<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; sushi</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/sushi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Kathleen Drew-Baker: Matka Morza</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kathleen-drew-baker-matka-morza/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kathleen-drew-baker-matka-morza/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Jul 2023 22:25:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[badaczka]]></category>
		<category><![CDATA[Kathleen Drew-Baker]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[praca naukowca]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26047</guid>
		<description><![CDATA[Do dziś mało znana na świecie, ta genialna badaczka w pojedynkę doprowadziła do tego, że idąc do sklepu możesz dziś kupić w nim sushi. Że jak, że kto? Spytaj o nią w Japonii, gdzie ma pomnik i festiwal na swoją cześć!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To nie jest jedna z historii o wielkiej sławie, blichtrze i estradzie. Nie, tym razem przedstawiamy Wam niestrudzoną badaczkę, która dowiodła, że jedna kobieta może zrewolucjonizować styl życia milionów ludzi niczym innym, jak tylko własną pracą. W dodatku przedmiot tej pracy wydaje się tak mało ekscytujący i seksowny, jak tylko można to sobie wyobrazić: cykl życia alg morskich.</p>
<p>Urodzona w Lancashire w 1901 roku, Kathleen była wyróżniającą się uczennicą już w szkole, dzięki czemu już w liceum otrzymała stypendium na wydziale botaniki Uniwersytetu w Manchesterze. Ciężką pracą również tam wspinała się na wyżyny i ukończyła studia z wyróżnieniem. Z uczelni nie odeszła, lecz rozpoczęła badania nad roślinami zarodnikowymi zaledwie parę miesięcy po otrzymaniu dyplomu.</p>
<p>Ponieważ mówimy o czasach, gdy kobiety wciąż mogły jedynie marzyć o równości, Kathleen nawet ze sławą sięgającą USA straciła pracę na uczelni po 6 latach. I to z powodu, który dziś trudno sobie wyobrazić: wyszła za mąż. Tak, uniwersytet nie dopuszczał zatrudniania kobiet zamężnych. Marnym pocieszeniem było więc, że w wielu innych krajach kobiety nie mogły pracować na uczelniach nawet przed ślubem, skoro straciła kontakt ze światem nauki. Jej małżonek, również naukowiec – bynajmniej nie miał podobnych problemów.</p>
<p>Po zmianie polityki wróciła i doktoryzowała się na tej samej uczelni, a jej praca naukowa o czerwonych algach (porphyra umbilicalis) z 1949 roku okazała się przełomowa dla światowego przemysłu spożywczego. Opisała cykl życia tych niezwykłych organizmów lepiej niż ktokolwiek przed nią, a także wskazała, jakie są warunki konieczne dla rozwoju alg.</p>
<p>Bo choć algi były elementem diety wielu narodów od prawie 2 tys. lat (a komercyjnie już od XVII wieku), to ich przemysłowa hodowla była bardzo prymitywna i zależna od wielu czynników zewnętrznych. Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku doszło do zapaści japońskich hodowli alg, znanych w postaci suszonej jako nori, przez co ich uprawa mogła upaść na lata.</p>
<p>Jednak praca Drew-Baker dotarła do japońskich badaczy, którzy natychmiast zaczęli przygotowywać metody siania i rozrostu alg czerwonych na podstawie jej wytycznych. Cały przemysł odżył na nowo, a możliwości produkcji zyskały wreszcie przemysłową skalę. W dużym uproszczeniu, choć wcale nie bez przesady, dzięki ciężkiej pracy Kathleen Drew-Baker (w sumie opublikowała 47 prac naukowych, głównie o algach czerwonych) dziś możemy zajadać się sushi, w dodatku za rozsądne pieniądze.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26049" title="KDB" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/05/KDB.jpg" alt="" width="700" height="365" /></p>
<p>Gdyby nie ona, uprawa alg z całą pewnością nie miałaby dziś takiej skali, a produkty oparte na nich nie byłyby dostępne dla każdego. Kiedy więc będziesz zawijać domowej roboty sushi w suche plastry nori, pomyśl o niestrudzonej bohaterce, która – pomimo czasowej utraty pracy i wychowania dwójki dzieci – prawie połowę swojego życia poświęciła badaniu alg czerwonych i umożliwiła pojawienie się ich na Twoim stole.</p>
