<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/sukces-jest-kobieta-piekna-twarz-biznesu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Teresa Jonas: Firma rodzinna to siła!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/teresa-jonas-firma-rodzinna-to-sila/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/teresa-jonas-firma-rodzinna-to-sila/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2018 07:22:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Drogerie Polskie]]></category>
		<category><![CDATA[drogi polek do sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[Teresa Jonas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24989</guid>
		<description><![CDATA[„Nie ma jednej recepty na sukces. W biznesie powinno się posiadać umiejętność podejmowania ryzyka, zdolność przewidywania, wiedzę, determinację i szczęście. Ja mam wiele szczęścia, przede wszystkim udaje mi się w odpowiednim czasie spotykać na swojej drodze odpowiednich ludzi”. 

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>O tworzeniu wolności gospodarczej, nowych rozwiązaniach, firmie rodzinnej, sukcesji i szczęściu rozmawiamy z Teresą Jonas &#8211; inicjatorką sieci „Drogerie Polskie”, ambitną i baczną obserwatorką nieustannie rozwijającego i zmieniającego się rynku kosmetycznego.</strong></p>
<p><strong>Udzieliła nam pani wywiadu w pierwszej edycji książki. Wówczas rozmawialiśmy m.in. o początkach projektu &#8222;Drogerie Polskie&#8221; i jego założeniach. Powiedziała pani takie słowa: „<em>Podstawowym założeniem było zbudowanie wiodącej polskiej sieci drogeryjnej, zgodnej z nowoczesnymi standardami. Takiej, która będzie skutecznie konkurować z zachodnimi sieciami</em>&#8222;. Proszę powiedzieć, jak dzisiaj, po 7 latach funkcjonowania marki &#8222;Drogerie Polskie&#8221;, udaje się konkurować na rynku ze światowymi sieciami, obecnymi w Polsce?</strong></p>
<p><strong><img style="float: left;" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/Teresa-Jonas1.jpg" alt="" width="420" height="630" />Teresa Jonas, właścicielka firmy Błysk, inicjatorka sieci Drogerie Polskie: </strong></p>
<p>Drogerie Polskie stają się coraz bardziej rozpoznawalną marką, przyjazną konsumentom sklepów kosmetycznych. Wypracowaliśmy własny koncept wyróżniający nas na rynku, oparty przede wszystkim na odpowiednio dobranym asortymencie oraz wysokiej jakości obsłudze. Moją strategią konkurowania z globalnym sieciami drogeryjnymi jest analiza trendów i zmian, jakie zachodzą na rynku kosmetycznym, diagnozowanie potrzeb i oczekiwań coraz bardziej wymagających klientów, jednocześnie aktywnie poszukując nowych i atrakcyjnych marek oraz produktów.<strong> </strong>Za nasze działania w roku 2015 oraz 2016 – na największym Kongresie Rynku FMCG zostaliśmy wyróżnieni w kategorii „Sieci drogeryjne” jako najciekawszy koncept franczyzowy w Polsce.</p>
<p><strong>Pani Tereso, co się zmieniło przez ostatnie lata? Czego udało się dokonać i jakie rozwiązania są obecnie wdrażane?</strong></p>
<p>Olbrzymim zmianom ulega przede wszystkim otoczenie rynkowe, w którym żyjemy. Współczesną rzeczywistość, w tym także gospodarczą, cechuje nieustanna transformacja norm, rozwiązań, stylu życia, trendów, produktów, itd. Dzisiejszy przedsiębiorca musi być przede wszystkim elastyczny, innowacyjny i kreatywny, musi szybko reagować na ewentualne wahania koniunktury. W tym czasie, priorytetem dla mnie była dywersyfikacja własnego biznesu. Stabilizacja to nie jest coś, co wycisza moje aspiracje zawodowe. Założenie i prowadzenie kilku spółek, działających w różnych branżach gospodarczych, nie tylko daje gwarancję większej wiarygodności finansowej, ale także pozwala mi realizować nowe ambitne wyzwania i poznawać ciekawych ludzi. Jednym z takich wyzwań było wprowadzenie na rynek, prawie rok temu hybrydowych lakierów do paznokci marki PROVOCATER. Obecnie realizuję jeden z najważniejszych projektów – budowę Galerii Handlowej Wiślanka w Żorach.</p>
<p><strong>Początki pani działalności to 1991 rok, czyli założenie firmy dystrybucyjnej „Błysk”. Dzisiaj, to zaplecze logistyczne dla sieci i jeden z czołowych dystrybutorów w branży drogeryjnej w Polsce. Szmat czasu na trudnym rynku!</strong></p>
<p>Czasem wracam myślami do 1991 roku, który był trudnym i jednocześnie magicznym czasem transformacji ustrojowej. Na moich oczach, stare skostniałe struktury, przeobrażały się w nowy, lepszy świat. Świat spełnienia marzeń, ale też ciężkiej pracy. Wszyscy byliśmy częścią kształtowania się nowych wartości, m.in. wolności gospodarczej. Okres ten stworzył dla mojego pokolenia szanse i możliwości, które (jak wielu innych) postanowiłam wykorzystać. Dzisiaj Błysk tworzy nieformalną grupę kapitałową, do której należą: spółka dystrybucyjna, sieć detaliczna i spółka deweloperska.</p>
<p><strong>Coraz częściej, jeśli chodzi o firmy założone w latach 90., mówi się o problemie sukcesji, szczególnie dotyczy to biznesów rodzinnych. Rodzice zwyczajnie nie mają komu przekazać firmy, a dzieci nie chcą się angażować i rozwijać rodzinnej marki. Czego efektem jest albo upadek, rozwiązanie firmy albo jest ona przekazana w obce ręce. Jak pani podchodzi do tego problemu?</strong></p>
<p>Na szczęście mnie ten problem nie dotyczy, ponieważ obydwaj synowie – Radosław i Bartosz (obecni w zarządzie spółek od kilku lat) z ogromną pasją uczestniczą w ekspansji firmy, którą jak nikt inny poznali „od podszewki”. To właśnie młode pokolenie miało bardzo istotny wpływ na jej rozwój, wskazując i obierając jego kierunki inwestycji, zarówno w nowoczesne rozwiązania, jak i nowe marki produktowe, które możemy oferować naszym klientom. Mam swoich sukcesorów. Ta świadomość dodaje mi największej energii i mobilizuje do dalszego aktywnego działania.</p>
<p><strong>Jakie zalety płyną więc z kontynuowania rodzinnej tradycji przedsiębiorczej?</strong></p>
<p>Polskie rodzinne firmy coraz korzystniej wpływają na gospodarkę kraju. W przypadku firm rodzinnych, obowiązki i kompetencje decyzyjne przekazywane są stopniowo, z pokolenia na pokolenie. Są rozłożone w czasie, przez co przebiegają praktycznie niezauważalnie, co ma istotne znaczenie dla kontrahentów, jak i pracowników. Wypracowane latami zaufanie, kontakty i relacje biznesowe – to wartości, których nie można kupić za żadne pieniądze. W prowadzeniu przedsiębiorstwa kluczowe znaczenie mają: zaufanie, elastyczność, podejmowanie trudnych decyzji, gotowość do ciężkiej pracy, a także utożsamianie się z polityką i obraną strategią – te cechy łatwiej znaleźć w firmie rodzinnej. Firma rodzinna powinna trwać przez pokolenia i dla przyszłych pokoleń. To firmy rodzinne wg „Forbes” stanowią 80-90 proc. wszystkich firm na świecie.</p>
<p><strong>Co w prowadzeniu sieci franczyzowej jest najtrudniejsze? Z jakimi wyzwaniami musi się pani mierzyć i jak sobie z nimi radzi?</strong></p>
<p>Tworzenie i prowadzenie sieci franczyzowej to proces długotrwały, który wymaga ode mnie wiele cierpliwości i odpowiedzialności. Wielu z naszych franczyzobiorców to doświadczeni handlowcy, którzy w odpowiedzi na zmieniające się realia polskiego rynku i rosnącą konkurencję, zdecydowali się przystąpić do sieci DP Drogerie Polskie. Mogą oni liczyć na szereg korzyści i przywilejów, a także stałą opiekę i wsparcie marketingowe. Mamy przykłady spektakularnych przyrostów obrotów w sklepach, które zastosowały wypracowane przez nas standardy i rozwiązania. Potrzebny był jednak czas, aby wielu przedsiębiorców przekonało się, że w dzisiejszych realiach rynku – sieć jest jedyną szansą i gwarancją dalszego rozwoju.</p>
<p><strong>Co jest głównym wyznacznikiem rozwoju rynku drogeryjnego i kosmetycznego?</strong></p>
<p>Prawda jest taka, że to styl życia jest głównym czynnikiem odpowiadającym za rozwój rynku kosmetycznego, wartego w Polsce ok. 20 mld zł. Producenci kosmetyków, chcąc nadążyć za trendami, oferują nam coraz to nowe produkty, a także zabiegi kosmetyczne, które możemy wykonać teraz sami w domu. Polki podnoszą poziom swojej wiedzy, szukają informacji o nowych rozwiązaniach, chętnie biorą ulotki ze sklepów, czytają o produktach w Internecie i coraz chętniej je kupują. Również rozwój technologii przyczynił się do wprowadzania na rynek produktów służących nie tylko do podstawowego dbania o higienę, ale także kosmetyków funkcyjnych, które mają określone zadania: nawilżające, likwidujące zmarszczki, antycellulitowe, modelujące sylwetkę, itd. Pojawiają się kosmetyki naturalne, ekologiczne, a nawet wegańskie, dla klientów z różnymi upodobaniami i potrzebami.</p>
<p><strong>Czyli branża kosmetyczna nieustannie się rozwija i zmienia. Jakie trendy obserwuje pani w tej dziedzinie?</strong></p>
<p>Przede wszystkim, odwrót od kosmetyków masowych. Świadomy swoich potrzeb i zdrowego trybu życia, wyedukowany poprzez Internet konsument, coraz częściej sięga po kosmetyki naturalne i organiczne. Coraz popularniejszy staje się trend „Hygge” wymyślony przez Duńczyków, którzy kochają proste i szczęśliwe życie, a więc naturalnie wyglądający makijaż i kosmetyki o przyjemnych oraz relaksujących nutach zapachowych. Jednak na wieczorne wyjście pożądany jest makijaż rozświetlający, aby dobrze wypaść na „selfie”.</p>
<p>Rośnie także popyt na spersonalizowane kosmetyki. Klientki mogą same wzbogacić swój ulubiony krem do twarzy w potrzebny składnik, dodając do niego np. parę kropel oleju arganowego, czystej keratyny lub kwasu hialuronowego, itp. Bardzo dużym powodzeniem cieszą się również lakiery i akcesoria do manicure hybrydowego, którym wykonanym samodzielnie w domu koniecznie trzeba się pochwalić w mediach społecznościowych.</p>
<p><strong>Jest pani bardzo zajętą, odnoszącą sukcesy, aktywną kobietą. Jak w wirze obowiązków zawodowych i rodzinnych udaje się pani odpocząć?</strong></p>
<p>Absorbująca praca nauczyła mnie w sposób optymalny korzystać z krótkich chwil przeznaczonych na wypoczynek. Maksimum wolnego czasu poświęcam rodzinie i przyjaciołom. Są momenty, kiedy lubię się zaszyć w swoim wymarzonym domu i choć chwilę pobyć z moją pierwszą wnuczką Marysią. To mnie wycisza i pozwala zregenerować siły do dalszego działania. Nie muszę zupełnie odcinać się od pracy, bo potrafię efektywnie łączyć pracę z wypoczynkiem. Jednego, czego nie mogę sobie odmówić to poświęcenia czasu, aby zwiedzać świat – to jest moja największa pasja!</p>
<p><strong>Jaka jest pani recepta na sukces?</strong></p>
<p>Boję się słowa „sukces”, bowiem zakłada ono, że każdy z nas powinien pochwalić się spektakularnymi osiągnięciami. Nie ma jednej recepty na sukces. W biznesie, powinno się  posiadać umiejętność podejmowania ryzyka, zdolność przewidywania, wiedzę, determinację i szczęście. Ja mam wiele szczęścia, przede wszystkim udaje mi się w odpowiednim czasie spotykać na swojej drodze odpowiednich ludzi.</p>
<p><strong>Co najbardziej sobie pani ceni w życiu?</strong></p>
<p>Udane życie rodzinne. Pozwala mi ono robić to, co lubię. Moja praca sprawia mi przyjemność, wycisza ambicjonalnie i finansowo. Uważam, że życie pozwala realizować mi więcej niż kiedykolwiek zakładałam. Trochę boję się marzyć (śmiech).</p>
<p><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka (Jarząbek)</strong></p>
<p><strong><a href="https://www.gmlifestyle-sklep.pl/glowna/53-sukces-jest-kobieta-pasja-biznes-inspiracja-e-wydanie-pdf.html" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/Sukces_Jest_Kobieta4_Okladka.jpg" alt="" width="633" height="900" /></a><br />
 </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/teresa-jonas-firma-rodzinna-to-sila/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Działalność gospodarcza pod lupą</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/dzialalnosc-gospodarcza-pod-lupa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/dzialalnosc-gospodarcza-pod-lupa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Feb 2018 06:56:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Audix Polska]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[drogi polek do sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[działalność gospodarcza]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Toczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24984</guid>
		<description><![CDATA[„Wiadomo, dlaczego przedsiębiorczy ludzie wybierają pracę na własny rachunek. Jednakże czy wiadomo dlaczego nie powinni wybierać jednoosobowej działalności opartej o wpis do ewidencji działalności gospodarczej? Mam na to przynajmniej siedem odpowiedzi” – Monika Toczyńska radzi, jaką formę prowadzenia własnego biznesu wybrać, by nie stracić już na starcie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po pierwsze:</strong> jak sama nazwa wskazuje jest to jednoosobowa działalność gospodarcza, a dziś praktycznie nikt nie działa samodzielnie. Obecnie, aby przetrwać na rynku, powinno się działać zespołowo. Spotykamy na rynku dziwne konstrukcje, gdzie jedna osoba ma działalność, a pozostałe to tzw. cisi wspólnicy, a co za tym idzie &#8211; cała odpowiedzialność za działania zespołu spoczywa na jednej osobie. Jeżeli właściciel postanowi zakończyć swoją działalność, pozostali nie mają nic do powiedzenia. Jednak za wszelkie decyzje, jakie podejmowane są w zespole, odpowiada majątkowo tylko ta osoba, która zarejestruje się w CIDG. „Wspólnicy” muszą zdać sobie sprawę, że pomimo swojego zaangażowania nie mają nic do powiedzenia przy zamykaniu jednoosobowej działalności gospodarczej.</p>
<p><strong>Po drugie:</strong> jednoosobowej działalności gospodarczej nie można kupić, ani sprzedać. Jeżeli z jakichś powodów postanowimy zakończyć prowadzenie naszej firmy, to musimy zamknąć i rozliczyć naszą działalność. Co w efekcie może spowodować, że nie pozostanie nam nic, z czego moglibyśmy czerpać zyski na emeryturze, a przecież nie po to budowaliśmy naszą firmę w pocie czoła i wyrzeczeń.</p>
<p><strong>Po trzecie:</strong> jednoosobowej działalności gospodarczej nie można odziedziczyć, a co za tym idzie &#8211; nasza rodzina nie dostanie nic z naszej ciężkiej pracy oprócz kłopotów i często pozostających do rozliczenia długów wynikających z prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Nasza potężna i prężna firma umiera razem z nami! A potomni niejednokrotnie pozostają z obciążeniami i nie lada problemami z jej rozliczeniem. To na przykład odprawy dla pracowników, rozliczenia VAT-u, podatku dochodowego, kredytów obrotowych, kontrahentów, itp. Wobec powyższego, jeżeli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą i traktujesz ją jako zabezpieczenie przyszłości Twojej i swojej rodziny, budujesz firmę pokoleniową, omijaj szerokim łukiem jednoosobową działalność gospodarczą. Niestety, śmierć właściciela to jedyna pewna sytuacja, na którą nie możemy się przygotować, nie znamy daty, w związku z czym powinniśmy się zabezpieczyć natychmiast!</p>
<p><strong>Po czwarte:</strong> ogromne ryzyko związane z utratą całego swojego majątku, a także wspólnego. To kolejny argument, aby nie wybierać jednoosobowej działalności gospodarczej. Jednoosobowa działalność gospodarcza jest przypisana do człowieka, który ją prowadzi, a co za tym idzie &#8211; jeżeli firma ma problemy finansowe, to człowiek też ma te same problemy. Jeżeli w firmie pojawiają się kłopoty z płynnością finansową i środkami pieniężnymi, to egzekucja może odbyć się z majątku prywatnego, nawet, jeżeli ten majątek był zgromadzony przed rozpoczęciem działalności gospodarczej lub był wspólny z małżonkiem. Posiadając taką świadomość nie można skutecznie prowadzić firmy i podejmować trudnych decyzji obarczonych większym ryzykiem. A idąc dalej &#8211; nie można skutecznie rozwijać biznesu.</p>
<p><strong>Po piąte:</strong> to stałe obciążenie obowiązkową składką ZUS. Co prawda istnieje preferencyjna stawka ZUS przez pierwsze dwa lata prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej, ale musimy mieć na uwadze, że co miesiąc od rozpoczęcia prowadzenia firmy musimy zabezpieczyć środki na tę składkę. Niestety nie zawsze od pierwszego dnia prowadzenia działalności gospodarczej stać nas na ta składkę, a co za tym idzie &#8211; generujemy dług, który powiększany jest co miesiąc o odsetki i kolejną obowiązkową składkę.</p>
<p>Po dwóch latach stawka ta rośnie do ok. 1280 zł miesięcznie, co jest już znacznym obciążeniem dla przedsiębiorcy Zgodnie z nowymi planami wprowadzenia jednolitego opodatkowania dla osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze nie wiemy na czym stoimy i ile będziemy musieli zapłacić. Musimy mieć również na uwadze, iż płacąc wskazana składkę ZUS niewiele zyskujemy. Z tego powodu wielu przedsiębiorców zaczyna szukać alternatywnych rozwiązań. Należy tu wskazać, iż za tę samą kwotę 1280 zł przedsiębiorca ma możliwość lepszego zabezpieczenia, wykupując prywatne ubezpieczenie, prywatną opiekę medyczną czy ubezpieczenie od utraty przychodu.</p>
