<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; The Trash</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/the-trash/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Marcin Kleiber: Lubię optymistów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/marcin-kleiber-lubie-optymistow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/marcin-kleiber-lubie-optymistow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Jun 2013 02:17:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[gitarzysta basowy]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kleiber]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Majdan]]></category>
		<category><![CDATA[The Trash]]></category>
		<category><![CDATA[zespół The Trash]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11728</guid>
		<description><![CDATA[Przyjaźń i praca… To jest możliwe. Mam kilku przyjaciół spoza tzw. branży. Fakt faktem, że najwięcej czasu spędzam z chłopakami z zespołu, z przyjaciółmi, z którymi jednocześnie pracuję]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest więź emocjonalna&#8230;</strong><br />
 To jest możliwe. Mam kilku przyjaciół spoza tzw. branży. Fakt faktem, że najwięcej czasu spędzam z chłopakami z zespołu, z przyjaciółmi, z którymi jednocześnie pracuję. Jest więź emocjonalna, a jednocześnie łączy nas ten „co dzień”. Mamy plany, konsultujemy je ze sobą, codziennie ze sobą rozmawiamy. Z przyjaźni, które mam od lat, przetrwało to, co najbardziej wartościowe – możemy nie widzieć się pół roku, nie spędzamy ze sobą wiele czasu, ale mimo to, kiedy się spotykamy, nie ma przepaści. Jesteśmy sobą zainteresowani i mamy dobre intencje. I to jest chyba istota przyjaźni.</p>
<p><strong>Bycie męskim to…</strong><br />
 Zdolność do odnalezienia się w wielu sytuacjach, zaradność. Może się to przełożyć na opiekowanie dwulatkiem, a może na odnalezienie drogi w lesie. Chodzi o pewność i zaufanie do samego siebie. Męskość to trochę stereotyp społeczny, ale chyba chodzi w tym o to, że ktoś mówi: „jesteś męski”, kiedy może ci zaufać i kiedy czuje się przy tobie bezpiecznie.</p>
<p><strong>Od kobiet nauczyłem się…</strong><br />
 Chyba całego swojego życia. Postrzegania siebie na skutek relacji z kolejnymi kobietami. Pierwsza kobieta, dawno temu, sprawiła, że jestem taki, jaki jestem i dla kobiet, i w ogóle w relacjach z ludźmi. Kobiety potrafią dać powera, jak i kompleksy. Na kolejnych etapach życia dobieramy sobie różnych partnerów, ale dopiero weryfikując taką relację po pewnym czasie, można ocenić, czy coś dała, na ile była rozwijająca, a na ile krzywdząca.</p>
<p><strong>Cenię w kobietach…</strong><br />
 <!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><span style="font-size: 12.0pt; font-family: TimesNewRomanPSMT; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Inicjatywę. Lubię kobiety, które motywują: siebie i mnie. Nie lubię rywalizacji, ani w relacjach z przyjaciółmi, ani z kobietami. Chodzi o spotkanie dwóch spełnionych osób, bez kompleksów. Na pewno lubię u kobiet pewność siebie, bo ona wyklucza rywalizację. Ważne dla mnie jest, aby kobieta słuchała. Ja słucham, więc chciałbym, żeby moja partnerka umiała słuchać – żeby można było każdym najmniejszym problemem lub radością się z nią podzielić. Kobieta, z którą jestem, staje się wtedy przyjacielem.</span><br />
 <strong><br />
 Moje zasady…</strong><br />
 <!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><span style="font-size: 12.0pt; font-family: TimesNewRomanPSMT; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Cenię sobie lojalność. Jednak nie oczekuję od nikogo, żeby był moim przyjacielem. Natomiast, jeśli zakładamy wspólne relacje, jakiekolwiek, wspólne dążenia i cele, to niech intencje będą dobre. Cenię kreatywność, zapał. Lubię optymistów.</span></p>
