<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Tokio</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/tokio/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Daj się pochłonąć sztuce cyfrowej teamLab</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/daj-sie-pochlanac-sztuce-cyfrowej-teamla/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/daj-sie-pochlanac-sztuce-cyfrowej-teamla/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2018 00:13:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[Mori Building Museum of Digital Art]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Odaiba]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[teamLab]]></category>
		<category><![CDATA[Tokio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26387</guid>
		<description><![CDATA[Jedyne takie miejsce na świecie, zrodzone z lat pracy nad sztuką cyfrową. Tu światło, projekcje i ingerencja odbiorcy tworzy sztukę. Najlepsze instalacje legendarnego japońskiego teamLab wreszcie doczekały się swojego domu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lato 2018 to początek czegoś niezwykłego na tokijskiej sztucznej wyspie Odaiba. Powstało tu muzeum sztuki cyfrowej, dotąd wędrującej po świecie za jej twórcami, zespołem teamLab. Dzięki wsparciu wielkiego dewelopera udało się wygospodarować ogromne 10 tysięcy metrów kwadratowych miejsca.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26389" title="teamlab4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/teamlab4.jpg" alt="" width="700" height="466" /></p>
<p>Nie ma tu okien, tylko odbiorca, ciemność i prawie 500 projektorów, które tworzą w ciekawie zaaranżowanej przestrzeni nowe światy. Główny hol z delikatnie wyrzeźbionym wzgórzem zamienia się w ukwiecony ogród, rajski wodospad lub las, a obecność w tej przestrzeni widza sprawia, że płynąca po ścianach woda zmienia kierunek.</p>
<p>Interaktywność to jedna z kluczowych zalet sztuki cyfrowej w wydaniu teamLab, którego członkowie regularnie podkreślają, że zacieranie granic między odbiorcą a dziełem to ich cel. Skoro widz staje się płótnem, na którym wyświetlane są obrazy, a do tego swoim ruchem wprawia w ruch elementy projekcji, to sam staje się jednym z takich elementów. Tym samym nie przeszkadzają mu już inni odwiedzający, którzy w tradycyjnym muzeum raczej stanowią przeszkodę w odbiorze sztuki. Tutaj stają się współtwórcami otoczenia i jego fragmentem w jednym.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26390" title="teamlab7" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/teamlab7-1024x575.jpg" alt="" width="700" height="392" /></p>
<p>By ten dziwny, niefizyczny świat działał, stale pracuje tu 520 komputerów, które na bieżąco piszą program poszczególnych projekcji. Stworzone z kwiatów zwierzęta można pogłaskać, a one odwdzięczają się podziękowaniem lub&#8230; rozpadają się i tworzą barwny kwiecisty fajerwerk. W innym pomieszczeniu odbiorca zatraca poczucie, gdzie jest podłoga, ściana, a gdzie sufit. W jeszcze innym – te właśnie elementy są rysowane przez światło nad głowami widzów, na oczach których tworzy się ruchoma, niecielesna konstrukcja.</p>
<p>Takiego muzeum jeszcze nie było, ale już jest i szybko wbiło się w coraz bardziej rozrywkowy krajobraz Odaiby. To zbiór dzieł teamLabu z minionych lat oraz zupełnie nowe instalacje, których skład stale jest doskonalony, by zapewnić wyjątkowe przeżycia tak za pierwszym, jak za każdym kolejnym razem.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26391" title="teamlab1w" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/teamlab1w-1024x341.jpg" alt="" width="700" height="233" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26392" title="teamlab6" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/teamlab6-1024x690.jpg" alt="" width="700" height="473" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26388" title="teamlab3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/teamlab3-1024x682.jpg" alt="" width="700" height="467" /></p>
<p>Źródło: <a href="https://borderless.teamlab.art/">teamLab</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/daj-sie-pochlanac-sztuce-cyfrowej-teamla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na walizkach: Po drugiej stronie tęczy…</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Sep 2017 11:14:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Szczurek]]></category>
		<category><![CDATA[Na walizkach]]></category>
		<category><![CDATA[Porto]]></category>
		<category><![CDATA[Tokio]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24663</guid>
		<description><![CDATA[Wyprowadzić z równowagi, doprowadzić do szału, praktycznie zepsuć wakacje bliskiej osobie – udało wam się to kiedyś? Bo mi tak… Prawie za każdym razem, kiedy nie podróżowałam sama. Katastrofy, kłótnie, płacz i zgrzytanie zębami – to moja specjalność. Podróżowanie ze mną stanowi nie lada wyzwanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak podróżować by odpocząć? Jak wrzucić na luz i nie dać się emocjom? Oddałabym wiele, aby poznać ten sekret, czy mi się udało? Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p><strong>Jak było? Jak w zegarku..</strong></p>
