<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Vera Varmiga</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/vera-varmiga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Oct 2026 00:49:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wysoko ustawione chmury</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/wysoko-ustawione-chmury/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/wysoko-ustawione-chmury/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 23:09:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[George Clooney]]></category>
		<category><![CDATA[up in the air]]></category>
		<category><![CDATA[Vera Varmiga]]></category>
		<category><![CDATA[W chmurach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2116</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie uważałam, że George Clooney ma wyróżniający go z rzeszy podstarzałych amantów Hollywood talent aktorski. Dlatego ciężko było mi zmusić się do obejrzenia wychwalanego "Up in the air". Chociaż z drugiej strony miałam zaufanie do Jasona Reitmana, za "Juno". I cieszę się, że obejrzałam "W chmurach", bo to film bardzo dobry. Momentami ocierający się o wybitność]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Historia jest prosta. Współczesna, jakby się jej przyjrzeć z bliska, bardzo współczesna. Jest tu wszystko, czego w dzisiejszym świecie mamy pod dostatkiem &#8211; samotność, duże pieniądze, wspaniałe kariery zawodowe, młode szczury pędzące w wyścigu do najwyższego stołka, samotność (po wielokroć), kryzys, ogromne dramaty wielu ludzi, które dzieją się gdzieś na drugim planie życia każdego z nas i przez to zostają niezauważone, nawet jeśli żart o rzuceniu się z mostu okaże się dość mało zabawny&#8230;</p>
<p>Słów kilka o fabule: Podstarzały plejboj Ryan Bingham (George Clooney) to profesjonalista specjalizujący się w &#8222;doradztwie dotyczącym zmian w karierze zawodowej&#8221;, czyli innymi słowy spec od wyrzucania ludzi na bruk. Życie Ryana to ciągła podróż, jego mieszkanie to tylko puste miejsce. Żyje głównie na pokładzie samolotów, zawsze ubrany w garnitur skrojony na miarę, pewny siebie, wygrywający w życiu. W tym życiu pojawiają się różne kobiety, ale są tylko dlatego, że nie mają co ze sobą zrobić, a i główny bohater do ich dłuższej obecności nie tęskni. On sam zamknięty jest w twardej skorupie ironii, odporny na dotykające zwykłych ludzi przykrości i cierpienia. Nie odsłania się, nie pokazuje uczuć, więc nie można go dotknąć&#8230;</p>
<p>Ale po co miałby być ten film, gdyby nie opowiadał o czymś, co to z pozoru szczęśliwe życie głównego bohatera zakłóci? No więc zakłóca. Zakłócenie ma na imię Alex (brawurowo zagrała ją Vera Farmiga)i od momentu, kiedy pojawia się w jednym z hotelowych barów, Ryan zaczyna myśleć o zmianie stylu życia.</p>
<p>Powoli. Nie od razu. Najpierw Ryanowi dobrze się z nową znajomością sypia. Później dobrze się z nią bawi. Później zaczyna tęsknić. A kiedy zdaje sobie sprawę z tego, że jest już tylko starzejącym się, tracącym na uroku i atrakcyjności byłym przystojniakiem, zaczyna odczuwać coś w rodzaju samotności i pragnienia bycia z kimś blisko. Ah, tak, westchną wszyscy kinomani, no musiało się tak stać, przecież po to w kinie ktoś wymyślił przemianę głównych postaci i szczęśliwe zakończenia, żeby je z powodzeniem stosować! A jednak, dla zbyt pochopnie analizujących fabuły filmowe, „Up in the air” ma niespodziankę. Taką, która domyka cały film, przewartościowuje postaci i historię, w dodatku robi to pod sam koniec seansu!</p>
<p>I to jest jego najmocniejsza strona, poza prostotą. Rzadko zdarzają się w kinie filmy proste, które ogląda się z przyjemnością i nie chce się wyjść po pierwszym kwadransie liczonym z reklamami przed projekcją. Jeszcze rzadziej pojawiają się historie dające do myślenia poprze to, co, a nie jak pokazują (przekombinowanie w postaci pseudopsychologicznych wypocin niektórych twórców, którzy chcą pokazać więcej, niż pozwala na to scenariusz niezwykle mnie irytują). Jeśli połączyć prostotę i to coś, co sprawia, że po obejrzeniu, „Up in the air” wraca tak znienacka, niby przypadkiem, podczas rozmyślań nad codziennymi sprawami, to mamy bardzo dobry, świeży i oryginalny kawałek kina.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/wysoko-ustawione-chmury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->