<p><strong>Nie lubię…</strong><br />
 Ludzi, którzy widzą we wszystkim problem. Życie nie jest łatwe i ponarzekać możemy wszyscy, natomiast to narzekanie nie robi mi dobrze.</p>
<p><strong>Inne miłości oprócz muzyki…</strong><br />
 Robię wiele rzeczy obok muzyki. Robię je, bo nie ma czasu, a trzeba robić, jak najwięcej rzeczy. Sama muzyka jest w dzisiejszych czasach niewystarczająca. Zaistnienie z poziomu bycia muzykiem jest niewystarczające. Nie tylko gram na basie, ale też komponuję piosenki, działam multimedialnie, produkuję klipy, teledyski (m.in. „Tytanium” Dody – przyp. red.). Zajmuję się też pokazami mody, produkowałem muzykę, która zaistniała na London Fashion Week i New York Fashion Week. To właściwie remiksy moich wcześniejszych piosenek, przygotowane specjalnie do tych pokazów. Niedługo będę produkował pokaz mody wraz z wizualizacjami, tancerzami dla Katarzyny Łęckiej, twórczyni marki L. Catherine London.</p>
<p><em>Rozmawiała: JJ</em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><span style="font-size: 12.0pt; font-family: TimesNewRomanPSMT; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Marcin Kleiber – Gitarzysta basowy Dody, The Trash. Współpracował z takimi artystami, jak: Kasia Kowalska, Justyna Steczkowska, Geisha Goner i inni.</span></p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/okladka_portal.jpg" alt="" width="650" height="923" /></p>
<p><em>fot. NM Studio/Łukasz Marciniak</em></p>
<p><strong>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/marcin-kleiber-lubie-optymistow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piotr Konca: Jestem ten najgorszy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/piotr-konca-jestem-ten-najgorszy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/piotr-konca-jestem-ten-najgorszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Jun 2013 02:12:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Konca]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Majdan]]></category>
		<category><![CDATA[The Trash]]></category>
		<category><![CDATA[zespół rockowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół The Trash]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11726</guid>
		<description><![CDATA[Debiut… Miałem 17 lat i zacząłem amatorsko grać z kolegami ze szkoły ciężkie klimaty typu black metal. Z czasem zacząłem słuchać coraz więcej muzyki rockowej, która stała mi się bardzo bliska. Poszerzyłem horyzonty. Ciężka muzyka, również rockowa, wywarła na mnie duże piętno. Ciężko byłoby mi zmienić stylistykę ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Medialność…</strong><br />
 Kapela The Trash nie jest sztucznym tworem. Różnica jest jedynie taka, że spotkali się w niej muzycy z pewnym dorobkiem. Bardzo lubimy się prywatnie i chcieliśmy założyć zespół, w którym spotykamy się z przyjemnością, gramy sobie muzykę, a jeśli ludzie, przy okazji też będą mieli z tego radochę, to super!</p>
<p><strong>Temperament…</strong><br />
 Niestety, ja jestem ten najgorszy (śmiech). Jeśli chodzi o nasz skład, nie należymy do najspokojniejszych chłopaków pod słońcem.<br />
 <strong><br />
 Rock’n’roll…</strong><br />
 W rozumieniu wiecznej zabawy, tabunów fanek i wciągania tony koksu to fikcja. O poziomie rock’n’rolla każdy powinien stanowić sam dla siebie. Dla każdego ta granica jest inna. Inaczej było w latach 80’, a inaczej jest to postrzegane teraz. Dla mnie widok 5 pijanych gości, z wystającymi brzuchami, potykających się o kable jest żenujący. Jeśli kupiłbym bilet i zobaczył muzyków w takim stanie – rzępolących, wyglądających jakby wyszli ze stodoły, nie byłbym zachwycony. Takie zagrywki to brak szacunku dla słuchaczy. A w dzisiejszych czasach muzyka jest sztuką, którą szanują zarówno twórcy, jak i odbiorcy. Być może uchodzi nam społecznie trochę więcej, natomiast nie chciałbym przeginać pały. I zachować proporcje, które oddzielają rock’n’roll od żenady.</p>
