<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; snowboard</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/snowboard/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 07:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Andrzej Gąsienica &#8211; Daniel: trzeba działać!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andrzej-gasienica-daniel-trzeba-dzialac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andrzej-gasienica-daniel-trzeba-dzialac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2015 00:09:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Alpine Snowboard Team]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gąsienica - Daniel]]></category>
		<category><![CDATA[bohater]]></category>
		<category><![CDATA[snowboard]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18527</guid>
		<description><![CDATA[Utalentowany snowboardzista, popularyzator tego sportu w Polsce, jeden z pomysłodawców Alpine Snowboard Team, m.in. dlaczego warto inwestować w snowboard w naszym kraju]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy pamiętasz swoje pierwsze „spotkanie” z deską snowboardową?</strong><br />
 <strong>Andrzej Gąsienica &#8211; Daniel:</strong> Tak! Miałem wtedy 9 lat. Zabrałem deskę siostry i poszedłem na pobliską górkę. Wcześniej jeździłem na nartach ale od tamtego momentu zapomniałem o nich. Poczułem „to coś”. Później dostałem od rodziców swoją miękką deskę. Bardzo lubiłem szybką jazdę na krawędzi i nawet ustawienie wiązań miałem zbliżone do twardych desek, które nie było w normalnej sprzedaży. Jako zawodnik zacząłem trenować w wieku 16 lat, wtedy to zdecydowałem się zmienić Liceum Ogólnokształcące na Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem… i wtedy się zaczęło (śmiech).</p>
<p><strong>Snowboard w Polsce jest coraz popularniejszy, ale nazwiska utytułowanych snowboardzistów nadal nie są znane szerszej publiczności. Dlaczego, twoim zdaniem, tak się dzieje?</strong><br />
 Snowboard jako dyscyplina głównie dla ludzi młodych jest coraz bardziej znany i uprawiany na całym świecie. Sam fakt, że mieliśmy 5 konkurencji snowboardowych podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Sochi coś znaczy. W Polsce snowboard, zwłaszcza ten zawodowy jest mało znany a właściwie mało reklamowany. Bardzo dużo młodych ludzi wybiera snowboard zamiast nart, kierując się jego popularnością oraz luźniejszym stylem życia snowboardzistów. Sport zawodowy został zaniedbany, nie organizuje się już tak często jak kiedyś, zawodów dla młodzieży. Nie ma oficjalnych komunikatów prasowych o zawodach jak i o wynikach zawodów. Promocją dyscyplin zajmują się Polskie Związki Sportowe i my też taki mamy, niestety tylko mamy. Wydaje mi się że władzę PZS nie mają pomysłu na skuteczną promocję tak szybko rozwijającej się dyscypliny. Mógłbym tak narzekać na zarządzających ale ….po co. Takie samo pytanie postawiłem sobie 3 lata temu, gdy wraz z kolegą postanowiliśmy założyć Alpine Snowboard Team i skupić najlepszych Polskich snowboardzistów alpejskich i zająć się promocją. Obecnie współpracujemy z ponad 30 portalami informacyjnymi. Pozyskaliśmy sponsorów: Uvex, Viking, Under Armour, Hotel Helan w Zakopanem, DoucheBag i dzięki nim mamy część sprzętu i środków, które są potrzebne do treningów.</p>
<p><strong>Jak twoim zdaniem powinna wyglądać sytuacja snowboardzistów w Polsce?</strong><br />
 Brakuje regularnych zawodów dla snowboardzistów ze wszystkich kategorii wiekowych, te które są organizowane często sprawiają wrażenie zorganizowanych niedbale. Nie mówię tutaj o prywatnych zawodach organizowanych przez miłośników snowboardu. Promocja zawodów oraz pozyskiwanie sponsorów i nagród, dawniej przyciągały masę zawodników i zawodniczek, niekoniecznie profesjonalistów ale na pewno miłośników snowboardu. Nie widzę przyszłości zawodowego snowboardu w Polsce, nie przy obecnej władzy i ich działaniach. Jak dla mnie, najbardziej słusznym rozwiązaniem jest, aby snowboard był zarządzany razem z wieloma innymi dyscyplinami zimowymi w Polskim Związku Narciarskim. W przeciwnym wypadku myślę, że snowboard w Polsce będzie sportem wyłącznie dla dzieci bogatych rodziców.</p>
