<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; tancerz</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/tancerz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Daniel Pancerz: Każda partnerka jest idealna!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/daniel-pancerz-kazda-partnerka-jest-idealna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/daniel-pancerz-kazda-partnerka-jest-idealna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jun 2017 12:30:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[biały Kubańczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Pancerz]]></category>
		<category><![CDATA[salsa]]></category>
		<category><![CDATA[Salsa House]]></category>
		<category><![CDATA[tańce latynoskie]]></category>
		<category><![CDATA[tancerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23824</guid>
		<description><![CDATA[„W tańcu nie powinno się myśleć tylko właśnie oddać (w tym wypadku partnerowi). Im bardziej partnerka jest podległa, tym więcej będzie później można z niej tanecznie wydobyć… Taka mała skrajność” - mówi Daniel Pancerz, nazywany „białym Kubańczykiem"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #000000;"><strong>Czym dla ciebie jest taniec?</strong></span></strong></p>
<div id="Sekcja4">
<p><strong>Daniel Pancerz: </strong>To pytanie 	bardzo często zadaję ludziom, którzy szukają swojej drogi w 	tańcu bądź tracą ją lub zagubili się i nie wiedzą co dalej z 	tym zrobić. Taniec dla mnie jest najlepszym sposobem wyrażania 	emocji, które we mnie krążą. Jest to też sposób na mój bogaty 	i mocny temperament. Muzyka daje mi ukojenie dla mojej duszy i tego 	co czuję. Pozwala mi zachować wewnętrzny spokój, a taniec 	wyrzuca to wszystko na zewnątrz. Przez taniec mogę kreować, 	wyobrażać sobie wszystko, budować, sprawiać, że ze smutku coś 	przeradza się w radość i na odwrót. Taniec jest też 	uzupełnieniem mojej muzycznej strony.</p>
</div>
<div id="Sekcja5">
<p><strong><span style="color: #000000;"><strong>Opowiedz proszę 	naszym czytelnikom jak wyglądała twoja przygoda z tańcem na 	początku?</strong></span></strong></p>
</div>
<div id="Sekcja6">
<p>Początki wcale nie były taneczne, a 	już na pewno w tę stronę nie zmierzały. Zacząłem bardzo późno, 	bo dopiero na studiach. Studiowałem Jazz i muzykę rozrywkową na 	fortepianie i zawsze muzycznie ciągnęło mnie do klimatów 	latynoskich. Z racji tego, że na studiach wyjechałem z rodzinnego 	domu, to ciągnęło mnie do imprez i życia artystycznego. Bardzo 	lubiłem bawić się na dyskotekach. Pewnego razu stwierdziłem, że 	chciałbym spróbować nauczyć się tańczyć, więc poszedłem na 	lekcje tańca towarzyskiego. Wyszedłem stamtąd bardzo szybko! 	Chwilę później zobaczyłem plakat „nauka Salsy Kubańskiej” 	stwierdziłem, że to musi być to, że tam będę macho! (śmiech) 	Poszedłem na pierwsze zajęcia. Było nas sześć osób (do dzisiaj 	wszyscy tańczą), zobaczyłem, że wcale nie trzeba się tak dużo 	ruszać, a rękoma robi się cuda. Pomyślałem: „TAK! Tym 	zaimponuje na imprezach!”. (śmiech) Chęć zabawy została ze mną 	przez jakieś osiem zajęć. Potem z racji tego, że jestem 	perfekcjonistą i w życiu kieruję się pasją, zacząłem ćwiczyć 	oraz eksperymentować. Brałem dziewczyny z kursu i traktowałem je 	jak „worek treningowy” bym mógł się nauczyć jak to się 	„przeplata tymi rękoma” (śmiech), a później aż do pierwszej 	Primavera Salsa Open 2007, gdzie potrafiliśmy ćwiczyć po 8 godzin 	dziennie i wymyślać swoje koncepcje na styl kubański. Okazało 	się, że to bardzo dobra droga.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-23828" title="Daniel Pancerz 4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/Daniel-Pancerz-41-1024x682.jpg" alt="" width="730" height="486" /></p>
