<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; wychowanie dzieci</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/wychowanie-dzieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak książki w domu wpływają na rozwój dzieci</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-ksiazki-w-domu-wplywaja-na-rozwoj-dzieci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-ksiazki-w-domu-wplywaja-na-rozwoj-dzieci/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2026 23:03:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dom rodzinny]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28811</guid>
		<description><![CDATA[Wzrost dziecka w dorosłym życiu zależy m.in. od wykształcenia rodziców i ich umiejętności rozumienia czytanego tekstu, mierzonej liczbą książek znajdujących się w domu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Tak wynika z badania opublikowanego na łamach „European Journal of Public Health” i „Journal of Biosocial Science”.</h2>
<p>Chociaż wzrost dorosłego człowieka zależy głównie od czynników genetycznych, nie bez znaczenia są też warunki, w jakich się on wychowuje. W poprzednich badaniach wykazano, że niebagatelną rolę w regulacji wzrostu (i zdrowia) odgrywa na przykład poziom wykształcenia rodziców. Teraz dr Ewa Jarosz z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN oraz dr Alexi Gugushvili z Uniwersytetu Oksfordzkiego (W. Brytania) potwierdzili tę zależność i ustalili, że równie duże znaczenie w tym przypadku ma umiejętność rozumienia czytanego tekstu (functional literacy).</p>
<p><strong>Badacze uwzględnili dane pochodzące od prawie 40 tys. osób biorących udział w Life in Transition Survey – sondażu przeprowadzonym w 2016 roku w 34 krajach Europy i Azji, w tym także w Polsce.</strong></p>
<p>Okazało się, że ze wzrostem dziecka w dorosłym życiu korelował zarówno poziom wykształcenia matki, jak i stopień opanowania umiejętności rozumienia czytanego tekstu przez oboje rodziców, którego wskaźnikiem wykorzystanym w badaniu była liczba posiadanych w domu książek.</p>
<blockquote><p>„Pozytywny związek między liczbą książek a wzrostem jest rozszerzeniem poprzednich badań i wynika z faktu, że wysoka liczba książek jest dobrym wskaźnikiem tzw. functional literacy rodziców. Functional literacy oznacza umiejętność rozumienia czytanego tekstu. Rodzice mający tę umiejętność potrafią lepiej zadbać o zdrowie i dobrostan potomków, co w rezultacie przyczynia się do ich lepszego stanu zdrowia i wyższego wzrostu, także w dorosłym życiu” – komentuje dr Ewa Jarosz.</p>
</blockquote>
<p><strong>„To kolejne badanie pokazujące, że umiejętność czytania jest ważna nie tylko dla własnego zdrowia i zdrowia potomków, ale także dla wzrostu dzieci w przyszłości” – dodaje badaczka.</strong></p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Aleksandra Piasta, ooo/ zan/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/jak-ksiazki-w-domu-wplywaja-na-rozwoj-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wypalenie rodzicielskie: co robić?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wypalenie-rodzicielskie-co-robic/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wypalenie-rodzicielskie-co-robic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Apr 2024 00:22:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29604</guid>
		<description><![CDATA[Nie jest się jednak bezradnym. Są pewne sposoby, które pozwolą przetrwać trudny czas. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Przemęczenie, zrezygnowanie, wypalenie – to uczucia znane dziś niemal każdemu rodzicowi. Jak temu zaradzić?</h3>
<p>Zdaniem specjalistów już nawet 20 proc. Polaków ma objawy ostrego stresu. Wśród nich jest wielu rodziców, którzy pozbawieni pomocy dziadków, niań i szkoły sami muszą dźwigać ciężar opieki nad dziećmi, najczęściej łącząc to z pracą zdalną. Do tego często dochodzi brak poczucia bezpieczeństwa finansowego i zdrowotnego, poczucie utraty lub ograniczenia możliwości rozwoju osobistego, narastająca frustracja z powodu przedłużającej  się izolacji społecznej.</p>
<blockquote><p>- O wypaleniu rodzicielskim można powiedzieć, że wynika z tego, że sił i zasobów jest mniej niż potrzeb. Dotyczy ono najczęściej trzech obszarów: pierwszy to wyczerpanie psychofizyczne, gdy rodzic czuje się stale zmęczony, zniechęcony, a sen czy wypoczynek nie regeneruje jego sił. Drugi to nieefektywność &#8211; zarówno ta realna, jak i poczucie braku bycia skutecznym i efektywnym rodzicem. I trzeci to dystans emocjonalny w stosunku do dziecka, partnera, a czasem też innych. Taka osoba może zamknąć się w sobie i odizolować emocjonalne od bliskich – mówi psycholożka Joanna Węglarz, terapeutka EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) ze Studia Psychologicznego.</p>
</blockquote>
<h3>Poznaj źródło problemu: przyczyny wypalenia</h3>
<p>Przyczyn wypalenia w pełnieniu rodzicielskich funkcji może być kilka. Odpowiedzialny za to bywa brak wystarczających zasobów emocjonalnych, które mogą wynikać z trudnego dzieciństwa, problemy emocjonalne, brak wsparcia w partnerze czy przeciążenia codziennymi obowiązkami.</p>
<p>Swoje „dokładają” wysokie oczekiwania społeczne, zarówno te zewnętrzne, czyli wymagania otoczenia, jak i wewnętrzne &#8211; związane z perfekcjonizmem i samokontrolą.</p>
<p>Częste w dzisiejszych czasach poczucie osamotnienia i utraty autonomii mogą spowodować, że rodzic czuje się zredukowany do roli osoby opiekującej się i takiej, która musi być zawsze odpowiedzialna.</p>
<blockquote><p>- Możemy czuć się przygnębieni, bezsilni i osamotnieni. Przedłużająca się sytuacja osłabiła nasze poczucie bezpieczeństwa oraz przynależności. Wiele osób nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości i tęskni za wieloma aspektami życia. Może to powodować, że nawet zaradne osoby nie radzą sobie w tej trudnej sytuacji, a widmo pandemii, której końca nie widać, może tylko pogarszać ich stan psychofizyczny. Warto wziąć pod uwagę, że czas na przeczekanie się skończył, teraz należy szukać nowych sposobów na działanie. Inaczej nasze życie stanie się jeszcze trudniejsze lub nie do zniesienia – ostrzega psycholożka.</p>
