<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; średniowiecze</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/sredniowiecze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wampirem mógł być każdy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wampirem-mogl-byc-kazdy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wampirem-mogl-byc-kazdy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2016 04:18:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[antywampiryczny]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarz]]></category>
		<category><![CDATA[kim był wampir]]></category>
		<category><![CDATA[pochówek]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>
		<category><![CDATA[wampir]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22265</guid>
		<description><![CDATA[Wampir bohaterem książki lub filmu? To jedynie kolejny powrót do tego, czego świadkiem byli nasi przodkowie. Wampiry nie były dla nich jednak fikcyjnymi postaciami a prawdziwymi stworzeniami żyjącymi tuż obok. Kto i kiedy był nazywany wampirem?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wampirem kiedyś mógł być każdy z nas. Wystarczyła do tego jedynie pewna cecha, która sprawiała, że dana osoba wyróżniała się na tle innych ludzi. Za takich uznawano bowiem ludzi cierpiących na nieznane wtedy choroby lub zajmujących się niezrozumiałymi dla ogółu czynnościami. Co robiono z takimi osobnikami? Stosowano wobec nich określone kary, mieli oni również specjalne pochówki.</p>
<p>Panteon wierzeń słowiańskich był ogromny. Pochówki określane jako antywampiryczne mogły być zabiegiem, któremu poddawano m.in. topielców, strzygi, porońców (wrogie ludziom demony wywodzące się z duszy poronionego dziecka lub spędzonego płodu), upiory. Wszystko przez to, że ludzie obawiali się istot uznawanych za demoniczne lub półdemoniczne.</p>
<p>70-80 proc. tak określanych pochówków należy do ludzi, którzy się czymś wyróżniali &#8211; byli nadnaturalnie wysocy, bardzo niscy, kalecy, z nietypowo ustawionymi zębami czy przegrodą nosową, która powodowała świszczenie w czasie oddychania. Co więcej, gdy dawniej panowała zaraza lub ludzie w danej wiosce nagle umierali trzeba było znaleźć kozła ofiarnego, który przerwałby złą passę. Wspomnianym kozłem ofiarnym miała być osoba, która się wyróżniała, a jej uśmiercenie mogło uspokoić grupę. Po zabiciu wytypowanej osoby grupa powracała do życia codziennego &#8211; bo zrobiono wszystko, co było w jej mocy, żeby zatrzymać np. daną zarazę.</p>
<p>Więcej o takich nietypowych praktykach można się dowiedzieć podczas wystawy „Wampiry w średniowiecznej Polsce”, którą można obejrzeć w Państwowym Muzeum Archeologicznym (PMA) w Warszawie.<strong> </strong>Jednym z prezentowanych eksponatów jest czaszka ludzka przebita za pomocą 40 cm gwoździa &#8211; przechodzi przez czoło i wychodzi przez potylicę. Okazuje się jednak, że nie musi on być przykładem zabiegu antywampirycznego. Jak zaznacza twórca i pomysłodawca wystawy dr Łukasz M. Stanaszek, kierownik Pracowni Antropologicznej w PMA, wiele pochówków dotąd interpretowanych jako antywampiryczne może nimi nie być nie być &#8211; niezrozumiałe dla nas praktyki można wyjaśnić właśnie m.in. specyficznymi w naszych oczach karami sądowymi.</p>
<p>Na ekspozycji można jednak zobaczyć typowe rekonstrukcje pochówków antywampirycznych. W pierwszym przypadku jest to fantom złożony w pozycji odwrotnej, czyli na brzuchu, tak aby w razie przebudzenia się zmarły wgryzał się w ziemię. Dodatkowo na szyi umieszczano sierpy &#8211; przy próbie powstania „wampir&#8221; musiałby się pokaleczyć. Ucieczkę z grobu miały też utrudnić związane ręce. Celem tych wszystkich działań było unicestwienie złego.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Wystawę będzie można oglądać do 7 listopada br.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wampirem-mogl-byc-kazdy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siedem żon Mieszka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/siedem-zon-mieszka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/siedem-zon-mieszka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2016 04:34:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dynastia]]></category>
