<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; sexting</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/sexting/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dlaczego sextujemy? Niekoniecznie dla seksu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-sextujemy-niekoniecznie-dla-seksu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-sextujemy-niekoniecznie-dla-seksu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2026 06:46:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[cyberseks]]></category>
		<category><![CDATA[seks w związkach]]></category>
		<category><![CDATA[sexting]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28414</guid>
		<description><![CDATA[Sexting może być elementem gry wstępnej, ale to tylko część prawdy. Jak się okazuje, często pikantne wiadomości wysyłamy partnerom i partnerkom w zupełnie innych, mniej oczywistych celach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę dekad wstecz to była zupełna nowość, dziś – przy wielości aplikacji – wydaje się, że sexting to wręcz standard w romantycznych relacjach. Oczywiście stał się barwniejszy i bardziej sugestywny odkąd wszystkie telefony mają aparat z wieloma milionami pikseli, a do tekstu dołączyły emoji. Ale to wciąż element gry wstępnej, pobudzania drugiej osoby i zachęcania do zbliżeń.</p>
<h2>A może nie tylko?</h2>
<p>W amerykańskim badaniu prowadzonym na 160 osobach będących w związku na jaw wyszło, że sextowanie ma cel seksualny tylko w co trzecim przypadku! I to niezależnie od wieku, płci czy orientacji seksualnej. A skoro nie chodzi o pobudzenie seksualne i pożądanie drugiej osoby, to o co? Właśnie to pytanie postawili sobie badacze psychologii z Texas Tech University.</p>
<div id="attachment_28415" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28415" title="sms" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/sms.jpg" alt="" width="700" height="408" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<blockquote><p>– Ponieważ stało się to akceptowalną formą komunikacji pragnień seksualnych, chcieliśmy pokazać, jak ludzie korzystają z tego narzędzia w swoich związkach. Okazuje się, że sexting jest ewolucją tego, jak kiedyś przekazywaliśmy swoje uczucia. Ludzie pisywali namiętne listy, później robili sobie buduarowe zdjęcia – mówi prof. Joseph M. Currin.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcom udało się wyodrębnić trzy różne motywacje stojące za sextowaniem i wszystkie z nich są niemal jednakowo silne, stojąc za jedną trzecią wiadomości.</p>
<ul>
<li>Pierwsza grupa to SMS-y wysyłane jako element gry wstępnej pomiędzy partnerami – to ta najbardziej oczywista motywacja.</li>
<li>Drugi powód jest już bardziej złożony. Sexty są wysyłane dla utwierdzenia się w więzi z drugą osobą – zainteresowanie grą wstępną oznacza, że druga strona wciąż jest silnie zainteresowana nami.</li>
<li>Trzecia motywacja z kolei niekoniecznie świadczy najlepiej o autorach wiadomości: wysyłane są w celu uzyskania pozaseksualnych korzyści później, np. prezentu czy zaproszenia na randkę.</li>
</ul>
<blockquote><p>– Zaintrygowało nas, że aż dwie trzecie uczestników zaangażowanych w sexting korzystało z tej formy komunikacji w celach nieseksualnych. To może nawet sugerować, że część z nas nie lubi sextingu i wolałaby go nie stosować, ale to istotne narzędzie uzyskania afirmacji w związku, pozbycia się stresu czy uzyskania korzyści – komentuje wyniki doktorantka Kassidy Cox.</p>
</blockquote>
<p>Źródło: Society for the Scientific Study of Sexuality</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dlaczego-sextujemy-niekoniecznie-dla-seksu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sexting jest zagrożeniem?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/sexting-jest-zagrozeniem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/sexting-jest-zagrozeniem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2025 23:11:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[sexting]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28658</guid>
