<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; tomek gąsienica-józkowy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/tomek-gasienica-jozkowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Nov 2026 01:41:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ile dusza zapragnie, ile wytrzyma portfel</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/ile-dusza-zapragnie-ile-wytrzyma-portfel/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/ile-dusza-zapragnie-ile-wytrzyma-portfel/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2011 01:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka ubioru]]></category>
		<category><![CDATA[styl ubioru]]></category>
		<category><![CDATA[stylista]]></category>
		<category><![CDATA[szpilki]]></category>
		<category><![CDATA[tomek gąsienica-józkowy]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=5708</guid>
		<description><![CDATA[Jakie są absolutne „must have” damskiej garderoby, ile par szpilek kobieta powinna mieć w szafie i jak kupować, żeby codziennie nie nękało nas przeklęte „nie mam co na siebie włożyć”. O tym wszystkim dla EksMagazynu stylista Tomek Gąsienica – Józkowy*]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jak robić zakupy?</strong><br />
 <strong>Tomek Gąsienica – Józkowy:</strong> Przede wszystkim „po swojemu&#8221; &#8211; w sposób, który najbardziej nam odpowiada, i który sprawia, że nie staną się one dla nas udręką i karą za grzechy, a przyjemnością.<br />
 Czy przemyślimy każdą decyzję czy też kupimy coś w wyniku nagłego impulsu, zależy już tylko od naszego charakteru. Pamiętajmy jednak o dwóch sprawach &#8211; to, że coś „jest ładne&#8221; nie oznacza, że akurat my będziemy w tym „ładnie wyglądać&#8221; oraz, że często nasze przyzwyczajenie, które ktoś mądrze chyba nazwał „drugą naturą człowieka&#8221;, może naprawdę sporo namieszać (śmiech). Dlatego zawsze „sprawdzajmy&#8221;, jak się prezentujemy w wybranym przez siebie ubraniu i nie bójmy się eksperymentować &#8211; biorąc oczywiście pod uwagę to, jaką mamy budowę i w czym czujemy się dobrze. Stanowczo odradzam kupowanie na zasadzie: „ koleżanka ma takie, to i ja muszę mieć&#8221;. A w razie jakichkolwiek wątpliwości &#8211; warto zapytać też kogoś o zdanie.</p>
<p><strong>Co każda kobieta powinna mieć obowiązkowo w szafie?</strong><br />
 Swoim klientkom doradzam zawsze, żeby, kompletując garderobę, nie zapominały o: białej i czarnej koszuli z kołnierzykiem i długim rękawem (który zawsze można podwinąć!), najlepiej o kroju zbliżonym do męskiego &#8211; nadają się na każdą okazję, prostej, dostosowanej do budowy spódnicy do kolan, dwóch parach spodni &#8211; jedne bardziej eleganckie, drugie mniej, mogą to być np. jeansy, koniecznie rurki, zapinanej na jeden guzik marynarce z wyraźnym wcięciem w talii &#8211; niezależnie od typu sylwetki podkreśli wcięcie i sprawi, że ich kształty będą bardziej kobiece, dwóch parach butów &#8211; czarne szpilki, które nie tylko pasują do każdego ubioru, ale także zmieniają proporcje ciała i wpływają na sposób poruszania się oraz proste, na nieco niższym obcasie buty (dopuszczam nawet prawie płaski!), w których mogą spokojnie udać się np. do pracy. Do tego kilka zwykłych t-shirtów, odpowiednio dobraną bieliznę – o szczególną uwagę apeluję przy doborze biustonosza, elegancką torebkę i drobną biżuterię (w tym dobry zegarek). No i oczywiście „mała czarną&#8221;, która &#8211; odpowiednio dopasowana do „doskonałości&#8221; i „niedoskonałości&#8221; ciała &#8211; sprawdza się w każdej sytuacji i na każdej kobiecie.</p>
<p><strong>Czy któreś z elementów garderoby można mieć gorszej jakości?</strong><br />
 Bezapelacyjnie WSZYSTKIE powinny być dobrej jakości. Po pierwsze &#8211; doskonale układają się na sylwetce, sprawiając, że wyglądamy w nich i czujemy się dobrze i komfortowo, po drugie &#8211; nie musimy martwić się tym, że coś, w najmniej odpowiednim momencie, nam się urwie, podrze czy rozpruje, po trzecie &#8211; możemy ich używać przez dłuższy czas, nie narażając siebie oraz swojego budżetu na niepotrzebne wydatki, związane np. z tym, że po jednym „użyciu&#8221; czy wrzuceniu do pralki, nasza kreacja przypominać zaczyna szmatę o nieokreślonym kolorze i musimy kupić nową albo wydać pieniądze na jej naprawę, a wreszcie po czwarte &#8211; sama świadomość tego, że mamy na sobie coś naprawdę dobrego jakościowo, a co za tym idzie ładnego i pasującego do nas, dodaje nam pewności.</p>