</blockquote>
<h3>Sposoby na wypalenie</h3>
<p>Nie jest się jednak bezradnym. Są pewne sposoby, które pozwolą przetrwać trudny czas. Oto 10 podpowiedzi:</p>
<ul>
<li>Czujesz się zmęczony, smutny, bezradny, wściekły. Nie ma sensu tym emocjom zaprzeczać. One są i pełnią ważną rolę sygnalizacyjną. Inną sprawą jest to, co z tymi emocjami zrobisz.</li>
<li>Sprawdź swoje zasoby. Zastanów się, na kogo ze znajomych możesz liczyć, a kto być może odbiera ci energię. Zastanów się, co jest najważniejsze, a co można sobie odpuścić. Być może okaże się, że zaniechanie wymycia okien i rezygnacja z pieczenia ciast jest niską ceną za podniesienie komfortu życia.</li>
<li>Podejmij próbę zadbania o równowagę pomiędzy pracą i życiem rodzinnym. Naucz się wyłączać służbowy komputer w określonych godzinach.</li>
<li>Nie staraj się być perfekcjonistą we wszystkim co robisz, daj sobie trochę luzu. Wybierz jeden dzień w tygodniu, w którym pozwolisz na urlop od niektórych obowiązków.</li>
<li>Pamiętaj o zdrowym egoizmie &#8211; zadbaj o 15-30 minut tylko dla siebie każdego dnia. Zakomunikuj to domownikom.</li>
<li>Poszukaj okazji do śmiechu. Oglądaj z rodziną komedie, śmieszne filmiki, zróbcie sobie wieczór opowiadania kawałów, albo zagrajcie w gry, które sprawią, że oderwiecie się od codzienności.</li>
<li>Praktykuj wdzięczność &#8211; postaraj się każdego dnia znaleźć choć jedną rzecz, za którą możesz być wdzięczna/y.</li>
<li>Stosuj metody relaksacyjne np. ćwiczenia oddechowe lub mindfulness.</li>
<li>Nie rezygnuj ze swojego hobby, ale też dbaj o nowe rytuały i sposoby na spędzanie czasu. Rola rodzica nie jest jedyną, jaką pełnisz w życiu.</li>
<li>Pamiętaj, że nie musisz być idealnym rodzicem. Dziecko uczy się od ciebie także tego, jak radzić sobie z emocjami złości czy smutku.</li>
</ul>
<blockquote><p>Jeśli przeżywasz ataki paniki, masz problemy ze snem (wybudzasz się nocy, nie możesz zasnąć, dręczą cię koszmary senne), nie widzisz dla siebie nadziei, przeżywasz skrajne stany emocjonalne, skontaktuj się z psychologiem lub lekarzem. Możesz skorzystać z licznych telefonów zaufania.</p>
</blockquote>
<p><em>Źródło: Studio Psychologiczne</em></p>
<p><em>Oprac. mw, jw, PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wypalenie-rodzicielskie-co-robic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hotele bez dzieci utrudnią rodzinny wypoczynek?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hotele-bez-dzieci-utrudnia-rodzinny-wypoczynek/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hotele-bez-dzieci-utrudnia-rodzinny-wypoczynek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2022 15:08:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[adult-only]]></category>
		<category><![CDATA[child-friendly]]></category>
		<category><![CDATA[hotele adult-only]]></category>
		<category><![CDATA[hotele w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[luksusowe hotele]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[tylko dla dorosłych]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29971</guid>
		<description><![CDATA[Dekadę wstecz wydawało się to fanaberią, dziś mówimy o gwałtownie rosnącym segmencie rynku hotelarskiego. Czy rodzice z dziećmi powinni się obawiać, że stracą ulubione miejsce z powodu zakazu wstępu dla najmłodszych?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze w 2016 roku było ich mniej niż 300 (wg danych TUI) na świecie, a dziś w samej tylko Polsce oferty „adult-only” ma ponad 200 obiektów. Hotele wyłącznie dla dorosłych to bardzo szybko rosnący sektor branży. Odnajdują się w nim zwłaszcza butikowe obiekty dla osób w podróżach biznesowych i romantycznych, ale również wielkie sieci – jak choćby Marriott – ogłaszają otwieranie ośrodków z zakazem wstępu dla dzieci.</p>
<h2>Cisza ponad wszystko?</h2>
<p>Niezależnie, czy badani są operatorzy obiektów, czy ich goście, za największą zaletę wszyscy uznają ciszę i spokój. Dzieci wprowadzają chaos i rozpraszają uwagę, a komfort odwiedzających stoi na pierwszym miejscu. Dla operatorów dziecko jest też trudnym do zaspokojenia klientem, ponieważ trudniej przewidzieć potrzeby kogoś, kto czasami nie umie ich jeszcze wyrazić.</p>
<blockquote><p>Co więcej, przypadki hoteli przekształconych na miejsca tylko dla dorosłych pokazują, że taki ruch może się opłacać. – Od przejścia na tryb „adult-only” mamy więcej rezerwacji. To tylko szacunki, ale notujemy o ok. 20% większe obłożenie i o 15% wyższe stawki dzięki zmianie klienteli – ujawnił Twan Gielen, właściciel Hotel30 w austriackim Annenheim dla Click. Magazine.</p>
</blockquote>
<div id="attachment_29973" class="wp-caption alignnone" style="width: 615px"><img class="size-full wp-image-29973" title="nauka jazdy konnej w hotelu" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/11/nauka-jazdy-konnej-w-hotelu.jpg" alt="hotel może być miejscem nauki jazdy na koniu" width="605" height="535" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Najczęściej jednak o zmianie profilu decydują względy czysto praktyczne. Wśród hoteli z ograniczeniem wiekowym (a waha się ono od progu 12 do 18 lat) bardzo niewiele miałoby możliwość zapewnić odpowiednią infrastrukturę dla opieki i rozrywki mniejszych dzieci. Zwykle problemem jest brak miejsca, stąd decyzja o ograniczeniu oferty do węższej grupy odbiorców. W przypadku sieci <sup><a name="sdendnote2anc" href="#sdendnote2sym"></a><a name="sdendnote2anc" href="#sdendnote2sym"></a></sup>hotele adult-only to tylko uzupełnienie oferty większych obiektów tradycyjnych. Znalezienie przestronnego hotelu rozważającego zmianę profilu graniczy z cudem.</p>
<blockquote><p>– Trudno wyobrazić sobie radosne miejsce bez dzieci. Poza bawialnią w Domku Magdalenki i placami zabaw, które już mamy, planujemy basen zewnętrzny i duży wodny plac zabaw – nad brzegiem jeziorka z widokiem na daniele i muflony. Jesteśmy w tej luksusowej sytuacji, że dysponujemy 14 hektarami, więc miejsce znajdzie się dla każdego – przyznaje Jarosław Dziak, dyrektor generalny <a href="https://palacmortegi.pl/">Pałacu Mortęgi</a> na Mazurach.</p>
</blockquote>
