<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; stres</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/stres/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Co powoduje ciągłe zmęczenie?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/co-powoduje-ciagle-zmeczenie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/co-powoduje-ciagle-zmeczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 23:54:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciągłe zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny zmęczenia]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[używki]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29530</guid>
		<description><![CDATA[Czujesz się ciągle zmęczony lub wyczerpany? Ulgi nie przynosi ci ani sen, ani nawet dwutygodniowy urlop? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie lekceważ tego stanu, bo mogą się za nim kryć groźne choroby. Podpowiadamy, jakie są najczęstsze przyczyny przewlekłego zmęczenia, a także różne sposoby na odzyskanie energii.</h3>
<p>Według lekarzy pierwszego kontaktu, przewlekłe zmęczenie, utrzymujące się bez wyraźnego powodu, należy obecnie do najczęstszych problemów zdrowotnych, z jakimi zgłaszają się do nich pacjenci. Niestety, diagnozowanie i leczenie tej dolegliwości nie jest łatwe, z uwagi na dużą liczbę możliwych przyczyn oraz czynników ryzyka.</p>
<p><strong>Generalnie, eksperci dzielą przyczyny uporczywego osłabienia na trzy grupy: </strong></p>
<ul>
<li><strong>Psychologiczne</strong></li>
<li><strong>Fizyczne </strong></li>
<li><strong>Związane ze stylem życia.</strong></li>
</ul>
<h3>Psychologiczne przyczyny chronicznego zmęczenia</h3>
<p>Zaliczane są do nich m.in.: silny stres, wstrząsy emocjonalne, stany depresyjne i zaburzenia lękowe.</p>
<blockquote><p>„Psychologiczne przyczyny przewlekłego zmęczenia są znacznie bardziej powszechne niż przyczyny fizyczne. Większość psychologicznych przyczyn prowadzi do obniżenia jakości snu lub bezsenności, które powodują zmęczenie w ciągu dnia” – wyjaśniają eksperci na stronie internetowej angielskiej służby zdrowia (National Health Service &#8211; NHS), w sekcji dotyczącej tematyki snu oraz zmęczenia.</p>
</blockquote>
<p>Specjaliści z NHS jednocześnie zaznaczają, że źródłem silnego stresu w naszym codziennym życiu mogą być nie tylko złe lub przykre doświadczenia, lecz także zdarzenia pozytywne, takie jak np. przeprowadzka, ślub, korzystna zmiana pracy czy urodzenie dziecka.</p>
<p>„Jeśli odczuwasz smutek, masz obniżony nastrój, brakuje ci energii i budzisz się rano zmęczony, to możesz mieć depresję” – ostrzegają eksperci, podkreślając, że jest to poważna choroba, którą trzeba leczyć, podobnie zresztą jak i zaburzenia lękowe.</p>
<h3>Fizyczne przyczyny przewlekłego zmęczenia</h3>
<p>Do drugiej grupy możliwych przyczyn chronicznego zmęczenia należą różnego rodzaju, niezdiagnozowane lub nieleczone problemy dotyczące zdrowia fizycznego, w tym m.in.:</p>
<ul>
<li><strong>Anemia</strong></li>
<li><strong>Niedożywienie </strong></li>
<li><strong>Niedoczynność tarczycy</strong></li>
<li><strong>Bezdech senny</strong></li>
<li><strong>Celiakia</strong></li>
<li><strong>Cukrzyca</strong></li>
<li><strong>Otyłość</strong></li>
</ul>
<blockquote><p>Lista rozwijających się w naszym organizmie „po cichu” chorób, których niespecyficznym objawem może być przewlekłe zmęczenie jest jednak o wiele dłuższa i dotyczy praktycznie każdej możliwej grupy chorób. Dlatego nie można takiego stanu na dłuższą metę ignorować i warto się pod tym kątem badać. Odkrycie prawdziwej przyczyny wyczerpania może nam bowiem uratować życie, np. w przypadku gdy okaże się, że rozwija się u nas choroba nowotworowa, choroba nerek albo wątroby.</p>
</blockquote>
<p>„Jeśli czułeś się ciągle zmęczony przez okres dłuższy niż cztery tygodnie, dobrym pomysłem będzie wizyta u lekarza pierwszego kontaktu” – radzi NHS.</p>
<p>Warto wtedy wykonać podstawowe badania diagnostyczne, przede wszystkim krwi i moczu, które są pierwszorzędnym źródłem informacji o stanie zdrowia.</p>
<blockquote><p>Ale choroby i konkretne deficyty zdrowotne to niejedyne fizyczne przyczyny chronicznego zmęczenia. Należą do nich także niektóre naturalne zmiany i stany fizjologiczne, takie jak np. ciąża (zwłaszcza w ciągu pierwszych 12 tygodni).</p>
</blockquote>
<p>Ponadto, wyczerpanie psychofizyczne może być też skutkiem ubocznym leczenia farmakologicznego, np. chemioterapii onkologicznej, jak też radioterapii.</p>
<p>Na tym oczywiście nie koniec. Eksperci NHS zwracają uwagę, że tajemnicze zmęczenie może być również efektem zatrucia jakąś toksyczną substancją, np. tlenkiem węgla wydobywającym się z naszej niesprawnej domowej instalacji grzewczej.</p>
<h3>Przewlekłe zmęczenie a niezdrowy styl życia</h3>
<p>O ile w przypadku wymienionych wcześniej dwóch grup możliwych przyczyn przewlekłego zmęczenia nasz wpływ na ich wystąpienie może być dość ograniczony, to jednak w przypadku trzeciej grupy – czynników związanych ze stylem życia &#8211; naprawdę dużo już od nas zależy.</p>
<p>Chodzi tutaj przede wszystkim o różne niezdrowe nawyki, nałogi i zmysłowe „grzeszki”, a w szczególności:</p>
<ul>
<li><strong>Nadużywanie alkoholu </strong></li>
<li><strong>Brak ruchu (siedzący tryb życia)</strong></li>
<li><strong>Nadużywanie kofeiny (kawa, herbata, napoje energetyczne)</strong></li>
<li><strong>Niezdrowe, tzw. „śmieciowe” jedzenie i nieregularne posiłki. </strong></li>
</ul>
<p>Istotnym czynnikiem prowadzącym do przewlekłego zmęczenia jest też przeciążająca praca (która może doprowadzić do tzw. syndromu wypalenia zawodowego). Kolejnym, związanym z życiem zawodowym czynnikiem ryzyka jest praca na nocną zmianę.</p>
<h3>Zespół przewlekłego zmęczenia to choroba</h3>
<p>Na koniec dodajmy, że w medycynie została też wyodrębniona jednostka chorobowa o nazwie zespół przewlekłego zmęczenia (znana też jako CFS, od chronic fatigue syndrome).</p>
<blockquote><p>Charakteryzuje się ona nawracającym lub stałym uczuciem ciężkiego zmęczenia, które utrzymuje się dłużej niż 6 miesięcy, nie ustępuje po odpoczynku, nasila się po wysiłku fizycznym lub umysłowym i nie jest objawem innego toczącego się procesu chorobowego. Wśród kryteriów diagnostycznych służących do rozpoznania tej choroby są też różne towarzyszące zmęczeniu objawy somatyczne, np.: ból mięśni, bóle stawów, ból gardła, tkliwe węzły chłonne lub bóle głowy, które nie występowały wcześniej.</p>
</blockquote>
<p>Niestety medycyna nie ma wciąż jasnej odpowiedzi na pytanie o przyczyny zespołu przewlekłego zmęczenia. Podejrzewa się, że mogą być wśród nich m.in.: zaburzenia czynności układu immunologicznego lub nadnerczy, infekcje wirusowe, a nawet doznanie silnego urazu w dzieciństwie.</p>
<p>Warto wiedzieć, że wśród metod terapeutycznych stosowanych w leczeniu CFS, poza odpoczynkiem i farmakoterapią, stosuje się tzw. terapię behawioralno-poznawczą (cognitive behavior therapy - CBT) oraz terapię opartą na stopniowaniu intensywności ćwiczeń fizycznych (graded exercise therapy).</p>
<p><em>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl <br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/co-powoduje-ciagle-zmeczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym grozi namierny stres?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czym-grozi-namierny-stres/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czym-grozi-namierny-stres/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Apr 2024 01:03:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nadmierny stres]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ stresu na serce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29402</guid>
