<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; single</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/single/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Czego pragną dziś single?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/czego-pragna-dzis-single/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/czego-pragna-dzis-single/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:50:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[realcje]]></category>
		<category><![CDATA[singiel]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[Walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30086</guid>
		<description><![CDATA[Obraz smutnej i sfrustrowanej starej panny a także zagubionego i zahukanego starego kawalera to już obrazek nieaktualny i czas najwyższy odłożyć go do lamusa. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Single 30+ to ludzie pewni swoich potrzeb, skupieni na pasjach a partnera poszukują do wspólnego spędzania czasu bardziej niż do małżeństwa. Raport przygotowany przez OpinionWay dla portalu randkowego Meetic przynosi radykalnie odmienny wizerunek dzisiejszych singielek i singli 30+ oraz potrzeb którymi kierują się przy wyborze partnera.</h3>
<p>Raczej pies niż dziecko, wspólny spacer chętniej niż siatkówka, portal randkowy, a nie siłownia &#8211; tak najnowsze badania, wykonane na zlecenie aplikacji Meetic, obrazują polskich singli w przedziale od 30 do 60 lat. Zebrane informacje odsłaniają ich upodobania a także oczekiwania wobec ewentualnych partnerów. Ujawniają, jak i gdzie szukają drugiej połówki, a także na co zwracają uwagę w tych poszukiwaniach. Współczesny Singiel 30+ to człowiek świadomy swoich oczekiwań. Równolegle z pracą, rozwija wiele zainteresowań i pasji, a 39% z nich aktywnie szuka drugiej połówki. “Są to osoby mające oczekiwania, realizujące swoje życie zgodnie z nimi i szukające „wisienki na torcie” w postaci partnera &#8211; mówi psycholog par Piotr Mosak. Idąc dalej tropem owocowych metafor &#8211; aktualnie single to już nie są dwie połówki pomarańczy, które dopiero razem tworzą całość, a dojrzałe owoce, poszukujące w życiu partnerstwa. Uruchomiona rok temu aplikacja Meetic jest właśnie taką platformą, która odpowiada na potrzeby dzisiejszych singli 30+, którzy chcą dzielić się dobrymi chwilami i poznawać ludzi, którzy mają te same zainteresowania.</p>
<h3>Uciekająca Panna Młoda</h3>
<p>Poszukiwania prowadzone są aktywnie i w sposób bardzo różnorodny. „Współcześni Single poszukują i nie zniechęcają się niepowodzeniami. &#8211; komentuje Piotr Mosak &#8211; Szukają̨ gdzie się̨ da i jak się̨ da. Oczywiście aplikacje randkowe to główny sposób tych poszukiwań dla blisko 40% singli. Na dalszych miejscach znalazły się spotkania towarzyskie, kluby, miejsca publiczne, znajomi, rodzina”. Kto ma szansę przyciągnąć uwagę? Popularne powiedzenie mówi o sile przeciwieństw, ale najnowsze badania zdają się temu przeczyć. Według nich, single lgną do podobieństw i im ich więcej, tym lepiej. Piotra Mosaka w ogóle to nie dziwi: “Kiedy mamy bardzo zindywidualizowany świat to trudno nam stworzyć związek. Podobieństwo zainteresowań jest ważnym czynnikiem psychologicznym trwałości związku”. 89% badanych Singli stawia na podobne wartości, podobny stosunek do pieniędzy, środowiska i wiary, oraz podobne tempo życia. Dla 93% ważna jest otwarta głowa, a dla 86% poczucie humoru. Umiejętność rozbawienia to kompetencja ceniona przez niemal 30% uczestników ostatnich badań.</p>
<blockquote><p>Czy ktoś, kto spełni cenione kryteria zostanie na całe życie? Mit “tej jedynej” połówki pomarańczy i tu nie wytrzymuje konfrontacji z badaniami. „Wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie każdy pragnie być w związku na całe życie &#8211; mówi Piotr Mosak i znów przytacza wyniki badań, według których aż 65% singli deklaruje, że potrzebuje czegoś więcej by związać się z kimś na stałe. “Oznacza, to że Single w ostatnich latach rozglądają się za partnerami do wspólnego spędzania czasu &#8211; podkreśla Mosak- rozwijania hobby, uprawiania sportu, podróży czy po prostu randek. Co ciekawe 42% mężczyzn pragnie ustatkowanego życia, a kobiet 32%”.</p>
</blockquote>
<h3>Najtrudniejszy pierwszy krok</h3>
