<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; terapia</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/terapia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wprowadzenie do muzykoterapii</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wprowadzenie-do-muzykoterapii/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wprowadzenie-do-muzykoterapii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2026 23:36:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Krasny</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[muzykoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26398</guid>
		<description><![CDATA[Muzykoterapia to prowadzona przez wykwalifikowany w tej dziedzinie personel interwencja terapeutyczna, ściśle dopasowana do potrzeb danego pacjenta. Szeroko stosuje się ją na całym świecie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wyjaśnia dr Stachyra, muzykoterapia charakteryzuje się tym, że prowadzona jest przez specjalistę w tej dziedzinie, a muzyka jest w tym przypadku jednym z najważniejszych czynników terapeutycznych. To proces, tzn. nie stosuje się pojedynczej sesji, tylko trwającą dłużej interwencję, która wymaga zaangażowania uczestnika.</p>
<p>Wykorzystuje się wiele metod i technik. Muzykoterapia może mieć formę aktywną, kiedy uczestnicy np. śpiewają, grają na instrumentach czy poruszają się do muzyki. W formie receptywnej opiera się głównie na słuchaniu muzyki, często powiązanym z relaksacją czy wizualizacją, czyli sięgnięciem do wyobrażeń.</p>
<p>Dzięki połączeniu odpowiednio dobranej muzyki ze stanem odprężenia można wydobyć, a następnie przepracować nawet głęboko ukryte problemy, które zostały wcześniej wyparte do podświadomości.</p>
<p>– Można tą metodą pracować tak naprawdę z każdą osobą. Znane są tylko dwa przeciwwskazania – epilepsja muzykogenna i ostre stany psychotyczne, chociaż są muzykoterapeuci, którzy pracują nawet z osobami w ostrych stanach psychotycznych. Muzykoterapię można więc wykorzystać w pracy nad różnymi zaburzeniami psychicznymi i fizycznymi, przy upośledzeniu umysłowym, po wypadkach, udarach, przy odzyskiwaniu sprawności czy w przypadku zaburzeń mowy. Istnieje np. cała gałąź muzykoterapii neurologicznej – wyjaśnia ekspert, dr Krzysztof Stachyra, prezes Polskiego Stowarzyszenia Muzykoterapeutów (PSMT) oraz Polskiego Stowarzyszenia Terapii Przez Sztukę, przewodniczący Komisji Akredytacji i Certyfikacji Światowej Federacji Muzykoterapii.</p>
<p><img title="muzyka 2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/muzyka-2.jpg" alt="" width="702" height="468" /></p>
<p>Źródło: Zdrowie.PAP.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wprowadzenie-do-muzykoterapii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwierzak to świetny terapeuta</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zwierzak-to-swietny-terapeuta/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zwierzak-to-swietny-terapeuta/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2021 02:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[kot]]></category>
		<category><![CDATA[pies]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[terapia ze zwierzętami]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzę]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28980</guid>
		<description><![CDATA[Naukowcy znajdują kolejne korzyści, jakie przynieść może wykorzystanie zwierząt w leczeniu ludzi. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Badania sugerują, że mogą one pomagać w schorzeniach różnego typu &#8211; łagodzą stres, podnoszą nastrój, pomagają nabrać siły, poprawić zmysł równowagi, zwiększyć motywację czy zaangażowanie w społeczne relacje. Specjaliści wykorzystują różne gatunki &#8211; psy, koty, konie, osły, a także delfiny czy alpaki.</h3>
<p>Pacjentka Children&#8217;s Hospital of Philadelphia, który wprowadził na swoim terenie wizyty terapeutycznych psów (https://www.youtube.com/watch?v=dQ_ASzYcUWo) tak opowiada o swoim kontakcie z terapeutycznym psem: „Z jednej strony możesz czuć się fatalnie, ale pojawi się pies i z drugiej strony zaczynasz czuć się szczęśliwy. Potem szczęście przeważa nad smutkiem”.</p>
<p>Na terenie placówki chorym młodym ludziom w powrocie do zdrowia pomagają Cyrus, Meatloaf i Cooper.</p>
