<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; uzależnienia</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/uzaleznienia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ciągła walka z uzależnieniami</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ciagla-walka-z-uzaleznieniami/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ciagla-walka-z-uzaleznieniami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[nikotynizm]]></category>
		<category><![CDATA[pracoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[współczesne nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[zajadanie stresu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29227</guid>
		<description><![CDATA[Który rodzaj uzależnienia jest najbardziej obciążający pod względem łącznych kosztów dla systemu ochrony zdrowia i gospodarki? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Psychiatra prof. Bartosz Łoza przedstawił ranking, oparty na obliczeniach amerykańskich specjalistów, który daje zaskakującą odpowiedź na to pytanie.</h3>
<p>Z perspektywy indywidualnej tego rodzaju uszeregowanie zapewne nie ma wielkiego znaczenia: każde uzależnienie to olbrzymie cierpienie chorego i jego bliskich. Jeśli jednak spojrzy się na problem uzależnień (zarówno behawioralnych, jak i od substancji) pod kątem łącznych, szacunkowych, powodowanych przez nie kosztów (bezpośrednich i pośrednich) w skali kraju, to okazuje się – przynajmniej na podstawie obliczeń specjalistów z USA – że wśród pięciu najważniejszych uzależnień znajdują się:</p>
<ul>
<li><strong>uzależnienie od leków przeciwbólowych,</strong></li>
<li><strong>„zajadanie stresu” (kompulsywne objadanie się prowadzące do otyłości),</strong></li>
<li><strong>alkoholizm,</strong></li>
<li><strong>nikotynizm, </strong></li>
<li><strong>pracoholizm. </strong></li>
</ul>
<p>Taką właśnie „wielką piątkę” wskazał prof. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, podczas wykładu pt. „Świat to uzależnienie”, który odbył się w ramach poświęconych zdrowiu i medycynie warsztatów dla dziennikarzy, zorganizowanych przez branżowy miesięcznik Press. Ranking dotyczy Stanów Zjednoczonych i niewykluczone, że w innych krajach poszczególne pozycje byłyby inne &#8211; na skalę i rodzaj uzależnień w danym społeczeństwie wpływają też czynniki kulturowe i szereg innych.</p>
<h3>Najkosztowniejsze dla gospodarki uzależnienie to&#8230;</h3>
<p>- Według amerykańskich obliczeń, najbardziej kosztownym uzależnieniem jest… pracoholizm! Tymczasem z wielu międzynarodowych statystyk, dotyczących średniej liczby godzin spędzanych w pracy czy poziomu stresu doświadczanego w pracy wynika, że Polacy należą do czołówki narodów, które „zapracowują się na śmierć” – podkreślał prof. Bartosz Łoza, dodając, że z pracoholizmem wiąże się ryzyko wystąpienia wielu złożonych problemów zdrowotnych, w tym m.in. przewlekłego stresu, tzw. wypalenia zawodowego (burnout) czy depresji.</p>
<p>Ekspert zwrócił uwagę, że najbardziej obciążeni pracą i narażeni na pracoholizm są przedstawiciele tzw. wolnych zawodów, którzy często pracują po 70-80 godzin na tydzień! Tymczasem, np. z badań naukowych zrealizowanych w Australii (przez Melbourne Institute), wynika, że osoby po 40-tce powinny pracować maksymalnie 25-35 godzin tygodniowo (kobiety bliżej 25, a mężczyźni bliżej 35 godzin), bo pracując w takim wymiarze jesteśmy po prostu najsprawniejsi pod względem poznawczym.</p>
<blockquote><p>- Takie podejście się opłaca. Na przykład w Holandii, która jest jednym z „najszczęśliwszych” krajów na świecie, występuje największy odsetek kobiet pracujących na pół etatu, co nie przeszkadza w tym, żeby PKB Holandii był wyższy niż PKB wielkiej Rosji – mówił prof. Bartosz Łoza.</p>
</blockquote>
<p>Psychiatra zwracał też uwagę, że pracoholizm nie tylko prowadzi często do problemów zdrowotnych, lecz także do destrukcji i dramatów w sferze życia prywatnego (rozpadu związków, rodzin, etc.). Tymczasem udane życie prywatne jest rzeczą bezcenną, gdyż stanowi jeden z kluczowych elementów chroniących i stabilizujących nasze zdrowie psychiczne.</p>
<blockquote><p>Wracając do „wielkiej piątki” najbardziej kosztownych uzależnień, dodajmy, że łączne straty powodowane tylko przez pracoholizm w USA szacowane są aż na 300 mld dolarów rocznie. Jednak tuż za nim, na drugim miejscu (z wynikiem 295 mld USD) plasuje się uzależnienie od nikotyny. Na kolejnych miejscach są alkoholizm (224 mld USD) oraz &#8222;zajadanie stresu&#8221; i spowodowana nim otyłość (210 mld USD). Stawkę zamyka uzależnienie od leków przeciwbólowych (73 mld USD).</p>
</blockquote>
<p>Analizowane przez Amerykanów koszty uzależnień (bezpośrednie i pośrednie) uwzględniają m.in. koszty leczenia, absencji w pracy, obniżenia produktywności, wypłacanych zasiłków, niepełnosprawności i przedwczesnej śmierci.</p>
<p>- Pamiętajmy, że dodatkowo, za każdym takim dolarem kryje się także ludzkie cierpienie – podkreślał prof. Bartosz Łoza.</p>
<blockquote><p>Ekspert w czasie swojego wykładu zwrócił uwagę, że leczenie wspomnianych uzależnień jest niezwykle trudne. W praktyce bowiem bardzo mało skuteczne okazuje się stosowanie farmakoterapii, zaś nieodzowna w skutecznej walce z tymi nałogami psychoterapia jest zwykle procesem długotrwałym i żmudnym.</p>
</blockquote>
<p>Zdaniem psychiatry, kluczem do sukcesu okazuje się najczęściej terapia grupowa, a świetnymi „terapeutami” bywają osoby, które wcześniej same były uzależnione.</p>
<p>- Tylko uwaga! Można się też uzależnić od bycia terapeutą! – ostrzegał ze śmiechem, pół żartem pół serio, prof. Bartosz Łoza.</p>
<blockquote><p>Jedno jest pewne. Na podstawie danych o występowaniu i społeczno-ekonomicznych kosztach uzależnień, można śmiało stwierdzić, że należą już one – obok cukrzycy czy nowotworów – do grona najważniejszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów. Pamiętajmy o tym także w dobie pandemii COVID-19.</p>
</blockquote>
<p>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ciagla-walka-z-uzaleznieniami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego porgongrafia jest szkodliwa?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dlaczego-porgongrafia-jest-szkodliwa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dlaczego-porgongrafia-jest-szkodliwa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 23:24:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[pornografia]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[szkodliwość pornografii]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[życie seksulane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28818</guid>
		<description><![CDATA[Choć powszechnie dostępna, ma niszczący wpływ na zachowania młodego człowieka. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Psychologowie ostrzegają, że pornografia wypacza sposób postrzegania świat.</h3>
<p>Pornografia, choć jest dostępna na wyciągnięcie myszki, nie jest zalecana młodym ludziom. Przedstawia bowiem zaburzony obraz relacji między kobietą a mężczyzną. Badania dowodzą, że jej wpływ na postawy i zachowania nastolatków jest co najmniej niepokojący. Poniżej kilka możliwych skutków jej oglądania.</p>
<h3>* Przedwczesna inicjacja</h3>
<p>W badaniu przeprowadzonym przez dwie amerykańskie uczone &#8211; dr Jane Brown z University of North Carolina w Chapel Hill oraz dr Kelly L. L’Engle z Family Health International, 59 proc. 15-24 latków przyznało, że oglądanie pornografii zachęca nastolatków rozpoczęcia uprawiania seksu zanim są do tego gotowi.</p>
<h3>* Ryzykowne zachowania</h3>
<p>Przeprowadzone wśród 433 nastolatków przez badaczki z nowojorskiej Mount Sinai School of Medicine ankiety ujawniły ciekawe dane dotyczące ryzykownych zachowań. Okazało się, że ci, którzy oglądają pornografię, częściej niż inni mają wielu partnerów seksualnych i uprawiają seks, w trakcie którego zażywają narkotyki lub piją alkohol.</p>
<h3>* Seks bez zabezpieczenia</h3>
<p>W trakcie badań przeprowadzonych przez amerykańską Kaiser Family Foundation, 50 proc. ankietowanych nastolatków stwierdziło, że oglądanie pornografii przekonuje, iż seks bez zabezpieczenia jest akceptowalny.</p>
<h3>* Agresja seksualna</h3>
<blockquote><p>Oglądanie pornografii, zwłaszcza takiej z elementami przemocy, prowadzi do wzrostu agresywnych zachowań seksualnych. Zespół z Bloomberg School of Public Health pod kierunkiem Michele L. Ybarra ustalił, że młodzi ludzie, którzy oglądają tego typu obrazy blisko 6-krotnie częściej niż reszta przyznają się do agresji w intymnych sytuacjach.</p>
</blockquote>