<p><strong>Ile par szpilek powinna mieć kobieta?</strong><br />
 Czy to podchwytliwe pytanie? (śmiech). Odpowiem więc, mam nadzieję, dyplomatycznie &#8211; ile tylko dusza zapragnie i ile wytrzyma portfel. A zupełnie poważnie &#8211; absolutne minimum to dwie pary. Obie wyśmienitej jakości, jedne koniecznie czarne i eleganckie, im wyższy obcas, tym lepiej, drugie &#8211; tak wysokość, jak i kolor pozostawiam już w gestii samej zainteresowanej. Byle tylko nauczyć się na nich chodzić. Dlatego polecam też &#8211; inwestując w buty na wysokim obcasie &#8211; rozważyć zainwestowanie w naukę chodzenia u profesjonalnego nauczyciela. Parafrazując bowiem pewne znane polskie przysłowie – „złej baletnicy, nie pomoże ani Blanic, ani Rupert Sanderson, ani nawet sam Louboutin&#8221;. <br />
 <strong><br />
 Rozmawiała: Kalina Samek</strong></p>
<p><em>*Tomek Gąsienica – Józkowy &#8211; stylizuje dla londyńskich agencji modelek „D1” oraz „Cosmic”, współpracuje z profesjonalnymi studiami fotograficznymi (obecnie „Makata” oraz „Necki Prod.”). Prowadzi zajęcia z podstaw stylizacji w międzynarodowej szkole makijażu i charakteryzacji &#8222;FAM&#8221;. Współorganizator międzynarodowego festiwalu &#8222;Design Attack&#8221; w Krakowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/ile-dusza-zapragnie-ile-wytrzyma-portfel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak się ubrać na wesele?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/jak-sie-ubrac-na-wesele/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/jak-sie-ubrac-na-wesele/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 12:26:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka ubioru]]></category>
		<category><![CDATA[dress code na wesele]]></category>
		<category><![CDATA[ślib]]></category>
		<category><![CDATA[strój na wesele]]></category>
		<category><![CDATA[tomek gąsienica-józkowy]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4096</guid>
		<description><![CDATA[Panna Młoda ma oczywiście większy dylemat ale udając się na taką uroczystość strój trzeba przemyśleć bardziej niż ten codzienny. Jak nie popełnić przy tym gafy mówi stylista Tomek Gąsienica – Józkowy
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy jest jakaś ogólna zasada, którą powinniśmy się kierować przy wyborze kreacji na wesele?</strong><br />
 Moim zdaniem ogólna zasada jest jedna &#8211; należy się „ubrać”, a nie „przebrać”.<br />
 Nie oznacza to jednak &#8222;unifikacji&#8221; i tego, że każda kobieta &#8222;narzuca&#8221; na siebie za dużą garsonkę, w nieokreślonym kolorze, która znakomicie ją pogrubia i postarza, tylko dlatego, że&#8230;tak wypada oraz przyjaciółka ma taką samą. A każdy mężczyzna ma na sobie za duży albo za mały garnitur a do niego &#8222;krzykliwą&#8221; koszulę i jeszcze bardziej &#8222;krzykliwy&#8221; krawat, bo ten zestaw świadczy o jego elegancji&#8230;</p>
<p>Chodzi o to, żeby z jednej strony dopasować się niejako do okazji, na jaką się ubieramy, by nie urazić nikogo swoim wyglądem, a z drugiej &#8211; w całym tym &#8222;szale&#8221; nie zapominać o swoim charakterze i osobowości. I, wbrew pozorom, nie zależy to wcale od zasobności naszej kieszeni oraz znajomości najnowszych trendów w modzie, lecz od naszej wyobraźni i znajomości własnego&#8230;.ciała.</p>
<p><strong>Czy kobiecie, która jest weselnym gościem, wypada założyć spodnie na wesele? Jeśli tak, to jakie?</strong><br />
 Oczywiście, że wypada. Byle nie były to spodnie od dresu, szorty czy potargane jeansy. No chyba, że cała impreza weselna odbywa sie na Wyspach Kanaryjskich lub na Hawajach albo na pokładzie statku wycieczkowego po ciepłych morzach &#8211; ale i wtedy należy zapoznać się z obyczajami panującymi w miejscu, w którym ceremonia się odbywa.</p>
<p><strong>A w Polsce?</strong><br />