<p>Obalony mit połówki pomarańczy, spadająca atrakcyjność wizji Panny Młodej w bieluchnej sukni z welonem i obrączki na palcu &#8211; czy to znaczy, że romantyzm jest passe? Nie do końca. Gdy poruszyć temat samej randki, wciąż pojawiają się wizje rodem z hollywoodzkich filmów: “Romantyczna kolacja przy świecach i nastrojowej muzyce przy pełni księżyca”, “Mężczyzna powinien przynieść róże. Zaprosić na kawę”, “Taka na której mężczyzna zaprasza kobietę na romantyczny spacer, lub do jakiegoś ciekawego lokalu” &#8211; w tych wypowiedziach zdaje się jeszcze wybrzmiewać echo tęsknot za królewiczem na białym koniu, który zauważy, wyłowi z tłumu, przejmie inicjatywę. “Tak mnie wychowano”, “nie chcę wyjść na desperatkę” &#8211; uzasadniają kobiety.</p>
<blockquote><p>“Królewicz” musi jednak uważać, by z otwartością i inicjatywą nie przesadzić. Narzucanie się, pisanie o seksie, dziwne, nietypowe poglądy” &#8211; uznawane są za sygnał ostrzegawczy, a “pytanie na pierwszej rozmowie o seks, jak lubię, czy lubię, i żeby wysłać nagą fotkę” to coś, co trzydziestosiedmioletniej uczestniczce badania od razu włącza czerwone światło i kończy rozmowę. Dla czterdziestodwuletniego korzystającego z aplikacji randkowych, nie do zaakceptowania jest sytuacja, gdy “informacje profilowe są sprzeczne z tym co dana osoba mówi o sobie na czacie prywatnym”.</p>
</blockquote>
<p>A co z wyglądem zewnętrznym? Na poziomie deklaracji, nie jest istotny, w każdym razie mniej istotny niż zainteresowania, upodobania. Zdjęcie według badanych to sprawa drugorzędna. Jednocześnie profile na portalach randkowych, które zdjęć nie zawierają, traktowane są jako podejrzane, mniej przyciągające uwagę.</p>
<blockquote><p>A poczucie bezpieczeństwa jest ważne. I tu jest dużo do zrobienia. Zaledwie 30% użytkowników czuje się bezpiecznie korzystając z aplikacji randkowych, wśród kobiet ten odsetek jest jeszcze niższy i wynosi zaledwie 20%. Dlatego ważne jest więc by znaleźć takie miejsce, taką przestrzeń, która pozwoli na “wyławianie z tłumu” osób, które w sposób najbardziej zbliżony odpowiadają oczekiwaniom.</p>
</blockquote>
<p>„Takie właśnie powinno być́ zadanie serwisów czy portali randkowych – trafianie w potrzeby singli, które są̨ tożsame z prawdziwym życiem &#8211; podsumowuje Piotr Mosak &#8211; Dużo informacji, aby móc sprawdzić́ kto kim jest, wiele cech, aby sprawdzić́ na ile do siebie pasujemy, przejrzystość́ i bezpieczeństwo autentyczności profili, dopasowanie do kryteriów żeby nie marnować́ czasu oraz postawienie na nowoczesne środki komunikacji jak rozmowy video czy profile incognito. Cieszę się, że taki portal randkowy jak Meetic poważnie podchodzi do potrzeb singli i ich bezpieczeństwa” &#8211; kwituje psycholog. Meetic zapewnia bowiem z jednej strony tryb INCOGNITO (który często wskazywany jest przez singli jako ważna opcja), poza tym &#8211; zatwierdzanie zdjęć przez moderatora, bardzo szczegółowy kwestionariusz i aż 90 elementów opisu osoby w profilu. A to z jednej strony ułatwia stworzenie szerokiego opisu (bo któż z nas nie ma problemu z odpowiedzią na prośbę “powiedz coś o sobie” albo “co słychać?”). Jest też opcja wizytówki audio &#8211; coś dla osób, do których serca trafia się przez ucho a nie żołądek, oraz możliwość rozmowy w trybie wideo, co stwarza szerokie możliwości poznania się na wielu płaszczyznach.</p>
<h3>Chodź ze mną… na spacer</h3>
<blockquote><p>Podstawą relacji jest według współczesnych singli zaufanie. To na nim można budować dobry, udany związek &#8211; tego zdania są zarówno kobiety, jak i mężczyźni niezależnie od wieku. 40% kobiet stawia na poczucie bezpieczeństwa, a mężczyźni skupiają się bardziej na potrzebach seksualnych (24%).</p>
</blockquote>
<p>Dla jakości relacji mają znaczenie także wspomniane już wcześniej wspólne lub podobne pasje, ale niekoniecznie wspólne ich realizowanie, tak uważa 39% badanych Singli 30+. Wydaje się, że współcześni single kreśląc wizje swoich związków od razu stawiają na równowagę i harmonię między “razem” i “osobno”, między autonomią a zależnością. Do spraw indywidualnych zdaje się zaliczać sport. “Współczesny singiel jest bardzo aktywny. &#8211; zauważa doktor Mosak &#8211; Uprawia od biegania, roweru, pływania, przez siłownię, po jogę̨, nordic walking, tenis, siatkówkę̨ i koszykówkę̨. Zajmuje mu to prawie godzinę̨ dziennie, a w weekendy ponad godzinę̨”. Ale pytany już o aktywność, którą najchętniej podejmowałby z partnerką/partnerem, aż 57% wskazuje spacer i kontakt z naturą.</p>
<h3>Będziemy mieli… psa</h3>
