<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; trenerka personalna</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/trenerka-personalna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Tiphany Adams: Podniosła się, choć nie może stać</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/tiphany-adams-podniosla-sie-choc-nie-moze-stac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/tiphany-adams-podniosla-sie-choc-nie-moze-stac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jun 2018 22:12:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aktorka]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawne modelki]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawni sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[Tiphany Adams]]></category>
		<category><![CDATA[trenerka personalna]]></category>
		<category><![CDATA[życie na wózku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25959</guid>
		<description><![CDATA[Gdy miała 17 lat, lekarze dawali jej tylko 5% szans na przeżycie po fatalnym wypadku samochodowym. Dziś, choć już nie tak młoda, Tiphany Adams jest aktorką, trenerką, nauczycielką i modelką. A to tylko niektóre z jej aktywności...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To historia jakich wiele, znamy je choćby z podsumowań policyjnego zabezpieczenia długich weekendów. Wtedy są tylko statystykami, nie myślimy o nich jako o historiach ludzi. Pijany kierowca, brak wyobraźni i tragedia dla kilku rodzin jednocześnie. Dokładnie tak wyglądał ten koszmarny wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę pędzącego ok. 200 km/h w Kalifornii. Zderzył się czołowo z autem, którym jechały trzy osoby.</p>
<p>Początkowo wydawało się, że nikt tego nie przeżył, jednak ratownicy usłyszeli odgłosy z wraku. To 17-letnia Tiphany Adams walczyła o życie. Jako jedyna ocalała, sprawca i jej towarzysze zginęli na miejscu.</p>
<p>– Zostałam uznana za zmarłą na miejscu – rzuca dziś jakby od niechcenia, tę historię opowiadała już wiele razy. Choć kładzie się cieniem na cały jej życiu, przepracowała to wspomnienie. To prawda, że w pierwszej chwili ratownicy nie widzieli oznak życia i nie zaczęli akcji ratunkowej. Ostatecznie jednak, z pomocą nożyc hydraulicznych, udało się rozciąć wrak i wyciągnąć ją całą.</p>
<p>Z wypadku wyszła, ale nie bez szwanku. Od 2000 roku jest sparaliżowana od pępka w dół. U progu pełnoletności nie miała pojęcia, czy coś jeszcze z życiem uda się zrobić, pierwsze tygodnie po wypadku wspomina jako „ciemną czeluść”. Lekarze nie dawali jej zresztą więcej niż 5% szans na przeżycie, gdy trafiła do szpitala. Jednak po pierwszym szoku postanowiła, że będzie żyć tak normalnie, jak tylko się da. Nie przestała stawiać sobie wysokich celów tylko dlatego, że straciła możliwość poruszania się bez wózka.</p>
<p>Skończyła studia i zaczęła uczyć dzieci, od zerówki po szóstą klasę. Została też certyfikowaną trenerką fitness, choć nie przyszło jej to łatwo. Gdy po raz pierwszy po wypadku chciała się zapisać na siłownię, spotkała ją odmowa z braku „przystosowanego sprzętu”. Nie dała się. – Wjechałam do środka i sprawdziłam, z czego mogę korzystać, co mi się przyda – wspomina.</p>
<p>Od 2012 jest osobowością telewizyjną, została jedną z głównych postaci programu telewizyjnego „Push Girls”, opowiadającego o ambitnych kobietach na wózkach. Adams dziś bywa modelką, aktorką, trenerką, mentorką – odkrywa siebie i swoje możliwości na wiele sposobów. Wciąż jednak marzy jej się powrót na własne nogi.</p>
<p>Dlatego na początku maja wzięła udział w światowym biegu Wings For Life, z którego cały dochód trafia na badania nad uszkodzeniami rdzenia kręgowego. Nie pierwszy już raz, od 2015 co roku Tiphany pojawia się z wózkiem na starcie.</p>