<p>Na ironię zakrawa niestety fakt, że sama badaczka nie dożyła swojego sukcesu. Widziała jego zaczątki w latach 50., ale nigdy nie zobaczyła na oczy rosnących z roku na rok akwakultur i skali zmian, jakie jej praca przyniosła światu. Zmarła na raka w 1957, nigdy nie odwiedziwszy Japonii. Jako osoba skryta, przed śmiercią spaliła swoje prywatne zapiski, dlatego nie doczekała się obfitych biografii i pozostała postacią dość tajemniczą.</p>
<p>Dla Japończyków wcale jednak nią nie jest. W prefekturze Kumamoto stoi jej pomnik i jest tam nazywana dosłownie Matką Morza. Co roku w kwietniu odbywa się festiwal na jej cześć. Zasłużenie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/kathleen-drew-baker-matka-morza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alicja Than: Nie mam czasu na nudę!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/alicja-than-nie-mam-czasu-na-nude/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/alicja-than-nie-mam-czasu-na-nude/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2020 02:15:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[Alicja Than]]></category>
		<category><![CDATA[izumi sushi]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[kochnia azjatycka]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28512</guid>
		<description><![CDATA[Uważa, że największa radość płynie z samego dążenia do celu. Dziś poznamy jej sposób na życie rodzinne i biznes.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Współwłaścicielka trzech marek restauracyjnych &#8211; Izumi Sushi, Kago Sushi oraz Matcha Bistro&amp;Bar, artystka, wielbicielka mody i Japonii. Uważa, że największa radość płynie z samego dążenia do celu. Dziś poznamy jej sposób na życie rodzinne i biznes, który rozwija wraz z Mężem i zespołem zaufanych Pracowników.</strong></h2>
<p><strong>Proszę opowiedzieć Czytelnikom, skąd u Pani miłość do Japonii?</strong></p>
<p><strong>Alicja Than, miłośniczka sushi i zdrowego stylu życia, współwłaścicielka Izumi Sushi, Kago Sushi oraz Matcha Bistro&amp;Bar:</strong> Ja się wychowałam w czasach PRL-u. Nie mieliśmy więc kontaktu z dalekim światem, nawet zdobycie paszportu było trudne. I ta Japonia była taka odległa a przez to, że inna, wyjątkowa. Na początku urzekł mnie sam język, bo z wykształcenia jestem językoznawcą. Jakoś tak pomyślałam, że nauczę się tych krzaczków. Później okazało się, że Japonia to kraj nie tylko trudnego języka, ale także pysznego jedzenia i wspaniałej kultury.</p>
<p><strong>Pani uzdolnienia artystyczne i dążenie do rozwoju są wprost imponujące, skąd biorą się Pani pomysły?</strong></p>
<p>Myślę, że jeśli będziemy robić to, co naprawdę kochamy, to nie przepracujemy nawet jednego dnia, a pomysły przyjdą do nas same. W moim przypadku to się sprawdza. W pracy nie jest ważny jedynie cel i jego osiągnięcie, ale droga, po której do niego dążymy. Zatem kiedy wpadam na jakiś pomysł i obieram sobie cel, do którego dążę, to samo dążenie daje mi bardzo dużo satysfakcji i czerpię wielką radość z drogi, która mnie do tego celu prowadzi. Zabrzmiało tak trochę górnolotnie, ale naprawdę tak jest. I na pewno też chcemy się z mężem Japonią, tym wszystkim, co jest dobre w Japonii: sushi, jedzeniem, zdrową zieloną herbatą, organizacją życia, podejściem do wszystkich spraw, dzielić z Polakami. Oczywiście, moglibyśmy się wielu rzeczy od Japończyków nauczyć, ale oni od nas również. To nie jest tak, że wszystko w Japonii jest super, a u nas ,,be”, dlatego połączenie tych dwóch, zupełnie innych od siebie kultur, pozwala na rozwój kreatywności i zachwycania się wypadkową tych właśnie połączeń.</p>
<p><strong>Jak to jest pracować z własnym Mężem? Jak nie przenosić do domu spraw biznesu?</strong><br />