<h2>Dla kogo hotel bez dzieci?</h2>
<p>Podobnie jak w przypadku restauracji nieobsługujących rodzin z małymi dziećmi, ograniczenie grona klientów powoduje spore kontrowersje. Odbiór społeczny jest często negatywny, zwłaszcza że rodzicom z dziećmi i tak ciężej organizować wyjazdy niż singlom czy parom.</p>
<p>Demografia jasno jednak wskazuje, że miejsce dla przestrzeni wolnych od dziecięcego gwaru będzie rosło. Przyrost naturalny w krajach rozwiniętych jest niski, coraz więcej par świadomie rezygnuje z rodzicielstwa, a inne nie mogą mieć dzieci pomimo starań. Jednak nie tylko singlom czy bezdzietnym parom może zależeć na wypoczynku w ciszy. Jak podkreślają operatorzy obiektów, większość ich gości ma własne pociechy i dokładnie dlatego przyjeżdżają do miejsc, gdzie ich nie ma.</p>
<blockquote><p>Katarzyna Dzik-Makara, psycholog i terapeuta rodzinny, nie jest zdziwiona potrzebą wytchnienia. – Czasami rodzic ma sobie za złe samo rozważanie wypoczynku bez dzieci. A przecież nawet zostawiając dziecko na kilka dni, zawsze planuje się możliwie najlepszą opiekę i zabezpiecza jego pobyt. Zwłaszcza w obecnych czasach wyznaczanie granic, w tym granicy dostępności i czasu własnego, jest bardzo istotne – mówi Katarzyna Dzik-Makara.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem zamiast pochopnej stygmatyzacji takich obiektów warto docenić zalety wynikające z pobytu osobno. Jak mówi znana wśród terapeutów mantra, „spokojny i szczęśliwy rodzic to spokojne i szczęśliwe dzieci”. Dla rodziców wyjazd to czas na reset, a dla dzieci na nowe doświadczenia.</p>
<h2>Wspólne wyjazdy wciąż cenniejsze</h2>
<p>Wyjazd bez dzieci raz na jakiś czas może być korzystny, ale najlepszy dla rodziny jest jednak wspólny wypoczynek. Nie musi to jednocześnie oznaczać spędzania każdej sekundy razem.</p>
<blockquote><p>– Nie ma dyskusji, że czas spędzony wspólnie jest najcenniejszy i najbardziej owocny, zwłaszcza że często taki wyjazd to jedyne autentycznie wspólne doświadczenie pomiędzy codziennymi obowiązkami. Ale rodzic powinien pamiętać o sobie, choćby dla higieny i zdrowia psychicznego. Gdy jest możliwość – poza wspólną rozrywką – zrobić coś osobno i dobrze się bawić, to może być wręcz zbawienne – uważa Katarzyna Dzik-Makara.</p>
</blockquote>
<p>Terapeutka sama ma trójkę małych dzieci i również jako rodzic poleca pomiędzy wspólnymi chwilami znaleźć czas na własny odpoczynek. Zwłaszcza w Polsce, gdzie zanotowano najwyższy w Europie wskaźnik wypalenia rodzicielskiego, taka rada wydaje się bezcenna. Operatorzy hoteli również robią coraz więcej, by zapewnić rozrywkę dzieciom, a rodzicom dać chwilę dla siebie.</p>
<blockquote><p>Wspomniany już Pałac Mortęgi znalazł swoją receptę. – <em>U</em>kład przestrzenny zabytkowego pałacu gwarantuje miejsce dla każdej grupy bez kolizji. Rodzice mogą w ciszy odbywać zabiegi w pałacowym SPA lub posiedzieć w jacuzzi, gdy dzieci przytulają się do alpak lub kreatywnie bawią pod okiem opiekuna – chwali się Jarosław Dziak z Pałacu Mortęgi. </span></p>
</blockquote>
<p>Dodaje jednak z przekorą, że rodziny z dziećmi i tak zwykle większość dnia spędzają na pobliskich atrakcjach, jak stok narciarski, trasy rowerowe, wieża widokowa czy tor tubingowy, dlatego hotelowi pozostało uzupełnienie listy atrakcji. W końcu podczas udanego wyjazdu – solo czy z dziećmi – nie ma miejsca na nudę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hotele-bez-dzieci-utrudnia-rodzinny-wypoczynek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reaguj na krzywdę dzieci</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/reaguj-na-krzywde-dzieci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/reaguj-na-krzywde-dzieci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Sep 2019 12:46:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[opieka nad dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc domowa]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=28007</guid>
		<description><![CDATA[Przemoc, która dotyka dzieci, to nie tylko bicie, wyzywanie czy nadużycie seksualne. Przemocą jest także manipulowanie dzieckiem, zaniedbanie jego psychologicznych potrzeb, emocjonalne porzucenie. – To rodzi później demony. Reagujmy na przemoc wobec dzieci – apeluje Mirosława Kątna, psycholog i przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Krzywdzenie dzieci to straszny, haniebny proceder – podkreślała na  konferencji prasowej, którą zainaugurowano kampanię społeczną „<a href="http://kopd.pl/aktualnosci/nie-pozwol-aby-narodzily-sie-w-nim-demony/" target="_blank">Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony</a>”, organizowaną we współpracy z Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej.</p>
<p>Co gorsza, przemoc doświadczona w dzieciństwie może pozostawić ślady w  psychice na całe życie, dlatego tak ważne, by do niej nie dochodziło i  by wiedzieć, co robić, kiedy do niej doszło.</p>
<h2>Przemoc wobec dzieci: skala zjawiska i przyczyny</h2>
<p>Z badań prowadzonych przez TNS OBOP na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że jednym z głównych czynników sprzyjających stosowaniu przemocy wobec dzieci są problemy w rodzinie lub życiu osobistym dorosłych.</p>
<p>Eksperci uczulają, że przemoc nie jest zamknięta tylko do stereotypowych tzw. trudnych rodzin, czyli np. takich, gdzie dorośli zmagają się z uzależnieniem od alkoholu czy substancji psychoaktywnych.</p>
<blockquote><p>– Czasem drobne nieporozumienia, codzienne sprzeczki w tzw. dobrych domach urastają do rangi poważnych problemów, których  nierozwiązanie może stać się źródłem przemocy. Przemoc może dotyczyć każdego – podkreśla psycholożka.</p>
</blockquote>
<p>Dodaje, że problemem wielu współczesnych rodzin jest „hodowanie” zamiast „wychowywania” dziecka. – To nie jest mądre rodzicielstwo. Nie wystarczy zapewnienie wysokich warunków bytowych – podkreśla Kątna.</p>
<p>Eksperci zaznaczają, że przemocą jest też manipulowanie uczuciami dziecka w sytuacji rozstania rodziców, odrzucenie emocjonalne, niezważanie na jego psychologiczne potrzeby.</p>
<h2>Jak poznać krzywdzone dziecko</h2>