<blockquote><p>- Nie mamy w domy zwierząt, więc to dla nas naprawdę niezwykłe, być częścią tego programu &#8211; mówi mama leczonego w szpitalu chłopca.</p>
</blockquote>
<p>Jeden z lekarzy podkreśla, że opieka nad pacjentami to coś dużo więcej, niż podawanie im leków &#8211; trzeba zadbać o ich samopoczucie &#8211; fizyczne, psychiczne, duchowe. Według specjalisty, terapeutyczne psy bardzo w tym pomagają.</p>
<blockquote><p>- Jeśli rozjaśnią dzień pacjentów choćby na 15 minut, mają oni lepszą całą resztę dnia &#8211; mówi.</p>
</blockquote>
<p>Zooterapia zwana też animaloterapią znana jest od lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to psychiatra, Boris M. Levinson zauważył, że pies pomaga nawiązać kontakt z pacjentem.</p>
<p>Choć temat, mimo to, jeszcze jest dosyć słabo zanalizowany w rygorystycznych badaniach naukowych, to coraz więcej dowodów pokazuje na to, że specjalnie szkolone zwierzęta mogę pomagać w powrocie do zdrowia ludziom z przeróżnymi kłopotami. Co więcej, oprócz psów wsparcie ludziom dają na przykład konie, koty, osły, nawet delfiny i inne gatunki.</p>
<h3>Psychika człowieka lubi zwierzęta</h3>
<p>Specjaliści ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, którzy przeanalizowali literaturę z opisami badań, przekonują na przykład, że zwierzęta mogą być wykorzystywane w prewencji, leczeniu i rehabilitacji zaburzeń psychiatrycznych, np. depresji, zaburzeń lękowych, schizofrenii czy procesów otępiennych.</p>
<blockquote><p>Zdaniem badaczy wywołują one zainteresowanie chorych i stymulują ich funkcje sensoryczne. Mogą odwrócić uwagę od choroby, a ich aktywność jest prosta i przewidywalna, dzięki czemu dobrze czują się z nią osoby z różnego typu problemami.</p>
</blockquote>
<p>Tworzą przy tym atmosferę relaksu i wspierają zachowania społeczne. Pomagają zmniejszyć lęk, poczucie samotności i poprawić nastrój, zwiększyć wiarę we własne możliwości, samoocenę, a także kondycję fizyczną. U chorych maleje jednocześnie ciśnienie krwi, poprawia się profil lipidowy, zmniejsza stężenie hormonów towarzyszących stresowi. Skutki działania zwierząt wydają się przy tym utrzymywać jeszcze długo po zakończeniu terapii. To, jak twierdzą naukowcy z Katowic, sprawia, że zwierzęta „doskonale sprawdzają się w procesie terapeutycznym osób z zaburzeniami psychicznymi”. Zespół z Purdue University College of Veterinary Medicine pokazał na przykład, że psy mogą pomóc weteranom cierpiącym na syndrom stresu pourazowego (tzw. PTSD). Najpierw badacze odkryli, że kontakt ze specjalnie wyszkolonym psem obniżał kliniczne objawy zaburzenia i poprawiał jakość życia. Dalsze testy pokazały natomiast, że pies pomagał w uregulowaniu produkcji potocznie zwanego hormonem stresu kortyzolu.</p>
<h3>Więcej siły, lepsza jakość życia i relacje społeczne</h3>
<p>Specjaliści z greckiego Uniwersytetu w Janinie, po analizie opisanych w literaturze badań, donieśli na przykład o tym, że jazda na koniu i hipoterapia wyraźnie pomagają dzieciom i dorosłym z różnymi zaburzeniami neuromotorycznymi, np. dotkniętym porażeniem mózgowym, stwardnieniem rozsianym czy udarem. Badania, niestety, nie są liczne, ani obszerne, jednak według dostępnych wyników poprawie ulegają funkcje motoryczne, siła, równowaga, postawa ciała, chód, symetria mięśni, ruchomość miednicy, a także relacje społeczne i ogólna jakość życia.</p>
<p><strong>Z kolei badacze z Uniwersytetu Bazylejskiego przeprowadzili badanie sprawdzające wpływ terapii z udziałem zwierząt na stan 19 pacjentów po urazach mózgu. Takie osoby mogą mieć m.in. kłopoty z rozumieniem i wyrażaniem emocji, a przez to z komunikacją i społecznymi kontaktami. Ochotnikom naukowcy zapewnili terapię z uczestnictwem różnych zwierząt &#8211; świnek morskich, królików, owiec, a nawet świń. W czasie takich zajęć pacjenci stawali się bardziej społecznie aktywni, niż podczas tradycyjnej terapii. Aż dwa razy częściej pojawiały się u nich pozytywne emocje i rosła motywacja do udziału w zajęciach.</strong></p>