		<description><![CDATA[Ula z miłości wysłała swojemu chłopakowi intymne zdjęcie, którym on pochwalił się swoim kumplom. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jeden z nich wykradł je z jego  komórki. Domagał się od niej wysyłania kolejnych zdjęć, szantażując, że  jeśli ich nie dostanie, opublikuje w sieci to, które już ma. To akurat  scenariusz filmu edukacyjnego dla młodzieży, ale wcale nie taki odległy  od rzeczywistości.</strong></p>
<p>Takie sytuacje coraz częściej zdarzają  się w polskich szkołach. Z badania „Nastolatki 3.0” przeprowadzonego  przez Państwowy Instytut badawczy NASK wynika, że aż 42 proc. młodych  ludzi w wieku 15-18 lat otrzymało kiedyś nagie, intymne materiały, a 13  proc. wysłało swoje nagie zdjęcia/filmy innej osobie. Tego typu  działanie w sieci to sexting.</p>
<blockquote><p>Nastolatki spędzają w  sieci średnio cztery godziny dziennie, a 8 proc. z nich robi to także w  nocy. Zdecydowana większość (ponad 90 proc.) ma swoje konta na portalach  społecznościowych takich jak Facebok, Instagram lub Snapchat. Tam  kontaktują się ze znajomymi, zawierają znajomości, wyrażają swoje  poglądy, kreują swój wizerunek.</p>
</blockquote>
<p>Specjaliści alarmują,  że w ostatnim czasie do internetu trafia coraz więcej treści  zawierających nagie lub półnagie zdjęcia lub filmy, wytworzonych przez  osoby poniżej 18 rż., świadomie angażujące się w seksualną aktywność.  Tego rodzaju działalność zyskała już nazwę: „self generated content”  (treści wytwarzane samodzielnie). Czemu nastolatki to robią? Czasem to  zabawa, podążanie za trendami, a czasem naiwność i brak asertywności.</p>
<p><strong>Self-generated content: niebezpieczna zabawa</strong></p>
<p>Często  nastolatki zamieszczają na swoich profilach wręcz intymne zdjęcia,  chcąc pochwalić się nowym (skąpym) ciuchem lub po prostu pięknym ciałem.  Nie zawsze przy tym mają świadomość, że treści publikowane w internecie  trafiają nie tylko do tych, dla których były przeznaczone.</p>
<blockquote><p>„W  sieci często publikowane są materiały, na których dzieci lub nastolatki  rozbierają się, przyjmują erotyczne pozy, naśladują ruchy  charakterystyczne dla różnych czynności seksualnych. Mimo że osoby  występujące na nich nie chciały zrobić nic złego, ich zabawy mogą  przyczynić się do powstawania nielegalnych treści, z których mogą  korzystać osoby o skłonnościach pedofilskich. Niestety zdarza się, że  pod wpływem nacisku ze strony społeczności danego portalu młodzi ludzie  decydują się na pokazanie swoich intymnych części ciała, a w niektórych  przypadkach na podjęcie różnych czynności seksualnych” – czytamy w  niedawno opublikowanym raporcie o sextingu opinię ekspertów z punktu  kontaktowego Dyżurnet.pl. To miejsce, które zajmuje się przyjmowaniem  zgłoszeń nielegalnych treści w internecie, szczególnie tych związanych z  seksualnym wykorzystywaniem dzieci.</p>
</blockquote>
<p><strong>Dla  wielu młodych osób sexting jest formą zabawy. Pozwala na wyrażenie  zainteresowania drugą osobą, czasem jest sposobem na przeżywanie  pierwszych doświadczeń seksualnych. Nierzadko dziewczyny przesyłają  swoje półnagie zdjęcia chłopakowi jako dowód miłości. Wydaje im się, że  takie zdjęcie obejrzy tylko on i nikt więcej go nie zobaczy. Brutalna  rzeczywistość jest taka, że czasem chłopak pochwali się otrzymanym  zdjęciem czy filmikiem przed kolegami, a któryś z nich gdzieś zamieści  takie zdjęcie dla żartu. Najczęściej nie wie nawet, że popełnia w ten  sposób przestępstwo, bo powielanie takich treści jest niezgodne z  prawem.</strong></p>