<p>Inne badania wykazały, że takie osoby częściej molestują seksualnie i wykazują inne formy agresywnego zachowania, np.: przymuszanie partnera do stosunku.</p>
<h3>* Zaburzenia nastroju</h3>
<p>Oglądanie pornografii w sieci powoduje zaburzenia psychosomatyczne (np. mdłości), a nawet depresję u nastolatek – wynika z badań, które zrobiła szwedzka uczona Magdalena Mattebo z uniwersytetu w Uppsali.</p>
<h3>* Problem z relacjami społecznymi</h3>
<blockquote><p>Młodzi ludzie często oglądający pornografię w internecie, pod względem zachowań społecznych różnią się od swoich rówieśników szukających tam informacji, rozrywki czy kontaktu z innymi. Badania izraelskiego uczonego Gustavo S. Mescha z Uniwersytetu w Hajfie dowodzą, że są oni mniej zintegrowani ze społeczeństwem.</p>
</blockquote>
<p>Inne badania dowiodły, że oglądanie pornografii w bardzo młodym wieku (poniżej 13 roku życia) jest związane z wykształceniem się osobowości psychopatycznej oraz zachowaniami antyspołecznymi: słabą samooceną, samotnictwem, niedojrzałością i izolacją społeczną.</p>
<p><em>Anna Piotrowska (www.zdrowie.pap.pl)</em></p>
<p><em>Źródło: </em><a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26613696"><em>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26613696</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/dlaczego-porgongrafia-jest-szkodliwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzucanie palenia ma sens w każdym wieku</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/rzucanie-palenia-ma-sens-w-kazdym-wieku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/rzucanie-palenia-ma-sens-w-kazdym-wieku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2026 22:02:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[POChP]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła obturacyjna choroba płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rzuć palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie od papierosów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27744</guid>
		<description><![CDATA[„Mój dziadek palił paczkę dziennie i dożył setki” - takie stwierdzenie można czasami usłyszeć od miłośników tytoniowego dymka. Lepiej nie dać się zwieść takim opowieściom, zaś rozstanie z papierosami opłaca się w każdym wieku, także w podeszłym. Korzyści są wymierne i nie chodzi tylko o oszczędności w portfelu – sprawdź sam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O tym, że trudniej dożyć sędziwego wieku w ciągłym towarzystwie  papieroska, wie prawie każdy. Jednak nie wszyscy mogą wiedzieć, że warto  przestać palić nawet w czasie jesieni życia. Jak podaje amerykański  „National Institute on Aging” rezygnacja z palenia nawet w późnym wieku:</p>
<ul>
<li>pomaga unormować ciśnienie krwi i tętno,</li>
<li>umożliwia regenerację zakończeń nerwowych, co wyostrza smak i węch,</li>
<li>powoduje poprawę działania układu krążenia, zmniejszając ryzyko zawału i udaru,</li>
<li>usprawnia pracę systemu oddechowego,</li>
<li>pozwala zmniejszyć zagrożenie nowotworami.</li>
</ul>
<p>Nic dziwnego, że rozstanie się z tytoniem zawsze wydłuża życie, także wtedy, kiedy na rzucenie palenia decyduje się senior.</p>
<h3>Rzucasz palenie – dłużej żyjesz</h3>
<p>Naukowcy  z National Cancer Institute w Bethesdzie przeanalizowali dane na temat  160 tys. uczestników amerykańskiego NIH-AARP Diet and Health Study w  wieku ponad 70 lat, uwzględniając historię palenia i notując zgony.  Najistotniejsze rezultaty po trwającej 6,5 roku obserwacji wykazały, że  im wcześniej badani rzucili palenie, tym mniejsze było ryzyko śmierci w  analizowanym okresie, jednak zawsze rzucenie palenia rzutowało  korzystnie na długość życia. Oto statystyka, która pokazuje, że w  trakcie 6,5 roku obserwacji spośród tysięcy Amerykanów w wieku 70 plus</p>
<ul>
<li>zmarło 12,1 proc. uczestników, którzy nigdy nie palili;</li>
<li>zmarło 16.2 proc. tych, którzy zrezygnowali z palenia, kiedy byli w wieku 30-39 lat,</li>
<li>zmarło  19.7 proc. tych, którzy zrezygnowali z palenia, kiedy byli w wieku 40-49 lat,</li>
<li>zmarło 23.9 proc. tych, którzy odstawili tytoń w wieku 50-59 lat,</li>
<li>zmarło 27.9 proc. tych, którzy przestali palić w wieku 60- 69 lat.</li>
</ul>
<p><strong>Największy okazał się jednak odsetek zmarłych uczestników badania, którzy palili nadal, bo wyniósł aż 33,1 proc. </strong></p>
<blockquote><p>-  Wyniki te pokazują, że należy wspierać rezygnację z palenia u  wszystkich palaczy, niezależnie od ich wieku - podkreśla prowadząca  badanie dr Sarah H. dr Nash.</p>
</blockquote>
<h3>Im wcześniej zaczynasz palić, tym więcej na starość tracisz</h3>
<p>Kolejne  istotne ustalenie płynące z tego badania jest takie, że w populacji  uczestniczącej w projekcie NIH-AARP  młodszy wiek rozpoczęcia palenia  wiązał się ze zwiększonym ryzykiem śmierci. Innymi słowy zaobserwowano  wpływ palenia w młodości na ryzyko zgonu w późniejszym życiu, nawet w  wieku ponad 70 lat.</p>
<blockquote><p>- Dane te pokazują, że wiek  rozpoczęcia i zakończenia palenia, od których zależy długość czasu  palenia, to ważne czynniki mówiące o ryzyku śmierci dorosłych  mieszkańców USA w wieku 70 lat i więcej &#8211; podkreśla Nash.</p>
</blockquote>
<h3>Zawały i udary – ryzyko można zmniejszyć</h3>
<p>Jedna  z przyczyn wyższej śmiertelności lubiących tytoń seniorów to związane z  paleniem choroby układu krążenia. Jak pokazał zespół z Niemieckiego  Centrum Badań nad Rakiem, osobom, które paliły do późnego etapu życia,  pod tym względem także opłaca się odłożyć tytoń. Naukowcy przeprowadzili  analizę 25 badań, które obejmowały łącznie ponad pół miliona osób w  wieku 60 lat lub więcej. Po pierwsze, okazało się, że palacze średnio  dwukrotnie częściej umierali z powodu schorzeń sercowo-naczyniowych niż  ludzie, którzy nigdy nie palili (ryzyko zależało też m.in. od liczby  wypalanych papierosów).</p>
<div id="attachment_27745" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27745" title="papierosy1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/papierosy1-1024x682.jpg" alt="" width="700" height="466" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Niemieccy specjaliści donoszą jednak, że  już pięć lat po wypaleniu ostatniego papierosa zagrożenie wyraźnie  malało. Według uzyskanych wyników, korzystały nawet osoby, które  porzuciły uzależnienie po 60-tym roku życia. Eksperci dodają jednak, że  spadek ryzyka jest tym większy, im więcej czasu upłynęło bez papierosa.</p>
<blockquote><p>-  Nigdy więc nie jest za późno, aby przestać palić. Nawet ludzie z grupy o  najbardziej zaawansowanym wieku odnoszą znaczne korzyści w sferze  swojego zdrowia &#8211; zwraca uwagę kierujący pracami prof. Hermann Brenner. &#8211;  Wielu zawałom i udarom, ze wszystkimi ich poważnymi konsekwencjami  można w ten sposób zapobiec &#8211; dodaje naukowiec.</p>
</blockquote>
<h3>Uszkodzone płuca to słabe całe ciało</h3>
<p>Grupa  naukowców z University College London sprawdziła, jak palenie tytoniu  wpływa na zagrożenie rozwojem zespołu słabości (zwanym też zespołem  kruchości, wątłości lub wyczerpania rezerw). Ten pojawiający się  niekiedy u starszych osób stan charakteryzuje się właśnie wyczerpaniem  fizjologicznych rezerw, pogorszeniem działania wielu różnych organów i  mniejszą odpornością na stresogenne czynniki. Osoby w tym stanie  częściej chorują, przewracają się, doświadczają złamań, trafiają do  szpitali czy instytucji, które pomagają im funkcjonować.</p>
<p>Projekt  badawczy z udziałem ponad 2,5 tys. uczestników pokazał, że obecni  palacze mają aż 60 proc. większe ryzyko pojawienia się zespołu  kruchości. Tymczasem nawet osoby, które przestały palić w ciągu  ostatniej ostatniej dekady, były obciążone ryzykiem w takim samym  stopniu jak ich rówieśnicy, którzy nigdy nie palili. Bliższa analiza  stanu zdrowia uczestników pokazała, że palacze częściej doświadczają  zespołu kruchości głównie z powodu problemów z płucami, a konkretnie  jednej z groźniejszych chorób tego organu.</p>
<blockquote><p>- Nasze  badanie pokazało, że palenie to ważny czynnik ryzyka rozwoju zespołu  słabości. Dodatkowa analiza wskazała, że to POChP (przewlekła  obturacyjna choroba &#8211; PAP) jest prawdopodobnie głównym czynnikiem  prowadzącym od palenia do zespołu kruchości. Jednak ci, którzy przestali  palić, nie byli nim bardziej zagrożeni &#8211; wyniki komentuje autor badania  dr Gotaro Kojima.</p>
</blockquote>
<h3>Uważajmy na otoczenie</h3>