<p><strong>Najgorsza wada…</strong><br />
 Chciałbym być bardziej konsekwentny w działaniu. Niosą mnie emocje. Jeżeli coś czuję, mogę przenosić góry, a za chwilę zabiera mnie inna fala. Chciałbym mieć siłę i energię na robienie rzeczy cyklicznie, np. ćwiczenia. Zazwyczaj stagnacja mnie powala – jeśli trzeba coś robić regularnie, szybko mnie to nudzi. Tymczasem, w wielu aspektach życia, warto być konsekwentnym, bo przynosi to widoczne rezultaty. Oczywiście staram się, ale mogłoby być to prostsze!</p>
<p><strong>Największa zaleta…</strong><br />
 Mówienie o sobie, jakim to się jest cudownym, chyba nie ma sensu. Wolałbym się w ten sposób nie oceniać.</p>
<p><strong>Najpiękniejszy komplement od kobiety…</strong><br />
 Że mam bardzo duże przyrodzenie (śmiech).</p>
<p><strong>Męski facet…</strong><br />
 Zawsze podziwiałem mężczyzn, którzy potrafili być dobrymi ojcami, być w rodzinie, wziąć na barki odpowiedzialność – również za swój związek. I być w tym związku, a nie skakać w bok. Na pewno nie jest dla mnie męska banda napompowanych na testosteronie, łysych trolli. Żenuje mnie ich intelekt, sposób wypowiedzi, brak wrażliwości, postrzeganie świata i brak jakiejkolwiek refleksji. Nie przepadam za tego typu „modelem” mężczyzny.</p>
<p><strong>Idealna kobieta…</strong><br />
 Jak zacznę o tym opowiadać, to będzie można dojść do wniosku, że czekam na księżniczkę z bajki a tak nie jest. Chcę ufać, że znalazłęm taką a nie wiecznie gonić za swoim ego. Podobają mi się kobiety piękne, wiadomo… Z tym, że dla każdego definicja piękna coś innego oznacza. Nie jestem fetyszystą, jeśli chodzi o jakiś aspekt urody – np. tylko rude. Podobają mi się kobiety z długimi nogami, pięknym biustem, ładną twarzą – jak każdemu mężczyźnie na świecie. Nie onieśmielają mnie, wręcz przeciwnie – stymulują do nawiązywania kontaktu. Uwielbiam kobiety, u których piękno idzie w parze z wrażliwością, ciepłem, energią, takie które dają wsparcie i którym można zaufać. A w środowisku, w którym się obracamy, zaufanie jest towarem deficytowym.</p>
<p><strong>Seks…</strong><br />
 Jest bardzo ważny. Jeśli między ludźmi nie ma chemii, to choćby było nie wiadomo jak cudownie, taka relacja stanie się bardziej koleżeńska i, prędzej czy później, się rozmyje. Musi być ogień.</p>
<p><strong>Kobiety nauczyły mnie…</strong><br />
 Tego, jak być mężczyzną. Te doświadczenia były różnorakie. Bycie mężczyzną oznacza świadomość pewnych rzeczy, unikanie toksycznych relacji, podejmowanie decyzji. Miałem dosyć barwne życie i zarówno te złe, jak i dobre historie, wywarły na mnie wpływ. Bez jednych i bez drugich nie byłbym tym, kim jestem teraz.</p>
<p><strong>Dojrzały mężczyzna…</strong><br />
 Znam takich, którzy są wiecznymi chłopcami. Nie ma tabelki „od do”, która pozwalałby to ująć w ramy wieku. Tak, jak dziecko jest białą kartką, tak mężczyzna, załóżmy kończy 18 lat i idzie w życie. Dostaje parę strzałów, które bolą, odnosi zwycięstwa, porażki – to go kształtuje. Każdy ma inny margines oceny tego, co się dzieje, życia i samego siebie. Też byłem chłopcem, całkiem niedawno.</p>
<p><strong>Szczęście to…</strong><br />
 Żeby osiągnąć stan szczęścia, powinienem dostarczać do organizmu, w formie kroplówki, mieszankę adrenaliny i środków uspokajających. Mówi się, że na pewnym etapie trzeba coś wybrać. Moim zdaniem, żeby osiągnąć idealną mieszankę obu tych składników, trzeba bardzo dobrze znać samego siebie i wiedzieć, czego się potrzebuje w danym momencie. Wtedy można tym sterować. Być może to jest piękne w życiu? To poszukiwanie równowagi?</p>