<blockquote><p>- Wyniki sugerują, że terapia z udziałem zwierząt może mieć pozytywny wpływ na zachowania społeczne pacjentów po urazach mózgu &#8211; podkreśla kierująca pracami dr Karin Hediger. &#8211; Zwierzęta mogą być ważnymi partnerami w terapii, ponieważ motywują pacjentów do zajmowania się nimi. Po drugie, dostarczają bodźców skłaniających do aktywnego uczestnictwa w terapeutycznych aktywnościach &#8211; dodaje badaczka, której zdaniem takie zajęcia mogą stanowić obiecujące uzupełnienie tradycyjnych metod.</p>
</blockquote>
<p>Jak się okazuje, zwierzęta mogą pomóc także w czasie leczenia nowotworów, poprawiając stan chorego. Organizacja American Humane przeprowadziła trwające aż 7 lat badanie (Canines and Childhood Cancer Study) , które sprawdzało wpływ wsparcia terapeutycznych psów na stan dzieci leczonych z powodu raka oraz na ich rodziców. W badaniu wzięło udział 106 pacjentów w wieku od 3 do 17 lat, u których właśnie zdiagnozowano nowotwór, i którzy zaczęli otrzymywać chemioterapię. Ponad połowę z nich, przez 4 miesiące, na 20 minut dziennie odwiedzały psy. Pozostali korzystali tylko ze standardowej pomocy. Choć ogólny poziom stresu i lęku okazał się podobny w obu grupach, to wśród dzieci mających kontakt z psami nasilenie zmartwień związanych z chorobą pozostawało na stałym poziomie, a w grupie kontrolnej &#8211; rosło. Dodatkowo, dzieci korzystające z psiej pomocy miały lepsze wyniki w nauce.</p>
<blockquote><p>- Canines and Childhood Cancer Study miało na celu ocenę wpływu terapeutycznych psów na dzieci z ciężką chorobą. Wyniki dają nam ważny wgląd w moc więzi człowiek-zwierzę i będą podstawą dla dalszych badań w tej dziedzinie &#8211; mówi J. Michael McFarland z firmy Zoetis, która finansowała badania.</p>
</blockquote>
<p>Co ważne, okazało się, że psy w czasie trwania programu miały się dobrze. Naukowcy sprawdzali bowiem w ich ślinie stężenie związanego ze stresem kortyzolu. Wyniki w żaden sposób nie wskazały, aby zwierzęta miały nieprzyjemne przeżycia, czy w jakikolwiek sposób cierpiały.</p>
<blockquote><p>Trzeba jednak zwrócić uwagę na możliwe nieporozumienia. Polski Związek Zooterapeutów i Przewodników Zwierząt Pracujących podkreśla, że w Polsce nie są często przestrzegane odpowiednie przepisy regulujące prowadzenie terapii konkretnych schorzeń, czy zapewniające odpowiednie przygotowanie i traktowanie zwierząt. Bywa, że zooterapią nazywane są zajęcia animacyjne, edukacyjne czy rozrywkowe z udziałem zwierząt, ale to nie to samo. Źle prowadzone zajęcia mogą nawet zaszkodzić.</p>
</blockquote>
<p><strong>Zooterapię reguluje odpowiednie prawo. Musi ona m.in. mieć odpowiednią metodę terapeutyczną, techniki, modele pracy i inne określone składniki. Musi odnosić się do danego nurtu terapeutycznego – np. fizjoterapii, logopedii, psychoterapii. Zwierzęta muszą być odpowiednio wychowane. Jak podaje PZZiPZP, nikt w Polsce nie wystąpił np. o zgodę Głównego Lekarza Weterynarii na dobór i przygotowanie zwierząt do zooterapii, czy o zgodę na tzw. występy zwierząt, które często są oferowane, ale nie są tak naprawdę zooterapią. Związek mimo to poleca pewne miejsca &#8211; dodatkowych informacji może udzielić za pośrednictwem strony internetowej (http://www.zooterapia.org.pl/).</strong></p>
<p><em>Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl</em></p>
<p><em>Źródła:</em></p>
<p><em>Materiał Children&#8217;s Hospital of Philadelphia</em></p>
<p><em>Praca naukowa &#8222;Zastosowanie terapii z udziałem zwierząt w praktyce psychiatrycznej&#8221;</em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat udziału psów w terapii PTSD</em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat wpływu terapii z udziałem koni na ludzi z zaburzeniami neurologicznymi</em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe na temat działania zwierzęcej terapii na pacjentów po urazach mózgu</em></p>
<p><em>Doniesienie prasowe o korzyściach z wykorzystaniu psów do pomocy dzieciom z nowotworami</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zwierzak-to-swietny-terapeuta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego warto chodzić do psychologa?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dlaczego-warto-chodzic-do-psychologa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dlaczego-warto-chodzic-do-psychologa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2020 01:56:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologowie]]></category>