<p>Dla niej to część walki o własne zdrowie, ale też o masową świadomość na temat urazów rdzenia kręgowego. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia co roku od 100 do 250 tysięcy ludzi przechodzi przez sytuację podobną do Tiphany: niepełnosprawność wskutek wypadku drogowego.</p>
<p>Czy dzięki temu chodzi? Oczywiście, że nie. Jednak, jak sama przyznała, wreszcie widzi, że powstał ruch na rzecz poprawy sytuacji osób takich, jak ona. – To prawdziwa radość wspierać społeczność osób z przerwanym rdzeniem kręgowym i brać udział w czymś, co służy ludzkości. Udział w tym wyścigu to dla osób na wózkach i ich rodzin nadzieja na trochę łatwiejsze jutro – tłumaczyła tuż przed startem.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-25961" title="Tiphany Adams 3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/05/Tiphany-Adams-3.jpg" alt="" width="700" height="1050" /></p>
<p>Zdjęcia dzięki Red Bull Content Pool</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/tiphany-adams-podniosla-sie-choc-nie-moze-stac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monika Pasternak: Prawdziwa wolność!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-pasternak-prawdziwa-wolnosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-pasternak-prawdziwa-wolnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 08:38:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność]]></category>
		<category><![CDATA[instruktorka]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzyni Europy]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Pasternak]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[trenerka personalna]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22532</guid>
		<description><![CDATA[Silna i piękna kobieta, którą nie boi się ciężkiej pracy! Swoją determinacją, cenną wiedzą i charyzmą - motywuje oraz zmienia życie podopiecznych każdego dnia. Poznajcie Monikę Pasternak - trenerkę i instruktorkę sportu, wieczną optymistkę!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zdobyła pani złoto na Mistrzostwach Europy federacji WFF-WBBF w kategorii fitness model! Co było kluczem do sukcesu?</strong></p>
<p><strong>Monika Pasternak: </strong>Na sukces składał się cały pęk kluczy. Jednym z najważniejszych czynników była pewność siebie, poparta solidnym przygotowaniem. Przygotowaniem, które trwało tak naprawdę ponad 10 lat, czyli od mojej pierwszej wizyty na siłowni i rozpoczęcia przygody z treningami siłowymi. Już wówczas pokochałam przerzucanie żelastwa i uczucie satysfakcji jakie daje przekraczanie granic możliwości własnego ciała, rozwijanie jego parametrów i stopniowe zwiększanie siły i masy mięśni. Ale solidny trening nie jest oczywiście wystarczającą receptą na zbudowanie sylwetki zawodniczki. Sporty sylwetkowe wymagają niesamowicie dużo dyscypliny i samozaparcia. Praktycznie całe życie należy podporządkować przygotowaniom do zawodów: regularne treningi, czysta dieta, odpowiednia regeneracja. Nie ma tu miejsca na drinka z przyjaciółką, całonocne imprezy, nie wspominając już o jedzeniu pizzy przy okazji wyjścia ze znajomymi czy oglądania filmu. Dlatego bardzo duże znaczenie ma wsparcie ze strony najbliższych. Jestem szczęściarą, mam bowiem wokół siebie ludzi, którzy rozumieją mój tryb życia i wszystkie towarzyszące mu rygory.</p>
<p><strong>Czy zgadza się pani z opinią, że &#8222;ograniczenia są tylko w naszej głowie&#8221;? Dlaczego niektórym tak trudno wybrać ścieżkę zdrowego stylu życia? Przed czym pani podopieczni mają obawy?</strong></p>