		<description><![CDATA[W powszechnym mniemaniu traumatyczne wydarzenia lub wielki smutek mogą doprowadzić do „pęknięcia serca”. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nauka zaczyna wyjaśniać tę ludową mądrość: znaleziono właśnie powiązanie między przewlekłym stresem a chorobami układu krążenia.</h3>
<p>Opisali je amerykańscy naukowcy na łamach prestiżowego czasopisma „Lancet”. W świetle tych ustaleń profilaktyka chorób układu krążenia powinna zaczynać się znacznie wcześniej niż do tej pory przypuszczano i dotyczyć także szeroko rozumianego zdrowia psychicznego. Tym bardziej warto o nie dbać, gdyż od dawna wiadomo, że stres podnosi ciśnienie krwi. Taki wzrost może mieć zaś negatywny wpływ na stan tętnic. Niemniej jednak amerykańscy naukowcy wykazali, że nie chodzi tylko o ten skutek, jaki stres powoduje w układzie krążenia.</p>
<h3>Stres a stan zapalny</h3>
<p>Prowadzone do tej pory badania na zwierzętach dowodziły, że stres pobudza szpik kostny do produkcji nadprogramowych białych ciałek  krwi, które z kolei wytwarzają cytokiny inicjujące stan zapalny – odpowiedź układu odpornościowego na zagrożenie.</p>
<p>Zespół dr. Ahmeda Tawakoli z Massachusetts General Hospital and Harvard Medical School postanowił sprawdzić, czy podobnie w odpowiedzi na stres zachowuje się organizm ludzki.</p>
<blockquote><p>W głównym eksperymencie badaczy wzięło udział 293 zdrowych ochotników. Osobom tym podano 18f–fludeoksyglukozę (18F–FDG), radioaktywny znacznik wykorzystywany w trakcie badań radiologicznych. W uproszczeniu: 18F–FDG gromadzi się w różnych tkankach i pozwala  zarejestrować rozmaitego rodzaju zmiany w ich funkcjonowaniu.</p>
</blockquote>
<p>U ochotników przeprowadzono badanie  przy pomocy pozytonowego tomografu emisyjnego z wielorzędowym tomografem komputerowym.  Miało to służyć temu, by sprawdzić, na ile podwyższona aktywność (w tym przypadku pobudzenie) w ciele migdałowatym (starej ewolucyjnie części mózgu odpowiedzialnej za podstawowe emocje, takie jak choćby strach czy reakcje obronne organizmu), przekłada się na choroby serca, a także &#8211; jakie fizjologiczne procesy za tym stoją. Stąd u ochotników rejestrowano również aktywność komórek szpiku kostnego związaną z produkcją białych krwinek oraz zmiany zachodzące w tętnicach będące wynikiem stanów zapalnych.</p>
<p>Okazało się, że podwyższona aktywność ciała migdałowatego (nawet w trakcie spoczynku, co badacze wiążą ze stanem permanentnego stresu) ma związek ze zwiększoną aktywnością szpiku i stanami zapalnymi.</p>
<blockquote><p>To jednak nie wszystko. Po blisko czterech latach po przeprowadzeniu pierwszej fazy eksperymentu naukowcy sprawdzili, co dalej dzieje się z jego uczestnikami. Okazało się, że 22 nich miało problemy z sercem i układem krążenia. Były to: zawały, dusznica, niewydolność, udary czy choroba tętnic obwodowych. Co istotne, u osób, u których zarejestrowano objawy permanentnego stresu, ryzyko takiego zdarzenia było największe.</p>
</blockquote>
<h3>Dowód drugi</h3>
<p>Podobne wyniki uzyskano w drugiej części badań, gdzie dr Tawakoli zaprosił do udziału 13 pacjentów z udokumentowaną historią zespołu stresu pourazowego. Przeszły one identyczną procedurę diagnostyczną, co zdrowi ochotnicy, ale dodatkowo zmierzono im poziom CRP, tzw. białka ostrej fazy, wskazującego na istnienie stanu zapalnego w organizmie. Uczestnicy badania uskarżający się na największy stres wykazywali najpoważniejszy stan zapalny widoczny w skanach z tomografu.</p>
<h3>Mechanizm powstawania stanu zapalnego wskutek stresu</h3>
<p>Naukowcy twierdzą, że pod wpływem permanentnego stresu ludzkie ciało migdałowate przygotowuje się do pełnej gotowości bojowej. Wysyła sygnały do szpiku, by ten produkował dodatkowe białe krwinki, które działając w tętnicach, powodują stan zapalny i wytworzenie się blaszek miażdżycowych. A miażdżyca tętnic jest już bezpośrednią przyczyną udarów i problemów z całym układem krążenia.</p>
<blockquote><p>- Wyniki naszych badań pokazują, w jaki sposób stres może doprowadzić do choroby serca. To zwiększa prawdopodobieństwo, że zmniejszenie poziomu stresu mogłoby dostarczyć korzyści wykraczających poza poczucie psychologicznego komfortu – mówi szef zespołu badawczego dr Ahmed Tawakol.</p>
</blockquote>
<p>Były to jednak pierwsze badania z udziałem ludzi, niewielką ich grupą, które wskazują na powiązania między stresem a chorobami układu krążenia. Z opracowaniem konkretnych wytycznych należy zatem poczekać, aż ustalenia amerykańskich naukowców potwierdzą kolejne zespoły badaczy.</p>
<blockquote><p>Dlaczego to odkrycie było istotne? W uproszczeniu: przedtem uważano, iż stan zapalny powstaje przede wszystkim wskutek inwazji patogenów i innych skomplikowanych sytuacji, ale nie było dowodu na to, że może powstać wskutek przeżycia stresu.</p>
</blockquote>
<p><em>Anna Piotrowska, PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czym-grozi-namierny-stres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjrzyj się temu, co jesz i jaki masz tryb życia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przyjrzyj-sie-temu-co-jesz-i-jaki-masz-tryb-zycia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przyjrzyj-sie-temu-co-jesz-i-jaki-masz-tryb-zycia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2023 01:08:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[jelita]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa dieta]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe jelita]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29047</guid>
		<description><![CDATA[Trawią i wchłaniają pokarm, zatem oczywiste jest, że dla ich zdrowia istotna jest odpowiednia dieta. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Ale nie tylko. Na to, jak będą działać jelita, olbrzymi wpływ ma dużo więcej czynników. Sprawdź, jak możesz o nie zadbać nie tylko za pomocą odpowiedniego sposobu żywienia.</h3>
<p>To, czym i jak się odżywiamy, dla układu pokarmowego ma olbrzymie znaczenie, ale to zaledwie jeden z ośmiu czynników, od których zależy <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/z#1502">zdrowie</a> jelit. Te pozostałe to:</p>
<ul>
<li><strong>Geny</strong></li>
<li><strong>Stres (przeżywany w przeszłości i obecnie)</strong></li>
<li><strong>Miejsce zamieszkania, zarówno w przeszłości, jak i obecne,</strong></li>
<li><strong>Aktywność fizyczna</strong></li>
<li><strong>Wiek</strong></li>
<li><strong>Stosowane leki, w tym antybiotyki</strong></li>
<li><strong>Poród. </strong></li>
</ul>
<h3>Problemy z jelitami: kiedy do lekarza</h3>
<p>Prawdopodobnie każdy w którymś momencie życia doświadczył problemów ze strony układu pokarmowego, np. bólu brzucha, wzdęć, biegunek, zaparć, nudności czy wymiotów. Najczęściej doraźnie stosowane środki, takie jak zmiana diety na lekko strawną czy dostępne bez recepty leki załatwiają problem, ale czasem nie można zwlekać z konsultacją lekarską. To m.in. sytuacje:</p>
<ul>
<li><strong>Krew w stolcu;</strong></li>
<li><strong>Czarne stolce w sytuacji, gdy nie jemy potraw, które mogłyby dać takie zabarwienie;</strong></li>
<li><strong>Utrata wagi w sytuacji, gdy nie było zmiany stylu życia;</strong></li>
<li><strong>Silne wymioty;</strong></li>
<li><strong>Silne ostre bóle lub nieustępujący „tępy” ból brzucha;</strong></li>
<li><strong>Problemy z połykaniem;</strong></li>
<li><strong>Zażółcenie się skóry i/lub spojówek oczu;</strong></li>
<li><strong>Przedłużające się biegunki lub/i zaparcia;</strong></li>
<li><strong>Biegunka u małych dzieci – dla niemowląt każda biegunka może być śmiertelnym zagrożeniem.</strong></li>
</ul>