<p><strong>Po szóste:</strong> jednoosobowa działalność gospodarcza jest dość łatwa w księgowaniu, a co za tym idzie &#8211; tania, ale możliwości optymalizacyjne takiej działalności są praktycznie żadne. Ponadto należy tu wspomnieć o planach wprowadzenia Jednolitego Pliku Kontrolnego również dla jednoosobowych działalności gospodarczych, co znacznie zmieni opłaty za prowadzenie księgowości. Prowadzenie spółki kapitałowej daje dużo więcej możliwości i rozwiązań podatkowych, z których przedsiębiorca może korzystać.</p>
<p><strong>Po siódme:</strong> jednoosobowa działalność gospodarcza w swej prostocie powoduje wiele zagrożeń. To przede wszystkim brak ewidencjonowania przepływów finansowych, co powoduje swobodny przepływ pieniędzy z kieszeni firmy do kieszeni prywatnej i odwrotnie, biorąc pod uwagę, iż bardzo często na jednym koncie bankowym dokonywane są operacje firmowe i prywatne. Oczywiście, zdyscyplinowane osoby potrafią ewidencjonować wydatki prywatne i firmowe, jednak z doświadczenia wiem, iż większość przedsiębiorców tego nie robi. W związku z powyższym, większość przedsiębiorców nie wie tak naprawdę, jakie ma koszty rzeczywiste i jakie ma realne dochody. Dla porównania, spółki kapitałowe wręcz zmuszają przedsiębiorców do rozdzielenia pieniędzy prywatnych od firmowych, co powoduje dużo lepsze zarządzanie finansami.</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że wiemy już, dlaczego niebezpiecznie jest prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą powstaje pytanie: Jaka forma da nam możliwości najbardziej optymalnie poprowadzić firmę w Polsce? Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest forma spółki z ograniczoną odpowiedzialnością która pozwala na:</p>
<p>- Dziedziczenie firmy,</p>
<p>- Sprzedaż i zakup firmy,</p>
<p>- Ogranicza odpowiedzialność majątkiem prywatnym,</p>
<p>- Daje możliwości optymalizacyjne,</p>
<p>- Pozwala na wprowadzanie inwestora,</p>
<p>- Daje szanse na działanie w grupie.</p>
<p>Wielu przedsiębiorców uważa, że nie nadaje się do prowadzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bojąc się samej formy prawnej i pełnej księgowości, co jest związane z krążącymi mitami na jej temat. Dlatego też w Kancelarii Audix Polska Sp. z o.o. można dowiedzieć się, jaka forma będzie najbardziej odpowiednia i dlaczego, jak w sposób płynny przejść z JDG na spółkę prawa handlowego i jak czerpać korzyści z jej prowadzenia, a przede wszystkim, jak zmniejszyć wydatki na ZUS i ograniczyć odpowiedzialność całym majątkiem własnym, a często wspólnym.</p>
<p><a href="http://www.audix.pl" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/AUDIX-Logotyp.jpg" alt="" width="768" height="225" /></a></p>
<p><strong>Tekst: Monika Toczyńska, Kancelaria Audix Polska sp. z o.o.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/dzialalnosc-gospodarcza-pod-lupa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Chodacka: Kobieta potrafi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-chodacka-kobieta-potrafi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-chodacka-kobieta-potrafi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2015 11:33:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Chodacka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19711</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo cieszy mnie fakt, że Polki coraz chętniej przejmują inicjatywę i zakładają własne firmy, że zajmują coraz wyższe stanowiska w firmach, że tak fantastycznie potrafią godzić życie prywatne z zawodowym. Z Anną Chodacką, redaktor naczelną magazynu „Sukces jest Kobietą” rozmawiamy o karierze z perspektywy płci pięknej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Dlaczego sukces jest kobietą?<br />
 Anna Chodacka, red. nacz. magazynu „Sukces jest Kobietą”: </strong><br />
 Mam to szczęście, że na swojej drodze często spotykam kobiety, które są dla mnie uosobieniem słowa „sukces”. I wcale nie mam na myśli wyłącznie sukcesu zawodowego. Kobiety maja fenomenalną zdolność wychodzenia z rozmaitych opresji życiowych, radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach, pokonywania trudności. Mężczyźni (w niczym im nie umniejszając) nie w takim stopniu jak kobiety. Kobietą sukcesu jest dla mnie moja Mama, która w wieku 50. lat miała odwagę pójść na studia, o których zawsze marzyła i ukończyć je z doskonałym wynikiem. Kobietą sukcesu jest dla mnie przyjaciółka, która pomimo tego, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że nie powinna tego robić, założyła własną firmę. Kobietą sukcesu jest dla mnie znajoma artystka, która konsekwentnie idzie swoją, niekomercyjną drogą.<br />
 Bardzo lubię przebywać w towarzystwie kobiet, które są siebie świadome, dobrze się czują same ze sobą, wiedzą czego chcą. Kobietą sukcesu byłaby dla mnie np. kobieta, która rzuca karierę zawodową po to, żeby być panią domu. Pod warunkiem, że to jest właśnie to, czego chce. Kobietą sukcesu jest dla mnie każda mama, która z powodzeniem godzi karierę zawodową z wychowywaniem dzieci, życiem rodzinnym. <br />
 Takie historie mogłabym mnożyć. Każdą z tych kobiet podziwiam i od każdej z nich próbuję się nauczyć czegoś, co pozwoli mi pełniej i bardziej wartościowo żyć.<br />
 Bardzo ważnym składnikiem sukcesu jest dla mnie fakt, że ktoś potrafi przyznać się do słabości, błędu czy niekompetencji. Uważam to za akt odwagi. Za tym jednak musi pójść postanowienie poprawy w postaci słowa „przepraszam”, chęci nauki czy dokształcenia się. Uważam, że kobieta powinna zdefiniować pojęcie „sukcesu” sama dla siebie i żyć tak, aby to pojęcie nie było tylko pustym frazesem.</p>
<p><strong>Dla kogo jest magazyn SukcesJestKobieta.pl?</strong><br />
 Dla kobiet (szeroko rozumianego) sukcesu (śmiech)! Zapraszam wszystkie panie, w każdym wieku, o różnych profesjach, do śledzenia strony SukcesJestKobieta.pl. Znajdziecie tam inspirujące historie kobiet biznesu, show biznesu, a także tych, które na stałe zapisały się w historii Polski lub świata, przez to jakie były, tym co zrobiły. Mowa tu o dziale „Ikony”. Ale „Sukces jest Kobietą” to nie tylko portal, który będzie karmił czytelniczki ideami, ale także praktycznymi informacjami z zakresu prawa, biznesu, rynku pracy. Będą też lżejsze, ale jakże istotne tematy dotyczące tego, co warto posiadać, w jakich miejscach dbać o siebie oraz gdzie (i w jakim celu) warto bywać.</p>
<p><strong>Tytuł magazynu to jasny i wyraźny przekaz &#8211; kobiety sięgają po zawodowe laury na równi z mężczyznami. W rzeczywistym świecie też tak jest?</strong><br />
 Nie (śmiech). A przynajmniej nie tak często jakbym sobie tego życzyła. Biologicznie (w większości) jesteśmy zaprogramowane na wydanie na świat dzieci. Choć kobiety pełnią dziś rozmaite role na rynku pracy, to kiedy przychodzi moment na posiadanie dzieci, to jednak one, a nie mężczyźni, w większym stopniu partycypują w ich wychowaniu czy prowadzeniu domu. Przynajmniej na początku. Wyłączają wtedy z życia zawodowe ambicje, bo mają inne priorytety. Potem udaje się to zbalansować, ale już zawsze rodzina i dzieci są dla kobiet najważniejsze. Kolejno – kobiety same sobie wmawiają, że mogą mniej niż mężczyźni. Nie są tak pewne siebie i swoich umiejętności. Co więcej, często walczą z poczuciem winy, że nie są wystarczająco dobrymi matkami czy partnerkami, jednocześnie kontynuując karierę zawodową. Niedawno, moja przyjaciółka przypomniała sobie, piosenkę, którą śpiewała w przedszkolu, której fragment brzmi: „Mamo, kiedy będę duży, przywiozę Ci małpeczkę z podróży.” Zapytała jednocześnie: „Dlaczego nie śpiewamy: Mamo, kiedy będę duża?” Czy dziewczynka naprawdę nie może przywieźć mamie małpeczki z podróży? Ta anegdota, mniej więcej wyjaśnia, co chcę przekazać, mianowicie małym dziewczynkom nie pokazuje się, że one też mogą wiele w życiu osiągnąć, w związku z tym, kiedy są już dorosłymi kobietami, nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele umieją i potrafią. W dalszej kolejności jest prawo i warunki w Polsce, które dalekie są od ideału i nie stwarzają paniom warunków do tego, żeby sięgały wyżej i po więcej. Pamiętajmy o tym, że nadal na świecie są miejsca, gdzie kobieta jest gorszym, głupszym i mniej wartościowym gatunkiem człowieka i ma bardzo ograniczone prawa do głosowania. <br />
 Kolejna sprawa, cechy, które uważa się za męskie: stanowczość, zdecydowanie, władczość, itp., traktuje się jako niekorzystne w odniesieniu do kobiet na rynku pracy. Kobieta, która jest szefową i jest stanowcza wobec podwładnych, w 9 na 10 przypadków, dostanie łatkę czepliwej i z PMSem. A to najłagodniejsze porównanie, które przychodzi mi do głowy. Całe szczęście świat się zmienia, Polska się zmienia. Powoli, lilipucimi kroczkami, ale jednak dążymy do czegoś, co ja rozumiem jako normalność, czyli stworzenia rzeczywistości, która wyrównuje kobietom szanse na rynku pracy.</p>
<p><strong>Co trzeba poprawić, żeby hasła o równouprawnieniu w każdej zawodowej dziedzinie nie były tylko pustymi postulatami?</strong><br />
 Kilka lat temu miałam niewątpliwą przyjemność przeprowadzać wywiad z Anną Grodzką, która wówczas była posłanką. Uderzyło mnie, jak ktoś, kto dopiero niedawno stał się kobietą, potrafi tak celnie ująć i zdefiniować, czego kobietom potrzeba. Anna Grodzka w punkt ujęła to, że kobietom szanse na rynku pracy, należy wyrównywać, a nie robić tak, żeby miały tak samo, jak mężczyźni. To co powiem będzie tylko hasłowym wyartykułowaniem problemu.<br />
 Trzeba kobiecie zabezpieczyć warunki, tak, aby miała jednocześnie czas i komfort na to, żeby wrócić do pracy po urodzeniu dziecka, bez obezwładniającego strachu, że jej stanowisko już na nią nie czeka. Trzeba docenić pracę kobiety w domu. Zwykle jest to kilka etatów: praczka, sprzątaczka, opiekunka, kucharka, itp. Warto zainwestować w pracę u podstaw, tak, aby już małym dziewczynkom stwarzać poczucie, że mogą dokładnie tym, kim chcą.<br />
 Proces ten powinien być kontynuowany w szkole i na studiach. Bardzo podobają mi się akcje np. promujące tzw. męskie kierunki studiów i zapraszające młode kobiety na właśnie te studia. Kobieta będzie się chciała realizować zawodowo bez poczucia winy, kiedy bezpieczeństwo jej dziecka będzie zapewnione. <br />
 Niestety, państwo zrzuca całą odpowiedzialność na pracodawców, aby to bezpieczeństwo zapewnić. O ile korporacje dysponujące zagranicznym kapitałem mogą pozwolić sobie na stwarzanie komfortowych warunków mamom, o tyle mikroprzedsiębiorca, zatrudniający w porywach kilka osób, choćby nie wiem jak chciał, już nie. Jest to ogromnie niemoralne ze strony państwa, że stawia przedsiębiorców przed wyborem: zostaw sobie albo daj pracownikowi.<br />
 Nadal powszechną jest sytuacja, kiedy mężczyzna i kobieta, którzy pracują na tym samym stanowisku i pełnią te same obowiązki, nie mają równych pensji. Mężczyzna zarabia więcej. Oczywiście nie mam na myśli tego, żebyśmy byli tacy sami. Wspaniale, że mężczyźni i kobiety się różnią. Szkoda tylko, że w większości te różnice wykorzystywane są na niekorzyść kobiet.</p>
<p><strong>Kobiety umieją się nawzajem wspierać i inspirować?</strong><br />
 I tak, i nie. Mamy w sobie cechy, które jednocześnie bardzo nam pomagają i przeszkadzają w życiu. Mówię tu np. o emocjonalności. Często jesteśmy wręcz złośliwe czy zazdrosne! Warto pracować nad tymi cechami i je eliminować, bo przyjaźń pomiędzy kobietami, taki poziom zrozumienia, że czasem nie trzeba nawet nic mówić, jest ogromną wartością w życiu! Wówczas można docenić drugą kobietą i czegoś się od niej nauczyć. Bardzo lubię sytuację, kiedy jedna kobieta drugiej potrafi powiedzieć szczery komplement. To dla mnie wyraz ogromniej dojrzałości.</p>
<p><strong>Książka „Sukces jest Kobietą&#8221;, która była inspiracją nowego magazynu odniosła ogromny&#8230; sukces. Jak zamierzasz go kontynuować, jako redaktor naczelna?</strong><br />
 Bardzo cieszy mnie fakt, że Polki coraz chętniej przejmują inicjatywę i zakładają własne firmy, że zajmują coraz wyższe stanowiska w firmach, że tak fantastycznie potrafią godzić życie prywatne z zawodowym. Zdaję sobie sprawę, jak niedoceniane na rynku pracy są kobiety i jak bardzo nasza rzeczywistości wymaga wyrównywania szans kobietom na rynku zawodowym. Dopóki nie zmieni się rzeczywistość, dopóty będzie warto promować kobiecy biznes. I to jest mój podstawowy cel przy prowadzeniu magazynu „Sukces jest Kobietą”. Chcę, żeby idee mieszały się z praktycznymi informacjami i radami. Chcę, żeby działalność „Sukcesu&#8230;” funkcjonowała na kilku płaszczyznach, zarówno jako medium informacyjne, jak również jako kolejne inspirujące wydawnictwa, seminaria czy spotkania, takie jak Kongres Kobiet Sukcesu, który odbył się 29 maja.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-19713" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-chodacka-kobieta-potrafi/attachment/annachodacka-650/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19713" title="annachodacka-650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/06/annachodacka-650.jpg" alt="" width="650" height="1015" /></a><br />
 Stylizacja: GaGa Studio<br />
 Produkcja: PressFactory</p>
<p><strong>Sukienka: Allure</strong><br />
 (<a href="http://www.allurethelabel.com" target="_blank">www.allurethelabel.com</a>)</p>
<p><strong>Buty: Paso a Paso</strong><br />
 (<a href="http://www.store.pasoapaso.pl" target="_blank">www.store.pasoapaso.pl</a>)</p>
<p><strong>Biżuteria: Impressimo</strong><br />
 (<a href="http://www.impressimo.pl" target="_blank">www.impressimo.pl</a>)</p>
<p><strong>Torebka: Gawor Collection</strong><br />
 (<a href="http://www.gawor-collection.pl" target="_blank">www.gawor-collection.pl</a>)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-chodacka-kobieta-potrafi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kongres Kobiet Sukcesu już w piątek!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/kongres-kobiet-sukcesu-juz-w-piatek/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/kongres-kobiet-sukcesu-juz-w-piatek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2015 21:56:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Alicja Resich-Modlińska]]></category>
		<category><![CDATA[debaty]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[hanna bakuła]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kongres]]></category>
		<category><![CDATA[Kongres Kobiet Sukcesu!]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Zamachowska]]></category>
		<category><![CDATA[panele]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19355</guid>
		<description><![CDATA[29 maja w warszawskim Sound Garden hotel odbędzie się prestiżowa konferencja promująca przedsiębiorczość polskich businesswomen – Kongres Kobiet Sukcesu. Organizatorem eventu jest Grupa Medialna PressFactory]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Impreza jest kontynuacją inicjatywy, która spotkała się z fantastycznym przyjęciem środowisk kobiecych, czyli książki „Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu” (premiera listopad 2014). Kongres ma być pomostem pomiędzy pierwszą a drugą, planowaną na jesień 2015, edycją książki. Patronat honorowy nad eventem objęła minister Małgorzata Fuszara, pełnomocniczka rządu ds. równości, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Międzynarodowe Forum Kobiet przy SGH. Kongres będzie składał się z dwóch części: wystawienniczej i panelowej.</p>
<p>Impreza skierowana jest do kobiet biznesu, kobiet, które chciałyby założyć własną firmę, pracowników korporacji i wszystkich osób poszukujących inspiracji, motywacji, pozytywnej energii i impulsu do zmiany. Program kongresu będzie obejmował prezentacje zaproszonych gości, występy artystyczne i mini-targi promujące kobiece firmy.<br />
 Kongres Kobiet Sukcesu będzie mieć akcent charytatywny w postaci loterii wizytówkowej. Środki pozyskane z zakupu losów przekażemy Fundacji „Jedyna Taka” zajmującej się pomocą niepełnosprawnym kobietom i organizującej równościowe wybory Miss Polski na wózku.</p>
<p><strong>W PROGRAMIE:</strong><br />
 *Motywujące wystąpienia kobiet sukcesu, liderek, które opowiedzą o własnym biznesie w praktyce.<br />
 *Merytoryczne prelekcje specjalistów z zakresu wsparcia biznesu. <br />
 *Spotkania z pisarkami, aktorkami, podróżniczkami, kobietami mediów na temat kobiecej siły. Zaproszeni goście to m.in. pisarka  Hanna Bakuła, dziennikarka Monika Zamachowska i ikona mediów Alicja Resich-Modlińska.<br />
 *Inspirujące spotkania z kobietami działającymi na rzecz rozwoju i wspierania środowisk kobiecych.</p>
<p><strong>PANEL DYSKUSYJNY „DROGA POLEK DO SUKCESU”</strong><br />