		<category><![CDATA[specjaliści]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28794</guid>
		<description><![CDATA[Większa liczba wizyt u specjalistów ds. zdrowia psychicznego może skutkować mniejszą liczbą śmierci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Większa liczba wizyt u specjalistów ds. zdrowia psychicznego może skutkować mniejszą liczbą śmierci samobójczych wśród zagrożonych nią dzieci i nastolatków – wynika z amerykańskiego badania opublikowanego na łamach pisma „JAMA Pediatrics”.</h2>
<p>Badanie naukowców z Ohio State University Wexner Medical Center Researchers dotyczyło grupy 910 dzieci i nastolatków w wieku 10-18 lat, które między 1 stycznia 2009 r. a 31 grudnia 2013 r. popełniły samobójstwo. Dla porównania przebadano też grupę kontrolną liczącą 6346 dzieci dobranych do każdego przypadku samobójstwa pod względem m.in. wieku, płci, przynależności rasowej i etnicznej.</p>
<p><strong>Przeanalizowano ich dane zdrowotne oraz informacje na temat korzystania z pomocy medycznej, w tym z pomocy specjalistów ds. zdrowia psychicznego, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przed każdym samobójstwem. Wszyscy badani byli objęci program Medicaid, państwowym programem pomocy medycznej dla najbiedniejszych mieszkańców USA.</strong></p>
<p>Okazało, że ryzyko śmierci samobójczej było wyższe u młodych ludzi cierpiących na padaczkę, depresję, schizofrenię, chorobę dwubiegunową, nadużywających substancji psychoaktywnych. Czynnikiem, który obniżał odsetek samobójstw wśród dzieci i młodzieży z grupy kontrolnej była większa liczba wizyt u specjalistów ds. zdrowia psychicznego.</p>
<blockquote><p>„Nasze badanie wykazało, że 41 proc. młodych ludzi, którzy popełnili samobójstwo miało w ostatnich sześciu miesiącach postawioną diagnozę co najmniej jednego zaburzenia psychicznego” &#8211; skomentowała prowadząca badanie Cynthia Fontanella z wydziału psychiatrii i zaburzeń zachowania Ohio State Wexner Medical Center.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem praca ta dowodzi, że młodzi ludzie z chorobami psychicznymi, zwłaszcza zaburzeniami nastroju, schizofrenią i nadużywający substancji psychoaktywnych, powinni być rutynowo badani pod kątem ryzyka samobójstwa oraz poddani intensywnej, opartej na dowodach naukowych terapii, takiej jak np. terapia poznawczo-behabioralna.</p>
<blockquote><p>Statystyki wskazują, że odsetek samobójstw wśród osób w wieku 10-24 lata wzrósł w USA o 50 proc. od roku 1999. Obecnie samobójstwo stanowi drugą przyczynę zgonów w tej grupie wiekowej. W Polsce ten problem również narasta. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w latach 2011 &#8211; 2016 liczba prób samobójczych wzrosła z 248 do 475, choć ich skuteczność spada.</p>
</blockquote>
<p><strong>Fontanella podkreśla, że samobójstwa wśród dzieci i młodzieży stanowią poważny problem zdrowia publicznego, dlatego tak ważna jest ocena czynników mogących obniżać ryzyko śmierci samobójczej w tej grupie wiekowej.</strong></p>
<p><em>jjj/ ekr/, PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dlaczego-warto-chodzic-do-psychologa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ucieczka od objawów menopauzy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ucieczka-od-objawow-menopauzy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ucieczka-od-objawow-menopauzy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2016 04:11:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[hormonalna terapia]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[objawy]]></category>
		<category><![CDATA[symptomy]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22146</guid>
		<description><![CDATA[Od menopauzy nie da się uciec. Prędzej czy później zawita ona do życia każdej kobiety. Można sobie z nią jednak skutecznie radzić i sprawiać, aby ten czas był dla każdej z pań mniej uciążliwy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć objawy towarzyszące menopauzie to sprawa bardzo indywidualna, można wyróżnić te, które pojawiają się najczęściej. Na samym szczycie zestawienia są w tym wypadku uderzenia gorąca. Zaraz po nich znajdziemy natomiast wahania nastrojów, pocenie się czy przybieranie na wadze. Kobiety wspominają również o zaburzeniach snu, problemach z koncentracją, bezsenności, osteoporozie, bólach głowy, mięśni i stawów, nadciśnieniu czy chorobie niedokrwiennej serca. Trzeba przyznać, że wiele jest symptomów, z którymi kobieta przechodząca menopauzę musi sobie poradzić.</p>
