<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; wrogowie publiczni</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/wrogowie-publiczni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Gangsterzy publiczni…</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/gangsterzy-publiczni/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/gangsterzy-publiczni/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 May 2022 10:27:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[John Dillinger]]></category>
		<category><![CDATA[Johnny Depp]]></category>
		<category><![CDATA[kino gangsterskie]]></category>
		<category><![CDATA[public enemies]]></category>
		<category><![CDATA[wrogowie publiczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=904</guid>
		<description><![CDATA[… czyli jak zrobić film, w którym zły przestępca będzie dobrym, uroczym, zabawnym i zabójczo przystojnym bohaterem, a dobry policjant złym brutalem bijącym kobietę? Nie wiecie? Zapytajcie Michaela Manna, bo jego „Public Enemies” to właśnie taki obraz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bałam się „Wrogów Publicznych”, bo dużo o filmie i Johnnym Dillingerze przed premierą czytałam. Widziałam też poprzednie filmy Manna i, szczerze mówiąc – poza „Gorączką” trudno w jego twórczości o dobry kawałek gangsterskiego kina. No i najważniejsze – lubię Johnnego Deppa od momentu, kiedy jako dziecko obejrzałam „Edwarda Nożycorękiego. W takim zestawieniu trudno o obiektywizm, a więc go tu nie będzie.<br />
 <strong><br />
 Fakty</strong></p>
<p>Film Manna to opowieść o Ameryce z czasów Wielkiego Kryzysu (tak, tak, większego, niż mamy obecnie). Jej bohaterowie to amerykańscy gangsterzy lat 30-tych – John Dillinger, Baby Face Nelson i Pretty Boy Floyd (ach, jak on pięknie umiera!). To również historia początków FBI (bez którego trudno dziś sobie wyobrazić dobry film sensacyjny).</p>
<p>John Dillinger przeżył 31 lat. W tym czasie obrabował kilkanaście banków, uciekł kilkakrotnie ścigającej go policji, został idolem brukowców, przeżył romans z pół-Francuzką, pół-Indianką i zginął z rąk funkcjonariuszy. Młody, przystojny, sprytny, obrośnięty legendą – taka postać aż się prosi o kinową biografię. Dillinger nie mógł sobie lepszej wyśnić. Wciela się w niego idol zarówno nastolatek, jak i statecznych pań w średnim wieku – Johnny Depp i robi to z tak ogromną gracją i wrodzonym sobie wdziękiem, że jego bohatera nie sposób nie polubić.</p>
<p><strong>Mity</strong></p>
<p>Dlaczego kobiety lubią gangsterów? Bo są pociągający. No i sprytni, bo żeby przetrwać muszą kombinować. Są jeszcze silni – bo wielu jest pretendentów do zajmowania miejsc na samym szczycie gangsterskiej hierarchii, a na szczyt i do historii wchodzą tylko ci najbardziej wytrwali. Bo zawsze są nienagannie ubrani. Czarujący. Zniewalający. Romantyczni. W gruncie rzeczy prawi i dobrzy… Nie są tacy? Oczywiście, że nie! Ale taki właśnie jest Dillinger stworzony przez Manna, a zagrany przez Deppa. I to sekret tej bajki o dobrym złodzieju.</p>
<p>Cóż za piękna postać… Gangster z „Wrogów Publicznych” to ROMANTYK! O tak. Jest wspaniały, w gruncie rzeczy nie robi niczego bardzo złego, nikogo przecież nie zabija, a kocha prawdziwie i wiernie. Okrada tylko zły system, a nie biednych ludzi. Ba, potrafi okryć płaszczem marznącą zakładniczkę, zwrócić pieniądze kasjerowi w okradanym banku, wzruszyć się podczas seansu w kinie na filmie z Clarkiem Gablem w roli głównej, żartować z dziennikarzami w więzieniu, a nawet ukarać współpracownika, który zastrzelił strażnika więziennego! To prawdziwy bohater.</p>
<p>Ścigający go agent Melvin Purvis (Christian Bale) jest przeciwieństwem romantycznego gangstera. Zimny, wyrachowany, opanowany, dążący do celu i mający poczucie misji. Skuteczny. Bez uczuć. Któż polubi taką postać?</p>
<p><strong>Opowieść</strong></p>
<p>Johnny Depp spisał się na medal. Stworzył postać nieszczęsnego Wertera, który cierpi i wie, że jego czasy się skończyły, albo w ogóle ich nie było. Wie, że zginie, albo trafi do więzienia. Ale to nie przeszkadza mu w kolorowym życiu. „Chcę wszystkiego. Chcę pojechać wszędzie” – mówi. Takiego gangstera nie sposób nie pokochać!</p>
<p>Z drugiej strony widzimy nowych mafiosów. Kalkulujących, oszukujących za pomocą pojawiających się powoli nowych technologii. Strzelaniny odchodzą w zapomnienie, czasy kowbojskie się kończą. Widowiskowe napady na banki i brawurowe ucieczki również. Ci nowi, źli gangsterzy, obok policji, chcą zniszczyć Dillingera. Bo nie tylko używa przestarzałych metod i nie nadąża za postępem. Przyczynia się do tego, że zaczyna się tworzyć policja ścigająca przestępców po całych Stanach, nie tylko w miejscu popełnienia przestępstwa. Dillinger jest wrogiem publicznym, czyli policyjnym, ale i wrogiem przestępców. Odrzucony przez świat i „swoich” musi umrzeć. Jak wszyscy romantycy.</p>
<p><strong>Happy End?</strong></p>
<p>„Public Enemies” to film dobry. Nie rewelacyjny, chociaż ma kilka rewelacyjnych scen, jak chociażby ta, w której Dillinger przychodzi do szatni po swoją ukochaną i jednym zdaniem opowiada jej o sobie wszystko.</p>
<p>Chociaż wszyscy wiemy, jak się kończy historia gangstera, obraz trzyma w napięciu. To sukces. Cieszą dopracowane kreacje Deppa i Bale’a (swoją drogą ten drugi zdaje się być urodzony do roli typów wyrafinowanie stojących po stronie prawa), uroku dodaje piękna Marion Cottilard o pięknych oczach wiernego, kochającego, bezbronnego zwierzątka.</p>
<p>Poezją można nazwać scenografię i kostiumy, nie wspominając o autach z epoki. I na koniec ogromna pochwała należy się za montaż. Zdjęcia kamerą prowadzoną z ręki nadają filmowi momentami formę paradokumentu. Jest głośno, szybko, chaotycznie, niewyraźnie, brzydko… Bardzo dobrze &#8211; to pozwala widzowi poczuć się trochę tak, jakby zajrzał na plan filmu, w trakcie kręcenia scen strzelanin.</p>
<p>No i zakończenie. Mój prywatny plus dla reżysera za umieszczenie w finale kadrów z &#8222;Wielkiego gracza&#8221; George&#8217;a Cykora z Clarkiem Gablem w roli głównej. Ta wzmianka o szybkim życiu i szybkiej śmierci. Spojrzenie pięknej kobiety. Uśmiech gangstera-romantyka, który jest trochę jak bohater grany przez Gable’a. Strzały, błysk fleszy, ostatnie słowa umierającego Dillingera wyszeptane do ucha stróża prawa… I agent FBI spełniający ostatnią wolę gangstera. Jakże to okropnie romantyczne. Jakie banalne. Ale jakie efektowne!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/gangsterzy-publiczni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->