</div>
<p><strong><span style="color: #000000;"><strong>Mówi się, że 	salsa to taniec zmysłów i towarzyszy mu wybuchowa mieszanka 	emocji. O kobietach zaś mówi się, że są bardziej emocjonalne od 	mężczyzn. Czy kobiety, które tańczą kubańską salsę inaczej 	przeżywają taniec niż mężczyźni? Jak to widzisz ze swojej 	perspektywy?</strong></span></strong></p>
<div id="Sekcja8">
<p><span style="color: #000000;">Według 	mnie każdy taniec to taniec zmysłów. Każda próba interpretacji 	ruchu jest czymś wyjątkowym, nieważne co tańczysz. Jeżeli masz 	możliwość spróbowania tańca w parze, tym bardziej staje się to 	ekscytującą przygodą, ponieważ każdy taniec z partnerem bądź 	partnerką będzie inny. W jednym będziesz onieśmielony, a w innym 	on onieśmieli ciebie. Kobiety mają dużo bardziej rozwinięty 	poziom emocji od mężczyzn. My tylko możemy im dorównywać w tej 	kwestii. Salsa kubańska stwarza możliwość do wyrażania ogromnej 	ilości emocji i daje szansę by pokazać co w każdym z nas 	drzemie. Słowo Salsa oznacza SOS, według mnie nie tylko taneczny, 	ale i emocjonalny! Jesteś w stanie za każ</span><span style="color: #000000;">dym 	razem przeżywać coś innego i dorzucać szczyptę siebie.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong><img class="alignleft size-medium wp-image-23830" title="Daniel Pancerz 2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/Daniel-Pancerz-2-224x300.jpg" alt="" width="224" height="300" />Czy na swoich 	zajęciach więcej podopiecznych to kobiety?</strong></span></p>
</div>
<p>Z tą kwestią jest bardzo różnie. Jeżeli uruchamiamy kursy w parach, to na początku zawsze są proporcje wyrównane. Natomiast w przypadku zajęć solo zdecydowanie panie wiodą tutaj prym. Dzięki dużej różnorodności w szkole Salsa House dzielnie staram się w kwestiach tańca solo wyrównywać tę proporcję, bo jednak rejon Karaibów, to męska rzecz. (śmiech)</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Z jakimi opiniami spotykasz się ze strony kobiet?</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Mam ogromne szczęście, że akurat zajmuję się tańcami latynoskimi, które przez kobiety są uwielbiane. Dzięki temu, że style fitnessowe takie jak Zumba czy Salsation, też bazują na muzyce latynoskiej, to popularność dobrej pracy tanecznej i umiejętność uczenia tych styli zyskuje na wartości. Kobiety chcą przeżywać przede wszystkim emocje i nimi kierować się w tańcu. Ta stylistyka świetnie się do tego nadaje. Pod opieką taneczną Salsa House dostają sporo więcej, ponieważ świetne przygotowanie techniczne pomaga w lepszym wyrażaniu siebie (co jest istotą tańca). A jeśli pytasz o opinię o mnie ze strony kobiet – hm… musiałabyś chyba wydać odrębną książkę na ten temat! (śmiech)</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Jaka powinna być idealna partnerka do tańca?</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Każda partnerka jest idealna… Trudność pojawia się tylko w „oddaniu tanecznym” partnerowi, a nie każdej pani przychodzi to z łatwością. W tańcu nie powinno się myśleć tylko właśnie „oddać” (w tym wypadku partnerowi). Im bardziej partnerka jest podległa, tym więcej będzie później można z niej tanecznie wydobyć… Taka mała skrajność. Wychodzę z założenia, że jeśli masz ogrom chęci do nauki, to osiągniesz to, czego pragniesz. Przecież nie ma nic piękniejszego niż przetańczyć życie, prawda?