<p>Być może ma to związek z kolejnym aspektem, uwidaczniającym się w cytowanym badaniu. Jeszcze nie tak dawno nieodzownym elementem rodziny były dzieci, które pojawiały się jako naturalna, oczywista, niemal niekwestionowana konsekwencja stworzenia związku. Raport przygotowany dla Meetic pokazuje, że dla współczesnych singli o wiele ważniejszy od stosunku do dzieci, jest stosunek partnera do… zwierząt, a być może najpiękniejsze, co można usłyszeć z ust ukochanej osoby to: “Kochanie, będziemy mieli… psa!”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/czego-pragna-dzis-single/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile trwa singielstwo?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/ile-trwa-singielstwo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/ile-trwa-singielstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 02:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[długość singielstwa]]></category>
		<category><![CDATA[jak długo jesteśmy sami]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania partnera]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16890</guid>
		<description><![CDATA[Małżeństwo wybiera ponad połowa zakochanych, jedna trzecia decyduje się na stały związek. Jak długo trwa samotność singla, gdy zaczynamy na poważnie szukać miłości? Jakie modele związku są teraz modne? Pytania takie zadało reprezentatywnej grupie ponad tysiąca swoich użytkowników największe internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="_mcePaste">Przeważająca większość singli, bo 48%, jest sama dłużej niż 3 lata. 16% z nich jest samych od roku do 3 lat, 10% 6-12 miesięcy, a tylko 14% to osoby świeżo po rozstaniu, które miało miejsce krócej niż pół roku temu. Pamiętać trzeba, że jest to okres życia w pojedynkę, zaś czas do znalezienia swojej wymarzonej pary życiowej jest zapewne jeszcze dłuższy.</div>
<div id="_mcePaste">Analizując wyniki w przekroju płci, zauważyć można, że kobiety deklarują długą samotność znacznie częściej niż mężczyźni. Do trzyletniego lub dłuższego jej okresu przyznaje się 52% kobiet, aż o 10% więcej niż mężczyzn. Odwrotna relacja widoczna jest przy okresie samotności krótszym niż pół roku: taki czas podaje 12% kobiet i 18% mężczyzn. Dla okresów pośrednich, wartości te są dla obydwu płci zbliżone.</div>
<div id="_mcePaste">Aż 2/3 polskich singli (63%) pragnie wejść z wymarzonym partnerem w związek małżeński. Odpowiedzi takiej udzieliło 67% pytanych mężczyzn oraz 60% kobiet. Stosunkowo dużo osób pragnie także trwałego związku, ale już niekoniecznie sformalizowanego i uznanego prawnie: 1/3 z nich (34%) wybiera związek nieformalny. I tu podział między płciami jest odwrotny: częściej oczekują tego panie (38% z nich), a rzadziej panowie (28%). Tylko 3% osób poszukujących partnera szuka faktycznie romansu lub innego luźnego związku i grupę tę prawie w całości stanowią mężczyźni.</div>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/ile-trwa-singielstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mąż potrzebny od zaraz</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/maz-potrzebny-od-zaraz/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/maz-potrzebny-od-zaraz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2015 02:41:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania zwiazku]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwanie męża]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[życie w pojedynkę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16188</guid>
		<description><![CDATA[Singielstwo singielstwem, a ja chcę męża! Chcę ślub, ołtarz, białą sukienkę, wspólne obiady i dziecko. I to zanim skończę 30 lat i będę bezużyteczna!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Można szukać tradycyjnie: na imprezach, wyjazdach ze znajomymi, w pracy czy na studiach. Można korzystać z dobrodziejstw nowych technologii zapisując się na portale matrymonialne. Można spędzać czas na „szybkich randkach” organizowanych niemal w każdym większym mieście. Można też szukać rad na forach internetowych, a nawet pójść do wróżki. Albo dać na mszę w intencji szybkiego zamążpójścia. Wszystko, aby tylko założyć na palec wymarzony złoty krążek i zatańczyć w białej sukni – nie ważne, że wybranek nie jest najlepszym tancerzem. Myślicie, że „staropanieństwo” przestało w XXI wieku doskwierać kobietom? Nic bardziej mylnego, polowanie na męża odbywa się codziennie, nie ważne czy ma miejsce na prowincji czy w tętniącym życiem „wielkim mieście”.</p>
<p>Włosi szaleją za Polkami<br />