		<category><![CDATA[dyplomacja]]></category>
		<category><![CDATA[Mieszko]]></category>
		<category><![CDATA[Piast]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>
		<category><![CDATA[żony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21593</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś wyjście za mąż stanowiło kartę przetargową dla wielu polityków. Choć te trendy ślubne nie są już widoczne w polskich realiach to nadal nurtujące są koligacje pomiędzy średniowiecznymi kobietami i ich stanowiskami na arenie międzynarodowej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rola kobiet w średniowieczu polegała nie tylko na strojeniu się w piękne suknie i towarzyszeniu rodzinie podczas ważnych uroczystości. Ich obecność w życiu politycznym panujących wtedy władców była ogromna. Rządzący, chcąc dobić targu woleli ustanowić kolejny związek małżeński niż podpisać stosowną umowę. Taka relacja była dla nich potwierdzeniem wcześniejszych ustaleń i świadectwem szczerości intencji. Tak było choćby w epoce pierwszych Piastów.</p>
<p>We wspomnianej dynastii tego typu przypadków było sporo. Potwierdza to m.in. liczba cudzoziemek w roli żon pierwszych Piastów. Mieszko miał najpierw Czeszkę Dąbrówkę (Dobrawa), a potem Niemkę Odę. Niewiele wiadomo o pierwszych dwóch żonach Bolesława Chrobrego; mamy natomiast informacje, że poślubił on potem jeszcze dwie kobiety &#8211; słowiańską Emnildę, a potem Odę (Drugą).  Syn Bolesława, Mieszko II, poślubił znów niemiecką arystokratkę Rychezę, która jest zresztą uznawana za potwierdzoną historycznie pierwszą królową Polski.</p>
<p>Nie da się ukryć, że polskich władców ciągnęło na zachód i południe kraju, tam też szukali swoich żon. Zdecydowanie rzadziej na wschodzie. Od każdej reguły są jednak wyjątki. Kazimierz Odnowiciel wziął sobie za żonę księżniczkę Dobroniegę, która pochodziła z dynastii Rurykowiczów. Z ruskimi księżniczkami żenili się też władcy w czasie rozbicia dzielnicowego. Poza tym zasada, co do pochodzenia małżonki została zachowywana.</p>
<p>Jeżeli chodzi o znaczenie poszczególnych kobiet dla polityki to z pewnością najważniejsza jest tutaj rola Dobrawy. W końcu dzięki niej książę polski, a wraz z nim cały naród odwrócił się od pogaństwa. W związku z przyjęciem chrześcijaństwa Mieszko miał też porzucić poligamię – a według Galla Anonima, przed przybyciem Dobrawy „wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał”. Mieszko odwdzięczył się jednak swojej wybrance i w zamian za umocnienie sojuszu obu państw ofiarował jej kościół na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.</p>
<p>Nie należy jednak zbyt przeceniać roli kobiet w średniowieczu, wielu kronikarzy tamtych czasów twierdzi, że informacja dotycząca umacniania umów związkami małżeńskimi w części historii zapisywanych w tamtych czasach była dodawana i tak naprawdę nie miała miejsca. Rola kobiet we wczesnośredniowiecznej Europie w dyplomacji była istotna, choć na ogół bierna – gdyż nie wychodziły one właściwie za mąż, ale były wydawane przez swoich ojców. Z drugiej jednak strony kobiety bardzo często sprawowały realną władzę choć nie były uznawane za królowe. Działo się tak np. gdy sprawowały obowiązki w imieniu małoletnich synów.</p>