<p>- Krzywdzone dziecko nie poskarży się na swojego oprawcę – podkreślają psychologowie z Komitetu. Uczulają, że każda przemoc wobec dziecka zostawia ślady w psychice, które mogą się manifestować kłopotami wychowawczymi, agresją, samookaleczaniem się, depresją, skłonnościami do zachowań ryzykownych, lękiem, wycofaniem, bojaźliwością czy objawami somatycznymi (bóle głowy, brzucha, duszności itp.).</p>
<blockquote><p>- Jeśli dziecko w wieku szkolnym wagaruje, nie uczy się, to często w ten sposób woła o pomoc, o zwrócenie na siebie uwagi – podkreśla Kątna. Dodaje, że każda forma przemocy bardzo szybko prowadzi do osłabienia poczucia własnej wartości. &#8211; Dziecko bardzo szybko zaczyna uważać, że zasługuje na złe traktowanie – mówi.</p>
</blockquote>
<p>Kątna zwraca uwagę, że zaledwie 2-3 proc. dzieci rodzi się z uszkodzeniami mózgu. Niektóre dzieci z tej grupy mogą sprawiać kłopoty wychowawcze ze względu na takie organiczne obciążenie. Ale dzieci w wieku szkolnym z problemami wychowawczymi jest znacznie więcej. Przytoczyła rezultaty badań nad uczniami kończącymi szkołę podstawową, z których wynika, że aż 30 proc. 11-12 latków sprawia kłopoty wychowawcze. Zdaniem Kątnej wiele z tych dzieci to te „zepsute” przez dorosłych stosowaniem przemocy w jakiejś formie.</p>
<div id="attachment_28009" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28009" title="dziecko za płotem" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/09/dziecko-za-płotem.jpg" alt="" width="700" height="470" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<h2>Krzywdzone dziecko: co robić</h2>
<p>Specjaliści z Komitetu Ochrony Praw Dziecka podkreślają, że w razie podejrzenia przemocy wobec dziecka trzeba reagować. Można to zrobić na wiele sposobów: począwszy od zapytania dorosłego z takiej rodziny, czy można mu jakoś pomóc, przez poradzenie się w którejś z organizacji pozarządowych (przykładowe kontakty na końcu tekstu), co zrobić w tej sytuacji, aż po zawiadomienie policji czy pomocy społecznej.</p>
<blockquote><p>- Nie myślmy, że taka reakcja to donosicielstwo. To ratowanie – podkreśla Kątna.</p>
</blockquote>
<h2>Gdzie zgłosić przemoc wobec dzieci:</h2>
<ul>
<li>Policja – 112</li>
<li>Komitet Ochrony Praw Dziecka &#8211; 22 626 94 19</li>
<li>Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci &#8211; 800 100 100</li>
<li>Krzywdzonemu dziecku można przekazać numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży &#8211; 116 111.</li>
<li>Najbliższy ośrodek pomocy społecznej</li>
<li>Można wysłać (także anonimowo) list do najbliższego sądu czy prokuratury z dokładnym opisem sytuacji. </li>
</ul>
<h2>O kampanii „Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony”</h2>
<p>Cele kampanii:</p>
<ul>
<li>zwiększanie uważności społeczeństwa na zjawisko przemocy wobec dzieci;</li>
<li>motywowanie osób z najbliższego otoczenia dziecka (rodzina, sąsiedzi, nauczyciele) do działań mających na celu ochronę dziecka przed przemocą;</li>
<li>kształtowanie pozytywnych postaw wśród dzieci i młodzieży poprzez promowanie i wzmacnianie zachowań empatycznych wobec rówieśników dotkniętych krzywdzeniem;</li>
<li>wsparcie profesjonalistów pracujących z rodzinami zagrożonymi przemocą przez zwiększanie umiejętności rozpoznania objawów krzywdzenia dziecka;</li>
<li>zwiększanie wrażliwości profesjonalistów pracujących z dziećmi (w szczególności nauczycieli, pracowników socjalnych, pracowników służby zdrowia, policji, służby kuratorskiej);</li>
<li>pogłębianie wiedzy specjalistów pracujących z rodzinami na temat specyfiki konfliktu rodzinnego i rozpoznawania w nich zjawiska przemocy (m.in. poprzez webinaria);</li>
<li>wspieranie rodzin zagrożonych przemocą skutkujące poprawą sposobu funkcjonowania dziecka w rodzinie.</li>
</ul>
<blockquote><p>– Ważne jest to, żeby rodziny, w których występuje konflikt wspierać w taki sposób, by nie dochodziło do jego eskalacji, a w konsekwencji przekształcenia konfliktu w przemoc. Wsparcie instytucjonalne może pomóc poszczególnym członkom rodziny w braniu odpowiedzialności za rodzinę, a w praktyce ogranicza występowanie zjawiska przemocy. Istotne są także działania informacyjne, zwiększające świadomość na temat mechanizmów powstawania przemocy – podsumowuje Mirosława Kątna.</p>
</blockquote>
<p>Kampania „Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony” formą swojego przekazu nawiązuje do skojarzenia z tatuażem – fizycznego znaku na ciele, który podobnie jak trauma z dzieciństwa może pozostać z człowiekiem na zawsze.</p>
<p>Autorka: Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/reaguj-na-krzywde-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozmawiać z dzieckiem o problemach? Polacy nie wiedzą</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/polacy-nie-wiedza-jak-rozmawiac-z-dzieckiem-o-problemach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/polacy-nie-wiedza-jak-rozmawiac-z-dzieckiem-o-problemach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jul 2019 14:03:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[barbara rajkowska sos wioski dziecięc]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy z dzieckiem]]></category>
		<category><![CDATA[SOS Wioski Dziecięce]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27743</guid>
		<description><![CDATA[Aż 73 proc. rodziców przyznaje z przekonaniem, że zdarza im się kłócić przy dziecku, a ponad połowa krytykuje przy nim swą drugą połowę. 1/3 ankietowanych czasami dzieli się z najmłodszymi swoimi problemami zawodowymi. Niemal tyle samo osób potwierdziło, że zdarza im się rozładowywać negatywne emocje podczas rozmowy z dziećmi. 88 proc. respondentów jest pewnych, że nie winią dziecka za swoje porażki. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z analizy wyników wiemy, że dorośli nie do końca rozumieją, przed  jakimi tematami powinni chronić swoje dzieci. Wahają się także, o jakich  problemach mogą z nimi rozmawiać i czy należy chronić je przed  negatywnymi emocjami. Co ciekawe 51 proc. rodziców przyznaje, że   konsultuje z dzieckiem swoje problemy, a 77 proc. traktuje swoją  pociechę jak przyjaciela. Warto podkreślić, że dwa powyższe zagadnienia  uzyskały średni czas reakcji, co oznacza, że postawa rodziców w tych  obszarach nie jest ugruntowana.</p>