</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Czy śmiało możesz powiedzieć, że taniec to twoje całe życie? Gdyby nie taniec, widziałbyś siebie w innej roli?</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Życie według swoich pasji, to moje całe życie. Każda pasja, którą się zajmuję łączy się w jedną całość. Obecnie oczywiście taniec zajmuje mi największą część życia, ale jestem z zawodu też muzykiem oraz zajmuję się psychologią osobowości. Moje najnowsze dzieło „FunFocus”, czyli studio kreacji multimedialnej powstało z kolei z zamiłowania do filmu i zdjęć. Najważniejsze dla mnie to kreatywna praca z samym sobą i z ludźmi, którzy mnie otaczają. Nie da się mnie uporządkować, porównywać… Dążę do tego, aby być jednostką, która inspiruje i pozwala się rozwijać. Byle tylko kreatywnie i z pasją!</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>O czym marzysz?</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dla mnie marzenia to realizacja moich celów i planów. Marzę o tym, by przez całe życie realizować swoje pasje i mógł się w nich rozwijać oraz o tym by być inspiracją dla innych. </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong><img class="alignleft size-medium wp-image-23826" title="salsahouse" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/salsahouse-300x300.jpg" alt="" width="150" height="150" />Daniel Pancerz – </strong><strong>właściciel szkoły Salsa House, propagator salsy i kultury kubańskiej w Polsce, magister sztuki, pianista, aranżer i kompozytor. Dwukrotnie uhonorowany nagrodą Grand Prix w Międzynarodowym Turnieju Salsa Primavera Salsa Open, dwukrotny zdobywca pierwszego miejsca w stylu Salsa Kubańska. Szkoleniowiec, choreograf, miłośnik łączenia stylów i bogatych rytmów, twórca stylu „emotions of the soul”, współtwórca i Ambasador największych festiwali w Polsce. W swoim środowisku nazywany „Białym Kubańczykiem”.  Swoje umiejętności prezentuje na licznych warsztatach i pokazach.</strong></span></p>
<p><a href="http://salsahouse.krakow.pl/"><span style="color: #000000;">SalsaHouse.krakow.pl</span></a></p>
<p><span style="color: #000000;">Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/daniel-pancerz-kazda-partnerka-jest-idealna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paweł Młynarczyk: Mister Fit Polski 2016</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Sep 2016 20:38:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[fit lider]]></category>
		<category><![CDATA[Mister Fit 2016]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Młynarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[tancerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21764</guid>
		<description><![CDATA[Co do słowa „dieta” – szczerze, ja za tym określeniem nie przepadam, jest to wiązane od razu z jakąś katorgą i stereotypami. Diet i wymysłów jest zbyt wiele, a większość bzdur nadaje się do śmietnika.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zdradź proszę naszym czytelnikom, jak udało ci się uzyskać tak wspaniałą sylwetkę?<br />
 Paweł Młynarczyk: </strong>Cały czas nad nią pracuję. To jest właśnie najfajniejsza rzecz w pracy nad swoim ciałem, ponieważ mam na to całe życie! Pracuję nad swoją sylwetką od około 12 lat, cały czas szukam nowych inspiracji, ćwiczeń, sposobów, które później sprawdzam na sobie.</p>
<p><strong>Praca nie poszła na marne. W swoich osiągnięciach masz już wiele tytułów. Jak czułeś się po ostatnich Wyborach Mistera Fit Polski 2016?</strong><br />
 Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się wygranej, gdyż był to już mój czwarty start w tym roku! Rozpocząłem starty w jednej z konkurencji sylwetkowych. Do tej pory była znana jako „Męska Sylwetka“ (menspsyhique), a od tego roku nazwa została zmieniona na „Plażowy Fitness“ i to w tej konkurencji rozpocząłem przygodę, startując najpierw na Mistrzostwach Śląska (9 miejsce), następnie na Mistrzostwach Polski w fitness (otarłem się o finał i zająłem 7 miejsce), a na Grand Prix Fitness w Kielcach udało mi się wejść do finału zajmując 4 miejsce. Jak widać, do czterech razy sztuka, ponieważ to właśnie czwarty start zaowocował zdobyciem pierwszego miejsca! Do tej pory jeszcze nie czuję się, jak wygrany, może dlatego, że była to dla mnie super zabawa, a do całego konkursu podchodziłem bardzo na luzie.</p>
<p><strong>Z czego jesteś najbardziej dumny?</strong><br />
 Chyba najbardziej z mojej wytrwałości i cierpliwości. To dzięki tym cechom cały czas idę do przodu, mimo niepowodzeń czy barier! Zawsze staram się podnieść po upadku, a na taką wygraną czekałem kilka lat! Przyznaję, że przez ostatnie lata zdarzały się chwile zwątpienia (kontuzje, operacja kolana, choroby, które na długo niszczyły moją odporność) mimo tego i tak przychodziłem i trenowałem! Nie miałem ochoty jeść, a jadłem! Zawsze wiedziałem, że tak trzeba robić! To sprawiło, że udało mi się kolejny raz stanąć na scenie i udowodnić sobie, że potrafię przełamać bariery, które mnie blokują. Wszystko siedzi w głowie, jeśli nie nastawimy się pozytywnie, nie mamy co liczyć na wygraną.</p>
<p><strong>Co jest najważniejsze twoim zdaniem, aby żyć zdrowo i być &#8222;fit&#8221;?</strong><br />
 Pewnie wiele osób odpowiedziałoby w tym miejscu, że pilnowanie diety i ciężkie treningi&#8230; Ja powiem raczej, że najważniejsze jest to, aby bycie „fit” i bycie przy tym ZDROWYM, sprawiało radość i przyjemność. Dla mnie to nie jest chwilowa „zajawka” czy popularne „robienie formy na lato“ – to jest moje życie. Innego nie mam, nie znam i nie chce znać, chcę z tego czerpać radość i przyjemność, a nie traktować jak chwilową modę. Wystarczy, że mam radość z treningów, z poznawania swojego ciała i tego, jak pracuję. To właśnie dzięki temu mogę poznawać wspaniałe osoby, a one mogą poznawać mnie, to jest w tym wszystkim najfajniejsze! Spotykam ludzi podobnych do mnie, z podobnym podejściem do życia i zainteresowaniami.</p>
<p><strong>Czy sam układasz swoją dietę? Korzystasz z porad innych profesjonalistów?</strong><br />
 Co do słowa „dieta” – szczerze, ja za tym określeniem nie przepadam, jest to wiązane od razu z jakąś katorgą i stereotypami. Diet i wymysłów jest zbyt wiele, a większość bzdur nadaje się do śmietnika. To chwyty marketingowe, ludzie zaczynają od nich chorować i mieć duże problemy ze zdrowiem. Ja wolę określenie „rozsądne jedzenie&#8221;. Cały czas poznaję swoje ciało, sprawdzam na sobie pewne produkty „diety” i wiem, co jest dla mnie dobre, a co nie. Odczuwam każdą zmianę i mogę wywnioskować, co jak na mnie działa. Dlatego obecnie stawiam na znajomość ciała i robienia wszystkiego „na oko“. Mam nabywane przez lata nawyki i nie robię paranoi z wyliczeń kalorii, nie prowadzę dzienniczka, wszystko mam w głowie. Choć dodam tu, że bardzo lubię wymieniać się doświadczeniami i czerpać wiedzę od najlepszych! Zawsze pewne sprawy konsultuję z bratem i tatą, a jak jest okazja, odwiedzam kursy i szkolenia, gdzie można całkowicie zmienić podejście do wielu spraw (o ile pamiętamy, żeby jechać do najlepszych, a nie do byle kogo!)</p>
<p><strong>Co mówisz ludziom, którzy nie są zmotywowani do ćwiczeń, pracy nad sobą?</strong><br />
