<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Tinder</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/tinder/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Czy Pani chce żołnierza? On chce Pani pieniędzy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/czy-pani-chce-zolnierza-on-chce-pani-pieniedzy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/czy-pani-chce-zolnierza-on-chce-pani-pieniedzy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2026 01:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[e-randki]]></category>
		<category><![CDATA[oszustwa w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[randka]]></category>
		<category><![CDATA[Tinder]]></category>
		<category><![CDATA[uwaga na oszustów]]></category>
		<category><![CDATA[żołnierze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29915</guid>
		<description><![CDATA[Młody, atrakcyjny i umundurowany, do tego szuka poważnej relacji. To nic, że aktualnie stacjonuje w Iraku, ale przy pierwszej okazji obiecuje ślub w Polsce. Tylko wcześniej musi poprosić Cię o drobną przysługę... ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Masz konto w serwisie lub aplikacji randkowej? Pewnie już znasz ten scenariusz. Zresztą, często wystarczy mieć profil na facebooku, by stać się adresatką zalotów wymarzonego amerykańskiego żołnierza. Ba, sprawa dotyczy nie tylko kobiet, ponieważ rekruci z USA podrywają także mężczyzn na gejowskich portalach.</p>
<p>Początek jest niemal zawsze taki sam – wysyłają zaproszenie lub wiadomość i dziwisz się, że akurat na Ciebie padło. Przecież pisze z odległego Iraku czy innej Syrii, cóż za fortunny ślepy traf! Na zdjęciach jest facet wprost z Instagrama, w dodatku czasami pisze nawet po polsku. Co prawda trochę kulawo, ale jest Amerykaninem i pewnie korzysta z translatora, nie wymagaj nieskazitelnej polszczyzny&#8230;</p>
<p>Mało tego, nie szuka szybkiej przygody, ale powierniczki/powiernika, kogoś na dłużej. Jest gotów zwierzać się z trudów służby i obiecuje, że zaufanie wynagrodzi. Jeśli porozmawiasz z nim kilka dni, będzie gotów wyznać miłość i rysować plany wspólnego życia. Musi jeszcze tylko wrócić z misji, ale jego kontyngent na szczęście ma kończyć zmianę niebawem. Co więcej, niedługo może liczyć na transfer do Polski, ponieważ jego armia zwiększa swoją obecność u nas.</p>
<h2>I wtedy żołnierz prosi o przysługę…</h2>
<p>Twój wymarzony, wyjątkowo męski wybranek – najczęściej biały, ew. latynos (bo ten wizerunek najlepiej rokuje na naszym rynku) – jest gotów oddać Ci serce, ale wcześniej ma tylko jedną prośbę. Jej rodzaj różni się, zależnie od Waszej relacji.</p>
<p>Jeśli uzna Cię za łatwowierną i emocjonalnie zaangażowaną, może wprost udawać, że nie ma jak zapłacić za wyżywienie, noclegi czy rachunki medyczne. Jeśli widzi, że musi zaoferować coś w zamian, stworzy historię o konieczności zdeponowania na Twoim koncie środków, bo na końcu świata ma problem z dostępem do banku. Wtedy obiecuje odpalić Ci dolę, bylebyś zgodziła się przyjąć pod opiekę jego środki, najpierw podając szczegółowe dane swojego konta bankowego…</p>
<p>Nieco rzadziej zdarza się, że „żołnierz” po wymianie seksualnie nacechowanych zdjęć zaczyna grozić ich ujawnieniem znajomym. Ratunkiem może być tylko wpłacenie mu na konto odpowiedniej kwoty. Dlatego zachowaj szczególną czujność nie tylko w przypadku danych finansowych, ale jakichkolwiek wrażliwych danych, które przekazujesz takiej osobie.</p>
<div id="attachment_29916" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-29916" title="żołnierz US Army" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Untitled-1.jpg" alt="żołnierz armii USA" width="640" height="480" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<h2>Kim są oszuści „na amerykańskiego żołnierza”?</h2>