<p><em>Rozmawiała: JJ</em></p>
<p><strong>Piotr Konca – gitara/voc<br />
 <span style="font-size: 12.0pt; font-family: &amp;amp;quot; mso-fareast-font-family: &amp;amp;quot; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Gitarzysta zespołu Ira, The Trash. Współpracował z takimi artystami jak Patrycja Markowska, Magda Femme, Sylwia Wiśniewska, Justyna Steczkowska i inni.</span></strong><!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--></p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/okladka_portal.jpg" alt="" width="650" height="923" /></p>
<p><em>fot. NM Studio/Łukasz Marciniak</em></p>
<p><strong><em>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/piotr-konca-jestem-ten-najgorszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radek Owczarz: Odpowiedzialny gość</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radek-owczarz-odpowiedzialny-gosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radek-owczarz-odpowiedzialny-gosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 May 2013 02:08:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Majdan]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Owczarz]]></category>
		<category><![CDATA[The Trash]]></category>
		<category><![CDATA[zespół rockowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11724</guid>
		<description><![CDATA[Jestem… Cichy, spokojny, uwielbiam pęd przestrzeni i szum planet. Perkusista The Trash specjalnie dla EksMagazynu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jestem…</strong><br />
 Cichy, spokojny, uwielbiam pęd przestrzeni i szum planet.</p>
<p><strong>Pasja inna niż muzyka…</strong><br />
 Nie mam zbyt dużo wolnego czasu, a każdą taką chwilę staram się spędzać z rodziną. Mam osiemnastomiesięcznego syna Janka, wspaniałą żonę i chciałbym im zrekompensować brak mnie w domu.</p>
<p><strong>Rutyna…</strong><br />
 Gram zawodowo od 15 roku życia, ale mimo to, nawet po dwudziestu latach, kiedy wychodzę na scenę, czuję adrenalinę. Koncerty wyzwalają niepowtarzalne uczucia, emocje. To się nie nudzi.</p>
<p><strong>Prawdziwy facet…</strong><br />
 To, przede wszystkim, osoba odpowiedzialna i potrafiąca zapewnić byt rodzinie. We współczesnych, trudnych czasach, nie ma miejsca na puszenie się,  granie kogoś, kim się nie jest. Moim marzeniem jest zapewnienie rodzinie dobrej egzystencji i w tym też zamyka się definicja męskości. Imprezy, lans, rozrywka – jest super, ale gdy wracasz do domu, to przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. <br />
 W miejscu, w którym obecnie się znajduję, rozrywkowe życie jest tylko dodatkiem do codzienności i to nie najważniejszym.</p>
<p><strong>Zderzenie męskiego i kobiecego świata…</strong><br />
 Przynosi korzyści. Moja żona mnie uratowała – mogę to powiedzieć otwarcie. Gdybym jej nie spotkał, to myślę, że w tej chwili nie rozmawialibyśmy, tylko prosiłby cię o 50 gr. na bułkę. Było ostro… Jesteśmy ze sobą już siedem lat i myślę, że to ona nadała sens mojemu życiu. Po raz kolejny.</p>
<p><strong>W życiu ważne jest…</strong><br />
 Szczęście. Jestem szczęśliwy wtedy, kiedy wszyscy, których kocham, również są szczęśliwi.</p>
<p>Męska przyjaźń…<br />
 Równa się wzajemna lojalność.</p>
<p><strong>Z kim chciałbyś zagrać..</strong>.<br />
 Ze Stevie Wonderem, a jeśli chodzi o kobiety &#8211; z Tori Amos. Byłem na każdym jej koncercie w Polsce! Nawet tym ostatnim, kiedy grała tylko z kwartetem smyczkowym.</p>
<p><em>Rozmawiała: JJ</em><br />
 <img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/okladka_portal.jpg" alt="" width="650" height="923" /></p>