 Przez to, że na co dzień pracuję na siłowni cały czas przychodzą do mnie ludzie z problemami. Staram się im wszystko bardzo prosto tłumaczyć, tak by zmieniali punkt widzenia i łatwiej mogli osiągać efekty. Duże cele nie są dobre, lepiej zacząć od mniejszych i bardziej realnych zmian (2 kg mniej), które będzie łatwiej osiągnąć. Taki efekt przychodzi szybciej i motywuje. Nie od razu zostaje się przecież mistrzem świata! Trzeba stopniowo podnosić poprzeczkę. Dzięki takiemu podejściu sam idę ciągle do przodu, motywuję osoby, które trenuję i im podpowiadam.</p>
<p><strong>Na co dzień jesteś tancerzem erotycznym, modelem, trenerem. Co daje ci największą satysfakcję we wszystkich tych aktywnościach?</strong><br />
 Nie rozdzielam tego wszystkiego na części, jestem sobą i robię to, co sprawia mi radość. Wszystko, co robię, jest ze sobą powiązane &#8211; wiele lat temu zacząłem tańczyć i robiłem pokazy break dance, dzięki temu nauczyłem się przełamywać wstydliwość i obyłem się ze sceną. Później zacząłem ćwiczyć (chciałem mieć więcej siły do tańca), z czasem pojawiły się propozycje pokazania się na scenie i połączenia jednego z drugim. Co powstało z takiego połączenia? Taniec z pokazywaniem mojej pracy nad ciałem, ja na to mówię „taniec rozbieraniec”, tak nazywam swoje występy znane wszystkim jako pokazy chippendale. Dodam, że i w tej dziedzinie kilka lat temu wywalczyłem pierwsze miejsce. Wszystko, co robię, sprawia mi radość, a przecież nie ma nic fajniejszego od czerpania satysfakcji z tego, co się robi.</p>
<p><strong>O czym marzysz?</strong><br />
 Na pewno o tym, by być jak najdłużej sprawnym i zdrowym, bo to coś z czym długo się borykałem, odwlekając starty przez kilka lat. Zdrowie jest na pierwszym miejscu.</p>
<p><strong>Jakie są twoje najbliższe plany?</strong><br />
 Na pewno w tym roku pokażę się jeszcze kilka razy na scenie, jeśli wszystko będzie szło dobrze, to najbliższy start mam w Sopocie. Co do dalszych planów &#8211; wszystko jest jeszcze do przemyślenia, przygotowania. To są również koszty, a te ponosi moja kieszeń (nie mam sponsora ani żadnej firmy, która mogłaby mi pomóc).</p>
<p><em>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
 Fot. Marcin Osuch <br />
 Bodybuilding Photography</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dawid Ozdoba: Łobuz na parkiecie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/dawid-ozdoba-lobuz-na-parkiecie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/dawid-ozdoba-lobuz-na-parkiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jun 2016 01:25:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Bad Boys Team]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Ozdoba]]></category>
		<category><![CDATA[męski striptiz]]></category>
		<category><![CDATA[striptiz]]></category>
		<category><![CDATA[tancerz]]></category>
		<category><![CDATA[tancerz erotyczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21571</guid>
		<description><![CDATA[Jak zaczęła się jego przygoda z tańcem? Jak zarządza się najlepszą grupą taneczną typu chippendale w Polsce? Na pytania EksMagazynu odpowiada Dawid Ozdoba]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jak zaczęła się twoja przygoda z tańcem?</strong><br />