<p><strong>Dlaczego snowboard sprawia ci przyjemność? </strong><br />
 Odczuwam wiele radości jeżdżąc na desce, zwłaszcza na idealnie przygotowanych stokach i przy słonecznej pogodzie. Dzięki snowboardowi odwiedziłem wiele miejsc na świecie, poznałem wielu ciekawych ludzi i ukształtowałem w sobie silną mobilizację i samodyscyplinę w dążeniu do wyznaczonego celu. Gdy staję na desce czuję się panem swojego życia.</p>
<p><strong>Jak wygląda twój trening? Jak wygląda np. latem a jak zimą, kiedy startujesz?</strong><br />
 W zasadzie trenujemy cały rok. Zawody kończymy w kwietniu a już od maja rozpoczynamy przygotowania do następnej zimy. Podczas letnich treningów przygotowuje się kondycyjnie, siłowo i szybkościowo. Mieszkam w Zakopanem więc o trasy do biegania po górach nie muszę się martwić. Dodatkowo trenuję na siłowni, basenie, bieżni, macie oraz jeżdżąc na rowerze.<br />
 We wrześniu rozpoczynamy treningi na lodowcach, tydzień w Polsce, tydzień w Austrii i tak aż do grudnia. Wtedy to trenujemy technikę jeżdżąc na śniegu. Dobry trening bardzo często zależy od pogody i warunków na lodowcu. Czasami siedzimy w domu kilka dni bo pogoda nie dopisuje. Taka trochę loteria z tymi treningami ale jak już przewieje chmury i w słonecznym blasku wyłoni się &#8222;sztruks&#8221; idealnie przygotowanej trasy to trening jest naprawdę udany. Między zgrupowaniami na lodowcach kontynuujemy treningi na siłowni w celu podtrzymania kondycji i innych parametrów. Prawdziwy sprawdzian przychodzi w grudniu gdzie wraz z pierwszymi zawodami, mogę sprawdzić się z zagranicznymi zawodnikami i ocenić stopień przygotowania. Od grudnia do kwietnia startuję w zawodach rangi Puchar Świata, Puchar Europy, Mistrzostwa krajów, Uniwersjadzie, Mistrzostwach Polski i Akademickich Mistrzostwach Polski.</p>
<p><strong>Czy spotkała cię w karierze, jakaś poważna kontuzja? Jeśli tak, to jak udało ci się wrócić do formy?</strong><br />
 Na szczęście nie miałem żadnej poważnej kontuzji, &#8222;tylko&#8221; jedno złamanie kości śródręcza i wstrząśnienie mózgu.</p>
<p><strong>Jakie są twoje największe dotychczasowe sukcesy?</strong><br />
 Poprzedni rok przyniósł mi wiele bardzo dobrych wyników w zawodach wysokiej rangi. Trzykrotnie zająłem  5, raz 6 oraz 8 miejsce w Pucharze Europy. Byłem jedynym Polakiem, który zakwalifikował się do finałowej „8” i walczył o wejście do top „4” w ostatnich latach. Wysoką formą sportową oraz wynikami wywalczyłem sobie prawo startu w Pucharze Świata.<br />
 Udział w zawodach rangi Pucharu Świata rozpocząłem w połowie lutego ubiegłego roku, ominęły mnie starty w kilku edycjach Pucharu Świata oraz 2 starty w Mistrzostwach Świata Seniorów w Kanadzie. Zebrałem 234 punkty FIS, najlepszy mój wynik w Pucharze Świata to 26 miejsce. Wszystkie te wyniki decydowały o mojej pozycji w rankingu do Igrzysk Olimpijskich. Na Igrzyska pojechało 32 najlepszych zawodników z całego świata. Ja w tym rankingu zająłem 33 miejsce. Czego zabrakło&#8230;.. na pewno ilości startów w Pucharze Świata, w których mogłem zbierać punkty klasyfikacji generalnej. Wystartowałem w 9 edycjach Pucharu Świata z wszystkich 15. Uważam to za bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę że większość roku trenuję za własne pieniądze i częściowo z prywatnych firm, które mnie sponsorują.</p>
<p><strong>Czy masz swoje ulubione miejsca, tory, na których lubisz startować/jeździć/trenować?</strong><br />
 Bardzo mile wspominam Valmalenco we Włoszech, bardzo fajna miejscowość i trasy do jazdy. Równie miło wspominam Vratna na Słowacji, a od tego roku Copper Mountain w Kolorado, USA gdzie byłem naprawdę zaskoczony ilością tras w jednym miejscu.</p>
<p><strong>Jakie masz plany na sportową przyszłość?</strong><br />