<p>Warto  też, aby decydujący się na unikanie tytoniu seniorzy mieli na uwadze,  że szkodzić może nie tylko bezpośrednie wdychanie dymu. Nie chodzi tylko  o bierne palenie, ale również o tzw. palenie z trzeciej ręki. Mówi się o  tym, kiedy ktoś przebywa w pomieszczeniu, gdzie zwykle pali się  papierosy. Dym osadza się wtedy na ścianach, meblach i innych  przedmiotach. Człowiek wchodzący z nimi w kontakt naraża się na  działanie pochodzących z dymu toksyn. Badania sugerują m.in., że tego  typu ekspozycja przyczynia się do takich problemów, jak uszkodzenia  płuc, wątroby czy gorsze gojenie ran.</p>
<blockquote><p>- Dzieci i  starsze osoby są szczególnie wrażliwe na THS (third hand smoking &#8211; ang.  palenie z trzeciej ręki &#8211; PAP). Ponieważ dzieci często bawią się na  dywanie i dotykają przedmiotów wystawionych na działanie wydychanego  dymu, są silnie narażone na THS. Z kolei osoby starsze są bardziej  zagrożone problemami, ponieważ starsze narządy są bardziej podatne na  choroby &#8211; przestrzega prof. Manuela Martins-Green z University of  California w Riverside.</p>
</blockquote>
<p>Badaczka, wraz ze swoim  zespołem odkryła, że u myszy wystawionych na działanie THS wzrasta  ryzyko rozwoju cukrzycy. Dobrze jest więc mieć świadomość tego, w jakim  otoczeniu się przebywa i jakie powietrze wdycha się do płuc. Warto o tym  pamiętać w każdym wieku.</p>
<p>Autor: Marek Matacz, Zdrowie.PAP.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/rzucanie-palenia-ma-sens-w-kazdym-wieku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodzi coraz częściej uzależniają się od internetu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-coraz-czesciej-uzalezniaja-sie-od-internetu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-coraz-czesciej-uzalezniaja-sie-od-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2026 01:07:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatkowie]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi nastolatków]]></category>
		<category><![CDATA[sieć]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29007</guid>
		<description><![CDATA[Blisko 1/3 nastolatków może mieć problem z uzależnieniem od sieci – wynika z kolejnego badania przeprowadzonego przez NASK na temat korzystania z internetu przez polskie nastolatki. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Problem wydaje się być większy w grupie uczniów szkół podstawowych i gimnazjów niż w grupie młodzieży szkół średnich.</h3>
<p>Państwowy Instytut Badawczy NASK po raz kolejny przeprowadził badanie na temat używania internetu przez dzieci i młodzież na reprezentatywnej grupie uczniów szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników.</p>
<blockquote><p>Okazuje się, że niemal każdy nastolatek w Polsce codziennie jest online &#8211; niezależnie od wieku, stopnia kształcenia czy płci. Smartfon, z którym młodzi ludzie niemal się nie rozstają i bez którego nie wyobrażają sobie życia, zastępuje im radio, telewizor, telefon, komputer stacjonarny, książkę, kino i koncert.</p>
</blockquote>
<p><strong>Wśród wielu sekcji raportu szczególnie interesująca dotyczy wskaźników uzależnienia. Oto przykładowe odpowiedzi młodych respondentów na zdania, będące wskaźnikami uzależnienia, rozwijającego się pomimo sygnałów ostrzegawczych:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Odczuwam ból w nadgarstku lub karku podczas korzystania z telefonu, smartfonu – 18 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Miewam zawroty głowy lub pogorszenie wzroku z powodu nadmiernego używania telefonu, smartfonu – 20 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Bywam zmęczony i niewyspany z powodu nadmiernego używania telefonu, smartfonu – 26 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Nie jestem w stanie wytrzymać/funkcjonować bez telefonu, smartfonu – 27 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Odczuwam potrzebę używania telefonu/smartfonu zaraz po tym, jak przestaję go używać – 26 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Nic nie jest tak przyjemne jak korzystanie z mojego telefonu/smartfonu – 22 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Zaniedbuję zaplanowane czynności lub obowiązki z powodu używania telefonu, smartfonu – 26 proc. na TAK</strong></li>
<li><strong>Czuję się zniecierpliwiony i zdenerwowany gdy nie mogę skorzystać z mojego telefonu, smartfonu – 27 proc. na TAK</strong></li>
</ul>
<p>„Alarmować może również fakt, że przy większości wskaźników uzależnienia od korzystania ze smartfonu, częstości zgody z powyższymi zdaniami są wyższe wśród młodszych użytkowników. Może to wskazywać na to, że problem się nasila” – oceniają autorzy raportu.</p>
<p><strong>Innymi słowy – im młodsza grupa respondentów, tym silniejsze sygnały alarmowe.</strong></p>
<p>„Blisko jedna trzecia badanych zgadza się ze stwierdzeniami, wskazującymi na silne uzależnienie od korzystania z sieci przez komórki, co w zestawieniu z rosnącym czasem korzystania z internetu, może zwiastować pogłębianie się problemu” – alarmują autorzy raportu.</p>
<blockquote><p>Co ciekawe, zapytani o ogólny stosunek do przyszłości cyfryzacji, respondenci często wyrażali obawę przed uzależnieniem wszystkich aspektów życia od sfery wirtualnej (aż 43 proc.).</p>
</blockquote>
<p>Z roku na rok obniża się wiek, w którym dzieci po raz pierwszy samodzielnie korzystają z internetu. Obecni uczniowie podstawówek i gimnazjów mieli wtedy średnio 6 lat i 10 miesięcy. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych – ok. 8 lat.</p>
<blockquote><p>W poprzedniej edycji badań, przeprowadzonej w 2016 r., średnia wieku, w którym zaczęli korzystać z internetu ówcześni uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, wynosiła ok. 9 lat i 5 miesięcy.</p>
</blockquote>
<h3>Do czego młodym służy internet</h3>
<p>Globalna sieć to zarówno przestrzeń rozrywki, kultury, jak i źródło pomocy w odrobieniu pracy domowej oraz miejsce kontaktów towarzyskich. Np. 65,4 proc. uczniów zadeklarowało, że w internecie słucha muzyki, 62,1 proc. ogląda filmy i seriale, 61 proc. – komunikuje się z rodziną i znajomymi, niemal 60 proc. – korzysta z portali społecznościowych.</p>
<blockquote><p>Najczęściej publikowane przez nastolatki treści w mediach społecznościowych to zdjęcia lub filmy z własnym wizerunkiem oraz zdjęcia wykonane samodzielnie. Jedynie połowa profili respondentów jest widoczna „tylko dla znajomych”, aż co czwarty badany deklarował posiadanie profilu publicznego.</p>
</blockquote>
<p>Każdego dnia młodzi Polacy korzystają z internetu średnio przez 4 godziny i 12 minut. To o 32 minuty dłużej niż trzy lata temu. 12 proc. szacuje, że dziennie spędza w sieci nawet osiem godzin i więcej.</p>
<blockquote><p>- Nastolatkowie są świadomi tego, ile czasu poświęcają na korzystanie z internetu. Większość badanych zdaje sobie sprawę, że czasem jest tego za dużo. Ponad połowa z nich przyznała, że powinna mniej korzystać z telefonu – komentuje minister cyfryzacji Marek Zagórski.</p>
</blockquote>
<p>Przy czym z raportu wynika, że większość rodziców nie wprowadza ograniczeń ani jeśli chodzi o czas korzystania z internetu, ani tego, czego młodzi w sieci szukają.</p>
<h3>Przemoc w internecie</h3>
<p><strong>NASK pytał też o tzw. patostreamy, czyli materiały wideo zawierające wulgaryzmy, obsceniczne treści oraz przemoc. Ich oglądanie zadeklarowało 23,4 proc. uczniów, przy czym dwukrotnie częściej byli to chłopcy. Motywacją było albo poszukiwanie rozrywki, albo ciekawość. Niektórzy, zwłaszcza młodsi, trafiają na patostreamy przypadkowo, starsi – częściej zachęceni przez znajomego.</strong></p>
<p>Niektórzy stają się odbiorcami tzw. patostreamów, ale niemal połowa respondentów doświadczyła bezpośrednio przemocy w internecie, zaś większość – była jej świadkiem wobec innych osób. Jedynie 23,5 proc. badanych zadeklarowało, że nigdy nie było świadkami takich zdarzeń!</p>
<blockquote><p>Uczniowie najczęściej byli świadkami agresji wyrażanej ze względu na wygląd fizyczny – 55,3 proc., ubiór (styl, typ ubrań) – 43,8 proc., jak również preferencje seksualne – 40 proc. Znacząca część badanych spotkała się z przejawami obrażania w internecie ze względu na sytuację materialną, narodowość, poglądy polityczne (ok. 29 proc.) oraz płeć (22 proc.).</p>
</blockquote>
<p>Zdecydowanie częściej świadkami przemocy w internecie byli uczniowie starsi niż młodzież ze szkół podstawowych. W przypadku „najpopularniejszych” motywów przemocy słownej w internecie, czyli wyglądu, ubioru i sytuacji materialnej – to dziewczęta, częściej niż chłopcy, deklarowały bycie świadkami takiego zdarzenia.</p>
<p>Nastolatki bardzo często nie robią z tym nic – nikomu przemocy doznanej czy zaobserwowanej w internecie nie zgłaszają ani nawet nie rozmawiają o tym z bliskimi czy przyjaciółmi. Taki brak reakcji zadeklarowała blisko 1/3 respondentów.</p>