<p>„Wiele młodych osób podejmując ryzykowne  zachowania seksualne online nie myśli o konsekwencjach, z jakimi mogą  się później zmagać. Pokazują to głośne medialne historie, w których  ofiary sextingu nie poradziły sobie z falą hejtu i nienawiści, jaka  spotkała ich po wypłynięciu intymnych materiałów” – ostrzega Anna  Kwaśnik w Poradniku dla rodziców „Sexting i nagie zdjęcia. Twoje dziecko  i ryzykowne zachowania online” wydanego w ramach kolejnej odsłony  kampanii Ministerstwa Cyfryzacji i NASK – „Nie zagub dziecka w sieci”.</p>
<p><strong>Sexting: wstęp do cyberprzemocy</strong></p>
<p>Zdarza  się, że roznegliżowane zdjęcia są wykorzystywane do wymuszenia okupu  (pieniędzy) lub szantażu, by ofiara wysłała więcej swoich intymnych  zdjęć, pod groźbą ich opublikowania lub dalszego rozpowszechniania. Mamy  wtedy do czynienia ze zjawiskiem nazwanym sextortion. Sprawcami mogą  być zarówno osoby poznane w sieci, jak i znajomi, np. ze szkoły. Zwykle  pierwsze zdjęcia ofiara wysyła komuś dobrowolnie, kolejne są już  wymuszane.</p>
<blockquote><p>Ostatnio dużo mówi się też o zjawisku  „revenge porn” czyli „pornografii z zemsty”. Takie sytuacje zdarzają się  szczególnie w społeczności szkolnej. „Młode osoby często działają  impulsywnie, a pod wpływem emocji robią rzeczy, których później żałują,  np. rozsyłają intymne zdjęcia byłej dziewczyny, albo przyjaciółki, z  którą się pokłócą. Sprawca zazwyczaj nie liczy się z konsekwencjami,  działa pod wpływem emocji, chwili” – ocenia Anna Kwaśnik.</p>
</blockquote>
<p>Coraz  częściej zdarza się też, że treści są preparowane i choć są  nieprawdziwe, wyglądają bardzo realistycznie. Stąd nazwa: deepfakes (z  ang. deep- głęboki, fake-fałsz). W sieci dostępnych jest wiele prostych w  obsłudze aplikacji, które umożliwiają takie praktyki.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong></p>
<p><strong>Dzieci  mogą być nie tylko ofiarami sextingu, ale też jego sprawcami! Warto od  najmłodszych lat wyjaśniać im, jakich treści nie wolno publikować i  rozsyłać! Sprawcy sextingu można postawić zarzuty o rozpowszechnianie  treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich.</strong></p>
<p><strong>Tragiczne konsekwencje</strong></p>
<p>Co  się dzieje w świecie osoby, która stała się ofiarą sextingu, sextortion  czy innego rodzaju cyberprzemocy? Szkody są najczęściej bardzo poważne.</p>
<blockquote><p>„Ich  rozmiar zależy od tego co się stało, jaka to była sytuacja, jaki  materiał został udostępniony, kto był sprawcą. Pewne jest to, że  niezależnie od rozmiaru sprawy krzywda emocjonalna się dzieje &#8211; nikt nie  czuje się komfortowo, gdy ktoś ujawnia intymne treści na jego temat. To  dotyczy bardzo wrażliwej sfery życia. To szczególnie bolesne dla  młodych ludzi, dla których przynależność do grupy rówieśniczej,  akceptacja środowiska, status społeczny są bardzo ważne” – podkreśla  Anna Borkowska z Państwowego Instytutu Badawczego NASK.</p>
</blockquote>
<p>Z  badań ekspertów wynika, że ofiarom najczęściej doskwiera uczucie  zażenowania, wstydu, poczucie braku możliwości rozwiązania takiej  sytuacji, a także ogromne pokłady poczucia winy. Czują, że zawiodły, bo  to one zainicjowały tę sytuację. Warto jednak pamiętać, że cokolwiek się  wydarzyło, nikt nie ma prawa wykorzystać takich materiałów przeciwko  osobie jej tworzącej. Problem w tym, że ofiara w ten sposób nie myśli,  wpadając w błędne koło samooskarżenia, poczucia winy, kresu normalnego  życia.</p>
<blockquote><p>„Do tych wszystkich uczuć dołącza strach, że te  materiały zostaną rozpowszechnione, że zapozna się z nimi wiele osób,  że zobaczą je znajomi, rodzina. Ofiary boją się, na jaki pomysł może  jeszcze wpaść sprawca i co się w tej sytuacji może jeszcze wydarzyć” –  mówi ekspertka NASK.</p>