<p>Zdjęcia wstawiane przez oszustów na profilach faktycznie najczęściej przedstawiają realnych amerykańskich żołnierzy. Tyle że wstawiane są nie na pryczy w bazie w Iraku, ale gdzieś w Nigerii, Kamerunie lub Rosji. Nawet jeśli umiesz posługiwać się wyszukiwaniem innych użyć danego zdjęcia, możesz nie znaleźć powtórzeń nigdzie w sieci i uznać, że fotka nie została znikąd pobrana. To jednak nie potwierdza jej autentyczności – jest wiele sposobów na oszukanie wyszukiwarek.</p>
<p>Oszustwo na żołnierza US Army okazało się w ostatnich latach tak skuteczne, że już dawno wyszło poza adresowanie obywatelek i obywateli Stanów Zjednoczonych. Dziś adresatami są kobiety i mężczyźni LGBT w każdym kraju, gdzie armia USA jest obecna i dobrze postrzegana, w tym w Polsce.</p>
<p>Dywizja ds. kryminalnych US Army (CID) szacuje, że ofiarami tego procederu padają tysiące (!) osób każdego dnia, czasami tracąc duże oszczędności. Szanse na odzyskanie takich środków są znikome, dlatego wojsko amerykańskie ostrzega, jak zidentyfikować oszusta.</p>
<h2>Jak rozpoznać oszustwo „na żołnierza US Army”?</h2>
<p>Ponieważ mówimy o bardzo rozbudowanym procederze, trzeba brać pod uwagę, że „scammerzy” są dobrze przygotowani. Nie tylko preparują zdjęcia, by zataić ich źródło, ale też mają doskonale przygotowane skrypty, by zaangażować emocjonalnie drugą stronę w możliwie krótkim czasie. Dlatego, <a href="https://www.army.mil/socialmedia/scams/">jak ostrzega na swoich stronach Armia Stanów Zjednoczonych</a>, pierwszym sygnałem ostrzegawczym powinny być deklaracje o poważnym związku (nawet oświadczyny!) padające w ciągu kilku dni, najwyżej tygodni.</p>
<p>Jeśli chcesz szybko zweryfikować autentyczność rzekomego żołnierza, <strong>poproś go o napisanie ze służbowego maila</strong>. Wiesz przecież, że ma dostęp do internetu, a jako wojak ma też skrzynkę w domenie .mil. Oszust takiej nie ma. <strong>Drugi sposób to rozmowa telefoniczna</strong>. Oszuści często podają numer, licząc jednak, że ofiara nigdy nie zadzwoni. A jeśli odbierze, natychmiast rozpoznasz twardy nigeryjski akcent, tym bardziej rosyjski.</p>
<p><strong>Trzecia opcja to prośba o chat wideo</strong>. Rozmowę z obrazem byłoby znacznie trudniej sfabrykować. Zwykle oszust zasłania się, że jako członek służb specjalnych nie może nadawać obrazu, ale to nieprawda. Nawet w jednostkach specjalnych USA żołnierze mają pozwolenie na prywatną komunikację wideo w godzinach wolnych od zadań.</p>
<p>Każda (!) prośba o udostępnienie wrażliwych danych czy pożyczkę – choćby skromną – musi również budzić obawy. Pamiętaj – nie ma możliwości wyegzekwowania z powrotem środków przelanych do Zachodniej Afryki czy Rosji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/czy-pani-chce-zolnierza-on-chce-pani-pieniedzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tinder? Ech, strata czasu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/tinder-ech-strata-czasu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/tinder-ech-strata-czasu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Dec 2019 04:30:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje mobilne]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje randkowe]]></category>
		<category><![CDATA[seks po pierwszej randce]]></category>
		<category><![CDATA[seksualność]]></category>
		<category><![CDATA[Tinder]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=28269</guid>
		<description><![CDATA[To nie nasza subiektywna recenzja, ale wnioski norweskich badaczy, którzy sprawdzili powodzenie kilkuset studentów na aplikacji i w życiu codziennym. Efekt rozczarowuje – popularna aplikacja randkowa bardzo rzadko pomaga kogoś znaleźć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jej funkcjonowanie znamy wszyscy, nawet jeśli nie każdy z najbardziej znanej aplikacji randkowej korzysta. Tinder ma łączyć ze sobą ludzi, jeśli ci się sobie nawzajem spodobają. Z pozoru oznacza to ogromne możliwości, pokonując ograniczenia przestrzenne i czasowe, z jakimi mamy do czynienia poznając kogoś na ulicy.</p>