<blockquote><p>Jeśli nastolatek postanowił działać, najpopularniejszą reakcją było zgłoszenie problemu administratorom serwisu, w ramach którego doszło do zdarzenia – takie działanie zadeklarowało 27,3 proc. respondentów. 24,3 proc. rozmawiało o problemie z przyjaciółmi/znajomymi, zaś 21,9 proc. – z rodziną. Szkoła wydaje się być jednym z ostatnich miejsc, do którego młodzi zwrócą się z problemem doświadczania czy obserwowania przemocy.</p>
<p>Aż 36 proc. uczniów wyraziło przekonanie, że osoby, które obrażają innych w internecie pozostają bezkarne.</p>
</blockquote>
<h3>Co nielegalnego można zrobić w sieci</h3>
<p>Z raportu wynika, że nastolatki nie mają dobrego rozeznania co do tego, co jest legalne, a co nie jest.</p>
<blockquote><p>Jednak aż 40 proc. badanych ocenia, że dostęp do nielegalnych produktów w internecie jest bezproblemowy. „Warto zasygnalizować, że w tym przypadku wartość 40 proc. jest znacząca, jednak nie wiadomo, czy jest to opinia oparta na osobistym doświadczeniu” – komentują autorzy raportu.</p>
</blockquote>
<p><strong>Jednak już tylko co trzeci respondent uważa, że kopiowanie prac domowych dostępnych w internecie jest działaniem niezgodnym z prawem.</strong></p>
<p><em>Badanie &#8222;Nastolatki 3.0&#8243; było zrealizowane przez Państwowy Instytut Badawczy NASK od września do listopada 2018 r. To trzecia edycja badania – zapoczątkowanego w 2014 r. i odbywającego się co 2 lata. W badaniu wzięło udział 1173 uczniów z 55 szkół z całej Polski, w tym uczniowie: szkół podstawowych (531), gimnazjów (25), liceów (456) i techników (161). Szczegółowy raport z badania można znaleźć na stronie NASK: <a href="https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/wydarzenia-2019/1539,Mlode-smartfony-jak-sie-zyje-z-internetem-w-kieszeni.html">https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/wydarzenia-2019/1539,Mlode-smartfony-jak-sie-zyje-z-internetem-w-kieszeni.html</a> </em></p>
<p><em>Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl, PAP Zdrowie<br />
</em></p>
<p><em>Źródło: Raport Instytutu Badawczego NASK: </em><a href="https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/wydarzenia-2019/1539,Mlode-smartfony-jak-sie-zyje-z-internetem-w-kieszeni.html"><em>https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/wydarzenia-2019/1539,Mlode-smartfony-jak-sie-zyje-z-internetem-w-kieszeni.html</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-coraz-czesciej-uzalezniaja-sie-od-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy chcesz za bardzo się wyróżnić</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-chcesz-za-bardzo-sie-wyroznic/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-chcesz-za-bardzo-sie-wyroznic/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2026 23:49:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nadmiar pracy]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[pracoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29529</guid>
		<description><![CDATA[Polacy nie uważają pracoholizmu za uzależnienie tak groźne, jak od substancji psychoaktywnych czy hazardu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Jednak jak każde, powoduje ono wymierne straty zarówno w zdrowiu fizycznym, jak i psychicznym. Niestety, najnowsze dane wskazują, że pracoholizm może już być problemem co dziesiątej osoby w Polsce. Sprawdź, po czym go poznać i jak w porę wyhamować.</h3>
<p>Częstość występowania objawów pracoholizmu oraz odsetek osób nim zagrożonych sprawdzono w ogólnopolskim badaniu ankietowym dotyczącym uzależnień behawioralnych, które zostało zrealizowane na przełomie 2018 i 2019 r. przez CBOS (Centrum Badania Opinii Społecznej).</p>
<blockquote><p>„W 2019 r. blisko jedną dziesiątą Polaków (9,1 proc.) można zaliczyć do grupy tych, dla których uzależnienie od pracy stanowi rzeczywisty problem, a w przypadku ponad dwóch trzecich (70,2 proc.) istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia takiego problemu” – czytamy w raporcie z badania.</p>
</blockquote>
<h3>Kto jest najbardziej narażony na pracoholizm</h3>
<p>Z badania wynika, że kobiety i mężczyźni są w zbliżonym stopniu zagrożeni wystąpieniem tego problemu. Dużo większy wpływ na ryzyko wystąpienia pracoholizmu mają takie czynniki, jak wiek, rodzaj czy zakres wykonywanej pracy.</p>
<p>„Zagrożeniu pracoholizmem sprzyja w szczególności praca na własny rachunek (samozatrudnienie). Czynnikiem zagrażającym jest też pełnienie funkcji kierowniczych, odpowiedzialność za pracę innych osób lub kierowanie projektami” – czytamy w raporcie z badania.</p>
<blockquote><p>Jeśli chodzi o wiek, to badanie wskazało, że na uzależnienie od pracy najbardziej narażone są osoby młode.</p>
<p>„Na uwagę zasługuje przede wszystkim grupa wiekowa 25-34 lata, w której obecnie relatywnie dużo jest badanych z wynikiem testu wskazującym na rzeczywiste uzależnienie od pracy (11,6 proc.), a mało tych, którzy takich symptomów nie mają w ogóle (10,9 proc.)” – podkreślają autorzy raportu.</p>
</blockquote>
<p>Na tym jednak wcale nie kończy się lista czynników ryzyka pracoholizmu. Z badania wynika, że są na niej również czynniki psychologiczne, związane z potrzebami, pragnieniami i ambicjami, takie jak: silna motywacja do uzyskania awansu, zdobycia wyższej pozycji zawodowej i osiągnięcia wysokiego statusu materialnego.</p>
<h3>Polacy nie boją się pracoholizmu</h3>
<p>Omawiane badanie dostarczyło też ciekawych wniosków na temat postrzegania pracoholizmu i innych uzależnień behawioralnych przez Polaków. Na pytanie o najbardziej zagrażający życiu nałóg większość osób wskazało na narkomanię (81,8 proc.) i alkoholizm (67,5 proc.). Spośród uzależnień behawioralnych największy strach budzi w Polsce hazard &#8211; jako nałóg zagrażający życiu wskazało go blisko 30 proc. ankietowanych. Dla porównania, na pracoholizm wskazało zaledwie 12,6 proc. ankietowanych.</p>
<blockquote><p>Tymczasem, naukowcy dawno już udowodnili, że nadmiar pracy jest groźny i dla zdrowia, i dla życia.</p>
<p>„Z badań wynika, że spędzanie w pracy ponad 11 godzin dziennie (przy dniu pracy wynoszącym 7–8 godzin) zwiększa ryzyko wystąpienia choroby serca o 67 proc. Czasami zaangażowanie w pracę może nawet doprowadzić do śmierci. Pierwszy przypadek nagłej śmierci (zawał u 29-letniego pracownika) odnotowano w 1969 r. w Japonii. W 1982 r. temu zjawisku nadano nazwę karoshi” – ostrzegają specjaliści na stronie uzaleznieniabehawioralne.pl, poświęconej profilaktyce i terapii uzależnień behawioralnych.</p>
</blockquote>
<p>Specjaliści tłumaczą, że z powodu ciągłej presji wywołanej rywalizacją i pogonią za sukcesem, pracoholicy żyją w stanie przewlekłego stresu i mocno zaniedbują swoje zdrowie. Często też dla rozładowania napięcia podejmują różne ryzykowne zachowania, takie jak przygodny seks czy sięganie po alkohol i narkotyki.</p>
<p><strong>Po czym można rozpoznać pracoholizm</strong></p>
<p>„Coraz częściej spotykamy osoby, dla których praca stała się naczelną wartością, które są tak pochłonięte swoją aktywnością zawodową, że nie znajdują czasu dla rodziny, na sen i odpoczynek, czy na kontynuację swoich dotychczasowych zainteresowań” – podkreślają eksperci od uzależnień behawioralnych.</p>
<p>Najprościej mówiąc, <strong>pracoholizm można stwierdzić wtedy, gdy człowiek odczuwa stały, silny, wewnętrzny przymus wykonywania pracy, przez co poświęca jej zbyt dużo czasu i zaniedbuje inne sfery codziennego życia. </strong></p>
<p>Na wspomnianej wcześniej stronie poświęconej uzależnieniom behawioralnym można znaleźć test składający się z 19 pytań, który pozwala na szybkie sprawdzenie, czy i w jakim stopniu jesteśmy zagrożeni pracoholizmem. Oto przykładowe pytania:</p>
<ul>
<li>&#8222;Czy praca jest zajęciem, które Pan/i najbardziej lubi i o którym najczęściej mówi?&#8221;</li>
<li>&#8222;Czy zdarza się, że może Pan/i „podładować swój akumulator” poprzez pracę, a kiedy indziej nie udaje się to?&#8221;</li>
<li>&#8222;Czy zabiera Pan/i ze sobą pracę idąc spać, na dni weekendowe czy wybierając się na wakacje?&#8221;</li>
</ul>
<blockquote><p>Jak wskazuje Bohdan T. Woronowicz, znany psychiatra i terapeuta uzależnień, im więcej pozytywnych odpowiedzi ktoś udzieli na te pytania, tym bardziej prawdopodobne, że praca zaczyna wymykać mu się spod kontroli i staje się obsesją.</p>
</blockquote>
<p>Choć z pozoru mogłoby się wydawać, że pracoholik to ktoś, dla kogo praca staje się po prostu źródłem większej satysfakcji niż życie rodzinne oraz inne dotychczasowe aktywności i zamiłowania, to jednak w rzeczywistości zaangażowanie w pracę zwykle nie przynosi mu spełnienia czy szczęścia.</p>