<p><em>fot. NM Studio/Łukasz Marciniak</em></p>
<p><strong>*<span style="font-size: 12.0pt; font-family: TimesNewRomanPSMT; mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Radek Owczarz &#8211; Perkusista Patrycji Markowskiej, Edyty Bartosiewicz, The Trash. Współpracował z takimi artystami, jak: Kasia Kowalska, Wojciech Pilichowski, Urszula, Andrzej Piaseczny i inni.</span></strong><!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--></p>
<p><strong><em>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radek-owczarz-odpowiedzialny-gosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sebastian Piekarek: Dobra energia wraca</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/sebastian-piekarek-dobra-energia-wraca/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/sebastian-piekarek-dobra-energia-wraca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 May 2013 02:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Majdan]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Piekarek]]></category>
		<category><![CDATA[The Trash]]></category>
		<category><![CDATA[zespół rockowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11721</guid>
		<description><![CDATA[Założyliśmy zespół, bo… Jesteśmy przyjaciółmi. Zespół powstał, w tak naturalny sposób, jak powstaje wiele grup na całym świecie: w podstawówkach, liceach i później. Radka znam niemal 7 lat, bo kiedyś pracowałem z jego małżonką. Zawsze ciągnęło go do grania, do rock’n’rollowego życia. To była jego ukryta, nigdy niewykształcona pasja. Wiele osób będzie chciało się doszukiwać w tej sytuacji PR-owych zagrywek, natomiast niestety nie – zespół powstał naturalnym biegiem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Założyliśmy zespół, bo…</strong><br />
 Jesteśmy przyjaciółmi. Zespół powstał, w tak naturalny sposób, jak powstaje wiele grup na całym świecie: w podstawówkach, liceach i później.Ludzie się spotykają,kumplują, chodzą na imprezy i …zakładają bandy. Piotrka znam od dzieciństwa, Radka poznałem 7 lat temu,kiedy współpracowałem z jego małżonką. Zawsze ciągnęło go do grania, do rock’n’rollowego życia. To była jego ukryta, nigdy wcześniej niewykształcona pasja. Wiele osób doszukuje się w naszym zespole jedynie PR-owych zagrywek, prawda jest inna – zespół powstał naturalnym biegiem.Obecnie jesteśmy po pierwszych koncertach,pracujemy nad materiałem na płytę , która mamy nadzieję ujrzy światło jesienią.</p>
<p><strong>Gram…</strong><br />
 Od 16. roku życia, ale dosyć szybko, bo 2 lata później zacząłem grać z profesjonalnymi muzykami na różnych festiwalach, miałem więc troszeczkę na skróty. Dziękuję opatrzności, że dała mi taką możliwość.Od tamtego czasu, głównie stałem na drugim planie, pomagając innym artystom koncertowo i studyjnie.</p>
<p><strong>Kiedy nie gram…</strong><br />
 Ja właściwie tylko muzykuję (śmiech).Oczywiście spędzam czas z moją kochaną rodziną,mam cudowną żonę i dwie piękne córeczki&#8230;<br />
 W wolnych chwilach chodzę na siłownię ,staram się dbać o swój stan fizyczny i psychiczny.</p>
<p><strong>Kocham…</strong><br />
 Moich najbliższych, muzykę i chyba ogólnie życie&#8230;</p>
<p><strong>Denerwuje mnie…</strong><br />
 Nienawidzę obłudy, zakłamania, zazdrości i zawiści.Nie znoszę kompleksów. Jeśli te wszystkie cechy skupiają się w jakiejś osobie, wychodzi samo zło… Ja wyznaję zasadę, że dobra energia do ciebie wraca, tak samo  jak i zła, więc staram się żyć w taki sposób ,żeby dawać innym jak najwięcej tej dobrej…</p>
<p><strong>Spełnione marzenie…</strong><br />
 Zacząłem przygodę z gitarą, bo chciałem mieć własny zespół i to marzenie nie opuszczało mnie nigdy przez dwadzieścia lat pracy zawodowej. Mam głęboką wiarę, że zespół The Trash to spełnienie młodzieńczych marzeń i dopiero początek nowej, szalonej i wieloletniej przygody&#8230;</p>