 <strong>Dawid Ozdoba, założyciel i lider zespołu BadBoys Pro Team</strong>: Ciężko wskazać konkretny moment, który oznaczałby początek przygody z tańcem. Od kiedy pamiętam byłem bardzo wysportowany, początkowo ze względów zdrowotnych i przez wzgląd na rehabilitację złamanej ręki zacząłem chodzić na siłownię. Następnie zainteresowałem się sztukami walk i akrobatyką. Dzięki sukcesywnym treningom i obcowaniu ze sportem nie martwiłem się o swoją sylwetkę, gdyż od zawsze prezentowała się świetnie. Któregoś dnia na parkiecie pewnego klubu zacząłem tańczyć. Po prostu poczułem muzykę, odpłynąłem i z zamkniętymi oczami czerpałem przyjemność z docierających dźwięków i migoczących świateł. Kiedy otworzyłem oczy okazało się, że wokół mnie jest pusto, wszyscy zrobili mi przestrzeń do tańca. Później obległy mnie kobiety i tak zabawa trwała do rana. Myślę, że wtedy pierwszy raz przeszło mi przez myśl, że naprawdę dobrze się ruszam. Traf chciał, że zupełnie przypadkowo wpadały mi w ręce przeróżne artykuły, włączałem TV akurat kiedy leciał wywiad z chippendale z USA. Zacząłem tańczyć na podestach w klubach i generalnie splot tych wszystkich wydarzeń zaowocował początkiem zupełnie nowego życia Łobuza (śmiech). Więcej szczegółów i swojej historii zdradzam w książce, która niebawem się ukaże w księgarniach – „Wieczór panieński – cała prawda”.</p>
<p><strong>Życie tancerza pędzi od imprezy do imprezy, jak znajdujesz czas na życie prywatne?</strong><br />
 Praca tancerza to nieustanna walka o czas dla siebie, ponieważ nie wiąże się jedynie z pokazami. To wielogodzinne treningi, dodatkowo szkolenie nowych chłopaków, prowadzenie szkoleń dla mężczyzn nie związanych z pracą tancerza, którzy chcą nauczyć się zmysłowego tańca, poruszania z gracją, uwodzenia tańcem – ja takie szkolenia prowadzę. Dodatkowo, w naszym zawodzie wiele czasu poświęcamy na dbanie o swoją kondycję fizyczną – siłownia, basen, sauna. Zabiegi pielęgnacyjne. Poza tym dużo czasu zajmuje dogadywanie szczegółów występów, spotkania organizacyjne, itd. Na szczęście w wielu tych kwestiach wyręcza mnie menadżerka Anna Bogusławska, która jest jednocześnie współautorką książki, o której wspomniałem, a BadBoys Pro Team ogarnia moja Mama, która pełni rolę najlepszej menadżer zespołu, jaką mógłbym mieć.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bad-Boys.jpg" alt="" width="533" height="800" /></p>
<p><strong>Jaka jest twoja największa pasja?</strong><br />
 Moją pasją jest pływanie na „kite” oraz nurkowanie, stąd zamiłowanie do podróży i walka o czas wolny, abym mógł te pasje realizować (śmiech). Jestem trenerem personalnym, zrobiłem kurs masażysty, w domu mam łóżko do masażu i pokój zaaranżowany na studio tatoo – bo to też należy do mojego hobby. Staram się jak mogę, aby każdą ze swoich pasji rozwijać na tyle, na ile pozwala mi na to czas.</p>
<p><strong>Największe marzenie do zrealizowania?</strong><br />
 Moje największe dotychczasowe marzenia się spełniły – osiągnąłem sukces jako tancerz, wygrałem Reality Show, założyłem najbardziej rozpoznawalną i najlepszą w kraju grupę typu chippendale BadBoys Pro Team. Chciałem zawalczyć na gali MMA i to zrobiłem, pływałem na kite w Brazylii… Moim największym marzeniem na przyszłość jest posiadanie pięknego domu nad oceanem, w którym będą ganiały się moje dzieciaki pod opieką pięknej istotki, która pokocha Łobuza całym sercem.</p>
<p><strong>Czego życzyłbyś Czytelniczkom EksMagazynu?</strong><br />
 Czytelniczkom „Damskiego Playboy’a” życzę tego, aby były szczęśliwe ze swojego życia, spełniały swoje marzenia, realizowały pasje i żyły chwilą. Aby nie zapomniały, kogo zamówić na wieczór panieński swojej najlepszej przyjaciółki – niech biorą przykład z najlepszych – Wy zaprosiliście mnie na okładkę, a więc znacie się na rzeczy (śmiech).</p>
<p>Rozmawiała: Ela Prochowicz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/dawid-ozdoba-lobuz-na-parkiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->