<blockquote><p>„Pracoholik, w odróżnieniu od tzw. ludzi sukcesu czy karierowiczów, jest często ofiarą swojego perfekcjonizmu, nigdy nie odczuwa prawdziwej satysfakcji z osiągnięcia celu i nie potrafi cieszyć się ze swoich osiągnięć” – czytamy na wspomnianej stronie internetowej.</p>
</blockquote>
<p>Dlatego, gdy ktoś zauważy u siebie lub kogoś bliskiego objawy pracoholizmu, powinien rozważyć skorzystanie z pomocy specjalisty – czyli certyfikowanego terapeuty uzależnień, doświadczonego psychologa lub psychiatry.</p>
<h3>Co robić, aby uniknąć uzależnienia od pracy</h3>
<p>Dr Bohdan T. Woronowicz wskazuje cztery praktyczne sposoby zapobiegania pracoholizmowi:</p>
<ul>
<li>Ogranicz czas przeznaczony na pracę, maksymalnie do 52 godzin tygodniowo</li>
<li>Naucz się delegować zadania i odpowiedzialność na innych</li>
<li>Wyznacz stałe terminy, kiedy jesteś wyłącznie do dyspozycji swoich bliskich</li>
<li>Wyznacz granice swojej dostępności dla spraw zawodowych (telefon komórkowy, email) tak, żeby kontaktowano się z tobą po godzinach pracy wyłącznie w przypadku poważnej awarii czy katastrofy.</li>
</ul>
<p><em>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl <br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kiedy-chcesz-za-bardzo-sie-wyroznic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy młodzi sięgają po alkohol?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kiedy-mlodzi-siegaja-po-alkohol/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kiedy-mlodzi-siegaja-po-alkohol/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Apr 2023 23:40:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatki]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatki i alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>
		<category><![CDATA[używki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29057</guid>
		<description><![CDATA[Czas dojrzewania to często moment buntu i chęci próbowania nowych, zakazanych rzeczy. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>To jednak niejedyny powód, dla którego nastolatki sięgają po alkohol. Poznaj przyczyny, dla których dorastające dzieci sięgają po napoje z procentami i kiedy można podejrzewać, że nie jest to incydentalne zachowanie.</h3>
<blockquote><p>Nastolatki obserwując działanie alkoholu u dorosłych mogą odczuwać pokusę skorzystania z tych samych atrakcji. Alkohol jest w końcu często częścią celebrowania uroczystości i sukcesów, uprzyjemnia spotkania z innymi ludźmi. Ułatwia im przeżywanie przyjemności, przynosi ulgę w przykrych momentach życia, a czasem ułatwia odpędzanie smutnych myśli. Ale nastolatki mają swoje specyficzne powody, które skłaniają je do sięgnięcia po ten zakazany w ich wieku napój.</p>
</blockquote>
<p>Raport z badań HBSC (Health Behaviour in School-aged Children) stworzony we współpracy z Europejskim Biurem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przedstawia dane na temat &#8222;regularnego spożywania alkoholu&#8221; przez 15-letnią młodzież &#8211; zarówno skali problemu, jak i przyczyn sięgania po alkohol. W tym wypadku „regularne” oznacza cotygodniowe picie napojów alkoholowych. Dane dotyczą 219 460 nastolatków z 42 krajów spośród 48 krajów członkowskich sieci HBSC.</p>
<h3>Dlaczego dorastające dzieci sięgają po alkohol:</h3>
<ul>
<li><strong>aby czuć się dorosłym,</strong></li>
<li><strong>aby dopasować się do otoczenia,</strong></li>
<li><strong>aby czuć się dobrze i być na luzie,</strong></li>
<li><strong>aby wyrazić swoją potrzebę buntu i chęć zmierzenia się z ryzykiem,</strong></li>
<li><strong>aby zaspokoić ciekawość,</strong></li>
<li><strong>ponieważ alkohol jest łatwo dostępny.</strong></li>
</ul>
<p>Powtarzające się picie alkoholu przez nastolatki, nawet w ilościach nieszkodliwych dla dorosłych, może poważnie uszkodzić ich życie i procesy rozwojowe:</p>
<ul>
<li><strong>zaburza zdolność do uczenia się, zapamiętywania i logicznego rozumowania, jest źródłem trudności w nauce i przeszkadza w dalszej edukacji i budowaniu kariery zawodowej;</strong></li>
<li><strong>hamuje rozwój emocjonalny i opóźnia dojrzewanie &#8211; młody człowiek nastawia się tylko na doraźne i natychmiastowe przyjemności, nie uczy się dojrzałych i skutecznych sposobów radzenia ze stresem i rozwiązywania problemów życiowych;</strong></li>
<li><strong>powoduje, że mózg uczy się radzenia sobie z problemami za pomocą alkoholu, co może prowadzić w dorosłości do uzależnienia;</strong></li>
<li><strong>wczesne picie obniża motywację do osiągania celów życiowych i realizacji wartości;</strong></li>
<li><strong>zwiększa ryzyko uzależnienia od alkoholu i nikotyny oraz sięgania po narkotyki &#8211; badania amerykańskie pokazały, że dzieci, które sięgnęły po alkohol do 15. roku życia uzależniały się od alkoholu czterokrotnie częściej niż te, które zaczęły pić po 20. roku życia, </strong></li>
<li><strong>upijanie się przez nastolatki jest bardzo częstą przyczyną poważnych i doraźnych szkód związanych z wypadkami, także śmiertelnymi, ciężkimi chorobami, konfliktami z prawem i większym prawdopodobieństwem stania się ofiarą przestępstwa, ryzykownym seksem, przypadkową inicjacją seksualną, niechcianą ciążą.</strong></li>
</ul>
<p>Problem w tym, że przekazanie tych informacji nastolatkowi raczej nie przyniesie efektu w postaci niezłomnej postawy dziecka, że nie będzie sięgać po alkohol. Jak zatem to zrobić, by dziecko uchronić?</p>
<p>Psychologowie mówią, że podstawą jest dobra relacja z nastolatkiem, a tę kształtuje się od niemowlęctwa. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że dla dorastającego dziecka istotne znaczenie ma jego grupa rówieśnicza, a w związku z tym uczyć je od najmłodszych lat mówienia &#8222;nie&#8221;.</p>
<blockquote><p>&#8222;Bardzo duży wpływ na budowanie postawy naszego dziecka ma szacunek, który odzwierciedla zasada mówiąca o tym, że głos każdego domownika, nawet ten pochodzący od najmłodszego członka rodziny jest ważny i ma znaczenie. Wyrzućmy z naszego słownika popularne przysłowie: „<em>Dzieci i ryby głosu nie mają</em>”, które być może zdarzyło się nam słyszeć w dzieciństwie. Miejmy realne oczekiwania, bo przecież dyskryminując czy „gasząc” nasze pociechy na co dzień, nie wykształcimy w nich asertywnych zachowań. Pozwólmy dziecku uczestniczyć w drobnych wyborach, w podejmowaniu decyzji dotyczącej np. tego co zje w restauracji czy refleksji na temat planowanego, wspólnego wyjazdu. Wyjdźmy z inicjatywą zadając pytanie: „<em>Co zjadłabyś na obiad – zupę pomidorową, czy ryż z warzywami?</em> To małe rzeczy, a wiele wnoszą do dziecięcego, asertywnego świata&#8221; &#8211; radzi psycholożka Karolina Tuchalska-Siermińska, autorka popularnego bloga psychologicznego.</p>
</blockquote>
<p>To pierwszy krok, a kolejny to jasne ustalanie zasad odnośnie picia alkoholu oraz&#8230; dawanie przykładu.</p>
<p>Z nastolatkiem trzeba też o alkoholu po prostu rozmawiać, ale stosując zasadę, że nie oceniamy jego wypowiedzi, a dyskutujemy, przedstawiając swój punkt widzenia.</p>
<h3>Czy pozwalać dorastającemu dziecku na picie alkoholu w domu?</h3>
<p>To dylemat wielu rodziców, którzy chcą ustrzec swoje dziecko przed ryzykownym, ze względu na wiek, kontaktem z alkoholem. W tej sprawie istnieją duże różnice zdań zarówno wśród specjalistów, jak i rodziców.</p>
<blockquote><p>Niektórzy rodzice uważają, że kiedy pozwolą dziecku napić się alkoholu w domu nauczą je pić alkohol rozsądnie i odpowiedzialnie. Dopuszczanie do pełnego udziału w celebrowaniu uroczystości rodzinnych ich zdaniem wzmocni proces stopniowego dorastania dziecka.</p>
</blockquote>
<p>Zdaniem innych takie podejście niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Dziecko może rozumieć zgodę rodziców jako ich ogólne przyzwolenie na spożywanie alkoholu. Zgoda rodziców na picie alkoholu, nawet jeśli tylko w ich towarzystwie, może też obniżyć poczucie ryzyka związanego z piciem alkoholu, a także osłabia wartość abstynencji.</p>
<blockquote><p>Decyzja w tej sprawie jest podejmowana indywidualnie przez każdą rodzinę. Warto ją poważnie przemyśleć i omówić w gronie rodziny. I najważniejsza sprawa &#8211; podstawą ewentualnej decyzji musi być szczerość i porozumienie między rodzicami i dzieckiem.</p>
</blockquote>
<h3>Sygnały ostrzegawcze, że dziecko pije</h3>
<p>Choć niektóre z opisanych poniżej objawów mogą być naturalne dla normalnego procesu dojrzewania, należy zwrócić szczególną uwagę na dziecko, gdy kilka tych zjawisk występuje równocześnie:</p>
<ul>
<li><strong>wyraźny spadek zainteresowania zajęciami, które poprzednio były dla dziecka atrakcyjne.</strong></li>
<li><strong>zwiększenie poziomu frustracji, stresu i rozdrażnienia.</strong></li>
