
<p>Poligamia mająca instytucjonalną rangę w wielu kulturach, istniała również wśród Azteków i Majów oraz Inków, a haremy Władcy Słońca przewyższały liczbowo istniejące w innych krajach. Procedury naboru przypominały te dokonywane w Arabii, Indiach czy Chinach w okresie panowania Wielkich Mogołów. Podobne były również problemy haremowe, prawdopodobnie istnieli eunuchowie, stojący na straży cnoty mieszkanek. Tysiące najpiękniejszych dziewcząt dostarczanych władcom wpierw starannie edukowano, część umieszczano w haremach, inne oddawano do świątyń Słońca, gdzie w dzień asystowały przerażającym rytuałom, odgrywając w nich rolę podobną rzymskim westalkom. Istnieją również dowody, że w wielu wypadkach służyły w nocy szybką pomocą seksualną dla elit, a kwestia obligatoryjnego zachowywania przez nie dziewictwa była wymagalna bardziej de iure niż de facto.</p>
<p><em><strong>Autorka korzystała z książki „Tajemnice starodawnej medycyny i magii” Jana Niżnikiewicza, wydanej przez Wydawnictwo TowerPress.</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/w-sypialni-aztekow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Seks sprzed naszej ery</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-sprzed-naszej-ery/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-sprzed-naszej-ery/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 May 2011 04:44:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seks starożytnych]]></category>
		<category><![CDATA[seks w antyku]]></category>
		<category><![CDATA[seks w starożytności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3966</guid>
		<description><![CDATA[Nasze łóżkowe igraszki, zdrady i poligamiczne związki są niczym w porównaniu z przyjemnościami, jakie fundowali sobie starożytni Egipcjanie, Grecy, a zwłaszcza Rzymianie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W imperium rzymskim panowało przekonanie, że mężczyźni powinni mieć okazję do wyładowania swojego seksualnego napięcia. Niskie ceny i dostępność prostytutek gwarantowały względny spokój „porządnych” kobiet – mężatek, córek, panien. Pod Wezuwiuszem, który w pierwszym stuleciu ery nowożytnej zniszczył Pompeje, dwa tysiące lat wstecz, na korzystanie z usług prostytutki stać było nawet niewolników. W tym niewielkim miasteczku było aż 25 domów publicznych.</p>
<p>Starożytne Pompeje z całą pewnością uznać można za niezwykle gorący punkt na mapie erotycznego świata sprzed pojawienia się Chrystusa. Dowodem na to są chociażby ruiny jednego z najstarszych i najlepiej zachowanych domów publicznych (tzw. „lupanar” &#8211; nazwa pochodzi od słowa lupa, czyli wilczyca, używanego w potocznej, bardzo dosadnej łacinie, jako określenie prostytutki – przyp. red.). Ściany tego przybytku zdobią erotyczne freski przedstawiające miłość francuską, grupowe akty seksualne, męskie przyrodzenie, roznegliżowane kobiety. Już od samego wejścia wiadomo było, jakich atrakcji można się tu spodziewać. Nad drzwiami znajdował się bowiem ogromny wizerunek męskiego członka, pod którym widniał napis: „Hic habitat felicitas”, czyli: „Tu mieszka szczęście”.</p>
<p>Dom uciech, o którym mowa, znajdował się w samym centrum miasta. Tuż obok forum, na którym spotykała się codziennie lokalna społeczność. Gości witał właściciel, przesiadujący w atrium, również ozdobionym erotycznymi rysunkami. Przedstawiały one niejako „ofertę”, jaką dysponował dom. Niektóre z pań określone były w cenniku wraz z podaniem tego, w czym są najlepsze, jak „ta o miłym usposobieniu”, czy „lubiąca ssać”.</p>
<p>Za usługę płaciło się z góry, bardzo niską cenę, dlatego na płatny seks pod Wezuwiuszem stać było niemal każdego. Za równowartość opłaty za seks można było wówczas kupić dwa bochenki chleba. Zwykły robotnik zarabiał dziennie osiem razy więcej, niż wynosiła podstawowa opłata za wdzięki kobiet. Jaka cena, takie były warunki uprawiania płatnej miłości. Pokoje były małe, bez okien, seks odbywał się na betonowych łożach, bardzo krótkich, a wizyta klienta nie trwała zwykle dłużej niż kwadrans&#8230;</p>
<p><em><strong>Całość materiału znajduje się w najnowszym wydaniu EksMagazynu.</strong></em><br />
 W czwartym już numerze dwumiesięcznika EksMagazyn: Przemysław Skowron z RMF FM – najseksowniejszy głos w Polsce o pasji radiowca, Monika Richardson o starzeniu się na oczach milionów widzów, Małgorzata Dudek o „przebieraniu się gwiazd”, Tim Roth – światowej sławy aktor o pracy z Quentinem Tarantino oraz Leszek Stanek – młody aktor i tancerz w podwójnej roli: jako bohater rozbieranej sesji inspirowanej filmem „Taksówkarz” i jako teatralny obserwator kobiet – zdradzający, co w pracy i życiu fascynuje go najbardziej. A poza tym? Raport „Nadzy w sieci” o seksualnym ekshibicjonizmie Polaków, reportaż oparty na historiach zasłyszanych w taksówkach, materiał o życiu seksualnym w starożytności, wyprawa na Sycylię, operacje plastyczne intymnych części ciała, materiał o „zamrażaniu płodności” i wiele innych EKScytujących tematów. Do kupienia w Empikach we wszystkich miastach wojewódzkich oraz, jako <a href="http://www.eksmagazyn.pl/o-nas/e-wydanie/">e-wydanie – tutaj.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-sprzed-naszej-ery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->