<p>Narzędziem polityki zagranicznej Piastów były nie tylko mariaże z cudzoziemkami, ale także wydawanie przez nich córek za obcych władców. Jednym z najbarwniejszych przykładów była Sygryda (zwana tradycyjnie Świętosławą – choć bez potwierdzenia w dostępnych źródłach), córka Mieszka, siostra Bolesława Chrobrego. Jej ojciec zaaranżował jej małżeństwo z Erykiem Zwycięskim, władcą Szwecji. Potem, po owdowieniu, została żoną Swena Widłobrodego, króla Danii i Norwegii. W efekcie stała się ona bohaterką wielu legend i opowieści krążących po Skandynawii. Dziś jednak nie wiadomo, które z nich są prawdziwe, a które stanowią tylko wymysł.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/siedem-zon-mieszka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy nie było seksualności</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/gdy-nie-bylo-seksualnosci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/gdy-nie-bylo-seksualnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Apr 2016 04:17:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[akt]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksualność]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21391</guid>
		<description><![CDATA[Seksualność - istniała od zawsze, choć nie od zawsze była tak nazywana. Nie od zawsze też stanowiła domenę obu płci. Początkowo to wyłącznie mężczyźni mieli czerpać przyjemność z seksu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Średniowiecze nie było najłatwiejszym okresem dla tych, którzy chcieli czerpać radość z seksu. Seksualność w tamtym czasie była przede wszystkim odbierana jako zagrożenie dla zbawienia duszy. Co więcej, była nieczysta i powinna być zwalczana nawet kosztem ogromnego osobistego cierpienia. O tym, że unikano jej jak ognia świadczy też fakt, że taki termin w ogóle wtedy nie występował.</p>
<p>Wielu uważa również, że seks w średniowieczu ledwie był tolerowany, nawet ten małżeński, a współżycie potrzebne było jedynie do tego, by spłodzić potomstwo. O tym, jak było jednak naprawdę pisze Ruth Mazo Karras z Uniwersytetu Stanu Minnsesota w książce „Seksualność w średniowiecznej Europie”.</p>
<p>Te straszne wizje burzy jednak kilka faktów. Gdyby seksualność wtedy nie istniała nie byłoby mowy choćby o opowiadającej o niej literaturze funkcjonującej w drugim obiegu. W XII i XIII w. popularne były tzw. fabliaux – krótkie wierszowane utwory, dotyczące tego typu tematów, których słuchali podobno nawet duchowni. W XIV w. powstał też „Dekameron&#8221;, ukazujący obyczaje w epoce włoskiego renesansu, a na jego tle bujne życie pełne miłości, erotycznych przygód i ludzkiej zmysłowości.</p>
<p>Nie wiadomo, czy z uroków seksu bardziej korzystały tylko niektóre warstwy społeczne, arystokraci lub mieszczanie. Wciąż spierają się o to naukowcy. Nie mają oni jednak wątpliwości, że czerpanie przyjemności z kontaktów seksualnych było domeną mężczyzn.</p>
<p>W czasach średniowiecza seks nie był jednak pojmowany jako akt, w którym przyjemnością obdarowują się obie płcie &#8211; zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Co ciekawe, ludzie żyjący w średniowieczu w większości uznawali, że akt seksualny stanowi czynność dokonywaną na drugiej osobie, a więc nie był on obustronny. Na szczęście kolejne wieki zweryfikowały to spojrzenie na seks.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/gdy-nie-bylo-seksualnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pióro w wątłych dłoniach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pioro-w-watlych-dloniach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pioro-w-watlych-dloniach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2016 04:51:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21389</guid>
		<description><![CDATA[Historia ma dla nas ciągle wiele tajemnic. Wiele z nich dotyczy kobiet i prowadzonego przez nie życia. Jak się okazuje, nie zawsze stosowały się one do wyznaczonych norm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla badaczy przeszłości fascynujące jest to, że nawet jeżeli dogłębnie zbadają pewną kwestię to temat może nigdy nie zostać wyczerpany. To jeszcze bardziej motywuje takich naukowców jak prof. Jerzy Strzelczyk, którego zainteresowało między innymi życie kobiet w średniowieczu. Szczególnie istotne okazały się jednak ich zdolności pisarskie.</p>