<p>To my sami najbardziej siebie ograniczamy i nie pozwalamy sobie na rozwój. Jestem dobrym przykładem na to, że wszystko zaczyna się w naszej głowie i rodzi się od najprostszej myśli. Przez wiele lat oglądałam zdjęcia pięknych kobiet z atletycznymi sylwetkami, myśląc „też chciałabym tak wyglądać!”. Długo nie podejmowałam żadnych konkretnych kroków w tym kierunku, tkwiąc w swojej strefie komfortu. Pomogła dopiero zmiana z: „chciałabym” na: „będę tak wyglądać!”. I to właśnie jest najtrudniejsze w tym całym fit życiu – odważne postawienie grubej kreski między tym co było wczoraj, a tym co może być jutro, między tym co wygodne, a tym, co wymaga nieco więcej wysiłku. Moi podopieczni mają przede wszystkim obawy przed tym jak długo wytrwają na diecie i czy będą w stanie wygospodarować czas na kilka treningów w tygodniu. Jednak szybko przekonują się, że „dieta” zamienia się w ich standardowy sposób odżywiania, a trening staje się rytuałem, bez którego nie wyobrażają sobie życia!</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22534 aligncenter" title="13" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/13.jpg" alt="" width="533" height="800" /></p>
<p><strong>No właśnie, dlatego też skutecznie na co dzień pomaga pani tysiącom ludzi w znajdywaniu swojego lepszego &#8222;ja&#8221;. Na pani oczach dokonują się wspaniałe metamorfozy i liczne zmiany. Co wyróżnia zatem dobrego trenera? I jakich błędów powinni unikać?</strong></p>
<p>Dobry trener przede wszystkim słucha, motywuje i pozytywnie nastawia podopiecznych nie tylko do samych ćwiczeń, ale również do prowadzenia zdrowego stylu życia. Buduje z nimi relację, opartą na szacunku i zaufaniu. Upraszczając – zna swojego podopiecznego jak własną kieszeń (śmiech). Dzięki temu jest w stanie dostosować zarówno trening jak i dietę do jego indywidualnych potrzeb, uwzględniając stan zdrowia, nawyki i upodobania żywieniowe, tryb życia podopiecznego oraz wiele innych składowych, mających bezpośrednie przełożenie na efektywność ćwiczeń. Dobry trener posiada rozległą wiedzę z zakresu fizjologii, anatomii, biochemii, odnowy biologicznej, dietetyki, suplementacji, a nawet psychologii. W rzeczywistości bez tej wiedzy żadne metamorfozy nie byłyby możliwe.</p>
<p><strong>Co sprawia pani największą satysfakcję w pracy z podopiecznymi?</strong></p>
<p>Świadomość tego, że swoją pracą powoduję uśmiech na ich twarzach – czy to poprzez widoczne efekty ich treningów i trzymanej diety, czy poprzez wydzielające się w ich ciałach hormony szczęścia, po wspólnie „wyskakanej” godzinie na zajęciach fitness. Satysfakcję również sprawiają mi rozmowy z osobami, które udało mi się zarazić „health lifestyle’owym” bakcylem – dla których aktywność fizyczna stała się codziennością, którym pomogłam odmienić życie. Często poprawa formy ma przełożenie na nasze życie prywatne, pewność siebie, kontakty z rodziną, partnerem, efektywność w pracy. To niesamowite, jakie magiczne działanie ma ruch…</p>
<p><strong>Czego jest pani na to dowodem! Ma pani ogromne pokłady energii. W czym tkwi sekret? Jak ładuje pani baterie?</strong></p>
<p>Jestem chyba na stałe podłączona do ładowarki (śmiech). Znajomi określają mnie jako hura-optymistkę i w sumie mają rację – patrzę na życie przez różowe okulary. Staram się we wszystkim dopatrywać pozytywnych stron i pamiętać, że tak jak po burzy zawsze wychodzi słońce, tak i w naszym życiu po trudniejszym okresie zawsze będzie lepiej. Poza tym zajmuję się tym, co kocham! Otaczają mnie cudowni ludzie, jestem zdrowa, spełniam się zawodowo. Czego chcieć więcej od życia?</p>
<p><strong>Co chciałaby przekazać pani na koniec naszym czytelnikom?</strong></p>
<p>Apeluję! Weźcie życie w swoje ręce! Ono daje nieograniczone możliwości, szczęście i spełnienie. To, czy je dostrzeżemy lub przyjmiemy, zależy tylko od nas samych. Zamiast pozwalać innym na to, by powstrzymywali Was przed realizacją marzeń, skoncentrujcie się na swoim celu i zacznijcie działać w zgodzie ze sobą! Przyjmując odpowiedzialność za swoje życie, zyskujemy coś bardzo cennego – prawdziwą wolność!</p>
<p>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