 *10.00 – 11.00<br />
 Jak radzimy sobie we współczesnym świecie biznesu, co nas inspiruje, co ogranicza i co można z tym zrobić?<br />
 &#8211; Grażyna Jagodzińska, Viceprezeska, Międzynarodowe Forum Kobiet (MFK) przy Szkole Głównej Handlowej<br />
 &#8211; Małgorzata Rosołowska-Pomorska, właścicielka Fabryki Rajstop ADRIAN, Prezes Zgierskiego Oddziału Łódzkiej Izby Przemysłowo Handlowej, „Kobieta Przedsiębiorcza Województwa Łódzkiego 2014 roku<br />
 &#8211; Olga Fijałkowska, Miss Polski na wózku<br />
 &#8211; Dominika Stańczak, bizneswoman, właścicielka jednej z najbardziej uznanych firm sprzątających w Polsce &#8211; Ciepłownik<br />
 &#8211; Katarzyna Kraszewska, Pin Up Candy Burlesque Star, artystka estradowa</p>
<p><strong>WYKŁADY SPECJALISTÓW:</strong><br />
 *11.30 – 12.00 – <strong>&#8222;Jak nas widzą, tak funkcjonujemy w świecie biznesu&#8221;</strong> – o tym, jak unikać wpadek w dress codzie opowie specjalistka od wizerunku i dobrego wyglądu <strong>Agnieszka Jelonkiewicz z Akademii Stylu Agnieszki Jelonkiewicz</strong> w wykładzie <strong>&#8222;Sztuka kreowania własnego wizerunku&#8221; </strong></p>
<p>*14.00 – 14.30 – <strong>„Uroda w biznesie – szansa czy konieczność?”</strong>- wykład wygłoszą <strong>dr Dariusz Tarczyński</strong> – psycholog biznesu, doradca w tworzeniu wizerunku polityków, twórca metody obrazującej korelację pomiędzy wyglądem a osobowością, autor książki „Zrozumieć człowieka z wyglądu” oraz <strong>Beata Synak – Product Manager CoolSculpting by ZELTIQ</strong></p>
<p>*14.00-15.00 &#8211; Jak radzić sobie z zawiłością przepisów przy prowadzeniu firmy? – wykład w części wystawienniczej <br />
 Mini wykład i panel dyskusyjny dla Wystawców ze specjalistami z Kancelarii Audix Polska<br />
 *<strong>Monika Toczyńska &#8211; &#8222;Windykacja należności za czy przeciw?&#8221;</strong><br />
 *<strong>Małgorzata Łukaszewicz &#8211; &#8222;Aktualne i przyszłe programy unijne wspierające przedsiębiorców w rozwoju firm.&#8221;</strong></p>
<p>*16.00 – 16.30 – <strong>&#8222;Stres, przemęczenie, nadgodziny w biurze – jak nie zapomnieć o zdrowiu w pogoni za sukcesem&#8221; </strong>podpowie gwiazda telewizji oraz najbardziej znany w Polsce promotor zdrowego stylu życia <strong>Jacek Bilczyński.</strong></p>
<p><strong>SPOTKANIA W GWIAZDAMI</strong><br />
 *12.00 – 12.30 – Hanna Bakuła: „Z mężczyzną czy bez?”<br />
 *14.30 – 15.00 – Alicja Resich-Modlińska: „Kobieca siła”<br />
 *16.30 – 17.00 – Ryszard Rembiszewski: „Kim jest Kobieta w męskim świecie biznesu?”<br />
 *17.00 – 17.30 –Monika Zamachowska: „Z europejskiej perspektywy”</p>
<p>Do udziału w Kongresie Kobiet Sukcesu dziś zapraszają jego organizatorki:<br />
 <strong>Aneta Zadroga: </strong>Każde spotkanie z energicznymi, pełnymi optymizmu i wiary we własne siły kobietami biznesu jest inspirujące. Jest okazją do wymiany doświadczeń, nawiązania nowych kontaktów biznesowych, jak również dobrej zabawy w kobiecym, przedsiębiorczym gronie.</p>
<p><strong>Anna Chodacka:</strong> To okazja do poznania produktów i usług różnych firm, które mogą być przydatne zarówno w prowadzeniu firmy, jak i prywatnie. To forum wymiany kontaktów a także czerpania inspiracji do działania w biznesie. Możliwość podpatrzenia przydatnych rozwiązań.</p>
<p><strong>Joanna Jałowiec:</strong> Impreza skierowana jest do kobiet biznesu, kobiet, które chciałyby założyć własną firmę, matek wracających na rynek pracy, pracowników korporacji i wszystkich osób poszukujących inspiracji, motywacji, pozytywnej energii i impulsu do zmiany.<br />
 Więcej informacji: <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl" target="_blank">www.sukcesjestkobieta.pl</a></p>
<p><strong>Mecenasi Kongresu</strong> Kobiet Sukcesu to firmy: Ciepłownik (<a href="http://www.cieplownik-sprzatanie.pl" target="_blank">www.cieplownik-sprzatanie.pl</a>) oraz fabryka rajstop Adrian (<a href="http://www.adrian-rajstopy.pl" target="_blank">www.adrian-rajstopy.pl</a>).</p>
<p><strong>Partnerzy Sukcesu</strong>, którzy przygotują dla gości degustacje, promocje, sprzedaż z rabatami, cenne nagrody na loterię wizytówkową, niespodzianki i atrakcje to:<br />
 <strong>Biuro Rachunkowe AJTEAM</strong> (<a href="http://www.ajteam.pl" target="_blank">www.ajteam.pl</a>), marka modowa<strong> Anataka</strong> (<a href="http://www.anataka.pl" target="_blank">www.anataka.pl</a>), producent torebek i dodatków <strong>Bagsbaar</strong> (<a href="http://www.bagsbaar.pl" target="_blank">www.bagsbaar.pl</a>), <strong>BOGDANI Dermatologia</strong> – dystrybutor nowoczesnego sprzętu dla medycyny estetycznej,  w tym systemu <strong>Zeltiq</strong> (<a href="http://www.bogdanidermatologia.pl" target="_blank">www.bogdanidermatologia.pl</a>), marka <strong>Byas</strong> – dystrybutor podręcznych urządzeń do odmładzania twarzy (<a href="http://www.wellstar-company.com" target="_blank">www.wellstar-company.com</a>), producent bielizny <strong>Dalia</strong> (<a href="http://www.dalia.pl" target="_blank">www.dalia.pl</a>), <strong>DepilConcept </strong>– sieć salonów specjalizująca się depilacji różnymi technikami (<a href="http://www.depilconcept.pl" target="_blank">www.depilconcept.pl</a>), <strong>DMD biżuteria</strong> (<a href="http://www.dmdbizuteria.pl">www.dmdbizuteria.pl</a>), producent galanterii skórzanej <strong>Gawor Collection</strong> (<a href="http://www.gawor-collection.pl" target="_blank">www.gawor-collection.pl</a>), <strong>Laboratorium Psychoedukacji </strong>(<a href="http://www.lps.pl" target="_blank">www.lps.pl</a>), marka modowa <strong>Le Désir </strong>(<a href="http://www.le-desir.pl" target="_blank">www.le-desir.pl</a>), salony oferujące braffitting <strong>Li</strong> <strong>Parie</strong> (<a href="http://www.liparie.pl" target="_blank">www.liparie.pl</a>), <strong>Lucy Style </strong>– osobista stylistka Lucyna Sobieszek (<a href="http://www.lucystyle.pl" target="_blank">www.lucystyle.pl</a>), <strong>Kliniki Ziemlewski</strong> oferujące usługi medycyny estetycznej (<a href="http://www.klinikiziemlewski.pl" target="_blank">www.klinikiziemlewski.pl</a>) oraz <strong>Tulip Medical Group</strong> (<a href="http://www.tulipmedicalgroup.pl" target="_blank">www.tulipmedicalgroup.pl</a>), marka produkująca ekokosmetyki <strong>Mokosh</strong> (<a href="http://www.mokosh.pl" target="_blank">www.mokosh.pl</a>), amerykańskie kosmetyki pielęgnacyjne <strong>Obagi</strong> (<a href="http://www.obagi.pl">www.obagi.pl</a>)<strong>, Hotel Piwniczna SPA &amp; Conference</strong> (<a href="http://www.hotelpiwniczna.pl" target="_blank">www.hotelpiwniczna.pl</a>), producent zielonej herbaty <strong>Soti Natural</strong> (<a href="http://www.sotinatural.com" target="_blank">www.sotinatural.com</a>), dystrybutor wyrobów ze stewią <strong>Stewiarnia</strong> (<a href="http://www.stewiarnia.pl" target="_blank">www.stewiarnia.pl</a>), <strong>Talaria Ladies SPA</strong> (<a href="http://www.talaria.pl" target="_blank">www.talaria.pl</a>), <strong>uSteru</strong> – firma założona przez coacha i trenerkę Małgorzatę Jastrzębską (<a href="http://www.usteru.pl" target="_blank">www.usteru.pl</a>), firma <strong>Kati</strong> produkująca rajstopy <strong>Veera</strong> (<a href="http://www.veera.pl" target="_blank">www.veera.pl</a>).</p>
<p><strong>Dom Jubilerski A&amp;A </strong>użyczy biżuterii organizatorkom Kongresu Kobiet Sukcesu (<a href="http://www.domjubilerski.aia.pl" target="_blank">www.domjubilerski.aia.pl</a>), marka <strong>PASO a PASO </strong>wyposaży prowadzące Kongres w eleganckie szpilki (<a href="http://www.store.pasoapaso.pl">www.store.pasoapaso.pl</a>), marka <strong>Deni Cler</strong> (salon firmowy, ul. Św. Jana 2, Kraków &#8211; <a href="http://www.denicler.eu" target="_blank">www.denicler.eu</a>), a firma <strong>Fryzjerstwo PJ</strong> będzie odpowiadać za fryzury organizatorek eventu (<a href="http://www.piotrjesionkiewicz.pl">www.piotrjesionkiewicz.pl</a>).</p>
<p>Partnerem wydarzenia jest także <strong>Wydawnictwo Burda Książki </strong>(<a href="http://www.burdaksiazki.pl" target="_blank">www.burdaksiazki.pl</a>). Na stoisku firmy będzie można kupić książki Hanny Bakuły i Alicji Resich-Modlińskiej, a także spotkać się z autorkami po ich wystąpieniach w części oficjalnej.<br />
 Za oprawę audio-wizualną Konresu będzie odpowiedzialna firma <strong>Brill Av Media</strong> (<a href="http://www.brillavmedia.pl">www.brillavmedia.pl</a>), wsparcie organizacyjne i personel zapewni firma <strong>Staffer</strong> (<a href="http://www.staffer.com" target="_blank">www.staffer.com</a>), przerwę kawową QBIK Catering (<a href="http://www.qbikcatering.pl" target="_blank">www.qbikcatering.pl</a>), a degustację dietetycznego cateringu firma <strong>Kiełki na widełki </strong>(<a href="http://www.kielkinawidelki.pl" target="_blank">www.kielkinawidelki.pl</a>). Bukiety dla uczestniczek debaty przygotuje florysta i stylista <strong>Grzegorz Chmiel</strong> (<a href="http://www.facebook.com/chmieldesigner" target="_blank">www.facebook.com/chmieldesigner</a>). Pyszne posiłki z 10 % zniżką będzie serwować <strong>Good Company Restaurant</strong> (<a href="http://www.goodcompanyrestaurant.pl">www.goodcompanyrestaurant.pl</a>).</p>
<p><a rel="attachment wp-att-19373" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/kongres-kobiet-sukcesu-juz-w-piatek/attachment/zaproszenie-newok-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19373" title="zaproszenie-newok" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/05/zaproszenie-newok1.jpg" alt="" width="650" height="989" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/kongres-kobiet-sukcesu-juz-w-piatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agnieszka Jelonkiewicz: Kreowanie wizerunku, czyli sztuki dostrzegania i tworzenia swojego piękna</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2015 15:14:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Jelonkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Stylu]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[historia mody]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[konsultant wizerunku]]></category>
		<category><![CDATA[makijaż]]></category>
		<category><![CDATA[stylizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wizaż]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18369</guid>
		<description><![CDATA[Miłośniczka pięknych przedmiotów, pasjonatka historii sztuki. Od 14 lat pracuje jako konsultant wizerunku, zajmując się profesjonalną autoprezentacją, wizażem, stylizacją i historią mody. Przytacza za J.W. Goethem: „Piękno należy wspierać, bo tworzy je niewielu, a potrzebuje wielu”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> Czy sztuka zawsze była pani pasją?</strong><br />
 Była zawsze obecna, choć na początku nie zdawałam sobie z tego sprawy. Z dzieciństwa pamiętam w bibliotekę u Babci &#8211; półki z książkami od podłogi, aż do sufitu. Były wśród nich albumy Dziadka z malarstwem, rzeźbą, architekturą. Uwielbiałam je oglądać, były „takie inne”: kolorowe, na pięknym papierze z niepolskimi literami. Świadomie sztuką zaczęłam się interesować na studiach. Historia sztuki znakomicie rozwija poczucie estetyki, ale i wysoko stawia poprzeczkę. Poznając najznakomitsze przykłady z różnych dziedzin sztuki zupełnie zmienia się nasze spojrzenie na otaczający nas świat. Jest potem zdecydowanie trudniej odnaleźć się we współczesności i panującej obecnie estetyce, a coraz częściej jej braku.</p>
<p><strong>Czy korzysta pani ze sztuki na co dzień lub w pracy? </strong><br />
 „Sztuka” to ogromnie pojemne pojęcie. Upraszczając jest to pewien rodzaj piękna. Stąd urządzając wnętrza, robiąc zdjęcia, ubierając się, ubierając modelki do sesji zdjęciowych – cały czas korzystam ze sztuki. Znajomość historii mody pomaga przy stylizacjach, przy komponowaniu dodatków, fryzur i makijaży.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18372" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot1d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18372" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot1d.jpg" alt="" width="650" height="812" /></a><em></em></p>
<p><em> Makijaż fashion – makijaż i stylizacja: Agnieszka Jelonkiewicz, fotograf: Anna Grecka, modelka: Agnieszka Jasińska</em></p>
<p>Historia mody jest też znakomitym „narzędziem” przy oglądaniu pokazów mody i komentowaniu aktualnych trendów. W każdej kolekcji znajdują się jakieś odniesienia historyczne. Fantastycznie jest umieć to odczytać i zobaczyć na czym polega interpretacja „dziedzictwa” w danej kolekcji. Korzystam więc ze sztuki cały czas.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18373" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot2-3/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18373" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot2.jpg" alt="" width="650" height="900" /></a><em> Makijaż fashion – makijaż i stylizacja: Agnieszka Jelonkiewicz, fotograf: Anna Grecka, modelka: Agnieszka Jasińska</em></p>
<p><strong>Jak to się stało, że została pani doradcą ds. wizerunku?</strong><br />
 Mam taką koncepcję: w dzieciństwie byłam niejadkiem. Sposobem na to były mieniące się barwami bajki o księżniczkach, opowiadane mi przez Babcię. Księżniczki zakładały wspaniałe suknie, a ja słuchając tych opowieści poznawałam szczegółowo fasony, rodzaje materiałów, kolory haftów – bo kreacje były opisywane z najdrobniejszymi szczegółami. Poza tym, pamiętam przepastne szafy Babci, a w nich wszystkie kolory sukienek, szali, rękawiczek, kapeluszy, butów. Dziś może to nie wydaje się takie niezwykłe, ale w latach 70–tych w naszych sklepach nie było takich rzeczy. A dzięki pasji Babci do szycia Jej garderoba była niezwykła. A Babcia zawsze przypominała mi kolorowego motyla. Jak dorosłam, długo zastanawiałam się co chcę w życiu robić. Jednego byłam pewna: chcę pracować z kolorami i z ludźmi. Jednak takiego zawodu nie było. To był początek lat 90-tych. Skończyłam więc historię sztuki, ale nadal to nie było to. W międzyczasie zaczęły docierać do nas nowinki o zawodzie wizażysty, stylisty, kreowaniu wizerunku polityków w kampaniach wyborczych. Zaczęłam  pochłaniać wszystkie informacje na ten temat. Zafascynowało mnie to &#8211; ale nie miałam gdzie się tego uczyć. W końcu pojechałam na konferencję do Pragi. Występowały tam „konsultantki wizerunku” z całego świata. Opowiadały o swojej pracy, o tym jak doradzają osobom publicznym i prywatnym, jak kompletują szafy, chodzą ze swoimi klientkami na zakupy, prowadzą warsztaty i szkolenia. A mi coraz szerzej otwierały się oczy. Odkryłam coś cudownego i od tej pory wiedziałam już, że nic innego nie będę w stanie robić. <br />
 <strong></strong></p>
<p><strong> Zaczęła się więc pani uczyć od ekspertów zrzeszonych w Association of Image Consultants International. Zdobyła pani certyfikat międzynarodowego konsultanta koloru i wizerunku (image &amp; color consultant). Czy po odkryciu swojej pasji poczuła się pani kobietą spełnioną? </strong></p>
<p>Wręcz przeciwnie, byłam potwornie nieszczęśliwa, bo nie mogłam robić tego, o czym marzyłam. Stale zadziwiał mnie fakt, że moja wymarzona praca istnieje, korzysta z niej tyle osób na świecie, a u nas nie ma na nią w ogóle popytu. Czułam się jakbym była zamknięta w szklanym akwarium oglądając zza jego szyb moją wymarzoną pracę. Kto by pomyślał, w latach 90-tych, że można iść na zakupy z doradcą, pokazać mu swoją szafę, by skompletować garderobę? Albo by udać się na warsztaty celem poprawy swojego wizerunku? Poza tym jak miałam uczyć? Nie było wtedy u nas powszechnie dostępnych projektorów multimedialnych, z których można było wyświetlić prezentację Power Point, tak jak robiły to „zagraniczne konsultantki”. Były tylko rzutniki ze slajdami, a slajdów z tematami, które mnie interesowały nie było. Jednak chęć robienia tego, o czym marzę była we mnie tak silna, że zaczęłam walkę. Bywało, że i z wiatrakami.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18374" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot3d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18374" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot3d.jpg" alt="" width="650" height="623" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, pokaz makijażu, targi Pro Femina, Toruń 2000 rok</em></p>
<p><strong> I co pani robiła? </strong><br />