Pracuję z Alonem od kilkunastu lat, więc zdołaliśmy wypracować model współpracy polegający na partnerstwie. Każda z naszych marek, a więc Izumi Sushi, Kago Sushi oraz Matcha Bistro&amp;Bar, to takie nasze wspólne – oprócz dwóch ukochanych córeczek i dwóch psów – dzieci. Jak widać, mamy ich całkiem sporo (śmiech). Natomiast przenosimy sprawy biznesowe do domu. Po pracy, w ciągu dnia mamy takie swoje rytuały &#8211; ja z dziećmi codziennie odrabiam prace domowe, później jemy wspólną kolację, a kiedy dziewczynki pójdą już spać, to w salonie otwieramy biuro numer dwa i wszystkie decyzje dotyczące rozwoju naszych marek, wiele pomysłów i kwestii organizacyjnych rodzi się właśnie między godziną 23 a 2 w nocy, w salonie naszego domu. To tyle na temat nieprzenoszenia spraw biznesowych do domu (śmiech).</p>
<p><strong>Co by Pani doradziła osobie, która chce urządzić w domu kulinarną ucztę sushi, ale nigdy tego nie robiła? Na co zwrócić uwagę?</strong><br />
Bądźmy szczerzy, jeżeli ktoś nigdy tego nie robił, a chce urządzić kulinarną ucztę sushi po raz pierwszy, to musi liczyć się z tym, że nie będzie to wielka uczta, a co najwyżej fajny posiłek, jeżeli się uda. Polecałabym jednak, zanim zabierzemy się za sushi, ukończenie podstawowego kursu sushi. Jest teraz wiele szkół gotowania, nie tylko dla profesjonalistów, ale także dla amatorów. My uczymy w takich szkołach, zarówno osoby początkujące, jak i zaawansowane. Każdy kucharz i każda osoba chcąca robić sushi, może się do nas na kurs zapisać. Kurs dla amatora to 3-4 godziny, po których mniej więcej będziemy robić rolki, czyli tzw. maki sushi. Kucharze profesjonalni uczą się zupełnie innym systemem: kurs dzielony jest na 3 poziomy, każdy z nich trwa 2 dni, więc żeby zdobyć jakiekolwiek podstawy tego, jak pracuje mój Mąż, który jest mistrzem świata w sushi z World Sushi Cup w Tokio z 2015 r., trzeba poświęcić przynajmniej 6 dni na naukę z nami. Kursy takie odbywają się w Międzynarodowej Szkole Sztuki Kulinarnej Ashanti w Łodzi i pozwalają na odkrycie ciekawych technik przyrządzania sushi i podszkolenie swojego warsztatu.</p>
<p><strong>Dlaczego w świecie sushi jest tak mało kobiet? Z czego to wynika?</strong><br />
Odpowiedź jest bardzo prosta. Wynika to z tego, że większość kobiet nie jest fizycznie w stanie podołać trudom pracy w gastronomii. My czasami przyjmujemy kobiety, ale i tak w większości rezygnują, bo fizyczna praca po kilkanaście godzin dziennie, jest po prostu męcząca.</p>
<p><strong>Czy sushi na słodko to profanacja czy symbol zmian i rozwoju?</strong><br />
To zależy, kogo zapytamy. My w swoich restauracjach staramy się iść z duchem czasu, chociaż bardzo dokładnie stawiamy granicę między tym, co jest sushi tradycyjnym, czyli sushi w stylu Edomae, a co jest sushi fushion. Moje dzieci jadały w domu nawet sushi z ekologicznymi parówkami, więc ja nie jestem tak ortodoksyjna. Uważam, że na rynku, szczególnie polskim i europejskim, jest miejsce na sushi typu fast food, ale ono musi być proste, świeże, dobrze zrobione. Mówię tu o zdrowych rolkach. Jest też miejsce na tradycyjne sushi. W światowych trendach, obserwujemy obecnie powrót do sushi tradycyjnego, które jest serwowane w stylu omakase. I to jest taki styl podawania sushi, gdzie siadamy za barem, nie mając menu, ale mamy bezpośredni kontakt z mistrzem sushi. Dostajemy tylko pojedyncze porcje degustacyjne, wybrane przez Mistrza według naszego tempa jedzenia. Żeby takie sushi w Polsce serwować, trzeba stworzyć restaurację w systemie rezerwacji. To znaczy, nie można sobie do niej tak po prostu wejść z ulicy, zawsze musimy wcześniej zarezerwować stolik i przeznaczyć ok. 3 godzin na ucztę sushi. Właśnie teraz pracujemy nad otwarciem takiej restauracji. Ruszy ona w przyszłym roku w Warszawie. Będzie miała 9 miejsc siedzących i omakase będzie tam serwował tylko Alon.</p>
<p><strong>Pani ze smakiem prowadzony blog o kuchni i modzie http://foodfashionblog.com/ pokazuje spójnie z Pani osobowością te dwa najważniejsze nurty w Pani życiu. Czy nie bała się Pani połączenia tych dwóch kwestii pod jedną nazwą?</strong></p>
<p>Nie bałam. Wszystko, co robię, jest bardzo subiektywne. Uznałam, że jeżeli mam ochotę to zrobić, to po prostu zrobię. Jednak z uwagi na to, że byłam zajęta, przez jakiś czas bloga nie pisałam, ostatnio do tego powróciłam. Tak naprawdę, miałam też kiedyś pomysł na stworzenie marki modowej, bo moda to obok jedzenia moja największa pasja. Póki co, nie starczyło mi czasu, ale myślę sobie, że co się odwlecze, to nie uciecze.</p>