</blockquote>
<p>Sytuację pogarsza to, że  paradoksalnie to izoluje ofiarę od najbardziej potrzebnego w tej  sytuacji wsparcia &#8211; towarzystwa innej życzliwej osoby, od proszenia o  pomoc i od uzyskania tej pomocy.</p>
<blockquote><p>„Taki mix emocji  powoduje, że nastolatki nie zgłaszają tego nigdzie, że czują się jak w  pułapce, osaczone, bezsilne, nie wiedzą co robić, jak prosić o pomoc” –  podkreśla Borkowska.</p>
</blockquote>
<p><strong>Warto zwrócić uwagę na  to, że choć sextortion dzieje się w internecie, to jego efekty dotkliwie  odczuwalne są w realnym. Nastolatki często mówią, że po tym, jak  znalazły się takiej sytuacji, musiały zamknąć konto, zmienić nick,  hasła, traciły folowersów. Choć dla dorosłego może się to wydawać  banalnymi konsekwencjami, dla nastolatka może to oznaczać koniec świata:  zerwanie kontaktu ze znajomymi i z dotychczasowym modelem  funkcjonowania.</strong></p>
<p>Nic dziwnego, że często też dzieci nie  radzą sobie z tą sytuacją i muszą korzystać z pomocy psychologa,  terapeuty, a czasem lekarza, bo rozwinęła się u nich depresja lub inne  zaburzenia.</p>
<p><strong>Co gorsze, czasami środowisko zamiast pomóc pogłębia jeszcze problem.</strong></p>
<p>„Gdy  takie materiały wypływają do sieci ofiara, która i tak znajduje się w  bardzo trudnej sytuacji, doświadcza powtórnej wiktymizacji, ponieważ  spotyka się ogromną falą hejtu. Stąd prośba – jeśli widzimy takie  materiały w sieci nie komentujemy ich, nie „szerujmy”, a jeśli już  musimy zareagować, napiszmy coś, co może być wsparciem dla ofiary, nie  stawajmy po stronie sprawców, nie udostępniajmy tych materiałów, nie  rozsyłajmy ich dalej, nie hejtujmy” – apeluje ekspertka NASK.</p>
<p><strong>Internet nie zapomina</strong></p>
<p>Obojętnie,  czy mówimy o sextingu, cyberprzemocy, hejcie – nie ma lepszej metody  pomocy niż dobra rozmowa. Od najmłodszych lat powinniśmy uczulać dzieci  na to, jakie materiały mogą zamieszczać online, a jakich w żadnych  wypadku nie powinny upubliczniać.</p>
<blockquote><p>„Internet nie  zapomina. To, co wrzucamy dziś, nawet po skasowaniu może być tam  dostępne przez kilkanaście lat. Dzieci są bardzo świadome i nigdy nie są  za małe, żeby z nimi na ten temat rozmawiać” – uważa minister  cyfryzacji Marek Zagórski.</p>
</blockquote>
<p>Warto też mieć pieczę nad  tym co dziecko robi w internecie – jeśli dziecko jest małe, nie  zostawiać go samego w sieci, jeśli jest starsze, nie zostawiać zupełnie  bez kontroli.</p>
<p><em>Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/sexting-jest-zagrozeniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nagie zdjęcia w telefonie nastolatka &#8211; co robić?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/nagie-zdjecia-w-telefonie-nastolatka-co-robic/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/nagie-zdjecia-w-telefonie-nastolatka-co-robic/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jan 2020 16:33:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[sexting]]></category>
		<category><![CDATA[sextortion]]></category>
		<category><![CDATA[życie intymne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28545</guid>
		<description><![CDATA[42 proc. nastolatków w wieku 15-18 lat otrzymało kiedyś nagie, intymne materiały, a 13 proc. wysłało swoje nagie zdjęcia/filmy innej osobie – podaje NASK. Są też aplikacje, które niewinne zdjęcia mogą przekształcić w te o wyraźnie seksualnym kontekście. Dziecku trzeba pomóc przejść przez ten trudny, a czasem traumatyczny etap życia. Dowiedz się, jak.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy rodzic dowiaduje się, że intymne zdjęcia jego dziecka krążą w sieci pierwszą reakcją najczęściej jest złość. Nie warto z nią walczyć, jednak trzeba postarać się zachować spokój, a gdy nieco opadną emocje porozmawiać z dzieckiem.</p>