<blockquote><p>Źródłem niektórych z wymienionych wyżej problemów są patologiczne procesy w jelitach, a – jak wskazuje coraz więcej badań – często jednym z czynników, które sprzyjają różnym chorobom układu pokarmowego, jest psychika.</p>
</blockquote>
<p>Lekarzy nie dziwi już wyrażenie: „oś jelito-mózg”, i to nie tylko dlatego, że w jelitach i na jelitach znajdują się – jak to dzieje się także w przypadku innych narządów i organów &#8211; komórki nerwowe, które przyjmują komunikaty z mózgu. Tu relacja jest znacznie bardziej złożona, zarówno ze względu na specyfikę tych komórek nerwowych oraz szlaków połączeń, jak i zamieszkujące jelita mikroorganizmy, czyli mikrobiom (mikrobiota) jelitowy.</p>
<h3>Oś jelito-mózg zawiaduje nie tylko układem pokarmowym</h3>
<p>Dr Alessio Fasano w wywiadzie udzielonym portalowi Medycyna Praktyczna przyznaje: „Fakt, że te dwa narządy (jelita i mózg – przyp. red.) komunikują się ze sobą, był znany od dawna. Sądzono jednak, że jest to przede wszystkim komunikacja jednokierunkowa, czyli że mózg komunikuje się z jelitami. (…) Okazało się jednak, że w rzeczywistości wspomniana komunikacja jest dwukierunkowa, czyli jelita mogą oddziaływać na mózg. Czasami dzieje się tak bezpośrednio – przez włókna nerwowe – czasami połowicznie – za pośrednictwem hormonów. W innych sytuacjach pośrednio przez cząsteczki, takie jak <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/g#259">gluten</a>, lub przez odpowiedź układu immunologicznego indukowaną przez te cząsteczki (…), czy też, oczywiście, za pośrednictwem mikrobiomu, który produkuje szereg metabolitów”.</p>
<blockquote><p>Co więcej, jak wskazują Ewelina Gulas i wsp. w arykule na temat związków zaburzeń psychicznych ze stanem jelit, informacje o zmianach hormonalnych, neuronalnych, zmianach w składzie mikrobioty jelitowej są przekazywane prosto do mózgu szlakiem nerwu błędnego, który bezpośrednio łączy układ pokarmowy i mózg. Autorzy tej pracy także podkreślają dwukierunkową komunikację między mózgiem a jelitami. „Podczas gdy jelitowe sploty nerwowe mogą funkcjonować niezależnie od ośrodkowego układu nerwowego (OUN), OUN pozostaje pod ciągłym wpływem flory bakteryjnej jelit i jelitowych splotów nerwowych” &#8211; wyjaśniają.</p>
</blockquote>
<h3>Stres a jelita</h3>
<p>Jak zwracają uwagę naukowcy z Georgia State University, jedną z najczęściej doświadczanych  form stresu jest ten pojawiający się w rezultacie relacji społecznych. Choć niektórym może to się nie wydawać poważnym zagrożeniem, to nawet takiego typu stres może prawdopodobnie oddziaływać na jelitową florę.</p>
<p><strong>Wspomniani naukowcy wykazali to w badaniach na chomikach syryjskich. To zwierzęta, które szybko zaczynają walkę o dominację, która jak się okazało, gwałtownie zmieniała jelitową kompozycję bakterii. </strong></p>
<blockquote><p>- Odkryliśmy, że już pojedyncze wystawienie na sytuację społecznie stresującą zmienia mikrobiom jelitowy w podobny sposób, jak silne stresory fizyczne. Zmiany te nasilają się przy tym przy kolejnych stresujących zdarzeniach &#8211; podkreśla autorka badania prof. Kim Huhman.</p>
</blockquote>
<p>Choć to badanie na zwierzętach, to jednak i ludzie mogą w podobny sposób reagować na stres.</p>
<blockquote><p>Nie ma też już wątpliwości, że dbanie o psychikę to dbałość także o jelita. Przy okazji warto powiedzieć, że ze względu na oddziaływanie jelito-mózg, zdrowsze jelita to także lepszy stan psychiki. I na odwrót.</p>
</blockquote>
<p>Wśród przyczyn nieswoistych chorób zapalnych jelit (takich jak zespół jelita wrażliwego), obok przebytych infekcji układu pokarmowego, jedną z istotniejszych są te leżące po stronie psychiki, a zatem przewlekły lub ostry stres oraz zaburzenia lękowe i zaburzenia osobowości. Nic dziwnego zatem, że u wielu osób cierpiących na nieswoiste choroby zapalne jelit objawiające się biegunkami czy zaparciami, lekarze z powodzeniem stosują… leki antydepresyjne (z określonej grupy terapeutycznej i w innym dawkowaniu niż przy leczeniu depresji).</p>
<h3>Sen a jelita</h3>
<p>Nie powinno być zatem nowiną, że osoby cierpiące na <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/b#366">bezsenność</a> częściej miewają różnego typu kłopoty z układem pokarmowym, w tym z jelitami. Działają tu co najmniej dwa mechanizmy, które mogą to powodować.</p>
<blockquote><p>Niedobór snu sprzyja niezdrowemu jedzeniu. Badania z użyciem metody MRI, przeprowadzone na  University of California, Berkeley pokazały, że mózgi niewyspanych osób mają zmienioną aktywność w płacie czołowym, który m.in. odpowiada za dokonywanie złożonych wyborów, np. za decyzje dotyczące jedzenia.</p>
</blockquote>
<p>- Nie znaleźliśmy znaczących różnic w rejonach zwykle wiązanych z prostym odczuwaniem nagrody. Jednak wydaje się, że chodzi o wyższe rejony mózgu, szczególnie w płatacie czołowym. Zaczyna mieć on kłopot ze zintegrowaniem różnych sygnałów pomagających w dokonywaniu wyborów odnośnie tego, co jemy - wyjaśnia kierująca badaniami Stephanie Greer.</p>
<p>Jednocześnie, po raz kolejny pojawia się sprawa bakterii. Naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali zauważyli, że już dwie noce, w których ktoś prześpi cztery godziny zamiast ośmiu, powodują zmiany w jelitowym mikrobiomie.</p>
<h3>Uwaga na zatrucia pokarmowe i inne infekcje układu pokarmowego</h3>
<p>Zatrucie pokarmowe, choć dolegliwe, zazwyczaj łatwo się leczy. Ale może pozostawić ślady. Grupa robocza Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, która opracowała dla lekarzy zestaw rekomendacji do diagnozowania i leczenia zespołu jelita wrażliwego zwraca uwagę, że częstość występowania tej jednostki chorobowej po ostrym zapaleniu żołądkowo-jelitowym jest aż siedem razy większa niż bez epizodu infekcyjnego!</p>
<blockquote><p>Na cenzurowanym są wszelkie tego rodzaju dolegliwości. Wspomniana grupa lekarzy wskazuje na przykład, że zespół jelita nadwrażliwego stwierdzono aż u prawie 42 proc. pacjentów z zapaleniem jelit spowodowanym przez pierwotniaki lub pasożyty. Złym czynnikiem rokowniczym dla zdrowia jelit jest też najczęściej krótkotrwała wakacyjna przypadłość – biegunka podróżnych.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli zatem chcemy uniknąć problemów, przestrzegajmy higieny posiłków, a jeśli wybieramy się w podróż do odległych rejonów, jedzmy potrawy wyłącznie ze sprawdzonych źródeł i uważajmy na wodę.</p>
<blockquote><p>Kto chce mieć zdrowe jelita, lepiej też, aby antybiotyki przyjmował tylko wtedy, gdy lekarz je zleci i ściśle według jego wskazań. W przeciwnym razie mogą one zaszkodzić wielu pożytecznym bakteriom. Wprawdzie mikrobiota po zażyciu antybiotyków najczęściej się odbudowuje (czas tej odbudowy zależy zarówno od cech osobniczych, jak i rodzaju antybiotyku), ale u osób podatnych na choroby jelit antybiotyki mogą zaszkodzić na dłużej.</p>
</blockquote>
<h3>Ruszaj się, ale z umiarem</h3>
<p>Kolejna rzecz to ruch &#8211; jelita potrzebują odpowiedniej jego dawki. Na przykład dwa opublikowane przed trzema laty badania, jedno przeprowadzone na myszach, drugie z udziałem ludzi pokazało, że ćwiczenia fizyczne także wpływają na jelitowe bakterie. W eksperymencie z udziałem ludzi, szczupli oraz otyli ochotnicy zmieniali tryb życia na bardziej aktywny i z powrotem, na siedzący. Dieta uczestników pozostała bez zmian.</p>
<p>Ruch, podobnie, jak w testach na myszach, wiązał się u uczestników eksperymentu ze wzrostem liczby bakterii produkujących korzystne dla jelitowego nabłonka krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe.</p>