<p><strong>Zagrałbym na jednej scenie…</strong><br />
 Wielu jest wspaniałych artystów z którymi chciałbym chociaż raz zagrać, ale jeśli mowa o tych ponadczasowych, to oczywiście  Led Zeppelin. Uwielbiam również Foo Fighters, myślę że stają się właśnie kultowym zespołem.Bardzo chciałbym żebyśmy poszli z The Trash tą drogą, jak będzie…czas pokaże..</p>
<p><strong><em>Rozmawiała: JJ</em></strong></p>
<p><strong><em>*</em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: TimesNewRomanPSMT; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA;">Sebastian Piekarek &#8211; Gitarzysta Patrycji Markowskiej, The Trash. Współpracował z takimi artystami jak Doda, Kasia Kowalska, Ira, Bracia, Daab,Perfect i inni.</span></strong><!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:DoNotOptimizeForBrowser /> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><br />
 <strong><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/okladka_portal.jpg" alt="" width="650" height="923" /></strong></p>
<p><em>fot. NM Studio/Łukasz Marciniak</em><strong><br />
 Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/sebastian-piekarek-dobra-energia-wraca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radek Majdan: Z duszą rock’n’rollowca</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radoslaw-majdan-z-dusza-rocknrollowca/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radoslaw-majdan-z-dusza-rocknrollowca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 May 2013 02:30:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[bramkarz]]></category>
		<category><![CDATA[gitarzysta]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[piłkarz]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Majdan]]></category>
		<category><![CDATA[radosław majdan]]></category>
		<category><![CDATA[The Trash]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11716</guid>
		<description><![CDATA[Prawdziwą wartością w życiu jest szacunek ludzi. Nie na zasadzie, że ktoś powie ci: „Ale ty jesteś fajny gościu”, ale kiedy ludzie mówią nie w twojej obecności, że oprócz tego, że robisz to, co robisz, masz charakter. O sławie, pasji i prawdziwych mężczyznach rozmawiamy z Radosławem Majdanem, jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich bramkarzy, a od niedawna gitarzystą zespołu The Trash]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Od kiedy jesteś rock’n’rollowcem?<br />
 Radosław Majdan:</strong> Od zawsze, jeśli chodzi o mój sposób bycia, podejścia do niektórych spraw. I nawet nie myślę tu o samym zrozumieniu muzyki czy obracaniu się w tym świecie. Bardziej o mój charakter, duszę, serce (śmiech).</p>
<p><strong>Czyli wolność i swoboda, ale też jasne zasady?</strong><br />
 Tak, jak najbardziej. Mówi się, że słowo rock’n’roll wiąże się z życiem bez ograniczeń, ale z drugiej strony, zawarta jest nim szczerość i prawda, pewna wrażliwość i pasja do tego, co się robi.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/RadekMajdan_okladka2_fot.NMStudio.jpg" alt="" width="650" height="920" /></p>
<p><strong>Jak to się stało, że spotkałeś się z chłopakami i założyliście zespół The Trash?</strong><br />
 Znamy się prywatnie od wielu lat. Sebastiana Piekarka poznałem 10 lat temu, ostatnio grał razem z Dorotą (Dodą – przyp. red.). Piotrka poznałem na swoich urodzinach we Wrocławiu. Potem spotykaliśmy się w Warszawie i to właśnie on był motorem napędowym całego przedsięwzięcia. „Mam pomysł, jest kapela, którą chcemy stworzyć z grupą kumpli, zróbmy to” – powtarzał mi ciągle. Z resztą chłopaków znaliśmy się z imprez. Zespół The Trash istniał już wcześniej i został reaktywowany w nowym składzie, do którego zostałem zaproszony.</p>