 Na pewno chcę przygotować się do następnych Igrzysk Olimpijskich w 2018r. Po drodze czekają mnie jeszcze 2 starty w Mistrzostwach Świata, Akademickie Mistrzostwa Świata i starty w Pucharze Świata. Ważna jest dla mnie analiza bieżącego sezonu i odpowiednie planowanie treningów, tak aby stale podnosić swój poziom sportowy unikając kontuzji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andrzej-gasienica-daniel-trzeba-dzialac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tomasz Kowalczyk: snowboard to wolność</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/tomasz-kowalczyk-snowboard-to-wolnosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/tomasz-kowalczyk-snowboard-to-wolnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 03:53:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[bohater]]></category>
		<category><![CDATA[snowboard]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18526</guid>
		<description><![CDATA[Jakie ma plany na sportową przyszłość, za co podziwia Vica Wilda, jak wrócił do formy po ciężkiej kontuzji i dlaczego nie zamieniłby deski snowboardowej na nic innego - Tomasz Kowalczyk]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy pamiętasz swoje pierwsze „spotkanie” z deską snowboardową? </strong><br />
 <strong>Tomasz Kowalczyk: </strong>Oczywiście że pamiętam, pojechałem w weekend z rodzicami kupić mój pierwszy snowboard. Wtedy nie było desek w każdym sklepie tak jak teraz. Okazało się, że deskę z wiązaniami owszem kupiłem ale butów snowboardowych nie było i musiałem czekać, aż właściciel sklepu je dla mnie zamówi. Oczywiście zaraz po przyjeździe do domu musiałem coś wymyślić żeby na tej desce pojeździć. Nie przeszkadzało mi to, że nie mam specjalnych butów snowboardowych i jeździłem w traperach. W sumie trudno nazwać to jazdą, żeby się zatrzymać to po prostu się wywracałem (śmiech).</p>
<p><strong>Najpoważniejsza kontuzja jaka cię spotkała? </strong><br />
 W sezonie 2010/2011 na pierwszych zawodach, złamałem kość strzałkową, skręciłem nogę w kostce i zerwałem więzadła w kostce. Myślę, że kluczem do szybkiego powrotu do zdrowia było to, że operację miałem w Austrii. Po kilku dniach zostałem przetransportowany do domu i w bardzo szybkim tempie wracałem do zdrowia. Kontuzji doznałem w grudniu, a już w lutym tej samej zimy jeździłem na snowboardzie. Od razu chciałem jeździć na twardej desce, poszedłem na stok, ale niestety z wielkim bólem zjechałem tylko raz ponieważ twardy but ( podobny do narciarskiego ) bardzo uciskał mi miejsce złamania koło kostki, a miałem tam blachę i śruby. Najgorszy był moment zginania nogi wtedy wydawało się że od środka blacha i śruby chcą mi przeciąć skórę. Następnego dnia postanowiłem spróbować jeszcze raz, tym razem na miękkiej desce i miękkich butach. Był to strzał w 10. Nie potrzebowałem pełnego zakresu ruchu w stawie skokowym, żeby jeździć na desce, w miękkich butach nic mnie nie bolało i bez problemu mogłem jeździć.</p>
<p><strong>Gdybyś nie jeździł na desce, to jaki inny sport byś wybrał?</strong><br />
 Trudno powiedzieć, ponieważ lubię uprawiać dużo różnych dyscyplin. Jako młody chłopak całkiem dobre wyniki miałem w pływaniu, siatkówce czy sportach szybkościowych na hali, różnego rodzaju sprinty, skoki w dal. Myślę jednak, że trudno było by mi znaleźć taki sport jakim jest snowboard, który tak naprawdę daje mi pewnego rodzaju wolność, nie ma tej monotonii jeżeli chodzi o otoczenie co w innych dyscyplinach. Przykładowo pływak pół życia spędza w  basenie, nawet jak trenuje załóżmy w Austrii to i tak podczas treningu jest w przykrytej hali, a na snowboardzie otoczenie cały czas jest inne.</p>
<p><strong>Jakie są twoje największe dotychczasowe sukcesy?</strong><br />