<li><strong>problemy w szkole z nauką i zachowaniem.</strong></li>
<li><strong>izolowanie się od kontaktów rodzinnych i skrywanie szczegółów dotyczących życia poza domem.</strong></li>
<li><strong>częste zmiany nastroju.</strong></li>
<li><strong>zmiany zwyczajów związanych z jedzeniem i zasypianiem.</strong></li>
<li><strong>zapach alkoholu.</strong></li>
<li><strong>zaniedbywanie wyglądu i stroju.</strong></li>
<li><strong>zwiększenie potrzeb finansowych i ukrywanie sposobu wydatkowania &#8222;kieszonkowego&#8221;. Znikanie drobnych sum pieniędzy z domu lub nieoddawanie reszty z zakupów zlecanych przez rodziców.</strong></li>
<li><strong>nawiązywanie podejrzanych znajomości.</strong></li>
<li><strong>reagowanie rozdrażnieniem na próby uzyskania przez rodziców informacji o tych kontaktach.</strong></li>
</ul>
<p>Tego typu sygnały ostrzegawcze mogą wskazywać nie tylko na picie alkoholu, ale także na zażywanie narkotyków.</p>
<p><em>Monika Wysocka, <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/z#1502">zdrowie</a>.pap.pl</em><br />
<em>Źródło: PARPA, Instytut Łukasiewicza, </em><br />
<em>stopuzaleznieniom.pl</em><br />
<em><a rel="noopener" href="http://www.imid.med.pl/pl/aktualnosci/ile-pije-mlodziez-nowy-raport-z-badan-hbsc" target="_blank">Raport z badań HBSC </a></em><br />
<a rel="noopener" href="https://www.niaaa.nih.gov/publications/brochures-and-fact-sheets/make-a-difference-child-alcohol#TakingAction" target="_blank"><em>https://www.niaaa.nih.gov/publications/brochures-and-fact-sheets/make-a-difference-child-alcohol#TakingAction</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kiedy-mlodzi-siegaja-po-alkohol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sposoby na uzależnienia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sposoby-na-uzaleznienia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sposoby-na-uzaleznienia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2023 01:59:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[hazard]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[pracoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29495</guid>
		<description><![CDATA[Uzależniony od alkoholu całe swoje życie podporządkowuje piciu alkoholu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nawet czynności pozornie niezwiązane z piciem alkoholu dla alkoholika z tą substancją się wiążą. Paweł Walendziak, psychoterapeuta i terapeuta uzależnień z kliniki w Łodzi opowiada, jakie są oznaki uzależnienia od alkoholu. Podpowiada też, dlaczego nie należy uzależnionemu ułatwiać życia w postaci na przykład spłacania jego długu.</h3>
<p>Symptomy uzależnienia są czasem bardzo subtelne, ale pojawiać się mogą w każdej dziedzinie życia uzależnionego.</p>
<blockquote><p>- Jeżeli będą prace w ogrodzie, to one rozpoczną się od wypicia jakiejś dawki alkoholu. Jeśli będzie to wyjście do znajomych, to tylko takich, u których można się napić. Czyli będą fakty świadczące o tym, że ta osoba jest zainteresowana użyciem alkoholu, a nie spotkaniem towarzyskim – mówi specjalista.</p>
</blockquote>
<p>W zależności od substancji uzależniającej, różne mogą być wręcz fizjologiczne objawy uzależnienia. Na przykład nadużywający marihuany sprawiają wrażenie otępiałych, mają kłopoty z koncentracją i odczuwają silny głód pożywienia.</p>
<p>Paweł Walendziak uczula, że uzależnieni długo potrafią ukrywać swój problem. Na przykład hazardziści, łudząc się, że nastąpi wielka wygrana, która pozwoli na zażegnanie kłopotów finansowych, „wpadają” często dopiero wtedy, gdy nie są w stanie nie tyle spłacić swoich długów, ile – na bieżąco je obsługiwać.</p>
<blockquote><p>Terapeuta przestrzega też przed błędem, jaki czasem popełniają bliscy uzależnionego. Zdarza się na przykład, że spłacają dług hazardzisty. Dlaczego to błąd? Uzależniony dzięki temu nie ma szans na zmierzenie się z konsekwencjami swojego problemu, a to czyni niemal niemożliwym podjęcie terapii.</p>
</blockquote>
<p>Terapeuci uzależnień podkreślają, że ich pacjenci żyją przez bardzo długi czas w mechanizmie zaprzeczeń i racjonalizacji, co pozwala im „nie dostrzegać” szkód, jakich doświadczają. Jednym z koniecznych elementów zdrowienia dla uzależnionego jest konfrontacja ze swoim problemem.<br />
<em>Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sposoby-na-uzaleznienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wygląda uzależnienie od hazardu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wyglada-uzaleznienie-od-hazardu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wyglada-uzaleznienie-od-hazardu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2022 00:13:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[gry i zakłady]]></category>
		<category><![CDATA[gry liczbowe]]></category>
		<category><![CDATA[hazard]]></category>
		<category><![CDATA[kasyna]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29205</guid>
		<description><![CDATA[Nazywam się Szymon Bartnicki. Jestem hazardzistą uzależnionym od zakładów bukmacherskich, po leczeniu w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień, w którym spędziłem 8 tygodni...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Hazard kojarzy się ludziom głównie z kasynami, ale w rzeczywistości jest to pojęcie znacznie szersze, które obejmuje wszystkie gry lub zakłady, w których stawką są pieniądze, czyli również np. popularne gry liczbowe, zdrapki, konkursy SMS czy zakłady bukmacherskie. Od nich też można się uzależnić.</h3>
<blockquote><p>- Nazywam się Szymon Bartnicki. Jestem hazardzistą uzależnionym od zakładów bukmacherskich, po leczeniu w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień, w którym spędziłem 8 tygodni. Grałem ponad 10 lat. Nad swoją grą bardzo szybko straciłem kontrolę, m.in. pod względem poświęcanego jej czasu i wydawanych na nią pieniędzy. Dziś wiem, że gdybym w pewnym momencie nie przestał, to nie byłoby mnie już tutaj. To uzależnienie by mnie zabiło – mówił Szymon Bartnicki, były dziennikarz sportowy, podczas warsztatów dotyczących zdrowia i medycyny w mediach, zorganizowanych przez miesięcznik Press.</p>
</blockquote>
<p>Historia jego uzależnienia od hazardu zaczęła się gdy miał niespełna 16 lat. To właśnie wtedy zaczął po raz pierwszy obstawiać zakłady bukmacherskie.</p>
<p>- Nie byłem wtedy jeszcze pełnoletni, tymczasem hazard dozwolony jest dopiero od 18 lat. Nie miałem też świadomości, że można się od tego uzależnić. Na szczęście od ponad 4 lat zachowuję abstynencję od gry – mówi Szymon Bartnicki, który choć nie pracuje już jako dziennikarz, to jednak nadal działa w sferze publicznej za sprawą swojego autorskiego bloga „Postaw na siebie”, poprzez który stara się pomagać innym hazardzistom i ich bliskim, a także edukować internautów na temat zagrożeń związanych z uzależnieniem od hazardu.</p>
<blockquote><p>Co ciekawe, jednym z głównych motywów, które skłoniły Szymona Bartnickiego do założenia tego bloga, który zresztą przez długi czas był przez niego pisany anonimowo, była irytacja wynikająca z faktu, że wielu dziennikarzy sportowych reklamowało zakłady bukmacherskie, nie wspominając jednak nic o związanych z tym zagrożeniach.</p>
</blockquote>
<p>W lutym 2019 r. autor bloga postanowił się jednak  ujawnić i pójść o krok dalej.</p>
<p>- Przedstawiłem się jako autor bloga, a swoim znajomym, jako osoba uzależniona od hazardu. Dzięki temu zrzuciłem duży ciężar. Już miesiąc później poprowadziłem pierwszy wykład dotyczący profilaktyki uzależnienia od hazardu dla przedstawicieli klubów piłkarskich, korzystając z zaproszenia Ministerstwa Sportu i Turystyki. Potem zacząłem też dzielić się swoją historią i doświadczeniem m.in. z młodzieżą szkolną. Z badań wynika, że młodzież jest szczególnie zagrożona uzależnieniem od hazardu, w tym zwłaszcza młodzież należąca do akademii piłkarskich – dodaje Szymon Bartnicki.</p>
<h3>Piłkarze i hazard</h3>
<p>Opublikowane niedawno wyniki badań ankietowych,  przeprowadzonych przez Akademię Wychowania Fizycznego z Katowic wśród 817 piłkarzy z 50 różnych śląskich klubów piłkarskich potwierdziły, że w tym środowisku hazard jest niezwykle popularną formą rozrywki: uprawia go aż 70 proc. piłkarzy, w tym 9 proc. systematycznie. Okazało się, że najczęściej wydają oni na ten cel 5-10 tys. zł rocznie.</p>
<blockquote><p>Czym jest patologiczny hazard</p>
<p>To uzależnienie polegające na częstym, powtarzającym się uprawianiu hazardu, który zaczyna kontrolować życie chorego i prowadzi do zaniedbywania przez niego społecznych, zawodowych i rodzinnych obowiązków, a także do zadłużania się i poważnych problemów finansowych.</p>