 Zaczęłam od organizowania pokazów makijaży. To cieszyło się jeszcze umiarkowanym zainteresowaniem. Pisałam do gazet, opowiadałam o kreowaniu wizerunku w radio, pukałam do lokalnej TV. Dzięki uprzejmości Kujawsko-Pomorskiego Centrum Promocji Kobiet mogłam zapraszać cyklicznie kobiety na spotkania wizerunkowe. Odwiedzałam szkoły, gdzie uczyłam wizażu, historii mody. I to wszystko co mogłam zrobić. Teraz już wiem, że było na to wszystko za wcześnie. I nagle nasza TV zaczęła emitować programy o metamorfozach. Stały się bardzo popularne. Myślę, że dzięki tym programom wreszcie okazało się, że są ludzie, którzy zawodowo zajmują się urodą. Być może wtedy obudziła się w kobietach chęć zmiany i przyzwolenie na to, że warto o siebie dbać.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18375" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot4d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18375" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot4d.jpg" alt="" width="650" height="499" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, pokaz makijażu, Dom Towarowy PDT, Toruń 2003 rok</em></p>
<p><strong> Czy do dbania o swój wizerunek konieczny jest skalpel i drastyczna dieta? </strong><br />
 Absolutnie nie! Telewizja rządzi się swoimi prawami. Im straszniejszy początek, tym lepszy finał. Było więc dużo krwi, sińców, wyrzeczeń oraz obowiązkowa rozłąka z rodziną. A potem wielki bal i wygrana – jak w bajce o Kopciuszku.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18376" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot5d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18376" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot5d.jpg" alt="" width="650" height="531" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, analiza kolorystyczna, dobór kolorystyki włosów,  fotograf: Marzena Dembicka</em></p>
<p><strong>Znowu wracamy do bajek.</strong><br />
 Tak. W każdej kobiecie tkwi coś z Kopciuszka. Która z nas nie chciałaby przejść takiej metamorfozy? Potrzeba podobania się innym jest zupełnie naturalna i dotyczy w tym samym stopniu kobiet i mężczyzn. Na tym właśnie polega moja praca, żeby pomagać ludziom dostrzegać swoje piękno. Uczyć jak wydobywać swoje atuty. Żeby pokazać, że bez użycia skalpela i diety, już „od teraz” można poczuć się i wyglądać pięknie. Są na to inne sposoby. Nieskomplikowane, dostępne dla każdego i przyjemne w użyciu.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18377" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot6d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18377" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot6d.jpg" alt="" width="650" height="717" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, szkolenie dress code, wiązanie apaszek,  fotograf: Jan Stachowicz</em></p>
<p><strong>Czy mogę prosić o uchylenie rąbka tajemnicy?</strong><br />
 Oczywiście. Wystarczy pobawić się formą, kolorem, fakturą i wzorem. Proszę zwrócić uwagę, że te same „parametry” występują w każdej dziedzinie sztuki celem stworzenia piękna. A skoro zawodowo zajmuję się kreowaniem piękna, wychodzi na to, że też tworzę pewien rodzaj sztuki &#8211; sztuki dostrzegania i tworzenia swojego piękna.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18378" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot7d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18378" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot7d.jpg" alt="" width="650" height="419" /></a></p>
<p><em> Agnieszka Jelonkiewicz, szkolenie dress code, dobór długości spodni,  fotograf: Jan Stachowicz</em></p>
<p><strong>Specjalizuje się pani w doradztwie z wizerunku biznesowego. Czy to prawda, że jak nas widzą, tak nas piszą? Dlaczego odpowiedni ubiór jest ważny? </strong><br />
 Otwieranie się u nas oddziałów międzynarodowych korporacji zaowocowało wzrostem świadomości w kwestii profesjonalnej autoprezentacji. Stale rośnie konkurencja, każdy z nas posiada automatyczną skłonność przypisywania osobie dobrze prezentującej się więcej pozytywnych cech. Każdy z nas woli z taką osobą nawiązać relacje.  Nic dziwnego, że coraz więcej korporacji zdaje sobie sprawę, że wizerunek i zachowanie pracowników tworzy kulturę firmy. Ta zaś może być doskonałym wyróżnikiem na rynku. Stąd szkolenia z dress code’u stają się coraz bardziej popularne. Poza tym, schludność i strój stosowny do sytuacji jest i był zawsze elementem zarówno kultury osobistej, jak i szacunku wobec drugiego człowieka. Nie powinno to dziwić, te zasady od wieków są obecne w filozofii savoir-vivre’u.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18379" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot8d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18379" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot8d.jpg" alt="" width="650" height="533" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, szkolenie dress code, nauka wiązania krawatów, fotograf: Jan Stachowicz</em></p>
<p><strong> Są kobiety, które na biznesowe spotkanie z mężczyznami zakładają mini lub głęboki dekolt. Czy epatowanie kobiecymi walorami to według pani dobry pomysł? </strong><br />
 Za każdym razem kiedy słyszę takie historie robi mi się przykro. Kobiety przez lata walczyły o równouprawnienie, o równe pensje, o traktowanie ich dokonań z takim samym szacunkiem jak w przypadku mężczyzn. Nie jestem w stanie zrozumieć stosowania takich metod „zmiękczania” przeciwnika. W pracy jest miejsce na podkreślanie profesjonalizmu, a nie krągłości ciała. Kobieta sądząca, że „gra walorami” traktuje się przedmiotowo. I tak jest odbierana. Nigdy nie stanie się równorzędnym partnerem w dyskusji – ale to już na własne życzenie.</p>
<p><strong> Co uważa pani za swój największy sukces?</strong><br />
 Nieustające podążanie za swoją pasją. Posiadanie pasji to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem.  Praca jest dla mnie przyjemnością, ale robiąc cokolwiek innego usycham. Uparłam się na zawód, o którym mało kto słyszał. Ze ślepym uporem starałam się szukać zajęcia w tym kierunku. Myślę, że gdyby nie pasja, to dawno bym się poddała. Proszę mi wierzyć posiadanie hobby nie stresuje, ale jak ma się żyć tylko wykonując hobby to jest to już bardzo trudne zadanie.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18380" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot-9d0/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18380" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot.9D0.jpg" alt="" width="614" height="973" /></a><br />
 <em> Agnieszka Jelonkiewicz, malowany porcelanowy kot,  fotograf: Marta Kornak</em></p>
<p><strong>Czym zajmuje się pani w wolnych chwilach? Kiedy chce się pani zrelaksować i odpocząć od pracy?</strong><br />
 Odpoczywam poprzez twórczość. Uwielbiam aranżować przestrzeń. Tu zamruga do mnie jakiś stary mebel, tam porzucona rama i już mam zajęcie na czas wolny. Potem taki przedmiot dostaje „drugie życie”, a ja z filiżanką kawy w dłoni &#8211; choć na chwilę &#8211; zastygam, patrzę, chłonę… i się cieszę. Znowu stworzyłam coś ładnego. Ostatnio zaś zaczęłam malować porcelanowe koty.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18381" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/fot-10d/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18381" title="Agnieszka Jelonkiewicz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/fot.10D.jpg" alt="" width="650" height="497" /></a><em> Agnieszka Jelonkiewicz, malowany porcelanowy kot,  fotograf: Agnieszka Jelonkiewicz</em></p>
<p style="text-align: left;"><strong> Co by pani doradziła kobietom, które chciałyby założyć własny biznes? Na co powinny uważać?</strong><br />
 Absolutnie nie czuję się doradcą w tej kwestii. W ogóle słowo biznes brzmi dla mnie strasznie „firmowo” i obco. Nigdy nie postrzegałam i nie nazwałam tak swojego zajęcia. Kalkulacja dla mnie wyklucza twórczość. Zabrzmi to pewnie dziwnie, ale wszystkie decyzje jakie podejmowałam były impulsem, wynikały z pasji, przyjemności działania. Cyfry, tabele, arkusze są mi wrogie i wrogiem. Stąd moja rada zabrzmiałaby pewnie romantycznie &#8211; powtórzona za naszym wieszczem &#8211; „miej serce i patrzaj w  serce”. <br />
 <a rel="http://www.twoj-wizerunek.com/" href="http://www.twoj-wizerunek.com/" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-18382" title="Akademia-Stylu_logonet" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/Akademia-Stylu_logonet.jpg" alt="" width="650" height="394" /></a><a href="https://www.facebook.com/AkademiaStyluAgnieszkiJelonkiewicz?fref=ts" target="_blank">FB: Akademia Stylu Agnieszki Jelonkiewicz</a></p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-18383" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-30/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18383" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/okladka_sukcesjestkobieta_6501.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-jelonkiewicz-kreowanie-wizerunku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magdalena Sowa: Spełniam swoje marzenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-sowa-spelniam-swoje-marzenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-sowa-spelniam-swoje-marzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2015 01:45:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterki]]></category>
		<category><![CDATA[Esté Group]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka o kobietach biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Sowa]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17839</guid>
		<description><![CDATA[Dąży do tego, aby marki importowane przez Esté Group były znane i rozpoznawalne w całej Polsce. Inne firmy są dla niej tylko motywujące do dalszej, efektywniejszej pracy. Magdalena Sowa nie boi się konkurencji i konsekwentnie buduję pozycję swojej marki na rynku beauty]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jako mała dziewczynka…<br />
 Magdalena Sowa, współwłaścicielka firmy Esté Group: </strong><br />
 W dzieciństwie chciałam zostać policjantką, ale za czasów gimnazjum i liceum wchodziły w grę tylko dwa zawody: kosmetolog albo pedagog. A dzisiaj mogę powiedzieć, że udało mi się połączyć jedno i drugie.</p>
<p><strong>Pierwsze zarobione pieniądze…</strong><br />
 Pierwsze pieniądze zarobiłam tak naprawdę dopiero w czasie studiów licencjackich. Na wakacje wyjeżdżałam zagranicę, do Holandii, gdzie w ciągu dwóch miesięcy zarabiałam wystarczająco, aby mieć na swoje przyjemności. Mam tyle szczęścia, że zawsze mogłam i mogę liczyć na rodziców, którzy opłacili mi dzienne studia licencjackie. Po trzech latach nauki na kierunku kosmetologia, rozpoczęłam studia zaoczne na kierunku biotechnologia, jednocześnie pracując w gabinecie kosmetycznym. To były moje pierwsze pieniądze zarobione w wyuczonym zawodzie i od tego czasu, mogę powiedzieć, że utrzymywałam się sama.</p>
<p><strong>Jak zaczęła się pani przygoda z Esté Group?</strong><br />
 Po studiach magisterskich postanowiłam wyjechać do Wrocławia, dostałam tam pracę jako pedagog w studium kosmetycznym oraz jako przedstawiciel w hurtowni kosmetycznej. Tam przepracowałam rok, po czym nie rezygnując z pracy w studium, rozpoczęłam własną działalność gospodarczą. Firma Esté Group powstała w wyniku połączenia dwóch firm działających w sektorze kosmetycznym, jednej właścicielką byłam ja, jej działalność dotyczyła kosmetyki twarzy i stylizacji paznokci, drugą zajmował się obecny współwłaściciel Esté Group Sebastian Paździor, którego działalność opierała się głównie na peelingach medycznych i sprzętach kosmetycznych. Nasze drogi w pewnym momencie się skrzyżowały i w wyniku obserwacji i analizy rozwijającej się branży health &amp; beauty oraz dzięki naszej ciągle rosnącej ambicji, nawiązaliśmy współpracę z dwiema markami kosmetologicznymi: hiszpańską marką FREIHAUT i włoską bIbeautiful i tak powstała firma Esté Group. Potem zmieniłam nazwę firmy z Esthetical na Esté Group, wraz z Sebastianem pojeździłam po świecie w poszukiwaniu marek spełniających nasze oczekiwania i się zaczęło: zmiana biura na większe, zatrudnienie pracowników, poszukiwanie dystrybutorów, szkolenia&#8230;</p>
<p><strong>Czym wyróżniają się kosmetyki dystrybuowane przez firmę?</strong><br />
 Przede wszystkim jesteśmy wyłącznym importerem wszystkich kosmetyków pielęgnacyjnych dostępnych w Esté Group. Nasze marki dobieramy tak, aby jakością i efektywnością zaspokoiły nawet najbardziej wymagających kosmetologów. Wszystkie kosmetyki produkowane są w najlepszych laboratoriach w całej Europie. Marka FREIHAUT stawia na komponenty pochodzenia naturalnego w najczystszej i najskuteczniejszej postaci, dostępne są w niej zabiegi w postaci setów, wszystkie kosmetyki można ze sobą dowolnie łączyć, a dzięki opatentowanym składnikom aktywnym oraz połączeniom, jakich do tej pory nie było na świecie, jak np. zabieg Alpha Treatment, sprawiają, że wykonywane na nich zabiegi spełniają wszelkie oczekiwania klientów. Jeśli chodzi o markę bIbeautiful to jest to marka, jakiej do tej pory na polskim rynku nie było, składa się jedynie z sześciu produktów i wykonuje się na niej tylko jeden zabieg, który, dzięki opatentowanemu systemowi CDS, dostosowany jest dla każdego rodzaju skóry, jest to marka fizjologiczna, nanotechnologiczna dająca pełne zaspokojenie wszelkich potrzeb skóry.</p>
<p><strong>Jaka ideologia przyświeca marce?</strong><br />
 Najważniejsze jest dla nas holistyczne podejście do współpracy z gabinetami kosmetycznymi, stawiamy na najwyższej jakości produkty odpowiadające na potrzeby i trendy rynku, bliski i bezpośredni kontakt z klientem, szkolenia i materiały promocyjne, co, według nas, jest gwarancją wspólnego sukcesu. Staramy się stwarzać elastyczne formuły współpracy, aby zapewnić trwały rozwój i coraz większy, comiesięczny zysk salonów kosmetycznych, ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, że im lepiej będzie naszym klientom, tym lepiej będzie nam. Dzięki ciągle poszerzanej ofercie jesteśmy w stanie wyposażyć każdy gabinet kosmetologiczny, zaczynając od fotela czy lampy, poprzez specjalistyczny sprzęt, kończąc na kosmetykach do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, stóp, paznokci i rzęs. Do tego oferujemy szkolenia, stałe doradztwo oraz opiekę nad salonami kosmetycznymi.</p>
<p><strong>Do kogo skierowane są produkty Esté Group? Gdzie można kupić kosmetyki?</strong><br />
 Tak naprawdę do każdego, do kobiet i mężczyzn, do osób ze skórą trądzikową, naczyniową czy suchą, do kosmetyczki, kosmetologa, wizażystki, stylistki paznokci. Prowadzimy sprzedaż profesjonalną i detaliczną. Produkty profesjonalne do pielęgnacji twarzy może zakupić wyłącznie kosmetyczka/kosmetolog. Jeśli chodzi o detal, to preferujemy sprzedaż we współpracujących z nami gabinetach kosmetycznych, gdzie wyszkolony kosmetolog po zabiegu dobierze odpowiedni kosmetyk do pielęgnacji domowej, dostosowany do indywidualnych potrzeb danej skóry. Produkty detaliczne można również zakupić bezpośrednio w naszej siedzibie, nie prowadzimy sprzedaży internetowej kosmetyków pielęgnacyjnych, chcemy aby były to produkty profesjonalne. W przypadku nowych salonów, gabinetów czy ośrodków SPA, zawsze jedziemy na szkolenia bezpośrednio do klienta zainteresowanego naszymi kosmetykami. Jeśli chodzi o pozostałą ofertę tzn. lakiery hybrydowe, stylizację i przedłużanie rzęs, kosmetyki do makijażu czy artykuły jednorazowe, każdy może je zakupić z naszego sklepu internetowego.</p>
<p><strong>Czy polski rynek urodowy to trudna działka? Jest bardzo duża konkurencja, wielkie koncerny stawiają na reklamę, itd.</strong><br />
 Nie da się ukryć że trudny, ale myślę, że dziś nie ma branży, w której nie byłoby konkurencji, natomiast kosmetologia jest to dziedzina, w której nie ma przestojów, tylko ciągle się rozwija, wprowadzane są nowe rozwiązania, urządzenia, innowacyjne kosmetyki, a branża jest na tyle duża, że każdy znajdzie w niej miejsce dla siebie. Inne, nowe firmy wchodzące na rynek i duże koncerny będące na rynku kilkanaście lat, są dla mnie, jak i dla całego naszego zespołu, tylko motywujące do dalszej, efektywniejszej pracy. Staramy się dzięki naszej skrupulatnie dobieranej ofercie i bliskiemu kontaktowi ze wszystkimi klientami, spełniać wszelkie stawiane nam oczekiwania, dzięki czemu jesteśmy lepsi od konkurencji. Zresztą z wieloma, „konkurencyjnymi” firmami współpracujemy i myślę, że taka zdrowa rywalizacja jest wręcz potrzebna.</p>
<p><strong>W jakim miejscu widzi się pani za pięć lat?</strong><br />