<blockquote><p>– Dylemat, czy mówić dziecku o pewnych problemach, dotyczy wielu  rodziców. Warto zwrócić uwagę, by informacje podawane maluchowi, były  dostosowane do poziomu jego wiedzy i umiejętności językowych. Pozostaje  też podstawowe pytanie: “Czy moje dziecko, musi o tym wiedzieć?” – mówi Małgorzata Ohme, psycholog i Redaktor Naczelna Onet Lifestyle. &#8211; Jeśli  już musimy powiedzieć maluchowi o problemach, które wydają nam się dla  niego trudne, to pamiętajmy, aby zadbać o sprzyjające warunki do  rozmowy, a podczas niej mówić prostym i zrozumiałym językiem dopasowanym  do wieku.</p>
</blockquote>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img title="20161125_Zolynski_SOSWioskiDzieciece_DSC3172_v11" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/20161125_Zolynski_SOSWioskiDzieciece_DSC3172_v11-1024x683.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Niski poziom pewności postawy odnotowano przy pytaniu dotyczącym  omawiania z dzieckiem problemów w związku. Aż 88 proc. respondentów  zadeklarowało, że nie zdarza im się zwierzać dziecku w tym zakresie.  Czas reakcji  wskazuje jednak, że w rzeczywistości może być całkiem  inaczej. Podobny rezultat uzyskano w kwestii dotyczącej rozmawiania przy  najmłodszych o kłótni z partnerem.</p>
<p><strong>Problemy dorosłych to ciężar dla dzieci</strong></p>
<blockquote><p>Badanie zostało zrealizowane w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej „Problemy dorosłych, to ciężar dla dzieci”. <em>- </em>Celem  kampanii prowadzonej przez SOS Wioski Dziecięce wspólnie z portalem  onet.pl jest wzbudzenie w dorosłych refleksji, by nie obciążali dzieci  swoimi problemami, a w razie poważnego kryzysu w rodzinie poprosili o  pomoc specjalistów. Mogą ją otrzymać w ramach Programu „SOS Rodzinie” – mówi Barbara Rajkowska, Dyrektor Krajowy Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce.</p>
</blockquote>
<p>Źródło: Newsrm.tv</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/polacy-nie-wiedza-jak-rozmawiac-z-dzieckiem-o-problemach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieciom zostają rany po karaniu przemocą</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzieciom-zostaja-rany-po-karaniu-przemoca/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzieciom-zostaja-rany-po-karaniu-przemoca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Mar 2019 05:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kary cielesne]]></category>
		<category><![CDATA[klaps]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27380</guid>
		<description><![CDATA[Kary fizyczne nie działają. Dzięki nim dziecko uczy się m.in. manipulować, jak uniknąć kary, zamiast rozumieć, dlaczego powinno zachowywać się w określony sposób. Dlatego bite dzieci mogą mieć problemy z przestrzeganiem zasad życia społecznego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Klaps tu, klaps tam, bo „to dziecko w ogóle się nie słucha” i jest  „takie niegrzeczne”. Potrząsanie, popychanie „bo nie rozumie, jak się do  niego mówi”. Brzmi znajomo? W Polsce kary fizyczne wobec swoich dzieci,  choć są zabronione przez prawo, stosuje sporo rodziców.</p>
<p>Z badań przeprowadzonych w 2017 roku przez Rzecznika Praw Dziecka  wynika, że do dawania klapsów „często” lub „od czasu do czasu” przyznaje  się 26 proc. opiekunów. Natomiast do sprawiania lania „często” lub „od  czasu do czasu” &#8211; 8 proc. Podobne dane na temat klapsów uzyskała w swoich badaniach Fundacja  Dajemy Dzieciom Siłę. Częściej rodzice karzą w ten sposób mniejsze  dzieci.</p>
<blockquote><p>- Malucha łatwiej uderzyć, czasami też racjonalnie ciężko się z nim  rozmawia, zwłaszcza, kiedy jest w dużych emocjach: płacze, krzyczy. Z  nastolatkiem też rodzice mają problemy, stosują jednak inny repertuar  kar, częściej krzyk, zakaz spotkań ze znajomymi, zakaz korzystania z  urządzeń itd.  – mówi Renata Szredzińska, członkini zarządu Fundacji  Dajemy Dzieciom Siłę.</p>
</blockquote>
<p>Badania tej fundacji ujawniły również, że zaledwie 24 proc. rodziców  stosujących kary fizyczne uważa, iż są one skuteczne. Większość rodziców  mówi o bezradności, utracie kontroli nad emocjami.</p>
<h3>Bijesz dziecko? Uczysz je przemocy</h3>
<p>Najnowsze ustalenia kanadyjskich uczonych pod kierunkiem dr. Tracie  O. Afifi z Child Maltreatment Research Team University of Manitoba  dowodzą, że regularne kary fizyczne wcale nie sprawiają, że dzieci uczą  się dyscypliny i wyrastają na lepszych dorosłych.</p>
<p>Wręcz przeciwnie: częściej niż inni mają problemy z przestrzeganiem  norm społecznych: wchodzą w konflikt z prawem, zachowują się  nieetycznie, oszukują, kłamią i nie martwią się osobami, które  skrzywdzili, podejmują ryzykowne, nieodpowiedzialne zachowania. Tacy  dorośli mogą mieć problemy z nawiązaniem i utrzymaniem pozytywnych  relacji, jak również z zachowaniem pracy. Praca została opublikowana w  JAMA Network Open/Psychiatry w styczniu tego roku.</p>
<p>W ramach swych badań zespół dr Afifi przeanalizował obszerne dane  zebrane za pomocą ankiet dotyczących alkoholizmu i nadużywania alkoholu w  Stanach Zjednoczonych. Pod uwagę wzięto informacje pochodzące od ponad  36 tys. dorosłych osób. Średnia wieku wynosiła 46,5 lat.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-27381" title="pas" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/03/pas-1024x613.jpg" alt="" width="700" height="419" /></p>
<p>Celem analiz było ustalenie m.in., czy surowe kary fizyczne, jakich  doświadczamy w dzieciństwie, nawet jeśli nie towarzyszą im inne formy  przemocy, są powiązane z zachowaniami antyspołecznymi. Bo to, że  znęcanie się nad dziećmi jest skorelowane z zachowaniami antyspołecznymi  w dorosłości było wiadomo już wcześniej i nie jest kwestionowane. Przez  znęcanie się uczeni rozumieją różne formy przemocy: wykorzystywanie  seksualne, przemoc fizyczną, wykorzystywanie i zaniedbywanie  emocjonalne, zaniedbanie fizyczne (np. lekceważenie zdrowia dziecka),  narażenie dziecka na bycie świadkiem przemocy w rodzinie przez rodziców  lub inne bliskie dorosłe osoby. Warto wiedzieć, że większość przestępców  na całym świecie pochodzi z rodzin, w których obecna była przemoc (co  nie oznacza, że dziecko wyrastające w takiej rodzinie na pewno wyrośnie  na przestępcę).</p>