<p>Pytanie tylko: jak to zrobić? Właściwie co trzecia Polka uważa, że najlepsza w tym wypadku jest metoda naturalna. &#8211; Ze względu na to, że wahania hormonów odpowiadają za objawy związane z menopauzą najskuteczniejszym sposobem ich eliminacji jest hormonalna terapia menopauzalna. Syntetyczne hormony zawarte w HTM są chemicznie i biologicznie identyczne jak hormony ludzkie. Kobiety, które w zastępstwie HTM stosują fitohormony i lecznicze preparaty ziołowe, powinny pamiętać, że estrogeny roślinne i zioła nie są tak skuteczne w niwelowaniu objawów menopauzy, jak te zawarte w HTM &#8211; zaznacza ekspert programu „Zdrowa ONA” prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta.</p>
<p>Pomocna może się również okazać regularna aktywność oraz zdrowa dieta. Podstawą w tej nowej lepszej diecie kobiety powinno być przede wszystkim rzucenie palenia, jeśli wcześniej ulegała ona temu nałogowi, a także ograniczenie spożycia alkoholu. Do diety warto również dorzucić większą ilość wapna oraz witaminy D3, te składniki zmniejszą ryzyko osteoporozy. Aktywność pozwoli natomiast utrzymać odpowiednią masę ciała. Dobra może się tu okazać m.in. joga, pomaga ona bowiem wzmocnić mięśnie miednicy, a to zapobiega natomiast ewentualnemu nietrzymaniu moczu.</p>
<p>Dla 40% Polek najlepszym rozwiązaniem wydaje się być natomiast forma transdermalna hormonalnej terapii menopauzalnej. Wydaje się ona być przede wszystkim lepsza niż doustna. Spray z estradiolem pozwala na dobór idealnej dawki hormonów. Warto jednak przy wyborze każdej z tych metod regularnie się badać. Dzięki tym badaniom możliwa będzie ocena stanu zdrowia kobiety, a tym samym dobór odpowiedniej dawki hormonów.</p>
<p>Źródło: On Board PR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ucieczka-od-objawow-menopauzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komfortowe zbliżenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2016 04:29:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[suchość pochwy]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21194</guid>
		<description><![CDATA[Wstydzisz się o tym porozmawiać ze swoim partnerem, nic zatem dziwnego, że nie mówisz o tym także swojemu lekarzowi. Tworząc tematy tabu odbierasz sobie szansę na komfort i bezbolesne stosunki ze swoim partnerem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problem suchości pochwy nie pojawia się wyłącznie w okresie okołomenopauzalnym. Dotyczy on także młodych kobiet. Zazwyczaj tych, które są po operacji jajników, w czasie ciąży lub karmią piersią. Dolegliwości mogą również wystąpić przy przyjmowaniu pigułek antykoncepcyjnych.</p>
<p>Jak wynika z badań dla 66% kobiet twierdzi, że suchość pochwy jest niezwykle trudnym tematem rozmów. Ponad połowa uważa to z kolei za temat tabu, o którym nie da się właściwie mówić. Kobiety wstydzą się o tym mówić zarówno swojemu lekarzowi, jak i partnerowi. Wszystko to rzutuje na ogólny stan psychiczny i fizyczny pań. Zamknięcie się z własnymi problemami rodzi stres i jeszcze większy dyskomfort, gdyż suchość pochwy bywa bardzo nieprzyjemna.</p>
<p>Przyczyną suchości pochwy jest zazwyczaj niski poziom estrogenów, który przekłada się na strukturę ściany pochwy. Staje się ona wtedy zazwyczaj cieńsza, bardziej sucha i mało elastyczna.</p>
<p><em>– Wagina staje się bardziej czuła, co może powodować pieczenie i ból podczas stosunku. Czasami dochodzi nawet do krwawienia, gdyż cienką ściankę pochwy łatwo można zranić. Malejąca produkcja żeńskich hormonów płciowych to zupełnie normalny proces, który może jednak powodować poważne dolegliwości i dyskomfort nie tylko podczas stosunku, lecz również w codziennym życiu </em>– mówi specjalista w dziedzinie endokrynologii ginekologicznej dr med. hab. Petra Stute.</p>