 &#8222;Mam problem. Bardzo pragnę wyjść za mąż, ale niestety przez ostatni rok nikt się mną nie zainteresował. Większość moich koleżanek ma pozakładane rodziny, ale przecież ja też chciałabym kogoś poznać i dzielić z nim życie. Proszę o poradę w tej sprawie.&#8221; – to jedna z wielu tego typu próśb o radę, jakie można znaleźć w internecie. Piszą 20-latki – żeby zdążyć przed zestarzeniem się i 30-latki, które już się zestarzały i szukają „ostatniej szansy”.<br />
 Na przytoczony problem internautce odpowiedziała Ilona Roeding, psychoterapeuta: „Czytając Twoją prośbę o poradę mam wrażenie, że dość „technicznie” podchodzisz do tematu małżeństwa. Wiesz, w związek małżeński nie wchodzi się od tak sobie – bo koleżanki pozakładały już rodziny, bo tak bym chciała, bo „pierwszy z brzegu” mężczyzna się mną zainteresował. Nie jest to kwestia wyłącznie poznania i bycia z kimś do końca. Jak dla mnie związek małżeński to przede wszystkim uczucia i relacje, a dopiero dalej są plany, pragnienia i codzienne funkcjonowanie.”<br />
 I to by było na tyle. Porady poradami, zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem, miłość miłością, ale kobiety chcą wychodzić za mąż.<br />
 &#8211; Mam 28 lat. Wszystkie kuzynki mają mężów i dzieci. Na każdym zjeździe rodzinnym czuję się jak trędowata, kiedy na pytanie o narzeczonego muszę odpowiadać zgodnie z rzeczywistością – że go nie ma. Nawet moje młodsze rodzeństwo jest już na prostej drodze do ołtarza, a ja od kilku lat jestem starą panną. Nawet tak się już zachowuję. Boję się, że jeszcze dwa lata i zupełnie nie będę się do niczego nadawać – mówi Renata, marketingowiec z Poznania.<br />
 Jak podkreśla kobieta, presja rodziny i otoczenia doskwiera tym bardziej, że ona sama czuje, że właśnie w związku małżeńskim byłaby najszczęśliwsza. – Miałabym kogoś na całe życie, na dobre i na złe. Miałabym w końcu dzieci. Poza tym, zawsze marzyłam o pięknej sukni z welonem i wspaniałym weselu, które będę pamiętać całe życie – podkreśla.<br />
 Pech polega na tym, że od co najmniej dwóch lat Renata nie była w nawet jednym poważnym związku. Jej znajomości zwykle zaczynają się i kończą na jednorazowym spotkaniu lub przelotnym romansie opartym na zaciągnięciu wybranka do łóżka.<br />
 – Kiedy wyjeżdżałam na wakacje do Włoch rok temu, usłyszałam od mamy, że to dobrze, bo może tam znajdę chłopaka, bo podobno Włosi szaleją za Polkami.<br />
 Niestety, z włoskiego męża nic nie wyszło. Ale Renata się nie poddaje. Wyjeżdża ze znajomymi, stara się poznawać ciągle nowych ludzi, bo być może gdzieś tam wśród nich czeka ten jeden jedyny. Zapisała się na kilka portali randkowych, ale korespondencja z nudnymi w większości panami, którzy się nią zainteresowali, szybko ją znudziła. Próbowała „szybkich randek”, ale tam również nie znalazła kandydata na męża. Od czasu do czasu wybiera się do wróżki, żeby upewnić się, że ma jeszcze szanse na zamążpójście. Ostatnio usłyszała, że wróżka widzi ją w białej sukni, co więcej widzi też dzieci w niedalekiej przyszłości. Ta wizja na chwilę uspokoiła Renatę.</p>
<p>Na swoje<br />
 Co piąta Polka przyznaje, że głównym motywem wyjścia za mąż jest ucieczka z rodzinnego domu, od nadopiekuńczych rodziców lub złośliwego rodzeństwa.<br />
 Ewa obrączkę założyła ponad półtora roku temu. Jako 27-latka. – Nie jestem jedną z tych wyzwolonych kobiet, które co miesiąc spotykają się z innym mężczyzną. Lubię spokój, jestem wierna i chcę być kochana, przez jednego mężczyznę. Chcę wieść spokojne rodzinne życie, zawsze chciałam. Wyprowadzić się od rodziców, na swoje, ale nie samotnie. Z kimś u boku – wyznaje absolwentka politologii, zatrudniona w jednej z agencji interaktywnych w Krakowie.<br />
 Swojego męża poznała na studiach, był jej kolegą z roku. Jak podkreśla, był spokojnym, ułożonym chłopakiem, nie upijał się do nieprzytomności, jak jego koledzy, nie podrywał co imprezę innej dziewczyny. – Najpierw byliśmy po prostu kolegami. Oboje jesteśmy raczej spokojni, więc dobrze się dogadywaliśmy. Po czasie, z naszych rozmów wynikło, że chcemy tego samego. I tak jakoś wyszło, że zaraz po obronie pracy magisterskiej, mój Bartek mi się oświadczył.<br />
 Czy była szaleńcza miłość, wielkie uniesienia i emocje? – Bardziej przekonanie, że stało się to, co dla nas najlepsze. Pobraliśmy się rok po zaręczynach. Teraz jestem w ciąży i oczekuję naszego pierwszego dziecka. Czuję się dobrze. To chyba najważniejsze, prawda?<br />