<p>Średniowiecze nie jest okresem, w którym roiło się od pisarzy. W dodatku z tych rzeczy, które zostały napisane niewiele przetrwało do dzisiaj. Co ciekawe, burzą one pewne ogólnie przyjęte wyobrażenie. Zaskakująca jest z pewnością kobieca literatura. W książce poświęconej średniowiecznym pisarkom &#8222;Pióro w wątłych dłoniach&#8221;, prof. Strzelczyk zgromadził kilkadziesiąt przykładów różnorodnych dzieł literackich stworzonych przez przedstawicielki płci pięknej. Warto zauważyć, że zostały stworzone w czasach, kiedy kobiece miejsce w rodzinie i społeczeństwie na pierwszy rzut oka wykluczało taką aktywność. Nie da się jednak ukryć, że warunki do tego, aby w tamtym czasie zostać pisarką były co najmniej niesprzyjające.</p>
<p>Kobiety nie mogły liczyć na to, by w spokoju piąć się po kolejnych szczeblach edukacji. Tego rodzaju twórczość stanowiła dla nich zatem coś zupełnie odległego. Wyjątkiem były tu panie z rodów królewskich czy arystokratycznych oraz zakonnice przebywające w bardziej światłych klasztorach. Jednak niektóre gatunki literackie stawały się narzędziami łamania społecznego układu. Mowa tu o poezji, która nie wymagała dodatkowego wykształcenia. Co więcej, poezję utożsamiano właśnie z kobietami twierdząc, że to one, jako te bardziej delikatne, są w stanie tworzyć teksty liryczne. Dlatego też w tej dziedzinie kobiet było zdecydowanie więcej. Tu pojawia się też pewne nawiązanie do starożytności. Tam poezją zajmowały się kobiety, wśród nich była oczywiście popularna Safona.</p>
<p>Zdolności liryczne nie objawiały się jednak na naszych terenach. Zazwyczaj poetki można było znaleźć poza granicami Polski. Na naszych ziemiach najdawniejsze utwory pisane przez kobiety pochodzą dopiero z XVII i XVIII wieku. Ale w Europie, nie mówiąc o starożytnej Grecji, były znacznie wcześniej.</p>
<p>Przykłady twórczości średniowiecznych pisarek można znaleźć w zabytkach piśmienniczych kilku krajów europejskich. „Matki nowożytnej literatury&#8221; pisały po łacinie &#8211; jedynym języku piśmiennictwa we wczesnym średniowieczu, a później w tzw. językach ludowych, czyli narodowych, które ujawniały się w ciągu średniowiecza i były używane w literaturze. Te języki to: starofrancuski, staroniemiecki, staroangielski, hiszpański i niderlandzki. Jedna z opisywanych w książce autorek napisała swoje dzieło po grecku.</p>
<p>Poza poezją kobiety wykazywały się również w dziedzinie hagiografii, a więc w spisując żywoty świętych kobiet. Nieco później pojawiły się też pierwsze panie, które zajęły się historiografią. Przykładem może być w tym wypadku Anna Komnena, która jest autorką kroniki dziejów panowania swojego ojca, Aleksego Komnena.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pioro-w-watlych-dloniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość w średniowieczu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-w-sredniowieczu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-w-sredniowieczu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2015 02:48:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość w średniowieczu]]></category>
		<category><![CDATA[seks w średniowieczu]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16200</guid>
		<description><![CDATA[Średniowiecze to bardzo dziwna epoka. Niby nic specjalnego się wówczas nie działo, niby dopiero renesans przyniósł ludzkości odrodzenie, ale średniowiecza ignorować nie należy. Przede wszystkim dlatego, że to właśnie średniowiecze dało podwaliny pod to wszystko, co wydarzyło się później. Także w seksie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Średniowiecze to czas gruntowania się pozycji kościoła katolickiego w Europie. To także czas odbudowywania się cywilizacji po okresie rozpadu Cesarstwa Rzymskiego i związanych z tym zawieruchach wojennych, upadku handlu i zaprzepaszczeniu odkryć naukowych. Oczywiście, nie była to epoka pozbawiona innowacji– wymyślono m.in. młyn wodny, pług z kołami, pod koniec epoki wynaleziono druk. To czas wielkich plag i epidemii, powszechnej śmierci i osobliwej nią fascynacji.</p>
<p>Rozpusta precz?<br />