<p>Sposobem na radzenie sobie z problemem może być przede wszystkim terapia, która stanowi dla kobiety nie tylko pomoc fizyczną, ale i psychiczną. Terapia ta musi odnosić się jednak do tego, co wskaże nam lekarz. Wymaga to oczywiście szczerej rozmowy. Od rozmowy z obcym lekarzem już całkiem niedaleko do dyskusji z najbliższą nam osobą. Warto opowiedzieć o swojej dolegliwości także partnerowi. Dzięki temu łatwiej nam będzie podjąć leczenie oraz zmniejszyć stres, który jest także jedną z przyczyn suchości pochwy. Nawet, gdy jest się w okresie menopauzy. Istnieje bowiem mylne przekonanie, że zmiany hormonalne odbierają ochotę na seks. Prawdą jest jednak to, że niezależnie od tych zmian i powziętej terapii warto zachowywać aktywność seksualną.</p>
<p>Źródło: Profile</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ja tu rządzę!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/ja-tu-rzadze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/ja-tu-rzadze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2015 01:02:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[argumenty]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lider związku]]></category>
		<category><![CDATA[Piotra Mosak]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17899</guid>
		<description><![CDATA[Ona zawsze decyduje, on grzecznie słucha. Patologia? Niekoniecznie. Takie dwie osoby mogą się świetnie dogadywać, uzupełniać i być ze sobą szczęśliwe. Pod warunkiem, że odbywa się to świadomie i bez pretensji]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Związek, gdzie jedna strona jest tzw. pantoflem prowadzi do kryzysu?</strong><br />
 <strong>Piotr Mosak, psycholog, specjalista terapii związków z Centrum Psychoterapii Psycholog.pl:</strong> Jeśli mamy w związku szefa-podwładnego, rodzica-dziecko, terapeutę-terapeutyzowanego, różnie jest to nazywane, aczkolwiek te nazwy są ułomne, bo nie obrazują całości takiej relacji, to nie oznacza od razu, że między nimi coś jest nie tak. Jeśli taki układ występuje między dwojgiem dorosłych ludzi, gdzie władza – i tu znowu są różne definicje tej władzy – jest oddana w ręce jednej osoby, jest ona sterem i wszyscy są szczęśliwi, to nic nam do tego.</p>
<p><strong><br />
 Kiedy taki układ ma szanse przetrwać?</strong><br />
 Kiedy jedna strona nienawidzi podejmować decyzji, nie lubi być odpowiedzialna za różne rzeczy, a druga strona ma taki rodzaj osobowości, że chciałaby mieć wpływ na wszystko. Takie dwie osoby mogą się świetnie dogadywać, uzupełniać i być ze sobą szczęśliwe. Ważne, żeby się to odbywało świadomie i bez pretensji.</p>
<p><strong>A kiedy jedna strona nie ma ochoty na zarządzanie przez drugą?</strong><br />
 Jeśli ktoś uzurpuje sobie prawo do władzy bez zgody partnera, to zaczyna się robić pod górkę. Wcześniej czy później to gdzieś wybucha, bo jedna ze stron zaczyna być sfrustrowana.</p>
<p><strong>A czy szefowi może się znudzić rola lidera w związku? Może stracić energię na to ciągłe przewodzenie partnerowi? </strong><br />
 Lider to osoba przekonana, że wie lepiej. To jednostka autorytarna, agresywna w swoich osądach, nieznosząca sprzeciwu. Ona ma energię! Ona się nie podda, bo władza to jest cel i sens życia.</p>
<p><strong>Co jeśli zakochamy się w liderze? Osobie, które chce być szefem w każdym obszarze życia?</strong><br />
 Jeśli umiemy się wpasować w taką osobowość, odnaleźć swoje miejsce w szyku, to taki związek może być szczęśliwy. Musimy sobie odpowiedzieć, czy jesteśmy w stanie żyć w taki sposób i być zadowoleni z tego, że ktoś gra pierwsze skrzypce. Jeśli mamy opór przed byciem żołnierzem, ciągle wybuchają spory na tym tle, są awantury i ciche dni, to jest trochę słabo. Można wynegocjować sobie prawo veta, na przykład ustalić, że w ważnych sprawach mamy takie samo prawo do decydowania, jak nasz partner.</p>
<p><strong><br />
 Co jeśli w czasie dyskusji, np. na temat wyboru miejsca wakacji, lider dyskwalifikuje nasze argumenty?</strong><br />
 To znaczy, że taka osoba wcale nie ma ochoty z nami dyskutować. Jest przekonana, że wie lepiej i de facto informuje nas o podjętej przez siebie decyzji. Ubiera to wprawdzie w formę rozmowy, bo stara się być kulturalny, ale tak naprawdę nasze argumenty go nie interesują. Jeśli jesteśmy w stanie z tym żyć, to w porządku, jeśli nie, uciekajmy. Taka relacja może zabrnąć tak daleko, że jeśli pojawią się dzieci, uwikłamy się w inne zobowiązania, to możemy skończyć z potworną frustracją, depresją i poczuciem, że nie jesteśmy szczęśliwi w naszym związku. Warto się przyjrzeć rozmowom: jak on/ona rozmawia? Czy mnie słucha? Jak przyjmuje moje argumenty? Czy i kiedy uwzględnia moje zdanie? Czy kiedykolwiek odpuścił? Jeśli nie, to nie będzie lepiej. Pamiętajmy, że nasze cechy pogłębiają się z wiekiem. Jeśli nam to nie pasuje, to lepiej nie zaczynać poważnej relacji.</p>