 Wielka miłość i emocje są z całą pewnością obecne w setkach szczęśliwie zakończonych historii znajomości zawartych na portalu Przeznaczeni.pl. „300 tys. użytkowników, 1017 małżeństw, 1102 zaręczonych osób…” – tak reklamuje się portal randkowy „łączący ludzi z wartościami”.<br />
 &#8211; Naszym celem jest pozwolić ludziom poznać się, zakochać, a może zaręczyć się i ożenić? Wielu znajduje tu nowych znajomych i przyjaciół. Serwis skierowany jest do młodych osób, dla których ważną rolę w życiu odgrywają wartości – humanistyczne, religijne i społeczne. Użytkownicy serwisu budują relacje międzyludzkie, a w szczególności swoje związki uczuciowe, na trwałym gruncie wartości – zapewniają autorzy serwisu.</p>
<p>Nie &#8211; singiel!<br />
 W Europie jest ponad 160 mln „jednoosobowych gospodarstw domowych”, czyli, potocznie mówiąc, singli. W Polsce &#8211; około 5 mln, a według prognoz GUS-u &#8211; liczba ta w już najbliższych trzech-czterech latach wzrośnie do ponad 7 mln. Mniej więcej połowę z tego stanowią kobiety.<br />
 I chociaż co chwilę słyszymy wyznania i zapewnienia singli rodzaju żeńskiego, że życie w pojedynkę to właśnie to, czego chcą najbardziej, wszelkiego rodzaju poradniki i złote myśli w stylu: „jak upolować mężczyznę” cieszą się niesłabnącą popularnością”.<br />
 Amerykańskie autorki Ellen Fein i Sherrie Schneider w opublikowanej książce opisały metody, którymi powinna posłużyć się kobieta w celu znalezienia męża. Najważniejsze z nich to:<br />
 * Słuchaj uważnie co on mówi i bądź tak pewna siebie jakbyś była królową piękności. <br />
 * Nie odzywaj się pierwsza do mężczyzny i pod żadnym pozorem nie proś go do tańca. Niech on zainteresuje się Tobą.<br />
 * Nigdy nie przyglądaj się mu romantycznie na pierwszej randce bo pomyśli że planujesz miesiąc miodowy.<br />
 * Na pierwszą randkę umów się z nim w połowie drogi między jego a swoim domem i nie dokładaj się do rachunków w knajpie. Niech poczuje się rycersko. <br />
 * Nie dzwoń sama do niego i rzadko oddzwaniaj na jego telefony. Inaczej może stracić zainteresowanie widząc że łasisz się do niego.<br />
 Pod artykułem na jednym z najpopularniejszych portali w Polsce z owymi radami znaleźć można kilkaset komentarzy i wyznań kobiet szukających sobie stałego partnera.<br />
 „Singielstwo singielstwem, a ja chcę męża! Chcę ślub, ołtarz, białą sukienkę, wspólne obiady i dziecko. I to zanim skończę 30 lat i będę bezużyteczna!” – pisze Iza. Podobnych pragnień są w sieci setki.</p>
<p>Warta tyle, co obrączka<br />
 &#8211; Co w tym złego, że chcę być mężatką? Tak sobie myślę, że obrączka to swego rodzaju potwierdzenie mojej wartości, jako kobiety. Tego, że jestem dla kogoś atrakcyjna, ważna i ten ktoś nie wyobraża sobie beze mnie życia – mówi Wioletta, 32-latka z Warszawy, dyrektor handlowy w dużej firmie farmaceutycznej. <br />
 Wioletta jest zaręczona z Michałem, prawnikiem, ślub planują za dwa miesiące, bo kobieta jest w tej chwili w trzecim miesiącu ciąży. – Jesteśmy ze sobą od czterech lat. Oboje chcemy małżeństwa, ale jakoś do tej pory nie mieliśmy czasu, żeby o tym pomyśleć. Kiedy okazało się, że jestem w ciąży, doszliśmy do wniosku, że to najlepsze, co nam się mogło teraz przytrafić. Zwolniliśmy trochę i zaczęliśmy myśleć o sobie, jak o rodzinie. Takiej, która za kilka miesięcy będzie miała obowiązki, ale będzie też pełnowartościowa i istotna dla każdego jej członka – mówi Wioletta.<br />
 &#8211; Tak naprawdę dla mnie bez znaczenia było to, czy pobierzemy się przed czy po narodzinach dziecka, ale Wioletta zdecydowała, że przed będzie lepiej. Chcę z nią spędzić resztę życia, więc zgodziłem się na to, co postanowiła – mówi Michał. – Wszystko już mamy przygotowane, termin ślubu, sala weselna, niewielka, bo przyjęcie robimy tylko dla najbliższej rodziny, obrączki też już są. Z białego złota, ze wzorkiem, takie, jakie podobały się mojej narzeczonej.</p>
<p>Ach, mężatką być!<br />
 Sylwia, marketingowiec z Krakowa, ma 29 lat i partnera, z którym jest w nieformalnym związku od 10 lat. &#8211; Nie mamy ślubu, a wspólny kredyt na mieszkanie – żartuje. Jednak wielu jej znajomych ma inny pomysł na „dorosłe życie”.<br />
 &#8211; Między 25 a 30 rokiem życia biorą ślub i powiększają rodzinę. Następnie, na imprezach towarzyskich, dziewczyny siadają osobno i obgadują brak zaangażowania mężów w życie rodzinne, natomiast mężowie siedzą osobno i nawet słowem nie poruszają tematu żon – ironizuje. &#8211; Wśród żon są dziewczyny, które ślub biorą najczęstszej dla poczucia bezpieczeństwa materialnego i emocjonalnego. Jedna z moich znajomych poszła o krok dalej i potraktowała ślub kościelny, a raczej wesele, jako inwestycję. Uzbierała z mężem prawie 40 tys.<br />