 Jeżeli nowożeńcy nie postanowili zorganizować &#8222;przyjęcia&#8221; w środku lasu, na szczycie Giewontu czy na poligonie, gdzie okoliczności niejako &#8222;wpływają&#8221; na dobór garderoby oraz gości nie obowiązuje tzw. dress code, bo wesele odbywa się w stylu&#8221;Na dzikim zachodzie&#8221; czy &#8222;Krakowiacy i Górale&#8221;, to również nie widzę przeszkód, żeby kobieta założyła na taką okoliczność spodnie. Ważne, żeby ubierając je i zestawiając z innymi częściami garderoby i dodatkami, zachowała styl, klasę i elegancję. I żeby prezentowała się w nich, jak najlepiej. Czy będą to spodnie &#8222;w kantkę&#8221; z dopasowanym żakietem, czy eleganckie rurki z odpowiednią bluzką, czy też spodnie garniturowe w stylu &#8222;le garcon&#8221; z lat 20. ubiegłego stulecia, nie ma już żadnego znaczenia.</p>
<p><strong>Czy dopasowywanie krawatu mężczyzny do koloru sukienki kobiety jest nie na czasie? Czy wypada tak robić?</strong><br />
 To zależy w jakim kolorze jest sukienka ( śmiech!). A mówiąc poważnie &#8211; dawniej takie &#8222;dopasowywanie&#8221; było niejako wymagane i wynikało z różnych, najczęściej społecznych i obyczajowych, norm. Chodziło o pewnego rodzaju &#8222;podkreślenie&#8221; przynależności do konkretnej społeczności, rodziny czy wręcz osoby. Teraz nie jest już ono żadnym przymusem i wynika bardziej z osobistych preferencji i chęci. Ważne by nie przesadzić &#8211; tak w ilości, jak i jakości &#8222;wspólnych&#8221; elementów &#8211; żeby po prostu nie narazić siebie i drugiej osoby na śmieszność.</p>
<p><strong>A skoro już mowa o kolorach &#8211; czy kobiecie wypada ubrać się na ślub na czarno? Słyszałam o takim przesądzie, że nie wypada&#8230;</strong><br />
 Co do przesądów &#8211; pewnie każda przyszła Panna Młoda słyszy je nieustannie od wszystkich ciotek, kuzynek, przyjaciółek i w ogóle od całej rodziny. Powiem szczerze &#8211; niektóre bardzo mi się podobają, bo dają wiele ciekawych możliwości, jeśli chodzi o stylizację weselną. Nie tylko zresztą w wypadku samych nowożeńców, ale również gości weselnych. A co do czerni &#8211; nie widzę przeszkód, żeby kreację w tym właśnie kolorze ubrać na wesele. Tym bardziej, że bywają sytuacje, wynikające również z tradycji, które pozwalają na jej &#8222;użycie&#8221;. Ważna jest jednak jedna rzecz &#8211; i tutaj pozwolę sobie na nawiązanie do słów członków jury w niemieckim Heringsdorfie , którzy przyznając kilka lat temu główną nagrodę Michałowi Starostowi za kolekcję haute couture prawie w całości zaprojektowaną w czerni, uzasadnili swoją decyzję tym, że dawno nie widzieli kolekcji, w której czerń nie była nudna i była trójwymiarowa. I o tym pamiętajmy wybierając czerń &#8211; nie może być nudno, nie może być jednostajnie.</p>
<p><strong>A nie &#8222;obrazimy&#8221; Panny Młodej tym kolorem, nie przyniesiemy jej pecha?</strong><br />
 Myślę, że nie. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że w naszym kraju kolor czarny jest niejako &#8222;zarezerwowany&#8221; na zupełnie inną okazję, ale myślę, że staranny dobór dodatków (które przecież nie muszą być czarne) i nasze wyczucie stylu, w połączeniu z tą trójwymiarowością czerni (osiągnąć możemy ją np. połączeniem różnych faktur, wzorów, materiałów), mogą sprawić, że przestanie ona mieć charakter żałobno-przygnębiający i znakomicie podkreśli nie tylko elegancję, ale i charakter &#8211; tak nasz własny, jak i uroczystości</p>
<p><strong>Jeśli ślub odbywa się latem &#8211; czy kobieta powinna ubierać rajstopy do sukienki?</strong><br />
 Zdecydowanie tak. Pomijając kilka względów praktyczno-higienicznych, o których tutaj nie będę mówił, nie wyobrażam sobie kobiety z klasą &#8211; i nie mówię o klasie ósmej szkoły podstawowej &#8211; niezależnie od jej wieku, która wybierając się na uroczystość ślubną, zapomniałaby o tym, że jej sukienka czy spódnica musi zasłaniać kolana, a z butów nie mogą &#8222;wystawać&#8221; ani palce, ani pięty. Założenie rajstop jest więc w tym wypadku nie tylko uzasadnione, ale również pomocne. Tym bardziej, że nie są już one towarem deficytowym w Polsce i w dobrych sklepach znajdziemy je w każdym rozmiarze, dowolnej grubości, o niemal każdym wzorze, a ich jakość będzie na światowym poziomie. I tego właśnie &#8222;światowego poziomu&#8221; życzyłbym każdej Pani, niezależnie od tego, w jakim charakterze pojawi się na weselu. Byle tylko nie przyćmiła (za bardzo?) swym wyglądem Panny Młodej&#8230;( śmiech!)</p>
<p><strong>Rozmawiała: Anna Chodacka</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/sztuka-ubioru/jak-sie-ubrac-na-wesele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->