<p><strong>Czy w życiu tak aktywnej kobiety jest czas na wypoczynek, jak się Pani regeneruje?</strong><br />
A to dobre pytanie, bo ja nie bardzo wiem, co to jest odpoczynek (śmiech). Kiedyś wydawało mi się, że jak będę leżała, to dobrze wypocznę. Tak się niestety nie działo. Pewnego dnia, gdzieś tak w okolicy naszych czterdziestych urodzin, zrozumieliśmy obydwoje z mężem, że wypoczynek może i powinien być aktywny. I mimo iż całe życie należeliśmy do osób spędzających czas na kanapie, zdecydowaliśmy się na podjęcie aktywności fizycznej. Pierwsze próby – w moim przypadku &#8211; nie były bardzo udane. Zdecydowałam się, za namową męża, na jazdę konną uznając, że galopowanie na koniu wygląda bardzo łatwo, a ja kocham zwierzęta. Niestety, nie szło mi za dobrze. Pewnego dnia, kiedy wróciłam do domu poobijana po upadku z konia, mąż przerażony zapytał, co ja też najlepszego wyczyniam, oznajmiając surowym tonem, że nie chce zostać wdowcem z dwojgiem dzieci. Pół żartem, pół serio przypomniałam mu, że był to jego pomysł. Potem próbowałam biegania, które też wydawało mi się proste. Bardzo cieszyłam się też na możliwość posłuchania w spokoju muzyki w słuchawkach telefonu… i pierwszego dnia podczas pierwszego treningu biegania na pierwszym zakręcie, telefon wypadł mi z kieszeni. Skończyło się na naprawie rozbitego ekranu (śmiech). Ostatecznie przygodę z bieganiem zakończyłam, kiedy zgubiłam klucze do domu i przemarzłam biegając w mrozie po śniegu. Uznałam, że bieganie - w szczególności zimą, jest absolutnie nie dla mnie. Ale jak to mówią &#8211; do trzech razy sztuka. Potem trafiłam na siłownię i poznałam naprawdę wyjątkowego trenera &#8211; Mateusza, który potrafi zmotywować największego nawet lenia i antytalencie sportowe. I tak już sobie razem, w miłej atmosferze, ćwiczymy od ponad dwóch lat. Bardzo też lubię stretching. Mam cudowną instruktorkę Kamusię, do której wpadam czasami na zajęcia z rozciągania do szpagatu.</p>
<p><strong>Pani plany na przyszłość?</strong></p>
<p>Naszym pierwszym i najważniejszym dzieckiem biznesowym jest sieć Izumi, a warszawski lokal w Palmiarni jest naszym flagowym. Bardzo ważne jest więc, aby dbać o jego poziom i dalszy rozwój. W międzyczasie kolejne biznesowe „dziecko” &#8211; marka Kago jest obecna już w dwóch lokalizacjach &#8211; w Hali Koszyki i na Pradze przy ul. Jagiellońskiej, gdzie również doskonale się rozwija. Praga to wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy i widzę w tej lokalizacji bardzo duży potencjał. Trzecia marka i najmłodsze „dziecko” to Matcha Bistro&amp;Bar. Tutaj też mamy kilka ciekawych pomysłów na umocnienie i dalszy jej rozwój. Ponadto, w przyszłym roku ruszamy z autorskim projektem restauracji omakase, o którym już mówiłam. Tak więc, nie nudzimy się, a przy tym o ironio losu, planuję również więcej podróżować.</p>
<p><strong>Jak Pani postrzega kobietę sukcesu?</strong><br />
Myślę, że dla każdego z nas postrzeganie sukcesu jest kwestią bardzo subiektywną i indywidualną. Moje postrzeganie kobiety sukcesu, to odrobina tego, co robię w biznesie, ale też szczęśliwe życie rodzinne. Wiem, że sukces w biznesie jest ulotny, natomiast rodzina jest wartością, która zostaje na stałe. Gdybym nie zdecydowała się odejść na kilka lat z pracy, kiedy nasze córeczki były młodsze, to nasze marki: Izumi, Kago i Matcha Bistro&amp;Bar, byłyby teraz w innym miejscu, jednak świadomie przez kilka lat nie włączałam się w pracę w restauracji w takim stopniu, jakbym chciała, ponieważ pragnęłam ten czas poświęcić wychowaniu dzieci. Teraz, kiedy dzieci są starsze, wróciłam do pracy i staram się robić to, co kocham. Moje życie bez męża, dzieci i pracy, byłoby smutne, ale wiem też, że byłoby takie również, gdybym miała dużą sieć restauracji i nikogo, kto czekałby na mnie w domu.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/alicja-than-nie-mam-czasu-na-nude/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co kryje się w damskiej torebce?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/co-kryje-sie-w-damskiej-torebce/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/co-kryje-sie-w-damskiej-torebce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Aug 2013 14:11:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[dodatki]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>