<p>Specjaliści podkreślają, że w tej sytuacji najbardziej potrzebuje ono mądrego wsparcia i poczucia, że nie jest z tym problemem samo.  Warto dowiedzieć się, dlaczego dziecko wysłało takie zdjęcia – być może chciało okazać miłość swojemu chłopakowi czy dziewczynie, wysłało do kogoś, z kim jest w związku. Nie można wykluczyć, że jest szantażowane albo uwodzone przez przestępcę w internecie i trzeba podjąć odpowiednie kroki, czyli nie tylko objąć dziecko opieką, ale także zgłosić taki incydent odpowiedniom organom.</p>
<p>W pierwszej kolejności – choć to może być trudne – należy zabezpieczyć materiały i podjąć kroki, by zaprzestano rozpowszechniania zdjęć. W tym celu warto skontaktować się z administratorem, a następnie zgłosić się na policję. Można też zadzownić na infolinię rzecznika praw dziecka lub infolinię dla dzieci i młodzieży, gdzie specjaliści powiedzą, co robić.</p>
<div id="attachment_28546" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28546" title="nastolatka z telefonem" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/nastolatka-z-telefonem.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<h2>Jak zadbać o dziecko, gdy jego intymne zdjęcia trafiły do sieci</h2>
<p>Dziecko nie może czuć się odrzucone. Nie warto go karać – już to, w jakiej sytuacji się znalazło, jest wystarczająco trudne. Przy czym warto mieć świadomość, że nastolatki często obawiają się zgłoszenia się ze swoim problemem do dorosłych.</p>
<blockquote><p>„To, że nie zwracamy się z takimi problemami do nauczycieli czy rodziców jest spowodowane strachem. Boimy się, jak zareagują rówieśnicy, co pomyślą o tym, że zgłosiliśmy dorosłemu nasz problem, obawiamy się, że będziemy postrzegani jako tchórzliwi, że opowiadamy o „naszych” sprawach dorosłym. Boimy się, że zostaniemy wykluczeni i wszystko jeszcze się nasili” – mówili obecni na konferencji nastoletni laureaci konkursu ogłoszonego w ramach kampanii w mediach społecznościowych.</p>
</blockquote>
<h3>Podstawowe zasady działania rodzica:</h3>
<ul>
<li> porozmawiaj z dzieckiem, ale zadbaj, aby odbyło się to w bezpiecznej i przyjaznej atmosferze</li>
<li> nie oceniaj dziecka, nie obwiniaj go, za to, co się stało – nikt nie ma prawa rozpowszechniać naszego wizerunku bez naszej zgody</li>
<li> zastanów się, kto mógł to zrobić: jeżeli to ktoś, kogo znacie spróbuj z nim porozmawiać i nakłonić go o usunięcia opublikowanych materiałów &#8211; natychmiastowe zgłoszenie na policję czasami może tylko pogorszyć sytuację</li>
<li> jeżeli nie znacie sprawcy, zgłoś sprawę na policję</li>
<li> skontaktuj się z administratorem stron, na których opublikowane zostały materiały i poproś o usunięcie lub zablokowanie dostępu do treści przedstawiających twoje dziecko</li>
<li> skorzystaj z prawa do bycia zapomnianym w wyszukiwarce Google – dzięki temu możliwe jest usunięcie wyników powiązanych z twoim dzieckiem</li>
<li> poinformuj wychowawcę i psychologa/pedagoga szkolnego, szczególnie wtedy, gdy sprawcą jest ktoś ze szkoły lub gdy materiały zostały udostępnione znajomym ze szkoły</li>
<li> licz się z tym, że konieczna może okazać zmiana otoczenia dziecka, w tym zmiana szkoły</li>
<li> zawsze warto poradzić się specjalistów, np. na dyzurnet.pl, lub pod telefonem 800 100 100)</li>
</ul>
<h3>Co zrobić, gdy nasze dziecko jest w internecie szantażowane</h3>
<ul>
<li> spraw, by dziecko poczuło się bezpiecznie</li>
<li> nie wysyłaj pieniędzy. Jeśli dziecko już to zrobiło, zbierz jak najwięcej informacji na temat tego, kto i gdzie odebrał okup</li>
<li> ogranicz kontakt dziecka ze sprawcą</li>
<li> spraw, aby „ukryć” dziecko na wszelkich profilach społecznościowych, być może konieczne będzie usunięcie niektórych kont</li>
<li> zbierz dowody i zgłoś sprawę na policję</li>