<p><strong>Dlaczego chcieli widzieć wśród siebie bramkarza?</strong><br />
 Przez to, że się lubimy. Że wiedziałem, kim są oni, a oni, kim ja jestem. Była i jest między nami pozytywna energia. Oprócz tego, że mamy band, fajnie się ze sobą czujemy. To ważne, bo wiadomo, że oprócz chwil przyjemności, jest też ciężka praca. Warto pracować z ludźmi, którzy z jednej strony rozumieją pojęcie zabawy, a z drugiej, kiedy trzeba coś zrobić, podchodzą do tego odpowiedzialnie.</p>
<p><strong>Jesteś jedynym debiutantem w tym towarzystwie…</strong><br />
 To prawda. Reszta chłopaków to doświadczeni muzycy, docenieni w Polsce, bo grali, komponowali i stworzyli wiele znanych kawałków, choć ludzie niekoniecznie mają świadomość, ile lubianych utworów to dzieło Sebastiana Piekarka czy Piotra Końcy. Radek jest jednym z najbardziej uzdolnionych perkusistów w kraju, a Marcin – jednym z najbardziej charyzmatycznych basistów. To wszystko tworzy z naszego bandu fajną historię.</p>
<p><strong>Od kiedy grasz na gitarze?</strong><br />
 Pogrywałem sobie od czasu do czasu, ale nie chodziłem nigdy do szkoły muzycznej. Od najmłodszych lat byłem sportowcem. <br />
 Oczywiście, ileś miesięcy przed stworzeniem zespołu, ostro ćwiczyłem. Codziennie, co najmniej dwie godziny, gram na gitarze. Piotr Końca i Sebastian Piekarek od ponad roku bardzo pomagają mi w nauce. Doganiam ich (śmiech). Zacząłem zdecydowanie później niż oni, ale jest fajnie. Mam świadomość, że znalazłem, i to w zupełnie naturalny sposób, swoją drugą pasję, zacięcie, prawdziwą pozytywną energię do tego, co dzisiaj robię. Jak wsiadałem do busa w drodze na pierwszy koncert, miałem wypieki na twarzy. <br />
 Tyle, że tym razem nie jechałam super skoncentrowany i w dresie, tylko bardziej na luzie i w skórze (śmiech). Z piwkiem, czyli zupełnie inaczej, niż w mojej dotychczasowej karierze sportowca.</p>
<p><strong>Czy można porównać piłkę nożną i granie w zespole rockowym?</strong><br />
 Jest kilka porównywalnych rzeczy. Pierwsza to taka, że działasz w grupie. Jest integracja, wspólnota działania – wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku. A z drugiej strony jest interakcja z publicznością. Kiedy gra się mecz, ten kontakt nie jest tak bezpośredni, bo człowiek jest skoncentrowany na boisku i na grze. Na koncercie ta interakcja jest ważniejsza, bo od razu czujesz, czy się podoba, czy ludzie śpiewają twoje piosenki, jak się na ciebie patrzą. Kontakt na scenie jest intymny. W piłce &#8211; bardziej bezosobowy. Nawet, jeśli grałem przy 80. tysiącach ludzi na stadionie, to byłem tak bardzo skoncentrowany, że odbierałem widownię jako masę, tłum. Podobne są końcowe emocje: przyjemność, poczucie spełnienia, radość z tego, że dajemy pozytywną energię, która wraca do nas.</p>
<p><strong>Wiele osób myśli, że zespół The Trash to fanaberia. Pograją trzy miesiące i koniec…</strong><br />
 Nie, to tak nie jest. Wkładamy w zespół dużo siły, energii, pracy i na pewno nie po to, żebyśmy sobie za trzy miesiące powiedzieli dosyć. Jesienią chcemy wydać płytę i wtedy będzie się działo!<br />
 <img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/RadekMajdan_kolazz.jpg" alt="" width="650" height="4763" /><br />
 <strong>Co się dzieje, kiedy wielka życiowa pasja – w twoim przypadku piłka nożna – w naturalny sposób kończy się. Szukałeś czegoś, co by cię nakręcało? </strong><br />