		<category><![CDATA[torba]]></category>
		<category><![CDATA[torba na laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[torba Sushi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13312</guid>
		<description><![CDATA[Piotr Bałtroczyk kiedyś trafnie stwierdził „Damska torebka nie jest po to, aby coś w niej znaleźć, ale po to aby wszystko w niej było.”  Najwyższy czas coś z tym zrobić!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Torby Sushi to stylowe torby, które  z założenia mają zastąpić standardowe torby na laptopa.  W swojej  modnej formie, kryją wiele funkcjonalnych przegród, kieszeni i skrytek. Główna przegroda na laptopa, dwie kieszonki na telefony, skrytki na długopisy i cała masa pobocznych kieszonek na dokumenty czy wizytówki sprawią, że już nic nie zaginie w czeluściach Twojej torby. Oprócz małych kieszonek znajdziesz także przestrzeń na kable do laptopa i dodatkowe akcesoria.  <br />
Ale Sushi, to nie tylko funkcjonalność. To  przede wszystkim styl i elegancja. Skórzane klasyczne torby, obok bardziej sportowych modeli tworzą naprawdę bogatą ofertę, spośród której każda, nawet najbardziej wybredna kobieta znajdzie coś dla siebie.  Gama kolorystyczna, od klasycznych czerni, czerwieni i bieli, poprzez brązy, beże, zieleń, po odważny róż, aż do modeli w najmodniejsze motywy – kratka, moro, cętki, które zadowolą każdą fankę najnowszych trendów. Sushi to klasyka, daleka od banału – faktury pikowane, wysadzane nitami, imitujące skórę krokodyla. Niektóre modele toreb posiadają także swoje odpowiedniki w formie portfela , dla osób lubiących idealne dopasowanie.  <br />
Zapomnij więc o nieustannym bałaganie w torbie – zastąp go zorganizowanym porządkiem w stylowej formie Sushi!</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/08/torbasushi_kolaz.jpg" alt="" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/dodatki/co-kryje-sie-w-damskiej-torebce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedz na zdrowie!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jedz-na-zdrowie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jedz-na-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2012 08:49:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[japońskie potrawy]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie ryb]]></category>
		<category><![CDATA[moda na sushi]]></category>
		<category><![CDATA[Nigiri Sushi]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe owoce morza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9544</guid>
		<description><![CDATA[Ryby i owoce morza od wieków stanowią nieodzowny składnik w większości kuchni na całym świecie. Są również gościem na polskich stołach. Jednym ze sposobów na ich wykorzystanie jest przez wielu lubiane sushi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie od dziś wiemy, że dieta śródziemnomorska obfitująca w ryby, owoce morza oraz ich przetwory jest jedną z najzdrowszych na świecie. Długowiecznością i dobrym zdrowiem mogą również cieszyć się Japończycy, dla których dary morza wpisane są w niemalże codzienne menu. Jak pokazują badania, Polacy spożywają ok. 6 kg ryb rocznie. To niewiele w porównaniu do krajów śródziemnomorskich czy właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie przypada nawet do 40 kg na osobę rocznie!</p>
<p><strong>Ryba w roli głównej</strong><br />
 Taka sytuacja spowodowana jest naszą niską świadomością o pozytywnym wpływie ryb na zdrowie, ale także z ich relatywnie wysokimi cenami w Polsce, dość skromną dostępnością świeżych, najlepszych gatunkowo produktów czy w końcu nieumiejętnością przyrządzania posiłków z rybami w roli głównej. Brak wyrobionych nawyków w jedzeniu ryb przekłada się również na to, że wielu z nas zwyczajnie nie lubi ich specyficznego smaku.</p>