<p>Ankietowanym zadano pytanie: „zanim skończyłeś 18 lat, jak często  twój rodzic lub inny dorosły mieszkający w twoim domu popychał cię,  szarpał, popychał, dał klapsa, uderzył?” Za osoby doświadczające  surowych kar fizycznych w dzieciństwie uznano te, które odpowiadały:  czasami, całkiem często, bardzo często.</p>
<p>Analiza statystyczna zgromadzonego w ten sposób materiału ujawniła,  że nie trzeba maltretowania dziecka, żeby wyrządzić mu krzywdę. Surowe i  regularne kary fizyczne w dzieciństwie, nawet jeśli nie są stosowane  inne formy złego traktowania, zwiększają ryzyko zachowań antyspołecznych  w dorosłości w równym stopniu, co szeroko pojęte znęcanie się nad  dzieckiem.</p>
<p>„Stosowanie wobec dziecka tylko kar fizycznych, kar fizycznych oraz  innych form znęcania się nad dzieckiem, a także innych form znęcania się  nad dzieckiem z wyłączeniem surowych kar fizycznych było skorelowane z  zachowaniami antyspołecznymi w dorosłości” – czytamy w artykule. Co  istotne, w podobnym stopniu ta zależność występowała u płci męskiej i  żeńskiej.</p>
<h3>Klapsy są niegroźne?</h3>
<blockquote><p>- Na temat tego, czy klapsy mają negatywny wpływ na rozwój dziecka od  lat trwała dyskusja w świecie nauki, ścierały  się dwie przeciwstawne  postawy. Ostatnio jednak pojawiło się kilka artykułów naukowych, które  na podstawie wieloletnich badań dostarczają dowodów na to, że „klapsy”,  które niektóre osoby wciąż nazywają „niewinnymi”, mogą mieć poważne  negatywne skutki, gdy są regularnie stosowane – mówi Szredzińska.</p>
</blockquote>
<p>Ekspertka zwraca uwagę, że w świetle niektórych badań, już nawet  regularne straszenie karą fizyczną zwiększa ryzyko zachowań  antyspołecznych.</p>
<p>W pracy kanadyjskiego zespołu czytamy: &#8222;Wcześniejsze badania  wykazały, że regularne klapsy są powiązane z gorszym funkcjonowaniem w  dorosłości&#8221;. Ta gorsza dorosłość to m.in. &#8222;próby samobójcze, picie  alkoholu od umiarkowanego po ciężkie i używanie narkotyków&#8221;. Surowe kary  fizyczne w dzieciństwie odbijają się zaś w dorosłości gorszym zdrowiem  fizycznym i psychicznym.</p>
<h3>Jak działa klaps?</h3>
<p>Przed uderzeniem dziecka warto pamiętać, że każda kara fizyczna  narusza jego godność, poczucie bezpieczeństwa, wyobrażenie siebie jako  osoby, która jest coś warta.</p>
<blockquote><p>- Ludzie, którzy mówią: „Można bić dzieci, bo dzięki temu będą w  stanie odróżniać dobro od zła”, muszą się liczyć z tym, że takie dzieci  nie rozwiną zdolności do autorefleksji, nie nauczą się regulować swoich  emocji, tylko będą im  zaprzeczać, odcinać się od nich. Zrobią wszystko,  żeby kary uniknąć, na zasadzie bodziec &#8211; reakcja – mówi dr Anna  Szczepaniak, psychoterapeutka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.</p>
</blockquote>
<p>Podkreśla, że klapsy nie wpływają na rozwój moralności dziecka. &#8211; Trudniej jest wyciągać wnioski z popełnianych błędów, kiedy wiem,  że czeka nas kara fizyczna. W takich sytuacjach pojawiają się  zakłócenia, a  ich konsekwencje widoczne są wynikach omawianych badań –  dodaje dr Szczepaniak.</p>
<p>Przemoc stosowana na dziecku tworzy rany w jego umyśle, a blizny,  które po nich pozostają, wpływają na negatywne spostrzeganie siebie i  otaczającego świata w przyszłości. Skrzywdzone dzieci żyją w stanie  permanentnego pobudzenia. Są bardziej impulsywne, gwałtowne. Bywa, że  trudno jest im myśleć logicznie. Psychologowie apelują, by zanim uznać,  że dziecko sprawia kłopoty wychowawcze w szkole, sprawdzić, czy w jego  domu nie jest stosowana przemoc. Pamiętając przy tym, że krzywdzeniem  dziecka jest również sytuacja, w której jest świadkiem przemocy wobec  innych członków rodziny.</p>
<p>Bite dzieci wszystkie swoje błędy i niepowodzenia przeżywają wyjątkowo intensywnie. – Takie dzieci, które mają potencjał intelektualny w normie czy nawet  wyższy, nie będą w stanie z niego korzystać, bo poziom napięcia, lęku  czy stresu będzie u nich tak wysoki, że szanse na korzystanie z  potencjału przepadają– mówi dr Szczepaniak.</p>
<h3>Klaps. Co teraz?</h3>
<p>Wielu rodzicom zdarza się raz czy dwa dać „w pupę” niegrzecznemu maluchowi i większość z nich bardzo tego żałuje.</p>
<blockquote><p>– Jeśli klaps przydarzy rodzicowi raz na jakiś czas, nadal jest to  niewłaściwe zachowanie, ale nie można wkładać do jednego worka  zachowania osoby, która raz straciła kontrolę nad sobą z rodzicami  uważającymi, że jest to dobra metoda wychowawcza, więc warto ją  stosować. Okazjonalny klaps jest naruszeniem granic i godności i praw  dziecka, jest też niezgodny z polskim prawem, natomiast badania nie  wykazują długotrwałych konsekwencji takiego czynu. Istotę odgrywa  regularność – mówi Szredzińska.</p>
</blockquote>
<p>Dorosłym, którzy byli bici w dzieciństwie, można próbować pomóc. Dr  Szczepaniak uważa, że psychoterapia jest dobrym rozwiązaniem.</p>
<blockquote><p>– Tacy ludzie często sami się zgłaszają, bo widzą, że trudno jest im  odpowiedzieć na oczekiwania, jakie stawia przed nimi życie. To napięcie  wychodzi w relacjach partnerskich, ale i w pracy, kiedy mają  współpracować z większą grupą. Nagle okazuje się, że różne schematy,  które zna się z relacji w rodzinie czy w szkole, wychodzą na jaw i  tworzą się problemy interpersonalne – opowiada dr. Szczepaniak.</p>
</blockquote>
<p>Osoby, które były krzywdzone przez rodziców w dzieciństwie, miewają  trudności z budowaniem pozytywnego myślenia o sobie samym i innych, tym  samym  dystansu do siebie i innych.</p>
<p>- Szybko w reakcji „otwiera się im klapka w głowie” i pojawia myśl:  „Jestem beznadziejny”. To da się zmienić, tylko trzeba się zatrzymać i  przyjrzeć np. w procesie psychoterapii sprawom, które są trudne  -  dodaje dr Szczepaniak.</p>
<h3>Co zamiast klapsa?</h3>