 Sylwia zna też inne ciekawe historie znajomych. – Pewna para była ze sobą kilka lat. Dziewczyna za wszelką cenę chciała wziąć ślub. Szantażem zmusiła swojego partnera do narzeczeństwa, a później do ślubu. Po roku się rozwiedli – opowiada kobieta. &#8211; Jej eks-mąż jest po terapii i zaczął otwarcie mówić o małżeństwie z ową dziewczyną. Powiedział, że nie wiedział dlaczego Ola tak bardzo cisnęła na ślub. Myślał, że po ślubie będzie tak samo dobrze, jak w związku, wiec się ożenił. Po ślubie jednak jego wybranka zmieniła się diametralnie. Jasno nakreśliła mu, że on jest od zarabiania, a nie od gadania. Ona ogarnia resztę i decyduje o wydatkach. Miał oddawać jej pieniądze, a ona miała nimi dysponować. Świeżo upieczony mąż był w szoku, po czym postanowił przyjrzeć się bliżej rodzinie małżonki. Okazało się, że jej mama dokładnie tak samo postępowała z ojcem. Ojciec w życiu rodzinnym figurował jako bezwolna osoba, bez prawa głosu. Dodatkowo żona wyrzucała mu na każdym kroku, że za mało zarabia…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/maz-potrzebny-od-zaraz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Singiel pragnie związku?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singiel-pragnie-zwiazku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singiel-pragnie-zwiazku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 02:41:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwanie pary]]></category>
		<category><![CDATA[pragnienie związku]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16187</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce od lat funkcjonowały określenia „stara panna” lub „stary kawaler” odnoszące się do osób, które nie mogły znaleźć partnera. Czy teraz nazywamy ich singlami?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>*Dr Julita Czernecka: Singiel to osoba, która z różnych powodów żyje sama, ale jest to jej wybór a nie konieczność. Media pisały o singlach wielkomiejskich i ten wizerunek singla chciałam skonfrontować z rzeczywistością. Postanowiłam zbadać osoby od 25 do 40. roku życia, bo najczęściej w tym wieku zakładamy rodziny, wchodzimy w nieformalne związki i rodzą nam się dzieci. I oczywiście chodziło mi o singli w dużych miastach, ze względu na ich styl życia. Ludzie, którzy żyją w pojedynkę w mniejszych miejscowościach albo na wsiach, nadal nie utożsamiają się z singlami, mówią raczej o sobie, że są „starymi pannami” czy „starymi kawalerami”. Single w wielkim mieście to osoby, dla których najważniejszą wartością jest wolność i niezależność w każdym obszarze życia i wolność w podejmowaniu decyzji o swoim życiu. Nie chcą mieć drugiej połowy, która ma wpływ na to, czy podejmują pracę na drugim krańcu świata, albo chociażby w innym mieście. Kim są? To przede wszystkim ludzie, którzy pracują w wolnych zawodach, w wielkich korporacjach, prowadzą własne firmy. Większość z nich jest bardzo zadowolona ze swojego życia, tylko nieliczni mówią, że woleliby mieć kogoś u boku.<br />
 Z książki wynika, że singli łączy przede wszystkim silne zaangażowanie w pracę zawodową. Jedna grupa nastawia się na rozwój kariery – w niej młodsi chcą szybko osiągać jej kolejne szczeble, a ci starsi chcą utrzymać swoją wysoką pozycję. Jedni i drudzy poświęcają pracy nawet 16 godzin dziennie. Inna grupa singli łączy dwie prace zawodowe, bo w jednej zarabiają na utrzymanie, a w drugiej realizują swoje pasje. Oni też dużo pracują, po 12-14 godzin dziennie.<br />
 Są też single bezkompromisowi, którzy nie chcą z byle kim, byle jak, tylko chcą mieć partnera, który spełni ich bardzo wysokie oczekiwania. Natomiast romantycy, to ludzie, którzy bujają w obłokach i bywają mocno przekonani, że jest tylko jedna osoba na świecie, która do nich pasuje. I oni na nią nieustannie czekają.<br />
 Single na ogół traktują bardzo przedmiotowo drugiego człowieka. Oczekują, że od razu związek będzie bliski ideałowi i nie biorą pod uwagę, że trzeba nad nim bardzo długo pracować, że to jest proces nawet kilku czy kilkunastoletni. Chcą gotowych przepisów na szczęście, a jak nie są szczęśliwi w danej relacji to zamieniają partnera na „kolejny model”. Z jednej strony chcą wierzyć w miłość „do grobowej deski”, z drugiej, nie dają sobie na to szansy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singiel-pragnie-zwiazku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie-single</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singlem-nie-jestem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singlem-nie-jestem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2013 02:26:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[partnerzy]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2108</guid>