<p><a href="http://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/miazdzyca-kontra-dieta/" target="_blank">Lista dobroczynnego wpływu ryb na nasze zdrowie jest bardzo szeroka.</a> Przede wszystkim są źródłem białka o wysokim stopniu strawności. Dostarczają wielu niezbędnych aminokwasów, tak zwanych egzogennych. Pomagają w bardziej efektywny sposób przyswajać wapń oraz wykorzystywać białko, także to niepełnowartościowe pochodzące z roślin – tak ważne w procesie wzrostu. Fakt ten ma niebagatelny wpływ na przykład na rozwój dziecka w czasie ciąży. Podobną rolę odgrywa witamina D3, która zwiększa poziom wchłaniania zarówno wapnia, jak i fosforu, które odgrywają ważna rolę w procesie kształtowania się układu kostnego.</p>
<p><strong>Źródło minerałów</strong><br />
 Owoce morza, w tym oczywiście ryby, są także doskonałym źródłem składników mineralnych: jodu, selenu i fluoru. Co niektórzy sądzą, że wystarczy raz w roku wakacyjny wyjazd nad morze, aby optymalnie nasycić organizm jodem. Pierwiastek ten, niestety w naszym położeniu geograficznym deficytowy, niezbędny jest do prawidłowego funkcjonowania tarczycy.</p>
<p>Jednym z najważniejszych składników dostarczanych naszym organizmom przez żywność z morskich otchłani są kwasy tłuszczowe z rodziny Omega – 3, a najważniejszym z nich jest kwas DHA. Są to związki składowe wielu kluczowych organów ludzkiego ciała, w tym również błon komórkowych. &#8211; Kwasy tłuszczowe Omega – 3 szczególnie istotne są w diecie kobiet w ciąży oraz matek karmiących piersią. Mają bowiem duży wpływ na prawidłowy rozwój siatkówki oka dziecka i jego centralnego układu nerwowego. Mogą one także zapobiec małej masie urodzeniowej dziecka i przedwczesnemu porodowi – mówi prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski, ginekolog, Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
<p>Najwięcej pożądanych kwasów z grupy Omega – 3 zawartych jest w morskich rybach tłustych i półtłustych, takich jak:<a href="http://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-dac-sie-cukrzycy/" target="_blank"> łosoś, szprot, makrela, tuńczyk czy śledź.</a></p>
<p><strong>Modne sushi</strong><br />
 Od kilku lat, coraz większą popularność w Polsce zdobywa sushi &#8211; potrawa japońska złożona z gotowanego ryżu zaprawionego octem ryżowym oraz najróżniejszych dodatków w postaci przeważnie surowych: owoców morza, wodorostów nori, kawałków ryb, warzyw, grzybów, jajek. Do potrawy podaje się zwykle sos sojowy lub zielony japoński chrzan wasabi, a także marynowany imbir. Na taki posiłek można wybrać się do <a href="http://pyszne.pl/nigiri-sushi" target="_blank">Nigiri Sushi</a> w Warszawie. Co ważne, sushi, nie dość, że smaczne, przygotowywane jest właśnie z ryb i owoców morza, dostarcza więc organizmowi wielu niezbędnych do zdrowego funkcjonowania składników.</p>
<p>Dobre sushi w restauracji jest przygotowywane na świeżo, zaraz po dokonaniu zamówienia. Tradycyjnie sushi spożywa się palcami, niedozwolone jest jednak pozostawianie nadgryzionego kawałka na talerzu. W zachodnich restauracjach, w tym także w Polsce, goście nie są przyzwyczajeni do jedzenia palcami i najczęściej posługują się przy spożywaniu sushi pałeczkami.</p>
<p>Sushi jest zwykle kosztowniejszą potrawą niż tradycyjny schabowy z ziemniakami, jednak, wystarczy odrobina poszukiwań i opinii klientów, by znaleźć dobre sushi w atrakcyjnej cenie. Jednym z najbardziej popularnych i lubianych jest chociażby <a href="http://pyszne.pl/nigiri-sushi" target="_blank">Nigiri Sushi</a> w Warszawie. To właśnie tam, jak zapewniają goście, którzy już spróbowali przysmaków Nigiri Syshi, można skosztować przepysznej japońskiej kuchni w miłej atmosferze, przy profesjonalnej obsłudze i w niewygórowanych cenach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jedz-na-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->