<p>Kary fizyczne nie działają. Jak więc dobrze wychowywać potomstwo? – Przed wszystkim jesteśmy przeciwni stosowaniu określeniu, że  dziecko się „karze”. Wobec dziecka należy raczej wyciągać konsekwencje. I  tłumaczyć różne zachowania, dlaczego są złe. Uczyć zasad, samemu dając  przykład – mówi Szredzińska.</p>
<p>Warto też pamiętać, że dziecko najlepiej się uczy poprzez obserwację  dorosłych. Jeśli dajemy dobry przykład, to będzie z niego korzystało.  Jeśli dajemy zły – w tym także będzie nas naśladować. Bo dziecko  najlepiej uczy się od dorosłych, którym najbardziej ufa, czyli mamie i  tacie.</p>
<p>Psychologowie podkreślają przy tym, że brak kar nie oznacza braku  granic i pozwolenie dziecku na wszystko. Chodzi jednak o jasne  wyznaczenie reguł i pokazywanie konsekwencji wynikających z ich  złamania.</p>
<blockquote><p>- Konieczne jest adekwatne tłumaczenie dostosowane do wieku.  Spokojnym tonem. Kiedy rozmawiamy z maluchem, to kucamy, by być z nim  twarzą w twarz. Dzieci czasami wyprowadzają nas z równowagi, ale to my  jesteśmy dorośli i naszym obowiązkiem jest panowanie nad emocjami –  podsumowuje Szredzińska.</p>
</blockquote>
<p>Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę pokazuje kilka trików na niewłaściwie zachowujące się dziecko:</p>
<ol>
<li>Wyraź swoje uczucia, nie atakując charakteru dziecka: “Złoszczę się, kiedy widzę porozrzucane zabawki w twoim pokoju”.</li>
<li>Określ swoje oczekiwania: “Oczekuję, że zabawki będą posprzątane.”</li>
<li>Wskaż dziecku, jak może naprawić zło: “Misie poukładaj na półce a samochodziki i klocki do pudełek”.</li>
<li>Zaproponuj wybór: “Możesz bawić się wszystkimi zabawkami, ale  musisz je sprzątać, zanim pójdziesz oglądać bajkę. Jeśli nie posprzątasz  zabawek, nie będziesz mógł oglądać bajki. Decyduj sam”.</li>
<li>Przejmij inicjatywę. DZIECKO: &#8222;Dlaczego telewizor jest wyłączony i  nie mogę oglądać bajki?OJCIEC: &#8222;Ty mi powiedz dlaczego?&#8221;. Pozwól dziecku  samodzielnie znaleźć odpowiedź na dręczące je pytanie, dzięki temu  dostrzeże konsekwencje swojego postępowania.</li>
<li>Wspólnie rozwiąż problem: “Możemy ustalić, że jeśli będziesz  potrzebował pomocy przy sprzątaniu, poprosisz mnie o pomoc, a potem  wspólnie pooglądamy bajkę”.</li>
</ol>
<p>Specjaliści podkreślają, że jeśli określimy reguły, bądźmy  konsekwentni. Zatem jeśli dziecko ma posprzątać zabawki zanim obejrzy  bajkę, poczekajmy, aż to zrobi.</p>
<p>Fundacja podpowiada też, że te z dzieci, które nie otrzymują od  rodziców pozytywnej uwagi, będą wręcz powtarzały niewłaściwe zachowania,  w myśl zasady: “Lepiej być skrzyczanym i zbitym, niż ignorowanym”.  Ponieważ dla dziecka najważniejsza jest uwaga rodzica, to gdy rodzic  skupia się wyłącznie na złym zachowaniu dziecka, paradoksalnie powoduje  wzmacnianie niepożądanego zachowania.</p>
<p>Anna Piotrowska, jw, zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzieciom-zostaja-rany-po-karaniu-przemoca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stereotypowy ojciec – czy wciąż istnieje?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/stereotypowy-ojciec-%e2%80%93-czy-wciaz-istnieje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/stereotypowy-ojciec-%e2%80%93-czy-wciaz-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jun 2018 00:38:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Krasny</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[ojcowstwo]]></category>
		<category><![CDATA[role rodzicielskie]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26281</guid>
		<description><![CDATA[W dzisiejszych czasach większość ojców bardzo angażuje się w opiekę nad dziećmi. Niektórzy z nich nadal jednak uważają, że rola mężczyzny sprowadza się głównie do zarabiania pieniędzy i utrzymywania dyscypliny. Wszystkiemu winne są stereotypy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Naukowcy z Uniwersytetu Brighama Younga (USA) wykazali, że współcześnie coraz więcej ojców interesuje się życiem swoich dzieci. Panowie chętnie zapewniają pociechom wsparcie fizyczne i emocjonalne, uczestniczą w ważnych dla nich wydarzeniach (meczach, przedstawieniach), otwarcie okazują miłość i troskę.</p>
<p>Istnieje jednak pewna grupa mężczyzn, która za swoją główną powinność wciąż uznaje zapewnienie rodzinie godnych warunków bytu i nic ponadto. Tacy ojcowie mogą mieć tendencję do emocjonalnego dystansowania się od swoich dzieci i narzucania im twardej dyscypliny. Są oni często zwolennikami tradycyjnie pojmowanej męskości. Tymczasem – jak pokazują badania – negatywne aspekty tejże męskości, takie jak agresja, nieokazywanie emocji czy nieumiejętność proszenia o pomoc, korelują z mniejszym zaangażowaniem w sprawy dzieci, a zatem z gorszą jakością rodzicielstwa.</p>
<p>– Wykazaliśmy, że współcześni ojcowie spędzają z dziećmi więcej czasu, zapewniają im więcej opieki i są w stosunku do nich bardziej kochający, niż kiedykolwiek wcześniej. Większość ojców uważa, że w pomaganiu dzieciom odgrywa równie istotną rolę, co matka. Jednocześnie część panów nadal postrzega siebie wyłącznie w kategoriach żywiciela rodziny i strażnika porządku – mówi jeden z autorów badania, prof. Kevin Shafer.</p>
<p>– To ważne, by zrozumieć czym męskość jest, a czym nie jest. Istnieją na przykład korzystne aspekty męskości, takie jak zorientowanie na cel czy lojalność. Istnieją też jej problematyczne przejawy, np. agresja i dystans emocjonalny. Nasze badanie sugeruje, że te negatywne aspekty tradycyjnej męskości szkodzą rodzinie – dodaje specjalista.</p>
<p>W badaniu uczestniczyło ponad 2 tys. ojców, którzy wypełniali kwestionariusze dotyczące ról pełnionych w rodzinie. Panowie ustosunkowywali się do stwierdzeń typu &#8222;Spędzanie czasu na interakcjach i zabawach z dzieckiem jest ważne dla jego poczucia dobrostanu&#8221; albo &#8222;Okazywanie dziecku ciepła i czułości jest dla mężczyzny trudne&#8221;.</p>
<p>Wyniki badania pokazały, że większość współczesnych ojców poświęca dzieciom uwagę kilka razy w tygodniu, dobrze orientuje się w ich sprawach, rzadko stosuje surową dyscyplinę i często okazuje uczucia ciepła i miłości. Większość ojców uważa też, że zapewnia dzieciom wsparcie emocjonalne, którego potrzebują.</p>