<blockquote><p>Ale uwaga! Jak ze wszystkim, także z wysiłkiem lepiej nie przesadzać. Bo za dużo ćwiczeń może jelitom zaszkodzić. Badacze z Monash University, na podstawie analizy dostępnych prac naukowych stwierdzili, że wraz z długością i intensywnością ćwiczeń rośnie ryzyko uszkodzenia jelit. Szczególnie, zaburzeniom ulegają wyściełające je komórki i jelito staje się mniej szczelne. To powoduje, że do organizmu przedostają się toksyny. Nadmierne ćwiczenia, zdaniem naukowców mogą więc prowadzić do ostrych lub chronicznych kłopotów.</p>
</blockquote>
<p>Analiza pokazała, że przeciętnie problemy zaczynają się po przekroczeniu dwóch godzin ćwiczeń, na poziomie 60 proc. szczytowego pochłaniania tlenu. Uszkodzeniom sprzyja przy tym wysoka temperatura otoczenia. Okazało się jednocześnie, że pacjenci z zespołem jelita drażliwego i nieswoistym zapaleniem jelit także korzystają na łagodnych i umiarkowanych ćwiczeniach. Wpływ bardziej intensywnego wysiłku na takie osoby nie był dotąd badany, ale zdaniem autorów opracowania, prawdopodobnie szkodzi.</p>
<h3>Dlaczego palenie tytoniu i alkohol jelitom nie służą</h3>
<p>Jelita, podobnie jak płuca, a w zasadzie cały organizm, nie lubią także tytoniowego dymu. Palenie zwiększa np. ryzyko choroby Crohna, ale nie tylko. Naukowcy z koreańskiego Kyung Hee University w badaniach na myszach odkryli, że tytoniowy dym powoduje inne, podobne do choroby Crohna stany zapalne w okrężnicy. Eksperymenty pokazały, że za te zapalenia odpowiadają limfocyty, które aktywowane w płucach przez tytoniowy dym wędrują do jelit.</p>
<blockquote><p>- Nasze wyniki sugerują, że palenie tytoniu aktywuje specyficzne białe krwinki w płucach, które później mogą przedostać się do okrężnicy i uruchomić zapalenie jelita. Palacze, szczególnie z chorobami okrężnicy, powinni ograniczyć palenie &#8211; podkreśla Jinju Kim, współautorka badania.</p>
</blockquote>
<p>Inny powód dla którego tytoń szkodzi jelitom jest taki, że jak pokazują badania, także on oddziałuje na bakterie. Okazuje się przy tym, że zmiany te przypominają takie, które obserwuje się przy zapaleniach jelit i otyłości.</p>
<p><strong>Alkohol też szkodzi, i to na różne sposoby. Duże jego ilości prowadzą do zaburzeń wchłaniania różnych substancji odżywczych, w tym witamin. Dochodzi też do ograniczenia wchłaniania sodu i wody, co może prowadzić do biegunki. Co więcej, uszkadza dwunastnicę, przez co może nawet spowodować krwawienie. Uszkadzając nabłonek, sprawia, że jelito staje się mniej szczelne i gorzej chroni przed różnymi toksynami. One z kolei mogą z czasem uszkadzać wątrobę. Może także dojść do rozrostu populacji bakterii w jelicie cienkim, co z kolei może prowadzić do jego zmian w budowie i działaniu. Badania wskazują także na powstawanie wywołanych alkoholem zaburzeń jelitowego układu odpornościowego. Umiar i ostrożność to zatem podstawa.</strong></p>
<p><em>Marek Matacz, Justyna Wojteczek, <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/z#1502">zdrowie</a>.pap.pl</em></p>
<p><em><a rel="noopener" href="https://health.ucdavis.edu/health-news/newsroom/what-is-gut-health-and-why-is-it-important/2019/07 " target="_blank">Strona University of California, Davis</a> &#8211; zalecenia odnośnie zdrowia układu pokarmowego</em></p>
<p><em><a rel="noopener" href="https://www.hopkinsmedicine.org/health/wellness-and-prevention/your-digestive-system-5-ways-to-support-gut-health" target="_blank">Strona Johns Hopkins University</a> &#8211; zalecenia odnośnie zdrowia układu pokarmowego</em></p>
<p><em><a rel="noopener" href="https://www.hopkinsmedicine.org/health/wellness-and-prevention/the-brain-gut-connection" target="_blank">Strona Johns Hopkins University </a>na temat połączenia jelita &#8211; mózg</em></p>
<p><em>Rekomendacje diagnostyczno-terapeutyczne w zespole jelita nadwrażliwego autorstwa Grupy Roboczej Polskiego Towarzystwa Gastroenterologicznego, 2018</em></p>
<p><em><a rel="noopener" href="http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/onlinefirst/Gulas_PsychiatrPolOnlineFirstNr91.pdf" target="_blank">Artykuł z periodyku &#8222;Psychiatria Polska&#8221; autorstwa E. Gulas i wsp. </a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat <a rel="noopener" href="http://news.gsu.edu/2018/03/08/social-stress-leads-changes-gut-bacteria-study-finds/?utm_source=press-release&amp;utm_medium=media&amp;utm_campaign=gut-bacteria" target="_blank">działania stresu na jelitowe bakterie</a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat <a rel="noopener" href="https://www.eurekalert.org/pub_releases/2012-06/aaos-mss060412.php" target="_blank">wpływu snu na żywienie</a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat <a rel="noopener" href="https://www.eurekalert.org/pub_releases/2016-10/uu-slt102516.php" target="_blank">wpływu snu na florę bakteryjną jelit</a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe o <a rel="noopener" href="https://news.illinois.edu/view/6367/586206" target="_blank">działaniu ruchu na bakterie w jelitach</a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat s<a rel="noopener" href="https://www.eurekalert.org/pub_releases/2017-06/w-eem060517.php" target="_blank">zkodliwego działania nadmiaru wysiłku</a></em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe o <a rel="noopener" href="https://www.eurekalert.org/pub_releases/2017-10/f-smc102517.php" target="_blank">wpływie palenia tytoniu na zapalenia jelit</a></em></p>
<p><em>Praca naukowa na temat <a rel="noopener" href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29626219/" target="_blank">dymu tytoniowego i flory jelitowej</a></em></p>
<p><em>Praca naukowa o </em><a rel="noopener" href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1521691803000349" target="_blank"><em>działaniu alkoholu na jelita</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przyjrzyj-sie-temu-co-jesz-i-jaki-masz-tryb-zycia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak stres wpływa na proces deycyzyjny?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-stres-wplywa-na-proces-deycyzyjny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-stres-wplywa-na-proces-deycyzyjny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2023 00:49:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[decyzje]]></category>
		<category><![CDATA[proces decyzyjny]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[stres a decyzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29032</guid>
		<description><![CDATA[W jakim stopniu nasze emocje wpływają na podejmowanie złożonych decyzji? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Jakie są neurofizjologiczne mechanizmy naszego zachowania pod wpływem silnego stresu? Psycholog z Uniwersytetu SWPS przyjrzał się reakcjom naszego organizmu podczas napięcia.</h3>
<div>
<p>Pod wpływem pobudzenia (nagłych, kryzysowych sytuacji tj. pandemia, kataklizm czy wypadek), które jest częścią stresu, mamy tendencję do szybszego podejmowania decyzji. Wtedy zwykle stosujemy proste strategie, oparte na niewielkiej ilości informacji. Czy zawsze działa to na naszą korzyść? Jakie konsekwencje to za sobą niesie? Dr hab. Szymon Wichary w projekcie SOURCES poznaje neurofizjologiczne mechanizmy tego zjawiska. O jego badaniach poinformowali przedstawiciele USWPS w przesłanym PAP komunikacie.</p>
<blockquote><p>Pierwszym etapem badania było opracowanie modelu obliczeniowego procesu podejmowania decyzji wielokryterialnych oraz wpływu pobudzenia na tę czynność. Modele obliczeniowe procesów poznawczych (m.in. myślenia, decydowania, pamięci) to schematy „matematyczno-komputerowe”, które pozwalają na precyzyjne obserwacje. Podejściem, które zostało zastosowane w projekcie SOURCES, było modelowanie procesów poznawczych przy pomocy impulsowych sieci neuronowych (sztucznych sieci, które odzwierciedlają pracę neuronów w mózgu) tzw. spiking neural networks (SNN).</p>
</blockquote>
