<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; wybitne polki</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/wybitne-polki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 07:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Rozstrzygnięcie konkursów na pobyty w SPA</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rozstrzygniecie-konkursow-na-pobyty-w-spa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rozstrzygniecie-konkursow-na-pobyty-w-spa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 May 2019 20:45:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych Polek]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[pobyty w spa]]></category>
		<category><![CDATA[raport 100 wybitnych Polek]]></category>
		<category><![CDATA[SPA]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27532</guid>
		<description><![CDATA[Przypominamy, że do wygrania było kilkanaście pobytów dla dwojga w wyjątkowych miejscach w całej Polsce.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Szanowne Czytelniczki i Czytelnicy, mamy już wyniki, choć ze sporym opóźnieniem naszych konkursów promujących raport o Wyjątkowych Polkach!</h1>
<p>Przypominamy, że do wygrania było kilkanaście pobytów dla dwojga w wyjątkowych miejscach w całej Polsce.</p>
<p><strong>Należało:</strong><br />
<strong>1. Pobrać RAPORT ZA DARMO (i przeczytać go oczywiście z przyjemnością).</strong><br />
<strong>2. Wybrać swoją FAWORYTKĘ z opisanych Kobiet (niezależnie od tego, w którym rozdziale).</strong><br />
<strong>3. Napisać o swoim wyborze na adres: marketing@gmlifestyle.pl.</strong><br />
<strong>W tytule maila wpisać: 100 WYBITNYCH POLEK na 100-lecie Wolnej Polski. Oraz Nazwę Obiektu.</strong><br />
<strong>Wybór uzasadnić w kilku zdaniach w treści maila.</strong></p>
<h2>Poniżej przedstawiamy listę zwycięzców konkursów, w których przyłączyli się do nas nasi wyjątkowi Partnerzy, którym serdecznie dziękujemy za włączenie się do zabawy. Zachęcamy również do lektury RAPORTU (linki poniżej).</h2>
<p><a rel="noopener" href="http://www.dawidy.com/" target="_blank">1. Dwór Dawidy:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
- Irena Wolińska<br />
- Katarzyna Woźnik</p>
<p>
<a rel="noopener" href="http://kashubian.com.pl/" target="_blank">2. Kashubian Lodge &amp; SPA:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
Karolina Pokowska<br />
Mariusz Iwański</p>
<p>
<a rel="noopener" href="https://www.palacosowasien.com/" target="_blank">3. Pałac Osowa Sień:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
Marek Ireneusz<br />
Magdalena Powolska</p>
<p>
<a rel="noopener" href="http://lawendowetermy.pl/" target="_blank">4. Medical SPA Hotel Lawendowe Termy:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
Izabela Łucznik<br />
Renata Hepta</p>
<p>
<a rel="noopener" href="http://thermaleo.pl/pl/" target="_blank">5. Grupa Thermaleo &amp; Uzdrowisko Szczawnica:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
Józefina Mosteniec<br />
Wioletta Nowak</p>
<p>
<a rel="noopener" href="https://www.hotel.bialowieza.pl/" target="_blank">6. Hotel „Białowieski” Wellness &amp; SPA:</a></p>
<p>Pobyty otrzymują:<br />
- Małgorzata Gasperaniec<br />
- Monika Wybińska</p>
<p><strong>Ze zwycięzcami skontaktujemy się odnośnie sposobu odbioru nagrody oraz warunków jej wykorzystania. Jeszcze raz dziękujemy Wam za wspólną zabawę, z laureatom gratulujemy wygranych!</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>RAPORT DO POBRANIA <strong>ZA DARMO</strong> <a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank">ZNAJDZIECIE W TYM LINKU oraz po kliknięciu na każde z poniższych zdjęć!</a></p>
<p><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a> <a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-pierwszy-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-drugi-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-trzeci-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-czwarty-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rozstrzygniecie-konkursow-na-pobyty-w-spa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magdalena Dulczewska:  Przedsiębiorczość to przygoda!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-dulczewska-przedsiebiorczosc-to-przygoda/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-dulczewska-przedsiebiorczosc-to-przygoda/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2019 06:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[fundusz mikro magdalena dulczewska]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu magdalena dulczewska fundusz mikro]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27071</guid>
		<description><![CDATA[Specjalista w branży pomocy mikro i małym przedsiębiorstwom. Lubi swoją pracę i zespół ludzi tworzących atmosferę dobrych relacji i solidnej pracy. Dla Funduszu Mikro zrezygnowała z dobrze płatnej pracy, wierząc w swój projekt. W sposób konsekwentny rozwija zakres swoich działań, wierząc w siebie i siły innych ludzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co wyróżnia Fundusz Mikro na rynku?</strong></p>
<p><strong>Magdalena Dulczewska, właścicielka Funduszu Mikro:</strong> Fundusz Mikro jest firmą działającą już blisko 25 lat. Nasza spółka udziela finansowania do 200 tys. PLN mikro i małym przedsiębiorstwom. Fundusz Mikro sp. z o.o. był przez wiele lat liderem na rynku mikropożyczek w Polsce. Po powstaniu na jego bazie FM Banku SA, aktywna działalność mikro pożyczkowa została wstrzymana. Na początku 2012 roku, pełniąc funkcję Prezes Funduszu Mikro, przejęłam spółkę w celu wznowienia działalności mikro pożyczkowej. Od tego czasu do dzisiaj udało nam się udzielić blisko 200 mln PLN pożyczek.</p>
<p><strong>Jak wyglądała pani droga zawodowa do momentu, w którym się pani obecnie znajduje?</strong></p>
<p>Moją drogę zawodową zaczęłam od ING Banku jako menadżer odpowiedzialny za obsługę dużych firm. Paradoksem jest, że wtedy w moim portfelu jedną z lepszych spółek była moja obecna firma. Zajmowałam się obsługa bardzo dużych korporacji oraz finansowania dla nich. Tak było przez 4 i pół roku. Po tym okresie spróbowałam swoich sił w Citibanku jako szef oddziałów oraz zajęłam się finansowaniem stoczni Gdynia. Po udanym zamknięciu finansowania, w nieco sztywnej atmosferze, poszukałam nowego wyzwania. Był to Raiffeisen Bank z Jeffem Millikanem na czele. Jeff zaproponował mi zbudowanie całej linii biznesowej dla małych i średnich przedsiębiorstw. Nie były to łatwe czasy, jeszcze skostniałe struktury i ogólny obraz banku. Ale podjęłam się wyzwania, wymyśliłam R Profit, który do dzisiaj funkcjonuje. W tym pakiecie unikalną wtedy rzeczą było rozdawanie multicasha i instalowanie go u naszych klientów. Chcieliśmy uniknąć rozbudowy oddziałów i zatrudniania większej ilości pracowników i tak wymyśliliśmy multicash (obsługę przez własny komputer) za darmo dla naszych klientów. Drugą rzeczą było zatrudnienie tzw. agentów do obsługi małych i średnich firm. To przyniosło szybkie i bardzo satysfakcjonujące rezultaty. Później był już Fundusz Mikro, kolejny sukces, a za nim pomysł i budowa FM Banku. Inwestora szukałam długo &#8211; ponad rok, ale w końcu udało się i założyliśmy bank. Po dwóch latach odeszłam z myślą o odbudowie Funduszu Mikro i moją działalność rozwijam do dnia dzisiejszego.</p>
<p><strong>Jak pokonywała pani trudności, które z pewnością pojawiały się na pani biznesowej ścieżce?</strong></p>
<p>Miałam dużo szczęścia pracując z fajnymi ludźmi, którzy mnie wspierali i pomagali, kiedy była taka potrzeba. Dzisiaj mogę stwierdzić, że sukces mój czy nasz to zasługa fajnych i kompetentnych ludzi.</p>
<p><strong>Co pani przyświeca w biznesie?</strong></p>
<p>Sukces oparty na pracy w zgranym zespole z miłą atmosferą. Spędzamy ¾ czasu w pracy więc chcę lubić tam chodzić i cieszyć się z udanych decyzji… Tak po prostu (śmiech).</p>
<p><strong>Jak ocenia pani kobiety jako właścicielki mikroprzedsiębiorstw?</strong></p>
<p>Dla mnie kobiety mają mniejszy dystans do biznesów i bardziej przeżywają swoją pracę, może trochę zbyt emocjonalnie, ale z drugiej strony, wkładanie tyle serca w coś, co robimy, przynosi lepsze efekty.</p>
<p><strong>Z czego jest pani najbardziej dumna zawodowo?</strong></p>
<p>Z tego, że miałam w ogóle okazję robić takie projekty i to z ludźmi, których szanowałam i lubiłam. Bo to, że osiągnęłam sukces, jest w wielkiej mierze zależne od zespołu, w którym pracowałam.</p>
<p><strong>Największe wyzwania przed panią na najbliższe lata to?</strong></p>
<p>Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem. Chcę tworzyć, budować i widzieć zadowolonych współpracowników.</p>
<p><strong>Jaka jest pani osobista definicja sukcesu?</strong></p>
<p>Z mojego doświadczenia to upór i wiara podparta wiedzą.</p>
<p><strong>Co jest dla pani największą motywacją do działania?</strong></p>
<p>Chyba budowanie czegoś nowego bądź innowacyjnego. To jest wielka radość, jak coś, co robię przynosi efekty dla mnie i całego zespołu. Ludzie często się poddają, bądź mając pomysł w ogóle nie startują i trochę tego szkoda.</p>
<p><strong>Jakie cechy charakteru pomagają w prowadzeniu własnej firmy?</strong></p>
<p>Determinacja i ambicja.</p>
<p><strong>Co poradziłaby pani kobietom, które dopiero zaczynają przygodę z przedsiębiorczością?</strong></p>
<p>Potraktujcie to jako przygodę (śmiech) i nie poddawajcie się!</p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><a href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/magdalena-dulczewska-przedsiebiorczosc-to-przygoda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Elżbieta Lenart: Talent, siła i energia!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/elzbieta-lenart-talent-sila-i-energia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/elzbieta-lenart-talent-sila-i-energia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 01:39:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[elżbieta lenart hotel lenart]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu elżbieta lenart]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27060</guid>
		<description><![CDATA[Mówi o sobie, że kocha świat, swoje dzieci i pomoc innym ludziom. W swoim Hotelu Lenart stworzyła artystyczną oazę dla spragnionych wypoczynku w ramionach polskiego wzornictwa z duszą i jej pięknymi obrazami. Mama i działaczka charytatywna z sercem na dłoni i ciągle nowymi pomysłami na życie i biznes. Niezwykła kobieta, której nie pokonały przeciwności losu. Wręcz sprawiły, że stała się jeszcze silniejsza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: bold;">Czy hotel Lenart w Wieliczce nadal gości zwierzęta gratis?</span></p>
<p><strong><em>Elżbieta Lenart , właścicielka hotelu Lenart w Wieliczce: </em></strong>Tak, nadal gościmy je gratis. Zwierzęta są naszymi przyjaciółmi i prawie wszyscy pracownicy je posiadają.</p>
<p><strong>W pani hotelu widać pani artystyczną duszę. Proszę opowiedzieć nam więcej o tym wyjątkowym miejscu?</strong></p>
<p>Uważam, że jestem osobą pracowitą, odpowiedzialną i honorową. Talenty się ujawniają lub nie, ale to coś jest nam dane i powinniśmy poddać się tej energii i sile. Pożytkować ją dla siebie i dla innych, gdyż wszystko, co niesie dobro i szczęście jest pozytywne. Mój hotel jest całkowicie moją energią z moimi fantazjami, a nawet obrazami czy innymi pięknymi rzeczami rzemieślników, którymi lubię się otaczać i &#8211; mam nadzieję &#8211; też sprawiają przyjemność innym, zwłaszcza jeżeli połączenia są nietypowe, a być może też służą za inspirację dla innych.</p>