 Życie nie musi ograniczać się do jednego. Nie chcę nikomu umniejszać, ale są ludzie ograniczeni do bytności tylko w jednym świecie. Kiedy spotykają kogoś, kto ma wiele pasji, wydaje im się to nieprawdziwe i zaczynają podejrzewać sztuczność. Można im tylko współczuć, że nie mają rozwiniętych innych zainteresowań albo nie mają wyobraźni. Oczywiście, futbol był dla mnie pierwszą miłością i radością życia. Po skończeniu kariery zostałem trenerem bramkarzy, co bardzo mi odpowiadało. Jeździłem na treningi z uśmiechem na ustach. Byłem odpowiedzialny za młodych bramkarzy ekstraklasy, o których musiałem dbać.</p>
<p><strong>Nie miałeś kryzysu – że kończy się kariera, że trzeba zejść z boiska?</strong><br />
 Jako bramkarz zawsze byłem przyzwyczajony do presji. Ona potrafi w pewnym momencie męczyć, i zdarza się, że bramkarze kończący karierę są totalnie wypaleni. Mają dosyć piłki nożnej. Ja zawsze uważałem, że trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Prezes uczciwie powiedział mi, że stawia na młodszych bramkarzy, a że jeszcze zaproponował pracę dyrektora sportowego, to uznałem to za dar losu. Przeszedłem bezboleśnie z jednego etapu do drugiego i bardzo się cieszę, że taka propozycja padła. Nie miałem nigdy momentu zmęczenia tym, co robię.</p>
<p><strong>Bramkarz ma przechlapane?</strong><br />
 Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, jak ciężko być bramkarzem. Twój błąd może zaważyć o losach całego zespołu. Widziałem kiedyś bramkę, którą puścił reprezentant Rosji, przez co drużyna nie pojechała na mistrzostwa Europy. Kariery ludzkie się załamały, bo na mistrzostwach można się wypromować, zmienić klub, twoja rodzina może mieć lepszy standard życia. Błąd jednej osoby, w ostatniej minucie, sprawia, że życie kilku innych bardzo się zmienia. Z drugiej strony, bycie bramkarzem to przyjemność, której potem brakuje. Pracując z moimi chłopakami, denerwowałem się bardziej, niż kiedy sam grałem jako bramkarz. Widziałem, ile serca, trudu i potu wylewają na treningach, a z drugiej – wiedziałem, że nawet bramkarz w dobrej formie może popełnić błąd i puścić bramkę. Przeżywając to kiedyś, nie chciałem, żeby oni tego doświadczali. Potem przestałem być trenerem bramkarzy i zaczęło mi czegoś brakować. Oczywiście dalej pracuję w klubie, ale mam więcej czasu i takie obowiązki, które pozwalają mi na robienie tego, co robię dzisiaj.</p>
<p><strong>Bramka życia?</strong><br />
 Chyba wtedy, kiedy graliśmy na Santiago Bernabeu z Realem. Graliśmy eliminacje do Ligi Mistrzów, jeszcze z Wisłą Kraków i jak sobie dziś oglądam te mecze, to był taki jeden strzał. Strzelał Ronaldo, ale nie Christiano, tylko Brazylijczyk (Luís Nazário de Lima – przyp. red.). Strzelił chyba z pięciu metrów, a ja rzucając się w bok, odbiłem piłkę nogą. Po meczu pytano Ronaldo o drużynę Wisły i powiedział, że gdyby nie bramkarz, to wynik meczu skończyłby się 10 albo 12 dla nich… a tak przegraliśmy tylko 3:1. Wtedy to był Galacticos Dream team. Grał tam Zinedine Zidane, Roberto Carlos, Raul, Casillas &#8211; wspaniali piłkarze i w takim gronie udało mi się zagrać jeden z najlepszych meczy w moim życiu.<br />
 <strong><em><br />
 </em></strong><em>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</em></p>
<p><strong><em>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/nmstudio?fref=ts" target="_blank">NM Studio/Łukasz Marciniak</a></em></strong></p>
<p><strong><em>Postprodukcja: <a href="https://www.facebook.com/nmstudio?fref=ts" target="_blank">NM Studio/Żaneta Niżnikowska</a></em></strong></p>
<p><strong><em>Buty: <a href="https://www.facebook.com/comodoesano?fref=ts" target="_blank">Comodo E Sano</a></em></strong></p>
<p><strong><em>Kabura: <a href="https://www.facebook.com/pages/GaworBergel/396499590400756?fref=ts" target="_blank">Gawor &amp; Bergel</a><br />
 </em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/radoslaw-majdan-z-dusza-rocknrollowca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->