		<description><![CDATA[Z badań dr Katarzyny Palus z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza wynika, że to, czy ktoś w dorosłym życiu będzie żył w związku, czy samotnie, w dużej mierze zależy od tego, z kim zadawał się w okresie dorastania i jak bardzo bal się odrzucenia przez rówieśników]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dr Katarzyna Palus badała wybrane psychologiczne uwarunkowania braku partnera życiowego wśród osób w wieku 20-35 lat. Skupiła się zwłaszcza na tych osobach, które deklarowały, że chcą być w związku, ale mimo to nie miały partnera dłużej niż pół roku. Okazało się, że pewne cechy wyniesione z lat młodości wpływają na stosunki z partnerami w dorosłym życiu.</p>
<p>- Osoby żyjące w pojedynkę posiadają mniejszą wiedzę na temat zachowań w związkach i mają słabszą umiejętność odnalezienia się m.in. w zachowaniach: bliskości fizycznej, pojednawczych, seksualnych &#8211; zauważa dr Palus. Na brak partnera życiowego ma również wpływ sposób, w jaki dana osoba przywiązuje się do innych ludzi. Otóż singli charakteryzuje często lęk przed odrzuceniem. Lęk ten jest wśród nich wyższy niż u osób, które spędzają życie w związku.</p>
<p>Większe szanse na znalezienie partnera życiowego mają osoby, które często umawiały się w szkole na randki, w fazie wchodzenia w dorosłe życie miały chłopaka czy dziewczynę, podejmowały kontakty seksualne, czy osoby, które w ramach swoich grup towarzyskich otaczały się znajomymi różnej płci. &#8211; Pytani o przyczyny braku partnera, badani najczęściej mówili, że nie spotkali jeszcze właściwej osoby. Wśród popularnych odpowiedzi znalazły się również: brak zainteresowania ze strony potencjalnego partnera, nieśmiałość, czy własna decyzja &#8211; mówi Palus.</p>
<p>Ciekawy jest sposób, w jaki określali siebie uczestnicy badania. Mówili o sobie: &#8222;nie mający partnera&#8221;, &#8222;żyjący w pojedynkę&#8221;, &#8222;poszukujący partnera&#8221;. Mało kto nazywał się &#8222;singlem&#8221;, większości badanych to słowo kojarzyło się negatywnie.</p>
<p>Z danych Powszechnego Spisu Ludności z 2002 r. wynika, że w Polsce w roku 1988 na 100 osób w wieku 20-24 lata przypadało przeciętnie 48 panien oraz 77 kawalerów, a w roku 2002 proporcje te wynosiły odpowiednio 71 oraz 87. W kolejnej grupie wiekowej &#8211; 25-29 lat odsetek kawalerów zwiększył się z 34 proc. do 47 proc., a panien &#8211; z 16 proc. do 29 proc.</p>
<p><em>Źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/singlem-nie-jestem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najmniej singli wśród bagażowych</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najmniej-singli-wsrod-bagazowych/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najmniej-singli-wsrod-bagazowych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2013 02:42:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[bagażowi]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[zawody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1577</guid>
		<description><![CDATA[Panny sznurem nie za mundurem, ale za… bagażowym. Z Diagnozy Społecznej 2009 wynika, że jedynie 8 proc. pracujących w tym zawodzie nie ma stałego partnera]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mało singli jest również wśród ogrodników, kierowników, górników i kierowców. Tuż za nimi uplasowali się kojarzeni ze znanym powiedzeniem żołnierze. Na brak towarzystwa nie powinni narzekać żołnierze. Stosunkowo rzadko są singlami i mają średnio niemal 9 przyjaciół.</p>
<p>Najwięcej „samotnych serc” jest wśród recepcjonistów. Aż 40 proc. spośród przedstawicieli tej profesji zadeklarowało, że nie ma stałego partnera. Singlem jest średnio co trzeci informatyk, inżynier, nauczyciel akademicki czy specjalista nauk społecznych. Życie w pojedynkę często prowadzą też sprzedawcy i ekonomiści (28 proc.) oraz robotnicy (27 proc.) i pracownicy administracji publicznej (25 proc.).</p>