<p>Cała metalowa elewacja jest siatką z wplecionymi abstrakcyjnymi drzewami z blachy nierdzewnej i ma chronić wszystkich gości przed wpływem wszelkiego rodzaju fal które są niewidoczne a nas codziennie otaczają. Te drzewa przejawiają się na ścianach, drzwiach, suficie i w moich obrazach. W hotelu chciałam połączyć też naszą polską tradycję i koronki na stołach (nasze piękne obrusy) i na podłodze, polskie meble /rękodzieło. Zaczyna się od holu poprzez restaurację, korytarze i pokoje &#8211; inne na każdym piętrze. Nie było to łatwe wyzwanie, ale chciałam, aby goście którzy do mnie wracają, mogli ciągle coś nowego odkrywać.</p>
<p>U nas ciągle się coś dzieje. Setki konferencji, kongresów, eventów i wesel, przyjęć i bankietów, dancingów (tzw. wieczorki co sobotę), koncertów, małych pomocy i doradztwa oraz wsparcia i spektakularnych wydarzeń z koncertem ostatnio np. Zakopower z darami dla szpitala dziecięcego czy akcja charytatywna ratowania wilków z koncertem legendarnego zespołu The Animals &amp; Friends.</p>
<p>Ma pani niezwykłe umiejętności artystyczne i dekoracyjne. Wszystkie aranżacje w hotelu to pani autorskie dzieła. Skąd czerpie pani inspiracje?</p>
<p>Z życia! Człowiek ma całe życie kontakt z innymi osobami i jeżeli umie czerpać wiedzę z doświadczeń i również dawać to innym, to dzieją się fajne sprawy. Ponadto, trzeba chcieć i potrafić uczyć się nowych rzeczy, mieć otwarty umysł. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Jestem po Akademii Ekonomicznej w Krakowie, więc jestem też ekonomistką. Pracowałam po studiach w biurze 5 lat, ale czasy komunizmu bardzo mnie przytłaczały i ograniczały. Wyjechałam więc do Berlina, do państwa zachodniego, czyli kapitalistycznego. Tam pracowałam oczywiście „na czarno” jako gastarbeiterka. Sprzątałam, byłam kelnerką, statystką w filmach z udziałem gwiazd kina amerykańskiego, a nawet krupierką w nielegalnym kasynie z bronią pod ladą. Mój bagaż różnych doświadczeń jest przeogromny. Po drodze otworzyłam galerię sztuki współczesnej i zaczęłam studiować dla siebie historię sztuki poza uczelnią. Poznałam wielu wspaniałych artystów, brałam udział w licznych wernisażach, zwiedziłam wiele galerii, w tym zagranicznych. Odwiedzałam pracownie niezwykłych artystów. Dużo z podróżowałam. Po 40-tce, nauczyłam się jeździć na nartach, desce surfingowej. Złamałam nogę i wtedy z nudów zaczęłam malować obrazy.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2015/12/Elżbieta-Lenart2.jpeg"><img class="aligncenter" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2015/12/Elżbieta-Lenart2-683x1024.jpeg" alt="" width="400" height="600" /></a></strong></p>
<p style="text-align: left;"> </p>
<p><strong>To wszystko robi naprawdę duże wrażenie. Może pani zatem opowiedzieć coś więcej o początkowych założeniach hotelu i aranżacjach?</strong></p>
<p>Połączyłam w nim elementy stare i nowe, tj. nowoczesną bryłę z abstrakcyjną fasadą metalową ze stali nierdzewnej w kształcie drzew od zewnątrz, a od strony wewnętrznej – na przykład okna są w postaci wykuszy, czyli wystające poza fasadę tafle szklane. Ale obecne są też elementy tradycyjne, np. nasze polskie koronki, zarówno w postaci serwetek na stołach w restauracji, ale też tego typu elementy na podłogach, dywanach, a także w kilku pokojach. Elementy wspólne to też drzewa. Dlatego sale nazwane są odpowiednio: Klonowa, Wiśniowa czy Oliwkowa. Roślinne motywy są również na taflach szklanych drzwi i na klatce schodowej. Wykorzystane są też figury geometryczne: trójkąt, kwadrat, prostokąt, koło, np. zagłówki w pokojach czy ozdobne koła podświetlane na Sali Klonowej, elementy inspirowane są genialnym artystą – Kandyńskim. Dodatkowo, każda z części litery „L” i oba piętra różnią się kolorami i fakturami dywanów oraz lampami. W pokojowych łazienkach na betonowych podłogach zamieszczone są cytaty znanych osób. Wszystko robię według własnego uznania, nie musi podobać się to każdemu, każdy ma inny gust. Nie wszyscy przecież lubią np. kolor niebieski i żółty (śmiech). Założenie i cel zbudowania hotelu, moim zdaniem był trafny i mam nadzieję, że wnosi coś pozytywnego do poglądu o Polsce i Polakach. Dlatego też wyznaję zasadę: „DWA RAZY POMYŚLEĆ, RAZ ZROBIĆ”.</p>
<p><strong>Jak wygląda pani typowy (bądź nietypowy) dzień w pracy?</strong></p>
<p>Długo śpię rano, po południu przyjeżdżam do hotelu na spotkania lub rozwiązuję zwykłe, codzienne problemy. Wieczorem odpowiadam na maile, zajmuję się mediami, jak: facebook, pineterest, instagram, google+ i odpowiadam na opinie. A całkiem w nocy, jak mam natchnienie to maluję, maluję do późna i jestem wtedy dopiero szczęśliwa.</p>
<p><strong>Jakie ma pani plany na zawodową najbliższą przyszłość?</strong></p>
<p>Wybudować lub kupić hacjendę w ciepłych krajach i malować. Zestarzeć się godnie, zostać babcią i nic spektakularnego. Jestem z pokolenia, kiedy w trakcie studiów był stan wojenny, mieszkałam w Nowej Hucie więc pamiętam, jak były armatki z wodą po ulicach, pacyfikacje ludzi i komuna, bieda i wszystko na kartki&#8230; Bywało tak, że w sklepach był tylko ocet i głodowało się kilka dni, bo nauka i praca, a potem trzeba było stać w kolejkach po chleb i papier toaletowy, i stać tak przez cały dzień.</p>
<p><strong>Poza własnym biznesem, udziela się pani również charytatywnie. Na czym się pani skupia? Proszę nam o tym opowiedzieć.</strong></p>
<p>Pomagam, komu mogę i nawet przygarnęłam na wiosnę rudą kicię, a potem „Baryłkę”, dużego odleczonego psiaka – słodycz, która doznała wiele złego, ale chyba nie chce tego pamiętać. Tak szczerze to czasem wolę zwierzęta niż ludzi.</p>
<p><strong>Jakie cechy powinna posiadać przedsiębiorcza kobieta, by odnieść sukces w prowadzeniu własnego biznesu?</strong></p>
<p>Upartość, wytrwałość, pracowitość i udowadnianie ciągle, że jest się równą mężczyznom we wszystkich aspektach życia i pracy, bo Polska to jednak dziwny kraj, gdzie ciągle kobiecie przypisywane są pewne role społeczne do odegrania.</p>
<p><strong>Jak sukces połączyć z życiem prywatnym? Pani, jako aktywna kobieta biznesu oraz mama, wie to z doświadczenia.</strong></p>
<p>Mam dwóch synów, którzy ze mną pracują w hotelu i pomagają mi cały czas. Są już dorośli, roczniki 1989 i 1991 &#8211; Norbert i Konrad. Wspólnik – mąż, ojciec moich dzieci = największa porażka, jestem mu już niepotrzebna, przeszkadzam. Z jego strony spotykała mnie ciągła krytyka… Zapewne powie, że uczestnicząc w takim programie – „się lansuję” a ja nie chcę tego tematu poruszać oficjalnie, bo jest dla mnie klęską życiową. Ale ja przestałam się już zamartwiać i obwiniać, bo to niestety jest typowe dla wszystkich normalnych i uczciwych kobiet, które budują dom, a ten facet od ołtarza już dawno wie, że w nim nie zamieszka.</p>
<p><strong>Proszę powiedzieć kilka słów o swoich pasjach?</strong></p>
<p>Wstaję teraz w południe i cieszę się każdą chwilą. Jak mam natchnienie, wsiadam w samochód i jadę przed siebie. Nasza piękna natura też jest dla mnie natchnieniem - kocham także las i góry i one napawają mnie energią i szczęściem. Urządziłam ok. 500 wesel i jestem szczęśliwa, że wszystkim dobrze się układa. Widać moja karma jest taka, jaka jest, przyjmuję ją z pokorą i potrafię cieszyć się szczęściem innych ludzi. Mam też szczęści spotykać w moim hotelu „przez przypadek” wyjątkowe osoby. W życiu i biznesie wyznaję jedną ważną zasadę: nigdy nie robić niczego złego dla osiągnięcia korzyści.</p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><a href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/elzbieta-lenart-talent-sila-i-energia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wygraj pobyt w Hotelu Białowieskim!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wygraj-pobyt-w-hotelu-bialowieskim/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wygraj-pobyt-w-hotelu-bialowieskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2019 02:21:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych Polek]]></category>
		<category><![CDATA[Hotel Białowieski]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[raport Wybitne Polki]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27207</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy Was do konkursu, w którym do wygrania są wspaniałe nagrody!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Weź udział w naszym konkursie! Wybierz swoją faworytkę z naszego RAPORTU &#8222;100 Wybitnych Polek na 100-lecie Wolnej Polski&#8221; i wygraj wspaniały 2-osobowy weekendowy pobyt w <a rel="noopener" href="https://www.hotel.bialowieza.pl/" target="_blank">Hotelu Białowieskim</a>! Mamy dla Was aż 2 takie nagrody!</strong></p>
<h3>UWAGA!<br />
 Każdy pobyt w <a href="https://www.hotel.bialowieza.pl/" target="_blank">Hotelu &#8222;Białowieski&#8221; Conference, Wellness &amp; SPA</a> zawiera: 2 noclegi, 2 śniadania i 2 obiadokolacje dla dwojga!</h3>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sbialowieza1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sbialowieza1.jpg" alt="" width="640" height="424" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sbialowieza3.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sbialowieza3.jpg" alt="" width="640" height="427" /></a></p>
<h1><strong>Co trzeba zrobić?:</strong></h1>
<p><strong>1. Pobrać RAPORT ZA DARMO poniżej (i przeczytać go oczywiście z przyjemnością).</strong><br />
 <strong>2. Wybrać swoją FAWORYTKĘ z opisanych Kobiet (niezależnie od tego, w którym rozdziale).</strong><br />
 <strong>3. Napisać o swoim wyborze na adres: marketing@gmlifestyle.pl. </strong></p>
<p><strong>W tytule maila należy wpisać: 100 WYBITNYCH POLEK na 100-lecie Wolnej Polski. Hotel &#8222;Białowieski&#8221; Wellness &amp; SPA.<br />
</strong></p>
<p><strong>Wybór uzasadnić w kilku zdaniach w treści maila.</strong></p>
<h2>I czekać na wygraną!</h2>
<p><strong>Konkurs trwa do 31 marca 2019 roku do północy. Do tego czasu czekamy na Wasze zgłoszenia i typy Waszych faworytek z Raportu. <strong>Wyniki ogłosimy do 12 kwietnia 2019 roku!</strong></strong></p>
<h3>Poniżej kilka słów o Raporcie:</h3>
<p>Mamy tu Kobiety, które zapisały się w naszej historii, osiągały wielkie sukcesy na wszelkich możliwych polach. Mam też współczesne Bohaterki kilkadziesiąt Kobiet z całej Polski, doświadczonych, z sukcesami i porażkami, które przekuły na sukces i takich, które dopiero zaczynają przygodę z własnym biznesem – to Bohaterki części drugiej Raportu, który przekazujemy Wam dla inspiracji i motywacji.</p>
<p>RAPORT DO POBRANIA <strong>ZA DARMO</strong> <a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank">ZNAJDZIECIE W TYM LINKU oraz po kliknięciu na każde z poniższych zdjęć!</a></p>
<p><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a> <a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-pierwszy-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-drugi-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-trzeci-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR2vQBhmpxZz10ZaIwty3Kiy0QwPD0aCXao3wUzsF0mUrmFaKHeq8SyAbtc" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/rozdzial-czwarty-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wygraj-pobyt-w-hotelu-bialowieskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dr Alina Vogelgesang: Nie bójmy się zmian!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-alina-vogelgesang-nie-bojmy-sie-zmian/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-alina-vogelgesang-nie-bojmy-sie-zmian/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Feb 2019 11:31:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu dr alina vogelsgang]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27065</guid>