<p>SNN pozwala na tworzenie modeli procesów poznawczych o dużym stopniu realizmu. To oznacza, że są sieci neuronowe, &#8222;zbudowane&#8221; z symulowanych komputerowo neuronów, które odzwierciedlają działanie prawdziwych neuronów w mózgu &#8211; czyli przede wszystkim mają potencjały czynnościowe &#8211; &#8222;wyładowania&#8221;, które są podstawą przekazywania informacji w neuronie.</p>
<blockquote><p>&#8222;Model stworzony w ramach projektu SOURCES należy właśnie do takiej kategorii. To program komputerowy symulujący działanie dziewięciu tysięcy neuronów zgrupowanych w populacje, które oddają części mózgu zaangażowane w podejmowanie decyzji. Dzięki temu postanowienia, które podejmuje ten model są porównywane z tymi, które podejmują ludzie&#8221; – wyjaśnia dr Szymon Wichary, cytowany w komunikacie Uniwersytetu SWPS.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy porównali także ilość informacji, jaką wykorzystuje model do podjęcia decyzji z tym, ile informacji wykorzystują ludzie. Model może być ustawiony tak, żeby podejmował decyzje przy wykorzystaniu niewielkiej ilości informacji, symulując stosowanie prostych heurystyk decyzyjnych przez ludzi. Z drugiej strony może podejmować decyzje w oparciu o wszystkie dostępne informacje, symulując racjonalne reguły podejmowania decyzji.</p>
<p><strong>W drugim etapie projektu osoby badane (studenci Uniwersytetu w Lejdzie) w zadaniu komputerowym podejmowały decyzje wielokryterialne. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą okulografii – śledzenia ruchu gałek ocznych oraz EEG.</strong></p>
<p>Badani na podstawie kilku cech oceniali, który z dwóch diamentów uzyska większą cenę, i wybierali lepszy diament. Zastosowanie okulografu pozwoliło na śledzenie zmian wielkości źrenicy, która jest odzwierciedleniem poziomu pobudzenia, zmieniającego się pod wpływem nowych informacji lub stresu. Dzieje się tak dlatego, że wielkość źrenicy jest silnie związana z aktywnością głębokich podkorowych struktur w pniu mózgu, które odpowiadają za regulację pobudzenia.</p>
<blockquote><p>Śledzenie zmian wielkości źrenicy pozwala na wgląd w aktywność tych struktur. EEG natomiast pozwala prześledzić reakcję kory mózgowej na informacje, które do nas docierają. Równoczesne zastosowanie okulografii i EEG pozwala więc ocenić, jak zmienia się aktywność kory mózgowej pod wpływem zmian w pniu mózgu – dodaje dr Szymon Wichary.</p>
</blockquote>
<p>Trzecią częścią projektu SOURCES było badanie zachowania użytkowników strony internetowej międzynarodowej firmy Bidfood (dostawcy żywności do restauracji i hoteli) z wykorzystaniem okulografu.</p>
<p><strong>Osoby badane wcielały się w rolę klientów i dokonywały zamówień na stronie internetowej firmy pod presją czasu lub bez presji czasu. Uczestników badania pytano o subiektywne poczucie wysiłku (poznawczego, fizycznego) związanego z wykonaniem zadania. Dodatkowo przy pomocy okulografu mierzono wielkość źrenicy w trakcie tych zakupów. Wykonywanie zadania pod presją czasu było związane z większym subiektywnie odczuwanym wysiłkiem poznawczym. Również wskaźnik fizjologiczny – wielkość źrenicy – wykazał różnice między tymi dwoma warunkami. Wykonywanie zadania pod presją czasu było związane z większym rozszerzeniem źrenicy. Dodatkowo inne wskaźniki okulograficzne pokazały, że pod presją czasu osoby badane skanowały stronę bardziej pobieżnie, nie skupiając wzroku zbyt długo na istotnych informacjach. Świadczy to o tym, że presja czasu, przy interakcji ze złożoną stroną internetową, skutkuje zwiększonym pobudzeniem układu nerwowego, które prowadzi do bardziej pobieżnego przetwarzania informacji.</strong></p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, lt/ agt/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-stres-wplywa-na-proces-deycyzyjny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co nas uspokaja?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2021 00:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i zwierzę]]></category>
		<category><![CDATA[rybki]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29353</guid>
		<description><![CDATA[Wiele badań wskazało już, że czas spędzony na łonie przyrody owocuje lepszym zdrowiem i samopoczuciem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowcy z brytyjskiego National Marine Aquarium, Plymouth University i University of Exeter dowiedli, że regularne przyglądanie się akwariowym rybkom ma pozytywny wpływ na psychikę i ciało człowieka.</h3>
<p>Wiele badań wskazało już, że czas spędzony na łonie przyrody owocuje lepszym zdrowiem i samopoczuciem. Zespół z National Marine Aquarium i dwóch uniwersytetów postanowił więc sprawdzić, jak działa na człowieka kontakt ze specjalnie zaaranżowanym środowiskiem wodnym. Konkretnie, badacze ocenili reakcje fizjologiczne i psychologiczne osób oglądających potężne akwarium o objętości 550 tys. litrów, w którym umieszczali kolejne ryby.</p>
<p>„Uzyskane przez nas rezultaty pokazały korzyści zdrowotne uzyskane w ściśle kontrolowanych warunkach. Oznacza to ekscytujące możliwości dla ludzi, którzy nie mają dostępu do naturalnego środowiska” &#8211; twierdzi dr  Mathew White z University of Exeter.</p>
<p>Przyglądanie się podwodnym krajobrazom wywoływało u badanych szereg skutków – np. spadało u nich tętno i ciśnienie krwi, co wskazuje na uspokojenie organizmu.</p>
<p>Jednocześnie, zauważono, że większa liczba rybek na dłużej przykuwała uwagę badanych i poprawiała ich nastrój.</p>
<p>„Akwaria lub wyświetlające je ekrany często są stosowane jako metoda uspokojenia pacjentów w poczekalniach lekarskich, przed operacjami i u stomatologów. Badanie to po raz pierwszy dostarcza silnych dowodów na to, że ‘dawki’ ekspozycji na podwodne środowisko mogą rzeczywiście mieć pozytywny wpływ na samopoczucie ludzi” &#8211; mówi Deborah Cracknel z National Marine Aquarium.</p>
<p>Akwaria to więc jeden z potencjalnych sposobów na redukcję stresu w dzisiejszym zabieganym świecie.</p>
<p>„Podczas gdy publiczne prezentacje dużych akwariów zwykle mają cele edukacyjne, nasze badanie wskazuje, że mogą one przynieść różnorodne, nieznane wcześniej korzyści. W czasie zwiększonego stresu zawodowego i życia w zatłoczonych miastach, być może akwaria mogą pomóc, tworząc oazy spokoju i relaksu” &#8211; podkreśla prof. Sabine Pahl z Plymouth University.</p>
<p><em>mat, zdrowie.pap.pl </em></p>
<p><em>Źródło: </em></p>
<p><em>Doniesienie na temat <a rel="noopener noreferrer" href="https://www.eurekalert.org/multimedia/pub/96346.php" target="_blank">wpływu akwariów na zdrowie</a>. <br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Silny stres, po którym wypadają włosy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/silny-stres-po-ktorym-wypadaja-wlosy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/silny-stres-po-ktorym-wypadaja-wlosy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2021 02:49:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[makijaż i fryzura]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[stres a zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ stresu na zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[włosy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28959</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza łysa plamka na głowie pojawiła się, gdy miałam trzy, cztery lata. Dermatolog zdiagnozowała łysienie plackowate. Udało się ją szybko zaleczyć. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>O tym, że permanentny stres może powodować łysienie w młodym wieku oraz o tym, jak żyć z łysieniem plackowatym, rozmawiamy z Martą Kawczyńską, dziennikarką chorującą na tę chorobę.</h3>
<p>W jakim wieku zaczęłaś łysieć?</p>