</blockquote>
<p>„Wśród badanych dominuje zabawowy i rozrywkowy aspekt grania. Ważnym motywem gry hazardowej jest potrzeba przeżycia silnych emocji oraz chęć odniesienia wygranej, a także przymus flirtu z ryzykiem” – czytamy w raporcie ze wspomnianych badań.</p>
<blockquote><p>Choć piłkarze generalnie należą do grupy podwyższonego ryzyka grania hazardowego, to w praktyce jednak tylko pewna ich część popada z tego powodu w poważne problemy. Z badania wynika, że 11 proc. piłkarzy cechuje umiarkowany poziom ryzyka uzależnienia, a symptomy nałogowego uprawiania hazardu przejawia 8 proc. Najbardziej popularną formą gry hazardowej są wśród nich zakłady bukmacherskie, zawierane w tradycyjnych punktach lub też online.</p>
</blockquote>
<p>„W rozwoju zaburzenia uprawiania hazardu wśród piłkarzy ważne znaczenie odgrywają czynniki społeczno-sytuacyjne związane z wczesnym kontaktem piłkarzy z hazardem oraz międzypokoleniowa transmisja aktywności hazardowej w rodzinie. Ponad połowa badanych piłkarzy (58 proc.) dorastała w domach, w których najbliższe im osoby uprawiały hazard, a 39 proc. brało aktywny udział w tej grze” – czytamy we wnioskach z badania.</p>
<blockquote><p>Dlatego autorzy badania rekomendują realizację szeroko zakrojonych działań edukacyjnych i profilaktycznych w całym środowisku piłkarskim, obejmujących nie tylko zawodników, lecz także trenerów i rodziny piłkarzy – mających uświadamiać zagrożenia związane z problemowym i patologicznym hazardem, a także promować odpowiedzialne i kontrolowane uprawianie hazardu.</p>
</blockquote>
<h3>Hazard: gdzie szukać pomocy</h3>
<p>Osobom zagrożonym uzależnieniem od hazardu oraz ich bliskim, poza wspomnianym wcześniej blogiem, warto polecić także specjalistyczną internetową stronę pomocową „<a rel="noopener" href="https://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/" target="_blank">Uzależnienia behawioralne</a>”, na której można znaleźć wiele praktycznych informacji i porad dotyczących m.in. diagnostyki i terapii uzależnień behawioralnych, w tym także uzależnienia od hazardu.</p>
<blockquote><p>Na tej stronie można znaleźć np. testy diagnostyczne, które pozwalają ocenić, czy i w jakim stopniu jest się uzależnionym od hazardu, a także wyszukiwarkę ośrodków terapii uzależnień z całej Polski. Wreszcie, można też za pośrednictwem tej strony skontaktować się ze specjalistami (psychologiem, terapeutą uzależnień, prawnikiem) i uzyskać indywidualną, fachową poradę online.</p>
</blockquote>
<p>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl, PAP Zdrowie</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wyglada-uzaleznienie-od-hazardu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skutecznie rzucić palenie: wskazówki ekspertów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2021 02:07:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[nałogi]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29126</guid>
		<description><![CDATA[Podpowiadamy, jakie są najważniejsze uwarunkowania i czynniki sukcesu związane z rzucaniem palenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Choć  wciąż nie ma jednego, „złotego” sposobu na wyjście z nałogu  nikotynowego, to jednak wiadomo już naprawdę dużo o mechanizmach tego  uzależnienia. Podpowiadamy, jakie są najważniejsze uwarunkowania i  czynniki sukcesu związane z rzucaniem palenia.</h3>
<p>O tym, że palenie –  w jakiejkolwiek postaci – szkodzi zdrowiu wiedzą niemal wszyscy. Mimo  to, miliony osób w Polsce wciąż palą, „pykają” albo „wapują”. Większość  palaczy jednak – z różnych powodów i na różnych etapach swojego życia –  podejmuje próby zerwania z tym nałogiem. Niestety, z badań wynika, że  jest to niezwykle trudna sztuka, gdyż bez profesjonalnego wsparcia udaje  się tylko nielicznym.</p>
<blockquote><p>Eksperci tłumaczą, że trudność w  zerwaniu z nałogiem nikotynowym wynika, po pierwsze z bardzo silnych  właściwości uzależniających nikotyny, a po drugie z konieczności  długotrwałej i konsekwentnej „pracy” nad zmianą nawyków życiowych.</p>
</blockquote>
<p>Zatem  rzucanie palenia jest procesem, który składa się z wielu etapów.  Optymalnym rozwiązaniem jest przechodzenie przez wszystkie te etapy we  współpracy z fachowcami &#8211; czyli z lekarzem, a także certyfikowanym  terapeutą uzależnień.</p>
<p><strong>Jak wyglądają poszczególne etapy tego procesu? </strong></p>
<p>Pierwszy  krok to podjęcie decyzji o rzuceniu palenia oraz mentalne przygotowanie  się do zerwania z nałogiem. Terapeuci uzależnień zalecają na tym etapie  m.in. refleksję na temat konkretnych wynikających z tego korzyści,  pozyskanie rzetelnych informacji o objawach związanych z odstawieniem  nikotyny, a także obserwowanie swoich codziennych nawyków,   przyzwyczajeń i odczuć związanych z paleniem – najlepiej w formie  dzienniczka. Chodzi więc o dogłębne i szczere przyjrzenie się sobie jako  palaczowi, swoim reakcjom na „dymka”, a także na jego brak.</p>
<p>Drugi  krok to ustalenie konkretnego dnia zaprzestania palenia – „dnia zero”.  Terapeuci radzą, aby był to dzień rozważnie wybrany. Chodzi o to, aby  nie obfitował w sytuacje sprzyjające paleniu, zgodnie z tym co zostało  wcześniej zaobserwowane i przeanalizowane w ramach kroku pierwszego.</p>
<blockquote><p>Krok  trzeci to przygotowanie do pierwszego dnia bez papierosa. Chodzi m.in. o  stopniowe ograniczanie liczby wypalanych papierosów i odraczanie  „dymka”, ale także o uprzedzenie osób z bezpośredniego otoczenia o  planowanej próbie rzucenia palenia. Ma to z jednej strony przygotować  otoczenie na przejściowe pogorszenie kondycji psychofizycznej osoby  rzucającej palenie, a z drugiej uzyskać od innych bezcenne wsparcie. Na  minimum tydzień przed „dniem zero” należy udać się do lekarza po  indywidualnie dobrane leki wspomagające proces odchodzenia od nałogu  nikotynowego. Specjaliści przekonują, że farmakoterapia w połączeniu ze  wsparciem psychologicznym (psychoterapią) stanowią optymalne,  najbardziej skuteczne podejście do walki z nikotynizmem.</p>
</blockquote>
<p><strong>W  ramach trzeciego etapu specjaliści radzą też wzmocnić swoją motywację  do porzucenia nałogu (koncentrując się na korzyściach, eliminując  wątpliwości), jak również precyzyjnie zaplanować i &#8222;przećwiczyć&#8221;  konkretne sposoby reagowania (tzw. triki) i odmawiania w chwilach, gdy  pojawi się pokusa sięgnięcia po papierosa. </strong></p>
<blockquote><p>Etap  czwarty zaczyna się w „dniu zero”. To trudny czas, bo w pierwszym  okresie po rzuceniu palenia z reguły odczuwa się duży dyskomfort,  zarówno fizyczny jak i psychiczny. Z czasem jednak objawy fizyczne  ustępują, a największym wyzwaniem staje się natrętna myśl: „A może  jednak zapalić?”. Jeśli ktoś przetrwa ten pierwszy, najtrudniejszy czas,  to jego szanse na sukces istotnie rosną.</p>
</blockquote>
<p>Więcej  informacji oraz praktyczną pomoc w zerwaniu z nałogiem można uzyskać  m.in. za pośrednictwem Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym pod  numerem: <strong>801 108 108</strong>. </p>
<p><em>Vik, zdrowie.pap.pl </em></p>
<p><em>Źródło: </em></p>
<p><em>Informacje ze strony „<a rel="noopener" href="http://jakrzucicpalenie.pl/ " target="_blank">Jak rzucić palenie</a>”, prowadzonej przez Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/skutecznie-rzucic-palenie-wskazowki-ekspertow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznaj 10 trików na rzucenie palenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2021 01:29:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[jak rzucić palenie]]></category>
		<category><![CDATA[nikotyna]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[rzuć palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie palenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28976</guid>
		<description><![CDATA[Nielicznym osobom udaje się rzucić palenie za pierwszym razem. Średnio potrzebnych jest siedem-osiem prób, by pozbyć się nałogu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie zrażaj się niepowodzeniami, tylko przygotuj się do zmiany.</h3>
<p>Z danych warszawskiego Centrum Onkologii wynika, że połowa palaczy myśli o rzuceniu palenia. Jeśli Ty też o tym marzysz, poznaj 10 sposobów, które Ci to ułatwią:</p>
<p>Zobacz, jakie sytuacje z codziennego życia kojarzą ci się z papierosem. Może to być picie porannej kawy, stres w pracy, oglądanie filmu, czytanie gazety, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa przez telefon. Dla każdego palacza jest to bardzo indywidualne.</p>