		<description><![CDATA[Mówi o sobie: „Prekursorka Branży MLM”. I faktycznie, coś w tym jest. Swoją pracowitością i zaangażowaniem w rozwój działań ma niebagatelne osiągnięcia. Doktor nauk ekonomicznych czy rektor uczelni to tylko nieliczne z funkcji, które pełni. Autorka książek i szkoleniowiec. Uczy innych, jak odnieść sukces w tej branży i robi to z powodzeniem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest pani doktorem nauk ekonomicznych, absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, pani była Rektorem Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości, a obecnie współpracuje z Polskim Stowarzyszeniem  Business Centre Club oraz Polskim Towarzystwem Ekonomicznym. Jest pani również przedsiębiorczynią, założycielką Master Business MLM™. Wystarczyłoby co najmniej na kilka dobrych CV. Jak udało się pani to wszystko osiągnąć?</strong></p>
<p><strong>Dr Alina Vogelgesang:</strong> Rzeczywiście, mój życiorys jest bogaty i wystarczyłby na kilka osób (śmiech). Jak osiągnęłam to wszystko? Chyba determinacją i konsekwencją w działaniu. Kończąc uczelnię powiedziałam sobie, że nigdy nie zmarnuję swojego dyplomu, bo widziałam jak często moi koledzy czy koleżanki wyjeżdżali na Zachód, szukając szczęścia i smażąc hamburgery z dyplomami. Ja przetrwałam ten trudny etap w naszym kraju, zdobywając z każdym nowym zajęciem doświadczenie zawodowe, które doprowadziło mnie do tego miejsca, gdzie jestem, a wiem, że to nie koniec mojej drogi. Niezależne Centrum Edukacyjne Master Business MLM ™, które założyłam to dopiero preludium (śmiech).</p>
<p><strong><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/alinavogelsgang2.jpg"><img style="float: left;" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/alinavogelsgang2.jpg" alt="" width="437" height="654" /></a>Może nam pani przybliżyć swój autorski program szkoleniowy?</strong></p>
<p>Zawodowo od ponad 10 lat zajmuję się branżą multilevel marketingu oraz sprzedaży bezpośredniej (MLM/DS.). Jako dydaktyk i naukowiec zauważyłam lukę w nauce a raczej niszę nieopisaną i niezdiagnozowaną przez środowisko akademickie. Zaczęłam zagłębiać temat oraz rozpoczęłam współpracę z różnymi przedstawicielami tej branży. Tak powstał Master Business MLM™ czyli oparte na autorskim programie specjalistyczne centrum edukacji zawodowej, dostosowane do branży MLM/DS z uwzględnieniem kultury i zachowań regionalnych partnerów. Czegoś takiego nigdzie nie ma, branża opiera się na przesłankach amerykańskich twórców, co w dzisiejszych czasach nie przekłada się na rynku polskim, który jest bardzo specyficzny. Uczę profesjonalnego i zawodowego podejścia do tej formy przedsiębiorczości.</p>
<p><strong>Jak odnosi się sukces w modelu biznesowym MLM? Jakie trzeba mieć cechy? Kto najlepiej odnajdzie się w takiej pracy?</strong></p>
<p>W tym modelu biznesowym MLM odnajdzie się każdy, ale w różnej roli. Jedni będą konsumentami, inni prosumentami, a jeszcze inni zostaną leaderami. Głównie w MLM zajmujemy się prosumentami i leaderami, bo to oni podejmują największe wyzwanie zmiany swojego życia. Nie ma jedynej recepty na sukces w biznesie MLM, ponieważ każdy sukces oparty jest na indywidualnych cechach i warunkach zewnętrznych, jakie napotyka dany leader. Niewątpliwie systematyczność, determinacja, empatia wobec klienta czy partnera biznesowego, otwartość do zmian i kreatywne działanie oparte na indywidualizmie danego leadera to główne cechy obecnego biznesu MLM. Jeszcze dwadzieścia lat temu liczyła się otwartość i umiejętność odtworzenia konsekwentnych działań, nie zważając na odbiorcę. Dzisiaj branża ulega silnym zmianom i wymogom, tak jak każda inna. Niedostosowanie się do tych zmian prowadzi do upadku danej osoby w tym biznesie.</p>
<p><strong>Czy może nam pani przybliżyć MLM? Jak i dlaczego powstał biznes MLM? Czy to moda a może szaleństwo?</strong></p>
<p>Rzeczywiście wobec biznesu MLM powstało wiele kontrowersji czy mitów. Dalej społeczeństwo kuleje w zakresie poziomu wiedzy na ten temat, ponieważ ciągle nie jest ona przedstawiana ani w szkołach czy na uczelniach wyższych. Swoisty temat tabu. Ponadto spłaszcza się tę formę biznesu do określeń piramida finansowa, co jest krzywdzące wobec rzetelnie działających wieloletnich przedsiębiorstw MLM. Biznes MLM powstaje jako kontrpropozycja do tradycyjnych kanałów dystrybucji, które są powszechnie stosowane na rynku w gospodarce. Przedsiębiorcy szukają alternatywnych sposobów dotarcia do klienta ze swoim produktem. Przeciętny człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że koszty dystrybucji oraz marketingu stanowią blisko 80 proc. ceny, za którą nabywa towar. Weźmy przykład tylko produkcji jabłek. Jabłko w skupie sadownik może sprzedać za 10-25 groszy za kilogram, zaś klient kupuje jabłka w sklepie po cenie od 1,50 do 4-5 złotych. Widząc liczby burzymy się wszyscy na niesprawiedliwość społeczną. Dlatego w gospodarce powstaje biznes MLM, który zamiast płacić za drogie kanały dystrybucji i reklamę, tak jak inni tradycyjni przedsiębiorcy, przeznacza znacznie mniejsze kwoty na rzecz partnerów biznesu MLM, którzy poprzez polecenie produktów budują rynek konsumentów produktów MLM oraz partnerów biznesowych. Za tę pracę są wynagradzani przez przedsiębiorstwo. Zaoszczędzone pieniądze przedsiębiorstwa MLM mogą spokojnie przeznaczać na rozwój swoich podmiotów. Myślę, że jest to naturalna droga rozwoju biznesu, podobna jaką miał outsourcing czy franchising.</p>
<p><strong>Wiele osób myli MLM ze sprzedażą bezpośrednią. Czym się różnią?</strong></p>
<p>Różni je kwestia wynagradzania i idea powstania. Sprzedaż bezpośrednia jest mamą dla biznesu MLM. Biznes MLM jest swoistym kolejnym etapem rozwoju dystrybucji. Będąc sprzedawcą bezpośrednim otrzymujemy prowizję, wynagrodzenie z obrotu wypracowanego w danym okresie przez siebie, czyli tylko raz. W MLM otrzymuje się prowizje zarówno z obrotu wypracowanego przez siebie oraz z obrotu partnerów biznesowych, których zaprosiło się do współpracy. To zdecydowanie szersza forma działania, która daje niesamowite możliwości wynagradzania dla wytrwałych i konsekwentnych.</p>
<p><strong>Jak wygląda typowy dzień w pracy w modelu biznesowym MLM?</strong></p>
<p>Nie ma typowego dnia &#8211; ile osób, tyle form. Biznes MLM oparty jest na swobodzie i wolności. Tutaj liczy się samodyscyplina a nie kierownik (śmiech). Dzięki tej specyfice biznesu, odnajdują się w tu zarówno młode mamy, osoby starsze, osoby lubiące nieschematyczność w działaniu czy młodzież, która unika schematów pracy. Na pewno w tym modelu trzeba lubić kontakty z ludźmi. Osoby zamknięte, nieśmiałe mają niesamowite trudności, jeśli jednak przezwyciężą swoje ograniczenia, to osiągną sukces. Jednakże ta praca pozwala na niesamowitą swobodę czyli: urlop, kiedy chcemy i ile chcemy, miejsce pracy praktycznie każde, dobrze by było, gdyby miało dostęp do wifi i do telefonu i tyle (śmiech).</p>
<p><strong>A jak wygląda pani typowy dzień w pracy?</strong></p>
<p>Wszystko zależy, czy mamy weekend czy dzień roboczy. W weekendy najczęściej jestem w trasie i spędzam je prowadząc prelekcje i wykłady MBMTM , zaś poniedziałek jest moją niedzielą (śmiech). Wtorek, środa i czwartek to dni przeznaczone na dom i rozwój własny. Wtedy mam czas na siebie i moją rodzinę oraz ukochane zwierzaki.</p>
<p><strong>Co panią najbardziej fascynuje zawodowo?</strong></p>
<p>Od lat zajmuję się badaniem przedsiębiorczości oraz zachowań przedsiębiorczych. To taki mój prywatny konik. Najbardziej determinują mnie zachowania mikrojednostek czyli osób indywidualnych w skali globalnej. 10 lat temu nie potrafiłam podczas obrony doktorskiej udowodnić mojej tezy, mówiącej że międzynarodowy zakres działania mikroprzedsiębiorczości uwarunkowany jest cechami indywidualnymi jednostki. Dzisiaj sytuacja jest inna, może będzie to moja habilitacja. To wszystko znajduję w branży MLM. Myślę, że moja czwarta książka już odsłoni pewien rąbek moich badań.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/alina-vogelsgang1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/alina-vogelsgang1-724x1024.jpg" alt="" width="620" height="877" /></a></p>
<p><strong>Prowadzi pani wiele szkoleń i warsztatów. Czego można się na nich dowiedzieć?</strong></p>
<p>Na szkoleniach uczę bycia odpowiedzialnym przedsiębiorcą biznesu MLM, działającym etycznie i profesjonalnie. Osoby po warsztatach MBM mają silne poczucie odpowiedzialności za swoje struktury MLM, działają z myślą o kliencie szanując jego osobowość i dostosowując działania pod niego, dzięki temu moi uczestnicy osiągają stabilizację w biznesie. Wiele osób nie wie, jak prowadzić swój biznes MLM i robi to w sposób intuicyjny na styl „amerykański”. Dziś już wiemy, że ten biznes wymaga coraz większego zawodowstwa dostosowanego do specyfiki danego społeczeństwa. Inaczej zachowuje się Czech, Słowak czy Polak, tym samym sposób prowadzenia biznesu MLM jest inny.</p>
<p><strong>A jaki jest pani przepis na dobry kontakt z odbiorcą?</strong></p>
<p>Przede wszystkim szczerość i otwartość oraz etyka w zachowaniach biznesowych. Dobry przedsiębiorca dostosowuje charakter współpracy do wymagań swojego partnera czy klienta a nie ślepo forsuje swoje stanowisko.</p>
<p><strong>Jaką definicję sukcesu ułożyłaby pani od siebie naszym Czytelniczkom?</strong></p>
<p>Bądź zdeterminowanym optymistą, dążącym konsekwentnie do realizacji własnych celów tak, aby nie krzywdzić w tej drodze innego człowieka. Sukces po trupach nie smakuje a wręcz nie wychodzi.</p>
<p><strong>Z czego jest pani najbardziej dumna?</strong></p>
<p>Najbardziej jestem dumna z tego, że w momencie gdy 10 lat temu zajęłam się branżą MLM zawodowo nie zrezygnowałam z tej drogi pomimo licznych uwag i uśmieszków „serdecznych” osób. Dzisiaj jestem pierwszą osobą w Polsce i kto wie czy też nie na świecie, która kompleksowo zajęła się badaniem i współpracą z branżą MLM będąc osobą afirmową czyli neutralną. Dzięki moim bestselerowym książkom o MLM stałam się prekursorem multilevel marketingu w nauce, a to zobowiązuje i motywuje jednocześnie do dalszych działań na rzecz przedsiębiorców MLM.</p>
<p><strong>Jakie są największe wyzwania zawodowe przed panią?</strong></p>
<p>Jest kilka wyzwań na różnych poziomach: najbliższym jest wydanie kolejnej, już czwartej książki, jednak największym to wprowadzenie biznesu MLM do podstawowego kanonu tematyki przedsiębiorczości w polskich szkołach oraz uznanie tej formy działalności w PKD (Polskiej Klasyfikacji Działalności).</p>
<p><strong>Gdyby mogła pani spotkać się z kimkolwiek i spędzić z nim jeden dzień w poszukiwaniu inspiracji i motywacji, kto by to był?</strong></p>
<p>Zaskoczę, bo mam taką osobę obok siebie każdego dnia. Jest nią mój mąż Piotr (śmiech). To on mnie inspiruje każdego dnia do działania, to on mnie zainspirował do MLM, to on powoduje, że mam nowe pomysły na realizację swoich celów. To on jest pierwszym recenzentem wszelkich moich prac. Mówią, że takie rzeczy się nie dzieją w małżeństwie. U nas to trwa i się nie zmienia od dobrych kilku lat. Jestem wdzięczna za dar jaki dostałam, w postaci jego osoby przy moim boku. I chcę z tego daru korzystać jak najdłużej.</p>
<p><strong>Kilka rad dla kobiet, które dopiero zaczynają przygodę z niezależnością zawodową.</strong></p>
<p>Nie lubię słowa niezależność, wolę samodzielność. Zawsze od kogoś lub czegoś zależymy. Chciałabym, aby kobiety były samodzielne. Podejmując decyzje o samodzielności zawodowej powinny pomyśleć o sobie i swojej przyszłości, niech jej nie uzależniają od bliskich, tylko poproszą bliskich o pomoc w jej realizacji. Ponadto niech nie boją się zmian, ponieważ one mogą przynieść im zdecydowanie lepsze rozwiązania niż do tej pory osiągnęły. Ostatnia kwestia dotyczy konsekwencji w dążeniu do swojego wybranego celu.</p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dr-alina-vogelgesang-nie-bojmy-sie-zmian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grażyna Pander-Kokoszka: Piękno to uśmiech</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-piekno-to-usmiech/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-piekno-to-usmiech/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2019 13:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[grazyna pander kokoszka projektantka mody]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu grażyna pander kokoszka]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27077</guid>