<p>Pierwsza łysa plamka na głowie pojawiła się, gdy miałam trzy, cztery lata. Dermatolog zdiagnozowała łysienie plackowate. Udało się ją szybko zaleczyć. Plamka zarosła i miałam spokój przez wiele lat.</p>
<p>Znów łysieć zaczęłam, gdy miałam 21 lat. Byłam na drugim roku studiów. Wtedy straciłam ok. 60 proc. włosów.</p>
<p>Czy włosy wypadały garściami?</p>
<blockquote><p>Różnie. Znam dziewczynę, która obudziła się i warkocz leżał obok niej na poduszce. U mnie jest tak, że najpierw włosy się kołtunią, a później wypadają. Robią się łyse placki. Wokół ognisk łysienia pojawiają się także tzw. włosy wykrzyknikowe. Są to krótko ułamane włosy, których oderwane końcówki są grubsze i ciemniejsze niż nasada.</p>
</blockquote>
<p>Gdy zaczynałam łysieć, bałam się myć głowę. Płakałam, bo włosy wychodziły mi garściami, a ja nie mogłam nic z tym zrobić.</p>
<p>Co to jest łysienie plackowate?</p>
<p>Łysienie plackowate (łac. alopeciaareata) to przewlekła choroba zapalna, w przebiegu której dochodzi do uszkodzenia mieszków włosowych i wypadania włosów w taki sposób, że na skórze głowy pozostają rozległe plamy, podobne kształtem do placków.</p>
<p>Łysienie plackowate zalicza się do schorzeń psychodermatologicznych. Uważa się, że nagła utrata włosów może mieć tło nerwowe i być wynikiem stresu. Czy u Ciebie się to potwierdza?</p>
<blockquote><p>Stres na pewno ma wpływ na nawrót choroby i jej przebieg. Gdy na studiach rozstałam się ze swoją pierwszą miłością, równocześnie studiowałam i pracowałam, miałam dużo stresu i smutnych chwil, wtedy włosy zaczęły wypadać.</p>
</blockquote>
<p>Kilka miesięcy temu miałam kolejny mocny nawrót. Zwykle jest tak, że mam duży, długi stres, a dwa, trzy miesiące później zaczynają mi wypadać włosy.</p>
<p>Tym razem wypadły ci nie tylko włosy na głowie, ale też rzęsy i brwi.</p>
<p>Doszło do zaostrzenia choroby. Łysienie plackowate przeszło w całkowite.</p>
<p>To dlatego ogoliłaś się na łyso?</p>
<p>Zostało mi kilka włosów, więc nie było sensu trzymać ich na głowie. Wolałam je zgolić niż na nie patrzeć. Teraz wiem co czują dziewczyny, kobiety, które tracą włosy w wyniku chemioterapii. Najpierw się poryczałam, gdy moja fryzjerka goliła mi głowę, ale potem poczułam ulgę.</p>
<blockquote><p>Jak spojrzałam na łysą głowę w lustrze zobaczyłam, że nie jest aż tak źle, że mam kształtną głowę. Bliskie mi osoby bardzo mnie przy tym wspierały, niektórzy żartowali, że wyglądam lepiej i piękniej niż z włosami. To ogolenie głowy było dla mnie oczyszczające. Choć na nowo musiałam zaakceptować swój wygląd, bo utrata włosów to jednak trauma dla kobiety.</p>
</blockquote>
<p>Żartuję często, że zostały mi jeszcze włosy na kolanach. Mam nadzieję, że to znak, że włosy zaczną mi jednak odrastać. Taka jest jedna z teorii na temat łysienia plackowatego. Choć znam przypadki, że włosy nie wróciły.</p>
<p>Co było najtrudniejsze w tej chorobie?</p>
<p>Gdy ludzie widząc mnie w chustce na głowie, zaczęli ustępować mi miejsca w tramwaju. To kłopotliwe, gdy musiałam tłumaczyć się obcym, że nie mam raka. Czasem widzę jak ludzie mi się przyglądają. Wolę jak wprost pytają, co mi jest niż patrzą współczującym wzrokiem albo rzucają ukradkowe spojrzenia. Nie mam problemu z tym, aby wyjaśnić komuś co mi jest, co to za choroba.</p>
<p>Część chorych decyduje się na perukę.</p>
<p>Na razie jej nie chcę. Peruki refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia wyglądają jak snopek siana, z naturalnym włosem kosztują 8-10 tys. zł. Nie chodzi o cenę, ale o to, że nie chcę nosić cudzych włosów. Wolę kolorowe chustki, turbany. W pracy, czy gdy jestem ze znajomym chodzę z odkrytą głową, bo wszyscy wiedzą o mojej chorobie. A ja sama nie mam zamiaru się jej wstydzić. Jest częścią mnie.</p>
<p>Szacuje się, że od 0,15 do 2 proc. populacji może być dotkniętych tą chorobą do 50 r ż. Szczyt zachorowań przypada na dzieciństwo. 60 proc. wszystkich przypadków ujawnia się do 20 r. ż. To spora grupa ludzi. Nie widać ich wśród nas.</p>
<blockquote><p>Bo siedzą w domach albo ukrywają je właśnie pod perukami. Gdy pojawiają się łyse plamy, chcesz jak najszybciej odciąć się od świata. W takich krajach jak Anglia, czy Francja na człowieka z łysą głową nikt by raczej nie zwrócił uwagi. Tam szybciej bym usłyszała, że fajnie wyglądam, ale u nas wzbudza to niezdrowe zainteresowanie. Nasze społeczeństwo nie jest przyzwyczajone do odmienności. Mam wrażenie, że wzbudza strach, lęk.</p>
</blockquote>
<p>Nie chcę się ukrywać, dlatego odważyłam się opublikować swoje zdjęcie z łysą głową na Facebooku. Miałam dużo pozytywnych komentarzy. Dużo mi też dała terapia tańcem. Dla mnie opieka psychoterapeutyczna jest elementem leczenia.</p>
<p>Dzięki terapii tańcem udało mi się na nowo zaakceptować swój nowy wygląd, odnaleźć się w swoim ciele, zaakceptować obecną sytuację. Wiem, że się nie wyleczę, bo to przypadłość, którą można zaleczyć. Że łysienie będzie wracać w czasie większego stresu. Włosy wypadają, odrastają i znów wypadają. Akceptacja choroby zwłaszcza takiej, którą widać jest bardzo trudną drogą, ale im szybciej się to uda, tym lepiej.</p>
<blockquote><p>Łysienie plackowate to choroba autoimmunologiczna. Układ odpornościowy atakuje mieszki włosowe, gdyż uznaje je za „obce”. Zaczyna niszczyć mieszki włosowe. Nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje. Na pewno na rozwój choroby wpływ ma stres. Mechanizm nie jest do końca znany. Ważny jest także czynnik genetyczny. W mojej rodzinie ta choroba pojawia się, co drugie pokolenie. Moja siostra cioteczna też choruje. Babci w czasie wojny włosy wypadły, ale wtedy nikt tego nie diagnozował.</p>
</blockquote>
<p>Jedna z najnowszych teorii mówi, że wpływ na jej rozwój może mieć bakteria Helicobacter pylori. Zrobiłam badania i ja jej nie mam. Zawsze jest nadzieja, że ktoś wynajdzie remedium na tę przypadłość.</p>
<p><em>Rozmawiała Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (<a href="http://www.zdrowie.pap.pl/"><span style="text-decoration: underline;">www.zdrowie.pap.pl</span></a>), PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/silny-stres-po-ktorym-wypadaja-wlosy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie lekceważ zmęczenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-lekcewaz-zmeczenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-lekcewaz-zmeczenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 05:22:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekłe zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny zmęczenia]]></category>
		<category><![CDATA[recepta na zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28734</guid>
		<description><![CDATA[Czujesz się ciągle zmęczony lub wyczerpany? Ulgi nie przynosi ci ani sen, ani nawet dwutygodniowy urlop? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nie lekceważ tego stanu, bo mogą się za nim kryć groźne choroby. Podpowiadamy, jakie są najczęstsze przyczyny przewlekłego zmęczenia, a także różne sposoby na odzyskanie energii.</h2>
<p>Według lekarzy pierwszego kontaktu, przewlekłe zmęczenie, utrzymujące się bez wyraźnego powodu, należy obecnie do najczęstszych problemów zdrowotnych, z jakimi zgłaszają się do nich pacjenci. Niestety, diagnozowanie i leczenie tej dolegliwości nie jest łatwe, z uwagi na dużą liczbę możliwych przyczyn oraz czynników ryzyka.</p>
<h3>Generalnie, eksperci dzielą przyczyny uporczywego osłabienia na trzy grupy:</h3>
<h3>- Psychologiczne</h3>
<h3>- Fizyczne</h3>
<h3>- Związane ze stylem życia.</h3>
<p>Psychologiczne przyczyny chronicznego zmęczenia</p>
<p><strong>Zaliczane są do nich m.in.: silny stres, wstrząsy emocjonalne, stany depresyjne i zaburzenia lękowe.</strong></p>