<p><strong>Czy można zabrać lidera na terapię?</strong><br />
 Lider będzie uważał, że to partner czy partnerka ma problem. W jego świecie wszystko jest przecież idealnie. A jeśli żona ma problem ze słuchaniem go, to niech idzie się nauczyć. Miałem pacjenta, który przyszedł i powiedział: „Proszę naprawić mi żonę.</p>
<p><strong>Jak przekonać oporną osobę, żeby poszła z nami na terapię?</strong><br />
 Często popełniamy taki błąd, że zakochujemy się w cząsteczce drugiej osoby, a cała reszta jest beznadziejna i nam nie odpowiada. I naiwnie wierzymy, że pod wpływem miłości, ślubu, dzieci, ta osoba się zmieni, albo my ją zmienimy. Tak, jak te kobiety alkoholików, które tłumaczą: „Widziałam, że lubi sobie chlapnąć, ale myślałam, że po ślubie przestanie”. Nie. On jest, jaki jest – pije od zawsze. Trzeba się zastanowić, czy partner odpowiada nam jako całość, czy akceptujemy go z wadami, zaletami, przyzwyczajeniami, a nie lubimy w nim tylko to, że ma błyskotliwe riposty, fajny samochód, albo wysyła nam pikantne smsy. Ludzie, zamiast nastawiać się na szczęśliwe życie, nastawiają się na ciężką, morderczą robotę i jeszcze nie informują drugiej strony: „Hej, bo wiesz, ja teraz będę prał twój charakter, naginał twoją osobowość”. Po co mamy żyć z człowiekiem, który nam nie pasuje? Osoba, który wychodzi za kogoś za mąż z planem zmiany go na swoją modłę, tak naprawdę jest nieuczciwa na starcie. Nie mówi, że jest źle, nie mówi co jej się nie podoba, tylko robi dobrą minę do złej gry.</p>
<p><strong>A co jeśli ktoś zaczyna się rządzić, uważa, że ma większe prawo do decyzji, bo np. zaczął przynosić większe pieniądze do domu albo kobieta po urodzeniu dziecka uważa, że ma w jego sprawie ostatnie słowo, bo ona je urodziła?</strong><br />
 Dużo zależy od jakości związku. Może być tak, że przez zagonienie, brak czasu, gdzieś nam umykają ważne rzeczy. Nie zauważamy potrzeb partnera. Ale jeśli związek był partnerski, to siada się, rozmawia i rozwiązuje takie problemy. Potrzebna jest szczerość i chęć wysłuchania się nawzajem. Może być też tak, że ktoś poczuje smak władzy. Trudno jest nam z tego zrezygnować, stajemy się od niej uzależnieni. Warto próbować takie problemy rozwiązywać, bo nawet jeśli nie uda się nam wrócić do tego, co było na początku związku, to bazując na naszych zasobach, możemy wypracować coś nowego i lepszego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/ja-tu-rzadze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Internetowy dziennik na stres</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/internetowy-dziennik-na-stres/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/internetowy-dziennik-na-stres/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2014 02:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[dzienniki]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16101</guid>
		<description><![CDATA[Jak wykazały jej badania, wśród zdarzeń najbardziej stresujących Polaków są kwestie zdrowotne, kontakty z urzędnikami, sprawy finansowe i drobne przeszkody dnia codziennego, jak jazda w korkach. Największym źródłem pozytywnych emocji jest rodzina, partner i kontakty interpersonalne]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Internetowe dzienniki reakcji na stres, prowadzone przez pacjentów pomiędzy sesjami terapeutycznymi, mogą być dobrym uzupełnieniem psychoterapii. Aby terapeuci mogli lepiej poznać swoich pacjentów, ci muszą skupić się na ważnych aspektach życia codziennego. Opisują je i oceniają, które wydarzenia były dla nich najbardziej stresujące. Takie badanie koordynuje dr Izabela Krejtz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. W badaniach biorą udział zarówno osoby zdrowe, jak i ponad stu pacjentów Centrum Psychoterapii w Warszawie &#8211; głównie z zaburzeniami lękowymi, zaburzeniami osobowości i niewielka część z zaburzeniami żywienia.</p>