		<description><![CDATA[Jest doskonałym przykładem na to, że polskie wzornictwo i twórczość jest na coraz wyższym poziomie. Jej kreacje noszą gwiazdy kina i telewizji, ale też po prostu kobiety, które stawiają na jakość, piękno i wygodę. Mimo, że sama tworzy projekty jak z pięknych baśni czy z nurtu futurystycznego, ona preferuje wygodę i prostotę w odzieży.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zawodowo sprawia pani, że kobiety czują się piękne. W czym tkwi, według pani, nasze największe piękno?</strong></p>
<p><strong>Grażyna Pander-Kokoszka, projektantka: </strong>Piękno to pojęcie względne. Uważam, że każda kobieta ma w sobie coś pięknego, jedna długie nogi, inna długą szyję, jeszcze inna wąską talię czy piękny kolor oczu. Pamiętam o tym, że piękno to nie tylko nasza idealna lub mniej idealna figura, ale to nasz uśmiech, nasze mięśnie, bo przecież też ubieram kulturystki, błysk w oku, który potrafi przyciągać niejednego widza. A jak dobrze wiemy, kobiety lubią przyciągać.<strong> </strong></p>
<p><strong>W jaki sposób szata zdobi człowieka? Co jest ważne w doborze kreacji?</strong></p>
<p>Stawiam na odpowiedni kolor, ale niekoniecznie ten najmodniejszy, on ma pasować do nas, nie my do niego. Na tkaninę, w której najlepiej się czujemy. Pamiętajmy, aby nie gonić ślepo za modą, jeśli modne są falbany czy wielkie wzory, to nie musimy na siłę mieć ich w szafie. Załóżmy lepiej coś minimalistycznego, prosta kreacja zawsze się obroni, wystarczy, że dodamy do niej nowocześniejsze dodatki, takie jak buty czy biżuterię.</p>
<p><strong>Jak wygląda pani typowy dzień w pracy?</strong></p>
<p>Szycie tego, co zaczęłam, dokrojenie nowej kreacji, obsługiwanie klientek, trochę pogaduszek i ciężka praca do późnego wieczora. Na koniec dnia zabieram mniejsze elementy, które trzeba wyszyć lub okleić do domu, gdzie do późna je wykańczam lub wstaję wcześnie rano i dokańczam je dalej.</p>
<p><strong>Dlaczego właśnie moda (poza tym, że każda z nas chce być piękna i mieć wspaniałe ubrania)?</strong></p>
<p>Hmm. Tak naprawdę nigdy nie chciałam tworzyć, tym bardziej szyć dla kobiet, a w szczególności dla siebie samej. Kiedyś uważałam, że tylko biedni ludzie szyją sobie sami ubrania, bo nie stać ich na nowe zakupione w sklepie. O wiele prościej i taniej było zakupić tkaninę czy porwać mamie zasłony i z nich coś nietuzinkowego stworzyć, niż wydać krocie w sklepie. Z początku wstydziłam się tych swoich sukienek, z czasem zaczynałam co imprezę doszywać nowe. Nie dostrzegałam w nich jednak niczego szczególnego, ale zawsze były eleganckie, seksowne i &#8211; o dziwo &#8211; podobały się. Myślę więc, że to dobry los pokierował mnie w tę stronę, a może wpojone słowa mojej mamy że „powinnam mieszkać we Francji&#8221; (gdzie ona właśnie się urodziła). A może po prostu budzimy się pewnego dnia i stwierdzamy, że to właśnie ,,tą drogą&#8221; w życiu chcemy kroczyć. Jest to ciężki kawałek chleba, stajemy się samotnikami w swoim małym świecie, z którego ciężko nas wyrwać. Ale gdy zakochujemy się w nim, zaczynamy czerpać z niego jak najwięcej. To świat pełen niespodzianek – nigdy nie wiemy, co wyjdzie na koniec, to świat pełen baśni malowany przez fotografów. To właśnie fotografowie pokazują kobiety w pięknym świetle, niezależnie od ich rozmiaru. Te zdjęcia możemy oglądać w czasopismach, gazetach, na stronach internetu. To dla mnie jest właśnie MODA i taką modę chcę tworzyć!</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/grazyna-pander-kokoszka1.jpg" alt="" width="640" height="917" /></p>
<p><strong>Na rynku w pani branży panuje ogromna konkurencja. Czym stara się pani wyróżnić, na co kładzie nacisk?</strong></p>
<p>Szczerze to nie patrzę, co robią inni &#8211; jakoś nie mam na to czasu, a właściwie to mi się nie chce, zerkam raczej na to, co oferują nam sklepy z tkaninami. To dzięki tkaninom i nietuzinkowym dodatkom czy pasmanteriom tworzę modę. Moda jak dla mnie zatacza i będzie zataczać koło, więc to, co już wymyślono dekady temu, po prostu powtarzamy. Myślę, że moje najpiękniejsze kreacje tworzą się zawsze w niedzielę, bo wtedy mam czas na ciche, pełne bałaganu tworzenie. I stawiam na sesje fotograficzne, bo one najbardziej mnie motywują.</p>
<p><strong>Co ceni sobie pani najbardziej w relacjach z klientkami?</strong></p>
<p>Staram się poznawać ludzi i pytam, jakie kolory lubią, w jakim modelu i w tkaninie czują się najlepiej. Kiedyś wyczytałam ,,pokaż mi swoje buty, a powiem ci, w co cię ubrać &#8221;. Dopiero po tym sezonie letnim zrozumiałam sens tych słów. I uważam, że to bardzo dobre słowa, aby dobrze ubrać klientkę powinniśmy zaczynać od dodatków, bo potem jest jak dla mnie rozczarowanie.</p>
<p><strong>Jaki jest pani przepis na sukces?</strong></p>
<p>Nie zbaczać ze swoich pomysłów, czasami nawet tych bardziej twórczych i na swój sposób niezrozumiałych. Przede wszystkim jednak umieć odpuścić, gdy coś nam nie ,,gra&#8217;,&#8217; a ja niestety nie zawsze potrafię, ale ciągle się uczę. Trzymajmy się swoich zasad i przede wszystkim nie starajmy się na siłę uszczęśliwiać wszystkich. Pamiętajmy też o tym, że mamy bawić się swoją pracą, a nie tworzyć ją na siłę.</p>
<p><strong>Wyzwania na najbliższe lata to?</strong></p>
<p>Jeszcze nie wiem, nie zastanawiałam się, chcę uszczęśliwiać kolejne panny młode, tworzyć kolejne cudowne diamentowe stroje, chcę mieć czas na wyruszenie w kolejne piękne plenery. I spotykać tyle serdeczności ze strony moich klientek, co teraz. Myślę, że te największe wyzwania same się znajdą.</p>
<p><strong>Jak łączy pani karierę z życiem prywatnym?</strong></p>
<p>Ciężko bywa, ale ja raczej nie jestem kobietą-domatorem. Na szczęście mam wspaniałego męża, który toleruje moje nieobecności, przesiadywanie do nocy w pracy, tak samo jak mój kochany syn Kamilek (Coco – bo taką ma ksywkę od przedszkola), mam wspaniałych teściów, na których zawsze mogę liczyć. Od pierwszego niemalże dnia pomagają mi i też zajmują się moim cudownym synem.</p>
<p><strong>Jaką radę dałaby pani początkującym bizneswomen?</strong></p>
<p>Dawać z siebie 1000 procent &#8211; chociaż nie każdy chce tylko siedzieć w pracy, myślę że trzeba w każdą rzecz, kreację wkładać cząstkę swojego serca. Stawiać coroczny cel a wtedy z pewnością dojdziemy tam, gdzie chcemy!</p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><em><a href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka.jpg" alt="" width="701" height="496" /></a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/grazyna-pander-kokoszka-piekno-to-usmiech/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Piotrowska: Pasja jest dla mnie najważniejsza</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-piotrowska-pasja-jest-dla-mnie-najwazniejsza/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-piotrowska-pasja-jest-dla-mnie-najwazniejsza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2019 22:22:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[anna piotrowska instruktor stylizacji rzęs]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu anna piotrowska]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27074</guid>
		<description><![CDATA[Swoją pracowitością i niepoddawaniem się przeciwnościom losu zbudowała swoją siłę i świetnie prosperujący biznes szkoleniowy. Otacza się tylko wspierającymi ludźmi, krytykujących i stojących w miejscu żegna bez żalu. Mama córki zakochanej w sporcie, opiekunka domowego mruczka i kobieta, która życiu mówi „tak!”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><strong>Jak ważna jest dla pani pasja w życiu zawodowym?</strong></div>
<p>Pasja dla mnie jest najważniejsza, bez pasji nie byłabym w miejscu, w którym jestem. Myślę, że męczyłabym się w pracy, która nie jest dla mnie a ja w mojej się czuje świetnie i lubię to, co robię. Uważam, że tylko firmy budowane na pasji są w stanie przetrwać, gdyż jak to się mówi „pracują tam właściwi ludzie na właściwym miejscu”.</p>
<p><strong>Pierwsze kroki w biznesie zawsze są najtrudniejsze. Jak je stawiać, by zaprowadziły nas do upragnionego celu? Jak pani zaczęła przygodę z własną firmą?</strong><br />
 Moja przygoda zaczęła się tak po prostu, bez planowania. Skończyłam liceum, ale zawsze interesowała mnie kosmetyka, więc zrobiłam kurs przedłużania paznokci metodą akrylową. Wtedy to była jedyna dostępna metoda. Pozytywnym skutkiem kursu było to, że mogłam mieć pieniądze na swoje wydatki, gdyż studiowałam na studiach dziennych. Pracowałam po wykładach i w weekendy, robiąc paznokcie koleżankom.</p>
<p>Później, w trakcie studiów, na drugim roku dziennie kontynuowałam zarządzanie a zaocznie zaczęłam szkołę wizażu i stylizacji „Beauty Art&#8221; w Gdańsku. Skończyłam ją z ogromną przyjemnością. Następnie nadal były studia, ale zaocznie już, magisterskie i praca w ubezpieczeniach na pół etatu. Tak to wszystko jakoś płynęło, zdążyłam wziąć ślub, urodzić dziecko, pracować trochę w ubezpieczeniach i do tego chwile w sklepie spożywczym, gdyż pojawił się pomysł otworzenia sklepu &#8222;Żabka&#8221; (ale jednak ten pomysł upadł i zrezygnowałam). Mąż zaczął wyjeżdżać za granicę a ja byłam sama z małym dzieckiem. Poświęciłam wtedy czas tylko pracy przy odszkodowaniach, gdzie doszłam do poziomu stanowiska dyrektora grupy sprzedaży.</p>
<blockquote><p>I akurat wtedy przyszedł zwrot w moim życiu. Poszłam pewnego dnia pierwszy raz zrobić sobie rzęsy do koleżanki. Tak mi się to spodobało, że pomyślałam: skoro kiedyś robiłam paznokcie to czemu by nie spróbować zakładać paniom rzęsy. To przecież też manualna praca.</p>
</blockquote>
<p>Wyszukałam szkolenia w internecie i tak wybrałam szkolenie w Bydgoszczy u Izabeli Rabinek. Pojechałam, kupiłam zestaw i tak to się zaczęło. Jako że miałam już działalność, bo kancelaria tego wymagała to dopisałam kolejne PKD i zaczęłam kolejna przygodę zawodową.</p>
<p>Moje pierwsze rzęsy wykonałam na współlokatorce Natalii &#8211; metodą 1:1. Wykonywałam aplikację na dwie raty. 1 dzień &#8211; 4 godziny leżała wytrwale i w drugi dzień dokończyłam upiększać jej oczy w niecałe 2 godziny.</p>
<p>Ależ byłam wtedy z siebie dumna, wykleiłam 100% rzęs na kanapie w domu z latarka czołową na głowie i zgięta tak, że kręgosłup aż bolał. I tak to się zaczęło, powoli ale bardzo uparcie do celu. Dalsze szkolenie było już z metod objętościowych w połowie 2013 roku u Agnieszki Kwiatkowskiej. Od 2014 roku jestem instruktorem. Szkoleń, jakie odbyłam, jest na pewno ponad 20 u różnych szkoleniowców z całego świata. Podnoszenie kwalifikacji i poznawanie nowych technik to jedyna droga, gdy się chce coś osiągnąć. Praca, dokładność, pasja i upartość w tym, co się robi.</p>
<p><span style="font-weight: bold;">W pani branży panuje spora konkurencja. Czym stara się pani wyróżnić i na co kładzie nacisk, by wyróżniać się na tle innych firm?</span></p>
<p>Nie uważam, by była konkurencja. Nie patrzę na to w ten sposób. Nikt mi rąk nie jest w stanie podrobić, skopiować czy nimi pracować. Każdy klient znajdzie swoją stylistkę. To nie jest tak, że każdy będzie wykonywał tę prace tak samo. To jak trochę z makijażem &#8211; jest pełno makijażystek, ale nie każda nam pasuje, bo każda ma trochę inny obraz naszego wyglądu. Tak samo ze szkoleniami: każdy może mieć tą samą wiedzę, ale przekazać może ją w różny sposób lub też jej nie umieć przekazać. Dla mnie najważniejsze jest, żeby szkolenia były przekazane jak najprostszym językiem a modelki nie miały łatwych oczu do wyklejenia rzęsami. Później kursant kończy szkolenie i musi pracować nie z super pięknymi i idealnymi oczami, tylko z paniami w różnym wieku, czasem z asymetrią lub np. z opadającymi powiekami i musi umieć to skorygować. Rzęsy są po to, aby upiększać nas a nie szpecić.</p>