<blockquote><p>„Psychologiczne przyczyny przewlekłego zmęczenia są znacznie bardziej powszechne niż przyczyny fizyczne. Większość psychologicznych przyczyn prowadzi do obniżenia jakości snu lub bezsenności, które powodują zmęczenie w ciągu dnia” – wyjaśniają eksperci na stronie internetowej angielskiej służby zdrowia (National Health Service &#8211; NHS), w sekcji dotyczącej tematyki snu oraz zmęczenia.</p>
</blockquote>
<p>Specjaliści z NHS jednocześnie zaznaczają, że źródłem silnego stresu w naszym codziennym życiu mogą być nie tylko złe lub przykre doświadczenia, lecz także zdarzenia pozytywne, takie jak np. przeprowadzka, ślub, korzystna zmiana pracy czy urodzenie dziecka.</p>
<blockquote><p>„Jeśli odczuwasz smutek, masz obniżony nastrój, brakuje ci energii i budzisz się rano zmęczony, to możesz mieć depresję” – ostrzegają eksperci, podkreślając, że jest to poważna choroba, którą trzeba leczyć, podobnie zresztą jak i zaburzenia lękowe.</p>
</blockquote>
<p><strong>Fizyczne przyczyny przewlekłego zmęczenia</strong></p>
<h3>Do drugiej grupy możliwych przyczyn chronicznego zmęczenia należą różnego rodzaju, niezdiagnozowane lub nieleczone problemy dotyczące zdrowia fizycznego, w tym m.in.:</h3>
<h3>- Anemia</h3>
<h3>- Niedożywienie</h3>
<h3>- Niedoczynność tarczycy</h3>
<h3>- Bezdech senny</h3>
<h3>- Celiakia</h3>
<h3>- Cukrzyca</h3>
<h3>- Otyłość</h3>
<p>Lista rozwijających się w naszym organizmie „po cichu” chorób, których niespecyficznym objawem może być przewlekłe zmęczenie jest jednak o wiele dłuższa i dotyczy praktycznie każdej możliwej grupy chorób. Dlatego nie można takiego stanu na dłuższą metę ignorować i warto się pod tym kątem badać. Odkrycie prawdziwej przyczyny wyczerpania może nam bowiem uratować życie, np. w przypadku gdy okaże się, że rozwija się u nas choroba nowotworowa, choroba nerek albo wątroby.</p>
<p><strong>„Jeśli czułeś się ciągle zmęczony przez okres dłuższy niż cztery tygodnie, dobrym pomysłem będzie wizyta u lekarza pierwszego kontaktu” – radzi NHS.</strong></p>
<p>Warto wtedy wykonać podstawowe badania diagnostyczne, przede wszystkim krwi i moczu, które są pierwszorzędnym źródłem informacji o stanie zdrowia.</p>
<blockquote><p>Ale choroby i konkretne deficyty zdrowotne to niejedyne fizyczne przyczyny chronicznego zmęczenia. Należą do nich także niektóre naturalne zmiany i stany fizjologiczne, takie jak np. ciąża (zwłaszcza w ciągu pierwszych 12 tygodni).</p>
</blockquote>
<p>Ponadto, wyczerpanie psychofizyczne może być też skutkiem ubocznym leczenia farmakologicznego, np. chemioterapii onkologicznej, jak też radioterapii.</p>
<blockquote><p>Na tym oczywiście nie koniec. Eksperci NHS zwracają uwagę, że tajemnicze zmęczenie może być również efektem zatrucia jakąś toksyczną substancją, np. tlenkiem węgla wydobywającym się z naszej niesprawnej domowej instalacji grzewczej.</p>
</blockquote>
<p><strong>Przewlekłe zmęczenie a niezdrowy styl życia</strong></p>
<p>O ile w przypadku wymienionych wcześniej dwóch grup możliwych przyczyn przewlekłego zmęczenia nasz wpływ na ich wystąpienie może być dość ograniczony, to jednak w przypadku trzeciej grupy – czynników związanych ze stylem życia &#8211; naprawdę dużo już od nas zależy.</p>
<h3>Chodzi tutaj przede wszystkim o różne niezdrowe nawyki, nałogi i zmysłowe „grzeszki”, a w szczególności:</h3>
<h3>- Nadużywanie alkoholu</h3>
<h3>- Brak ruchu (siedzący tryb życia)</h3>
<h3>- Nadużywanie kofeiny (kawa, herbata, napoje energetyczne)</h3>
<h3>- Niezdrowe, tzw. „śmieciowe” jedzenie i nieregularne posiłki.</h3>
<p>Istotnym czynnikiem prowadzącym do przewlekłego zmęczenia jest też przeciążająca praca (która może doprowadzić do tzw. syndromu wypalenia zawodowego). Kolejnym, związanym z życiem zawodowym czynnikiem ryzyka jest praca na nocną zmianę.</p>
<p><strong>Zespół przewlekłego zmęczenia to choroba</strong></p>
<p>Na koniec dodajmy, że w medycynie została też wyodrębniona jednostka chorobowa o nazwie zespół przewlekłego zmęczenia (znana też jako CFS, od chronic fatigue syndrome).</p>
<blockquote><p>Charakteryzuje się ona nawracającym lub stałym uczuciem ciężkiego zmęczenia, które utrzymuje się dłużej niż 6 miesięcy, nie ustępuje po odpoczynku, nasila się po wysiłku fizycznym lub umysłowym i nie jest objawem innego toczącego się procesu chorobowego. Wśród kryteriów diagnostycznych służących do rozpoznania tej choroby są też różne towarzyszące zmęczeniu objawy somatyczne, np.: ból mięśni, bóle stawów, ból gardła, tkliwe węzły chłonne lub bóle głowy, które nie występowały wcześniej.</p>
</blockquote>
<p>Niestety medycyna nie ma wciąż jasnej odpowiedzi na pytanie o przyczyny zespołu przewlekłego zmęczenia. Podejrzewa się, że mogą być wśród nich m.in.: zaburzenia czynności układu immunologicznego lub nadnerczy, infekcje wirusowe, a nawet doznanie silnego urazu w dzieciństwie.</p>
<p><strong>Warto wiedzieć, że wśród metod terapeutycznych stosowanych w leczeniu CFS, poza odpoczynkiem i farmakoterapią, stosuje się tzw. terapię behawioralno-poznawczą (cognitive behavior therapy &#8211; CBT) oraz terapię opartą na stopniowaniu intensywności ćwiczeń fizycznych (graded exercise therapy).</strong></p>
<p><em>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-lekcewaz-zmeczenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znasz rodzaje bezsenności?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/znasz-rodzaje-bezsennosci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/znasz-rodzaje-bezsennosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2019 09:51:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia snu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27162</guid>
		<description><![CDATA[Holenderskie badania rzuciły nowe światło na naturę bezsenności – informuje pismo „The Lancet Psychiatry”. Naukowcy wykazali, że istnieje nie jeden, ale pięć rodzajów bezsenności.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na chroniczną bezsenność cierpi jedna na dziesięć osób. Wciąż nie ma  jednak spójnego wytłumaczenia powodujących ją mechanizmów. Leczenie,  które jest skuteczne w przypadku niektórych pacjentów, nie przynosi ulgi  innym.</p>
<p>Dzięki tysiącom ochotników zarejestrowanych na internetowej  platformie slaapregister.nl dr Tessa Blanken i jej koledzy z  Holenderskiego Instytutu Neuronauki wykazali, że istnieje nie jeden, ale  pięć rodzajów bezsenności, a co za tym idzie, dotyczące ich zmiany w  funkcjonowaniu mózgu mogą być zupełnie inne.</p>
<p>Eksperci porównują pod tym względem bezsenność do demencji, która  także okazała się nie jedną, ale wieloma chorobami (otępienie  naczyniowe, choroba Alzheimera, demencja czołowo-skroniowa).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-27163" title="bezsenność1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/bezsenność1-1024x615.jpg" alt="" width="700" height="420" /></p>
<p>Co zaskakujące, pięć typów bezsenności nie różniło się w ogóle pod  względem problemów ze snem, takich jak trudności z zasypianiem i wczesne  budzenie się rano. Niektóre wcześniejsze prób zdefiniowania podtypów  bezsenności skupiały się na tych problemach ze snem, dlatego mogły się  nie udać.</p>
<p>Blanken i jej współpracownicy zidentyfikowali podtypy biorąc pod  uwagę coś więcej niż problemy ze snem. Przeanalizowali dziesiątki  kwestionariuszy dotyczących cech osobowości, o których wiadomo, że  zależą od struktury i funkcji mózgu.</p>
<p>Podtypy bezsenności można odkryć, patrząc na profile cech. Typ 1 ma  skłonność do neurotyzmu i przygnębienia lub napięcia. Mniej zestresowane  typy 2 i 3 wyróżniają się wysoką lub niską wrażliwością na nagrodę. Typ  4 i 5 doznają jeszcze mniejszego stresu i różnią się sposobem, w jaki  ich sen reaguje na stresujące wydarzenia życiowe. W przypadku typu 4  wywołują one ciężką i długotrwałą bezsenność, natomiast w przypadku typu  5 sen nie był zakłócany przez te zdarzenia.</p>