<p>Brak partnera nie zawsze udaje się zrekompensować większą liczbą przyjaciół. Wśród profesji analizowanych w badaniu miało to miejsce jedynie w kilku przypadkach. Na przykład wśród nauczycieli szkół wyższych, gdzie wysoki odsetek singli idzie w parze z dużą liczbą przyjaciół. W pozostałych, ”singlowych” zawodach ilość przyjacielskich relacji była wyraźnie niższa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/najmniej-singli-wsrod-bagazowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najważniejsza jest wolność</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/najwazniejsza-jest-wolnosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/najwazniejsza-jest-wolnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 04:51:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[single w wielkim mieście]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[życie w pojedynkę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7341</guid>
		<description><![CDATA[Single to osoby, dla których najważniejszą wartością jest wolność i niezależność w każdym obszarze życia - powiedziała PAP dr Julita Czernecka, autorka książki "Wielkomiejscy single", która niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa Poltext]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dr Julita Czernecka z Zakładu Socjologii Płci i Ruchów Społecznych Uniwersytetu Łódzkiego w swojej pracy doktorskiej badała życie łódzkich i warszawskich singli. Na tej podstawie napisała książkę &#8222;Wielkomiejscy single&#8221;.</p>
<p>W Polsce od lat funkcjonowały określenia &#8222;stara panna&#8221; lub &#8222;stary kawaler&#8221; odnoszące się do osób, które nie mogły znaleźć partnera. Czy teraz nazywamy ich singlami?</p>
<p>- Singiel to osoba, która z różnych powodów żyje sama, ale jest to jej wybór a nie konieczność. Media pisały o singlach wielkomiejskich i ten wizerunek singla chciałam skonfrontować z rzeczywistością. Postanowiłam zbadać osoby od 25 do 40. roku życia, bo najczęściej w tym wieku zakładamy rodziny, wchodzimy w nieformalne związki i rodzą nam się dzieci. I oczywiście chodziło mi o singli w dużych miastach, ze względu na ich styl życia. Ludzie, którzy żyją w pojedynkę w mniejszych miejscowościach albo na wsiach nadal nie utożsamiają się z singlami, mówią raczej o sobie, że są &#8222;starymi pannami&#8221; czy &#8222;starymi kawalerami&#8221; – mówi dr Czarnecka. – Single w wielkim mieści to osoby, dla których najważniejszą wartością jest wolność i niezależność w każdym obszarze życia i wolność w podejmowaniu decyzji o swoim życiu. Nie chcą mieć drugiej połowy, która ma wpływ na to, czy podejmują pracę na drugim krańcu świata, albo chociażby w innym mieście. Kim są? To przede wszystkim ludzie, którzy pracują w wolnych zawodach, w wielkich korporacjach, prowadzą własne firmy. Większość z nich jest bardzo zadowolona ze swojego życia, tylko nieliczni mówią, że woleliby mieć kogoś u boku.</p>
<p>Z książki wynika, że singli łączy przede wszystkim silne zaangażowanie w pracę zawodową. Jedna grupa nastawia się na rozwój kariery &#8211; w niej młodsi chcą szybko osiągać jej kolejne szczeble, a ci starsi chcą utrzymać swoją wysoką pozycję. Jedni i drudzy poświęcają pracy nawet 16 godzin dziennie. Inna grupa singli łączy dwie prace zawodowe, bo w jednej zarabiają na utrzymanie, a w drugiej realizują swoje pasje. Oni też dużo pracują, po 12-14 godzin dziennie.</p>
<p>I trzeci typ, to osoby, które poświęcają się pracy, ale nie dlatego, że to jest ich pasja, tylko dlatego, że chcą żyć na wysokim poziomie. Jak powiedziała mi jedna z dziewczyn &#8222;ona nie wie czy jest singielką dlatego, że tak dużo pracuje, czy tak dużo pracuje dlatego, że jest singielką&#8221;.</p>
<p>I są też single bezkompromisowi, którzy nie chcą z byle kim, byle jak, tylko chcą mieć partnera, który spełni ich bardzo wysokie oczekiwania. Natomiast romantycy, to ludzie, którzy bujają w obłokach i bywają mocno przekonani, że jest tylko jedna osoba na świecie, która do nich pasuje. I oni na nią nieustannie czekają.</p>
<p>Single na ogół traktują bardzo przedmiotowo drugiego człowieka. Oczekują, że od razu związek będzie bliski ideałowi i nie biorą pod uwagę, że trzeba nad nim bardzo długo pracować, że to jest proces nawet kilku czy kilkunastoletni. Chcą gotowych przepisów na szczęście, a jak nie są szczęśliwi w danej relacji to zamieniają partnera na &#8222;kolejny model&#8221;. Z jednej strony chcą wierzyć w miłość &#8222;do grobowej deski&#8221;, z drugiej, nie dają sobie na to szansy.</p>
<p>Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/najwazniejsza-jest-wolnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->