<p><strong>Co jest dla pani najważniejsze w karierze zawodowej?</strong><br />
 Najważniejsze w karierze mojej jest to, aby wspomóc rozwój stylistek poprzez organizowanie mistrzostw i szkoleń. Równorzędnie ważne jest zadowolenie klientów, którzy nas wybierają i oddają w nasze ręce swój wygląd i oczy do upiększania. Którzy nam poniekąd muszą zaufać, że efekt będzie dopasowany do ich oczekiwań.</p>
<p><strong>Pani praca to ciągłe interakcje z innymi. Za co pani lubi ludzi, bo w tym zawodzie to chyba konieczność?</strong></p>
<blockquote><p>Zawsze lubiłam pracę z ludźmi. Od zawsze z nimi też pracowałam &#8211; czy to w ubezpieczeniach, sprzedając polisy i dając zabezpieczenia ich mienia czy życia, czy to w odszkodowaniach po drugiej stronie, widząc nieszczęścia i często śmierć. Lubię poznawać innych ludzi i uczyć się od nich. Tylko poprzez wymianę zdań i spostrzeżeń z innymi osobami, jesteśmy w stanie się rozwijać. Człowiek, który jest zamknięty w swoich poglądach, stoi w miejscu.</p>
</blockquote>
<p><strong>Jak radzi sobie pani ze stresem, presją czasu i ogromną odpowiedzialnością, która spoczywa na pani barkach?</strong><br />
 Jakoś wyzbyłam się stresu w ostatnim czasie. Na zasadzie, co ma być to będzie. Wiem, że to co robię, robię dobrze. W tej branży nie jest tak, że każdy klient będzie z każdej stylistki zadowolony, bo tak jak już mówiłam, może 5 osób robić taką samą pracę prawidłowo, ale jednej osoby styl nam bardziej pasuje a drugiej mniej. I to ma związek nie tylko z usługą, ale i z energią, jaką ma dany instruktor czy stylistka. Ważne, by robić wszystko profesjonalnie, brać odpowiedzialność za to, czego uczymy i wkładać w pracę całe swoje serce.</p>
<p><strong>To teraz mały zakręt w stronę prywatnego życia. Jak godzi pani obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym?</strong><br />
 Prywatnie wszystko mam poukładane z kalendarzem, bo wychowuję sama córkę. Bez kalendarza dosłownie nigdzie się nie ruszam. Lekarzy, rehabilitację, treningi moje czy córki układam pod pracę. Wychodzę z domu około godziny 9 rano i czasem wracam o 14 a czasem nawet o 20.</p>
<p>Jeśli dzień jest zapełniony do późnej godziny to w ciągu dnia układam pracę tak, że odbieram córkę ze szkoły i jadę z nią na jej zajęcia, później wracam do pracy a ona idzie na kilka godzin do moich rodziców. Po treningu gimnastyki zabieram ją ze szkoły i jedziemy do domu. Mamy jeszcze kota, ale kot żyje sobie sam w domu przez cały dzień i jakoś sobie radzi (śmiech) i tak upływa nam czas, z tygodnia na tydzień.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/anna-piotrowska.jpg" alt="" width="750" height="500" /></p>
<p><strong> </strong><strong>Z czego jest pani w tej chwili najbardziej dumna na gruncie zawodowym, a z czego na prywatnym?</strong><br />
 Zawodowo uważam, że jestem spełniona. Szkolę przyszłe stylistki, pracuję cały czas z klientkami, rozwijamy powoli gabinet o kolejne usługi. Największe wyzwanie nasze organizacyjne, jakimi były Mistrzostwa stylizacji rzęs i brwi w Sopocie „International Lash Competition in Sopot 2018&#8243; wyszły na piątkę z plusem. Kolejne będą na pewno ulepszane, zwracając uwagę na to, co aktualnie jest na topie na rynku oraz czego oczekują od nas uczestniczki.<br />
 Prywatnie mam świetną córkę, którą wspieram w jej sportowej karierze. Mam też gdzie mieszkać i mam świetną pracę i mi już więcej nie potrzeba. Doceniam małe radości życia i jego piękno.</p>
<p><strong>Najważniejsze zawodowe cele przed panią na najbliższy czas to&#8230;</strong><br />
 Cele moje to organizacja mistrzostw i szkoleń i może w przyszłości konferencji. Mam też jeden pomysł na rewolucję w branży, ale to czas pokaże czy się ten zamysł ziści.</p>
<p><strong>Gdyby mogła pani spotkać się z kimkolwiek, kto jest dla pani autorytetem, kto by to był i dlaczego akurat ta osoba?</strong><br />
 Czy ja mam taki autorytet?  Na co dzień dążę do tego, by spotykać się z osobami, które mnie inspirują lub jadę na ich szkolenia albo czytam ich książki. Myślę, że wszystkich, którzy są dla mnie ważni i inspirujący pod kątem szeroko rozumianego rozwoju to spotkałam już. A jeśli nie to na pewno spotkam. Nie ma nad czym się zastanawiać tylko trzeba działać.</p>
<p><strong>Jakich wskazówek może pani udzielić wszystkim początkującym bizneswoman, które dopiero zaczynają przygodę z własną firmą?</strong><br />
 Wskazówki na początek są proste i powtarzam to na każdym szkoleniu: trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, chodzić na szkolenia, ale nigdy nie do jednego instruktora a do wielu, aby czerpać różne triki i wiedzę z wielu źródeł. Samodyscyplina i wstawanie z porażek, bo nikt nie jest taki, że wszystko będzie szło idealnie od początku aż do końca.</p>
<p>A i najważniejsze &#8211; nie słuchać nikogo, poza sobą bo mi mówili, że po co mi te rzęsy. Że i tak nic nie osiągnę i mam przestać a teraz z tymi ludźmi na szczęście wzięłam &#8222;rozwód&#8221; w moim życiu i dzięki temu doszłam do punktu, w którym jestem, bo nikt mnie w niczym nie blokuje i „nie podcina skrzydeł, kiedy latam.&#8221;</p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-piotrowska-pasja-jest-dla-mnie-najwazniejsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Gogulska:  Zmiany trzeba przede wszystkim chcieć!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-gogulska/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-gogulska/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2019 15:59:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[beata gogulska quantum live]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu beata gogulska]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27067</guid>
		<description><![CDATA[Żyje na 100 procent, realizując się zawodowo, prywatnie i społecznie. Jej radą na zachowanie równowagi w każdej strefie życia jest to, że trzeba pilnować swoich priorytetów i czasem odmawiać. Wierzy, że tylko spójny ze sobą człowiek jest w stanie pomóc innym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pani Beato, proszę nam opowiedzieć skąd taki pomysł na pracę zawodową? Czy to marzenie już z dzieciństwa czy raczej wynik doświadczenia z dorosłości i chęć pomocy innym?</strong></p>
<p><strong>Beata Gogulska, właścicielka firmy </strong><strong>Quantum Live sp z o.o.</strong><strong>, trener i coach</strong>: W moim przypadku był to zdecydowanie konkretny moment w dorosłym życiu. Różne historie i wydarzenia sprawiły, że sama zaczęłam korzystać z pomocy coachów, mentorów i konsultantów z całego świata. Pomogli mi oni przezwyciężyć lub pokonać przeróżne trudności zarówno w kwestii życia zawodowego, jak i prywatnego. Był taki szczególny moment, w którym postanowiłam, że ja również chcę być w stanie pomagać w ten sposób innym. Stało się dla mnie jasne, że jako lider, nauczyciel, mentor czy przyjaciel można zrozumieć, że nie ma nic potężniejszego od pomagania innym w dostrzeżeniu ich własnej mocy i prawdziwego potencjału</p>
<p><strong>Czy pewność siebie u ludzi jest naturalna czy jest to starannie wypracowane?</strong></p>
<p>Nie słyszałam nigdy o dziecku, które rodzi się nieśmiałe lub zawstydzone. Z poczuciem własnej wartości (z której czerpie się pewność siebie) jest jak z pogodą, zawsze jest obecna, tylko przyjmuje różną postać. Tak samo każdy z nas ma poczucie własnej wartości, tylko czasami skrajnie niskie, zdrowe lub zbyt duże. Poczucie własnej wartości mówi o tym, co myślisz o sobie jako człowiek. U wielu ludzi zależy ona w głównej mierze od czynników zewnętrznych, jak wysokość wynagrodzenia, ilość posiadanych dóbr materialnych, wygląd zewnętrzny czy ilość znajomych na Facebooku i w życiu. Trzeba pamiętać, że każdy z tych elementów może ulec zmianie, a gdy tak się stanie, poczucie własnej wartości u tych osób natychmiast spada. Prawdziwe, zdrowe i naturalne poczucie własnej wartości bierze się z wewnętrznych przekonań, że jesteś osobą kompetentną, pewną siebie i wartościową, zasługującą na to, by mieć dobre życie. Wiara w siebie to świadomość, że możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz, a także zostać tym kim chcesz, mieć udany związek, świetne relacje oraz być zadowolonym i szczęśliwym z tego, kim jesteś. Czyli odpowiadając jednym zdaniem, wszyscy rodzimy się z poczuciem własnej wartości, a na skutek różnych przekonań &#8211; własnych i cudzych &#8211; doświadczeń i wydarzeń poziom ten ulega zmianom. Możemy natomiast świadomie nim zarządzać i zadbać o to, by był na satysfakcjonującym nas poziomie.</p>
<p><strong>Czy sesje coachingowe są dla każdego człowieka? Czy bywa, że odmawia pani przeprowadzenia sesji?</strong></p>
<p>Żeby to podejście przynosiło efekty są dwa nadrzędne wymagania – klient musi po pierwsze być chętny do pracy tą metodą, a po drugie musi chcieć zmiany na lepsze w dowolnym obszarze swojego życia.</p>
<p>Co do pierwszego warunku warto pamiętać, że z podejściem coachingowym jest jak z narzędziem ze skrzynki – nie działa we wszystkich przypadkach. Jeżeli chcesz wbić w betonową ścianę gwóźdź a dysponujesz tylko śrubokrętem, czeka cię bardzo trudne zadanie. Czasami klient być może potrzebuje mentoringu, pracy z konsultantem lub jeszcze innego podejścia na drodze do skutecznej realizacji swoich zamierzeń. Im więcej ma się kompetencji i umiejętności, tym skuteczniej można pomóc klientowi, bo w końcu o niego tutaj chodzi. Niestety, bardzo dużo na rynku jest osób, które wszystko na siłę chcą robić śrubokrętem. Najczęściej największą cenę płaci za to klient.</p>
<p>Drugi warunek wydaje się oczywisty, a jednak nie zliczę, ile razy zgłasza się do mnie ktoś z zapytaniami w stylu: „Mój mąż/ żona / syn / córka / ciocia / przyjaciółka jest XYZ, ma ogromny problem z XYZ a nie chce zrobić tego co mu mówię / sugeruje / rekomenduje, czy mogłaby Pani?”… I tak dalej. Chęć i gotowość do zmiany jest kluczowa, żeby miała ona miejsce. Nie da się pracować metodą coachingową pod przymusem.</p>
<p>Co do drugiej części pytania, tak zdarza się, że odmawiam klientom. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mogę wybierać sobie klientów, również z uwagi na dostępny czas. Bardzo lubię przed podjęciem współpracy poznać lepiej klienta, posłuchać o jego wyzwaniu, poznać motywację i historię. To pozwala mi pracować z osobami, dla których jestem właściwą osobą do pomocy w osiągnięciu celów.</p>
<p><strong>Czy każdy nadaje się na lidera?</strong></p>
<p>Jest bardzo dużo definicji przywództwa. Mnie najbardziej odpowiada ta przedstawiona przez Suzy Welch. W dużym skrócie odpowiada ona na odwieczne pytanie czy liderem się stajemy czy rodzimy? Odpowiedź brzmi – obie z tych rzeczy. Aby być idealnym liderem według tego modelu, trzeba opanować pięć elementów. Z trzema z tych elementów najczęściej się rodzimy, a dwa z nich każdy musi opanować na własną rękę.</p>
<ul>
<li>Pierwszy element to energia – wszyscy wiemy, że wysoka, pozytywna energia jest cechą najlepszych liderów. Energia do działania i dążenia do celu pomimo trudności. Bardzo trudno być przekonywującym liderem, kiedy jest się zamkniętym w sobie, ponurym i flegmatycznym pesymistą.</li>
<li>Drugi element to umiejętność przekazywania tej energii dalej. Umiejętność motywowania, inspirowania, przekonywania do wznoszenia się ponad własne ograniczenia, dzielenie się w skuteczny sposób swoją wizją. To jedno z kluczowych i ciągłych zadań lidera, a do tego bardzo trudnych. No i znów – nie możesz komuś dać czegoś, czego sam nie masz.</li>
<li>Trzeci element to zdecydowanie, umiejętność podejmowania decyzji i wybierania odpowiednich działań w trudnych sytuacjach, jak również obieranie jasnego stanowiska w trudnych rozmowach. To jest umiejętność, której każdy musi się nauczyć. Składa się ona ze zgromadzonej wiedzy i doświadczeń oraz poczucia własnej wartości, w tym pewności siebie.</li>