<li> skontaktuj się z administratorem strony, na której zostały opublikowane materiały z udziałem twojego dziecka. wezwij do ich usunięcia </li>
<li> jeśli sprawcą jest osoba ze szkoły, poinformuj o wszystkim wychowawcę i psychologa, aby mogli otoczyć twoje dziecko opieką i uchronić przed ewentualnymi szykanami z jego strony</li>
<li> pamiętaj, że istnieja instytucje, w których możesz uzyskać wsparcie (np. dyzurnet.pl, telefon 800 100 100)</li>
</ul>
<h3>Przestępstwa w internecie: gdzie szukać pomocy?</h3>
<ul>
<li> Zespół dyzurnet.pl przyjmujący zgłoszenia o treściach nielegalnych i szkodliwych</li>
<li> Infolinia 800 100 100 &#8211; telefon dla rodziców, nauczycieli i opiekunów w sprawach bezpieczeństwa dziecka online</li>
<li> 116 111 &#8211; telefon zaufania dla dzieci i młodzieży</li>
<li> 800 121 212 &#8211; telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka</li>
</ul>
<p>Co robić kiedy dziecko jest sprawcą? </p>
<p> Odkrycie, że nasze dziecko zrobiło komuś taką krzywdę może być szokiem. Trzeba jednak w tej sytuacji szybko działać. Rodzice powinni ustalić z dzieckiem, gdzie umieściło zdjęcia lub filmy i wspólnie je usunąć.</p>
<h2>Konieczna jest także rozmowa, w jaki sposób przeprosić ofiarę i naprawić swoje błędy.</h2>
<p>– Jeśli nasze dziecko rozesłało lub udostępniło czyjeś intymne  zdjęcia lub filmy, to od rodzica w dużym stopniu zależy, jak ta sytuacja  się rozwinie. Przede wszystkim powinniśmy zachować spokój i postarać  się porozmawiać z dzieckiem o tym, co się stało – radził Anna Kwaśnik z  NASK. – Ustalmy, jakie motywy kierowały naszym dzieckiem i z jakiego  powodu rozpowszechniło te materiały. Pamiętajmy o tym, aby nie  usprawiedliwiać poczynań dziecka w sieci, a pomóc mu we wzięciu na  siebie odpowiedzialności za jego zachowanie – dodaje ekspertka.</p>
<h2>Obejrzyj film ku przestrodze</h2>
<blockquote><p>„Przemoc internetowa przybiera coraz bardziej wyszukane formy, a nam  dorosłym umyka, jest niezauważalna. Agresja w sieci, obrażanie na  portalach społecznościowych, nękające sms-y, publikowanie ośmieszających  zdjęć, to tylko niektóre z przykładów. Badania wskazują, że coraz  więcej dzieci doświadcza takiej przemocy. Jak możemy sobie radzić z  cyberprzemocą? Jak chronić przed tymi zjawiskami nasze dzieci? Jak im  pomóc, gdy tej przemocy doświadczą? Na te pytania staramy się odpowiadać  w kampanii „Nie zagub dziecka w sieci” realizowanej przez Ministerstwo  Cyfryzacji, która ma pomóc rodzicom w realny i skuteczny sposób  towarzyszyć dziecku w sieci” – mówił podczas konferencji z okazji  kolejnej odsłony kampanii  minister cyfryzacji Marek Zagórski.</p>
</blockquote>
<p>Spotkanie było połączone z premierą najnowszego filmu znanego  influencera i youtubera Reżysera Życia, który został zaproszony przez  Ministerstwo Cyfryzacji i NASK do współpracy w ramach kampanii. „Uważaj,  co wrzucasz do sieci” – to historia o tym, jakie zagrożenia i  konsekwencje – dla każdej ze stron – niesie za sobą sexting. W filmie wystąpili znani wśród młodzieży aktorzy – Małgorzata Heretyk i Ernest Musiał.</p>
<blockquote><p>- Chcemy dotrzeć do możliwie najszerszej grupy osób. Edukujemy  zarówno rodziców, jak i młodych ludzi, stąd pomysł na współpracę z  Reżyserem Życia.  Biorąc pod uwagę jego popularność, mamy pewność, że  film, który wspólnie przygotowaliśmy, obejrzą młodzi internauci. Liczę  na to, że przekona ich do tego, że nie warto podejmować tak ryzykownych  działań w sieci – mówi minister MC. Film oraz poradniki przygotowane w  ramach kampanii są dostępne na stronie <a target="_blank">www.gov.pl/niezagubdzieckawsieci</a></p>
</blockquote>
<p>Autorka: Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/nagie-zdjecia-w-telefonie-nastolatka-co-robic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->