 Dążę do tego, aby marki importowane przez Esté Group były znane i rozpoznawalne w całej Polsce. Myślę, że kolejnym krokiem będzie otworzenie ośrodka szkoleniowego wraz z autoryzowanym gabinetem kosmetologicznym marki FREIHAUT i Perfect Image. Image jest wiodącym producentem peelingów chemicznych w USA, produkcja odbywa w ramach procedury GMP przez wykwalifikowanych specjalistów, a bezpieczeństwo stosowania wszystkich kosmetyków jest potwierdzane przez USP. Dzięki temu mamy do czynienia z peelingami w najskuteczniejszej postaci, zapewniającymi bezpieczeństwo i widoczne efekty. Oczywiście, rozwój dotyczy również marki FREIHAUT i bIbeautiful. Stawiamy na profesjonalne szkolenia dla gabinetów kosmetologicznych, szkół kosmetycznych, ośrodków SPA, uczestniczymy w różnego rodzaju specjalistycznych targach. W najbliższym czasie rozszerzamy swoją działalność o kolejne województwa, podpisujemy umowy z kolejnymi dystrybutorami naszych produktów. Wprowadziliśmy również nowe, innowacyjne urządzenie SHAPEO+, którego nie było jeszcze na świecie. Urządzenie posiada patent Polskiego Urzędu Patentowego, produkcja odbywa się przy współpracy z Akademią Wychowania Fizycznego i Politechniką Wrocławską. Łączy w sobie funkcję masażu próżniowego, impulsu EMS i prądu galwanicznego do zabiegów na twarz i ciało, dodatkowo sterowane jest tabletem. Ciągle poszukujemy nowych marek. Jeśli chodzi o życie prywatne, to oczywiście, w ciągu pięciu lat planuję zamążpójście i dzieci.</p>
<p><strong>Co ceni pani najbardziej ceni w kontaktach biznesowych?</strong><br />
 Nieowijanie w bawełnę, konkretne podejście do tematu, lojalność i szczerość. Nie zawsze da się spełnić te wszystkie kryteria, ale kiedy się udaje, oznacza to naprawdę dobrą współpracę.</p>
<p><strong>Gdyby miała pani milion dolarów…</strong><br />
 Nie czekałabym pięciu lat na spełnienie swoich planów zawodowych i prywatnych, tylko zrealizowałabym je w ciągu roku, dwóch lat.</p>
<p><strong>Sposób na odpoczynek po ciężkim dniu pracy?</strong><br />
 Prawie go nie mam, ale jak się udaje, to lubię dobrze zjeść, nie martwiąc się, że się gdzieś spóźnię, pójść do kina czy po prostu poleżeć na kanapie z drugą połówką i się ponudzić. Gorąca kąpiel również nie zaszkodzi. A jeśli moja przyjaciółka akurat ma wolny wieczór, to plotki przy winie.</p>
<p><strong>Trzy składniki sukcesu…</strong><br />
 Pracowitość, ambicja, mądrość.</p>
<p><strong>Co doradziłaby pani kobietom, które chcą zacząć działać w biznesie, ale nie mają odwagi?</strong><br />
 Żeby dały sobie spokój. Osoby, które nie mają odwagi, będą miały duże problemy, żeby przebić się na rynku w dzisiejszych czasach, niezależnie od branży. Wszędzie jest konkurencja. Ale, jeśli mimo wszystko wiedzą, że im się uda, że mogą podbić świat, tylko potrzebują trochę pomocy, muszą znaleźć osobę, która będzie ich mentorem, znajdzie odpowiedzi na trapiące je pytania, podzieli ich smutki i szczęście. Obojętnie, czy to będzie kobieta czy mężczyzna, po prostu należy znaleźć przyjaciela w biznesie, kogoś, na kogo można liczyć, nie materialnie, tylko mentalnie. Często jest tak, że takie osoby są w naszym bliskim otoczeniu i nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak było w moim przypadku.</p>
<p><strong>Co jest dla pani najtrudniejsze, z punktu widzenia kobiety, w prowadzeniu własnej firmy?</strong><br />
 Chyba nasza fizjologia. Kobiety są stworzone do rodzenia dzieci i podtrzymywania ludzkiego gatunku, a jak to można łatwo zauważyć, z roku na rok panie są coraz bardziej niezależne, ambitne, samowystarczalne i po prostu zaczyna brakować czasu na założenie rodziny. Najtrudniejsze w prowadzeniu własnej firmy przez kobietę jest wypośrodkowanie i oddzielenie czasu spędzanego na sprawach firmowych i sprawach prywatnych. Myślę, że nikt, kto jest samotny, mając nawet górę pieniędzy, nie jest szczęśliwy.</p>
<p><strong>Co jest dla pani największą motywacją do pracy?</strong><br />
 To słowo powtórzyłam już kilka razy podczas naszego wywiadu: moja ambicja! Niestety ciągle rosnąca oraz wszyscy moi przyjaciele, jak i konkurenci.</p>
<p><strong>Pani Magdaleno, jaki jest pani przepis na sukces, jako kobiety biznesu? </strong><br />
 Mój przepis na sukces… szczerze mówiąc, to po prostu ciężka praca i wytrwałość w dążeniu do wyznaczonego celu, niezależnie od wieku i płci. Nie ukrywam, że bardzo pomaga mi w pracy moje wykształcenie, tzn. studia licencjackie z kosmetologii, magister z biotechnologii i przede wszystkim mój wspólnik Sebastian Paździor, z którym podejmuję każdą decyzję. Aktualnie, oprócz prowadzenia firmy, dodatkowo w weekendy uczę w studium kosmetycznym, aby podtrzymać umiejętności praktyczne z kosmetologii, nabyte w trakcie studiów. Bardzo ważne są również szkolenia, które przeprowadzają dla nas firmy, z którymi współpracujemy, to my musimy być ekspertami w dziedzinie sprzedawanych przez nas produktów, żeby uczyć ich składów, działania oraz wykorzystania przez kosmetologów. Ciągły rozwój jest niezbędny do osiągnięcia sukcesu. Ale to wszystko sprawia mi wielką radość, cała moja praca jest moją pasją i daje mi ogromną satysfakcję.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="http://www.estegroup.pl" href="http://www.estegroup.pl" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-14403" title="este_ikona1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/12/este_ikona1.jpg" alt="" width="596" height="431" /></a></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><a rel="attachment wp-att-18190" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-sowa-spelniam-swoje-marzenia/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-29/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18190" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/okladka_sukcesjestkobieta_650.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-sowa-spelniam-swoje-marzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwia Pfajfer: Kiedy pasja łączy się z kunsztem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sylwia-pfajfer-kiedy-pasja-laczy-sie-z-kunsztem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sylwia-pfajfer-kiedy-pasja-laczy-sie-z-kunsztem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2015 01:25:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterki]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka o kobietach biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[SPN Nails & BEAUTICA]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Pfajfer]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17834</guid>
		<description><![CDATA[Jedna z najbardziej utytułowanych stylistek paznokci w Polsce. Pracuje z gwiazdami, stworzyła linie kosmetyków dla profesjonalnych stylistów paznokci - markę SPN Nails Professional, która obecnie posiada dystrybutorów w różnych krajach Europy oraz kultowy salon BEAUTICA]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Znajdź coś, co kochasz &#8211; a nigdy nie będziesz musiał pracować” – czy podpisze się pani pod tym stwierdzeniem?</strong><br />
 <strong>Sylwia Pfajfer, właścicielka SPN Nails &amp; BEAUTICA:</strong> Oczywiście! Jest to moje motto, z którym całkowicie się utożsamiam i mam ogromną przyjemność należeć do grona osób, które mogą się pod nim podpisać.<br />
 <strong><br />
 Uczyła się pani od największych mistrzów branży Nail Design na świecie, zdobyła wszystkie certyfikaty, łącznie z tymi najbardziej wymagającymi &#8211; instruktorskimi. Co dały pani te szkolenia?</strong><br />
 Przede wszystkim, nauczyłam się od tych wspaniałych ludzi techniki oraz kunsztu naszego zawodu. Ich wiedza, w połączeniu z moim głodem nauki i uporem, zaowocowały tym, że mogłam być zawsze w naszym kraju o kilka kroków przed innymi. Stąd też myślę, wynika to, że otrzymałam uznanie tylu wyjątkowych i bardzo wymagających klientów.</p>
<p><strong>Czy w pracy stylisty paznokci przydaje się bardziej artystyczna dusza, czy „rzemiosło”, opanowanie technik zdobienia paznokci?</strong><br />
 Jak w każdym artystycznym zawodzie nieoceniona jest nasza wyobraźnia, najlepiej ta nie do końca okiełznana, ale bez techniki, wyszlifowanych ruchów, precyzji oraz wiedzy nie da się stworzyć najbardziej stylowych, okładkowych, mistrzowskich stylizacji.</p>
<p><strong>Jest pani niezwykle twórczą osobą, co panią inspiruje?</strong><br />
 Kolory, zapachy, faktury tkanin, wzory na materiałach… Tak naprawdę wszystko, co nas otacza. Inspiracją jest czasem moja klientka &#8211; jej styl, biżuteria, dodatki.</p>
<p><strong>Jak powstają najbardziej szalone stylizacje? Czy np. najpierw powstaje szkic na papierze, testuje pani nowe pomysły na sobie, czy też od razu przystępuje pani do ich realizacji?</strong><br />
 To wszystko zależy od potrzeb danej stylizacji- jeśli mam przygotować paznokcie do sesji, w której Doda występuje z tygrysami i otrzymuję od niej wytyczne, że paznokcie mają być agresywne, mocne, w kolorze czarnym ze złotymi dodatkami, to kilka godzin później jestem w galerii handlowej, szukam biżuterii, którą mogę pociąć, aby mieć złote ćwieki, które później przykleję na długie, mocno błyszczące, czarne paznokcie. Jeśli ma to być okładka pisma dla manikiurzystów, to muszą być paznokcie, w których połączę klasykę z czymś niebanalnym, aby efekt końcowy był zaskakująco piękny lub czasem kontrowersyjny &#8211; jak słynne zatopienie pociętego banknotu jednego dolara na paznokciu oraz obłożenie go kryształami. Jeśli dostaję wiadomości od Natalii Siwiec, że paznokcie muszą być subtelne, delikatne przywołuję w myślach skojarzenia z tymi słowami, a później w wyobraźni przekładam na kolory i kształty, które mi się z nimi skojarzyły.</p>
<p><strong>Jaka była pani droga do założenia własnej firmy?</strong><br />
 Moja przygoda ze stylizacją paznokci zaczęła się od malowania paznokci koleżankom. Następny etap to praca w gabinecie kosmetycznym, aż wreszcie dojrzałam do decyzji, aby otworzyć swój własny salon i tak powstała kultowa już dzisiaj BEAUTICA, czyli miejsce gdzie pasja spotyka się z kunsztem. Pięć lat później stworzyłam linie kosmetyków dla profesjonalnych stylistów paznokci &#8211; markę SPN Nails Professional, która obecnie posiada dystrybutorów w różnych krajach Europy.</p>
<p><strong>Jakie są pani zdaniem trzy składniki sukcesu?</strong><br />
 Przede wszystkim pokora, pracowitość oraz zaangażowanie.</p>
<p><strong>Mówią o pani „Stylistka Gwiazd”, ponieważ pracuje pani z największymi gwiazdami i celebrytkami polskiego show biznesu. Jak pracuje się ze znanymi osobami? Czy są bardziej wymagające od przeciętnego klienta?</strong><br />
 Zdecydowanie! Ich paznokcie wiele razy są fotografowane, również na zbliżeniach, więc przede wszystkim, muszą być perfekcyjnie zrobione, a po drugie, moje klientki szukają zawsze niebanalnych, innych niż wszystkie stylizacji. Dochodzi do tego miejsce, w którym odbywa się manicure. Bardzo rzadko gwiazdy mają czas na odwiedzenie salonu &#8211; z reguły pracujemy u nich w domach, na sesjach zdjęciowych. Zdarza się, że uczestniczę w sesji, w której jest sześć różnych stylizacji modowych i do każdej gwiazda musi mieć inne paznokcie &#8211; wtedy taka praca trwa ponad 18 godzin.</p>
<p><strong>Co lubi pani najbardziej w swojej pracy?</strong><br />
 Kontakt ze wspaniałymi kobietami, które mam przyjemność poznawać, możliwość spełniania się w tworzeniu produktów, z którymi utożsamiają się ludzie, ciągłą zmienność trendów i ich kreowanie.</p>
<p><strong>Jakie produkty ma w swojej ofercie SPN NAILS PROFESSIONAL?</strong><br />
 Możemy pochwalić się gamą prawie 200 kolorów lakierów hybrydowych, które uznawane są przez naszych klientów za najlepsze na rynku, klasyczne lakiery do paznokcie produkowane we Włoszech na eko bazach, czyli niezawierające kamfory, toulenu, bogatą linie SPA do pielęgnacji &#8211; w tym perfumowane oleje do ciała, niesamowite cukrowe peelingi oraz balsamy do dłoni i ciała, które są naszymi bestsellerami.</p>
<p><strong>Jest pani również właścicielka Salonu Nail Spa – BEAUTICA. Co wyróżnia to miejsce na tle konkurencji? Jaki był pani pomysł na ten salon?</strong><br />
 Od początku to miało być miejsce inne niż wszystkie &#8211; do którego przychodzimy i nigdy nie usłyszymy „Bardzo nam przykro, ale nie da się”. U nas wszystko się da! Zrobimy na paznokciach dosłownie wszystko! Przy relaksacyjnej muzyce, lampce białego wina lub aromatycznej kawie, w półmroku, stwarzamy dla naszych klientek miejsce, gdzie regenerują się i odpoczywają odwiedzając nas nawet na przysłowiową chwilę.</p>
<p><strong>Jak łączy pani prowadzenie firmy z byciem mamą? To częsty dylemat pracujących kobiet.</strong><br />
 Gdy urodziła się Nadia, byłam przekonana, że będę mama w 100 proc. i w tym samym czasie na 100 proc. będę aktywna w pracy. Na szczęście, moje ściganie się samej z sobą minęło i po kilku latach udało mi się wypracować idealny dla nas balans pomiędzy moją pracą, a byciem z Nadią. Nauczyłam się wykorzystywać funkcje trybu samolotowego w telefonie, kiedy jesteśmy razem.</p>
<p><strong>Czy czuje się pani spełnioną kobietą?</strong><br />
 Tak, nieskromnie myślę, że jestem w bardzo dobrym momencie swojego życia &#8211; mam wspaniałą córkę, pracę która daje mi ogromną satysfakcję, kochającego partnera i oddanych ludzi wokół siebie. Codziennie dziękuję Bogu za miejsce, w którym jestem teraz i nawet nie śmiem prosić o więcej.</p>
<p><strong>W jakim kierunku chciałaby pani rozwijać firmę?</strong><br />
 Przede wszystkim kładziemy nacisk na rozwój siatki przedstawicieli za oceanem. Wprowadzamy cały czas nowe produkty oraz tworzymy nowe trendy w branży Nail Art i na tym głównie mam zamiar fokusować się przez najbliższe lata.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: small;"><a rel="http://www.beautica.pl" href="http://www.beautica.pl" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-17995" title="beautica_logo" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/beautica_logo.jpg" alt="" width="650" height="101" /></a></span></span></span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: small;"><a rel="attachment wp-att-17996" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sylwia-pfajfer-kiedy-pasja-laczy-sie-z-kunsztem/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-16/"><img class="aligncenter size-full wp-image-17996" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/okladka_sukcesjestkobieta_65015.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a><br />
 </span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sylwia-pfajfer-kiedy-pasja-laczy-sie-z-kunsztem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dominika Staniewicz: Życie w równowadze</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/adore-hr/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/adore-hr/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2015 01:32:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Adore HR]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterki]]></category>
		<category><![CDATA[Dominika Staniewicz]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka o kobietach biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17840</guid>
		<description><![CDATA[Optymistka zarażającą innych entuzjazmem, nadzieją i pasją do życia. Minister rynku pracy w BCC, członkini komisji trójstronnej oraz zespołu dialogu społecznego i prawa pracy, mediatorka, wykładowca akademicki i współwłaścicielka Adore HR. Dominika Staniewicz w branży HR sięga po same laury ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak to się stało, że trafiła pani do branży HR?</strong></p>
<p><strong>Dominika Staniewicz, właścicielka firmy Adore HR:</strong></p>
<p>Branża HR była trochę konsekwencją moich poprzednich doświadczeń zawodowych. Przez kilka lat prowadziłam szkoły językowe, gdzie na co dzień pełniłam obowiązki HR managera. Następnie otrzymałam pracę w agencji HR jako menadżer operacyjny i od tego się zaczęło.</p>
<p><strong>Co panią najbardziej cieszy w wykonywam zawodzie?</strong></p>
<p>Nie mogę powiedzieć, że uczenie się nowych rzeczy, bo niewiele z nowości w tym zawodzie już pozostało. Natomiast ogromną satysfakcję sprawia mi, że po wielu latach, ludzie potrafią się odezwać za coś, co dla nich zrobiłam. To miłe i, co tu dużo ukrywać, łechczące ego i dobre samopoczucie.</p>
<p><strong>Jak narodził się pomysł stworzenia Adore HR?</strong></p>
<p>Z moim wspólnikiem znaliśmy się dużo wcześniej. Zdarzyło się tak, że rekrutował mnie do projektu. Jego ówczesny pracodawca popełnił kilka błędów, to zaś przyczyniło się do tego, iż podjął decyzję o odejściu z pracy. Może trochę mu w tym pomogłam. On miał kompetencje, i nadal ma, wraz z pasją do sprzedaży, ja natomiast świetnie się czuję w strategiach i działaniach operacyjnych. Jest to całkiem dobry tandem, o czym świadczy np. nagroda II miejsce w kategorii małe agencje roku 2014. Nasza wychowanka otrzymała ostatnio nagrodę Rekruter Roku i do tego otrzymaliśmy tytuł agencja polecana przez GW. To bardzo miłe, że w tak krótkim czasie, zauważyło nas środowisko.</p>
<p><strong>Jakimi wartościami kierowała się pani zakładając firmę?</strong></p>