<p>&#8222;Badania poświęcone są temu, w jaki sposób osoby, które zgłosiły się na terapię (&#8230;) reagują na sytuacje, które nam się przydarzają w życiu codziennym. Jak bardzo nas stresują różne sytuacje, jak bardzo się cieszymy z drobnych radości. Przez 14 dni badani wypełniali dzienniczek, w którym opisywali pod koniec dnia ważne sytuacje, zdarzenia, spotkania w danym dniu i jak się czuli i co myśleli o sobie. Oceniali, czy to było zdarzenie pozytywne, negatywne, jak bardzo stresujące, w jakim były nastroju” – opisuje dr Krejtz.</p>
<p>Psycholog zwraca uwagę na pozytywny, choć poboczny wątek projektu &#8211; badanie dotyczące wdzięczności. Część osób proszono, aby się zastanawiały każdego dnia, za co mogą się czuć wdzięczni. „Myślenie wdzięcznościowe pełniło rolę bufora pozytywnych emocji, a w efekcie pozwoliło naszym badanym słabiej reagować na sytuacje stresowe. Jeśli przydarzało się im coś złego, co wywoływało negatywne emocje, ich reakcje były słabsze, niż reakcje tych badanych, których nie prosiliśmy o przypominanie sobie sytuacji, osób, zdarzeń, za które mogą być wdzięczni” – wnioskuje dr Krejtz.</p>
<p>Zespół skończył etap zbierania danych. Ponad 30 tys. wpisów w dzienniczkach internetowych różni się w zależności od wieku badanych. Ludzie zdradzają drobne złośliwości i przeciwności dnia codziennego. Osoby starsze są bardziej skupione na zdarzeniach związanych z ich zdrowiem, a młodsze z aktywnością zawodową. Gros wpisów dotyczy kontaktów z bliskimi. Jak ocenia dr Krejtz, najwięcej przyjemnych odczuć daje kategoria interpersonalna, choć kontakty z osobami, które lubimy, też mogą być źródłem stresu. Polacy, Warszawiacy znajdują chwilę, by odetchnąć – widać, że sport czy czytanie książki może rozładować napięcie.</p>
<p>„W założeniu opracowanie internetowego dzienniczka miało być wsparciem dla procesu terapii. Z rozmów z terapeutami wynika, że nasze opisy są spójne z tym, jak oni widzą swoich pacjentów. Dlatego spróbujemy włączyć stworzony przez nas dzienniczek do procesu terapeutycznego. Mógłby on służyć do kontaktów z pacjentami między sesjami. Badani podkreślali, że sam udział w projekcie dał im możliwość uświadomienia sobie, jak ważne są dla nich pewne aspekty życia i aktywności. Samo prowadzenie dzienniczka może w moim przekonaniu mieć również efekt terapeutyczny” – mówi badaczka.</p>
<p>Źródło: PAP – Nauka w Polsce,</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/internetowy-dziennik-na-stres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Groty solne: samo zdrowie?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/groty-solne-samo-zdrowie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/groty-solne-samo-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2011 05:17:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[groty solne]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[wypoczynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3105</guid>
		<description><![CDATA[To nowa, modna, coraz bardziej zyskująca na popularności metoda… No właśnie czego? Rehabilitacji, wypoczynku, a może terapii?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mówiąc o zdrowym wypoczynku czy odnowie biologicznej nie sposób tej coraz popularniejszej metody pominąć. Jaskinia, bądź grota solna  to pomieszczenie wyłożone bryłami soli kamiennej na ścianach i kruchami solnymi na podłodze. Seanse w grotach solnych to przede wszystkim forma terapii i rehabilitacji wzmacniającej z wykorzystaniem wszystkich terapeutycznych walorów soli morskiej.</p>
<p>W grocie solnej panuje mikroklimat, nacechowany wyjątkową czystością bakteriologiczną, odpowiednią wilgotnością i temperaturą. Wpływa on korzystnie na samopoczucie i ochronę zdrowia nie tylko dorosłych, lecz także dzieci.</p>
<p>Poza korzystną dla człowieka ujemną jonizacją, powietrze nasycone jest związkami niezbędnymi dla prawidłowego funkcjonowania organizmu (jod, magnez, wapń, brom, potas, sód).</p>
<p>Bardzo ważny podczas seansu jest także wpływ odpowiednio dobranej muzyki, która pomaga się zrelaksować i odprężyć. Seansowi w grocie solnej towarzyszy też zwykle koloroterapia. Jeden „zabieg” trwa średnio 45 minut. Najlepsze efekty kuracji uzyskuje się korzystając z serii regularnych seansów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/groty-solne-samo-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->