 Jestem multimedalistą Mistrzostw Polski Juniorów i Seniorów, Akademickich Mistrzostw Polski, zająłem 8. miejsce na Zimowej Uniwersjadzie w Snowboardzie Trentino 2013, kilkukrotnie zajmowałem miejsca w top 16 Pucharu Europy, wielokrotnie stawałem na podium w zawodach Fis w różnych krajach, wielokrotnie stawałem na podium na zawodach niższej rangi typu Puchar Polski. Jednak dla mnie to mało i trudno mówić tutaj o sukcesach, ponieważ ja mierzę w najwyższe cele. Uważam, że w życiu trzeba sobie stawiać wysoko poprzeczkę.</p>
<p><strong>Dlaczego snowboard sprawia ci przyjemność?</strong><br />
 Na snowboardzie mogę poczuć pewnego rodzaju wolność, dzięki temu, że trenuję mogę również odwiedzać różne zakątki świata oraz poznawać nowych ludzi. Na twardej desce jeździ się z dużą prędkością, na krawędzi co daje niezapomniane przeżycia kiedy w skręcie ciało jest kilka cm albo nawet mm nad ziemią, a ty nie przewracasz się tylko zmieniasz kierunek jazdy i znowu cieszysz się tym uczuciem.</p>
<p><strong>Jak wygląda twój trening? Jak wygląda np. latem a jak zimą, kiedy startujesz?</strong><br />
 Po zakończeniu sezonu zimowego mam takiego delikatnego luzu około dwóch tygodni, a potem wracam do normalnych treningów. Trening snowboardzisty alpejskiego nie wygląda jakoś specjalnie, ponieważ ani nie robimy stricte wytrzymałości, szybkości czy siły. Snowboardzista musi być ogólnie rozwinięty z naciskiem na szybkość i siłę oraz oczywiście równowagę. Takie przyrządy jak &#8222;slickline&#8221; czy &#8222;trickboard&#8221; nie są nam nieznane. W trakcie sezonu startowego między zawodami mamy treningi na tyczkach plus treningi na siłowni gdzie głównie skupiamy się na dużych ciężarach ale małej ilości powtórzeń.</p>
<p><strong>Dlaczego trening na rowerze jest ważny dla snowboardzisty?</strong><br />
 W początkowej fazie okresu przygotowawczego na rowerze szosowym budujemy wytrzymałość, stopniowo wplatamy coraz więcej treningów na rowerze MTB co pozwala zbudować większą wytrzymałość siłową oraz dynamikę.</p>
<p><strong>Czy masz swoje ulubione miejsca, tory, na których lubisz startować/jeździć/trenować?</strong><br />
 Lubię jeździć wszędzie tam gdzie są dobre warunki do jazdy (śmiech). Nie mam ulubionych tras czy stoków jednak bardzo dobre wspomnienia mam ze Szwajcarii oraz USA, a dokładnie Copper Mountain, gdzie warunki śniegowe były rewelacyjne.</p>
<p><strong>Jakie masz plany na sportową przyszłość?</strong><br />
 Na pewno będę chciał wystartować w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata i walczyć o wysokie lokaty oraz w dalszej perspektywie zakwalifikować się na Igrzyska Olimpijskie w 2018 roku i spełnić jedno z moich marzeń</p>
<p><strong>Czy masz jakiegoś mentora, kogoś kto tobą kieruje, kogo możesz się poradzić, jeśli chodzi o podejmowanie ważnych decyzji w związku ze sportem jaki uprawiasz?</strong><br />
 Nie mam mentora, ale bardzo ważną role w mojej karierze sportowej odgrywa mój trener Michał Sitarz. To z nim trenuję przez większość czasu, jeżdżę na zawody i to jemu zawdzięczam moje dotychczasowe sukcesy sportowe. Oczywiście są jeszcze moi rodzice, którzy zawsze mnie wspierają i gdyby nie oni, to pewnie w ogóle na snowboardzie bym nie jeździł.</p>
<p><strong>Jakiego sportowca podziwiasz?</strong><br />
 Podziwiam Vica Wilda. Urodził się w USA i tam też zaczął swoją przygodę ze snowboardem. Nikt nie doceniał tam jego pracy więc postanowił zmienić obywatelstwo na rosyjskie. Przy zmianie obywatelstwa nie mógł brać udziału w żadnych zawodach, spokojnie trenował i przygotowywał się do Igrzysk Olimpijskich w Soczi i zdobył na nich 2 złote medale nie dając szans swoim rywalom.</p>
<p><strong>Jeśli miałbyś zachęcić kogoś do uprawiania snowboardu, to co byś mu powiedział?</strong><br />
 ,,Spróbuj tylko raz, a nie będę musiał Cię namawiać więcej razy do jazdy na desce snowboardowej. Sam będziesz mnie prosił żebym Cię nauczył dobrze jeździć’’ -  myślę że powiedziałbym coś takiego (śmiech).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/tomasz-kowalczyk-snowboard-to-wolnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Narty nad jeziorem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/narty-nad-jeziorem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/narty-nad-jeziorem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 10:53:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Góra Czterech Wiatrów]]></category>