<p>Tyle teorii, praktyka wypada niestety dość blado. Przekonują o tym badacze z Norwegii na łamach „Evolutionary Psychological Science”. Ich wnioski są bardzo rozczarowujące, co przejawia się niemal w każdej wypowiedzi.</p>
<blockquote><p>– Jeśli ktoś prowadzi aktywne życie seksualne poza Tinderem, to aplikacja ma mu do zaoferowania co najwyżej niewielki wzrost możliwości w spotkaniach na jedną noc – zwraca uwagę Trond Viggo Grøntvedt, główny autor analizy. Jednocześnie rozczarowuje tych, którym nie wiedzie się poza Tinderem: na aplikacji pewnie nie będą szczęśliwsi.</p>
</blockquote>
<p>Oczywiście od reguły są wyjątki, ale zbadanie prawie 300 norweskich studentów (62% stanowiły kobiety) wykazuje, że Tinder jest najzwyczajniej przedłużeniem normalnego życia. Nie sprzyja wcale rozwiązłości, ale jeśli ktoś z łatwością flirtuje i podrywa w barze czy na mieście, to i na Tinderze się odnajdzie.</p>
<blockquote><p>– Tak jest też w życiu, niektórzy uprawiają dużo seksu, a dużo ludzi nie uprawia wcale – podsumowuje prof. Leif Edward Ottesen Kennair.</p>
</blockquote>
<div id="attachment_28270" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28270" title="para-tinder1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/12/para-tinder1.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Oczywiście w aplikacjach wyraźnie widać różnice w oczekiwaniach i zachowaniach pomiędzy mężczyznami i kobietami, ale i tu różnice są podobne do życia codziennego: kobiety częściej szukają głębszej relacji i oceniają potencjalnego partnera dłużej, rzetelniej. Z kolei mężczyźni zwykle nie odrzucają potencjalnych partnerek, licząc na coś szybszego i płytszego.</p>
<p>Zresztą, do tego zdaniem uczonych Tinder nadaje się najbardziej. Szanse na stworzenie trwałej relacji na podstawie znajomości zawartej w aplikacji nie są niestety wyższe niż w przypadku codziennego życia. Nawet z jednorazowym seksem nie jest jednak szczególnie dobrze. Tylko co piąty uczestnik badania umówił się na takie spotkanie kiedykolwiek, 80% tylko raz w życiu. Reszta wcale nie znalazła seksualnego partnera. Okazuje się, że zbudowanie relacji nawet na lekkiej i niezobowiązującej stopie, zajmuje więcej czasu niż uczestnicy oczekiwali&#8230;</p>
<p>Istotnym czynnikiem w osiągnięciu sukcesu była – to znów żadna niespodzianka – samoocena. Osoby, które same oceniały się jako mniej atrakcyjne, miały mniejsze szanse na znalezienie partnera. Jednak niezależnie od stosowania aplikacji lub nie, norwescy naukowcy nie zauważyli zwiększonej częstotliwości w życiu seksualnym. – Po prostu, ludzie umawiający się na Tinderze, umawiali się i bez niego – wzrusza ramionami prof. Kennair.</p>
<p>Źródło: „Evolutionary Psychological Science”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/tinder-ech-strata-czasu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aplikacja randkowa – po co nam to?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/aplikacja-randkowa-%e2%80%93-po-co-nam-to/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/aplikacja-randkowa-%e2%80%93-po-co-nam-to/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 00:24:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje mobilne dla kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje randkowe]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja socjoseksualna]]></category>
		<category><![CDATA[szybki seks]]></category>
		<category><![CDATA[Tinder]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26174</guid>