 Jednak największy wpływ na życie ludzi w średniowieczu miał Kościół. Chcąc władać sferą duchową mieszkańców kontynentu, musiał zawładnąć całkowicie ich codziennym życiem, dając zasady, stojące w całkowitej opozycji do tego co działo się w czasach upadku rzymskiego imperium.<br />
 Seks w średniowieczu oficjalnie był tematem tabu. Starożytnej rozpuście i uciechom cielesnym przeciwstawiano wstrzemięźliwość i cnotę, a seks był dozwolony jedynie w celach prokreacyjnych, przynajmniej w kościelnej doktrynie. Co nie znaczy, że w praktyce życie seksualne pozbawione było pikantnych urozmaiceń.<br />
 Współżycie seksualne było wykluczone w czasie Wielkiego Postu i Adwentu, a także w święta i niedziele. Obliczono, że ci którzy zachowywali te wskazania, mogli współżyć 185 dni w roku. Nie było to mało dla ludzi, którym współżycie seksualne jawiło się jako zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Nie było też mało dla zarażonych chorobami wenerycznymi, dla których współżycie seksualne stawało się często czynnością bolesną. Ascetyzm był sposobem obrony przed wszechobecnym cierpieniem i śmiercią.<br />
 Po raz pierwszy w historii życie erotyczne mieszkańców Europy podzieliło się na dwa odrębne nurty płynące przez wieki niezależnie od siebie. Do połączenia tych nurtów doszło dopiero w szesnastym, czy siedemnastym wieku, a w niektórych krajach, w tym w Polsce, znacznie później.</p>
<p>Seks w worku<br />
 Pierwszy nurt to życie erotyczne niższych warstw społeczeństwa: mieszczaństwa i chłopów. Reguły, które wpajał wiernym Kościół przekonywały o grzeszności fizycznych uciech. Cielesna sfera życia był tabu, a seks był ciężkim grzechem. Wśród tzw. „pospólstwa” dochodziło do sytuacji, kiedy miłość cielesną uprawiano wyłącznie w celach prokreacyjnych, ubierając się wcześniej w workowate koszule jedynie z otworami w okolicach narządów płciowych… Jeśli do tego dodamy powszechną tendencję do umartwiania się przejawiającą się m.in. unikaniem kąpieli (w ramach przeciwstawiania się starożytnemu uwielbieniu ciała i higieny), otrzymamy obraz społeczeństwa, gdzie dość łatwo szerzyło się wiele chorób i grzybic, które naturalnie utrudniały czerpanie przyjemności z seksu.<br />
 Cała sztuka erotyczna, jako grzeszna, czy wręcz zakazana odchodziła w zapomnienie, ograniczając zachowania seksualne do kilku podstawowych pozycji, wśród których nawet pozycja „od tyłu&#8221; uważana była za zboczoną. Jednak klasy niższe radziły sobie w inny sposób. Chłopi ratowali się odprawianiem rytuałów o charakterze czysto seksualnym (np. noc Kupały), a mieszczaństwo korzystało z usług prostytutek. Profesja ta w średniowieczu miała się bardzo dobrze.</p>
<p>Rycerz w lśniącej zbroi<br />
 Jednak, mimo straszenia piekłem, mnóstwo ludzi zwłaszcza z klas wyższych, nie potrafiło sobie odmówić przyjemności, jaką jest seks. Tutaj za przykład grupy społecznej, która, owszem, poddawała się naukom i wpływom Kościoła, ale nigdy do końca nie zrezygnowała z uciech cielesnych jest rycerstwo. Pomijając już akty seksualnej przemocy na mieszkankach zdobytych zamków i miast, które miały oczywiście rekompensować niewygody kampanii wojennej, tworzyć się zaczął system zachowań o podtekście erotycznym stanowiący ważny element powstającego kodeksu rycerskiego.<br />
 Chodzi tu o zachowania w stosunku do kobiet równego stanu. Powstała instytucja damy, czy wybranki serca, która mogła być nawet mężatką i to nawet zwierzchniego feudała. Z imieniem wybranki na ustach, lub pod postacią jakiegoś fetyszu zawieszonego na widocznej części stroju, rycerze szli w bój, uczestniczyli w turniejowych walkach i wyzywali na pojedynki w obronie jej czci i dobrego imienia. Okazuje się, że owe walki były często dość specyficzną jak na nasze czasy „grą wstępną” zakończoną oczywiście w sypialni.<br />
 Średniowiecze to również czas wielkich miłości. Przywiązanie kochanków doskonale widać w takich utworach, jak „Tristan i Izolda”, czy „Pieśń o Rolandzie” (Oda, narzeczona walecznego rycerza, pada martwa na wieść o jego śmierci). By pokazać, jak ogromne znaczenie miała ta więź, można też przytoczyć przykład Abelarda i Heloizy, dla których rozstanie stało się niejako równe końcowi wszelkich doczesnych przeżyć, a zamknięcie w klasztorze mogło symbolizować śmierć.</p>