<p>Zasadą: rób to, co kochasz.</p>
<p><strong>Sprawdzony sposób na zadowolonego klienta?</strong></p>
<p>Jest kilka elementów, jednak nie jest to recepta na wszystkich. Po pierwsze, słuchaj i poświęcaj mu uwagę. Spraw, aby czuł się dowartościowany. Dotrzymuj ustalonych terminów. Ostrzegaj przed niepowodzeniami z wyprzedzeniem. Przepraszaj, jeśli coś pójdzie nie tak (nie zawsze jest to twoja wina, ale i tak trzeba przeprosić). Nie stroń od osobistego kontaktu. I najtrudniejsze: spełniaj jego oczekiwania (tu polecam, aby oczekiwania klienta zracjonalizować, wtedy łatwiej jest je spełnić).</p>
<p><strong>Co jest najtrudniejsze w pani pracy i jak sobie pani z tym radzi?</strong></p>
<p>Chyba powinnam powiedzieć, że praca z ludźmi. Tak, właśnie praca z ludźmi, mimo mojego zawodu. Ludzie potrafią być wspaniali, ale przy tym ogromie kontaktów na pierwszy front wysuwają się ludzie niesłowni i nieprofesjonalni. Za każdym razem, gdy takie zdarzenie ma miejsce, utwierdzam się w przekonaniu, że jedyna pewna rzecz w tym zawodzie, to płynność ludzkich decyzji i zachowań. Jak sobie z tym radzę? Chyba po prostu się uodporniłam i pozwalam, aby ludzie mnie zaskakiwali pozytywnie, a ich mankamenty przestały mnie dziwić.</p>
<p><strong>Czy to, kim jesteśmy prywatnie, wpływa na to, jak działamy w biznesie? </strong></p>
<p>To zależy od człowieka. Mój wizerunek zawodowy to twarda, pewna siebie, idąca do przodu. Prywatnie, jestem wręcz matką Polką, nie podnoszę głosu, dużo rozmawiam, uwielbiam czas spędzony z moimi córkami i gotowanie dla przyjaciół. Gdy jestem w nowym środowisku często stoję z boku i obserwuję, dopiero gdy poczuję się pewniej, wychodzę z cienia. Ale znam też ludzi, których zachowanie w biznesie jest identyczne z zachowaniem w życiu prywatnym. Na pewno nie da się tego zupełnie oddzielić, ale w życiu pełnimy różne role i nie wszystkie bywają tożsame.</p>
<p><strong>Jest pani negocjatorem wpisanym na listę w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Czy może pani przytoczyć uniwersalne zasady, które ułatwiają rozwiązanie konfliktu?</strong></p>
<p>Zasada podstawowa to słuchać. Druga to słuchać, a trzecia pozostać obojętnym emocjonalnie. Równie ważną zasadą jest dbanie o równość stron w procesie komunikacji i jednocześnie nie dopuszczanie do „podgrzania atmosfery”. Ostatnia rzecz to szukanie punktów wspólnych, które mogą być przedmiotem porozumienia.</p>
<p><strong>Czym pasjonuje się pani obok pracy?</strong></p>
<p>Uwielbiam bycie mamą, to chyba moja największa pasja. Zaraz po tym jest śpiewanie i pisanie książek. Zimą snowboard, a latem rower i spacery.</p>
<p><strong>Trzy składniki sukcesu&#8230;</strong></p>
<p>Robić to, co się lubi. Mieć cel, jaki chce się osiągnąć oraz korzystać z okazji, jakie serwuje nam życie, nie zapominając przy tym, że bez ludzi, którzy nas otaczają, sukces byłby niemożliwy.</p>
<p><strong>Gdyby miała pani milion dolarów&#8230;</strong></p>
<p>Zabezpieczyłabym dzieci na przyszłość. Zadbała o ich edukację. Pozostałą kwotę ulokowałabym na koncie i żyjąc z odsetek pracowałabym dla fundacji lub organizacji non profit oraz pisała książki, od czasu do czasu zwiedzając świat.</p>
<p><strong>Czy w biznesie przydaje się pokora?</strong></p>
<p>Tak i nie. Trzeba wiedzieć, jak z tej cechy korzystać. Pokora i umiejętność przyznania się do błędu, inaczej mówiąc, odwaga cywilna jest ogromną wartością. Często jest też podstawą sukcesu.</p>
<p><strong>Jaki projekt, z dotychczas realizowanych, był dla pani najtrudniejszy?</strong></p>
<p>Zapewne pyta pani o projekt zawodowy, ale ja postrzegam wszystko jako projekt. Całe życie jest dla mnie projektem i z tej perspektywy, najtrudniejszy projekt, który nadal trwa, to moje córki. Chciałabym pokazać im świat i dać takie narzędzia, aby mogły samodzielnie osiągnąć sukces – swój własny sukces i były szczęśliwymi kobietami.</p>
<p><strong>W jaki sposób uzyskuje pani życiowy balans?</strong></p>
<p>Staram się nie zgubić siebie w życiu. Codziennie mam postawione i zapisane cele do wykonania. Po ich realizacji, nie udaję, że pracuję, po prostu idę do domu. Tam zajmuję się i dziewczynami i sobą. Wieczory zawsze należą do mnie. Często sięgam po książkę lub biorę kąpiel, taką babską z bąbelkami. Staram się, aby większość mojego życia posiadała pewien rytm. Jeśli się zdarzy, że w godzinach przeze mnie ustalonych, nie zrobię wszystkiego, po czasie dla rodziny, siadam do komputera i kończę zadania, lub wstaje wcześnie rano, aby od momentu przyjścia do pracy, nie mieć żadnych zaległości.</p>
<p><strong>Czy my, kobiety, mamy predyspozycje do tego, żeby osiągać sukcesy w biznesie i sięgać po najwyższe stanowiska?</strong></p>
<p>Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, mają predyspozycje, aby osiągać cele i realizować marzenia. Ważne, aby te marzenia były osiągalne. Sukces nie jest równoznaczny z wysokim stanowiskiem, ale z osiągnięciem naszego własnego, prywatnego celu. Z tej perspektywy, każdy odnosi swoje sukcesy. Warto o tym pamiętać.</p>
<p><strong>Co by pani poradziła paniom, które chciałyby rozpocząć własny biznes albo zmienić swoje życie, ale boją się spróbować?</strong></p>
<p>Po pierwsze strach ma wielkie oczy, po drugie: jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz, po trzecie: jedyna rzecz pewna w życiu to zmiana. Jeśli dobrze zaplanujemy zmianę i się do niej przygotujemy, szanse na to, że nam się nie uda są znikome. Za to, jeśli nie spróbujemy, jest prawie pewne, że będziemy miały do siebie pretensję o to, że nie spróbowałyśmy.</p>
<p><a href="http://www.adorehr.pl" target="_blank">www.adorehr.pl</a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-18053" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/adore-hr/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-23/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18053" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/okladka_sukcesjestkobieta_65022.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/adore-hr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monika Toczyńska: Z ludźmi i dla ludzi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-toczynska-z-ludzmi-i-dla-ludzi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-toczynska-z-ludzmi-i-dla-ludzi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2015 01:33:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Audix Polska]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterki]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka o kobietach biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Toczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17843</guid>
		<description><![CDATA[Wspieranie i promowanie kobiet jest niezbędne w związku z barierą, która jest po stronie społeczeństwa, które nadal woli postrzegać kobiety tradycyjnie. Jako te, które nie są w stanie sprostać biznesowym wyzwaniom. Tymczasem, pod względem przedsiębiorczości kobiet i liczby firm, które kobiety zakładają, jesteśmy jednym z najlepiej plasujących się społeczeństw w UE]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak to się stało, że założyła pani własną firmę?</strong></p>
<p><strong>Monika Toczyńska, właścicielka spółki Audix Polska: </strong>Firmę  założyłam, a co najważniejsze, prowadzę dalej, dzięki pracownikom, a  kiedyś jeszcze znajomym z „etatu”. Zaczynałam jako asystentka prezesa  zarządu, a ponieważ był nim dość wybuchowy i wymagający człowiek, była  to dla mnie twarda szkoła. Dzięki niej nauczyłam się dyscypliny i  precyzji w wykonywaniu obowiązków. Tam też zaczęła się moja przygoda z  szeroko pojętymi problemami z płatnościami i odzyskiwaniem należności.  Zawsze byłam osobą niepoddającą się zbyt łatwo ustalonym regułom,  chciałam czegoś więcej, chciałam zmian i ulepszeń, co nie zawsze było to  dobrze widziane w poukładanych już firmach. Z drugiej strony, byłam  osobą lubianą przez współpracowników oraz, co najważniejsze, klientów.  Chciałam być blisko sukcesów, mieć możliwość rozwiązywania problemów,  realizacji swoich pomysłów i wizji, a to mógł mi dać jedynie własny  biznes. I tak na początku 2013 roku został sfinalizowany akt  założycielski mojej Spółki Audix Polska.</p>
<p><strong>Co było najtrudniejsze na wczesnym etapie funkcjonowania firmy?</strong></p>
<p>Poukładanie  wszystkiego od początku: zmiana siedziby, zmiany informatyczne, zmiany  wizerunku kancelarii, wprowadzenie nowych usług, a zarazem zatrzymanie  już sprawdzonych pracowników. Stałam się odpowiedzialna nie tylko za  firmę, ale też za ludzi, którzy powierzyli mi dalszy rozwój swoich  karier, ogromną część siebie, a także zaufanie, bo zostali ze mną i dla  mnie. Były sytuacje, kiedy pracowaliśmy za darmo, a zarobionych  pieniędzy wystarczało na same rachunki , ale obok byli dobrzy ludzie,  którzy wspierali mnie i dawali ogromną siłę i energię do dalszego  działania.</p>
<p><strong>Jakie usługi świadczy Kancelaria Audix?</strong></p>
<p>Jesteśmy  organizacją stworzoną przez ludzi i dla ludzi. Na co dzień Kancelaria  świadczy kompleksowe usługi zarządzania należnościami, a gdy na to jest  za późno – wierzytelnościami, doradztwa prawnego i prawno-finansowego,  koncentrując się na pełnej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, a  także na wspomaganiu obsługi innych procesów biznesowych. Zapewniamy  konsultacje i opracowywanie umów z zakresu prawa gospodarczego, prawa  pracy, rynku nieruchomości, rejestrację podmiotów prawa handlowego,  wprowadzanie zmian w dokumentach rejestrowych. Podejmujemy się  rozwiązywania „spraw trudnych” z dziedziny obrotu gospodarczego. Lubimy  podejmować wyzwania, często odnosimy sukcesy zarówno w dziedzinie  negocjacji „z góry skazanych na niepowodzenie”, jak również odwołań od  błędnych decyzji organów nadrzędnych i administracyjnych. Każdą sprawę w  tym zakresie traktujemy indywidualnie, a jej podjęcie poprzedzamy  dogłębną analizą szansy uzyskania satysfakcjonującego wyniku. Nasz  klient na tej podstawie decyduje się na podjęcie sprawy lub wybór  alternatywnego rozwiązania. W takich przypadkach zawsze staramy się  unikać obietnic na wyrost. Pomagamy również osobom nieprowadzącym firm,  stąd też nasze przesłanie: jesteśmy dla ludzi i ich problemów. Staram  się cały czas przełamać stereotyp, iż korzystanie z prawników czy  mediatorów jest zbędne, drogie i niepotrzebne. Stawiamy na jasne,  przejrzyste zasady współpracy, gwarantujemy jakość swojej pracy.  Jesteśmy elastyczni i otwarci na negocjacje.</p>
<p><strong>W jakim obszarze się pani specjalizuje?</strong></p>
<p>Specjalizujemy  się w szeroko pojętej dziedzinie rozwiązywania problemów, które  napotykamy przy prowadzeniu przedsiębiorstw, spółek, fundacji Od samego  początku z sukcesami zajmujemy się dochodzeniem roszczeń finansowych,  jesteśmy dumni z faktu, że około 85 proc. spraw prowadzonych na rzecz  naszych klientów, udaje nam się rozwiązać na drodze postępowania  polubownego. W przypadku braku możliwości polubownego załatwienia  sprawy, zajmujemy się uzyskaniem tytułu wykonawczego na drodze  postępowania sądowego. Świadczymy usługę wspomagania egzekucji  komorniczej.</p>
<p><strong>Kto stanowi trzon kancelarii? </strong></p>
<p>Na  co dzień pracuję z ludźmi nie tylko z ogromną wiedzą, ale też chęcią do  pracy, otwartością na zmiany, nastawionymi na ciągły rozwój, dla  których porażka jest motorem do dalszego działania, poszukiwania  rozwiązań. Mój stały zespół pracowników, z którymi jestem od 2006 roku,  stanowiący fundament kancelarii, przekazuje wiedzę nowym  współpracownikom. Aktualnie tworzymy, jak ja to nazywam, „kancelaryjną  rodzinę”, która chętnie przyjmuje do swojego grona nowych pracowników.  Nie tylko procedury, komputery, telefony itp., ale ludzie tworzą jej  klimat i markę. Każdy z nas ma swoje obowiązki , które wypełnia na co  dzień, ponieważ każdy z nas wie, że pracujemy dla siebie i im więcej  damy z siebie, tym więcej dostaniemy w zamian. Klucz w doborze nowych  współpracowników to przede wszystkim chęć zdobywania wiedzy, szacunek do  pracy i ludzi, a także pokora, która jest bardzo ważna, aby móc  osiągnąć sukces.</p>
<p><strong>Co pani najbardziej lubi w swojej pracy?</strong></p>
<p>Idąc  do Kancelarii czuję się zadowolona, spełniona i ciekawa nowych wyzwań.  Przyjemność sprawiają mi bezpośrednie kontakty z ludźmi, a przy  wykonywanej przeze mnie pracy windykatora, mediatora i prezesa spółki  mam ich pod dostatkiem. Lubię rozwiązywać problemy klientów, radość  sprawia mi pozytywnie załatwiona sprawa, nowe zlecenie, nowy klient,  zapał współpracowników, nowe wyzwanie. Każdy dzień spędzony w Kancelarii  jest dla mnie wartością, ponieważ tam osiągam swoje cele, wyznaczam  nowe, przekraczam granice.</p>
<p><strong>Pasja, która jest dla pani ważna?</strong></p>
<p>Jedną  z pasji jest moja praca, bo jest ona w części spełnianiem marzeń…  Kolejna pasja to kibicowanie mojej córce w osiąganiu zamierzonych celów,  zarówno sportowych jaki szkolnych. Staram się być na każdym występie  grupy akrobatycznej, do której należy moja córka, codziennie sprawdzić  pracę domową, czytać wypracowania z polskiego, być na wywiadówkach,  uczestniczyć w życiu prywatnym i uczuciowym 13-latki. Chcę być, oprócz  prezesa spółki, po prostu mamą i nie ukrywam tego, że nią jestem. Moje  hobby to pływanie. Często zmęczona, czasem zniechęcona, po przepłynięciu  kilkunastu basenów, jestem nowym człowiekiem.</p>
<p><strong>Czy warto promować kobiecą przedsiębiorczość?</strong></p>
<p>Ależ  oczywiście, że tak. Jestem tego przykładem. „Kobiece Twarze” zostały  stworzone, aby pokazywać i promować przedsiębiorcze projekty kobiet,  osobowości kobiece, które mają wpływ na rozwój gospodarczy naszego  kraju. Wspieranie i promowanie kobiet jest niezbędne w związku z  barierą, która jest po stronie społeczeństwa, które nadal woli  postrzegać kobiety tradycyjnie. Jako te, które nie są w stanie sprostać  biznesowym wyzwaniom. Tymczasem, pod względem przedsiębiorczości kobiet i  liczby firm, które kobiety zakładają, jesteśmy jednym z najlepiej  plasujących się społeczeństw w UE. Wsparcie jest potrzebne wszystkim  przedsiębiorcom, przy czym kobiety, przede wszystkim, powinny wspierać  się same, aby promować jak najmocniej rozwiązania, pomysły, które mają, a  tym samym pokazywać, że stereotypy są błędne.</p>
<p><strong>Jakie są plany Kancelarii Audix na przyszłość? </strong></p>
<p>Moim  zdaniem biznes nie polega na tym , aby przyglądać się temu, co jest w  oddali, ale sięgać po to, co mamy na dłoni. Wtedy łatwiej osiągamy cele.  Połowa sukcesu zależy od naszego przekonania, że osiągniemy to, co  zamierzaliśmy. Ważny dla mnie jest każdy dzień, który przybliża mnie do  spełnienia marzeń, osiągania sukcesów. Nigdy nie pozostawiam nie  załatwionych i nie zamkniętych spraw, zawsze do nich wracam, bo czas  jest najlepszym nauczycielem. Aktualnie w Kancelarii rozwijam nowy  dział, który pozwoli klientom pozyskiwać fundusze na finansowanie  przedsięwzięć inwestycyjnych ze źródeł krajowych i programów pomocowych  Unii Europejskiej. Będzie to zarządzanie projektem „od A do Z”.</p>
<p><strong>Co by pani doradziła kobietom, które chciałyby założyć własną firmę?</strong></p>
<p>Zawsze  pierwszy krok jest trudny, nie tylko jeżeli chodzi o biznes. Przed  założeniem firmy radziłabym, przede wszystkim, uświadomić sobie, jak  bardzo tego chcemy, jak bardzo jesteśmy przygotowane na możliwe  niepowodzenia, jak do nich podejdziemy. Czy będą napędem czy raczej  hamulcem do działania? Co będzie nas wyróżniać od innych i tu wystarczy  jedna mała rzecz. Ponadto , jeżeli nie wiemy jak to zrobić, nie bójmy  się pytać. Minęły czasy, kiedy kobiety były uświadamiane, że się nie  nadają, że mają za mało wiedzy, za mało odwagi, za mało charyzmy i za  dużo domowych obowiązków. Moja rada: nie czekaj! Pora nigdy nie będzie  lepsza na założenie własnego biznesu. Rozpoczynajmy z tym, co mamy,  używajmy na początek narzędzi, którymi dysponujemy, a lepsze pojawią się  z czasem. Pytajmy, jaką firmę założyć, co będzie lepsze: działalność  gospodarcza czy spółka, jakie podjąć kroki marketingowe, u kogo  najlepiej zrobić stronę internetową, jakie biuro księgowe będzie nam  pomagać rozwiązywać problemy, podpowiadać, a nie jedynie „wklepywać”  dokumenty. Część z nas już sobie uświadomiła, że warto ryzykować, warto w  siebie wierzyć i że damy radę pogodzić rodzinę i firmę, bo jesteśmy  perfekcjonistkami. Mamy wspaniałe kobiece biznesy. Pamiętajmy, by  osiągnąć coś wartościowego, potrzebujemy pomocy i współpracy wielu  ludzi, dlatego umiejętności interpersonalne są więcej warte niż  cokolwiek innego, jeżeli chodzi o zdobywanie wsparcia i pomocy w  działaniu. Ja osobiście zapraszam każdą kobietę, która się waha, a ma  pomysł na siebie i biznes. Pomogę przejść nie tylko zawiłe procedury  rejestracyjne, ale również podpowiem, jak można być kobietą „prawie  doskonałą” w domu i w biurze. Powiedziałam „prawie doskonałą”, bo nie  bójmy się popełniać błędów i na nich się uczyć. Pamiętajmy, że nasza  podróż zawsze zaczyna się od pierwszego kroku. Wcześniej czy później  pojawi się sytuacja kryzysowa i to, w jaki sposób sobie z nią poradzimy,  zadecyduje o naszym szczęściu i sukcesie. Rozczarowania i przeszkody są  normalną i naturalną częścią, nie tylko biznesu, ale i codziennego  życia. Są potrzebne, ponieważ wydobywają z nas wielką siłę.</p>