<blockquote><p>- Wyodrębnienie takich momentów pozwala zastanowić się w jaki sposób można sobie poradzić z pustką, którą wywoła brak papierosa – mówi Magdalena Cedzyńska, kierownik Poradni Pomocy Palącym działającego w warszawskim Centrum Onkologii. &#8211; Każdy palacz powinien znaleźć swoją własną metodę na zastąpienie palenia.</p>
</blockquote>
<p>Uporczywa myśl o zapaleniu papierosa pojawia się w głowie na ok. 2-3 minuty. Wtedy warto przekierować swoją uwagę na coś innego np.: na czynności, którą w danej chwili się wykonuje. Jeśli papieros był sposobem na zabicie nudy, wtedy lepiej znajdź inne zajęcie, np. sprzątanie, telefonowanie do dawno niewidzianych znajomych, zabawa z psem, wyjście na rower, przeczytanie książki itd. Z czasem „odczaruje się” codzienne rytuały, które związane były z papierosem.</p>
<h3>Zaakceptuj, że pierwsze dni mogą być trudne.</h3>
<blockquote><p>- Najtrudniejsze są cztery pierwsze dni, bo wtedy &#8211; w wyniku braku nikotyny w organizmie &#8211; występują tzw. objawy odstawienia – mówi Magdalena Cedzyńska.</p>
</blockquote>
<p>Dzieje się tak, ponieważ nikotyna silnie uzależnia. Trzeba przygotować się na to, że receptory w mózgu będą domagać się kolejnej dawki nikotyny, a osoba rzucająca palenie będzie walczyć z uporczywą chęcią sięgnięcia po kolejnego papierosa.</p>
<p>Nie wierz w mity: palenie wcale nie uspokaja. Jednym z mitów dotyczącym palenia jest przekonanie, że papierosy pomagają rozładować napięcie.</p>
<blockquote><p>- Nikotyna działa pobudzająco na organizm. Powoduje ogólne ożywienie oraz podniesienie ciśnienia tętniczego – opowiada Cedzyńska. &#8211; Ponadto w wyniku zapalenia następuje w mózgu wyrzut dopaminy, czyli tzw. hormonu szczęścia i palacz osiąga chwilową ulgę, dlatego istnieje mylne przekonanie, że palenie uspokaja.</p>
</blockquote>
<p>Wbrew temu, co uważają palacze, jest dokładne odwrotnie: palenie papierosów zwiększa stres, gdyż wtedy, kiedy spada poziom nikotyny w organizmie, czyli kilkanaście razy w ciągu dnia, prowokuje rozdrażnienie, spadek koncentracji i napięcie psychiczne. Gdy rzucamy palenie, warto znaleźć alternatywną metodę walki z przykrymi emocjami np.: zacząć uprawiać sport, pójść na jogę, nauczyć się technik relaksacji.</p>
<h3>Korzyści zdrowotne z rzucania palenia:</h3>
<h3>- Już po 20 minutach od zgaszenia ostatniego papierosa, puls i ciśnienie krwi wraca do normy.</h3>
<h3>- Po 24 godzinach płuca zaczną się oczyszczać.</h3>
<h3>- Po 3 dniach nikotyna zostaje usunięta z organizmu, intensywniej czuć smaki i zapachy.</h3>
<h3>- Po 5 latach abstynencji ryzyko zachorowania na raka płuca, jamy ustnej, krtani, przełyku zmniejszy się o połowę, obniży się też ryzyko wystąpienia udaru mózgu.</h3>
<p>Unikaj sytuacji kojarzących się z paleniem. Warto zastanowić się, czy palenie kojarzy nam się z konkretnym miejscem, np.: pokojem, kuchnią, balkonem, przystankiem autobusowym, parkiem.</p>
<p>Jeżeli ktoś palił w mieszkaniu, warto je przearanżować tak, aby nie przypominało już tak bardzo poprzedniego wnętrza. Można przestawić meble, kupić nową narzutę na sofę, zmienić rolety, przemalować ściany, powiesić plakat czy obraz. Lepiej omijać miejsca, w których wolno palić.</p>
<h3>Zastanów się, co zrobić z wolnymi rękoma.</h3>
<p>Warto mieć przy sobie coś, co zajmie dłonie, np. piłeczkę antystresową, gumkę do włosów, długopis, breloczek. Można nosić ze sobą małe smakołyki zastępujące wkładanie papierosa do ust takie jak: pestki słoneczniki lub dyni, suszoną żurawinę, bezcukrowe gumy do żucia. Problem odruchu sięgania po papierosa można też łatwiej pokonać dzięki słomce lub wykałaczce trzymanych w ustach lub w dłoni.</p>
<h3>Wcale nie musisz utyć. To jedna z najczęstszych obaw palaczy.</h3>
<p>- Rzeczywiście, w momencie, gdy osoby palące przestają trzymać w ręce papierosa, starają się go zastępować różnego rodzaju przekąskami – mówi Cedzyńska. &#8211; Jeżeli nie dba się o to, czy są one zdrowe, można przybrać na wadze. Dlatego na zabicie odruchu sięgnięcia po papierosa lepiej wybrać np.: warzywa pokrojone w paski. Takie przekąski można ustawić w mieszkaniu w miejscach, gdzie się paliło najczęściej. Warto też pić dużo płynów, zwłaszcza wody.</p>
<p><em>Co zyskasz rzucając palenie</em></p>
<p><em>- Nie będziesz się truł! Dym tytoniowy to koktajl ok. 7000 pierwiastków i związków chemicznych. Palenie tytoniu jest podstawowym czynnikiem chorobotwórczym 15 nowotworów, kilkudziesięciu chorób kardiologicznych, układu oddechowego i innych narządów.</em></p>
<p><em>- Specjalne diety czy nawet większa aktywność fizyczna nie są w stanie zniwelować szkód zdrowotnych powodowanych paleniem tytoniu.</em></p>
<p><em>- Będziesz bogatszy. Policzono, że paląc paczkę papierosów dziennie w ciągu 50 lat z dymem puścisz blisko 300 tys. zł, czyli równowartość luksusowej limuzyny.</em></p>
<p><em>- Odstawienie papierosów i unikanie dymu tytoniowego jest jedynym skutecznym sposobem zmniejszenia ryzyka zachorowania na choroby odtytoniowe! Ryzyko to będzie systematycznie malało z każdą godziną utrzymywanej abstynencji.</em></p>
<h3>Pamiętaj, że zaprzestawanie palenia to proces, w którym ważna jest Twoja gotowość do tej zmiany.</h3>
<p>Po podjęciu decyzji o zaprzestaniu palenia warto opracować plan. Osoba paląca może wyznaczyć dzień, w którym już nie będzie paliła. Ale może się też przygotowywać do całkowitego odstawiania tytoniu np.: poprzez stopniowe zmniejszanie liczby wypalanych papierosów, zmniejszenie czasu narażenia na ekspozycję na dym tytoniowy, unikanie palenia w typowych sytuacjach, zmianę gatunku papierosów, zastępowanie palenia innymi czynnościami.</p>
<p>Motywujące są drobne sukcesy np.: mniejsza liczba wypalanych papierosów i więcej czasu przeznaczonego na przyjemności.</p>
<blockquote><p>Skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Możesz ją znaleźć u lekarza rodzinnego, w specjalistycznej poradni lub dzwoniąc do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym na nr tel. 801 108 108 (czynna jest od pon. do pt. w godz. 11-19). Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym to ogólnopolska, specjalistyczna placówka świadcząca poradnictwo przez telefon dla osób, których dotyczy problem uzależnienia od tytoniu. Działa przy Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli planujesz zastosowanie środków farmakologicznych wspomagających rzucanie palenia, skonsultuj z lekarzem wybór odpowiednich produktów. Dobrze, by taka konsultacja odbyła się minimum tydzień przed wyznaczoną przez Ciebie datą zaprzestania palenia, ponieważ niektóre leki trzeba zacząć brać wcześniej.</p>
<p>Uprzedź swoje otoczenie, że rzucasz palenie i poproś o wyrozumiałość i wsparcie. Drażliwość może się pojawić już w kilka godzin po odstawieniu papierosów i trwać nawet kilka tygodni.</p>
<blockquote><p>- Często osoba rzucająca palenie staje się tak rozdrażniona i chwiejna emocjonalnie, że jest to dla niej i dla otoczenia bardzo uciążliwe – dodaje Cedzyńska. &#8211; Uczucie to bywa określane jako: rozdygotanie, przeskoki od smutku do radości, płaczliwość, napięcie wewnętrzne. Niektórzy mówią wręcz, że “czują się jakby mieli eksplodować”.</p>
</blockquote>
<p>Zdarza się też, że otoczenie osoby przeżywającej takie stany daje rady typu: „Lepiej zapal, jeśli masz być tak zdenerwowany”, co, niestety, często prowadzi do złamania abstynencji. Tymczasem rozdrażnienie jest naturalnym objawem w procesie walki z uzależnieniem. Wiąże się z tym, że układ nerwowy nie otrzymał dawki substancji (w tym wypadku: nikotyny), która regulowała jego funkcjonowanie. Potrzeba czasu, by ponownie przyzwyczaił się do naturalnego regulowania emocji. Także brak samej czynności palenia, wieloletniego nawyku, powoduje nerwowość.</p>
<blockquote><p>- Biologiczne przyczyny drażliwości można wyraźnie zmniejszyć stosując środki farmakologiczne wspomagające proces rzucania palenia lub łagodne środki uspakajające – radzi Cedzyńska. – Dlatego warto skonsultować się z lekarzem lub poradzić się specjalisty dzwoniąc do TPPP.</p>
</blockquote>
<p><strong>Podstawową siłę w walce z obniżonym nastrojem stanowi Twoja psychika. Musisz wiedzieć, że rzucanie palenia to stan przejściowy. W chwilach zwątpienia, przypominaj sobie o tym, dlaczego chcesz się pozbyć nałogu. Zadbaj o siebie! Sprawiaj sobie przyjemności! Nagradzaj się!</strong></p>
<p><em>Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (www.zdrowie.pap.pl)</em></p>
<p><em>Źródła:</em></p>
<p><em>Jakrzucicpalenie.pl</em></p>
<p><em>„Jak się uwolnić od palenia tytoniu?”, Jolanta Ryniak, dr Barbara Bętkowska-Korpała, Medycyna Praktyczna dla pacjentów- Psychiatria</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/poznaj-10-trikow-na-rzucenie-palenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->