<p>Przesadna perfekcja. Wakacje zaplanowane co do minuty. Plan zwiedzania, plan atrakcji, plan na czas wolny, plan posiłków… plan na wszystko! Zegarek w ręce, stres… Oto mój przepis na udaną wakacyjną katastrofę! GOTOWE.</p>
<p>A było to mniej więcej tak:</p>
<p><strong>Tokio</strong> – środek dnia, środek ulicy a my na siebie wrzeszczymy. Pierwszy raz widzę moją przyjaciółkę wyprowadzoną z równowagi. Jej łzy w oczach mówią mi wszystko. Przegięłam! Od rana biegamy jak wariatki, by jak najwięcej zobaczyć. Kolejna atrakcja odhaczona! Muszę się opamiętać. Jej słowa działają jak zimny prysznic. Przecież nie musimy tak pędzić. Trochę wolniej, spokojniej.Siadamy na najbliższej ławce. Kilka wdechów. Serdeczny uścisk, tyle trzeba, by dobry nastrój wrócił. Słucham uważnie słów przyjaciółki. Masz rację moja droga. Wakacje są po to, by odpocząć, poczuć klimat miejsca. Zróbmy jak mówisz…</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24665" title="Tokio" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Tokio.jpg" alt="" width="755" height="503" /></p>
<p>Seria przypadków, dziwnych zdarzeń i oto jesteśmy po drugiej stronie miasta. Ruin świątyni jak nie ma, tak nie było. Przed nami wieża Eiffla. Cholera jak to możliwe, iż po 30-minutowej jeździe metrem wróciłyśmy na stary kontynent. Wertuje przewodnik jak szalona. OK, zgadza się. Mamy tutaj taką atrakcję. Winda na jej szczyt mknie jak szalona. Z góry roztacza się niezapomniany widok. Lepiej być nie mogło! Dziękuję.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24666" title="tok1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/tok1.jpg" alt="" width="503" height="503" /></p>
<p><strong>Berlin – </strong>no proszę! Ile można? Przecież umawiałyśmy się że o 11 zaczniemy zwiedzać. A my dalej przy kawie, dalej rozmawiamy. Zaczynam marudzić. Prośby i groźby nie pomagają. Żadna się nie rusza. A ja już chciałabym być na miejscu. W końcu siostra nie wytrzymuje i jasno daje mi do zrozumienia, żebyśmy najpierw wypiły kawę. Chwila! Moment! Po co ten cały stres. Przecież ja tylko chcę, abyśmy jak najwięcej zobaczyły.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24667" title="berlin" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/berlin.jpg" alt="" width="691" height="461" /></p>
<p><strong>Monterrey</strong> – zabije Cię, zwariowałaś. Czy ty zawsze musisz postawić na swoim? Przecież mówiłam Ci, że nie cierpię spacerować, wspinać się czy wędrować. Nie obchodzi mnie co jest na szczycie, wracam! Ups, ona nie żartuje. Mogłam wcześniej zapytać. Wiem, że widok z góry przyprawi ją o zawrót głowy. Ale to dopiero za 3 godziny. Może lepiej, żeby szła przede mną.</p>
<p>No cóż pomilczeć we dwoje też fajnie. Przecież zdobędziemy najwyższy szczyt w okolicy – Copete de Águilas (2200m). Od godziny idziemy, nastrój się zmienia i chyba jej przeszło. Pomilczę jeszcze.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24668" title="Meksyk" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Meksyk.jpg" alt="" width="864" height="257" /></p>
<p>Docieramy na szczyt i widzę jej łzy. Wiem, że przesadziłam. Nic na siłę. Ale tak bardzo chciałam jej pokazać świat moimi oczyma. Czy warto? Mówi, że tak.</p>
<p><strong>Porto</strong> – przebieram nogami, dlaczego zwalniamy. Przecież tutaj nic nie ma. Mała kawiarnia na uboczu. Zatrzymujemy się na kawę! Gwar rozmów, żadnych turystów. Gdzie my jesteśmy? Nawet nie zauważyłam kiedy zeszliśmy z planowanej trasy. Siadamy. Podwójne espresso. Rozmowa pochłonęła mnie bez reszty.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24669" title="Porto" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Porto.jpg" alt="" width="674" height="504" /></p>
<p>Tak mijają godziny. Czuję się jak w domu. Czy to za sprawą towarzystwa czy magicznego miejsca?</p>
<p>I wtedy mój przyjaciel udziela mi najlepszej rady. Bo widzisz, mój przepis na udane wakacje jest prosty. Daj się ponieść nogom, gdzie nie planowałaś. Porzuć plan, usiądź na chwilę, może dwie. Odpocznij. Weź głęboki oddech, zobacz co jest obok! Bo widzisz, chodzi o to, by poczuć klimat danego miejsca. Zabytki nie uciekną. Muzea, kościoły pewnie tu będą. Usiądźmy, porozmawiajmy…</p>
<p>Dało do myślenia.</p>
<p><strong>Jak jest po drugiej stronie tęczy…</strong></p>
<p>Z przewodnikiem czy bez. Odhaczając lub olewając. Jedno jest pewne podróże kształcą i to lubię w nich najbardziej. Najważniejsze, by w tym wszystkim nie stracić głowy. Znaleźć swój sposób na udane wakacje. Cieszyć się chwilą! Tu i teraz bez względu na to, czy jesteśmy na wakacjach czy w pracy. Takie proste.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek</strong></p>
<p><strong><img class="size-full wp-image-22769 alignleft" title="Justyna Szczurek" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/IMG_0579.jpg" alt="" width="335" height="335" />Justyna Szczurek –</strong> rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło – ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli – tylko tyle i aż<strong> </strong>tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->