Fot. Archiwum Bohaterki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-pasternak-prawdziwa-wolnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monika Borowiec-Jucha: Niemożliwe nie istnieje!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-borowiec-jucha-niemozliwe-nie-istnieje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-borowiec-jucha-niemozliwe-nie-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2017 08:31:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność]]></category>
		<category><![CDATA[fit]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Borowiec-Jucha]]></category>
		<category><![CDATA[motywatorka]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[trenerka personalna]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22529</guid>
		<description><![CDATA[Monika Borowiec-Jucha, to nie tylko trenerka personalna i wspaniała motywatorka, ale prawdziwy wulkan energii! Jej zajęcia i aktywne weekendy „Active Weekend” nigdy nie są nudne. Najważniejsi są dla niej zadowoleni i osiągający efekty podopieczni. Z Moniką - kobietą pełną pasji i zaangażowania, rozmawiamy o odżywianiu, motywacji oraz prostym przepisie na zdrowy styl życia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jesteś pomysłodawczynią strony Active Life Time. Opowiedz o tym projekcie.</strong></p>
<p><strong>Monika Borowiec-Jucha: </strong>Projekt Active Life Time zrodził się z miłości do sportu, zdrowego odżywiania oraz aktywnego spędzania czasu wolnego. Pragnę propagować zdrowy styl życia, dlatego też na mojej stronie umieszczam krótkie treningi, które każdy może zrobić w dowolnym miejscu, np. w domu lub na świeżym powietrzu, udzielam też porad i motywuję do pracy. Lubię zdrową kuchnię, więc dzielę się z czytelnikami również przepisami na fit potrawy oraz desery. Z wykształcenia jestem absolwentką Turystyki i Rekreacji, kocham sport, podróże i zdrową dietę, więc połączyłam to wszystko w jedną całość. Tak właśnie powstał pomysł na projekt Active Weekend, czyli weekendowe, sportowe wyjazdy za miasto. Wyjazdy odbywają się cyklicznie co około 2 -3 miesiące. Active Weekend jest dla każdego. Staramy się z moim teamem zadowolić zarówno osoby zaczynające przygodę ze sportem jak i sportowców-amatorów oraz trenerów i instruktorów, chcących usprawnić swój warsztat treningowy. Za każdym razem dbamy o to, by oferta treningowa była inna i ciekawa. Podczas Active Weekend chcemy również przekazać uczestnikom jak najwięcej informacji na temat zdrowego stylu życia, dlatego mogą oni brać udział w krótkich wykładach. Nie brakuje też czasu na integrację przy ognisku, gry oraz zabawy sportowe. Zawsze dbamy też o regenerację ciała w SPA. Gwarantujemy emocje i super atmosferę pod okiem wykwalifikowanej kadry. Wszystko po to, by każdy zainteresowany wyznaczał sobie nowe cele treningowe, wciąż stawał się lepszy i przekraczał swoje granice. Zapraszam na stronę www.activelifetime.pl</p>
<p><strong>Jaki najważniejszy cel przyświeca ci podczas prowadzenia zajęć?</strong></p>
<p>Po pierwsze podczas prowadzenia zajęć grupowych jak i treningów personalnych, chcę nauczyć uczestników prawidłowej techniki wykonywania ćwiczeń. Po drugie zależy mi na tym, by klienci widzieli efekty swojej pracy. Ważne jest dla mnie, aby mieli oni sprawniejsze ciało, osiągnęli swoją wymarzoną wagę i mieli duże pokłady energii po zakończeniu treningów. Stale ich motywuję do pracy, bo wiem, że wtedy są w stanie zrobić więcej powtórzeń, skoczyć wyżej, biec szybciej&#8230; Stale powtarzam: ,,Niemożliwe nie istnieje!&#8221;</p>
<p><strong>Bycie &#8222;fit&#8221; staje się coraz bardziej popularne? Czy według podnosi się świadomość Polaków na temat zdrowego stylu życia?</strong></p>