<li>Kolejny element to zdolność do osiągania rezultatów, czyli innymi słowy umiejętność realizacji zadań, samodyscyplina, umiejętność sprawiania, że rzeczy się dzieją. To również umiejętność, której można i trzeba się nauczyć.</li>
<li>Ostatni element wspólny dla wszystkich liderów to pasja. Ludzie z pasją mają silną motywację, zależy im, są ciekawi, kreatywni i zaangażowani, mają wewnętrzną ambicję w jakimś temacie. Tego nie można się nauczyć. To trzeba w sobie odkryć.</li>
</ul>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/beata-gogulska2.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/beata-gogulska2-1024x683.jpg" alt="" width="620" height="414" /></a></p>
<p><strong>Czy zgadza się pani ze stwierdzeniem, że ze słabości można uczynić siłę?</strong></p>
<p>Teoretycznie jest to możliwe, pytanie brzmi jednak po co? To zawsze zależy od kontekstu, w którym to rozważamy. W biznesie słaba strona jest często wąskim gardłem, ograniczeniem, które uniemożliwia nam wejście na wyższy poziom. W takiej sytuacji taką słabość trzeba przekuć w przewagę albo tak przeorganizować procesy w biznesie, żeby nie była ona przeszkodą. W rozwoju osobistym jest podobnie, trzeba tak zorganizować sobie życie, żeby słaba strona nie była przeszkodą do realizacji naszych zamierzeń. Dla przykładu, ktoś kto nie potrafi śpiewać może się tego oczywiście uczyć i rozwijać w tym zakresie, jednak nigdy nie będzie tak dobry jak osoba, która urodziła się z talentem do śpiewania i całe życie z pasją ciężko pracowała, żeby przekuć ten talent w mocną stronę a następnie osiągnąć w niej mistrzostwo. Natomiast tak jak mówiłam, to zależy od kontekstu. Może po prostu ktoś chce lepiej wypaść przy karaoke ze znajomymi z pracy, wtedy na pewno kilka ćwiczeń i prób da mu przewagę (śmiech).</p>
<p><strong>Kto jest bardziej „zdyscyplinowanym&#8221; i pracującym klientem &#8211; kobiety czy mężczyźni? Czy to jak wszystko, zależy od człowieka?</strong></p>
<p>Dyscyplina i motywacja nie zależą od płci, to zdecydowanie zależy od człowieka. To, jak bardzo ktoś chce osiągnąć swój cel lub przezwyciężyć trudności, jest bardzo ważnym czynnikiem określającym szanse na sukces, jednak jeszcze ważniejsza jest dyscyplina do tego, żeby wdrożyć w życie działania, o których się rozmawiało.</p>
<p><strong>Gdyby nie coaching to co innego by pani mogła robić z taką samą radością i profesjonalizmem?</strong></p>
<p>Coaching to także zbiór umiejętności, które przydają się zawsze w kontaktach międzyludzkich. Czy to w domu, czy w pracy, czyli de facto można z nich korzystać cały czas. Poza coachingiem zajmuje się również prowadzeniem własnej firmy w branży zdrowotnej, której mam przyjemność być prezesem, różnymi projektami charytatywnymi, a ostatnio pracuję intensywnie nad projektem własnej fundacji poświęconej zwierzaczkom.</p>
<p><strong>Prowadzi pani bloga, na którym znajdziemy dużo ciekawych porad - jak pani znajduje na to czas, będąc tak aktywną?</strong></p>
<p>Szczerze mówiąc, chciałabym mieć zdecydowanie więcej czasu na pisanie artykułów na bloga lub tworzenie innych materiałów. Dla mnie to idealny sposób na utrwalanie nowej wiedzy, a przy okazji dzielenie się nią z innymi osobami. Pozwala też na moment skupić myśli na czymś innym, nabrać perspektywy.</p>
<p><strong>Co pani robi w wolnym czasie?</strong></p>
<p>Przede wszystkim uwielbiam spędzać czas ze swoimi najbliższymi oraz zwierzętami – psami, kotkami i końmi. Lubię także uczyć się nowych rzeczy, podróżować, tańczyć, spędzać czas z przyjaciółmi i poznawać nowe osoby.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na działania charytatywne, które pani wykonuje? Czy jako naród lubimy pomagać innym?</strong></p>
<p>W moim przypadku to chyba nigdy nie był pomysł, raczej impuls czy potrzeba serca, niezależnie czy było to spędzanie czasu razem ze swoim zespołem z dziećmi z domu dziecka, czy wykupienie konia w ciąży, który miał iść na rzeź. Myślę, że my Polacy, mimo wszystko lubimy pomagać innym, adekwatnie do możliwości, aczkolwiek wierzę, że moglibyśmy to robić znacznie częściej.</p>
<p><strong>Czym się kierować, by pracować i żyć z zachowaniem balansu między sprawami zawodowymi a prywatnymi?</strong></p>
<p>Warto tutaj przestrzegać kilku prostych zasad:</p>
<ul>
<li>Trzeba znać swoje priorytety i nauczyć się mówić „nie”.</li>
<li>Trzeba wyznaczyć sobie sztywne granice pomiędzy czasem na pracę, na rodzinę i dla siebie, a następnie mocno się ich trzymać.</li>
<li>W pracy trzeba pracować na 100 proc., ale nigdy nie można zabierać jej do domu lub poświęcać dla niej czasu zarezerwowanego dla siebie i dla rodziny.</li>
<li>Warto wprowadzić do swojego grafiku rzeczy, które zadbają o naszą kondycję fizyczną i psychiczną. W ten sposób będziemy mieli dużo więcej energii do dyspozycji.</li>
</ul>
<p><strong>Pani rada na moment zwątpienia, gdy coś nie idzie tak, jak by się chciało to&#8230;?</strong></p>
<p>Bez względu na to, jak będzie trudno w twoim życiu, zwątpisz, będziesz myślał, że cały świat jest przeciwko, stracisz nadzieję i siłę do działania &#8211; nie lękaj się i pamiętaj o swojej wewnętrznej sile. Działaj, bądź konsekwentny i wytrwały, bo twoja wygrana czeka na ciebie na końcu tej drogi.</p>
<p><strong>Pani definicja współczesnej i niepodległej Polki?</strong></p>
<p>Dla mnie jest to osoba, która zna siebie oraz swoje mocne strony, jak również słabości i wie, co z nimi zrobić. Ma jasno określone cele i plan ich osiągnięcia. Wie, czego chce, dlaczego tego chce, kim chce być i z kim chce być. Sama stanowi o sobie, nie obwinia innych, nie użala się – jest silna. Dodatkowo ma jasno zdefiniowaną wizję i misję, którą realizuje oraz potrafi płynnie przełączać się między swoimi rolami społecznymi.</p>
<p><strong><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-gogulska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Belda: Pacjenci są najważniejsi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-belda-pacjenci-sa-najwazniejs/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-belda-pacjenci-sa-najwazniejs/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2019 11:12:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[anna belda multimedica]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu anna belda]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27063</guid>
		<description><![CDATA[Moje zainteresowania to wizja mojej kliniki, miejsca, gdzie pacjent nie jest narzędziem do zdobywania pieniędzy. Nie znajdzie u mnie pracy najlepszy profesor czy praktyk, który nie jest dobrym człowiekiem dla pacjenta.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><strong>Można powiedzieć, że zawodowo dba pani o zdrowie innych. W czym tkwi, według pani, klucz do sukcesu pani firmy, która na rynku istnieje od ponad 20 lat?</strong></div>
<p>Anna Belda: Od pierwszego zabiegu w multiMEDICA 9 września 1996 roku, wykonanego przez zmarłego w grudniu 2017 mojego Męża, Marka Beldę postawiliśmy sobie założenie, że Pacjent jest najważniejszy. Pacjent operowany u nas nigdy nie był anonimowy. Staraliśmy się tworzyć atmosferę domowej kliniki medycznej, tak aby stres związany z zabiegiem był jak najmniejszy i nie była to żadna strategia marketingowa. Po prostu empatyczne podejście do pacjenta. Staraliśmy się stworzyć miejsce, w którym pacjent będzie czuł się bezpieczny i aby miał poczucie, że trafił w dobre ręce wspaniałego fachowca.</p>
<p><strong>W jaki sposób znalazła się pani w tym miejscu zawodowym, w którym jest pani obecnie?</strong></p>
<p>Zawsze chciałam pracować w służbie zdrowia, fascynował mnie świat szpitala, ceremoniały panujące w oddziale szpitalnym, magia sali operacyjnej. Wybrałam szkołę pielęgniarską, potem zaczęłam pracować jednocześnie w szpitalu i w naszej małej klinice. Zaczynaliśmy od 2 gabinetów, sali zabiegowej i były po 2 łóżkach dla pacjentów, którzy pozostawali pod moją opieką po zabiegu. Wszystko zawdzięczam mojemu śp. Mężowi. On nauczył mnie wszystkiego. Jego słowa „Pacjent jest najważniejszy” są aktualne i nigdy nie będę myśleć inaczej.</p>
<p><strong>Jakie zasady przyświecają pani w prowadzeniu biznesu? </strong></p>
<p>Nigdy nie myśleliśmy o prowadzeniu klinki jako o biznesie. Skończyłam studia na wydziale socjologii. Moje zainteresowanie to socjologia medycyny. Nie mogłam pojąć jak pacjent może być klientem, jak można stosować określenia np. opieka terminalna. Najbardziej przemawia do mnie marketing relacji. Pacjent jest partnerem. Nie jestem zwolenniczką korporacji medycznych, gdzie pacjent może pozostawać anonimowy. Nie wyobrażam sobie prowadzenia firmy medycznej z więcej niż 10 łóżkami. W małych miejscach jest czas na rozmowę i wsparcie dla pacjenta. Szacunek dla pacjenta to jest najważniejsze.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/Anna-Belda2.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/01/Anna-Belda2-1024x681.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><strong>Jak radzi sobie pani z odpowiedzialnością i codziennym stresem, który towarzyszy chyba każdemu przedsiębiorcy</strong>?</p>
<p>Bywa różnie, jak w życiu. Dużą dawkę stresu funduje całemu mojemu wspaniałemu personelowi NFZ. Od roku walczę z systemem, który pozbawił finansowania takie małe placówki jak nasze. Cóż z tego, że wygraliśmy sprawę w sądzie, gdy miałam ciężkie ostatnie 5 lat. Walczyliśmy z chorobą nowotworowa Męża, ten rok to był czas żałoby. Ogromne poczucie odpowiedzialności za personel. Nie jest łatwo i wiele bezsennych nocy za mną.</p>
<p><strong>Ma pani jakieś sprawdzone sposoby na relaks?</strong></p>
<p>Jak tak się zastanowię, to w ostatnim czasie mało go miałam. Moja 10-letnia córeczka daje mi energetycznego kopa. Lubię swój dom, ogród i domek nad jeziorem. To taki mój „domek na drzewie”, mam tam też swoją „skrzynkę miłości” i „niszczarkę”. Jak tam jadę to wszystko porządkuję w głowie i nabieram dobrej energii i niweluję złą.</p>
<p><strong>Z czego jest pani zawodowo najbardziej dumna? </strong></p>
<p>Jestem dumna z multiMEDICA – to najlepsza klinika. Jestem dumna z tego, że mam wspaniałych ludzi w pracy obok siebie i mogę na nich zawsze liczyć.</p>
<p><strong>Na rynku w pani branży panuje ogromna konkurencja. Czym stara się pani wyróżnić, na co kładzie nacisk?</strong> <strong>Co ceni sobie pani najbardziej w relacjach z pacjentami? </strong></p>
<p>Już o tym wspominałam, tylko szacunek dla pacjenta, empatia i nadzieja, że można mu pomóc w dążeniu do zdrowia.</p>
<p><strong>Jak ważne jest podążanie za własnymi zainteresowaniami przy kreowaniu swojej marki? </strong></p>
<p>Moje zainteresowania to wizja mojej kliniki, miejsca, gdzie pacjent nie jest narzędziem do zdobywania pieniędzy. Nie znajdzie u mnie pracy najlepszy profesor czy praktyk, który nie jest dobrym człowiekiem dla pacjenta. Zdarzało mi się takich spotkać w czasie choroby mojego Męża, ale z litości nie wspomnę nazwisk.</p>
<p><strong>Jaki jest pani przepis na sukces? Wyzwania na najbliższe lata to? Jak łączy pani karierę z życiem prywatnym</strong>?</p>
<p>Chciałaby znać przepis na sukces. Obecnie to „d..a w kamień i do przodu” to wyzwanie na najbliższe lata. Swoją prace nie nazywam karierą. Raczej to wyzwanie, odpowiedzialność za każdego pacjenta, który zaufa multiMEDICA i zechce powierzyć swoje zdrowie naszym fachowcom. Zadowoleni pacjenci to sukces zawodowy i prywatny.</p>
<p><strong>Jaką radę dałaby pani początkującym bizneswomen?</strong></p>
<p>Wierzyć we własne możliwości, powinno być się twardą dla problemów i miękką dla ludzi. Pasja, niezależność, upór nawet, jak czegoś nie potrafisz to próbuj. Mimo załamań. Słuchać mądrych ludzi, własnej intuicji i tak wspinać się po tej drabinie każdego dnia od celu do celu.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><em>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</em></p>