<p><strong>Jakie umiejętności wykorzystuje pani w swojej pracy </strong></p>
<p>Na  co dzień, zajmując się dla klientów obsługą należności i  wierzytelności, staram się doprowadzić do zawarcia ugody pomiędzy  stronami. Pomaga mi w tym wykształcenie z pogranicza psychologii sztuki  perswazji i umiejętności wywierania wpływu. Staram się cały czas  podnosić swoje kwalifikacje. Wiem, że skuteczny mediator i windykator  powinien poznać mechanizmy powstawania, eskalacji i rozwiązywania  konfliktów. Mediacja to sposób rozwiązywania konfliktu, w którym biorą  udział skłócone strony i mediator. Mediator jedynie ułatwia im rozmowę,  zadaje pytania, łagodzi napięcia. Najważniejsze w mediacjach jest to,  aby strony miały szansę powiedzenia nie tylko o swoich żądaniach, ale i o  odczuciach. Jest to sztuka kompromisów. Dużą zaletą mediacji jest  możliwość rozmowy we wzbudzającej zaufanie, spokojnej atmosferze, gdzie  szczere rozmowy przychodzą łatwiej.</p>
<p><strong>Czy trzeba mieć do tego odpowiednie predyspozycje, czy też można nauczyć się odpowiednich technik mediacji?</strong></p>
<p>Nie  każdy z nas nadaje się do tej roli. Jedną z najważniejszych  umiejętności mediatora jest sztuka aktywnego słuchania, niezbędna w  sytuacji rozwiązywania konfliktów i na co dzień w komunikowaniu się z  innymi. Mediator nie krytykuje i nie osądza, stara się zrozumieć  motywację mówiącego, także tego, czego nie wyraża słowami. Trzeba  pamiętać, że nie jesteśmy wybawcami – strony, z którymi pracujemy, będą  czuć się lepiej ze świadomością samodzielnego rozwiązania konfliktu.  Musimy orientować się, jakie są najlepsze alternatywy rozwiązania,  negocjowanego porozumienia. Nazywamy to Batną od angielskiego „Best  alternativ”, czyli „najlepsza alternatywa”.</p>
<p><strong>Jakie są pani zdaniem trzy składniki sukcesu?</strong></p>
<p>Dla  mnie to niezachwiana wytrwałość, szacunek i pokora. W Kancelarii Audix  Polska kierujemy się podstawowymi zasadami współpracy z klientami:  poufność &#8211; zapewniamy bezwarunkowo zachowanie w tajemnicy wszystkich  powierzonych przez klientów oraz potencjalnych klientów informacji,  wykonując powierzone zadania kierujemy się wyłącznie dobrem klienta, nie  zaś interesem kogokolwiek innego, nie kierujemy się własnymi opiniami,  przekonaniami i wartościami, nie oceniamy spraw i działań klientów, a na  koniec profesjonalizm i rzetelność <strong>-</strong> usługi na najwyższym  poziomie merytorycznym, stawiając sobie za cel dobro interesów naszych  klientów. Nie udało mi się zamknąć w trzech składnikach, ponieważ ważne  zarówno jest to, co mamy w sobie, nasze predyspozycje, pomysły,  umiejętności, ale też zasady, które są z nami na co dzień.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: small;"><a rel="http://www.audix.pl" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=18060" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-18060" title="audix_logo" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/audix_logo.jpg" alt="" width="650" height="106" /></a></span></span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: small;"><br />
 </span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: small;"><a rel="attachment wp-att-18058" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-toczynska-z-ludzmi-i-dla-ludzi/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-26/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18058" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/okladka_sukcesjestkobieta_65025.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a><br />
 </span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-toczynska-z-ludzmi-i-dla-ludzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dorota Tworek: Stale iść do przodu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2015 01:33:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterki]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Tworek]]></category>
		<category><![CDATA[Hotel Busko Bristol Art & SPA Sanatorium]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka o kobietach biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu!]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17844</guid>
		<description><![CDATA[Na hotelarskiej mapie słynnego uzdrowiska Busko Zdrój pojawił się niedawno nowy hotel Bristol **** Art &#038; SPA Sanatorium, zbudowany na bazie zabytkowego budynku hotelu Bristol z końca XIX w. Jego właścicielka, Dorota Tworek, na co dzień bardzo konkretna szefowa i inżynier, wspiera artystów, organizuje szereg inicjatyw kulturalnych w rodzinnych Kielcach. Ten artystyczny klimat obecny jest również w hotelu ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>W jaki sposób ten obiekt trafił w pani ręce?<br />
 </strong></p>
<p><strong>Dorota Tworek, współwłaścicielka firmy Dorbud, Hotel Bristol Art &amp; SPA Sanatorium:</strong> Dziś, z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że zupełnie przypadkiem. Od lat wspólnie z mężem nie tylko interesujemy się sztuką, ale również bardzo często przebywamy w towarzystwie artystów. W czasie jednej z niezobowiązujących rozmów pewien artysta wspomniał, że jego rodzina odzyskała zabytkowy budynek w Busku-Zdroju i chce go sprzedać. Hotel Bristol to bardzo atrakcyjna nieruchomość, dająca duże możliwości, jako przedsiębiorcy interesowaliśmy się nim, kiedy jeszcze należał do skarbu państwa. Jest to piękne miejsce, z najlepszą lokalizacją w Busku, ma duszę, swój klimat. I my budowlańcy, którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z hotelarstwem, zdecydowaliśmy, że warto się tym zainteresować. Nie mieliśmy za bardzo środków na kupno budynku, bo czas był nie najlepszy, ale porozumieliśmy się z poprzednimi właścicielami odnośnie finansów i w ten sposób Hotel Bristol trafił w nasze ręce. Wspólnie z pracownią projektową Team z Buska-Zdroju, którą zaprosiliśmy do współpracy przy tej inwestycji, planowaliśmy każdy szczegół. Projektant Wojciech Kurzeja zadbał o to, żeby budynek był ciekawy architektonicznie, stylowy, by było to miejsce z duszą. Towarzyszył nam od pierwszych pomysłów aż po zakończenie inwestycji, na każdym etapie przykładając najwyższej staranności, aby oddać do użytku gości obiekt praktyczny i komfortowy.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na rozbudowę hotelu?</strong><br />
 Branża budowlana, którą zajmuję się od lat, pozwala w łatwy sposób zmierzyć efekty naszej pracy – zawsze jest to namacalne, mierzalne, powstaje nowy budynek. W podobny sposób podeszłam do branży hotelarskiej, wszystkie działania ukierunkowałam tak, aby goście hotelu kojarzyli Bristol z konkretną korzyścią dla siebie. Myślę z perspektywy działania, dlatego samo wyremontowanie starego budynku wydawało się zbyt proste. Odnowimy wnętrza, elewację i co dalej? Czym Bristol miałby zachęcać gości, co nowego, ale też innego niż wszystkie hotele, będzie proponował? Takich pytań na tamtym etapie padało wiele, dlatego nie poprzestaliśmy na wyremontowaniu starego budynku, chcieliśmy wzbogacić zarówno Bristol, jak i miasto Busko-Zdrój w hotel, który będzie wyróżniał się na tle innych obiektów w skali Polski, a może nawet świata. Wcześniej był tu jedynie stary budynek i stołówka z czasów PRL, którą wyburzyliśmy. W jej miejsce powstał łącznik starej części z nową. Powierzchnia dobudowy jest niewielka, więc trzeba było maksymalnie wykorzystać przestrzeń. Zależało nam przede wszystkim na wybudowaniu części sanatoryjnej, bo tego Bristol nie miał. Dziś oferujemy pełną gamę zabiegów sanatoryjnych i SPA. Bristol to połączenie zabytku z nowoczesnością. Stary budynek został odrestaurowany i wzbogacony o nowoczesną część hotelową ze strefą uzdrowiskową i SPA.</p>
<p><strong>Zdecydowali się państwo zachować starą nazwę tego miejsca. Dlaczego</strong>?<br />
 Nazwa Bristol wszystkim kojarzy się z luksusem i nie mogliśmy tego zmienić. Nasz hotel to harmonijne połączenie starego i nowego, wpisane w historyczne otoczenie miasta. Rozwinięcie Art &amp; SPA Sanatorium, to już nasz, nowy pomysł. Dlaczego sanatorium, można przecież wykorzystać modną i wszechobecną ostatnio nazwę medical &amp; spa? Mówiąc najprościej, określenie Medical Spa wydawało nam się zbyt ograniczone, oparte głównie na kategoriach wellness oraz odnowie biologicznej. Za to sanatorium to już nazwa określająca bardzo szeroką ofertę zabiegów leczniczych z wykorzystaniem bogactw naturalnych Buska-Zdroju, ważnego ośrodka uzdrowiskowego. Dawniej przyjeżdżało się do wód, do sanatorium i było to nobilitujące. Korzystając z tej dawnej tradycji leczenia uzdrowiskowego, postanowiliśmy pokazać, że sanatorium nie musi kojarzyć się z NFZ &#8211; etem. Bristol to profesjonalne sanatorium, które dzięki innowacyjnym rozwiązaniom gwarantuje skuteczną terapię, oferując swoim gościom komfort pobytu właściwy najbardziej luksusowym ośrodkom SPA. Rozwój cywilizacji prowadzi nie tylko do powstawania nowych zagrożeń dla naszego zdrowia, ale także z poszukiwaniem nowych dróg radzenia sobie z nimi, jedną z takich nowych metod leczenia jest arteterapia. Nasze zamiłowanie do sztuki oraz pasja kolekcjonerska męża ułatwiły nam nieco wykorzystanie tej metody w Bristolu. Wierzymy w uzdrawiającą moc sztuki, w to, że człowiek, który z nią obcuje, czuje się lepiej i szybciej wraca do zdrowia.</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18062" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_1/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18062" title="busko_650_1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_1.jpg" alt="" width="650" height="976" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Do kogo jest skierowana oferta Hotel Bristol**** Art &amp; SPA Sanatorium?</strong><br />
 Jesteśmy po to, by w komfortowy sposób pomóc każdemu, kto chce zadbać o swoje zdrowie, zająć się dolegliwościami, które utrudniają codzienne życie, a jednocześnie potrzebuje chwili odpoczynku. Wyróżnia nas najlepsza terapia połączona z odnową i relaksem. W centrum wszystkich naszych działań jest gość – pacjent – kuracjusz, jego potrzeby, zdrowie oraz poziom zadowolenia z otrzymanych świadczeń. Profesjonalizm, komfortowe warunki pobytu i innowacyjne rozwiązania technologiczne służą właśnie temu, aby pacjenci, w jak największym stopniu, byli zadowoleni z pobytu.</p>
<p><strong>Jaki cel przyświecał pani, kiedy powstawał hotel?</strong><br />
 W biznesie hotelarskim i mieszkaniowym o sukcesie przesądza lokalizacja. Ten warunek został spełniony. Czas goni nieubłaganie, chcemy funkcjonować jak najdłużej, w jak najlepszym zdrowiu. Myślę, że jak każdy z nas, z obawą myślę o starości, zwłaszcza o tym najgorszym scenariuszu. Boję się tego, że ktoś będzie musiał się mną zajmować, że nie będę samodzielna. Czy można tego uniknąć? Czasami nie, a czasami tak – choćby przez nasz sposób życia. Chciałabym zachować witalność i myślę, że takie są ogólne trendy. Jeśli mamy na to środki, to chcemy spędzać wolny czas w jak najlepszych warunkach. Ja do takich ludzi należę, dlatego chcę stworzyć dla innych, którzy mają podobne potrzeby, miejsce, w którym będą się czuli komfortowo. Korzystaliśmy z pomocy specjalistów medycznych, którzy doradzali nam m.in. w zakresie optymalizacji przestrzeni i wyboru najnowocześniejszych urządzeń do naszych gabinetów. Dążymy do tego, by być najbardziej profesjonalnym, komfortowym i innowacyjnym sanatorium w Polsce, w którym leczenie jest prawdziwą sztuką. <br />
 <span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;">.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18063" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18063" title="busko_650_2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_2.jpg" alt="" width="650" height="433" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Jak powstał piękny i niepowtarzalny wystrój hotelu?<br />
 </strong>Pracownia architektoniczna zrobiła projekt budynku i wnętrz, ale wydawało się nam, że to jeszcze za mało, dlatego zaprosiliśmy do współpracy dwóch projektantów, którzy przygotowali wizję tej przestrzeni. Ja i mąż angażowaliśmy się czynnie we wszystkie prace. W hotelu nie ma ani jednego krzesła, na którym bym nie siedziała. Wybierane były nie tylko dla samej urody, designu, ale przede wszystkim, dla wygody. Jeśli już mamy prowadzić sanatorium, musi to być przestrzeń, w której możemy się relaksować przy każdej sposobności. Traktujemy to miejsce holistycznie. Ważne jest też światło. Co jest obowiązkowym elementem każdego hotelowego holu? Żyrandol. Postawiliśmy na coś nietypowego i zamówiliśmy u artystki Ludwiki Ogorzelec, z którą już współpracowaliśmy, niezwykłą rzeźbę ze szkła, która skrystalizowała przestrzeń i pełni również funkcję żyrandolu. Ludwika, która na co dzień mieszka w Paryżu, przyjechała do Polski i przez dwa miesiące pracowała klejąc setki płytek ze szkła. To unikalne i niepowtarzalne dzieło sztuki. Każdy kto tu wchodzi, zwraca na nie uwagę.</p>
<p><strong>Kolejna nietypowa rzecz to kalendarz ścienny z … obrazów. Skąd taki pomysł?</strong><br />
 W ramach działań naszej fundacji, co roku, wydajemy kalendarz artystyczny. Zamawiamy prace u wybranego artysty, nie ingerujemy w jego wizję i otrzymujemy gotowe prace. Czasami bardzo nam się podobają, czasami mniej. To dobrze, bo sztuka ma wywoływać emocje. U każdego inne, zależy, jak daną rzecz odbieramy. Co artysta chce przekazać, to jeszcze zupełnie inna sprawa, ale ja jako odbiorca, nie muszę tego rozumieć na jego sposób. W przestrzeni holu zawiesiliśmy 12 prac z aktualnego kalendarza i jedna z nich – z miesiąca, który jest obecnie, wisi w wyeksponowanym miejscu, nad kominkiem. Prace z poprzednich edycji kalendarzy zdobią przestrzenie w różnych miejscach w hotelu.</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18064" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_4/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18064" title="busko_650_4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_4.jpg" alt="" width="650" height="433" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Dawna część hotelu różni się stylistyką od tej dobudowanej. Czy jest jeszcze coś, czym hotel odróżnia się od innych?</strong><br />
 Stara część ma klasyczny, ciepły wygląd, a nowa to surowy beton architektoniczny, prosty design. Restauracja hotelowa prezentuje nowoczesne podejście do tradycji. To kompozycja smaków i zapachów w subtelnym wnętrzu, które swoim wystrojem wprawia w doskonały nastrój. Dostępna jest nie tylko dla gości hotelu, ale również dla osób z zewnątrz. Stworzyliśmy Boutique Cafe, miejsce do którego można przyjść w szlafroku, pomiędzy zabiegami. Standardem w hotelach są również sale konferencyjne, w Bristolu również taką mamy. Sala konferencyjna przeznaczona jest dla około 30 osób, profesjonalnie wyposażona i komfortowa. Niepowtarzalnym rozwiązaniem dla przestrzeni do pracy, spotkań i konferencji jest gabinet oraz sala kominkowa z biblioteką, które również udostępniamy na szkolenia, spotkania biznesowe czy konferencje. W części SPA mamy kilka ciekawostek m.in. basen oczyszczany antybakteryjnym nanosrebrem. W Polsce jest tylko kilka takich basenów, bo ta technologia jest droga, ale skoro traktujemy zdrowie holistycznie, to maksymalnie wykorzystujemy dostępne technologie.</p>
<p><strong>Stawia pani na jakość?</strong><br />