<p>Tak, cieszę się z tej ,, mody&#8221; na bycie fit. Świadomość ludzi na temat zdrowego stylu życia w ostatnich latach znacznie wzrosła. Są oni coraz bardziej świadomi tego co jeść, jak ćwiczyć by być zdrowym, dłużej sprawnym i młodym. Kluby fitness, w których pracuję są wypełnione po brzegi pasjonatami sportu. I są to pasjonaci w różnym wieku. Nawet wśród swoich znajomych zaobserwowałam, że zamiast siedzieć w knajpce i pić piwko, coraz częściej umawiają się, aby wspólnie pobiegać bądź pojeździć na rowerze.</p>
<p><strong>Wspominałaś, że na swoim fanpage&#8217;u nie tylko dzielisz się pani nowinkami ze świata fitness, wiedzą, ale również przepisami kulinarnymi. Czym się inspirujesz?</strong></p>
<p>Jako osoba aktywna fizycznie zawsze starałam się zdrowo odżywiać. Teraz, kiedy jestem po wielu szkoleniach z zakresu dietetyki i suplementacji, stałam się jeszcze bardziej świadoma tego co jem, ponieważ wiem jak istotne jest to dla prawidłowego funkcjonowania mojego organizmu. Czasem przepisy, które umieszczam na swoim fanpage&#8217;u lub na blogu rodzą się w mojej głowie przypadkiem, spontanicznie. Innym razem planuję wpis z dużym wyprzedzeniem. Jedno jest jednak niezmienne – zazwyczaj podaję przepisy na potrawy, które można zrobić w około 30-40 minut. Ja praktykuję akurat taką „szybką” kuchnię. Lubię smacznie i zdrowo zjeść, ale równocześnie nie jestem zupełnie stworzona do długiego przesiadywania w kuchni. Po prostu szkoda mi na to czasu. Część przepisów, które umieszczam na stronie pochodzi ze starego zeszytu z przepisami mojej mamy. Różnica jest taka, że ja te przepisy modernizuję tak, by były fit. Często ze względów zdrowotnych, a nie modowych, znajdziecie u mnie przepisy bez glutenu, czy bez produktów z mleka krowiego.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22531 aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/DSC06500.jpg" alt="" width="615" height="923" /></p>
<p><strong>Co jest najcenniejsze?</strong></p>
<p>Ostatnio najcenniejsze jest dla mnie zdrowie. Jak mawiał Artur Schopenhauer: „Choć zdrowie nie jest na pewno wszystkim, to bez zdrowia wszystko jest niczym”. Bardzo ważna jest też dla mnie rodzina i przyjaciele. Są oni najbliżej, mogę zawsze na nich liczyć, służą radą, trzymają za mnie kciuki, bardzo mnie dopingują.</p>
<p><strong>Jak zmotywujesz do działania naszych czytelników?</strong></p>
<p>W tym miejscu kilka słów dla tych wszystkich, którzy ciągle czekają na wiosnę, uparcie twierdząc, że będzie to dla nich wystarczająca motywacja do ruchu. Wyrzućcie ze swojego życia słowa: „nie dam rady”, „nie mam czasu”, „źle wyglądam”. Zamiast tego codziennie powtarzajcie sobie: „dam radę”, „jestem silny(a)”, „mam moc”, ,,zmienię swoje życie”. Wystarczy poświęcić w ciągu dnia choć 30 minut na dowolną aktywność fizyczną. Niezależnie od tego czy będzie to długi spacer, zmaganie z ćwiczeniami na siłowni, odkrywanie nowych zakątków okolicy na rowerze, czy choćby przemierzanie biegiem kolejnych kilometrów w rytm ułożonej wcześniej listy piosenek… Pamiętajcie o tym, że nawet najmniejsza aktywność fizyczna korzystnie wpłynie na Wasze zdrowie i samopoczucie. Jeśli jednak wciąż szukacie motywacji do treningów i aktywnego spędzania wolnego czasu, nie chce Wam się iść samemu na siłownię, do ćwiczeń w domu też jakoś nie zapałaliście miłością i pomimo wielu prób nie możecie zarazić się entuzjazmem do pocenia się, chyba mam ciekawy sposób, który może Wam pomóc. Otóż zacznijmy od tego, że trening w pojedynkę nie jest dla wszystkich. Grono osób najzwyczajniej w świecie nie potrafi się samodzielnie zmotywować. W takich przypadkach cudowną moc ma trening grupowy. Nic tak bowiem nie motywuje jak świadomość, że wokół są ludzie, którzy też ćwiczą i są aktywni fizycznie.</p>
<p>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
Fot. Archiwum Bohaterki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/monika-borowiec-jucha-niemozliwe-nie-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->