<p><a rel="noopener" href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-belda-pacjenci-sa-najwazniejs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agnieszka Brukszo:  Odkryć diament w każdym z nas</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-brukszo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-brukszo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2019 11:02:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polski]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka brukszo 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka brukszo brandu]]></category>
		<category><![CDATA[akcja 100 na 100]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu agnieszka brukszo]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu polska]]></category>
		<category><![CDATA[wybitne polki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27062</guid>
		<description><![CDATA[„Jutro zaczyna się dziś. Dziś możemy podejmować decyzję o tym, kim będziemy jutro. I w każdej chwili możemy to uczynić. Zawsze jest na to dobry czas, ale ten czas jest właśnie DZIŚ.” – Agnieszka Brukszo - MBA, strateg biznesu, executive coach, lider i pasjonatka rozwoju!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po prawie 20 latach pracy w dużych korporacjach postanowiła pani zmienić kierunek kariery. Jaki moment zadecydował o tym, że zdecydowała się pani na stworzenie własnej działalności?</strong></p>
<p><strong>Agnieszka Brukszo, BrandU Coaching: T</strong>ak naprawdę, możemy mówić o sumie momentów bardziej niż o tym jednym. Nie traktuję powstania mojej firmy jako rewolucyjnej zmiany kierunku kariery. Bardziej widzę to jako darwinowską ewolucję. Od dyrektora, przez mentora aż do coach’a. Moja wiedza ze studiów ekonomicznych razem z ponad 20-letnim doświadczeniem z dużych międzynarodowych korporacji, gdzie prowadziłam działy marketingu i strategii, pozwoliły mi na rozwinięcie umiejętności kontaktu i komunikacji z ludźmi. Wgląd w konsumenta, negocjacje biznesowe i rozwój pracowników były nieodłącznymi elementami mojej pracy. To właśnie bliższe poznanie i głębsze relacje z ludźmi wokół mnie stanowiły dla mnie naturalny rozwój, który prowadził mnie do tego, że pokochałam coaching. Dodatkowo, czytałam artykuły i słuchałam liderów korzystających z usług coach’a. To oni inspirowali mnie do rozwoju w tym kierunku. Tak więc podjęcie decyzji o tym, że chcę zrobić podyplomowe studia w Anglii na Akademii Coachingowej było rezultatem doświadczeń, których nabrałam w korporacjach. I są to doświadczenia bardzo cenne dla mnie. Później były szkolenia, wiele spotkań i dużo pracy w tym kierunku.</p>
<p><strong>Który moment na start jest według pani odpowiedni? Często osoby, które wahają się czy zmienić swoją pracę i życie są zdania, że dla nich jest już za późno. Czy zawsze musi przyjść ów „odpowiedni moment i czy rzeczywiście czasami jest „za późno&#8221; na tak poważne zmiany?</strong></p>
<p>„Jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana”. A zmiana to pewne myślenie w kategorii wyboru między strachem a znalezieniem w sobie odwagi. Strach przed zmianą jest czymś naturalnym i zakorzenionym w człowieku i już od prehistorycznych dziejów. Warto natomiast zdać sobie sprawę, że jedynym przeciwnikiem jakiego mamy w życiu, jest czas. Każdy indywidualnie powinien się zastanowić, na ile jest w stanie „tracić” ten czas (bo jest to jedyna rzecz, jaką się traci i nie da się jej odzyskać czy odkupić). Dlatego warto otworzyć się na potrzebę zmiany, bo nigdy nie jest za późno, bo dobry czas jest zawsze i w każdym momencie. Ważnym elementem jest, aby umieć to skonsultować z samym sobą albo z dobrym coachem, dzięki któremu wykonamy pierwszy ruch na szachownicy. Zresztą, moja firma BrandU działa pod hasłem: „Jutro zaczyna się dziś”. To znaczy, że dziś możemy podejmować decyzję o tym, kim będziemy jutro. I w każdej chwili możemy to zrobić. O jutrze nie wiadomo nic – jest tylko wizją, a wczoraj jest niczym innym jak snem. Tylko dziś daje nam szansę dokonywania nowych wyborów. Zawsze jest na to dobry czas, ale ten czas jest właśnie DZIŚ.</p>
<blockquote><p><strong>Jest to również pani motto życiowe?</strong></p>
<p>„Jutro zaczyna się dziś” to słowa sprzed kilku tysięcy lat wypowiedziane przez Lao Tsy i zawsze były one w mojej głowie. Moje życie, szczególnie w fazie kariery zawodowej łączyło się również z mottem „Work hard, play hard”, czyli „Pracuj ciężko i baw się dobrze”.</p>
</blockquote>
<p>Dziś mogę dodać jeszcze trzeci motyw, którym żyję od czasu jak zostałam coach’em. To słowa Gandhi’ego „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie”, bo my sami zaczynając od siebie możemy dawać przykład tego co ma się dziać wokół nas. Motta te dla mnie są ze sobą spójne i realizuję je każdego dnia.</p>
<p><strong>Skąd nazwa firmy BrandU?</strong></p>
<p>Geneza jest bardzo prosta. Pomysł wpadł mi do głowy nie bez kozery. Firma „Brand U” (czyli „Marka o nazwie Ty”) to również ewolucja mojej pracy. Całe życie budowałam strategie marketingowe produktów i firm. Pracując z markami; tworzyłam je, zajmowałam się ich tożsamością, autentycznością oraz komunikacją. Tak samo tworzy się własną markę. Od podstaw, konsekwentnie i jasno określając swój wyróżnik, czyli czym możemy podzielić się ze światem. W Ikei, Coty czy Statoil każdy z nas wspólnie tworzył firmę i był jej najlepszym ambasadorem. BrandU jest dla mnie kontynuacją tych działań, taką samą pracą nad tożsamością Klientów oraz wyrazem ich autentyczności. W dzisiejszym świecie staje się to nagle bardzo potrzebne, bo każdy jest wyjątkowy i chce w jakiś sposób zaznaczyć swoje miejsce na ziemi, a ja to wspieram. Naturalne jest to, że marką może być i jest każdy człowiek.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2015/12/Agnieszka-Brukszo1.jpeg"><img style="float: left;" src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2015/12/Agnieszka-Brukszo1-683x1024.jpeg" alt="" width="400" height="600" /></a></p>
<p><strong>No właśnie. Jakby mogła pani sprecyzować, czym jest marka osobista i dlaczego jest dziś ważna?</strong></p>
<p>Dla mnie marka osobista zaczyna się przede wszystkim od tożsamości, od tego „kim jest człowiek?”. Zawsze pracuję nad marką osobistą metodą „inside-out”, czyli od wewnątrz do zewnątrz. Prowadzę autorski program budowania Marki Osobistej w oparciu o najważniejsze wartości, czyli nasze życiowe azymuty, talenty i atuty. Tworzą one w sumie Unikalny Kod Osobisty, ażebyśmy mogli jak najlepiej wyrazić siebie, pokazać światu swoją prawdziwą twarz. Bo w momencie, kiedy jesteś naprawdę sobą, to nie masz żadnej konkurencji. Dopiero na drugim etapie jest praca nad wizerunkiem i komunikacją. Nigdy w drugą stronę. W dzisiejszym świecie widzimy, jak wiele osób stara się budować szybką markę na bazie „jakiegoś” wizerunku pod „pewne” potrzeby. Przepada cała autentyczność. A autentyczność i spójność jest dzisiaj najważniejszą marką na świecie. To składniki wiarygodności, bez której nie ma więzi z klientem. Zbudowanie z kolei siebie na tej bazie jest unikalnością, bo nie ma dwóch takich samych osób, z tym samym zestawem wartości, talentów, cech i doświadczeń. Poza tym Marką już się jest, niezależnie od tego, czy się tego chce, czy nie, bo nie można się w świecie nie komunikować. O wiele lepiej jest być świadomym siebie i kierować swoją marką niż pozwolić, by marka kierowała nami.</p>
<p><strong>A jeśli chodzi o coaching? Czym dla pani jest to określenie? Często spotykam się z opiniami, że coach to pewnego rodzaju psycholog, ale też mentor, który pomaga odnaleźć swoją drogę. Na czym polega jego praca?</strong></p>
<blockquote><p>Coaching ma w sobie coś z każdej z tych osób, ale też należy z punktu widzenia Klienta jasno rozgraniczyć te pojęcia. Coaching to metoda pracy skupiona na stawianiu ważnych celów i osiąganiu ich w sposób spójny z tożsamością i wartościami życiowymi Klienta. John Whitmore – wybitny brytyjski coach biznesu mówi, że jest to „Uwalnianie potencjału osoby w celu maksymalizacji jej dokonań”. Raczej pomaganie w uczeniu się niż nauczanie. W pełni się z tym zgadzam.</p>
</blockquote>
<p>Staram się zawsze widzieć dalej, dostrzegać to kim człowiek może się stać, a nie tylko to kim jest. Jako coach przede wszystkim koncentruję się więc na przyszłości i na celach, do których dochodzimy z Klientem. Natomiast psycholog bardziej bazuje na przeszłości, na przyczynach niespełnienia.  Mentor z kolei dzieli się swoimi doświadczeniami, a konsultant doradza co należy zrobić. W tym zakresie można powiedzieć, że coach jest najmniej inwazyjny, bazuje na doświadczeniach klienta i pozwala mu odnaleźć własną drogę. Patrzy do przodu, a z przeszłości jedynie wyciąga naukę i wnioski, które mogą przydać się Klientowi po drodze. Hasło „Jutro zaczyna się dziś” idealnie to odwzorowuje. Coach jest partnerem, katalizatorem zmian a zarazem osobą, która bardzo wierzy w swojego Klienta. Coaching jest dla mnie odkrywaniem diamentu w każdym z nas oraz wykorzystywaniem swoich mocnych stron do przyszłych działań.</p>
<p><strong>Rozumiem, że to wszystko tworzy wizję i filozofię marki BrandU?</strong></p>
<p>Tak. Tworząc działalność i opierając ją na całym swoim doświadczeniu i wiedzy, mogę powiedzieć, że filozofia firmy bazuje na czterech podstawowych wartościach. Po pierwsze jest to Zaufanie, bo jest ono podstawą we wzajemnej relacji coachingowej. (Jak powiedział Steven Covey „Zaufanie to klej życia”). Po drugie – Uczciwość, która daje prawo do autentyczności. Kolejną wartością jest Zaangażowanie czyli bycie w pełni tu i teraz z druga osobą, i czwartym bardzo cennym elementem jest Spójność. Wszystkie te aspekty tworzą fundament firmy BrandU – jej korzenie. Są zarazem moimi własnymi azymutami. Filozofię BrandU dopełnia misja, iż jest to coaching zorientowany na konkretne cele, który inspiruje, zachęca i wspiera Klienta zabierając go tam gdzie chce dotrzeć. Jest to swoista podróż do swojej Autentyczności, która pomaga w stawaniu się liderem swojego życia.</p>
<p><strong>No właśnie, co to znaczy być liderem, szczególnie w czasach szumu informacyjnego?</strong></p>
<p>To element, który jest najważniejszy w dzisiejszym świecie, czyli spójność i autentyczność. Można to zaobserwować w debatach politycznych. Ci, którzy są najbardziej autentyczni, są najbardziej wiarygodni dla otoczenia. Żeby móc to osiągnąć trzeba najpierw wiedzieć, kim się jest, czyli trzeba mieć większą świadomość siebie, a przez to większą wiarę we własne możliwości i możliwości innych. W USA, czy w Anglii wszyscy wielcy przywódcy mają swoich coachów. Są oni dla nich czasami lustrem, w którym mogą zobaczyć własne odbicie z innej perspektywy, a czasami towarzyszem i wiernym kibicem w samotnych zmaganiach na szczycie. Ja również mam swojego coach’a supervisora w Londynie, który pozwala mi się ciągle dalej odkrywać i doskonalić w zawodzie. Wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy stać się wielcy. Tak postrzegam przywództwo i w tym kierunku pracuję z liderami.  Stanowi to dużą część firmy BrandU.</p>
<p><strong>Jakie flagowe produkty BrandU może pani wymienić?</strong></p>
<p>Główne produkty bazują na trzech słowach; talent, marka i przywództwo. Jest to coaching prowadzony w formie sesji indywidualnych lub warsztatów zarówno dla firm jak i dla klientów indywidualnych. Powiem o trzech głównych autorskich programach. Pierwszy z nich to „Nowa marka o nazwie Ty” &#8211; cenny jeśli chcesz dowiedzieć się jak budować swoją markę, wyróżnić się i ugruntować swoją pozycję na ryku. Drugi pod tytułem „Lider w Tobie” jest specjalnym pakietem dla wyższej kadry menedżerskiej oraz przedsiębiorców, pozwalającym wzmocnić inteligencję emocjonalną i cechy przywództwa. Obejmuje on także nowych liderów w firmach ale i każdego kto chce lepiej zarządzać swoimi celami i relacjami wokół. Trzeci o nazwie „Jak jeden” to z kolei cykl warsztatów coachingowych, który je skutecznie jednoczy i motywuje zespoły i całe firmy.</p>