		<category><![CDATA[Gołdap]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[narty]]></category>
		<category><![CDATA[Piękna Góra]]></category>
		<category><![CDATA[snowboard]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7353</guid>
		<description><![CDATA[
Mazury kojarzą się z latem, żaglówkami kołyszącymi się w marinach i wypoczynkiem nad wodą. Tymczasem, północno-wschodnia część Polski, oferuje atrakcje również dla wielbicieli białego szaleństwa. Narty nad jeziorem? Czemu nie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- To miała być ciekawostka, ale już po pierwszych dwóch sezonach okazało się, że pomysł budowy ośrodka narciarskiego w krainie jezior to strzał w dziesiątkę. Teraz, widząc rosnące z roku na rok zainteresowanie naszą stacją, wiemy, że był to dobry pomysł – mówi Tomasz Machaj, szef ośrodka sportów zimowych ”Góra Czterech Wiatrów”, położonego nad jeziorem Czos niedaleko Mrągowa.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/01/A16.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><em>Narty i jezioro &#8211; to możliwe tylko na Mazurach! Ośrodek  &#8222;Góra Czterech Wiatrów&#8221;</em></p>
<p>
Sporty zimowe kojarzone w Polsce przede wszystkim ze stolicą Tatr – Zakopanem i Podhalem, mają się dobrze również na Warmii i Mazurach, poczynając od Pojezierza Mrągowskiego na Pojezierzu Litewskim kończąc. Narciarze mogą skorzystać z oferty sześciu mniejszych i większych ośrodków narciarskich.<br />
 – Kiedy mam do wyboru liczącą 200 km do Mrągowa bez korków i całodzienną wyprawę w Tatry, to naturalnym wyborem stają się Mazury – mówi Piotr, zapalony snowboardzista i mieszkaniec Warszawy. – Od dwóch lat odwiedzam tutejsze stacje narciarskie. Uwielbiam tereny pojezierza i kiedy odkryłem, że oprócz jezior, są tu też górki, po których można poszaleć na desce, niemal każdy weekend spędzałem na stoku. Podobna wyprawa na południe Polski wymagałaby o wiele większego wysiłku czasowego i organizacyjnego. Cenię sobie również większą kameralność mazurskich stacji narciarskich – przekonuje.<br />
<strong><br />
Przedłużony sezon</strong><br />
Ośrodek „Góra Czterech Wiatrów” powstał na przełomie 2004 i 2005 roku jako pomysł włodarzy gminy Mrągowa na przedłużenie sezonu turystycznego. Miasto postanowiło wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu. Na częściowo zalesionej, położonej niedaleko lustra wody górze, wybudowano nowoczesne schronisko z restauracją, wypożyczalnią sprzętu, snowparkiem i wyciągiem orczykowymi. <br />
W ten sposób miasto, które latem rozbrzmiewa szantami, zyskało ośrodek narciarski z prawdziwego zdarzenia. Miłośnicy sportów zimowych mogą korzystać z ratrakowanego i oświetlonego stoku, pięciu tras zjazdowych o różnym stopniu trudności (od zielonej do czarnej), biegowych tras narciarskich, „poletka dla początkujących” oraz lodowiska.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/01/A8.jpg" alt="" width="640" height="480" /><br />
 &#8211; Narty nad jeziorem? Często słyszymy, że to ewenement, ale za moment goście dodają, że cieszą się z takiej możliwości. Sporo osób ma na Mazurach domki letniskowe. Po tym jak powstał nasz ośrodek, przystosowali je do niskich temperatur i przyjeżdżają na wypoczynek już nie tylko w wakacje. I bardzo sobie chwalą taką możliwość – podkreśla Machaj. &#8211; Mazury są piękne latem, ale zimą chyba jeszcze piękniejsze. Pozamarzane jeziora, lasy schowane w śniegu – to wszystko tworzy niezwykły klimat – przekonuje szef „Góry Czterech Wiatrów”.<br />
Bliskość jeziora zapewnia coś więcej, niż tylko piękne widoki. Dzięki temu, że gospodarze ośrodka mogą czerpać wodę bezpośrednio z jeziora, są w stanie zapewnić odpowiednią ilość śniegu na stoku od pierwszych dni grudnia nawet do końca kwietnia.</p>