<p>– W miarę, jak współczesne trendy społeczne popychają mężczyzn do zwiększenia zaangażowania w sprawy rodziny, obserwujemy coraz więcej ojców biorących aktywny udział w życiu swoich dzieci. Jeśli nauczymy chłopców i mężczyzn większej świadomości emocjonalnej i przywiązywania większej wagi do emocjonalnego dobrostanu, będą oni lepszymi ojcami dla swoich dzieci, bo będą w stanie zapewnić im nie tylko wsparcie finansowe, ale również emocjonalne i psychiczne – komentuje Lee Essig, inny badacz biorący udział w projekcie.</p>
<p>Oryginalny artykuł na temat badania opublikowano <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/jomf.12476">na łamach „Journal of Marriage and Family”</a>. Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a>. Fot: Freepik.com</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26283" title="ojciec czyta dzieciom" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/06/ojciec-czyta-dzieciom-1024x682.jpg" alt="" width="701" height="467" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/stereotypowy-ojciec-%e2%80%93-czy-wciaz-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do dziecka mówimy innym tonem głosu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/do-dziecka-mowimy-innym-tonem-glosu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/do-dziecka-mowimy-innym-tonem-glosu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Oct 2017 23:54:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[barwa głosu]]></category>
		<category><![CDATA[głos matki]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24764</guid>
		<description><![CDATA[Kobiety z całego świata – niezależnie od rejonu, z jakiego pochodzą i języka, jakim się posługują – używają w stosunku do swoich dzieci specyficznego tembru głosu – wynika z badania opublikowanego w magazynie „Current Biology”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Naukowcy z Uniwersytetu Princeton (USA) nagrywali 12 anglojęzycznych matek podczas zabaw z ich 7-12-miesięcznymi maluchami oraz rozmów z osobami dorosłymi. Uzyskane dane przeanalizowali przy pomocy programu komputerowego.</p>
<p>Okazało się, iż kobiety w trakcie interakcji z dzieckiem używały specyficznej barwy głosu, która wyraźnie różniła się od tej przeznaczonej dla osób dorosłych. Program komputerowy identyfikował ją po zaledwie jednej sekundzie odtwarzania.</p>
<p>Gdy specjaliści powtórzyli badanie w grupie pań posługujących się dziewięcioma różnymi językami (hiszpańskim, rosyjskim, polskim, węgierskim, niemieckim, francuskim, hebrajskim, mandaryńskim i kantońskim), ustalili, iż zmiana tembru głosu w stosunku do niemowląt to wśród kobiet zjawisko powszechne i uniwersalne.</p>
<p>Naukowcy uważają, iż specjalny tembr głosu przykuwa uwagę dzieci i ułatwia im nabywanie umiejętności językowych.</p>
<p>Tendencja do manipulowania barwą głosu występuje prawdopodobnie również wśród ojców.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/do-dziecka-mowimy-innym-tonem-glosu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sama śliczność nie wstarczy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sama-slicznosc-nie-wstarczy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sama-slicznosc-nie-wstarczy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2012 02:24:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Zawadzka]]></category>
		<category><![CDATA[superniania]]></category>
		<category><![CDATA[superniania o wychowaniu dorosłych]]></category>
		<category><![CDATA[TVN]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9346</guid>
		<description><![CDATA[Superniania. Znana w całej Polsce pogromczyni niesfornych maluchów. Choć jest powszechnie znana z programów TVN, zawsze wolała drugą stronę ekranu. Choć jest specjalistką od małych dzieci, my pytamy ją tylko o dorosłych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jest pani specjalistką od wychowania dzieci, ale my chcemy porozmawiać o wychowaniu dorosłych… Czy to w ogóle możliwe?</strong><br />
 Dorota Zawadzka:Sami się w tym temacie oszukujemy. Rozmawiam z wieloma kobietami i one bardzo często mają takie myślenie: „Wychowam sobie męża, partnera, tak, że nagnie się do moich potrzeb.” Nic bardziej mylnego!</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong><br />
 W fazie zalotów czasem udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, przedstawiamy się w korzystniejszym świetle, dbamy o różne rzeczy, o które już potem nigdy więcej nie dbamy, bardzo często się oszukujemy. A potem kobieta żali się: „On nie chce nic robić w domu”. A ja odpowiadam, że przecież takiego sobie wzięła, na co słyszę: „Ale ja myślałam, że go nauczę…”. Guzik prawda. Jeśli nie nauczyła go mamusia, to pozostaje zaakceptować, że on taki jest, albo się pieklić. Oczywiście, można dojść do kompromisu i ta osoba na pewnym poziomie socjalizacji, będzie robiła te rzeczy. Ale zawsze będzie to robiła dla nas. Jeśli ktoś nie chce się odchudzić czy rzucić palenia dla siebie, to nikt go do tego nie namówi. Jeśli facet nie ma nawyku wyniesionego z domu, że kobietę trzeba szanować, to nie będzie tego robił. Po prostu!</p>
<p><strong>Tylko jak rozpoznać, co jest udawaniem, a co prawdziwą naturą człowieka, z którym się zadajemy?</strong><br />
 Mówi się, że zanim wejdziemy z kimś w poważniejszą relację, warto przyjrzeć się jego relacji z mamą. Jeśli on tę matkę szanuję, jest miły, uważny, czuły, ale nie maminsynek, to będzie taki sam w stosunku do nas. Będzie brał pod uwagę nasze zdanie, potrzeby, poglądy. To samo dotyczy kobiet. Jeśli kobieta nie ma szacunku do męskiej pracy, do tego, że on zasuwa jak mały samochodzik, żeby ich było stać na różne rzeczy i zawsze postrzegała swojego ojca jako kapcia, to można założyć, że w przyszłości będzie tak traktować swojego mężczyznę. On zawsze będzie dostarczycielem. Jedzenia i pieniędzy. Oczywiście, musimy próbować się dotrzeć jako para, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. Nie zmienimy lenia w pracusia. Nie ma takiej opcji!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/sama-slicznosc-nie-wstarczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->