		<description><![CDATA[Aplikacje randkowe mają fatalną reputację i są oskarżane o sprowadzanie relacji damsko-męskich do przygodnego seksu. Coś w tym jest, ale niewiele – tak przynajmniej sugerują norwescy naukowcy po tym, jak przepytali swoich studentów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tinder jest prosty, ale i bezlitosny: jeśli ktoś nam pasuje, jego zdjęcie przeciągamy w prawo, jeśli nie – leci w lewo. Z tą drugą osobą już na pewno się nie spotkamy, a z pierwszą? By tak się stało, ona również musi palcem skierować nasz profil w prawo.</p>
<p>Jeśli dochodzi do spotkania, to wtedy najczęściej chodzi o seks. Ta obiegowa opinia o aplikacjach randkowych dominuje w społeczeństwie. Czy jest uzasadniona?</p>
<p>Tak i nie. Tak, ponieważ korzystamy z nich w sposób bardziej płytki i wzrokowy niż z innych metod szukania partnerów i partnerek. Aplikacja jest bardziej pragmatyczna niż serwisy randkowe, nie wspominając o bezpośrednich interakcjach. A to sprzyja szukaniu właśnie kogoś do krótkiej interakcji, bez myślenia o zobowiązaniach. Z drugiej strony jednak nie ma żadnych dowodów, że osoby korzystające z Tindera czy innych aplikacji częściej uprawiają przygodny seks od osób, które nie zakładały nigdy profilu.</p>
<p><img title="randka 2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/05/randka-2.jpg" alt="" width="700" height="466" /></p>
<p>Zdaniem badaczy z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii (NTNU) aplikacje to po prostu nowy sposób, by robić dokładnie to, co robiliśmy jako społeczeństwo od wieków. Świadczą o tym choćby różnice w tym, jak mężczyźni i kobiety korzystają z tej samej aplikacji. Wnioski wyciągane z przepytania 641 studentów nie są może miarodajne dla całego społeczeństwa, ale na pewno ciekawe.</p>
<p><strong>Kobiety wnikliwe, panowie niecierpliwi</strong></p>
<p>Statystycznie kobiety znacznie dłużej analizują profile partnerów, nie tylko przeglądając zdjęcia, ale też czytając profile. Znacznie rzadziej też akceptują partnerów poprzez przeciągnięcie zdjęcia w prawo, częściej odrzucają potencjalnych adoratorów. Są w tym sensie ostrożne, że próbują uniknąć rozczarowań. Rzadziej zaczynają rozmowę w przypadku spasowania profili z partnerem.</p>
<p>Z kolei ankietowani młodzi mężczyźni są mało wybredni. Nie tylko nie spędzają wiele czasu nad oceną, ale też stosunkowo rzadko odrzucają partnerkę przez przeciągnięcie profilu w lewo. Rutynowo wrzucają kolejne profile do kategorii zaakceptowanych. A później chętnie zagadują, by znaleźć partnerkę.</p>
<p>To, zdaniem badaczy, jest idealnie zgodne z ewolucyjnymi różnicami w zachowaniach kobiet i mężczyzn. – Kobiety są bardziej wnikliwe, mężczyźni wyrywni. To ma jasne przyczyny w ewolucji. Kobieta ma znacznie więcej do stracenia wskutek niskiej jakości partnera seksualnego – argumentuje prof. Leif Edward Ottesen Kennair z wydziału psychologii NTNU.</p>
<p><strong>Po co nam aplikacje? Nie każdemu służą tak samo</strong></p>
<p>Choć opinia o aplikacjach randkowych nie jest najlepsza, to nie każdemu służą w ten sam sposób. Na przykład, dla kobiet aplikacja to istotne narzędzie dla stabilnej samooceny. Kobiety chcą czuć się atrakcyjne i ten aspekt był podkreślany w ankietach. Z kolei panowie&#8230; tu cel jest bardziej jednoznaczny i zgodny z powszechną opinią.</p>
<p>– Mężczyźni częściej podkreślają, że szukają seksu bez zobowiązań lub krótkoterminowych uniesień. Jednak trzeba obalić mit, że to jedyne czego panowie poszukują. Nie brakuje również tych poszukujących długotrwałych, silnych relacji, ale w mniejszym stopniu korzystają w tym celu z aplikacji – uważa główny autor badania, psycholog kliniczny Ernst Olav Botnen.</p>
<p>Źródło: <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0191886918302113?via=ihub">Personality and Individual Differences</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/aplikacja-randkowa-%e2%80%93-po-co-nam-to/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->