<p><strong>Kartacz w Gołdapi</strong><br />
Jadąc na północ, w kierunku wschodniej granicy, trafimy na kolejny narciarski raj. Stacja narciarska „Piękna góra” położona w Gołdapi wyposażona jest, jako jedyna w tej części Polski, w kolej linowo-krzesełkową. W „Pięknej Górze” znajduje się również naturalny tor o długości 1200 metrów przeznaczony dla specjalistycznych sanek i zawodów w saneczkarstwie naturalnym. W wypożyczalni, do dyspozycji gości, czeka 400 par nart i desek snowboardowych. Po naśnieżanych, ratrakowanych trasach można szusować do późna, bo stok jest oświetlony również w nocy. Ośrodek tętni życiem cały rok – latem goście wypoczywają nad wodą, zimą organizowane są tu cykle zawodów narciarskich, w tym jedne w bardzo ciekawej, widowiskowej formule slalomu równoległego.<br />
„Piękna Góra” ma do zaproponowania dobre warunki również dla najmłodszych narciarzy. &#8211; Dla dzieci przeznaczyliśmy miejsca z specjalnymi wyciągami o długości 200 metrów. Maluchy mogą szkolić się pod okiem bardzo dobrych instruktorów, którzy oprócz umiejętności instruktorskich, posiadają również umiejętności animatorów. Wszystko po to, by potrafili pracować z najmłodszymi narciarzami na każdej płaszczyźnie – mówi Mirosław Rudziewicz, właściciel ośrodka „Piękna Góra”. Jest tu i kameralny hotel, i restauracja specjalizująca się w daniach z dziczyzny i daniach regionalnych.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/01/zajazd-piekna-gora-rudziewicz2524289large2.jpg" alt="" width="600" height="399" /></p>
<p><em>Po szaleństwach na stokach &#8222;Pięknej góry&#8221; narciarze mogą spróbować specjałów tutejszej restauracji specjalizującej się w daniach z dziczyzny</em></p>
<p>- Serwujemy mięsa daniela, dzika, jelenia. Budynek, w którym mieści się restauracja jest jednocześnie siedzibą Światowego Centrum Smakoszy Kartaczy. Kartacz to nasz regionalna potrawa – kulka mięsa, najczęściej siekanego lub mielonego, w naszym przypadku z dodatkiem dziczyzny, w specjalnej otulinie ziemniaczanej &#8211; tłumaczy Mirosław Rudziewicz. <br />
Na szczycie góry znajduje się kawiarnia, którą bez wątpienia można zaliczyć do najciekawszych tego typu konstrukcji w Polsce.<br />
- Ma ona płaszczyznę obrotową, która w ciągu 50 minut robi obrót o 360 stopni. Goście delektujący się naszymi potrawami mogą podziwiać przepiękną panoramę Puszczy Romnickiej – wyjaśnia szef ośrodka.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/01/11.jpg" alt="" width="800" height="596" /></p>
<p><em>Obrotowa kawiarnia na szczycie ośrodka &#8222;Piękna góra&#8221; w Gołdapi</em></p>
<p>Ciekawostką ośrodka w „Pięknej Górze” jest safari, w którym żyje dwa tysiące dzikich zwierząt. Safari jest dostępne przede wszystkim latem, ale zdarzają się goście, którzy chcą zobaczyć daniele, jelenie, jaki, wielbłądy, muflony, alpaki i dzikie konie w zimowym krajobrazie. „Piękna Góra” już niebawem zmieni swoje oblicze. W przyszłości w ośrodku powstaną: boisko do siatkówki plażowej, korty tenisowe, profesjonalny plac zabaw dla dzieci, stajnia i park linowy. &#8211; Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, ale za dwa lata będzie to jeden z najciekawszych ośrodków narciarskich w tej części Polski. Chcemy dawać naszym gościom alpejską jakość usług – podkreśla gospodarz „Pięknej Góry”.<br />
„Piękną Górę” odwiedzają klienci z Warszawy, ale też Ełku, Giżycka, Białegostoku i kilku innych mniejszych miast. Pojawiają się również turyści zagraniczni, głównie z Rosji i Litwy. Właściciele ośrodka do dziś wspominają gościa, który przywędrował na Mazury z …Fidżi. Do „Góry Czterech Wiatrów” przyjeżdżają wielbiciele zimowego szaleństwa z północnej części Polski, w tym Torunia. Tłoczno jest szczególnie w okresie ferii zimowych. <br />
JJ</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/narty-nad-jeziorem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->