 W działalności biznesowej bardzo ważny jest zdrowy rozsądek. Z doświadczenia wiemy, że tylko dogłębna analiza rynku daje pewność czy wysoka cena jest równoznaczna z wysoką jakością. Zanim wybraliśmy rozwiązania, urządzenia i technologie dla naszego hotelu, bardzo uważnie sprawdziliśmy wszystkie dostępne w Polsce i na świecie. W wielu przypadkach jest tak, że korzystamy z rozwiązań droższych, bo jeszcze mało znanych w Polsce i trudno dostępnych. Płacimy więcej, ale mamy nadzieję, że jest to zdecydowanie lepsze dla gości. Największym bogactwem Buska-Zdroju jest niezwykle cenna solanka siarczkowa. Solanka ta, wykorzystywana w Bristolu do różnego typu zabiegów leczniczych, jest najsilniejszą na świecie wodą siarczkową tego typu. Siarka działa na nas pobudzająco, regenerująco, jej wyjątkową moc podkreślają opinie niezależnych ekspertów. Cała przestrzeń hotelowo-restauracyjna jest oczyszczana, nawilżana i jonizowana; dodatkowo pokoje w zabytkowej części mają możliwość indywidualnego uzdatniania powietrza według preferencji gości. Zadaniem oczyszczaczy jest odfiltrowanie powietrza ze wszystkich zanieczyszczeń w postaci pyłów, zapachów, kurzu oraz roztoczy. Jonizator wytwarza jony ujemne tworząc mikroklimat, jaki powstaje po burzy. Staramy się wszędzie dołożyć jakiś smaczek, żeby gość poczuł się lepiej. Tak jest np. w pokoju kąpielowym, gdzie na ścianie wisi fragment „Traktatu o wodzie” napisanego specjalnie na nasze zamówienie. Jesteśmy również otwarci na pacjentów po leczeniu onkologicznym. Wszystkie technologie i urządzenia zostały tak dobrane, aby można było wykorzystywać je przy rehabilitacji onkologicznej. Wiedzę na ten temat czerpaliśmy od specjalistów oraz osób po różnych zabiegach, które opowiedziały nam, czego oczekują. Strefa medyczna jest urządzona tak, by sprzyjać poprawie zdrowia i relaksowi. Chcemy, żeby goście czuli się komfortowo, a przecież przyjeżdżają do nas nie tylko na leczenie, ale też profilaktycznie.</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18065" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_5/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18065" title="busko_650_5" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_5.jpg" alt="" width="650" height="433" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Co jeszcze wyróżnia Hotel Bristol na tle konkurencji?</strong><br />
 Cały świat postrzegamy poprzez pryzmat pięciu zmysłów. Często to one są najsilniejszym decydentem naszego zachowania. Idąc tym tokiem myślenia staramy się, aby goście mogli odczuwać nieustanną satysfakcję ze swojego pobytu w Bristolu. Projekt strefy SPA powstał tak, by dawać poczucie ciepła i przytulności, dbamy o przyjemny zapach, relaksującą muzykę. Niby to standard, ale czasami nie udaje się tego klimatu stworzyć. Mam nadzieję, że nam się to udało. Fizjoterapia to kolejny ważny dział prowadzonej w Bristolu terapii. Mamy kriokomorę, która świetnie wpływa na nasz organizm, wyposażony w amerykańskie bieżnie i rowerki dział do ćwiczeń cardio oraz absolutny hit – bieżnię antygrawitacyjną. To nowoczesne i kosztowne urządzenie. W trakcie ćwiczeń na bieżni, wytwarza się próżnia, która sprawia, że ważymy np. 20 kilo mniej. Jest to szczególnie ważne przy leczeniu kontuzji stawów. Piłkarze Barcelony trenują na bieżniach antygrawitacyjnych. W Polsce takich urządzeń jest bardzo mało, ale jeśli już zajmujmy się przywracaniem zdrowia po urazach, to jest to konieczne. Musimy iść z postępem. Kiedy tu przyjeżdżam, wprawdzie ciężko mi się pracuje, bo człowiek myśli o relaksie, ale samopoczucie jest lepsze. Tu jest po prostu inny klimat! Busko-Zdrój ma słońce w herbie, ponieważ jest to miasto, które ma najwięcej dni słonecznych w roku.</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18067" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_6-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18067" title="busko_650_6" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_61.jpg" alt="" width="650" height="433" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Jak sama pani mówi, wszystko to, było możliwe dzięki stabilizacji pani firmy budowlanej Dorbud. W czym się specjalizuje?</strong><br />
 Od początku powstania firmy, 22 lata temu, realizowaliśmy budownictwo ogólne. Jesteśmy organizacją, która dzięki wieloletniemu doświadczeniu potrafi wybudować wszystko. Nawet, jeśli mamy przed sobą projekt z dziedziny, w której się nie specjalizujemy, mamy możliwość kontraktacji z innymi partnerami. Budowaliśmy szkoły, uczelnie, budynki użyteczności publicznej, budynki specjalistyczne, takie jak ten hotel. Dzisiaj to jest za mało. Dziś trzeba zaoferować inwestorowi coś więcej, oczywiście pod warunkiem, że on tego oczekuje, ponieważ zwycięstwo w przetargach, wciąż związane jest z najniższą ceną. Wracając do specjalizacji – w pewnym momencie zaczęło się dużo mówić o budownictwie energooszczędnym, czyli wykorzystywaniu energii odnawialnej. Zrobiliśmy pilotażowy projekt takiego budynku dla Politechniki Świętokrzyskiej. To nam dało referencje do dalszych prac i zaowocowało współpracą z Polską Akademią Nauk. Budujemy dla nich podobny obiekt. W pewnym sensie zaczynamy się w tej dziedzinie specjalizować.</p>
<p><strong>Jaka jest historia firmy?</strong><br />
 Oboje z mężem skończyliśmy politechnikę, jesteśmy konstruktorami budowlanymi i cały czas pracujemy w tym obszarze. Po studiach każde z nas rozpoczęło pracę w innej firmie, ale potem postanowiliśmy zjednoczyć siły. Skończyliśmy studia w 1987 roku, to był czas przemian, kiedy uwalniała się gospodarka, więc decyzja czy otwierać coś swojego, była bardzo trudna. Ludzie ryzykowali i my też postanowiliśmy zaryzykować. Każdy miał szansę, ale nie wszystkim się powiodło. Nie było to wcale proste. My, z jednej strony nie byliśmy stłamszeni charakterem innej pracy, ale z drugiej – nie mieliśmy żadnego doświadczenia. Posiadaliśmy młodzieńczy entuzjazm, nie do końca wyobraźnię, ale z pewnością chęci. Biznes zrobiliśmy w amerykańskim stylu, trochę „z niczego”. Nikt nam nie pomógł, nasze rodziny nie pracowały w tym obszarze, więc nie posiadaliśmy żadnej wiedzy, która mogła być nam przekazana przez starsze pokolenie. Mamy satysfakcję, że firma została przez nas stworzona od podstaw.</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18068" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/busko_650_8/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18068" title="busko_650_8" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/busko_650_8.jpg" alt="" width="650" height="433" /></a><br />
 </span></p>
<p><strong>Kiedy nastąpił skok rozwojowy?</strong><br />
 Rozwijaliśmy się bardzo małymi kroczkami, zaczynaliśmy od drobnych remontów. Poszliśmy dalej, kiedy zainicjowaliśmy współpracę z elektrownią Kozienice. To był nasz pierwszy duży inwestor. Ta ogromna firma, realizująca mnóstwo inwestycji, pozwoliła nam u swego boku, budować naszą pozycję. Zaczęliśmy współpracować z innymi i dzięki temu urośliśmy do takich rozmiarów, że mogliśmy być generalnym wykonawcą. Dążyliśmy do tego, żebyśmy to my kontraktowali inwestycje i układali ich plan realizacji. Tak się stało i od początku roku 2000 realizowaliśmy zlecenia w systemie generalnego wykonawstwa. A potem siłą rozpędu firma rosła. Zdobywaliśmy nowe doświadczenia, nowych ludzi. Właściwie to typowa historia wielu biznesów.</p>
<p><strong>Jak udało się pani przetrwać dwa potężne kryzysy, które uderzyły w branżę budowlaną?</strong><br />
 Pierwszy kryzys, bardzo dużo nas nauczył, bo okazało się, że można generować nie tylko zyski. W 1994 dostałam nagrodę wojewody dla młodego inżyniera i menadżera. W ramach wygranej pojechałam na Florydę na miesięczne szkolenie i tam pokazywano nam, jak książkowo wygląda rozwój przedsiębiorstwa: że po trzech latach przychodzą pierwsze zyski, firma rośnie, a potem następuje załamanie i trzeba coś zrobić, żeby pójść dalej. „Co oni opowiadają? Przecież u nas to pięknie rośnie, podwaja się sprzedaż, jest świetnie!” – pomyślałam wtedy. I tak kilka lat było, a potem przyszedł kryzys roku 2000 i wtedy przypomniałam sobie amerykańską lekcję. Udało się nam przeżyć. Zanim przyszedł kryzys zatrudnialiśmy 700 osób. Nagle inwestorzy przestali płacić, żądali długich terminów płatności albo chcieli regulować rachunki po oddaniu inwestycji. Samo niepłacenie było nowością na rynku. Do tego spadła konsumpcja, nie było dla kogo budować. Standardem było ogłaszanie postępowań ugodowych, żeby nie upadały firmy. Dzięki temu nie było tak drastycznych sytuacji, które miały miejsce przy drugim kryzysie. Spotykaliśmy się z naszymi wierzycielami, prosząc o prolongatę płatności i je realizowaliśmy. Najważniejsze, że wtedy nam zaufali. Dzięki temu udało się wyprowadzić firmę z dołka przy jednoczesnym obniżaniu zatrudnienia. Udało się nam uniknąć zwolnień grupowych. Dziś nasza firma ma 250 osób. Dziś wiemy, że lepiej współpracować z firmami, niech one też biorą odpowiedzialność za swoich pracowników. Zresztą wiele z nich stworzyli nasi byli pracownicy. Ten pierwszy kryzys bolał najbardziej, kosztował nas wiele nieprzespanych nocy, najróżniejszych myśli kotłujących się w głowie. Bo co to jest biznes? To przede wszystkim odpowiedzialność. To nie jest tak, że firmę otwiera się tylko dla zarabiania pieniędzy. Oczywiście, to jest podstawowe zadanie działalności gospodarczej – wypracowywać zyski dla właścicieli. Ale oni biorą odpowiedzialność za wszystkich zatrudnionych ludzi. Ja nie mogę rzucić wszystkiego. Pracownicy tak, ja nie, bo to ja zdecydowałam się na własną firmę. Bogaci w doświadczenia lepiej znosimy obecny kryzys, który trwa już od trzech lat. Umiemy sobie radzić ze stresem. Odbija się to nas, ale może będziemy się leczyć, tutaj, w Bristolu (śmiech).</p>
<p><strong>Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu firmy?</strong><br />
 Z ogromnym szacunkiem podchodzimy do innych przedsiębiorców, bo sami wiemy, co to znaczy. Ubolewamy, że władze ciągle nie mają dobrych relacji z biznesem. Nie są pro, tylko raczej są opornikiem. Czekamy za długo na pozwolenia budowlane. Na jedno czekaliśmy aż trzy lata! To jakaś abstrakcja…To nie powinno tak działać, tym bardziej że jesteśmy solą tej ziemi, podobnie jak inne średnie przedsiębiorstwa. 75 proc. biznesów w Polsce to średnie firmy, więc to one są motorem napędowym gospodarki. Nam się ciągle kładzie kłody pod nogi. Dobrze by było, gdyby władze nam nie przeszkadzały, bo nie pomagają na pewno. Może to się zmieni.</p>
<p><strong>Zatrudnia pani kilkaset osób. Jak mądrze zarządzać zespołem?</strong><br />
 Ważne jest, żeby ludzie mieli pokazaną ścieżkę kariery. Oczywiście, jeśli chcą awansować. Mieliśmy taki przykład, kiedy chcieliśmy przesunąć na wyższe stanowisko menadżerskie kierownika budowy. Odmówił, bo lepiej czuł się na swoim dotychczasowym stanowisku. Mieliśmy go przepchnąć na siłę? To nie miałoby sensu, odszedłby od nas. Czasami trzeba być trochę psychologiem. Szef musi mieć oczy dookoła głowy, by widzieć co się dzieje i właściwie delegować zadania. Cenimy sobie to, że ludzie wiążą się z nami na długo. To znaczy, że musi być im dobrze. Uwielbiam zatrudniać ludzi, których kompletnie nie znam, spotykać się z nimi, dawać szanse. Bo takie osoby chcą pokazać, że potrafią. Moją rolą jest ocena, czy to co im powierzyłam, robią dobrze i czy faktycznie się do tego nadają. Lepiej, żeby każdy skupił się na tym, w czym jest najlepszy. Tak dzieje się w każdej firmie, z którą mam do czynienia.</p>
<p><strong>Zainteresowanie sztuką, wspieranie artystów – mówi się, że wzięła pani na siebie rolę mecenasa artystów. Jak zaczęła się pani przygoda ze sztuką?</strong><br />
 Młodzi ludzie, kiedy zaczynają dorosłe życie, muszą zbudować sobie bazę: kupić mieszkanie, mieć stabilną pracę, itd. Dopiero, kiedy to zrealizujemy, mamy nadwyżki i możemy tworzyć jakąś nadbudowę. W naszym przypadku ta nadbudowa poszła w kierunku sztuki. Nasz kuzyn prowadził sklep z antykami i to on zaraził nas pasją artystyczną. Zaczęliśmy kolekcjonować polską sztukę współczesną, głównie malarstwo, ale interesuje nas również rzeźba. Jest ona trudna do kolekcjonowania ze względu na gabaryty. Obraz można powiesić na ścianie, na rzeźbę trzeba mieć miejsce. Przygoda z rzeźbą rozpoczęła się ponad sześć lat temu, kiedy przeczytaliśmy w branżowym magazynie artykuł o Zbyszku Frączkiewiczu, artyście ze Szklarskiej Poręby, który stworzył armię Ludzi Żelaznych. Te odlane z żeliwa rzeźby były pokazane w Górach Stołowych podczas plenerowej wystawy. Wyglądało to przepięknie. Dotarliśmy do ich twórcy i okazało się, że ma tylko 9 sztuk. Swoich ludzi nie planował sprzedać, a nowych nikt nie chciał mu odlać, ponieważ wykonane były techniką, która wyszła z użycia. Odwiedziliśmy kilka zakładów odlewnictwa i wszyscy polegli. Nikt nie chciał się tego podjąć. Dotarliśmy więc do emerytowanych odlewników i dopiero oni zrobili dla nas 12 Żeliwnych Mężczyzn. Postanowiliśmy pokazać je ludziom, skoro już coś takiego powstało.<br />
 <strong> </strong></p>
<p><strong>Udało się ten zamysł zrealizować?</strong><br />
 Tak, powstał pomysł wystawy plenerowej na Placu Artystów w Kielcach. Miasto restrykcyjnie podeszło do tematu, musieliśmy wybudować specjalne podesty, żeby w czasie deszczu woda nie spływała prosto na płytę. Przy okazji pojawiło się trochę kontrowersji, ponieważ Żelaźni byli nadzy. Księża się oburzyli, proponowano, żeby odkręcić im fallusy. Mój mąż pytał: „Ale jak to, przecież będą wybrakowani!”. Było o tym głośno, ale sztuka karmi się sensacją. Koniec końców udało się pokazać rzeźby bez cenzury. Wystawa trwała dwa miesiące i w tym czasie utarło się, że pary młode robiły sobie zdjęcia przy Żelaznych Ludziach. Tak zainicjowaliśmy nasz projekt „Sztuka w przestrzeni publicznej”, który w tym roku miał swoją szósta już edycję. <br />
 <strong> </strong></p>
<p><strong>Jaki był cel tego projektu?</strong><br />
 Zauważyliśmy, że niektórzy ludzie nie lubią chodzić do muzeów, boją się albo nie mają takiej potrzeby. Postanowiliśmy więc stworzyć taką przestrzeń, gdzie przyjść mogliby wszyscy, nawet ci, którzy czegoś nie rozumieją, interpretują po swojemu. Jeden się śmieje, inny się zastanowi, ale o to chodzi. Na te nasze wystawy przychodzi bardzo dużo osób. Wymyśliliśmy sobie taką misję. Adam Garnek zrobił dla nas turbinę złożoną z tysięcy blaszek. To była bardzo misterna, ale i inżynierska robota. Pokazaliśmy też prace Leona Tarasewicza, który wykonał fantastyczną realizację malarską wyglądającą jak labirynt. Zamknięta przestrzeń kolorowych kolumn i luster, gdzie wszystko się multiplikowało. Na początku artyści dziwili się, że chcemy organizować wystawy w Kielcach. Ale ja uważam, że sztukę można promować wszędzie, tylko trzeba to umiejętnie rozgłosić. Im dalej, tym było nam łatwiej. Za każdym razem mieliśmy coraz więcej odwiedzających, również z zewnątrz. Kolejny aspekt jest taki, że my artystom płacimy. Wszystkie galerie, muzea organizują wystawy w ramach promocji. A przecież każdy chce z czegoś żyć, nie każdy od razu jest wielki. Ciekawe jest obserwowanie, jak rozwija się artysta. Pierwszy kalendarz, który wydaliśmy był autorstwa Radka Szlagi, wtedy mało znanego, a dziś wymienianego w pierwszej dziesiątce najlepszych młodych artystów w Polsce.</p>
<p><strong>Co by pani doradziła kobietom, które chciałyby założyć własny biznes, zmienić swoje życie?</strong><br />
 Czym innym jest zmiana, a czym innym rozpoczęcie własnego biznesu. Trudno jest udzielać rad, ale najważniejsza jest odwaga. Dopóki nie spróbujemy, to nie sprawdzimy. Dzisiaj nie ma miejsca na to, żeby zupełnie spontanicznie zakładać biznes, to musi być przemyślane. Obserwuję, że młodzi ludzie często zakładają kawiarnie lub restauracje, po czym nie wytrzymują próby czasu, tracą pieniądze. Okazuje się, że przychody nie są na tyle duże, by pokryć koszty, a co dopiero mówić o zwrocie inwestycji. I jest dramat. Trzeba sprawdzić, czy dany biznes jest potrzebny, do kogo ma być kierowany nasz produkt. Fantazja nie jest wskazana, no chyba, że ma się dużo pieniędzy. Wtedy jest pytanie, ile możemy stracić. Raz w życiu byłam w kasynie w Las Vegas. Postanowiłam, że przeznaczę na przegraną 200 dolarów i kiedy to się stało, odeszłam od stołu. <br />
 <strong></strong></p>
<p><strong>Czy czuje się pani spełnioną kobietą?</strong><br />
 Taki stan jest mi obcy i chyba nigdy nie będę mogła tak powiedzieć. Czuję permanentny niedosyt i ciągle szukam nowych wyzwań. W działalności zawodowej, społecznej, towarzyskiej angażuję się zawsze maksymalnie i mam ogromną satysfakcję, jak daje to ludziom zadowolenie. Nie roztrząsam porażek i nie oglądam się do tyłu. Najważniejsze, żeby stale iść do przodu, poszerzać horyzonty i kreować nowe projekty. Pomysłów mi nie brakuje, tylko czas jakoś coraz szybciej biegnie.</p>
<p><a href="http://www.bristolbusko.pl" target="_blank">www.bristolbusko.pl</a></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', 'Times New Roman', serif;"><a rel="attachment wp-att-18069" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/attachment/okladka_sukcesjestkobieta_650-27/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18069" title="okladka_sukcesjestkobieta_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/okladka_sukcesjestkobieta_65026.jpg" alt="" width="650" height="909" /></a><br />
 </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-tworek-stale-isc-do-przodu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->