<p><strong>Kim są pani klienci i co wynoszą z pracy z panią?</strong></p>
<p>Są to  w większości osoby związane z rozwojem biznesu lub zarządzające ludźmi; a wiec prezesi, kierownicy, osoby odpowiedzialne za zespoły w dużych firmach, ale również właściciele firm rodzinnych i przedsiebiorcy. Do tego dochodzą Klienci indywidualni po prostu zainteresowani odnalezieniem sedna tego co ich wyróżnia lub swojej ścieżki kariery. Trzeba dodać, że coaching prowadzę w dwóch językach i w kilku krajach, co czyni tą bazę Klientów naprawdę różnorodną, a dzisiejsze technologie bardzo ułatwiają komunikację na odległość. Mam wielu studentów i są to też osoby, które chcą lepiej zarządzać sobą, własnymi emocjami, czy swoim czasem.Mamy tutaj do czynienia z relacją praca &#8211; a życie prywatne. Granica jest płynna, również dlatego, że coach nie pracuje tylko z umiejętnościami, jak to robi trener, przykładowo w jaki sposób sprzedawać, zarządzać projektem czy prowadzić program marketingowy. Coach pracuje też z wyższymi warstwami piramidy Dilts’a, czyli przechodzi od umiejętności do wartości, przekonań i tożsamości. Ogólnie moimi Klientami są osoby, które chcą wiedzieć, jakie są ich atuty, jak wzmocnić swoje wartości i po prostu jak nie bać się być sobą. A co Klienci wynoszą z pracy ze mną? Poza osiąganiem indywidualnych konkretnych celów mogę jedynie przytoczyć ich własne słowa, ze jest to więcej wiary w siebie, zaufanie do swoich decyzji, wewnętrzną siłę i energie do działania. Moc, która może być wytrenowana poprzez nowe nawyki jak mięsień na siłowni.</p>
<p><strong>Ludzie przychodzą do pani, ponieważ szukają swojej ścieżki… W jaki sposób pani pomaga ją odnaleźć? Jak wygląda taka praca indywidualna z klientem, aby mógł odkryć własne talenty?</strong></p>
<p>Dla każdego wygląda to inaczej. Każdy ma przecież inne cele i wartości. Jeden człowiek bazuje bardziej na poczuciu bezpieczeństwa i jest bardziej ostrożny, planuje krok po kroku. Druga osoba natomiast działa szybko, odważnie i niespokojnie. Każdy potrzebuje innych pytań, narzędzi do tego, aby wyzwalać w sobie elementy, które go rozwiną. To jest praca bardzo zaangażowana, jest to pewien taniec z klientem, który prowadzi do konkretnych rezultatów. I ten taniec wyzwala po pierwsze samoświadomość, czyli inspiracje, które pokazują inne możliwości Klientowi, po drugie &#8211; pozwala na większą sprawczość, czyli człowiek czuje się nagle zarządcą procesu, jest odpowiedzialny za to, że coś może zrobić. Po trzecie, pozwala na koncentrację, aby wyznaczyć już konkretną drogę do dalszej pracy, do tego, co chce zrobić, aby z tych wielu strzałek w jego głowie i z różnych myśli, stworzył jedną mocniejszą strzałkę do przodu i z wewnętrzną energią skierował ją tam, gdzie chce się dojść. Cel jest oczywiście uzgadniany na samym początku bardzo konkretnie, bo to podstawa drogi do tego, co Klient chce osiągnąć. Koniecznie ów cel musi być rozpatrywany w kategorii SMART: Specyficzny, Mierzalny, Akceptowalny, Realny i Terminowy (w określonym czasie).</p>
<p><strong>Myślę, że w życiu każdego czasem pojawia się pytanie: „Czy aby na pewno robię w życiu to co naprawdę chcę?&#8221;. Skąd biorą się takie wątpliwości?</strong></p>
<p>W USA mówi się, że pewne są dwie rzeczy: to, że trzeba płacić podatki i to, że umrzesz. Gdyby życie było totalnie przewidywalne i pewne to po pierwsze byłoby nudno, a po drugie nie byłoby wzrostu. Życie jest bardziej kolorowe i bardzo dobrze, że tak jest. Coach jest pewnego rodzaju katalizatorem, który przyśpiesza ten proces „dojścia”, skraca dystans i zmniejsza cierpienia Wertera. Te przekonania, które nas ograniczają trzymają nas w zamkniętej bańce. Grunt to je poznać i oswoić, a symboliczny tygrys w klatce może na końcu przeobrazić się w małego kotka. Spotkanie ze sobą jest pierwszym etapem, drugi to spotkanie z otoczeniem., które jest również istotne, ponieważ ludzie, którzy nas denerwują bądź sytuacje, które wprowadzają nas w emocje, są przy okazji naszymi najlepszymi nauczycielami. Pozwalają nam lepiej zrozumieć samego siebie, odkrywać mechanizmy i wzorce, które nami rządzą. Czasami dobrą drogą mogą się okazać tzw. małe eksperymenty. Jeśli nawet nie skończą się powodzeniem, to przynajmniej dowiemy się czegoś więcej o sobie, chociażby o tym co nam nie pasuje. To jest zawsze lepsze niż tkwić w miejscu, niż być zawładniętym przez strach i wątpliwości. Zmiana zaczyna się od pierwszego kroku, który możemy zrobić wspólnie. Dla jednego małym krokiem może być przejęcie czy fuzja z firmą z Nowego Jorku, a dla drugiego wycieczka do lasu w Otwocku i zobaczenie czegoś nowego. To i to jest świetne. Najważniejszy jest ten pierwszy krok poza zonę komfortu. Przecież „tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku”.</p>
<p><strong>Jakie cechy powinien mieć dobry coach?</strong></p>
<blockquote><p>Moją zasadą generalnie jest uczyć się od najlepszych. Chcąc zostać coachem wyjechałam kształcić się w najlepsze miejsce i uczyłam się od tych, którzy są uważani za najlepszych na świecie. Po pierwsze najważniejsza jest świadomość tego, czy rzeczywiście staramy się być mistrzem w danym zawodzie.</p>
</blockquote>
<p>Po drugie, ważne jest to, ile czasu na to poświęcimy, ile mamy godzin wypracowanych jako coach. Jeśli ktoś legitymuje się  krótkim kursem, a na swoim koncie nie ma ani referencji ani co najmniej kilkuset godzin w zawodzie to na pewno jego wiedza nie jest wiarygodna. Myślę że tu warto też wesprzeć się certyfikacją w International Coach Federation (ICF). Jest to obecnie największa organizacja na świecie skupiająca zawodowych coach’ów. Trzecim elementem jest doświadczenie. Na świecie każdy coach ma swoją niszę dzialania, w Polsce to się dopiero rozwija. W tych dziedzinach, w których ja jestem coachem, jestem pewna i wiarygodna. Sam coach jako człowiek musi poza tym dorosnąć do swojej roli. I nie mówię tu o podstawowych umięjetnościach takich jak aktywne słuchanie, umiejętność zadawania otwartych pytań czy wgląd i zrozumienie drugiej osoby. Mam na myśli poznanie siebie i rozwój w takim kierunku, ażeby nasze ego i emocje nie wchodziły w drogę kiedy rozmawiamy z Klientem. Ażebyśmy umieli się wycofać a zarazem czuć się pełną i silną osobą w relacji. Bo dobry coach jest też wyzwaniem dla Klienta, a nie tylko jego lustrzanym odbiciem. Pomaga mu wyjść ze swojej strefy komfortu, po to, by mógł się rozwijać. Dla coach’a istotnym elementem pozostaje automotywacja, aby umieć zarządzać swoją pozytywną energią, spójnością i spokojem. Jest to ciężka praca i z pewnością nie dla wszystkich.</p>
<p><strong>Wspomniała pani, że motywacja jest ważna, zarządzanie energią również. Co panią motywuje osobiście? Co napędza do działania? </strong></p>
<p>Napędza mnie ciągła inspiracja, ciekawość świata, ciekawość ludzi, życia i moje prywatne pasje. Ciekawa jestem cały czas. Czy to w domu z rodziną czy z przyjaciółmi w podróżach. Jestem osobą, która lubi różnorodność i cieszy się życiem, można to więc nazwać hedonizmem. Patrzę na siebie pod kątem słów Buddy, żeby wiedzieć „ co mnie pcha naprzód, a co wstrzymuje”. Napędza mnie też sztuka, architektura szczególnie z przełomu XIX i XX wieku. Fotografuję naturę. No i oczywiście czytam, żeby lepiej zrozumieć najnowsze trendy światowe, zarówno w dziedzinie technologii jak i ruchów społecznych. Medytuję od ośmiu lat, co pozwala mi wyciszyć się codziennie rano. Organizuję z przyjaciółmi dalekie wyprawy i okoliczne wypady po Polsce. Czasami warto lepiej poznać to co mamy u siebie pięknego. Z mężem z kolei jako pilot w rajdach pojazdów zabytkowych wielokrotnie brałam udział w Mistrzostwach Polski i rajdach za granicą. Mamy swoje osiągnięcia i wracamy z pucharami. Bardzo mnie to cieszy. Oczywiście, dzieci też mnie nieustannie inspirują. Są skabnicą pomysłów i nauk dla mnie;). Dla ciała jest joga, narty, chodzenie po górach, golf.  Czerpię więc inspiracje z bardzo różnych dziedzin. Chodzi o to, żeby wszystko umiejętnie równoważyć.</p>
<p><strong>Jak pani myśli, dlaczego niektórym ciężko pogodzić pracę ze sferą prywatną? Brakuje im tej równowagi. Wiele osób przynosi pracę do domu i nie ma czasu na nic innego. Czy to wynika tylko z nieumiejętności organizacji?</strong></p>
<p>Dzisiaj mamy erę nadmiaru wszystkiego. Wszelkich bodźców jest bardzo dużo. Z każdej strony jesteśmy bombardowani informacjami i robimy kilka rzeczy naraz. Najważniejsze jest tutaj akurat nie zarządzanie samym czasem, ale sobą w tym czasie. Czyli odnajdywanie ról, w których czujemy się dobrze, które są dla nas ważne, które nas budują i zarządzanie nimi. Trudno dzisiaj mówić o podziale „praca i dom”, bo tak naprawdę te sfery się mieszają. W domu docierają do nas informacje z pracy, a w pracy informacje z domu. Dlatego tak ważne jest zarządzanie rytmem dnia, swoimi rolami i najważniejszymi relacjami. Nad tym również często pracuję z moimi Klientami.</p>
<p><strong>Czyli praca daje pani satysfakcje… </strong></p>
<blockquote><p>Ja swój zawód traktuję jako ciągły rozwój, drogę, która jest cały czas interesująca i inspirująca. To, co robię, daje mi satysfakcję  w tym, że ludzie poznają siebie, czują się lepiej i z większą energią robią to, czego pragną. Daje mi to radość, że przez takie wspólne działanie uczestniczę w tworzeniu się wspólnoty szczęśliwszych ludzi, ludzi polegających na sobie i dzielących się tym co mają w sobie najlepszego.</p>
</blockquote>
<p><strong>Co pani daje największe spełnienie w życiu?</strong></p>
<p>Na pewno cenne więzi z rodziną, przyjaciółmi i z Klientami. Ale nie mogę powiedzieć, że czuję się spełniona w 100 procentach, bo mam jeszcze wiele do zrobienia, więc nawet nie chcę się tak czuć całkowicie. Tak jak wcześniej powiedziałam mam ciekawość w sobie. Pełne spełnienie trochę kojarzy mi się z siedzeniem na kanapie i „leniuchowaniem”. Pewien niedosyt daje napęd i motywację. Czyli jak powiedział Steve Jobs „Stay hungry, stay foolish.”</p>
<p><strong>Co chciałaby pani przekazać czytelnikom na bazie swojego doświadczenia?</strong></p>
<p>Przede wszystkim, żeby każdy wierzył w to, że w każdym momencie i sekundzie swojego życia, może zacząć coś od nowa i poczuć się lepiej. Każdy jest wyjątkowy. Chciałabym, aby wszyscy czuli się sobą i wiedzieli, co chcą robić, aby też zachwycali się samym sobą. Każdy z nas jest unikalną nicią w sieci życia i ma swoje wyjątkowe zadanie do wykonania na tym świecie. Marzenia to nasza więź z życiem i trzeba je mieć. Natomiast, jak doda się do nich datę – to stają się naszymi celami.</p>
<p><strong>Pani największe marzenie do zrealizowania…</strong></p>
<p>Moje bliższe marzenia są już poniekąd moimi celami np. rozwój z klientami, czy kolejna podróż. Natomiast takie marzenie, przy którym datę ustawiam na nieskończoność – to utrzymanie swojej witalności i ciekawości życia. Bo jak powiedział już ponad wiek temu Napoleon Hill (ojciec filozofii sukcesu) – „Człowiek może osiągnąć wszystko cokolwiek wymyśli i w co uwierzy”.</p>
<p><em><strong>Niniejszy materiał pochodzi z E-booka &#8222;Akcja 100 na 100. Wybitne Polki&#8221;, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):</strong></em></p>
<p><a href="https://app.box.com/s/y8qkak3zbfggokqdhe9cbl9mcpgqgsxt?fbclid=IwAR3V06xW2boMJEUEr2GbLbE-OmBF2ymyRFifDsts3VR_OxOmtZzox0dmwLE" target="_blank"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2018/12/okladka-1-1024x724.jpg" alt="" width="620" height="438" /></a></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agnieszka-brukszo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->