<p>W obronie cnoty<br />
 O seksie nie rozmawiano otwarcie i młode dziewczęta nie miały szans dowiedzieć się czegokolwiek od swoich matek, ale to nie znaczy, że nie „praktykowały&#8221;. Sporo było takich, które stawały u ołtarza już nie jako dziewice, niemało i takich, którym wyznaczono rolę nałożnic panów wyższego rodu, oraz tych, którym ciążę usuwano.<br />
 Średniowieczu zawdzięczamy też dość makabryczny wynalazek – „pasy cnoty” – żelazne okowy na narządy rodne kobiet, które uniemożliwiały im kontakt seksualny. Pasy takie zakładano kobietom, których mężowie wyjeżdżali na wielomiesięczne a nawet wieloletnie wyprawy wojenne, żeby zapobiec zdradom małżeńskim. Pasy cnoty były przyczyną niejednej choroby i niejednej śmierci, gdyż uniemożliwiały normalną higienę i wywoływały reakcje alergiczne.<br />
 Ale kobiety znajdywały sposób na ów wynalazek. Radziły sobie z metalowym problemem przy pomocy wytrychów i usłużnych ślusarzy. Nierzadko dochodziło do „niepokalanego&#8221; poczęcia zakutej damy.<br />
 Powszechna religijność nie przeszkadzała bowiem w uwodzeniu cudzych żon, które nierzadko wmawiały swoim mężom, że są ojcami poczętych dzieci. Trudniej było tym paniom, których prawowici partnerzy byli w ogóle albo już niepłodni lub też nieobecni w domach przez dłuższy czas, co dość często się zdarzało. W takich przypadkach stosowano zasadę mniejszego zła: lepiej było naciągnąć fakty niż wypędzić żonę i narazić się na wstyd.<br />
 To, co działo się w średniowieczu, do dziś ma wpływ na nasze zachowania. Ludzie przestali afiszować się ze swoją seksualnością. Zbliżenie seksualne stało się bardzo intymnym aktem skrupulatnie skrywanym przed oczami bliźnich. W wielu przypadkach tak jest do dziś. Z drugiej strony model dwuznacznych, ukrytych zachowań erotycznych stał się podstawą nowej seksualności opartej na grach, niedomówieniach, tajemnych znakach budujących atmosferę napięcia, którą rozładować może tylko akt seksualny, dający poczucie wielkiego spełnienia – to też istnieje dziś dzięki epoce średniowiecza.</p>
<p>Niezdrowa epoka<br />
 Badacze spierają się do dziś, czy syfilis istniał już w średniowieczu. Na pewno istniała rzeżączka. Różnego rodzaju choroby weneryczne bardzo rozpowszechnione w czasach, w których nie znano antybiotyków, z pewnością należały do najgroźniejszych. Awenzoar, średniowieczny medyk, opisał jedną z nich. Objawiała się najpierw „utratą wrażliwości penisa”, a następnie zanikało czucie w innych członkach ciała. Jej pojawieniu się często towarzyszyły czerwone pryszcze na całym ciele. Choroba atakowała system nerwowy. Liczni autorzy średniowieczni przestrzegali więc mężczyzn przed stosunkami seksualnymi z kobietami, których pochwa jest „chora, pełna materii nieczystej, posoczystej, jest wzdęta, albo posiada oznaki innego skażenia”.<br />
 Autorzy średniowieczni wiele miejsca poświęcali chorobie przenoszonej drogą płciową, którą nazywano najczęściej „lymphogranulomatose venerienne”. Okres jej wylęgu był krótki i z tego powodu łatwo było ustalić bezpośredni związek pomiędzy relacją seksualną, a pierwszymi symptomami choroby. Po współżyciu seksualnym pojawiało się owrzodzenie, najpierw pojedyncze guzki i pęcherzyki, które następnie obejmowały większe obszary ciała. Po kilku tygodniach ujawniała się infekcja gruczołów pochwiny. Na ciele powstawały małe wrzody, a skóra stawała się fiołkowata z licznymi otworkami, przez które wypływała ropa, często zabarwiona krwią. Wtedy już pojawiała się wysoka gorączka. W kolejnym etapie na powierzchni skóry tworzyły się nowotwory. Rosły one na odbycie, u kobiet na łechtaczce, u mężczyzn zaś na członku i mosznie, a także na nogach. Wyleczona choroba pozostawiała po sobie liczne blizny w kształcie granulek, nie tylko na narządach rodnych, ale i na całym ciele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-w-sredniowieczu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->