<p>Ponowna ocena wolontariusz po pięciu latach wykazała, że przeważnie  zachowali oni wcześniejszy typ bezsenności, co sugerowało różnice w  funkcjonowaniu mózgu. W istocie, poszczególne typy różniły się również  pod względem reakcji EEG na bodźce środowiskowe. Mechanizmy leżące u  podstawy bezsenności można teraz lepiej odwzorować z pomocą badań nad  mózgiem.</p>
<p>Klasyfikacja według typu okazała się także przydatna w praktyce  klinicznej. Skuteczność leczenia za pomocą tabletek nasennych lub  terapii behawioralnej poznawczej różniła się w zależności od typu  bezsenności. Także ryzyko wystąpienia depresji było bardzo zróżnicowane.</p>
<p>Podział na typy powinien umożliwić o wiele bardziej efektywne badania  nad zapobieganiem depresji u pacjentów z bezsennością, poprzez  skoncentrowanie się na osobach szczególnie narażonych.</p>
<p>Autor: Paweł Wernicki, <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/znasz-rodzaje-bezsennosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak przygotować się na Wielkanoc?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-przygotowac-sie-na-wielkanoc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-przygotowac-sie-na-wielkanoc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Mar 2018 10:05:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[harmonia]]></category>
		<category><![CDATA[jak przygotować się na święta]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczne przygotowania]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25644</guid>
		<description><![CDATA[Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. W przekazach medialnych widzimy zazwyczaj rodzinę, która siedzi przy suto zastawiony stole ciesząc się swoim towarzystwem; markety są pełne kolorowych zajączków i jajek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda jest jednak taka, że przygotowania do Świąt pochłaniają nasz czas i energię, wprowadzając nerwowość. Jak przez nie przebrnąć i nie zwariować?</p>
<p>Wielkanoc to najważniejsze święto Kościoła katolickiego, a zarazem tradycja polskiej kultury. Nawet osoby niewierzące zazwyczaj siadają z rodziną do świątecznego śniadania, celebrując wspólnie spędzony czas. Nic więc dziwnego, że przygotowania pochłaniają niemal każdego bez reszty. Chęć zorganizowania perfekcyjnych świąt i zaimponowania gościom z jednej strony napędza do działania, z drugiej – stresuje.</p>
<p><strong>Na wysokich obrotach</strong><br />
Już sam czas przygotowań jest bardzo stresujący &#8211; musimy wszystko skrupulatnie zaplanować, począwszy od listy zakupów i gości, na wystroju wnętrza kończąc. Następnie wpadamy w wir wielkiego sprzątania i gotowania, z tyłu głowy mając wątpliwości czy wszystko robimy dobrze i czy potrawy na pewno zasmakuje domownikom i gościom. Gdy w końcu przy stole spotyka się cała rodzina, z którą najczęściej widujemy się tylko przy okazji Świąt, pojawiają się kolejne stresogenne sytuacje, w tym niewygodne pytania ze strony członków rodziny, rozmowy o polityce, religii i przekonaniach, które często kończą się kłótnią lub dalszą, napiętą atmosferą… </p>
<p><strong>Presja idealnych Świąt</strong><br />
Dodatkowym „motorem” świątecznego stresu jest obraz Świąt kreowany w mediach, zestawiony z rzeczywistością. Gwiazdy i celebryci pokazują na swoich kanałach społecznościowych perfekcyjne zdjęcia wielkanocnej oprawy, podczas gdy u nas właśnie przypaliło się ciasto. Równie silna bywa presja najbliższych &#8211; trudno nie czuć frustracji, gdy teściowa wypomina, że Twoja sałatka nie może równać się z tą, którą ona przygotowała w ubiegłym roku. </p>
<p><strong>Jak świąteczny stres wpływa na zdrowie?</strong><br />
 &#8211; Stres przed ważnymi wydarzeniami, w tym świętami ma olbrzymi wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Organizm w takich sytuacjach reaguje zazwyczaj silnymi bólami napięciowymi głowy, kołataniem serca, bólami brzucha o charakterze zespołu drażliwego jelita lub zaburzeniami snu.  Dobrze jest zmienić podejście do Świąt i w tym czasie spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu oraz wypocząć. Jeżeli rodzinne spotkania kończą się kłótnią, może warto przemyśleć wyjazd na krótki urlop &#8211; radzi Paweł Hylewski, internista z jednej z łódzkich przychodni.</p>
<p><em>Oprac. materiały prasowe COMUNICATIVO</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-przygotowac-sie-na-wielkanoc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lęki społeczne silniejsze przez oksytocynę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/leki-spoleczne-silniejsze-przez-oksytocyne/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/leki-spoleczne-silniejsze-przez-oksytocyne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 00:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[hormony miłości]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[oksytocyna]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia psychiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24656</guid>
		<description><![CDATA[Oksytocyna, zwana też hormonem miłości, nadaje wagę doświadczeniom interpersonalnym – zarówno tym pozytywnym, jak i negatywnym. Może tym samym przyczyniać się do wzmacniania więzi społecznych, jak również skłaniać do izolowania się od otoczenia – czytamy w „Biological Psychiatry”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do tej pory sądzono, że oksytocyna wpływa głównie na zacieśnianie więzi między matką a dzieckiem, partnerami, przyjaciółmi, czy też obcymi ludźmi. Z badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis (USA) wynika jednak, iż oksytocyna jedynie nasila znaczenie doświadczeń społecznych, więc w niektórych przypadkach może promować powstawanie więzi (na skutek pozytywnych doświadczeń), a w innych wzmagać lęk społeczny (na skutek negatywnych doświadczeń). Wszystko zależy od tego, na którą część mózgu będzie oddziaływać.</p>
<p><a href="http://www.biologicalpsychiatryjournal.com/article/S0006-3223(17)31987-X/fulltext">W badaniu na myszach</a> specjaliści wykazali, że samice gryzoni, które doświadczyły stresu podczas wchodzenia w interakcje społeczne, unikały potem kontaktu z nowymi osobnikami. Po zastosowaniu leku blokującego działanie oksytocyny zwierzęta pozbywały się lęku i bez oporu zbliżały się do innych myszy.</p>
<p>Podobne wyniki uzyskano w poprzednim badaniu, w którym zaobserwowano, że stres społeczny pobudza produkcję oksytocyny, a zestresowane samice myszy otrzymujące donosowo dawkę hormonu zaczynają wycofywać się z kontaktów społecznych.</p>
<p>Badacze odkryli, że oksytocyna może u samic oddziaływać na dwa rejony mózgu: jądro łożyskowe prążka krańcowego (BNST) – obszar związany z kontrolowaniem lęku, oraz jądro półleżące – obszar związany z funkcjonowaniem układu nagrody. Zablokowanie aktywności hormonu w rejonie BNST prowadzi do złagodzenia lęku społecznego u zestresowanych zwierząt.</p>
<p>Wyniki badania mogą okazać się przydatne w projektowaniu nowych metod leczenia depresji lub fobii społecznej.</p>
<p>– Stresujące doświadczenia społeczne wpływają na to, która część mózgu będzie wykorzystywała oksytocynę. Zrozumienie, w jaki sposób odbywa się to u myszy, dostarcza nam nowych pomysłów na użycie leków blokujących oksytocynę w terapii lęku społecznego – komentuje jeden z autorów badania Brian Trainor.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/leki-spoleczne-silniejsze-przez-oksytocyne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->